Dodaj do ulubionych

Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?

IP: *.ipt.aol.com 11.04.01, 07:01
Nikt nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i gdziekolwiek, za cokolwiek
przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym dzieci i kobiet, na
Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w sowieckich zbrodniach przeciwko
ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze polscy Zydzi masowo
kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo wstepowali do NKWD i
innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium. Przylozyli swa reke do
Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji sowieckiej i na Sybir, do ich
wiezienia, glodzenia i torturowania.
Za ratowanie Zydow w czasie II wojny swiatowej izraelski instytut Yad Vashem
uhonorowal ok.5000 Polakow medalami „Sprawiedliwego wsrod Narodow Swiata”, co
stanowi etniczna wiekszosc z dotychczas przyznanych. Czy znany jest choc jeden
przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil wlasne zycie, by uratowac
Polaka ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.04.01, 11:41
      Już to zrobił Jezus z Nazaretu. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!!!".
      To cytat z "Trzech muszkieterów". Chociaż ta książka była kiedyś na kościelnym
      indeksie. O innych nie słyszałem, ale chętnie poczytam.
      • Gość: Luzer Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 11.04.01, 12:05
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Już to zrobił Jezus z Nazaretu. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!!!".
        > To cytat z "Trzech muszkieterów". Chociaż ta książka była kiedyś na kościelnym
        > indeksie. O innych nie słyszałem, ale chętnie poczytam.

        Piotrze, odwiedź parę polskich dużych cmentarzy wojennych (gdy będziesz we
        Włoszech - np. ten na Monte Cassino) znajdziesz tam sporo nagrobków z gwiazdą
        Dawida. Myślę, że Ci ludzie oddali życie za Polaków, czyż nie? A może się mylę i
        oni walczyli tam o utrwalenie, jak chciałby Berg, żydowskiej dominacji nad
        swiatem?

        • Gość: Banan Do Luzerka IP: 195.94.211.* 11.04.01, 12:17
          Luzer, udzielam Ci nagany za komentowanie wypocin Berga. Luka to przy nim
          mistrz Świata w tolerancji.
          Pozdrawiam
          • Gość: Luzer Re: Do Luzerka IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.04.01, 03:24
            Gość portalu: Banan napisał(a):

            > Luzer, udzielam Ci nagany za komentowanie wypocin Berga. Luka to przy nim
            > mistrz Świata w tolerancji.
            > Pozdrawiam

            Przepraszam, Banan, zapomniałem się. Odwzajemniam pozdrowienia.

        • Gość: Piotr Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.04.01, 13:52
          Spokojnie. Co innego powinność żołnierska, a co innego ludność cywilna. Gdy
          chodzi o żołnierzy to mówi się o ich "wcielaniu do wojska", czy ktoś chce, czy
          nie. Taki facet musi włożyć mundur i walczyć. Jeśli to robi bez przymusu chwała
          mu za to. Ludność cywilna jest w innej sytuacji. Zawsze zastraszona, bezbronna,
          poniewierana. Jeżeli pomaga komuś to kieruje się odruchem serca i nic więcej.
          Ci Polacy, którzy ratowali Żydów to cywile mający swoje dzieci, dobytek i tp.
          Wielu z nich za pomoc Żydom zginęło razem ze swoimi rodzinami. W pytaniu chodzi
          o to, czy jakiś cywil Żyd uratował od śmierci, łagrów itp. jakiegoś tam
          Polaka. O nic więcej. Kroniki na ten temat milczą. Nikt nic na ten temat nie
          pisze. A przecież byłaby to wspaniała karta narodu żydowskiego. Godna
          upamiętnienia wspaniałym monumentem.
          • Gość: emilian Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.efekt.pl 28.05.01, 09:24
            Ja widzialem na takim amerykanskim filmie jak dobry, stary zyd (gra go
            inspektor colombo) opiekuje sie murzynskim chlopcem i jest dla niego dobry. Jak
            to zyd.
    • Gość: Luzer Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 11.04.01, 12:12
      Gość portalu: Berg napisał(a):

      Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
      wlasne zycie, by uratowac Polaka ???

      Berg, twoje pytanie jest, wybacz określenie, debilne. Równie mądre byłoby
      pytanie: czy znamy mordercę, który by nie mordował? A czy znany Ci jest przypadek
      Polaka-stalinowca, który naraziłby życie by uratować kogokolwiek? Wiadomo,
      stalinowcy to szubrawcy, niezależnie od nacji. Nie wszyscy, wszak to przyznasz,
      Żydzi byli stalinowcami. Jeśli uznasz ten fakt, znajdziesz bardzo wielu Żydów,
      którzy narażali i oddawali życie, by ratować Polaków. (vide post do Piotra)

      • Gość: leslaw Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 193.116.254.* 11.04.01, 13:26
        Luzer a po co Ty komentujesz takie debilne wypowiedzi moich rodakow Polakow.
        Przeciez to przechodzi wszelkie granice jacy ograniczeni antysemici sie tu
        wypowiadaja. Mnie by tylko bardzo by interesowalo ilu jest ich naprawde, a ilu
        ukrywa sie pod roznymi nickami.
        Wstydze sie bardzo ich ciemnoty i ograniczenia.
        Pozdrawiam laczac wyrazy szacunku
        leslaw
        • Gość: Al Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 11.04.01, 13:59
          A czy może pamiętacie kto oddał życie w KL Auschwitz
          za Franciszka Gajowniczka, Polaka, a jakże.
          Gajowniczek przeżył. Spalono innego.
          • Gość: Buzi Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 11.04.01, 15:02
            Gość portalu: Al napisał(a):

            > A czy może pamiętacie kto oddał życie w KL Auschwitz
            > za Franciszka Gajowniczka, Polaka, a jakże.
            > Gajowniczek przeżył. Spalono innego.

            Nie wiem Al dlaczego tak pieprzysz. Za Gajowniczaka zaglodzili, zatruli fenolem
            i w koncu spalili Maksymiliana Kolbe. Niestety, niektorzy agresywni debile
            na tej liscie nazwali go "antysemita"

            Buzi
            • Gość: Indris Re: Z szacunkiem do M. Kolbego ale i prawdy IP: *.ibspan.waw.pl 11.04.01, 21:05
              "(...)Maksymiliana Kolbe. Niestety, niektorzy agresywni debile na tej liscie nazwali go "antysemitą"
              Niestety, ale antysemicki był "Mały Dziennik" wydawany przed wojną przez przyszłego świętego. Jeszcze
              większym paradoksem jest ratowanie Żydów przez autentycznych przedwojennych antysemitów. Człowiek
              potrafi się zmieniać !
          • Gość: EMILIAN Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.efekt.pl 28.05.01, 09:34
            ZYD ???
        • Gość: marijka Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 213.25.97.* 11.04.01, 15:02
          Leslaw pytal po co wdajemy sie w dyskusje z tego typu ludzmi. Tez sie nad tym
          zastanawialam i w zasadzie nie wiem. Zgadzam sie z Leslawem, ze calkowicie
          bezprzedmiotowa jest taka dyskusja z ludzmi, ktorzy nie sluchaja argumentow i
          nie odpowiadaja na nie, a jedynie powtarzaja swoje.
          • Gość: emilian Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.efekt.pl 28.05.01, 09:48
            Gość portalu: marijka napisał(a):

            > Leslaw pytal po co wdajemy sie w dyskusje z tego typu ludzmi. Tez sie nad tym
            > zastanawialam i w zasadzie nie wiem. Zgadzam sie z Leslawem, ze calkowicie
            > bezprzedmiotowa jest taka dyskusja z ludzmi, ktorzy nie sluchaja argumentow i
            > nie odpowiadaja na nie, a jedynie powtarzaja swoje.

            Owszem w swoich postach naduzywacie slowa "argument" ale to nie znaczy ze te
            argumenty tam sa. Na ogol nie ma ich wcale, czego dowodem twoj post.
            Piszesz go z pozycji osoby ktora zjadla wszystkie rozumy i nie bedzie gadac
            z "ciemniakami", dozucilas takze slowo "argument" na poparcie ze taki posiadasz.
            Nie wyjawilas go chyba dlatego ze "nie rzuca sie argumentow, sory, perel miedzy
            wieprze".
            Zycze ci bys nadal mogla zyc w tym twoim "swiatlym" przywatnym pseudoswiatku. Nie
            musisz w nim wysluchiwac argumentow ktore sa niewygodne dla twojego kosmo-
            swiatopogladu.
        • Gość: Jakob Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 206.112.104.* 08.05.01, 19:47
          Gość portalu: leslaw napisał(a):

          > Luzer a po co Ty komentujesz takie debilne wypowiedzi
          moich rodakow Polakow.
          > Przeciez to przechodzi wszelkie granice jacy
          ograniczeni antysemici sie tu
          > wypowiadaja. Mnie by tylko bardzo by interesowalo ilu
          jest ich naprawde, a ilu
          > ukrywa sie pod roznymi nickami.
          > Wstydze sie bardzo ich ciemnoty i ograniczenia.
          > Pozdrawiam laczac wyrazy szacunku
          > leslaw

          A ja sie WSTYDZE za CIEBIE LESLAW
      • Gość: Buzi Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 11.04.01, 14:59
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Berg napisał(a):
        >
        > Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
        > wlasne zycie, by uratowac Polaka ???
        >
        > Berg, twoje pytanie jest, wybacz określenie, debilne. Równie mądre byłoby
        > pytanie: czy znamy mordercę, który by nie mordował? A czy znany Ci jest przypad
        > ek
        > Polaka-stalinowca, który naraziłby życie by uratować kogokolwiek? Wiadomo,
        > stalinowcy to szubrawcy, niezależnie od nacji. Nie wszyscy, wszak to przyznasz,
        >
        > Żydzi byli stalinowcami. Jeśli uznasz ten fakt, znajdziesz bardzo wielu Żydów,
        > którzy narażali i oddawali życie, by ratować Polaków. (vide post do Piotra)
        >

        Jest troche danych od Polakow na wschodzie ze Feliks Dzierzynski wyciagnal z tarapatow
        kilku ludzi ktorzy mowili po polsku (przy tym nie pytal a kto wy? Poljak ili Jewriej?
        Po prostu po cichu ich wyciagal z egzekucji.

        Buzi
        • Gość: Piotr Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.04.01, 20:14
          No nie wmawiajcie mi, że Dzierżyński był Żydem. Nie jest to prawdą.
          Upowszechnianie takiego nonsensu jest niedozwolone.
          • Gość: Luzer Re: Do Piotra IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.04.01, 01:32
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > No nie wmawiajcie mi, że Dzierżyński był Żydem. Nie jest to prawdą.
            > Upowszechnianie takiego nonsensu jest niedozwolone.

            Nie zrozumiałeś, Piotrze. Buzi podał Dzierżyńskiego jako przykład Polaka-
            komunisty ratującego ludzi przed śmiercią. (Mam nadzieję, że dobrze odczytałem
            Twą intencję, Buzi?) Oczywiście, Feliks Dzierżyński nie był Żydem, był polskim
            szlachcicem, co nie przeszkodziło mu być jednym z najkrwawszych zbirów wśród
            bolszewików.
            • Gość: Buzi Re: Do Piotra IP: 216.172.6.* 12.04.01, 03:51
              Gość portalu: Luzer napisał(a):

              > Gość portalu: Piotr napisał(a):
              >
              > > No nie wmawiajcie mi, że Dzierżyński był Żydem. Nie jest to prawdą.
              > > Upowszechnianie takiego nonsensu jest niedozwolone.
              >
              > Nie zrozumiałeś, Piotrze. Buzi podał Dzierżyńskiego jako przykład Polaka-
              > komunisty ratującego ludzi przed śmiercią. (Mam nadzieję, że dobrze odczytałem
              > Twą intencję, Buzi?) Oczywiście, Feliks Dzierżyński nie był Żydem, był polskim
              > szlachcicem, co nie przeszkodziło mu być jednym z najkrwawszych zbirów wśród
              > bolszewików.

              Dokladnie!!! Byl czysto polskim komunistycznym kryminalista ale
              cos jeszcze mu zostalo na dnie.... Osobiscie spotkalem osobe ktora
              twierdzila ze zawdziecza zycie Dzierzynskiemu. Nie mam powodu jej nie
              wierzyc bo slyszalem podobna historie z drugiej reki. Zupelnie niezaleznie.
              Jeszcze jedno. Bialorusini twierdza ze byl Bialorusinem bo urodzil
              sie na terenie obecnej Bialorusi. Moze powinni go sobie wziasc???

              Buzi
              • Gość: Luzer Re: Do Piotra IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.04.01, 03:00
                Gość portalu: Buzi napisał(a):

                > Jeszcze jedno. Bialorusini twierdza ze byl (Dzierżyński) Bialorusinem bo
                urodzil sie na terenie obecnej Bialorusi. Moze powinni go sobie wziasc???

                Tak jest!!! Ze specjalną dedykacją dla Łukaszenki, ha, ha, ha!!!!!!
        • Gość: Luzer Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.04.01, 01:27
          Gość portalu: Buzi napisał(a):

          > Gość portalu: Luzer napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Berg napisał(a):
          > >
          > > Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory nar
          > azil
          > > wlasne zycie, by uratowac Polaka ???
          > >
          > > Berg, twoje pytanie jest, wybacz określenie, debilne. Równie mądre byłoby
          > > pytanie: czy znamy mordercę, który by nie mordował? A czy znany Ci jest pr
          > zypad
          > > ek
          > > Polaka-stalinowca, który naraziłby życie by uratować kogokolwiek? Wiadomo,
          >
          > > stalinowcy to szubrawcy, niezależnie od nacji. Nie wszyscy, wszak to przyz
          > nasz,
          > >
          > > Żydzi byli stalinowcami. Jeśli uznasz ten fakt, znajdziesz bardzo wielu Ży
          > dów,
          > > którzy narażali i oddawali życie, by ratować Polaków. (vide post do Piotra
          > )
          > >
          >
          > Jest troche danych od Polakow na wschodzie ze Feliks Dzierzynski wyciagnal z ta
          > rapatow
          > kilku ludzi ktorzy mowili po polsku (przy tym nie pytal a kto wy? Poljak ili Je
          > wriej?
          > Po prostu po cichu ich wyciagal z egzekucji.

          Przykład, który podałeś jest zupełnie chybiony. Dzierżyński, o ile rzeczywiście
          tak było, jak napisałeś) niczym nie ryzykował, wyciągając tych ludzi z egzekucji.
          Nie ryzykował nawet posadą szefa czrezwyczajki, a co tu dopiero mówić o narażaniu
          życia!! Z Twoim przykładem skojarzyła mi się scena z "Listy Schindlera", w której
          to scenie esesman mierzy ze snajperskiego karabinu do chodzących po placu
          apelowym ludzi. Bierze jednego na cel, prowadzi długo z palcem na spuście, a
          wreszcie - rozmyśla się - zdejmuje go z celownika (ratuje mu życie!!) i zabija
          innego. Dobroć Feliksa Edmundowicza jest tego samego gatunku.



          • Gość: Buzi Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 216.172.6.* 12.04.01, 04:02
            Gość portalu: Luzer napisał(a):

            > Gość portalu: Buzi napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Luzer napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: Berg napisał(a):
            > > >
            > > > Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktor
            > y nar
            > > azil
            > > > wlasne zycie, by uratowac Polaka ???
            > > >
            > > > Berg, twoje pytanie jest, wybacz określenie, debilne. Równie mądre by
            > łoby
            > > > pytanie: czy znamy mordercę, który by nie mordował? A czy znany Ci je
            > st pr
            > > zypad
            > > > ek
            > > > Polaka-stalinowca, który naraziłby życie by uratować kogokolwiek? Wia
            > domo,
            > >
            > > > stalinowcy to szubrawcy, niezależnie od nacji. Nie wszyscy, wszak to
            > przyz
            > > nasz,
            > > >
            > > > Żydzi byli stalinowcami. Jeśli uznasz ten fakt, znajdziesz bardzo wie
            > lu Ży
            > > dów,
            > > > którzy narażali i oddawali życie, by ratować Polaków. (vide post do P
            > iotra
            > > )
            > > >
            > >
            > > Jest troche danych od Polakow na wschodzie ze Feliks Dzierzynski wyciagnal
            > z ta
            > > rapatow
            > > kilku ludzi ktorzy mowili po polsku (przy tym nie pytal a kto wy? Poljak i
            > li Je
            > > wriej?
            > > Po prostu po cichu ich wyciagal z egzekucji.
            >
            > Przykład, który podałeś jest zupełnie chybiony. Dzierżyński, o ile rzeczywiście
            >
            > tak było, jak napisałeś) niczym nie ryzykował, wyciągając tych ludzi z egzekucj
            > i.
            > Nie ryzykował nawet posadą szefa czrezwyczajki, a co tu dopiero mówić o narażan
            > iu
            > życia!! Z Twoim przykładem skojarzyła mi się scena z "Listy Schindlera", w któr
            > ej
            > to scenie esesman mierzy ze snajperskiego karabinu do chodzących po placu
            > apelowym ludzi. Bierze jednego na cel, prowadzi długo z palcem na spuście, a
            > wreszcie - rozmyśla się - zdejmuje go z celownika (ratuje mu życie!!) i zabija
            > innego. Dobroć Feliksa Edmundowicza jest tego samego gatunku.
            >
            >
            >

            Nie wiem czy pamietacie film Casablanka i skorumpowanego gline Francuza
            ktory wysluguje sie Niemcom. W pewnym momencie gdy glowny bohater
            rozwala Niemca bez swiadkow, glina jest przy tym ale kieruje sledztwo
            w zupelnie inna strone. Ja nie wiem czy w takiej sytacji lepiej jest bohatersko
            umierac czy przezyc ale starac sie nie szkodzic innym. Oczywiscie swieci
            sa na piedestale, ale ten glina tak jak Feliks Edmundowicz nie sa kompletnie
            do potepienia. Przynajmniej ja nie mam prawa tego robic.
            Najgorsi sa tacy co bezinteresownie szkodza innym. Kazdy (kazda) z nas widzial(a)
            takich za czasow PRL ("uprzejme donosze").
            • Gość: Luzer Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.04.01, 03:16
              Gość portalu: Buzi napisał(a):

              > Nie wiem czy pamietacie film Casablanka i skorumpowanego gline Francuza
              > ktory wysluguje sie Niemcom. W pewnym momencie gdy glowny bohater
              > rozwala Niemca bez swiadkow, glina jest przy tym ale kieruje sledztwo
              > w zupelnie inna strone. Ja nie wiem czy w takiej sytacji lepiej jest bohatersko
              > umierac czy przezyc ale starac sie nie szkodzic innym. Oczywiscie swieci
              > sa na piedestale, ale ten glina tak jak Feliks Edmundowicz nie sa kompletnie
              > do potepienia. Przynajmniej ja nie mam prawa tego robic.

              OK, Buzi, ale w temacie chodziło o oddawanie życia. Poza tym wydaje mi się, że
              między tymi dwiema postaciami jest ogromna różnica. Francuski glina, który ratuje
              życie Rickowi (Bogartowi) jest biednym, zastraszonym oportunistą, zdobywającym
              się na swój mały "heroizm", a Feliks Edmundowicz jest zbrodniarzem (mającym
              setki, może tysiące istnień na sumieniu), który ma kaprys kogoś uratować.
              Oczywiście, że dla człowieka, którego wyciągnął spod "stienki", jest Dzierżyński
              zbawcą i bohaterem, co jednak nie zmienia jego wizerunku "krwawego czekisty".
              Mojego dziadka w czasie wojny uratował w stalagowym szpitalu niemiecki lekarz,
              który, wierny przysiędze Hipokratesa, z pasją walczył o życie jeńca. Skutek?
              Dziadek, aż do swej śmierci, nikomu nie pozwolił złego słowa powiedzieć na
              Niemców i Hitlera (jeśli ktoś się odważył, narażał się na jego straszliwe
              wyzwiska). A przecież my swoją prawdę o Adolfie znamy, prawda? Pozdrawiam.

              • Gość: Buzi Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 209.178.168.* 13.04.01, 05:54
                Gość portalu: Luzer napisał(a):

                > Gość portalu: Buzi napisał(a):
                >
                > > Nie wiem czy pamietacie film Casablanka i skorumpowanego gline Francuza
                > > ktory wysluguje sie Niemcom. W pewnym momencie gdy glowny bohater
                > > rozwala Niemca bez swiadkow, glina jest przy tym ale kieruje sledztwo
                > > w zupelnie inna strone. Ja nie wiem czy w takiej sytacji lepiej jest bohat
                > ersko
                > > umierac czy przezyc ale starac sie nie szkodzic innym. Oczywiscie swieci
                > > sa na piedestale, ale ten glina tak jak Feliks Edmundowicz nie sa kompletn
                > ie
                > > do potepienia. Przynajmniej ja nie mam prawa tego robic.
                >
                > OK, Buzi, ale w temacie chodziło o oddawanie życia. Poza tym wydaje mi się, że
                > między tymi dwiema postaciami jest ogromna różnica. Francuski glina, który ratu
                > je
                > życie Rickowi (Bogartowi) jest biednym, zastraszonym oportunistą, zdobywającym
                > się na swój mały "heroizm", a Feliks Edmundowicz jest zbrodniarzem (mającym
                > setki, może tysiące istnień na sumieniu), który ma kaprys kogoś uratować.
                > Oczywiście, że dla człowieka, którego wyciągnął spod "stienki", jest Dzierżyńsk
                > i
                > zbawcą i bohaterem, co jednak nie zmienia jego wizerunku "krwawego czekisty".
                > Mojego dziadka w czasie wojny uratował w stalagowym szpitalu niemiecki lekarz,
                > który, wierny przysiędze Hipokratesa, z pasją walczył o życie jeńca. Skutek?
                > Dziadek, aż do swej śmierci, nikomu nie pozwolił złego słowa powiedzieć na
                > Niemców i Hitlera (jeśli ktoś się odważył, narażał się na jego straszliwe
                > wyzwiska). A przecież my swoją prawdę o Adolfie znamy, prawda? Pozdrawiam.
                >
                Zgadza sie. Ciagle jednak uwazam ze Feliks to nastepny etap tego francuzkiego
                gliny. On tez sie zdrowo bal o swoja skore i byl oportunista. Najgorszy rodzaj
                to taki ktory szkodzi i morduje bezinteresownie. Tutaj Adolf i UBecki donosiciel
                sa dla mnie bardzo bliscy. To juz prawie inny temat. Dzieki za komentarz
        • Gość: emilian Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.efekt.pl 28.05.01, 10:10
          Dzierzynski nie byl zydem.
          Wywodzil sie nawet z jakichstam szlachcicow i za mlodu byl ministrantem. Bardzo
          przy tym byl pobozny, wrecz fanatycznie (taka skaza na charakterze, komunistom
          tez byl fanatycznym).
          A ty kolego posluzyles sie klamstwem zeby wybielic zydow w nadziei ze nikomu nie
          bedzie sie chcialo sprawdzac co taki psychol mial w rozporku.
          Bardzo, bardzo nieladnie.
    • Gość: emeryt Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.wi.rr.com 12.04.01, 01:58
      Gość portalu: Berg napisał(a):

      > Nikt nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i gdziekolwiek, za cokolwiek
      > przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym dzieci i kobiet, na
      > Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w sowieckich zbrodniach przeciwko
      >
      > ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze polscy Zydzi masowo
      > kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo wstepowali do NKWD i
      Nie znam zadnego indywidualnego, ktory uratowl zycie Polakowi.
      Ale zna wielu Zydow, ktorzy stracili zycie w Katyniu, Monte Casino i w kampani
      wrzesnia 39'. Znam tez wielu Zydow, ktorzy materialnie pomogli Polakom.
      Mysle, ze juz czas abysmy zyli w zgodzie. Jestem pewny, ze znikoma ilosc
      polakow i zydow na to nie pojdzie. Ale to jest ich problem a nie wiekszosci
      polakow i zydow.
      Jedno jest pewne zaslugujecie sobie na wojne slow, wolalbym zebyscie
      nawzajem walczyli bronia. Jest duza mozliwosc ze obydwie nacje wreszcie
      pozbeda sie ludzkiego gnoju.
      Emeryt

      > innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium. Przylozyli swa reke do
      > Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji sowieckiej i na Sybir, do ich
      > wiezienia, glodzenia i torturowania.
      > Za ratowanie Zydow w czasie II wojny swiatowej izraelski instytut Yad Vashem
      > uhonorowal ok.5000 Polakow medalami �Sprawiedliwego wsrod Narodow Swiata&
      > #8221;, co
      > stanowi etniczna wiekszosc z dotychczas przyznanych. Czy znany jest choc jeden
      > przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil wlasne zycie, by uratowac
      > Polaka ???

    • Gość: Berg Dziekuje wszystkim za wypowiedz IP: *.ipt.aol.com 12.04.01, 06:24
      Polacy uratowali od smierci kilkadziesiat tysiecy Zydow - znacznie wiecej niz w
      calej pozostalej czesci Europy. Za ukrywanie Zydow Niemcy zamordowali okolo 40
      tys. Polakow. Nigdy dotad zaden narod w historii nie zlozyl wobec innego narodu
      takiej daniny krwi, jaka zlozyli Polacy dla ratowania Zydow. Tej prawdy zadne
      klamstwa i falsze nie zmienia! Dla zbrodni, ktora popelnila zydowska
      finansjera, nie ma zadnego usprawiedliwienia. Z zimna krwia skazali swych
      rodakow na okrutna smierc, pomimo ze doskonale zdawali sobie sprawe z poczynan
      Hitlera wobec ich rodakow w Europie, a szczegolnie w Polsce.
      Ze smutkiem i oburzeniem obserwujemy w ostatnich latach ohydne i podle kalumnie
      rzucane przez Zydow na Polakow i Polske, w prasie, ksiazkach, filmach,
      telewizji i wypowiedziach osobistosci oficjalnych. Nie kwestionuje sie lat 1945-
      1967, gdyz wtedy u wladzy znajdowalo sie wielu komunistow pochodzenia
      zydowskiego. Finanse, handel, sluzba bezpieczenstwa, sadownictwo, wojsko
      kierowane byly przez ludzi takich jak Minc, Berman, Swiatlo, Spychalski i wielu
      innych. W tym wlasnie czasie zamordowanych zostalo (wedlug Departamentu Stanu
      USA) 370 tysiecy najlepszych synow i corek Narodu Polskiego. Ponad poltora
      miliona Polakow bylo wiezionych i torturowanych, kilka milionow podlegalo
      ciaglym szykanom, wywozono ich i pozbawiano majatku.
      Historia niestety nie zna przypadku Zydow , ktorzy oddali zycie za Polakow w
      tych trudnych czasach. Ofiara i dobroc Polakow sa niewspolmierne.
      I jeszcze jedno. Czy moja opinia jest powodem zeby tacy jak Luzer, Slawek R
      przyklejali mi etykiete antysemityzmu? Czy nazywanie Zyda "Zydem" sie do tego
      kwalifikuje? Czy mamy nie poruszac kwestii Zydowskiej w Polsce w obawie przed
      oszczerstwami i posadzeniami o antysemityzm? Czy tak ma wygladac "dialog", czy
      wy go wogole chcecie skoro kazecie mi zamknac "pyskaczke" (Slawek R)? Na
      szczescie mamy wolnosc slowa i mimo , ze Zydzi stanowia wiekszosc na tym FORUM
      i w "patronce" UW, chwala Gazecie za te wolnosc wypowiedzi.

      Pozdrawiam wszystkich ktorzy szukaja prawdy

      Berg
      • Gość: RABIN Re: Dziekuje wszystkim za wypowiedz IP: *.efekt.pl 28.05.01, 10:55
        Gość portalu: Berg napisał(a):

        > Polacy uratowali od smierci kilkadziesiat tysiecy Zydow - znacznie wiecej niz w
        >
        > calej pozostalej czesci Europy. Za ukrywanie Zydow Niemcy zamordowali okolo 40
        > tys. Polakow. Nigdy dotad zaden narod w historii nie zlozyl wobec innego narodu
        >
        > takiej daniny krwi, jaka zlozyli Polacy dla ratowania Zydow.

        TO NASTEPNY DOWOD NA TO ZE JESTESCIE NAIWNYMI DEBILAMI
      • Gość: amen Re: Dziekuje wszystkim za wypowiedz IP: *.zie.pg.gda.pl 28.05.01, 11:06
        Nie sadze drogi Bergu, abys Ty ta wolnosc osobiscie
        wywalczyl. Natomiast wsrod wielu, ktorzy o nia
        walczyli i w wiezieniach siedzieli bylo calkiem sporo
        Zydow.
        Zydzi takze byli w lagrach i w UB-eckich wiezieniach.
        Zydzi takze walczyli o polska kulture i to nawet w
        czasach zaborow (Mickiewicz). Wiele dokonan Zydow
        traktujemy jak dokonania Polakow, bo Zydzi, ktorzy
        wybrali Polske jako ojczyzne (I to wcale dla nich nie
        najlepsza) - nie bawili sie w ksiegowych i nie robili
        rozliczen "Winien-Ma". Nie ma sensu zatem robic
        jakichkolwiek rozliczen, a najmniejsze prawo do tego
        masz TY, ktory pewnie bys swojego zycia nigdy nie
        oddal za niearyjczyka (nie sadzde takze, ze
        ryzykowalbys za kogokolwiek). Tylko czy masz pewnosc,
        ze sam jestes aryjczykiem?
        A co do drzewek w Yad Vashem - to tych Polakow tam
        zglosili Zydzi z wdziecznosci. I nieraz zapominali, ze
        ratowano ich takze za pieniadze.
        • Gość: emilian Re: Dziekuje wszystkim za wypowiedz IP: *.efekt.pl 28.05.01, 11:38
          Gość portalu: amen napisał(a):

          > Zydzi takze byli w lagrach i w UB-eckich wiezieniach.
          > Zydzi takze walczyli o polska kulture i to nawet w
          > czasach zaborow (Mickiewicz).

          Ludzie!!!. Po Dzierzyńskim na Zyda awansowal Mickiewiecz !!!!
          Sluchaj no Amen. Juz kiedys na tym forum bylo przerobione ze Mickiewicz nie byl
          Zydem. To byla taka ploteczka ktora urosla do rozmiarow prawdy.
          Pewnie napiszesz ze jago matka miala matke ktora byla frankistka. Otoz jego matka
          byla ze szlachty tatarskie.
          Amen
    • Gość: Radziej Re: Tak! podobno chocby Chrystus. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.04.01, 18:14
      • Gość: Berg Re: Tak! podobno chocby Chrystus. IP: *.proxy.aol.com 13.04.01, 22:51
        Gość portalu: Radziej napisał(a): Tak! podobno chocby Chrystus.

        Niestety, takie wywody sie nie kwalifikuja. Chrystus nie byl stalinista. A jezeli
        umarl za Polakow to czyzby to bylo powodem zeby go zabic? Odnies sie do czasow
        nam bardziej wspolczesnych. Zycze powodzenia.

        Berg
    • Gość: mysia Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.amwaw.edu.pl 13.04.01, 07:57
      Nie chcę wulgaryzować dyskusji, ale takie nieuki jak ty, to powiny najpierw zagłębić sie studiowaniu
      conajmniej dziejów historii ojczytej a potem dopiero wyciągać daleko idące wnioski z czasów
      Holocaustu i okresu stalinowskiego. Tak więc odsyłam cię do wertowania stron np. Historii polski
      Bardacha lub Samsonowicza, a jak ię to tobie spodoba to przeczytaj Historię Żydów -niepamiętam ale
      chyba napisał to Davies.
      • Gość: Berg Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.proxy.aol.com 13.04.01, 22:41
        Gość portalu: mysia napisał(a):

        >Tak więc odsyłam cię do wertowania stron np
        > . Historii polski
        > Bardacha lub Samsonowicza, a jak ię to tobie spodoba to przeczytaj Historię Żyd
        > ów -niepamiętam ale
        > chyba napisał to Davies.

        Samsonowicz i inni (Bardach?) nie podaja przykladow. Czyzby nie istnialy?
        Ja wciaz na nie czekam.

        • Gość: Pawel Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.ce.mediaone.net 15.04.01, 04:19
          Berg-bedziesz dlugo czekal . Ja sie nawet zastanawiam jak wielu Zydow
          ratowalo Zydow.Czy to nie jest tak , ze wiecej Polakow ratowalo Zydow niz oni
          sami siebie.CZy to nie prawda , ze zamozni Zydzi z U.S.A nie chcieli ratowac
          swoich ziomkow ze Wschodniej Europy,bo sie ich wstydzili ,bo bali sie ,ze
          trzeba ich bedzie utrzymywac.Oczywiscie byli tacy jak Zamenchoff wielcy
          ludzie,ale gdzie reszta reszta myslala tylko osobie co najwyzej onajblizszej
          rodzinie,a gdzie solidarnosc,walka ramie wramie.Ratoj mnie ale ja nie bede
          ratowal nikogo? Ty musisz umierac za mnie , bo inaczej bedziesz antysemita,ale
          ja nawet samego siebie nie bede ratowal,bo przeciez to za duze ryzyko.Cierpkie
          to slowa ,ale ile w nich prawdy wiedza dobrze Ci co przezyli i wstydza sie do
          dzis,lub staraja sie zapomniec ,sa tez tacy co ciagle zamazuja prawde , aby
          nikt nigdy nie dotarl do ich wlasnych zyciorysow.
          • Gość: Szlomcio Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Pawla IP: *.proxy.aol.com 15.04.01, 05:57
            Pawel,cos o tym wiesz,ale nie za bardzo duzo.Zydzi amerykanscy chcieli pomoc
            swoim,ale za duzo bylo "nie" z czyjejs strony.Czy ty wiesz,ile dobijalo statkow
            z uciekinierami zydowskimi do brzegow U.S.A.,nastepnie zawracanymi na ocean,z
            resztkami paliwa,poniewaz owczesny rzad nie zyczyl ich sobie?Co ty
            myslisz,dokad ci ludzie powrocili?Gdzie oni poumierali?Domyslec sie
            mozesz.Pozdrawiam.
          • Gość: :-) Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.unregistered.formus.pl 30.05.01, 10:43
            Gość portalu: Pawel napisał(a):

            > Berg-bedziesz dlugo czekal . Ja sie nawet zastanawiam jak wielu Zydow
            > ratowalo Zydow.Czy to nie jest tak , ze wiecej Polakow ratowalo Zydow niz oni
            > sami siebie.CZy to nie prawda , ze zamozni Zydzi z U.S.A nie chcieli ratowac
            > swoich ziomkow ze Wschodniej Europy,bo sie ich wstydzili ,bo bali sie ,ze
            > trzeba ich bedzie utrzymywac.Oczywiscie byli tacy jak Zamenchoff wielcy
            > ludzie,ale gdzie reszta reszta myslala tylko osobie co najwyzej onajblizszej
            > rodzinie,a gdzie solidarnosc,walka ramie wramie.Ratoj mnie ale ja nie bede
            > ratowal nikogo? Ty musisz umierac za mnie , bo inaczej bedziesz antysemita,ale
            > ja nawet samego siebie nie bede ratowal,bo przeciez to za duze ryzyko.Cierpkie
            >
            > to slowa ,ale ile w nich prawdy wiedza dobrze Ci co przezyli i wstydza sie do
            > dzis,lub staraja sie zapomniec ,sa tez tacy co ciagle zamazuja prawde , aby
            > nikt nigdy nie dotarl do ich wlasnych zyciorysow.
            Chłopcze! Jaki z Ciebie Polak, skoro po polsku pisać nie umiesz. Może zamiast
            prowadzić te głupie dyskusje, poszedłbyś do podstawówki. Tam uczyli, że "uje się
            nie kreskuje". A Ty osiołku piszesz "ratoj".
            smile



        • Gość: Szlomcio Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 205.188.195.* 15.04.01, 08:36
          Dzisiaj madrych udajecie,poszanujcie tymi,ktorzy
          gineli za wasze opetane mozgi.Ich juz nie ma,szkoda,bo
          gdyby znowu miedzy nami byli to...?
    • Gość: Szlomcio Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: 205.188.195.* 15.04.01, 05:37
      Zyd nie -Stalinowiec uratowal mojego ojca Polaka z krwii i kosci przed
      rozstrzelaniem przez bande rozbestwionych czerwonych ruskich swin.Ojciec moj ma
      dzisiaj 93 lata,mimo tego jest w pelni sil,umyslu jego pozazdroscil by niejeden
      50-ciolatek.Pamieta nazwiska oprawcow,a takze Zyda i jego kolegow,ktorzy zycie
      mu uratowali.Spodziewam sie odpowiedzi wrogiej niektorych dyskutantow z forum
      sportowego atakujacych australijskiego "Szlomcia".OK.Przyznaje,ja nie mieszkam
      w Australii,jestem Polakiem mieszkajacym w wielkim demokratycznym kraju i nigdy
      nie bylem wrogiem zadnemu czlowiekowi na swiecie(wylaczajac komunistow),jezeli
      chodzi o Zydow,prosze zastanowic sie nad jakakolwiek wypowiedzia ze swojej
      strony.Powtarzam jeszcze raz,mojego ojca katolika,Polaka,Zydzi uratowali przed
      smiercia z rak czerwonych ruskich bandytow.Dowody mamy na wszystkie watpliwosci
      zainteresowanych ta sprawa.Pozdrawiam,
      • Gość: Alex Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: 195.94.212.* 17.04.01, 15:14
        Nareszcie jakis przyklad (by Szlomcio). Szkoda ze ich tak malo.
        Jednak nadal to nie jest przyklad zlozenia najwyzszej ofiary - zycia w celu
        ratowania innej istoty ludzkiej.
        Mysle ze dysproporcja pomocy jest tutaj przygniatajaca i tego faktu nic nie
        zmieni.
        Nie czuje sie upowazniony do pouczania innych ludzi a tymbardziej calych nacji
        jednak pozwole sobie wypowiedziec moje skromne zdanie.
        Zydzi dyskredytujac jedyna nacje jaka im pomagala na szeroka skale w czasie
        wojny daja nauczke na przyszlosc aby tego wiecej nie robic bo to sie i tak nie
        oplaca.
        Pluja na Polakow jednoczesnie milczac na temat Niemcow. Dlaczego?
        Mysle ze odpowiedz jest prosta - kasa.
        Niemcy zaplacili odszkodowania po wojnie.

        A jak narod zydowski podchodzi do tzw. praw czlowieka widac najlepiej w
        codziennych relacjach z okupowanych przez Izrael terytoriow Palestyny.
        Roznica jest taka ze jesli ktos mowi ze Rosjanie to barbarzyncy bo lamia prawa
        czlowieka w Czeczeni to jest on nazwywany obranca praw czlowieka, jesli
        natomiast powie to samo o Zydach to jest antysemita.
        Dlatego w Polsce nie powstanie zaden osrodek wspierania Palestyny (w
        przeciwienstwe do Czeczeni).
        Zlo pozostanie zlem bez wgledu na nacje.
        A ze Zydzi prowadza jakas propagande majaca na celu dyskredytacje Polakow widac
        najlepiej po ich protestach przeciwko niepodpisaniu ustawy prywatyzacyjnej.
        Nie zaznajomiwszy sie z jej trescia podniesli wielki raban (ustawa nie dawala
        im praw do odzyskania majatku). Tak wiec protestowali wbrew swojemu interesowi.
        Domyslac sie jedynie mozna jakie byly motywy tego dzialania.

        A historyjka z Jezusem juz jest troche przeterminowana i nie na miejscu
        (wowczas nie bylo jeszcze narodu polskiego wiec nie mogl miec swiadomosci ze
        oddaje zycie za Polaka).
        • Gość: :-) Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.unregistered.formus.pl 30.05.01, 11:05
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Nareszcie jakis przyklad (by Szlomcio). Szkoda ze ich tak malo.
          > Jednak nadal to nie jest przyklad zlozenia najwyzszej ofiary - zycia w celu
          > ratowania innej istoty ludzkiej.
          > Mysle ze dysproporcja pomocy jest tutaj przygniatajaca i tego faktu nic nie
          > zmieni.
          > Nie czuje sie upowazniony do pouczania innych ludzi a tymbardziej calych nacji
          > jednak pozwole sobie wypowiedziec moje skromne zdanie.
          > Zydzi dyskredytujac jedyna nacje jaka im pomagala na szeroka skale w czasie
          > wojny daja nauczke na przyszlosc aby tego wiecej nie robic bo to sie i tak nie
          > oplaca.
          > Pluja na Polakow jednoczesnie milczac na temat Niemcow. Dlaczego?
          > Mysle ze odpowiedz jest prosta - kasa.
          > Niemcy zaplacili odszkodowania po wojnie.
          >
          > A jak narod zydowski podchodzi do tzw. praw czlowieka widac najlepiej w
          > codziennych relacjach z okupowanych przez Izrael terytoriow Palestyny.
          > Roznica jest taka ze jesli ktos mowi ze Rosjanie to barbarzyncy bo lamia prawa
          > czlowieka w Czeczeni to jest on nazwywany obranca praw czlowieka, jesli
          > natomiast powie to samo o Zydach to jest antysemita.
          > Dlatego w Polsce nie powstanie zaden osrodek wspierania Palestyny (w
          > przeciwienstwe do Czeczeni).
          > Zlo pozostanie zlem bez wgledu na nacje.
          > A ze Zydzi prowadza jakas propagande majaca na celu dyskredytacje Polakow widac
          >
          > najlepiej po ich protestach przeciwko niepodpisaniu ustawy prywatyzacyjnej.
          > Nie zaznajomiwszy sie z jej trescia podniesli wielki raban (ustawa nie dawala
          > im praw do odzyskania majatku). Tak wiec protestowali wbrew swojemu interesowi.
          > Domyslac sie jedynie mozna jakie byly motywy tego dzialania.
          >
          > A historyjka z Jezusem juz jest troche przeterminowana i nie na miejscu
          > (wowczas nie bylo jeszcze narodu polskiego wiec nie mogl miec swiadomosci ze
          > oddaje zycie za Polaka).

          Kolego, narażasz się w tej chwili całemu katolickiemu ( dziewięćdziesiąt kilka
          procent) narodowi polskiemu. Może dla Ciebie historyjka z Jezusem jest
          przeterminowana, co doskonale widać w twoich wypowiedziach, ale nie jest dla
          milionów ludzi na świecie. Na szczęście cały ten szum zarówno po jednej jak i po
          drugiej stronie odnośnie stosunków polsko- żydowskich podnoszą ludzie, którym
          wcale nie zależy na pojednaniu. Te dyskusje prowadzą ludzie, którzy o
          Holocausście nie mają zielonego pojęcia, bo albo siedzieli sobie cichutko w USA,
          albo znają to tylko z opowieści (tak jak TY). Ale jeśli myślisz, że Ci Żydzi,
          którym Polacy uratowali życie, o tym nie pamiętają, to bardzo się mylisz. Szukasz
          przykładów, kiedy Żydzi uratowali życie Polakom narażając siebie. Takich
          przykładów będzie mniej, bo przecież w historii mało jest takich sytuacji, że
          ludzie z racji swojego pochodzenia są skazani na zagładę. Wskaż mi taką sytuację
          i taki naród, a potem poszukamy przykładów, ok? Życie składa się z pewnych
          sytuacji i zachowanie ludzi w określonych sytuacjach możemy osądzać. Ani ja, ani
          Ty nie mamy prawa o tym dyskutować. Niech porozmawiają sami zainteresowani. To
          chyba będzie sprawiedliwe. A my zajmijmy się tym, żeby w przyszłości nasze dzieci
          nie musiały już takich mail-i pisać.
          Pozdrawiam
          smile

      • Gość: emilian Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.efekt.pl 28.05.01, 12:17
        Gość portalu: Szlomcio napisał(a):

        > Zyd nie -Stalinowiec uratowal mojego ojca Polaka z krwii i kosci przed
        > rozstrzelaniem przez bande rozbestwionych czerwonych ruskich swin.

        Szlomcio, szlomcio. Twoja slowa sa naprawde malo warte. Chodzilo przeciez o
        jakies historycznie udokumentowane fakty (cos jak szindler czy yad vashem). Kazdy
        moze sobie ogolnikowo stwierfdzic na forum kogo to jego dziadek nie uratowal badz
        nie byl uratowany. Nie mowie ze klamiesz, ale sam rozumiesz ...
        Moze moj post zmobilizuje cie do napisania jakichs szczegolow dotyczacych tego
        szczesliwego trafu twego przodka.
        A na marginesie, napisales "... ruskich swin ...". Jakbym tak napisal o zydach
        (NIEWAZNE W JAKIM KONTEKSCIE) uznalbys mnie pewnie za antysemite.
        • Gość: :-) Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.unregistered.formus.pl 30.05.01, 11:18
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          > Gość portalu: Szlomcio napisał(a):
          >
          > > Zyd nie -Stalinowiec uratowal mojego ojca Polaka z krwii i kosci przed
          > > rozstrzelaniem przez bande rozbestwionych czerwonych ruskich swin.
          >
          > Szlomcio, szlomcio. Twoja slowa sa naprawde malo warte. Chodzilo przeciez o
          > jakies historycznie udokumentowane fakty (cos jak szindler czy yad vashem). Kaz
          > dy
          > moze sobie ogolnikowo stwierfdzic na forum kogo to jego dziadek nie uratowal ba
          > dz
          > nie byl uratowany. Nie mowie ze klamiesz, ale sam rozumiesz ...
          > Moze moj post zmobilizuje cie do napisania jakichs szczegolow dotyczacych tego
          > szczesliwego trafu twego przodka.
          > A na marginesie, napisales "... ruskich swin ...". Jakbym tak napisal o zydach
          > (NIEWAZNE W JAKIM KONTEKSCIE) uznalbys mnie pewnie za antysemitę

          To powiedz mi kolego, kiedy za przetrzymywanie Polaka w domu żydowskim groziła
          tej rodzinie śmierć. Chcesz udokumentowanych przypadków, ale jakich? Mieliśmy to
          szczęście kolego, że Polakom z racji samej narodowości nie groziła masowa
          zagłada. Czy w takim razie możesz mi pokazać przykład Polaka (udokumentowany
          oczywiście jak w Yed Vashemi), który uratował życie Anglikowi, Francuzowi itp.
          Myślę, że takich heroicznych czynów (oczywiście oprócz walk naszych zołnierzy, a
          to się przecież nie liczy) nie wskażesz. Więc może lepiej nie domagajmy się
          takich przykładów, bo to nie ma sensu.Więc widzisz, że liczą się tylko te
          pojedyńcze gesty heroizmu. Bo może Szlomcia nie byłoby na świecie, gdyby ktoś nie
          uratował jego ojca. I może Ciebie też by nie było, gdyby nie dobry czyn jakiegoś
          Polaka, Niemca, Żyda czy Francuza. A przykład Yed Vashemi, to tylko dowód na to,
          że niektórzy ludzie potrafią docenić i wyrazić wdzięczność za okazaną im pomoc.

    • Gość: Szlomcio Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.proxy.aol.com 15.04.01, 06:24
      Za pozno znalazlem to forum Berg.Jestes naprawde bardzo
      bystry,rzeczywiscie,myslalem,myslalem i wydumalem.Tak,byl taki Zyd ,to byl Pan
      Jezus.On biedny oddal zycie za nas wszystkich.
      • Gość: LOL Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.ipt.aol.com 15.04.01, 20:39
        Gość portalu: Szlomcio napisał(a):

        > Za pozno znalazlem to forum Berg.Jestes naprawde bardzo
        > bystry,rzeczywiscie,myslalem,myslalem i wydumalem.Tak,byl taki Zyd ,to byl Pan
        > Jezus.On biedny oddal zycie za nas wszystkich.

        Wiec Zydzi powinni bic sie w piersi i przyjac chrzescijanstwo? Nie , oni dalej
        szydza z Chrystusa ktorego zabili.

      • Gość: Berg Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.ipt.aol.com 15.04.01, 20:44
        Gość portalu: Szlomcio napisał(a):

        > Za pozno znalazlem to forum Berg.Jestes naprawde bardzo
        > bystry,rzeczywiscie,myslalem,myslalem i wydumalem.Tak,byl taki Zyd ,to byl Pan
        > Jezus.On biedny oddal zycie za nas wszystkich.

        No nareszcie cie olsnilo. On takze oddal zycie za Zydow. Niesety jednak Chrystus
        nie byl stalinista. Nie zaslaniaj sie kims, kogo Zydzi zabili uwazajac, ze byl
        falszywym prorokiem, czyli go sami zdyskredytowali.
        Zly przyklad.

        • Gość: Szlomcio Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka?-do Berga IP: *.proxy.aol.com 15.04.01, 22:53
          Berg,mnie co jakis czas olsniewa.Czyzbys myslal o samym Stalinie?
      • Gość: adolf do szlomcia prowokanta zydowskiego IP: *.tnt1.tpa2.da.uu.net 27.05.01, 03:45
        Gość portalu: Szlomcio napisał(a):

        > Za pozno znalazlem to forum Berg.Jestes naprawde bardzo
        > bystry,rzeczywiscie,myslalem,myslalem i wydumalem.Tak,byl taki Zyd ,to byl Pan
        > Jezus.On biedny oddal zycie za nas wszystkich.

        szlomcio mordeczko zydowska - jestes izraelska prowokacja .
    • Gość: arek Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.abo.wanadoo.fr 19.04.01, 11:49
      nie o historii, ale o terazniejszosci.Zydzi oddaja zycie codziennie za Polske
      jak i za caly swiatcywilizowany na bliskim wschodzie.Sa zywym murem przed
      najazdem arabskim.
      • Gość: emilian do arka IP: *.efekt.pl 28.05.01, 12:32
        Gość portalu: arek napisał(a):

        > nie o historii, ale o terazniejszosci.Zydzi oddaja zycie codziennie za Polske
        > jak i za caly swiatcywilizowany na bliskim wschodzie.Sa zywym murem przed
        > najazdem arabskim.

        A Finowie oddaja zycie codziennie za Polske jak i za caly swiatcywilizowany na
        kole podbiegunowym.Sa zywym murem przed eskimoskim najazdem.


      • Gość: emilian do wszystkich IP: *.efekt.pl 28.05.01, 12:40
        Przypadek Arka jest typowy:
        1) Jak arek nie chcial w mlodosci jesc to jego poprawna politycznie mama
        straszyla go "zlym saddamem"
        2) Na dobranoc poprawna politycznie babcia Arka karmila go opowiesciami
        o "arafacie i czerwonym kapturku"
      • Gość: emilian do wsystkich 2 IP: *.efekt.pl 28.05.01, 12:42
        Swoja droga to nie wiedzialem ze Palestynczycy sa zabijani z tak wysokich
        pobudek (obrona cywilizacji zachodu).
        W telewizji mowia ze chodzi o jakias niepodleglosc.
    • lisa2 Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? 05.05.01, 00:54
      Czy już nikt nie pamięta Janusza Korczaka?
      Czy to może być jedną z takich śmierci?
      To nieważne, jakiej narodowości były te dzieci.
      Poświęcenie nie zna narodowości.
      Poświęcenie jest w charakterze człowieka.

      Lisa2
      • Gość: emilian do lisa IP: *.efekt.pl 28.05.01, 12:48
        Jak to narodowosc nie ma znaczenia. Ciekawe czy oddalby zycie za niemieckiego
        esesmana.
        Zreszta nie zamydlaj oczu bo pytanie z tego forum bylo inne.
    • Gość: adam Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.pppool.de 05.05.01, 01:10
      za to nie wiem, ale przez na pewno!
    • Gość: lipi Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.dialup.medianet.pl 08.05.01, 13:11
      Niewdzięczny fiucie, w mojej rodzinie ginęli ludzie w
      Katyniu i na Syberii i w Powstaniach, finansowali
      Powstania, Powstania, a ty śmiesz się pytać o
      nazwiska. Sprawdź historię Jana Brzechwy - jego krewni
      Sunderlandowie ginęli w obu Powstaniach. I mnie nie
      wkurwiaj, udowadniając, że moja żydowska rodzina
      poświęcała się dla jakiegoś kretyna
      • Gość: Jakob Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: 206.112.104.* 08.05.01, 20:31
        To pytanie jest troche za Mocne, jak na klase co niektorych bywalcow tego Forum.

        Pytanie powinno brzmiec; Czy kiedykolwiek Zyd uratowal zycie Polakowi.

        A zapewne wielu powie ze oczywiscie tak, i to w wielu przypadkach.

        Ja osobiscie widze to , dokladnie jak w tym dowcipie o uratowaniu zycia
        Leninowi .

        A wiec, juz po zakonczeniu wojny ktos doniosl do prasy , ze gdzies na
        Podkarpaciu zyje Baca.
        On uratowal zycie Leninowi, i nalezy przeprowadzic z Nim WYWIAD.


        Powiedzcie Baco, czy to prawda ze uratowaliscie Leninowi Zycie?

        A tak, uratowalem, odpowiada Baca.

        A czy moglibyscie dokladniej opisac , jak do tego doszlo?

        Jak doszlo- zamysla sie Baca, NORMALNIE.

        To moze nam tu powiecie, chcemy wywiad ten zamiescic w Stolecznej Prasie.

        Dobrze powiem,

        Wiec bylo to tak,

        Ide sobie wczesnym rankiem nad przepascia , i widze na wprost, spaceroje Lenin.

        Zatrzymalem sie na chwile, ale coz ide dalej.

        Kiedy belem juz bardzo blisko, mowie Dzien Dobry Towarzyszu Lenin, a Lenin
        odpowiedzial Dzien Dobry.

        I co bylo dalej, Baco?

        Lenin poszedl w Swoja strone a ja w swoja, odpowiada Baca

        Powiedzieliscie tylko o spotkaniu , Baco a my chcemy uslyszec od Was wiecej.

        Wiecej nie mam do powiedzenia, odpowiada Baca.

        To znaczy , ze to nieprawda co mowiliscie na poczatku.

        Jak to nieprawda- to jest prawda, mowi Baca

        To juz nic z tego nie rozumiemy, czyli nie uratowaliscie Leninowi zycia,
        poprostu tylko spotkaliscie Lenina i to wszystko.

        Uratowalem, twierdzaco mowi Baca.
        To ze go spotkalem to prawda, ale przeciesz moglem zepchnac go z tej skarpy,i
        juz by nie zyl.
        A tak to uratowalem mu zycie.

        Tak tez wygladalo i wyglada, ratowanie zycia ( to nie tylko Polakow)przez Zydow.



    • Gość: palker Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 08.05.01, 21:23
      Gość portalu: Berg napisał(a):

      >Czy znany jest choc jeden przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
      wlasne zycie, by uratowac Polaka ???<

      Choć pytanie miało być prowokacyjno-retoryczne, odpowiadam na nie twierdząco.
      Znam taki przykład z roku 1947. Uratowanym był brat mojej matki, ksiądz-jezuita i
      na dodatek kapelan WP z okresu wojny 1939 i Powstania Warszawskiego (był w
      szeregach AK). Opowiedzenie jego historii na tym forum jest raczej niemożliwe: po
      pierwsze jest ona zbyt długa, po drugie, po cóż rzucać perły przed......
    • Gość: stan Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.sacramento-15rs16rt.ca.dial-access.att.net 20.05.01, 12:24
      Gość portalu: Berg napisał(a):

      > Nikt nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i
      gdziekolwiek, za cokolwiek
      > przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym
      dzieci i kobiet, na
      > Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w
      sowieckich zbrodniach przeciwko
      >
      > ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze
      polscy Zydzi masowo
      > kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo
      wstepowali do NKWD i
      > innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium.
      Przylozyli swa reke do
      > Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji
      sowieckiej i na Sybir, do ich
      > wiezienia, glodzenia i torturowania.
      > Za ratowanie Zydow w czasie II wojny swiatowej
      izraelski instytut Yad Vashem
      > uhonorowal ok.5000 Polakow medalami �Sprawiedliwego
      wsrod Narodow Swiata&
      > #8221;, co
      > stanowi etniczna wiekszosc z dotychczas przyznanych.
      Czy znany jest choc jeden
      > przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil
      wlasne zycie, by uratowac
      > Polaka ???

      Coz narod wybrany.....do przeprosin i odzkodowan!
      Religia chrzescianska stawia wszystkich ludzi na rowno
      bez wzgledu na rase czy narodowosc. Religia zydowska
      dzieli na dwie, my i goje. Nam wszystko a ich do
      kierata.
    • Gość: Lartek zycie zyda jest warte wiecej niz zycie Polaka IP: *.tnt2.nyc3.da.uu.net 27.05.01, 03:57
      Nigdy nie oddal bo zycie zyda jest warte wiecej niz zycie Polaka.
      Zreszta, wiekszosc to dostrzega goniac te mendy od kilku wiekow z jednego konca
      swiata w drugi. Nie jest zbyt popularna wsrod normalnych ludzi oko za oko, zab
      za zab. Ot co.
      • Gość: kubek Re: zycie zyda jest warte wiecej niz zycie Polaka IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.05.01, 12:26
        Aoco chodzi z tym okiem?
      • Gość: Kasia Re: zycie zyda jest warte wiecej niz zycie Polaka IP: *.is.pan.pl 28.05.01, 11:24
        Gość portalu: Lartek napisał(a):

        > Nigdy nie oddal bo zycie zyda jest warte wiecej niz zycie Polaka.
        > Zreszta, wiekszosc to dostrzega goniac te mendy od kilku wiekow z jednego konca
        >
        > swiata w drugi. Nie jest zbyt popularna wsrod normalnych ludzi oko za oko, zab
        > za zab. Ot co.

        Odp.
        A może właśnie to przeganianie zmusiło Żydów do dbania o własną skórę? Może to
        my, "goje", nauczyliśmy ich tego? Nie tylko w ostatnim stuleciu ale na
        przestrzeni wieków. Bo właściwie biorąc pod uwagę historię, to takie zachowanie
        nie dziwi.
        • Gość: emilian do kasia IP: *.efekt.pl 28.05.01, 13:16
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > A może właśnie to przeganianie zmusiło Żydów do dbania o własną skórę? Może to
          > my, "goje", nauczyliśmy ich tego? Nie tylko w ostatnim stuleciu ale na
          > przestrzeni wieków. Bo właściwie biorąc pod uwagę historię, to takie zachowanie
          > nie dziwi.

          Kasiu, "moze" nie jest argumentem.
          1) Nie przegania sie nikogo bez powodu
          2) Teza o wyzszosci zydow nad gojami nie powstla po przesladowaniach zydow tylko
          znacznie wczesniej. Nie moze byc wiec wynikiem tych przesladowan lecz moze byc z
          duzym prawdopodienstwem ich przyczyna.
          • Gość: Kasia Re: do kasia IP: *.is.pan.pl 28.05.01, 14:41
            "Może" to nie argument tylko przypuszczenie. Powinno być chyba po obu stronach
            dyskusji.
            No dobrze, może są nieco przewrażliwieni narodowościowo, ale :
            1. wszystko mam swoją przyczynę, a tymbardziej ludzkie zachowanie ;
            2. czy jako Polacy powinniśmy uważać, że opinia o nas np. w Niemczech jest
            wzięła się znikąd, czy jest wynikiem pewnych zachowań?
            Podobnie można to odnieść do Żydów i ich prześladowania.
            • Gość: emilian do kasia IP: *.efekt.pl 28.05.01, 15:33
              Gość portalu: Kasia napisał(a):
              ...
              > 2. czy jako Polacy powinniśmy uważać, że opinia o nas np. w Niemczech jest
              > wzięła się znikąd....
              Nie, w zadnym wypadku.
              Powinnismy za to przyjmowac ze wszelkie niepochlebne opinie o zydach sa wyssane z
              palca, klamliwe a ludzie ktorzy je wyrazaja sa ciemnymi antysemitami.

              Prawda Kasiu?
    • Gość: Gruby Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 17:39
      Tak i to już dosyć dawno temu. Nazywał się Jezus
      Chrystus!
      • Gość: Julek Re: Palker IP: *.stringer.dialup.pol.co.uk 27.05.01, 17:55
        Czy napewno ten twoj brat nie byl zydem?
        • Gość: palker Re: Palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 19:41
          Gość portalu: Julek napisał(a):

          > Czy napewno ten twoj brat nie byl zydem?

          Cierpliwie odpowiem: z postawu życiowej brata mojej
          matki wynika, że był on bratem wszystkich ludzi. Są
          sprawy, o których nie wystarczy mówić lub pisać, trzeba
          je robić. Szczególnie, gdy jest się kapłanem.
    • Gość: emilian spytaj Woja IP: 212.244.63.* 28.05.01, 09:16
      Spytaj Woja. Codziennie setki izraelskich chlopcow ryzykuje swoim zyciem zebys
      mogl spac spokojnie nie zagrozony arabskim fundamentalizmem
    • tengel Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? 28.05.01, 15:13
      zgadzam sie z pewnym oburzeniem jakie wywooluje te ciagle awantury o
      przeszlosc,moim zdaniem jest to zupelnie niepotrzebne ,oslawiony dilog o
      jedwabnym tylko wzmaga antysemityzm,ktory ukryc sie nie da jest mocnao
      zakorzeniony w naszym spoleczenstwie.ta sprawa powinni sie zajac historycy a
      nie poltycy,bo nastapila pewna nieoczekiwana zmiana mijsc,co nie jest dobre ani
      dla polityki ani dla hostorii.o antysemityzmie swiadczy sam tytul lsistu ktory
      zapoczatkowal ta debate.polak i zyd,czym jest dla autora zyd?przeciez polak
      wyznajacy wiare mojzesza ciagle pozostaje polakiem.niezbyt mi sie podoba ze
      niektorzy utozsamiaja polaka z katolikiem.jest to poniekad krzywdzace,nie tylko
      dla zydow.
    • Gość: Hubert Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 13:57
      Muj drogi antysemito. Osoby które wstępowały do NKWD, podejmując taka decyzję,
      nie kierowały się swoją przynależnością rasową czy religijną, ale ideologią
      nienawiści. Taka samą ideologią jest faszyzm, nacjonalizm, czy wreszcie
      antysemityzm. Tego typu poglądy jakie raczyłeś zaprezentować, które cechujace
      zgeneralizowany obraz innego złego ,w tym przypadku owym złym jest żyd,
      stawiają ideologie którą prezentujesz na równi z innymi ideologiami
      faszyzujacymi, które nawołują do nienawiści, a za sprawą ktorych doszło do
      rzezi Holokaustu, na Bliskim Wschodzie, Bałkanach, itd, itd, etc.
    • giewont Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? 30.05.01, 11:34

      A moze by tak zalozyc Instytut Jad Naszem - Sprawiedliwi wsrod narodu
      zydowskiego ?
    • Gość: ang Re: Czy kiedykolwiek Zyd oddal zycie za Polaka? IP: *.macrosoft.pl 01.06.01, 14:39
      tak, na krzyżu... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka