Dodaj do ulubionych

Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest

18.03.08, 21:28
Obradująca w Dakarze Organizacja Konferencji Islamskiej (OKI),
drugie co do wielkości po ONZ gremium międzynarodowe, oskarżyła
Izrael o zbrodnie wojenne na Palestyńczykach.

Określenia tego użyto w przekazanym mediom projekcie uchwały
końcowej, nawiązującej do izraelskich ataków na Strefę Gazy, w
których zginęło w ostatnich dniach 125 Palestyńczyków.

Uchwała, w której mowa o "represjach zbiorowych wobec cywilów"
palestyńskich i doprowadzeniu przez Izrael - przez całkowitą blokadę
przejść granicznych - do katastrofy humanitarnej w Strefie Gazy,
zostanie poddana pod głosowanie 57 członków OKI jeszcze w piątek, na
zakończenie dwudniowego szczytu w stolicy Senegalu.

www.rp.pl/artykul/106937.html

+++++++++++++++++++++++++++++

ciekawe czy ta islamiska organizacja wypowiadała się gdy wojna
iracko irańska była, w której zginęło milion ludzi.
A w ogóle, jeżeli chodzi o zbrodnie to najlepszy XX wiek był.
Wszyscy mamy farta, że go przeżyliśmy, bo ilość ofiar ocenia się na
200 milionów.
Największe zbrodnie XX wieku:
1. Wielki głód na Ukrainie - ponad 6 milionów zagłodzonych.
2. Rwanda - milion ludzi zabitych w ciągu 100 dni (sic!).
3. Rzeź Ormian dokonany przez Turków, około 2,5 miliona zabitych.
4. Kambodża - 2 miliony zabitych, kraj zrównany z ziemią.
5. Katyń - bezprecedensowe w historii wymordowanie jeńców wojennych,
oficerów. Kilkadziesiąt tysięcy.
6. Holocaust Żydów - trudno ustalić liczbę (nie wiadomo ilu uciekło
na wschód), ale mówi się nawet o 2-3 milionach ofiar.
7. Dywanowy nalot na Drezno.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant 6 milionow Zydow (Zaglada) 18.03.08, 21:35
      A 3 miliony polskich Zydow...
      • absztyfikant Re: 6 milionow Zydow (Zaglada) 18.03.08, 21:39
        Ekspertyza z dnia 1 maja 1946 roku wykonana przez angielsko-amerykańską komisję
        dla Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze podała, liczbę zamordowanych 3 271
        000 Żydów polskich. Wg Henryka Kopcia z Wydz. Statystyki GUS zginęło ok. 3
        milionów osób. Wg. badań historyków Czesława Madajczyka i Gerarda Reitlingera)
        liczba ofiar Żydów z Polski wynosi od 2,6 mln do 3 mln, artykuł Józefa Marszałka
        pt. "Stan badań nad stratami osobowymi ludności żydowskiej Polski oraz nad
        liczbą ofiar obozów zagłady w okupowanej Polsce" w "Dzieje Najnowsze" (1994).
        • perla w Norymberdze to Hoss opowiadał, że osobiście 18.03.08, 21:51
          zamordował 6 milionów Żydów. Liczby zależały przesłuchującego,
          znaczy się, kto i jak przesłuchiwał.
          Absztyfikant, a czy wiesz ilu Żydów uciekło na wschód właśnie?
          • absztyfikant Re: w Norymberdze to Hoss opowiadał, że osobiście 18.03.08, 22:02
            upload.wikimedia.org/wikipedia/en/8/83/The_War_Against_the_JewsTable.png
            • perla a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:05
              I czy dasz wiarę, ale do dzisiaj oficjalnie opowiadają bzdury jakoby
              w Trebline zginęło do miliona Żydów? Przecież to technicznie
              niemożliwe jest.
              • absztyfikant Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:12
                Lucy Schildkret Dawidowicz.

                Ponadto polecam:
                www.yadvashem.org/
                Holokaust był masowym mordem dokonanym na około 6 milionach Żydów przez nazistów
                i ich kolaborantów. W okresie pomiędzy niemiecką inwazją na Związek Radziecki w
                lecie 1941, a końcem wojny w Europie w maju 1945, nazistowskie Niemcy i ich
                wspólnicy dążyli do zamordowania wszystkich Żydów żyjących na zdominowanych
                terytoriach.. Ponieważ nazistowska dyskryminacja Żydów rozpoczęła się po dojściu
                Hitlera do władzy w styczniu 1933, wielu historyków uważa tę datę za początek
                okresu Holokaustu. Żydzi nie byli jedynymi ofiarami reżimu hitlerowskiego, ale
                byli jedyną grupą, którą naziści próbowali zgładzić całkowicie.

                Yad Vashem Institute, Jerozolima, Izrael
                • oleg3 Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:15
                  absztyfikant napisał:

                  > byli jedyną grupą, którą naziści próbowali zgładzić całkowicie.

                  Wierzysz w to propagandowe kłamstwo?



                  Oleg
                  • absztyfikant Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:18
                    www.youtube.com/watch?v=lfv3jsLGzL0
                • perla Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:17
                  ok, to sie wszystko zgadza, ale skąd te 6 milionów jest?
                  Weź tą Treblinkę na przykład. Dam Ci kilkudziesięciu Ukraińców,
                  teren wielkości dwóch boisk piłkarskich, rampę kolejową na 3 wagony,
                  dojazd do obozu ślepym torem 5 km i 10 miesięcy czasu. Wymorduj
                  milion ludzi w warunkach takich i w takim czasie. I usuń zwłoki tak,
                  co by śladu nie było własnie.
                  • absztyfikant Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:24
                    Czas od otwarcia wagonów do zamknięcia komór wynosił około 20 minut. W komorze gazowej więźniowie musieli stać z podniesionymi do góry rękami. W ten sposób można było jednorazowo zmieścić większą liczbę ofiar. Na wierzch tej zbitej ludzkiej masy wrzucano malutkie dzieci. Gazowanie spalinami silnikowymi trwało około 25 minut. Początkowo zwłoki zagazowanych ofiar wrzucano do dołów. Jednak po wykryciu przez nazistów zbrodni wojennych dokonanych na polskich żołnierzach przez Stalina w m.in. Katyniu, Himmler wydał rozkaz wykopania i spalenia wszytkich zwłok w celu zatarcia śladów. (Rozkaz ten nie do końca został wykonany, w Obozie Zagłady w Bełżcu naziści zostawili kilka masowych grobów). Wykopywanie i palenie zwłok trwało kilka miesięcy. Od tego czasu zwłoki zagazowanych ofiar były już na bieżąco palone. Kolumna robocza żydowskich więźniów przenosiła je na miejsce, gdzie zainstalowano specjalne ruszty z szyn kolejowych. Przekładano je drewnem i po oblaniu łatwopalnym płynem, podpalano. W 2-3 godziny po transporcie liczącym 2-4 tysięcy Żydów komory były już wyczyszczone, ciała płonęły, ubrania były sortowane a sztuczne zęby ze złota wyrwane. Dziennie Treblinka II mogła "przyjmować" nawet do 12-14 tysięcy osób.

                    Po buncie więźniów, w sierpniu 1943 roku, obóz zagłady w Treblince zaczęto likwidować. W listopadzie 1943 r. obóz już nie istniał. Komory gazowe zniszczono, pozostałe baraki rozebrano, zdjęto ogrodzenie. Teren obozu kryjący prochy setek tysięcy ludzi został przez hitlerowców zaorany i obsadzony drzewami.

                    W obozie Treblinka I pobyt skończył się śmiercią dla połowy więźniów, a dla wielu spośród pozostałych - przewiezieniem do innych obozów koncentracyjnych. W pierwszym okresie byli to Polacy, mieszkańcy powiatu sokołowskiego, później inni mieszkańcy dystryktu warszawskiego. Niezmiernie rzadko kierowano tu więźniów żydowskich wyselekcjonowanych z transportów docierających do obozu Treblinka II. Przeciętna liczba więźniów przebywających w obozie wynosiła jednorazowo od 1000 do 1200 osób. Więźniowie pracowali w kopalni żwiru i na stacji w Małkini przy ładowaniu wagonów. Część więźniów zatrudniono w warsztatach obozowych, a kobiety w prowadzonym przy obozie gospodarstwie rolnym. Więźniowie pracowali w warunkach głodu i terroru. Przez karny obóz w Treblince przeszło ponad 20000 więźniów, przynajmniej 10000 zmarło z wycieńczenia głodowego, wskutek chorób, tortur lub została rozstrzelana. Wśród więźniów zdarzały się ucieczki pojedyncze oraz próby zbiorowego buntu.

                    Obóz zagłady - Treblinka II funkcjonował krótko, bo od lipca 1942 r. do listopada 1943 r. Ale w ciągu tego okresu zginęło tu 800000 - 920000 ludzi (według niemieckich statystyk 713555)- Żydów z Warszawy, Białegostoku, Grodna, Kielc, Radomia, Łukowa, Częstochowy, Kozienic i wielu mniejszych miejscowości. Polscy Żydzi byli tu przywożeni w wagonach towarowych, transporty z Zachodu Europy nieraz odbywały się w pociągach osobowych, za zakupionymi biletami. Przywożono tu Żydów z Niemiec, Austrii, Bułgarii, Grecji, Jugosławii, Czech, Słowacji, Belgii i Francji. Obóz ten był ośrodkiem zagłady wyłącznie Żydów, poza dwoma, czy trzema znanymi transportami Romów

                    Życie więźniów Treblinki II, pracujących przy machinie zagłady znamy z nielicznych relacji osób, które uciekły samodzielnie lub wydostały się podczas buntu. Przede wszystkim ze spisanej i wydanej jako druk podziemny już w 1944 roku relacji Jankiela Wiernika, Rok w Treblince oraz późniejszej Samuela Willenberga, Bunt w Treblince. Byli podzieleni na komanda robocze. W czasie nasilenia transportów ich odżywienie było lepsze. W innych chwilach padali ofiarami nudy SS - zmuszani do wyczerpujących ćwiczeń czy błazenad. Mimo wyczerpania psychicznego próbowali stworzyć ruch oporu. W sierpniu 1943 roku wybuchł tu zbrojny bunt więźniów. Nieliczni, którzy pozostali jeszcze przy życiu, zdołali dostać się do zbrojowni. Wyniesiono stamtąd broń: kilkadziesiąt karabinów, amunicję i granaty. Wybuchła strzelanina, która ogarnęła wkrótce cały obóz. W trakcie powstania zginęło około 25 Niemców i 66 ukraińskich strażników oraz poległo około 800 więźniów żydowskich. Spalono większość pomieszczeń obozowych. Około 200 więźniom udało się uciec z płonącej Treblinki. Z tej liczby większość jednak poległa w czasie walki z hitlerowcami, którzy ruszyli w pościg.
                    www.britannica.com/eb/article-9073269/Treblinka
                    www.holocaustresearchproject.net/ar/treblinka.html
                    pl.wikipedia.org/wiki/Treblinka_(KL)
                    www.izrael.badacz.org/historia/szoa_obozy_treblinka.html
                    www.jewishgen.org/ForgottenCamps/Camps/TreblinkaEng.html
                    www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/Holocaust/Treblinkatoc.html
                    • perla Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 22:45
                      Po kolei więc:

                      - nie ma żadnych dowodów na istnienie tam komór gazowych.
                      - ponoć gazowano spalinami z dieslowskiego silnika z czołgu. Nie da
                      się takimi spalinami zagazować ludzi w takim czasie. W RPA w
                      kopalniach złota, górnicy pracują przy takich spalinach, i nic im
                      się nie dzieje.
                      - Treblinka nie mogła przyjmować 12-14 tys. ludzi dziennie.
                      Wystarczy popatrzeć na rampę i tor kolejowy. Rampa mogła zmieścić 3-
                      4 wagony. Na siłę w wagonie mogło być 100 osób. Pociąg musiał
                      jechać ślepym torem, a po rozładunku wrócić co by wjechał nastepny.
                      A to wymagało czasu.
                      - nie da się spopielić zwłok człowieka na wolnym powietrzu.
                      Udowodniła to medycyna sądowa. Nowoczesne krematoria potrzebują do
                      godziny czasu na spopielenie jednego człowieka. Tak więc, w
                      Treblince musiałoby pozostać miliony kości i zębów. Nic takiego nie
                      znaleziono.
                      - Skąd mieli drewno na palenie? Lasy nie mają śladów wyrębu. Do
                      spalenia takiej ilości zwłok potrzebny by był codzienny dowóz drewna
                      100 pociągami o 140 wagonach każdy. To niemozliwe ze wzgledu na
                      przepustowość toru. Poza tym, nikt nie widział tych pociągów, nie ma
                      żadnych listów przewozowych, nie wiadomo skąd to drewno w takich
                      ilościach.
                      - Dym z tak olbrzymich stosów wytrułby wszystkich esemanów i
                      okoliczną ludność, a warstwa popiołu zasypałaby okolicę na kilka
                      metrów. Nic takiego nie zaszło.
                      - do wykopania dołów na zwłoki takiej ilości ludzi potrzebne by były
                      gigantyczne koparki. Ślady takich robót widoczne by były przez
                      tysiąclecia. Nic tam takiego nie ma.
                      - zdjęcia lotnicze wykonane po wojnie odkryły masowe groby w
                      Treblince zdaje się na 40 tys. ludzi.
                      • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 22:47
                        perła do czego zmierzasz?
                        co chcesz tak naprawdę powiedzieć?
                        to się robi niesmaczne.

                        • perla Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 22:50
                          ariadna-enta napisała:

                          > perła do czego zmierzasz?

                          do prawdy

                          > co chcesz tak naprawdę powiedzieć?
                          > to się robi niesmaczne.

                          co jest niesmaczne? Historia? O tak, szczególnie ta zakłamana
                          właśnie.
                          • perla Ariadna, czy byłoby ok jakby Polacy 18.03.08, 23:00
                            twierdzili, iż w Katyniu zabito milion naszych? Mimo, że nie byłoby
                            zwłok, kości, zębów, śladów, czasu, etc, etc.
                            Chodzi o prawdę historyczną po prostu. A z historii nie można robić
                            religii właśnie.
                          • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:01
                            do jakiej u licha prawdy
                            co to ma za znaczenie czy zginęło o kilkadzisiąt tysięcy mniej czy
                            więcej ludzi?
                            jak zginęło trochę mniej niź 6 milionów
                            to nie było tragedii???
                            i czemu tak maniacko cię interesuje cały proces zabiajania
                            ( nieważne w tym momencie czy to byli Zydzi czy nie,ale LUDZIE)

                            nad ilością zabitych Ormian też tak kombinujesz?
                            a może ich nie zginęło 1,5 miliona? i co z tego.
                            głupio sie bawisz.
                            • perla Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:05
                              ariadna-enta napisała:

                              > do jakiej u licha prawdy
                              > co to ma za znaczenie czy zginęło o kilkadzisiąt tysięcy mniej czy
                              > więcej ludzi?
                              > jak zginęło trochę mniej niź 6 milionów
                              > to nie było tragedii???
                              > i czemu tak maniacko cię interesuje cały proces zabiajania
                              > ( nieważne w tym momencie czy to byli Zydzi czy nie,ale LUDZIE)
                              >
                              > nad ilością zabitych Ormian też tak kombinujesz?
                              > a może ich nie zginęło 1,5 miliona? i co z tego.
                              > głupio sie bawisz.

                              tragedia była, i napisałem o tym już. Natomiast jak ktoś mówi, że
                              zabito w tym miejscu milion ludzi, to ja nie muszę wierzyć w to, tak
                              jak każe propaganda. Ja chcę dowodów na to.
                              Aha, i napisz mi, czy według Ciebie bez różnicy jest czy zginęło np.
                              100 tys. Żydów czy 6 milionów?
                              • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:21
                                po co ci te dowody?
                                byleby to była sensowna odpowiedż

                                tak gdyby zginęło"tylko" 100 tys ludzi ( w co nie wierzę bo na pewno
                                kilka mln zginęło)
                                byłaby to TAKA sama tragedia.
                                nie patrzę na to techicznie na zimno tylko jako na dramat
                                ludzi.
                                • perla Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:24
                                  ariadna-enta napisała:

                                  > tak gdyby zginęło"tylko" 100 tys ludzi ( w co nie wierzę bo na
                                  pewno
                                  > kilka mln zginęło)
                                  > byłaby to TAKA sama tragedia.

                                  ale skutki tej tragedii byłyby inne. Nie byłoby mowy non stop o
                                  Holocauście, olbrzymich odszkodowaniach, i wszytkiego z tym
                                  związanego właśnie.
                                  • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:31
                                    a tu cię boli?
                                    nie interesuje cię zmarli tylko kasa.


                                    • webaholic Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:38
                                      a cibie co interesuje, bo jest ci widac wszystko jedno czy zginęło 100 tyś Żydów
                                      czy 6 milinów? Powiesz to rodzinom, które przeżyły holocaust? że ci wisi ile tam
                                      osób zginęło?

                                      Aha, daruj sobie klątwy, wiem jaki poziom reprezentujesz
                                      • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:47
                                        wehabolic nic mi nie wisi
                                        może tobie.
                                        • webaholic Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:49
                                          ariadna-enta napisała:

                                          > wehabolic nic mi nie wisi
                                          > może tobie.

                                          mnie również nie, wreszcie doszliśmy do porozumienia (w tej sprawie)
                                    • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:39
                                      nie wiem Absztyfikant czy nie szkoda czasu
                                      przekonanego nie przekonasz
                                      już było wiele wątków na ten temat
                                      perła nie przyswaja tego.Bedzie liczył tych zabitych i liczył
                                      i zawsze mu wyjdzie kilka razy mniej choćby mu dać pod nos
                                      różne żródła.Te ,które podajesz są oczywisćie niewiarygodne.
                                      wie lepiej i już.



                                      • perla Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 18.03.08, 23:55
                                        ariadna-enta napisała:

                                        > perła nie przyswaja tego.Bedzie liczył tych zabitych i liczył

                                        to nie ja liczę zabitych. Codziennie słyszę lub czytam, że zginęło 6
                                        milionów Żydów właśnie.
                                  • absztyfikant Opamietaj sie czlowieku /nt 18.03.08, 23:32

                                    • perla to Ty się opamiętaj 18.03.08, 23:47
                                      i pomyśl, czy to możliwe jest zabić w ciągu dnia na terenie takim
                                      jak Rynek starówki warszawskiej 20 tys. ludzi spalinami z
                                      dieslowskiego silnika czołgu właśnie.
                                      • ariadna-enta Re: to Ty się opamiętaj 18.03.08, 23:56
                                        weż się jeszcze przed snem pozastanawiaj perła
                                        jak byli ułożeni w tych samochodach,gdzie były skierowane ich twarze
                                        czy umierali 17,5 czy 21 minut,iel razy musiały obracać cięzarówki
                                        na miejsce każni.
                                        odrzyj ich śmierć ze wszystkiego.
                                        niedobrze juz sie robi.
                                        • perla Re: to Ty się opamiętaj 18.03.08, 23:58
                                          ariadna-enta napisała:

                                          > weż się jeszcze przed snem pozastanawiaj perła

                                          ja się nie będę zastanawiał. Ty wiesz przecież, to mi wytłumaczysz
                                          jak to mozliwe było właśnie.
                                          • perla aha, czytałaś posty Scana? /ntx 18.03.08, 23:58

                                          • ariadna-enta Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 00:13
                                            perła mnie taka techiczna wiedza jeżeli chodzi o holokaust
                                            nie jest potrzebna
                                            tylko tobie.Mnie wystarczy świadomośc,że zginęły miliony niewinnych
                                            ludzi
                                            nie tylko Zydzi ginęli to prawda,ale wątek jak zwykle jest o jednej
                                            nacji.
                                            ciekawe czemu tylko o nich.
                                            • perla Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 00:15
                                              ariadna-enta napisała:

                                              > perła mnie taka techiczna wiedza jeżeli chodzi o holokaust
                                              > nie jest potrzebna
                                              > tylko tobie.Mnie wystarczy świadomośc,że zginęły miliony
                                              niewinnych
                                              > ludzi
                                              > nie tylko Zydzi ginęli to prawda,ale wątek jak zwykle jest o
                                              jednej
                                              > nacji.
                                              > ciekawe czemu tylko o nich.

                                              absztyfikant zaczął o Żydach.
                                              Pisałaś coś o obrzydzeniu. Czemu tego nie napisałaś do Scana gdy
                                              przytaczał szczegóły mordów?
                                              • ariadna-enta Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 00:22
                                                bo usiłował cię przekonać
                                                widać bezskutecnie.
                                                nie wiem kto zaczął.
                                                • absztyfikant zredukowales liczbe ofiar Holokaustu o polowe 19.03.08, 00:41
                                                  Nawet wiecej niz o polowe. Tak to juz jest, najpierw jedni odbierali zycie, a
                                                  dzisiaj inni odbieraja smierc...

                                                  To sie nazywa Holocaust denial.
                                            • maglara Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 06:23
                                              kaqczka ... to nie na twoj ptasi rozumek, zaloz sobie temat o
                                              ptasiej grypie i mow o ofiarach, a dopoki tego nie zrobisz to
                                              poczytaj pare ksiazek, na poczatek proponuje elementarz falskiego.
                                              • ariadna-enta Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 11:30
                                                powiem grzecznie maglara
                                                odp..l się ide mnie.
                                                • gini Re: perla slonko Ty moje 19.03.08, 13:39
                                                  A wlasciwie to po co zalozyles ten watek?
                                                  Holocaust byl, zgoda, byla II wojna swiatowa, a przedtem I sza, i
                                                  tak w ogole bylo duzo , duzo wojen, ludzie w nich gineli mordowani
                                                  na rozne sposoby, ale czy to usprawiedliwia Izrael?
                                                  Kali ukrasc kriowe dobrze, ukrasc Kalemu krowe zle.
                                        • webaholic Ariadna 19.03.08, 00:14
                                          a co sądzisz o zdaniach z artykułu o śmierci ojca i syna, a raczej jak pisza
                                          autorzy strony IZRAEL wielkiej mistyfikacji, typu


                                          'Lecz jest coś czego ludzie nie wiedzą o tej historii. Nie miała ona
                                          miejsca w sposób opisany powyżej. Ba! Mogła nawet w ogóle nie mieć miejsca.'

                                          'Jeśli chodzi o "agonię", którą Enderlin miał wyciąć z reportażu, Leconte i
                                          Jeambar twierdzą, że nie istnieje ona na oryginalnej kasecie.'

                                          'Teraz popatrzmy na dziury po kulach. Ślady są czyste i pełne! Nie ma żadnego
                                          znaku bocznego odchylenia.. Strzały zostały oddane przez strzelców ulokowanych z
                                          tyłu albo bardzo nieznacznie w lewo albo prawo operatora filmowego. Jednak
                                          operator nie stał przed izraelskimi żołnierzami - na co przecież wskazuje jasno
                                          widok jaki został uwieczniony na kasecie. Kule żołnierzy IDF musiałyby uderzać z
                                          kąta 25 - 30 stopni. Takie pociski nigdy nie będą mogły zostawić podobnych śladów.'
                                          www.izrael.badacz.org/fakty/fakty_klamstwo.html
                                          czym to sie zajmuja żydzi dzisiaj? opisywaniem w jaki sposób ICH ofiary,
                                          siedziały , stały, w którą stronę miał zwrócone glowy
                                          • ariadna-enta Re: Ariadna 19.03.08, 00:43
                                            wehabolic czego oczekujesz?
                                            ode mnie,że zaneguje to co napisałeś.
                                            nie zaneguję bo nie mam podstaw.
                                            jedno ,ale to,że Zydzi teraz robią,a chyba wiemy,że sytacja tam jest
                                            bardzo skomplikowana i nic tam nie jest czarno-białe
                                            nie zmienia faktu,że sześćdziesiąt parę lat temu oni byli zabijani
                                            i to jest niepodważalne.
                                        • jaski Re: to Ty się opamiętaj 19.03.08, 01:09
                                          ariadna-enta napisała:

                                          > weż się jeszcze przed snem pozastanawiaj perła
                                          > jak byli ułożeni w tych samochodach,gdzie były skierowane ich
                                          twarze

                                          pogoogluj sobie na temat 'opel-blitz'. Zobacz najpierw jakiej
                                          wielkosci to byla ciezarowka i ile ludzi mozna bylo zmiescic do
                                          srodka, w pozycji dowolnej, co tam ci sie bardziej spodoba.

                                          > czy umierali 17,5 czy 21 minut,iel razy musiały obracać cięzarówki
                                          > na miejsce każni.
                                          > odrzyj ich śmierć ze wszystkiego.
                                          > niedobrze juz sie robi.
                        • pan.scan Nowa widownia, nowi koledzy 18.03.08, 22:59
                          (i koleżanka), trzeba błysnąć i odgrzać to, co było dziesiątki razy
                          przewracane na nice.

                          ariadna-enta napisała:

                          perła do czego zmierzasz?
                          > co chcesz tak naprawdę powiedzieć?
                          > to się robi niesmaczne.
                          >

                          • perla Re: Nowa widownia, nowi koledzy 18.03.08, 23:02
                            pan.scan napisał:

                            > (i koleżanka), trzeba błysnąć i odgrzać to, co było dziesiątki
                            razy
                            > przewracane na nice.

                            i żadnych kontrargumentów nie dostałem. Scan, pamietam, jak z braku
                            argumentów napisałeś kiedyś - wierzę w geniusz niemieckiego
                            inżyniera.
                            A ja zamiast wiary w geniusz, wolę dowody właśnie.
                            • pan.scan Dla ciebie nie ma dowodów, (przykład niżej) 18.03.08, 23:10
                              ty masz swoją wiarę.
                              Powodzenia.
                              • perla o nie 18.03.08, 23:12
                                wiarę to Ty masz. W niemiecki geniusz.
                              • jaski Re: Dla ciebie nie ma dowodów, (przykład niżej) 19.03.08, 01:11
                                scan, to jak to z tymi luskami od mg w jedwabnym bylo?
                      • jaski Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 19.03.08, 01:04
                        perla napisał:

                        > Po kolei więc:
                        >
                        > - nie ma żadnych dowodów na istnienie tam komór gazowych.
                        > - ponoć gazowano spalinami z dieslowskiego silnika z czołgu. Nie
                        da
                        > się takimi spalinami zagazować ludzi w takim czasie.

                        Zgadza sie.Ciezko dieslem kogos zagazowac. BTW, niemieckie czolgi
                        mialy silniki benzynowe. punkt dla perly.




                        > - Treblinka nie mogła przyjmować 12-14 tys. ludzi dziennie.
                        > Wystarczy popatrzeć na rampę i tor kolejowy. Rampa mogła zmieścić
                        3-
                        > 4 wagony. Na siłę w wagonie mogło być 100 osób. Pociąg musiał
                        > jechać ślepym torem, a po rozładunku wrócić co by wjechał
                        nastepny.
                        > A to wymagało czasu.

                        Podroz z wagomu do komory gazowej nie mogla trawc 20 minut. Ano
                        wyobrazmy sobie,ludzi trzeba z wagonu wysypac. Znajac zamilowanie
                        niemcow do ordungu, trzeba icj jakos ustawic, obedrzec z rzeczy,
                        zrobic jakas tam selekcje(bo a noz silny zdrowy ciesla potrzebny),
                        rozebrac, troche pokopac i pobic i zapedzic do komory. Nawet te
                        wrzycanie dzieci na pierwsze pietro tez czasochlonne jest. Jak
                        jeszcze przyjmujemy, ze wszyscy maszereuja karnie i ochoczo jak pulk
                        ss. punkt dla perly.


                        > - nie da się spopielić zwłok człowieka na wolnym powietrzu.
                        > Udowodniła to medycyna sądowa. Nowoczesne krematoria potrzebują do
                        > godziny czasu na spopielenie jednego człowieka. Tak więc, w
                        > Treblince musiałoby pozostać miliony kości i zębów. Nic takiego
                        nie
                        > znaleziono.

                        Ano. niejaki hitler poprosil o podobny pochowek i mimo
                        wielogodzinnego smarzenia i wielokrotnego podlewania benzyna zewlok
                        pajaca zostal w stanie dajacym sie latwo zidentyfikowac. punkt dla
                        perly.

                        > - Skąd mieli drewno na palenie? Lasy nie mają śladów wyrębu. Do
                        > spalenia takiej ilości zwłok potrzebny by był codzienny dowóz
                        drewna
                        > 100 pociągami o 140 wagonach każdy. To niemozliwe ze wzgledu na
                        > przepustowość toru. Poza tym, nikt nie widział tych pociągów, nie
                        ma
                        > żadnych listów przewozowych, nie wiadomo skąd to drewno w takich
                        > ilościach.

                        moze tam byla fabryka drewna?

                        > - Dym z tak olbrzymich stosów wytrułby wszystkich esemanów i
                        > okoliczną ludność,

                        wytrul to moze nie, ale rzygali by jak koty. wiecznie rzygajacy ss
                        man kiepsko i bez entuzjazmu wykonuje swoje obowiazki. punkt dla
                        perly.

                        a warstwa popiołu zasypałaby okolicę na kilka
                        > metrów. Nic takiego nie zaszło.
                        > - do wykopania dołów na zwłoki takiej ilości ludzi potrzebne by
                        były
                        > gigantyczne koparki. Ślady takich robót widoczne by były przez
                        > tysiąclecia. Nic tam takiego nie ma.
                        > - zdjęcia lotnicze wykonane po wojnie odkryły masowe groby w
                        > Treblince zdaje się na 40 tys. ludzi.
                        Perla wygral z nielichym zapasem.
                        • ariadna-enta Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 19.03.08, 01:33
                          ano jaski
                          idż do jakieś rodziny zydowskiej,która straciła połowę rodziny,że to
                          wszystko bujda
                          z tym holokaustem,że wcale ich tyle nie zginęło,że to ich wymysły.
                          i powiedz im to w oczy to wszystko co tutaj napisałeś.
                          Na ich miejscu kopnęłabym cię w tyłek
                          i tyle w temacie z mojej strony.
                          • jaski Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 19.03.08, 01:45
                            a-e, a jak bym napisal cos takiego- najpierw trzeba bylo tych arabow
                            (cyganow, ruskich) wysypac z wagomu, zbiurke zronic.......

                            To byloby bardziej do strawienia? mi tam wis czy to byli zydzi,
                            polacy eskimosi czy apacze, o taka drobna i czasem niepotzrebna
                            rzecz mi biega-jak to na prawde bylo. no to sobie probuje wyobrazic,
                            co jest mozliwe, a co jest bajka o smoku wawelskim. a, ze nie jestem
                            filozofem, historykiem, pisarzem, badawca latajacych zab tylko
                            inzynierem, to sobie wyobrazam na plaszczyznie o ktorej pojecie
                            niejakie mam.
                          • maglara Re: Absztyfikant, ja to wszytko czytałem już 19.03.08, 06:36
                            a kopnie cie w tylek - jeszcze niejedno w twym zalosnym zyciu cie
                            czeka szabesgojko i nie licz na litosc od kolezanki, dopoty cie ma,
                            dopoki wykorzysta, potem pofruniesz zgodnie z parabola jej grubej
                            nogi
                  • ariadna-enta Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:32
                    perła a gdyby Zydów zginęło
                    cztery miliony osiemset siedemdziesiąt cztery tysiące dwieście
                    trzydziestu dziewiewięciu
                    to co?
                    zmienia to całą postać rzeczy?
                    • perla Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:49
                      ariadna-enta napisała:

                      > perła a gdyby Zydów zginęło
                      > cztery miliony osiemset siedemdziesiąt cztery tysiące dwieście
                      > trzydziestu dziewiewięciu
                      > to co?
                      > zmienia to całą postać rzeczy?

                      Posłuchaj, nikt nie neguje Holocaustu, ale jeżeli Żydzi podają
                      liczby, to ja się pytam skąd te liczby wziete są.
                  • ariadna-enta Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:37
                    jasne Dana,ze dno
                    i to wałkowanie tematu i techniczne zainteresowania
                    jak tez mogli być zabijani, w jakim czsie jak były ułożone zwłoki
                    ile gazu zużyto itd.
                    jakby nie chodziło o ludzi.
                    • perla Re: a kto się podpisał po tą tabelką? 18.03.08, 22:52
                      ariadna-enta napisała:

                      > jasne Dana,ze dno
                      > i to wałkowanie tematu i techniczne zainteresowania
                      > jak tez mogli być zabijani, w jakim czsie jak były ułożone zwłoki
                      > ile gazu zużyto itd.
                      > jakby nie chodziło o ludzi.

                      powinnas mieć w takim razie pretensje i do IPN, który badał Jedwabne
                      czy Katyń właśnie.
                  • pan.scan „Geheime Reichssache” 18.03.08, 22:37
                    11 stycznia 1943 brytyjska Intelligence Service przechwyciła ściśle
                    tajny („Geheime Reichssache”wink radiogram nadawany z siedziby SS w
                    Lublinie przez Hermanna Hoefle, współpracownika szefa dystryktu
                    lubelskiego Odilo Golbocnika, d-cy SS i policji w dystrykcie
                    lubelskim, współtwórcy akcji „Reinhardt” do Eichmanna w Berlinie z
                    raportem z Zagłady za 1942.
                    Radiogram ten był podstawą do opracowania meldunku z Ostatecznego
                    Rozwiązania dla Himmlera. Jest to podstawowy dokument dający pojęcie
                    o ofiarach niemieckiego ludobójstwa na terenie Lubelszczyzny.
                    I tak – Lublin (Majdanek) 24.733, Bełżec 434.508, Sobibór – 101.370,
                    Treblinka – 713.555. Łącznie – 1.274.166 zamordowanych.

                    www.ipn.gov.pl/wai.php?serwis=pl&dzial=366&id=4667
                    • perla a od kiedy to SS za wiarygodne źródło robi? /ntx 18.03.08, 22:53

                      • pan.scan Re: a od kiedy to SS za wiarygodne źródło robi? / 18.03.08, 23:09
                        (..) Jak poinformował wywiad Delegatury Rządu na Kraj, w pierwszym
                        okresie swej eksterminacyjnej działalności od 23 lipca 1942 do 28
                        sierpnia 1942 zamordowano tam (w Treblince) około 320 tys. Żydów, w
                        większości z getta warszawskiego i dystryktu radomskiego. (...)

                        Treblinkę II przebudowano (wrzesień 1942)pod nadzorem Wirtha, który
                        po inspekcji został jeszcze trzy tygodnie. Podzielił on obszar obozu
                        na trzy części, które odgraniczono płotami. Wydzielono w ten sposób
                        sektor mieszkalny dla żydowskich komand i nazistowskiej załogi,
                        „obszar przyjęć”, gdzie rozbierano deportowanych i poddawano ich
                        selekcjom oraz „obszar zagłady”cryingTotenlager), w którym odbywało się
                        mordowanie ofiar i grzebanie ich ciał.(..)W czasie reorganizacji
                        obozu zwracano szczególna uwagę, aby uprościć i zmechanizować
                        zabijanie. Pociągi, które liczyły do 60 wagonów, a więc przywoziły
                        jednorazowo 5 do 6tys ludzi, doprowadzano w pobliże obozu i
                        zatrzymywano na stacji kolejowej Treblinka.
                        Tam przejmowała je załoga obozu, która dzieliła każdy transport na 3
                        części. Za pomocą małej lokomotywy manewrowej, która przyjeżdżała
                        codziennie z Małkini, wtłaczano tyłem w głąb obozu do dwudziestu
                        wagonów (..)Jesienią, kiedy obóz pracował pełna parą,przybywało
                        codziennie od dwóch do trzech transportów dziennie. W wyjątkowych
                        wypadkach było ich nawet cztery, co powodowało, że praca w komorach
                        gazowych trwała 12 godzin dziennie. Do wiosny 43 ciała ofiar
                        zakopywano w dołach bez uprzedniego spalenia. Ponieważ doły
                        miały „tylko” 5-10 metrów głębokości, a wypełniano je ciałami po
                        brzegi, z obozu na odległość kilku kilometrów rozchodził się
                        nieznośny fetor, który zdradzał przeznaczenie obozu.
                        „Ortkommandantur Ostrów melduje, że Żydzi w Treblince nie zostali
                        pochowani właściwie, wskutek czego powietrze zatruwa nieznośny odór
                        padliny” zanotował w październiku 1942 naczelny kwatermistrz przy
                        dowódcy wojskowym GG.
                        (..)Wiernik (pracował w komandzie palącym zwłoki) wspomina „Okazało
                        się, że kobiety palą się lepiej od mężczyzn, brano więc kobiety na
                        rozpałkę. Polewano benzyna i tak palono .Kosztowało to jednak zbyt
                        drogo, a rezultat był marny. Mężczyźni nie chcieli się prawie
                        palić”.
                        Po wizycie Himmlera wiosną 1943 przyjęto wreszcie opracowaną przez
                        oddział specjalny 1005 (Sonderkomando to prowadziło w latach 42 – 44
                        szeroko zakrojoną akcje usuwania śladów zbrodni w Europie Wschodniej
                        i Pd-wschodniej przez palenie zwłok. Techniczny sposób palenia,
                        stosowany później we wszystkich obozach zagłady, został opracowany w
                        czerwcu 42 przez kierownika oddziału ss-stndartefuhrera Paula
                        Blobela podczas niszczenia ciał w obozie zagłady w Chełmnie nad
                        Nerem (odpowiednie przypisy) metodę spalania ciał na ruszcie z szyn.
                        Składał się on z 5-6 szyn kolejowych, umieszczonych w niecce na
                        siedemdziesięciocentymetrowych podstawach. Pod rusztem rozpalano
                        ogień, tworząc w ten sposób stos, na którym można było jednorazowo
                        spalić od 3 tys. Ciał. Budową tych stosów i pierwszymi spalaniami
                        kierował specjalnie do tego celu sprowadzony fachowiec,
                        ss-untermsturfuhrer Herbert Floss. (..) Wielka akcja palenia zwłok
                        objęto nie tylko świeże zwłoki, ale przede wszystkim ekshumowane z
                        mogił ciała, zamierzano bowiem zatrzeć wszelkie ślady zbrodni.
                        Zajmujące się tym komando prowadziło ekshumację,używając głównie
                        koparek, którymi wcześniej rozkopywano zbiorowe mogiły. Żydzi
                        z komanda pogrzebowego zostali zmuszeni do wybierania rękami i
                        zanoszenia na ruszty ludzkich szczątków, które wskutek rozkładu
                        przeszły już w stan ciekły.(zeznania Henryka R. 12.X.1945 AIPN,NTN
                        69). Po spaleniu przesiewano popiół w poszukiwaniu resztek kości, a
                        znalezione większe kawałki poddawano ponownej kremacji. Dopiero
                        potem mieszano prochy ludzkie z piaskiem i wsypywano z powrotem do
                        dołów (relacja Henryka Reichmana, 12.X.1945, odpowiednie sygnatury
                        akt). Mimo tych maskujących posunięć polska komisja śledcza znalazła
                        na miejscu wyraźne ślady masowego mordu” „W północno-wschodniej
                        części terenu, na powierzchni ok. 2 ha znajdują się masy zmieszanych
                        z piaskiem popiołów. W popiołach i piasku spotyka się liczne kości
                        ludzkie, często z resztkami tkanki w stanie rozkładu. W czasie
                        oględzin dokonanych z udziałem biegłego lekarza zostało ustalone, że
                        popioły są niewątpliwie pochodzenia ludzkiego”. (..)

                        Bilans śmierci obozu zagłady Treblinka II.
                        Jacek Andrzej Młynarczyk
                        Obozy zagłady i obozy pracy - Treblinka - obóz śmierci Akcji
                        Reinhardt. Wyd. IPN 2004.

                        • webaholic Re: a od kiedy to SS za wiarygodne źródło robi? / 18.03.08, 23:14
                          Jeden ze szkiców Vidala-Naqueta nosi tytuł "Eichmann z papieru". W tym właśnie
                          rzecz. Holocaust był precyzyjnie zorganizowanym ludobójstwem, gdzie nikt nie był
                          odpowiedzialny, nikt osobiście nie był katem, a piece krematoryjne zacierały
                          ślady zbrodni. Pozostała tylko pamięć niezbyt przecież licznych ofiar, którym
                          udało się ocalić życie. Pamięć nie zawsze precyzyjna i wiarygodna, a zawsze
                          osobista i nieobiektywna, niekiedy tworząca legendy i przeinaczenia. Tych
                          przeinaczeń z upodobaniem chwytają się negacjoniści. Z faktu, że powojenna
                          propaganda radziecka co najmniej trzykrotnie zawyżyła liczbę ofiar Treblinki,
                          wyciągają wniosek, że miliony ofiar Holocaustu to mit. W tej perspektywie ich
                          pedantyczna argumentacja jawi się jako przedłużenie Eichmannowskiego "języka
                          urzędowego", w którym egzekucje w komorach gazowych to "działania specjalne", a
                          sama komora gazowa to po prostu "kostnica".

                          Vidal-Naquet nie byłby sobą, gdyby jedynie zdemaskował "zabójców pamięci" i ich
                          metody. Jako historyk nie akceptuje "religijnego" stosunku do dziejów
                          Holocaustu, który każe upierać się przy skrajnie zawyżonych liczbach ofiar
                          obozów śmierci czy odrzucać porównania zagłady europejskich Żydów z innymi
                          wielkimi masakrami - choćby ludobójstwem Ormian czy wielowiekową eksterminacją
                          amerykańskich Indian. Jego zdaniem dla prawdy o Holocauście niebezpieczny jest
                          również oficjalny użytek, jaki z Zagłady czyni się w Izraelu, gdzie Dzień
                          Zagłady stanowi część historii świętej, niemal na równi z Dniem Paschy.

                          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,4010684.html?as=2&ias=3
                        • perla ciekawe co na to spece od medycyny sądowej 18.03.08, 23:22
                          czy wiesz co to jest stos na 3 tys. ciał??? To miasteczko jest. Ile
                          drewna trzeba aby spalić taką ilość ciał? Skąd to wzieli?

                          Scan, takie same teksty pisano jak oficjalną liczbą zamordowach w
                          Auszwic było 4 miliony. Potem zeszłi do 1 miliona, a tylko dlatego,
                          że w bilansie brakowało Żydów na te 4 miliony.

                          Piszesz, że było do 4 transportów po 5-6 tys. ludzi dziennie. Czyli
                          20-24 tys. ludzi No to spróbuj zabić taka ilość w jeden dzień na
                          obszarze dwóch boisk piłkarskich. I zakopać do tego.
                          W Katyniu kaci polskich oficerów zażadali co by im przywożono
                          maksimum 200 osób dziennie, bo więcej nie dadzą rady ani zabić, ani
                          zakopać właśnie.
                          • pan.scan Re: ciekawe co na to spece od medycyny sądowej 18.03.08, 23:35
                            Z baraku rozbieralni ofiary dostawały się do wąskiego, załamującego
                            się pod kątem prostym przejścia, tzw. węża (Schlauch). Utworzone
                            było z ogrodzenia z drutu kolczastego długości 60 m i szerokości od
                            4 do 5 m, którego wysokość odpowiadała wzrostowi dorosłego
                            człowieka. Płot był pokryty szczelnie wplecionym gałęziami,
                            przesłaniającymi widok od zewnętrznej strony. Ofiary wybiegały z
                            węża wprost przed budynek komór gazowych w „obszarze zagłady”. (..)
                            nie ma zgodności co do ilości komór gazowych, które tam się
                            znajdowały; podczas gdy większość ocalałych mówi, że było ich
                            dziesięć, to większość zatrudnionych tam wówczas członków
                            nazistowskiego komanda eksterminacyjnego twierdzi, że było
                            ich tylko sześć.
                            Z zachowanych przekazów wynika, że wewnątrz budynku komory biegły
                            symetrycznie do siebie po dwóch stronach korytarza i przypominały
                            pomieszczenia z natryskami. Bezpośrednio do sitek pryszniców były
                            podłączone biegnące bezpośrednio z pomieszczenia z silnikiem
                            przewody gazowe, którymi doprowadzano dwutlenek węgla. Wchodzące tu
                            ofiary nie domyślały się, że znalazły się w komorze gazowej.
                            Następnie rozpoczynała się procedura gazowania, na komendę „woda”
                            uruchamiano silnik czołgu i wpuszczano rurami spaliny do
                            wypełnionych ludźmi pomieszczeń. Mniej więcej po dwudziestu minutach
                            Ukraińcy sprawdzali, czy wszyscy są już martwi i gdy faktycznie tak
                            było dawali sygnał żydowskiemu komandu pogrzebowemu, aby opróżnili
                            komory i pogrzebali zwłoki. Pod nadzorem ss-untersturmfuhrera Gustva
                            Muntzbergera otwierano tylne klapy komór i wyciągano ciała. Po
                            opróżnieniu komór przydzieleni do tego Żydzi czyścili pomieszczenia
                            z krwi, kału, moczu i wymiocin. Obawiano się paniki na widok
                            oczywistych śladów mordu wśród kolejnych przeznaczonych na śmierć
                            ofiar. (...) Procedura ta powtarzała się mniej więcej w
                            półtoragodzinnych odstępach aż do momentu, kiedy wszyscy Żydzi
                            przywiezieni w danym dniu do Treblinki byli już martwi.

                            z opracowania IPN, autor jak wyżej.


                            Treblinka zaczęła funkcjonować pełną parą od lipca 42, a właściwie
                            od 23 lipca.
                            Udowodnione ponad wszelką wątpliwość 720 tys ofiar w 1942 przez 6
                            miesięcy daje 120 tys. miesięcznie, 4 tys. dziennie. Nie wiem czy
                            obsada miała wolne soboty i niedziele. Jeśli lubisz precyzyjną
                            arytmetykę możesz się pobawić w dokładniejsze wyliczenia.

                            można kupić:
                            wysylkowa.pl/ks664607.html
                            wysylkowa.pl/ks529832.html

                            • perla Re: ciekawe co na to spece od medycyny sądowej 18.03.08, 23:53
                              pan.scan napisał:

                              > Udowodnione ponad wszelką wątpliwość 720 tys ofiar w 1942 przez 6
                              > miesięcy daje 120 tys. miesięcznie, 4 tys. dziennie. Nie wiem czy
                              > obsada miała wolne soboty i niedziele. Jeśli lubisz precyzyjną
                              > arytmetykę możesz się pobawić w dokładniejsze wyliczenia.

                              jeszcze raz:
                              - zakładamy, że wszystko chodziło jak w zegarku. Nie było poślizgów
                              kolejowych, załoga nie była przemęczona, miano super nowoczesne
                              koparki, i znano tajemną technologię usunięcia bez śladu takiej
                              ilości ciał w ciągu dnia. I oczywiście zamiast 100 pociągów ze 140
                              wagonami każdy, drewno dostarczano samolotami.
                            • jaski Re: ciekawe co na to spece od medycyny sądowej 19.03.08, 01:53
                              Bezpośrednio do sitek pryszniców były
                              > podłączone biegnące bezpośrednio z pomieszczenia z silnikiem
                              > przewody gazowe, którymi doprowadzano dwutlenek węgla.

                              W morde, scan, przestan bredzic, to juz dziecko wie, ze truje sie
                              TLENKIM wegla-CO. Dlatego diesel do trucia sie srednio nadaje.
                          • jaski ciekawe co na to spece od medycyny sąd hahahbuha 19.03.08, 01:36
                            wez ty sie scan w pirznij czyms w glowke na dzien dobry. Popatzr
                            sobie w jakies lektury z kzlager, gdzie byly normalne krematoria i
                            ile mogli zwlok spopielic w warunkach profesjonalnych. w 1945
                            krematorim gusen wywalalo niespalone kosci przy kilkuset zejscach
                            dziennie. A ty chcesz mi tysiace cial popielic na wolnym powietrzu?
                            czy ty w ogole zdajesz sobie sprawe jaka temperatura i przez jaki
                            czas jest potzrebna zeby zezwlok zostal spopielony? uwazaj, oswiece
                            cie to ok 1200 stopni C, 4-6h w piecu, czyli srodowisku
                            kontrolowanym.na tych szynach w dolkach to mozna o przysmazaniu
                            mowic. Chyba, ze niemcy reaktora uzywali, albo mala bomke pierdzli
                    • jaski Re: „Geheime Reichssache” 19.03.08, 01:20
                      11 stycznia 1943 brytyjska Intelligence Service przechwyciła ściśle
                      > tajny („Geheime Reichssache”wink radiogram nadawany z siedziby SS w
                      > Lublinie przez Hermanna Hoefle,

                      Scan, jakim typem aparatu nadawczego dysponowala siedziba ss und
                      polizai w lublinie? Jaki byl stopien ss h. hoefle? A w ogole to co
                      to jest radiogram? scisle tajny?



                      współpracownika szefa dystryktu
                      > lubelskiego Odilo Golbocnika, d-cy SS i policji w dystrykcie
                      > lubelskim, współtwórcy akcji „Reinhardt” do Eichmanna w Berlinie z
                      > raportem z Zagłady za 1942.
                      > Radiogram ten był podstawą do opracowania meldunku z Ostatecznego
                      > Rozwiązania dla Himmlera. Jest to podstawowy dokument dający
                      pojęcie
                      > o ofiarach niemieckiego ludobójstwa na terenie Lubelszczyzny.
                      > I tak – Lublin (Majdanek) 24.733, Bełżec 434.508, Sobibór – 101.370
                      > ,
                      > Treblinka – 713.555. Łącznie – 1.274.166 zamordowanych.

                      Dokladne dane? fuck, ze tez sie niemcy nawet o jednego czlowieka nie
                      pomylily. Swe wlasne straty czesto porzedzaja takim 'ok.'(okolo)
                      Papka.mniam, mniam.
                      >
      • darvazi Re: 6 milionow Zydow (Zaglada) 18.03.08, 21:40
        Reszta się zgadza czy też wnosisz jakieś zastrzeżenia?
    • vicky17 Re: Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest 18.03.08, 21:42
      uj to w centrali holotki telefony dzwonia. juz pierwsze jaskoleczki z mysiej sie
      zlatuja by bronic sprawy ..polskiejsmile
    • webaholic [...] 18.03.08, 21:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • darvazi Re: nie wiadomo ile w Jedwabnem 18.03.08, 22:38
      Jest ustalone 6 mln to znaczy,że było 6 milionów.
    • melord Re: Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest 18.03.08, 23:00
      perla napisal:

      Największe zbrodnie XX wieku:
      1. Wielki głód na Ukrainie - ponad 6 milionów zagłodzonych.
      2. Rwanda - milion ludzi zabitych w ciągu 100 dni (sic!).
      3. Rzeź Ormian dokonany przez Turków, około 2,5 miliona zabitych.
      4. Kambodża - 2 miliony zabitych, kraj zrównany z ziemią.
      5. Katyń - bezprecedensowe w historii wymordowanie jeńców wojennych,
      oficerów. Kilkadziesiąt tysięcy.
      6. Holocaust Żydów - trudno ustalić liczbę (nie wiadomo ilu uciekło
      na wschód), ale mówi się nawet o 2-3 milionach ofiar.
      7. Dywanowy nalot na Drezno.

      zapomniales dodac ...z tych "grubszych"
      Korea,Wietnam ...tez po pare milonow,rowniez Indonezja(0.5-1 mln)
    • absztyfikant Re: Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest 18.03.08, 23:17
      Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy
      przyszedł Jezus. 25 Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale
      on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę
      palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę».
      26 A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z
      nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój
      wam!» 27 Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje
      ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz
      wierzącym!» 28 Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» 29 Powiedział mu
      Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie
      widzieli, a uwierzyli.» (J 20,24-29)
      • perla religia opiera się na wierze, historia na faktach 18.03.08, 23:25

        • absztyfikant Re: religia opiera się na wierze, historia na fak 18.03.08, 23:29
          16 grudnia 2006
          "Iran: Holocaust to wymysł"

          "Kwestionowanie prawdziwości Holocaustu od dawna należy do sposobów
          kwestionowania prawomocności państwa izraelskiego"

          W poniedziałek odbyła się konferencja zorganizowana przez irańskie ministerstwo
          spraw zagranicznych. W samym tym fakcie nie ma nic niezwykłego. Ministerstwa
          spraw zagranicznych ciągle organizują jakieś konferencje, z reguły nudne. Ta
          jednak była inna. Międzynarodowa Konferencja Rewidująca Globalne Spojrzenie na
          Holocaust dotyczyła historii, a nie bieżącej polityki.

          Zamiast typowych uczestników tego rodzaju imprez - wiceministrów e tutti quanti
          - wśród zaproszonych znaleźli się podobno David Duke, były przywódca
          Ku-Klux-Klanu, Georges Thiel, Francuz, który nazwał Holocaust gigantycznym
          kłamstwem, i Fredrick Töben, Australijczyk pochodzenia niemieckiego, który
          specjalizuje się w negowaniu istnienia nazistowskich komór gazowych.

          Lista gości była selektywna: nie zaproszono ani jednego wybitnego naukowca lub
          choćby osoby o akademickich referencjach. Stany Zjednoczone, Europa i Izrael
          wyraziły oficjalne oburzenie, a rząd niemiecki – chwała mu za to – zorganizował
          kontrkonferencję. Wielu jednak zachowało się z dystansem, nie okazując
          zgorszenia ani nawet zainteresowania. Przecież Holocaust skończył się ponad 60
          lat temu. Od tego czasu ofiary Zagłady napisały setki książek, a piśmiennictwo
          naukowe na temat Holocaustu idzie w miliardy słów. Są filmy, fotografie,
          dokumenty, wręcz całe archiwa poświęcone historii reżimu nazistowskiego; wszyscy
          wiemy, co się stało. To niemożliwe, żeby Iran uprawiał swój negacjonizm na poważnie.

          Niestety, Iran, a przynajmniej jego prezydent Mahmud Ahmadineżad traktuje sprawę
          śmiertelnie poważnie. Negowanie Holocaustu to jego prywatna pasja, a nie tylko
          sposób na drażnienie Izraela, dlatego opiera się na osobistej interpretacji
          historii. Parę miesięcy temu w dosyć psychodelicznym liście otwartym do kanclerz
          Niemiec Angeli Merkel wysławiał wielkie osiągnięcia niemieckiej kultury i
          zaatakował "powojenną machinę propagandową, która była tak kolosalna, że
          niektórzy (Niemcy – przyp. red.) uwierzyli, iż to oni są winni”. Takie poglądy
          sięgają korzeniami lat 30., kiedy ówczesny szach Iranu był miłośnikiem
          lansowanej przez Hitlera koncepcji „aryjskiej rasy panów”, do której mieli
          należeć również Persowie. Sam Ahmadineżad zalicza do swoich mentorów bojownika
          wczesnej fazy rewolucji, na którego mocno wpłynęła wojenna propaganda
          nazistowska. To widać.

          Rzecz jasna, negowanie Holocaustu ma szersze podłoże i całe mnóstwo zwolenników
          na Bliskim Wschodzie, i być może częściowo o to właśnie chodzi: kwestionowanie
          prawdziwości Holocaustu od dawna należy do sposobów kwestionowania prawomocności
          państwa izraelskiego, które rzeczywiście zostało powołane do istnienia przez
          Organizację Narodów Zjednoczonych w odpowiedzi na Holocaust i które włączyło
          dzieje Zagłady do swojej tożsamości narodowej. Jeśli szyiccy Irańczycy szukają
          przyjaciół, zwłaszcza wśród sunnickich Arabów, to negacjonizm jest całkiem
          niezłą metodą.

          Jednak w wydarzeniach tego tygodnia pojawiły się również nowe elementy. Była to
          przecież konferencja międzynarodowa z uczestnikami z zagranicy, formalnymi
          tematami (na przykład "Jak syjoniści kolaborowali z Hitlerem?”wink i celem, który
          wykracza poza zwykłe potępienie Izraela. W niektórych byłych krajach
          nazistowskich negacjonizm jest karany, toteż Iran oświadczył, że konferencja to
          "okazja dla myślicieli, którzy w Europie nie mogą swobodnie wyrażać swoich
          poglądów na temat Holocaustu". Skoro Zachód daje schronienie irańskim
          dysydentom, to Iran da schronienie Davidowi Duke’owi.

          Zmierzam do tego, że ten szczególny gatunek rewizjonizmu historycznego nie jest
          żartem i nie powinniśmy ulegać pokusie traktowania go jako żartu. Tak, wydaje
          nam się, że znamy tę historię, że zinstytucjonalizowaliśmy tę pamięć, że ta
          konkretna europejska potworność została złożona do grobu i czas iść dalej. Sama
          czasem miewam takie myśli. Jest przecież tyle innych zdarzeń historycznych do
          poznania. W XX wieku nie brakowało tragedii.

          A przecież niemal całkowita zagłada europejskich Żydów dokonana w zaledwie kilka
          lat przez cywilizowany naród europejski za pomocą najnowszych osiągnięć
          ówczesnej techniki była wydarzeniem, które wymaga nieustannego wyjaśniania,
          choćby dlatego, że naprawdę w wieloraki sposób wpłynęła na późniejsze dzieje
          Europy i świata. Już tylko z tego powodu archiwa, zdjęcia i niekończące się
          polemiki z negacjonistami będą konieczne jeszcze długo po śmierci ostatniej
          osoby, która przeżyła Holocaust.

          Anne Applebaum, amerykańska publicystka, stała komentatorka „The Washington
          Post”. Specjalizuje się w stosunkach międzynarodowych, znawczyni spraw
          rosyjskich. Autorka „Gułagu”, monumentalnego dzieła o sowieckich obozach pracy,
          za który w 2004 r. otrzymała Nagrodę Pulitzera
          • webaholic jak również kwestionowanie ofiar palestyńskiej 18.03.08, 23:35
            ludności cywilnej mordowanej przez Żydów
            www.izrael.badacz.org/fakty/fakty_klamstwo.html
            czyli nihil novi
          • perla a kto tutaj neguje Holocaust? /ntx 18.03.08, 23:48

            • hiperrealizm abszty sugeruje że holokaust to 20.03.08, 07:48
              kwestia wiary jest i wszelkie próby dzociekania faktycznej liczby
              ofiar nalezy uznać za probe podważania samego holokaustu.
              Zaiste kuriozalne to podejście jest!
        • darvazi ilość ofiar holocaustu 19.03.08, 07:34
          Z cała pewnością nie można powiedzieć,że z punktu oceny moralnej zabicie np.4,9 mln ludzi byłoby mniejszym złem od zabicia 6 mln.Pobudki i motywacje sprawców byłyby takie same- zabicie drugiego,niewinnego człowieka.Natomiast negowanie próby oszacowania ilości ofiar uważam za nieporozumienie.Ostatecznie te 6 mln ofiar wynika także z LICZENIA
          • maglara Re: ilość ofiar holocaustu 19.03.08, 07:39
            darvazi napisała:

            > Z cała pewnością nie można powiedzieć,że z punktu oceny moralnej
            zabicie np.4,9
            > mln ludzi byłoby mniejszym złem od zabicia 6 mln.Pobudki i
            motywacje sprawców
            > byłyby takie same- zabicie drugiego,niewinnego człowieka.Natomiast
            negowanie pr
            > óby oszacowania ilości ofiar uważam za nieporozumienie.Ostatecznie
            te 6 mln ofi
            > ar wynika także z LICZENIA

            to co darvazi, wycofujemy sie rakiem ? czy liczenie od nowa. A wiesz
            ze jak kogos zatluke w amoku a potem mi sie przypisze dwudziestu
            innych ludzi zabitych jako seryjnemu mordercy to jest roznica ?
            • darvazi Re: ilość ofiar holocaustu 19.03.08, 07:48
              Nie rozpatrujemy kwestii 1 zamordowany versus 6 mln zamordowanych.
              Tak czy inaczej ilość ofiar wynosi kilka milionów.
              P.S.Niemcy nie zabijali w amoku
      • webaholic Marie von Ebner-Eschenbach 18.03.08, 23:31
        kto nic nie wie, musi wierzyc
      • maglara Re: Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest 19.03.08, 06:51
        A przyszedl mojsze i przeprowadzil po suchym morzu i manne hasze z
        nieba
        spuscil by zloto zagrabione egipcjanom w piasku nie zginelo.
      • hiperrealizm abstrzy obrzydliwe jest gdy ateista 20.03.08, 07:46
        instrumentyalnie wiare wykorzystuje i to do niecnych celów.
        ========
        Sprawa liczby ofiar zagłady nie jest kwestią wiary tylko wiedzy!
        Dlatego to co zrobiłeś jest niedorzeczne i swaidczy o braku kultury
        twojej!
    • eres2 Webaholica problemy z liczbami 19.03.08, 00:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77177325&a=77178704
      Chichotku-szyderco, powinieneś przećwiczyć pewne konkretne liczby
      związane z masowymi morderstwami w naszym kraju dokonanymi przez
      naszych obywateli. Jedwabne i popełniona w tej miejscowości zbrodnia
      na Żydach przez ich nie-żydowskich sąsiadów to symbol dla bardzo
      wielu podobnych zbrodni popełnionych w północno-wschodnich rejonach
      Polski. Takich zbrodni popełniono bowiem w ponad dwudziestu innych
      miejscowościach kraju. Niektórzy historycy twierdzą, że tych
      miejscowości było wielokrotnie więcej.
      Moja rada: nie szukaj tej wiedzy w „Sąsiadach” Tomasza Grossa, Gross
      skupił się bowiem w tej książce tylko na zbrodni jedwabieńskiej a
      radziłowską tylko musnął. Przestudiuj książki dwóch innych polskich
      historyków: „Żydzi i Polacy 1918-1955” Marka Jana Chodakiewicza
      oraz „Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim” Marka Wierzbickiego.
      Przeczytaj choćby tylko te dwie, a zapewniam Cię, minie Cię chęć do
      powtórzenia głupawego szyderstwa.
      • jaski Re: Webaholica problemy z liczbami 19.03.08, 02:31
        Chichotku-szyderco, powinieneś przećwiczyć pewne konkretne liczby
        > związane z masowymi morderstwami w naszym kraju dokonanymi przez
        > naszych obywateli. Jedwabne i popełniona w tej miejscowości
        zbrodnia
        > na Żydach przez ich nie-żydowskich sąsiadów to symbol dla bardzo
        > wielu podobnych zbrodni popełnionych w północno-wschodnich
        rejonach ....

        Ja nie mowie NIE. ja po prostu nie wiem, wiec sprobuj mnie
        przekonac, ze to wspolobywatele w pijanym amoku rzucili sie na
        wspolobtwateli i ucinali im glowy pila, tepa zapewne.od ruku juz
        morduje scana o te luski, znalezione w jedwabnem, od roku scan nie
        unika-pewnie mnie nie lubi, nie musi. Fakty, dowody rzeczowe. wiesz,
        ze w kazdym sadzie wszystkie watpliwosci nalezy zaliczyc po stronie
        oskarzonego? wiec podeslij jakies fakty, a nie wiare, ze tak bylo,
        no bo byc musialo.
      • qwardian Re: Webaholica problemy z liczbami 19.03.08, 05:40
        Autor: eres2 19.03.08, 00:35

        "konkretne liczby związane z masowymi morderstwami w naszym kraju
        dokonanymi przez naszych obywateli".

        W obecności elegancików z SS, którzy to mieli rozkaz sprawnie
        przeprowadzić akcje czyszczenia terenu z elementu szczególnie
        niebezpiecznego. Jedwabne zostało dobrane z tego względu, że nie
        było starannie udokumentowane, w pozostałych obecność Niemców była
        bezsporna, a przecież chodziło o to, żeby element niemiecki
        wykluczyć z tych działań celem ataku przecież byli Polacy. Jeżeli
        mówimy o masowości, ludobójstwie, represjach, to bez udziału Żydów
        się nie obejdzie. Tak było, kiedy Sowieci weszli na tereny
        wschodniej Polski, to samo było kiedy Sowieci weszli ponownie na
        nasze tereny z wesołym towarzystwem żydowskim służącym w aparacie
        bezpieczeństwa. Niech o tym świadczy, rok 1956, kiedy usunięto Żydów
        z bezpieki, oraz z Politbiura, represje, zorganizowany mord na
        Polakach ustał od razu, Morel poszedł do więzienia, Fejgin to samo,
        reszta się rozpierzchła po świecie po tym jak zamordowali syna
        Piaseckiego, lub potracili intratne posady. Zabawne, że w 1968
        chcieli wrócić i ponownie dać nam nauczkę. Dziwicie się, że
        doświadczony pobytem w więzieniu, Gomułka wziął towarzystwo za kuper
        i wygonił z naszego państwa? To jest element, który jak wykazała
        historia, jest niebezpieczny dla otoczenia, element
        nieodpowiedzialny, do tego, niszczący i powinien być traktowany z
        podejrzliwością. Są oczywiście nieliczne wyjątki, ale nie one mają
        wpływ w tym środowisku.
    • perla wątek oczywiście zboczył na Holocaust 19.03.08, 01:56
      Ja nie wiem czemu posiadanie pewnych wątpliwości natury technicznej
      powoduje taki wrzask i zarzut o negowanie Holocaustu. Otóż ja nie
      neguję faktu zaistnienia Holocaustu. Ja się tylko zastanawiam nad
      pewnymi sprawami. Bo ja nie wiem jak możliwe jest wymordowanie
      prawie miliona ludzi w kilka miesięcy na malutkim obszarze spalinami
      z sowieckiego czołgu, dieslowskim do tego. I jak to możliwe jest,
      pozbycie się takiej ilości ciał bez śladu, czyli wbrew nauce
      medycyny sądowej. I jak możliwe było wykopanie dla pomordowanych w
      takiej ilości grobów. Przecież to gigantyczne prace, wymagające
      specjalistycznego sprzętu w dużej ilości. A ślady tych robót
      musiałyby być widoczne przez tysiąclecia. I pytam czemu nie ma tych
      śladów. Pytam również jak dowożono gigantyczne ilości drewna
      potrzebne do całej operacji. Nawet dzisiejsze największe węzły
      kolejowe nie dałyby rady przepuścić takiej ilości pociągów z
      drewnem, czyli 100 pociągów dziennie ze 140 wagonami każdy dla samej
      Treblinki. I jak to możliwe, że nikt nigdy nie widział takiej masy
      pociągów z drewnem. Ani nie zachowały się żadne listy przewozowe.
      Pytam również, o ilości dymu, który z takich stosów musiałby wytruć
      wszystkich w promieniu kilku kilometrów, czyli esesmanów też. A nie
      wytruł.
      Pytam również czemu na Majdanku Żydów rozstrzelano skoro były tam
      ponoć komory gazowe? Zastanawiam się, czemu w miasteczkach
      oddalonych o kilkanaście kilometrów od Bełżca, Żydów rozstrzelano
      bez ceregieli na oczach wszystkich, a obok w Bełżcu zadano sobie
      ponoć misterny trud zacierania śladów. Czyli z jednaj strony
      mordowanie w biały dzień a tuż obok mordowanie w tajemnicy. Czemu
      było tak?
      Itp. itd.
      Ale to nie jest negowanie Holocaustu. Ja wiem, co Naród Żydowski
      przeszedł w czasie II wś. i nie trzeba mi podpowiadać.
      Ja tylko pytam o pewne sprawy. Bo lubię wiedzieć. Zaraz po wojnie
      liczbę ofiar w Auszwic podawano jako 6 milionów. Potem 4 miliony.
      Teraz 1 milion. I nie umniejszyło to zbrodni ani nie neguje
      Holocaustu.
      Nie znam odpowiedzi na pytania, które zadałem. Ale wiem czemu przy
      ich zadawaniu taki wrzask jest. Bo Holocaust to swoista religia
      jest. Opisywanie z najdrobniejszymi szczegółami jak Żydów gazowano,
      należy do dobrego tonu. Zapytanie zaś, jak to technicznie możliwe
      było, powoduje oskarżenie pytającego o zezwierzęcenie właśnie.
      • jaski Re: wątek oczywiście zboczył na Holocaust 19.03.08, 02:52
        Oj perla,na straconej pozycji stoisz, i albo sie wycofasz, albo
        zobisz ordona czy innego wolodyjowskiego. Ja tam podejrzewam, ze tez
        sobie po prostu w twoim stylu macisz. Na tabuuuuu i swietosc sie
        porywasz, a to jest bee widziane w nowoczesnym swiecie, wiec cool
        nie jestes. czlowiek nowoczesny predzej zaneguje teori
        heliocentrycznej niz zaistnieniu oficjalnej liczby ofiar
        holocaustu.tak sobie wytresowali. zle jest, ze sie zastanawiasz,
        zastanawianie prowadzi do samodzielnego myslenia, a to juz jest
        wystarczajaco niebezpieczne. wiec na poczatek zostaniesz oficjalnie
        antysemita- o ile juz nie zostales. za to, ze tylko masz watpliwosci
        i pytasz. bo watpliwosci to owszem, miec mozna, ale pytac to juz nie
        uchodzi.
        a tak ogolnie, to absztyfikanty i inne scany powinny sie na jakies
        szkolenie udac. nie, pisza(kopjuja) pieknie, te opisy, palce lizac,
        ta groza, strach, te druty kolczaste, brrry. tylko jak jakies
        konkretne pytanie zadasz, to zamiast konkretnej odpowiedzi dostajesz
        nastepna czytanke z trupami, czarnym dymem nad pogorzeliskiem,
        komora gazowa etc. nie wiem, albo taki lekcewazacy stotunek do
        faktow, albo po prostu takie glupie sa. albo na instrukcje czekajasmile
    • jaski Re: nie wiadomo ile w Jedwabnem 19.03.08, 02:16
      dana33 napisała:

      > ciekawa jestem, jakbyscie zareagowali, swinie, jakbym tak sie
      > wysmiewala, zlekcewazyla i negowala ilosc zamordowanych w czasie
      > zaglady polakow.
      > dno, dno, dno..... marginesem ludzkim jestescie.....
      Problem jest taki, ze tego nikt dokladnie nie wie i nie bedzie sie
      klocil, jak mu powiedza , ze w X.1442 zginelo nie 24621,5 polaka
      tylko ok 20000. zreszta mozesz powiedziec, ze nikt nie zginal, ba
      przyrost naturalny wystapil, a jak jeszcze jakas teori na ten temat
      przedstawisz w miare kupy sie trzymajaca to slowo honoru, od swin
      nie bede cie wyzywal.
    • qwardian Re: Israel oskarżony o zbrodnie wojenne jest 19.03.08, 05:17
      pan.scan 18.03.08, 23:35 Odpowiedz
      "Następnie rozpoczynała się procedura gazowania, na komendę „woda”
      uruchamiano silnik czołgu i wpuszczano rurami spaliny do
      wypełnionych ludźmi pomieszczeń. Mniej więcej po dwudziestu minutach
      Ukraińcy sprawdzali, czy wszyscy są już martwi i gdy faktycznie tak
      było"

      Jak już raz tutaj pisałem byłem poddawany takiej procedurze przez
      dwa i pół roku, podczas mojej pracy w Buffelsfontiein Gold Mines
      należącej do koncernu Gencor. Otóż tam w tunelach posługiwano się
      jedynie lokomotywkami z silnikami deiselowskimi i ja osobiście ich
      spalinom byłem poddawany, przez osiem godzin dziennie na przodku,
      gdzie nie ma przewiewnej wentylacji, czyli w zasadzie w zamkniętym
      pomieszczeniu. Problem jest następujący. Ja miałem z tego powodu
      jedyny problem tyczący się widoczności, to znaczy nawet z latarką
      widziałem najdalej na metr. Teraz, to była praca fizyczna i ciężko
      si oddychało w tych warunkach, ale to ze względu gorąca, bo gorąco
      powoduje, że jest mniej tlenu na daną objętość. A gorąco jest takie,
      że wyciekająca ze ścian woda parzy w ciało, to możecie sobie
      wyobrazić. No więc ciężka praca to jest i wyczerpująca osiem godzin
      w gorącu, ciemnocie i w spalinach, ale do umierania było daleko, bo
      ja w weekend na szaleństwo do Lesotho jeździłem i to w niezłej
      formie, po czym wracałem wyczerpany z powrotem do pracy. To się
      nazywał high speed developing multiple blasting, jeżeli ktoś chce
      znać detale tego co robiłem pod ziemią. To była kopalnia złota i
      uranu, więc miałem biały odblaskowy kombinezon.
      Mowa o 20-minutowym użyciu spalin w procesie zabijania traktuję jako
      totalną bzdurę, spaliny diesela dają sporo dymu ale są zupełnie
      nieszkodliwe.
      • darvazi mobilne komory gazowe 19.03.08, 07:22
        www.deathcamps.org/gas_chambers/gas_chambers_intro_pl.html
        Przy zastosowaniu silnika diesla smierć ofiar była zapewne wypadkowa otrucia przez CO jak i uduszenia z braku tlenu.
    • sz0k perla grzej sobie juz miejsce w celi 19.03.08, 22:47
      Może nawet obok Irvinga. Absztyfcio już Ci wygarnął od "Holocaust denial", a
      marudnego pewnie jeszcze nie widać w tym wątku bo do MSW poleciał właśnie z
      donosem o "kłamstwie oświę... tzn. pardon "treblinkowskim".
      • cyniol Re: perla grzej sobie juz miejsce w celi 20.03.08, 02:03
        Po wojnie liczbe ofiar obozu w Auschwitz szacowano na 4 miliony. Obecnie uwaza
        sie, ze bylo ich okolo 1,1mln. Podobnie jest z Majdankiem. Dotychczas szacowano,
        ze zginelo tam 360tys. lub 235tys. wiezniow. Wedlug najnowszych badan w Majdanku
        hitlerowcy zamordowali 78 tys. osob. To kilka razy mniej od szacunkow, ktore
        funkcjonuja do tej pory. Weryfikowanie liczby zamorsowanych nie jest zadnym
        "holokaust denial" tylko szukaniem prawdy historycznej.
        www.auschwitz.org.pl/new/index.php?tryb=news_big&language=PL&id=874
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka