Gość: DATSH ****ZYDOWSKIE PLAKATY NA ULICACH ŁODZI*** * IP: *.cm-upc.chello.se 19.01.02, 12:07 ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adolf Re: * ANTYSEMICKIE pROWOKACJHA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 12:20 czy wy nie widzicie w tym żydowskiej metodologii ???? Oni nie chcą dialogu z kościolem, oni chca go zniszczyć i wie to każdy, kto ma czas przyglądnąć sie temu co żydzi robią. Zamiast szermowac epitetami - zprzyjżyjcie się im.To normalka z ich strony, że tak się zachowują. Zobaczcie co robią w zagrabionej ziemii świete. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu ADOLFOWA PROWOKACJA 20.01.02, 12:36 Gość portalu: Adolf napisał(a): > czy wy nie widzicie w tym żydowskiej metodologii ???? Oni nie chcą dialogu z > kościolem, oni chca go zniszczyć i wie to każdy, kto ma czas przyglądnąć sie > temu co żydzi robią. Zamiast szermowac epitetami - zprzyjżyjcie się im.To > normalka z ich strony, że tak się zachowują. Zobaczcie co robią w zagrabionej > ziemii świete. Adolfku, dziecino! KOŚCIÓŁ KATOLICKI od lat prowadzi konstruktywny dialog z przedstawicielami judaizmu. Ksiądz Michał Czajkowski jest jednym z przedstawicieli Kościoła w tym dialogu, jego świadkiem i uczestnikiem. Niedawno KOŚCIÓŁ KATOLICKI obchodził Dzień Judaizmu. Pisze o tym - ciepło, choć sceptycznie co do SKUTKÓW w polskim społeczeństwie - "Tygodnik Powszechny". PAPIEŻ-POLAK nazywa Żydów "starszymi Braćmi w wierze"... A Tyś kto - lefebrysta, czy "tylko" radiomaryjec, że takie bzdury wypisujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild Stalinisto T. to może dogadasz się z Ribetroppem? IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 14:21 TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA Autor: tyu@poczta.gazeta.pl Data: 16-01-2002 20:33 Twój niezłomnie opresywny stalinowsko-trockistowski guevarysta tyu ------------------------------------------------------------------------------- Dlaczego Ciebie interesuje co sie dzieje w KK??????? czyżbyś szykował nowy plan podpalania budynkow kultu? i cieszył swoją kolektywistyczną bużke podziwiem dla mordów niewinnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
tyu MAX - JESTEŚ JUŻ NUDNY JAK FLAKI Z OLEJEM ! 20.01.02, 21:45 Stanowczo doradzam Ci - zmień repertuar, bo nudzisz jak chyba nigdy dotąd! Na dodatek - piszesz różne pure-nonsensy, ale sam poczucia humoru nie ujawniasz, gdy ktoś pisze takie same rzeczy do Ciebie. Skutek: coraz mniej ludzi traktuje Cię poważnie. Twój niezłomnie opresywny stalinowsko-trockistowski guevarysta tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild Stalinisto T. a kiedy pochwalisz palenie wsi? IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 21:54 Stalinisto T. to może dogadasz się z Ribetroppem? TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA Autor: tyu@poczta.gazeta.pl Data: 16-01-2002 20:33 Twój niezłomnie opresywny stalinowsko-trockistowski guevarysta tyu ------------------------------------------------------------------------------- Do stłumienia antonowszczyzny skierowano wojska dowodzone przez M.N. Tuchaczewskiego i J.P. Uborewicza. Odizolowanie Tambowszczyzny od reszty kraju oraz wprowadzenie terroru (rozstrzeliwanie powstańców, deportacje ich rodzin, palenie wsi pomagających powstańcom) doprowadziły do upadku powstania w VIII 1921 (Antonow zginął w VI 1922). ideologia terroru i mordowania niewinnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Stalinisto T. a kiedy pochwalisz palenie wsi? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.01.02, 09:17 Gość portalu: wild napisał(a): > Stalinisto T. to może dogadasz się z Ribetroppem? > > TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA > Autor: tyu@poczta.gazeta.pl > Data: 16-01-2002 20:33 > > Twój niezłomnie opresywny > stalinowsko-trockistowski guevarysta > tyu > ------------------------------------------------------------------------------- > Do stłumienia antonowszczyzny skierowano wojska dowodzone przez M.N. > Tuchaczewskiego i J.P. Uborewicza. Odizolowanie Tambowszczyzny od reszty kraju > oraz wprowadzenie terroru (rozstrzeliwanie powstańców, deportacje ich rodzin, > palenie wsi pomagających powstańcom) doprowadziły do upadku powstania w VIII 19 > 21 > (Antonow zginął w VI 1922). > > ideologia terroru i mordowania niewinnych ludzi... Chlopy, mimo przeziebienia zamiast pilnowac rzadu, co nas wpycha w kolejne absurdy polityczno-ekonomiczne, zwalajac czesciowo slusznie wszystko na Buzka, ----- --pojechalem do Lodzi i zamalowalem wszystkie napisy. Ludzie nie trafia do kibli miejskich bo malowalem jak leci. Podyskutujmy wiec o przepraszaniu # -a i Polakow za wszystko czego niestety Tyu nie zauwaza, nawet jak czyta. I jak milczy piszac. Moze odzyskasz sily do przeproszenia # -a i Polakow za obrone stalych oszczercow i zdrajcow Polski. Juz sam nie wiem "Czy lepsza postawa Korrenberga - min skarbu w rzadzie Traugutta, zmieniajaca sie na strone wroga czy Goldmana, ktory zdradzil Traugutta i wydal go na smierc przy pierwszej okazji. Kiedy nasza wybrana mniejszosc przestanie sie zachowywac jak niejaka "kanalia", cytujac nomen omen marzszalka, co za nazwanie zdrady zdjety ze stolka przez wiekszosc targowiczan zostal. Przepraszam za styl Perly. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Haszu - O CO CI CHODZI !!! 21.01.02, 10:57 Gość portalu: # napisał(a): ... > Podyskutujmy wiec o przepraszaniu # -a i Polakow za wszystko czego niestety > Tyu nie zauwaza, nawet jak czyta. I jak milczy piszac. > > Moze odzyskasz sily do przeproszenia # -a i Polakow za > obrone stalych oszczercow i zdrajcow Polski. Haszu !!! O CO CI CHODZI! KOGO nazywasz "stałymi oszczercami i zdrajcami Polski" ??!! Powiedz wyraźnie, nazwij po imieniu - KTO TO JEST !!! I CO ZROBIŁ, że rzucasz aż takie oskarżenia ?!!! CZY OSKARŻASZ MIRIAM ???!!! Jeśli TAK, oszczercą jesteś TY - nie licz na przeprosiny! A co do mojego "milczenia pisząc" - zrobiłem to na Twoje WYRAŹNIE życzenie. Czy mam je zacytować? Mimo wszystko - pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild Re: ADOLFOWA PROWOKACJA IP: *.net.bialystok.pl 27.01.02, 20:12 tyu napisał(a): > Gość portalu: Adolf napisał(a): > > > czy wy nie widzicie w tym żydowskiej metodologii ???? Oni nie chcą dialog > u z > > kościolem, oni chca go zniszczyć i wie to każdy, kto ma czas przyglądnąć s > ie > > temu co żydzi robią. Zamiast szermowac epitetami - zprzyjżyjcie się im.To > > normalka z ich strony, że tak się zachowują. Zobaczcie co robią w zagrabio > nej > > ziemii świete. > > > Adolfku, dziecino! > KOŚCIÓŁ KATOLICKI od lat prowadzi konstruktywny dialog z przedstawicielami > judaizmu. Ksiądz Michał Czajkowski jest jednym z przedstawicieli Kościoła w tym > > dialogu, jego świadkiem i uczestnikiem. > Niedawno KOŚCIÓŁ KATOLICKI obchodził Dzień Judaizmu. Pisze o tym - ciepło, choć > > sceptycznie co do SKUTKÓW w polskim społeczeństwie - "Tygodnik Powszechny". > PAPIEŻ-POLAK nazywa Żydów "starszymi Braćmi w wierze"... > > A Tyś kto - lefebrysta, czy "tylko" radiomaryjec, że takie bzdury wypisujesz? > Odpowiedz Link Zgłoś
wild i jeszcze raz! :) dobre nie? kolektywisto 28.01.02, 08:23 tyu napisał(a): > Gość portalu: Adolf napisał(a): > > > czy wy nie widzicie w tym żydowskiej metodologii ???? Oni nie chcą dialog > u z > > kościolem, oni chca go zniszczyć i wie to każdy, kto ma czas przyglądnąć s > ie > > temu co żydzi robią. Zamiast szermowac epitetami - zprzyjżyjcie się im.To > > normalka z ich strony, że tak się zachowują. Zobaczcie co robią w zagrabio > nej > > ziemii świete. > > > Adolfku, dziecino! > KOŚCIÓŁ KATOLICKI od lat prowadzi konstruktywny dialog z przedstawicielami > judaizmu. Ksiądz Michał Czajkowski jest jednym z przedstawicieli Kościoła w tym > > dialogu, jego świadkiem i uczestnikiem. > Niedawno KOŚCIÓŁ KATOLICKI obchodził Dzień Judaizmu. Pisze o tym - ciepło, choć > > sceptycznie co do SKUTKÓW w polskim społeczeństwie - "Tygodnik Powszechny". > PAPIEŻ-POLAK nazywa Żydów "starszymi Braćmi w wierze"... > > A Tyś kto - lefebrysta, czy "tylko" radiomaryjec, że takie bzdury wypisujesz? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G'day Re: * ANTYSEMICKIE PLAKATY NA ULICACH ŁODZI * IP: *.tmns.net.au 21.01.02, 09:18 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Lefebryści! Znowu! Ja nie lubię takich wątków ale muszę Wam o tym napisać. Na > ulicach Łodzi, w dniu dzisiejszym pojawiły się plakaty przedstawiające > Ukrzyżowanego jezusa i stojącego na przeciwko Niego Rabina Joskowicza, > wskazującego palcem na Ukrzyżowanego, z uśmieszkiem wrednym. Fotomontaż. Tekst > głosi: Ukrzyżowany zgorszeniem dla żydów. Podtytuł kościół katolicki a judaizm. > > Wykład wygłosi ks. Karl Stehlin przełożony Bractwa Św. Piusa X w Polsce. > W Łódzkim Domu Kultury! Dyrektor jest przerażony - Bractwo poprosiło o > wynajęcie sali. Ale nie zapaliła się Panu Dyrektorowi czerwona lampka na dźwięk > > Bractwo Św. Piusa. Księża, Rajcy miasta oraz Gmina - żyjemy sobie w zgodzie, i > komu to przeszkadzało?! Lefebrystom. No tak. Za chwilkę przyjeżdża ambasador > Israela w Polsce Szewach Weiss do Łodzi - wizyta umówiona od tygodni! Komu to > przeszkadzało? Rozrzucone zostały ulotki, lżące żydów i nawołujące: na widok > żyda zakrzyknij : Jezus Maria! > Ludzie!!! Łódzki Dom Kultury NIE WIEDZIAŁ NIC O PLAKACIE. Naprawdę! To jest > wszystko bardzo sprytnie zrobione, ten tekst na plakacie: Kościół katolicki a > judaizm, każdy plakat bierze, no tak w ŁDK. A to wszystko na DWA dni przed > DNIEM JUDAIZMU W KOŚCIELE KATOLICKIM. > Nie dajmy się! Wszyscy. > > pozdro z westchnieniem > > Miriam Wybrancy. Gdy deszcz w kolnierz zacina, snieg mrozny w oczy pruszy. Chlopak dziewczyne pozuci, lub prawo przyjaciel naruszy. Gdy nic sie nie uklada, na co dzien w zyciu domowym. Niepowodzenia w pracy, bo jest sie ciagle pechowym. Gdy system sie nie podoba, bo ciagle wybiera “nie tego”. Pieniedzy “glod” odczuwamy, rzad nie chce miec nic z tym wspolnego. Gdy wody brakuje w kranie, rolnicy ciagle strajkuja. Szpitale sa przepelnione, i ludzie ciezko choruja. Brak jest zachamowan, w spozyciu alkoholu. Jezyk ojczysty na co dzien, jest pelen bluznierstwa “bon-tonu” Gdy lekarz bierze lapowke, urzednik “wyglada” prezentu. “Ksiadz za pienadze sie modli”, bo nie ma innego talentu. Gdy drog nagminnie brakuje, mostow tez jest niewiele. i nie mozemy dojechac, na msze do kosciola w niedziele. Gdy brak jest sukcesow w sporcie, lub na innej plaszczyznie. Pociag sie wykoleil, statek “siadl” na mieliznie. Gaz wybuchl w blokach mieszkalnych, zabraklo pradu w dzielnicy. Wybory zostaly przegrane, wygrali znow przeciwnicy. Gdy w pracy nie ma awansu, a pensje sa bardzo skromne. Potrzeby siegaja zenitu, wydatki szalenie ogromne. Zabraklo funduszy na sztuke, remonty mieszkan i domow. Ceny sa niebotyczne, i ciagle z nas robia “balonow”. Gdy dziecko znowu nie zdalo, na jedna z wyzszych uczelni. Jajka sie przepalily, na starej zuzytej patelni. Gdy komus cokolwiek nie wyjdzie, choc pierwszy zlozyl podanie. Z sasiadem jestesmy skluceni, bo drogo sprzedaje mieszkanie. Gdy windy nagminnie smierdza, parkingi sa przepelnione. W pociagach zlodzieje “grasuja”, i wszystko jest zakurzone. Gdy Sejm popelnia bledy, Prezydent jest cichy i bierny. Sztab urzednikow rzadzacych jest tradycyjnie pazerny. Gdy powodz z nienacka zaskoczy, lub inne kataklizmy. Interes sie nie udal, na wlosach przybylo siwizny. Gdy biuro turystyczne, “nacielo” nowego klienta. Szpital dyzurujacy nie przyjal chorego pacjeta. Gdy mafia (podziwiana), w najwyzszych sferach ma “wtyczki”. Fabryka nie wyplacila, przepracowanej pozyczki. W kosciele zabito ksiedza, zgwalcono siostre zakonna. Przestepce na “goraco zlapano” lecz wyszedl “reka obronna”. Gdy slonce za mocno grzalo, wiatr nie wial z konkretnej strony. Ktos byl zbytnio powazny, inny zanadto zdziwiony. Bal sie nie udal ostatni, taksowkarz oszukal klienta. Zawczesnie nadeszla wiosna, wydatek byl duzy na swieta. Gdy jeden drugiego oszukal, w rodzinie powstala niezgoda. Ktos konia spial za mocno i w “bok mu weszla” ostroga. Samochod zle naprawiono, ubezpieczalnia nie placi. Niepelnoletnia dziewczyna, cnote za szybko traci. Gdy w pracy ogromna nuda bo nie ma organizacji. Papier wciaz ktos zabiera z polpietra w ubikacji. Gdy wszyscy narzekaja na braki zycia typowe. Szalet miejskich brakuje, powietrze jest w bramach niezdrowe. Gdy pieniadz traci wartosc z braku produkcji eksportu. Prezesa banku zwalniaja, zostaje "szefem od sportu." Pociagi za wolno jezdza, tramwaje sa bardzo stare. Pies stary wpadl pod samochod, student zlamal gitare. Bank znienacka zamknieto, stracilismy oszczednosci. Przy ostatnim zakupie zabraklo zwyczajnie madrosci. Samochod zle naprawiono a policzono podwojnie. Murarz wykonal prace lecz zrobil to bardzo niechlujnie. Ktos, cos komus powiedzial lecz sklamal, bo mial swoje plany. Narkotykami handlowal i zostal zabity O! rany. Maz ciagle pijany przychodzi i wciaz awantury urzadza. Inflacja "nieba" wciaz siega i nie ma wartosci pieniadza. Smieci nie wywieziono, pies winde zanieczyscil. Przez nas rzad nowo wybrany, podatek znowu wymyslil. W hotelu miejsc zabraklo, nie bylo rezerwacji. Ktos wody po sobie nie spuscil w publicznej ubikacji. Krawiec uszyl ubranie, na zamowienie nie modnie. Samochod wjezdzajac w kaluze, zachlapal plaszcz, buty i spodnie. Wiceministra zlapano, z czterema paszportami. Obywatele inni problemy zas maja z wizami. Gdy nalot terrorystow przeraza swiat w Nowym Yorku, W hotelu nam nie dodano do sera swiezego szczypiorku. Powtornie narod wybral “ludowca” miast polityka. Czas na poprawe zycia, nieublagalnie umyka. Tak sie powszechnie utarlo i nikt sie tego nie wstydzi. Ogolnie zostalo przjete, ze: WSZYSTKIEMU WINNI SA ZYDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: * ANTYSEMICKIE PLAKATY NA ULICACH ŁODZI * IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.01.02, 11:23 Haszu !!! O CO CI CHODZI! KOGO nazywasz "stałymi oszczercami i zdrajcami Polski" ??!! Powiedz wyraźnie, nazwij po imieniu - KTO TO JEST !!! I CO ZROBIŁ, że rzucasz aż takie oskarżenia ?!!! CZY OSKARŻASZ MIRIAM ???!!! Jeśli TAK, oszczercą jesteś TY - nie licz na przeprosiny! A co do mojego "milczenia pisząc" - zrobiłem to na Twoje WYRAŹNIE życzenie. Czy mam je zacytować? Mimo wszystko - pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Z Miriam to ja nie dyskutuje. Czasem napisze jakas oddtrutke i tyle. Nie odpowirdzial mi nidgy na wiele pytan O Jedwabno. Zmarzla, nastala sie tam glodna i spragniona, nie baczac na oburzenie narodi i mieszkancow. Prosilem ja o tlumaczenia z anglielskiego i jidysz. I wiele m-cy temu dalemsobie spokoj. Ja obchodzi tylko jak w modlitwie z klatwa razem z prezydentem klamca - usmiech Joskowitza zrownac z bezprzykladnym niszczeniem materialnym i duchowym mej ojczyzny. Pan Lisek stososwla te sama metode co Ty. A kto , a skad a nieprawda itd. a sam piszac wierutne kalumnie na NAROD przed sledztwem - nie przyznal racji, nie wycofal tamtych oskarzen - dzis juz niemodnych. I nie oni a ja sie mam tlumaczyc ? Zeby raz przyznano mi racje. Raz poparto sluszne apele - tyczace spraw najzywortniejszych Polski. Ja pisdze zawsze nazwiskami. Zawsze. Jak Goldman to Goldman. Jak Traugutt to Traugutt. Jak Korrenberg. Jak Cimoszewicz czy Stolzman. To czego sie czepiasz. Ja nie pisze wszyscy... jak Wy o antsemityzmie Polakow... Czy ktos a Was skrytykowal persone non grat w P{olsce amb. Szejwacha Wiessa, ktory obrazil narod polski. Nie. Wy go gloryfikujeci i przyjmujecie w gminach zydowskich. I analizujecie usmiechy na obrazach. Poczytaj co pisliscie o dzielach sztuki sakralbej w Sandomierzu. Arogancja i lekcewazenie- nieodpowiadanie na argumenty - a wlasciewie skrzetne ich omijanie. Znajdz choc w jednym poscie # -a ogolnikowe zarzuty. Olbo poslugiwanie sie polrasistowskimi Waszymi kryteriami - niy semici tp Zydzi a nie Arabowie ? I nie biala rasa. W Polsce w 21 wieku stosujecie ogolniki zarzuty jak ze sredniowiecza. I nie mozecie pojac mojego oburzenia/ ani moich slow pisanych wprost bez kretactw. Pozdrawiam bez mimo wszystko. A zadry nie chowam. Bo to Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: * ANTYSEMICKIE PLAKATY... do Hasza 21.01.02, 14:59 Gość portalu: # napisał(a): tyu napisał: > Haszu !!! > O CO CI CHODZI! > KOGO nazywasz "stałymi oszczercami i zdrajcami Polski" ??!! > Powiedz wyraźnie, nazwij po imieniu - KTO TO JEST !!! > I CO ZROBIŁ, że rzucasz aż takie oskarżenia ?!!! > CZY OSKARŻASZ MIRIAM ???!!! > Jeśli TAK, oszczercą jesteś TY - nie licz na przeprosiny! > > A co do mojego "milczenia pisząc" - zrobiłem to na Twoje WYRAŹNIE życzenie. > Czy mam je zacytować? > Mimo wszystko - pozdrawiam i czekam na odpowiedź. -------------------------------------------------- > Z Miriam to ja nie dyskutuje. Czasem napisze jakas oddtrutke i tyle. Nie wiem co to jest "odtrutka", ale - Twoja sprawa. > Nie odpowirdzial mi nidgy na wiele pytan O Jedwabno. > Zmarzla, nastala sie tam glodna i spragniona, nie baczac na > oburzenie narodi i mieszkancow. > > Prosilem ja o tlumaczenia z anglielskiego i jidysz. > > I wiele m-cy temu dalemsobie spokoj. Ja obchodzi tylko > jak w modlitwie z klatwa razem z prezydentem klamca > - usmiech Joskowitza zrownac z bezprzykladnym niszczeniem materialnym > i duchowym mej ojczyzny. Uwaga! Za chwilę będziesz pisał, że NIE STOSUJESZ UOGÓLNIEŃ! a to - co? KTO I W JAKI SPOSÓB niszczy NASZĄ Ojczyznę?! Konkretnie! > Pan Lisek stososwla te sama metode co Ty. > A kto , a skad a nieprawda itd. a sam piszac wierutne kalumnie na NAROD > przed sledztwem - nie przyznal racji, nie wycofal tamtych oskarzen > - dzis juz niemodnych. > > I nie oni a ja sie mam tlumaczyc ? > Zeby raz przyznano mi racje. Raz poparto sluszne apele > - tyczace spraw najzywortniejszych Polski. Haszu Miły! A nie przyszło Ci nigdy do głowy, że możesz NIE MIEĆ RACJI?! Że to OBSESJE! > Ja pisdze zawsze nazwiskami. Zawsze. > Jak Goldman to Goldman. Jak Traugutt to Traugutt. > Jak Korrenberg. Jak Cimoszewicz czy Stolzman. > To czego sie czepiasz. WŁAŚNIE dlatego! Spójrz wyżej, na TWÓJ WŁASNY TEKST o "niszczeniu". > Ja nie pisze wszyscy... jak Wy o antsemityzmie Polakow... A któż twierdzi, że WSZYSCY Polacy, to antysemici??! > Czy ktos a Was skrytykowal persone non grat w P{olsce > amb. Szejwacha Wiessa, ktory obrazil narod polski. Nie. CZYM obraził??! Konkretnie! I KTO stwierdził, że jest persona non grata?! Chyba nie władze państwowe - a tylko one mają do tego prawo. > Wy go gloryfikujeci i przyjmujecie w gminach zydowskich. > I analizujecie usmiechy na obrazach. Poczytaj co pisliscie > o dzielach sztuki sakralbej w Sandomierzu. Znów ogólniki. Ogólniki, bo JA na przykład: - nie przyjmowałem nikogo w gminie, - nie pisałem o Sandomierzu, - nie analizowałem uśmiechów. Natomiast: - nie mam nic przeciwko temu, by polscy Żydzi gościli go w SWOICH gminach - przecież reprezntuje ICH Ojczyznę, - nie mam nic przeciwko temu, by obraz z Sandomierza POKAZAĆ, a nie UKRYWAĆ, - nie mam za złe Miriam, ani komukolwiek, jeśli odebrała plakat tak, jak odebrała. Jeśli nie ma racji - dyskutuj Z NIĄ i o konkretach. > Arogancja i lekcewazenie- nieodpowiadanie na argumenty - > a wlasciewie skrzetne ich omijanie. Znajdz choc w jednym poscie # -a > ogolnikowe zarzuty. Znalazłem - patrz wyżej. > Olbo poslugiwanie sie polrasistowskimi > Waszymi kryteriami - niy semici tp Zydzi a nie Arabowie ? > I nie biala rasa. W Polsce w 21 wieku stosujecie ogolniki > zarzuty jak ze sredniowiecza. I nie mozecie pojac mojego oburzenia/ > ani moich slow pisanych wprost bez kretactw. Haszu! Formalnie masz rację - "antysemityzm" w ścisłym tego słowa znaczeniu powinien oznaczać również "antyarabizm", "antyberberyzm", "antyetiopizm" itp itd. Jednak jego sens POWSZECHNIE ROZUMIANY, to chorobliwa niechęć do Żydów. I w tym sensie jest to słowo używane także na Forum. Nie dorabiaj ideologii tam, gdzie jej nie ma! > Pozdrawiam bez mimo wszystko. A zadry nie chowam. > Bo to Polska. Pozdrawiam wzajemnie. Ale RACJI przyznać Ci nie mogę - przynajmniej w tych sprawach... Przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: * ANTYSEMICKIE PLAKATY NA ULICACH ŁODZI * IP: *.tgory.pik-net.pl 21.01.02, 12:01 Gość portalu: G'day napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Lefebryści! Znowu! Ja nie lubię takich wątków ale muszę Wam o tym napisać. > Na > > ulicach Łodzi, w dniu dzisiejszym pojawiły się plakaty przedstawiające > > Ukrzyżowanego jezusa i stojącego na przeciwko Niego Rabina Joskowicza, > > wskazującego palcem na Ukrzyżowanego, z uśmieszkiem wrednym. Fotomontaż. T > ekst > > głosi: Ukrzyżowany zgorszeniem dla żydów. Podtytuł kościół katolicki a jud > aizm. > > > > Wykład wygłosi ks. Karl Stehlin przełożony Bractwa Św. Piusa X w Polsce. > > W Łódzkim Domu Kultury! Dyrektor jest przerażony - Bractwo poprosiło o > > wynajęcie sali. Ale nie zapaliła się Panu Dyrektorowi czerwona lampka na d > źwięk > > > > Bractwo Św. Piusa. Księża, Rajcy miasta oraz Gmina - żyjemy sobie w zgodzi > e, i > > komu to przeszkadzało?! Lefebrystom. No tak. Za chwilkę przyjeżdża ambasad > or > > Israela w Polsce Szewach Weiss do Łodzi - wizyta umówiona od tygodni! Komu > to > > przeszkadzało? Rozrzucone zostały ulotki, lżące żydów i nawołujące: na wid > ok > > żyda zakrzyknij : Jezus Maria! > > Ludzie!!! Łódzki Dom Kultury NIE WIEDZIAŁ NIC O PLAKACIE. Naprawdę! To jes > t > > wszystko bardzo sprytnie zrobione, ten tekst na plakacie: Kościół katolick > i a > > judaizm, każdy plakat bierze, no tak w ŁDK. A to wszystko na DWA dni przed > > > DNIEM JUDAIZMU W KOŚCIELE KATOLICKIM. > > Nie dajmy się! Wszyscy. > > > > pozdro z westchnieniem > > > > Miriam > > > Wybrancy. > Gdy deszcz w kolnierz zacina, snieg mrozny w oczy pruszy. > Chlopak dziewczyne pozuci, lub prawo przyjaciel naruszy. > Gdy nic sie nie uklada, na co dzien w zyciu domowym. > Niepowodzenia w pracy, bo jest sie ciagle pechowym. > Gdy system sie nie podoba, bo ciagle wybiera “nie tego”. > Pieniedzy “glod” odczuwamy, rzad nie chce miec nic z tym wspolnego. > Gdy wody brakuje w kranie, rolnicy ciagle strajkuja. > Szpitale sa przepelnione, i ludzie ciezko choruja. > Brak jest zachamowan, w spozyciu alkoholu. > Jezyk ojczysty na co dzien, jest pelen bluznierstwa “bon-tonu” > Gdy lekarz bierze lapowke, urzednik “wyglada” prezentu. > “Ksiadz za pienadze sie modli”, bo nie ma innego talentu. > Gdy drog nagminnie brakuje, mostow tez jest niewiele. > i nie mozemy dojechac, na msze do kosciola w niedziele. > Gdy brak jest sukcesow w sporcie, lub na innej plaszczyznie. > Pociag sie wykoleil, statek “siadl” na mieliznie. > Gaz wybuchl w blokach mieszkalnych, zabraklo pradu w dzielnicy. > Wybory zostaly przegrane, wygrali znow przeciwnicy. > Gdy w pracy nie ma awansu, a pensje sa bardzo skromne. > Potrzeby siegaja zenitu, wydatki szalenie ogromne. > Zabraklo funduszy na sztuke, remonty mieszkan i domow. > Ceny sa niebotyczne, i ciagle z nas robia “balonow”. > Gdy dziecko znowu nie zdalo, na jedna z wyzszych uczelni. > Jajka sie przepalily, na starej zuzytej patelni. > Gdy komus cokolwiek nie wyjdzie, choc pierwszy zlozyl podanie. > Z sasiadem jestesmy skluceni, bo drogo sprzedaje mieszkanie. > Gdy windy nagminnie smierdza, parkingi sa przepelnione. > W pociagach zlodzieje “grasuja”, i wszystko jest zakurzone. > Gdy Sejm popelnia bledy, Prezydent jest cichy i bierny. > Sztab urzednikow rzadzacych jest tradycyjnie pazerny. > Gdy powodz z nienacka zaskoczy, lub inne kataklizmy. > Interes sie nie udal, na wlosach przybylo siwizny. > Gdy biuro turystyczne, “nacielo” nowego klienta. > Szpital dyzurujacy nie przyjal chorego pacjeta. > Gdy mafia (podziwiana), w najwyzszych sferach ma “wtyczki”. > Fabryka nie wyplacila, przepracowanej pozyczki. > W kosciele zabito ksiedza, zgwalcono siostre zakonna. > Przestepce na “goraco zlapano” lecz wyszedl “reka obronnaR > 21;. > Gdy slonce za mocno grzalo, wiatr nie wial z konkretnej strony. > Ktos byl zbytnio powazny, inny zanadto zdziwiony. > Bal sie nie udal ostatni, taksowkarz oszukal klienta. > Zawczesnie nadeszla wiosna, wydatek byl duzy na swieta. > Gdy jeden drugiego oszukal, w rodzinie powstala niezgoda. > Ktos konia spial za mocno i w “bok mu weszla” ostroga. > Samochod zle naprawiono, ubezpieczalnia nie placi. > Niepelnoletnia dziewczyna, cnote za szybko traci. > Gdy w pracy ogromna nuda bo nie ma organizacji. > Papier wciaz ktos zabiera z polpietra w ubikacji. > Gdy wszyscy narzekaja na braki zycia typowe. > Szalet miejskich brakuje, powietrze jest w bramach niezdrowe. > Gdy pieniadz traci wartosc z braku produkcji eksportu. > Prezesa banku zwalniaja, zostaje "szefem od sportu." > Pociagi za wolno jezdza, tramwaje sa bardzo stare. > Pies stary wpadl pod samochod, student zlamal gitare. > Bank znienacka zamknieto, stracilismy oszczednosci. > Przy ostatnim zakupie zabraklo zwyczajnie madrosci. > Samochod zle naprawiono a policzono podwojnie. > Murarz wykonal prace lecz zrobil to bardzo niechlujnie. > Ktos, cos komus powiedzial lecz sklamal, bo mial swoje plany. > Narkotykami handlowal i zostal zabity O! rany. > Maz ciagle pijany przychodzi i wciaz awantury urzadza. > Inflacja "nieba" wciaz siega i nie ma wartosci pieniadza. > Smieci nie wywieziono, pies winde zanieczyscil. > Przez nas rzad nowo wybrany, podatek znowu wymyslil. > W hotelu miejsc zabraklo, nie bylo rezerwacji. > Ktos wody po sobie nie spuscil w publicznej ubikacji. > Krawiec uszyl ubranie, na zamowienie nie modnie. > Samochod wjezdzajac w kaluze, zachlapal plaszcz, buty i spodnie. > Wiceministra zlapano, z czterema paszportami. > Obywatele inni problemy zas maja z wizami. > Gdy nalot terrorystow przeraza swiat w Nowym Yorku, > W hotelu nam nie dodano do sera swiezego szczypiorku. > Powtornie narod wybral “ludowca” miast polityka. > Czas na poprawe zycia, nieublagalnie umyka. > > Tak sie powszechnie utarlo i nikt sie tego nie wstydzi. > Ogolnie zostalo przjete, ze: WSZYSTKIEMU WINNI SA ZYDZI. > > no kagan fajowy ten wierszyk 7,10 tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: * ANTYSEMICKIE PLAKATY NA ULICACH ŁODZI * IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.01.02, 12:23 Apel do "Wszystkich" - znowu polaczki sie nie zgadzaja na kolejne okradanie. Trzeba im podzrzucic: .... a to mleko matki.. ... a to Jedwabno... a to napisy na murach (jak na grobach radzieckich w stanie wojennym)... a to AK jak mordowal Zydow... a to ogolny antysemityzm - bo krytykuja Stolzmana, Cimoszke i wielu ktorzy sie dla "Nas" tak narazaja w "tym podlym (jak pisal Michnik o 1968) kraju"... niec sie mecza i udowadniaja,. ze to nieprawda.. a "My" tymczasem... ugoscimy Weissa, ktory obrazil caly narod Polski ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 haszyszu wojujacy !!! IP: *.166.62.9.magix.com.sg 21.01.02, 12:52 jak smiesz mowic ze kogos obrazono??? z ust jego plynela gorzka PRAWDA! sprawdziles statystyki? nie wyszloby przypadkiem ze obrazil tylko te durne 60% ??? a na marginesie to o co ci chodzi? polska? promujesz nacjonalizm? POLSKE KOCHASZ? wstyd - to takie drobnomiasteczkowe... jabys nie mial zydow to bys sobie ich wymyslil? nostromo p.s. to tylko tak dla wprawki grafomanskiej bo staralem sie uprzedzic wszelakich 40 procentowcow w ich ataku na ciebie pozdrawiam - nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR SŁOWO DO PANA TYU... IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.02, 05:54 Szanowny Panie Tyu, pisze Pan w polemice z Panem Haszem - o Panu ambasadorze Izraela : " /.../ nie mam nic przeciwko temu, by polscy Żydzi gościli go w SWOICH gminach - przecież reprezntuje ICH Ojczyznę,/.../ " Miły Panie Tyu - polscy Zydzi mają swoją Ojczyznę i jest nią Polska właśnie. Najczęściej - jak wynika z przymiotnika - polscy Zydzi są (Polski) lojalnymi obywatelami. Inputując im ,(świadomie, czy podświadomie), że ich Ojczyzną jest Izrael, a izraelski ambasador - ich przedstawicielem - boję się, że wyrządza Pan większości polskich Zydów - (nieproszony) - niedżwiedzią przysługę, zasadnym czyniąc pytanie o ich, jako polskich obywateli - lojalność. Może podwójną - Pańskim zdaniem ? A może też przebywa Pan w takich środowiskach polskich Zydów, gdzie myślenie, które Pan zaprezentował (świadomie, lub nieświadomie) - jest normą. Łatwo przez Pana , przez wpływ środowiska przyswojoną. Gdyby tak było, jak podejrzewam, proponuję, niech Pan się zreflektuje, gdyż tu na Forum łatwo może być Pan postrzegany jako członek jednej z grup koteryjnych, tak ostatnio krytykowanych, gdyż zagrażających instytucjom polskiej demokracji, oskarżanym o działania (w/g Pańskiego definicji) nielojalne w stosunku do polskiego państwa. Nie może być przecie lojalnością w stosunku do Ojczyzny, uważanie przez obywatela polskiego, ambasadora obcego państwa, za swego przedstawiciela. Zawsze życzliwy : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
tyu SŁOWO DO PANA EUROMIRA 22.01.02, 09:29 Dziękuję za post - nie zgadzam się z jego treścią, ale zauważam i doceniam jego ton - spokojny i rzeczowy - tak rzadki ostatnio w polemikach. Z treścią postu nie zgadzam się z następujących powodów. Czy zechciałby Pan wyobrazić sobie sytuację Polaków np. w USA? Są obywatelami amerykańskimi, LOJALNYMI OBYWATELAMI, ale z "krajem przodków" nie chcą tracić kontaktu. Kontakt przez ambasadora, jest chyba najprostszy, najskuteczniejszy i W PEŁNI LOJALNY wobec władz USA, przy których akredytowany jest nasz ambasador. Odpada kwestia - błędnie poruszona przez P. Hasza - wiarygodności ambasadora dla władz USA: ambasador jest persona grata Z DEFINICJI - albo przestaje być ambasadorem. Gdzie zatem widzi Pan przedstawione przez siebie niebezpieczeństwa? W IDENTYCZNY SPOSÓB odbieram kontakty gmin żydowskich w Polsce z ambasadorem Izraela. Dla większej jasności sprawy dodam, że - poza korespondencyjną znajomością na Forum - NIE ZNAM osobiście ani jednego Żyda. Ambasadora Izraela również. Przekazuję pozdrowienia - jeśli można, to również dla Panny Kunce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: SŁOWO DO PANA EUROMIRA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.01.02, 09:55 Dziekuje za uprzedzenie krytyki # -a przez nieocenionego n0str0mo, zawszec to lepiej od rozumiejacego bol oszczerstw! EUROMIR z racji swego nicka - Pokoj Europie, odnoszac sie z taka estyma i zrozumieniem dla postawy mego stalego oponenta Tyu, rozsierdzil mnie, litujac sie nad nieobiektywiwzmem Tyu wprawach oczerniania Polski porzez "ambasadora" znawcy mleka wszystkich Polek - bylych i przyszlych matek. Tyu milczac, na moje zyczenie w trakcie pisania, az KRZYCZY w obronie persony non grata jakim powinien on byc w oczach kazdego patrioty: - "Odpada kwestia - błędnie poruszona przez P. Hasza - wiarygodności ambasadora dla władz USA: ambasador jest persona grata Z DEFINICJI - albo przestaje być ambasadorem. Co tu znowu ma wiarygodnosc dla USA czy Izraela. On ma byc rowniez w porzadku wobec Polski i Polakow. A jak nie to WON. Dziekuje Tyu za spokojny list bez nadmiernych emocji anty #-owych ! Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: SŁOWO DO PANA HASZA 22.01.02, 11:24 Gość portalu: # napisał(a): > Tyu milczac, na moje zyczenie w trakcie pisania, az KRZYCZY > w obronie persony non grata jakim powinien on byc > w oczach kazdego patrioty: > > - "Odpada kwestia - błędnie poruszona przez P. Hasza - wiarygodności > ambasadora dla władz USA: ambasador jest persona grata Z DEFINICJI - albo > przestaje być ambasadorem. > > Co tu znowu ma wiarygodnosc dla USA czy Izraela. > On ma byc rowniez w porzadku wobec Polski i Polakow. > A jak nie to WON. HASZU ZNÓW NIC NIE ZROZUMIAŁEŚ! Ambasador KAŻDY I W KAŻDYM KRAJU jest persona grata - GRATA DLA WŁADZ DANEGO PAŃSTWA. W przeciwnym wypadku przestaje być ambasadorem. Inna interpretacja nie ma sensu. Sz. Wajs jest ambasadorem Izraela w Polsce nie od dziś. Nie mieli zastrzeżeń wobec jego osoby POLSCY Ministrowie Spraw Zagranicznych - ani solidarnościowi ani "komuszy". W ICH GESTII jest ocena, czy jakaś persona jest "grata", czy nie. A o co Ty masz zastrzeżenia? Czyżby o to, że przybył do Jedwabnego?! Czy JEDNAK nie sądzisz, że wciąż ulegasz obsesjom? A to WON - przyznasz chyba - było chamstwem. > Dziekuje Tyu za spokojny list bez nadmiernych emocji anty #-owych ! Nie ma za co, ale - przyznasz chyba i to - nie ułatwiasz mi takiego podejścia... Wczoraj np. zarzuciłeś mi - pamiętasz gdzie? - popieranie izraelskich zbrodni na Palestyńczykach. Odpisałem Ci. Wykazałem Ci bzdurność zarzutów. Nadal oczekuję przeprosin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: SŁOWO DO PANA TYU.CD IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.02, 15:51 Szanowny Panie Tyu, podstawową kwestię, która nas dzieli - czego nie był łaskaw Pan zauważyć w swym poście, nie jest towarzyskie utrzymywanie kontaktów z ambasadorem obcego państwa, lecz uznawanie go za przedstawiciela swojej ojczyzny, przez - jak Pan twierdzi - polskich Zydów. Dziwi mnie, że osoba tak spostrzegawcza - jak Pan, do kwestii tej się nie odnosi. A przecie jest ona podstawowa w moim poście. Należałoby chyba pisać, jak Pan, dużymi literami, aby krytykę Pan zauważył. Czy widzi też Pan różnicę ? - w konstatacji bycia : " /.../ LOJALNYMI OBYWATELAMI, ale z "krajem przodków" nie chcą tracić kontaktu. /.../ " a uznawaniem przez polskich obywateli - jakimi niewątpliwie są polscy Zydzi - przedstawiciela obcego państwa - jakim bez wątpienia jest ambasador Izraela - za polskich Zydów reprezentanta ? Czym są dla nich, w takim razie władze polskie ? Czym innym jest niechęć do "utraty kontaktu" z krajem przodków, a czym innym twierdzenie -przez Pana konstruowane - o byciu Ojczyzną - dla polskich Zydów - nie Polski, a Izraela. Rozprzestrzenianie takich poglądów, jak ten powyżej prezentowany przez, Pana trąci mi antysemityzmem. Gdyż, czym jest ?, decydowanie przez etnicznego Polaka -Pana -, gdzie jest polskich Zydów ojczyzna ? Powtarzam jeszcze raz moje podstawowe pytania (w punktach, by było Panu łatwiej odpowiedzieć, nie pogubić się) : 1.Czy uważa Pan, że ojczyzna Polskich Zydów leży w Izraelu ? 2.Czy sądzi Pan, że ci obywatele polscy, którzy w reprezentantach obcych państw widzą reprezentantów swoich państw i interesów, są lojalnymi obywatelami Polski ? Pisząc : " /.../ Czy zechciałby Pan wyobrazić sobie sytuację Polaków np. w USA? Są obywatelami amerykańskimi, LOJALNYMI OBYWATELAMI, ale z "krajem przodków" nie chcą tracić kontaktu./.../ " - pisze Pan nie na temat. Nikt rozumny, nie kwestionuje potrzeby, czy zasadności utrzymywania kontaktu "z krajami przodków" - czy chodzi o Polaków, Irlandczyków, Włochów, czy też Zydów. Kwestia - natomiast - dokonania wyboru obywatelstwa narzuca pewną konsekwencję moralną. Ojczyzną lojalnego obywatela USA, pochodzenia polskiego, włoskiego, irlandzkiego itd. - jest zawsze USA, a Polska, Irlandia, Włochy, mogą być jedynie "starym krajem" - o ile chce się uczciwie wyciągnąć konsekwencje z faktu dokonania wyboru. Aby nie być gołosłownym, zilustruję to na przykładzie mnie najbliższym - na mnie samym. Chcąc uniknąć opisanego konfliktu, mieszkając trzydzieści lat w Szwecji - nie przyjąłem obywatelstwa szwedzkiego. Czuję się Polakiem i obywatelem Polski, dlatego Szwecja nie jest moją ojczyzną, a jedynie krajem mojego zamieszkania. Wybór mój uczynił moją sytuację "czystą" i nie obliguje mnie do podwójnych moralności. Sytuacja polskich Zydów jest o tyle inna, że w całej swej masie urodzili się w Polsce i przed wyborem podobnym do mojego nigdy nie musieli stawać. W celu wyjaśnienia Panu całej "pogmatwanej " sytuacji, bardzo proszę o dokładne i szczere odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania. Zawsze życzliwy : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
tyu SŁOWO DO PANA EUROMIRA I DO MIRIAM 22.01.02, 16:43 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Szanowny Panie Tyu, > podstawową kwestię, która nas dzieli - czego nie był łaskaw Pan zauważyć w swym > poście, nie jest > towarzyskie utrzymywanie kontaktów z ambasadorem obcego państwa, lecz uznawanie > go za przedstawiciela > swojej ojczyzny, przez - jak Pan twierdzi - polskich Zydów. Dziwi mnie, że osob > a tak spostrzegawcza - jak Pan, > do kwestii tej się nie odnosi. A przecie jest ona podstawowa w moim poście. Nal > eżałoby chyba pisać, jak Pan, > dużymi literami, aby krytykę Pan zauważył. > Czy widzi też Pan różnicę ? - w konstatacji bycia : > > " /.../ LOJALNYMI OBYWATELAMI, ale z "krajem przodków" nie chcą tracić > kontaktu. /.../ " > > a uznawaniem przez polskich obywateli - jakimi niewątpliwie są polscy Zydzi - > przedstawiciela obcego > państwa - jakim bez wątpienia jest ambasador Izraela - za polskich Zydów reprez > entanta ? Czym są dla nich, w takim razie władze polskie ? > Czym innym jest niechęć do "utraty kontaktu" z krajem przodków, a czym innym > twierdzenie -przez Pana > konstruowane - o byciu Ojczyzną - dla polskich Zydów - nie Polski, a Izraela. > Rozprzestrzenianie takich poglądów, jak ten powyżej prezentowany przez, Pana > trąci mi antysemityzmem. > Gdyż, czym jest ?, decydowanie przez etnicznego Polaka -Pana -, gdzie jest pols > kich Zydów ojczyzna ? > Powtarzam jeszcze raz moje podstawowe pytania (w punktach, by było Panu łatwiej > odpowiedzieć, nie > pogubić się) : > 1.Czy uważa Pan, że ojczyzna Polskich Zydów leży w Izraelu ? > 2.Czy sądzi Pan, że ci obywatele polscy, którzy w reprezentantach obcych państw > widzą reprezentantów swoich państw i interesów, są lojalnymi obywatelami > Polski ? > Pisząc : > > " /.../ Czy zechciałby Pan wyobrazić sobie sytuację Polaków np. w USA? Są obywa > telami amerykańskimi, LOJALNYMI OBYWATELAMI, ale z "krajem przodków" nie chcą > tracić kontaktu./.../ " > > - pisze Pan nie na temat. Nikt rozumny, nie kwestionuje potrzeby, czy zasadności > utrzymywania kontaktu "z krajami przodków" - czy chodzi o Polaków, Irlandczyków, Włochów, czy też Zydów. > Kwestia - natomiast - dokonania wyboru obywatelstwa narzuca pewną konsekwencję > moralną. Ojczyzną lojalnego obywatela USA, pochodzenia polskiego, włoskiego, irlandzkiego itd. - jest zawsze USA, a Polska, > Irlandia, Włochy, mogą być jedynie "starym krajem" - o ile chce się uczciwie wy > ciągnąć konsekwencje z faktu dokonania wyboru. > Aby nie być gołosłownym, zilustruję to na przykładzie mnie najbliższym - na mni > e samym. Chcąc uniknąć > opisanego konfliktu, mieszkając trzydzieści lat w Szwecji - nie przyjąłem obywa > telstwa szwedzkiego. Czuję się > Polakiem i obywatelem Polski, dlatego Szwecja nie jest moją ojczyzną, a jedynie > krajem mojego zamieszkania. > Wybór mój uczynił moją sytuację "czystą" i nie obliguje mnie do podwójnych mor > alności. > Sytuacja polskich Zydów jest o tyle inna, że w całej swej masie urodzili się w > Polsce i przed wyborem > podobnym do mojego nigdy nie musieli stawać. > W celu wyjaśnienia Panu całej "pogmatwanej " sytuacji, bardzo proszę o dokładne > i szczere odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania. > > Zawsze życzliwy : > > Euromir Dziękuję za życzliwość, postaram się nie zawieść. Odpowiadając - proponuję rozpocząć rozważania od mojego sformułowania, które zapewne stało się powodem różnicy zdań: " /.../ nie mam nic przeciwko temu, by polscy Żydzi gościli go w SWOICH gminach - przecież reprezntuje ICH Ojczyznę,/.../ " Chodzi o definicję słowa Ojczyzna. MOŻNA, oczywiście, interpretować to słowo, jako "kraj, którego obywatelstwo się posiada", ale moim zdaniem nie jest to najszczęśliwsza definicja. Dla mnie jest to raczej "kraj zamieszkiwany przez mój naród" albo "kraj, w którym wychowałem się i z którym się utożsamiam". Szkopuł w tym, że - jak sądzę - dla polskich Żydów OBIE te definicje nie oznaczają tego samego kraju. Żałuję, że w tej dyskusji nie bierze udziału np. Miriam - przynajmniej na razie - i to, co piszę, będzie próbą odtwarzania myślenia innych osób, a nie - bezpośrednią relacją zainteresowanego. Dla Żydów Izrael przez 2 tysiąclecia pozostał Ojczyzną w tym pierwszym znaczeniu: kraju, z którego POCHODZI ich naród. Pożegnalny zwrot, życzenie sobie "następnego spotkania w Jerozolimie", przez te tysiące lat powtarzany, mówi za siebie. Zarazem - olbrzymia większość Żydów mieszkających w Polsce jej jej obywatelami, tu mieszka od pokoleń i tu widzi swą Ojczyznę - w tym drugim znaczeniu. Ponadto - żydowska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy odnoszące się do historii Izraela: choćby święto Chanuka, opisywane w grudniu przez Miriam. Nieuniknione jest zatem pewne rozdarcie, ale rozdarcie UCZUCIOWE, które bynajmniej nie musi prowadzić do nielojalności wobec Polski. Kontakt z Ojczyzną - w pierwszym znaczeniu - bez nielojalności wobec Ojczyzny, w której się urodziło i wychowało - zapewnia m.in. ambasada - w tym wypadku ambasada Państwa Izrael - i kontakt ten Żydom zamieszkałym poza tym państwem z jest pewnością znacznie bardziej UCZUCIOWO potrzebny (m.in. właśnie dlatego, że wiąże się również ze sprawami religii), niż przeciętnemu Polakowi z Ameryki kontakt z Polską. Myślę, że obszernie, dokładnie i SZCZERZE odpowiedziałem na Pana pytania. A co Ty na to, Miriam? Pozdrawiam Was oboje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: SŁOWO DO PANA TYU CD IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.02, 22:28 Drogi Panie Tyu, w dwu moich postach domagałem się od Pana odpowiedzi na następujące dwa pytania : " /.../1.Czy uważa Pan, że ojczyzna Polskich Zydów leży w Izraelu ? 2.Czy sądzi Pan, że ci obywatele polscy, którzy w reprezentantach obcych państw widzą reprezentantów swoich państw i interesów, są lojalnymi obywatelami Polski ? /.../ " I ani razu nie udzielił mi Pan zdecydowanej, konkretnej odpowiedzi. Odnoszę wrażenie, że z jakichś tam powodów nie zna jej Pan, albo też nie chce mi odpowiedzieć. A może obawia się Pan - że gdyby udzielił Pan odpowiedzi - zgodnie z logiką Pańskiego twierdzenia : " /.../ nie mam nic przeciwko temu, by polscy Żydzi gościli go w SWOICH gminach - przecież reprezntuje ICH Ojczyznę,/.../ " - to konsekwencją byłoby dowiedzenie - przez Pana - myśli, którą chyba gdzieś Pan bardzo głęboko, w trzewiach swej świado- (nieświado)- mości hoduje. Myśli brzydkiej, myśli grzesznej, myśli nieuczciwej. Czy dlatego ucieka Pan przed odpowiedzią. Usiłuje relatywizować pojęcia, których - dzięki Bogu - zrelatywizować się nie da. Szuka Pan szarej strefy - tam gdzie jej być nie może. Wymyślając koncepcję dwu Ojczyzn, powiada Pan : " /.../ jak sądzę - dla polskich Żydów OBIE te definicje nie oznaczają tego samego kraju /.../ ". nie widząc chyba jak karkołomnej, z punktu widzenia zwykłej codziennej logiki i moralności pojęcia lojalność, sztuki chce Pan dokonać, usiłując dokonać podziału na : "/.../ kraj zamieszkiwany przez mój naród" albo "kraj, w którym wychowałem się i z którym się utożsamiam"./.../ Lojalność nakłada pewne obowiązki, przed którymi uchylić się jest trudno, gdy nie wiadomo, który ważniejszy, skoro" Ojczyzny", z ich nieodrodnym żądaniem lojalności - w opozycji. A tak chciałbym Panu przyklasnąć, gdyby - mimo wszystko - dostrzegł Pan jednak nadrządność utożsamienia (a cóż takiego to utożsamienie) i wynikających stąd reperkusji, w stosunku do kraju, który choć "nie zamieszkiwany przez mój naród", lecz z którym się utożsamiam, kraju ,którego jestem obywatelem - nie wyciągając z tego faktu tylko korzyści, ale postrzegając również wynikające stąd w konsekwencji ograniczenia i obowiązki. Panie Tyu, gdy pisze Pan : " /.../ - żydowska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy odnoszące się do historii Izraela: choćby święto Chanuka,/.../ " nie mogę trobić nic innego, jak zgodzić się t Panem i nieśmiało zauważyć, że : "Polska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy odnoszące się do historii Polski : choćby święta Bożego Narodzenia" Na jakiej natomiast zasadzie uznał Pan, że : " /.../ kontakt ten Żydom zamieszkałym poza tym państwem z jest pewnością znacznie bardziej UCZUCIOWO potrzebny (m.in. właśnie dlatego, że wiąże się również ze sprawami religii), niż przeciętnemu Polakowi z Ameryki kontakt z Polską./.../ " pozostanie zapewne dla mnie zagadką. Chyba, że uważa Pan, iż z jakichś niezbadanych powodów Zydzi mają lepsze ku temu prawo. Jak zwykle życzliwy : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu SŁOWO DO PANA EUROMIRA CD IP: 192.168.10.* / *.BMJ.net.pl 23.01.02, 23:06 Drogi Panie Euromirze! Dziękuję za list i za polemikę, której kulturę nadal doceniam. Wynika z niej, że nie jest Pan usatysfakcjonowany moją odpowiedzią, dlatego spróbuję ponownie ustosunkować się do Pańskich uwag, uwzględniając te zawarte w ostatnim poscie. Pisze Pan: > w dwu moich postach domagałem się od Pana odpowiedzi na następujące dwa pytania: > > " /.../1.Czy uważa Pan, że ojczyzna Polskich Zydów leży w Izraelu ? > 2.Czy sądzi Pan, że ci obywatele polscy, którzy w reprezentantach obcych państw > widzą reprezentantów swoich państw i interesów, są lojalnymi obywatelami > Polski ? /.../ " > > I ani razu nie udzielił mi Pan zdecydowanej, konkretnej odpowiedzi. Odnoszę > wrażenie, że z jakichś tam powodów nie zna jej Pan, albo też nie chce mi > odpowiedzieć. Mam dwie uwagi: 1. Istotnie - w przypadku pierwszego pytania NIE ZNAM odpowiedzi, ponieważ nie jestem Żydem. Podkreślałem już w poprzednim poscie, że moja opinia jest PRÓBĄ odtworzenia sytuacji i opiera się na przypuszczeniach. 2. Nie dopuszcza Pan myśli, że znaczna większość sytuacji NIE DA SIĘ zaszufladkować, określić w kanonach "albo-albo". Ja dopuszczam. Zaliczam do nich m.in. sytuację ludzi mieszkających poza krajem, z którego pochodzi ich naród. Chwalebne jest to, co Pan pisał o sobie: o rezygnacji z ubiegania się o obywatelstwo szwedzkie, aby uniknąć sytuacji niejednoznacznych moralnie. Tym niemniej, moim zdaniem: a. NAWET przyjmując (lub mając od urodzenia) obce obywatelstwo - nie oznacza to zakazu kontaktów z macierzą i jej przedstawicielami. Czy np. Polacy-obywatele USA (Szwecji itd) nie mogą kontaktować się z przedstawicielami Państwa Polskiego, posyłać dzieci do polskich szkół, uczestniczyć w życiu kulturalnym - a także politycznym - organizacji polonijnych, czyli swojej mniejszości etnicznej? b. NAWET NIE posiadając obywatelstwa kraju pobytu (stałego, lub chwilowego, np. w charakterze turysty) obowiązuje poddanie się prawu tego kraju, a także pewna lojalność wobec niego - np. przestrzeganie norm obyczajowych, TAM powszechnie uznawanych. Posiada się też pewne prawa. Ograniczenia praw i obowiązków dotyczą tylko niektórych spraw - takich, jak służba wojskowa, prawa wyborcze itp. Uważam zatem, że nie można tych spraw traktować w kategoriach "albo-albo", że relatywizacja pewnych spraw - czego Pan nie uznaje - jest w takich sytuacjach nie do uniknięcia. Przyznaję, że prowadzi to niekiedy do rozdarcia duchowego osób mieszkających w diasporze - niezależnie od tego KTO wśród KOGO mieszka, ale uważam to za nieuniknione. Sprawa nie identyczna, ale zbliżona: czy zna Pan osoby, które mają problemy - WŁAŚNIE Z OPISANYCH POWODÓW - z określeniem swej narodowości? Ja znam. I nie mam najmniejszych powodów, by podejrzewać te osoby o nielojalność wobec Polski. (Dla jasności: nie chodzi w tym wypadku o Żydów, lecz o dzieci z małżeństwa polsko- bułgarskiego.) Z tych też powodów - starając się odpisać Panu obszernie i wyczerpująco - uznałem za niemożliwe UCZCIWE udzielenie prostych odpowiedzi "tak", lub "nie". Prosta odpowiedź na pierwsze pytanie brzmiałaby "tak" - ale w tym samym sensie, co odpowiedź "tak" na pytanie: czy Ojczyzna obywatela amerykańskiego, syna polskich imigrantów, leży w Polsce. Czy taka odpowiedź sugeruje nielojalność tego człowieka wobec kraju, w którym się urodził?! Odpowiedź pogłębiona, ale dla Pana być może również wykrętna - brzmiałaby: jest tak, jak ON uważa. W opisanej sytuacji ma prawo wyboru. Odpowiedź na drugie pytanie - maksymalnie krótka - brzmi: "tak, uważam, że MOGĄ być lojalnymi obywatelami, że te kontakty nie stanowią aktu zdrady." Czy kontakty Polaków w USA (Szwecji itd) z polskim ambasadorem, konsulem itp - SĄ aktem zdrady kraju, w którym mieszkają, nawet jeśli są jego obywatelami?! Chyba, że zakłada Pan, że taki kontakt automatycznie oznacza przekazywanie informacji szpiegowskich itp itd... Paranoja - nieprawdaż? Pisze Pan o "myśli brzydkiej, myśli grzesznej, myśli nieuczciwej." Na jakiej podstawie?! Pisze Pan dalej: > Lojalność nakłada pewne obowiązki, przed którymi uchylić się jest trudno, gdy > nie wiadomo, który ważniejszy, skoro" Ojczyzny", z ich nieodrodnym żądaniem > lojalności - w opozycji. Tak! I ja to dostrzegam i piszę o tym "rozdarciu". Ale - czy rozdarcie duchowe oznacza nieodzowność zdrady jednej z Ojczyzn? Chyba tylko w wypadku wojny między nimi. > A tak chciałbym Panu przyklasnąć, gdyby - mimo wszystko - dostrzegł Pan jednak > nadrządność utożsamienia (a cóż takiego to utożsamienie) i wynikających stąd > reperkusji, w stosunku do kraju, który choć "nie zamieszkiwany przez mój > naród", lecz z którym się utożsamiam, kraju,którego jestem obywatelem - nie > wyciągając z tego faktu tylko korzyści, ale postrzegając również wynikające > stąd w konsekwencji ograniczenia i obowiązki. NIE MOGĘ "zadekretować" tej nadrzędności. Jest to kwestia sumienia i wyborów indywidualnych. Potwierdzam tylko obowiązek (i tak egzekwowany) podporządkowania się prawu kraju, w którym się przebywa. Rozumując inaczej - odebrałbym również prawo do wyboru Polski, jako "nadrzędnej", Polakom zza granicy - nawet, jeśli nie są polskimi obywatelami. Przyznaję, że niekiedy taki właśnie wybór - chcąc być MORALNIE w porządku - powinien prowadzić do rezygnacji z obcego obywatelstwa. Czyli w sumie - ma Pan dużo racji, ale nie jest ona bezwzględna. Pisze Pan: > Panie Tyu, gdy pisze Pan : > " /.../ - żydowska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy > odnoszące się do historii Izraela: choćby święto Chanuka,/.../ " > > nie mogę trobić nic innego, jak zgodzić się t Panem i nieśmiało zauważyć, że : > "Polska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy > odnoszące się do historii Polski : choćby święta Bożego Narodzenia" Oj, to zupełnie nie to samo! TYM SAMYM byłoby np. świętowanie w kościołach zwycięstwa Sobieskiego pod Wiedniem, czy Jagiełły pod Grunwaldem. Obchody Świąt Bożego Narodzenia są tradycją OGÓLNOCHRZEŚCIJAŃSKĄ, PONADNARODOWĄ właśnie, nie narodową. Pyta Pan: na jakiej natomiast zasadzie uznał Pan, że : > "...kontakt ten Żydom zamieszkałym poza tym państwem z jest pewnością znacznie > bardziej UCZUCIOWO potrzebny (m.in. właśnie dlatego, że wiąże się również ze > sprawami religii), niż przeciętnemu Polakowi z Ameryki kontakt z Polską./.../ " > pozostanie zapewne dla mnie zagadką. Chyba, że uważa Pan, iż z jakichś niezbada > nych powodów Zydzi mają lepsze ku temu prawo. Nie "lepsze prawo" - prawo do takich kontaktów powinni mieć wszyscy, którzy znajdują się w opisanej sytuacji, bez ograniczeń. A - DUCHOWA POTRZEBA? Bynajmniej nie z "niezbadanych powodów"! Powody są dwojakie: narodowe i RELIGIJNE - "dwa w jednym". Stąd - JAK MI SIĘ WYDAJE - tak silna potrzeba tych kontaktów. Podkreślam jednak, że ten aspekt sprawy uważam za drugorzędny. Pierwszorzędne pozostaje dla mnie prawo KAŻDEGO do nieskrępowanych kontaktów z krajem jego przodków - i z przedstawicielami tego kraju. Pozdrawiam, z nadzieją, że tym razem przedstawiłem Panu moje stanowisko dostatecznie jasno. Z wyrazami szacunku tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: SŁOWO DO PANA TYU CD IP: *.cm-upc.chello.se 24.01.02, 03:25 Drogi panie Tyu, dziękuję za obszerny i bardzo ładny w formie list, który niestety, nie w całości mnie usytysfakcjonował. Czemu ? - zapyta Pan. A no, ponieważ - cały czas odnoszę wrażenie, że rozmawiamy tak jakby koło siebie. Niektóre z moich argumentów Pan przeinacza, inne zbywa milczeniem. Forma mego listu (odpowiedz cytując), jest mi obca. Postanowiłem jej użyć, aby wykazać zasadność powyższych zarzutów. (Smiertelnymi nie są - co prawda, a i ja nie prokuratorem.) Więc, choć poważnie mówię - to przecie jedynie miądzy nami rozmowa. Obiecuję, że jeżli nie powiedzie mi się Pana dziś przekonać i pozostanie Pan nieprzemakalny na moje argumenty, uzasadniając to naturalnie - to wówczas mączyć już Pana nie myślę. Wycofam się - cały w ukłonach - pozostawiając rozstrzygnięcie Szanownej Publiczności, która przecie i tak myśli co chce. Dokładnie tak - jak Pan, czy ja sam. Do dzieła ! ............................................................................................. Gość portalu: tyu napisał(a): ) Drogi Panie Euromirze! ) Dziękuję za list i za polemikę, której kulturę nadal doceniam. Wynika z niej, że ) nie jest Pan usatysfakcjonowany moją odpowiedzią, dlatego spróbuję ponownie ) ustosunkować się do Pańskich uwag, uwzględniając te zawarte w ostatnim poscie. ) Pisze Pan: ) ) w dwu moich postach domagałem się od Pana odpowiedzi na następujące dwa pytania: ) ) " /.../1.Czy uważa Pan, że ojczyzna Polskich Zydów leży w Izraelu ? ) ) 2.Czy sądzi Pan, że ci obywatele polscy, którzy w reprezentantach obcych państw ) ) widzą reprezentantów swoich państw i interesów, są lojalnymi obywatelami Polski ? /.../ " ) ) I ani razu nie udzielił mi Pan zdecydowanej, konkretnej odpowiedzi. Odnoszę ) ) wrażenie, że z jakichś tam powodów nie zna jej Pan, albo też nie chce mi odpowiedzieć. ) Mam dwie uwagi: ) 1. Istotnie - w przypadku pierwszego pytania NIE ZNAM odpowiedzi, ponieważ nie ) jestem Żydem. Podkreślałem już w poprzednim poscie, że moja opinia jest PRÓBĄ ) odtworzenia sytuacji i opiera się na przypuszczeniach. ............................................................................................ Mój (Euromira) komentarz : Drogi Panie Tyu, w liście - polemice - z Panem Haszem, wyrażnie pan powiedział, że "ojczyzna polskich Zydów leży w Izraelu", a we fragmencie widocznym powyżej, zdaje się Pan wycofywać z tego dość kategorycznego stwierdzenia. Przecie to na nie właśnie zareagowałem i to ono (stwierdzenie, że Zydów ojczyzna leży w Izraelu) stało się powodem naszej wymiany listów. .................................................................................................... ) 2. Nie dopuszcza Pan myśli, że znaczna większość sytuacji NIE DA SIĘ ) zaszufladkować, określić w kanonach "albo-albo". Ja dopuszczam. Zaliczam do nich ) m.in. sytuację ludzi mieszkających poza krajem, z którego pochodzi ich naród. ) Chwalebne jest to, co Pan pisał o sobie: o rezygnacji z ubiegania się o ) obywatelstwo szwedzkie, aby uniknąć sytuacji niejednoznacznych moralnie. Tym ) niemniej, moim zdaniem: ) a. NAWET przyjmując (lub mając od urodzenia) obce obywatelstwo - nie oznacza to ) zakazu kontaktów z macierzą i jej przedstawicielami. Czy np. Polacy-obywatele ) USA (Szwecji itd) nie mogą kontaktować się z przedstawicielami Państwa Polskiego, ) posyłać dzieci do polskich szkół, uczestniczyć w życiu kulturalnym - a także ) politycznym - organizacji polonijnych, czyli swojej mniejszości etnicznej? ) b. NAWET NIE posiadając obywatelstwa kraju pobytu (stałego, lub chwilowego, np. )w charakterze turysty) obowiązuje poddanie się prawu tego kraju, a także pewna ) lojalność wobec niego - np. przestrzeganie norm obyczajowych, TAM powszechnie ) uznawanych. Posiada się też pewne prawa. Ograniczenia praw i obowiązków dotyczą ) tylko niektórych spraw - takich, jak służba wojskowa, prawa wyborcze itp. ) Uważam zatem, że nie można tych spraw traktować w kategoriach "albo-albo", że ) relatywizacja pewnych spraw - czego Pan nie uznaje - jest w takich sytuacjach nie ) do uniknięcia. Przyznaję, że prowadzi to niekiedy do rozdarcia duchowego osób ) mieszkających w diasporze - niezależnie od tego KTO wśród KOGO mieszka, ale ) uważam to za nieuniknione. ............................................................................................. Komentarz mój (Euromira) : i znowu prezentuje Pan (co prawda w przepiękny polemicznie sposób), wspaniałą umiejętność przeinaczania moich argumentów. Odpowiada Pan na zarzuty, których nigdy nie postawiłem. W żadnym z moich postów nie powiedziałem, że "jestem za zakazem kontaktów z macierzą" - jakiejkolwiek mniejszości - żydowskiej, polskiej, czy też np. irlandzkiej w USA. Jeśli jest inaczej - niech mi to Pan cytatą udowodni ! Myśl moja - którą tu Pan przekręca - jak przysłowiowego kota... - brzmiała inaczej. Otóż nie dopuszczam w tej sprawie - zresztą nie tylko ja, ale i wszystkie państwa na świecie (włącznie z Izraelem) - jakiejkolwiek relatywizacji. Nie po to nowi obywatele USA, Izraela, Polski, itd - składają przysięgi odbierając - cząsto w uroczystej oprawie dokumenty stwierdzające ich nowe obywatelstwo - aby jednocześnie dalej uważać władze ich starego kraju za swych reprezentantów. Sam ten akt przecie ma na celu zaakcentowanie uznania faktu nowej lojalności. I wynikających stąd konsekwencji. Jak to ma się do kontaktów ze "starym krajem" - których to ja rzekomo zabraniam - naprawdę nie wiem. Panie Tyu - to jak w przysłowiu o pierniku i wiatraku ! ......................................................................................................... Oto Panie Tyu - pisze Pan dalej : ) Sprawa nie identyczna, ale zbliżona: czy zna Pan osoby, które mają problemy - ) WŁAŚNIE Z OPISANYCH POWODÓW - z określeniem swej narodowości? Ja znam. I nie mam ) najmniejszych powodów, by podejrzewać te osoby o nielojalność wobec Polski. (Dla ) jasności: nie chodzi w tym wypadku o Żydów, lecz o dzieci z małżeństwa polsko- ) bułgarskiego.) ) Z tych też powodów - starając się odpisać Panu obszernie i wyczerpująco - uznał ) em za niemożliwe UCZCIWE udzielenie prostych odpowiedzi "tak", lub "nie". Prosta ) odpowiedź na pierwsze pytanie brzmiałaby "tak" - ale w tym samym sensie, co ) odpowiedź "tak" na pytanie: czy Ojczyzna obywatela amerykańskiego, syna polskich ) imigrantów, leży w Polsce. Czy taka odpowiedź sugeruje nielojalność tego ) człowieka wobec kraju, w którym się urodził?! Odpowiedź pogłębiona, ale dla Pana ) być może również wykrętna - brzmiałaby: jest tak, jak ON uważa. W opisanej ) sytuacji ma prawo wyboru. ) Odpowiedź na drugie pytanie - maksymalnie krótka - brzmi: "tak, uważam, że MOGĄ ) być lojalnymi obywatelami, że te kontakty nie stanowią aktu zdrady." Czy kontakty ) Polaków w USA (Szwecji itd) z polskim ambasadorem, konsulem itp - SĄ aktem zdrady ) kraju, w którym mieszkają, nawet jeśli są jego obywatelami?! Chyba, że zakłada ) Pan, że taki kontakt automatycznie oznacza przekazywanie informacji szpiegowskich ) itp itd... Paranoja - nieprawdaż? .......................................................................................... Powyżej pisze Pan o osobach mających problemy z identyfikacją. Tak jak i Pan - takie osoby i ja spotkałem. I radzę im zawsze, aby dokonywały uczciwych wyborów. W trosce o siebie samych, o swoją psychikę. Osoby te, gdzieś głęboko w sercu i tak wiedzą najlepiej jak powinny postąpić. Jeśli wejdą w wiek dojrzały i nie dokonają właściwego wyboru - z reguły niedobrze się czują - do końca życia. Jak zwykle (no, już się przyzwyczaiłem), we fragmencie powyżej, odpowiada Pan na pytania - nie te które ja postawiłem - a na własne. Czyli :- "czy kontakty Polaków w Szwecji z polskim ambasadorem, konsulem - są aktem zdrady ?" -Panie Tyu - ja już nie mam siły odpowiadać na pytania, na które Pan najlepiej odpowiada - sam sobie je zadając. ................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: SŁOWO DO PANA TYU CD ciągu dalszego........... IP: *.cm-upc.chello.se 24.01.02, 03:32 TO CO SIE NIE ZMIESCIŁO W POPRZEDNIM POSCIE (Pan Tyu mówi) : > Pisze Pan o "myśli brzydkiej, myśli grzesznej, myśli nieuczciwej." Na jakiej podstawie?! > Pisze Pan dalej: > > Lojalność nakłada pewne obowiązki, przed którymi uchylić się jest trudno, gdy > > nie wiadomo, który ważniejszy, skoro" Ojczyzny", z ich nieodrodnym żądaniem > > lojalności - w opozycji. > Tak! I ja to dostrzegam i piszę o tym "rozdarciu". Ale - czy rozdarcie duchowe > oznacza nieodzowność zdrady jednej z Ojczyzn? Chyba tylko w wypadku wojny między nimi. > > A tak chciałbym Panu przyklasnąć, gdyby - mimo wszystko - dostrzegł Pan jednak > > nadrządność utożsamienia (a cóż takiego to utożsamienie) i wynikających stąd > > reperkusji, w stosunku do kraju, który choć "nie zamieszkiwany przez mój > > naród", lecz z którym się utożsamiam, kraju,którego jestem obywatelem - nie > > wyciągając z tego faktu tylko korzyści, ale postrzegając również wynikające > > stąd w konsekwencji ograniczenia i obowiązki. > NIE MOGĘ "zadekretować" tej nadrzędności. Jest to kwestia sumienia i wyborów > indywidualnych. Potwierdzam tylko obowiązek (i tak egzekwowany) podporządkowania > się prawu kraju, w którym się przebywa. Rozumując inaczej - odebrałbym również > prawo do wyboru Polski, jako "nadrzędnej", Polakom zza granicy - nawet, jeśli nie > są polskimi obywatelami. Przyznaję, że niekiedy taki właśnie wybór - chcąc być > MORALNIE w porządku - powinien prowadzić do rezygnacji z obcego obywatelstwa. > Czyli w sumie - ma Pan dużo racji, ale nie jest ona bezwzględna. > Pisze Pan: > > Panie Tyu, gdy pisze Pan : > > " /.../ - żydowska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy > > odnoszące się do historii Izraela: choćby święto Chanuka,/.../ " > > > > nie mogę trobić nic innego, jak zgodzić się t Panem i nieśmiało zauważyć, że : > > "Polska religia i tradycja zawierają niezwykle liczne elementy > > odnoszące się do historii Polski : choćby święta Bożego Narodzenia" > Oj, to zupełnie nie to samo! TYM SAMYM byłoby np. świętowanie w kościołach > zwycięstwa Sobieskiego pod Wiedniem, czy Jagiełły pod Grunwaldem. Obchody Świąt > > Bożego Narodzenia są tradycją OGÓLNOCHRZEŚCIJAŃSKĄ, PONADNARODOWĄ właśnie, nie > narodową. ............................................................................................. Komentarz Euromira : Na ile święta Bożego Narodzenia są, w Polsce nie tylko ogólnochrześcijańskie i ponadnarodowe, ale bardzo związane z tradycją polską, niech świadczy fakt obchodzenia ich również przez niewierzących. Elementy narodowej tradycji, to kolędy i zwyczaj szopek, kolędników, pustego talerza przy stole, sianka, obecności pewnej określonej liczby potraw na wigilijną kolację przygotowanych... długo można wyliczać. Związanie tych świąt z Polską tradycją - przekonany jestem - nie mniejsze jest od Chanuki związania z tradycją żydowską. ........................................................................................................... > Pyta Pan: na jakiej natomiast zasadzie uznał Pan, że : > > "...kontakt ten Żydom zamieszkałym poza tym państwem z jest pewnością znacznie > > bardziej UCZUCIOWO potrzebny (m.in. właśnie dlatego, że wiąże się również ze > > sprawami religii), niż przeciętnemu Polakowi z Ameryki kontakt z Polską./. > > pozostanie zapewne dla mnie zagadką. Chyba, że uważa Pan, iż z jakichś niezbada > > nych powodów Zydzi mają lepsze ku temu prawo. > Nie "lepsze prawo" - prawo do takich kontaktów powinni mieć wszyscy, którzy > znajdują się w opisanej sytuacji, bez ograniczeń. A - DUCHOWA POTRZEBA? > Bynajmniej nie z "niezbadanych powodów"! Powody są dwojakie: narodowe i > RELIGIJNE - "dwa w jednym". Stąd - JAK MI SIĘ WYDAJE - tak silna potrzeba tych > kontaktów. Podkreślam jednak, że ten aspekt sprawy uważam za drugorzędny. > Pierwszorzędne pozostaje dla mnie prawo KAŻDEGO do nieskrępowanych kontaktów z > krajem jego przodków - i z przedstawicielami tego kraju. > > Pozdrawiam, z nadzieją, że tym razem przedstawiłem Panu moje stanowisko > dostatecznie jasno. .................................................................................. Panie Tyu, nie było potrzeby przedstawiania mi dostatecznie jasno "prawa każdego do nieskrępowanego kontaktu z krajem swych przodków". Podkreślam - nigdy tego nie negowałem. Natomiast - nie podobała mi się i nie podoba - Pańska teza mówiąca, że oczyzną polskich Zydów jest Izrael, a ambasador tego państwa ich przedstawicielem. Z wyrazami szacunku : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 drogi euromirze... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 24.01.02, 05:15 z gory przepraszam tyja bo on nie reaguje pozytywnie na moje "wcinanie sie w rozmowy" ciebie euromirze nie przepraszam bo mam nadzieje, ze jestes normalny jednak chcialbym wam obu zwrocic uwage na inny aspekt dyskutowanej przez was kwestii ojczyzna to spuscizna po "ojcu" ziemia i tradycja uswiecone potem i trudem przynajmniej jednego pokolenia (w zwiazku z czym pokolenie urodzone po wojnie moze nazwac pomorze zachodnie tak wlasnie) do czasu gdy jedno pokolenie nie urodzi w nowym kraju nie ma prawa nazywac go ojczyzna kraj w ktorym sie urodzilo ojczyzna jest nawet jesli nie chciana natomiast wielonarodowosc jest kwestia zupelni inna kazda osoba posiadajaca dwa obywatelstwa modli sie o pokoj pomiedzy krajami ktorych paszporty posiada w wypadku polski i izraela stan idylli polityczej nie istnieje i dlatego wspolczuje wszystkim zydom ktorzy chca - bo nie musza dokonywac wyborow za - lub - przeciw swojej ojczyznie - polsce nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 tyju, to do ciebie - ale nie musisz czytac IP: *.166.62.9.magix.com.sg 24.01.02, 05:33 twoje slowa mnie zdumialy! oto one: " Powody są dwojakie: narodowe i RELIGIJNE - "dwa w jednym". Stąd - JAK MI SIĘ WYDAJE - tak silna potrzeba tych kontaktów. " ty tyju - obronca relgii? z twoich postow na temat POLSKIEJ polityki wyniak jasno, ze jestes komunistycznie i otwarcie religiozerca teraz nagle bronisz prawa do religii z otwarta przylbica? czy zmieniles nagle poglady? (haha) i bedziesz stawal w obrnonie radia maryja? czy moze jestes konsekwentny i sluzy to twojemu celowi? jaki to on moze byc? walka z tym co polskie? czy moze uwazasz ze judaizm jest blizszy akceptowanej przez ciebie religii komunizmu niz chrzescijanstwo? czy moze chcesz "dialbla przegnac szatanem"? byle tylko dac w tylek tym "durnym 60%" polaczkow co na komune glosowac nie chcialy? nie musisz odpowiadac czy wyjasniac twoje odpowiedzi maja przerazajaca moc sciemniania nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Nie musiałem, ale przeczytałem 24.01.02, 08:48 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > twoje slowa mnie zdumialy! > oto one: > " Powody są dwojakie: narodowe i RELIGIJNE - "dwa w jednym". Stąd - > JAK MI SIĘ WYDAJE - tak silna potrzeba tych kontaktów. " > > ty tyju - obronca relgii? > z twoich postow na temat > POLSKIEJ polityki > wyniak jasno, ze jestes > komunistycznie i otwarcie > religiozerca "Jest tak, jak się Państwu zdaje" - czy znasz ten tytuł? ZDEFINIOWAŁEŚ MNIE tak - i teraz wszystko przykrawasz do wcześniej urobionych stereotypów. NIE JESTEM "religiożewrcą" - jestem ateistą - i admiratorem T.Kotarbińskiego i Jego postawy wobec religii (każdej) w tym względzie - a nie jest to bynajmniej postawa "religiożercza". Dowody m.in. na Forum - do odkopania. > teraz nagle bronisz > prawa do religii > z otwarta przylbica? > > czy zmieniles nagle poglady? > (haha) Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem wyżej - haha! > i bedziesz stawal w obrnonie radia maryja? Radio Maryja słynie z szerzenia - pod płaszczykiem rozważań religijnych - poglądów skrajnie obskuranckich i nietolerancyjnych. TO mi się w nim nie podoba, i to bardzo, a nie fakt że jest rozgłośnią wyznaniową. Czytuję np. - ja ateista - Tygodnik Powszechny. Przyznasz, że klimat jest tam "nieco" inny? > czy moze jestes konsekwentny > i sluzy to twojemu celowi? > > jaki to on moze byc? > > walka z tym co polskie? ...bla bla bla - patrz wyżej i przestań konfabulować. > czy moze uwazasz > ze judaizm jest blizszy > akceptowanej przez ciebie > religii komunizmu > niz chrzescijanstwo? > > czy moze chcesz > "dialbla przegnac szatanem"? > byle tylko dac w tylek > tym "durnym 60%" > polaczkow > co na komune glosowac nie chcialy? Ależ te 40% cię gryzie! Widocznie trafiłem w czuły punkt. Poza tym - te 60% to m.in PSL - TEŻ w jakimś sensie "komuna" - przyznasz? > nie musisz odpowiadac czy wyjasniac Nie muszę, ale JESZCZE chcę. Mimo wszystko - może kiedyś przestaniesz myśleć stereotypami i zaczniesz myśleć NAPRAWDĘ? > twoje odpowiedzi > maja przerazajaca moc sciemniania "Najciemniej pod latarnią" = mówi (chińskie chyba) przysłowie. W twoim przypadku sprawdza się znakomicie. > nostromo tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: DROGI NOSTROMO. IP: *.cm-upc.chello.se 24.01.02, 06:10 Drogi Panie NoSTRoMo, przepraszam za pisownię imienia, ale chcąc wyrazić Panu mój szacunek - nie pozwoliłem sobie pisać do Pana używając w (pisowni imienia) na początku małej litery (sic!). Oto przykład dla wszystkich - jak należy zdobywać estymę. Zarty na bok. Pańska uwaga bardzo słuszna. Proszę o więcej. Czemu ? - jak widać - autorom zabrakło dystansu do tematu, który poruszają. Dlatego tak cenię sobie dyskusje - w większym gronie i uwagi - jak Pańska. Naturalnie kwestia - uściślonego przez Pana pojęcia Ojczyzny, a kwestia wielonarodowości, (którą ja z kolei chciałbym nazywać - podwójną identyfikacją), to pojęcia w naszej dyskusji bardzo ważne. Wyznaczające, wyrażniej, (mniej mętnie, niż ja proponowałem), obowiązek w stosunku do Ojczyzny - czyli kraju podstawowej identyfikacji, również podstawowej odpowiedzialności - wynikającej z faktu bycia tego kraju obywatelem, bycia osobą, która zań współdecyduje, czyli jedynego (moim zdaniem) moralnego nakazu wynikającego z definicji pojęcia - obywatel. Z szacunkiem i należytym Panu respektem : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 drogi euromirze - wyjasnienie dygresyjne IP: *.166.62.9.magix.com.sg 24.01.02, 07:34 drogi euromirze nie zwracam sie do nikogo per "pan" ani nie uzywam wielkich liter dla okazani szacunku jest to tylko i wylacznie kwestia mojej wlasnej idiosynkratycznej percepcji grafiki slowa z szacunkiem (ktorego mam dla pana wiele) nie ma to nic wspolnego szacunek lub jego brak okazuje slowami a nie gestami mam nadzieje ze nie potraktujesz tego ani jako wykretu ani jako usprawiedliwienia pozdrawiam jak najsympatyczniej potrafie choc z malej litery nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Drogi euromirze... i nostromo - wcinam się i ja 24.01.02, 09:09 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > z gory przepraszam tyja > bo on nie reaguje pozytywnie > na moje "wcinanie sie w rozmowy" Tradycyjnie nadinterpretujesz. RAZ ci przygadałem, gdy wszędzie było cię pełno... A przepraszać nie ma za co - nie gniewam się! I drobna uwaga techniczno-ortograficzno-wizualna: wolę oglądać swój nick, jako nieodmienny: tyu. Z małej litery, oczywiście. > ciebie euromirze nie przepraszam > bo mam nadzieje, ze jestes normalny ...aluzju poniał - sed vide supra. > jednak chcialbym wam obu zwrocic uwage > na inny aspekt dyskutowanej przez was kwestii > > ojczyzna > to spuscizna po "ojcu" > ziemia i tradycja uswiecone potem i trudem > przynajmniej jednego pokolenia > (w zwiazku z czym pokolenie urodzone po wojnie > moze nazwac pomorze zachodnie tak wlasnie) > > do czasu gdy jedno pokolenie > nie urodzi w nowym kraju > nie ma prawa nazywac go ojczyzna > > kraj w ktorym sie urodzilo > ojczyzna jest > nawet jesli nie chciana > > natomiast wielonarodowosc > jest kwestia zupelni inna > > kazda osoba posiadajaca > dwa obywatelstwa > modli sie o pokoj > pomiedzy krajami ktorych paszporty posiada ...do tego miejsca - przyjmuję bez jakichkolwiek uwag: masz rację. > w wypadku > polski i izraela > stan idylli polityczej > nie istnieje ...tu mam WĄTPLIWOŚĆ (choć słowo "idylla" oznaczające pewien ideał, sprawia, że wątpliwość ta nie jest duża). > i dlatego wspolczuje > wszystkim zydom > ktorzy chca - bo nie musza > dokonywac wyborow > za - lub - przeciw swojej ojczyznie - polsce Obawiam się, że nie chcą, ale niekiedy MUSZĄ - i to w obie strony. Choć jestem przekonany, że w warunkach - nazwijmy - normalnych, ani nie chcą, ani nie muszą. Oni MAJĄ dwie Ojczyzny: tę "rzeczywistą", gdzie się urodzili i wychowali - Polskę - i tę "po przodkach", biblijną, którą obecnie reprezentuje Państwo Izrael. Czy obserwujesz np. posty Mosze? Mimo, że od dziesiątków lat mieszka w Izraelu - POTRZEBUJE więzi ze swą drugą (a może - PIERWSZĄ?) Ojczyzną - Polską. Ale to "niekiedy muszą" nie jest WYMUSZONE z zewnątrz - o ile nie powtórzy się świństw w rodzaju tych z 1968 r. To kwestia uczuć, a te chciałbym uszanować u każdego. Niekiedy - współczując. Swoją drogą - bardzo mi brakuje w tym momencie opinii polskiego Żyda... Ja WCIĄŻ kieruję się głównie empatią, a to jednak może być za mało... > nostromo tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 bardzo osobisty post do tyu IP: *.166.62.9.magix.com.sg 24.01.02, 10:01 drogi tyu dziekuje za zdrowy rozsadek i przewage chlodnego rozsadku nad emocjami (mi tego czasem brak) ale... inwektywy cofam meritum zachowuje ale... co do dwu ojczyzn... odpowiedz jest bardzo prosta jak to zwal i jak to definiowal - pies to lizal natomiast powaga zagadnienia jest naprawde w momencie konfliktu miedzy narodami tylko konflikt ten uwazasz za nikly jeszcze jezeli nie mam paranoi (a obawiam sie ze nie mam choc to moze tylko paranoja) to ten konflikt istnieje i jesli moja percepcja jest sluszna to obiektem ataku sa polacy i polskosc polskosc jako koncept byla sola w oku wielu od bardzo dawna i niezaleznie od tego czy atak przychodzi z zachodu czy wschodu (bliskiego czy dalekiego) czy tez z polski samej to jest on wlasnie tym - atakiem oskarzanie polakow o antysemityzm to wlasnie taki atak co NIE znaczy ze polacy to aniolki ale nie znaczy to tez ze jestesmy bardziej antysemicy niz amerykanie czy rosjanie oznacza to tylko i wylacznie ze jestesmy bezpardonowo atakowani w czasie gdy powinnismy zajac sie odbudowa panstwa ktore wycierpialo przez ostatnie dziesaitki lat zbyt wiele czy to od niemcow czy od komunistycznej rosji ja polske bardzo kocham nie szownistycznie nie ze sztandarami i piesnia na ustach nie w stuku podkutych buciorow po prostu ja kocham i bronie przed kalumniami dlatego tez jest tyle agresji w moich odpowiedziach do ciebie nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Dzięki za post. Do nostromo 24.01.02, 15:11 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > drogi tyu > > dziekuje za zdrowy rozsadek > i przewage chlodnego rozsadku > nad emocjami > (mi tego czasem brak) > > ale... > > inwektywy cofam > meritum zachowuje > > ale... > > co do dwu ojczyzn... > odpowiedz jest bardzo prosta > > jak to zwal i jak to definiowal - pies to lizal > > natomiast powaga zagadnienia > jest naprawde w momencie > konfliktu miedzy narodami tylko > > konflikt ten uwazasz za nikly > jeszcze > > jezeli nie mam paranoi > (a obawiam sie ze nie mam > choc to moze tylko paranoja) > to ten konflikt istnieje > > i jesli moja percepcja jest sluszna > to obiektem ataku > sa polacy i polskosc ...i w tym momencie przestaję się zgadzać. Konflikt między Polską a Izraelem skutkujący konfliktem sumienia dla polskich Żydów byłby - moim zdaniem - tylko wtedy, gdyby to był konflikt zbrojny. Nie sądzę, by konflikt sumienia mogło powodować u nich istnienie krzykliwej nacjonalistycznej (i - istotnie - często antypolskiej) żydowskiej propagandy, np. w USA czy Izraelu. Nie mającej zresztą poparcia większości Żydów w tych krajach. W takim wypadku wystarczy ZWYKŁA UCZCIWOŚĆ i wykazanie, że nie mają - i nie chcą mieć z nią - nic wspólnego. > polskosc > jako koncept > byla sola w oku wielu > od bardzo dawna > > i niezaleznie od tego > czy atak przychodzi > z zachodu > czy wschodu > (bliskiego czy dalekiego) > czy tez z polski samej > to jest on wlasnie tym - atakiem > > oskarzanie polakow o antysemityzm > to wlasnie taki atak > > co NIE znaczy > ze polacy to aniolki > > ale nie znaczy to tez > ze jestesmy bardziej antysemicy niz > amerykanie czy rosjanie Rzecz mocno dyskusyjna, zwłaszcza jeśli chodzi o Amerykanów. Jedno przyznaję i popieram: NIE MOŻNA oskarżać Polaków JAKO NARÓD o antysemityzm. Trzeba natomiast DOSTRZEGAĆ I TĘPIĆ jego przejawy wśród Polaków i gdziekolwiek. Tak samo zresztą, jak przejawy WSZELKICH działań szczujących ludzi na siebie. > oznacza to tylko i wylacznie > ze jestesmy bezpardonowo atakowani > w czasie gdy powinnismy > zajac sie odbudowa > panstwa > ktore wycierpialo przez ostatnie dziesaitki lat > zbyt wiele > czy to od niemcow > czy od komunistycznej rosji Zbytnio uogólniasz. Skąd koncepcja "bezpardonowych ataków" właśnie na Polskę? Czyich? Jestem za tym, by bezpodstawne oskarżenia - np. wszystkich Polaków o antysemityzm itp sprawy, o których przed chwilą wspomniełem - tępić. Ale - zachowujmy proporcje i zdrowy rozsądek... > ja polske bardzo kocham > > nie szownistycznie > nie ze sztandarami i piesnia na ustach > nie w stuku podkutych buciorow > > po prostu ja kocham > i bronie przed kalumniami Chylę czoła i oferuję pomoc. Tylko... CO TO SĄ te kalumnie? Czasem trzeba - zaciskając zęby - przyznać, że i wśród moich rodaków bywały kanalie, np. w Jedwabnem. To nie są kalumnie - to "tylko" odwaga spojrzenia prawdzie w oczy. > dlatego tez jest tyle agresji > w moich odpowiedziach do ciebie Przyjmuję to jako zapowiedź zmian... )) > nostromo tyu Odpowiedz Link Zgłoś
tyu SŁOWO (KOŃCOWE?) DO PANA EUROMIRA 24.01.02, 15:53 Panie Euromirze! Po tak długiej korespondencji czas na konkluzje - Pan też zresztą o tym wspomina. Myślę, że większość spraw, które omawiamy, widzimy mimo wszystko podobnie. Wymiana zdań pozwoliła sprostować nieporozumienia. Myślę, że największym nieporozumieniem - o którym pisze dziś również Stoik - jest użycie przeze mnie skrótu myślowego, który stał się zaczynem konfliktu. Skrót był zapewne nadmierny, skoro doprowadził do nieporozumień. Chodzi mi oczywiście, co i Pan podkreślił, o określenie Izraela jako Ojczyzny Żydów. Myślę, że wczorajszy post - w którym użyłem analogii do sytuacji obywateli USA polskiego pochodzenia - sprawę wyjaśnia. Z Pana wypowiedzi wynika z kolei, że i Pan traktuje jako rzecz naturalną "prawo każdego do nieskrępowanego kontaktu z krajem swych przodków". A TO BYŁA PODSTAWOWA TEZA MOJEJ WYPOWIEDZI. I W TYM SENSIE - w sensie uczuciowym i historycznym - uważam Izrael za Ojczyznę (ściślej - jedną z dwu Ojczyzn) Żydów, także obywateli polskich. I W TYM SENSIE postrzegam jako rzecz naturalną ich kontakty z przedstawicielem tego państwa. Tylko tyle i aż tyle. Nie umniejsza to obowiązku lojalności - ich, czy kogokolwiek innego - wobec kraju w którym się mieszka - zwłaszcza, jeśli ma się jego obywatelstwo. Nie umniejsza to DOMNIEMANIA takiej lojalności przeze mnie. Mam nadzieję, że w tym momencie możemy spór zakończyć polubownie. W tej sytuacji drugorzędna jest problematyka moich "pytań retorycznych". Tym niemniej wyjaśniam. Starałem się przedstawić Panu sytuacje maksymalnie podobne do tych, które stanowiły przedmiot sporu - a zarazem maksymalnie jednoznaczne. Fakt, że odbierał je Pan jako oczywiste, dowodzi, że nie było między nami poważniejszych różnic zdań - poza tymi wynikającymi z nieporozumienia, częściowo - powtarzam - zawinionego przeze mnie. Inną być może postawę zajmujemy wobec osób z zachwianym poczuciem przynależności narodowej. W tej sytuacji byłbym ostrożniejszy od Pana. Czy każdy MUSI ostro określić się co do swej narodowości? W przypadku poruszonym przeze mnie wczoraj WŁAŚNIE TO byłoby konfliktem sumienia: wyborem - najdosłowniej - między ojcem, a matką. Czy wolno nam żądać takich wyborów? I ostatnia sprawa: Boże Narodzenie. W swoim przedstawieniu sprawy - tym razem Pan ma oczywistą rację. Dowodem mogę być ja sam: ateista, dla którego jednak np. Wigilia Bożego Narodzenia i wigilijna wieczerza ma wielką wagę: to święto pojednania, dzień refleksji i wyciszenia... nie tylko święto koscielne. Nie w tym jednak problem. Moją tezą było to, że żydowska tradycja wiąże w integralną całość religię i historię narodu żydowskiego. Powtarzam: analogią byłoby np. to, gdyby w polskim Kościele świętami KOŚCIELNYMI były: rocznica bitwy pod Grunwaldem, victorii wiedeńskiej itp. Nie znam drugiej takiej religii i drugiego takiego narodu, gdzie związki te byłyby tak ścisłe. Dlatego i tę kwestię zaliczyłem w poczet spraw świadczących o duchowej potrzebie Żydów kontaktu z ziemią przodków. Pozdrawiam z nadzieją na pełne już wzajemne zrozumienie tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: SŁOWO (KOŃCOWE?) DO PANA TYU IP: *.cm-upc.chello.se 24.01.02, 18:38 Drogi Panie Tyu, napisał Pan, że po tak długiej korespondencji - czas na konkluzje. T prawda. Dla mnie podstawową okazała się być konstatacja, że "nie mnie chodzić Pańską stroną ulicy" i jeszcze dużo czasu upłynie zanim nauczę się - tak wspaniale jak Pan, sztuki nie dawania za wygraną - w dyskusji - nawet kiedy mój kontrpartner w polemice przygwożdzi mnie argumentacją - wydawałoby się - nie do zbicia. Nie od parady powiada się, że upór i silna wola - nie tylko przenoszą góry, ale i decydują o tym - która z prawd, (a wszystko należy relatywizować), jest prawdziwsza i usilnie powtarzana bądzie obowiązywać. Zastanawiam się, jak potoczyłby się los niniejszej dyskusji, gdyby nie autorytatywne wejście w nią Pana Stoika, gdyż odnoszę wrażenie, iż gdyby nie ono - nie mielibyśmy okazji przeczytać, nawet tak pokrętnego i niepewnego siebie - częściowego oczywiście tylko- wycofania się Pana , z tej tak kategorycznie formułowanej - podczas trwania naszej rozmowy - tezy, że "ojczyzna polskich Zydów leży w Izraelu". A propos ulicy... Nie powinienem może tracić nadzieji. Jak mawiał towarzysz Stalin - "...i na naszej (mojej) ulicy zaświeci kiedyś słońce..." Dla sportu tylko - gdyż dobrze jest czasem myślą i jej analizą, dla sportu jedynie się zająć, popatrzmy chwilę na początkowy fragment Pańskiego postu i technik, których Pan używa , aby broń Boże nie powiedzieć - myliłem się, nie miałem racji. Oto cytata : " /.../Myślę, że największym nieporozumieniem - o którym pisze dziś również Stoik - jest użycie przeze mnie skrótu myślowego, który stał się zaczynem konfliktu. Skrót był zapewne nadmierny, skoro doprowadził do nieporozumień. Chodzi mi oczywiście, co i Pan podkreślił, o określenie Izraela jako Ojczyzny Żydów./.../ " I czego się z niej (cytaty) dowiadujemy ? Otóż ja (Euromir) - jedynie podkreśliłem, że Izrael nie jest ojczyzną polskich Zydów. Mnie wydawało się -do tej pory - , iż negowałem to twierdzenie bardzo konsekwentnie - w opozycji do jej autora. Ale musiało mi się pewnie coś przewidzieć, gdyż użycie przez Pana "skrótu myślowego" - "zapewne nadmiernego", popsowało mą percepcję do tego stopnia, że nie bardzo jestem już pewien - czy to nie aby Pan przypadkiem jest autorem mojej negacji, która chyba - przez skrót myślowy, już nie moja... a i negacją nigdy zapewne nie była... Drogi Panie Tyu, proszę Pana bardzo, ale to bardzo - w przyszłości, w dyskusjach z osobami tak prostymi jak ja, o nieużywanie już zaawansowanych skrótów, jak ten, któremu się przyglądamy - aby uniknąć pewnego niebezpieczeństwa i zaawansowanej możlowości na - wynikające oczywiście z mej prostej konstrukcji umysłowej - nieporozumienia. Pełen nadzieji i pozdrowień : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu A JEDNAK... DO PANA EUROMIRA I STOIKA IP: 192.168.10.* / *.BMJ.net.pl 24.01.02, 20:02 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Drogi Panie Tyu, > napisał Pan, że po tak długiej korespondencji - czas na konkluzje. T prawda. Dl > a mnie podstawową okazała się > być konstatacja, że "nie mnie chodzić Pańską stroną ulicy" i jeszcze dużo czasu > upłynie zanim nauczę się - tak > wspaniale jak Pan, sztuki nie dawania za wygraną - w dyskusji - nawet kiedy mój > kontrpartner w polemice > przygwożdzi mnie argumentacją - wydawałoby się - nie do zbicia. Nie od parady p > owiada się, że upór i silna > wola - nie tylko przenoszą góry, ale i decydują o tym - która z prawd, (a wszys > tko należy relatywizować), > jest prawdziwsza i usilnie powtarzana bądzie obowiązywać. Zastanawiam się, jak > potoczyłby się los niniejszej > dyskusji, gdyby nie autorytatywne wejście w nią Pana Stoika, gdyż odnoszę wraże > nie, iż gdyby nie ono - > nie mielibyśmy okazji przeczytać, nawet tak pokrętnego i niepewnego siebie - cz > ęściowego oczywiście tylko- > wycofania się Pana , z tej tak kategorycznie formułowanej - podczas trwania nas > zej rozmowy - tezy, że > "ojczyzna polskich Zydów leży w Izraelu". > A propos ulicy... Nie powinienem może tracić nadzieji. Jak mawiał towarzysz Sta > lin - "...i na naszej (mojej) ulicy > zaświeci kiedyś słońce..." > > Dla sportu tylko - gdyż dobrze jest czasem myślą i jej analizą, dla sportu jedy > nie się zająć, popatrzmy chwilę > na początkowy fragment Pańskiego postu i technik, których Pan używa , aby broń > Boże nie powiedzieć - > myliłem się, nie miałem racji. > Oto cytata : > > " /.../Myślę, że największym nieporozumieniem - o którym pisze dziś również Sto > ik - > jest użycie przeze mnie skrótu myślowego, który stał się zaczynem konfliktu. > Skrót był zapewne nadmierny, skoro doprowadził do nieporozumień. Chodzi mi > oczywiście, co i Pan podkreślił, o określenie Izraela jako Ojczyzny Żydów./.../ > " > > I czego się z niej (cytaty) dowiadujemy ? > Otóż ja (Euromir) - jedynie podkreśliłem, że Izrael nie jest ojczyzną polskich > Zydów. Mnie wydawało się -do > tej pory - , iż negowałem to twierdzenie bardzo konsekwentnie - w opozycji do j > ej autora. Ale musiało mi się > pewnie coś przewidzieć, gdyż użycie przez Pana "skrótu myślowego" - "zapewne na > dmiernego", popsowało > mą percepcję do tego stopnia, że nie bardzo jestem już pewien - czy to nie aby > Pan przypadkiem jest autorem > mojej negacji, która chyba - przez skrót myślowy, już nie moja... a i negacją > nigdy zapewne nie była... > Drogi Panie Tyu, > proszę Pana bardzo, ale to bardzo - w przyszłości, w dyskusjach z osobami tak p > rostymi jak ja, o nieużywanie > już zaawansowanych skrótów, jak ten, któremu się przyglądamy - aby uniknąć pewn > ego niebezpieczeństwa > i zaawansowanej możlowości na - wynikające oczywiście z mej prostej konstrukcji > umysłowej - nieporozumienia. > > Pełen nadzieji i pozdrowień : > > Euromir Tyle napisał Pan Euromir. Stoik napisał: Do panów Euromira i Tyu: nie jest prawdą, że polscy Żydzi uważają Izrael za swoją ojczyznę. To zdanie wypowiedziane przez Tyu wynika po prostu z nieznajomości środowiska polskich Żydów, których ojczyzną jest i zawsze była Polska (mówię o tych, którzy mieszkają w Polsce i są jej obywatelami). W związku z tym część dalszej dyskusji jest bezprzedmiotowa. Przy całej ogromnej sympatii do Stoika uważam, że NIE JEST BEZPRZEDMIOTOWA. Wskazuje na to m.in. postawa Pana Euromira. Dlaczego? Chyba będę musiał zacząć od podstaw, czyli od definicji. "Słownik języka polskiego" podaje taką zwięzłą definicję słowa ojczyzna: "kraj, w którym się ktoś urodził, którego jest obywatelem lub z którym jest związany więzią narodową". Definicja ta uwzględnia zatem kryterium Pana Euromira (obywatelstwo) oraz dwa moje kryteria (urodzenie lub więź narodowa). Kryteria są zatem TRZY. Teoretycznie zatem może zajść przypadek, w którym dana osoba będzie miała do wyboru TRZY kraje, jako kraje ojczyste. Podkreślam słowo "wybór". Zupełnie inną kwestią jest JAKI to będzie wybór i czy zdecyduje się dokonać tego wyboru. Kryteria obywatelstwa i kraju urodzenia są proste i jednoznaczne, nie uwzględniają jednak (szczególnie kryterium obywatelstwa) tego, co dla mnie osobiście jest bardzo ważne: więzi uczuciowej. Kryteria te jednakże mówią wyraźnie: ojczyzną Żyda urodzonego w Polsce i mającego polskie obywatelstwo jest Polska. Trzecie kryterium jest niezbyt jednoznaczne (np.: jak daleko, ile pokoleń wstecz, sięga więź narodowa?), ale tu czynnik subiektywny, a więc - moim zdaniem - DECYDUJĄCY, występuje najwyraźniej. Pojęcie ojczyzny (a dla niektórych: Ojczyzny) jest bowiem dla mnie pojęciem z dziedziny życia duchowego, nie formalno-prawnym. A życie duchowe jest zbyt bogate i skomplikowane, by bez przeszkód poddawać się formalnym kryteriom. Dlatego nie mogę i nie chcę lekceważyć uczuć ludzi, którzy - nawet jeśli od setek pokoleń nie mają kontaktu z krajem przodków - wciąż w swym codziennym życiu odnoszą się do jego historii, tradycji... i w TYM SENSIE uważają za swą Ojczyznę. Pisząc o "skrócie myślowym" NIE WYCOFYWAŁEM mojej opinii o tym, że Izrael MOŻE być dla Żydów Ojczyzną: Ojczyzną - krajem przodków. Chciałem tylko - po raz kolejny - podkreślić, że NIE WYKLUCZA TO faktu, że RÓWNOCZEŚNIE może nią być np. Polska - kraj, w którym się urodzili i wychowali oni, ich rodzice i dziadowie... I że BYNAJMNIEJ NIE MUSI (choć niekiedy może) powodować to konfliktu sumienia. Ale jeśli nawet spowoduje, to będzie to konflikt WEWNĘTRZNY, gdzie nie liczą się kryteria formalne, lecz indywidualna (słuszna lub błędna) ocena sytuacji przez osobę postawioną w takiej sytuacji przez los. I do niej będzie należał wybór, zadekretować go się nie da. Dość przykre są dla mnie stwierdzenia Pana Euromira zawarte w ostatnim Jego poscie. Dowodzą one, że nic nie zrozumiał, lub - że NIE CHCIAŁ zrozumieć. Jeśli mylę się w tym, tak kategorycznym osądzie, to dlaczego moje "retoryczne pytania" dotyczące Polaków na obczyźnie nie napotykały na Pana opór, natomiast opis IDENTYCZNEJ sytuacji Żydów w Polsce - tak? I jeśli nie neguje Pan praw Żydów do kontaktów z ambasadorem Izraela - nawet, jeśli nie będzie to li tylko prelekcja ambasadora, lecz kontakty stałe, robocze - TO GDZIE LEŻY PROBLEM?! Problem, sądzę, byłby tylko w jednym przypadku - i być może o ten przypadek Panu Euromirowi chodziło: gdybym imputował, że JEDYNĄ Ojczyzną Żyda jest Izrael, czy chce on tego, czy nie i że w związku z tym nie ma on prawa uważać Polski za swą Ojczyznę. Tego jednak nie mówiłem nigdy i nie powiem. Takie haniebne opinie decydowały o ludzkich losach w 1968 r. gdy - oby po raz ostatni - na tak wielką skalę rozpętano u nas antysemicką histerię. I oby nigdy więcej. W wolnym świecie KAŻDY ma prawo decydować o miejscu swego zamieszkania. NIKT nie może mu dyktować, jaki kraj ma kochać i czy koniecznie musi to być tylko jeden kraj. Czy CHOCIAŻ w tej kwestii zgodzimy się, Panie Euromirze? Z nadzieją - pozdrawiam tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Jeszcze raz o ojczyznach IP: 10.0.207.* 24.01.02, 23:23 W swoim skrótowym poście wszedłem w dyskusję w sposób stanowczy i może nazbyt autorytatywny. Obaj panowie ładnie omówiliście różne kwestie związane z narodowością i ojczyzną, stąd tylko kilka moich uwag wynikających z mojej jakiej takiej znajomości środowisk żydowskich w Polsce. Jest oczywiste, że dla polskich Żydów Izrael jest krajem znacznie ważniejszym niż powiedzmy Francja czy Tajlandia. Wahałbym się jednak przed użyciem określenia "druga ojczyzna". Niemcy mają wspaniałe rozróżnienie: Vaterland i Heimat. Tak więc, Heimat to Polska, bo tu jest ich dom, zaś Vaterland to Izrael, kraj ojców. Problem tylko w tym, że dla polskich Żydów Izrael to kraj praojców, czyli Urvaterland, krajem ojców jest dalej Polska. "Dwie ojczyzny" są chyba lepszym określeniem dla polskich emigrantów. Polscy Żydzi, którzy uważali lub uważają, że ich ojczyzną jest Izrael to syjoniści. W tym określenie, wbrew marcowej czy proarabskiej propagandzie, nie ma nic uwłaczającego czy pejoratywnego. Syjonizm to ruch, który propagował stworzenie żydowskiej siedziby narodowej na terenie Palestyny, wówczas jeszcze tureckiej. Dla Polaków, którzy w tym samym czasie pozbawieni byli własnego państwa, tego typu dążenia powinny być zrozumiałe. Polscy syjoniści po drugiej wojnie światowej wyemigrowali do Izraela. Obecnie polskich syjonistów można by zmieścić w jednym pokoju - są to młodzi ludzie, którzy chcą emigrować do Izraela. Dyskusja panów rzeczywiście nie była bezprzedmiotowa, ponieważ zawierała sporo interesujących myśli. Nie bardzo wierzę w to chodzenie po różnych stronach ulicy. Jest to raczej różnica optyki, czyli okulary w różnych kolorach. Serdecznie obu Panów pozdrawiam Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: A JEDNAK... DO PANA TYU IP: *.cm-upc.chello.se 25.01.02, 05:02 Miły Panie Tyu, pisze Pan, że mój ostatni post sprawił Panu przykrość. Oczywiście - skoro tak się stało - przepraszam Pana, oświadczając jednocześnie, że w żadnym stopniu - oprócz (przyznam) - wyśmiania technik polemistycznych, z których nieco kpiłem - nie było to moim celem. Myślę, że powstałą sytuację - odczucia Przez Pana przykrości - mógłbym porównać, do równie niezamierzonego przeze mnie faktu poczucia niepewności - wynikającego z oderwania się (mego) od polskości i od języka, którego (niestety) nie czuję się pewny. Jakie (otóż) wynikają stąd niezamierzone konsekwencje ? Muszę czasem, nie mając innej możliwości - użyć sformułowania, którego poprawności fonetyczno -ortograficznej - nie jestem pewien.A jestem wówczas zdany - nie dysponując czasem - na rozstrzygniącia logiczne, ponoszącnaturalnie ryzyko popełnienia błędu. Smiesznego (i to nieważne) lub formalnego - polegającego na sprzedaniu,innej niż się chciało - myśli. Swiadom opisanego zagrożenia - powinienem chyba częściej o nim wspominać (jako ewentualnej okoliczności tłumaczącej mnie). Obawiam się, że coś podobnego mogło wydarzyć mi się, w którymś z moich postów - np. ostatnim - coś podobnego - czego nie dostrzegam, a jedynie wnioskować mogę z Pańskiego obruszenia. Gdyby tak było, proszę napisać o tym szerzej. Dla zilustrowania powyższej kwestii opowiem Panu o dylemacie, który to przytrafił mi się niedawno. Chodziło o słowo (sic!) "imputować". Nie byłem pewien, czy należy pisać je przez "im", czy też przez "in". Zastanawiałem się chwilę nad żródłosłowem. "Imputacja" - przeciwieństwo amputacji (łacina) - odjęcie - czy też włożenie, w tym wypadku w usta polemisty - niewypowiedzianego przezeń poglądu. Albo też, "inputacja" - (angielski) "input" - dołożenie, które logicznie, całe szczęście znaczy to samo. Zdecydowałem się na wersję modern i po sprawdzeniu - już kiedy miałem czas - stwierdziłem pomyłkę. Oto jakie pułapki czychają na ludzi, jak ja oderwanych od (rodzimej) rzeczywistości. /Tyle tytułem usprawiedliwienia./ Do rzeczy : Pisze Pan - cytuję : " /.../Kryteria obywatelstwa i kraju urodzenia są proste i jednoznaczne, nie uwzględniają jednak (szczególnie kryterium obywatelstwa) tego, co dla mnie osobiście jest bardzo ważne: więzi uczuciowej. Kryteria te jednakże mówią wyraźnie: ojczyzną Żyda urodzonego w Polsce i mającego polskie obywatelstwo jest Polska. /.../ " I stwierdzam, że o nic innego mi nie chodziło. Z ostatniego zdania Pańskiej cytaty - dla mnie - wynika jednoznacznie, iż Ojczyzną polskiego Zyda - jest Polska. I to jest sprawa dla mnie podstawowa. Naturalnie moglibyśmy - jak Pan to czyni - rozważać istnienie, lub nie więzi uczuciowej z Izraelem, ale uważam, iż byłoby to tylko niepotrzebnym komplikowaniem tematu, gdyż z istnienia takowej (więzi), w naszym przedmiocie rozmowy nic nie wynika. Nie rozmawiamy przecie o rozdwojeniu jażni, czy innych przypadłościach natury psychicznej, a o stanie , formalnym, wzorcowym - myślę odnoszącym się do (porównywalnie) wszystkich innych mniejszości narodowych na świecie. Zasadnym jest pytanie - czemu uważam, że ów stan wzorcowy byłby idealnym. Otóż sądzę, że wyklucza on możliwość oskarżenia, jak i korzystania z cech przypisywanych pojęciu podwójnej lojalności i implikowanej temu pojęciu podwójnej moralności. Taka jest moja intencja. Starając się jak najbardziej uprościć reguły gry, ograniczamy szanse nieporozumień i ewentualnego wykorzystywania pojęć nie do końca zdefiniowanych. Dając (np. szansę Panu Tyu) na stwierdzenie, że "Ojczyzną polskich Zydów jest Izrael, a jego ambasador interesów polskich Zydów wyrazicielem". Panie Tyu, przecież spostrzegł Pan sam przecie, ile tego rodzaju stwierdzenie może wywołać złej krwi i ewentualnych podejrzeń o lojalność, czystość intencji itp. Zdaję sobie sprawę z tak ważnego dla Pana kryterium więzi uczuciowej, ale to chyba temat do osobnej dyskusji. Nie mieści się on bowiem w obecnej naszej rozmowie. Formalno-prawność żąda rozgraniczeń, dyskusje uczuciowe temu nie sprzyjają. Wiele pozdrowień : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
tyu A JEDNAK !_DO PANA EUROMIRA I STOIKA 25.01.02, 08:55 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Miły Panie Tyu, > pisze Pan, że mój ostatni post sprawił Panu przykrość. Oczywiście - skoro tak s > ię stało - przepraszam Pana, > oświadczając jednocześnie, że w żadnym stopniu - oprócz (przyznam) - wyśmiania > technik polemistycznych, z > których nieco kpiłem - nie było to moim celem. > Myślę, że powstałą sytuację - odczucia Przez Pana przykrości - mógłbym porównać > , do równie > niezamierzonego przeze mnie faktu poczucia niepewności - wynikającego z oderwan > ia się (mego) od polskości i > od języka, którego (niestety) nie czuję się pewny. Jakie (otóż) wynikają stąd n > iezamierzone konsekwencje ? > Muszę czasem, nie mając innej możliwości - użyć sformułowania, którego poprawno > ści fonetyczno > -ortograficznej - nie jestem pewien.A jestem wówczas zdany - nie dysponując cza > sem - na rozstrzygniącia > logiczne, ponoszącnaturalnie ryzyko popełnienia błędu. Smiesznego (i to nieważn > e) lub formalnego - polegającego > na sprzedaniu,innej niż się chciało - myśli. Swiadom opisanego zagrożenia - pow > inienem chyba częściej o nim > wspominać (jako ewentualnej okoliczności tłumaczącej mnie). Obawiam się, że coś > podobnego mogło wydarzyć > mi się, w którymś z moich postów - np. ostatnim - coś podobnego - czego nie do > strzegam, a jedynie wnioskować > mogę z Pańskiego obruszenia. Gdyby tak było, proszę napisać o tym szerzej. > Dla zilustrowania powyższej kwestii opowiem Panu o dylemacie, który to przytraf > ił mi się niedawno. Chodziło > o słowo (sic!) "imputować". Nie byłem pewien, czy należy pisać je przez "im", c > zy też przez "in". > Zastanawiałem się chwilę nad żródłosłowem. "Imputacja" - przeciwieństwo amputa > cji (łacina) - odjęcie - czy też > włożenie, w tym wypadku w usta polemisty - niewypowiedzianego przezeń poglądu. > Albo też, "inputacja" > - (angielski) "input" - dołożenie, które logicznie, całe szczęście znaczy to sa > mo. Zdecydowałem się na wersję > modern i po sprawdzeniu - już kiedy miałem czas - stwierdziłem pomyłkę. Oto jak > ie pułapki czychają na ludzi, > jak ja oderwanych od (rodzimej) rzeczywistości. /Tyle tytułem usprawiedliwienia > ./ > Do rzeczy : > Pisze Pan - cytuję : > > " /.../Kryteria obywatelstwa i kraju urodzenia są proste i jednoznaczne, nie > uwzględniają jednak (szczególnie kryterium obywatelstwa) tego, co dla mnie > osobiście jest bardzo ważne: więzi uczuciowej. Kryteria te jednakże mówią > wyraźnie: ojczyzną Żyda urodzonego w Polsce i mającego polskie obywatelstwo jes > t > Polska. /.../ " > > I stwierdzam, że o nic innego mi nie chodziło. Z ostatniego zdania Pańskiej cyt > aty - dla mnie - wynika > jednoznacznie, iż Ojczyzną polskiego Zyda - jest Polska. I to jest sprawa dla m > nie podstawowa. Naturalnie > moglibyśmy - jak Pan to czyni - rozważać istnienie, lub nie więzi uczuciowej z > Izraelem, ale uważam, iż > byłoby to tylko niepotrzebnym komplikowaniem tematu, gdyż z istnienia takowej ( > więzi), w naszym przedmiocie > rozmowy nic nie wynika. Nie rozmawiamy przecie o rozdwojeniu jażni, czy innych > przypadłościach natury > psychicznej, a o stanie , formalnym, wzorcowym - myślę odnoszącym się do (porów > nywalnie) wszystkich > innych mniejszości narodowych na świecie. Zasadnym jest pytanie - czemu uważam, > że ów stan wzorcowy > byłby idealnym. Otóż sądzę, że wyklucza on możliwość oskarżenia, jak i korzysta > nia z cech przypisywanych > pojęciu podwójnej lojalności i implikowanej temu pojęciu podwójnej moralności. > Taka jest moja intencja. Starając się jak najbardziej uprościć reguły gry, ogra > niczamy szanse nieporozumień > i ewentualnego wykorzystywania pojęć nie do końca zdefiniowanych. Dając (np. sz > ansę Panu Tyu) na > stwierdzenie, że "Ojczyzną polskich Zydów jest Izrael, a jego ambasador interes > ów polskich Zydów > wyrazicielem". Panie Tyu, przecież spostrzegł Pan sam przecie, ile tego rodzaju > stwierdzenie może wywołać > złej krwi i ewentualnych podejrzeń o lojalność, czystość intencji itp. > Zdaję sobie sprawę z tak ważnego dla Pana kryterium więzi uczuciowej, ale to ch > yba temat do osobnej dyskusji. > Nie mieści się on bowiem w obecnej naszej rozmowie. Formalno-prawność żąda rozg > raniczeń, dyskusje > uczuciowe temu nie sprzyjają. > > Wiele pozdrowień : > > Euromir I stało się to, co opisał Stoik w swym drugim poscie. Pan Euromir i ja NIE CHODZIMY po różnych stronach ulicy, tylko używamy nieco innej optyki (co, być może, wynika z innej barwy okularów). Jak w starym dowcipie: optymista mówi, że butelka jest w połowie pełna, a pesymista - że w połowie pusta... Pan Euromir bronił prawa polskich Żydów do nazywania Polski swą Ojczyzną - czego ja bynajmniej nie negowałem. Ja broniłem prawa polskich Żydów do więzi uczuciowej z Izraelem - czego, jak wynika z dyskusji, nie negował Pan Euromir. Różnica opisu sytuacji - bo chyba nawet nie zdań - brała się zapewne właśnie z różnicy optyki: dla mnie słowo Ojczyzna jest silnie zabarwione emocjonalnie i w związku z tym nie chciałem "szufladkować" go do określeń formalno-prawnych. Dla Pana Euromira podstawowe znaczenie miała, jak sądzę, jednoznaczność sytuacji. Myślę, że dobrym rozwiązaniem - może wybiegiem, ale wybiegiem uczciwym - jest przyjęcie propozycji Stoika i używanie w potrzebie słów, które w tłumaczeniu na język polski brzmią identycznie: Ojczyzna, ale w niemieckim oryginale ich sens i zabarwienie są różne: Heimat i Urvaterland. Nie jest to ŻADEN PRZYTYK do polszczyzny Pana Euromira, którą oceniam jako nienaganną. Za nienaganne uważam również kulturę, spokój i rzeczowość wypowiedzi, co sygnalizowałem już wcześniej i co wciąż cenię bardzo wysoko. Niezrozumienie, o którym wspomniałem, nie dotyczyło zrozumienia słów i zdań, lecz - intencji. Myślę jednak, że to już przeszłość. Mam jednak pewną propozycję dotyczącą używanych sformułowań. Mianowicie: 1. Pisał Pan wielokrotnie o swej życzliwości wobec mnie. 2. Walory Pana polemik, które wymieniłem, sprawiają, że uczucie to jest odwzajemniane. 3. Powszechnie przyjętą na Forum formą zwracania się do siebie jest forma "ty". 4. Z przyjemnością uznam za wyraz nadal istniejącej życzliwości z Pana strony używanie wobec mnie tej formy. Z wyrazami sympatii tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: THE NATURAT 22.01.02, 16:21 To napis, który widziałem zawsze jak tylko wyszedłem z domu. Ktoś wymyślił akcję zamalowywania napisów, no i stało się. Teraz muszę oglądać niezrozumiałe teksty pisane dziwnymi literami, w których zupełnie nie wiem o co chodzi. Protestuję przeciw akcji cenzurowania murów. PS to tak tylko, przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Przeprosiny dla Tyu IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.01.02, 07:36 Jako czlowiek, co udowadniam od roku, prostolinijny i szanujacy kazdego czlowieka, nieotumanionego aktualnie podstepna i wybiorcza idea antyhumanitarna, - przeprosilem Tyu za zart, w ktorym po przeczytaniu jego wywodow w obronie Zydow "cuzamen do kupy jak leci", czy to w przypadku perfidnej roli oskarzania Polakow - czesto wybawicieli, czy to w uzasadnianiu ich odstepstw od cywilizowanych metod na Bliskich Wschodzie - napisalem tak aby mi przytaknal. Ale sie obrazil : ( No to juz NIC nie rozumiem ! Broni tez ambasadora tezą - dobrej opinii wladz komunistycznych o nim. A wie dobrze, ze ja tu rok krytykuje jako zdrajcow tych opiniodawcow dobrej opinii o ambasadorze. I zapowiedziane przez Gieremka w wywiadzioe Hanny Krall metody dwupaszportowe i inne.... (ogolnie zdrada...) Czy kiedykolwiek polski ambasador wyglosil publicznie w TY krytyke mleka kobiet kraju akredytowania. On jest "persona non grata" dla matek Polek i dla mnie. Tylko rzad i instytucje sa antypolskie. Uciekaja pod skrzydla Unii przed rewolta, zaprzedajac do ostatka nasze interesy. Juz w 1989 ledwie ich uratowal "okragly stol" !!!! Podobnie jak polskojezyczni dziennikarze, w duzej czesci sluzacy obcym interesom. Czy dozyje czasu, ze wrogowie jak Baranski. Urban, Michnik przestana zionac nienawiscia i opluwac najwieksze swietosci polskie ? Traktowanie nierowne wiezi polonii i diaspory do kraju przodkow - TLUMACZY MI WSZYSTKO. Szkoda slow. To uczucia - nie poddaja sie logice ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Jeszcze raz przepraszam Tyu.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.01.02, 07:58 Mimo wykretow w akceptacji moich prawie rocznych (bez m-ca) dowodow na szkodzenie Polsce i Polakom przez rozne "elity" i massmedia jak i nieprzyjecia do wiadomosci efektow takich dzialan, w wyniku ktorego bezrobocie wynosi 3.150.000, (oficjalnie a nieoficjalnie 6.000.000 -wies do zniszczenia !) popelnilo samobojstwo, osieracajac rodziny 50.000 bezrobotnych na terenach rosnacej beznadziei, - ciaglych atakow na Polakow, z odmawianiem im wszelkich zaslug i zalet, - wyprzedania za 10 % majatku, wyprowadzenia kilkuset mlrd $ za granice polityka kursowa wybiorcza prywatyzacja, 114 %/3 m-ce oprocentowaniem dla zagranicznych cwaniakow, zadluzeniem nowoczesnych zakladow z rynkami zbytu na zachodzie przez skokowy wzrost kredytow, popiwki i dywidendy, zniszczenie wysokich twchnologii - przez cla na czesci i jego brak na gotowe wyroby zachodnie, nie mowiac o szalonej i bezkarnej korupcji (bedzie siedzial donosiciel a nie lapowkarze i aferzysci -Bagsikowi pilnuje 450.000.000 $ Izrael) itd. przepraszam Cie Tyu, ze nie podzielam Twich pogladow. Pozwol mi dopoki tak sie bedzie dzialo (przyznaje oglupionym) Polakom - miec zamiast pogladow - po prostu wnioski - wlasne ! One zawsze pozwalaly mi zyc godnie - -bez stania na 4 lapkach i merdania ogonem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyu Tyu do Hasza IP: 192.168.10.* / *.BMJ.net.pl 23.01.02, 23:13 Nie chcę ustosunkowywać się do treści obu postów-przeprosin. Zakładam, że ta treść jest mniej istotna od sprawy przedstawionej przeze mnie w wątku "To ja Jacek71!!!..." i od przeprosin tam zawartych, tym razem -jak sądzę - szczerych, nie szyderczych. Przyjmuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Vista, Euromira, Nostromo, Tyu - kilka uwag IP: 10.0.207.* 24.01.02, 11:39 Przejrzałem całą dyskusję dość pobieżnie, ale nie mogę się powstrzymać od kilku uwag. Pewne stwierdzenia wydają mi się nieporozumieniami: Do Vista: piszesz, że Żydów znasz tylko z forum, a wszyscy, których znasz chcą zmiecenia Palestyńczyków z powierzchni ziemi. Ja znam pewnie około setki Żydów i takiego zdania nie słyszałem od żadnego z nich. Większość uważa, że powinno powstać państwo palestyńskie. Czyżby Miriam, Mosze, Terek czy ktoś inny rzeczywiście wypowiedział o Palestyńczykach takie zdanie? Osobiście byłbym szczęśliwy, gdyby taki sam procent Palestyńczyków chciał zachowania państwa Izrael, jak Żydów powstania państwa palestyńskiego. Do panów Euromira i Tyu: nie jest prawdą, że polscy Żydzi uważają Izrael za swoją ojczyznę. To zdanie wypowiedziane przez Tyu wynika po prostu z nieznajomości środowiska polskich Żydów, których ojczyzną jest i zawsze była Polska (mówię o tych, którzy mieszkają w Polsce i są jej obywatelami). W związku z tym część dalszej dyskusji jest bezprzedmiotowa. Do Nostromo: osobiście nie znam nikogo, kto miałby podwójne obywatelstwo polskie i izraelskie (nie licząc honorowego), ale gdyby nawet tacy ludzie instnieli, to czuli by się teraz zupełnie dobrze. Stosunki między tymi państwami nigdy chyba nie były lepsze, zarówno polityczne jak i handlowe. Nie zauważyłem w ciągu ostatnich lat nic, co by mogło doprowadzić do jakiegokolwiek konfliktu sumienia. O Weissie: Panu Haszowi Szewach Weiss wyraźnie pomylił się z rabinem Weissem z Nowego Yorku, którego zresztą ten uważa za kompletnego oszołoma. Nie słyszałem ani razu, żeby Weiss obraził polski naród. Kontakty Weissa ze środowiskami żydowskimi wydają mi się całkowicie naturalne, kontaktuje się poza tym z politykami, kościołem katolickim i innymi. Byłem niedawno na spotkaniu z nim w Łodzi. Była tam też Miriam i Kasia. 90% obecnych (na oko) to byli nie-Żydzi. Byłem pod wrażeniem stylu Weissa. Mówił o stosunkach polsko-żydowskich prawdę, ale w taki sposób, że nikt nie czuł się urażony, nawet pan profesor, który stwierdził, że mu się przepraszanie za Jedwabne nie podoba. Uważam, że jest naprawdę świetnym ambasadorem swojego państwa. Forumowiczom serdecznie polecam filmik o nim dziś w telewizyjnej dwójce o 22.50. Zanim się zacznie kogoś krytykować, warto go choć trochę poznać. Pozdrawiam Panów i Panie (w niepoprawnej kolejności ) Odpowiedz Link Zgłoś
wild Terek! kolektywistyczny narodowiec forum :] 24.01.02, 11:48 Terek - metodolog forum - badacz reakcji ludzi! to taki człowiek co np. maluje swastyke na murze i czeka jaka reakcja ludzi jest! brak reakcji - antysemityzm! totalitarne kuriozum przykład działania oto jego list! -------------------------------------------- Kolonie polskie. Doskonale wiesz, że cosik trzeba było zrobić z przeludnioną wsią, bezrobociem i Żydami. Myślano o Liberii i Madagaskarze jako o koloniach; o Argentynie oraz Palestynie myślano zdaje się jedynie w kontekście żydowskim. Polskie żądania kolonialne były bardzo mocne oraz wyraźnie wypowiedziane. Były wyraźnie prezentowane w Lidze Narodów. Powstała nawet w RP parazmilitaryzowana organizacja, bardzo popularna wśród młodzieży, Liga Morska i Kolonialna. Organizacja ta działała pod hasłami nieograniczonego dostępu Polski do morza i kolonii. Liderzy Ligii głosili teorię, że uderzenie Hitlera pójdzie w kierunku afrykańskim: stąd wyprowadzano wniosek, że Rzeszę trzeba uprzedzić. Z środków Ligii zbudowano ORP Orzeł. Wydawano miesięcznik (może i inna częstotliwość, nie pamiętam) Morze a później Morze i Kolonie. Słyszałem, że Ligę Morską reaktywowano (ale już bez Kolonialnej). Pozdrawiam, Terek, Twój ulubieniec i vice versa ------------------------------------------------------------------------- Doskonale wiesz, że cosik trzeba było zrobić z przeludnioną wsią, bezrobociem i Żydami tym zdaniem badał reakcje! Mistrz badacz! itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Do Vista, Euromira, Nostromo, Tyu - kilka uwag IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.01.02, 12:02 Podtuszowac mozna wszystko, gdy bezpardonowa walka natrafila na odpor i osmieszenie metod !!!! Mam swoj udzial w obronie tej niecnej kampanii. Co do ambasadora Izraela - mam w pamieci artykuly prasowe - pelne oburzenia, listy osob prywatnych, ktorych jego bezczelne slowa - urazily gleboko. Bardzo prosze nie udawajcie, ze nic nie bylo, ze nic sie nie stalo - wielu znajwyzszych urzednikow Izraela; przewodniczacy Knesetu, premier, prezydent w ofgicjalnych wypowiedziach obrazali moj narod - dodajac jakies brednie, ze Zydzi czuja i widza rzeczy inaczej i nalezy ich zrozumiec w zalu nienawisci do Polakow. Ze Polacy pzrygladali sie i w srodku cieszyli, zamiast rzucic sie na Niemcow i obronic ich... przed policja zydowska wydajaca bezwzglednie swych rodakow Niemcom! I tym podobne bzdury na uzytek naiwnych Amerykanow, dla ktorych terror w Polsce jest poza ich wyobraznia. Poszukam gazet i podam wypowiedzi. Nawet biskupi polscy pochodzenia zydowskiego obrazaja nasz narod - niezgodnie z prawda historyczna i zasadami naszej religii. Bagatelizowanie np. tresci pozwu w NY przeciw Polsce, gdzie pisze sie megaklamstwa o mordowaniu przez Polakow setsek tysiecy Zydow, pogromach, pzrejmowaniu majatkow i wypedzaniu ich ze sklepow z domow itp. po 1945 roku ani slowa o przegranej wojnie i okupancie sowieckim! Ani slowa prawdy ! P{oczytajcie - moze gdzies znajde pelny text !!! Kieres i Ignatiew podani do sadu za wielokrotne lamanie procedur polskiego prawa i przedsledcze oskarzenia. zniszczenie sladow niemieckich, niewlaczenie niemieckich dokumentow i zeznan swiadkow. To moze tlumaczyc tylko jakas choroba psychiczna - albo... I co z ta polowa co wywlokla, obrabowala i spalila druga polowe ....??? Ktos # -a przeprosil ? Poszukam wypowiedzi politykow izraelskich, choc nie mam zamiaru robic za zdradziecki IPN !!!! Ja przepraszam - a Wy czy czujecie jak gleboko mnie obraziliscie - tysiace razy nazywajac mnie durnym i wyswiechtanym - rasistowskim w 21 wieku( -jakby to polrasa niearabska ) antysemityzmem, pzry kazdej mej probie obrony prawdy przed falszem !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re2: Do Vista, Euromira, Nostromo, Tyu - klka uwag IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.01.02, 12:09 A nie pamietacie slow FALSZYWYCH OSKARZEN jakie "moj" ambasador dwupaszportowiec-jakich wielu- w KNESECIE WYSLUCHAL z pochylona glowa i zakazem ponoszenia wzroku na Zydow, poki Polska nie zaplaci 65 mlrd $ ? Nie pamietacie tej ohydnej postawy Zyda Bartoszewskiego ? Albo umizgow Kwasniewskiego syna Stolzmana przed Putinem ? Nic ta wizyta nie przyniosla, oprocz obrazy Sejmu. Za podwojna ilosc zamowionego gazu - a czytalem o tym 7 lat temu NIKT nie beknie - bo tacy jak Wy bedziecie tuszowac role Zydow w transformacji Polski, zarzadzaniu i przedstawianiu jej na Swiecie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Re2: Do Vista, Euromira, Nostromo, Tyu - klka uwag IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.01.02, 12:15 I pytam dlaczego to # -owi sie zarzuca, ze "mi sie cos pomylilo"? Bo mam wiecej lat i wiecej widzialem i wiecej pamietam ? Co mowili dzisiejsi liberalowie z PO, UW i SLD pare lat temu ido czego takchetnie wracaja ? Nie pamietacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist¸ __ > Stoik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 21:23 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Do Vista: piszesz, że Żydów znasz tylko z forum, a wszyscy, których znasz chcą > zmiecenia Palestyńczyków z powierzchni ziemi. Ja znam pewnie około setki Żydów > i takiego zdania nie słyszałem od żadnego z nich. Większość uważa, że powinno > powstać państwo palestyńskie. Czyżby Miriam, Mosze, Terek czy ktoś inny > rzeczywiście wypowiedział o Palestyńczykach takie zdanie? Osobiście byłbym > szczęśliwy, gdyby taki sam procent Palestyńczyków chciał zachowania państwa > Izrael, jak Żydów powstania państwa palestyńskiego. Cześć Stoiku, Zatem w kwestii Żydów jesteś w sposób oczywisty lepiej zorientowany. Nie myślę, abym pisał że Żydzi z forum chcą zmieść z powierzchni ziemi Palesttyńczyów, ale popierają spiralę terroru polegającą na wzajemnych odwetach i mordach. Tak się składa, że nie znam też żadnego Palestyńczyka i nie słyszę na forum arabskich mściwych i pełnych gróźb głosów. Nie lubię gdy gnębi się słabszych - jestem Europejczykiem. Mogę bez problemu przypomnieć sobie gdy obroniłem parę żydowskich studentów przed Arabami. Było to na greckim promie między Kretą a Rodos. Nie broniłem Żydów, ale parę [chłopca i dziewczynę) przed trzema Arabami. Zapewne gdyby Arabowie zachowywali się tak jak Żydzi, też doczekaliby się ode mnie komentarzy. Niestety, nie mamy Arabów na forum i stąd tylko z nachalną propagandą żydowską się męczymy [> Świat]. Mam zwyczaj mówić co myślę, szczególnie w kwestiach tzw. " moralnych "... I jak możesz ostatnio się przekonać doczekałem sie ofensywy ze strony tych anonimowych (fałszywych) nicków których umownie nazywam Żydami. Jeśli napadną mnie Arabowie... też nie będę grzecznie milczał... [ Rogata dusza. ] pzdr Vist¸________________/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Vista IP: *.toya.net.pl 27.01.02, 23:52 Przykro mi, Viście, ale nie mogę zgodzić się z Twoimi twierdzeniami. Gość portalu: Vist¸ napisał(a): > Zatem w kwestii Żydów jesteś w sposób oczywisty lepiej zorientowany. > Nie myślę, abym pisał że Żydzi z forum chcą zmieść z powierzchni ziemi > Palesttyńczyów, ale popierają spiralę terroru polegającą na wzajemnych > odwetach i mordach. Nie bardzo widzę na tym forum Żydów popierających spiralę terroru, poza kilkoma dziwnymi osobnikami, z którymi rozsądni forumowicze po prostu nie dyskutują. > Tak się składa, że nie znam też żadnego Palestyńczyka i nie słyszę na forum > arabskich mściwych i pełnych gróźb głosów. Jeśli bezbłędnie rozpoznajesz na forum Żydów, to chyba czytałeś też posty niejakiego Viri. Jeśli policzysz na tym forum posty wymierzone przeciw Żydom i przeciw Arabom, to wyjdzie Ci pewnie 10:1. > Nie lubię gdy gnębi się słabszych - jestem Europejczykiem. > Mogę bez problemu przypomnieć sobie gdy obroniłem parę żydowskich > studentów przed Arabami. Było to na greckim promie między Kretą a Rodos. > Nie broniłem Żydów, ale parę [chłopca i dziewczynę) przed trzema Arabami. To ładnie, że bronisz słabszych przed silniejszymi. Natomiast jednostronne widzenie problemów bliskowschodnich jest Twoją słabszą stroną. Nie będę się tu wdawał w ocenę tej sytuacji, bo nie jestem ani historykiem, ani politologiem, ale odrobina dobrej woli wystarczy, by zacząć ją widzieć w całym jej skomplikowaniu, bez dzielenia ludzi na dobrych i złych. A tak przy okazji - obrona słabszych przed silniejszymi niestety z Europą niewiele ma wspólnego. > > Zapewne gdyby Arabowie zachowywali się tak jak Żydzi, też doczekaliby się > ode mnie komentarzy. > Niestety, nie mamy Arabów na forum i stąd tylko z nachalną propagandą > żydowską się męczymy [> Świat]. Obawiam się, że tu znowu sam kreujesz świat takim, jakim chcesz go widzieć. Forum zatrudniają hordy Żydów, a Araba ani na lekarstwo. Ciekawy jestem, skąd się wzięły po 11 września wątki pisane pismem arabskim - czy to też były fałszywki pisane przez Żydów? > Mam zwyczaj mówić co myślę, szczególnie w kwestiach tzw. " moralnych "... > I jak możesz ostatnio się przekonać doczekałem sie ofensywy ze strony > tych anonimowych (fałszywych) nicków których umownie nazywam Żydami. > Jeśli napadną mnie Arabowie... też nie będę grzecznie milczał... No właśnie, tych którzy Cię napadają, nazywasz umownie Żydami, zamiast świniami, oszustami czy jak tam chcesz. Mnie się nie podoba, gdy wątek zaczynasz od "Nie lubię Żydów na tym forum...", bo nie potrafię traktować poważnie ludzi dokonujących takich uogólnień. Dopiero w którymś z kolejnych postów okazuje się, że nie lubisz tylko podłych Żydów. Gdybyś napisał: Nie lubię podłych Żydów, albo: Nie lubię niektórych Żydów, to byłoby w porządku. Ja też nie lubię podłych Żydów, podobnie jak podłych Polaków czy Francuzów. Uogólniając obrażasz porządnych ludzi z tego forum, którzy nigdy nie zachęcali do nienawiści i nie wypowiedzieli złego słowa przeciw Arabom, ponadto nie przyszłoby im do głowy podszywać się pod Ciebie. Poza tym naprawdę nie wiesz, czy przypadkiem nie napadli Cię Arabowie. Pozdrawiam Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist¸ _> Stoik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 02:01 Gość portalu: Stoik napisał(a): > > Nie bardzo widzę na tym forum Żydów popierających spiralę terroru, poza > kilkoma dziwnymi osobnikami, z którymi rozsądni forumowicze po prostu nie > dyskutują. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mram na pewno KOŃCOWE słowo do Tyu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 17:35 Tyu: Radio Maryja słynie z szerzenia - pod płaszczykiem rozważań religijnych - poglądów skrajnie obskuranckich i nietolerancyjnych. TO mi się w nim nie podoba,i to bardzo, a nie fakt że jest rozgłośnią wyznaniową. Czytuję np. - ja ateista - Tygodnik Powszechny. Przyznasz, że klimat jest tam "nieco" inny? mram: Tygodnik Nie słynie z szerzenia pod płaszczykiem wolności słowa poglądów skrajnie obskuranckich /potraktuj z glana swojego plebana/ TO mi się w nim nie podoba i to bardzo, a nie fakt że właścicielem pisma Żyd jest czy Eskimos. Czytuje jako katolik GW Wprost. Przyznasz że klimat tam jest "nieco inny" Tyu: Polskie?! Jeśli to wszystko, na co (Urban) pluje, miałoby być wizytówką polskości, to należałoby jak najszybciej zapomnieć, że jest się polakiem! Quiz krótki, można nie odpowiadać bo nagród nie ma: kto powiedział o Polsce "pierdolone państewko" albo że celem jego jest "skurwienie narodu polskiego" zbyj milczeniem, nagród wszak nie ma... post Miriam w dalszym ciągu uważam za nie dobry tu w ocenie się różnimy pewnie i do rzeczy nic nie ma że jesteś, jak widzę uważnym czytelnikiem Nie a ja radia Maryja nie słucham Chciałbym abyś wycofał to co napisałeś tak po prostu bo nie tylko przykro czytać ale i nieprawda odniosłem też mylne może wrażenie że przykładasz dużą wagę by z każdej wymiany wyjść zwycięsko, po mojemu nie o to na tym forum chodzi czasem lepiej dla mnie żebym się mylił chyłkiem, definitywnie opuszczam ten wątek do którego euromir i nostromo zaczęli wnosić lepszą jakość drobna bezczelność na koniec w formie pojedynczego słowa: Pozdrawiam mram z radiem Maryja ...itd Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: na pewno KOŃCOWE słowo do Tyu 24.01.02, 21:37 Gość portalu: mram napisał(a): > Tyu: > Radio Maryja słynie z szerzenia - pod płaszczykiem rozważań religijnych - > poglądów skrajnie obskuranckich i nietolerancyjnych. TO mi się w nim nie > podoba,i to bardzo, a nie fakt że jest rozgłośnią wyznaniową. Czytuję np. - ja > ateista - Tygodnik Powszechny. Przyznasz, że klimat jest tam "nieco" inny? > > mram: > Tygodnik Nie słynie z szerzenia pod płaszczykiem wolności słowa > poglądów skrajnie obskuranckich /potraktuj z glana swojego plebana/ > TO mi się w nim nie podoba i to bardzo, a nie fakt że właścicielem pisma > Żyd jest czy Eskimos. Czytuje jako katolik GW Wprost. Przyznasz że klimat > tam jest "nieco inny" > > Tyu: > Polskie?! Jeśli to wszystko, na co (Urban) pluje, miałoby być wizytówką > polskości, to należałoby jak najszybciej zapomnieć, że jest się polakiem! > > Quiz krótki, można nie odpowiadać bo nagród nie ma: > kto powiedział o Polsce "pierdolone państewko" albo > że celem jego jest "skurwienie narodu polskiego" > zbyj milczeniem, nagród wszak nie ma... > > > post Miriam w dalszym ciągu uważam za nie dobry > tu w ocenie się różnimy pewnie > > i do rzeczy nic nie ma że jesteś, jak widzę uważnym czytelnikiem Nie > a ja radia Maryja nie słucham > > Chciałbym abyś wycofał to co napisałeś > tak po prostu > bo nie tylko przykro czytać > ale i nieprawda > > odniosłem też mylne może wrażenie > że przykładasz dużą wagę by z każdej wymiany > wyjść zwycięsko, po mojemu nie o to na tym forum chodzi > czasem lepiej dla mnie żebym się mylił > > chyłkiem, definitywnie opuszczam ten wątek > do którego euromir i nostromo > zaczęli wnosić lepszą jakość > > drobna bezczelność na koniec w formie pojedynczego słowa: > Pozdrawiam > > mram z radiem Maryja ...itd Co prawda mram stwierdził, że definitywie opuszcza ten wątek, co świadczyłoby, że czytał mojej odpowiedzi równiez nie bedzie. Postawił jednak parę kwestii, zawarł parę próśb... A zatem. Skoro zdecydowanie twierdzi, że nie jest słuchaczem Radia Maryja, to mnie pozostaje tylko uwierzyć mu i zarzut słuchania tego radia i ulegania jego retoryce wycofać. Niech to, co napisałem będzie zarazem dowodem, że nie walczę o zwycięstwo za wszelką cenę. Pozostałe oceny różnią nas nadal i obaj to wiemy. Pozdrawiam - być może zaocznie, ale bez bezczelności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mram przeczytane, komentarz nie ma ........./no text/ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 21:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abaddon do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 17:55 Skoro Miriam to zapewne kobieta więc zachowam umiar . Cóż w tym plakacie Cię tak oburza ? Nie rozumiem . Widzisz jakieś sprzeczności ,ktoś może przesadził . Potraktuj to w ostateczności jako sztukę . Skoro kutas wpisany w symbol krzyża to sztuka to czymże jest przy tym rabin z podniesionym paluchem . W razie wątpliwości skontaktuj się z Andą Rottermund . To ta od papieża z głazem na plecach i obierania kartofli w Zachęcie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx Re: do Abaddon IP: *.rdu.bellsouth.net 25.01.02, 05:49 Roznica, jesli sam nie zauwazyles, jest taka, ze osoba , ktora wymieniles nie chowala sie pod solona nocy, lecz otwarcie, do wgladu dla wszystkich, firmowala pokaz w Zachecie. Dlatego ty mogles skierowac pod jej adres swoja krytyke. Pod jaki adres proponujesz kierowanie krytyki antysemickich szczochow, rozwieszanych ukradkiem przez bezimiennych tchorzy? Moze pod twoim? Gość portalu: Abaddon napisał(a): > Skoro Miriam to zapewne kobieta więc zachowam umiar . Cóż w tym plakacie Cię > tak oburza ? Nie rozumiem . Widzisz jakieś sprzeczności ,ktoś może przesadził . > Potraktuj to w ostateczności jako sztukę . Skoro kutas wpisany w symbol krzyża > > to sztuka to czymże jest przy tym rabin z podniesionym paluchem . W razie > wątpliwości skontaktuj się z Andą Rottermund . To ta od papieża z głazem na > plecach i obierania kartofli w Zachęcie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: do Abaddon IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.01.02, 09:56 Logika godna podziwu. Skoro Anda Rottermund , Urban, Arnold, Kieres... oprocz min. spraw zagranicznych Bartoszewskiego podnosza czola plujac na Polske, - to dlaczego tchorzy malujacych pod oslona nocy czy zwyrodnialych kibicow utozsamiasz z obroncami dobrsgo imienia Polski ? Czy nie widzisz analogii -z prowokacja w stanie wojennym - malowaniem grobow radzieckich farba ? Tez dzis myslisz, ze to Polacy ? Nie zauwazylem, zeby Ci, ktorzy wystepuja przeciw oszczercom malowali cos na murach ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx dowody, #, dowody. Zamiast bredni. IP: *.rdu.bellsouth.net 27.01.02, 20:57 Gość portalu: # napisał(a): > Logika godna podziwu. > > Skoro Anda Rottermund , Urban, Arnold, Kieres... > oprocz min. spraw zagranicznych Bartoszewskiego > podnosza czola plujac na Polske, > > - to dlaczego tchorzy malujacych pod oslona nocy > czy zwyrodnialych kibicow utozsamiasz z obroncami > dobrsgo imienia Polski ? > > Czy nie widzisz analogii -z prowokacja > w stanie wojennym - malowaniem grobow radzieckich farba ? > > Tez dzis myslisz, ze to Polacy ? > > Nie zauwazylem, zeby Ci, ktorzy wystepuja przeciw oszczercom > malowali cos na murach ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: dowody, #, dowody. Zamiast bredni. IP: *.gis.net 27.01.02, 21:46 Gość portalu: zyx napisał(a): > Gość portalu: # napisał(a): > > > Logika godna podziwu. > > > > Skoro Anda Rottermund , Urban, Arnold, Kieres... > > oprocz min. spraw zagranicznych Bartoszewskiego > > podnosza czola plujac na Polske, > > > > - to dlaczego tchorzy malujacych pod oslona nocy > > czy zwyrodnialych kibicow utozsamiasz z obroncami > > dobrsgo imienia Polski ? > > > > Czy nie widzisz analogii -z prowokacja > > w stanie wojennym - malowaniem grobow radzieckich farba ? > > > > Tez dzis myslisz, ze to Polacy ? > > > > Nie zauwazylem, zeby Ci, ktorzy wystepuja przeciw oszczercom > > malowali cos na murach ! > Rowniez chcialbym znac odpowiedz na pytanie-kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx Ciagle brednie i nonsens, zamiast dowodow. IP: *.rdu.bellsouth.net 28.01.02, 00:41 moze tobie to wystarcza, mnie nie. ale ty bedziesz sie onanizowal wyliczaniem mazwisk ludzi pochodzenia zydowskiego. uznajesz to jako dowod czegos zlego. antysemityzm twoj jest niczym zlym wsrod takich jak ty. bogu dzieki, to nie stanowisz glosu wiekszosci cywilizowanych ludzi. moze nawet nie jestes cywilizowany... Gość portalu: U napisał(a): > Gość portalu: zyx napisał(a): > > > Gość portalu: # napisał(a): > > > > > Logika godna podziwu. > > > > > > Skoro Anda Rottermund , Urban, Arnold, Kieres... > > > oprocz min. spraw zagranicznych Bartoszewskiego > > > podnosza czola plujac na Polske, > > > > > > - to dlaczego tchorzy malujacych pod oslona nocy > > > czy zwyrodnialych kibicow utozsamiasz z obroncami > > > dobrsgo imienia Polski ? > > > > > > Czy nie widzisz analogii -z prowokacja > > > w stanie wojennym - malowaniem grobow radzieckich farba ? > > > > > > Tez dzis myslisz, ze to Polacy ? > > > > > > Nie zauwazylem, zeby Ci, ktorzy wystepuja przeciw oszczercom > > > malowali cos na murach ! > > > > Rowniez chcialbym znac odpowiedz na pytanie-kto? Odpowiedz Link Zgłoś