Dodaj do ulubionych

mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zginęło

16.05.08, 00:59
po to żeby więcej się żydów uratowało. Czy wy sami kontrolujecie jeszcze co
piszecie?
jęczycie w boleściach po 70 latach, choć II wś znacie tylko z opowieści.
Żyd mógł być żołnierzem jak Polak, ale nie chciał. Masowo odmawiali
wstępowania do wojska twierdząc, że sprawa polska nie jest ich sprawa. A kiedy
okazało się, ze Hitler chce żydów zlikwidowac to do Polaków, narażając zycie
polskich rodzin
Ale najbardziej mierzi mnie ten histeryczny lament " dlaczego żałowaliście
krwi waszych dzieci za nasze życie?"
o zasługach zakapiorów żydowskich na usługach nazistów może coś napiszcie. O
tych organizacjach, które kontrolowały jedna drugą, czy dostatecznie
intensywnie własne plemie, wodzowi do obozów dostarcza
Obserwuj wątek
    • krystian71 jedno jest tylko pocieszenie 16.05.08, 01:08
      ze juz zapewne zaden PolAK W ten sposob nie zginie, wiedzac jaki
      jest rezultat
      Nastepne pogromy i holokausty stoja za progiem, byc moze nie w
      Polsce, raczej w Ameryce a wpierw na Bliskim Wschodzie
      A Gross dal przyzwoita nauczke, 'Zyda kopniakiem za prog, niech sie
      swoi o niego martwia'
    • cyniol Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 01:21
      Zagiew swoim ziomkom i rowniez Polakom pomagala. Polska pomoc nie byla juz
      potrzebna.

      Żagiew - kolaboracyjna organizacja żydowska w getcie warszawskim, powołana pod
      koniec 1940 r. przez żydowski referat Gestapo z członków Grupy 13 do
      infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosącym
      pomoc Żydom. Pozostawała w ścisłej konspiracji udając grupę przemytniczą, dzięki
      czemu mogła kontrolować kanały przerzutu żywności do getta. Według różnych
      opinii zajmowałą się też szmalcownictwem, tropiąc i wydając Niemcom Żydów
      ukrywających się w aryjskiej części Warszawy. Agenci Żagwi, uznawani za
      najbardziej wartościowych, posiadali wydane przez Gestapo pozwolenie na broń. Od
      początku zwalczana przez Żydowską Organizację Bojową i Żydowski Związek
      Wojskowy. Rozbita na początku 1941 r., szybko została odtworzona. W czasie
      powstania w getcie, udało się zlikwidować 59 z 60 członków Żagwi – według
      relacji ocalał jej przywódca Abraham Gancwajch.
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)
      • 12-nascie Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 01:33
        ciekawe czy za tyuch 59 holokaust industry tez zainkasowal mamone od niemcow?

        "udało się zlikwidować 59 z 60 członków Żagwi"
        • gdotb :) n/t 16.05.08, 02:08

    • maglara Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 01:31
      webaholic napisał:

      > po to żeby więcej się żydów uratowało. Czy wy sami kontrolujecie
      jeszcze co
      > piszecie?
      > jęczycie w boleściach po 70 latach, choć II wś znacie tylko z
      opowieści.
      > Żyd mógł być żołnierzem jak Polak, ale nie chciał. Masowo odmawiali
      > wstępowania do wojska twierdząc, że sprawa polska nie jest ich
      sprawa. A kiedy
      > okazało się, ze Hitler chce żydów zlikwidowac to do Polaków,
      narażając zycie
      > polskich rodzin
      > Ale najbardziej mierzi mnie ten histeryczny lament " dlaczego
      żałowaliście
      > krwi waszych dzieci za nasze życie?"
      > o zasługach zakapiorów żydowskich na usługach nazistów może coś
      napiszcie. O
      > tych organizacjach, które kontrolowały jedna drugą, czy
      dostatecznie
      > intensywnie własne plemie, wodzowi do obozów dostarcza

      Web niech bedzie ze ja antysemitka jestem..... ale wiesz i czyje
      zdanie mam na ten temat ? Tam gdzie pan majster ...
      Ta RASSA jest po prostu krwiopijcza, zauwazyli to wczesniej dawno
      temu, a dzis sie to nazywa antysemityzmem i za to kaza wiezieniem.
      KONIEC KROPKA Polizei
    • melord Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 01:37
      Jeszcze Polakow docenia,choc bedzie za pozno na refleksje kiedy araby do dupy
      sie im dobiora...to kwestia czasu
      • webaholic Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 14:02
        melord napisała:

        > Jeszcze Polakow docenia,choc bedzie za pozno na refleksje kiedy araby do dupy
        > sie im dobiora...to kwestia czasu

        Historia ponownie pokazała, że żydzi nie sa w stanie prowadzic samodzielnego
        państwa. CO innego taka polska - na wojne szli Polacy, ziemie orali Polacy,
        szkoły budowali POlacy, miasta lokowali Polacy, powstania organizowali Polacy.
        Polska krew sie przelewała i to było OK. Taki Żyd przyjechał, zajął się mniej
        lub bardziej legalnym interesem, z czasem stac go było na dom, w którym żył
        wygodnie. Bezpieczeństwo i stabilizację zapewniali mu Polacy.
        Arabowie wezmą się za nich, a jesli nie to za 100 lat Izrael czym bedzie?
        Przemysł zaden, rolnictwo tez null, turystyka? Pojedziesz tam z dziećmi? Choc z
        punktu widzenia Polaka lepiej, zeby Izrael trwał
    • cyniol Re: dlaczego tak nienawidza Radia Maryja 16.05.08, 01:41
      i profesora Nowaka? Dlaczego nienawidza Polakow? Bo Polacy znaja prawde., ktora
      oni staraja sie ukryc przed calym swiatem. Czy ktokolwiek uwierzy, ze tak
      wygladalo Getto Male? Pisal o tym rowniez Wladyslaw Szpilman.

      Ano dlatego wlasnie:

      Warto więc może przypomnieć nie kłamstwo, ale rzeczywiste fakty, jak to spora
      część Żydów radośnie bawiła się w getcie i pławiła w luksusach w tym samym
      czasie, gdy ich ubożsi ziomkowie umierali z głodu. Z licznych zapisków na te
      tematy możemy dowiedzieć się, że w czasach potwornej nędzy przeważającej części
      mieszkańców getta warszawskiego inni Żydzi, głównie agenci gestapo, urzędnicy
      Judenratów, członkowie żydowskiej policji, bogaci kupcy, robiący biznesy z
      Niemcami czy szmuglerzy, bawili się w najdroższych restauracjach. Jak opisywał
      działacz Bundu Baruch Goldstein: "Na tych samych ulicach, gdzie za dnia
      obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i
      wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic
      natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w
      których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. Najgorszym gniazdem
      pijaństwa i rozpusty była Britania. Godzina policyjna nie była przestrzegana
      wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i
      hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili,
      ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie
      zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze
      (...). Hitlerowcy nakręcali filmy z takich wesołych scen, aby pokazać 'światu',
      jak dobrze żyli Żydzi w getcie" (Wg B. Goldstein: op. cit., s. 91).
      Ringelblum zapisał w swej kronice: "Szał zabaw przechodzi wszelkie granice.
      Opowiadają mi, że codziennie o godzinie szóstej, siódmej z rana widzi się ludzi
      powracających z sal tanecznych, z balów, z balonikami w ręku, na wpół pijanych
      (...)" (E. Ringelblum: op. cit., s. 228). Profesor Czesław Madajczyk pisał w
      swym głośnym dziele: "Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce" (Warszawa 1970,
      t. I, s. 222): "W getcie spotykało się najwytworniejsze restauracje.
      Niewiarygodny wydaje się dziś komfort panujący wówczas w 'Palais de Dance' braci
      Frontów. Chleb był tu znacznie droższy niż w polskich dzielnicach, lecz wino
      tańsze. Wypada tylko powtórzyć 'uczta w czasie pomoru'. Taki stan rzeczy w
      getcie sprzyjał pożądanej przez okupanta dezintegracji społeczności żydowskiej,
      utrzymywał się wbrew bundowskiej prasie, żądającej zamknięcia sal tańca, burdelu
      i licznych klubów".
      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=815
      • perla getto to trudny temat jest 16.05.08, 09:28
        oczywiście, były takie lokale. Wladyslaw Szpilman grał na pianinie w
        jednym z takich aby zarobić na chleb. Ale mówienie o zjawisku
        masowym to chyba lekka przesada jest. Na początku istnienia gett,
        nikt do końca nie wiedział co stanie się za rok czy dwa. Getta miały
        swoją różnorodność a bieda dopiero na końcu przycisneła wszystkich.
        Np. po gettcie łódzkim jeździły karetki pogotowia, a dzieci były
        wysyłane na kolonie letnie (sic!). To dawało pozory normalności, i
        ludzie nie sądzili, że niebawem marnie skończą.
        Polacy też chodzili do lokali, mimo łapanek czy publicznych
        egzekucji.
        Takie życie jest. Zauważ, że w KL były legalne burdele, rozgrywki
        sportowe, okolicznościowe wieczorki, itp. Ludzie nawet w
        ekstremalnych warunkach próbują normalności właśnie.
        • cyniol Re: getto to trudny temat jest 16.05.08, 11:37
          Masz racje Perla, ze ludzie w ekstremalnych warunkach chca rowniez normalnie
          zyc. Ale ostentacyjny luksus nie mozna nazwac normalnym zyciem. Szpilman pisal o
          transportach szampana z Francji i tak obrzydliwym zachowaniu Zydow z bogatej
          czesci getta, ze az trudno jest w to uwierzyc. Pod lokalem w ktorym gral na
          pianinie siedzieli umierajacy z glodu ludzie, ktorzy lapali wchodzacych blagajac
          o jalmuzne. Elita zydowska zatrudniala osilka, ktory torowal droge wchodzacym
          walac na oslep kijem, odganiajac glodnych biedakow. Jakze trzeba byc okrutnym i
          pozbawionym moralnosci, aby tak postepowac. Szpilman w ogole przestal grac
          poniewaz nie mogl na to wszystko patrzec. Ale Szpilman byl prawym czlowiekiem.
          • perla Re: getto to trudny temat jest 16.05.08, 12:11
            cyniol napisał:

            > Masz racje Perla, ze ludzie w ekstremalnych warunkach chca rowniez
            normalnie
            > zyc. Ale ostentacyjny luksus nie mozna nazwac normalnym zyciem.
            Szpilman pisal
            > o
            > transportach szampana z Francji i tak obrzydliwym zachowaniu Zydow
            z bogatej
            > czesci getta, ze az trudno jest w to uwierzyc. Pod lokalem w
            ktorym gral na
            > pianinie siedzieli umierajacy z glodu ludzie, ktorzy lapali
            wchodzacych blagaja
            > c
            > o jalmuzne. Elita zydowska zatrudniala osilka, ktory torowal droge
            wchodzacym
            > walac na oslep kijem, odganiajac glodnych biedakow. Jakze trzeba
            byc okrutnym i
            > pozbawionym moralnosci, aby tak postepowac. Szpilman w ogole
            przestal grac
            > poniewaz nie mogl na to wszystko patrzec. Ale Szpilman byl prawym
            czlowiekiem.

            nie znam się zbyt dobrze na historii żydowskich gett, ale jeżeli
            faktycznie tak było, to nie da się tego wytłumaczyć odwiecznym
            sloganem "ratowali własne życie" właśnie.
            • cyniol Re: getto to trudny temat jest 16.05.08, 17:04
              perla napisał:

              >
              > nie znam się zbyt dobrze na historii żydowskich gett, ale jeżeli
              > faktycznie tak było, to nie da się tego wytłumaczyć odwiecznym
              > sloganem "ratowali własne życie" właśnie.

              Przytocze ci fragmenty ksiazki Wladyslawa Szpilmana “Smierc miasta”pamietniki
              Wladyslawa Szpilmana 1939-1945, opracowal Jerzy Waldorff, Spoldzielnia
              Wydawnicza Warszawa 1946. W nastepnym wydaniu tytul zostal zmieniony na
              “Pianista” I dokonano pewnych zmian, nie wiem czy te opisy pozostawiono.
              Getto w Warszawie bylo podzielone na tzw. Getto male I wielkie. Wielkie bylo
              zamieszkane przez biedote zydowska a male przez inteligencje I burzuazje zydowska.

              “Wzdluz zapchanuch ulic, z klekotem I dzwonieniem przesuwaly sie tramwaje
              konne, zwane “kohnhellerkami”, prujac dyszlami I piersiami konskimi cizbe
              ludzka, jak lodzie prujace wode. Przezwanie wywodzilo sie od nazwisk wlascicieli
              spolki tramwajowej:Kohna I Hellera, dwoch potentatow zydowskich, stojacych na
              uslugach Gestapo I przez Gestapo robiacych kokosy.”

              ´Nie na tym zreszta przemycie opieralo sie wyzywienie getta. Worki I paczki
              przemycane przez mur zawieraly w wiekszosci dary polskiego spoleczenstwa dla
              najbiedniejszych Zydow.

              Wlasciwy, regularny przemyt mieli w swych rekach potentaci w rodzaju Kohna I
              Hellera, przemyt ten odbywal sie latwiej I zupelnie bezpiecznie. Przekupione
              warty zandarmskie sleply po prostu w umowionych godzinach I wowczas pod ich
              nosem I cichym patronatem wjezdzaly przez brame getta cale kolumny wozow
              zaladowanych zywnoscia, drogimi napojami, najwystawniejszymi przysmakami,
              tytoniem wiezionym prosto z Grecji, czy francuska galanteria I kosmetykami.

              Wystawe tego przemytu ogladalem codziennie w “Nowoczesnej”. Tam sie schodzili
              bogacze, obwieszeni zlotem I blyszczacy brylantami, tam wymalowane fladry
              uwodzily przy stolikach zastawionych frykasami dorobkiewiczow wojennych, w takt
              pekajacych butelek szampana. Tam tez utracilem dwa zludzenia: o powszechnej
              solidarnosci I muzykalnosci zydowskiego spoleczenstwa.
              Przed “Nowoczesna nie wolno bylo wystawac zebrakom. Odpedzali ich kijami dobrze
              wypasieni portierzy. W nadjezdzajacych z dala rikszach siedzieli rozparci
              mezczyzni I kobiety w drogich welnach, jezeli byla zima, a w kosztownych
              angielskich placionkach I jedwabiach francuskich, jesli to bylo lato. Zanim
              przedostali sie w strefa broniona kijami portierow, opedzali sie na wlasna reke
              laskami przed holota, z wyrazem oburzenia na twarzach. Nie mieli w zwyczju
              rodawania jalmuzny. Ich zdaniem- demoralizowalo to ludzi. Nalezalo prcowac tak
              jak oni I tak samo zarabiac. Ostatecznie kazdy mial droge otwarta I sam sobie
              byl winien, jesli nie potafil urzadzic sobie zycia.

              Gdy juz siedzieli przy stolikach dosc obszernego lokalu, dokad zjezdzali jedynie
              zmuszani interesami zaczynali rozmowy od utyskiwania na ciezkie czasy I na brak
              solidarnosci ze strony Zydow w Ameryce.- Co to jest? Tu ludzie gina, nie maja co
              do ust wlozyc, dzieja sie straszne rzeczy, a prasa amerykanska milczy I zydowscy
              bankierzy zza oceanu nic nie robia, by Ameryka wypowiedziala Niemcom wojne, choc
              gdyby chcieli mogliby to polecic w kazdej chwili.”
              “ Mojej muzyki nikt w “Nowoczesnej” nie sluchal. Im glosniej gralem, tym
              glosniej biesiadnicy mowili I dzien po dniu odbywaly sie te same zapasy miedzy
              publicznoscia I mna, kto kogo zdola zagluszyc, a raz zdarzylo sie po prostu, iz
              jeden z gosci zwrocila sie do mnie przez kelnera z prosba, abym na chwile gre
              przerwal, gdyz uniemozliwiam mu sprawdzeni e czystosci dzwieku zlotych
              dwudziestodolarowek, ktore nabyl od sasiada.” przy stoel I teraz uderzal o
              marmurowy blat, podnoszac je potem na czubku palca do ucha I przysluchujac sie
              pilnie ich brzekowi- jedynej muzyce, zdolnej go zainteresowac.
              Niedlugo wytrzymalem w tej spelunce. Dostalem Bogu dzieki, engagementdo lokalu
              zupelnie innego typu, przy Siennej, gdzie schodzila sie inteligencja zydowska,
              aby sluchac mojej gry.


              >
              >
              • webaholic luksus w getcie 16.05.08, 17:24
                Czesław Madajczyk "Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce" Warszawa 1970, t.
                I, s. 222. -
                "W getcie spotykało się najwytworniejsze restauracje. Niewiarygodny wydaje się
                dziś komfort panujący wówczas w 'Palais de Dance' braci Frontów. Chleb był tu
                znacznie droższy niż w polskich dzielnicach, lecz wino tańsze. Wypada tylko
                powtórzyć 'uczta w czasie pomoru'. Taki stan rzeczy w getcie sprzyjał pożądanej
                przez okupanta dezintegracji społeczności żydowskiej, utrzymywał się wbrew
                bundowskiej prasie, żądającej zamknięcia sal tańca, burdelu i licznych klubów".
              • perla no, faktycznie, ciekawie to nie wygląda 16.05.08, 17:27
                ale w sposób przewrotny pokazuje, że Żydzi to naród zwykły jest. Są
                szuje i normalni właśnie.
                • pan.scan Czego tutejsze naziole nie biorą pod uwagę.. 16.05.08, 17:57
                  Maciej Kubicki
                  O niemieckim filmie propagandowym z warszawskiego getta. Przyczynek do analizy (fragment)

                  W maju 1942 roku w warszawskim getcie przebywała niemiecka ekipa filmowa. Nakręcony przez nią wtedy materiał propagandowy nie zachował się w pełnej filmowej formie. Do dziś nie wiemy, czy został kiedykolwiek zmontowany, udźwiękowiony i opatrzony komentarzem. Zachowały się tylko pojedyncze sekwencje i sceny. Jedyne dodatkowe źródło wiedzy na temat tego filmu to relacje o przebiegu prac ekipy filmowej w dziennikach Żydów z warszawskiego getta.

                  Ponieważ źródła są niekompletne, rekonstrukcja tych zdarzeń wymaga specyficznych starań. Materiał filmowy -szczątkowy i nieuporządkowany -wymusza szczególną pracę interpretacyjną, poczynając od zmontowania luźnych scen w spójne sekwencje, a następnie odczytania intencji propagandowych.

                  Co ciekawe, okazuje się, że konkretne kadry z tego filmu są od dawna używane w książkach i filmach dokumentalnych o getcie warszawskim jako ilustracja codzienności zamkniętej dzielnicy.

                  Ich niemieckie autorstwo bywa przemilczane, a pierwotny kontekst zdarzenia, którego wizualnym dowodem są zdjęcia, ulega zatarciu.(..)

                  Filmiarze dalej robią zdjęcia. Krańcowa nędza i luksus (kawiarnie). Pozytywnych tematów nie zdejmują.
                  [Adama Czemiakowa dziennik z getta warszawskiego 6 IX 1939-23 VII 1942, s. 273-274, 5 maja]

                  Dzisiaj zaaranżowali w restauracji Szulca, na rogu Leszna i Nowolipek, tego rodzaju scenę. Wprowadzili zatrzymanych, typowych Żydów, dobrze ubranych, oraz kobiety również przyzwoicie ubrane. Posadzili ich przy stolikach i kazali podać im na rachunek Gminy naj droższe dania i trunki; mięsiwa, ryby, likier, białe pieczywo i inne smakołyki. Żydzi jedli, a Niemcy filmowali. W jakim celu to robią-łatwo się domyślić. Niechaj świat zobaczy, w jakim raju Żydzi żyją. Żrą ryby i gęsinę, popijają likierem i winem.
                  [Lewin, Dziennik z getta., s. 181, 19 maja]

                  ...dziś zorganizowali oryginalną scenę filmową. Stała karetka pogrzebowa, najładniejsza, jaką Gmina posiada. Wokół niej stali wszyscy warszawscy kantorzy w liczbie dziesięciu z Szermanem na czele. Niemcy zaaranżowali to dla celów filmowych; chcą chyba pokazać, że Żydzi nie tylko żyją na wielką stopę, ale nawet umierają w przyzwoitych warunkach, i pogrzeby mają też luksusowe. Nie należy się spodziewać niczego dobrego po ich zwariowanych wyczynach filmowych. [...] Dzisiaj o godzinie 9.15 rano moja żona, udając się do pracy, została zatrzymana na rogu Nowolipia i Karmelickiej do celów filmowych. Pewien Niemiec powiedział: "Patrz, ta jest zupełnie dobrze ubrana i bez biżuterii". Pół godziny trzymali ją przed obiektywami aparatów filmowych. Nie była ona, rzecz oczywista, jedna. Zatrzymali do tegoż celu więcej kobiet różnego wieku i pochodzenia.
                  [Lewin, op. cit., s. 181, 19 maja]


                  "Sobota wieczór, 16 maja O dalszych zdjęciach filmowych opowiedziano mi co następuje. Na rogu Żelaznej i Chłodnej mieści się żydowska restauracja. Wczoraj o 9-tej rano [piątek 15 maja] Niemcy wyprowadzili stamtąd wszystkie kelnerki, młode dziewczyny, ustawili na ulicy i kazali im zrobić wesoły i wyzywający wyraz twarzy. Jednocześnie zebrali oni gromadę żebrzących dzieci i kazali im przemaszerować przed wyelegantowanymi kelnerkami z wyciągniętymi rączkami, które jednak niczego nie otrzymały. Sfilmowali to, gdyż winno to pokazać, że Żydzi żyją w luksusie i nie dzielą się z głodującymi. Następnie zawieźli kelnerki do mieszkania prezesa Czerniakowa przy Chłodnej 20, posadzili je przy stole i kazali podać karafki z wodą, która winna była emitować wódkę, oraz inne rodzaje dań. Kelnerki znów musiały być wesołe i hałaśliwe. Również i ta scena została sfilmowana. Potem Niemcy nakręcili jeszcze zdjęcia w prywatnych mieszkaniach żydowskich, w domu przy Chłodnej 6 i gdzie indziej. Filmowali tylko mieszkania ładnie umeblowane. Powinno to pokazać »światu«, że Żydzi żyją sobie w getcie zgoła dobrze. I to ma być tego dowodem". [Lewin, op. cit., s. 177]

                  [Lewin. op. cit., s. 177. 16 maja]
                  Opowiedziano mi o scenie filmowanej, którą zaaranżowali w czwartek rano [21 maja} przy Twardej 22, przed sklepem z pieczywem. Spędzili tłum Żydów, a każdy trzymał w ręku banknot pięćsetzłotowy i napierał, aby otrzymać chleb i właśnie biały chleb. Biedny, oberwany chłopiec żydowski usiłuje ukraść chleb. Zatrzymuje go policjant żydowski i mocno bije. Zrozumiałe, że i ostatni szcze- gół był zgodny ze scenariuszem. Ich intencje są przejrzyste: bogaci Żydzi żrą białe pieczywo i posiadają ogromne skarby, a biedni muszą kraść kawałek chle- ba i są przy tym bici.
                  [Lewin, op. cit., s. 186-187,23 maja]

                  Wciąż jeszcze filmują getto. Wczoraj [11 maja] kazano dziecku przebiec na drugą stronę bramy getta (róg Leszna i Żelaznej) i kupić tam ziemniaki. Policjant granatowy złapał chłopca i podniósł rękę, aby go uderzyć; w tym momencie podbiegł Niemiec i chwycił Polaka za rękę: "nie wolno bić dziecka".
                  [Ringelblum, op. cit., s. 371, 12 maja]


                  www.zagladazydow.org/2/zaglada2-kubicki-abstrakt(pl).htm

                  I tak spadkobiercom nazioli, różnym cyniolom, łebalkoholikom, maglarom i reszcie chłamu zostało.
                  • webaholic O Ringelblumie pisałem niżej faszysto linkujący 16.05.08, 18:03
                    pan.scan napisał:

                    > Niemiec i chwycił Polaka za rękę: "nie wolno bić dziecka".
                    > [Ringelblum, op. cit., s. 371, 12 maja]
                    >
                  • cyniol Re: Czego tutejsze naziole nie biorą pod uwagę.. 16.05.08, 18:16
                    hehehe ale pan.scan rozjuszyl sie prawdasmile))))) Czyzby W. Szpilman klamal???????
                    Nie osmieszaj sie czlowieku, milcz lepiej.
                    Nastepny fragment z pamietnika z dedykacja dla pan.scana. Wyjasniam, ze Henryk
                    byl bratem W. Szpilmana

                    “Henryk wiodl twarde zycie. Sam sobie takie obral I nie chcial go zmienic,
                    uwazajac, ze inaczej zyc byloby niegodnie. Znajomi ceniacy jego humanistyczne
                    zdolnosci, radzili mu aby wstapil do policji zydowskiej: tam dekowala sie
                    wiekszosc mlodziezy z inteligencji, bylo sie bezpiecznym, a ponadto mozna bylo
                    dobrze zarabiac, jesli sie mialo glowe na karku. Ale Henryk te propozycje
                    odrzucil. Byl nawet nia oburzony I uwazal ja za uwlaczajaca. Odparl ze zwykla
                    sobie ostra szczeroscia, ze z bandytami nie bedzie wspolpracowal.”
                    “Mial racje Henryk, nie chcac wstepowac do policji I nazywajac ich bandytami. W
                    sklad jej wchodzila przewaznie mlodziez z wrstwy zamoznej, mielismy wsrod nich
                    sporo znajomych I tym wieksza odraza brala, gdy sie widzialo jak ludzie, do
                    niedawna jeszcze przyzwoici, ktorym sie podawalo reke I traktowalo jak
                    przyjaciol, zmieniali sie w kanalie. Zarazali sie duchem Gestapo, chyba tak
                    nalezaloby to okreslic. Z chwila wlozenia mundurow, nadziania na glowy
                    policyjnych czapek I dostania palek do reki – podleli. Ich najwieksza ambicja
                    stawalo sie nawiazywanie stosunkow z gestapowcami, wyslugiwanie sie im,
                    paradowanie z nimi wzdluz ulic, popisywanie sie znajomoscia niemieckiego I
                    licytowanie w srogosci metod stosowanych do zydowskiej ludnosci, co im nie
                    przeszkadzalo w zalozeniu…policyjnej orkiestry jazzowej, zreszta swietnej.”
                    “ W tych pierwszych dniach akcje prowadzila wylacznie policja zydowska z trzema
                    oprawcami : plk. Szerynskim, kpt. Lejkinem I kpt.Ehrlichem na czele. Byli nie
                    mniej grozni I nie mniej nieublagani od Niemcow. Jeszcze moze tylko bardziej od
                    nich podli: jesli znajdowali ludzi, ktorzy miast zejsc na podworze kryli sie po
                    roznych schowkach, dawali sie latwo przekupic, ale tylko pieniedzmi. Lzy
                    blagania, czy rozpaczliwe krzyki dzieci nie byly zdolne ich wzruszyc.”
                • pan.scan Perła 16.05.08, 18:53
                  wysłałem Ci na GW pdf D.Libionki o kolaborancie Bednarczyku,
                  etatowym pisarzu SB - zrfedagowany w oparciu o materiały o tym
                  esbeckim agencie będące w IPN.
                  Przekaż swoim kolegom jakim to wiarygodnym autorytetem się
                  podpierają, ja ich bym wszystkich, tych łebalkoholików, cynioli,
                  plus te burdelbabę, ich szefową z zieleniaka, postawił przed
                  plutonem. Nie trawię tej specyficznej, emigracyjnej tępoty.
                  • perla ok, zapoznam się /ntx 16.05.08, 18:59


    • pozarski Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 02:19
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5217177.html
      pracujesz w tej firmie, webaholicu?
      • maglara Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 02:34
        pozarski napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5217177.htmla
        > pracujesz w tej firmie, webaholicu?

        Ja nie prqacuje w TEJ . ale gdy mnie traktuje jak czlowieka to
        pojde za nim w ogien. I vice versa, mam zaufanie on tez i nie
        szukajmy o madrych ludzi rozumu, bo oni je maja.
        podstawowa sirdmioletnia cos za malo na powroty, a dzieci co
        dokladnie wyuczome karabiny wysmarowac i wystrzelic, to chyba tez na
        to nie mamy w polsce zapotrzebowania.
        • haszszachmat ___Dezintegracja umysłowa plafusów jest porażająca 16.05.08, 10:23
          gdybyście widzieli tego czerwonego jak burak zewstydu

          Karpiniuka i Czumę szydzącego udawanym wspólczuciem

          obaj z Komisji od Nacisków w programie Pospieszaskiego
          gdy to JASNO OKAZŁĄO SIE ZE Tusk uczynił
          Polskę Białorusią Łukaszeni, bo rozbieraja ze spodni i podkoszulek
          dziennikarzy bez nakazu,

          wyrywają im źródła informacji dziennikarskiej na dyskietkach bez
          nakazu sądowego (nawet sąd nie mozę zmusić do uajwnienia?)
          do rekwirowania kamer, przeszukiwania domów...
          a wszystko by storpedować Komisję weryfikująca najgorsze
          komunistyczne słueby przemycone bez lustarcji bez weryfikacji do WSI

          Bondaryk z ABW wykonuje polecenia kadrowego z anczarniejszych zcasó
          PRL-owskiego WSW uwikłanego w najwieskze afery...

          rpnumer5.blogspot.com/2008/02/wikalski-zdradza-dane-statystyczne.html

          Sebastian Karpiniuk (PO) nazwał podczas niej byłego ministra
          sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę „arcyzbrodniarzem”. – Wyzwiska i
          agresja PO wynikają z jej bezradności w rządzeniu

          To co wygadywał u Pospieszalskiego przechodzi ludzkie pojecie
          jak te buraki bronią tych komuszych służb!!!!!!!!!!

          Sebastian Karpiniuk (PO) po interwencji Macierewicza, którego
          Karpiniuk obrażał w sposób niedopuszczalny kłamiąc
          i przecząc wyrokom sądów, które po zbadaniu inewinniały Macierewicza
          od zarzutów wyatczanych przez agentów WSi z raportu

          wysofał sie z częsci i przyznała racę macierewiczowi

          ale dalej go bezczelnie obrażał o postponował
          w sposób jaki dla platfiusów jest normą.

          Skąd on pochodzi ten Karpiniuk? Trzeba mu zajrzeć tam gdzie macają
          służby specjalne Tuska dzinnikarzy

          bo Tusk sam jednoosobowo bez koordynatora zarządza tajnymi służbami

          Ostał sie ino Kamiński z CBA, któergo przez pół roku haniebnymi
          atakami Pitery atakowano

          oczywiście raport Pitery tajnu nadal!

          Bo oni umieją atakować tylko antsyemitzymem a i utajnionymi
          argumentami! wink
          • haszszachmat Czy oni wszyscy są ślepi? Czy mózg cudownie z miło 16.05.08, 10:33
            ści do narkomana, lenia rozdającego na lewo i na prawo
            po 65 . 000 . 000 . 000 $ dularów im wyparował ???

            żydowskie organizacje, które sobie żyją w luksusie
            nie znając realiów życia w II WŚ w Europie a tym bardziej w Polsce
            znając z filmów z wierszy z relacji wrogów same oszczerstwa

            jakie tu prezentuja BEZ ŻENADY nasi aquanetowi "patrioci",
            którzy nie pamietają smaku wędlin jakie nam serwowali ci dobroczyńcy
            których broni Tusk o
            konsystencji i zapewne też smaku rozmokniętego papieru toaletowego

            w dobrez zaopatrzonych sklepach za komuny.

            nie przekazują ofiarom nawet 1 %
            - jak Zyd prof. Filkenstein pisze oburzony tym qrsvtwem
            • pozarski Re: Czy oni wszyscy są ślepi? Czy mózg cudownie z 16.05.08, 11:43
              haszo napisal, jak zwykle smiesznie:
              >jak Zyd prof. Filkenstein

              Filkenstein!!!!!!!!!!!!!!!No, Haszu, juz dawno sie tak nie bawilem!!!
      • webaholic Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 16.05.08, 13:55
        pozarski napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5217177.html
        > pracujesz w tej firmie, webaholicu?

        nie pracuje w tej firmie. Jednka podstwa do wypłat odszkodowań nie rozumiem
        • hasz0 ______b.ciężko znaleźć pretekst do wojny w Europie 16.05.08, 14:28
          a i tak chytrzy i przebiegli dokonali cudu i znależli...

          Uwierzyłbu ktoś w 1988 roku, zę w Europie będą rzezie religijne,
          czystki etniczne, mordy jak na Wołyniu i Podolu, mąż będzie zabijał
          żonę, sąsiad palił dom sąsiada?

          Że będzisz szczęśliwy gdy będziesz mógł z odległości kilku kilometrów
          obejrzeć spalony dom rodzicielski spaza bezsensownie ustaolonej
          granicy?

          A granice będą tworzyły nowe zapalne enklawy?

          Że społecznosci międzynarodowa będzie nadawała status państwa
          mafii narkotykowaej handlujacej dodatkowo bronią?

          Ze O ZGROZO!!!!!!!!!
          że Polska, że Polska która tak wiele razy doświadczyła w swojej
          histori zdrady sojuszników i doświadczyła rozbiorów,
          doswiadczyła rzezi na Wołyniu i Podolu, doświadczyła wielokrotnych
          czystek, wymordowania inteligencji i 1/6 narodu tak pochopnie i tak
          bezmyślnie tak zdradziecko jako jedyni Słowianie uznała
          niepodległość Kosowa przez chłopca z podwórka podlizującego sie
          Niemcom.

          Róbcie sobie nadal jaja z pokolenia doświadczonych
          relacjami swoich rodziców i bezpośrednią pamięcią czasów
          powojennych, róbcie z następców okupantów swoich idoli i aytorytety

          ...daleko zajedzieci wspomnicie moje słowa...
    • webaholic teoria o narodziw wybranym 16.05.08, 17:22
      Perła wysunął teorie, ze celem holocaustu było pozbycie sie narodu wybranego.
      Powód abstrakcyjny, ale ludzie, którzy te masakre urządzili byli psychicznie
      chorzy więc logiki nie powinno sie doszukiwać, a jednak. Teoria o narodzie
      wybranym upada jesli wszyscy przypomną sobie , że Żydzi nie byli jedynym
      eksterminowanym narodem. Niemcy nie oszczędzali przecież także Romów.Mimo, ze
      Romowie pochodzą z Indii, to stan faktyczny jest taki, ze nie posiadaja oni
      własnego kraju, rzadu, a przede wszystkim wojska. Podobnie jak Żydzi. Uważam, że
      chodziło o efekt - wyniszczenie potencjalnie najsłabszych narodów w celu
      zastraszenia Europy
    • webaholic natchnienie dany - Ringelblum 16.05.08, 17:34
      Sprowadzony do bunkra na posesji ogrodnika Marczaka przy ul. Grójeckiej 84. Sam
      jako pracownik szopu drzewnego Hallmana wywieziony do Trawnik, został stamtąd
      wykupiony w lipcu 1943 r. i ukryty na Grójeckiej 84.W pisanych w bunkrze pracach
      typu historycznego wycofał się z pierwotnie podawanej przez niego liczby 60 000
      ukrywanych Żydów do 30 000, a ukrywanych w Warszawie z 30 000 na 20 000.
      Podczas, gdy ta pomoc w roku 1943 nadal się zwiększała i ilość ukrywanych Żydów
      była kilkakrotnie większa. Wtedy też stwierdził on, w tej fałszerskiej pracy,
      że Polacy ukrywali Żydów tylko za pieniądze i tak długo jak mieli pieniądze. Sam
      zaś z rodziną ukrywany był za darmo, wykupiony z obozu i przywieziony tylko
      przez Polaków.antypolskie nastawienie wywodziło się z powiązań ze syjonistyczną
      warszawską lożą B'nei Brith (`Braterstwo") dofinansowującą jego działalność
      naukową. Ringelblum nic przeżył wojny. Bunkier jego ukrycia został wykryty przez
      Niemców, on z rodziną zamordowany, a dające mu schronienie rodziny Marczaka i
      Wolskiego rozstrzelane. Tak Polacy zapłacili głowami na równi z ukrywanym
      wrogiem żydowskim.
    • webaholic tepogłwoy scan manipuke informacjami 16.05.08, 17:46
      ten ograniczony prymitywny typ podaje dane z ŻIH!!! o tym,z e nie było wyroków
      na szmalcownikach

      a takie były fakty
      Wśród polskich szmalcowników rozróżnić można było zarówno przestępców
      przypadkowych, jednorazowych, jak też i zawodowych, będących często na służbie
      wroga. Nie wolno zapominać, że Polska Podziemna surowo karała szmalcownictwo.
      Sąd Specjalny Delegatury Rządu wydal 80 wyroków, a Wojskowy Sąd Specjalny prawie
      300 wyroków na szmalcowników w Okręgu Warszawskim. Wykonanych zostało tylko 80
      wyroków. Dlatego tak niewiele, że statystycznie rzecz biorąc za jednego łobuza
      szmalcownika, ginął przy ich likwidacji również jeden doborowy żołnierz Armii
      Krajowej. Trudności przy wykonywaniu wyroków na szmalcownikach, którzy byli
      zazwyczaj agentami kripo, czy wręcz gestapo, sprawiały, że akcje te nie opłacały
      się, wobec zbyt wielkich strat. Likwidowani więc byli dla postrachu szmalcownicy
      najbardziej znani, w ramach prewencji generalnej, zaś wykonanie wyroku na
      reszcie, odkładano na potem. Autor niniejszego opracowania np. dłuższy czas
      osobiście i niestety bezskutecznie polował w 1944 roku na znanego zbira z Kripo
      Mariana Szweda. Równolegle czynił to również zastępca szefa Kedywu Okręgu
      Warszawskiego dr Maciej Rybicki, lecz Szwed zdołał się nam wywinąć i zginął
      dopiero w sierpniu ł944r.
      • pan.scan To stąd, nazisto 16.05.08, 18:09
        www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/3566/Polacy_i_Zydzi_pod_okupacja_niemiecka_19391945_Studia_i_materialy.html

        a nie od niejakiego Bendarczyka, kolaboranta gestapo, agenta UB i SB. Spraw sobie kwas pruski w prezencie, "prawniku".
        www.polonica.net/kolaboracja_zdrada.htm

        Szwed to ten Polak-kolaborant, który szantażował Bermana (Adolfa, sekretarza Żegoty). Zlikwidowany przez AK. Żródła nic nie wspominają o "polowaniu" na niego przez Bednarczyka, "przyjaciela Sikorskiego i Zofii Leśniewskiej".

        Taka wasza wiedza, jak i źródła, jeden linkuje organ Rydzyka, inny wspomnienia Szpilmana...
        Co za tępole, te formumowe naziole!
        • webaholic faszysto co ejszcze dzialo sie w getcie? 16.05.08, 18:21
          wstępne zbilansowanie ilości zdrajców z getta warszawskiego.
          Było ich ca 10 000 osób. Z tego w policji było (rotacyjnie) ca 2 500.
          Specjalnych agentów Gestapo i `Żagwi" było ponad 1 000 osób. W kolaboracyjnej
          Gminie Żydowskiej było ponad 6 000 osób; z tego za szczególnie zdrajczych.
          biorących udział w specjalnym wyzysku i ekonomicznym wyniszczaniu narodu, w
          wyniszczaniu przesiedleńców i skazywaniu ich na śmierć głodową uważano co
          najmniej 2 500 osób. Te 10 000 stanowiło w 1941/42 r. ca 2% ogółu społeczności
          getta; zaś w skali krajowej dochodziło do tego dziesiątki tysięcy ludzi, gdyż
          byli oni w każdym getcie. Wywodzili się oni ze sfer zamożnych, plutokracji,
          inteligencji, dużo pracowników policji. Im mniejsze getto tym procent zdrajców
          był większy. Nie ma możności ustalenia ich liczby, skoro sami Żydzi i ŻIH ich
          ukrywają, skoro Kneset w 1950 r. uchwalił nie pociąganie ich do
          odpowiedzialności karnej. To jest niemoralne !
          Im więcej lat upływa po wojnie, tym bardziej łagodnieją oceny przestępstw
          okupacyjnych i coraz mniej się o nich mówi. Ludzie odstępują stopniowo od
          ścigania nawet winnych przelewu bratniej krwi a nawet i krwi rodzinnej, znam
          takie wypadki. Wielu żydowskich zdrajców wojnę przeżyło. Wielu z nich zdołało
          szybko wyjechać z Polski wraz z nagrabionymi majątkami, jak np. dr Michał
          Weichert prezes Żydowskiej Samopomocy Społecznej z wyrokiem śmierci ŻOB, dziś
          żyjący w Izraelu; jak węgierski Żyd dr Izrael Kastner. Nikt dziś już nie
          dochodzi ich przestępstw, bo zbyt mało pozostało świadków. Wielu sprawców w
          ogóle nie zostało do dziś zdemaskowanych, z uwagi na tajny charakter ich
          przestępczej służby. Jak trudno ich znaleźć, świadczą mozolne, długotrwale
          poszukiwania głównych inicjatorów przestępstw wojennych. Klasycznym tego
          przykładem była sprawa Eichmana. Niektórych zbrodniarzy i siewców nienawiści
          między ludźmi, ściga się jednak dalej dla celów wychowawczych, tak dla całych
          narodów, jak i dla niektórych polityków, którzy lubią wojenkę. Ale jak trudno to
          idzie, jak nikły ich procent staje przed tendencyjnie liberalnymi sądami w RFN
          czy Austrii, ilu wbrew obciążającym dowodom zwolniono od win i kary, bądź
          ograniczono im karę do fikcji. Tym niemniej trzeba o tym mówić i pisać, żeby złu
          zamykać drogę na przyszłość. Tu dużą rolę gra biuro Szymona Wiesenthala- choć
          żydowskich kolaboracjonistów chroni, nie ściga, będąc sam o to posądzony i
          oskarżony !
          Odnośnie zasięgu kolaboracji wśród Żydów i akcji wykonywania wyroków na terenach
          południowych GG, przytoczę z wykazu zastrzelonych w okresie lipiec październik
          1943 r. wg danych `Drapacza", następujące nazwiska o żydowskim brzmieniu:
          Hirsch i Szapule Częstochowa 8 sierpnia: Nauman rejon Piotrkowa 23
          sierpnia; Bother Białobrzegi 7 września; Józefa Kalan. Józef, Zygmunt i
          Władysław Geno, Józef Próchnik Zemborzyce 11 września; Sebze Monesten 10
          sierpnia Krupę Ciche k/Nowego Targu 28 sierpnia; Sewinger Błogie
          k/Sulejowa 23 września; Fulner z rodziną Chanowice koło Rozwadowa 13
          października; Piotr Hilger Łęck 18 września; Goldfield Łososina Dolna 17
          września; Roman Hintz Piotrków 5 października.
          Poza podaną już za Archiwum WIH teczka Nr ill-43/6. listą osób likwidowanych
          za kolaborację w okresie VII-XII 1943 r. podaję drugą listę dot. okręgu
          krakowskiego. Lista ta była w archiwum pik. Ludwika Muzyczki Sulkowskiego.
          Szefa Oddziału VIII Sztabu Gl. K-ndy gł. AK. a obecnie będącej u jego córki dr
          Danuty Hoffman. Jest to sprawozdanie ..Stożka'' z dnia 30.1.1944r.. podające
          drugą listę konfidentów (lub podejrzanych) Okręgu krakowskiego. Zaczyna się od
          uzupełnienia I listy konfidentów z dnia 28 XII 1943 r. dół. Okręgu krakowskiego,
          o 3 osoby:
          Marta Panecka vel Puretz Marta, Ż.Kr.Taubman, Ignacy, Żyd Kr, Wiesner N.Ż.-N.
          Sącz. Na tych listach są podani Żydzi i to w znaczny cli ilościach, co wskazuje
          na wagę problemu i na ich ..zawodowy" charakter kolaboracji i szpiegostwa na
          rzecz Niemców, biorąc pod uwagę rok uchwycenia ich działalności 1943-44.
          Oto druga lista: `Mieczysław Bielawski, Żyd, Kraków, Artek Bloch Żyd, Kr,
          Blodek. N., Żyd, Kr, Bochner L., Kr, Fertel N. Ż, Kr, były policjant gettowy,
          Filister. N.Ż.Kr, Forlig N.. Ż.. Kr, Aleksy Forster, Ż. Kr, Wilhelm Giemski,
          Ż.Kr., Grodman N. Ż. Kr, Anna Himlet, Ż.Kr, Immergluk N.Ż, Kr, Julian Korczyński
          vel Julek Appel, Ż, Kr, Herman Neigier. Ż, Kr, Obruch N.. Ż., Kr, działał na
          terenie fabryki obuwia `Sfinks", Józef Pacanower, Ż, Kr, Peer, Ż, Kr, Pelcówna
          N, Lańcut, Romer vel Dobrowolski N, Ż, Kr, Schleifer N. Ż, Kr Wola Duchacka,
          Seelingcr N., Ż, Kr, Szymon Spitz, Ż, Kr, Ludwik Stabryła, Ż, Kr, Ungeheuer N,
          Ż, Kr, Weininger N., Ż, Kr, Nie pisano Żyd tam, gdzie nie było 100% pewności,
          choć likwidowano Żyda.
          Na zakończenic tej smutnej listy zdrajców i kolaborantów, szerzej poruszę dane
          życiorysowe wzmiankowanego już dr. Alfreda Nossiga. najstarszego wiekiem i
          stażem zdrady. Dane te czerpałem z `Judisches Lexicon" tom IV/1, szpalta 524.
          wydanie Berlińskie 1930 r., oraz z przedmowy Dawida Erdtrachta do książki
          Nossiga pt. `Polen und Juden", Wydawnictwo `Renaissance" 1921 r.. Wiedeń-Berlin-
          -Warszawa-Londyn-N.York.
          • pan.scan Znowu Bednarczyk, tępy naziolu, 16.05.08, 18:31
            nie stać cię na coś poważniejszego

            Powyższy tekst jest fragmentem książki „Życie codzienne
            warszawskiego getta” autorstwa Tadeusza Bednarczyka. Autor (płk. WP)
            od stycznia 1940 r. kierował Wydziałem ds. Mniejszości Narodowych i
            Pomocy Żydom przy K.G. Organizacji Wojskowej. Był inicjatorem
            pierwszych zbrojnych grup w getcie warszawskim, osobiście przyczynił
            się do powstania Żydowskiego Związku Wojskowego zwalczającego siatki
            konfidentów i nazistowskich kolaborantów. W getcie po raz ostatni
            przebywał nocą z 30 kwietnia na 1 maja dostarczając amunicje
            walczącym powstańcom.


            A tu wasz, weszpolackie naziole, idol. Wedle tego, co jest o nim w
            IPN.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=66396201&a=66579238

            EOT, bo można wyłącznie zwymiotować na widok waszych nieudolnych
            wypocin. Spadaj do HJ, goovniarzu.


            • cyniol Re: Znowu Bednarczyk, tępy naziolu, 16.05.08, 18:37
              pan.scan napisał:

              79238</a>
              >
              > EOT, bo można wyłącznie zwymiotować na widok waszych nieudolnych
              > wypocin. Spadaj do HJ, goovniarzu.
              Wedlug scana wspomnienia W. Szpilmana to nieudolne wypociny. A moze na W.
              Szpilmana tez cos znajdziesz? Wy to przeciez specjalisci niedoscignieni od
              snucia intryg i kompromitowania autorytetow wam niewygodnych.
              No i oczywiscie z braku argumentow wyzwiska ordynarne.
              >
              • vicky17 Re: Znowu Bednarczyk, tępy naziolu, 16.05.08, 18:40
                cyniol napisał:


                > Szpilmana tez cos znajdziesz? Wy to przeciez specjalisci niedoscignieni od
                > snucia intryg i kompromitowania autorytetow wam niewygodnych.
                > No i oczywiscie z braku argumentow wyzwiska ordynarne.
                > >

                nu antos wazniejszy od Szpilmana,ba nawet od Polanskiego.. w koncu antos to
                figura na rogu gnojnej. to wyjatkowy patalach a jezyk..niczym off niczka na czczo.
                • cyniol Re: Znowu Bednarczyk, tępy naziolu, 16.05.08, 18:54
                  vicky17 napisała:

                  > cyniol napisał:
                  >
                  >
                  > > Szpilmana tez cos znajdziesz? Wy to przeciez specjalisci niedoscignieni o
                  > d
                  > > snucia intryg i kompromitowania autorytetow wam niewygodnych.
                  > > No i oczywiscie z braku argumentow wyzwiska ordynarne.
                  > > >
                  >
                  > nu antos wazniejszy od Szpilmana,ba nawet od Polanskiego.. w koncu antos to
                  > figura na rogu gnojnej. to wyjatkowy patalach a jezyk..niczym off niczka na czc
                  > zo.
                  smile)))))))))))) nasladuje danesmile)))))))))))
                  • vicky17 Re: Znowu Bednarczyk, tępy naziolu, 16.05.08, 20:06
                    cyniol napisał:


                    > smile)))))))))))) nasladuje danesmile)))))))))))

                    nu wiadomo ,z szefowa nikt nie wygra wiec wypada sie jedynie poddtuczyc,pluc na
                    polakow i siedziec w drugim rzedzie czekajac na ochlap czulencismile
                    to takie pajace,ze az zal du...sciska a antos jest juz na prawde przesmieszna
                    figura,tyle,ze jest tak strasznie prymitywnym chamem,ze lepiej kolo takiego nie
                    stac bo pchly cie obleza w 5 minut.
                    kiedys ten pacan sie nawet przedstawil,ba opisywal balangi z innymi
                    kretynami,ktorym ten polswiatek odpowiada..oczywiscie potem obrabiali
                    du..idiotom,ktorzy z takimi mieli ochote sie spotykac..przeciez to zupelne
                    gnojstwosmile
              • pan.scan Ordynarne? 16.05.08, 18:43
                A czego ty i twoja nazikatolsko ferajna się spodziewacie, pieszczot?

                Szpilmana poczytaj swojej kochance. Przy świecach i alpadze.
                • perla znakiem tego Szpilman kłamał? 16.05.08, 18:55
                  pan.scan napisał:

                  > Szpilmana poczytaj swojej kochance. Przy świecach i alpadze.

                  Władysław Szpilman nieskazitelny był.
                  Natomiast uważam, że tu przegięcia zaczynają być. Pisałem niedawno
                  na forum tym - nie nam, którzy nigdy nie byli w gettach, obozach czy
                  łagrach, oceniać postępki tych co tam byli.
                  A bandytami sądy zająć się powinny po wojnie.
                  Scan, nie jestem takim znawcą jak Ty jeżeli chodzi o historię
                  polskiego żydostwa, ale chyba oczywistością jest, że w gettach były
                  luksusowe knajpy. Co nijak nie umniejsza tragedii jaka potem
                  wydarzyła się tam. A to, że niektórzy bogacili się na sytuacji w
                  gettcie, świadczy o tym, że nie zdawali sobie sprawy jak to wszystko
                  skończy się. Bo gdyby zdawali sobie z tego sprawę to nie słuchali by
                  brzdęku złotej monety (nawet w Pianiście ta scena pokazana jest), a
                  podkop robili by właśnie.
                  • pan.scan Re: znakiem tego Szpilman kłamał? 16.05.08, 19:01
                    Czy ja gdziekolwiek tak napisałem? Knajpy były, luksus był - jak to
                    wśród ludzi,w warunkach szmuglu, rozluźnienia moralności, braku
                    zasad, łatwego pieniądza, niepewności jutra.

                    Posłuchaj, problem jest w tym,że jeśli taki post wychodzi od ciebie -
                    to jest OK. Ale jeśli idzie od takich antyżydowskich qrew jak te
                    cyniole et consortes - to wybacz, tam nie ma żadnej próby rozmowy
                    tylko i wyłącznie chęć dopieprzenia, nawet pośmiertnie. Przecież to
                    się czuje na kilometr. I te szmaty mienią się katolikami?
                    • perla Re: znakiem tego Szpilman kłamał? 16.05.08, 19:19
                      pan.scan napisał:

                      > Czy ja gdziekolwiek tak napisałem? Knajpy były, luksus był - jak
                      to
                      > wśród ludzi,w warunkach szmuglu, rozluźnienia moralności, braku
                      > zasad, łatwego pieniądza, niepewności jutra.

                      100% zgody. Każda nacja w podobnych warunkach tak by się zachowała.


                      >
                      > Posłuchaj, problem jest w tym,że jeśli taki post wychodzi od
                      ciebie -
                      > to jest OK. Ale jeśli idzie od takich antyżydowskich qrew jak te
                      > cyniole et consortes - to wybacz, tam nie ma żadnej próby rozmowy
                      > tylko i wyłącznie chęć dopieprzenia, nawet pośmiertnie. Przecież
                      to
                      > się czuje na kilometr. I te szmaty mienią się katolikami?

                      problem gdzie indziej jest. Cyniol nie jest antysemitą.
                      Pamiętasz Hiacynta? Aby jego poznać dokładnie, trzeba było jego
                      wrogiem być. Można było znienawidzić całą Kotlinę Kłodzką przez
                      niego. smile))
                      Pisanie Dany, jej rozdawnictwo etykietek antysemickich, grubiaństwo
                      i manipulacja, powoduje, że ludzie odruchowo starają się uderzyć w
                      to co ją boli. To tylko rozgrywka personalna jest a nie antysemityzm
                      jakiś.
                      Ale, ale, wiem, że ze mną nie zgodzisz się. Bo nie jesteś zaliczony
                      jako wróg forumowy Dany.
                      Niemniej, dzięki za kilka dzisiejszych wartościowych linków.
                      A w sprawie tego "wybawiciela Zydów" muszę faktycznie coś zrobić, bo
                      nie daje mi to spokoju. Nie dość, że bandyta, to czytelnik myśli, że
                      to bohater był.
                      Póki co idę na piwo smile
                      • cyniol Re: znakiem tego Szpilman kłamał? 17.05.08, 15:42
                        perla napisał:

                        > Pisanie Dany, jej rozdawnictwo etykietek antysemickich, grubiaństwo
                        > i manipulacja, powoduje, że ludzie odruchowo starają się uderzyć w
                        > to co ją boli. To tylko rozgrywka personalna jest a nie antysemityzm
                        > jakiś.
                        Tak wlasnie jest Perla. Swietnie to ujales. jak dlugo mozna czytac o polskich
                        szmalcownikach, slowianskich debilach co to do kultury swiatowej nic nie
                        wniesli, oskarzac o niedostateczne pomaganie Zydom w czasie wojny..... Wiadomo,
                        ze naturalnym odruchem kopanego jest obrona, najczesciej podobnym atakiem,
                        czesto nawet zlosliwym. Choc musze przyznac ze prowadzenie dyskusji na poziomie
                        scana czy dany trudne bardzo jest dla czlowieka z natury spokojnego. Scan ma
                        pretensje, ze pisze sie tylko o jednej stronie Zydow tej gorszej. Scan oraz
                        reszta towarzystwa pisza o Zydach jako narodzie bez skazy, wiec kopiowanie ich
                        nie ma przeciez sensu. Skoro Polacy mieli wsrod swoich, osobnikow wynaturzonych
                        i o tym bez przerwy erecowcy pisza, to nalezy im przypomniec, ze wsrod Zydow
                        takowi rowniez istnieli.
                        Rada scana, abym pamietniki Szpilmana kochance swojej czytal najlepiej swiadczy
                        o poziomie tego czlowieka. Ja pamietniki tego wspanialego czlowieka przeczytalem
                        dwa razy, czlowieka, ktory po tylu przejsciach nie czul nienawisci do nikogo i
                        to mnie w nim zafascynowalo. Gdyby Polske zamieszkiwali tacy Zydzi jak Wladyslaw
                        Szpilman to niczego pewnie naszemu krajowi do szczescia juz nie brakowaloby.
                        Walkowanie przez erecowcow tematu pomocy Zydom po 60 latach zakonczenia wojny
                        jest paranoja. Ponadto jakim prawem mozna domagac sie od drugiego czlowieka
                        poswiecania wlasnego zycia w celu ratowania mojego? Jest to niewyobrazalnym
                        wrecz egoizmem i bezczelnocia. Znam rodzine, ktora zostala rozstrzelana wlasnie
                        za to razem z Zydowka i jej dziecmi, ktorych przechowywali, gdzies w zabitej wsi
                        kolo Terespola i pies z kulawa noga o tym nie slyszal i wiesniacy z Terespola
                        pewnie o Yad Vashem nigdy nawet nie slyszeli. I nie oni jedni w ten sposb
                        zgineli, ale ja jeszcze ani razu nie przeczytalem, zeby pan. scan takim ludziom
                        podziekowal. Pana. scana i dany pelne nienawisci wypowiedzi wzbudzalyby taka
                        sama niechec do nich, niezaleznie od tego czy byliby oni Zydami,
                        Niemcami,Francuzami czy tez Holendrami.



                        >
                        >
                    • webaholic wyjatkowo ci odpowiem pojebie 18.05.08, 01:34

                      pan.scan napisał:
                      I te szmaty mienią się katolikami?

                      a co my jesteśmy z zakonu? złożyliśmy śluby milczenia? albo śluby umartwiania
                      się i dlatego możesz bezkarnie linkowac, pomawiać, obrażać?
                      a tym czym jesteś kutafonie? ani katol, ani ortodox, ani ateista (bo jaki
                      ateista ciagle na religię sie powoluje i dzięki niej chce przewalać kłamliwe
                      teorie - ergo- co z nich za katolicy skoro nie nadstawiają drugiego
                      policzka)wielkie linkujące, googlujace zero
                  • webaholic były w Getcie bunkry dla bogatych Żydów 16.05.08, 21:25

                    Na głębokości dwóch pięter od powierzchni gruntu, zaopatrzony w nowoczesną,
                    potrójną sieć wentylacyjną, z trzema źródłami zasilania w energię elektryczną, z
                    kuchniami, klozetami, prysznicami, dopływem wodociągów miejskich i studzienką
                    artezyjską. Ponadto bunkier posiadał magazyny paliwa, zbiorniki wody, obszerne
                    spiżarnie i chłodnie na wiktuały. Mądra konstrukcja. Bunkier był nad wyraz
                    fukcjonalny. Posiadał kilka wyjść przez długie korytarze oraz pancerne drzwi
                    między izbami.
                    pokaż powiększenie

                    Z tego bunkra Niemcy wywlekli około 300 Żydów i Żydówek z dziećmi. Byli to
                    bogaci i niegdyś wpływowi ludzie.
                    eela1.blox.pl/2007/04/Powstanie-w-getcie-warszawskim.html
                    perla napisał:

                    to, że niektórzy bogacili się na sytuacji w
                    > gettcie, świadczy o tym, że nie zdawali sobie sprawy jak to wszystko
                    > skończy się. Bo gdyby zdawali sobie z tego sprawę to nie słuchali by
                    > brzdęku złotej monety (nawet w Pianiście ta scena pokazana jest), a
                    > podkop robili by właśnie.
                    >
            • webaholic Apfelbaum w swojej kłamliwiej ksiażce 18.05.08, 02:03
              dopuszcza sie nawet plagiatu. I to ma byc ktos, kto moze Bednarczyka
              zdyskredytować? tylko w takich kaprawych, faszystowskich ślepkach sfrustrowanego
              impotenta jak ty
              • cyniol Re: Apfelbaum w swojej kłamliwiej ksiażce 18.05.08, 03:23
                webaholic napisał:

                > dopuszcza sie nawet plagiatu. I to ma byc ktos, kto moze Bednarczyka
                > zdyskredytować? tylko w takich kaprawych, faszystowskich ślepkach sfrustrowaneg
                > o
                > impotenta jak ty
                To stara metoda tych szubrawcow, znana od wiekow. Tylko juz nie dziala odkad
                swiat przejrzal po raz kolejny na oczy. Oni nawet papieza usiluja dyskredytowac
                jesli maja w tym akurat interes.
                • pan.scan Gdybyś tym znajdku i twoi kamraci spod 18.05.08, 07:51
                  hakenkrojca czytał cokolwiek więcej poza "Naszą witryną" to moze
                  dotarłoby do waszych antysemickich łbów,że wasz idol, Bednarczyk wg
                  swoich zeznań w konspiracji był nikim. No, był szewcem,
                  prawdopodobnie konfidentem gestapo, mieszkającym w pożydowskim
                  mieszkaniu na Chłodnej i etatowym pracownikiem MBP, wywalonym z
                  niego za przestępstwa seksualne.
                  Co więcej,wszystkie jego wytwory "historyczne" są pisane na
                  zamówienie SB. Apfelbaum, francuski lekarz piszący hagiografię
                  niejakiego Moryca Apfelbauma, podobno szefa ŻZW, opiera się na
                  kłamstwach i konfabulacjach Bednarczyka. Afelbauma
                  najprawdopodobniej nie bylo, bo źródła nie potwierdzają jego
                  istnienia. Tego was Nowak (prof) nie nauczy, bo musiałby zanegować
                  całe swoje pisarstwo, albowiem przypisami do "literatury" agenta SB,
                  TW "Tadeusza" okrasza gęsto swoje pseudo_dzieła.

                  Sieg heil, naziole!

                  PS. Nowak był również zarejestrowany w SB jako agent, podobnie jak
                  jego mistrz, Bednarczyk. Znak czasu, co nie?
                  • webaholic ksiażka krewnego nieistniejacego Apfelbauma:)) 18.05.08, 12:47
                    Mariana Apfelbauma pt:Two Flags: Return to the Warsaw Ghetto" smile)))))oto recenzja
                    "For example, the commander of ZZW, Dawid Apfelbaum, was a Porucznik
                    (Lieutenant) in 1939. But during the Warsaw Ghetto Uprising he held the rank of
                    Captain, and after the uprising he was posthumously promoted to Major. By the
                    way, to answer the obvious question, yes, the book author is related to the
                    leader of ZZW.
                    hgs.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/19/2/201


                    Mosze Arensow były minister obrony i spraw zagranicznych Izraela
                    zamieścił w "Oxford Journals" napisał m.in
                    Henryk Rolirad, testimony in Yad Vashem archives O3/3068.
                    Rolirad, a Pole who emigrated to Israel, testifies that he was a member of
                    Henryk Iwanski’s unit in the KB, which was commanded by Petrykowski, and that he
                    provided assistance to the ZZW. He was in contact with Apfelbaum and Rodal, two
                    of the commanders of ZZW. According to his testimony, many of the ZZW fighters
                    had been officers in the Polish Army."

                    hahaha szczescie, że mamy scana, bo jeszcze uwierzyłbym izraelskiemu mężowi stanu!!!

                    a propos Bednarczyka i SB, czy jego ujawnienie zostało opatrzone jak w
                    przypadku Gerema i wywiadu krall napisem wykonanym w Wordzie SB?smile
                    www.niniwa2.cba.pl/GEREMEK.HTM
                    pan.scan napisał:

                    > hakenkrojca czytał cokolwiek więcej poza "Naszą witryną" to moze
                    > dotarłoby do waszych antysemickich łbów,że wasz idol, Bednarczyk wg
                    > swoich zeznań w konspiracji był nikim. No, był szewcem,
                    > prawdopodobnie konfidentem gestapo, mieszkającym w pożydowskim
                    > mieszkaniu na Chłodnej i etatowym pracownikiem MBP, wywalonym z
                    > niego za przestępstwa seksualne.
                    > Co więcej,wszystkie jego wytwory "historyczne" są pisane na
                    > zamówienie SB. Apfelbaum, francuski lekarz piszący hagiografię
                    > niejakiego Moryca Apfelbauma, podobno szefa ŻZW, opiera się na
                    > kłamstwach i konfabulacjach Bednarczyka. Afelbauma
                    > najprawdopodobniej nie bylo, bo źródła nie potwierdzają jego
                    > istnienia. Tego was Nowak (prof) nie nauczy, bo musiałby zanegować
                    > całe swoje pisarstwo, albowiem przypisami do "literatury" agenta SB,
                    > TW "Tadeusza" okrasza gęsto swoje pseudo_dzieła.
                    >
                    > Sieg heil, naziole!
                    >
                    > PS. Nowak był również zarejestrowany w SB jako agent, podobnie jak
                    > jego mistrz, Bednarczyk. Znak czasu, co nie?
                    • pan.scan Heil! 19.05.08, 09:04
                      Tadeusz Bednarczyk, antysemita, notoryczny kłamca, konfabulant,
                      esbecki agent i kolega Moczara mianował się pułkownikiem, "miał"
                      kolegów-legionistów, towarzyszy Piłsudskiego. Zaowocowało to później
                      tym, że bezpośrednie rozkazy wydawał mu gen.Sikorski. Możliwe, że
                      gdyby żył dłużej zostałby Grotem-Roweckim albo Komorowskim.

                      Nie ma sensu cytować po angielsku (o ile rozumiesz to, co cytujesz),
                      pomocniku moczarowców.
                      W spisie oficerów WP z 1939 nie ma nikogo o nazwisku Maurycy
                      Apfelbaum, sam jego "kuzyn" pisze o nim wyłącznie, że pochodził z
                      zasymilowanej rodziny i miał 39 lat. Nic więcej. Podobno był
                      dziennikarzem. Bliski "kuzyn" powinien znać więcej szczegółów z
                      życia tak wielkiej postaci, którą usiłuje wykreować.

                      W Izraelu obowiązuje jeszcze historia napisana przez niejakiego
                      Chaima Lazara (specjalisty od Koniuchów) pt "Muranowska 7", napisana
                      w oparciu m.in o rozmowy ze sterowanym przez SB kłamcą i
                      konfabulantem Bednarczykiem.
                      Ofiarą padł jej również Mosze Arens, ale sprostował niedawno część
                      swoich błędów. Widać nie chce przebywać w tak zacnym towarzystwie.

                      Dostęp do archiwów IPN mają zainteresowani, jeśli interesuje cię
                      UBecko/esbecka przeszłość waszego nazi-idola zapewne dostaniesz
                      interesujące materiały. Na temat współpracy z SB waszego Nowaka
                      (prof.) również. Aha, no i wasz mentalny guru, niejaki hasz ma
                      kompletne opracowanie o kolaborancie Bednarczyku. Napisz do niego,
                      może ci prześle.

                      "Pomnik Apfelbauma, czyli klątwa "majora" Iwańskiego. Prawdziwa i
                      nieprawdziwa historia Żydowskiego Związku Wojskowego"
                      Zainwestuj w rozum, 14 zł to niewiele, jak na "prawnika",kamrata
                      młodzieńców HJ.

                      www.wiez.com.pl/index.php?s=miesiecznik_szczegoly&id=523

                      ..Niestety, jej autor Chaim Lazar, który nie był zawodowym
                      historykami i nie znał realiów konspiracyjnej Warszawy, oparł się w
                      znacznej mierze na materiałach zebranych w PRL od rzekomych
                      polskich „towarzyszy broni” rewizjonistów. Wynikało z nich, że
                      organizacja bojowa syjonistów-rewizjonistów utworzona została
                      jesienią 1939 r., czyli o ponad dwa lata wcześniej niż ŻOB i była
                      silnie powiązana z polską konspiracją, która spieszyła jej z poważną
                      pomocą przed i w trakcie powstania. Wersja ta była atrakcyjna
                      zarówno z punktu widzenia pragnących upamiętnić ŻZW Izraelczyków,
                      jak i wytycznych PRL-owskiej propagandy eksploatującej motyw
                      polskiej pomocy dla Żydów. Do dziś dla wielu, i to nawet poważnych
                      badaczy, te wytworzone w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych
                      relacje składają się na podstawowy kanon źródeł dotyczących ŻZW...

                      www.holocaustresearch.pl/seminaria-materialy-libionka.htm
        • cyniol Re: To stąd, nazisto 16.05.08, 18:28
          pan.scan napisał:


          > Taka wasza wiedza, jak i źródła, jeden linkuje organ Rydzyka, inny wspomnienia
          > Szpilmana...
          > Co za tępole, te formumowe naziole!
          Wedlug pan.scana, prawy i uczciwy Zyd Szpilman byl naziolem tylko dlatego. , ze
          opisal rzeczywistosc getta, tak bardzo niewygodna faszystom typu pan.scan i
          ferajna. Wedlug scana nalezy lgac, klamac i tuszowac niewygodna prawde o
          idealnych, biednych przesladowanych Zydach.
          • vicky17 Re: To stąd, nazisto 16.05.08, 18:34
            cyniol napisał:

            >
            > Wedlug pan.scana, prawy i uczciwy Zyd Szpilman byl naziolem tylko dlatego. , ze
            > opisal rzeczywistosc getta, tak bardzo niewygodna faszystom typu pan.scan i
            > ferajna. Wedlug scana nalezy lgac, klamac i tuszowac niewygodna prawde o
            > idealnych, biednych przesladowanych Zydach.

            dodajmy,ze pan scan uwaza sie za polaka,ktory tak pokochal zydow,ze gotow w ich
            imieniu klamac,lgac,lzyc wlasnych ziomkow i wyszydzac z wszystkiego co polskie
            jest. faktycznie niezla lajza naziolska.inny "polak" to absztyfikant,ktory
            nareszcie znalazl prace w kraju,gdzie sie odnalaz...jako ..polaksmile
          • pan.scan Nie, nazisto z Kanady 16.05.08, 18:48
            Szpilman nie był naziolem - nie napisałem tego. Szpilman opisuje
            jakąś część gettowego życia, niewątpliwie wiarygodną. Ale skoro
            chcesz być wiarygodnym rozmówcą ( o ile takowe kryterium może być
            zastosowane wobec ciebie i waszej bandy) to oglądaj sprawy z dwóch
            stron a nie z tej, która twej antysemickiej duszy pasuje.
            Wypad na zieleniak, ćwoku od Rydzyka.
            • cyniol Re: Nie, nazisto z Kanady 16.05.08, 18:52
              No wlasnie faszysto nie rozumiem dskad te nerwy, wlasnie ogladam sprawy z dwoch
              stronsmile)) A ty biedaku tak bardzo denerwujesz sie, ze kompa pewnie zaplules.
              Spadaj do Izraela zalosna kreaturo syjonistyczna.
              • vicky17 Re: Nie, nazisto z Kanady 16.05.08, 20:09
                cyniol napisał:

                > No wlasnie faszysto nie rozumiem dskad te nerwy, wlasnie ogladam sprawy z dwoch
                > stronsmile)) A ty biedaku tak bardzo denerwujesz sie, ze kompa pewnie zaplules.
                > Spadaj do Izraela zalosna kreaturo syjonistyczna.

                a co on by tam robil,najwyzej scieral kurz ze stopek koszernych dan,a to malo
                podniecajace,to taka gnida siedzi w polsce udajac rodaka,glupie scierwo.
            • aaki coz ciebie za "historyk"? 16.05.08, 20:01
              który miota obelgi na rozmówców podających niewygodne dla ciebie fakty?
              • pan.scan Jakie fakty, felczerze? 16.05.08, 20:10
                Ty i twoja nazi_banda macie we łbach wyłącznie mity.

                Komplementy są dla normalnych ludzi, dla takich szmaciarzy jak wy,
                zielone ludki, są wyłącznie obelgi.
                • aaki hehehe 16.05.08, 20:36
                  wypierdku-nieżle cie wypunktowli.
                  uwielbiam jak sie pienisz smile
                  • vicky17 Re: hehehe 16.05.08, 20:46
                    aaki napisała:

                    > wypierdku-nieżle cie wypunktowli.
                    > uwielbiam jak sie pienisz smile

                    to jest rzeczywiscie odpadek ludzki,a styl jego wypowiedzi i uliczne chamstwo w
                    stosunku do innych to tylko potwierdza.facio cierpi na kompleksy i odreagowuje w
                    ten sposob w stosunku do tych,ktorych najwyzej moze cmoknac..
                    • off_nick Znowu nawalanka? 16.05.08, 20:51
                      Ech,Wy okrąglaki to macie zdrowie...



                      vicky17 napisała:
                      • vicky17 Re: Znowu nawalanka? 16.05.08, 21:08
                        off_nick napisała:

                        > Ech,Wy okrąglaki to macie zdrowie...
                        >
                        >
                        >
                        >a co ciotuniu,twoja pani wysiadla..czyzby nadcisnienie ja zmozylo dzisiaj,czy
                        wypalila za duzo cmokow?
                        >
                        >
                      • aaki Re: Znowu nawalanka? 16.05.08, 21:13
                        a ty słabujesz?
                    • aaki Re: hehehe 16.05.08, 21:02
                      panscan to wybitny znawca historii zydów posiadający nieprzebrane zasoby materiałów historycznych dotyczących tego tematu.
                      jestem pod wrażeniem jego elokwencji.
                      • vicky17 Re: hehehe 16.05.08, 21:07
                        aaki napisała:

                        > panscan to wybitny znawca historii zydów posiadający nieprzebrane zasoby materi
                        > ałów historycznych dotyczących tego tematu.
                        > jestem pod wrażeniem jego elokwencji.

                        powinien dostac doktorat honoris causa w H..-u,dziwie sie,ze mu jeszcze nie
                        zparoponowano za caloksztalt osiagniecsmile
                        niektorym jednak ciezko w zyciu,tyle wen wkladaja a nikt ich nie docenia nalezycie..
                        widze,ze psiarka sie zjawila by wesprzec intelektualnie gasnaca,meska gwiazdesmile
                        • off_nick Wena 16.05.08, 21:10
                          ma liczbę pojedynczą,nieuku...


                          vicky17 napisała:
                          • vicky17 Re: Wena 16.05.08, 21:24
                            off_nick napisała:

                            > ma liczbę pojedynczą,nieuku...
                            >
                            >
                            > ciotuniu,nie o wene tu chodzi,umiesz ty czytac teksty polskie,czy tylko w
                            hebrew nadajesz? mowie,ze tyle wysiku "weń" wkladasz..z wena to nie ma sensu
                            kotus,a co ma liczbe pojedyncza to ja jeszcze wiem,tylko nie wiem dlaczego
                            gazetce znana naukowa instytucja jak "Hebrew Uniwersity of Jerusalem" kojarzy
                            sie na tyle brzydko,ze go wykropkowalismile)))
                            ochlon nieco lingwistko,bo zapedzasz sie bidulo w psia miche za szybko.
                            >
                            • off_nick Trzeba było 16.05.08, 21:56
                              "weń" napisać,polskich czcionek zabrakło za wielką wodą?

                              vicky17 napisała:
                              • vicky17 Re: Trzeba było 16.05.08, 22:02
                                off_nick napisała:

                                > "weń" napisać,polskich czcionek zabrakło za wielką wodą?
                                >
                                > trzeba bylo myslec a nie latac ze szmatami brudnymi,jak to masz w zwyczaju. za
                                wielka woda jest to samo co z kazdej strony kaluzy,ale nie mam ochoty na
                                dodatkowe zajecie. poza tym poczytalam jakie epitety na moj temat w paru watkach
                                rzucasz..ty masz kobito gebunie,nie powiem a skojarzenia jakie bystre..uj..ta
                                juj,sam czulenci luj na luj.
                                >
                                • off_nick Te epitety 16.05.08, 22:07
                                  to Twoja szkoła więc pretensje miej do siebie.

                                  vicky17 napisała:
                                  • vicky17 Re: Te epitety 16.05.08, 22:10
                                    off_nick napisała:

                                    > to Twoja szkoła więc pretensje miej do siebie.
                                    >
                                    >
                                    he,he nie wiedzialam,ze TY mozesz sie ode mnie czegos nauczyc..tozto twoi
                                    profesrowie przewielebni w koszernych grobach sie wkolko kreca ze wstydu,zes tak
                                    nisko upadla. nie czaruj kotus bo przeginasz pale,jak kazday koszerny na tym
                                    forum. zobacz kto kogo i ile z czym zaczepia a potem opowiadaj te basnie o
                                    wenach,co to pojedynczo robia w twojej glowie.
                                    na forum to kazdy odpowiada za siebie a nie zrzuca wine na drugich..mam
                                    nadzieje,ze z wieku przedszkolengo juz wyroslas a jesli nie to zmien forum.
                                    >
                          • webaholic Re: Wena 16.05.08, 21:54
                            off_nick napisała:

                            > ma liczbę pojedynczą,nieuku...
                            >
                            jedyna riposta to obelga, zaczyna sie wasze dzialanie układac w schemat
                            • 12-nascie Re: Wena 16.05.08, 22:22
                              zaczynaja widziec ze schemat robienia swiata w ciula tam im sie konczy
                              gdzie natrafia na Polaka.Tego juz nie moga przelknac bo widza ze znamy ich do
                              szpiku kosci.
                              Pan scan moze by nam przypomnial dzialalnosc getta w Lodzi-tam to byl prawdziwy
                              prominentny syjonistyczny biznes nawet z wlasna waluta.
                              NBu panie scanie sranie w banie juz twoje znamy-teraz troche przykrej ale
                              prawdziwej histori.
                              To masz zadanie domowe i jutro nie przychodz nie przygotowany.
                              Dana33 moze ci pomoze bo ona z tych terenow a moze i jej prominentni przodkowie
                              biznes tam robili.
                              • webaholic Re: Wena 16.05.08, 22:33
                                12-nascie napisał:

                                > zaczynaja widziec ze schemat robienia swiata w ciula tam im sie konczy
                                > gdzie natrafia na Polaka.
                                święte słowasmile)

                                > Pan scan moze by nam przypomnial dzialalnosc getta w Lodzi-tam to byl prawdziwy
                                > prominentny syjonistyczny biznes nawet z wlasna waluta.

                                zaraz Ci zapoda UBecki link, ze "chaimek" wcale nie było, tylko te matoły
                                antysemickie to wyssały z palca

                                > To masz zadanie domowe i jutro nie przychodz nie przygotowany.
                                smile)
                                • perla no nie, przeginacie 16.05.08, 23:44
                                  to, że Dana to wulgarna debilka jest, nie upoważnia nas do kpin z
                                  tragedii Narodu Żydowskiego.
                                  Scan ma full minusów ale ma i plusy. On faktycznie zna rzetelnie na
                                  historii tej się. Bądźmy rozsądni w wojnie forumowej tej. Oprócz
                                  psychopaty arizońskiego Kubusia, nie jesteśmy przecież prymitywami,
                                  czyli antysemitami.
                                  Bo antysemityzm to prymitywizm jest.
                                  Cenię mądrość Cyniola, złośliwość Vicky, kwiecisty język maglarci,
                                  cyniczne ale inteligentne spostrzeżenia Webaholica, i nawet
                                  polubiłem lakoniczność aakiego. Ale nie nam mierzyć się z piekłem
                                  gett. Nie nam oceniać to.
                                  Rzeczpospolita zawsze była ostoją wolności, swobód, gościnności. Ale
                                  każdy kto naruszył prawo tych ziem surowo karany był. Pamiętacie
                                  losy tago banity Samuela Zborowskiego? Krew dla Rzeczpospolitej
                                  przelewał, ale jak naruszył prawo to ścięty został. Bo
                                  Rzeczpospolita łaskawa jest, ale do czasu. Byliśmy potęgą świata,
                                  teraz jesteśmy dość małym krajem. Ale to nie znaczy, że damy się
                                  obrażać babie, która bluzgami swymi chce zagłuszyć pomyłkę swą
                                  życiową, czyli wyjazdem stąd.
                                  Kiedy Żydów przepędzano zewsząd, to Rzeczpospolita przyjęła ich. 90%
                                  żydostwa światowego u nas była. To u nas uczyli się lichwy, i Tory.
                                  Ale nigdy jako społeczność nie uznali Rzeczpospolitej. Znamienne
                                  były słowa księcia Jeremiego Wiśniowieckiego gdy ruszał na Ukrainę -
                                  "Kobiety i Żydów Waść odstawisz do Zamościa". To pokazywało
                                  zdolność bojową żydostwa w Rzeczpospolitej. Ale teraz inaczej jest.
                                  Nawet najbardziej grubemu i z najlepszym tatuażem skinowi nie radzę
                                  zarzeć z młodym Israelczykiem. Oni nie dadzą się bić. Są świadomi i
                                  wyszkoleni. Szkoda tylko, że nic a nic nie są uczeni prawdy o kraju
                                  skąd pochodzą właściwie właśnie.
                                  • 12-nascie Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 00:30
                                    a moze bys tak jeszcze k-u-t-a-s-i-e perlisty zaczal wspolczuc hitlerjugend
                                    dzieciakom za te traume jaka przezywali cwiczac na kotach i na psach rozwalanie
                                    glow o drzewa.
                                    Tam gdzie pisze prawde o Zioncach-Zydach to sie jakos stroszysz dziwnie bo sam
                                    jeszcze nie wiesz czy prominentny jestes czy tylko wypierdek szabesgoj czy tylko
                                    udawacz polaka z piatej kolumny mosadowskiej.
                                    Napisz ty o getcie Ludzim-taki elokwentny-wiesz wszyscy cie poczytaja nawet
                                    scan-k-u-t-a-s ktorego inteligencje i wiedze podziwiasz i nad tragedia Zydow sie
                                    zadreczasz zamiast potepic zionazistow i o zwrot literarury na ich temat i
                                    faktow do obiegu publicznego i wiedzy powszechnej walczyc.Juz dzisiaj malo
                                    znajdziesz o Kastnerze i jego dziele wywiezienia prawie miliona Zydow
                                    wegierskich do pieca-moze to bys zaczal naglasniac raczej niz sie uzalac nad
                                    tragedia ktora byla udzialem prominentnych syjonistow.
                                    A teraz mnie pocaluj w d-u-p-e dupku zydowski z Lublina.
                                    • perla Kubuś, a siusiu zrobiłeś? 17.05.08, 13:03
                                      12-nascie napisał:

                                      > a moze bys tak jeszcze k-u-t-a-s-i-e perlisty zaczal wspolczuc
                                      hitlerjugend
                                      > dzieciakom za te traume jaka przezywali cwiczac na kotach i na
                                      psach rozwalanie
                                      > glow o drzewa.
                                      > Tam gdzie pisze prawde o Zioncach-Zydach to sie jakos stroszysz
                                      dziwnie bo sam
                                      > jeszcze nie wiesz czy prominentny jestes czy tylko wypierdek
                                      szabesgoj czy tylk
                                      > o
                                      > udawacz polaka z piatej kolumny mosadowskiej.
                                      > Napisz ty o getcie Ludzim-taki elokwentny-wiesz wszyscy cie
                                      poczytaja nawet
                                      > scan-k-u-t-a-s ktorego inteligencje i wiedze podziwiasz i nad
                                      tragedia Zydow si
                                      > e
                                      > zadreczasz zamiast potepic zionazistow i o zwrot literarury na ich
                                      temat i
                                      > faktow do obiegu publicznego i wiedzy powszechnej walczyc.Juz
                                      dzisiaj malo
                                      > znajdziesz o Kastnerze i jego dziele wywiezienia prawie miliona
                                      Zydow
                                      > wegierskich do pieca-moze to bys zaczal naglasniac raczej niz sie
                                      uzalac nad
                                      > tragedia ktora byla udzialem prominentnych syjonistow.
                                      > A teraz mnie pocaluj w d-u-p-e dupku zydowski z Lublina.
                                      • dana33 Re: Kubuś, a siusiu zrobiłeś? 17.05.08, 14:41
                                        ot perla..... to twoje towarzystwo.... gratulacje...
                                        ja jestem napewno wulgarna debilka, ale nie wpadloby mi do glowy
                                        napisac do ciebie, albo do kogokolwiek "k-u-t-a-s-i-e", "wypierdek",
                                        i juz napewno nie posadzalabym ciebie o przynaleznosc do tych
                                        lichwiarzy zydowskich.... tak ze nastepnym razem napisz prosze
                                        "wulgarna debilka z klasa" bo nie jestem w tym samym koszu z
                                        zerowcem...
                                        kiedys byles tylko zwyklym antysemita.... dzisiaj doszla "klasa"
                                        twoich nowych znajomych....
                                        • perla a mogłabyś pogadać z Kubusiem i ustalić 17.05.08, 15:18
                                          czy ja Żyd czy antysemita?
                                          Kubuś pisze o mnie, że ja Żyd, ty, że ja antysemita. Już gubię się.
                                          W sumie - w tym samym koszu z takimi teoriami jesteście właśnie.
                                          • dana33 Re: a mogłabyś pogadać z Kubusiem i ustalić 17.05.08, 15:26
                                            z kubusiem perlo, gadasz ty.... ja z takimi nie gadam. ja jak mam
                                            ochote, to takim dokopie. wiecej nie sa warci.
                                            ale ty moze mu wyjasnij sprawe kastnera, bo ci sie twoj przyjaciel
                                            wyglupia od miesiecy, pokazujac gola d....
                                            albo lepiej nie.... nie lubie sie perla, chociaz kiedys bylo inaczej,
                                            ale nie az tak, zeby sie skazywac na nastepnego k....
                                            niech swieci dalej...
                                            • dana33 Re: a mogłabyś pogadać z Kubusiem i ustalić 17.05.08, 15:33
                                              mialo byc oczywiscie cie, a nie sie, perlo...
                                              siebie to ja dosyc lubie nawet i skazywac sie tez skazuje nigdy...
                                              cie mialo byc... smile)))
                                              • perla ależ Dana... 17.05.08, 15:39
                                                ja doskonale wiem, że "cię" miało być.
                                                Mnie nie trzeba łopatą tłumaczyć oczywistości właśnie.
                                  • vicky17 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 00:41
                                    perla napisał:

                                    > to, że Dana to wulgarna debilka jest, nie upoważnia nas do kpin z
                                    > tragedii Narodu Żydowskiego.
                                    > Scan ma full minusów ale ma i plusy.


                                    z laski swojej mow za siebie perla..kto jak kto,ale ten osobnik jest tak
                                    wulgarny i bezczelny w stosunku do kazdego polaka,ze wybacz,ale przy
                                    jednym,zaplutym stole to ja siedziec nie bede,bo nie musze. kazdy z nas cos soba
                                    reprezentuje a posiadanie wybiorczej wiedzy historycznej,nie upowaznia NIKOGO,do
                                    chamskich i personalnych atakow na oponentow,a te od lat prowadzi scan,jak
                                    ostatnia,ubecka szuja. podwachiwanie niewygodnych,donosicielstwo na miare
                                    ubecji,obrzucanie wulgarnym blotem tu piszacych i ich rodzin spowodowalo odwet z
                                    naszej strony. ty kiedys ceniles dane i absztyfa,jak widze powoli zmieniasz
                                    zdanie..ja je mialam wyrobione od jakiegos czasu na podstawie wlasnych,dosc
                                    przykrych ,doswiadczen z ta holotka.
                                    jest granica,ktorej my nie przekraczamy--oni przekraczaja ja od lat i to co dzien.
                                    roznimy sie pogladami perla,ale potrafimy rozmawiac,ale nie powiesz mi ,ze jakis
                                    POLAK,bedzie zyl tylko nie swoja kultura wyszydzajac wszystko co swiete dla
                                    POLAKA..bo taka osoba polakiem nie jest i zaden szacunek jej sie nie nalezy..bo
                                    interesuje sie historia.
                                    • perla Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 13:02
                                      vicky17 napisała:

                                      > z laski swojej mow za siebie perla..

                                      Vicky, ja nigdy nie ośmieliłbym się pisać w cziymś imieniu, tak jak
                                      to Dana często robi. Ja zawsze piszę za siebie li tylko wyłącznie.
                                      Jeżeli zaś chodzi o Scana to my znamy się już z 8 lat, wystarczająco
                                      dużo aby kogoś poznać łącznie z numerem buta. I mamy na swój temat
                                      wyrobione zdanie, i nie jedno o sobie wiemy. A to, że często
                                      nadajemy na różnych falach, najlepiej świadczy fakt, że Scan mnie
                                      wywalił ze swojego prywatnego forum. Niemniej, ja muszę uznać
                                      wyższość scanowej wiedzy o historii polskiego żydostwa. On
                                      faktycznie na tym się zna, i ma materiały. W ogóle, każdemu radzę
                                      się zastanowić zanim kliknie w link "opowiedz Scanowi" gdy dyskusja
                                      na w/w temat jest.
                                      Chociaż rzeczywiście zastanawiające jest, że Scan musi przełknąć
                                      ślinę zanim przyzna, że i wśród żydostwa gnidy były.
                                      A język? Cóż, Scan nigdy z siebie salonowca nie robił na forum tym.
                                      Należy do facetów, który jak w knajpie zaczepiany jest, to wali w
                                      mordę bez dyskusji zbędnych właśnie. smile
                                      • dana33 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 15:06
                                        chciales odpowiedz ode mnie.... tak zainsynuowac, ze nikt sie z
                                        zadnego forum nie wyrzucal....

                                        jestes
                                        > antysemita.... jeszcze pare osob tak uwaza, a z jednego forum
                                        > zostales wyrzucony za antysemityzm wlasnie...

                                        z jakiego?
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=79484998&a=79640145
                                        tyle do "klamstw" dany i "prawdomownosci" perly....
                                        • perla czemu kłamiesz? 17.05.08, 15:09
                                          nikt mnie nie wyrzucił za "antysemityzm", a za odmienne spojrzenie
                                          na temat "czy X uczciwy może być" właśnie.
                                          • dana33 Re: czemu kłamiesz? 17.05.08, 15:24
                                            ach tak? a mi sie zdawalo ze za to, ze popierales antysemickie
                                            wypowiedzi x.....
                                      • vicky17 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 15:26
                                        perla napisał:

                                        >
                                        > Należy do facetów, który jak w knajpie zaczepiany jest, to wali w
                                        > mordę bez dyskusji zbędnych właśnie. smile
                                        >
                                        >

                                        chybiona opinia. scan wali w morde kazdego kto smie reke podniesc na jego
                                        urojone swietosci i zachowuje sie jak ostatni lump..niezaczepiany. to nie jest
                                        partner do dyskusji,tylko propagandzista ubecki na uslugach,a ze ma wiedze na
                                        jakis temat to coz to za powod do szacunku. w koncu nie sadzisz,ze my jej nie
                                        mamy,tylko na zgola ine tematy. wybacz,ale nie zachwycam sie tego typu
                                        historykami,bo sa czescia spoleczenstwa,ktore ma rowniez w sobie innych
                                        wartosciowych, swiatlych ludzi,ktorzy w dodatku nie zachowuja sie w taki sposob
                                        jak ten cham.
                                        co on linkuje to jego sprawa i na czym sie zna tez jego,ale sposob w jaki to
                                        przekazuje poznizajac innych swiadczy o jednym--jego prymitywnych instynktach,a
                                        te nie ida w parze z wielkimi ludzmi tylko z marginesem spolecznym.
                                        • dana33 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 15:31
                                          hahahahahaha...... nu nie moge rochellino nuworyszko....
                                          "ale sposob w jaki to przekazuje poznizajac innych"..... nie nie,
                                          rochellino nuworyszko..... scan nie poniza innych... scan poniza
                                          tylko takich jak ty.... widzisz, ze rozmawiajac z perla, mimo ze go
                                          wyrzucil z jego forum, umie to zrobic normalnie, perla nie tylko nie
                                          czuje sie ponizony, ale przeczyta jego linki i przynajmniej dowie
                                          sie czegos. tacy jak ty, ktorych scan poniza (i robi to z klasa
                                          musze powiedziec), to wlasnie linkow zadnych nie otworza, nie
                                          sprawdza, nie naucza sie, tylko rzna dalej te ich madrosci wziete
                                          prosto od michalkiewicza... scan ma swietne instynkty: tepic
                                          antysemityzm i to jeszcze taki antysemityzm prymitywny, jaki ty soba
                                          przedstawiasz.... szkoda, ze nie ma wiecej takich polakow, ktorzy
                                          buzie otwieraja czytajac takich jak ty.....
                                          • vicky17 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 15:46
                                            dana33 napisała:

                                            > hahahahahaha...... nu nie moge rochellino nuworyszko....
                                            >

                                            spytaj sie tego przemadrego scana jaki jest polskie slowo na te epistoly,ktore
                                            wypisujesz w stosunku do mnie,ale jesli chodzi o moj majatek to ani nie jest on
                                            nowy ani twoj.co mnie osobiscie cieszy,bo widze,ze i juz podwachujecie ludziom i
                                            kieszenie.
                                            ty bys chciala kazdemu pod przescieradlo wejsc i sprawdzic co,gdzie i z kim
                                            robi,ale poza wulgarnym i chamskim jezykiem reprezentujesz soba poziom chlewu i
                                            tym samym pachniesz.
                                            wsadz ty raz dupsko w samolot i pojedz na 5 dni odpoczac,chyba tyle szmalu twoj
                                            stary i ty macie by sie ucieszyc pieknem swiata.
                                    • dana33 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 14:45
                                      swieta prawda, rochellino nuworyszko.... szacunek nalezy sie tylko
                                      polakom, kto nie jest polakiem, temu szacunek sie oczywiscie nie
                                      nalezy.... smiem twierdzic, ze scan sie tutaj niezle posmial...
                                      ------------------
                                      taka osoba polakiem nie jest i zaden szacunek jej sie nie nalezy
                                  • dana33 Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 14:32
                                    swieta prawda, perlo.....
                                    tory nauczyli sie zydzi w polsce....
                                    te wiadomosci, jako ze niewiele wiesz o zydostwie, jak napisales, to
                                    masz od tej jedynej prawdziwej zydowki w polsce???
                                    co slowo to perelka....
                                    • perla Re: no nie, przeginacie 17.05.08, 15:06
                                      dana33 napisała:

                                      > swieta prawda, perlo.....
                                      > tory nauczyli sie zydzi w polsce....

                                      to była taka przeniośnia. Ale tobie trzeba łopatą... To w Polsce
                                      były największe drukarnie ksiąg żydowskich. To w Polsce Żydzi mieli
                                      swobodę religijną i nikt ich, tak jak to bywało na Zachodzie, siłą
                                      do kościoła nie pędził.

                                      > te wiadomosci, jako ze niewiele wiesz o zydostwie, jak napisales,
                                      to
                                      > masz od tej jedynej prawdziwej zydowki w polsce???

                                      a ty oczywiście muszisz osobiste wycieczki z privów. Przestaję się
                                      dziwić już, że w zamian niektórzy piszą o tobie na forum tym - gruba
                                      tłusta dupa.

                                      > co slowo to perelka....

                                      no ja Perła jestem i moje słowa perełkami muszą być właśnie.
        • hasz0 ____________Pieprzony Ukraińcu nienawiść do Polski 17.05.08, 15:09
          i Polaków

          aż Ci kipi z pyska, z uszu z nosa i z du'py!!!!!!!!

          Szczasz, plujesz i s'r'asz na Polskę tym swoim Libionką jak jakiś
          Karpiniuk w PO albo Czech w UW.

          Załóżcie sobie mniejszości uraińskie i żydowskie w Sejmi
          Rzeczypospolitej 5 narodów polskiego, litewskiego, żydowskiego,
          niemieckiego i ukraińskiego!

          Niech te Olekse, Kalisze, Olejniki i Napiórkalskie
          dostaną 2 miejsce w Sejmie.

          Niech Żydzi z Kwachem, Bermanem itd też dostaną 2 posłów na 360

          Litwinom mozna dać z 5 a Niemcom 2 -
          i znikną te autostrady 3 razy droższe - z powodu haniebnie
          zdradzieckich umów, podpisanych przez urzedników, którzy potem
          przechodza do firm prywatnych na stołki-vacaty...

          Polaczek z PiS-u podął do sądu Umowy o budowę Autostrad
          ale sędziowie (wiadomo....jaka nacja stworzyła korporacje
          - spójrz na wyjątek - Giertycha, któremu dziennikarz dziękował gdy
          WSI go wsadziło prowokacją przeciw Macierewiczowi i członkom
          Komisji do nacisków z iS-u)
          - to sedziowie utrącili Polaczka i przegrał. I autostrady jeszcze
          zdrożały!
          To samo się powtórzyło z TK i zlusracją UB i SB.
          Ćwiąkalski przywrócił II RP i przeprasza Rząd PO agentów WSI
          a Karpinuk pluje na Macierewicza!

          ___________Zobacz Chamie Ukraiński co Twój Libionka pisze;

          TO JEST WŁĄSNIE TWOJA WERSJA HISTORII Polski:

          "Ukraińcy mieszkający na wschodzie w większości byli patriotami
          ZSRR, a wielu z nich walczyło w szeregach Armii Czerwonej, to z
          perspektywy zachodnich Ukraińców

          ZSRR był wrogiem numer 1, zaś nr 2.......... Polska!!!!!!!,

          Niemcy natomiast jawiły się jako jedyny państwo zainteresowane
          powstaniem ukraińskiej państwowości.
          ###########################################################
          Jak złudne były to nadzieje pokazał rok 1941, kiedy Niemcy
          stworzyli na Ukrainie reŜim okupacyjny.

          Interesujące, iŜ niektóry autorzy ukraińscy za początek wojny uznają
          nie 1 września 1939 r., a walki toczone w obronie Rusi Zakarpackiej
          z Węgrami w marcu 1939 r., zaś za koniec likwidację podziemia OUN-B
          i UPA w połowie lat pięćdziesiątych.

          Jak pisze Roman Serbyn: „Dla ziem zachodnio-ukraińskich wojna,
          rozpoczęta podbiciem Ukrainy Zakarpackiej w 1939 r. nie zakończyła
          się berlińską kapitulacją”.
          55
          Historycy ukraińscy podkreślają, iŜ Ukraina była jednym z
          waŜniejszych teatrów wojny, na jej obszarze rozgromiono 60,6 % sił
          Wehrmachtu. Kuczer i Czerneha posuwają się wręcz do stwierdzenia,
          Ŝe „właśnie na Ukrainie rozstrzygnął się los wojny w Europie”.
          56
          Autorzy ukraińscy podkreślają, iŜ w Armii C
          D. Libionka, S. Poleszak, Wstęp, w: Podziemie...s. 8.

          • hasz0 bierze ch'uj kasę od Polaków zamiast od Zydów 17.05.08, 15:28
            Polskie wspomnienia dotyczące zbrodni na Żydach popełnianych przez
            Polaków są stosunkowo rzadkie. Dzieje się tak z wielu powodów.
            Truizmem jest przypomnienie, że w okresie PRL nie było ani klimatu
            do podejmowania tego tematu, ani możliwości ku temu. Od początku lat
            sześćdziesiątych koncentrowano się przede wszystkim na
            dokumentowaniu przypadków polskiej pomocy Żydom, którą starano się
            przedstawiać jako rozległą i bezinteresowną. A udział Polaków
            w zbrodniach na Żydach zwyczajnie pomijano lub w najlepszym razie
            uznawano za niewiele znaczące marginalia. Po roku 1989, pomimo
            zniknięcia ograniczeń cenzuralnych, pojawiły się trudności innej
            natury. Z uwagi na lepszy dostęp do archiwów niewątpliwemu
            poszerzeniu uległa nasza wiedza na temat stosunków polsko-żydowskich
            w okresie okupacji. Obok wspomnieniowych materiałów żydowskich
            dysponujemy dokumentacją Polskiego Państwa Podziemnego, archiwaliami
            administracji okupacyjnej, a także wykorzystywanymi w coraz większym
            stopniu powojennymi materiałami śledczymi i sądowymi powstałymi w
            pierwszych latach powojennych (tzw. sierpniówki). Znajdziemy wśród
            nich tysiące zeznań podejrzanych i świadków (w znakomitej większości
            polskich) oraz sentencje wyroków. Przekazy te są częstokroć podawane
            są w wątpliwość jako wymuszone, a pojawiające się w nich fakty
            negowane. Dlatego tak cenne są, niezależne od takiego czy innego
            kontekstu politycznego czy ideologicznego, świadectwa współczesne.

            Jednak żyjący – coraz bardziej nieliczni – świadkowie tak bardzo
            odległych już w czasie wydarzeń najczęściej wybierają milczenie.
            Dzieje się tak z powodu lęku przed krytyczną reakcją nie tylko ze
            strony krewnych sprawców przestępstw na Żydach, którzy
            niejednokrotnie pielęgnują (często być może nawet w dobrej wierze)
            heroiczny obraz dziejów rodziny, lecz także ze strony całych
            lokalnych społeczności. Dotyczy to również byłych członków
            konspiracji niepodległościowej – oni także obawiają się
            niezrozumienia i odrzucenia, a przede wszystkim przykrości. Nie
            pomagają w tym historycy, uwikłani w taką czy inną politykę
            historyczną, obawiający się szargania świętości lub odpowiedniego,
            łatwego do przewidzenia, zaszufladkowania. Tym bardziej, że w
            ostatnich latach powróciła tendencja do uwypuklania polskiej pomocy
            Żydom. Do realizacji tego szeroko zakrojonego programu włączono
            szereg instytucji (w tym przede wszystkim IPN) i zaangażowano duże
            środki finansowe. W efekcie pojawiają się kolejne publikacje na
            temat rodziny Ulmów rozstrzelanej w marcu 1944 roku w ramach
            represji za przechowywanie Żydów . Nie neguję potrzeby takich
            działań w sferze badawczej i edukacyjnej. Trudno jednak zgodzić się
            na przechodzenie do porządku dziennego nad złożonym kontekstem
            historycznym. Bo Markowa, rodzinna wieś Ulmów, z której próbuje się
            czynić modelowy przykład na postawy Polaków wobec Zagłady, położona
            jest kilkanaście kilometrów od Gniewczyny, w której stał dom
            Trinczerów. Świadectwo Tadeusza Markiela potraktować należy zatem
            jako apel o rozwagę w tworzeniu obrazu okupacyjnej rzeczywistości na
            użytek przyszłych pokoleń.

            Śladów horroru, jaki rozegrał się w Gniewczynie Trynieckiej,
            poszukiwałem w dostępnych mi źródłach i opracowaniach. Miejscowość
            ta nie pojawia się w zbiorze tużpowojennych relacji zgromadzonych w
            archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego. Również wśród prac
            nadesłanych na konkurs pamiętnikarski „Moja wieś w czasie okupacji”,
            rozpisany w marcu 1948 roku przez Instytut Prasy „Czytelnik”, nie
            znalazłem żadnych materiałów na jej temat. Z powiatu
            przeworskiego nadesłano jedenaście tekstów, z których trzy
            opublikowano ze skrótami. Niektóre z nich czynione były wyraźnie pod
            presją cenzury. Na przykład w pamiętniku mieszkańca nieodległej od
            Gniewczyny wsi Gać redaktorom udało się przemycić informację o
            pominięciu fragmentu dotyczącego losu czterech rodzin żydowskich .
            Jednak, jak można wnosić z lektury opublikowanych materiałów i
            regestów tych, które nie weszły do tomu, odniesienia do losu Żydów
            były w nadesłanych relacjach wyjątkowo nieliczne.

            Bardziej interesujący jest zapis, jaki znalazł się w Rejestrze
            miejsc i faktów zbrodni dokonanych przez okupanta hitlerowskiego na
            ziemiach polskich w latach 1939–1945 wydanym przez Główną Komisję
            Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Odnotowano tutaj, iż w
            Gniewczynie Trynieckiej w 1942 roku „żandarmi z Jarosławia
            zamordowali w domu Lejba Trinczera 16 Żydów” . Prawda to, ale
            przecież jakże niepełna. Nie jest to zresztą ani pierwsze, ani
            jedyne nagięcie rzeczywistości do potrzeb ideologicznych, jakiego
            dokonano, redagując rejestry. Mimo że nie podano dokładnej daty
            zdarzenia, ustalono 14 nazwisk ofiar. Warto je przypomnieć, gdyż
            relacja Tadeusza Markiela jest pod tym względem niekompletna: Adler
            Gitla (l. 38), Adler Józef (l. 12), Adler Nuchem (l. 8), Adler
            Szymche (l. 43), Adler Urszula (l. 10), małżeństwo Majerów z dwójką
            dzieci, Sandman Całka (l. 3), Sandman Lejzor (l. 1), Trinczer
            Scheinda (l. 30), Trinczer Lejb (l. 31), Trinczer Lizor (l. 1).
            Nieuwzględniona w tym zestawieniu dwójka to zapewne pozostałe dzieci
            Trinczerów. W tym samym wydawnictwie pojawił się również zapis o
            wymordowaniu 10 rodzin żydowskich w oddalonej 5 kilometrów od
            Gniewczyny wsi Jagiełła . Brak tylko informacji o uczestnictwie w
            tej zbrodni członków Ochotniczej Straży Pożarnej.

            Na kolejny ślad natknąłem się w klasycznej pracy Aliny Całej
            Wizerunek Żyda w polskiej kulturze ludowej. Wśród zarejestrowanych
            przez autorkę wywiadów znalazła się pozyskana w 1984 roku wypowiedź
            mieszkańca Gniewczyny Łańcuckiej. Wspomina on o dwóch kobietach z
            tej miejscowości ukrywających się w niej przed Niemcami. Jedna w
            koszmarnych okolicznościach przeżyła, a po wojnie wyszła za mąż za
            Polaka. Jej matka została zadenuncjowana, podobno przez zamiejscowe
            osoby, z którymi handlowała. Ta, która przeżyła, nie miała dokąd
            wrócić, bo „sąsiedzi rozkradli jej gospodarstwo”.W wywiadach
            przeprowadzonych przez Alinę Całą w tej okolicy pojawiają się znane
            z relacji Markiela wątki: wiara w istnienie mordu rytualnego, nie
            tylko obojętność wobec losu Żydów, ale także zadowolenie z tego
            faktu, oraz przypadki denuncjacji Żydów przez Polaków . Autorka ze
            zdziwieniem odnotowała gotowość respondentów do opowiadania o
            pożyciu Polaków z Żydami, w tym do szczerości, jeśli chodzi o sprawy
            okupacyjne. Pojawia się też wspomnienie o jednej z ofiar z
            Gniewczyny: „Nuchema [w tekście: Nuchyma – D.L.] zabito w lesie (w
            czasie wojny); jest tam grób z krzyżykiem, który postawili ludzie...
            Na tym miejscu co grób, to nieraz widać światełka w nocy” .

            Wedle szacunków Elżbiety Rączy, historyczki z Rzeszowa, do zbrodni
            popełnianych przez Polaków wobec Żydów doszło co najmniej w 110
            miejscowościach Rzeszowszczyzny . Podstawę tych obliczeń stanowią
            materiały powojennych śledztw i procesów, a także relacje polskie i
            żydowskie. Dane te traktować należy jako robocze, jako że stanowią
            plon wstępnych zaledwie kwerend. W tym studium nie odnotowano
            zdarzeń, które rozegrały się w Gniewczynie Trynieckiej. Miejscowość
            ta nie jest również wzmiankowana w kolejnej przygotowywanej do druku
            pracy tej autorki na temat pomocy Żydom na Rzeszowszczyźnie .

            Ze wstępnych, dokonanych w ostatnich latach cząstkowych badań
            powstałych na podstawie analizy akt sądowych, można dokonać
            typologii przestępstw na Żydach, w których uczestniczyli miejscowi
            Polacy . Najczęściej spotykaną formą współdziałania z Niemcami było
            uczestnictwo w obławach na Żydów organizowanych przez siły
            okupacyjne lub podejmowanych z własnej inicjatywy przez sformowane
            naprędce grupy gorliwców, doprowadzanie napotkanych Żydów na
            posterunki policji i żandarmerii, znęcanie się nad Żydami w celu
            wymuszenia informacji o majątku,
            • hasz0 Patrz jak ten ch'uj kłamie Jedwabne Kilece 17.05.08, 15:33
              zamilczanie o Szczuckiej o innych o AK o Delegaturze Rządu
              "polskie obozy" na codzień i nie ma na to rady

              pisze siemanipulują o Sendlerowej jako wyjątku od reaguły wraca
              karuzela pod Gettem...
              a ten ch'uj pisze tak:

              "Tym bardziej, że w ostatnich latach powróciła tendencja do
              uwypuklania polskiej pomocy Żydom"
              No i Scan szczy po nogach z i dostaje orgazmu....
              od takich jawnych manipulacji przeczacych temu co się widzi i czyta



              • hasz0 Re: Patrz jak ten ch'uj kłamie Jedwabne Kilece 17.05.08, 15:34
                angelus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6928&Itemid=838
                • 12-nascie Re: Patrz jak ten ch'uj kłamie Jedwabne Kilece 18.05.08, 01:28
                  To "znak" ale oczywiscie podejrzliwie napastliwy.Tak ,te ch-u.j.e sa wszedzie
                  jak nie Polaka to chrzecijanina udaja i oczywiscie bija sie w piersi
                  niesamowicie za Polakow.Mialem juz do czynienia z takim proboszczem tutaj w
                  Phoenix ktory uwazal ze holokaust i Aushwitz to polskie dziedzictwo.Dosytla
                  lekcje historii ale jaki byl perfidny krzyczac nawet na mnie to sobie nnie
                  zdajecie sprawy.Zydostwo go napewno z piatej kolumnu wydelegowalo z pare srebrnikow.
              • aaki ! :-( 17.05.08, 19:24
                to bardzo niebezpieczna i zgubna tendencja.
                trzeba stanowczo z nia walczyć
                "cała" naprzód
                • hasz0 _____dość kłamstw i oszczerstw! i selektywnych tez 18.05.08, 11:34
                  !


                  Nawet filmu czy wywiadu z Sendlerową - zajęci pluciem -
                  nie zdążyli zrobić.........dopiero przed samą Jej smiercią

                  To pokazuje jacy są....jesli ktoś ma jeszcze wąty!
    • antka_pustak Re: mam dośc pretensji, ze więcej Polaków nie zgi 19.05.08, 19:59
      co za wybuch !! co za emocje !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka