Dodaj do ulubionych

___________________życzliwych proszę po nitce

02.06.08, 12:38
do kłębka o pomoc w rozwikłaniu prawdy tak tu lzonej namiętnie przez
2 drwaczy-plwaczy:

MOTTo

"oraz "Drzewa Sobieskiego na Śląsku". - W tej ostatniej pracy opisał
nawet dęby, które król Sobieski rzekomo sadził w Gliwicach podczas
wyprawy na Wiedeń. Dziadkowi udało się to, mimo że przed wojną
Gliwice były niemieckim miastem, a Polacy nie byli tu mile widziani.
Tacy przodkowie zobowiązują mnie do działania. Nie mogę być
obojętny - mówi Pieczyrak. On i żona Katarzyna Lisowska są biologami
z wykształcenia. Robią wszystko, by urzędnicy gliwickiego magistratu
dwa razy się zastanowili, zanim skażą jakieś drzewo na śmierć.

W tym celu Pieczyrak i jego małżonka:

* uważnie patrzą na ręce pracownikom miejskiej zieleni w Gliwicach;

* fotografują prace przy wycinkach;

* skrupulatnie liczą wycięte drzewa;

* sprawdzają, czy rzeczywiście były chore;

* starają się być wszędzie tam, gdzie są robotnicy z piłami;

* nękają magistrat i Miejski Zarząd Usług Komunalnych listami i
mailami;

* domagają się przedstawienia powodów wycinki i pilnują, czy w
zamian są sadzone nowe drzewa.

Może dlatego szpaler jesionów przy ul. Rybnickiej i wiekowe dęby z
placu Grunwaldzkiego wciąż stoją.

Zdjęcia robiła z dachu"
wyborcza.pl/1,87648,5103199.html
---------
+ znalazłem Lazara historyka i nauczyciela słowiańszczyzny
www.ustron.maranatha.pl/historia.html
maju 1683 r. przemaszerowało przez Ustroń lewe skrzydło oddziałów
wojska króla polskiego Jana Sobieskiego, zdążające na walkę z
Turkami pod Wiedeń. Znajdujemy o tym notatkę proboszcza
goleszowskiego następującej treści: "Na święty Duch nie było ludzi
na nabożeństwie dla marszu wojaków polskich na Cissownice
maszerujących". Lewe skrzydło wojsk polskich zdążających pod Wiedeń
szło przez Bielsko, Skoczów, Ustroń, Cisownicę, Leszną, Trzyniec,
Jabłonków. W Ustroniu blisko domu przy ul. Daszyńskiego 20, obok
drogi stoi duży dąb obrośnięty bluszczem do kilkumetrowej wysokości.
Badacz przyrody Andrzej Czudek podaje w "Zaraniu Śląskim" nr 3 z
roku 1933 w artykule "Drzewa Sobieskiego na Śląsku" następująco: "W
roku 1929 opowiadał mi stary pastuch brenneński na Równicy, iż
drzewo to zostało zasadzone bardzo dawno, kiedy to pogańskie wojska
rabujące w Żywiecczyźnie chciały przez Węgierską Górkę-Baranią Górę-
Wisłę wpaść w kraj cieszyński, lecz zaniechały tego zamiaru na
wieść, iż polskie wojsko od Bielska przeciwko nim ciągnie. Podobnie
opowiadał mi historię zasadzenia dębu ustrońskiego jeden z sędziwych
gospodarzy z sąsiedniej Cisownicy, który jeszcze dodał, iż na
drzewie tym wisiała przez długie lata mała kapliczka z obrazem M. B.
Częstochowskiej. On sam jednak już jej nie pamięta, a słyszał o tem
od swego dziadka. Wygląd drzewa wskazuje na to, iż liczy około 250
lat, toteż podanie powyższe wydaje mi się dość wiarygodne, bo
wiadomo, że w niedalekiej Słowacczyźnie grasowali w roku 1683
węgiersko-siedmiogrodzcy sprzymierzeńcy Turków, zapuszczający swe
zagony aż w Żywiecczyznę".
W roku 1692 obszar Ustronia wynosił 4460 ha, zabudowań było 68,(w
roku 1755 było ich 116).
----
+ ?
Obserwuj wątek
    • hasz0 _______________jest i Kościoł Adwentystów Dnia 7 02.06.08, 12:43
      www.ustron.maranatha.pl/historia.html
      Może znajdziemy Lazara
      Cygana

      jeśli znalazłem adwentystę Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego?
      • hasz0 __Tylko proszę bez hieteryków typu Kieres Scan piq 02.06.08, 13:01
        no R7 może być...wink bo ma wiedzę bez pychy i snobizmu
        ale cóz troszkę antypolską

        --1920 - Lazar Mojsov, macedoński polityk
        Przy okazji prychania Kieresa
        i b. fajnego spotkania z Suleją o metodzie:
        ________"Nigdy nie przekonam #-a"_______

        MOŻE DLATEGO GO TRULI? zona lezy w szpitalu
        a policja spaliła dowód (list z białym proszkiem) zacirając w ten
        spoób slady...ja zaś stawiam czoła prawdzie..
        Analogia do nigdy nie przekonam...jak żywcem wzięta:

        "Dodam jeszcze jedno. Prezes Kieres powiedział w grudniu 2001 r. w
        wywiadzie dla "Polityki": "Na pewno nie przekonam niektórych ludzi.
        Nie przekonam na przykład Jerzego Roberta Nowaka". Otóż rzeczywiście
        mnie nie przekona, że jest osobą naprawdę kompetentną, nadającą się
        na kierowanie tego typu instytutem jak IPN. Podczas spotkań we
        Wrocławiu zwrócono mi uwagę na niezwykle ubożuchny dorobek naukowy
        prof. Leona Kieresa. Sprawdziłem to sam w warszawskiej Bibliotece
        Narodowej. Była tam tylko jedna odrębna oryginalna książka Kieresa -
        z 1978 r. Prokomunistyczna, wysławiająca RWPG - czyli sowiecką
        instytucję gospodarczą eksploatującą narody Europy Środkowej. Na
        czele IPN powinien stać historyk albo prawnik z bardzo dużym stażem,
        ale z prawa kryminalnego, a nie gospodarczego, i nie z takimi
        kłamliwymi publikacjami jak wspomniana książka.

        Dziękuję za rozmowę.




        ---------------------------------------------------------------------
        -----------


        USA,10 lipca 2002 r

        DO INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ

        Prokuratorski raport Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie
        Jedwabnego został powitany z mieszanymi uczuciami w Polsce i na
        świecie. Jedni odebrali to jako potwierdzenie winy Polaków za
        Holocaust w ogóle, a za masakrę w Jedwabnem w szczególności. Inni
        odebrali to jako kolejne kalumnie skierowane przeciwko Polsce i
        Polakom. Tymczasem warto podkreślić, że prokuratorski raport IPN na
        pewno nie był ostatecznym imprimatur w sprawie Jedwabnego. Takiego
        zadania nie mógł mieć przecież prowadzący śledztwo prokurator
        Radosław J. Ignatiew.
        1. Raport IPN to AKT OSKARŻENIA. Prokuratorzy zawsze wybierają
        najbardziej czarny scenariusz. Przecież chodzi im o to głównie, aby
        postawić zarzuty oskarżonym. Nie należy tego mylić z obiektywną
        analizą naukową.
        2. W ramach tego czarnego scenariusza prokurator ustalił, co
        następuje:
        a) Masakra w Jedwabnem to nie był miejscowy spontaniczny pogrom.
        b) Inspiratorami pogromu byli Niemcy.
        c) Nie "społeczeństwo" (czy też "jedna połowa miasteczka") brało
        udział w masakrze, a ok. 40 osób.
        d) Ofiar żydowskich było ok. 300 osób, a nie 1.600.
        e) Tylko ekshumacja pozwoli nam ustalić, ile było ofiar i jak ci
        ludzie naprawdę zginęli.
        3. Niestety, są pewne problemy z raportem IPN i kluczowe braki:
        a) Niedostatecznie podkreślono, że mamy do czynienia JEDYNIE z
        czarnym scenariuszem prokuratorskim, a nie z wszechstronnym
        opracowaniem komisji ekspertów: biegłych sądowych, antropologów,
        pirotechników oraz historyków.
        b) Niewystarczająco uwypuklono, że w Jedwabnem nie było ekshumacji,
        a jedynie częściowe badania miejsca zbrodni. Nie można więc z całą
        pewnością ustalić liczby ofiar ani sposobu ich śmierci.
        c) Nie ustalono właściwie żadnych faktów dotyczących wydarzeń w
        stodole, oprócz stwierdzenia faktu śmierci jedwabieńskich Żydów w
        tym miejscu.
        d) Nie uzyskano opinii pirotechnicznych ekspertów na temat
        możliwości (czy jej braku) spalenia kilkuset osób za pomocą "8
        litrów nafty", jak również nie ustalono źródła materiału palnego,
        użytego do mordu.
        e) Nie zastosowano tej samej miary do wiarygodności świadków
        zeznających o obecności Niemców, którą zastosowano do świadków
        zeznających, że Niemców nie było.
        f) Założono, że jedynie dokumenty z tamtego okresu mogą dobitnie
        udowodnić obecność Niemców przy stodole. Odrzucono więc zeznania
        świadków mówiące o obecności Niemców. Wobec rozkazów, aby akcje
        antyżydowskie przeprowadzić potajemnie i żeby wyglądało tak jakby
        były one dokonane "rękoma lokalnej ludności, zakładanie, że jedynie
        niemieckie dokumenty mogą potwierdzić rolę Niemców, jest kardynalnym
        błędem metodologicznym.
        g) Nie założono, że jedynie dokumenty z tamtego okresu mogą dobitnie
        udowodnić obecność Polaków przy stodole. Przyjęto więc zeznania
        świadków mówiące o sprawstwie Polaków.
        h) W rzeczywistości nie ma dokumentów potwierdzających albo
        zaprzeczających obecność kogokolwiek przy stodole. Dostępne
        dokumenty po prostu nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, co
        dokładnie stało się w Jedwabnem 10 lipca 1941 r., szczególnie, jeśli
        chodzi o moment mordu.
        i) Nie zawsze trzymano się logiki. Na przykład, jeśli ustalono w
        raporcie, że Niemcy przybyli do Jedwabnego, aby dopilnować wygnania
        Żydów na rynek, logika dyktuje, że dopilnowali też CELU tej całej
        akcji, tj. spalenia Żydów w stodole. Dlatego dziwi, że obok
        inspiracji niemieckiej raport prokuratorski IPN nie wspomina też o
        niemieckim kierownictwie zbrodni.
        4. Mimo niedociągnięć i mankamentów najbardziej czarny scenariusz
        zaprezentowany w prokuratorskim raporcie IPN JEDNOZNACZNIE OBALA
        główne tezy J.T. Grossa, podane w książce "Sąsiedzi", o rzekomej
        spontaniczności mordu przez "polskie społeczeństwo" na 1.600
        żydowskich sąsiadach bez niemieckiej inspiracji.

        Marek Jan Chodakiewicz, profesor historii
        Kamil Dziewanowski, profesor historii
        Stanisław Garstka, chirurg
        Zbigniew Haszlakiewicz, inżynier architekt
        Andrzej Hempel, inżynier
        Jan Moor-Jankowski, profesor medycyny sądowej
        Jan Komski, artysta malarz
        Zofia Korbońska, Washington
        Franciszek Lachowicz, profesor polonistyki
        Zofia Łaszewska, lekarz
        Anna Madura, lekarz
        ks. prałat dr Roman Nir
        Janina Palmowska
        Antoni Palmowski, inżynier
        Marta Podhorecka
        Edward Podhorecki, podpułkownik dypl.
        Magdalena Pogonowska, lekarz radiolog
        Iwo Cyprian Pogonowski, pisarz
        Władysław Poncet, dziennikarz radiowy
        Władysław Socha, profesor medycyny sądowej
        Maria Szonert Binienda, radca prawny
        Lech Jerzy Ćwierbutowicz, lekarz anestezjolog
        Ryszard Tyndorf, prawnik
        Monika Wagner, profesor historii literatury i cywilizacji
        Wieńczysław Wagner, profesor prawa
        Aldona Wos, lekarz
        Wanda Wos, handlowiec
        Zenon Wos, inżynier
        Anna Poraj-Wybranowska, politolog
        Zdzisław Zakrzewski, inżynier
        Mirosława Zawadzka, inżynier
        Andrzej Zawadzki, inżynier


        Prof. Jerzy Robert Nowak, nasz Dziennik, 2002-07-12

        powrot

    • pan.scan Ciekawe, 02.06.08, 13:05
      ślady tego są w podaniach z okolic Cieszyna:
      (..)
      Dawniej starzy ludzie bajali o spiących rycerzach w górze Czantorii.
      Powiadali, że w onej górze jest ogromna jaskinia, w tej jaskini jest
      bardzo dużo beczek z dukatami, a na każdej beczce siedzi wileka
      ropucha i wytrzeszcza oczy. (..) A inni starzy ludzie powiadali, że
      to nie są rycerze spod Legnicy, lecz rycerze polskiego króla
      Sobieskiego. Jechali pod Wiedeń na szpetnego Turka, który zapuszczał
      się pod Cieszyn, zabłądzili w Beskidach i schronili się na noc do
      ogromnej jaskini, gdyż nadeszła okrutna naremnica, czyli burza z
      piorunami i takim wichrem, że najtęższe drzewa kłądły się pokotem.
      Schronili się przeto do jaskini w górze Czantorii. Na to tylko
      czekał Żły Duch, któy pomagał Turkom, Tąpnął kopytem w szczyt
      Czantorii, jaskinia się zawarłą i rycerze zostali po wieczne czasy w
      onej górze. A że wieźli ze sobą sporo dukatów, to dukaty zostały
      wraz z nimi. (..)

      ...Lewe skrzydło wojsk polskich zdążających pod Wiedeń
      szło przez Bielsko, Skoczów, Ustroń, Cisownicę, Leszną, Trzyniec,
      Jabłonków....
      • hasz0 ____Ciekawe jest to że Turek w najuboższej Antalyi 02.06.08, 13:21
        ma super nowoczesne lotnisko od 2002 czy 2003 roku
        jakie nigdy nie postanie za liberałów
        świetne drogi dwupasmowe nad morzem dla SIEBIE nad morzem i w górach
        w trudnym terenie.. gładkie jak stół

        a nie w poprzek Polski tylko dla Ruskich i Helmutów
        blokujące morze od gór

        ten Turek który dostał w kosc od husarii

        w obronie Całej Europy

        ten Turek, który nawet podczas rozbiorów nie pluł na potomka
        pradziada spod Wiednia jak Ty piq czy inni

        nie domaga sie 65 mrd4 +%%%
        itd.
        • kasz0 czwartego Rzymu nie bedzie 02.06.08, 13:36
          hasz0 napisał:

          > w obronie Całej Europy

          Moja Europa zaczyna sie w Kazachstanie. Twoja Europa to
          zniszczenie "drugiego Rzymu" - Bizancjum aby zniszczyc konkurencje
          dla biskupa Rzymu i oddac ja Turkom.

          Moja Europa od Uralu az po Przemysl byla turkskojezyczna (w czesci
          poludniowej).

          Nie lej krokodylich lez nad swoimi wlasnymi bezecenstwami.
        • pan.scan Turek w najuboższej Antalyi nie zna 02.06.08, 13:36
          tej modlitwy, która Ty i tobie podobny moher codziennie składacie u
          stóp Najwyższego:

          Gdy wieczorne zgasną zorze,
          zanim głowę do snu złożę,
          modlitwę moją zanoszę
          Bogu Ojcu i Synowi.

          Dopier.do_lcie sąsiadowi.
          Dla siebie o nic nie proszę,
          tylko mu dos.rajcie proszę!

          Kto ja jestem?
          Polak mały.
          Mały, zawistny i podły.
          Jaki znak mój?
          Krwawe gały.

          O to znoszę swoje modły
          do Boga, Maryji Syna.
          Zniszcie tego s.ku...syna,
          mego rodaka, sąsiada,
          tego wroga, tego gada.

          Żeby mu okradli garaż,
          żeby go zdradzała stara,
          żeby mu spalili sklep,
          żeby dostał cegła w łeb,
          żeby mu się córka z czarnym
          i w ogóle żeby miał marnie.
          Żeby miał AIDSa i raka.

          Oto modlitwa Polaka.

    • kasz0 Re: ___________________życzliwych proszę po nitce 02.06.08, 13:27
      hasz0 napisał:

      > maju 1683 r. przemaszerowało przez Ustroń lewe skrzydło oddziałów
      > wojska króla polskiego Jana Sobieskiego, zdążające na walkę z
      > Turkami pod Wiedeń.

      O ile pamietam to dziejopisarze sa pelni podziwu, ze WIEKSZOSC wojsk
      Sobieskiego wyjatkowo szybko dotarla przez Slowacje. Lewe skrzydlo
      przez Ustron jest wiec typowym dla Hasza drapaniem sie lewa noga za
      prawym uchem. Warto jest sprawdzac zrodla a nie byc bezkrytycznym
      dla mitow. Oczywiscie wojska ze Slaska mogly takze isc osobna trasa.

      > wiadomo, że w niedalekiej Słowacczyźnie grasowali w roku 1683
      > węgiersko-siedmiogrodzcy sprzymierzeńcy Turków, zapuszczający swe
      > zagony aż w Żywiecczyznę".

      Typowy polskawy belkot.

      Byly Gorne Wegry (na wsploczesnej Słowacczyźnie) wiec
      Wegrzy "grasowali" tam po swoim. Nie da sie ukryc, ze
      nasi "bratankowie" byli po prostu i brutalnie sprzymierzeńcami
      Turków. Dokladniej ich kalwinska czesc to byli wrogowie Habsburgow i
      Watykanu. Natomiast prawoslawna czesc doskonale zyla z najmowania
      sie tym ktorzy wiecej placili. Hasz bedac dumny ze szlachectwa swych
      przodkow nie raczy zapoznac sie z zasadami logistyki owczesnych
      wojsk. A w szczegolnosci takich przybylych na Zywecczyzne w 1602
      roku. Wojska byly najmowane za prawo rabowania zajetych ziem. Wiec
      przodkowie Hasza kradli, gwalcili i w razie oporu mordowali gdzie
      popadnie.

      Racka jazda (hajducy) to byli platni mordercy wynajmowani przez
      potrzebujacych. Tak samo jak lisowczycy. Spokojnie mieszkali sobie
      oni pomiedzy Dunajem i Cisa. Jako prawoslawni nie przeszkadzali
      Turkom i walczyli po ich stronie. Walczyli takze po stronie
      Habsburgow jako jazda i chorwacka i serbska (racka). Polakow nie
      bylo stac (podatki krolewskie) na oplacanie cudzych darmozjadow.
      Mieli z reszta dosc wlasnych raptusow.

      > węgiersko-siedmiogrodzcy sprzymierzeńcy Turków, zapuszczający swe
      > zagony aż w Żywiecczyznę".

      Zapewne w 1602 czesc takich "zapuszczajacych" sie z Gaborem
      Bethlenem pozostala i wynajela swe uslugi miejscowemu sponsorowi. To
      obala zapewne jakis bzdurny mit, jak Haszeniek jakis ma.
      • hasz0 ____utopią w łyżce wody zazdroszczą lżą i okradają 02.06.08, 14:06
        w białych rękawiczkach niszcząc warsztaty pracy,
        katastrujac domy i mieszkania opłacone wielokrotnymi podatkami,
        mozołem i oszcenosciami zycia

        wybierają rządy Palikota Niesiołowskiego Pitery i Kopacza ze
        Schetyną rozdającym na lewo i prawo obywatelstwo nieosądzonym
        zbrodniarzom i Grasiem po wyborach beczelnie przyznają, ze hasła
        były dla naiwnych...

        Ceny którymi atakowali chytrze prorokując sami wdrożyli...

        Ceny które o 33 % przekraczają ceny w Niemczech...

        materiałów budowlanyc, paliwo droższe w Polsce 3 dni temu siostra
        sąsiadki wróciła w odwiedziny z Niemiec...

        kontrole dotyczą tylko rybaków polskich inni trałowcami
        hurtem niszczą narybek dorszów...
        my kuterkami mamy sozczęzać

        żołnierze biją się bronić zycia po oskarzeniu

        policja z mafią

        a tacy bedą oczerniac swoimi cechami uczciwych, szczodrych i
        solidarnych...

        Moze jakiś przykładzik? dowodzik najmniejszy...?

        Chocby najmniejszy czy bedzie powtórka jak z herbem?



        • szach0 czy piq albo wy 1% lżenia skierujecie na 02.06.08, 14:31
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080602&id=po51.txt
          właściwsze obszary krytyki?

          jakoś nie zauważyłe...
          Tylko obrona przez lzenie domagających się sparweidliwosci
          i jawności.

          Napszcie swoje nazwiska...niech czytelnicy wiedza gdy was spotkają
          co myslicie o Polakach o gospodarności o solidarności społecznej...

          o szpitalach, miejscach pracy, emeryturach, pomocy społecznej.

          czy krytykujecie rzad czy przeciwnie opozycję i prostych obywateli,
          którzy przegrywają w sądach sprawiedliwośc i normalnosc,

          bądźcie równie honorowi jak opluwany przez was.


          • kasz0 stan psychiatryczny sie poglebia 02.06.08, 15:45
            szach0 napisał:

            > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080602&id=po51.txt
            > właściwsze obszary krytyki?

            Cytuje z zalinkowanego tekstu:
            "
            Madera przyznał się do współpracy z wywiadem: "Tak, pracowałem dla
            polskiego wywiadu w latach 1994-1999, a potem do 2001 r. byłem
            pracownikiem sekretariatu ministra - koordynatora ds. służb
            specjalnych Janusza Pałubickiego. (...) Pracowałem dla wywiadu poza
            granicami kraju"
            "

            Ja jeszcze dopatrywalem sie cienia inteligencji gdy krytykowales
            sluzby PRL. Natomiast stan okazal sie przewlekly i widac, ze
            niszczenie panstwa Polakow wyssales z mlekiem matki. Przestrzegam
            jednak, nie rob tego wobec Watykanu i Opus Dei.
          • piq wszystko wskazuje na to, że są okoliczności... 02.06.08, 17:30
            ...łagodzące dla ciebie, haszeńku, mitomanie i kłamco. Otóż być może jesteś
            ignorantem albo głupkiem o mizernej wiedzy. To by wiele tłumaczyło.
            Nieumiejętność korzystania ze źródeł świadczy o miernym wykształceniu, krytyczna
            analiza informacji nie ma u ciebie żadnego zastosowania. Być może stąd, z
            niewiedzy i nieumiejętności, wziął się twój haszeńkowy herbik
            blazono_lazar_enorma.jpg (z dewizą "sam się lżę własnym łżem") oraz pierduły o
            kosmitach, Atlantydzie i planecie X. Ale tak czy owak: czy można wierzyć głupkowi?

            Zauważyłem, że zaczynasz się podlizywać co poniektórym - tak jak niedawno mnie
            tuż po moim odkryciu, że łżesz parszywie. I pomyśleć, że miałem cię ongiś za
            może stukniętego i głupawego, ale uczciwego.
            • szach0 wszystko wskazuje na to, że są okoliczności łagodz 02.06.08, 18:48
              ące?

              - haszeńku, mitomanie i kłamco?

              A GDZIEZ TO kochanieńki SKŁAMAŁEM?

              - a gdzież to dodałem jakiś MIT?

              ... do informacji jaką pozyskałem bez szukania jej samemu
              i BEZ KUPOWANIA BIBLIOTEKI HEBARZY.. bo nie widzę powodu
              do tego

              - ignorantem? głupkiem o mizernej wiedzy? a w jakiej dziedzinie
              ogólnej? historii rodu? historii Polski świata? ekonomii?
              Znam takich którzy nie znają imion swoich dziadków...
              Analiza informacji nie ma zastosowania? Taaa...aak?
              To pomogę ci..
              ###########################################################
              .....przezabawny unik...naprawdę prawie dorównujący
              postradzieckiemu "psychuszkowcowi" o post wcześniej

              Herb jak to herb może turecki, może cygański może siedmiogrodzki
              czy serbski a może może jeszcze inny - jeśli przypadkiem natrafię na
              lepszą informacje niż pasjonata Prezesa Towarzystwa Genealogicznego
              np. jakiegoś Adama Bonieckiego, Juliusza Ostrowskiego zapytam się go
              o dewizę i resztę - czy miałem rację z wnioskami o braku dewizy i
              nietypowej koronie rangowej w oparciu o pierwsze lepsze linki jakie
              ci podałem.

              A to "sam się lżę" niestety jest twoje!
              Co dowodzisz tym zamataczonym grubymi nićmi postem.
              Podpowiem JEDMYM SŁOem

              _____________WERYFIKACJA!_______________

              A TA JUŻ CZĘŚCIOWO NASTAPIŁA...
              Kto dołki kopie...

              oraz pierduły o

              > kosmitach, Atlantydzie i planecie X. Ale tak czy owak: czy można
              wierzyć głupko> wi?

              pO CO WIERZYĆ? zweryfikować! Bo reakcja nie świadczy zbyt dobrze
              o wyczuciu....ani o kulturze...

              _______chyba, ze wierzysz Nautilusowi:

              "oddziaływanie sił, których naturę dopiero poznajemy, na naszą małą
              planetę, będzie powodowało coraz większe zmiany w nas samych. Czy
              znaczy to, że będziemy się stawać lepsi? Bardziej uduchowieni? I tak
              i nie. Energie, które na nas oddziałują, będą wydobywać naszą
              prawdziwą naturę. U niektórych będzie to skutkowało faktycznie
              wzrostem zainteresowania duchowością, u innych wydobywaniem ich
              ciemnej strony. Zatem przewiduję, że możemy być zarówno świadkami
              wielkich heroicznych czynów i niewyobrażalnych podłości. Podziały i
              kontrasty będą się zaostrzały, a zwłaszcza w obliczu zagrożeń, jakim
              jeszcze przyjdzie stawić nam czoła

              ####haszcz:

              Stanowisz dowód swoją reakcję na to że nie masz racji wink


              • piq i to jest właśnie najbardziej żałosne:... 03.06.08, 01:26
                ...miałeś na samym początku szansę powiedzieć: pomyliłem się, nie znam się na
                tym, przepraszam wszystkich zdezorientowanych. Nie - ty poszedłeś w zaparte jak
                knajak. Skłamałeś o herbie, usiłowałeś stworzyć mit swojego szlacheckiego
                polskiego pochodzenia (z czasem coraz głupszy zresztą) - i przodka spod Wiednia
                (o którym każdy średnio zorientowany w historii Polski natychmiast stwierdzi, że
                to bujda).

                Naści poczytaj sobie, swoja wlasna ofiaro:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80310905&a=80335416
                W sumie to mi cię nawet trochę żal, żeś taki durny. Po co ci to było? Bez herbu
                jesteś gorszy? Na pewno ze zmyślonym herbem i mitami jesteś dużo gorszy. I nie
                wykręcaj się teraz, jak wtedy gdyś pisał idiotyczne wątki o legendach i
                bzdurach. Tymczasem piłka jest prosta: wystarczy się przyznać do tego, co
                zrobiłeś, i to - w każdym razie od pewnego momentu - świadomie. I będzie po
                sprawie, tadzieńku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka