rimbalzo
18.03.08, 15:42
Przed pięciu laty zaczęła się prowadzona przez USA inwazja na Irak .
Co przyniosła ta wyprawa na zatokę ? czy przeważnie pozytywne
aspekty , czy jedynie fiasko ?....
Liczba zabitych wzrasta dalej …
O iraku pisał m.in. polityk niemiecki deputowany Bundestagu Jürgen
Todenhöfer , w której epizodycznie opisuje m.in. los irackiej
dziewczynki Marwy. Powieść (reportaż) nosi tytuł „ Dlaczego
zabijasz , Said ?“ ( “Warum tötest du, Zaid?”.)
ta mała dziewczynka Marwa była w 2004 operowana w Klinice Alpha w
Monachium przez prof.dr Toft’a i otrzymała protezę nogi.
21.04.2003 dziewczynka Marwa straciła w Iraku podczas ataku
bombowego prawą nogę .
Gdy Marwa przyjechała na leczenie do Alphaklinik (Monachiuim) w
tkankach znajdowało się jeszcze dużo małych odłamków. Wynikłe
komplikacje , jak zapalenia i ropienie nogi spowodowały konieczność
dopasowania protezy. Po skomplikowanej interwencji Dr Toft’a
polepszył się stan dziewczynki i ostatecznie dopasowano jej protezę.
W książce tej jest takie miejsce w którym , gdy pyta Marwę , co
powiedziałaby Bushowi gdyby go spotkała ?:
„co ja uczyniłam panu ?” ("Was habe ich Ihnen getan?")
Jak myślicie , czy gdyby Bush zaprzyjaźniony był z Marą kazał by
też zbombardować Irak ?
No dobrze , on na pewno już nie może mutować na człowieka , już za
daleko zdryfował , posiada niewiele ludzkich rysów.
Nie życzę mu też ponownie stać się człowiekiem , ponieważ nie miałby
więcej spokojnych nocy , gdyż być człowiekiem należy mieć sumienie.
Ale gdyby w 2002 r wysłać w komplecie amerykańskich kongresmenów do
Bagdadu by poznać Marę albo innych Irakijek i Irakijczyków z
pewnością nie tak po prostu zdecydowaliby się na bombardowanie Mary .
nie zamykać oczu na problemy świata …
www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,29907,00.html