Dodaj do ulubionych

Dla rycho7 <<<<

IP: *.red.bezeqint.net 05.09.03, 15:08
rycho7 napisał:

> Gość portalu: Mosze napisał(a):
>
> > To nie byla defilada sily, 30 sek. nad Oswiecimem, to tylko pokazuje ze na
> rod
> > powstal z prochow...
>
> Sam pisales, ze zginelo jedynie 1/3 narodu. Ta resztka to takie nic jak
proch?
> Dla mnie to dziwna logika i dziwna propaganda.
>
> hold bombowcom znad Guereniki

Przecie to hitlerowcy bombardowali, to im dajesz hold...???

> Sztolocman, Berman, Szechter i inni chca wmowic swiatu, ze Polacy popieraja
> bandytow znad Trypolisu i Oziraku. Demonstracja sily nad Auschwitz byla
obelga
> dla zameczonych tam ludzi wszystkich narodow. Poniewaz bylo to poparcie dla
> sprawcow nieszczesc Guereniki, Warszawy, Coventry, Londynu, Drezna,
Hiriszimy,

Amerykanie i Anglicy bombardowali Drezden za odwet bombardowania Londynu
i Coventry. U ciebie wszystko to samo. Czy nie nalezala sie kara dla
Niemcow???
Tak samo dla Japonii za Pearl Harbour.
Rak samo Bin Ladden i jego kamradow za 11.9.2001 (na drugi tydzien jest
rocznica)
Ty jednym slowem mowisz o mordrecy i jego ofiarze. Czy to mozliwe???
Ofiara jest u ciebie winna ze zamordowali ja?
Jest zydowskie przyslowie: "Ten co lituje sie nad okrutnymi, bedzie okrutny
dla litosciwych...(w koncu)
Wybieraj co chcesz. Ale twoja droga cos nie idzie w jakis kierunek, chodzisz
jak oblakany, otworz oczy tylko i zobacz co dzieje sie dookola ciebie na
kilka
metrow dalej poza nosem...
Wygodnie siedziec w mieszkaniu i ogladac CNN i krytykowac tych co leja krew
tez
Obserwuj wątek
    • gini Re: Dla rycho7 <<<< 05.09.03, 16:21
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > rycho7 napisał:
      >
      > > Gość portalu: Mosze napisał(a):
      > >
      > > > To nie byla defilada sily, 30 sek. nad Oswiecimem, to tylko pokazuje
      > ze na
      > > rod
      > > > powstal z prochow...
      > >
      > > Sam pisales, ze zginelo jedynie 1/3 narodu. Ta resztka to takie nic jak
      > proch?
      > > Dla mnie to dziwna logika i dziwna propaganda.
      > >
      > > hold bombowcom znad Guereniki
      >
      > Przecie to hitlerowcy bombardowali, to im dajesz hold...???
      >
      > > Sztolocman, Berman, Szechter i inni chca wmowic swiatu, ze Polacy popieraj
      > a
      > > bandytow znad Trypolisu i Oziraku. Demonstracja sily nad Auschwitz byla
      > obelga
      > > dla zameczonych tam ludzi wszystkich narodow. Poniewaz bylo to poparcie dl
      > a
      > > sprawcow nieszczesc Guereniki, Warszawy, Coventry, Londynu, Drezna,
      > Hiriszimy,
      >
      > Amerykanie i Anglicy bombardowali Drezden za odwet bombardowania Londynu
      > i Coventry. U ciebie wszystko to samo. Czy nie nalezala sie kara dla
      > Niemcow???
      > Tak samo dla Japonii za Pearl Harbour.
      > Rak samo Bin Ladden i jego kamradow za 11.9.2001 (na drugi tydzien jest
      > rocznica)
      > Ty jednym slowem mowisz o mordrecy i jego ofiarze. Czy to mozliwe???
      > Ofiara jest u ciebie winna ze zamordowali ja?
      > Jest zydowskie przyslowie: "Ten co lituje sie nad okrutnymi, bedzie okrutny
      > dla litosciwych...(w koncu)
      > Wybieraj co chcesz. Ale twoja droga cos nie idzie w jakis kierunek, chodzisz
      > jak oblakany, otworz oczy tylko i zobacz co dzieje sie dookola ciebie na
      > kilka
      > metrow dalej poza nosem...
      > Wygodnie siedziec w mieszkaniu i ogladac CNN i krytykowac tych co leja krew
      > tez

      Powtorze wiec pytanie z tamtego watku.Kto za mnie leje krew?
      • snajper55 Re: Dla rycho7 <<<< 05.09.03, 16:36
        gini napisała:

        > Powtorze wiec pytanie z tamtego watku.Kto za mnie leje krew?

        A kto napisał, że ktoś za ciebie leje ?

        Snajper.
        • gini Re: Dla rycho7 <<<< 05.09.03, 16:48
          snajper55 napisał:

          > gini napisała:
          >
          > > Powtorze wiec pytanie z tamtego watku.Kto za mnie leje krew?
          >
          > A kto napisał, że ktoś za ciebie leje ?
          >
          > Snajper.

          Poniewaz jestes opozniony w rozwoju wiec tlumacze;
          Odnosilam sie do postu Mosze, ktory zwracal sie do ogolu.
          Jak nastepnym razem napisze "gowno" to co dopiszesz panie elokwencik?
          • snajper55 Re: Dla rycho7 <<<< 05.09.03, 22:53
            gini napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > gini napisała:
            > >
            > > > Powtorze wiec pytanie z tamtego watku. Kto za mnie leje krew?
            > >
            > > A kto napisał, że ktoś za ciebie leje ?
            > >
            > > Snajper.
            >
            > Poniewaz jestes opozniony w rozwoju wiec tlumacze;
            > Odnosilam sie do postu Mosze, ktory zwracal sie do ogolu.
            > Jak nastepnym razem napisze "gowno" to co dopiszesz panie elokwencik?

            Następnym razem ? Przecież ty cały czas piszesz właśnie TO.

            Snajper.
      • Gość: Mosze Wolny swiat! IP: *.red.bezeqint.net 05.09.03, 16:37
        gini napisała:

        > Powtorze wiec pytanie z tamtego watku.Kto za mnie leje krew?

        Ci co walcza caly czas zebys mogla/mogl pisac te bzdury co piszesz o Gernice
        i Drezden i Lockerby i Londyn i Hiroszima w jednym zdaniu i z jednych oddechem.
        Czy to jest tak samo podobne???
        • gini Re: Wolny swiat! 05.09.03, 16:51
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > gini napisała:
          >
          > > Powtorze wiec pytanie z tamtego watku.Kto za mnie leje krew?
          >
          > Ci co walcza caly czas zebys mogla/mogl pisac te bzdury co piszesz o Gernice
          > i Drezden i Lockerby i Londyn i Hiroszima w jednym zdaniu i z jednych
          oddechem.
          > Czy to jest tak samo podobne???


          Ale kto konkretnie?Kto i gdzie za mnie walczy?
          Czy juz ktos z tego wolnego swiata zaatakowal Koree Polnocna ,ktora caly czas
          straszy bronia atomowa?
          Konkrety Mosze, nie ogolniki.
          Kto to za mnie krew przelewa bo nic o tym nie wiem.
          A co uwazasz, ze Hieroszima byla ok?
          Dlaczego nie pisac o Londynie czy Dreznie?Wszedzie gineli ludzie i nie zawsze
          byli oni winni.
        • rycho7 atakowanie cywili jest zakazane przez prawo 05.09.03, 16:53
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Ci co walcza caly czas zebys mogla/mogl pisac te bzdury co piszesz o Gernice
          > i Drezden i Lockerby i Londyn i Hiroszima w jednym zdaniu i z jednych
          oddechem.
          > Czy to jest tak samo podobne???

          We wszystkich tych przypadkach sa sprawcy i ofiary. Nie widzisz podobienstwa. W
          kazdym przypadku ucierpieli cywile. A atakowanie cywili jest zakazane przez
          prawo. Wiec kazdy ze sprawcow byl przestepca. Dla Ciebie to niepojete. Bo jak
          Kali ukrasc krowe to dobrze.
    • rycho7 Nie ja wymyslilem syjonizm i nie ja ponosze jego k 05.09.03, 16:48
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > rycho7 napisał:
      >
      > > Gość portalu: Mosze napisał(a):
      > >
      > > > To nie byla defilada sily, 30 sek. nad Oswiecimem, to tylko pokazuje
      > ze na
      > > rod
      > > > powstal z prochow...
      > >
      > > Sam pisales, ze zginelo jedynie 1/3 narodu. Ta resztka to takie nic jak
      > proch?
      > > Dla mnie to dziwna logika i dziwna propaganda.
      > >
      > > hold bombowcom znad Guereniki
      >
      > Przecie to hitlerowcy bombardowali, to im dajesz hold...???

      Nie ja lecz formacja zbrojna lamiaca prawo miedzynarodowe w Trypolisie i
      Oziraku. Ja nie latalem w celu oddania holdu. Ja nie lamalem prawa
      miedzynarodowego. A ten kto lamie prawo oddaja hold innym bandytom a nie
      ofiarom. Ja nie mam na to najmniejszego wplywu. Ja moge tylko nazwac rzeczy po
      imieniu lub klamac. Co wolisz?

      > Amerykanie i Anglicy bombardowali Drezden za odwet bombardowania Londynu
      > i Coventry.

      Konwencje Haskie zabranialy bobmardowania ludnosci cywilnej i kazdy ktory
      bombardowal ludnaosc cywilna lamal prawo. Jak Jan mamorduje Ci rodzine to
      dobrze a jak Hans to zle? Czy tez na odworot? Dla mni ekazdy kto Ci zamorduje
      rodzine jest prestepca. Proste?

      > U ciebie wszystko to samo. Czy nie nalezala sie kara dla
      > Niemcow???

      Wojna nie jest slepym odwetem. Po to ustanowiono konwencje miedzynarodowe.
      Oczywiscie, ze Niemcom nalezal sie odwet. Nikt nie zamierzal nawet ukarac
      pilotow znad Drezna.

      > Tak samo dla Japonii za Pearl Harbour.

      Izrael ma przygotowanych 400 bomb dla Hiroszimy i Nagasaki. Pamietam o tym. W
      Pearl Harbour honorowo atakowano jedynie amerykanskie okrety wojenne. W
      Horoszimie zamordowano cywili. Zapewne Ty nie widzisz roznicy. Czytanie
      konwencji miedzynarodowych jest zakazane w Izraelu?

      > Rak samo Bin Ladden i jego kamradow za 11.9.2001 (na drugi tydzien jest
      > rocznica)

      Rozumiem, ze domagasz sie przelotu saldyjskich samolotow nad Nowym Jorkiem bo
      zgineli tam Saudyjczycy. Ja nie przylacze sie do Twojego apelu.

      > Ty jednym slowem mowisz o mordrecy i jego ofiarze. Czy to mozliwe???

      Niemowleta z Hiroszimy byly mordercami. A jakis sad wykazal ich wine. A Ty
      wiesz o czym Ty mowisz?

      > Ofiara jest u ciebie winna ze zamordowali ja?

      To Ty piszesz o Dreznie i Pearl Harbour. Wyjasnij o co Ci chodzi. Ja pisalem
      wyraznie o Hiroszimie i Nagasaki. Troszczysz sie o ofiary czy sprawcow? A moze
      wyraznie tylko o swoich?

      > Jest zydowskie przyslowie: "Ten co lituje sie nad okrutnymi, bedzie okrutny
      > dla litosciwych...(w koncu)

      A Ty litujesz sie nad pilotami znad Drezna, Hiroszimy i Nagasaki. A gdzie Twoja
      litosc do niemowlat zamordowanych w tych miastach? Zaslepia Cie zadza zemsty?

      > Wybieraj co chcesz. Ale twoja droga cos nie idzie w jakis kierunek, chodzisz
      > jak oblakany, otworz oczy tylko i zobacz co dzieje sie dookola ciebie na
      > kilka
      > metrow dalej poza nosem...

      Zauwazam, ze "bron" Saddama przejechala ostatnio z Syrii do Libanu. Mossad moze
      Ci to potwierzic. Ja w to i tak nie wierze.

      > Wygodnie siedziec w mieszkaniu i ogladac CNN i krytykowac tych co leja krew
      > tez

      Nie ja wymyslilem syjonizm i nie ja ponosze jego konsekwencje. Nikt Ci nie
      broni odzyskac polskiego obywatelstwa. Ja nie mam nic przeciwko temu. A na
      oszolomow nie musisz sie ogladac.

      Pozdrawiam
      • gini Re: Ostatnie dane 05.09.03, 17:08
        Według agencji AFP, od początku intifady we wrześniu 2000 r

        zginęło 3447 osób, w tym 2585 Palestyńczyków i 801 Izraelczyków

        (PAP) kar/ kan/ we/ 2041,1960

        Ladny bilans panie Mosze, dalej bedziesz klamal , ze sie tylko bronicie?
        Wam wolno zabijac, bo przeciez wy narod wybrany.
        Rzygac sie chce.
        • snajper55 Re: Ostatnie dane 05.09.03, 23:00
          gini napisała:

          > Rzygac sie chce.

          Tylko nie zapomnij po sobie posprzątać.

          Snajper.
      • lron Re: Nie ja wymyslilem syjonizm i nie ja ponosze j 05.09.03, 17:21
        rycho7 napisał:


        > Oczywiscie, ze Niemcom nalezal sie odwet. Nikt nie
        > zamierzal nawet ukarac pilotow znad Drezna.


        Ukarać pilotów?! To może jeszcze lepiej - samoloty?!
        Bezpośrednich winowajców - bomb - już niestety ukarać nie
        można...
        Rycho, czy ty uważasz, że ci piloci to się tak grupowo
        urwali na samowolkę, żeby sobie poużywać na biednych
        Niemcach? Byłeś w wojsku, wiesz, co to jest rozkaz w
        czasie wojny? Jeśli już, to kieruj swe pretensje do
        dowódców i polityków, a nie do pilotów.

        > Pearl Harbour honorowo atakowano jedynie amerykanskie
        > okrety wojenne.

        O, tak. Bardzo honorowo. Bez wypowiedzenia wojny,
        chyłkiem, nożem w plecy. Rozumiem, iż uważasz, że równie
        honorowo zaatakowali hitlerowcy wojskową składnicę
        tranzytową na Westerplatte. I już do końca byli tacy
        honorowi. Zresztą, Japończycy też dawali niezły przykład
        honorowego traktowania jeńców wojennych. Jeśli czytałeś
        np. "Od Pearl Harbor do Hirosimy" Roberta Guillaina
        (Francuza, więc dość obiektywnie przedstawiającego
        działania tak Amerykanów, jak i Japończyków), to wiesz z
        jaką wdzięcznością kilaset tysięcy alianckich jeńców (a
        raczej - niewolników Cesarstwa Japonii) przyjęło
        wiadomość o zrzuceniu bomby na Hiroshimę i kapitulacji
        Japonii.
        • gini Re: <<<Irak >>> 05.09.03, 17:27
          NYT": Amerykański plan dla Bliskiego Wschodu nierealistyczny


          (PAP) 05-09-2003, ostatnia aktualizacja 05-09-2003 10:37

          5.9.Nowy Jork (PAP/dpa) - Amerykański dziennik "New York Times" napisał w
          piątek w komentarzu redakcyjnym, że bliskowschodni plan pokojowy jest na
          krawędzi załamania się. Według dziennika, nikt - USA, Europa, Izrael, kraje
          arabskie, Palestyńczycy - nie zdołał w pełni dotrzymać swoich zobowiązań

          "Administracja Busha przed wojną z Irakiem argumentowała, że kraj ten po takiej
          wojnie stanie się prozachodni. Izrael będzie wtedy bezpieczniejszy,
          Palestyńczycy będą bardziej skłonni do kompromisu. Waszyngton skoncentrował się
          więc na swoim planie dla Bliskiego Wschodu"

          )))))O co miedzy innymi chodzilo w wojnie w Iraku, o bezpieczenstwo Izraela, to
          za Izrael przelewa sie krew, wiec moze walnij sie we wlasne piersi.To ty
          agitowales za wojna z Irakiem, tak jak i teraz co i raz pokazujesz palcem jak
          nie na Syrie, to na Liban.Nie obchodzi cie zycie Irakijczykow, Amerykanow czy
          Anglikow, oby Izraelowi bylo dobrze.
          Nie umiecie zyc w pokoju, a na dodatek chcecie by gineli za was inni.))))

          .
        • rycho7 Bin Laden tez nie przestrzega prawa i co mam go za 05.09.03, 17:34
          lron napisał:

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Oczywiscie, ze Niemcom nalezal sie odwet. Nikt nie
          > > zamierzal nawet ukarac pilotow znad Drezna.
          >
          > Ukarać pilotów?! To może jeszcze lepiej - samoloty?!
          > Bezpośrednich winowajców - bomb - już niestety ukarać nie
          > można...
          > Rycho, czy ty uważasz, że ci piloci to się tak grupowo
          > urwali na samowolkę, żeby sobie poużywać na biednych
          > Niemcach? Byłeś w wojsku, wiesz, co to jest rozkaz w
          > czasie wojny? Jeśli już, to kieruj swe pretensje do
          > dowódców i polityków, a nie do pilotów.

          Zolnierz wedlug wspolczesnego prawa ma obowiazek odmowic wykonania zbrodniczego
          rozkazu. To tak dla przypomnienia gdybys mia kiedys w zyciu jakiekolwiek
          watpliwosci.

          Odnosnie pilotow to ja jeszcze nigdy nie postulowalem ich ukarania. Po prostu
          przypominam, ze w ich przypadku prawo sobie a praktyka sobie. Ci piloci sa
          chlopami z jajami i potrafia wspolczesnie publicznie powiedziec, ze zrobili
          zle. I za to ich cenie. Nikt ich nie pytal czy teraz zrobiliby tak samo. Ale
          sadze, ze zrobiliby to samo w takich samych warunkach. Zwroc uwage, ze mimo to
          dla nich zlo pozostaje zlem. I o to chodzi.

          > > Pearl Harbour honorowo atakowano jedynie amerykanskie
          > > okrety wojenne.
          >
          > O, tak. Bardzo honorowo. Bez wypowiedzenia wojny,
          > chyłkiem, nożem w plecy.

          Ambasador japonski byl przetrzymany przez kilka godzin zanim pozwolono mu
          zlozyc dokumenty o wypowiedzeniu wojny. Prawdy nie zabeltasz. Rooswelt wiedzial
          co robi.

          > Rozumiem, iż uważasz, że równie
          > honorowo zaatakowali hitlerowcy wojskową składnicę
          > tranzytową na Westerplatte.

          Ambasador RP w Brlinie nigdzie nie byl wzywany? Na pewno?

          > Zresztą, Japończycy też dawali niezły przykład
          > honorowego traktowania jeńców wojennych.

          Robily to niemowleta z Hiroszimy i Nagasaki?

          > niewolników Cesarstwa Japonii) przyjęło
          > wiadomość o zrzuceniu bomby na Hiroshimę i kapitulacji
          > Japonii.

          Ja w ich wdziecznosc nie watpie. Ale co to ma wspolnego z przestrzeganiem prawa
          miedzynarodowego? Bin Laden tez nie przestrzega prawa i co mam go za to
          chwalic? Bo robi tak samo jak Izrael?
          • lron Rycho... 05.09.03, 19:00
            rycho7 napisał:


            > Zolnierz wedlug wspolczesnego prawa ma obowiazek
            > odmowic wykonania zbrodniczego rozkazu


            W czasie drugiej wojny światowej, za odmowę wykonania
            rozkazu w obliczu wroga był sąd wojenny i kulka w łeb,
            ale nawet nie o to chodzi,nie bierzesz pod uwagę
            ówczesnego ogólnego nastawienia narodów Europy do
            Niemców, łamiących wszelkie konwencje w najbrutalniejszy
            sposób? Niemcy byli wówczas powszechnie uważani za
            zbrodniarzy i w społeczeństwach alianckich, gdzie niemal
            każda rodzina była w jakiś sposób zraniona, nie podniósł
            sie ani jeden głos sprzeciwu po bombardowaniach Hamburga
            czy Drezna. Dominowało przekonanie: mają, na co zasłużyli.
            To dzisiaj, łatwo sobie dywagować: co było słuszne, a co
            nie. Wówczas, gdy rany były świeże, było zgoła inaczej.
            Piszesz, że owi piloci znad Hamburga czy Drezna dziś
            przyznają, że źle robili. Ręczę Ci, że lecąc nad Drezno,
            uważali, że spełniają patriotyczny obowiązek i robili to
            z głębokim przekonaniem. To nie alianci wymyślili pojęcie
            wojny totalnej. Oni tylko przystosowali się do reguł gry.
            Czy bezwzględnemu mordercy, który chce Cię uśmiercić w
            każdy, dostępny sposób, będziesz wymachiwał przed nosem
            kodeksem Boziewicza?


            > Ambasador japonski byl przetrzymany przez kilka godzin
            > zanim pozwolono mu zlozyc dokumenty o wypowiedzeniu
            > wojny. Prawdy nie zabeltasz.


            Aha. Kilka godzin. A japońska armada admirała Yamamoto
            od tygodnia już płynęła na Hawaje. To jest ten rodzaj
            honoru - podkradasz się do kogoś, gdy śpi, przykładasz
            mu lufę do głowy, potem trącasz go w ramię, a gdy się
            obudzi, mówisz: "wypowiadam ci wojnę" i strzelasz.
            Zaiste bardzo to honorowe. Na miejscu Roosevelta
            zrobiłbym to samo - nie pozwoliłbym pozorowaną
            uczciwością zamydlić realnej niegodziwości.
            Taka jest prawda o japońskiej uczciwości i japońskim
            honorze. (Musashi Miyamoto popełniłby seppuku ze wstydu)

            Jeszcze coś, odnośnie japońskiego "honorowego
            bombardowania wyłacznie okrętów. W Pearl Harbor, poza
            owymi okrętami nie było niczego, co warte byłoby bomb,
            więc owo "honorowe" atakowanie tylko okrętów było raczej
            skutkiem istniejących realiów, a nie jakichś tam
            świadomych wyborów japońskich pilotów.


            > > Rozumiem, iż uważasz, że równie
            > > honorowo zaatakowali hitlerowcy wojskową składnicę
            > > tranzytową na Westerplatte.
            >
            > Ambasador RP w Brlinie nigdzie nie byl wzywany? Na
            > pewno?

            O ambasadorze - powyżej.


            > > Zresztą, Japończycy też dawali niezły przykład
            > > honorowego traktowania jeńców wojennych.
            >
            > Robily to niemowleta z Hiroszimy i Nagasaki?


            Decyzja o podjęciu decyzji zrzucenia bomby na Kokurę
            (Hirosima była celem rezerwowym) i Nagasaki została
            podjęta, gdy jasnym się stało, że w wypadku bezpośredniej
            inwazji Amerykanów ma wyspy japońskie, przeprowadzona
            zostanie w odwecie ekterminacja wszystkich jeńców,
            przetrzymywanych w upiornych warunkach, w licznych
            obozach, głównie w Indochinach.
            Poza tym, Japończycy znani byli z tego, że nie
            oszczędzali życia ani przeciwników, ani własnego.
            Amerykanie zdobywając liczne, ufortyfikowane wyspy na
            Pacyfiku, przekonali się, że Japończycy bardzo często
            walczyli fanatycznie do ostatniego żołnierza, nawet tam,
            gdzie już nie mieli żadnych szans na zwyciestwo.
            W związku z tym faktem, oczewiste było, że zbrojna
            inwazja na wyspy japońskie pyzyniosłaby wielokrotnie
            wiecej ofiar w społeczeństwie japońskim niż ilość
            zabitych w Hiroszimie i Nagasaki łącznie. Nie mówiąc o
            tym, że ilość ofiar ze strony atakującej też byłaby ogromna.
            Biorąc to wszystko pod uwagę, Amerykanie zrezygnowali z
            pomysłu inwazji, na rzecz ataku, który miał wywołać
            u Japończyków psychiczny wstrząs i cel swój osiągnął.
            Cesarz Hirohito wreszcie zrozumiał, że wojna jest
            przegrana, że Jankesi mogą teraz bezkarnie zabijać
            dziesiątki tysięcy Japończyków, sami nie ponosząc żadnych
            strat. To zdecydowało. Cesarz wreszcie podjął decyzję
            o natychmiastowej i całokowitej kapitulacji.
            Paradoksalnie więc, per saldo, atomowy atak na Hiroszimę
            i Nagasaki ocalił wieleset tysięcy japońskich istnień.


            > Ja w ich wdziecznosc nie watpie. Ale co to ma wspolnego
            > z przestrzeganiem prawa miedzynarodowego?


            Hmmm... Interesuje mnie czy jeśli miałbyś do wyboru np.
            uratowanie życia: żony, matki, córki, syna czy
            przestrzeganie prawa międzynarodowego wobec przeciwnika,
            NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
            Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?
            • Gość: Mosze Na wieki... IP: *.red.bezeqint.net 06.09.03, 06:26
              lron napisał:

              >
              > Decyzja o podjęciu decyzji zrzucenia bomby na Kokurę
              > (Hirosima była celem rezerwowym) i Nagasaki została
              > podjęta, gdy jasnym się stało, że w wypadku bezpośredniej
              > inwazji Amerykanów ma wyspy japońskie, przeprowadzona
              > zostanie w odwecie ekterminacja wszystkich jeńców,
              > przetrzymywanych w upiornych warunkach, w licznych
              > obozach, głównie w Indochinach.
              > Poza tym, Japończycy znani byli z tego, że nie
              > oszczędzali życia ani przeciwników, ani własnego.
              > Amerykanie zdobywając liczne, ufortyfikowane wyspy na
              > Pacyfiku, przekonali się, że Japończycy bardzo często
              > walczyli fanatycznie do ostatniego żołnierza, nawet tam,
              > gdzie już nie mieli żadnych szans na zwyciestwo.
              > W związku z tym faktem, oczewiste było, że zbrojna
              > inwazja na wyspy japońskie pyzyniosłaby wielokrotnie
              > wiecej ofiar w społeczeństwie japońskim niż ilość
              > zabitych w Hiroszimie i Nagasaki łącznie. Nie mówiąc o
              > tym, że ilość ofiar ze strony atakującej też byłaby ogromna.
              > Biorąc to wszystko pod uwagę, Amerykanie zrezygnowali z
              > pomysłu inwazji, na rzecz ataku, który miał wywołać
              > u Japończyków psychiczny wstrząs i cel swój osiągnął.
              > Cesarz Hirohito wreszcie zrozumiał, że wojna jest
              > przegrana, że Jankesi mogą teraz bezkarnie zabijać
              > dziesiątki tysięcy Japończyków, sami nie ponosząc żadnych
              > strat. To zdecydowało. Cesarz wreszcie podjął decyzję
              > o natychmiastowej i całokowitej kapitulacji.
              > Paradoksalnie więc, per saldo, atomowy atak na Hiroszimę
              > i Nagasaki ocalił wieleset tysięcy japońskich istnień.
              >
              >
              > > Ja w ich wdziecznosc nie watpie. Ale co to ma wspolnego
              > > z przestrzeganiem prawa miedzynarodowego?
              >
              >
              > Hmmm... Interesuje mnie czy jeśli miałbyś do wyboru np.
              > uratowanie życia: żony, matki, córki, syna czy
              > przestrzeganie prawa międzynarodowego wobec przeciwnika,
              > NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
              > Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?

              Potrzeba zrozumiec co narod mysli i potrzebuje. Peal Harbour byl dla Ameryki
              jako trauma, wiec potrzeba w taki sam sposob zrobic wrogowi. Kazdy wrog Ameryki
              bedzie na wieki pamietac co Ameryka zrobila wrogowi za jego zdradziecki atak.

              Tak samo to bedzie z Bin Ladden i jego kamradow. Ameryka nie uspokoi sie az
              wyczysci tych mordercow z nad ziemia...To potrwa jeszcze, to jest inny rodzaj
              wojny, swiat nigdy nie byl w takiej sytuacji. Mala grupa terrorystow, moze
              trzymac cale panstwo w delikatnym miejscu...
              Ale czy jest inna rada???
              • Gość: Ania Re: Na wieki... IP: 213.46.162.* 06.09.03, 07:04
                Gość portalu: Mosze napisał(a):

                > lron napisał:
                >
                > >
                > > Decyzja o podjęciu decyzji zrzucenia bomby na Kokurę
                > > (Hirosima była celem rezerwowym) i Nagasaki została
                > > podjęta, gdy jasnym się stało, że w wypadku bezpośredniej
                > > inwazji Amerykanów ma wyspy japońskie, przeprowadzona
                > > zostanie w odwecie ekterminacja wszystkich jeńców,
                > > przetrzymywanych w upiornych warunkach, w licznych
                > > obozach, głównie w Indochinach.
                > > Poza tym, Japończycy znani byli z tego, że nie
                > > oszczędzali życia ani przeciwników, ani własnego.
                > > Amerykanie zdobywając liczne, ufortyfikowane wyspy na
                > > Pacyfiku, przekonali się, że Japończycy bardzo często
                > > walczyli fanatycznie do ostatniego żołnierza, nawet tam,
                > > gdzie już nie mieli żadnych szans na zwyciestwo.
                > > W związku z tym faktem, oczewiste było, że zbrojna
                > > inwazja na wyspy japońskie pyzyniosłaby wielokrotnie
                > > wiecej ofiar w społeczeństwie japońskim niż ilość
                > > zabitych w Hiroszimie i Nagasaki łącznie. Nie mówiąc o
                > > tym, że ilość ofiar ze strony atakującej też byłaby ogromna.
                > > Biorąc to wszystko pod uwagę, Amerykanie zrezygnowali z
                > > pomysłu inwazji, na rzecz ataku, który miał wywołać
                > > u Japończyków psychiczny wstrząs i cel swój osiągnął.
                > > Cesarz Hirohito wreszcie zrozumiał, że wojna jest
                > > przegrana, że Jankesi mogą teraz bezkarnie zabijać
                > > dziesiątki tysięcy Japończyków, sami nie ponosząc żadnych
                > > strat. To zdecydowało. Cesarz wreszcie podjął decyzję
                > > o natychmiastowej i całokowitej kapitulacji.
                > > Paradoksalnie więc, per saldo, atomowy atak na Hiroszimę
                > > i Nagasaki ocalił wieleset tysięcy japońskich istnień.
                > >
                > >
                > > > Ja w ich wdziecznosc nie watpie. Ale co to ma wspolnego
                > > > z przestrzeganiem prawa miedzynarodowego?
                > >
                > >
                > > Hmmm... Interesuje mnie czy jeśli miałbyś do wyboru np.
                > > uratowanie życia: żony, matki, córki, syna czy
                > > przestrzeganie prawa międzynarodowego wobec przeciwnika,
                > > NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
                > > Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?
                >
                > Potrzeba zrozumiec co narod mysli i potrzebuje. Peal Harbour byl dla Ameryki
                > jako trauma, wiec potrzeba w taki sam sposob zrobic wrogowi. Kazdy wrog
                Ameryki
                > bedzie na wieki pamietac co Ameryka zrobila wrogowi za jego zdradziecki atak.
                >
                > Tak samo to bedzie z Bin Ladden i jego kamradow. Ameryka nie uspokoi sie az
                > wyczysci tych mordercow z nad ziemia...To potrwa jeszcze, to jest inny rodzaj
                > wojny, swiat nigdy nie byl w takiej sytuacji. Mala grupa terrorystow, moze
                > trzymac cale panstwo w delikatnym miejscu...
                > Ale czy jest inna rada???


                Czego sie wiec uzalasz Mosze na terroryzm?Wy zabijacie Palestynczykow, przy
                pomocy rakiet i czolgow, a oni wysadzaja autobusy ,.
                Wy stosujecie terroryzm panstwowy, o czym mowia glosno ludzie z Merec, o czym
                pisal Dawid Warszawski.
                Widac Palestynczycy mszcza sie sa Jessin wiec o co ci chodzi?Wystarczy
                zrozumiec co narod mysli i potrzebuje, no nie Mosze.
                Rozumiesz mam nadzieje Palestynczykow, jak robicie najazd na Gaze i zabijacie
                dziesieciu, to oni za jakis czas wysadzaja autobus, pozniej w odwecie robicie
                nastepny najazd zabijacie kilkunastu a za miesiac nastepny autobus leci w
                powietre, i tak toczy sie swiatek.
                .
                • snajper55 Kto belki w swoim oku nie widzi, ten jest ślepy. 06.09.03, 18:34
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Czego sie wiec uzalasz Mosze na terroryzm?Wy zabijacie Palestynczykow, przy
                  > pomocy rakiet i czolgow, a oni wysadzaja autobusy ,.
                  > Wy stosujecie terroryzm panstwowy, o czym mowia glosno ludzie z Merec, o czym
                  > pisal Dawid Warszawski.

                  Pytasz się Moszego dlaczego się na palestyński terroryzm użala ? A dlaczego ty
                  się jedynie nad Palestyńczykami użalasz ? Znów belki w swoim oku nie widzisz ?

                  Snajper.
            • bebokk Bardzo ładne 06.09.03, 06:59
              100% zgody
            • rycho7 ladny wyklad obludy prawnej 06.09.03, 16:01
              lron napisał:

              > Hmmm... Interesuje mnie czy jeśli miałbyś do wyboru np.
              > uratowanie życia: żony, matki, córki, syna czy
              > przestrzeganie prawa międzynarodowego wobec przeciwnika,
              > NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
              > Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?

              Caly Twoj powyzszy post jest ladnym wykladem obludy prawnej. Lamanie prawa jest
              korzystne dla tego, ktory prawo lamie. To jest taka oczywistosc, ze nawet nie
              trzeba sie tym zajmowac. Ty dowodzisz, ze lamanie prawa jest korzystne dla
              ludzkosci. Wymyslac najrozniejsze powody oczywiscie mozna. Ale jest to po
              prostu pochwala tego, zebym po okradzeniu Ciebie tlumaczyl sie przed sadem, ze
              bylo to korzystne dla mnie a przez to dla ludzkosci.

              Osama bin Laden jest wzorowym uczniem Twych nauk.
              • lron Rycho... 06.09.03, 18:42
                rycho7 napisał:

                > Caly Twoj powyzszy post jest ladnym wykladem obludy
                > prawnej. Lamanie prawa jest korzystne dla tego, ktory
                > prawo lamie. To jest taka oczywistosc, ze nawet nie
                > trzeba sie tym zajmowac. Ty dowodzisz, ze lamanie prawa
                > jest korzystne dla ludzkosci. Wymyslac najrozniejsze
                > powody oczywiscie mozna. Ale jest to po
                > prostu pochwala tego, zebym po okradzeniu Ciebie
                > tlumaczyl sie przed sadem, ze bylo to korzystne dla
                > mnie a przez to dla ludzkosci.
                > Osama bin Laden jest wzorowym uczniem Twych nauk.


                Ślicznie, mój szanowny teoretyku, ale mignąłeś się od
                odpowiedzi na proste pytanie, więc zadaję je jeszcze raz:

                Czy jeśli miałbyś do wyboru np. uratowanie życia: żony,
                matki, córki, syna czy przestrzeganie prawa
                międzynarodowego wobec przeciwnika, NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO
                ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
                Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?

                • rycho7 Odpowiedzi udziela Ci Al Kaida a Ty popierasz te m 06.09.03, 19:41
                  lron napisał:

                  > Ślicznie, mój szanowny teoretyku, ale mignąłeś się od
                  > odpowiedzi na proste pytanie, więc zadaję je jeszcze raz:
                  >
                  > Czy jeśli miałbyś do wyboru np. uratowanie życia: żony,
                  > matki, córki, syna czy przestrzeganie prawa
                  > międzynarodowego wobec przeciwnika, NIE PRZESTRZEGAJĄCEGO
                  > ŻADNYCH PRAW, to co byś wybrał?
                  > Poswięciłbyś bliskich na ołtarzu prawa międzynarodowego?

                  Odpowiedzi udziela Ci Al Kaida a Ty popierasz te metody.

                  Twoje pytanie do mnie jest ciut nie trafne. Jy nie jestem dysponentem terroru
                  panstwowego lecz jego ofiara tak samo jak zapewne Ty. Pokazujesz miniona
                  rzeczywistosc w zupelnie krzywym zwierciadle nieporadnie uzywajac
                  kwantyfikatorow. Nie bede sie tego czepial ale dobrze by bylo abys troskliwiej
                  przygotowywal swe teksty.
                  • lron Aha. Unik.. No cóż, trudno... Nic nie poradzę... 06.09.03, 19:54
                    rycho7 napisał:


                    > Odpowiedzi udziela Ci Al Kaida a Ty popierasz te
                    > metody.

                    Wiem, wiem. Już mnie zbombardowały izraelskie myśliwce,
                    teraz wysadzi mnie Al Kaida. Jak ja to wszystko, biedny,
                    zniosę...?

                    > Twoje pytanie do mnie jest ciut nietrafne. Jy nie
                    > jestem dysponentem terroru panstwowego lecz jego ofiara
                    > tak samo jak zapewne Ty.

                    jak się nie ma odpowiedzi, to każde pytanie jest
                    nietrafne. jak bym słyszał faceta z "Rejsu" - "pytanie są
                    tendencyjne"... smile)


                    > Pokazujesz miniona rzeczywistosc w zupelnie krzywym
                    > zwierciadle.

                    Tak? Ty wykaż mi to za pomocą jakichkolwiek,
                    merytorycznych argumentów.


                    > Nie bede sie tego czepial ale dobrze by bylo abys
                    > troskliwiej przygotowywal swe teksty.


                    Jestem wdzięczny niezmiernie, ale byłoby jeszcze lepiej,
                    gdybym zamiast tego gestu dobrej woli, gołosłownych ocen
                    zobaczył jakieś sensowne argumenty.
    • pollak Re: Dla rycho7 <<<< 05.09.03, 19:15
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Amerykanie i Anglicy bombardowali Drezden za odwet bombardowania Londynu
      > i Coventry. U ciebie wszystko to samo. Czy nie nalezala sie kara dla
      > Niemcow???
      > Tak samo dla Japonii za Pearl Harbour.

      Zobaczcie co znaczy, modne u was, słowo 'odwet'. Idąc tym tokiem
      rozumowania, mniemam że dobrym według Ciebie pomysłem byłoby łapanie
      i gazowanie w obozach ludności niemieckiej. Czy tak? Psychopatom czy
      innym (popularne słowo) ekstremistom, byłoby to co najmniej obojętne.

      pzdr
      • Gość: Zyfka Potocka Re: Dla rycho7 <<<< IP: *.gdynia.mm.pl 06.09.03, 18:37
        Tylko tyle wymysliłeś, głupolu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka