Gość: Berg
IP: *.ipt.aol.com
11.04.01, 07:01
Nikt nie pamieta, aby Zydzi kiedykolwiek i gdziekolwiek, za cokolwiek
przepraszali. Ani za rzez niewinnych uchodzcow, w tym dzieci i kobiet, na
Bliskim Wschodzie, ani za dosc pokazny udzial w sowieckich zbrodniach przeciwko
ludzkosci. Malo naglosniony w swiecie jest fakt, ze polscy Zydzi masowo
kolaborowali z sowieckimi silami okupacyjnymi, ochoczo wstepowali do NKWD i
innych zbrodniczych struktur stalinowskiego imperium. Przylozyli swa reke do
Katynia, zsylek niewinnych Polakow w glab Azji sowieckiej i na Sybir, do ich
wiezienia, glodzenia i torturowania.
Za ratowanie Zydow w czasie II wojny swiatowej izraelski instytut Yad Vashem
uhonorowal ok.5000 Polakow medalami „Sprawiedliwego wsrod Narodow Swiata”, co
stanowi etniczna wiekszosc z dotychczas przyznanych. Czy znany jest choc jeden
przypadek porzadnego Zyda-stalinowca, ktory narazil wlasne zycie, by uratowac
Polaka ???