Dodaj do ulubionych

nauczyciele i podręczniki

IP: 213.134.172.* 03.08.01, 12:34
I dziś znowu to samo.
Lubię Wyborczą, ale dlaczego nie możecie zrozumieć, że zamawianie podręczników
przez nauczycieli to żadna afera??????
Ciekawa jestem ile forsy dostał dziennikarz za artykuł na ten temat? A robicie
taką aferę, że nauczyciel RAZ W ROKU dorabia 100 czy 200 zł, aha, przepraszam
zapomniałam - dostaje długopis i to MARKOWY długopis.
Ten artykuł i cały ten problem jest po prostu żenujący - nie wiem może
dziennikarze mieli jakiś złych nauczycieli i teraz odgrywają się na wszystkich?
Tropcie poważne afery!!
I nie piszcie BZDUR o tym, ze nauczyciel wybierze gorszy podręcznik -
nauczyciel ma wybrać podręcznik JEMU najbardziej odpowiadający i jest to wybór
subiektywny. Wszystkie podręczniki zostały zatwierdzone przez ministerstwo więc
nie mogą być złe (chyba, że ministerstwo zatwierdza złe podręczniki, ale to już
nie jest wina nauczycieli).
I przestańcie wreszcie napadać na nauczycieli.
PS
Nie jestem nauczycielem.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: nauczyciele i podręczniki IP: *.calixo.net 03.08.01, 12:39
      dlaczego? ze wzgledu na glodowe pensje?
      ciekawy jestem kim jestes z zawodu i ile zarabiasz?
      • Gość: JoAsia Re: nauczyciele i podręczniki IP: 213.134.172.* 03.08.01, 13:09
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > dlaczego? ze wzgledu na glodowe pensje?
        Nie, nie z tego względu. Dlatego, że wszystkie podręczniki są zatwierdzone przez
        ministerstwo - czyli wszystkie są dobre. Nauczyciel może wybrać wg
        własnego "widzi mi się" - np wybiera ten bo ma zieloną okładkę, a ten nauczyciel
        lubi zielony kolor. Może też wszystkie przeczytać i wybrać ten z którym bedzie mu
        się lepiej pracowało (tylko skąd ma wziąć forsę na kupno wszystkich?). Może też
        wybrać ten, który prześle mu jakieś wydawnictwo - pamietajmy, że ciągle jest to
        dobry podręcznik zatwierdzony przez ministerstwo. W takim wypadku wszyscy są
        zadowoleni: nauczyciel - bo do 1000 zl miesiecznie (tyle to i tak dostaje
        niewielu) dorobil 100 czy 200 zl; uczen - bo niedość, że nie musiał łazić po
        ksiegarniach to jeszcze kupił podręcznik taniej; wydawnictwo - bo sprzedało
        podręcznik. A, że księgarnia jest niezadowolona? Niech zmniejszy marżę.
        Czyli co w tym złego??
        A jak znajdzie się jeden, czy drugi "sprytny nauczyciel", który sprzedaje
        podręczniki znacznie drożej i chce dodatkowo zarobić na uczniach - to jest
        konkretny przypadek i przez coś takiego nie mozna potępiać wszystkich.

        > ciekawy jestem kim jestes z zawodu i ile zarabiasz?

        Nie jestem nauczycielem, a chwilowo nic nie zarabiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka