Doku________ mam pytanie

08.09.03, 12:02
Doku
a ile tyś jest tym samym doku, to odpowiedź na moje pytanie nie powinna
sprawić ci problemu.
a oto one
jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek zaraz po
odłączeniu od ciała matki?
bo o ile pamiętam, to potrzeba pokarmu pojawia się parę godzin później.
dlaczego o to pytam?
z ciekawości, a ciekawość u noworodka pojawia się chyba jeszcze później.
smile
d_nutka
    • Gość: doku Re: Doku________ mam pytanie IP: 213.216.66.* 08.09.03, 12:22
      d_nutka napisała:

      > jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek zaraz po
      > odłączeniu od ciała matki?

      potrzeba walki o tolerancję oraz chec zwalczania antysemitymu

      5040
      • d_nutka Re: Doku________ mam pytanie 08.09.03, 12:31
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > d_nutka napisała:
        >
        > > jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek zaraz p
        > o
        > > odłączeniu od ciała matki?
        >
        > potrzeba walki o tolerancję oraz chec zwalczania antysemitymu
        >
        > 5040

        innych noworodków nie badałeś?
        smile))
        d_nutka
        • Gość: siedem Re: Doku________ mam pytanie IP: 213.216.66.* 08.09.03, 12:33
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > d_nutka napisała:
          > >
          > > > jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek za
          > raz p
          > > o
          > > > odłączeniu od ciała matki?
          > >
          > > potrzeba walki o tolerancję oraz chec zwalczania antysemitymu
          > >
          > > 5040
          >
          > innych noworodków nie badałeś?
          > smile))
          > d_nutka

          zadnych nie badałem
          w wyborczej o tym pisali to wiem
          5040
    • Gość: bobaś e ja tjam byłem źawśie ciekawśki :)) IP: 168.143.123.* 08.09.03, 12:39

      moźie aś źia baldźio smile)






      --------
      www.bobas.republika.pl/
      • d_nutka Re: e ja tjam byłem źawśie ciekawśki :)) 08.09.03, 12:55
        Gość portalu: bobaś napisał(a):

        >
        > moźie aś źia baldźio smile)
        >
        >
        >

        a gdzie zamknąłeś strach przed piekłem?
        bo ponoć ciekawość to już pierwszy stopień doń
        ale skąd bobaski mogą o tym wiedzieć
        smile
        d_nutka
        • Gość: . Re: e ja tjam byłem źawśie ciekawśki :)) IP: *.gen.twtelecom.net 08.09.03, 13:01
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: bobaś napisał(a):
          >
          > >
          > > moźie aś źia baldźio smile)
          > >
          > >
          > >
          >
          > a gdzie zamknąłeś strach przed piekłem?
          > bo ponoć ciekawość to już pierwszy stopień doń
          > ale skąd bobaski mogą o tym wiedzieć
          > smile
          > d_nutka

          ale muźike zwaśie ciułem jak tśieba moźie byłbym
          Mociartem! smile)
    • rycho7 zatkaj sobie nos i usta a potem pomysl tak z godzi 08.09.03, 13:12
      d_nutka napisała:

      > jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek zaraz po
      > odłączeniu od ciała matki?

      D_nutko, zatkaj sobie nos i usta a potem pomysl tak z godzinke. Moze dojdziesz
      do jakichs wnioskow. Ciekawe jakie beda po dwoch godzinach.
      • d_nutka Re: zatkaj sobie nos i usta a potem pomysl tak z 09.09.03, 07:56
        rycho7 napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > jakie jest pierwsze doznanie emocjonalne jakiego doznaje noworodek zaraz p
        > o
        > > odłączeniu od ciała matki?
        >
        > D_nutko, zatkaj sobie nos i usta a potem pomysl tak z godzinke. Moze
        dojdziesz
        > do jakichs wnioskow. Ciekawe jakie beda po dwoch godzinach.

        Rycho
        ja znam odpowiedź
        byłam tylko ciekawa, czy oprócz mnie tu na FA też ktoś wie
        a oto ona
        pierszą myślą takiego noworodka jest...
        cholera jasna
        jak ja mam się teraz pozbyć tego grzechu pierwododnego moich rodziców
        chyba zostanę genetykiem , albo jeszcze lepiej, niech mi na imię dadzą Rychu
        smile
        d_nutka
        • rycho7 Robisz za wolne postepy na swej nowej drodze 09.09.03, 09:14
          d_nutka napisała:

          > pierszą myślą takiego noworodka jest...
          > cholera jasna
          > jak ja mam się teraz pozbyć tego grzechu pierwododnego moich rodziców

          A co to jest grzech pierworodny jego rodzicow? To, ze go poczeli? Czyli zrobili
          to co jest zakazane zyjacym w celibacie urzednikom Pana B. Przedkladasz jakas
          swoja pseudo-moralna fikcje nad realnosc. Dzieciak po urodzeniu bierze pierwszy
          oddech i placze bo to bolesne po 9 miesiacach nieuzywania pluc. A tak pokrecony
          nie jest aby zalowac, ze go poczeto przy pomocy czynnosci na sile nazywanych
          przez szmanow Joszu grzechem. Buddysci chyba takiego grzechu nie znaja. Robisz
          za wolne postepy na swej nowej drodze.

          Grzech pierworodny czyli zdobycie wiedzy z drzewa zlego i dobrego jest przemila
          przypowiescia. Moim zdaniem nie ma nic wspolnego z seksualnoscia. Adam i Ewa
          nie wiedzieli co to jest wstyd, to nie znaczy, ze nie uprawiali seksu. Oni po
          prostu nie mieli namieszane w glowie i nie widzieli w tym nic zlego. Dopiero
          zatrucie religijne pomieszalo ich zdolnosc do rozpoznawania zlego i dobrego.
          Zaczeli szukac zla w niewinnych czynach. Trzeba miec doprawdy dobrze pomieszane
          w glowie aby skazac mezczyzne za kompanie corki konkubiny. Myje sie w koncu
          wszystkie czesci ciala. Nie wylacza sie tych, ktore maja naturalna tendencje do
          wiekszego brudzenia sie. Innego zdania sa psychole sadowe USA.
          • d_nutka Re: Robisz za wolne postepy na swej nowej drodze 09.09.03, 09:18
            Rycho
            w twojej wypowiedzi jedno, TYLKO JEDNO, jest zdanie prawdziwe.
            sa teraz je odszukaj.
            to powinno być dla ciebie łatwe jak pryszcz
            wszak sam to wszystko napisałeś
            teraz ja sprawdzę jak szybko ty robisz postępy
            d_nutka
            • rycho7 Ty jestes Budda wcielonym 09.09.03, 10:09
              d_nutka napisała:

              > w twojej wypowiedzi jedno, TYLKO JEDNO, jest zdanie prawdziwe.

              To znaczy, ze uwazasz, ze to co pisze to nie sa moje poglady. Ty jestes Budda
              wcielonym aby wiedziec czy pisze to co mysle? O Jezu!!!
              • d_nutka Re: Ty jestes Budda wcielonym 09.09.03, 10:17
                rycho7 napisał:

                > d_nutka napisała:
                >
                > > w twojej wypowiedzi jedno, TYLKO JEDNO, jest zdanie prawdziwe.
                >
                > To znaczy, ze uwazasz, ze to co pisze to nie sa moje poglady. Ty jestes Budda
                > wcielonym aby wiedziec czy pisze to co mysle? O Jezu!!!

                to nie to zdanie (jak w tytule) było tym co miałeś znaleźć prawdziwego w swojej
                wypowiedzi.
                zrobiłeś założenie, że twoje poglądy są rzeczywistością, a to błąd.
                to nie poglądy są rzeczywistością choć wielu( jak nie wszyscy ?) tak uważa
                gdyby to była prawda, że poglądy są rzeczywistością, to ludzie nie powinni się
                poglądami różnić.
                czy mam rozwijać dalej?
                dalej ci rozwinę jak znajdziesz swoje jedno zdanie prawdziwe w swojej
                wypowiedzi.
                d_nutka
                • rycho7 nie potrafisz tego przkazac 09.09.03, 10:39
                  d_nutka napisała:

                  > zrobiłeś założenie, że twoje poglądy są rzeczywistością, a to błąd.

                  Nie, D_nutko, ja twierdze, ze rzeczywistoscia jest moj przekaz dotyczacy moich
                  pogladow, czyli to co napisalem. Wyobraz sobie, ze bez uzycia telepatii Ty i
                  inni moga przeczytac to co napisalem. To jest rzeczywistosc. Na pewno Cie to
                  zdziwi, ze to co napisane istnieje rzeczywiscie i juz zupelnie niezaleznie od
                  mojego umyslu.

                  > to nie poglądy są rzeczywistością choć wielu( jak nie wszyscy ?) tak uważa

                  Poglady sa rzeczywistoscia. Szczegolnie poglady utrwalone na pismie. Ty mozesz
                  je przeczytac i ustosunkowac sie do nich. Ja moge po jakims czasie przypomniec
                  Ci i innym co napisalem w rzeczywistosci. Szczegolnie gdy ktos nie bedzie
                  odnosil sie do tego co napisalem lecz do tego co sobie wyobraza na ten temat.

                  > gdyby to była prawda, że poglądy są rzeczywistością, to ludzie nie powinni
                  się
                  > poglądami różnić.

                  Rozne poglady tez sa przejawem rzeczywistosci. I nic na to nie poradzisz, ze
                  daltonista nie odrozni koloru czerwonego. A ludzie nie uslysza ultradzwiekow
                  slyszalnych dla psow. Jest piekna seria obrazow jednego z malarzy, pokazujaca
                  proces jego starzenia sie. On przelewa na plotno obrazy ze swojego mozgu. A
                  stale mu sie wzrok pogarsza. Te obrazy sa jak najbardziej realne zarowno w jego
                  mozgu jak i na plotnie. Wraz ze smierca zabiera on realnosc ze swego mozgu. Ale
                  to wcale nie oznacza, ze nie zyl realnie.

                  > dalej ci rozwinę jak znajdziesz swoje jedno zdanie prawdziwe w swojej

                  Masz dyktatorskie zapedy. Zawsze uwazasz, ze ktos ma robic dokladnie to co Ty
                  chcesz. Nawet gdy nie potrafisz tego przkazac. Telepatyczny przkaz woli.
                  • d_nutka Re: nie potrafisz tego przkazac 09.09.03, 11:09
                    rycho7 napisał:

                    > Masz dyktatorskie zapedy. Zawsze uwazasz, ze ktos ma robic dokladnie to co Ty
                    > chcesz. Nawet gdy nie potrafisz tego przkazac. Telepatyczny przkaz woli.

                    Rychu
                    mylisz się znowu
                    pogląd wyrażony na piśmie nie świadczy o tym, że pogląd jest rzeczywisty tylko
                    o tym, że rzeczywiście został wyrażony na piśmie.
                    i nic więcej na temat danego poglądu nie można powiedzieć rzeczywistego, czyli
                    istniejącego naprawdę jako rzecz materialna.

                    a ja nie mam zapędów duktatorskich tylko nauczycielskie, ale jesteś wyjątkowo
                    opornym uczniem i nie chcesz odrobić zadanego ci ćwiczenia.
                    powtaram
                    miałeś znaleźć jedno zdanie prawdziwe w swojej długiej wypowiedzi w odpowiedzi
                    na moje pytanie skierowane do doku.
                    a telepatycznie korepetycji nie udzielam, bo jest to domena woli
                    d_nutka
                    • rycho7 Ja sie nie zapisywalem do Twojej szkoly 09.09.03, 12:44
                      d_nutka napisała:

                      > a ja nie mam zapędów duktatorskich tylko nauczycielskie, ale jesteś wyjątkowo
                      > opornym uczniem i nie chcesz odrobić zadanego ci ćwiczenia.

                      Ja sie nie zapisywalem do Twojej szkoly a Ty nie chcesz tego zauwazyc.

                      > powtaram
                      > miałeś znaleźć jedno zdanie prawdziwe w swojej długiej wypowiedzi w
                      odpowiedzi
                      > na moje pytanie skierowane do doku.

                      Nauczycielka wydaje polecenia nie majac wladzy nauczycielskiej. Nie bylo umowy
                      o edukacje. Zadania domowe moze sobie nauczyciel sam odrabiac. Nauczyciel stoi
                      wobec problemu konkurencji na rynku edukacyjnym. Czy jakis panstwowy terrorysta
                      przymusi mnie do korzystnia z nauk D_nutki? Dlaczego mam szukac jakiegos zdnia
                      gdy nauczyciel nawet nie odczytal tytulu lekcji na dzis?

                      > a telepatycznie korepetycji nie udzielam, bo jest to domena woli

                      A byla umowa o korepetycjach? Ile dostane za godzine? Chcesz sie z moja pomoca
                      uczyc sie telepatii? Forse biore z gory, nie gwarantuje efektow. Mozesz D_nutko
                      pocalowac moj pierscien.
                      • d_nutka Re: Ja sie nie zapisywalem do Twojej szkoly 09.09.03, 12:53
                        bo też taka szkoła nie istnieje
                        ja pisałam tylko o swoich zapędach nauczycielskim a nie dyktatorskich co mi( i
                        innym, bo publicznie) imputowałeś.
                        resztę twoich abstrakcyjnych zdań pomijam milczeniem, bo moja rzeczywistość ma
                        pewne konieczności, które muszę wykonać zamiast bawić się dalej z tobą w
                        abstrakcję twojego tworu mózgowego, co zowiesz słowami.
                        Hej1
                        d_nutka
                        • Gość: siedem Re: Ja sie nie zapisywalem do Twojej szkoly IP: 213.216.66.* 09.09.03, 12:55
                          d_nutka napisała:

                          > resztę twoich abstrakcyjnych zdań pomijam milczeniem,

                          klaun wrote:
                          -nie będę słuchał tej błazenady


                          5040
                        • rycho7 Re: Ja sie nie zapisywalem do Twojej szkoly 10.09.03, 19:29
                          d_nutka napisała:

                          > resztę twoich abstrakcyjnych zdań pomijam milczeniem, bo moja rzeczywistość
                          ma
                          > pewne konieczności, które muszę wykonać zamiast bawić się dalej z tobą w
                          > abstrakcję twojego tworu mózgowego, co zowiesz słowami.

                          Czy juz sie koniecznosci zakonczyly? Jakies 18 godzin starcza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja