Dodaj do ulubionych

Wisława i "WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII" (UW?)

IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 13:55
Wisława Szymborska
WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII

(...)
Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba,
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw.
Jeśli jak kamień w wodzie
będzie twe czuwanie,
gdy oczy zamiast widzieć
będą tylko patrzeć,
gdy wrząca miłość w chłodne
zmieni się sprzyjanie,
jeśli stopa przywyknie
do drogi najgładszej.

(...)

Partia. Należeć do niej,
z nią działać, z nią marzyć,
z nią w planach nieulękłych,
z nią w trosce bezsennej -
wierz mi, to najpiękniejsze,
co się może zdarzyć,
w czasie naszej młodości
- gwiazdy dwuramiennej.

Wiersz ukazał się w tomiku pt. "PYTANIA ZADAWANE SOBIE" w 1954 roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Re: Wisława i IP: *.tgory.pik-net.pl 12.01.02, 14:00
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > Wisława Szymborska
      > WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII
      >
      > (...)
      > Pytania brzmią ostro,
      > ale tak właśnie trzeba,
      > bo wybrałeś życie komunisty
      > i przyszłość czeka
      > twoich zwycięstw.
      > Jeśli jak kamień w wodzie
      > będzie twe czuwanie,
      > gdy oczy zamiast widzieć
      > będą tylko patrzeć,
      > gdy wrząca miłość w chłodne
      > zmieni się sprzyjanie,
      > jeśli stopa przywyknie
      > do drogi najgładszej.
      >
      > (...)
      >
      > Partia. Należeć do niej,
      > z nią działać, z nią marzyć,
      > z nią w planach nieulękłych,
      > z nią w trosce bezsennej -
      > wierz mi, to najpiękniejsze,
      > co się może zdarzyć,
      > w czasie naszej młodości
      > - gwiazdy dwuramiennej.
      >
      > Wiersz ukazał się w tomiku pt. "PYTANIA ZADAWANE SOBIE" w 1954 roku.

      A nie mówiłem? [do Miriam]
      Kolejny autorytet - pa pa
      7,10
    • Gość: wild Wisława i inny terrorystyczno-totalitarny wierszyk IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 14:15
      Wisława Szymborska
      MALOWIDŁA W PAŁACU ZIMOWYM - NA TLE AUTENTYCZNEGO WYDARZENIA

      Stary świecie, ani żywi ani martwi,
      ani nawet pułki twoje w gali świetnej
      malowane i twe szable malowane
      nie ocalą cię od zguby ostatecznej.
      Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła,
      jazdo mordu, jazdo głodu, pańska jazdo,
      z każdą chwilą podobniejsza do widziadła,
      kawalerio kapitału, na dno, na dno.

      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "PYTANIA ZADAWANE SOBIE" w 1954 roku.
    • Gość: U Re: Wisława i IP: *.gis.net 12.01.02, 14:21
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > Wisława Szymborska
      > WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII
      >
      > (...)
      > Pytania brzmią ostro,
      > ale tak właśnie trzeba,
      > bo wybrałeś życie komunisty
      > i przyszłość czeka
      > twoich zwycięstw.
      > Jeśli jak kamień w wodzie
      > będzie twe czuwanie,
      > gdy oczy zamiast widzieć
      > będą tylko patrzeć,
      > gdy wrząca miłość w chłodne
      > zmieni się sprzyjanie,
      > jeśli stopa przywyknie
      > do drogi najgładszej.
      >
      > (...)
      >
      > Partia. Należeć do niej,
      > z nią działać, z nią marzyć,
      > z nią w planach nieulękłych,
      > z nią w trosce bezsennej -
      > wierz mi, to najpiękniejsze,
      > co się może zdarzyć,
      > w czasie naszej młodości
      > - gwiazdy dwuramiennej.
      >
      > Wiersz ukazał się w tomiku pt. "PYTANIA ZADAWANE SOBIE" w 1954 roku.

      Ten tfur powinien nosic tytul.

      Z pamietnika starej K.......

      "Czekajac na klienta"

      Dac jej drugiego nobla..............................
    • Gość: wild Wisława i ... ekologia stalinowska IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 14:21
      Wisława Szymborska
      AMU-DARIA

      Wrócisz rzeko na dawne łożysko.
      Pięciolatka dla szczęścia człowieka.
      Człowiek w szczęście obróci wszystko.
      Wielka tama bieg twój odmieni.
      Na uradzaj pustynnej Turkmenii.
      Na urodzaj pszeniczny i leśny.
      Na ogrody w bujnej zieleni.
      Na melodie nowych pieśni.

      (...)

      Nie znam mowy ludu Turkmenii -
      myślę tylko, że słowo "Październik"
      znaczy tyle co woda zródlana
      pragnącemu z miłością podana.

      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "DLATEGO ŻYJEMY" w 1952 roku.
      • Gość: perli Re: Oj Wisławo, Wisławo! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.01.02, 15:20
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > Wisława Szymborska
        > AMU-DARIA
        >
        > Wrócisz rzeko na dawne łożysko.
        > Pięciolatka dla szczęścia człowieka.
        > Człowiek w szczęście obróci wszystko.
        > Wielka tama bieg twój odmieni.
        > Na uradzaj pustynnej Turkmenii.
        > Na urodzaj pszeniczny i leśny.
        > Na ogrody w bujnej zieleni.
        > Na melodie nowych pieśni.
        >
        > (...)
        >
        > Nie znam mowy ludu Turkmenii -
        > myślę tylko, że słowo "Październik"
        > znaczy tyle co woda zródlana
        > pragnącemu z miłością podana.
        >
        > Wiersz ukazał się w tomiku pt. "DLATEGO ŻYJEMY" w 1952 roku.

        Czy tak wyglądał w 1952 Twój świat??
        Bez sugestywnej ironii??
        Bez grama humoru???

        Przyznam się , że czytać umiem.
        Przyznam się nawet do tego , że lubię czytać .
        Do poezyji i do wierszy Wisławy także zaglądam \kiedy jakiego komiksu nie ma pod
        ręką\
        A za ten "smaczek " przyznaję kolejne dwa plusiki \budowniczemu wątku\
        Ale jakaś uwerturka do wołającego Yeti i do pociech stu konieczna była i wskazana.
        Potem i "kondycja" juz zdecydowanie lepsza i klarowność przekazu nienaganna.
        A takie "smaczki" mus znać.
        Poetyka nudna byłaby bez nich.

        Pozdrawiam,
        p.


      • Gość: perli Re: Oj Wisławo, Wisławo! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.01.02, 15:28
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > Wisława Szymborska
        > AMU-DARIA
        >
        > Wrócisz rzeko na dawne łożysko.
        > Pięciolatka dla szczęścia człowieka.
        > Człowiek w szczęście obróci wszystko.
        > Wielka tama bieg twój odmieni.
        > Na uradzaj pustynnej Turkmenii.
        > Na urodzaj pszeniczny i leśny.
        > Na ogrody w bujnej zieleni.
        > Na melodie nowych pieśni.
        >
        > (...)
        >
        > Nie znam mowy ludu Turkmenii -
        > myślę tylko, że słowo "Październik"
        > znaczy tyle co woda zródlana
        > pragnącemu z miłością podana.
        >
        > Wiersz ukazał się w tomiku pt. "DLATEGO ŻYJEMY" w 1952 roku.

        Czy tak wyglądał w 1952 Twój świat??
        Bez sugestywnej ironii??
        Bez grama humoru???

        Przyznam się , że czytać umiem.
        Przyznam się nawet do tego , że lubię czytać .
        Do poezyji i do wierszy Wisławy także zaglądam \kiedy jakiego komiksu nie ma pod
        ręką\
        A za ten "smaczek " przyznaję kolejne dwa plusiki \budowniczemu wątku\
        Ale jakaś uwerturka do wołającego Yeti i do pociech stu konieczna była i wskazana.
        Potem i "kondycja" juz zdecydowanie lepsza i klarowność przekazu nienaganna.
        A takie "smaczki" mus znać.
        Poetyka nudna byłaby bez nich.

        Pozdrawiam,
        p.


        • Gość: perli Re: Oj sorrki za ten tandem !! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.01.02, 15:44
    • Gość: Zsypek Re: he he IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.02, 15:43
      Ją takze zwyciężą jeżyny,
      uczynią krzywdę dziewczynie:
      nieladną wyrwe w honorze,
      więc Henryk zawola: Mój Boze!

      Jeżyny, jeżyny, jeżyny,
      Kolczaste, perfidne byliny!
      A gdy sie dziewczyna rozklada
      to wlasnie sie konczy ballada!
    • Gość: wild Stalin pofrunął, a trzeba pisać dalej nie?--[1957] IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 16:13
      Wisława Szymborska
      NOC

      Co takiego zrobił Izaak,
      proszę księdza katechety?
      Może piłkę wybił szybę u sąsiada?
      Może rozdarł nowe spodnie,
      gdy przechodził przez sztachety?
      Kradł ołówki?
      Płoszył kury?
      Podpowiadał?

      Ta noc milczy,
      ale milczy przeciw mnie
      i jest czarna
      jak gorliwosć katechety.

      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "WOŁANIE DO YETI" w 1957 roku.

      • Gość: wild prosze o różne interpretacje tego wiersza!:) IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 16:27
        bo nie wiem jak mam go odbierac ... wink

        jako pochwałe wybijania szyb ?
        czy światopogladowy fundamentalizm myśli ( kogoś ) iż okradanie jest be? :]
        • Gość: Zsypek Katecheta- antysemita? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.02, 16:32
          Antysemityzm jest be.
          Wierszyki Wiesi o Przodujacej Roli Partii tez sa be.

          Ale najlepsze wierszyki o Przodujacej Partii pisywal niejaki Adam Wazyk.
          Zaluje, ze nie mam pod reka...
    • Gość: literat Re: Wisława i IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.01.02, 16:30
      Może tak podałbyś swoją interpretację tego wiersza. Czekam.
      • Gość: wild Szanowny Literacie! :] IP: *.net.bialystok.pl 12.01.02, 16:32
        Gość portalu: literat napisał(a):

        > Może tak podałbyś swoją interpretację tego wiersza. Czekam.

        którego?smile) tego ekologicznego?
        • Gość: literat Re: Szanowny Literacie! :] IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.01.02, 17:36
          Nieważne. Jestem dzisiaj nie w sosie i sie zrazu nie kapnęłem że robisz sobie
          jaja. tongue_out
    • pewniak Re: Wisława i 13.01.02, 15:24
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > Wisława Szymborska
      > WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII
      >
      > (...)
      > Pytania brzmią ostro,
      > ale tak właśnie trzeba,
      > bo wybrałeś życie komunisty
      > i przyszłość czeka
      > twoich zwycięstw.
      > Jeśli jak kamień w wodzie
      > będzie twe czuwanie,
      > gdy oczy zamiast widzieć
      > będą tylko patrzeć,
      > gdy wrząca miłość w chłodne.
      > zmieni się sprzyjanie,
      > jeśli stopa przywyknie
      > do drogi najgładszej.
      >
      > (...)
      >
      > Partia. Należeć do niej,
      > z nią działać, z nią marzyć,
      > z nią w planach nieulękłych,
      > z nią w trosce bezsennej -
      > wierz mi, to najpiękniejsze,
      > co się może zdarzyć,
      > w czasie naszej młodości
      > - gwiazdy dwuramiennej.
      >
      > Wiersz ukazał się w tomiku pt. "PYTANIA ZADAWANE SOBIE" w 1954 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka