Dodaj do ulubionych

60-ta rocznica !!! ,...

06.04.08, 19:09
9-go kwietnia przypada 60 rocznica zbrodni zydowskich terrorystow
na ludnosci w Deir Yassin - Zamordowali z zimna krwia ponad setke
mieszkancow osady w wiekszosci starcow , kobiety i dzieci ,...

===================================================================

Remembering Deir Yassin in Jerusalem
====================================
by Daniel McGowan / April 5th, 2008

Deir Yassin was a Palestinian village on the west side of Jerusalem.
On April 9, 1948 over 100 Palestinian men, women, and children were
murdered there by Jewish terrorists from the Irgun and the Stern
Gang. The massacre was a pivotal event in the history of the Nakba
and the panic and ethnic cleansing it represents and which continues
today.

The remaining buildings of Deir Yassin are used as a mental
hospital. The site lies 1,400 meters to the north of Yad Vashem, the
most famous Holocaust memorial, where the world is taught to “Never
Forget.”

Deir Yassin Remembered and the Israeli organization Zochrot will
commemorate the massacre in a procession with signs and in a
ceremony where we shall read the names of those who were massacred.

The event will take place on Thursday, April 10th, 4:00 – 6:00PM.

The procession will leave from the gathering point at 22 Kanfei
Nesharim Street (corner Azulay, in the Givat Shaul neighborhood of
Jerusalem). From there we shall walk towards the hospital, known as
Kfar Shaul. At the end of Kanfei Nesharim we shall turn left to
Katsenelenbogen Street and from there we shall walk through Hafla’a
Street behind the hospital. At the end of the street we will hold
the ceremony.

A bus will leave Tel-Aviv from Arlozorov train station from the
former El-Al terminal at 3 PM.


Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 19:14
      zapalmy swieczki i R.I.P faktycznie to byla ochydna zbrodnia na cywilach.
      • krystian71 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 19:24
        Przychylam sie do tej propozycji, taka oHydna zbrodnia nie moze byc
        zapomniana, jesli tylko tyle poki co mozemy zrobic dla tych
        niewinnych i bezbronnych ofiar mordowanych z zimna krwia
      • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 22:41
        Zauwaz jak sie rozgadali smile)) ,...
        ====================================================================
        zapalmy swieczki i R.I.P faktycznie to byla ochydna zbrodnia na
        cywilach.
        • i-love-2-bike Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 22:43
          spitme napisał:

          > Zauwaz jak sie rozgadali smile)) ,...
          > =
          tia dana nadaje jak pijany general co gacie w biegu zgubil. juz nie wie baba co
          komu powiedziec zeby zabrzmiec bardziej koszernie zlosliwiesmile oj wej cos czuje
          ,ze ten jej stary to zainwestowal w 10 kompow,na wszelki sluczaj jakby jeden
          wysiadl to baba ma 9 innych a on swiety spokojsmile
          • off_nick Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 22:48


            wypad.notlong.com/
            • i-love-2-bike o 06.04.08, 22:51
              widze,ze nasza hrabinka juz pieski uspila i teraz moze pomoc czulentowejsmile ano
              witamy,witamy z chlebem i psimi z flaga polska.
              • off_nick Re: o 06.04.08, 22:53
                wypad.notlong.com/
                i-love-2-bike >
                • i-love-2-bike Re: o 06.04.08, 22:55
                  off_nick www.fotosearch.com/DVA007/074-0001/
                  >
                  • off_nick Re: o 06.04.08, 23:03
                    plonk.bocznica.org/
                    i-love-2-bike >
                    • dana33 Re: o 06.04.08, 23:56
                      przeciez nie bede gorsza..... tez pokaze rochellinie niczyjej:

                      www.clinicalcorrelations.org/wp-content/uploads/2007/07/feet-2.JPG
                      • marouder.eu Ja tez bym jej pokazal wzwiedziony palec, ale sie 06.04.08, 23:58
                        ...wstydze, bo juz u reki byl, u nogi byl..
                        • dana33 Re: Ja tez bym jej pokazal wzwiedziony palec, ale 07.04.08, 00:02
                          smile))))))
                        • spitme Re: Ja tez bym jej pokazal wzwiedziony palec, ale 07.04.08, 00:40
                          Daniel Kurtzman z Żydowskiej Agencji Telegraficznej pisał na łamach
                          innego żydowskiego pisma kanadyjskiego - "The Canadian Jewish News"
                          (30 kwietnia 1998), iż według jednego z czołowych żydowskich
                          historyków wojskowości Uri Milsteina: "Deir Yassin był jednym z
                          najważniejszych wydarzeń w wojnie, które przyśpieszyło exodus Arabów
                          z innych miejsc, ze strachu przed powtórzeniem się Deir Yassin".
                          ===================================================================
                          ...wstydze, bo juz u reki byl, u nogi byl..
                          • marouder.eu No i?...bo tak ladnie zaczales.. 07.04.08, 00:52
                            ...co ma z tego wynikac, ze Arabowie takze podlegaja ludzkim odruchom?
                          • dana33 Re: Ja tez bym jej pokazal wzwiedziony palec, ale 07.04.08, 00:53
                            yo.... tak on powiedzial, splitowski?
                            yo... jak powiedzial, to pewnie mial i racje.... yo....

                            yo... tys juz zyoyowal kompletnie, yospliyotoyowski..... yo....
                        • aaki dobrze że chociaż palec możesz wzwieść 09.04.08, 00:05
                          jeszcze
          • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 22:56
            Do niczego wiecej sie nie nadaje smile)) ,...
            ====================================================================
            jakby jeden wysiadl to baba ma 9 innych a on swiety spokojsmile
          • dana33 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 23:52
            rochellina ty niczyja..... nic nie zgubilam... w biegu tez nie...
            po pierwsze nie mam gaci.... po drugie chodze preferencyjnie bez
            gaci.... po trzecie w ten sposob nie moge tez ich zgubic... po
            czwarte nie moge ich zgubic w biegu..... po piate nie biegam.... po
            szoste powinno ci to byc jasne, ze nie biegam przy moim
            zatluszczonym mozgu i nie tylko..... po siodme znow lzesz w obliczu
            tego, co napisalm od pierwszego do szostego....
            majteczki ktore uzywam sa z koronki belgijskiej, ktora wprawdzie
            podziwialas w brugge, ale nie stac cie bylo na kupno... ostatecznie
            rothschild to ja tu jestem, a nie ty.... koronki nie dla ciebie,
            rochelliny ty niczyja....
    • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 23:18
      Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin
      =======================================

      Wioska Deir Yassin, położona w pobliżu Jerozolimy, miała reputację
      bardzo pokojowej miejscowości. Jej mieszkańcy arabscy, żyjący z
      pracy w kamieniołomach, chcieli uniknąć udziału w starciach arabsko-
      żydowskich i zawarli pakt o wzajemnych pokojowych stosunkach z
      pobliskim żydowskim przedmieściem Jerozolimy - Givat Shaul.
      Komendant izraelskich oddziałów Hagdany w Givat Shaul, Yona Ben-
      Sasson, wspominał później, że "nie było nigdy ani jednego wrogiego
      incydentu pomiędzy Deir Yassin a Żydami" (za: U. Nilstein "War of
      Independence", t. IV, Tel Awiw 1991, s. 257).

      Były pułkownik izraelski i historyk wojskowości dr Meir Pail
      wspominał po latach, że wioska Deir Yassin "miała pakt z nami (...).
      Ludzie z Deir Yassin przestrzegali tego paktu (...). Nigdy nie
      słyszałem o jakimkolwiek strzelaniu przeciwko nam". Chcąc uniknąć
      waśni z Żydami, mieszkańcy Deir Yassin przeganiali ze swej ziemi
      wszelkich uzbrojonych Arabów. To wszystko nie uchroniło ich jednak
      przed okrutnym losem. W dowództwach terrorystycznych bojówek Irgunu
      (kierowanego przez Begina) i Stern Gangu (dowodzonego przez innego
      późniejszego premiera Icchaka Szamira) powstał tajny plan, aby
      zniszczyć Deir Yassin, tak aby móc tam później stworzyć małe
      lotnisko dostarczające wsparcia dla Żydów w Jerozolimie. Jako
      pierwsze zniszczenie Deir Yassin zaproponowało właśnie ugrupowanie
      terrorystyczne Sterna, dążąc w ten sposób "do złamania ducha
      Arabów". Pomysł ten natychmiast zyskał poparcie przywódcy Irgunu -
      Begina.

      Z zimną krwią zaplanowano wymordowanie wszystkich arabskich
      mieszkańców Deir Yassin. Oficer Irgunu Ben-Zion Cohen wspomniał, że
      podczas narady dowódców terrorystycznych jednostek Irgunu i
      Sterna: "Większość opowiedziała się za likwidacją wszystkich
      mężczyzn w wiosce i jakiejkolwiek innej siły, która by się nam
      opierała, czy to byliby starcy, czy kobiety i dzieci".

      Rzeź i rabunek

      Rzezi towarzyszył wszędzie rabunek. Żydowscy terroryści z Irgunu i
      Sterna po zasztyletowaniu kobiet zdzierali im złote kolczyki i
      bransolety (wg "Remembering Deir Yassin", op.cit., s. 51). 41-letnia
      wówczas Safi yeh Attiyah relacjonowała straszne chwile wówczas
      przeżyte: "Jęczałam, ale wokół mnie gwałcono również inne kobiety.
      Niektórzy mężczyźni rozrywali nam uszy, by jak najbardziej zabrać
      nam kolczyki".

      Liczne kobiety zostały zgwałcone przed zamordowaniem. Śledztwo
      brytyjskiej policji dowiodło, że popełniono wiele okrucieństw
      seksualnych" (wg raportu brytyjskiej policji z 9 kwietnia 1948 roku
      cytowanego w książce L. Collins i D. Lepierre " O Jerusalem", Nowy
      Jork 1972, s. 276).

      Zastępca inspektora generalnego brytyjskiej policji w Jerozolimie
      Richard C. Catling stwierdził: "Nie ma wątpliwości, że wiele
      okrucieństw seksualnych zostało popełnionych przez żydowskich
      napastników. Zgwałcono wiele młodych dziewcząt, a później zarżnięto
      (...). Był przypadek, że młodą dziewczynę dosłownie rozczłonkowano
      na dwie części, zarżnięto wiele dzieci (...). Kobietom ściągano
      bransolety z rąk i pierścienie z ich palców. Odcinano nawet części
      uszu kobiecych, aby zyskać kolczyki".

      Znamienny był fakt, że liczba zabitych Arabów wielokrotnie
      przewyższała liczbę ocalałych rannych. To było jednym z najlepszych
      dowodów, iż w Deir Yassin miała miejsce bezlitosna masakra.
      Amerykańscy autorzy szerszego tekstu na temat zbrodni w Deir Yassin
      pt. "Anatomy of a Whitewash", polemizującego z próbami wybielania
      sprawców rzezi, porównywali wręcz rozmiary masakry w Deir Yassin do
      nazistowskiej zbrodni w czeskiej wsi Lidice.

      W obu przypadkach liczba zamordowanych wielokrotnie przewyższała
      liczbę ocalałych rannych. Nawet po przyjęciu skrajnie pomniejszonej
      liczby arabskich ofiar w Deir Yassin (107 zabitych i 12 rannych),
      jaką podawano w wybielającej sprawców rzezi książce Syjonistycznej
      Organizacji Ameryki (ZOA), procent zabitych do rannych równał się
      dziewięć do jednego.

      W normalnych potyczkach liczba rannych jest wielokrotnie większa.
      Oficer izraelskiej Hagany, Eliyahu Arbel, który przybył na miejsce
      zbrodni 10 kwietnia 1948 r., w dzień po rzezi, wspominał 24 lata
      później: "Widziałem wiele zdarzeń wojennych, ale jeszcze nigdy nie
      widziałem czegoś takiego jak Deir Yassin, gdzie leżały głównie ciała
      kobiet i dzieci zamordowanych z zimną krwią".

      Gdy parę dni później brygada młodzieżowa Hagany przejęła od Irgunu
      i Sterna kontrolę nad Deir Yassin i zorganizowała pogrzeb
      zamordowanych, jeden z dowódców brygady Yehoshua Ariel powiedział,
      że to, co zobaczył w Deir Yassin, "było absolutnie barbarzyńskie".
      Musiano odesłać do domów młodszych członków brygady. Komendant
      brygady Zvi Ankor "wszedł do sześciu czy siedmiu domów" i jak
      później wyznał, znalazł tam kilka ciał okaleczonych seksualnie.
      Żeńska członkini grupy grzebiących ciała, Shosanna Shastal, wpadła w
      szok na widok kobiety w ciąży z rozciętym brzuchem.

      Szok i gniew

      Szczególnie szokujący był sadyzm żydowskich morderców w Deir Yassin.
      Izraelski pułkownik Meir Pail wspominał: "Ci, którzy mordowali,
      chodzili ze lśniącymi oczami jakby wpadli w szał radości dzięki
      zabójstwom (...). Widząc ten horror, byłem zaszokowany i gniewny".

      Poza tymi Arabami (starcami, dziećmi i kobietami), których
      wymordowano od razu w ich domach, część schwytanych wyprowadzono z
      domów i trzymano w jednym miejscu. Większość z nich została jednak
      również zamordowana. Terrorysta Irgunu Yehoshua Gorodentchik
      przyznał, że zabito około 80 ze schwy tanych Arabów. Tłumaczył to
      jednak tym, jakoby kilku ze schwytanych rzekomo zaczęło nagle
      strzelać do Żydów. Inni tłumaczyli mordowanie kobiet tym, że kilku
      Arabów jakoby przebrało się za kobiety dla uniknięcia śmierci.

      W rzeczywistości to właśnie dzieci i kobiety dominowały wśród ofiar
      rzezi. Izraelski dziennikarz Dan Kurzman pisał po rozmowach z
      żydowskimi uczestnikami napaści na Deir Yassin, iż przyznali oni to,
      że "z zimną krwią rozstrzeliwali każdego Araba, którego znaleźli,
      niezależnie od tego, czy to był mężczyzna, kobieta czy dziecko" (D.
      Kurzman "Genesis 1948. The First Arab-Israeli War", Nowy Jork 1970,
      s. 14).

      Po zdobyciu wioski kontynuowano egzekucje, teraz jednak mordując
      głównie mężczyzn, nieraz na oczach kobiet z ich rodzin. Abu Yousef,
      uchodźca z Deir Yassin, opisywał, jak "Jednej kobiecie zabrano jej
      syna na 40-60 metrów od miejsca, gdzie stała z innymi kobietami, po
      czym go zastrzelono. Przyprowadzono żydowskich chłopców, aby rzucali
      kamieniami na ciało zabitego. Później polano je naftą i spalono na
      oczach kobiet". Pułkownik Meir Pail opisywał to, co wówczas widział
      w następujący sposób: "potem postawili więźniów przy ścianie
      [kamieniołomu - J.R.N.] i rozstrzelali wielu z nich (...). Trudno
      jest ocenić, ilu Arabów zabito. De Reynier raportował, że było około
      200 zabitych. Ja oceniam, że prawdziwa liczba była między 200 a 250.
      Większość ciał to były kobiety i dzieci" ,...


      • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 23:43

        Odsiecz

        Być może zamordowano by jeszcze więcej arabskich mieszkańców Deir
        Yassin, gdyby nie niespodziewana odsiecz dla części schwytanych, z
        jaką przybyli mieszkańcy sąsiedniej wioski żydowskiej Givat Shaul.
        Całą sprawę opisał w paru relacjach cytowany już b. pułkownik armii
        izraelskiej Meir Pail: "Irgun i Stern Gang zgromadzili 250 osób z
        Deir Yassin w budynku szkoły (...), głównie dzieci i kobiety.
        Otoczyli budynek, grożąc, że rzucą bomby na zgromadzonych w nim". I
        wtedy ludzie Givat Shaul zaczęli krzyczeć na nich: 'Nie róbcie tego,
        wy mordercy'" (cyt. za: "Remembering Deir Yassin", s. 43-44).

        W innej relacji płk Meir Pail opisywał: "Tymczasem tłum ludzi z
        Givat Shaul przybył do wsi i zaczął krzyczeć: 'gazlanim', 'rozchim'
        (mordercy, złodzieje) - mieliśmy porozumienie z tą wioską. Była
        spokojna. Dlaczego ich mordujecie?". Uratowało to większość
        uwięzionych, ale wcale nie zakończyło ich gehenny. Dwudziestu pięciu
        mężczyzn schwytanych w Deir Yassin załadowano w ciężarówki i
        oprowadzono w triumfalnej paradzie zwycięstwa po ulicach Jerozolimy.
        A później wywieziono ich za miasto i z zimną krwią wymordowano"
        (wg "Remembering Deir Yassin", s. 48).

        Żydowski dziennikarz Harry Levin opisywał sceny z tej parady, gdy
        trzy ciężarówki z Deir Yassin przejeżdżały w górę i w dół King
        George V Avenue, wioząc mężczyzn, kobiety i dzieci z rękami
        podniesionymi do góry. Zauważył w jednej z ciężarówek "młodego
        chłopca z wyrazem udręczenia i strachu wypisanym na jego twarzy" (za
        H. Levin "I saw the Battle of Jerusalem", Nowy Jork 1950).

        Niektórych Arabów schwytanych w Deir Yassin zamordowano później w
        bazie Gangu Sterna w Sheikh Bador. Na przykład, według informacji
        wywiadu izraelskiego wojska - Hagany, w bazie tej zamordowano
        arabskie niemowlę i jego matkę (wg L. Collins i D. Lapierre "O
        Jerusalem!", op.cit., s. 276).

        Żydowscy terroryści-mordercy grabili wszystko, co tylko się dało w
        domach swych arabskich ofiar. Po kilkakroć przeszukiwano ich
        domostwa w poszukiwaniu łupów.

        Mohammed, wówczas młody chłopak arabski, opisywał w swej relacji,
        iż "ukrył się pod łóżkiem swoich rodziców w momencie, gdy terroryści
        wkroczyli do jego domu. Słyszał przez długi czas, jak krzyczała jego
        matka. Ze swego miejsca ukrycia widział ciała sióstr i braci
        padające na podłogę. Dom był rabowany. Kilka razy wyciągano stare
        ubrania i buty spod łóżka, ale go nie wykryto. Przez resztę dnia i w
        nocy mały chłopiec słyszał jęki i krzyki, strzały karabinów (...).

        O świcie ciała leżące w domu wyciągnięto na zewnątrz. Gdy zobaczył
        pozbawione życia ciało matki ciągnięte za stopy jak worek kartofli,
        niekontrolowane łkanie wydarło mu się z gardła. Terrorysta sięgnął
        pod łóżko, wyciągnął go z ukrycia i załadował na ciężarówkę, gdzie
        kilkoro innych dzieci kurczowo trzymało się nawzajem. Ośmioletnia
        dziewczynka była cała unurzana we krwi. Mohammed bał się, że była
        ranna (...).

        Ledwie mogąc mówić, powiedziała mu, że ma na imię Thoraya i
        zapewniła, że nie jest ranna. Jej ciotki ochronnie schowały ją za
        siebie, gdy terroryści weszli do domu. Kobiety zasztyletowano,
        zdzierając z nich złote kolczyki i złote bransoletki, ale Thoraya
        pozostała bezpieczna, chroniona przez ich ciała, które spadły na nią
        i które czuła nad sobą przez godziny. Znaleziono ją dopiero wtedy,
        gdy jeden z terrorystów powrócił, by się upewnić, czy cała biżuteria
        została zabrana od zabitych" (za: "Remembering Deir Yassin", Nowy
        Jork 1998, s. 51).

        Izrael wykorzystuje skutki rzezi

        Bestialska masakra 254 arabskich mieszkańców wioski Deir Yassin
        przyniosła skutki oczekiwane przez żydowskich morderców z bojówek
        Irgunu i Gangu Sterna. Wieść o rzezi wywołała straszną panikę wśród
        Arabów zamieszkujących pozostałe obszary Palestyny.

        Jak pisał Paul Johnson w "Historii Żydów" (Kraków 1993): "Wieść o
        tym straszliwym ataku, w przesadzonej jeszcze wersji rozeszła się
        błyskawicznie i bez wątpienia w ciągu następnych dwóch miesięcy
        skłoniła wielu Arabów do ucieczki (...). W każdym razie ucieczki
        Arabów spowodowały spadek ich liczebności w nowym państwie
        [Izraelskim - J.R.N.] do zaledwie 160.000. Było to oczywiście bardzo
        korzystne".

        Palestyńska poetka i historyk literatury Salma Khadra Jayyusi
        wspominała: "Deir Yassin był początkiem, ale również początkiem
        końca. Ucieczka Palestyńczyków z ich domów (...) wynikała z
        uświadomienia sobie, że znajdują się w obliczu bezlitosnego i
        mszczącego się na ślepo wroga, który nie cofnie się przed niczym,
        aby osiągnąć to, czego chce" (cyt. za: "Remembering...", s. 31).

        Izraelczycy zrobili dosłownie wszystko, aby maksymalnie wykorzystać
        dla swoich interesów psychologiczne efekty masakry, puszczając jak
        najszerzej pogłoski o czekających Arabów dalszych rzeziach w stylu
        Deir Yassin. Rezultatem był straszliwy exodus Arabów. Aż 750 tys.
        Arabów w popłochu opuściło swoje domy i pola, uciekając z terenów
        Palestyny przed wojskami izraelskimi. Izrael przeprowadził w ten
        sposób ogromną czystkę etniczną, zagarniając na trwałe ziemię i
        mienie setek tysięcy uchodźców arabskich.

        Pycha mordercy

        Główny organizator rzezi w Deir Yassin - szef bojówek Irgunu
        Menachem Begin, późniejszy premier Izraela, z pychą odnotował w
        swych pamiętnikach, że "Legenda Deir Yassin była warta dla wojsk
        Izraela tyle, co pół tuzina batalionów" (cyt. za: "Remembering...",
        s. 11). Z satysfakcją stwierdzał: "Ogarnięci trwogą Arabowie
        uciekali, krzycząc 'Deir Yassin'" (M. Begin "The story of the
        Irgun", Tel Aviv 1964, s. 162). Akcentował: "Arabowie na terenie
        całego kraju, skłonieni do wierzenia w dzikie opowieści o 'rzezi
        dokonanej przez Irgun' byli ogarnięci przez nieograniczoną niczym
        panikę i rozpoczęli ucieczkę dla ratowania swego życia. Ta masowa
        ucieczka przekształciła się wkrótce w szaleńczą, niekontrolowaną
        panikę. Trudno przecenić polityczne i ekonomiczne znaczenie takiego
        rozwoju wydarzeń".

        Bezpośrednio po rzezi w Deir Yassin Begin wydał z okazji
        jej "pomyślnej realizacji" triumfalny rozkaz dzienny z gratulacjami
        dla żydowskich morderców: "Przyjmijcie gratulacje z okazji tak
        wspaniałego aktu podboju. (...) Powiedzcie żołnierzom, że stworzyli
        historię Izraela (...). Tak jak w Deir Yassin, tak i wszędzie,
        uderzymy i zmiażdżymy wroga". Postępując w ten sposób Menachem Begin
        zachował się zgodnie z tradycją jego imienia (Menachem, syn Gadiego -
        król izraelski w latach 752-742 przed narodzeniem Chrystusa), o
        którym napisano w Biblii: "Podówczas Menachem spustoszył Tappuach -
        zabijając wszystkich, którzy w nim byli - oraz okolice jego,
        począwszy od Tirsy, ponieważ mu nie otworzono bram. Spustoszył je, a
        wszystkie w nim brzemienne kobiety rozpruwał. (...) Czynił on to, co
        jest złe w oczach Pańskich".

        W związanym z żydowskimi kręgami popularnym dzienniku
        kanadyjskim "Globe and Mail" wspominano po 50 latach od masakry w
        Deir Yassin: "(...) Skutki masakry w Deir Yassin były dramatyczne.
        Przerażenie ogarnęło arabskie społeczności Palestyny, a strach przed
        tym, co się zdarzyło w Deir Yassin był powiększany przez siły
        izraelskie, które ostrzegały arabską ludność Haify i Tyberiady przed
        powtórką [tej masakry - J.R.N.]. (...)

        Deir Yassin była pierwszą arabską wioską, która padła w wojnie 1948-
        1949 roku.

        Potem to samo stało się z ponad 400 innymi wioskami, startymi z
        nowej mapy Izraela.

        Uciekinierzy stali się awangardą arabskiego exodusu, który
        przekroczył liczbę 700.000 osób" (P. Martin: Memories of Deir Yassin
        haunt Palestinians, "Globe and Mail" 29 kwietnia 1998 roku).

        Daniel Kurtzman z Żydowskiej Agencji Telegraficznej pisał na łamach
        innego żydowskiego pisma kanadyjskiego - "The Canadian Jewish News"
        (30 kwietnia 1998), iż według jednego z czołowych żydowskich
        historyków wojskowości Uri Milsteina: "Deir Yassin był jednym z
        najważniejszych wydarzeń w wojnie, które przyśpieszyło exodus A
        • marouder.eu Splitek, to ukradles napletek? 06.04.08, 23:52
          Akus sie nie przyznaje, a ty tez zawolany wojazer..
      • dana33 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 06.04.08, 23:59
        dokladnie, splitowski, dokladnie..... to byla bardzo pokojowa
        wioska, ten deir yassin....... tak pokojowa jak i generalissimo...
        co ja cie ide powiedziec.... tylko golabki pokoju tam mieszkaly...

        • dana33 ceeeeeeeeeeeeeep !!!!!!!!! 07.04.08, 00:01
          where are youuuuuuuuuuuuu???????????????????
          twoj ulubiony temat..... deir yassin...... mozesz duzo wniesc
          nowego... zawsze masz najswiezsze wiadomosci..... z ostatniej minuty
          sa zawsze mile widziane i chetnie czytane!!!!!!
        • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 07.04.08, 00:35

          Mozesz sprawdzic , zrodla podalem i to z ust samych Zydow a Zydzi
          nie klamia ,...
          ===================================================================
          dokladnie, splitowski, dokladnie..... to byla bardzo pokojowa
          wioska, ten deir yassin....... tak pokojowa jak i generalissimo...
          co ja cie ide powiedziec.... tylko golabki pokoju tam mieszkaly...


          Yo, ty stad nie klikasz przypadkiem ? Widok jak z twego balkoniku ,.
          ===================================================================
          Of about 144 houses, 10 were dynamited. The cemetery was later
          bulldozed and, like hundreds of other Palestinian villages to
          follow, Deir Yassin was wiped off the map. By September, Orthodox
          Jewish immigrants from Poland, Rumania, and Slovakia were settled
          there over the objections of Martin Buber, Cecil Roth and other
          Jewish leaders, who believed that the site of the massacre should be
          left uninhabited. The center of the village was renamed Givat Shaul
          Bet. As Jerusalem expanded, the land of Deir Yassin became part of
          the city and is now known simply as the area between Givat Shaul and
          the settlement of Har Nof on the western slopes of the mountain ,...
          • dana33 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 07.04.08, 00:39
            yo, nie stad klikam, yo... ja klikam stamtad..... yo.....
      • opornik4 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 07.04.08, 00:48
        spitme napisał:

        > Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin

        Rozne okropienstwa na swiecie bywaja - mam Ci Jedwabne przypomniec?
        I zeby nie szukac daleko - w ciagu ostatnich osmiu lat,
        w obecnosci wojsk KFOR,Albanczycy 6 tys.serbow wymordowali,
        a setki tysiecy wypedzili.
        Rzad polski,jako jeden z pierwszych(chcial sie wielkim przypodobac?)
        - secesje Kosowa uznal.
        • spitme Re: 60-ta rocznica !!! ,... 07.04.08, 01:11
          A co ty mozesz przypomnic czego ja nie wiem ??? W sposob jaki sie
          pytasz wiem czyja wersje przyjelas za fakt ,...
          ====================================================================
          mam Ci Jedwabne przypomniec?

          Jak bedzie rocznica to zaloz post , moze cos dorzuce ,...
          ====================================================================
          I zeby nie szukac daleko - w ciagu ostatnich osmiu lat, w obecnosci
          wojsk KFOR,Albanczycy 6 tys.serbow wymordowali,a setki tysiecy
          wypedzili.
          • opornik4 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 07.04.08, 03:23
            spitme napisał:

            > A co ty mozesz przypomnic czego ja nie wiem ??? W sposob jaki sie
            > pytasz wiem czyja wersje przyjelas za fakt ,...

            Niczyjej wersji nie przyjmuje,staram sie samodzielnie myslec.
            Dla mnie nie jest istotnym ilu Zydow i z czyjej inspiracji
            wymordowano.Faktem jest,ze krasnoludki tego nie zrobily.

            Podobnie odnosnie Kosowa.
            Dzis juz wiemy,ze owe ludobojstwo ze strony Serbow
            mocno przesadzone bylo.
            Albanczycy potrafili wykorzystac sytuacje,wymordowac i wypedzic
            swoich sasiadow,a ich mienie zagarnac.
            No coz,ZYCIE JEST BRUTALNE.
            • oscar62 Re: Stara Gwardia na Strazy... 07.04.08, 23:27
              NIE MA NIC NOWEGO POD SLONCEM... Z OKRAGLAKA (SWIETEJ PAMIECI) NA
              AQANET... JUTRO NA CO? STARA GWARDIA SIE NIGDY NIE MECZY.
              ZAGLADNELEM, PO DLUGIM CZASIE, NA AQANET I WIDZE FORUM SWIAT W
              POPRZEDNIM WCIELENIU. SPLIT W STAREJ FORMIE, RACHELKA KLUJE JAK
              ZAWSZE I KRYSTIAN WTORUJE WSZYSTKIM PREZENTOWANYM "FILOSEMITOM". CI
              OSTATNI MOGA TEZ BYC SAMODZIELNI (PAMIETAM)I POSTARAM SIE CZYTAC ICH
              SAMODZIELNE WATKI. JAKA UMIEJETNOSC STAROZYTNYCH PRZERROBEK, JAKIE
              POWTORNE WYKORZYSTYWANIE PRZEZUWANYCH MATERIALOW... NIE MA
              PRZYPADKOWO NAGRODY ZA DOBRE PRZEZUWANIE? TAK SIE WYSILAC ZA DARMO?
              AJ WAJ!
              • i-love-2-bike Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 17:42
                o matko nasza sympatyczna mumia wyszla i beknela aj waj.
                • oscar62 Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 22:11
                  TY NIE DOTYKAJ MUMII, RACHELKO, ONE CZASAMI GRYZA...
                  • i-love-2-bike Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 22:44
                    oscar62 napisał:

                    > TY NIE DOTYKAJ MUMII, RACHELKO, ONE CZASAMI GRYZA...

                    bron cie panie Boze,mumie jak sie dotknie to od razu sie rozlatuje.
                    • oscar62 Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 23:24
                      Z CIEBIE TRWALA MUMIA, ALE CO CI TO DAJE? OKRAGLAKA CI ZAMKNELI A W
                      BLOGU PISZE RACHELKA DO RACHELKI...
                      • dana33 Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 23:30
                        PISALA, OSCAR, PISALA..... BLOG JEJ TEZ ZAMKNELI... smile))
                        ONA JUZ MA SLAWE FORUMOWEJ ANTYSEMITYKICIAGLEJZAMYKANEJ... smile))
                        • absztyfikant Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 23:49
                          SZAHIDKAsmile OSCAR, TY TUTAJ?smile)))))) ANI MESZUGA AWAL ANI LO IDIOTsmile AQUANET ZE
                          BEIT MESZUGAIM AWAL MACCHIK
                          • absztyfikant Re: Stara Gwardia na Strazy... 08.04.08, 23:54
                            ANI BEN ADAM. AQUANET ZE MACHOL METORAFsmile)))
                            • oscar62 Re: Stara Gwardia na Strazy... 09.04.08, 00:24
                              absztyfikant napisał:

                              > ANI BEN ADAM. AQUANET ZE MACHOL METORAFsmile)))
                              >=========================
                              ANI GAM. HARBE ZMAN MIMEILA ANI LO MITKONEN LEHISHAER KAN.
                              • absztyfikant Re: Stara Gwardia na Strazy... 09.04.08, 10:22
                                ACHLATA TOWAsmile
                        • oscar62 Re: Stara Gwardia na Strazy... 09.04.08, 00:13
                          WSZYSTKO JEJ ZAMYKAJA, ALE ONA ZNA TYLNE DRZWI... A SPLIT TO CWANY
                          ZYDOZERCA. ON NIE OTWIERA NIC, ANI PRYWATNE FORUM ANI SPLITOWSKI
                          BLOG. WYSTARCZY MU RAZ NA ROK POSZMERAC W SWOICH STARYCH POSTACH I
                          POWTORZYC TO CO KIEDYS PISAL I LICZYC NA TO, ZE JAKIS NOWICJUSZ SIE
                          PRZYKLEI JAK BLODZACA MUCHA DO... JAK SIE TAM NAZYWA TA STARA
                          PULAWKA NA MUCHY?. ALE NAWET MUCHY OMIJAJA PRZYNETE... NASTALY
                          CIEZKIE CZASY, NIE TYLKO W AMERYKANSKIEJ GOSPODARCE... JESZCZE NIE
                          SLYSZELISMY TYM RAZEM O ZYDOWSKIEJ CHCIWOSCI, TZN. ZE WSZYSTKO PRZEZ
                          TE MILIARDY DOLCOW IDACYCH Z KIESZENI AMERYKANSKICH PODADNIKOW, I W
                          TYM RZEDZIE Z SPLITOWSKIEJ KIESZENI, DO UZBROJENIA IZRAELSKICH
                          AGRESOROW?
                          • absztyfikant Re: Stara Gwardia na Strazy... 09.04.08, 10:24
                            WYSLEMY ICH DO YAD VASHEM, JAKO WYPCHANE EKSPONATYsmile BEDA SIE LADNIE
                            PREZENTOWAC W GABLOTCEsmile
        • webaholic Re: 60-ta rocznica !!! ,... 08.04.08, 23:48
          opornik4 napisała:

          > spitme napisał:
          >
          > > Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin
          >
          > Rozne okropienstwa na swiecie bywaja - mam Ci Jedwabne przypomniec?

          Przypominaj, zeby mi się 17 czerwca nie zapomniało. To data w którym zesłano na
          Sybir Polaków z Jedwabnem, zadenuncjowanych przez Żydów

          > I zeby nie szukac daleko - w ciagu ostatnich osmiu lat,
          > w obecnosci wojsk KFOR,Albanczycy 6 tys.serbow wymordowali,
          > a setki tysiecy wypedzili.
          I niby co ma to z watkiem wspólnego? Ze Żydzi mniej winni sa niby?

          > Rzad polski,jako jeden z pierwszych(chcial sie wielkim przypodobac?)
          > - secesje Kosowa uznal.

          To niepolski rzad, nikt nie rozumie co on robi
          • opornik4 Re: 60-ta rocznica !!! ,... 09.04.08, 00:02
            webaholic napisał:

            > To niepolski rzad, nikt nie rozumie co on robi
            >
            To jaki,niemiecki,ruski czy zydowski?
            Jak by nie bylo,w demokratyczny sposob wybrany.
            Nie podoba sie? To trzeba bylo swoich zmobilizowac i Giertycha
            wybracsmile
            • webaholic Re: 60-ta rocznica !!! ,... 09.04.08, 10:45
              opornik4 napisała:
              > To jaki,niemiecki,ruski czy zydowski?
              > Jak by nie bylo,w demokratyczny sposob wybrany.
              > Nie podoba sie? To trzeba bylo swoich zmobilizowac i Giertycha
              > wybracsmile

              niepolski i dlatego akurat ja nie musze sie za niego wstydzic. Giertych?
              najpierw trzebaby zydowska wyborcza zamknac i inne polskojęzyczne media, żeby
              przestały Polkom uwłaczać.
              Polskie partie sa słabe, bo w czsie okrągłego stołu okradziono Polskę, sfere
              finansowa przesunieto w okolice pejsów i nie mieli za co Polacy za co swoich sil
              politycznych budowac. Ale to sie zmieni opornik, w 89 nikt nie wiedział,z ę
              Gerem czy michnik jest zydem, a pierwsze info traktowano żartobliwie. Dzisiaj
              jest inaczej, ludzie sa już tego faktu świadomi i zobacz gdzie sa dzisiaj?
              wypchnieci poza margines czynnego życia politycznego. Tak bedzie, dzieki
              internetowi także. Coraz więcej ludzi dowiaduje sie kto nami rzadzi, za 10 lat
              nie bedziesz miała wyjścia zwiejesz na pustynie, nawet gdyby ta już nie istniała
              zniszczona wybuchem atomowym
    • webaholic [****] n/t 08.04.08, 23:45

    • webaholic [****] n/t 08.04.08, 23:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka