hugo_w2
06.06.08, 09:14
Nowojorski senator: oddajmy Polskę Rosji
Zarzućmy projekt budowy tarczy antyrakietowej w Europie, Rosja
poczuje się bezpieczniej, bo odzyska dawne wpływy i wesprze nas w
negocjacjach z Iranem w sprawie zbrojeń nuklearnych - proponuje
senator Charles Schumer.
"Aby zwerbować Rosję na naszą stronę przeciwko Iranowi, musimy
złożyć jej ofertę, której się nie oprze" - pisze Schumer we
wtorkowym wydaniu "Wall Street Journal". Po pierwsze, twierdzi,
należy "traktować Rosję jako równego partnera w rejonie Morza
Kaspijskiego, uznając jej rolę w tym obszarze. Po drugie, Stany
Zjednoczone "muszą zaoferować Rosji gospodarcze zabezpieczenie,
jeżeli przyłączy się do amerykańskiego bojkotu i zarzuci kontakty
handlowe z Iranem". I wreszcie Stany powinny zaproponować Putinowi,
iż zaprzestaną budowania tarczy antyrakietowej we wschodniej
Europie, tzn. w Polsce, Czechach i Rumunii.
Projekt budowy tarczy antyrakietowej od początku spotkał się z
opozycją po stronie rosyjskiej. Jak wyjaśnia Schumer, dla Putina
projekt zacieśnia więzi między Europą Wschodnią a NATO jest
odebraniem mu możliwość odbudowania hegemonii Rosji po zachodniej
stronie Buga, a układy z Iranem są dla niego cenną kartą przetargową
w rozmowach z Zachodem.
"Putin jest staroświeckim nacjonalistą, który dąży do przywrócenia
Rosji władzy i świetności, którą cieszyła się przed upadkiem Związku
Sowieckiego. Związki z Iranem to główny element jego przewagi nad
Zachodem" - podkreśla senator z Nowego Jorku.
Zarzucenie budowy tarczy, wsparcie gospodarcze oraz współpraca w
regionie w zamian za przyłączenie się do amerykańskiej opozycji
przeciwko Iranowi - ma być, według Schumera, ofertą "nie do
odrzucenia" dla premiera Rosji.
"Co pomyśleliby sobie natowscy alianci Ameryki w Warszawie, Pradze i
Bukareszcie, gdy w celu przypodobania się Putinowi oddamy ich
terytoria z powrotem pod jego kontrolę" - zapytuje autor edytorialu,
który ukazał się w środę w "New York Sun". O tym jednak senator nie
pomyślał, przedstawiając swoją propozycję. Nie pomyślał też, by
zapytać Europejczyków o zdanie ani w sprawie tarczy, ani zagrożenia
ze strony Iranu.
Jak zauważa "New York Sun", Europejczycy mają swój pogląd w tej
sprawie: "Gdyby rządy Polski, Czech i Rumunii nie widziały
zagrożenia, nie decydowałyby się na instalowanie tarczy na swoich
terytoriach". Schumer z góry założył, iż zagrożenie
jest "hipotetyczne i odległe". Po co zatem jednak wchodzić w
konszachty z Putinem przeciwko Iranowi, skoro ten realnie nie
stanowi niebezpieczeństwa?
O komentarz na temat propozycji sen. Schumera poprosiliśmy dr. Johna
Micgiela z ośrodka Studiów Europejskich na Columbia
University. "Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby Rosja zgodziła się na
propozycję zerwania stosunków z Iranem i wystąpienia przeciwko
niemu - mówi dr Micgiel. - Iran jest przecież sąsiadem Rosji, z
którym prowadzi żywotne interesy. Propozycja rekompensaty Rosji za
zerwanie stosunków gospodarczych z Iranem jest bardzo uproszczonym
podejściem. Nie sądzę, że Kongres zgodziłby się na to".
Naukowiec z Columbii dodaje jednak, iż z Rosją jak najbardziej
należy prowadzić rozmowy dyplomatyczne w sprawie Iranu. "Zresztą
zalążek partnerstwa między Stanami a Rosją już istnieje na polu
energetyki atomowej. Można go próbować rozwinąć" - mówi.
Zdaniem dr. Micgiela opinia Schumera wyrażona na łamach "Wall Street
Journal" jest swego rodzaju "badaniem gruntu". "Demokraci nie mają
wypracowanego planu w stosunku do Iranu, jak zresztą wielu innych
rzeczy, w tym tarczy antyrakietowej. Testują opinię publiczną, żeby
wiedzieć, jaki pomysł potem rozważać przy budowaniu swojej polityki
zagranicznej".
Quelle PDN-NY{AS,(R)