Dodaj do ulubionych

Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich Żyda

18.10.08, 14:02
tak zatytuowany jest w GW przedruk notatki z PAPu.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5825472,Pius_XII_klamal_w_sprawie_mordow_na_rzymskich_Zydach.html
W PAPie ta sama notatka jest zatytuowana "Nowe dokumenty w sprawie Piusa XII"

www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=19&_CheckSum=-306275550
Moze ktos moglby wytlumaczyc na czym polegaly klamstwa Piusa XII, bo ja po
przeczytaniu notatki doprawdy nie wiem.
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:06
      Czy jesli przemilczasz prawde,znajac skutki swojego milczenia (wywoz Zydow
      rzymskich do Auschwitz), to nie klamiesz? Tak ja to rozumiem,jakkolwiek
      uznaje,ze tytul raczej z Faktow niz z Gazety.
      • institoris1 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:09
        pozarski napisał:

        > Czy jesli przemilczasz prawde,znajac skutki swojego milczenia (wywoz Zydow
        > rzymskich do Auschwitz), to nie klamiesz?

        milczenie jest klamstwem? No no ciekawe.
        Czy wedlug Ciebie Pius XII mial sie domagac od brytyjskiego dyplomaty
        zaprzestania przez Niemcow lapanek wsrod rzymskich Zydow?

        Tak ja to rozumiem,jakkolwiek
        > uznaje,ze tytul raczej z Faktow niz z Gazety.
        • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:14
          Zadajesz klopotliwie glupie pytania. Nie. Pius mial sie zwocic do nazistow
          (ktorym holdowal od samego poczatku,do samego konca) i tego nie zrobil. To mu
          zarzuca brytyjski dyplomata,a dzis prawie wszyscy historycy tego okresu.
          • institoris1 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:33
            pozarski napisał:

            > Zadajesz klopotliwie glupie pytania. Nie. Pius mial sie zwocic do nazistow
            > (ktorym holdowal od samego poczatku,do samego konca) i tego nie zrobil.

            Wiesz to na pewno, ze Watykan nie interweniowal w tej sprawie?

            p.s. i ciagle nie wiem naczym polega klamstwo papieza
            • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:35
              Przeciez to odkryli wlasnie ci historycy w brytyjskich archiwach. Czytales
              notatke,czy tylko chcesz bronic tego hitler's pope? Na drugie pytanie juz ci
              odpowiedzialem i uwazam "dyskusje" za zakonczona.
              • institoris1 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 15:15
                pozarski napisał:

                > Przeciez to odkryli wlasnie ci historycy w brytyjskich archiwach. Czytales
                > notatke,czy tylko chcesz bronic tego hitler's pope?

                wychodzi na to, ze pojecia nie masz jak bylo, wiec w mozliwie duzym skrocie...
                16.10. stacjonujace w Rzymie oddzialy SS przy wspoludziale Wehrmachtu ( zgodnie
                z rozkazem Himmlera o deportacji wszystkich, osmiu tysiecy, rzymskich
                Zydow)aresztowaly 1259 Zydow z tej liczy zwolnionych zostalo ponad 200 osob
                (Zydzi z malzenstw mieszanych, Zydzi bedacy obywatelami innych krajow),
                pozostale 1030 osb zostaly po dwoch dniach deportowane.
                W ten sam dzien do watykanskiego sekretarza stanu zostal wezwany von Weizsäcker,
                ktoremu Maglione oswiadczyl, ze w wypadku kontynuacji aresztowan rzymskich Zydow
                strona niemiecka musi sie liczyc z publicznym wystapieniem papieza, potepiajacym
                niemieckie dzialania.
                Na prosbe von Weizsäker`a, by tresc rozmowy mogl zachowac w tajemnicy i nie
                musial przekazywac jej ofocjalnymi kanalami (bo wywola to niewatpliwa reakcje na
                "najwyzszym poziomie") Maglione wyrazil zgode, czego skutkiem byl list biskupa
                Hudala, napisany na prosbe von Weizsäkera, do komendanta miasta gen.Stahela,
                zawierajacy ostrzezenie przed mozliwym protestem papieza. Kopia tego listu
                zostala wyslana przez von Weizsäkera do Berlina.

                • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 15:38
                  Nie rozumiem,co chcesz przez to powiedziec? Biskup Hudal wydawal potem
                  watykanskie dokumenty nazistowskim zbrodniarzom na podroze do Argentyny i na
                  Bliski Wschod. Nie jest to najwiarygodniejszy swiadek tamtych wydarzen, a
                  dowodem sa materialy znalezione przez cytowanych w notce brytyjskich historykow.
                  Chyba nie masz zielonego pojecia o czym piszesz.wink
                  • institoris1 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 15:51
                    pozarski napisał:

                    > Nie rozumiem,co chcesz przez to powiedziec?

                    to rzeczywiscie trudne do zrozumienia...
                    Liczy sie skutecznosc poczynan, w tym wypadku ratowanie rzymskich Zydow przez
                    deportacja, co zostalo osiagniete.
                    • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 16:09
                      W tym materiale z Rzepy,dokladnie takim samym,co w GW,ale bez "klamstwa" w
                      tytule jest dokladnie napisane o co chodzi. Twoj wklad jest o czyms innym.
                      Wymadrzasz sie nie o 1000 Zydow aktualnie wtedy wywozonych do Auschwitz,ale o
                      wloskich Zydach,ktorzy wojne przezyli, i to nie dzieki dzialalnosci Piusa XII,a
                      generalnego stosunku Wlochow do Zydow (szkoda,ze Polacy nie mieli takiego). Tak
                      wiec nic o klamstwie,a coraz wiecej o prawdzie.

                      rp.pl » Świat » Włochy
                      Nowe, niekorzystne dokumenty na temat Piusa XII
                      pmaj 18-10-2008, ostatnia aktualizacja 18-10-2008 12:43

                      W październiku 1943 roku, dwa dni po łapance Żydów przeprowadzonej przez SS w
                      rzymskim getcie, papież Pius XII milczał na ten temat podczas rozmowy z
                      brytyjskim dyplomatą, mówiąc jedynie, że Niemcy zachowują się "poprawnie" wobec
                      Watykanu. Rzuca to nowe światło na toczący się proces beatyfikacyjny papieża.

                      O tym nowym wątku pisze agencja Ansa, powołując się na dokumenty z brytyjskich i
                      amerykańskich archiwów, do których dotarli badacze Mario J. Cereghino i Giuseppe
                      Casarrubea. Dokumenty te mają zostać przez nich wkrótce opublikowane.

                      Według tych źródeł, 18 października 1943 roku, a więc dwa dni po aresztowaniu
                      ponad tysiąca rzymskich Żydów, w Watykanie doszło do spotkania między papieżem a
                      brytyjskim dyplomatą D'Arcy Osbornem.

                      Z archiwów wynika, że Pius XII przy tej okazji milczał na temat łapanki w getcie
                      i mówił tylko o trudnej sytuacji żywnościowej w Wiecznym Mieście. Zapewnił
                      także, że nie opuści Rzymu, nawet jeśli będzie do tego zmuszany.

                      Brytyjski dyplomata był poruszony brakiem reakcji papieża na wydarzenia w getcie
                      i poprosił go o to, by z większą determinacją odgrywał swą rolę jako autorytet
                      moralny. Od Piusa XII usłyszał, że Niemcy do tej pory szanowali neutralność
                      Stolicy Apostolskiej i zachowywali się poprawnie.

                      Kiedy to mówił, zauważa Ansa, pociąg z rzymskimi Żydami odjeżdżał właśnie do
                      Auschwitz.

                      Według badaczy archiwów to kolejny, nowy dokument na temat stanowiska papieża
                      czasów wojny wobec holokaustu. Został on ujawniony kilka dni po 50. rocznicy
                      śmierci Piusa XII, którego proces beatyfikacyjny dobiega końca.
                      PAP
                      • institoris1 ja tez wlasnie w oparciu o ten tekst 18.10.08, 16:19
                        zadalem pytanie w tym watku:

                        Czy wedlug Ciebie Pius XII mial sie domagac od brytyjskiego dyplomaty
                        zaprzestania przez Niemcow lapanek wsrod rzymskich Zydow?
                        ---------
                        • pozarski Re: ja tez wlasnie w oparciu o ten tekst 18.10.08, 16:29
                          W ogole nie rozumiem, o co ci chodzi? Dyplomata jest na audiencji u papieza.
                          Siedzi i slucha raczej,niz proponuje papiezowi,co ten ma robic,nie uwazasz? Ani
                          nie jest tam,by od papieza wysluchac jego swiatobliwych zadan. Bryt potem
                          opisuje swoje wrazenia i zwraca uwage na to,ze papiez slowem nie wspomina Zydow
                          2 dni przedtem deportowanych do Auschwitz, choc zauwaza,ze ci sami nazisci
                          zostawiaja go w spokoju. No,ja uwazam to za sqrwysynstwo (boc to byl
                          bydlak,jeszcze jako Pacelli), nie pierwsze i nie ostatnie z jego strony
                          (pamietaj o Hudalu,bliskim jego wspolpracowniku). Cos jeszcze?
                          • institoris1 Re: ja tez wlasnie w oparciu o ten tekst 18.10.08, 17:06
                            pozarski napisał:

                            > W ogole nie rozumiem, o co ci chodzi? Dyplomata jest na audiencji u papieza.
                            > Siedzi i slucha raczej,niz proponuje papiezowi,co ten ma robic,nie uwazasz?

                            Dotrze w koncu do Ciebie, ze byl to dyplomata brytyjski, przedstawiciel kraju
                            bedacego w stanie wojny z Niemcami, a Watykan byl neutralny?
                            Moze mial mu wreczyc akt wypowiedzenia wojny nazistowskim Niemcom przez Watykan?
                            • pozarski Re: ja tez wlasnie w oparciu o ten tekst 18.10.08, 17:22
                              Zaprawde nic a nic nie rozumiesz. Co ma piernik do wiatraka? Watykan co prawda
                              jest (i byl wtedy) panstwem,ale rola Watykanu nie spoczywala w obronie granic
                              fizycznych,ale raczej duchowych. Rola Watykanu bylo miedzy innymi pouczanie
                              owieczek o obowiazkach w stosunku do bliznich. Tego oczekiwano od papieza i w
                              tej roli papiez sie nie sprawdzil. O tym pisze ow brytyjski dyplomata. Kapujesz?
                              • sz0k Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-))) 18.10.08, 18:50
                                Roli papieża, Watykanu i w ogóle co katolicy powinni, a co nie robić smile)) Jest
                                to prawie tak zabawne jak podobne wynurzenia ateistów.
                                • dana33 Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 18:54
                                  nu, sz0ku, przynajmniej zgadzamy sie w jednym:
                                  ja tez uwielbiam te nauki gojow nt. zydowstwa, roli talmudu,
                                  rabinatu i wogole, co zydzi powinni, a co nie robic...
                                  to jest nawet wiecej zabwne, jak wynurzenia zydow na temat
                                  katolicyzmu, ktorych jakos tutaj nie zauwazylam....
                                  • pozarski [...] 18.10.08, 18:57
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • sz0k [...] 18.10.08, 18:58
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • rycho7 Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 19:23
                                  sz0k napisał:

                                  > Roli papieża, Watykanu i w ogóle co katolicy powinni, a co nie robić smile)) Jest
                                  > to prawie tak zabawne jak podobne wynurzenia ateistów.

                                  To jest bardzo slaba argumentacja, powiem wrecz antyargumentacja.

                                  Odmawianie komukolwiek prawa do oceniania jest czynnoscia mityczna. Ja
                                  poznawalem Bibile, Tore, religie, jako oreze obrony przed napastliwoscia
                                  polokatoli i syjonistow=przemyslowcow holocaistu. W praktyce widze, ze podstawy
                                  znam o niebi lepiej niz czarna tluszcza.

                                  Spory zydow z katolikami dotycza tego samego boga, tej samej swietej ksiegi, bez
                                  Ewangelii i Talmudu. To spory o interpretacje. Ty masz monopol?
                                  • sz0k Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 19:40
                                    Rysiu, Rysiu... a gdzież ja miałbym komuś coś odmawiać? Toć ja tylko pisze, że
                                    mnie śmieszą. Tak jak śmieszyłyby mnie wymądrzania się 6 latka na temat fizyki
                                    kwantowej, czy seryjnego mordercy na temat moralnego życia...
                                    • dana33 Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 19:46
                                      napisalam ci, ze nie zauwazylam tutaj zadnych zydowskich wymadrzan
                                      sie na temat religii katolickiej czy chrzescijanskiej. wiec jak tak
                                      cie to smieszy, to moze dasz jakis link do tego wymadrzania sie? bo
                                      linkow na temat waszego wymadrzania sie na tematy zydowskie jest bez
                                      liku, sz0ku.... nu, daj cos na dowod twoich slow, bo inaczej to
                                      wiesz.... znow zwykle rzucanie pustych slow w nadzieji, ze ktos
                                      uwierzy....
                                      • sz0k Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 20:30
                                        No dana sama już nie wiesz co piszesz...
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86107883&a=86115148
                                        No i pozarskiego:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86107883&a=86113444
                                        • dana33 Re: Uwielbiam te nauki Żydów nt. katolicyzmu :-)) 18.10.08, 20:57
                                          nu sz0ku..... nie bardzo rozumiem tn twoj "argument" w podanym do
                                          mnie linku.... gdzie tu jest wymadrzanie sie? czy nie naucza sie w
                                          kosciele o wyjatkowych wartosciach jakie powinien miec kazdy
                                          chrzescijanin? naucza. wiec napisac, ze papiez, jako reprezentant
                                          calego chrzescijanskiego kosciola powinien wlasnie dac przyklad na
                                          to, co kosciol naucza, to jest wymadrzaniem sie?
                                          nu, zoll zejn.... to sie wymadrzylam.
                                      • grzegorz1948 Re: Danus! 18.10.08, 20:46
                                        Zajmij sie kretactwem ale na swoim forum!
                                        A tu masz troche do poczytania .
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Klemens_August_von_Galen
                                        W czasie niedzielnego kazania, w którym krytykował negatywny wpływ
                                        Hitlerjugend na młodzież, z głębi kościoła odezwał się mężczyzna:
                                        Księże biskupie, człowiek nie mający dzieci, nie może mówić o ich
                                        wychowywaniu. Biskup zmierzył wzrokiem człowieka, który mu przerwał
                                        kazanie i spokojnie odpowiedział: Wypraszam sobie wszelką krytykę
                                        Hitlera w moim kościele.
                                        Ta anegdotka dotyczy w pewnym sensie twojego pogladu na religie
                  • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzyPS 18.10.08, 15:52
                    ma byc...historykow w brytyjskich archiwach...
          • spitt Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 17:41

            Chocby nawet , to powiedz nam dlaczego papiez mial nadstawiac lba
            i interes kosciola dla Zydow , co oni dobrego zrobili dla kosciola
            dla jego owieczek czy dla ludzkosci ??? ,...
            ===================================================================
            Nie. Pius mial sie zwocic do nazistow (ktorym holdowal od samego
            poczatku,do samego konca) i tego nie zrobil ,...
            • dana33 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 18:25
              oh.... mogl np "nastawiac lba" w ramach tych chrzescijanskich
              wartosci, ktore reprezentowal.... no i takie "nastawianie lba" to to
              by nie bylo.... myslisz, zeby go hitler poslala do oswiecimia,
              splitowski?
              a co zlego zydzi zrobili kosciolowi i jego owieczkom, splitowski?
              dla ludzkosci? nu, tu by sie juz conieco znalazlo, co zydzi zrobili
              dobrego dla ludzkosci....
      • hiperrealizm milczenie nie jest kłamstwem 19.10.08, 15:45
        ale moze być grzechem zaniechania
    • dana33 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:12
      wystarczy troche poszukac, institoris.. jak mnie masz biblioteki i
      innych zrodel, to zawsze jest jeszcze google...

      Throughout the Holocaust, Pius XII was consistently besieged with
      pleas for help on behalf of the Jews.

      In the spring of 1940, the Chief Rabbi of Palestine, Isaac Herzog,
      asked the papal Secretary of State, Cardinal Luigi Maglione to
      intercede to keep Jews in Spain from being deported to Germany. He
      later made a similar request for Jews in Lithuania. The papacy did
      nothing.(5)

      Within the Pope's own church, Cardinal Theodor Innitzer of Vienna
      told Pius XII about Jewish deportations in 1941. In 1942, the
      Slovakian charge d'affaires, a position under the supervision of the
      Pope, reported to Rome that Slovakian Jews were being systematically
      deported and sent to death camps.(6)

      In October 1941, the Assistant Chief of the U.S. delegation to the
      Vatican, Harold Tittman, asked the Pope to condemn the atrocities.
      The response came that the Holy See wanted to remain "neutral," and
      that condemning the atrocities would have a negative influence on
      Catholics in German-held lands.(7)

      In late August 1942, after more than 200,000 Ukrainian Jews had been
      killed, Ukrainian Metropolitan Andrej Septyckyj wrote a long letter
      to the Pope, referring to the German government as a regime of
      terror and corruption, more diabolical than that of the Bolsheviks.
      The Pope replied by quoting verses from Psalms and advising
      Septyckyj to "bear adversity with serene patience."(8)

      On September 18, 1942, Monsignor Giovanni Battista Montini, the
      future Pope Paul VI, wrote, "The massacres of the Jews reach
      frightening proportions and forms."(9) Yet, that same month when
      Myron Taylor, U.S. representative to the Vatican, warned the Pope
      that his silence was endangering his moral prestige, the Secretary
      of State responded on the Pope's behalf that it was impossible to
      verify rumors about crimes committed against the Jews.(10)

      Wladislaw Raczkiewicz, president of the Polish government-in-exile,
      appealed to the Pope in January 1943 to publicly denounce Nazi
      violence. Bishop Preysing of Berlin did the same, at least twice.
      Pius XII refused.(11)

      The International Catholic-Jewish Historical Commission (ICJHC), a
      group comprised of three Jewish and three Catholic scholars, was
      appointed in 1999 by the Holy See's Commission for Religious
      Relations with the Jews. In October of 2000, the group of scholars
      finished their review of the Vatican's archives, and submitted their
      preliminary findings to the Comission's then-President, Cardinal
      Edward I Cassidy. Their report, entitled "The Vatican and the
      Holocaust," laid to rest several of the conventional defenses of
      Pope Pius XII.

      The often-espoused view that the Pontiff was unaware of the
      seriousness of the situation of European Jewry during the war was
      definitively found to be inaccurate. Numerous documents demonstrated
      that the Pope was well-informed about the full extent of the Nazi's
      anti-Semitic practices. A letter from Konrad von Preysing, Bishop of
      Berlin, that proved that the Pope was aware of the situation as
      early as January of 1941, particularly caught the attention of the
      commission. In that letter, Preysing confirms that "Your Holiness is
      certainly informed about the situation of the Jews in Germany and
      the neighboring countries. I wish to mention that I have been asked
      both from the Catholic and Protestant side if the Holy See could not
      do something on this subject...in favor of these unfortunates." The
      letter, which was a direct appeal to the Pope himself, without
      intermediaries, provoked no response. In 1942, an even more
      compelling eyewitness account of the mass-murder of Jews in Lwow was
      sent to the Pope by an archbishop; this, too, garnered no response.

      The commission also revealed several documents that cast a negative
      light on the claim that the Vatican did all it could to facilitate
      emigration of the Jews out of Europe. Internal notes meant only for
      Vatican representatives revealed the opposition of Vatican officials
      to Jewish emigration from Europe to Palestine. "The Holy See has
      never approved of the project of making Palestine a Jewish home...
      [because] Palestine is by now holier for Catholics than for Jews."
      Some Catholic higher-ups violated this position of the Vatican by
      helping Jews to immigrate when they were able to; most did not.

      tutaj wiecej:
      www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/anti-semitism/pius.html
      • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:15
        Dzieki, Dana,zawsze dobrze to miec pod reka.
        • pozarski Dana, przy okazji, kto to jest ten 18.10.08, 14:32
          czingis_cham? To ktos z FS, nie? Kogos mi przypomina,ale ci zwolennicy szarii i
          innych islamskich delikatesow sa do siebie tak podobni,ze mi sie myla.wink
          • dana33 Re: Dana, przy okazji, kto to jest ten 18.10.08, 15:05
            nie mam pojecia, pozarski....
      • institoris1 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:31
        dzieki Dana, chwilowo rozmawiamy o deportacji rzymskich Zydow, a nie o
        calosciowych stosunkach Nazideutschland-Watykan.
        • pozarski Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 14:33
          Jeszcze rozmawiamy? A niby o czym mamy jeszcze rozmawiac?
        • dana33 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 18.10.08, 15:16
          nie chcesz mi chyba powiedziec, ze pius mial inne zdanie co do zydow
          rzymskich i inne w sprawie reszty zydow europejski, nie? jego postawa
          byla jednakowa w stosunku co calego zydostwa europejskiego.
          zreszta, institoris... i czerwony krzyz nie ma sie czym tak chwalic
          i anglia nie... usa tez nie.....
          nie pisalabym o tym, bo wszystko znane i forum z ta iloscia
          antysemitow napewno nie jest miejscem do dyskusji, zreszta o czym
          dyskutowac? to wszystko jest udokumentowane, zmienic tego nie mozna.
          ale tez usprawiedliwiac lub negowac nawet to troche idiotyczne, nie?
          tu jeszcze pare zdan:

          christianactionforisrael.org/antiholo/church3rd.html
    • perla [...] 18.10.08, 14:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • institoris1 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:16
        pozwole sobie dodac jeszcze jeden, istotny aspekt, ktory mial wplyw na polityke
        Watykanu wobec III Rzeszy.

        Tak sie dziwnie sklada, ze krytycy poczynan Piusa XII zapominaja o
        kilkudziesieciu milionach katolikow niemieckich, ktorzy to, z jednej strony w
        ramach swojej przynaleznosci panstwowo-narodowej, uczestniczyli aktywnie (lub ja
        wspoltworzyli)w zbrodniczej polityce
        III Rzeszy wobec europejskiego Zydostwa, a z drugiej strony, jako czlonkowie
        katolickiej wspolnoty religijnej, znajdowali sie pod opieka swojego Kosciola, a
        ich prawa gwarantowal podpisany przez Watykan i III Rzesze Konkordat.
        Pytanie jest nastepujace:
        co staloby sie w hitlerowskich Niemcach, gdyby papiez zdecydowal sie na pojscie
        na konfrontacyjny kurs wobec Hitlera poprzez oficjalne potepienie Niemiec?
        Jaka bylaby reakcja Hitlera, czy byloby to zaniechanie mordow na Zydach w obawie
        o wewnetrzne rozruchy, czy opor spoleczny, wywolane przez niemieckich katolikow,
        czy moze wprost przeciwnie, polityka ekstreminacji bylaby kontynuowana, a
        nazisci przystapiliby do rozprawy z Kosciolem?
        Jesli wezmiemy pod uwage wypowiedzi Hitlera (ktoremu marzyl sie Kosciol
        Narodowy"), ze "rozprawe z Kosciolem" odsuwamy na okres powojenny, czy
        wypowiedzi Goebbelsa, ze "mamy juz tyle na sumieniu, ze nie mozemy sie cofnac,
        albo zwyciezymy, albo zostaniemy unicestwieni", to trzeba powaznie rozpatrzyc i
        taki scenariusz, ze oficjalne potepienie ze strony papieza moglo wywolac taka
        reakcje, ze nazisci poczuli by sie zmuszeni rozprawic sie z Kosciolem jeszcze w
        trakcie trwania wojny, a niemieccy katolicy staliby sie zakladnikami w rekach
        Hitlera (takimi byli przykladowo Polacy).
        • dana33 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:29
          hm.... zakladajac, ze kosciol mial wtedy tak ogromne znaczenie w
          hitlerowskich niemcach, ze moglby rzeczywiscie doprowadzic do
          protestow przeciwko traktowaniu zydow przez nazistow, to przestepstwo
          kosciola jest po prostu ogromne. nie wiem, ilu bylo wtedy w niemczech
          katolikow, kilkadziesiat milionow mowisz? z tego co wiem, to cala
          populacja niemiec nie wynosila wtedy wiecej niz 40 milionow, ale
          moge sie mylic. wiec zakladajac, ze nawet jak tylko 20 milionow z
          tych 40 to byli katolicy i tylko 20 milionow wyszloby na ulice z
          protestami lub inna forma krytyki nazistow, to myslisz, ze to by nie
          zmienilo czegos? hitler zaczalby strzelac we wlasny narod? poslalby
          20 milionow niemcow do obozow? wyobrazasz sobie cos takiego wogole?
          swiat by nie zostal poruszony bardziej, niz jakimis tam zydami?

          moze trzeba zastanowic sie wogole nad rola przywodcow religijnych?
          jak czytam ojca rydzyka i widze, jak przynajmniej czesc
          spoleczenstwa polskiego reaguje na tego podzegacza nienawisci, to
          mysle, ze brak odpowiedniej reakcji w czasie wojny ze strony
          watykanu gral duza role w zamordowaniu tych 6 milionow....
          widzisz, institoris.... brak reakcji, brak protestu, to po prostu
          potwierdzenie i poparcie. i to nie jest wymysl zyda, tak to juz jest
          na swiecie.
          • pozarski Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:37
            Dokladnie tak, Dana. Argumenty institorisa sa argumentami KK. Nie moglismy nic
            robic...Tymczasem ten sam papiez wypowiadal sie w bardzo ostrych slowach o innym
            rezimie totalitarnym, nie szczedzac slow protestu przeciwko ateistycznej wladzy
            Sosa. I ten sam papiez, dzieki konkordatowi,ktory zawarl z Hitlerem zniszyl
            katolicka partie w niemczech, jedyna masowa partie,ktora mogla nie dopuscic do
            zwyciestwa nazizmu. O kant d.upy potluc te argumenty.
            • pozarski Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:49
              www.emperors-clothes.com/analysis/hitlerspope.htm

              Hitler's Pope
              by John Cornwell
              Abridged version written by Mr. Cromwell for Vanity Fair

              Long-buried Vatican files reveal a new and shocking indictment of World War
              II's Pope Plus XII: that in pursuit of absolute power he helped Adolf Hitler
              destroy German Catholic political opposition, betrayed the Jews of Europe, and
              sealed a deeply cynical pact with a 20th-century devil.

              By John Cornwell

              One evening several years ago when I was having dinner with a group of students,
              the topic of the papacy was broached, and the discussion quickly boiled over. A
              young woman asserted that Eugenio Pacelli, Pope Pius XII, the Pope during World
              War II, had brought lasting shame on the Catholic Church by failing to denounce
              the Final Solution. A young man, a practicing Catholic, insisted that the case
              had never been proved.

              Raised as a Catholic during the papacy of Pius XII - his picture gazed down from
              the wall of every classroom during my childhood - I was only too familiar with
              the allegation. It started in 1963 with a play by a young German author named
              Rolf Hochhuth, Der Stellvertreter (The Deputy) which was staged on Broadway in 1964.

              It depicted Pacelli as a ruthless cynic, interested more in the Vatican's
              stockholdings than in the fate of the Jews. Most Catholics dismissed Hochhuth's
              thesis as implausible, but the play sparked a controversy which has raged to
              this day.

              Disturbed by the anger brought out in that dinner altercation, and convinced, as
              I had always been, of Pius XII's innocence, I decided to write a new defense of
              his reputation for a younger generation. I believed that Pacelli's evident
              holiness was proof of his good faith. How could such a saintly pope have
              betrayed the Jews? But was it possible to find a new and conclusive approach to
              the issue? The arguments had so far focused mainly on his wartime conduct;
              however, Pacelli's Vatican career had started 40 years earlier. It seemed to me
              that a proper investigation into Pacelli's record would require a more extensive
              chronicle than any attempted in the past. So I applied for access to archival
              material in the Vatican, reassuring those who had charge of crucial documents
              that I was on the side of my subject. Six years earlier, in a book entitled A
              Thief in the Night, I had defended the Vatican against charges that Pope John
              Paul I had been murdered by his own aides.

              Two key officials granted me access to secret material: depositions under oath
              gathered 30 years ago to support the process for Pacelli's canonization, and the
              archive of the Vatican Secretariat of State, the foreign office of the Holy See.
              I also drew on German sources relating to Pacelli's activities in Germany during
              the 1920s and 1930s, including his dealings with Adolf Hitler in 1933. For
              months on end I ransacked Pacelli's files, which dated back to 1912, in a
              windowless dungeon beneath the Borgia Tower in Vatican City. Later I sat for
              several weeks in a dusty office in the Jesuit headquarters, close to St. Peter's
              Square in Rome, mulling over a thousand pages of transcribed testimony given
              under oath by those who had known Pacelli well during his lifetime, including
              his critics.

              By the middle of 1997, 1 was in a state of moral shock. The material I had
              gathered amounted not to an exoneration but to an indictment more scandalous
              than Hochhuth's. The evidence was explosive. It showed for the first time that
              Pacelli was patently, and by the proof of his own words, anti-Jewish. It
              revealed that he had helped Hitler to power and at the same time undermined
              potential Catholic resistance in Germany. It showed that he had implicitly
              denied and trivialized the Holocaust, despite having reliable knowledge of its
              true extent. And, worse, that he was a hypocrite, for after the war he had
              retrospectively taken undue credit for speaking out boldly against the Nazi
              persecution of the Jews.
          • institoris1 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:49
            dana33 napisała:

            > hm.... zakladajac, ze kosciol mial wtedy tak ogromne znaczenie w
            > hitlerowskich niemcach, ze moglby rzeczywiscie doprowadzic do
            > protestow przeciwko traktowaniu zydow przez nazistow, to przestepstwo
            > kosciola jest po prostu ogromne.

            Moze mogl, moze nie mogl, tego nie wiemy. Mozliwe sa rozne scenariusze,
            przykladowo czesc duchowienstwa i wiernych opowiada sie za Hitlerem, nastepuje
            rozlam w Kosciele niemieckim, a ci , ktorzy sie sprzeciwiaja, poddani sa
            terrorowi, a likwidacja europejskich Zydow jest kontynuowana, a jednoczesnie
            Kosciol traci jakakolwiek mozliwosc, by wplywac na ich los. To wszystko jedynie
            spekulacje, za duzo niewiadomych.

            nie wiem, ilu bylo wtedy w niemczech
            > katolikow, kilkadziesiat milionow mowisz? z tego co wiem, to cala
            > populacja niemiec nie wynosila wtedy wiecej niz 40 milionow, ale
            > moge sie mylic.

            80 milionow z tego okolo 30 katolikow (to z glowy, ale mniej wiecej powinno sie
            zgadzac)

            wiec zakladajac, ze nawet jak tylko 20 milionow z
            > tych 40 to byli katolicy i tylko 20 milionow wyszloby na ulice z
            > protestami lub inna forma krytyki nazistow, to myslisz, ze to by nie
            > zmienilo czegos?

            jak wyzej, z zastrzezeniem, ze nigdy nie bylo i nie bedzie az tak "masowych" 100
            procentowych protestow.
            Jedno jest pewne, obalic Hitlera mogl jedynie Wehrmacht, katolicy jako grupa z
            pewnoscia nie.

            hitler zaczalby strzelac we wlasny narod? poslalby
            > 20 milionow niemcow do obozow? wyobrazasz sobie cos takiego wogole?
            > swiat by nie zostal poruszony bardziej, niz jakimis tam zydami?

            poruszenie swiata nie ma tu nic do rzeczy, swiat bardziej poruszony i tak nie
            byl w stanie stworzyc skuteczniejszej koalicji antyosiowej niz mialo to juz miejsce.

            > moze trzeba zastanowic sie wogole nad rola przywodcow religijnych?
            > jak czytam ojca rydzyka i widze, jak przynajmniej czesc
            > spoleczenstwa polskiego reaguje na tego podzegacza nienawisci, to
            > mysle, ze brak odpowiedniej reakcji w czasie wojny ze strony
            > watykanu gral duza role w zamordowaniu tych 6 milionow....

            jestem innego zdania odnosnie reakcji Watykanu.
            Zastanow sie nad czyms takim- w latach dziewiedziesiatych mielismy do czynienia
            z wojna domowa w bylej Jugoslawii, wokol pokojowa Europa, wojska NATO
            stacjonujace w sasiednich panstwach, sily pokojowe ONZ na miejscu, protesty ze
            wszystkich ston, juz nie tylko prasa i radio jak podczas II Wojny, ale i
            telewizja oraz internet- rezultat: kilkaset tysiecy ofiar.
            Porownaj sobie z Europa okupowana i calkowicie zdominowana przez Niemcy, to moze
            zrewidujesz swoj poglad na role Watykanu.


            > widzisz, institoris.... brak reakcji, brak protestu, to po prostu
            > potwierdzenie i poparcie. i to nie jest wymysl zyda, tak to juz jest
            > na swiecie.

            nie zgadzam sie ze stwierdzeniem brak reakcji w odniesieniu do KK. Kosciol
            reagowal i co wazniejsze, reakcje Kosciola przyczynily sie do uratowania
            ogromnej liczby osob. Czy mogl przyczynic sie do uratowania wiekszej liczby? Nie
            wiem, pewnie tak, mozemy spekulowac na temat "swiata idealnego", ale w takim
            swiecie przeciez nie ma miejsca dla Hitlera.


            • pozarski Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 16:55
              institoris1 napisal:

              > nie zgadzam sie ze stwierdzeniem brak reakcji w odniesieniu do KK. Kosciol
              > reagowal i co wazniejsze, reakcje Kosciola przyczynily sie do uratowania
              > ogromnej liczby osob.

              >
              Ogromnej liczby osob? Moglbys byc nieco bardziej precyzyjny? Jak ogromnej (to
              znaczy duuuuuzo wiekszej od duzej)?
            • dana33 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 18.10.08, 17:00
              wszystko co robimy tutaj, to gdybanie, institoris, tylko i wylacznie
              gdybanie, ktore wlasciwie nic nie daje, bo bylo inaczej i zmienic
              tego nie mozemy, a gdybaniem to nawet nie przecinka.
              i patrzac na twoj przyklad, jugoslawie, to moge ci powiedziec, ze
              wtedy juz myslalam, i mysle dzisiaj tez, siedzac w tym moim
              mocarstwie okrazonym ze wszystkich stron przez takich malych
              hitlerkow, ze swiat nie nauczyl sie nic od tamtych strasznych
              czasow, ze nie wyciagnal wnioskow.... nie tylko swiat... ale i my,
              mieszkancy tego swiata....
              tylko jugoslawia? a darfur? a tybet?
              i co? i milczymy.... albo zrobimy tu demonstracyjke, albo sobie
              pogdybamy na forum... nic, nic sie nie nauczylismy.... a nowy hitler
              w drodze, institoris....
              • pozarski Re: w samym Watykanie ukrywało się 18.10.08, 17:16
                It is true that the Vatican sheltered about 470 Jews behind its walls following
                the German occupation. Jakie 3000? Nie chodzi wcale o umniejszanie roli
                ratujacych Zydow katolikow,ale o sprowadzenie roli papieza do bardziej
                realistycznych wymiarow. Dzis wiemy o nim wiecej,niz zaraz po wojnie a i wiele
                lat potem. Dlatego dzis beatyfikacja Piusa XII jest znakiem ze strony
                katolikow,ze nic a nic sie w kosciele nie zmienilo.
        • perla Żydzi najlepiej wyszli na państwach, które 18.10.08, 16:32
          rozmawiały czy wręcz współpracowały z Adolfem. Np. w Bułgarii.
          Jak słusznie zawuważyłeś, Papież musiał się martwić o miliony
          katolików w podbitych krajach. Ilość osadzonych w KL lub
          pomordowanych księży, świadczy, że oficjalna rozprawa z KK była tuż
          tuż. Na szczęście Pius XII nie dał się sprowokować.

          Żydzi oskarżając KK zachowują się łajdacko, bo Kościól im sporo
          pomógł.
          Natomiast Żydzi wychwalają ZSRR, jako wybawiciela, zapominając, że
          ZSRR kilkakrotnie proponował Niemcom zawieszenie broni, gwarantując
          w zamian eksterminację Żydów na własnym terenie, co znając ich
          metody, zrobili by niechynie. Dziś zdecydowana większość obywateli
          Israela żyje tylko dlatego, że Niemcy konsekwentnie odrzucali te
          sowieckie propozycje. Ale ZSRR nadal wielbiny przez nich jest, choć
          handlował ich życiem z Adolfem, a KK, który pomagał czasami być może
          niedoskonale, ale pomagał, atakowany wściekle jest właśnie.
          • dana33 Re: Żydzi najlepiej wyszli na państwach, które 18.10.08, 16:44
            tak tak, perliczkowaty, znam te argumenty... twoj najlepszy
            przyjaciel zerowiec ciagle tu kastnera podsuwa...
            w bulgarii wspolpracowali? nu i jaki efekt byl, perliczkowaty? ze
            praktycznie biorac cale zydowstwo bulgarskie zostalo uratowane..
            kastner wspopracowal? jasne.... i co? 1600 zydow mniej poszlo do
            gazu.... ktos inny sie o zydow troszczyl? czerwony krzyz? neutralna
            szwajcaria? facet.... oskarzac o wspolprace mozna wielu.... ja nie
            widze na pierwszym miejscu wspolpracy, ja widze ilu zydow sie
            uratowalo przy pomocy wspolpracy....
            • perla no przecież napisałem, iż 18.10.08, 16:49
              ci co współpracowali z Adolfem, vide Bułgaria, mogła uratować swoich
              Żydów. Swoich, bo obcych wydali Niemcom bez skrupułów.
              A ty pod niebiosa wychwalałaś faszystowską Bułgarię, nieprawdaż?
              A do Piusa XII pretensje masz, że rozmawiał z rzeszą Adolfa.
              Zdecyduj się w końcu na coś w końcu właśnie.
              • dana33 Re: no przecież napisałem, iż 18.10.08, 17:57
                twoje zrozumienie czytanego, perliczkowaty, jest na poziomie grzesia
                niemieckiego.
        • cdlxxxvii Jak Żydzi dziękowali "papieżowi Hitlera" 18.10.08, 16:33
          "As early as December 1940, in an article in Time magazine, Albert Einstein paid
          tribute to Pius: "Only the Church stood squarely across the path of Hitler's
          campaign for suppressing the truth. I never had any special interest in the
          Church before, but now I feel a great affection and admiration because the
          Church alone has had the courage and persistence to stand for intellectual truth
          and moral freedom. I am forced thus to confess that what I once despised,
          I now praise unreservedly."

          In 1943, Chaim Weizmann, who would become Israel's first president, wrote that
          "the Holy See is lending its powerful help wherever it can, to mitigate the fate
          of my persecuted co-religionists."

          Moshe Sharett, Israel's second prime minister, met with Pius in the closing days
          of the war and "told him that my first duty was to thank him, and through him
          the Catholic Church, on behalf of the Jewish public for all they had done in the
          various countries to rescue Jews."

          Rabbi Isaac Herzog, chief rabbi of Israel, sent a message in February 1944
          declaring, "The people of Israel will never forget what His Holiness and his
          illustrious delegates, inspired by the eternal principles of religion, which
          form the very foundation of true civilization, are doing for our unfortunate
          brothers and sisters in the most tragic hour of our history, which is living
          proof of Divine Providence in this world."

          In September 1945, Leon Kubowitzky, secretary general of the World Jewish
          Congress, personally thanked the pope for his interventions, and the World
          Jewish Congress donated $20,000 to Vatican charities "in recognition of the work
          of the Holy See in rescuing Jews from Fascist and Nazi persecutions."

          In 1955, when Italy celebrated the tenth anniversary of its liberation, the
          Union of Italian Jewish Communities proclaimed April 17 a "Day of Gratitude" for
          the pope's wartime assistance.

          On May 26, 1955, the Israeli Philharmonic Orchestra flew to Rome to give in the
          Vatican a special performance of Beethoven's Seventh Symphony—an expression of
          the State of Israel's enduring gratitude to the pope for help given the Jewish
          people during the Holocaust."
          • perla może po polsku 18.10.08, 16:38
            Premier Izraela Golda Meir tuż po śmierci Piusa XII tak oto napisała
            w kondolencjach przesłanych do Watykanu: "Kiedy straszliwe
            męczeństwo stało się udziałem naszego narodu, Papież wznosił głos w
            obronie ofiar" (cyt. za J. R. Nowak, Walka z Kościołem wczoraj i
            dziś, Szczecinek 1999, str. 104, por. Niedziela 29 marca 1998).
            Podobnie wypowiedział się Żyd dr Joseph Natan, 7 września 1945 roku
            (por. J. R. Nowak, jak wyżej). Bolesław Kumor podaje w swojej
            Historii Kościoła (tom VIII, Lublin 1998, str. 31), że A. L.
            Easterman, prezes Kongresu Światowego Żydów wyraził 24 września 1943
            roku "najgorętsze podziękowania" Piusowi XII za wstawianie się w
            sprawie prześladowanych Żydów. Rok wcześniej Pius XII w przemówieniu
            wigilijnym mówił o "setkach tysięcy ludzi bez ich osobistej winy,
            głównie dlatego, że są narodowości żydowskiej, lub rasą, wydawanych
            na natychmiastową lub powolną śmierć" (za Kumor, jak wyżej). W
            liście do biskupa Preysinga w Berlinie Pius XII przyznał,
            że "żydowskie centrale wyraziły najgorętsze uznanie papieżowi za
            jego dzieło ratunku Żydów" (za Kumor, jak wyżej).

            24 września 1943 roku żydowski kongres z USA (World Jewish Congress)
            napisał do Godfrey'a delegata apostolskiego w Londynie z wyrazami
            wdzięczności za wysiłki Piusa XII dla uratowania 4 tysięcy Żydów z
            wyspy Arbe: "Jestem pewien, że wysiłki Waszej Łaskawości oraz
            Stolicy Apostolskiej doprowadziły do tego szczęśliwego rozwiązania i
            chciałbym wyrazić Stolicy Apostolskiej i Wam najserdeczniejsze
            podziękowania od World Jewish Congress" (za Pierre Blet, Pius XII i
            druga wojna światowa w tajnych archiwach watykańskich, Katowice
            2000, str. 242-243).

            W lutym 1943 roku Freiberger, wielki rabin Zagrzebia przekazywał
            podziękowania "za pomoc udzieloną przez Watykan w emigracji
            żydowskich dzieci do Turcji" (P. Blet, jak wyżej, str. 273).

            Meir Touval-Weltmann, członek komisji pomocy Żydom europejskim
            wyrażał podziękowania "za wszelką cenną pomoc ze strony stolicy
            Apostolskiej" (P. Blet, jak wyżej, str. 274).

            "Wielki rabin Jerozolimy, Isaac Herzog, przyszedł do delegatury, by
            podziękować Ojcu Świętemu za miłosierdzie, jakie okazał w ostatnich
            miesiącach, oraz poprosić o wstawiennictwo Stolicy Apostolskiej w
            sprawie Żydów z Transnistrii" (P. Blet, jak wyżej, str. 283). Pius
            XII spełnił tę prośbę o pomoc Żydom z Transnistrii i "rabin Herzog
            przesłał telegram z podziękowaniami" (P. Blet, jak wyżej, str. 284).

            "Od lutego 1943 r. nuncjusz w Bukareszcie, arcybiskup Cassulo,
            przekazywał podziękowania przywódcy wspólnoty izraelskiej w
            Rumunii: 'Przywódca wspólnoty izraelskiej w Rumunii [...] przyszedł
            już dwa razy, by podziękować mi za opiekę i ochronę jaką Stolica
            Apostolska otoczyła jego współwyznawców. Prosił mnie o przekazanie
            Ojcu Świętemu wyrazów wdzięczności od całej swojej wspólnoty, która
            w tych trudnych czasach znalazła oparcie w nuncjaturze'. Piętnaście
            dni później Cassulo informował, że właśnie wczoraj dr Safran, wielki
            rabin Bukaresztu, przyszedł zobaczyć się z nim i prosił go "o
            przekazanie Ojcu Świętemu wyrazów szacunku, a także szczerych i
            pełnych uszanowania życzeń od całej wspólnoty, która - jak wie -
            jest przedmiotem ojcowskiej troski Papieża'. Mniej więcej w tym
            samym czasie przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w Chorwacji, opat
            Marcone, pisał w podobnym tonie: 'Rabin Zagrzebia prosił mnie o
            wyrażenie jego najgorętszych podziękowań dla Stolicy Apostolskiej za
            skuteczną pomoc w przewiezieniu grupy dzieci żydowskich'. Delegat
            apostolski w Turcji, mons. Roncalli pisał 22 maja tego samego
            roku: 'Dzisiaj przyszedł sekretarz agencji żydowskiej dla Palestyny,
            p. Ch. Barlas, by mi podziękować i prosić o przekazanie podziękowań
            Stolicy Apostolskiej za pomyślny rezultat interwencji w sprawie
            Izraelitów ze Słowacji' (.....) Wielki rabin Jerozolimy, Herzog, w
            liście z 19 lipca do sekretarza Stanu wyraził swoją wdzięczność dla
            Papieża, którego wysiłki na rzecz uchodźców 'wzbudziły uczucie
            wdzięczności w sercach milionów ludzi'. I ten sam Herzog, w liście z
            22 listopada następnego roku, skierowanym do Piusa XII,
            wyrażał 'swoje szczere podziękowania a także wysoką ocenę jego
            postawy, tak przychylnej w stosunku do Izraela, i pomocy, tak
            wartościowej, udzielonej przez Kościół katolicki narodowi
            żydowskiemu w chwilach niebezpieczeństwa'. W identycznej formie
            wspólnoty żydowskie z Ameryki Południowej: Chile, Urugwaju i
            Boliwii, pisały do przedstawicieli Stolicy Apostolskiej, by wyrazić
            swoją wdzięczność dla Papieża. Dość znaczący był artykuł, który
            ukazał się 27 września 1944 r. w dzienniku 'Mantuirea', z podpisem
            rabina Safrana. Już sam tytuł mówił wszystko: Nuncjusz apostolski
            osiągnął to, że wstrzymano Żydów do Transnistrii. Bóg wynagrodzi mu
            to co uczynił" (P. Blet, jak wyżej, str. 300-301).

            "(....) 11 października 1942 r. delegat apostolski w Republice
            Południowej Afryki poinformował Watykan, że 'pięćdziesięciu
            dziewięciu deputowanych zebranych ze wspólnoty żydowskiej oceniło
            ten czyn jako żywy opór Stolicy Apostolskiej wobec ekstradycji Żydów
            schronionych we Francji'" (P. Blet, jak wyżej, str. 355).

            Mieczysław Augustynowicz w wywiadzie z Pierre Blet zamieszczonym w
            polskojęzycznej edycji jego książki (str. 10, tytuł i rok wydania
            patrz wyżej) czytamy o dokumencie Komisji Teologiczno Historycznej
            wydanym w 1999 roku i będącym owocem sesji na temat korzeni
            antyjudaizmu zorganizowanej przez tą komisję z okazji Wielkiego
            Jubileuszu. Augustynowicz wspomina o istnieniu obszernego przypisu w
            tym dokumencie, "w którym wymienione są nazwiska i cytaty wielu
            wybitnych osób ze świata żydowskiego odnośnie do uznania dla Piusa
            XII za jego postawę wobec narodu żydowskiego" .

            W 1943 roku Chaim Weizmann, który został później pierwszym
            prezydentem Izraela, napisał, że Stolica Święta użycza swej potężnej
            pomocy gdzie tylko może, by złagodzić los moich prześladowanych
            współwyznawców. We wrześniu 1945 roku Leon Kubowitzky, sekretarz
            generalny Światowego Kongresu Żydów, osobiście dziękował papieżowi
            za jego interwencje, a Światowy Kongres Żydów ofiarował 20 tysięcy
            dolarów na prowadzone przez Watykan instytucje charytatywne "w
            uznaniu tego, co Stolica Święta uczyniła dla ratowania Żydów przed
            faszystowskimi i nazistowskimi prześladowaniami". 26 maja 1955 roku
            Izraelska Orkiestra Filharmoniczna przyleciała do Rzymu, by dać w
            Watykanie specjalny koncert - zagrać VII Symfonię Beethovena - jako
            wyraz stałej wdzięczności Państwa Izrael wobec papieża, za pomoc
            udzieloną Żydom podczas Holocaustu.
          • pozarski Re: Jak Żydzi dziękowali "papieżowi Hitlera" 18.10.08, 16:39
            cdlxxxvii napisał:

            Zydzi jeszcze nie wiedzieli,ze propaganda papieska jest zaklamana. Teraz to wiedza.
            • perla Re: Jak Żydzi dziękowali "papieżowi Hitlera" 18.10.08, 16:44
              pozarski napisał:

              > Zydzi jeszcze nie wiedzieli,ze propaganda papieska jest zaklamana.
              Teraz to wie
              > dza.


              rozumiem, że kłamliwa propaganda papieska wydawała w czasie wojny
              oficjalne komunikaty, ilu to Żydów uratowali, i ogłupieni tą
              propagandą Żydzi dziękowali Piusowi XII za to.
              Inaczej by tych podziękowań nie było jak rozumiem.
              Pozerski, idź ty z tą swą nienawiścią na erec. Tam może ktoś uwierzy
              w tak głupawe rozumowanie właśnie.
              • pozarski Re: Jak Żydzi dziękowali "papieżowi Hitlera" 18.10.08, 17:27
                Pierdla,to watykan wydawal komunikaty w trakcie wojny o uratowanych przezen
                Zydach? Co jeszcze? Nie,rzecz jest pierdielko o tym,ze do 70tych lat XX wieku
                (nie liczac Namiestnika z 63r) niezbyt wiele sie wiedzialo o roli Watykanu w
                czasie 2 ww. Teraz sie wie duzo wiecej.
            • cdlxxxvii Ubzdurali sobie fakt, że zostali 18.10.08, 16:46
              uratowani? Ich uratowanie było zakłamaniem?

              > Zydzi jeszcze nie wiedzieli,ze propaganda papieska jest zaklamana. Teraz to wie
              > dza.

              Co wiedzą? Fakt, że część z nich uległa KGB-owskiej propagandzie o "papieżu
              Hitlera", tak jak wielu gojów na całym świecie. Ale żyją też ci co pamiętają. I
              ci, którzy kitu KGB wcisnąć sobie nie dadzą.
            • dana33 Re: Jak Żydzi dziękowali "papieżowi Hitlera" 18.10.08, 16:47
              wiekszosc dokumentow wyszla na swiatlo dziennie w ostatnich latach
              dopiero...
              a jak niemcy strzegli swego archiwum w bad arolsen? jeszcze
              wszystkiego nie wiemy i pewnie dlugo bedzie trwalo, zanim sie
              dowiemy. fakt jest, ze europa, usa i watykan przypatrywali sie dosc
              bezczynnie wymordowywaniu zydow europejskich.
              ci wyjatkowi, specjalni ludzie, do ktorych poziomu nigdy nie
              dojdziemy, ktorzy z narazeniem zycia swojego i swoich rodzin ratowali
              lub probowali ratowac zydow, bylo w porownaniu z ta przypatrujaca
              sie reszta naprawde niewielu.
              • off_nick Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 17:21
                dana33 napisała:

                > wiekszosc dokumentow wyszla na swiatlo dziennie w ostatnich latach
                > dopiero...
                > a jak niemcy strzegli swego archiwum w bad arolsen? jeszcze
                > wszystkiego nie wiemy i pewnie dlugo bedzie trwalo, zanim sie
                > dowiemy. fakt jest, ze europa, usa i watykan przypatrywali sie dosc
                > bezczynnie wymordowywaniu zydow europejskich.
                > ci wyjatkowi, specjalni ludzie, do ktorych poziomu nigdy nie
                > dojdziemy, ktorzy z narazeniem zycia swojego i swoich rodzin ratowali
                > lub probowali ratowac zydow, bylo w porownaniu z ta przypatrujaca
                > sie reszta naprawde niewielu.



                O ile Watykan raczej nie angażował się w ratowanie Żydów to należy oddać sprawiedliwość kościołom lokalnym,które tak jak Kościół w Polsce działał zgodnie z przykazaniami.



                https://nobeliefs.com/images/NaziPriestsSaluteHitler.jpg
                • tygrys6789 To zdjęcie z Polski nie jest. 18.10.08, 17:44
                  Ale wystarczy kazdy okazja aby na Polski kosciol i Polakow nasrac.
                  Jestesmy mądrzejsi o 60 lat lepszej znajomosci zydowskiego charkteru.
                  I co mozemy z pewnoscia powiedziec? Ze Zydow ratowac z narażeniem
                  swoich rodzin napewno nie było warto ratowac. Każdy kto narażal
                  zycie swoich dzieci na ratowanie gudłaja to byl psychopata.
                  Jeżeli chdzi o ratowani cudzego zycia kosztem mojego własnego to
                  inna sprawa. Jako katolik zarzyzykowalbym moje wlasne zycie dla
                  innego czlowieka.
                • dana33 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 18:01
                  alez nie mam zamiaru bagatelizowac roli niektorych ksiezy i zakonnic,
                  offnickowa.... byli, ratowali, szacunek, wdziecznosc i podziw dla
                  nich nigdy nie zaginie.... ale trudno mowic tutaj o calym kosciele
                  katolickim w polsce, o wszystkich ksiezach i zakonnicach. tak samo
                  jak wsrod populacji swieckiej, bylo tych wyjatkowych ludzi duzo
                  mniej, niz tych przypatrujacych sie.
                  a o tych, ktorzy wydawali, to nawet nie chce mowic.... mowie tylko o
                  tych obojetnych....
                  • off_nick Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 18:16
                    A gdzie ja napisałam,że bagatelizujesz?
                    Mnie chodzi głównie o to,że nie możemy zapominać o działalności KK w Polsce,była ona mikra,fakt,ale była,na przekór hierachom.
                    Poza wszystkim gdyby cały KK w Polsce pomagał Żydom w czasie WW2 to napewno byłyby zachowane tony dokumentów,a tego jakoś nie widać.



                    dana33 napisała:
                    • dana33 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 18:35
                      wiesz offnickowa.... ja to mam dziwnie... jak sie mnie nie zaczepia,
                      to ja nie mysle nigdy o tych, co nie pomagali, albo jeszcze gorzej..
                      ja mysle o tych uratowanych... i o tych, ktorzy ratowali... i czuje
                      jakiegos rodzaju wstyd, bo wiem, ze ja do takiej wielkosci nie
                      doroslam.... ja nie ryzykowalabym zyciem moich dzieci... moim chyba
                      tak, ale tez.... wiesz, instynkt samozachowawczy u czlowieka jest
                      bardzo silnie rozwiniety, duzo silniej, niz ta moralnosc czlowieka..
                      i nie chce osadzac postepowania ludzi w tamtych czasach, bo nie wiem,
                      jak ja bym sie zachowala.... nie, nie mowie o tych, ktorzy wydawali
                      i donosili bez zadnych powodow, nie o tych... to dno zupelne... ale
                      o tych, ktorzy sie bali ratowac, bo mieli dzieci naprzyklad..
                      ale jak jakis otwiera tu poscik starajac sie wybielic fakty, zatrzec
                      prawde pytankiem "a ilu polakow uratowali zydzi".... nu, to mnie
                      ponosi po prostu...
                      • off_nick Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 18:56
                        To jest rozsądne co mówisz i dlatego należy przypominać o tych niewielu,którzy z narażeniem życia pomagali i o tych,którzy to życie oddali.
                        Wiem,że to jest truizm to co napisałam,ale tak to widzę.


                        dana33 napisała:
                        • dana33 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 19:01
                          ja nie zapominam, oj nie.... ja mowie o tym w domu czesto... moje
                          dzieci wiedza... nigdy, nigdy nie zapominam...
                    • pro100 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 20:01
                      off_nick napisała:

                      > Poza wszystkim gdyby cały KK w Polsce pomagał Żydom w czasie WW2 to napewno był
                      > yby zachowane tony dokumentów,a tego jakoś nie widać.
                      >
                      oczywista, z każdej pomocy powinni pisać sprawozdania na gestapo, a ci by pieknie zarchiwizowali (w końcu niemcy to cywilizacja biurokratyczna) i dziś by było czarno na białym. a skoro nie ma to ewidentny dowód, że KK nie pomagał.
                      • dana33 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 20:18
                        aaaaaa.... sa dokumenty swiadczace o pomocy udzielanej zydom przez
                        osoby prywatne i organizacje, jest dokumentacja o donosach na zydow
                        do gestapo.... tylko o tej wielkiej pomocy kk nie ma dowodow...
                        pewnie jakis zyd wzia i spalil cala dokumentacje i zostawil tylko
                        troche....
                        co za idiotyczny argument....
                        • pro100 Re: Wystarczy tego co wiemy... 18.10.08, 20:27
                          dana33 napisała:

                          > aaaaaa.... sa dokumenty swiadczace o pomocy udzielanej zydom przez
                          > osoby prywatne i organizacje, jest dokumentacja o donosach na zydow
                          > do gestapo.... tylko o tej wielkiej pomocy kk nie ma dowodow...
                          > pewnie jakis zyd wzia i spalil cala dokumentacje i zostawil tylko
                          > troche....
                          > co za idiotyczny argument....

                          na gestapo są dokumenty o wpadkach. nie widzę powodu by kk miał np sprawozdawać o sukcesach przeciw gestapo np do ubecji, w końcu i po 45 zdarzali się ludzie zaszczuci którym trzeba pomóc uciec, choc już niekoniecznie zydzi. a jeśli jeszcze i dziś są schowki i trasy nieodkryte, to lepiej niech dalej takie pozostaną. kto wie co będzie jutro?
                        • pro100 zadzwoń na infolinię 18.10.08, 20:33
                          dana33 napisała:

                          > aaaaaa.... sa dokumenty swiadczace o pomocy udzielanej zydom przez
                          > osoby prywatne i organizacje, jest dokumentacja o donosach na zydow
                          > do gestapo.... tylko o tej wielkiej pomocy kk nie ma dowodow...
                          > pewnie jakis zyd wzia i spalil cala dokumentacje i zostawil tylko
                          > troche....
                          > co za idiotyczny argument....

                          hezbollahu i zamów sobie bombę z dostawą do domu. oczywista paczka za powitowaniem zwrotnym coby dokumentacja była. bez dokumentacji hezbollah nie istnieje.
                    • a000000 Re: Wystarczy tego co wiemy... 19.10.08, 01:35
                      off_nick napisała:

                      > Poza wszystkim gdyby cały KK w Polsce pomagał Żydom w czasie WW2 to napewno był
                      > yby zachowane tony dokumentów,a tego jakoś nie widać.


                      Dokumenty??? w warunkach KONSPIRACJI???? Przecież w Polsce rządził niepodzielnie
                      okupant!!! łapanki i rewizje były na porządku dziennym... kto by się odważył
                      sporządzić dokument mówiący, że Kazio Azerski sporządził fałszywą kenkartę
                      Ickowi Perlistemu i nadał mu imię Janek Skański, który to właśnie udaje się do
                      Argentyny.... toż to wyrok śmierci by na nich wydał właśnie...

                      • dana33 Re: Wystarczy tego co wiemy... 19.10.08, 01:43
                        nu, azerko.... dokumenty zachowaly sie jakies, nie? nawet dosc duzo.
                        akurat tych dotyczacych masowej pomocy zydom przez kk to wlasnie nie
                        bardzo sa znane... to akurat te sie nie zachowaly, a inne owszem?
                        • a000000 Re: Wystarczy tego co wiemy... 19.10.08, 13:51
                          większość pomocy była realizowana w konspiracji... w mojej rodzinie jest
                          przypadek pomocy żydom (na zlecenie księdza katolickiego, na Ukrainie... - to on
                          obierał fałszywe kenkarty i rozdawał potrzebującym.... był pośrednikiem po to,
                          aby strony się nie znały i w razie czego nie wsypały...)
                          nie ma najmniejszego pisanego dowodu - warunki konspiracji nie przewidywały
                          pozostawiania śladów.
                          Jakieś dokumenty mogły być sporządzane na szczeblu oficjalnym.... nigdy w
                          konspirze. Gdy chodziło o wprowadzenie w błąd czy też ukrycie czegoś
                          poważniejszego... wówczas pozostawianie fałszywych śladów było zasadne.
                          Ważniejsze było ŻYCIE, nie dokumentacja. Która prowadziła wprost do komór gazowych.
                      • off_nick Nie Azerko, 19.10.08, 12:14
                        a000000 napisała:
                        > Dokumenty??? w warunkach KONSPIRACJI???? Przecież w Polsce rządził niepodzielni
                        > e
                        > okupant!!! łapanki i rewizje były na porządku dziennym... kto by się odważył
                        > sporządzić dokument mówiący, że Kazio Azerski sporządził fałszywą kenkartę
                        > Ickowi Perlistemu i nadał mu imię Janek Skański, który to właśnie udaje się do
                        > Argentyny.... toż to wyrok śmierci by na nich wydał właśnie...


                        źle mnie zrozumiałaś,nie chodzi mi o kwity z pieczęciami,wystarczyłyby zwykłe kartki takie jak w słoiku p.Ireny Sendlerowej.
                        • a000000 Re: Nie Azerko, 19.10.08, 13:57
                          > źle mnie zrozumiałaś,nie chodzi mi o kwity z pieczęciami,wystarczyłyby zwykłe k
                          > artki takie jak w słoiku p.Ireny Sendlerowej.

                          TONY kartek w słoikach? czy Ty wiesz, o czym mówisz?

                          Sendlerowa też nie dokumentowała pomocy - jedynie zapisała dane dzieci, aby
                          można było je zidentyfikować. To jest ZUPEŁNIE coś innego, niż dokumentacja
                          zorganizowanej pomocy....pan M. przyprowadził dziecko I. które skierowaliśmy do
                          K. i nadaliśmy mu imię O..... naziści o niczym innym nie marzyli...
                          • off_nick Re: Nie Azerko, 19.10.08, 14:08
                            a000000 napisała:

                            > TONY kartek w słoikach? czy Ty wiesz, o czym mówisz?
                            >
                            > Sendlerowa też nie dokumentowała pomocy - jedynie zapisała dane dzieci, aby
                            > można było je zidentyfikować. To jest ZUPEŁNIE coś innego, niż dokumentacja
                            > zorganizowanej pomocy....pan M. przyprowadził dziecko I. które skierowaliśmy do
                            > K. i nadaliśmy mu imię O..... naziści o niczym innym nie marzyli...


                            Skąd wiesz,że tony?
                            Obstaję jednak przy swoim,te kartki są jednak dokumentami i tylko to miałam na myśli pisząc o nich w moim wcześniejszym poście.
                            • perla Re: Nie Azerko, 19.10.08, 14:18
                              off_nick napisała:

                              > Skąd wiesz,że tony?
                              > Obstaję jednak przy swoim,te kartki są jednak dokumentami i tylko
                              to miałam na
                              > myśli pisząc o nich w moim wcześniejszym poście.
                              >

                              Pani Sendlerowa robiąc takie notatki złamała wszelkie reguły
                              konspiracji. Bo notatki te narażały owe dzieci.
                              Tyle dobrego, że jej się akurat udało właśnie.
                            • a000000 Re: Nie Azerko, 19.10.08, 22:22
                              off_nick napisała:

                              > Skąd wiesz,że tony?

                              no czekaj... czyż nie są to Twoje słowa????:

                              > Poza wszystkim gdyby cały KK w Polsce pomagał Żydom w czasie WW2 to napewno był
                              > yby zachowane tony dokumentów,a tego jakoś nie widać.

                              • off_nick Re: Nie Azerko, 19.10.08, 22:26
                                a000000 napisała:
                                > no czekaj... czyż nie są to Twoje słowa????:


                                Fakt,pogubiłam się,przepraszamsmile
        • benek231 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 19.10.08, 21:19
          institoris1 napisał:

          ...a z drugiej strony, jako czlonkowie katolickiej wspolnoty religijnej,
          znajdowali sie [ katolicy niemieccy ] pod opieka swojego Kosciola, a ich prawa
          gwarantowal podpisany przez Watykan i III Rzesze Konkordat.
          ====
          Prawa katolikow niemieckich wynikaly z ich przynaleznosci do narodu
          niemieckiego, oraz z niemieckiego obywatelstwa. Podobnie jak prawa niemieckich
          luteran itd., kolego Institoris surprised))

          No i jakos nie wyobrazam sobie przesladowania narodu niemieckiego przez... narod
          niemiecki smile

          • manny_ramirez Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 22.10.08, 21:59
            A te tysiace Zydow niemickich jakos bylo rpzez swoj narod przesladowane.

            A mzoe antysemita Benek jestes i uwazasz ze katolik, protestant, ateista
            Niemcami byc moga a Zyd nie?
            • benek231 Re: w samym Watykanie ukrywało się 3 tys. Żydów 24.10.08, 02:26
              manny_ramirez napisał:

              > A te tysiace Zydow niemickich jakos bylo rpzez swoj narod przesladowane.
              ===

              No wlasnie. Ich byly tysiace a nie dziesiatki milionow.

              ===

              >
              > A mzoe antysemita Benek jestes i uwazasz ze katolik, protestant, ateista
              Niemcami byc moga a Zyd nie?

              ===
              A coz upowaznilo ciebie do wysnucia takiego przypuszczenia?



              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86107883&a=86111496
    • dana33 Re: a kto w ogóle powiedział, że był obowiązek 18.10.08, 17:55
      dopiero teraz zobaczylam ta druga czesc twojego postu, bo zatrzymala
      sie na pierwszym zdaniu poprzednio....
      bili sie z wrogiem, perliczkowaty, bili sie... juz pare razy i scan
      i ja podawalismy zrodla i zydowscy oficerowi zgineli w katyniu tez,
      tak ze nie lej znow wody twoim zwyczajem, perliczkowty.
      moze i bym byla sprzataczka w polsce, jakby nie mordowali. widzisz
      cos zlego w zawodzie sprzataczki? ale tez mozliwe, ze bylabym np
      chemikiem, jak moj zamordowany dziadek, albo nauczycielka
      francuskiego, jak moja zamordowana babka, albo bym oddziedziczyla
      ksiegarnie po moim innym, tez zasmordowanym, dziadku. albo wlasnie
      bylabym sprzataczka. ale, perliczkowaty, co zupelnie ucieka twojej
      "logice", przede wszystkim mialabym dziadkow i babcie, wujkow i
      ciotki, kuzynow i kuzynki. w sumie gdzies ponad 100 osob. wszystko
      co mam dzisiaj, to pare uratowanych zdjeci i listy deportacyjne z
      ich nazwiskami do chelmna.
      a teraz facet, w tyl zwrot i odmarsz.
    • qwardian Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojców i 18.10.08, 17:57
      ... dziadków. Albo milczycie o tym jak ratowano wasze tyłki, bo to
      statystycznie niemożliwe jest, żeby was dotyczyć nie mogło jedno
      albo drugie.

      Milczycie o tym, że Papież za was głowę nadstawiał, kiedy wasi
      współbracia odwrócili się od was w Nowym Yorku, a wasze elity
      pociągnęły was na dno....

      Byla deportatacja do Auschwitz 16 pażdziernika 1943 roku 1049 żydów
      wylapanych w getcie rano w sobotę (żydowskie święto) .Nie bylo
      żadnego mordu w Rzymie .
      Wybiórcza nie podaje ,że 8 września 43 , a więc pieć tygodni
      wcześniej na terenie Wloch rozpoczela się niemiecka okupacja .
      13 pażdziernika 1943 roku Wloski Rząd generala Badoglio wypowiedzial
      Niemcom wojnę . Jak latwo zauwaqżyć byly to dni chaosu . Papież nie
      mial ani jednej dywizji i jakiekolwiek sukcesy mógl odnieść tylko w
      drodze cichej dyplomacji .Wlaśnie tego dnia 16 pażdziernika Papież
      nakazuje przelożonym 155 wloskich klasztorów żeńskich i męskich
      udzielenia schronienia ponad pieciu tysiecom wloskich żydów .
      Bezpośrednio sam Papież tego dnia otwiera dla uciekających przed
      niemcami żydów swoją letnią rezydencję w Castel Gandolfo pod Rzymem
      gdzie chroni do końca wojny trzy tysiące żydów .
      Na marginesie warto dodać , że populacja żydów w Rzymie w czasie
      wojny liczyla kilkanaście tysięcy . Można więc śmialo powiedzieć ,
      że Pius XII uratowal blisko 90 procent wloskich żydów udzielając im
      schronienia na terenie Watykanu , oraz pośrednio udzielając im
      schronienia we wloskich klasztorach .

      A Roma, 155 conventi e monasteri diedero rifugio a circa
      cinquemila ebrei. Almeno tremila ebrei trovarono rifugio presso la
      residenza pontificia estiva a Castelgandolfo. Sessanta ebrei vissero
      per nove mesi nell’Università Gregoriana e molti furono ospitati
      nella cantina del Pontificio Istituto Biblico. Centinaia trovarono
      asilo dentro il Vaticano stesso. Seguendo le istruzioni di Pio XII,
      singoli sacerdoti italiani, monaci, monache, cardinali e vescovi si
      prodigarono a salvare la vita a migliaia di ebrei. Il cardinale
      Boetto di Genova ne salvò almeno ottocento. Il vescovo di Assisi
      nascose trecento ebrei per oltre due anni. Il vescovo di Campagna,
      mons. Giuseppe Maria Palatucci, e due suoi parenti ne salvarono
      anche di più a Fiume.

      www.alleanzacattolica.org/indici/articoli/dalind_304.htm

      Bezpośrednio po wojnie żydzi dziękują Papieżowi :

      * Nel 1943, Chaim Weizmann, che sarebbe diventato il primo
      presidente d’Israele, scrisse che "la Santa Sede sta prestando il
      suo potente aiuto dove può per attenuare la sorte dei miei
      correligionari perseguitati".

      * Moshe Sharett, il secondo nella serie dei primi ministri
      israeliani, incontrò Pio XII negli ultimi giorni di guerra e gli
      disse che il suo "primo dovere era di ringraziarlo e, attraverso
      lui, ringraziare la Chiesa cattolica da parte dell’opinione pubblica
      ebraica per tutto quanto avevano fatto nei vari paesi per salvare
      gli ebrei".

      * Il rabbino Isaac Herzog, rabbino capo d’Israele, nel febbraio del
      1944 inviò un messaggio in cui dichiarava: "Il popolo d’Israele non
      dimenticherà mai quello che Sua Santità e i suoi illustri delegati,
      ispirati dagli eterni princìpi della religione, che formano le vere
      basi di un’autentica civiltà, stanno facendo per i nostri sfortunati
      fratelli e sorelle nell’ora più tragica della nostra storia, prova
      vivente dell’esistenza della divina Provvidenza in questo mondo".

      * Nel settembre del 1945, Leon Kubowitzky, segretario generale del
      Congresso Ebraico Mondiale, ringraziò personalmente il Papa per i
      suoi interventi e il Congresso Ebraico Mondiale donò 20.000 dollari
      alla opere caritative vaticane "in riconoscimento del lavoro svolto
      dalla Santa Sede nel salvare gli ebrei dalle persecuzioni fascista e
      nazista".

      * Nel 1955, quando l’Italia celebrò il decennale delle sua
      liberazione, l’Unione delle Comunità Israelitiche Italiane proclamò
      il 17 aprile Giorno della Gratitudine, per l’assistenza avuta dal
      Papa durante la guerra.

      * Il 26 maggio 1955 l’Orchestra Filarmonica d’Israele volò a Roma
      per un’esecuzione speciale della Settima Sinfonia di Beethoven, come
      espressione della duratura gratitudine dello Stato d’Israele verso
      il Papa per l’aiuto prestato al popolo ebraico durante l’Olocausto.
      • pozarski Nic nie wiesz o naszych ojcach i dziadkach. 18.10.08, 18:02
        I my nie wiemy o twoim ojcu i dziadkach. Moze opowiesz? Nie owijaj w bawelne.
      • dana33 Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 18:04
        ty qwardian jak zwykle....
        nie zydzi amerykanscy sie odwrocili, tylko owczesny rzad amerykanski
        nie uznal dowodow, jakie dostal m. in. od karskiego, odwrocil sie i
        nie kiwnal palcem. dokladnie tak samo, jak rzad angielski nie kiwnal
        palcem i na znak protestu jeden taki zyd spalil sie w londynie... co
        tez nic nie pomoglo...
        nie wpychaj tutaj tych antysemickich insynuacji i nie probuj
        oczerniac zydow amerykanskich tanimi slowkami....
        • qwardian Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 18:36

          > nie zydzi amerykanscy sie odwrocili, tylko owczesny rzad
          amerykanski...

          Dana nie myl frankfurterów z hamburgerami bo o rozmowie z sędzią
          Sądu Najwyższego USA Felixem Frankfurterem to pewnie wiesz. Otwarcie
          powiedział, że nie jest w stanie uwierzyć w relację polskiego
          kuriera na temat niemieckiej zbrodni dokonującej się na Żydach.

          Sprzedali was nowojorscy Żydzi. Po co oni będą nadstawiać głowy
          kiedy rozgrywki w bejsbola, cryckieta czy tam footballa
          amerykańskiego grają i sezon w pełni.
          • pozarski Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 18:46
            Bredzisz qrwian. Frankfurter to powiedzial,ale zaraz wytlumaczyl Karskiemu (o
            czym Karski pisze),ze nie wierzy,bo nie moze uwierzyc, nie ze to nieprawda.
            Primo Levi pisze o Auschwitz,ze choc tam byl nie moze uwierzyc,ze to bylo
            naprawde. Ale dla ciebie te rzeczy pozostana dozgonna tajemnica. Po prostu
            jestes maly czlowiek z mala dusza.
            • rycho7 Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 19:00
              pozarski napisał:

              > Primo Levi pisze o Auschwitz,ze choc tam byl nie moze uwierzyc,ze
              > to bylo naprawde.

              Byl na miejscu wiec mial najwieksze mozliwosci. Ciekawe ilu uratowal? No bo
              przeciez taki mial obowiazek. Jak nie uratowal to jest holokaustrzyk i ludobojca.
              • pozarski Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 19:13
                No przeciez napisalem polskiej belgijce,ze nie ma sie ciebie czytac,bos
                kompletny odlot. Gdyby potraktowac co piszesz powaznie,moznaby zawiadomic
                administracje,zeby przyslala po ciebie dwoch silnych z kaftanem
                bezpieczenstwa,ale ty jestes grozny tylko i wylacznie dla siebie samego.wink
          • dana33 Re: Wy wszyscy milczycie o zbrodniach waszych ojc 18.10.08, 18:46
            kazdy ma swoje zrodla informacji, qwardian, nie? ja mam swoje, a ty
            masz z tego linku twojego w sygnaturce.
            • qwardian Dana, toż to słowa Twego rodzonego syna... 18.10.08, 18:58
              dana33 napisała:

              > kazdy ma swoje zrodla informacji, qwardian, nie? ja mam swoje, a
              ty
              > masz z tego linku twojego w sygnaturce.



              Terapia Strachem

              Z Janem Tomaszem Grossem rozmawia Waldemar Piasecki

              ---------------------------------------------------------------------
              -----------

              18.01.2008/AP

              Sytuuję się w nurcie myślenia Jana Karskiego, którego prawdy też
              wywoływały pseudopatriotyczną furię wielu „wszechwiedzących" w
              sprawach Polski – mówi Jan Tomasz Gross w wywiadzie dla FORUM Jan
              Tomasz Gross.

              Wielu Amerykanów postrzega Pańskie książki i pisarstwo jako
              kontynuację misji Jana Karskiego, która miała otwierać oczy na to,
              co działo się w okupowanej Polsce z Żydami. Dotyczyło to nie tylko
              oczywistych zbrodni niemieckich, ale także poczynań rodaków.
              Jan Karski / fot. W. Piasecki

              W listopadzie 1942 roku Karski z polecenia delegata rządu na kraj i
              komendanta głównego AK składa raport o wzroście nastrojów
              antysemickich i szmalcownictwie z dezyderatem wprowadzenia kary
              śmierci dla Polaków za udział w eksterminacji Żydów poprzez ich
              wydawanie Niemcom czy zabijanie. Rząd w Londynie ustanowi za to karę
              śmierci. Gdyby problem był marginalny, pewnie Podziemie na taki
              gest „antynarodowy” by się nie zdobyło...

              Jan Karski wyraźnie mówił i pisał o tym, co spotyka Żydów z rąk
              niemieckich, ale także i polskich. Zachowywał naturalnie przy tym
              wszelkie proporcje oceny zjawisk. Był człowiekiem szalenie przejętym
              losem Żydów i dla ich ratowania zrobił więcej niż było można. Do
              historii weszły relacje z jego spotkań z sędzią Sądu Najwyższego USA
              Felixem Frankfurterem i prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem.
              Pierwszy otwarcie powiedział, że nie jest w stanie uwierzyć w
              relację polskiego kuriera na temat niemieckiej zbrodni dokonującej
              się na Żydach, drugi wykazał nader umiarkowane zainteresowanie losem
              Żydów. Relacje te oddają pewien ogólny klimat, który w sprawie
              żydowskiej wówczas dominował.
              Jeżeli ktoś dostrzega jakąś analogię w tym, co robię, do dzieła Jana
              Karskiego, mogę się czuć tylko dumny. Z jego spuścizną w pełni się
              utożsamiam i sytuuję w nurcie jego myślenia.




    • polska_belgijka [...] 18.10.08, 18:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rycho7 Re: Wlosy staja na glowie! Dno! 18.10.08, 19:08
        polska_belgijka napisała:

        > Wazniejsze, niz systematyczna eliminacja milionow istnien ludzkich?

        Sadzisz, ze ofiara wielu milionow zolnierzy aby zwyciezyc faszyzm byla mniej wazna?

        Zacytuje tu tytul j.w.
        • polska_belgijka Re: Wlosy staja na glowie! Dno! 18.10.08, 19:25
          rycho7 napisał:


          > Sadzisz, ze ofiara wielu milionow zolnierzy aby zwyciezyc faszyzm byla mniej wa
          > zna?

          Sadze, ze pedzenie do piecow milionow ludzi czasem przez cala Europe, w
          pociagach dla bydla, eksterminacja malych dzieci ("nie oplacal sie transport"),
          starcow, chromych, niewidomych, ciezarnych.... ma zupelnie inny wymiar niz walka
          z wrogiem na frontach, w mundurze zolnierskim, partyzanckim....

          Nie szukam ciezaru gatunkowego zbrodni. Czlowiek jest czlowiekiem, czlowiek jest
          Bogiem, bo Bog jest czlowiekiem. Ponial?
          • rycho7 Re: Wlosy staja na glowie! Dno! 18.10.08, 19:32
            polska_belgijka napisała:

            > ma zupelnie inny wymiar

            Zgadzam sie z Toba. Aczkolwiek bede obstawal przy tym, ze nie funkcjonuje w
            piatym wymiarze.

            > Czlowiek jest czlowiekiem, czlowiek jest Bogiem, bo Bog jest czlowiekiem. Ponial?

            Mianowalas mnie faraonem. A gdzie profity? Glupiemu radosc?
            • polska_belgijka Re: Wlosy staja na glowie! Dno! 18.10.08, 19:46
              rycho7 napisał:


              > Zgadzam sie z Toba. Aczkolwiek bede obstawal przy tym, ze nie funkcjonuje w
              > piatym wymiarze.

              Nawet w rrojwymiarze nie funkcjonujesz - jestes plaski jak wysuszona pluskwa.

              >
              > > Czlowiek jest czlowiekiem, czlowiek jest Bogiem, bo Bog jest czlowiekiem.
              > Ponial?
              >
              > Mianowalas mnie faraonem. A gdzie profity? Glupiemu radosc?

              Ciebie mianowalam? Najwyzej myrmekologicznym faraonem
              Profity? Zapytaj Sfinksa, wszak jestes bufonem...
          • vicky17 Re: Wlosy staja na glowie! Dno! 18.10.08, 20:48
            polska_belgijka napisała:


            > Sadze, ze pedzenie do piecow milionow ludzi czasem przez cala Europe, w
            > pociagach dla bydla, eksterminacja malych dzieci ("nie oplacal sie transport"),
            > starcow, chromych, niewidomych, ciezarnych.... ma zupelnie inny wymiar niz walk
            > a
            > z wrogiem na frontach, w mundurze zolnierskim, partyzanckim....
            >
            > Nie szukam ciezaru gatunkowego zbrodni. Czlowiek jest czlowiekiem, czlowiek jes
            > t
            > Bogiem, bo Bog jest czlowiekiem. Ponial?


            tym bardziej ciezko jest usprawiedliwic zbrodnie singera,ktory okrada
            tych,ktorzy te zbrodnie przezyli. robi to swoj swoim i to tym najbardziej
            pokrzywdzonym.
      • perla ty to jakaś prymitywna belgijka jesteś 18.10.08, 21:16
        w materii militarnej i strategicznej, mordowanie Żydów dla generałów
        państw wrogich Adolfowi, nie miało żadnego znaczenia. Dla nich
        ważnejsze było zbombardowanie fabryki obówia dla niemieckich
        żołnierzy, niż marnowanie bomb na Auszwic.
        Taka rzeczywistwość wojenna była.
        I przestań biadolić gdy nie wiesz o czym rozmowa jest właśnie.
        • vicky17 [...] 18.10.08, 21:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dana33 Re: ty to jakaś prymitywna belgijka jesteś 18.10.08, 21:32
          lzesz znow, perliczkowaty...... napisales ten post sam, nie mowiac
          nic o generalach, adolfie i calej reszcie. wszystko byly twoje
          slowa, wlacznie z twoja dokladna wiedza, ze bylabym sprzataczka:

          "Zamiast bić się z wrogiem to powłaziliście do szaf i teraz
          wszystkich oskarżacie, że tych szaf za mało było. Może przestańce
          już lamentować i pomyślcie, że uratowało się aż 10% a nie tylko 10%.
          I jeszcze raz. Mordowanie Żydów było nic nie znaczącym epizodem
          wojennym. Były ważnejsze sprawy globalne wtedy.
          No, i gdyby nie to mordowanie, to dziś byłabyś sprzątaczką w Polsce,
          a tak masz własne państwo, które w całości z balkoniku obejrzeć
          możesz właśnie."

          ty jestes kawal drania, klamca i manipulantem, ale to jest znane juz
          od dawna.
          • perla posłuchaj dane33, podobno macie tam u siebie 18.10.08, 21:50
            niezłych generałów. zapytaj, to i ci powiedzą, iż pod względem
            militarnym, żydowskie obozy koncentracyjne nie miały znaczenia
            strategicznego w czasie 2 wś właśnie.
            • pozarski Re: posłuchaj dane33, podobno macie tam u siebie 18.10.08, 22:03
              Juz nie niemieckie obozy koncentracyjne,nie polskie obozy koncentracyjne, a
              zydowskie obozy koncentracyjne? No,pierdla, siegnales dna i nie spodziewaj
              sie,ze uslyszysz od spodu pukanie.
              • perla bo to były 18.10.08, 22:10
                żydowskie KL.
                Na cały świat chwalicie się, że tam tylko Żydzi byli właśnie.
                Coś nie tak jest?
                • pozarski Re: bo to były 18.10.08, 22:15
                  Nikt nigdy, przed toba,tych obozow nie nazywal zydowskimi obozami
                  koncentracyjnymi. Ile pieniedzy wydaja polskie placowki duplomatyczne,zeby w
                  kazdej najmniejszej gazetce internetowej w dzungli Amazonii brazylijscy Indianie
                  pisali niemieckie,nie polskie, obozy,a ty tu wlazisz z czyms takim? Ale pierdla
                  to pierdla i nic sie na to nie poradzi. Pierdz pierdlo, i tak nikt sobie z
                  ciebie nic nie robi, a ty tylko z siebie robisz balona.wink
                  • perla widzisz debilu 18.10.08, 22:22
                    mnie nic a nic nie obchodzi, że Żydzi nazywają te obozy polskimi.
                    Ja je nazwyzwam żydowskimi pod wzgledem demograficznym, oraz pewnej
                    ilości oprawców.
                    W KL katami byli często Żydzi. Robiąc egzekucje na Żydach liczyli
                    pewnie na uratowanie życia. Tak samo jak nigdy nie rozliczona
                    policja żydowska w gettach właśnie.
                    • pozarski mylisz sie kretynie; 18.10.08, 22:41
                      Zydzi nie robili egzekucji innych Zydow. Katowali - tak. Byli zydowscy kapo i
                      byli polscy kapo, i inni kapo tez. Zabijali,ale nie przeprowadzali egzekucji. Te
                      byly w rekach niemcow,ukraincow, lotyszy, estow...Ty chcesz sie popisac
                      cynizmem,ale daleko ci do cynizmu;jestes po prostu za glupi.
                      • perla idealizujesz frajerze 18.10.08, 22:56
                        w Teresinie naczelnym katem Żyd był właśnie.
                        • pozarski Re: idealizujesz frajerze 18.10.08, 23:01
                          W Teresinie? Nie ma zadnego Teresina, tylko Terezin. Tak? A jak sie nazywal i
                          jaka range mial?
                          • perla Re: idealizujesz frajerze 18.10.08, 23:10
                            rangę naczelego kata obozu miał właśnie.
                            • pozarski Re: idealizujesz frajerze 18.10.08, 23:13
                              Jasna sprawa,pierdla. A teraz daj jego nazwisko i range.
                              • perla ty to jednak niekumaty kretyn jesteś 18.10.08, 23:17
                                przecież ci podałem jego rangę - naczelny kat obozu. A czy ja jestem
                                od notowania żydowskich nazwisk ludobójców?
                                Sam sobie poszukaj jego nazwiska dzięciole właśnie.
                                • pozarski Re: ty to jednak niekumaty kretyn jesteś 18.10.08, 23:29
                                  pierdla wlasnie. Dlaczego ja mam szukac odpowiedzi na moje pytanie do ciebie? Ty
                                  podales,ze ludobojca o randze kata w Terezinie byl Zyd. Ja chce wiedziec jak sie
                                  nazywal.To przeciez wiesz,bo podales tu te informacje. Chcesz powiedziec,ze nie
                                  wiesz? Ze po prostu zmyslasz, czyli lzesz,a potem szukaj wiatru w polu? No, tego
                                  sie po tobie wlasnie spodziewalem,zalgany idioto.
                                  • institoris1 pozarski przystopuj nieco 18.10.08, 23:34
                                    w tym temacie.
                                    Jest znany przynajmniej jeden przypadek, gdzie policja zydowska brala udzial (a
                                    dokladniej dokonala)w masowej egzekucji Zydow.
                                    • dana33 Re: pozarski przystopuj nieco 18.10.08, 23:40
                                      gdzie to bylo, ta masowa egzekucja wykonana przez zydowska policje?
                                    • pozarski Re: pozarski przystopuj nieco 18.10.08, 23:40
                                      Sluchaj institoris,ja nie neguje tego,ze policja zydowska mogla zabijac,ale
                                      wykonywac egzekucje? Podaj gdzie. I podaj nazwisko Zyda o randze kata w
                                      Terezinie,bo widze,ze jestes oblatany w temacie. Katem MOGL byc Zyd,nie przecze.
                                      Ale nie mogl miec rangi kata. Mogl byc zmuszany do wykonywania egzekucji,tak jak
                                      wiezniowie Zydzi w obozach koncentracyjnych byli zmuszani do bicia wspolwiezniow
                                      z kaprysu jakiegos niemca. Nie mowie tu o kapo,ale zwyklych wiezniach. To
                                      wszystko jest znane. Wiec prosze: nazwisko Zyda o randze kata w Terezinie i
                                      egzekucja Zydow przez zydowska policje.
                                      • perla baju, baju 18.10.08, 23:55
                                        pozarski napisał:

                                        > Katem MOGL byc Zyd,nie przecze
                                        > .
                                        > Ale nie mogl miec rangi kata. Mogl byc zmuszany do wykonywania
                                        egzekucji,tak ja
                                        > k
                                        > wiezniowie Zydzi w obozach koncentracyjnych byli zmuszani do bicia
                                        wspolwieznio
                                        > w
                                        > z kaprysu jakiegos niemca.

                                        tylko, że gdy chodziło o Polaków z tych samych motywów, to polskie
                                        sądy nie brały pod uwagę takich tłumaczeń. Bo nie wolno swojego
                                        życia wybawiać biciem innych. Nawet, jeżeli to Żyd ratować swe życie
                                        chciał.
                                        Widzisz miernoto jak w imię wspólnoty narodowej bronisz rodaków
                                        bandytów właśnie?
                                        • pozarski Bredzisz,pierdla. 18.10.08, 23:56
                                          Podaj dane. Gdzies namierzyl te rewelacje?
                                          • perla Re: Bredzisz,pierdla. 19.10.08, 00:04
                                            pozarski napisał:

                                            > Podaj dane. Gdzies namierzyl te rewelacje?

                                            w żydowskich wspomieniach właśnie.
                                            • pozarski Re: Bredzisz,pierdla. 19.10.08, 00:07
                                              O Polakach skazywanych przez polskie sady? W zydowskich wspomnieniach? Nie
                                              pomylilo ci sie cos?
                                              • perla Re: Bredzisz,pierdla. 19.10.08, 00:13
                                                pozarski napisał:

                                                > O Polakach skazywanych przez polskie sady? W zydowskich
                                                wspomnieniach? Nie
                                                > pomylilo ci sie cos?


                                                myślałem, że nadal pytasz o tech żydowskiego kata.
                                                Tak ci trudno uwierzyć, że Żyd katem był? A kto powiesił Eichmanna?
                                                Palestyńczycy właśnie? smile
                                      • institoris1 Re: pozarski przystopuj nieco 19.10.08, 00:01
                                        pozarski napisał:

                                        > Sluchaj institoris,ja nie neguje tego,ze policja zydowska mogla zabijac,ale
                                        > wykonywac egzekucje? Podaj gdzie.

                                        W polowie pazdziernika 42 roku zydowska Policja z Ghetta wilenskiego (pod
                                        dowodztwem Jakoba Gensa, ktory rownoczesnie przewodzil wilenskiemu Judenratowi)
                                        otrzymala polecenie likwidacji 1400 Zydow spedzonych wczesniej przez Niemcow w
                                        miejscowosci Oszmiana (w poblizu Wilna).
                                        Juz na miejscu Gens podjal pertraktacje z Niemcami w wyniku ktorych Niemcy
                                        zgodzili sie na likwidacje 400 osob, a reszta miala byc przesiedlona do Wilna.
                                        Egzekucja zostala wykonana.

                                        I podaj nazwisko Zyda o randze kata w
                                        > Terezinie,bo widze,ze jestes oblatany w temacie.

                                        O Terezinie nic nie wiem, wiec sorry.

                                        • institoris1 zrodlo 19.10.08, 00:04
                                          sytuacje opisal Saul Friedlander w ksiazce "Das Dritte Reich und die Juden",
                                          konkretnie Tom 2 wydania niemieckiego strona 465
                                          • pozarski Re: zrodlo 19.10.08, 00:05
                                            Masz te ksiazke,czy cytujesz z innej?
                                            • institoris1 Re: zrodlo 19.10.08, 00:23
                                              pozarski napisał:

                                              > Masz te ksiazke,czy cytujesz z innej?

                                              oczywiscie ze mam.
                                              Friedlander dosc lakonicznie opisuje ta sytuacje i nie podaje zadnych zrodel,
                                              ale zaraz po tym cytuje wpisy z pamietnikow Zydow wilenskich, ktorzy komentowali
                                              to zdarzenie.
                                              • pozarski Re: zrodlo 19.10.08, 00:32
                                                Bo np Cukierman,ktory mial z wilenskim gettem kontakt(jego rodzice tam byli),a
                                                jego stosunek do zydowskiej policji byl jednoznacznie negatywny, o czyms takim
                                                nie wspomina,a przeciez mial niezle wyobrazenie,do czego byla zdolna policja
                                                zydowska. W linku,ktory podala Dana znalazlem cos o udziale zydowskiej policji w
                                                mordowaniu Zydow w Ponarach,ale ich udzial ograniczal sie jednak do naganiania i
                                                selekcji.
                                                • institoris1 Re: zrodlo 19.10.08, 00:37
                                                  jak znajde troche czasu, to Ci przetlumacze ten fragment.
                                                  Gens to byla taka wilenska kalka Rumkowskiego, troche mniej nawiedziony,
                                                  bardziej nastawiony na ratowanie wspolziomkow, a mniej na robienie z siebie
                                                  mesjasza. Rezultat, podobnie jak w przypadku Rumkowskiego- zaglada.
                                                  • dana33 Re: zrodlo 19.10.08, 00:43
                                                    widzisz institoris... mieli przynajmniej mozliwosc uratowac pare
                                                    osob... rumkowski chronil np dzieci jak mogl... ale przeciez tez byli
                                                    zmuszani pod kara smierci, nie?
                                                    nie widzisz roznicy w motywach?
                                                  • pozarski Re: zrodlo 19.10.08, 00:43
                                                    Rezultat byl znany od poczatku,przeciez taki byl zamiar Niemcow i Zydzi byli
                                                    tylko instrumentem tego zamiaru. Mozna bylo byc Rumkowskim i Gensem, i mozna
                                                    bylo byc Czerniakowem. Innego wyboru sie wtedy nie widzialo i ja sie nie odwaze
                                                    im podpowiadac,co mysle na ten temat.
                                        • pozarski Re: pozarski przystopuj nieco 19.10.08, 00:05
                                          Czyli policja w wilenskim getcie miala bron palna? Czy zatlukla tamtych kijami?
                                          Wiesz, mnie sie w to nie chce wierzyc. Ze Zydow policja zydowska zaganiala na
                                          punkty zborne do transportow czy likwidacji,to wszystko wiemy, ale zeby wykonala
                                          egzekucje? Podaj zrodlo.
                                          • dana33 Re: pozarski przystopuj nieco 19.10.08, 00:21
                                            nie zabijala, tylko posylala na egzekucje...
                                            prawie to samo.
                                            tylko powody byly inne, niz nienawisc do ziomka.
                                            to wlasnie, czego nikt nie chce zrozumiec. byly swinie rowniez wsrod
                                            zydow, ale tez powody do swinst byly inne.
                                        • dana33 Re: pozarski przystopuj nieco 19.10.08, 00:16
                                          nie slyszalam o tym przed tem institoris.... ale moze i ty poczytaj
                                          to:

                                          www.deathcamps.org/occupation/vilnius%20ghetto.html
                                          www.jewishgen.org/yizkor/terrible_choice/ter002.html
                                          • pozarski Re: pozarski przystopuj nieco 19.10.08, 00:27
                                            dana33 napisała:

                                            > nie slyszalam o tym przed tem institoris.... ale moze i ty poczytaj
                                            > to:
                                            >
                                            > www.deathcamps.org/occupation/vilnius%20ghetto.html
                                            > www.jewishgen.org/yizkor/terrible_choice/ter002.html

                                            Gens proved efficient in organizing the police into a disciplined body. In
                                            Aktionen which continued from September to December 1941, thousands of Jews were
                                            shot at Ponary on the outskirts of Vilna. The Jewish police actively
                                            participated in these killings, helping to assemble those to be “resettled” and,
                                            in some cases, actually carried out the “selections.”

                                            Tak wiec brali udzial w gromadzeniu ofiar i selekcji. To znalazlem i o tym wiemy
                                            nie tylko z Wilna. Ale, doprawdy nie moge sobie wyobrazic,zeby Niemcy pozwolili
                                            sobie na taki dyskomfort,zeby obdzielic zydowska policje bronia palna. Bede
                                            szukal dalej.
                                          • pan.scan O Gensie jest sporo tu 19.10.08, 00:34
                                            nazywanym zresztą "wileńskim Rumkowskim"

                                            www.holocaustresearch.pl/index.php?show=329
                                            ale nie ma nic o rewelacjach institorisa.
                                            • institoris1 Re: O Gensie jest sporo tu 19.10.08, 00:42
                                              pan.scan napisał:


                                              > ale nie ma nic o rewelacjach institorisa.

                                              ja tego nie traktuje jako rewelacje, a jedynie jako infromacje o kolejnej,
                                              nieudanej strategi przetrwania. Gens tlumaczyl, ze kierowal sie mysla, iz jesli
                                              nie moga przetrwac wszyscy, to niech przynajmniej przetrwaja (kosztem innych) ci
                                              najbardziej wartosciowi. Wiekszosc mieszkancow Ghetta w Wilnie byla tego samego
                                              zdania i dzialania Gensa poparla.
                                              • pan.scan Re: O Gensie jest sporo tu 19.10.08, 00:49
                                                Mnie chodzi o broń palną, której policja żydowska nie miała i
                                                współudział Gensa w mordowaniu ziomków na niemiecki rozkaz. Reszta
                                                tego, o czym piszesz - oczywiście tak.
                                                Czy taka postawa słuszna? Gdyby Sowieci w sierpniu '44 nie
                                                zatrzymali sie na Wiśle a poszli, prawdopodobnie Rumkowski okazałby
                                                się bohaterem.
                                                • perla ja Rumkowskiego oceniać się nie podejmuję 19.10.08, 01:00
                                                  bandyta, pedofil, złodziej, morderca, kolaborant, ale dzięki jego
                                                  polityce absolutnego pana i władcy getta, uratowało się najwięcej
                                                  ludzi właśnie.
                                                  • pozarski Re: ja Rumkowskiego oceniać się nie podejmuję 19.10.08, 01:06
                                                    perla napisał:

                                                    > bandyta, pedofil, złodziej, morderca, kolaborant, ale dzięki jego
                                                    > polityce absolutnego pana i władcy getta, uratowało się najwięcej
                                                    > ludzi właśnie.
                                                    >
                                                    Pier.la, masz w domu internet? Pytam,bo czasami jak palniesz,to czlowiek nie
                                                    wie,co myslec.

                                                    The total number of survivors of the Lodz Jewish community, which in 1939
                                                    exceeded 220,000 people, has been estimated at only 5,000-7,000.
                                                  • perla chociaż 19.10.08, 01:17
                                                    esesmana Bibowa powieszono z wyroku sądu polskiego, jako kata getta
                                                    łódzkiego, to jak Bibow sprał, skopał, zbił Rumkowskiego kiedyś, to
                                                    może podświadomie za osobisty burdel Rumkowskiego, gdzie trzymał
                                                    upatrzone przez siebie dzieci żydowskie. Rumkowskiego, którego
                                                    osobiście wizytował Himmler, a który i tak skończył w Auszwic.
                                                    Dziwne getto, po którym reguralnie jeździły karetki pogotowia, gdzie
                                                    dzieci przebywały na koloniach letnich (są zachowane listy dzieci z
                                                    tych koloni sławiące starca Rumkowskiego), gdzie wystarczył 3
                                                    dniowy skok tak umiłowanej przeż Żydów armii czerwonej, aby uratować
                                                    100 tys. ludzi.
                                                    Po raz kolejny okazało się, że tyran może uratować więcej ludzi niż
                                                    idealista właśnie.
                                                  • pozarski Re: chociaż 19.10.08, 01:24
                                                    Tyran Rumkowski,a idealista - to kto?
                                                  • perla Re: chociaż 19.10.08, 01:28
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Tyran Rumkowski,a idealista - to kto?

                                                    Czerniakow właśnie.
                                                  • pozarski Re: chociaż 19.10.08, 01:31
                                                    On byl idealista? Watpie. Co charakteryzowalo jego idealizm?
                                                  • dana33 Re: chociaż 19.10.08, 01:24
                                                    z getta lodzkiego uratowalo sie 100 tysiecy ludzi???

                                                    te twoje klamstwa, perliczkowaty, po prostu nie mieszcza sie w
                                                    glowie normalnego czlowieka...
                                                    jedyne wytlumaczenie, to to, ze wodka ci juz mozg zzera powoli, bo
                                                    napisac o tobie lajdak nie wystarczy....
                                                  • perla Re: chociaż 19.10.08, 01:30
                                                    dana33 napisała:

                                                    > z getta lodzkiego uratowalo sie 100 tysiecy ludzi???

                                                    tak sobie pomyślełem dane, że starcy mogą źle zrozumieć. Poniżej
                                                    wyjaśniłem więc właśnie.
                                                  • dana33 Re: chociaż 19.10.08, 01:38
                                                    jasne, jasne...... wyjasniles.... tylko ze napisales wyraznie:

                                                    "gdzie wystarczył 3 dniowy skok tak umiłowanej przeż Żydów armii
                                                    czerwonej, aby uratować 100 tys. ludzi."

                                                    nawet kretaczu nie napisales oryginalnie "wystarczylby", tylko
                                                    "wystarczyl" jak fakt wlasnie.... tak wygladasz z tymi
                                                    manipulacyjkami, perliczkowaty.... i to wyjasnienie przyszlo tez PO
                                                    moim poscie..... znamy te twoje numery, szujo...
                                                  • perla dla pewności przekazu 19.10.08, 01:25
                                                    armia czerwona nie wykonała tego skoku bo czkała, aż Niemcy
                                                    ukatrupią Warszawę. I zamiast 100. tys Żydów, uratowało się może z
                                                    10 tys.
                                                    A armia czerwona i tak przez żydostwo wielbiona będzie właśnie.
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 01:30
                                                    Ani 10 tysiecy nie,pierdla. A jaka armie mieli kochac Zydzi? Moze gen Hallera?
                                                  • perla Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 01:40
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Ani 10 tysiecy nie,pierdla. A jaka armie mieli kochac Zydzi? Moze
                                                    gen Hallera?

                                                    to nie mój problem pozerski jest. Wiem, że zaciągnęli się do armii
                                                    Andersa z której pouciekali jak ścierwa w Palestynie, zabierając
                                                    broń.
                                                    Ale do dzisiaj kochają armię czerwoną, mimo, że ta armia gotowa była
                                                    zawiesić działania zbrojne z Adolfem, dając w zamian pełną
                                                    eksterminację Żydów na terenie ZSRR. Jeżeli ty, lub twoi przodkowie
                                                    byli wtedy w ZSRR to zawdzięczasz życie tylko temu, że Niemcy nie
                                                    zgodzili się na propozycję tą.
                                                    Cóż za ironia jest właśnie.
                                                  • dana33 Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 01:46
                                                    ot i caly perliczkowaty gnojek.... nie tylko, ze lze znow, bo nie
                                                    pouciekali, tylko mieli ciche zezwolenie andersa, ale oczywiscie nie
                                                    obejdzie sie bez slowa "scierwo"....

                                                    zaciagali sie tez, perliczkowate scierwo, do polskiej armii i gineli
                                                    za polske, tak samo jak czysci etnicznie polacy....
                                                    co za gnojek....
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 01:52
                                                    Oj,pierdla,jak ty lzesz. Czlowiekowi sie po prostu odechciewa z toba
                                                    komunikowac. O "dezercjach" z armii Andersa juz wszystko chyba zostalo
                                                    napisane,wiec nic tu dodac,ale tak jak ty o tym piszesz,to pozostawia cuchnacy
                                                    slad po tobie, nie po nich.
                                                  • dana33 Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 01:58
                                                    on cuchnie juz od dawna....
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 02:00
                                                    Ja wiem,ale czlowiek zawsze ma nadzieje,ze cos tam do tego mozgu jego dochodzi.
                                                    Plonne to nadzieje,ale co robic?wink
                                                  • dana33 Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 02:06
                                                    nie, do niego nie dojdzie, bo to lajdak szczegolnie perfidny...
                                                    on wie wszystko, pozarski... z cala premedytacja zmienia prawde, lze,
                                                    manipuluje i kreci z jednego tylko powodu: z nienawisci do zydow.
                                                    postawic nas pod sciane nie moze. do gazu nas poslac nie moze.
                                                    ale stoi mu koscia w gardle ten zyd i ten israel. zreszta nie tylko
                                                    jemu. ale perfidia jego to dodatkowo jego zwiazki z gmina, jego
                                                    wlazenie miedzy zydow..... dlatego cuchnie wiecej, niz inni...
                                                    jak myslisz.... jakby sie tym zydom w lodzkiej gminie zaprezentowalo
                                                    jego wpisy..... a przeciez mozna to zrobic, nie?
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 02:17
                                                    Wg mnie nalezy to zrobic. Nie moze byc tak,ze on bezpardonowo bedzie sie tu
                                                    wyzywal na Zydach i zanieczyszczal pamiec po naszych zamordowanych krewnych.
                                                    Taki jezyk jak jego tez zabijal. Jak masz mozliwosc - to wal.
                                                  • dana33 Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 02:19
                                                    oczywiscie, ze mam mozliwosc. kazdy z nas ma ta mozliwosc. adres
                                                    gminy nie jest tajemnica.
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 02:22
                                                    Raczej przeniesmy rozmowe na jutro i na poczte.
                                                  • dana33 Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 03:00
                                                    ale przeczyscili.... smile
                                                    grzesio der germanski znknal i perliczkowaty tez... smile
                                                    nu, ale mam obu zasejfowanych.....

                                                    dobranoc, pozarski... smile
                                                  • pozarski Re: dla pewności przekazu 19.10.08, 03:08
                                                    Myslisz,ze pierdla polecial sam blagac o przeczyszczenie? Dobranoc.
                                                  • felicia Re: ja Rumkowskiego oceniać się nie podejmuję 19.10.08, 10:14
                                                    perla napisał:

                                                    > bandyta, pedofil, złodziej, morderca, kolaborant, ale dzięki jego
                                                    > polityce absolutnego pana i władcy getta, uratowało się najwięcej
                                                    > ludzi właśnie.
                                                    >
                                                    Nic właśnie nie uratował. Od od niego nic nie zależało. Tak mu
                                                    Niemcy pozwolili (interesy, interesy). Znam ludzi, którzy przeszli
                                                    przez łódzkie ghetto, nie opowiadaj głupstw wyszukanych w
                                                    internecie, Perło, po prostu zamilcz.
                                                    F.
                                                  • pozarski Re: ja Rumkowskiego oceniać się nie podejmuję 19.10.08, 10:20
                                                    Perla nawet tego (szukania w internecie) nie robi. Po prostu przekazuje,co
                                                    wyczytal w jakichs podejrzanych czasopismach,ktore zbiera po lubelskich smietnikach.
                                                  • perla dziekuję za radę Felicjo 19.10.08, 13:50
                                                    z tym, że są Żydzi, którzy przeszli przez łódzkie getto i inaczej to
                                                    widzą. Przetrwali, bo Rumkowski tak wydajnie zorganizowal pracę w
                                                    getcie, iż przynosiło duży zysk Niemcom, dlatego nie kwapili się z
                                                    jego likwidacją. Gdy po warszawskim gettcie pozostały tylko
                                                    wspomnienia, to getto łódzkie miało się dobrze. A przeżyć w gettcie
                                                    rok dłużej, to tak jak 25 lat na wolnosci.
                                                    Ja wiem, że Żydzi w materii Rumkowskiego podzieleni są na pół. Jedni
                                                    widzą w nim diabła, inni wybawiciela.
                                                    Napisałem "uratował" w sensie takiej organizacji getta, że było to
                                                    najdłużej istniejące getto, i najwięcej ludzi uratowało się z tego
                                                    getta. Gdyby Ruscy nie zatrzymali się na lini Wisły...

                                                    Sam Rumkowski był postacia odrażającą i tragiczną jednocześnie.
                                                    Niemniej jest to przykład, że czasami tyran potrafi swoimi
                                                    działaniami więcej zrobic w ogólnym rozrachunku, niż idealsta. Ilość
                                                    urotowanych z Warszawy a Łodzi, jakoś życia w obydwu gettach,
                                                    długość życia, wyraźnie przemawia za Rumkowskim.

                                                    Natomiast co do wątku jest. Może rzeczywiście użyłem czasami zbyt
                                                    ostrych słów, za które przepraszam urażonych. Ale mam też juz dość
                                                    wiecznych pretensji o brak ratowania, opluwania KK, lumpiarskiego
                                                    nazywania mądrego Papieża na bandyckie czasy, wychwalania armii
                                                    czerwonej, która mordowała, gwałciła co popadnie, i zamieniła Polskę
                                                    w okupowany kraj.
                                                    Od KK taka dane33 żąda dokumentów potwierdzających ratowanie Żydów.
                                                    I ciekawe czemu na coś takiego nie popukałaś się w głowę, tylko do
                                                    mnie za Rumkowskiego...
                                                    Ja nie rozstrzygam, czy uratowana ilośc Żydów to dużo czy mało.
                                                    Patrząc na ówczesne warunki to chyba dużo. Rodziny, które
                                                    przechowywały Żydów, mówią, iz bali sie polskich denucjatorów. Ale w
                                                    takim razie tak samo narażony KK był. Na donosy. Niemniej, KK to
                                                    jedyna organizacja, która ukrywała Żydów, szczególnie dzieci. Potem
                                                    były absurdalne pretensje, że KK te dzieci ochrzcił i tym samym
                                                    pozbawił ich żydostwa...
                                                    W jednym z postów podałem podziekowania Żydów dla Piusa XII za jego
                                                    postawę wobec Żydów. Podziekowania te pisali Żydzi z górnej półki. I
                                                    co, to nic nie warte jest? Ważniejsze, że Papież uścisnął dłoń Duce.
                                                    T go dyskwalikuje w waszych oczach. A to, że w ciasnym Watykanie
                                                    ukrywano 3 tys. Żydów, to dla was nie ma żadnego znaczenia. O! gdyby
                                                    tak jak Pius XII zachowałby się jakiś komunista, to byście mu już
                                                    tysiąc pomników postawili. Ale, że tu chodzi o Papieża to będziecie
                                                    się czepiać wszystkiego.
                                                    Artykuł GW mówi o "kłamstwie" Piusa XII. Doskonale wiesz, że użycie
                                                    tego określenia w tym przypadku, to dziennikarskie łobuzestwo. Ale
                                                    niezauważyłem abyś Felicjo to sprostowała.
                                                    I na koniec jest. Ratowanie Żyda to było ryzyko smierci. Dziś Żydzi
                                                    wrzesczą, że za mało ludzi zaryzykowało swe życie aby ich ratować.
                                                    Dla mnie to bezczelne stanowisko jest.
                                                    Zauważ, iż Polaków na teranach zajetych przez waszą umiłowaną armie
                                                    czerwoną, w ilościach milionowych wysyłano na Syberię. Ilościowo to
                                                    chyba wiecej Polaków było deportowanych i mordowanych niż Żydów
                                                    przez Niemców. I my nie mamy pretensji na cały świat, nie
                                                    wrzeszczymy, nie domogamy sie odszkodowań, nie obwiniamy naródów
                                                    innych. Obwiniamy system komunistyczny. Choc niektórzy ów system do
                                                    dziś wychwalaja pod niebiosa, i nie widzą w tym nic złego, ale to
                                                    dokładnie tak jak wychwalać system hitlerowski właśnie.
                                                  • dana33 Re: dziekuję za radę Felicjo 19.10.08, 16:12
                                                    moze tak dasz link, perliczkowaty, do tego mojego zadania
                                                    "dokumentów potwierdzających ratowanie Żydów." od kk? czy znow puste
                                                    gadanie i krecenie?
                                                  • dana33 Re: dziekuję za radę Felicjo 19.10.08, 19:21
                                                    ciagle jeszcze szukaz linku do tego mojego "zadania", perliczkowaty?
                                                    dlugo to trwa.... bo powinno byc w tym watku, nie?
                                                    nie ma? hm.... znow sklamales, nie?
                                                    widzisz, jak latwo ci udowodnic te twoje machlojki?
                                                  • grzegorz1948 Re: Jak ci oczy od glupoty nie bola.... 19.10.08, 20:35
                                                    ..to poczytaj sobie!Ktorys raz z kolei!
                                                    www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl5.html
                                                    Kto dawal Hitlerowi na cyklonB?Wasze banki!Moze niektorzy zobacza
                                                    tam jeszcze banki ktore terazniejsza kryze wywolaly?!
                                                • institoris1 Re: O Gensie jest sporo tu 19.10.08, 01:01
                                                  pan.scan napisał:

                                                  > Mnie chodzi o broń palną, której policja żydowska nie miała i
                                                  > współudział Gensa w mordowaniu ziomków na niemiecki rozkaz. Reszta
                                                  > tego, o czym piszesz - oczywiście tak.

                                                  tego wlasnie Wojtek nie wiem, jedyna mozliwosc, to skontaktowac sie z
                                                  Friedlanderem i poprosic go, zeby wyjasnil w jaki sposob dokonala sie ta egzekucja.

                                                  > Czy taka postawa słuszna? Gdyby Sowieci w sierpniu '44 nie
                                                  > zatrzymali sie na Wiśle a poszli, prawdopodobnie Rumkowski okazałby
                                                  > się bohaterem.

                                                  otoz to, granica miedzy sku...elem, a bohaterem byla w tych czasach prawie nie
                                                  do zauwazenia, niekiedy zalezny jedynie od postepow Armii Czerwonej. Pytanie
                                                  jakie sie mi nasuwa jest takie: gdzie w tym wszystkim jest moralnosc i co to w
                                                  ogole jest moralnosc?


                                                  • pan.scan Można Danę poprosić 19.10.08, 01:15
                                                    o informację z YV, jest tam oddelegowany z Polski historyk, znany w
                                                    branży - Witold Mędykowski. Ja ze swej strony skontaktuję się też z
                                                    Dariuszem Libionką - to rzeczywisty ekspert od holokaustu, a
                                                    sympatyczny w obejściu, kontakt z nim to prawdziwa przyjemność dla
                                                    zainteresowanego.

                                                    institoris1 napisał:
                                                    jedyna mozliwosc, to skontaktowac sie z Friedlanderem i poprosic go

                                                    Nieco o Rumkowskim:

                                                    www.spplodz.pl/tygiel/1_3_2003/aktual/17.htm

                                                  • pozarski Re: O Gensie jest sporo tu 19.10.08, 01:22
                                                    institoris1 napisał:

                                                    Pytanie
                                                    > jakie sie mi nasuwa jest takie: gdzie w tym wszystkim jest moralnosc i co to w
                                                    > ogole jest moralnosc?

                                                    W ekstremalnych sytuacjach jest moralnosc mysliwego i moralnosc zwierzecia.
                                                    Zalezy o jakiej myslisz. Przeczytaj, jesli nie czytales, ksiazke Romana
                                                    Fristera, The cap: the price of a life. Dowiesz sie wszystkiego o moralnosci w
                                                    ekstremalnej sytuacji.
                                        • off_nick Był 19.10.08, 00:19
                                          w Theresienstadt dowódca Ghettowache niejaki Karl Loewenstein ale czy żyd?

                                          www.ghetto-theresienstadt.de/pages/l/loewensteink.htm
                                  • perla Re: ty to jednak niekumaty kretyn jesteś 18.10.08, 23:39
                                    to, ż to Żyd był to inni Żydzi w swych wspomieniach wspominali,
                                    którym się udało od jego stryczka umknć.
                                    Ale czemu tak wściekasz sie? Mnie nie doprowadza do wściekłości, iż
                                    w Gusen bandytą obozowym Polak był. Mnie raduje, że takiego po
                                    wojnie sąd na szafot wysłał. Jako bandytę. A jakoś Israel żadnego
                                    żydowskiego bandyty obozowego na safot nie wysłał. Bo pewnikiem
                                    mordowali z musu...
                                    Ech, wy szowiniści właśnie.
                            • pozarski Re: idealizujesz frajerzePS 18.10.08, 23:15
                              Aha,no, range kata,rozumiem. Znaczy,ze to byla jego praca,tak? Byl
                              zatrudniony,dostawal pensje i urlopy,tak? I jak sie nazywal?
                              • dana33 Re: idealizujesz frajerzePS 18.10.08, 23:25
                                nu, pozarski.... przeciez znow palnal kolejne puste slowko...
                                i jeszcze sie promuje na tego mowiacego prawde.... po lisboa ma
                                jeszcze ta hucpe... smile
                                smiech na forum, ze tak powiem... smile
                                • perla pozerski, dene ci się podlizało 18.10.08, 23:31
                                  poklep odpowiednio babę bo chyba nieodważysz się inaczej. Już cała
                                  lista jest, że jak dane każe to sługi muszą właśnie.
                                  • pozarski Bredzisz. Raczej odpowiedz na 18.10.08, 23:42
                                    pytanie.
                                    • perla debilku mały 18.10.08, 23:49
                                      ja nie znam żadnego nazwiska kapo polskiego, który za swe obozowe
                                      zbrodnie powieszony został. To czemu mam pamiętać nazwiska
                                      żydowskich bandytów właśnie?
                                      • pozarski No przeciez,kretynie 18.10.08, 23:54
                                        napisales,ze w Terezinie KATEM byl Zyd. Jesli to wiesz,to znasz i jego nazwisko.
                                        Kapo bylo wielu, kat tylko jeden,nie? Kapo w obozach, wktorych przebywali nie
                                        tylko Zydzi, byli najczesciej polscy kryminalisci, pisze o tym Primo Levi. Ze
                                        wszystkich wiezniow w Auschwitz, Levi ich mianuje nagorszymi w stosunku do
                                        Zydow. I nie tylko Levi.
                                        • perla w to akurat wierzę 19.10.08, 00:09
                                          polscy kryminaliści to ostatnie bydło było. Mordowali jak nikt.
                                          Ale o tego żydowskiego kata popytaj.
                                          Co cię tak boli? Walczysz jak lew bo myślisz, że Żyd takim
                                          skurysynem nie mógł być? Spokojnie, już im wszystkim dałeś
                                          rozgrzeszenie, walczyli o życie zabijając współwięźniów właśnie. :-
                                          ) smile smile
                                          • pozarski Re: w to akurat wierzę 19.10.08, 00:18
                                            Pierdla,nie czytasz,co pisze. Napisalem,ze katem mogl byc,ale unwilling, nie jak
                                            polscy kryminalisci, willing. Czytales Calela Pieriechodnika?

                                            www.amazon.com/Czy-jestem-morderca-Zydzi-polscy/dp/8390067617
                                            To przeczytaj,a potem podyskutujemy. Miriam wklada ci za duzo slomy do glowy.
                        • pan.scan Re: idealizujesz frajerze 19.10.08, 14:08
                          W Terezinie przewodniczacych lokalnego judenratu było trzech:
                          Prominentny Żyd z Pragi, Jakub Edelstein, zamordowany w Auschwitz w 1943, Paul Eppstein, dawny przewodniczący Rady Żydów niemieckich, zastrzelony przez SS w 1944, a następnie wiedeński rabin, Benjamin Murmelstein. Wszyscy trzej bardzo życzliwie zachowani w pamięci tych, którzy przeżyli Terezin i wysyłki stamtąd do obozów śmierci.

                          Nic mi nie wiadomo n/t żydowskiego mordercy czy oprawcy w tym obozie, szczególnie że obóz był wizytówką niemieckiego humanitaryzmu III Rzeszy no i często był wizytowany przez delegacje Czerwonego Krzyża. Możliwe, że Ci się pomyliło z niejakim Arno Bohmem, kryminalistą i mordercą, „starszym obozu” w terezińskim obozie familijnym w Auschwitz. No, ale ten był czystym, rasowym Niemcem, w 1944 wcielony do SS pojechał na Wschód walczyć o utrzymanie granic 1000 letniej Rzeszy.

                          Tobie, Perła, ostatnio wiele rzeczy się myli, a stopień Twoich pisanych bzdur sięga zenitu. Albo masz kiepską pamięć, bo rzeczy te na tutejszym forum tłukło się od paru lat z okładem,i przyznawałeś wielokrotnie rację faktom, albo gotów jesteś pójść na każde qrestwo byle uzyskać poklask wśród kolegów z Jackowa. Co w zasadzie nie jest specjalnie naganne, każdy lubi środowisko w którym można błyszczeć i poczuć się docenianym.
                          • perla Scan jest 19.10.08, 14:15
                            o tym kacie z Terezina czytałem przed laty w jakis wspomnieniach
                            żydowskich. Na pewno chodziło o Terezin.
                            Natomiast nie rozumiem problemu. Wy macie jakies psychiczne załamki,
                            że Żyd mogł być katem w obozie. Dlaczego ja przyjmuję bez oporów, że
                            takim katem bywali Polacy, a wam tak trudno to przyjąć, gdy o Żyda
                            chodzi?
                            Wydawało mi się Scan, iż juz dawno ustaliliśmy razem, iż linia
                            podziału na ludzi przyzwoitych i drani nie przebiega po granicy
                            narodowościowej właśnie.
                            • pozarski Re: Scan jest 19.10.08, 14:19
                              Ale to ty pierdla wprowadzasz ten podzial. Ty i inni antysemici,ktorzy w
                              polskich Zydach, obywatelach tego kraju,widza obcy element,do ktorego trzeba
                              zawsze zglaszac oczywiste pretensje o wszystkie kataklizmy,ktore juz dotknely
                              przedmurze chrzescijanstwa i ktore zapewne jeszcze przedmurze dotkna. Ty, nie Zydzi.
                              • perla Re: Scan jest 19.10.08, 14:34
                                pozarski napisał:

                                > Ale to ty pierdla wprowadzasz ten podzial.

                                to ty dzielisz. Usprawiedliwiasz żydowską policję. Czy w takim razie
                                uważasz, że powywieszanie z wyroków sądów polskich kapo było
                                niesłuszne? Przecież działali z tych samych pobudek co policja
                                żydowska.


                                > Ty i inni antysemici,ktorzy w
                                > polskich Zydach, obywatelach tego kraju,widza obcy element,

                                nie obrazisz mnie nazywając antysemitą. Wymyśl coś skuteczniejszego.
                                A obcy element to nie polscy Żydzi, a ci co mieszkają gdzie indziej
                                a plują na forum tym 24/7 właśnie.
                                • pozarski Re: Scan jest 19.10.08, 14:40
                                  Nie, nie pierdla,dyskusja z toba po prostu mija sie z celem. Pogadaj se z
                                  sz0kiem; nadajecie na tych samych falach absurdu.wink
                            • pan.scan Re: Scan jest 19.10.08, 14:46
                              Ja nie mam "psychicznych załamek", jak sugerujesz. Ja wiem, ze fakty sa święte, zaś ich interpretacja może być już dowolna.

                              Niedawno tu rozmawialiśmy - i Żydzi w IL swoich kolaborantów osądzili (podawałem odpowiednią ustawę i ilość z niej skazanych), i my w Polsce również. Tych etnicznych i tych różnych nacji... bo Żydzi-kolaboranci dodatkowo podlegali w PL swoim sądom honorowowym, wyrokującym napiętnowanie i wykluczenie ze społeczności.
                              Temat jest dawno zamknięty, a ten kto pisze wbrew faktom albo jest dyletantem, albo prowokuje albo manipuluje.
              • dana33 Re: posłuchaj dane33, podobno macie tam u siebie 18.10.08, 22:18
                nie tylko te zydowskie obozy, ale pozarski, wogole nie bylo mowy o
                obozach.... napisal wyraznie:

                Mordowanie Żydów było nic nie znaczącym epizodem wojennym.

                ale czego sie dziwic? przeciez splodzi tez cos takiego:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77177325&a=77181531
                klamstwo oswiecimskie par excellence.... to co z takim gadac?
                • perla żałosna dane33 jesteś 18.10.08, 22:32
                  dla generałów prowadzących wojnę, żydowskie obozy koncentracyjne nie
                  miały żadnego strategicznego znaczenia.
                  Jeżeli miały, to napisz jakie.
                  Linkowany przez ciebie post w pełni potrzymuję. Kaci z Katynia
                  zaprotestowali gdy im przywożono do zabicia 200 osób dziennie. Nie
                  wyrabiali się po prostu. A ty chcesz mi wmówić, że Niemcy mogli
                  zatruć spalinami z silnika ponad 10 tys. ludzi dziennie? Stuknij się
                  w łeb, i przestań straszyć kłamstwem prawnym i historycznym właśnie.
                  • dana33 Re: żałosna dane33 jesteś 18.10.08, 22:37
                    tak tak, perliczkowaty....
                    w ten sposob tez mozna powiedziec, ze polska nie miala zadnego
                    strategicznego znaczenia ani dla rosyjskich, ani dla amerykanskich
                    generalow i wlasciwie to szczescie, ze wogole cos zostalo z kraju,
                    bo przeciez mozna bylo zrownac z ziemia taki nic nie znaczacy punkt
                    strategiczny... wiec o co chodzi wlasciwie perliczkowaty? oprocz 3
                    milionow zydow polskich, zginelo rowniez okolo 3 milionow polakow,
                    nie? nu, big deal.... malo wazny punkt strategiczny z malo waznym
                    narodem.... mogli zabic wiecej, niz 3 miliony, nie?

                    zalosny ty nawet nie jestes, perliczkowaty. ty po prostu gnojek i
                    szuja....
                    • perla [...] 18.10.08, 22:52
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • pozarski Re: szuja to ty jesteś 18.10.08, 22:57
                        A co pierdlo? I Palestynczycy byli w Auschwitz? No,to zwracam CHonor.wink
                      • dana33 nie, szuja to ty jestes.... 18.10.08, 22:59
                        porownujesz systematyczne i planowe wykanczanie calego narodu do
                        tego, co sie dzieje dzisiaj tutaj?
                        gdzies jakies komory gazowe? obozy koncentracyjne?
                        co ty chcesz tutaj porownywac? tu jest wojna, od 60 lat. oczywiscie,
                        ze moglismy zabic wiecej. 3 dnia dywanowych nalotow i z gazy
                        pozostanie kamien na kamieniu, nie rozumiesz tego, szujo? tymczasem
                        zyja tam sobie dostajac od nas za darmo wode, swiatlo, gaz i opieke
                        lekarska, gnoju jeden.
                        jasne, jasne... wszystko zamaskowalismy... jak napisala offnickowa...
                        nic nie bylo. wszystko nasz wymysl, coby forse od swiata wyciagnac..
                        facet, czytam ciebie i po prostu mierzi mnie...
                        a jeszcze bardziej mierzi mnie caromina, zydowka, ktora z takim
                        typem sie zwiazala.... ale juz napisalam dawno: sadysta z
                        masochistka...... won, szujo!
                        • perla uspokój się dane 18.10.08, 23:09
                          ja nic nie napisałem, że mordujecie na równi z hitlerowcami.
                          Hitlerowcy to byli bandyci i nie ma co im dodawać waszych kłamstw
                          jeszcze właśnie.
                    • rycho7 Re: żałosna dane33 jesteś 19.10.08, 10:52
                      dana33 napisała:

                      > w ten sposob tez mozna powiedziec, ze polska nie miala zadnego
                      > strategicznego znaczenia ani dla rosyjskich, ani dla amerykanskich
                      > generalow

                      Nie musisz sie wysilac. Wlasnie tak bylo. W sierpniu 1944 dla Stalina bylo
                      wazniejsze zdobycie pol naftowych Rumunii niz zdobywanie getta w Warszawie lub
                      Lodzi. Produkcja benzyny w IG Farben w Auschwiz tez byla znikoma. Dla USArancow
                      i polaczki i judki byli absolutnym g.wnem. Fakty!!!

                      > wlasciwie to szczescie, ze wogole cos zostalo z kraju,

                      Nie szczescie lecz zbyt krotki okres okupacji niemieckiej.

                      > bo przeciez mozna bylo zrownac z ziemia taki nic nie znaczacy punkt
                      > strategiczny...

                      Kuklinski pozniej wskazywal USArancom conajmniej 200 celow w przywislu dla 400
                      izraelskich bomb atomowych.

                      > mogli zabic wiecej, niz 3 miliony, nie?

                      Wielkim glodem na Ukrainie zabili 20 milionow. Okazuje sie, ze mogli. No i co z
                      tego? Judki powinni byli dostawac paczki z UNRA?

                      > zalosny

                      Popatrzcie w lustro syjonistyczni prowokatorzy.
                  • caromina Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 22:41


                    www.konin.lm.pl/aktualnosci/wiadomosc.php?id=21329&pt=27#czytajdalej
                    • pozarski Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 22:45
                      O,redaktor zydowskiej tv audycji popisuje sie znajomoscia polskiej
                      literatury,ale do Borowskiego tobie i twojemu milemu daleko. Nie tylko talent
                      trzeba miec,ale i przezyc cos,poza wycieczkami do Lisboa.wink
                      • caromina Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 22:52

                        Spróbuj przeczytać tę skromną notatkę, do której podałam link, nie
                        skupiaj się "tylko" na Borowskim, a nade wszystko - przyłóż sobie
                        chłodny kompres na czoło. Bo jezli tylko to, co napisałeś, zdołałeś
                        odczytać z mojego wpisu, to nie jest dobrze.

                        • pozarski Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 22:59
                          Otworzylem strone,ale ja czytam,co chce,niekoniecznie co mi sie podsyla na
                          forum. Zaciekawil mnie twoj udzial w dyskusji,no i tytul postu. W tym kontekscie
                          sie wpisalem. Kompres na glowe daj raczej przyjacielowi pierdle. On tego
                          potrzebuje i to w duzych ilosciach.wink
                          • caromina Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 23:09
                            pozarski napisał:

                            > Otworzylem strone,ale ja czytam,co chce,niekoniecznie co mi sie
                            podsyla na forum. Zaciekawil mnie twoj udzial w dyskusji,no i tytul
                            postu. W tym kontekscie
                            > sie wpisalem. Kompres na glowe daj raczej przyjacielowi pierdle.
                            On tego potrzebuje i to w duzych ilosciach.wink


                            Moim skromnym zdaniem, wszyscy tu piszący dłużej ( miesiąc lub
                            więcej czasu, systematycznie i codziennie) potrzebuja nie tylko
                            kompresów, ale konsultacji lekarskiej.
                            Diagnosis czyta się w Waszych postach. I już żałuję, że zajrzałam na
                            Wasze forum: jak zwykle krzyki, kłótnie... No, widocznie jest Wam z
                            tym fajnie. Mnie z tym fajnie nie jest, więc "bawcie się" dalej, z
                            tym, że tematy brane w tym wątku na blejtram są ... ech.

                            Dobrych snów mam Wam życzyć po tej szczególnej "księgowości",
                            wrzaskach, wyzwiskach i gwizdach?

                            Cześć, M.
                            • pozarski Re: "prosze panstwa, do gazu..." 18.10.08, 23:12
                              Hehe,pod wlos to mozesz brac pierdielku,ale nie mnie. Trzeba bylo zalozyc wlasny
                              watek,a nie wchodzic w bagno,ktore tu miesza twoj mily.
                  • ariadna-enta Re: żałosna dane33 jesteś 18.10.08, 22:53
                    perła czytam cię od dwóch godzin
                    siedziałam cicho,ale mógłbyś w końcu zamknąć jadaczkę i pzrestać w
                    końcu robić z siebie większego drania niz jesteś

                    lubisz liczyć trupy? coś Ci ciągle nie pasuje?
                    weż się w prosektorium zatrudnij jak lubisz te trupie klimaty.

                    a co do protestowania niemieccy żołdacy też protestowali kiedy
                    musieli na wschodzie masowo Zydów rozstrzeliwać,nawet dla
                    największego sku...syna i sadysty było to na dłuższą metę nie do
                    wytrzymania
                    i to też, było powodem ,ze wprowadzona gaz ,po poerwesze dla
                    wiekszej "efektywności" ,a po drugie żeby Niemcy nie musieli sobie
                    rąk brudzić
                    i patrzeć na to
                    zanim to jednak nastąpiło,wlewano w nich wódę i roblili swoje
                    kaci z Katynia tak samo,może i po cichu bo głosno pyska nie
                    otworzyli się buntowali,ale wykonać musieli.











                    • perla czemu Adrianna oszukujesz? 18.10.08, 23:07
                      czytasz mnie od zawsze a nie od 2 godzin tylko.
                      W ogóle, jestem jednym z najbardziej czytanych nicków na forum tym
                      od 8 lat. A wiesz czego? Bo piszę prawdę. smile
                      Na dodatek w formie ciekawej właśnie.
                      • ariadna-enta Re: czemu Adrianna oszukujesz? 18.10.08, 23:35
                        jasne perła robisz za krasnalka ,siedzisz w moim kompie i wiesz od
                        kiedy jestem na forum
                        ale kij ci w oko
                        co do prawdy,prosze mi tutaj zaraz podać dokładną liczbę co do
                        jednego zamordowanych Zydów
                        ile w jakim obozie zagazowano
                        ile rozstrzelano,ile zginęło w gettach
                        samą prawdę masz powiedzieć.Temat Cię nurtuje od lat,liczysz,liczysz
                        doliczyłeś się w końcu?

                        • ariadna-enta Re: czemu Adrianna oszukujesz? 18.10.08, 23:36
                          aha i jeszcze ilu wydanych przez szmalcowników zginęło.
                • sz0k dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 22:33
                  To jest termin z kategorii prawa? Językowy? I czym różni się od kłamstwa po prostu?
                  • off_nick To ja Was pogodzę, 18.10.08, 22:39
                    nie było Auschwitz,nie było Hitlera,nie było shoah ani II WŚ.
                    Nic nie było...Kononowicze tego forum.
                    • sz0k super, tylko... 18.10.08, 22:43
                      off_nick napisała:

                      > nie było Auschwitz,nie było Hitlera,nie było shoah ani II WŚ.
                      > Nic nie było...Kononowicze tego forum.

                      W jaki sposób to ma nas niby pogodzić? Wyłącz na chwilę (na ile oczywiście,
                      będąc kobietą, jesteś wstanie) emocje, skup się i spróbuj odpowiedzieć na pytanie.
                      • off_nick Przecież to jest proste, 18.10.08, 22:55
                        wystarczy uznać,że nie było Auschwitz,nie było Hitlera,nie było shoah ani II WŚ.
                        Jeżeli przedmiot sporu nie istnieje,to o co kruszyć kopie i po próżnicy mielić jęzorem?
                        Można jeszcze zastosować mądre przysłowie:co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
                        Uznajcie więc,że tego wszystkiego co wyżej nie było i nie wypowiadajcie się w temacie,szkoda "nerw"...



                        sz0k napisał:
                        • sz0k Re: Przecież to jest proste, 18.10.08, 22:58
                          off_nick napisała:

                          > wystarczy uznać,że nie było Auschwitz,nie było Hitlera,nie było shoah ani II WŚ
                          > .
                          > Jeżeli przedmiot sporu nie istnieje,to o co kruszyć kopie i po próżnicy mielić
                          > jęzorem?
                          > Można jeszcze zastosować mądre przysłowie:co było a nie jest nie pisze się w re
                          > jestr.
                          > Uznajcie więc,że tego wszystkiego co wyżej nie było i nie wypowiadajcie się w t
                          > emacie,szkoda "nerw"...

                          I pozbawić się tylu interesujących polemik? Chyba żartujesz smile
                  • dana33 Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 22:40
                    sprawdz w google, sz0ku..... moje tlumaczenia na dzisiaj wyczerpalam
                    u grzesia der germanskiego.
                    • sz0k Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 22:44
                      Dana, ale ja chcę to od ciebie i twoimi słowami usłyszeć. Z google potrafię
                      korzystać.
                      • dana33 Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 22:52
                        mozesz chciec.
                        • sz0k Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 23:01
                          dana33 napisała:

                          > mozesz chciec.

                          Nu, dane... zawodzisz mnie... Przecież ponoć po to tutaj właśnie jesteś? Dzielna
                          bojowniczka o żydowski honor, itd. No to chyba wyjaśnisz mi niewiernemu tą
                          interesującą zbitkę słowną? Bo ja tego zwierza nie pojmuję... i uważam go za
                          jedno z większych hucpiarstw w historii.
                          • dana33 Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 23:04
                            uwazaj.
                            • sz0k Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 23:07
                              dana33 napisała:

                              > uwazaj.

                              A co, nożyce już lecą w moim kierunku? Czy Mossad?
                              • dana33 Re: dana co to jest "kłamstwo oświęcimskie"??? 18.10.08, 23:23
                                nozyce, mossad, kgb, cia, fbi, mi5, masoni, cyklisci i ja oczywiscie.
    • dana33 Re: robi sie tragicznie!:(((((( n/t 18.10.08, 19:16
      nic sie nie robi, belgijko... jest.... jest tragicznie... nawet jak
      dyskusja z institorisem byla ok, normalna, kazdy mial swoje
      argumenty, ale spokojnie i bez wyzywisk, to zawsze znajdzie sie taki
      grzesio, perla czy inne sz0ki i qwardiany i koniec normalnej rozmowy.
      oni po prostu inaczej nie umieja....
      bozia im poskapila bardzo duzo....
      • sz0k Re: robi sie tragicznie!:(((((( n/t 18.10.08, 19:24
        W którym miejscu qwardian użył wyzwisk i dlaczego rozmowy z nim nie zaliczasz do
        "normalnych"?
      • rycho7 Re: robi sie tragicznie!:(((((( n/t 19.10.08, 10:32
        dana33 napisała:

        > bozia im poskapila bardzo duzo....

        Obdarzyla ich "szmock". Przypadkowo dowiedzialem sie co to za "zydowska"
        "obelga". Ja jestem dumny bedac nieobrzezanym - nie tracac napletka. Ale to Ty
        rzucalas ta "obelga" wedlug Ciebie. Wiec nie odbieram Cie jako wzoru kultury.
    • sz0k Re: dana bo ty wyjątkowo durna jesteś 18.10.08, 19:22
      Pozarski - zostaliście (z daną) w tym wątku zmasakrowani m.in. przez perle i
      qwardiana. Ja już nie mam sumienia kopać leżących, ośmieszacie się coraz
      bardziej z każdym postem.
      • dana33 Re: dana bo ty wyjątkowo durna jesteś 18.10.08, 19:38
        hahahahahaha..... usmialam sie sz0ku..... zmasakrowani....
        nu, nie moge..... ale pocieszaj sie, pocieszaj.... co mi tam.. smile
        • sz0k Re: dana bo ty wyjątkowo durna jesteś 18.10.08, 19:41
          Ja mam się pocieszać? Mi jest bardzo wesoło. Tym weselej im większych durni z
          siebie robicie.
    • rycho7 Re: dana bo ty wyjątkowo durna jesteś 18.10.08, 19:28
      pozarski napisał:

      > Raczej sam sobie poczytaj kontrargumenty

      Jeszcze nie dotarlem. Rzeczywiscie sa? Takie, ze Qwardian jest glupi debil? To
      sa dla Ciebie kontrargumenty? Zastanawiajace.

      > A kogo on przekonal?

      Mnie jego wroga, ateiste przekonal, ze sprawa warta jest dalszej analizy. Mnie
      cale zycie przekonywali, ze Hameryce bija asfalta Obame. Tez tak sadzisz?
    • perla [...] 18.10.08, 21:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pan.scan Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 18.10.08, 23:42
      sprawie. Ale problemu już nie ma, jak podaje dzisiejsza prasa
      Benedykt XIVI wstrzymał beatyfikację "papieża Hitlera".

      Na kłamstwie został przyłapany przez ambasadora Polski przy
      Watykanie, Papeego na audiencji z 23 stycznia 1943.

      .."A poza tym Polska nie jedna w Europie cierpi. Inne narody w
      Europie cierpią straszliwie. A poza tym ja o Polsce mówiłem i mówię
      stale (światu - przyp. moj -S.)"...
      Ambasador: Odpowiedziałem, że o ile sobie przypominam, to ostatni
      raz Ojciec św. mówił wyraźnie o Polsce przed dwoma i pół laty"...

      Pius XII nie wypowiedzial sie publicznie ani razu n/t rzezi polskich
      Żydów. Aha, niedawno gdzieś wyczytałem, na podstawie zeznań jakiegoś
      dziennikarza-watykanisty, obecnego w tamtych czasach na terenie
      Wiecznego Miasta, że za pontyfikatu P12 ukrywało sie jedynie 11
      Żydów. Reszta to podobno propaganda, podobnie jak złoto, które miał
      ofiarowac jakoby na wykup rzymskich Żydow.
      Postaram sie podać źródło, może jutro.

      Rzecz nie bez znaczenia, tylko w wojennym 1943 roku podatek
      kościelny, który wpłynał do kasy Watykanu od niemieckich katolików,
      obliczanych na ok. 30 milionow dusz, wynosił 450 milionow marek.
      Osobisty majątek Piusa po jego śmierci obliczany był na ok. 80
      milionów marek (współczesnych). Nie podcina sie gałęzi, na której
      się siedzi.

      Chętnie podam przykłady kooperacji Watykanu z nazistami, jego
      milczenia n/t aneksji Czech, prob skaptowania Polski do obozu
      Hitlera przez 09/39, milczenia n/twojny w Polsce "wiernej córze
      kościoła", a później o relatywizowaniu Polski jako ofiary Niemiec,
      o "bohaterskich wojskach krzyżowych" ruszajacych na wojnę z ateizmem
      (Rosja Sowiecką)....
      Kawał drania z niego był.
      • perla Twój post wyjątkowo wredny Scan jest 19.10.08, 00:02
        w obliczu uratowanych przez KK i Watykan osobiście. Statystycznie, 1
        Watykańczyk przechował u siebie 10 Żydów. Masz lepszy wynik
        gdziekolwiek?
        Pius XII to jeden z najmąrdrzejszych ludzi był z okresu 2 wś. A
        majątek osobisty księży przechodzi na Kościół.
        Kto tu draniem jest Scan? Gdzie Tobie do Niego jest właśnie.

        pan.scan napisał:

        > Kawał drania z niego był.
        • sz0k myślę, że jego post podchodzi pod kłamstwo watykań 19.10.08, 00:09
          skie. Należy go niezwłocznie oddać w ręce wymiaru sprawiedliwości!
      • luzer Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 00:03
        pan.scan napisał:


        > Kawał drania z niego był.

        W sam raz na świętego...


        • perla o! odezwał się 19.10.08, 00:15
          święty właśnie.
          • luzer Re: o! odezwał się 19.10.08, 00:35
            perla napisał:

            > święty właśnie.

            A co? beatyfikowałeś mnie właśnie?

        • institoris1 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 00:19
          luzer napisał:

          > pan.scan napisał:
          >
          >
          > > Kawał drania z niego był.
          >
          > W sam raz na świętego...

          nawet nie wiesz jak bardzo Ci zawsze zazdroscilem umiejetnosci dowcipnego i
          przewrotnego zarazem "wydobycia" sedna z przydlugasnych wywodow..
          Dokladnie takich swietych nam potrzeba!
          Ciesze sie Panie Luzer, zes sie Pan pokazal i pozdrawiam serdecznie.


          • perla święty Luzer jest? 19.10.08, 00:23
            nawet za życia?
            No dobrze, ale jakaś modlitwa przydałaby się do świętego Luzera
            właśnie.
            • institoris1 Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:28
              perla napisał:

              > nawet za życia?
              > No dobrze, ale jakaś modlitwa przydałaby się do świętego Luzera
              > właśnie.


              Luzer na oltarze?
              : ))
              Osobiscie nic przciwko...
              • perla Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:39
                institoris1 napisał:

                > Luzer na oltarze?
                > : ))
                > Osobiscie nic przciwko...

                już widzę tą beatyfikację...
                Pił? - jak to pił? walił szklanami bimber.
                Palił? - jak ktoś go poczęstował to czemu nie?
                A te sprawy? - miejscowe prostytutki zeznały, że bił na całego.
                A jak tam policyjne raporty? - hymmm... Policja boi się wspominać.
                Podobno on w PiS-ie i w PO naraz jest. Na dodatek mamy tu zeznania
                szefa miejscowego SLD. Twierdzi, iż mu zapłacili za ideować na 10
                lat na zaś właśnie.
                • luzer Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:45
                  perla napisał:


                  > już widzę tą beatyfikację...
                  > Pił? - jak to pił? walił szklanami bimber.
                  > Palił? - jak ktoś go poczęstował to czemu nie?
                  > A te sprawy? - miejscowe prostytutki zeznały, że bił na całego.
                  > A jak tam policyjne raporty? - hymmm... Policja boi się wspominać.
                  > Podobno on w PiS-ie i w PO naraz jest. Na dodatek mamy tu zeznania
                  > szefa miejscowego SLD. Twierdzi, iż mu zapłacili za ideować na 10
                  > lat na zaś właśnie.


                  Perło, co Ty tu za jakieś michałki wyciągasz...? Przy wczesnym świętym Pawle, to
                  ja etalon świątobliwości jestem... wink


                  • perla Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:52
                    michałki? Czyżbyś Luzerze więcej na sumieniu miał?
                    A imienia szawła nie wzywaj. On widzenie właściwe miał, a Ty jedynie
                    w delirium po maryście jako artysta niby właśnie.
                    • luzer Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:59
                      perla napisał:

                      > michałki? Czyżbyś Luzerze więcej na sumieniu miał?
                      > A imienia szawła nie wzywaj. On widzenie właściwe miał, a Ty jedynie
                      > w delirium po maryście jako artysta niby właśnie.

                      Cóż Ty, Perło, o moich widzeniach możesz wiedzieć...?
                      Pax tibi, katolicki talibie, idź swoją drogą...

            • luzer Re: święty Luzer jest? 19.10.08, 00:41
              perla napisał:


              > No dobrze, ale jakaś modlitwa przydałaby się do świętego Luzera
              > właśnie.

              To Ty, katolik, do świętych się modlisz, nie do Boga? Oj, coś nie tak u Ciebie z
              pierwszym przykazaniem. Do konfesjonału, Perło!


          • luzer Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 00:48
            institoris1 napisał:

            > Ciesze sie Panie Luzer, zes sie Pan pokazal i pozdrawiam
            > serdecznie.

            Bardzo miło Cię znów spotkać, Institorisie. Również Cię bardzo serdecznie
            pozdrawiam.

      • institoris1 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 00:31
        pan.scan napisał:


        > Kawał drania z niego był.

        bardziej to wyglada na realpolitik, czasy byly nieciekawe, wiec i realpolitik
        moze sie taka wydawac.
        • pan.scan Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 00:41
          Zależy kto i na jaką "realpolitik" się decyduje, szczególnie
          autorytet moralny jakim niewątpliwie jest papież. Tę realpolitik, ze
          względu na wiedzę jaka mamy nazwałbym bliską współpracą.
          Bułgaria, również w nieciekawym bedąc położeniu, nie wysłała ani
          jednego swojego żołnierza na front wschodni.
          • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 10:26
            pan.scan napisał:


            > Bułgaria, również w nieciekawym bedąc położeniu, nie wysłała ani
            > jednego swojego żołnierza na front wschodni.

            Interesujące stwierdzenie.

            Bułgaria, włączając się do sojuszu państw Osi, obiektywnie (własnie
            real-politycznie) wsparła hitlerowski plan eksterminacji Żydów. U
            siebie - na razie nie. U innych - z cała pewnościa tak

            I na ten temat nie ma dwu zdań.

            --

            Dana33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
            "palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istanial",
            to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i ostrzeliwania,
            ze traca nad soba panowanie i kradna.>>
            • pozarski Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 10:29
              cep napisal:

              Dlatego wybrales sobie wlasnie ten,a nie inny nick. Taka samokrytyka jest
              powalajaca.wink
              • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 12:35

                > Dlatego wybrales sobie wlasnie ten,a nie inny nick.


                To komentarz re: rola Bułgarii w II wojnie swiatowej -
                • pozarski Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 12:43
                  Dokladnie tak,cepie.
                  • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 12:52
                    smile
                    przyszedl cepocustam podrzegac i tutaj... smile
                    • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 12:53
                      podzegac oczywiscie, nie podrzegac..... myslalam o cepowskim
                      rzyganiu na lewo i prawo i tak wyszlo... smile
                  • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 13:03

                    Interesujące.

                    Zważywszy los Żydów z okupowanych przez Bułgarię. Skończyli w
                    Majdanku i Treblince.

                    <<But the Jews of Thrace and Macedonia were less fortunate: he Bar
                    Zohar] describes the vicious treatment and deportation of these
                    11,343 forlorn people through Bulgarian territory to the death camps
                    of Treblinka and Majdanek.>>

                    O bułgarskich zbrodniach na tychże terytoriach szerzej nie wspominam.
                    Ani o tym, że wojska niemieckie używały bułgarskiego terytorium (co
                    dla picuś-bladusiów może wydawać się bez znaczenia), ani o tym, że
                    Bułgaria zaopatrywała Dojczland w wiktuały.
                    • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 13:04
                      > Zważywszy los Żydów z okupowanych przez Bułgarię.

                      Zważywszy los Żydów z okupowanych przez Bułgarię terytoriów Grecji i
                      Jugosławii.
                      • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 13:21
                        nu, nie tak calkiem to bylo.... jedna rzecz to byl rzad bulgarski,
                        oczywisty sojusznik hitlera.... ale tez byla jeszcze cerkiew
                        bulgarska, ktora zachowala sie ciut inaczej, niz watykan i np kosciol
                        polski:

                        Do wybuchu II w. św. żyło w Bułgarii 48000 Żydów (wg listy
                        stanowiącej
                        załącznik do „Besprechungsprotokoll” z osławionej konferencji w
                        Wannsee).
                        Często, gdy poruszane są kwestie holokaustu, przypominany jest fakt,
                        iż rząd
                        Bułgarii przekazał Niemcom 11000 Żydów. N. B. byli to Żydzi z
                        terenów przez
                        Bułgarię okupowanych. Bułgarzy odmówili natomiast przekazania
                        Niemcom
                        Żydów „swoich”, obywateli Bułgarii.
                        Myliłby się jednak ten, kto przypisywałby ten fakt przychylności
                        wobec Żydów
                        ówczesnego rządu Bułgarii, jak wiadomo sojusznika hitlerowskich
                        Niemiec.
                        Przeciw deportacji i wymordowaniu Żydów wystąpili biskupi
                        bułgarskiej Cerkwi
                        prawosławnej – metropolita Stefan i bp Kirił, a także bułgarski
                        polityk -
                        Dymityr Peszew.
                        W czasie II. wojny św. sofijski metropolita Stefan (1878-1957) w
                        swoich
                        kazaniach bezkompromisowo piętnował antysemickie posunięcia
                        sprzymierzonego z
                        Hitlerem rządu. Wiosną 1943 r., gdy władze zaczęły układać listy
                        przygotowanych
                        do deportacji Żydów, metropolita osobiście interweniował u cara
                        Borysa III..
                        Zaklinał go, by do tego nie dopuścił i demonstracyjnie udzielił
                        gościny
                        głównemu rabinowi Bułgarii dr Chananelowi.
                        Biskup Płowdiwu Kirył (1901-71) publicznie wypowiedział władzom
                        lojalność
                        obywatelską i ostrzegł, że nie będzie podporządkowywał się
                        nieludzkim prawom. W
                        obronie Żydów wystąpiła również część polityków i opinia publiczna,
                        co skłoniło
                        władze do odłożenia planów deportacji, w wyniku czego 47000
                        bułgarskich Żydów
                        uniknęło zagłady.
                        W marcu 1943 roku Dymityr Peszew w ciągu jednej nocy zdołał zebrać
                        42 podpisy
                        posłów rządzącej większości pod petycją do premiera, w której
                        apelowano o
                        zaniechanie przygotowywanej potajemnie deportacji bułgarskich Żydów
                        do obozów
                        zagłady. Także za przyczyną tej, przeprowadzonej w ostatniej chwili
                        akcji,
                        ocalono życie owym 47 tysiącom osób. Akcja ta kosztowała Peszewa
                        utratę
                        stanowiska.
                        Biskupi Stefan i Kirił otrzymali pośmiertnie tytuły Sprawiedliwych
                        wśród
                        Narodów Świata za przyczynienie się do udaremnienia deportacji
                        bułgarskich
                        Żydów do nazistowskich obozów zagłady. Uroczystość odbyła się w
                        Instytucie Jad
                        Waszem w Jerozolimie. Nagrodę odebrało pięciu biskupów bułgarskich.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=65170749&a=65170935
                        ale i twoi przyjaciele, ktorych tak bronisz swoja watla piersia,
                        skladali prosby u hitlera i ich ochota zlikwidowania zydow trwa do
                        dzisiaj, chociaz oczywiscie ty o tym nie zajakniesz sie nigdy:

                        W listopadzie 1941 roku Adolf Hitler spotkał się z wielkim muftim
                        Jerozolimy Hajem Aminem Al-Husseinim. Uzgodnili, że niemiecka
                        okupacja Palestyny zakończy się likwidacją ludności żydowskiej na
                        tym obszarze. W ten sposób do 6 milionów Żydów europejskich,
                        wymordowanych przez hitlerowców, miło dojść jeszcze kolejne pół
                        miliona ofiar.
                        www.znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=3175
                        • perla Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 13:53
                          dana33 napisała:

                          > nu, nie tak calkiem to bylo.... jedna rzecz to byl rzad bulgarski,
                          > oczywisty sojusznik hitlera.... ale tez byla jeszcze cerkiew
                          > bulgarska, ktora zachowala sie ciut inaczej, niz watykan i np
                          kosciol
                          > polski:

                          jak najbardziej, cerkiew bułgarska miała do czynienia z bułgarskim
                          rzadem, a polski kościół z Hansem Frankiem.
                          Dla ciebie jak widzę to bez różnicy jest właśnie.
                          • pozarski Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 14:00
                            Polski kosciol,pier.la, mial tradycje takie,ze i Hans Frank by sie ich nie
                            powstydzil (dowody na to z powojnia). Nie wiem,czy polski kk wykazal sie jakas
                            inicjatywa w ratowaniu nie tylko Zydow,ale i Cyganow (w koncu katolikow),ale
                            pewna inicjatywe wykazywali niektorzy jego wyznawcy. Za mala,wg mnie.
                            • sz0k [...] 19.10.08, 14:05
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • perla [...] 19.10.08, 14:09
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • luzer Drogi Pożarski... 19.10.08, 20:27
                              pozarski napisał:

                              > Polski kosciol,pier.la, mial tradycje takie,ze i Hans Frank by sie > ich nie
                              powstydzil (dowody na to z powojnia).

                              Drogi Pożarski, przeczytaj jeszcze raz, bez zacietrzewienia, to, co powyżej
                              napisałeś i przyznaj na spokojnie, że palnąłeś głupotę.


                              > pewna inicjatywe wykazywali niektorzy jego wyznawcy. Za mala,wg
                              > mnie.

                              To się dziś tak łatwo ocenia. Wtedy było nieco trudniej. Ukrywanie Żydów czy
                              Cyganów to nie była gra w podchody z okupantem. W GG za ukrywanie Żydów naziści
                              zabijali na miejscu nie tylko ukrywającego, ale i całą jego rodzinę. Przyznaj,
                              że niełatwo było podjąć decyzję, gdy na szali kładło się życie nie tylko swoje,
                              ale i życia: żony i dzieci... Heroizm można podziwiać i czcić, ale nie mozna go
                              wymagać
                              ani potępiać jego braku.

                              • pozarski Re: Drogi Luzer... 19.10.08, 20:32
                                Gdybym rozmawial z toba,zapewne nie uzywalbym jezyka emocji. Po prostu
                                zarzucilibysmy sie statystykami i zdrowym rozsadkiem. Co innego wymiana zdan z
                                pierdla. Sam rozumiesz,wiec nie wymagaj ode mnie chlodu obiektywizmu.
                                • luzer Re: Drogi Luzer... 27.10.08, 14:18
                                  pozarski napisał:

                                  > Sam rozumiesz,wiec nie wymagaj ode mnie chlodu obiektywizmu.


                                  OK, już nie wymagam, miałem tylko nadzieję...

                                  BTW. Skoro nie można od Was obu wymagać "chłodu obiektywizmu",
                                  to po co właściwie, w ogóle, rozmawiacie...?
                                  • pozarski Re: Drogi Luzer... 27.10.08, 14:49
                                    luzer napisał:

                                    My rozmawiamy? Nie zauwazylem. On wyklada swoj punkt widzenia (bledny wg mnie) i
                                    ja wykladam swoj. Miedzy nami jest przepasc.
                        • grzegorz1948 [...] 19.10.08, 15:23
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:16

                          Tak tak.


                          Tylko co z tymi 11,343 Żydami z okupowanych przez Bułgarię terytoriów
                          Grecji i Jugosławii (Tracja i Macedonia), wydanymi przez rząd
                          bułgarski na smierć w Majdanku i Treblince?

                          Tylko to mnie interesuje w tej chwili. Bo o reszcie wiem.
                          • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:29
                            co ja ci moge odpowiedziec, cepowaty..... nie bralam udzialu w tych
                            rozwazaniach i pertraktacjach i podejmowaniu decyzji, ale poniewaz
                            wiem dokladnie, co chcialbys uslyszec, to ci dam odpowiedz, ktora i
                            pocieszy twoje zbolale losem zydow serce, zaspokoi twoje rzetelne
                            dazenie do prawdy i sprawiedliwosci i da ci tez mozliwosc rozpoczac
                            nowe watki, walkowac moja wypowiedz przez nastepne pare lat i nawet
                            z niektorych zdan zrobic sobie sygnaturke.... tutaj:

                            te 11,343 zydow byly cena za 48,000 zydow innych. co ja ci ide
                            powiedziec cepowaty... zydki zawsze umialy zrobic dobry interes, nie?

                            (skopiuj i zasejfuj)
                            • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:54

                              Nie będę tego zapisywać ani przetwarzać na sygnaturkę. Ale to, co
                              napisałaś, jest potworne. Potworne dlatego, że w tej - jakoby -
                              zamianie Żydzi z Tracji i Macedonii nie mieli nic do gadania, ich
                              nawet nikt nie powiadomił, że stanowią element jakiejś transakcji.

                              Zajrzyj do Michaela Bar Zohara "Beyond Hitler's Grasp: The Heroic
                              Rescue of Bulgaria's Jews", notatki charge d'affaires szwajcarskiego
                              Redarda w rozmowie z Fiłowem, premierem rządu bułgarskiego. Redard
                              usiłował skłonić Fiłowa do wycofania się z decyzji o wysłaniu Żydów
                              macedońskich i trackich do Polski.

                              Stwierdzenie Redarda, że ci Żydzi są wysyłani na smierć, Fiłow zbył
                              uwagą, że to nieprawda, że jadą do pracy.

                              Fiłow argumentował, że obecność Żydów jest dla państwa zagrożeniem i:

                              "That is why, to my regret, I cannot satisfy your request: the Jews,
                              evacuated from thrace and Macedonia, will be sent to Poland, where
                              they will work either in factories, or in the Todt organization".

                              Co do Żydów ze "starej Bułgarii" Fiłow wyraził przekonanie, że rząd
                              podejmie niebawem decyzje, którym z nich pozwolić na emigrację do
                              Palestyny, którym pozwoli na pozostanie w kraju, a których wyśle do
                              Polski.

                              Każdy ma takich bohaterów, na jakich zasługuje.

                              Nie chce mi się więcej gadać.
                              • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 17:02

                                strony 137-139
                              • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 17:06
                                jasne, jasne, ze potworne, cepowaty....
                                idac dalej moim gdybaniem, to jakby tych 11 tysiecy mialo cos do
                                powiedzenia, to by sie nie zgodzili, nie? no i wtedy niemcy
                                zamordowaliby i te 11 tysiecy i przynajmniej jeszcze udaloby sie im
                                zasmordowac 2/3 z tych 48 tysiecy..... bo chyba nie przypuszczasz,
                                zeby po prostu powiedzieli: nu, jak sie nie zgadzacie, to was nie
                                zlikwidujemy i zyjcie sobie dalej przyjemnie i wygodnie....

                                piszesz jak zerowiec o kastnerze.... mozna dyskutowac, czy to bylo
                                moralne lub etyczne, ze handlowal z nazistami, ale udalo mu sie
                                uratowac 1600 zydow wegierskich. jakby nie pertraktowal, to wyszedlby
                                moralnie bez skazy, ale 1600 zydow wiecej poszloby z gazem....

                                jak zwykle..... latwo dzisiaj potepiac..... ale to byly straszne
                                czasy i nikt nie wie, jakby sie zachowal w tamtej sytuacji...

                                natomiast dzisiaj, kiedy nazistow nie ma, kiedy np taki cep jak ty,
                                nie znajduje sie w sytuacji niemozliwej do wyobrazenia, kiedy nikt
                                nie grozi cepowatym tego swiata zamordowaniem jego dzieci,
                                zamordowaniem jego samego... kiedy cepowaty siedzi sobie we wlasnym
                                mieszkaniu, w wygodnym fotelu, z pelnym brzuchem, w ciepelku... w
                                takiej sytuacji wlasnie cepowaty ocenia, oczernia, bluzga,
                                manipuluje, swoimi rzetelnym rozwiazaniami do co konfliktu na bw
                                skazuje praktycznie zydow na nastepna zaglade i zeby nie bylo zadnych
                                watpliwosci, rowniez nie daje zydom prawa do istnienia, wiec w takiej
                                sytuacji jakby cepowaty zachowal sie w stosunku do zydow w czasie
                                okupacji nazistowskiej? nu, ja nie mam watpliwosci....
                                • cepekolodziej Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 17:35
                                  dana33 napisała:

                                  > cepowaty ocenia, oczernia, bluzga,
                                  > manipuluje, swoimi rzetelnym rozwiazaniami do co konfliktu na bw
                                  > skazuje praktycznie zydow na nastepna zaglade i zeby nie bylo
                                  zadnych
                                  > watpliwosci, rowniez nie daje zydom prawa do istnienia, wiec w
                                  takiej
                                  > sytuacji jakby cepowaty zachowal sie w stosunku do zydow w czasie
                                  > okupacji nazistowskiej? nu, ja nie mam watpliwosci....

                                  Ja miałem wątpliwości. Ale tym fragmentem skutecznie je rozwiałaś.

                                  Jesteś głupia, jak but.


                                  [Nawet nie dołączam sygnaturki]
                                  • dana33 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 17:48
                                    wszystko mozna znalezc w wyszukiwarce, cepowaty....
                                    nigdy nie potepiasz terroru
                                    nigdy nie krytykujesz "dzialanosci" terrorystow, ktora ma na celu
                                    wymordowanie jak najwiekszej ilosci zydow
                                    nie byles gotowy nie tylko potepic, ale i skrytykowac konferencji
                                    teheranskiej
                                    wszystkie twoje zadania co do rozwiazania tutejszego konfliktu to
                                    zadania od israela oddac wszystko bez zadnych warunkow, wybudowac im
                                    kraj i wtedy napewno zapanuje milosc i zgoda, bo arabowie przestana
                                    nas zabijac. ale zanim im zbudujemy wszystko, to juz nas wykoncza,
                                    bo bronic sie wg ciebie nie mamy prawa: kazdy nasz odwet za zamach
                                    terrorystyczny u ciebie nazywa sie mordowaniem slabych
                                    palestynczykow.
                                    nie napisales tego: ""Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi
                                    granicami Izraela - czy nie? Jak nie masz, to nie ma co gadać, o
                                    prawie do istnienia... " ??????

                                    ja moze jestem glupia jak but. ale ze ty popierasz brakiem krytyki,
                                    brakiem potepienia wszystkich, ktorzy daza do likwidacji israela, to
                                    fakt.
                                    • rycho7 musi zazydzone to metro w Londynie 19.10.08, 18:23
                                      dana33 napisała:

                                      > nigdy nie krytykujesz "dzialanosci" terrorystow, ktora ma na celu
                                      > wymordowanie jak najwiekszej ilosci zydow

                                      Mossad zapobiegl w World Trade Center?

                                      Za Hiszpanska inkwizycje Mossad sie zemscil?

                                      > kazdy nasz odwet za zamach terrorystyczny u ciebie nazywa sie
                                      > mordowaniem slabych palestynczykow.

                                      Zaborcy i Hitler mieli co niemiara roboty z terrorystami - Polnische Banditen.

                                      > brakiem potepienia wszystkich, ktorzy daza do likwidacji israela

                                      Jak krytykuje za opieszalosc policje scigajaca tych ktorzy mnie okradli.
                                • sz0k dana czy ty czytasz co piszesz... 19.10.08, 21:05
                                  dana33 napisała:

                                  > jak zwykle..... latwo dzisiaj potepiac..... ale to byly straszne
                                  > czasy i nikt nie wie, jakby sie zachowal w tamtej sytuacji...

                                  No przecież właśnie z pozarskim nic innego nie robicie tylko oczerniacie Polaków
                                  i katolików, że nic nie robili i nie ratowali Żydów... no może jakieś szczątkowe
                                  ilości, ale to wyjątki potwierdzające regułę...
                                  Notabene nie wstyd wam robić ze swoich współbraci takie sieroty, co to biedne
                                  stały w miejscu i nic nie robiły, dawały się wywozić i mordować i tylko czekały
                                  aż wszyscy w koło rzucą im się pomagać...

                                  > natomiast dzisiaj, kiedy nazistow nie ma, kiedy np taki cep jak ty,
                                  > nie znajduje sie w sytuacji niemozliwej do wyobrazenia, kiedy nikt
                                  > nie grozi cepowatym tego swiata zamordowaniem jego dzieci,
                                  > zamordowaniem jego samego... kiedy cepowaty siedzi sobie we wlasnym
                                  > mieszkaniu, w wygodnym fotelu, z pelnym brzuchem, w ciepelku... w
                                  > takiej sytuacji wlasnie cepowaty ocenia, oczernia, bluzga,
                                  > manipuluje, swoimi rzetelnym rozwiazaniami do co konfliktu na bw
                                  > skazuje praktycznie zydow na nastepna zaglade i zeby nie bylo zadnych
                                  > watpliwosci, rowniez nie daje zydom prawa do istnienia, wiec w takiej
                                  > sytuacji jakby cepowaty zachowal sie w stosunku do zydow w czasie
                                  > okupacji nazistowskiej? nu, ja nie mam watpliwosci....

                                  Kompletnie ci już odbiło...
                                  • dana33 Re: dana czy ty czytasz co piszesz... 19.10.08, 21:09
                                    wlasnie, wlasnie, sz0ku..... piszac to co zacytowales, to ja nic,
                                    tylko oczerniam polakow.
                                    facet, ty wroc do szkoly.... niech cie naucza rozumiec co czytasz.
                                    • sz0k Re: dana czy ty czytasz co piszesz... 19.10.08, 21:12
                                      Czytam ten wątek od dłuższego czasu. Nic innego z pozarskim nie robicie tylko
                                      ronicie łzy, że "nikt was nie ratował" i ganicie za rzekome milczenie i bierność
                                      w obliczu mordowania Żydów. Oczywiście dziwnym trafem Polaków i katolików
                                      głównie. Inni ratowali na potęgę, hitlerowcy myślę więcej nawet uratowali niż
                                      Polacy i katolicy europejscy razem wzięci.
                                      • dana33 Re: dana czy ty czytasz co piszesz... 19.10.08, 21:20
                                        tak tak, czytasz od dluzszego czasu.... problem w tym, ze nie
                                        rozumiesz, co czytasz.
                                        • sz0k Re: dana czy ty czytasz co piszesz... 19.10.08, 21:35
                                          dana33 napisała:

                                          > tak tak, czytasz od dluzszego czasu.... problem w tym, ze nie
                                          > rozumiesz, co czytasz.

                                          Oszywiiiiście... Na szczęście nie tylko ja czytam. Dobrze, że wielu może sobie
                                          wyrobić o was zdanie.
                                          • vicky17 a taki gancwajg 19.10.08, 21:38
                                            abrahamek zreszta,ten naratowal zydow swoich na peczki. cale szczescie,ze nie
                                            byl zwiazany z KK bo wtedy by zydow wydawal i nawet nie mial dokumentow,ze to
                                            robi. tia paskudny ten narod polski,ze tak malo zydowm pomagal,bo jak widac sami
                                            sobie tez swietnie pomagali,ba innym rozwniez.
                                    • pozarski Re: dana sz0k to szokujacy przyklad... 19.10.08, 21:26
                                      kretynizmu. Strzepisz sobie palece tylko. Poza tym facet jest kablarz.wink
                                      • sz0k udowodnij, albo zamilcz łgarzu 19.10.08, 21:35
                                        pozarski napisał:

                                        > Poza tym facet jest kablarz.wink
                                      • dana33 Re: dana sz0k to szokujacy przyklad... 19.10.08, 21:37
                                        nich bedzie... grzesio der germanski doniosl juz na mnie wszystko...
                                        a o czym zapomnial, to perliczkowaty napisal... smile

                                        jestem jak otwarta ksiega na tym forum.... smile smile smile
            • pan.scan Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 14:25
              cepekolodziej napisał:
              ---------
              Wbrew pozorom wspomniana realpolitik nie musiała oznaczać czołobitnego spełniania wszystkich rozkazów AH i potrzeb III Rzeszy. Bułgarzy nie wsparli Hitlera militarnie na Wschodzie, Węgrzy do upadku Horthyego skutecznie opierali się wysłyce swoich Żydow do Oświęcimia, mimo że kilkaset tysięcy Węgrów było na wschodzie (w tym, ciekawostka, kilkadziesiąt tysięcy Żydów węgierskich), Franco dostarczał Niemcom papu i wolfram a pozwalał na szmugiel Żydów przez Pireneje, za co ma drzewko w Jerozolimie, czego nie można powiedzieć o bohaterze naszego wątku, który za swoje osiagnięcie w uratowaniu jak ktoś pisze, 3 tys. braci starszych - niewątpliwie winien je mieć od lat.

              Najbliższy aliant AH, Benito do czasu swego upadku również swoich Żydów nie wydawał. Jak widzisz można było godzić ogien z wodą, czego nie można powiedzieć o niedoszłym kandydacie na świętego.
              Bo wyznawany i praktowany Dekalog, jeśli idzie o ratowanie ludzkiego życia nie powinien podlegać jakiejkolwiek dyskusji, wahaniom i rozterkom oraz wątpliwościom historyków. Chyba,że jest tylko deklarowany albo udawany. Wsio ryba.

              Kilka miesięcy przesłałem Ci na pocztę GW sporo materiałów dot. najnowszych badań ŻZW - to na kanwie naszej dyskusji kiedyś na Świecie. Sprawdź.
              • institoris1 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 15:52
                pan.scan napisał:


                > Wbrew pozorom wspomniana realpolitik nie musiała oznaczać czołobitnego spełnian
                > ia wszystkich rozkazów AH i potrzeb III Rzeszy.

                Czy Watykan (PiusXII) spelnial czolobitnie rozkazy Hitlera i potrzeby III Rzeszy?

                > Bułgarzy nie wsparli Hitlera mi
                > litarnie na Wschodzie, Węgrzy do upadku Horthyego skutecznie opierali się wysły
                > ce swoich Żydow do Oświęcimia, mimo że kilkaset tysięcy Węgrów było na wschodzi
                > e (w tym, ciekawostka, kilkadziesiąt tysięcy Żydów węgierskich), Franco dostarc
                > zał Niemcom papu i wolfram a pozwalał na szmugiel Żydów przez Pireneje, za co m
                > a drzewko w Jerozolimie,

                Zarzut wobec PiusaXII jest nastepujacy (jesli sie myle to mnie skoryguj):
                milczal w sprawie
                Jesli stawiasz taki zarzut, to wszystko co napisales na ten temat powyzej jest
                obok tematu, tu nie wystepuje zadne przeciwienstwo w postepowaniu wymienionych
                przez Ciebie osob , czy rzadow do postepowania PiusaXII.
                Zeby tak bylo (wystepowalo przeciwienstwo), to musialbys przytoczyc oficjalne
                wystapienia rzadow bulgarskich, wegierskich, wloskich , hiszpanskich,
                potepiajace III Rzesze za jej polityke eksterminacji.
                Gdzie te wystapienia?

                , za co m
                > a drzewko w Jerozolimie, czego nie można powiedzieć o bohaterze naszego wątku,
                > który za swoje osiagnięcie w uratowaniu jak ktoś pisze, 3 tys. braci starszych
                > - niewątpliwie winien je mieć od lat.

                niewatpliwie powinien, chocby za dzialania dyplomacji watykanskiej w Slowacji
                (to protesty jakie skladal na rece Tuki i Tiso wyslannik papieski monsiniore
                Giuseppe Burzio byly glownym powodem wstrzymania deportacji slowackich Zydow- w
                tym momencie dotyczylo to jednej trzeciej populacji zydowskiej w Slowacji, dwie
                trzecie zostalo juz wywiezionych).
                A co powiesz o dzialaniach nuncjusza apostoskiego na Wegrzech monsiniore Angelo
                Rotta?
                Czy to nie on przypadkiem przyczynil sie do uratowania ponad 15 tysiecy Zydow
                wegierskich, wydajac im watykanskie dokumenty?
                Dzialal wbrew woli papieza?
                >
                > Najbliższy aliant AH, Benito do czasu swego upadku również swoich Żydów nie wyd
                > awał. Jak widzisz można było godzić ogien z wodą, czego nie można powiedzieć o
                > niedoszłym kandydacie na świętego.

                znowu przeciwienstwo w postawie, ktore nie wystepuje. Ilu swoich Zydow wydal
                Watykan, ilu Pius XII?

                > Bo wyznawany i praktowany Dekalog, jeśli idzie o ratowanie ludzkiego życia nie
                > powinien podlegać jakiejkolwiek dyskusji, wahaniom i rozterkom oraz wątpliwości
                > om historyków. Chyba,że jest tylko deklarowany albo udawany. Wsio ryba.

                Fakty sa jakie sa, Pius XII i Panstwo Watykan podejmowali dzialania zmierzajace
                do ratowania europejskich Zydow. Dzialania te byly mniej lub bardziej skuteczne,
                ale mialy swoj realny wymiar w uratowaniu zycia tysiacom Zydow.
                Robienie z Piusa XII marionetki Hitlera i jednoznaczne negatywne oceny moralne
                jego osoby, to zwykle zaprzeczanie faktom i robienie antykoscielnej propagandy.
                • pozarski Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 15:59
                  institoris napisal:

                  ale mialy swoj realny wymiar w uratowaniu zycia tysiacom Zydow.
                  Robienie z Piusa XII marionetki Hitlera i jednoznaczne negatywne oceny moralne
                  jego osoby, to zwykle zaprzeczanie faktom i robienie antykoscielnej propagandy.

                  W jednym z postow piszesz o ogromnej ilosci Zydow do uratowania ktorych mial sie
                  przyczynic papiez. Teraz piszesz o tysiacach (487 w samym watykanie,zeby bylo
                  scisle). Sprawy slowackich Zydow sa mi bliskie; moja matka byla slowacka Zydowka
                  i nikt z jej rodziny, 47 osob,zeby bylo scisle, sie nie uratowal. Zydzi slowaccy
                  za transport do gazu musieli sami zaplacic.
                  • institoris1 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:15
                    pozarski napisał:


                    > W jednym z postow piszesz o ogromnej ilosci Zydow do uratowania ktorych mial si
                    > e
                    > przyczynic papiez. Teraz piszesz o tysiacach (487 w samym watykanie,zeby bylo
                    > scisle).

                    Widzisz w tym jakas sprzecznosc?

                    Sprawy slowackich Zydow sa mi bliskie; moja matka byla slowacka Zydowk
                    > a
                    > i nikt z jej rodziny, 47 osob,zeby bylo scisle, sie nie uratowal. Zydzi slowacc
                    > y
                    > za transport do gazu musieli sami zaplacic.

                    Pisalem o wstrzymaniu deportacji na skutek interwencji Watykanu u wladz
                    slowackich. Ile istnien zostalo dzieki tej interwencji uratowanych nie jestem w
                    stanie powiedziec. Rodzina Twojej matki niestety nie byla wsrod nich.


                    • pozarski Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:24
                      Following the Holocaust, only 25,000 (of around 140000 before the war) Jews
                      survived and many survivors decided to emigrate.

                      Nie jest tak trudno sie zorientowac ilu Zydow zylo na Slowacji i ilu uszlo z zyciem.

                      I naturalnie,ze widze sprzecznosc miedzy "ogromna iloscia" i paroma tysiacami.
                      Ty nie widzisz? Oczywiscie - kto ratuje 1 zycie,ale sens tych slow jest troszke
                      inny od tych cyfr.
                      • institoris1 Re: Skoro kłamał w jednym, to mógł kłamać w innej 19.10.08, 16:48
                        pozarski napisał:

                        > Following the Holocaust, only 25,000 (of around 140000 before the war) Jews
                        > survived and many survivors decided to emigrate.
                        >
                        > Nie jest tak trudno sie zorientowac ilu Zydow zylo na Slowacji i ilu uszlo z zy
                        > ciem.

                        Zeby to bylo takie proste...
                        Do czasu wstrzymania deportacji w pazdzierniku 42 roku wywiezionych zostalo 58
                        tys. slowackich Zydow z ogolnej liczby 90 tys. jakie byly do deportacji
                        przewidziane (umowy miedzy Slowacja, a III Rzesza).
                        Z liczby 140 tys., ktora podajesz, czesc uciekla (okolo 10 tys.) na Wegry, a
                        czesc byla z deportacji wylaczona (zolnierze armii slowackiej, fachowcy
                        niezbedni dla gospodarki, konwertyci).
                        Az do wybuchu powstania sytuacja Zydow na Slowacji byla w miare unormowana,
                        relatywnie spokojna. Po upadku powstania (sporo Zydow bralo aktywny udzial)
                        Niemcy deportowali kilkanascie tysiecy Zydow, spora liczba zostala wymordowana
                        przez Wehrmacht na miejscu.

                        > I naturalnie,ze widze sprzecznosc miedzy "ogromna iloscia" i paroma tysiacami.
                        > Ty nie widzisz?

                        Nie widze.

                        • rycho7 zbrodnia ludobojstwa slowackiego powstania 19.10.08, 16:57
                          institoris1 napisał:

                          > Az do wybuchu powstania sytuacja Zydow na Slowacji byla w miare unormowana

                          Swiatowy Kongres Zydow powinien domagac sie odszklodowania za slowacka
                          "mietiel". Niech Janosiki bula przez pokolenia.
                  • rycho7 realny wyskrobek z pieca krematoryjnego 19.10.08, 16:22
                    pozarski napisał:

                    > moja matka byla slowacka Zydowka i nikt z jej rodziny, 47 osob,zeby
                    > bylo scisle, sie nie uratowal.

                    Bardzo mi przykro z powodu tego co piszesz.

                    Niestety uraga to logice. Bo kim jestes Ty? Wlasnie tym NIKIM, z Twojego zdania?

                    Wlasnie takie uraganie logice jest Waszym problemem. Nie przekonacie.
    • perla a tak na marginesie jest 19.10.08, 14:42
      Scan, Felicja, pozerski, dane33 i parę innych nicków, deklarowało tu
      swój ateizm. To co właściwie was obchodzi kto świętym KK zostanie
      właśnie?
      • pozarski Re: a tak na marginesie jest 19.10.08, 14:45
        Mnie to nie obchodzi,ale obchodzi mnie jakie autorytety moralne sa uwazane przez
        moznych KK za godne nasladowania. A to jest przeciez jednym z powodow
        beatyfikacji tego antysemity,nie?
      • pan.scan Odpowiem Ci 19.10.08, 14:52
        Bo moja córka w świeckiej na mocy konstytucji szkole musi przyjść do szkoły odświętnie ubrana i mieć wpięte we włosy żółte kokardy na pamiątkę Wyboru. A mnie to lata i nie chcę by miała przymus uprawiania totemizmu. Wiara jest w środku nie we włosach.
        • benek231 Re: Odpowiem Ci 19.10.08, 20:52
          pan.scan napisał:
          ...nie chcę by miała przymus uprawiania totemizmu.

          ===

          Rychło Marychno surprised))
      • off_nick Re: a tak na marginesie jest 19.10.08, 14:54
        perla napisał:

        > Scan, Felicja, pozerski, dane33 i parę innych nicków, deklarowało tu
        > swój ateizm. To co właściwie was obchodzi kto świętym KK zostanie
        > właśnie?


        Nie jestem ateistką i nie rozumiem jak w poczet świętych można powołać tak skrajne postaci jak Piusa XII i s.Martę Wołowską.
    • perla Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 17:08
      dobrze pamiętam reportaż TVP2 z wizyty JP II w Israelu. Skandaliczne
      demonstracje i zamieszki z okrzykami typu: "nie chcemy cię tu!
      Jesteś winny zrodnii na naszym narodzie". Nigdzie na świecie nie
      przyjęto tak haniebnie Jana Pawła II.
      To mi przypomniało komunizm. W komuniźmie też wszyscy winni byli,
      ale siedzieli tylko ci co władza chciała.
      Dokładnie tak samo z Żydami jest. Według nich wszyscy winni
      Holocaustu są. Z tym, że głośno mówią tylko o tych, o których im się
      podoba właśnie.
      • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 17:28
        znowu lzesz..... cusik z pamiecia u ciebie nie tak.... nawet jak
        niektorzy protestowali, ostatecznie nie zapomnieli "wybitnej" roli
        kosciola w czasie wojny, to papiez byl przyjety owacyjnie i jego
        spotkania z israelczykami wzruszajace.

        ale ty oczywiscie widziales lepiej ode mnie. w tego lublina twojego
        czy w tv w gminie lodzkiej ogladales?
      • off_nick Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 17:37
        perla napisał:

        > dobrze pamiętam reportaż TVP2 z wizyty JP II w Israelu. Skandaliczne
        > demonstracje i zamieszki z okrzykami typu: "nie chcemy cię tu!
        > Jesteś winny zrodnii na naszym narodzie". Nigdzie na świecie nie
        > przyjęto tak haniebnie Jana Pawła II.
        > To mi przypomniało komunizm. W komuniźmie też wszyscy winni byli,
        > ale siedzieli tylko ci co władza chciała.
        > Dokładnie tak samo z Żydami jest. Według nich wszyscy winni
        > Holocaustu są. Z tym, że głośno mówią tylko o tych, o których im się
        > podoba właśnie.



        Też dobrze pamiętam ten reportaż,nie było żadnych skandalicznych demonstracji ani okrzyków,był jeden jedyny incydent na lądowisku na Górze Skopus w przeddzień przybycia JPII do Jerozolimy zorganizowany przez "Kah",którego członkowie wymalowali na asfalcie swastyki i napisy "Nie chcemy Papieża!" i "Gdzie byłeś podczas Holokaustu?", spalili flagę watykańską oraz zniszczyli instalację elektryczną.
        Ech,Ty to masz wyobraźnię...
        • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 17:51
          to nie wyobraznia, offnickowa.... to kretacka natura tego goscia,
          ktory nie zawacha sie klamac, byle oczernic zydow.
          papiez byl przyjety w israelu serdecznie, ludzie byli po prostu w
          euforii.... tak przyjety w israelu byl chyba tylko przedtem sadat.
        • sz0k Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:01
          off_nick napisała:

          > perla napisał:
          >
          > > dobrze pamiętam reportaż TVP2 z wizyty JP II w Israelu. Skandaliczne
          > > demonstracje i zamieszki z okrzykami typu: "nie chcemy cię tu!
          > > Jesteś winny zrodnii na naszym narodzie". Nigdzie na świecie nie
          > > przyjęto tak haniebnie Jana Pawła II.
          > > To mi przypomniało komunizm. W komuniźmie też wszyscy winni byli,
          > > ale siedzieli tylko ci co władza chciała.
          > > Dokładnie tak samo z Żydami jest. Według nich wszyscy winni
          > > Holocaustu są. Z tym, że głośno mówią tylko o tych, o których im się
          > > podoba właśnie.
          >
          >
          >
          > był jeden jedyny incydent na lądowisku na Górze Skopus w przeddzień
          > przybycia JPII do Jerozolimy zorganizowany przez "Kah",którego członkowie wyma
          > lowali na asfalcie swastyki i napisy "Nie chcemy Papieża!" i "Gdzie byłeś podc
          > zas Holokaustu?", spalili flagę watykańską oraz zniszczyli instalację elektrycz
          > ną.
          > Ech,Ty to masz wyobraźnię...

          Jaką wyobraźnię? No przecież właśnie potwierdziłaś to co napisał...
          • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:06
            nastepny manipulant....
            perliczkowaty napisal:
            "Skandaliczne demonstracje i zamieszki z okrzykami typu: "nie chcemy
            cię tu!"
            offnickowa napisala:
            "był jeden jedyny incydent na lądowisku na Górze Skopus w przeddzień
            przybycia JPII do Jerozolimy"
            demonstracje i zamieszki, czyli w duzej ilosci....
            jeden incydent, to jeden incydent...

            naucz sie czytac, sz0ku, bo sz0kujesz klamstwem i manipulacja....
            • sz0k Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:09
              Myślałem, że przyzwyczailiście się do prowokacyjnego stylu perly... Haniebny
              incydent był i się go nie wyprzecie zmieniając teraz temat, że ktoś manipuluje
              czy był jeden, dwa , czy kilka...
              • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:16
                kto sie tu czego wypiera sz0ku???? byl, i co? byl jeden, a nie
                swinskie pisanie perliczkowatego, dajacego do zrozumienia, ze bylo
                tego duzo. i ty to jeszcze probujesz potwierdzic.
                tylko w israelu byl protest przeciwko papiezowi? gdzie indziej to
                juz nie, prawda?
                tak wlasnie wyglada perliczkowaty i ty: jeden incydent w israelu, i
                juz od razu "przyjeliscie go haniebnie".... protesty przeciwko
                papiezowi, grozby muzulmanow w kierunku papieza, o tym wogole sie
                nigdy nie wspomina. ale jeden protest malej, nielegalnej zreszta
                grupki w israelu, to od razu oczywiscie caly israel, haniebne
                przyjecie itd itd itd... nu, nie tylko haniebne przyjecie, ale
                jeszcze do tego "nigdzie na calym swiecie"....

                fajne towarzycho jestescie....
                • caromina Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:26


                  Przypominam, że jednego swego marzenia JP II nie spełnił: nie
                  pojechał do Rosji. Chciał przekazać popom ikonę Matki Boskiej
                  Kazańskiej. Nie wyrażono zgody na jego przyjazd w ogole!

                  W Israelu bardzo solidnie przygotowywano się do przyjazdu JP II - i
                  naprawdę serdecznie Go przyjęto. Jakiś incydent rozdmuchano
                  medialnie. INCYDENT! Ktoś, kto ma ochotę z tego robić teraz czy
                  kiedykolwiek kwestię, jest człowiekiem o złej woli. INCYDENT.
                  To nonsens jakiś. Cały tort był wyśmienity, tylko wisienka na
                  szczyciku tortu była mniej soczysta niz myślano. I cały tort do kitu!
                  • sz0k zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 21:32
                    Rzeczywiście papież JP2 był tym milszy Żydom im więcej ich przepraszał i się
                    przed nimi kajał. Nic tak nie mogło uwiarygadniać ich martyrologicznej roli,
                    stąd wierzę w to ciepłe przyjęcie.
                    • caromina Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 21:38
                      sz0k napisał:

                      > Rzeczywiście papież JP2 był tym milszy Żydom im więcej ich
                      przepraszał i się
                      > przed nimi kajał. Nic tak nie mogło uwiarygadniać ich
                      martyrologicznej roli,
                      > stąd wierzę w to ciepłe przyjęcie.

                      W tym momencie obraziłeś pamięć JP II i ja zwracam Ci uwagę. Jan
                      Paweł II nie "kajał się" tylko nawiązał dialog. DIALOG. Nie znasz
                      tego pojęcia? Dialog nawiązał. Szkoda z Toba pisać. Nie telefonia
                      dialog, nie! To coś innego. Pukam Cię w głowę: anybody home?
                      Zachowujesz się, jak chłop granatem oderwany od sochy, qrcze... smile
                      Można umrzeć ze śmiechu. Czego postaram się nie zrobićwink smile smile
                      >
                      • sz0k Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 21:55
                        Caromina zgadza się. JP2 starał się prowadzić dialog, tylko że Żydzi nie chcą
                        takiego dialogu prowadzić... więc jego dialog zmienił się niestety w monolog...
                        O "dialogu" z Żydami świetnie mówił wybitny znawca tego tematu, ks. Chrostowski:
                        www.moto.gda.pl/strona.htm?id=509
                        I ja się tego trzymam.
                        • ariadna-enta Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:01
                          Chrostowski zagorzały filosemita tak długo kochał Zydów aż doszło do
                          niego,że oni nie będą tacy jak on ich sobie wyobrażał.
                          no to mu się odmieniło.



                          • sz0k Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:04
                            ariadna-enta napisała:

                            > Chrostowski zagorzały filosemita tak długo kochał Zydów aż doszło do
                            > niego,że oni nie będą tacy jak on ich sobie wyobrażał.
                            > no to mu się odmieniło.

                            Merytorycznie: 0/10
                            • ariadna-enta Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:16
                              poczytaj sobie teksty Chrostowskiego kiedys i teraz.
                              mam ci wyszukować?
                              nie chce mi się.
                              • caromina Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:28


                                no i wieczór stracony z wami, ale przydało mi sie takie lenistwo.
                                Dana - czytajze ze zrozumieniem. Slowo daję, piszę do katolików,
                                że "we mszy" będzie słowo teraz padalo...określenie Pana Boga -
                                "Haszem" a Dana swoje: będziesz nas uczyc jak celebrować, jakich
                                was? kobieto zydowska?! To o "onych" pisałam! O katolikach, trafia
                                czy: nic-nic? Reszta też... tacy "usia-siusia cepeliada, w
                                ogródeczku panna mania, "Chmurka" się przejęzyczyła, jaja nie-do-
                                wytrzymania!" J.Kleyff.

                                Całośc - pl.youtube.com/watch?v=4j_o-F9Mv7Q

                                Polecam wszystko, co dotyczy Jacka Kleyffa i Salonuuuu Niezależnych
                                oczywiście!

                                Czesc,M.
                                • dana33 kobieto zydowska caromino! 19.10.08, 22:44
                                  caromino..... ty farsztejst.... z czystej solidarnosci kobiecej nie
                                  chcialabym ci tutaj napisac, ze lzesz.... gdzie to widzialas:
                                  "a Dana swoje: będziesz nas uczyc jak celebrować"???

                                  napisalam wyraznie:

                                  "dobrze, ze sugerujesz....
                                  bedziemy celebrowac...
                                  w lisboa celebruja w aramejskim?"

                                  kobieto zydowska!!! wg wszelkich halachicznych nakazow nie wolno ci
                                  klamac!!!! a wg zydowskiej kindersztube jeszcze mniej!!!!

                                  czesc, czesc.... milo ze wpadlas.... bylo wesolo.... smile smile smile
                              • sz0k Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:39
                                ariadna-enta napisała:

                                > poczytaj sobie teksty Chrostowskiego kiedys i teraz.
                                > mam ci wyszukować?
                                > nie chce mi się.

                                Tzn. co? Zmądrzał, czy zgłupiał? Jeśli to pierwsze to dobrze, jeśli drugie
                                gorzej... żadne jednak nie zmieni faktu wyjątkowej celności tego wykładu, który
                                zalinkowałem.
                                • ariadna-enta Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:44
                                  zależy dla kogo zmądrzał czy zgłupiał i dla kogo dobrze czy żle
                                  to juz indywidualny odbiór.
                          • caromina a coz tak raptem zacichli, a? nt 19.10.08, 22:06
                        • caromina Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:01
                          sz0k napisał:

                          > Caromina zgadza się. JP2 starał się prowadzić dialog, tylko że
                          Żydzi nie chcą
                          > takiego dialogu prowadzić... więc jego dialog zmienił się niestety
                          w monolog...
                          > O "dialogu" z Żydami świetnie mówił wybitny znawca tego tematu,
                          ks. Chrostowski
                          > :
                          > www.moto.gda.pl/strona.htm?id=509
                          > I ja się tego trzymam.
                          >
                          ks Chrostowski jest baaardzo pro+czego nie lubisz. Ale skoro wlasnie
                          chcesz sie trzymac tego... wolnosc, prosz pana.
                          • sz0k Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 22:04
                            caromina napisała:

                            > sz0k napisał:
                            >
                            > > Caromina zgadza się. JP2 starał się prowadzić dialog, tylko że
                            > Żydzi nie chcą
                            > > takiego dialogu prowadzić... więc jego dialog zmienił się niestety
                            > w monolog...
                            > > O "dialogu" z Żydami świetnie mówił wybitny znawca tego tematu,
                            > ks. Chrostowski
                            > > :
                            > > www.moto.gda.pl/strona.htm?id=509
                            > > I ja się tego trzymam.
                            > >
                            > ks Chrostowski jest baaardzo pro+czego nie lubisz. Ale skoro wlasnie
                            > chcesz sie trzymac tego... wolnosc, prosz pana.

                            A po polsku?
                    • dana33 Re: zgodzę się z wami Panie 19.10.08, 21:46
                      nie ma to, jak sz0k, ktory najwyzej wywola politowanie....
                  • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 21:34
                    dokladnie..... dobry przyklad z ta wisienka... smile
          • off_nick Nie było 19.10.08, 21:08
            sz0k napisał:

            > Jaką wyobraźnię? No przecież właśnie potwierdziłaś to co napisał...



            skandalicznych demonstracji i zamieszek,był jeden incydent - JEDEN,z napisami na asfalcie,uczestników też nie było widać,ponieważ jak szczury pochowali się.
            Dopiero później stwierdzono,że to członkowie Kach.
            • perla kłamiesz off_nick 19.10.08, 21:15
              TVP i inne telewizje fabrykują różne rzeczy. Ale nie da się dla
              manipulacji zorganizować lewej demonstacji w Israelu podczas pobytu
              tam Papieża. Policja israelska by ich rozniosła za coś takiego.
              Oni oskarżają wszystkich. A wiesz czemu? A dlatego co byś całą sobą,
              pisaniem, postawą, non stop udowadniała, iż nie masz w sercu z tym
              nic wspólnego. Wtedy podległa jesteś, bo może ci łaskawie przebaczą
              właśnie.
              • off_nick Tracę cierpliwość 19.10.08, 21:24
                perla napisał:

                > TVP i inne telewizje fabrykują różne rzeczy. Ale nie da się dla
                > manipulacji zorganizować lewej demonstacji w Israelu podczas pobytu
                > tam Papieża. Policja israelska by ich rozniosła za coś takiego.
                > Oni oskarżają wszystkich. A wiesz czemu? A dlatego co byś całą sobą,
                > pisaniem, postawą, non stop udowadniała, iż nie masz w sercu z tym
                > nic wspólnego. Wtedy podległa jesteś, bo może ci łaskawie przebaczą
                > właśnie.



                pomału do Ciebie,przeczytaj sobie relację Ryszarda Montusiewicza - korespondenta Katolickiej Agencji Informacyjnej w Izraelu.
                Może wiarygodna dla Ciebie będzie ta relacja.



                www.wiez.com.pl/index.php?s=miesiecznik_opis&id=191&t=2543
              • dana33 Re: kłamiesz off_nick 19.10.08, 21:29
                to byla lewa demonstracja???? i nie rozniesli jej????
                ty perliczkowaty nacpales sie czegos i to w duzych ilosciach....
                • perla wściekasz się dane33 bo wykazałem, iż 19.10.08, 21:33
                  nawet najbardziej prożydowskiego Papieża staraliście się zhańbić.
                  Bo dla was każdy winny jest. Oprócz policji żydowskiej w gettach
                  oczywiście właśnie.
                  • pozarski Re: wściekasz się dane33 bo wykazałem, iż 19.10.08, 21:38
                    perla napisał:

                    > nawet najbardziej prożydowskiego Papieża staraliście się zhańbić.
                    > Bo dla was każdy winny jest. Oprócz policji żydowskiej w gettach
                    > oczywiście właśnie.
                    >
                    Ty pierdla dzieki rebecynie takie bzdety piszesz? Ona cie nauczyla nienawidziec
                    Zydow? Ciekaw jestem.
                  • ariadna-enta Re: wściekasz się dane33 bo wykazałem, iż 19.10.08, 21:39
                    perła na razie widze,że ty wyłazisz ze skóry,zeby udowodnić coś co
                    jest bzdurą
                    podsyłają ci linki,piszą o jednym incydencie,a ty swoje.
                  • caromina "Kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm" JP II ntxt 19.10.08, 21:42
                  • dana33 Re: wściekasz się dane33 bo wykazałem, iż 19.10.08, 21:49
                    nu, teraz to jeszcze udawadniasz, perliczkowaty, ze ty jestes
                    zwyczajnie glupi....
      • caromina Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 18:39
        perla napisał:

        > dobrze pamiętam reportaż TVP2 z wizyty JP II w Israelu.
        Skandaliczne demonstracje i zamieszki z okrzykami typu: "nie chcemy
        cię tu! Jesteś winny zrodnii na naszym narodzie". Nigdzie na świecie
        nie przyjęto tak haniebnie Jana Pawła II.

        To nieprawda.

        To mi przypomniało komunizm. W komuniźmie też wszyscy winni byli,
        > ale siedzieli tylko ci co władza chciała.
        > Dokładnie tak samo z Żydami jest. Według nich wszyscy winni
        > Holocaustu są. Z tym, że głośno mówią tylko o tych, o których im
        się podoba właśnie.
        >

        Bez sensu.
        • dana33 Re: Żydzi pomawiali o Holocaust i JP II 19.10.08, 18:52
          poklociliscie sie?
        • perla Droga Caromino 19.10.08, 20:41

          napisałaś, że to co ja napisałem, to nieprawda jest.
          Przecież należysz do najbardziej wpływowych osób w TVP. Nacisnij
          więc ów guzik w zielonym telefonie, który po Twej prawej stronie
          jest, w Twoim gabinecie, a który stawia na baczność kilku
          dyretkorów. Zażądaj... upssss... poproś o reportaż o którym
          wspomniałem, a na wyścigi jakiś dyrektor w zębach przyniesie Ci to.
          Ileż ja się na to napatrzyłem na takie coś...
          Ale gdy masz narady programowe to ja szwędałem się po całej taj
          zakichanej TVP. Oprócz zjedzenia za pół darmo doskonałego obiadu na
          waszej stołówce, to polecam również wasze bary liczne z cateringiem
          LOT-u. Tam siedzi dziesiątki młodych ludzi z laptopami i kombinują
          jakimi metodami podnieść oglądalność swych programów. Choćby to
          sukinstyńskie metody były.
          Uśmiechnij się, bo Twój uśmiech lepszy od tej prezesowskiej powagi
          jest właśnie.
          • off_nick Re: Droga Caromino 19.10.08, 20:49
            perla napisał:

            >
            > napisałaś, że to co ja napisałem, to nieprawda jest.
            > Przecież należysz do najbardziej wpływowych osób w TVP. Nacisnij
            > więc ów guzik w zielonym telefonie, który po Twej prawej stronie
            > jest, w Twoim gabinecie, a który stawia na baczność kilku
            > dyretkorów. Zażądaj... upssss... poproś o reportaż o którym
            > wspomniałem, a na wyścigi jakiś dyrektor w zębach przyniesie Ci to.



            https://enloearchives.com/images/liar.gif
          • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 20:50


            Chciałaby dusza do raju... wink
            • perla Re: Droga Caromino 19.10.08, 20:59
              caromina napisała:

              > Chciałaby dusza do raju... wink

              mój Raj jest katolicki, a Twój w sumie podobny choć inaczej nazwany.
              A wiesz czego nie lubię, tych waszych przemądrzałych tekstów i
              waszej ignorancji gdy prosty widz z Lublina mówi, że tego oglądać
              masy nie będą. Bo Ty rządzisz ku... w TVP, tak? A widz to pies niby
              tak?
            • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:02
              moze bys mu tak caromino powiedziala, zeby nie wciagal ciebie w te
              jego klamstwa? zle to wyglada....
              • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:09
                dana33 napisała:

                > moze bys mu tak caromino powiedziala, zeby nie wciagal ciebie w te
                > jego klamstwa? zle to wyglada....


                Wam obojgu to piszę. Bo źle to wygląda, jeśli chodzi o mnie, ale
                także, o ile nie głównie - jeśli patrzeć na was.
                • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:18
                  wyjasnilam to juz nie raz: niech sie odczepi od zydow i od israela.
                  zapomne natychmiast o jego istnieniu.
                  • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:28
                    dana33 napisała:

                    > wyjasnilam to juz nie raz: niech sie odczepi od zydow i od israela.
                    > zapomne natychmiast o jego istnieniu.

                    do niego ten tekst a nie do mnie.
                    • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:34
                      on przeczyta, spoko...
                      • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:40
                        dana33 napisała:

                        > on przeczyta, spoko...


                        nie wiem, o co ci chodzi. Kto - "on" - i - co przeczyta. Nie tłumacz
                        mi prosze.
                        • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:52
                          dlaczego mam ci tlumaczyc? przeciez napisalas sama: "do niego ten
                          tekst a nie do mnie." nie? co tu nie jest jasne dla ciebie? smile
                          • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:56
                            dana33 napisała:

                            > nie? co tu nie jest jasne dla ciebie? smile

                            piwo. Wolę porter.
                            • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 22:05
                              carominska.... kandelabr to tez ladne slowo... smile
                    • perla Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:42
                      caromina napisała:

                      > dana33 napisała:
                      >
                      > > wyjasnilam to juz nie raz: niech sie odczepi od zydow i od
                      israela.
                      > > zapomne natychmiast o jego istnieniu.
                      >
                      > do niego ten tekst a nie do mnie.

                      od dawna piszę jej to samo. Ale to jakaś chyba maniaczka jest.
                      Nigdy nie miałem wpływu na to co piszesz. Ani Ty na to co ja pisuję.
                      Znamy się ale chodzimy osobnymi ścieżkami w życiu. W sumię lubię
                      Cię, że lubisz moją żonę, tak jak ona lubi Ciebie. Tym bardziej, że
                      Ty i ona to Żydówki jesteście. A to, że ja antysemita? No cóż, lubię
                      powkurzać dane33, bo tak chyba obecnie nazywa się antysemityzm
                      właśnie.
                      • pozarski Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:47
                        Obie panie maja na imie Miriam i obie towarzyszyly ci w wyprawie do Lisboa. To
                        wiemy,a co jeszcze? Opowiedz jakies juicy bits,pierdla.wink
                        • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:58
                          ale ja mam ubaw, pozarski... smile
                          • pozarski Re: Droga Caromino 19.10.08, 22:02
                            No,ja mniejszy,ale to zawsze przyjemnosc popatrzec jak dwoje napalonych
                            rozbitkow probuje sie odnalezc w oceanie obojetnosci.wink)
                            • caromina Re: Droga Caromino 19.10.08, 22:09
                              pozarski napisał:

                              > No,ja zawsze przyjemnosc popatrzec jak dwoje napalonych
                              > rozbitkow probuje sie odnalezc w oceanie obojetnosci.wink)


                              ale tekst, ale TEKST! ocean obojetnosci! prosze pana pan masz pioro!
                              czy wiecej?
                              • pozarski Re: Droga Caromino 19.10.08, 22:12
                                Wiedzialem,ze ci sie spodoba. Troszke sie nalykalem twojego stylu sprzed
                                lat,czytajac o waszych porywach niepohamowalnych emocji. Ta nowa wyszukiwarka to
                                po prostu cud techniki.wink))
                      • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:55
                        hahahahahahaha.....
                        nawet w opowiadaniu bajek nie jestes dobry, perliczkowaty... smile
                        w czym ty jestes dobry? moze caromina nam napisze... smile
          • dana33 Re: Droga Caromino 19.10.08, 21:01
            perliczkowaty..... po prostu padlam...
            ty naprawde myslisz, ze nie dochodza do mnie zadne wiadomosci?
            odkrec kurek w kuchni.... woda tam bedzie tam sie lac latwiej...
    • caromina sugestia 19.10.08, 18:33


      Czy możecie nie wplatywac w swoje wywody Gminy łodzkiej?
      To moja serdeczna prośba.

      smile

      M.
      • pozarski Re: sugestia 19.10.08, 18:36
        A dlaczego?
      • off_nick A cóż to, 19.10.08, 18:37
        caromina napisała:

        >
        >
        > Czy możecie nie wplatywac w swoje wywody Gminy łodzkiej?
        > To moja serdeczna prośba.



        enklawa niepokalana a może tabu jakoweś?
        • caromina Re: A cóż to, 19.10.08, 18:44


          Prośba i tyle.
          • rycho7 Re: A cóż to, 19.10.08, 18:51
            caromina napisała:

            > Prośba i tyle.

            A wzmocnisz jakims uzasadnieniem? Potomkowie Poznanskich maja jakis interes?
      • rycho7 Re: sugestia 19.10.08, 18:40
        caromina napisała:

        > Czy możecie nie wplatywac w swoje wywody Gminy łodzkiej?

        Tam ratowali glownie ewangelicy?
      • dana33 Re: sugestia 19.10.08, 18:50
        moge. zaproponuj najpierw perliczkowatemu, zeby nie opowiadal
        ciagle, jak to on wlasnie w gminie przesiaduje i telefony odbiera,
        jakie to on ma znajomosci w gminie i wsrod lodzkich zydow.
        jak on przestanie mieszac gmine to jego postow na forum, to i ja nie
        bede mieszac gminy do moich postow do perliczkowatego.
        juz dawno napisalam: niech sie odczepi od zydow i israela, to nawet
        w jego strone nie spojrze. chyba jasne, nie?
        • pozarski Re: sugestia 19.10.08, 18:54
          Ale z tym watkiem wasze uklady chyba nie maja nic wspolnego? Dlaczego niby
          mialbym sie powstrzymac od komentarzy na temat Rumkowskiego? To jakis krewyny
          rebecyny?
          • dana33 Re: sugestia 19.10.08, 19:10
            watpie... smile
            ale ja nie musze pisac nic o gminie. co wiem to wiem. ale trudno
            prosic nas o niepisanie o gminie, jesli perliczkowaty co 5 minut
            wlasnie o niej pisze. najpierw chyba caromina powinna skierowac
            prosbe do niego wlasnie.... rumkowski z dzisiejsza gmina nie ma nic
            wspolnego... wtedy gmina byla inna....
            • pozarski Re: sugestia 19.10.08, 19:15
              Ten watek jest o 2 wojnie,nie? Co mnie obchodzi dzisiejsza Lodz? Nawet tam nie
              bylem.wink
              • dana33 Re: sugestia 19.10.08, 19:19
                nu wlasnie... smile
                perliczkowaty przestanie pisac, to i my przestaniemy.... nie
                przestanie... nu, to trudno....
    • caromina Re:KK 19.10.08, 21:04
      Czy tematem wątku jest rola KK jaką odegrał w ratowaniu Zydów
      podczas II Wojny Swiatowej? No - jednym z "tematów" w każdym razie.

      Ani gloryfikacja, ani potępienie działalności tej instytucji podczas
      wojny, tak uważam. Warunki ekstremalne, no ale katechizm -
      katechizmem, i tak dalej.
      Nieciekawie zachowywano się przed wojnami i po wojnach.

      Księża KK mają także swój udział w hodowaniu "stereotypowego
      postrzegania Żyda" w ludowości polskiej, i ja się dopiszę.
      Środowiska duszpasterskie doskonale o tym wiedzą, wiedzą także, że
      zamykali się szczelnie w trudnych sytuacjach organizowania przez
      wiernych np pogromów... nie zabierali głosu w temacie, albo - bardzo
      niewiele. "Niewiele zgoła, niewiele - zgoła"smile

      Ale teraz po pontyfikacie Jana Pawła II, wiele się zmieniło, i mam
      nadzieję, iże Benedykt tego zaprzepaści.

      Rodzinnie nie mam dobrych wspomnień na tematy kościelne. Moja bardzo
      bliska rodzina bardzo suto dowartościowawszy markantylnie siostry
      zakonne pewnej szkoły katolickiej, ukryła tam w czasie wojny -
      fałszywa metryka, oczywiście - pewna młodą żydówkę. Siostry zakonne
      nie okazały się wdzięczne, i tak długo dręczyły psychicznie
      dziewczynę, aż...uciekła stamtąd.

      Na wsi, u prostej dziewczyny, świeżo upieczonej mężatki, dziewczynka
      przetrwała do końca wojny.

      Miałam okazję poznać Józię, dzielna kobietę. Kilka lat temu zmarła.
      Była bardzo wierzącą katoliczką, do końca swego życia mogącą liczyć
      na pomoc ze strony żydowskiej rodziny.

      I tyle. M.
      • rycho7 Re:KK 19.10.08, 21:52
        caromina napisała:

        > nie okazały się wdzięczne, i tak długo dręczyły psychicznie
        > dziewczynę, aż...uciekła stamtąd.

        Zakonnice inaczej nie potrafia. Znam to z opowiesci rodzinnych, Polki, od
        dziecinstwa katoliczki, po pobycie "u siostr" ateistki.

        Ona nie uciekla, sama je dreczyla jak sie dalo az ja wydalily.
    • caromina a swoją drogą... 19.10.08, 21:52


      Zastanawiam się, kto tu może mieć kompleksy, orpócz tego, że
      wszystcy, tak ogólnie. Ale takie szczególne, no cóż powiem w
      piaskownicy tutejszej: macie Jehoszua - król żydowski - tak? Tak!
      Matka Boska - Miriam (wszelkie podobieństwo itd...przypadkowewink- Tak!
      Polski Naród płacze, że Pan Jezus to "zasadniczo i cuś a la w
      podobie" z Zakopca jest, a Matka Boska to w Częstochowie się
      urodziła. I dobra. A teraz, będziecie wzorem słów kolejnego Papieża,
      bardzo Go tu szanujemy wszyscy Żydzi, jako tu jesteśmy - dodawać do
      modlitwy... Haszem. Inaczej to brzmi, ale wiecie, o co chodzi. Nie
      będę tego Imienia tutaj pisała.

      A jak Wam zasugeruje mszę w języku hebrajskim celebrować lubo w
      aramejskim, to - co wtedy zrobicie? Z ciekawości pytamwink

      i z uśmiechami

      M.,
      • dana33 Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:09
        dobrze, ze sugerujesz....
        bedziemy celebrowac...
        w lisboa celebruja w aramejskim?
        • caromina Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:12
          dana33 napisała:

          > dobrze, ze sugerujesz....
          > bedziemy celebrowac...
          > w lisboa celebruja w aramejskim?


          text byl przeznaczony dla dziatwy o prowieniencji koscielnej. Ty juz
          koscielna???
          • perla [...] 19.10.08, 22:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ariadna-enta Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:31
              perła przyznaj się widziałeś Danę,że wiesz jak się czesze i ze
              chodzi w mini.
              • dana33 Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:32
                jasne, ze mnie widzial..... ostatecznie o rozrobach w calym israelu,
                jak papiez nas odwiedzil, to tez wiedzial z dokladnoscia co do
                ostatniej "zamieszki".... smile
              • perla noż Adrianno 19.10.08, 22:42
                jakże nie znać naczelnej Żydówki Israela.
                Toż o niej pełno w israelskiej prasie jest, toz cały Israel wie o
                jej istnieniu. Udziela wywiadów o sytuacji światowej, poucza w
                tamtejszej prasie jak mają się bić. I o tym, że na grubej dupie
                powinno przez spódnicę widać gumki z korekcyjnych majtek.
                W ogóle wspaniała jest. Założyła to erec israel i karmni was
                żydostwem takim właśnie.
                • dana33 Re: noż Adrianno 19.10.08, 22:46
                  perla, przyhamuj...... bo zaraz spadne z krzesla ze smiechu i
                  rozbije sasiadowi sufit tymi moimi 500 kg.... smile
                  • perla znów kłamiesz dane33 19.10.08, 22:52
                    dana33 napisała:

                    > perla, przyhamuj...... bo zaraz spadne z krzesla ze smiechu i
                    > rozbije sasiadowi sufit tymi moimi 500 kg.... smile

                    przecież pisałaś nieraz, iż sąsiadowi już dawno przez sufit na
                    parter przeleciałaś.
                    No odpuszczam ci na dziś. Wolę popatrzeć na film z tą dziwką Marilyn
                    Monroe niż na twe nędzne wygibasy na forum tym właśnie.
                    • dana33 Re: znów kłamiesz dane33 19.10.08, 22:56
                      ja za kazdym razem rozbijam mu sufit w innym pokoju, perliczkowaty...

                      idz idz.... niepotrzebnie tu przyszedles, bo dyskusja na poczatku
                      byla niezla...
                • ariadna-enta Re: noż Adrianno 19.10.08, 22:47
                  czemu kłamiesz perła
                  czemu dorabiasz jej gębę
                  nie widzisz,że przeginasz?
                  • dana33 Re: noż Adrianno 19.10.08, 22:50
                    hahahahahaha.... ariadno.... niech pisze.... mnie to on nic nie
                    dorabia.... dorabia sobie... smile

                    nu, nie smiejesz sie? bo ja z trudem pije moja kawe... smile
            • dana33 Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:31
              skad wiedziales o tej fryzurze na lwa, perliczkowaty?

            • sz0k Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:41
              perla napisał:

              > chodząca w mini.

              Robi mi się niedobrze...
          • dana33 Re: a swoją drogą... 19.10.08, 22:28
            jak cos ladnego, to ja kazdej proweniencji... smile
            ja nie taka czysta zydowka.... smile
    • perla no i popatrzcie 19.10.08, 21:53
      nikt tak jak ja nie potrafi rozdmuchać wątku. Co prawda sz0k podał
      wam przepis mój, ale wy i tak czekacie na kamyk z Jeleniej.... upsss
      Jasnej Góry.
      Kiedyś Murzynem też byłem i w kosza grałem. Może i bym pokazał jak,
      ale musztardy spróbować muszę barany jedne właśnie.
      • dana33 Re: no i popatrzcie 19.10.08, 22:21
        swieta prawda, perliczkowaty....
        najpierw dojdz do 400 albo 600, jak ja doszlam, a potem sie chwal..
        • sz0k Re: no i popatrzcie 19.10.08, 22:43
          dana33 napisała:

          > swieta prawda, perliczkowaty....
          > najpierw dojdz do 400 albo 600, jak ja doszlam, a potem sie chwal..

          Ale się teraz podłożyłaś...
          • dana33 Re: no i popatrzcie 19.10.08, 22:48
            ja sie nie podkladam, sz0ku..... smile moje watki dochodzily do takich
            numerow....
            nu, ten dojdzie zaraz do 400, ale ciagle kuleje za mna... smile
            • sz0k Re: no i popatrzcie 19.10.08, 22:53
              dana33 napisała:

              > ja sie nie podkladam, sz0ku..... smile moje watki dochodzily do takich
              > numerow....
              > nu, ten dojdzie zaraz do 400, ale ciagle kuleje za mna... smile

              Dalej się pogrążasz sad
              a) To nie jest twój wątek
              b) Nie masz zielonego pojęcia do ilu dochodziły wątki perly...
              • dana33 Re: no i popatrzcie 19.10.08, 22:59
                nu, perlisty sie pochwali, ze on tak ten watek ladnie rozdmuchal,
                nie? smile
                wiem, wiem, do ilu dochodzily jego... nu, ty nie wiesz, do ilu
                dochodzily moje... smile

                ale jako kablarz to pewnie masz chody.... dowiedz sie... smile
                • sz0k Re: no i popatrzcie 19.10.08, 23:01
                  dana33 napisała:

                  > ale jako kablarz to pewnie masz chody.... dowiedz sie... smile

                  Już dzwonię... do Mossadu, ambasady Izraela i gminy żydowskiej w Łodzi.
                  • dana33 Re: no i popatrzcie 19.10.08, 23:08
                    git.... jak ci zabraknie drobnych, to daj znac... smile
                    • sz0k Re: no i popatrzcie 19.10.08, 23:32
                      dana33 napisała:

                      > git.... jak ci zabraknie drobnych, to daj znac... smile

                      Jako donosiciel, to oni mi płacą, że ja do nich dzwonię. Powinnaś to wiedzieć...
                      • dana33 Re: no i popatrzcie 19.10.08, 23:38
                        ja to robie za darmoche, sz0ku..... z uczucia patriotycznego... smile
    • rycho7 Re: Pius XII kłamał w sprawie mordów na rzymskich 19.10.08, 22:15
      institoris1 napisał:

      > Moze ktos moglby wytlumaczyc na czym polegaly klamstwa Piusa XII

      Po podsumowaniu niniejszego watki i tego o "klamstwie oswiecimskim" potrafie
      odpowiedziec. Pijus XII jako nieomylny i wszechwiedzacy pojmowal, ze wsiadanie
      do pociagu jest forma morderstwa. A przeciez Niemcy rzymskich Zydow pakowali do
      pociagow. Ciekawe ile mi sie odszkodowania nalezy od PKP. Zdecydowanie czesciej
      wsiadalem niz rzymscy Zydzi.
    • benek231 Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa XII 20.10.08, 00:25
      Wydawalo mi sie, ze juz gdzies ten temat spotkalem, wiec uruchomilem
      wyszukiwarke...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10809758&a=10809758
      Powody Twojego rozkochania w Piusie XII sa zapewne Twoja slodka tajemnica
      Institorisie, niemniej nie da sie ukryc, ze kochasz tego drania niezmiernie. surprised))

      • institoris1 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 01:03
        benek231 napisał:


        > Powody Twojego rozkochania w Piusie XII sa zapewne Twoja slodka tajemnica
        > Institorisie, niemniej nie da sie ukryc, ze kochasz tego drania niezmiernie. surprised
        > ))

        no no, nawet Krzysiu sie zjawil na forum, wyglada na to, ze Twoje uczucia wobec
        Piusa XII sa jeszcze intensywniejsze od moich, skoro poczules sie w obowiazku
        podpisac liste obecnosci.
        To moze jeszcze i Luka sie pojawi, zeby nawrzucac Ci pare tradycyjnych kretynow: ))
        A tak w ogole, to czemu przestales pisac na forum?

        • benek231 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 02:20
          institoris1 napisał:


          > no no, nawet Krzysiu sie zjawil na forum, wyglada na to, ze Twoje uczucia
          wobec Piusa XII sa jeszcze intensywniejsze od moich, skoro poczules sie w
          obowiazku podpisac liste obecnosci.

          Ano czasem ciagnie mnie do starych kontow. Sentymentalny chyba jestem surprised))
          No i akurat temat byl u gory wiec wpadl mi w oko.

          Nasz problem mozna rozpatrywac z uwzglednieniem interesow kk i religii, jak Ty
          to czynisz, albo tez sprobowac podejsc bezstronnie surprised)) Glowny punkt sporu jest
          wiec zawarty w pytaniu o poprawnosc kazdej z wymienionych perspektyw.

          Jaki zatem interes mial(po wojnie!!!) Watykan w przerzucaniu do Argentyny
          hitlerowskich zbrodniarzy? surprised))

          > To moze jeszcze i Luka sie pojawi, zeby nawrzucac Ci pare tradycyjnych
          kretynow > : ))

          Na to nie mam najmniejszego wplywu. Tak jak na wzbudzenie w jego glowce procesow
          okreslanych jako myslenie (klimat ociepla sie jednak, Korwinizm-Mikkizm jednak
          okazal sie niewypalem, a "niewidzialna reka prawdziwego kapitalizu" wlasnie
          rozlozyla na lopatki swiatowa ekonomie, czyli przynajmniej trzykrotnie wyszlo na
          moje wink.

          > A tak w ogole, to czemu przestales pisac na forum?

          A ile mozna wojowac z kretynami uzbrojonymi w gaz-rurki(?) Ponadto nie mam wiele
          czasu, a niniejsze forum jest forum zamknietym.

          Wszedlem jednakze w trosce o Ciebie Institorisie, oraz o dobro Twojej religii,
          ktora - tak sie sklada - jest religia wiekszosci moich rodakow. Wasz kk, otoz,
          tradycyjnie gotow jest wyswiecac bydlakow w rodzaju Piusa XII, Kolbego, czy
          Pavelica gdyz dzieki temu oczyszcza sie z nikczmnosci dokonanych przez
          wymienionych. Za lat iles katolowi nie przyjdzie do glowy zakwestionowanie
          czystosci swietego, bo skoro nim taki zostal to najwyrazniej musial byc
          nieskazitelny - co wykazal przeciez proces kanonizacyjny. Reszta to zwykle
          pomowienia wrogow kk. Czyz nie jest tak?

          My jednakze znajdujemy sie na etapie ewentualnego wyswiecania, oraz bardzo
          dobrze wiemy jaki brud ma za uszami wielebny kandydat. No i mozemy sobie
          pozwolic na fundamentalna uczciwosc.

          To bardzo wazne z punktu widzenia moralnego zdrowia narodu, ktory - jak dotad, i
          dzieki staraniom swego kosciolka - ma te moralnosc squ,rwiona wlasnie.
          >
          • institoris1 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 10:43
            benek231 napisał:


            > Nasz problem mozna rozpatrywac z uwzglednieniem interesow kk i religii, jak Ty
            > to czynisz, albo tez sprobowac podejsc bezstronnie surprised)) Glowny punkt sporu jest
            > wiec zawarty w pytaniu o poprawnosc kazdej z wymienionych perspektyw.

            o ile dobrze pamietam, to wlasnie Ty Krzysiu byles znany na forum z bezstronnego
            podejscia do tematow zwiazanych z KK, za to Cie tu ceniono i holubiono: ))
            Nietrudno zauwazyc, ze na watku, w miare przybywania postow, pojawia sie coraz
            wiecej emocji kosztem rzeczowej dyskusji. Twoja obecnosc z pewnoscia przyczyni
            sie do odwrocenia tego niekorzystnego trendu.
            >
            > Jaki zatem interes mial(po wojnie!!!) Watykan w przerzucaniu do Argentyny
            > hitlerowskich zbrodniarzy? surprised))

            Otoz to, taka perspektywa zawsze mi odpowiadala- jesli idzie o dzialania
            przedstawicieli KK skierowane na pomoc Zydom w czasie Wojny, to zazwyczaj pisze
            sie o pojedynczych osobach, taki czy inny biskup, klasztor, siostra zakonna itp.
            Dochodzimy do powojennej dzialanosci (czyli takiej, ktora w zadnym stopniu nie
            ma wplywu na losy europejskich Zydow) takiego biskupa Hudala, zazwyczaj czytam,
            ze to dzialania Watykanu, albo Piusa XII.
            Nie ma to jak obiektywizm!

            (klimat ociepla sie jednak, Korwinizm-Mikkizm jednak
            > okazal sie niewypalem, a "niewidzialna reka prawdziwego kapitalizu" wlasnie
            > rozlozyla na lopatki swiatowa ekonomie, czyli przynajmniej trzykrotnie wyszlo n
            > a
            > moje wink.

            wydawalo mi sie, ze stoisz w opozycji do konserwatyzmu z pozycji liberalnych,
            przynajmniej w tzw. warstwie obyczajowej. Niespodzianka jest dla mnie, zes
            propagatorem liberalizmu socjalnego. Byc moze przeoczylem pare Twoich wpisow,
            wszystko mozliwe, choc przyznam, ze czytalem w miare uwaznie.
            >
            > > A tak w ogole, to czemu przestales pisac na forum?
            >
            > A ile mozna wojowac z kretynami uzbrojonymi w gaz-rurki(?) Ponadto nie mam wiel
            > e
            > czasu, a niniejsze forum jest forum zamknietym.

            zamknietym w sensie, ze jest monotematyczne, czy zamknietym, bo publika
            drastycznie sie skurczyla i szkoda czasu, zebys pisal dla garstki czytelnikow?
            >
            > Wszedlem jednakze w trosce o Ciebie Institorisie, oraz o dobro Twojej religii,
            > ktora - tak sie sklada - jest religia wiekszosci moich rodakow.

            Doceniam, a jakze, zawsze troszczyles sie o dobro KK.

            Wasz kk, otoz,
            > tradycyjnie gotow jest wyswiecac bydlakow w rodzaju Piusa XII, Kolbego, czy
            > Pavelica gdyz dzieki temu oczyszcza sie z nikczmnosci dokonanych przez
            > wymienionych.

            Pavelic tez bedzie wyswiecony? To moze i Hitler?

            Za lat iles katolowi nie przyjdzie do glowy zakwestionowanie
            > czystosci swietego, bo skoro nim taki zostal to najwyrazniej musial byc
            nieskazitelny - co wykazal przeciez proces kanonizacyjny. Reszta to zwykle
            > pomowienia wrogow kk. Czyz nie jest tak?

            Oczywiscie, ze tak, dzieki wyswiecaniu lajdakow KK zamknie raz na zawsze usta
            wszelkim krytykantom Kosciola. Przykladowo wyswiecili Franciszka z Asyzu co
            spowodowalo, ze zamilkla krytyka ze strony socjalistow.
            >
            > My jednakze znajdujemy sie na etapie ewentualnego wyswiecania, oraz bardzo
            > dobrze wiemy jaki brud ma za uszami wielebny kandydat. No i mozemy sobie
            > pozwolic na fundamentalna uczciwosc.

            Co tam pozwolic, jestesmy zobowiazani do uczciwosci, szczegolnie w tak waznych
            tematach jak kreowanie swietych Kosciola, jakby nie bylo wzorow dla naszej
            mlodziezy i nie tylko mlodziezy.
            >
            > To bardzo wazne z punktu widzenia moralnego zdrowia narodu, ktory - jak dotad,
            > i
            > dzieki staraniom swego kosciolka - ma te moralnosc squ,rwiona wlasnie.

            : ))
            Przyznam, ze to nader pocieszajace, widzac jak niezmiennie trwasz w swoich
            moralnych ocenach. To rzadkie w dzisiejszym swiecie i tym bardziej warte pochwaly.

            • pozarski Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 10:50
              Na nic twoje rozwadnianie tematu. Historia nie jest obiektywna nauka (tego by
              brakowalo!),PiusXII byl sqrwysynem,wiec miejmy nadzieje,ze smarzy sie w swoim
              katolickim piekle. Krotko i wezlowato.
              • rycho7 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 14:41
                pozarski napisał:

                > PiusXII byl sqrwysynem

                Jezeli Ty tak piszesz to zmusza mnie to do ostroznosci i
                zweryfikowania Twoich pomowien.

                > Na nic twoje rozwadnianie tematu.

                Licza sie jedynie dzialania syjonistycznych prowokatorow? Dla mnie
                zawsze na odwrot.
              • oleg3 Pożarski 20.10.08, 14:51
                napisał:
                >PiusXII byl sqrwysynem,

                Panie Pożarski,

                ładnie to tak pisać o wielkim papieżu. Zdziczenie obyczajów!
                Zaraz będziesz płakał, że antysemityzm się szerzy. Trudno zachować
                chrześcijańską pokorę wobec takiego chamstwa.
                • pozarski Oleg 20.10.08, 15:30
                  Byc moze chamski,ale prawda nie zawsze musi byc podana w rekawiczkach. Czasami
                  dobrze ja poznac naga.
                  • oleg3 Re: Oleg 20.10.08, 15:43
                    Dla Ciebie prawda Pożarski, dla mnie hucpa.
                    Warunkiem rozmowy jest zachowanie form. Ale Ty nie prowadzisz dialogu tylko wojnę.
                    • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 15:45
                      Do pewnego momentu - dialog, a od pewnego momentu - wojne. Jestes sprytny gosc,
                      Oleg.wink
                      • oleg3 Re: Oleg 20.10.08, 15:50
                        Tylko nie płacz jak dostaniesz kijem czy odłamkiem. Tak bywa na wojnie, nawet
                        dużo gorzej.
                        • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 15:59
                          Ja wiem. Wojny juz to maja do siebie.wink
                          • off_nick Re: Oleg 20.10.08, 16:03
                            pozarski napisał:

                            > Ja wiem. Wojny juz to maja do siebie.wink




                            To może jakiś pancerz przyodziejsmile
                            • oleg3 Re: Oleg 20.10.08, 16:08
                              Ja z Tobą Pożarski nie prowadzę wojny. Żal mi Cię. Ale nie wszyscy muszą uważać,
                              że chory może więcej.

                              • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 16:13
                                Uwazasz Oleg,ze jak cham,to od razu musi byc chory? To nas nie znasz. Wy
                                jestescie dobrze ulozeni i dlatego nie zawsze wiadomo,czego sie po was
                                spodziewac. My mowimy zwykle jak jest,nie jak byc powinno.wink
                                • oleg3 Re: Oleg 20.10.08, 16:19
                                  pozarski napisał:

                                  > Uwazasz Oleg,ze jak cham,to od razu musi byc chory?

                                  Uważam, że jesteś chory z nienawiści do Polaków i katolików.

                                  P.S.
                                  Nie pisz do mnie "Wy". Nie znoszę kolektywizmu. Ja nie piszę do Ciebie "Wy"
                                  tylko "Ty" albo "Pan".
                                  • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 16:22
                                    Wy, Polacy. Sorry. Ok. Sam nie lubie jak sie mnie wsadza do wora 14 milionow
                                    Zydow. Nie jestem chory z nienawisci,ale wiem,czego moge sie spodziewac po 95%
                                    Polakow. Z katolikami sprawa jest bardziej skomplikowana, bo nie wszyscy
                                    katolicy sa Polakami, jak pewnie wiesz.
                                    • oleg3 Re: Oleg 20.10.08, 16:35
                                      pozarski napisał:

                                      > wiem,czego moge sie spodziewac po 95% Polakow.

                                      Ja też wiem, czego mogę sie spodziewac po 95% Żydów: dobrego żarcia, zajmującej rozmowy. Pozostaje problem tych 5% z WCJ i okilic. smile
                                      • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 16:41
                                        WCJ? Chyba WJC. Myslisz,ze tylko 5% Zydow nalezy do zydowskich organizacji? Moze
                                        w Polsce,ale nie za graniaca. Osobiscie jednak watpie,czy masz jakichs
                                        zydowskich znajomych. Niewykluczone,ze tobie sie zdaje,ze oni sa Zydami...wink
                                        • pro100 no już bez przesady, pożarsiu 20.10.08, 16:56
                                          pozarski napisał:

                                          > WCJ? Chyba WJC. Myslisz,ze tylko 5% Zydow nalezy do zydowskich organizacji?

                                          liczę, że przynajmniej paru uczciwych i z honorem, wśród tych 14 milionów sie znajdzie?
                                  • rycho7 a co z reszta? 20.10.08, 16:24
                                    oleg3 napisał:

                                    > pozarski napisał:
                                    >
                                    > > Uwazasz Oleg,ze jak cham,to od razu musi byc chory?
                                    >
                                    > Uważam, że jesteś chory z nienawiści do Polaków i katolików.

                                    A reszta jego ziomkow? Jedynie dobrze sie kryja?
                                • g-48 Re: Oleg 20.10.08, 21:26
                                  Uwazasz Oleg,ze jak cham,to od razu musi byc chory? To nas nie
                                  znasz. Wy
                                  > jestescie dobrze ulozeni i dlatego nie zawsze wiadomo,czego sie po
                                  was
                                  > spodziewac. My mowimy zwykle jak jest,nie jak byc powinno.wink
                                  Raz syneczku jestes taki fielki ze operujesz liczba mnoga?Tu na
                                  forum kazdy mowi swoim glosem oprocz orszaku durnych paziow Dany.
                                  My mowimy zwykle jak jest,nie jak byc powinno.wink
                                  Ach znamy to:Beria ,Morel i obecne durnie jak Michael Friedman(puff
                                  papa/czy ten literat/z literatka w rece/Marcel Rein- Reinicki czy
                                  moze"prof" Bartoszewski.
                            • pozarski Re: Oleg 20.10.08, 16:11
                              off_nick napisała:

                              > pozarski napisał:
                              >
                              > > Ja wiem. Wojny juz to maja do siebie.wink
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > To może jakiś pancerz przyodziejsmile
                              >
                              >
                              Tez sie szykujesz do bicia? Wyjezdzam na pare dni,wiec pancerz zostaje w domu.wink
              • institoris1 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 17:09
                pozarski napisał:

                > Na nic twoje rozwadnianie tematu. Historia nie jest obiektywna nauka (tego by
                > brakowalo!),PiusXII byl sqrwysynem,wiec miejmy nadzieje,ze smarzy sie w swoim
                > katolickim piekle. Krotko i wezlowato.

                hmm, zadziwiajacy sposob dyskutowania.
                Oczekujesz ode mnie, ze zrewanzuje Ci sie czyms podobnym i przykladowo
                stwierdze, ze Ben Gurion wraz z cala egzekutywa Jischuwu, to sku...ele do
                potegi, bo los europejskich Zydow obchodzil ich jedynie z perspektywy
                syjonistycznego projektu (jedyne co moga zrobic, to rozwijac ten projekt, tak
                aby ci co przezyja Holokaust, mieli gdzie sie osiedlic), co mialo swoje odbicie
                chociazby w budzecie na rok 1943:
                250000 funtow na nowe osady
                250000 funtow na rozwoj terenow rolniczych
                15000 na akcje ratunkowe

                Mam nadzieje, ze Ci ulzylo i znalazles w moim poscie potwierdzenie Twoich
                przekonan, ze masz do czynienia z banda antysemitow.


                • pozarski Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 17:19
                  Watek jest o PiusieXII i KK, nie o Ben Gurionie i Yishuv. Zaloz taki watek,a
                  bedziemy(moze)rozmawiali o tym. Na razie dowiedzialem sie od benia(krzysia),ze
                  temat cie po prostu kreci od lat, no i przypomniec, ze zaczal sie od nieprawdy.
                  Tamci historycy, ani brytyjski dyplomata, nie twierdzili,ze milczenie jest
                  klamstwem. To byl odredakcyjny tytul, nic wiecej.
                  • institoris1 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 20.10.08, 17:30
                    pozarski napisał:

                    > Watek jest o PiusieXII i KK, nie o Ben Gurionie i Yishuv. Zaloz taki watek,a
                    > bedziemy(moze)rozmawiali o tym.

                    rozumiem, ze masz zastrzezenia natury formalnej: ))
                    Pozwol, ze Ci sie zrewanzuje rada:
                    zaloz watek pod tytulem Pius XII to sku...el.
            • sz0k insti strasznie się rozpisałeś, pozwól więc 20.10.08, 18:45
              że Cię nieco wyręczę i ujmę to krótko i rzeczowo:
              Spier dalaj stąd Kretynie52!
              I ty pozarski luju również.
              • institoris1 Re: insti strasznie się rozpisałeś, pozwól więc 20.10.08, 21:47
                sz0k napisał:

                > że Cię nieco wyręczę i ujmę to krótko i rzeczowo:
                > Spier dalaj stąd Kretynie52!
                > I ty pozarski luju również.


                ja wiem, ze to wezwanie, to tradycja tego forum (dla mnie rzecz swieta ), ale z
                drugiej strony nie chce, zeby Krzys sie wyniosl, a przeciez skarzyl sie, ze mu
                interlokutorzy z gaz-rurka przeszkadzaja.
                I tak zle i tak niedobrze: ))
            • benek231 Re: Determinacja Institorisa w wyswiecaniu Piusa 22.10.08, 04:04
              Institorisie,

              powszechnie wiadomo, ze jestem (mocno?)antylerykalnym ateista ktory, jesli tylko
              moze, nie przepusci okazji by nie dokopac klerowi ( i Najmilszym ) przy okazji
              np. pedofilii kleru, zawlaszczenia Polski i uczynienia z niej panstwa
              wyznaniowego, ograniczania praw kobiet i nie tylko, zoltych kokard w swieckich
              szkolach, i tak dalej, i tak dalej. Kazdorazowo - i to polecam Twojej
              szczegolnej uwadze - stac mnie bylo na uzasadnienie swych pogladow, roszczen czy
              (nawet smile inwektyw. Czy zaklamany katol mogl mnie za to lubic(?) Zwlaszcza, ze
              zazwyczaj na "be czy "me" nie bylo go stac (no moze za wyjatkiem Kretyna, ktory
              beee i meee opanowane mial do perfekcji, a teraz beeczy i meeczy w Salonie 24).
              Doskonale wiesz dlaczego mnie "holubiono" wiec nie strugaj moze glupa. W
              odroznieniu od Twoich braci w wierze nie bralem jednakze nikogo pod zelowy i nie
              pastwilem sie nad nikim, choc czasem napisalo mi sie ostry tekst lub dwa.
              Na marginesie, juz w pierwszej odpowiedzi miales nadzieje sprowokowac kogos do
              napasci na mnie. No i udalo Ci sie - glupek "sam" sie znalazl.
              Czy to po "holubieniu" to delikatna sugestia wyniesienia sie, badz zmiany stylu?
              Bo dalej nie zadales sobie trudu by podociekac interesow Watykanu w przerzucaniu
              do Argentyny hitlerowskich zbrodniarzy. A czy ja wplatalem do tego polski
              episkopat chocby, zes taka obrazona poze zlapal? Byla to jednakze akcja
              zorganizowana na tyle, bym mogl poczuc sie usprawiedliwiony podsumowaniem
              Watykanu. A watykanskich akcjach wylapywania hitlerowskich zbrodniarzy nie
              slyszalem, ale wiem ze bywaly indywiualne przypadki... smile

              Dalej, jak na osobe wierzaca przystalo, znow udajesz, ze nie rozumiesz tego co
              czytasz. Oczywiscie, ze powojenne akcje przerzutowe nie tyle mialy z Zydami
              wspolnego co z cieplutkimi stosunkami watykansk-hitlerowskimi, wywodzacymi sie z
              czasow przedwojennych i wojennych (ktore cos wspolnego z Zydami mialy).
              Napomknalem o tym, gdyz uzyles argumentu o postawieniu Piusa pod sciana, przez
              Niemcow. Po wojnie, otoz, mial on wybor!! Skorzystal?

              Dalej to juz zupelnie inny temat, przy czym nigdy nie bylo dla mnie
              niespodzianka, ze zawsze bylem zwolennikiem tzw. "liberalizmu socjalnego". Od
              zawsze uwazam, iz takze w kapitalizmie spoleczenstwu nalezy sie powszechna
              edukacja, powszechna opieka medyczna, oraz powszechny system emerytalny. Nigdy
              nie bylem zwolennikiem, a zawsze przeciwnikiem,leseferyzmu. Dziwnym trafem
              podobnie widzial te problemy Twoj papcio JP2, wiec niby czemu dziwisz sie mnie (?)

              "Przyznam, ze to nader pocieszajace, widzac jak niezmiennie trwasz w
              swoichmoralnych ocenach. To rzadkie w dzisiejszym swiecie i tym bardziej warte
              pochwaly."

              Dziekuje za dobre slowo surprised))
    • pan.scan Do Krzysia52 i Pożarskiego prośba - 20.10.08, 18:54
      ponieważ macie większe możliwości sprawdzenia problemu niż ja choćby dlatego, że dyskusja przetoczyła się w amerykańskim środowisku - podaję dwa nazwiska - Susan Zuccotti i Ronald Rychlak.

      Ta pierwsza w swoim
      muse.jhu.edu/login?uri=/journals/holocaust_and_genocide_studies/v018/18.2zuccotti.html
      podważyła reputację Piusa XII i zdemaskowała mit jego niewinności wobec Zagłady, który jej zdaniem został świadomie sfabrykowany za wiedzą Pacelliego dla przykrycia papieskiego flirtu z III Rzeszą i zaniechań w sprawie obrony mordowanych Żydów.
      Zucotti po wieloletnich badaniach udowodniła, że polecenie papieża ukrywania Żydów w klasztorach czy kościołach wydane włoskim duchownym było wymysłem watykańskiej propagandy i nie znalazło potwierdzenia w badanych przez nią dokumentach.

      Ronald Rychlak za swoje opracowanie
      www.buy.com/prod/hitler-the-war-and-the-pope/q/loc/106/30655932.html
      jest krytykowany przez Susan Zuccotti za przypisywanie peanom na cześć Piusa XII wagi dokumentów źródłowych, nie powołując się w tym na żadne dokumenty.

      Od siebie dodam – cytowany w poście inicjalnym ambasador GB przy Watykanie Francis d’Arcy Osborne pisze po owej audiencji: ...”proszę sekretarza stanu (ds. zagranicznych – przyp.mój),żeby Watykan rozważył swoje powinności w obliczu bezprecedensowej zbrodni przeciw ludzkości, jaka jest hitlerowska kampania eksterminacji Żydów”. (cytat za „Britain and the Vatican during the Second World War”, Cambridge 1986, s.216).

      PS. Pomocna byłaby informacja o tzw. "Ukrytej encyklice" - Humani Generis Unitas, bezwarunkowo potępiającej nazizm (...nie ma wątpliwości, że walka o czystość rasową przeradza sie ostatecznie w walkę przeciw Żydom. Jeśli pominąć jej systematyczne okrucieństwo, nie różni się ona pod względem motywów i metod od prześladowań, jakich obiektem byli Żydzi na całym świecie od czasów starożytnych".

      Encyklika ta była przygotowana przez papieża Piusa XI i została wycofana przez jego następcę P-XII, we wrześniu 1939, w okresie podpisywania konkordatu z III Rzeszą.



      • polska_belgijka Re: Do Krzysia52 i Pożarskiego prośba - 20.10.08, 18:59
        pan.scan napisał:


        > Encyklika ta była przygotowana przez papieża Piusa XI i została wycofana przez
        > jego następcę P-XII, we wrześniu 1939, w okresie podpisywania konkordatu z III
        > Rzeszą.

        Nie, nie zostala wycofana. Pius XI nie zdazyl jej opublikowac, bo zmarl nagle w
        lutym 1939 roku. Z chwila smierci papieza, wszystkie nieopublikowane dokumenty
        traca waznosc.
        Jest bardzo szczegolowe opracowanie na ten temat. Po francusku wink
        • pan.scan Cieszę sie, 20.10.08, 19:04
          możesz podlinkować? Znam francuski.
          • polska_belgijka Re: Cieszę sie, 20.10.08, 19:12
            pan.scan napisał:

            > możesz podlinkować? Znam francuski.

            www.amazon.fr/gp/reader/2707124869/ref=sib_dp_pt/275-5242832-6672235#reader-link
            Bernard Suchecky jest Zydem, archiwista, znawca historii i kultury Zydow w
            Europie Srodkowej. Trudno by go podejrzewac o brak obiektywizmu i rzetelnosci
            historycznej.
            Ksiazke polecam, szkoda, ze nie jest bardziej rozpowszechniona, bo wyjasnia
            wiele problemow, ktore dyletanci, z obu stron w tym watku podnosza.
            Drugi z autorow jest mnichem z Meredsous - ten zakon to benedyktyni, slynni z
            zamilowania do dokumentow i archiwow.

            • pan.scan Z podziękowaniem , 20.10.08, 19:21
              muszę teraz poczytać dzieciakom coś dla nich odpowiedniego. Zajrzę
              później. Obligé.
              • polska_belgijka Zawsze do uslug:) 20.10.08, 19:27
                pan.scan napisał:

                > muszę teraz poczytać dzieciakom coś dla nich odpowiedniego. Zajrzę
                > później. Obligé.

                I jesze to:
                www.amazon.fr/gp/reader/2707124869/ref=sib_dp_pt/275-5242832-6672235#reader-link
                lesbonstextes.ifastnet.com/pximitbrennendersorge.htm
                Jezeli nie jestes patologicznie antykoscielny wink)
      • institoris1 Re: Do Krzysia52 i Pożarskiego prośba - 20.10.08, 19:41
        pan.scan napisał:


        > PS. Pomocna byłaby informacja o tzw. "Ukrytej encyklice" - Humani Generis Unit
        > as, bezwarunkowo potępiającej nazizm (...nie ma wątpliwości, że walka o czystoś
        > ć rasową przeradza sie ostatecznie w walkę przeciw Żydom. Jeśli pominąć jej sys
        > tematyczne okrucieństwo, nie różni się ona pod względem motywów i metod od prze
        > śladowań, jakich obiektem byli Żydzi na całym świecie od czasów starożytnych".
        >
        > Encyklika ta była przygotowana przez papieża Piusa XI i została wycofana przez
        > jego następcę P-XII, we wrześniu 1939, w okresie podpisywania konkordatu z III
        > Rzeszą.

        Konkordat miedzy III Rzesza, a Watykanem zostal podpisany z roku 1933.
        Jesli idzie o ksiazke Passeleqa i Sucheckyego to chetnie pomoge, bo ja mam w
        domu. Jest w niej rowniez cala tresc encykliki.
        O ile mnie pamiec nie myli, to chyba byl watek na ten temat (moze w Watrze?)

        • pan.scan Oczywiście!!! 20.10.08, 20:22
          institoris1 napisał:
          Konkordat miedzy III Rzesza, a Watykanem zostal podpisany w roku
          1933.

    • caromina Re: A po cholere ukrywac? 27.10.08, 15:18
      tygrys6789 napisał:

      > Niech mi ktos mi wytlumaczy

      Jeśli Jehoszua i Miriam są dla ciebie bogami, a nikt zdrowy na
      umyśle nie może zaprzeczyc ich żydowskiemu pochodzeniu, to choćby ze
      strachu powinieneś ukrywać tych, którzy są z ich narodu czyli Zydów.
      Ze strachu, że Jehoszua i Miriam palna cie z niebios i nie
      wysluchaja twoich próśb o to, żebyś miał co jeść, pić, żeby cie nie
      okradli, żeby żona była zdrowa, twoje dziatki, ty sam, i tak dalej,
      i tak dalej.

      Ze strachu choćby! Bo wg innych kryteriow - ty nie potrafilbys a ja
      ci nie napisze. Nie pojmiesz.
      • tygrys6789 Re: A po cholere ukrywac? 27.10.08, 17:54
        Caromina , moja kochana poska Zydowko. Wzruszyłas mnie do lez.
        Placzę z wdeziecznosci , ze gotowa jestes za mnie -Mohera
        Andrzeja ,poświęcic zycie swoich dzieci, swego męża i swoje. I to
        ze szlachetnej milosci dla Katolika- a nie ze strachu. Bo swojego
        Jahwe bać sie nie musisz- on ci każe gojow olewac.
        Ty moja kochana żydoska Maxmilianko Kolbe.
      • rycho7 chorobliwa wybraniowosc narodowa 28.10.08, 06:56
        caromina napisała:

        > ze strachu powinieneś ukrywać tych, którzy są z ich narodu czyli
        > Zydów.

        Wydajesz sie Caromina ("boska Miriam") najrozsadniejsza Zydowka na tym forum.
        Nie przeszkadza Ci to glosic bzdur o Waszej wyjatkowosci. Zyjemy w swiecie
        rownych ludzi. Wy stawiacie sie poza nasza wspolnota. Poza prawem jak karaluchy.

        Bog codziennie nas przekonuje, ze jest zbyt leniwy aby interweniowac. Hitlerowcy
        byli bardziej troskliwi niz Bog. Totez strach wobec nich byl realniejszy i wiekszy.

        > żeby żona była zdrowa, twoje dziatki

        Hitlerowcy za pomoc Zydom żone i dziatki zabijali. To lagodzilo strach?
        Bredzisz. Czytanie Tory w dziwnym jezyku odmozdza?

        > ci nie napisze. Nie pojmiesz.

        Nie musze. Nie mam interesu uczyc sie aramejskiego, jezyka oszustow z Sanhedrynu.
    • tygrys6789 Ratowanie zydow kosztem wlasnych dzieci? 27.10.08, 20:47
      Ratowanie zydow kostem zycia wlasnych dzieci , zycia zony oraz
      wlasnego to koncepcja psychopatow. Jest to obraza dekalogu i
      pryncypiow Katolicyzmu. Obrzydlistwo.
    • tygrys6789 Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 27.10.08, 22:49
      Ja moher nie chce Piusa na swiętego. Bo zawodem Papieża jest
      gotowosc męczenstwa za prawdę. I jedyną postawą następcy swiętego
      Piotra bylo stanowcze potępienie Hitlera, czynny opor i męczenska
      smierc papieza w obozie koncentracyjnym. Jan Pawel II by tak zrobil.
      • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 07:27
        tygrys6789 napisał:

        > Ja moher nie chce Piusa na swiętego. Bo zawodem Papieża jest
        > gotowosc męczenstwa za prawdę. I jedyną postawą następcy swiętego
        > Piotra bylo stanowcze potępienie Hitlera, czynny opor i męczenska
        > smierc papieza w obozie koncentracyjnym. Jan Pawel II by tak zrobil.

        Otoz to. JPII by tak zrobił, a Maksymilian Kolbe zrobił. Obaj zasługują na
        beatyfikację i uznanie świętości nawet w oczach takich agnostyków, jak ja.
        • pozarski Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 08:18
          patience napisała:
          >
          > Otoz to. JPII by tak zrobił, a Maksymilian Kolbe zrobił. Obaj zasługują na
          > beatyfikację i uznanie świętości nawet w oczach takich agnostyków, jak ja.
          >
          >
          Ale to dzieki takim jak Kolbe Holocaust stal sie mozliwy. Oto paradoks XX wieku:

          "W dwudziestoleciu międzywojennym stosunki polsko-żydowskie uległy dużemu
          zaostrzeniu i antysemityzm stał się zjawiskiem masowym i powszechnym. Zdaniem
          "Małego Dziennika" przyczyny tego konfliktu należało szukać na płaszczyźnie
          ekonomicznej, a zwłaszcza w kryzysie gospodarczym kraju. Możemy to zaobserwować
          w artykułach z 3 I 1936 r. "Międzynarodowy kapitał żydowski przygotowuje nowy
          zamach na Polskę. Społeczeństwo polskie czeka trudna walka" czy "Nowy atak
          Żydostwa światowego na życie gospodarcze Polaków" . W artykułach tych
          podkreślano, że należy położyć kres dalszej dechrystianizacji i upadkowi narodu
          polskiego. Powodu takiego stanu rzeczy dopatrywano się w "obcym żywiole" z
          którym jakakolwiek forma współżycia jest szkodliwa dla Polski, znajdującej się w
          stanie głębokich przemian wewnętrznych. Domagano się także rozwiązania kwestii
          żydowskiej bez nienawiści zgodnie z zasadami katolickimi, gdyż nie rozwiązanie
          jej zahamowałoby pełny rozwój zarówno gospodarczy jak i kulturalny Polski."

          Na łamach "Małego Dziennika" ukazywano szczególną potrzebę unarodowienia życia
          polskiego. Myśl ta znajduje odbicie w artykule "Czyja to robota?" w którym
          podkreśla się, że "naród polski nie może pogodzić się z narzuconą sobie rolą
          narzędzia w rękach innego, obcego narodu".

          Zgodnie z informacją zawartą w "Małym Dzienniku" w Polsce w 1938 r. żyło 42,5 %
          Żydów całej Europy, czyli w przybliżeniu ok. 4 milionów. Na 100 rzemieślników 62
          stanowili Żydzi, na 100 lekarzy 58 było Żydami, na 100 kupców - 74, na 100
          adwokatów Żydami było 61. W związku z powyższymi danymi "Mały Dziennik" stawiał
          przed czytelnikami jedno najważniejsze zadanie, a mianowicie odzyskanie pełnej
          osobowości narodowej.
          • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 08:42
            Nie sadze by z dowolnego pogorszania stosunkow polsko zydowskich mogl
            kiedykolwiek wyniknac Holokaust. Polacy nie maja zbrodniczej wyobrazni
            politycznej. Ostatnio zaskoczyl mnie Michnik, ktorym udowodnil (poza pierwszym,
            falszywym akapitem), ze chyba wychodzi z dlugotrwalej niemocy tworczej. Zgadzam
            sie z nim, ze jednym z podstawowych zrodel polskiej wyobrazni politycznej jest
            tekst unii horodelskiej, ktorego fragment zacytowal:

            "Nie dozna łaski zbawienia, kto się na miłości nie oprze. Miłość jedna nie
            działa marnie: promienna sama w sobie, gasi zawiść, osłabia urazy, daje
            wszystkim pokój, łączy rozdzielonych, podnosi upadłych, gładzi nierówności,
            prostuje krzywizny, wspiera każdego, nie obraża nikogo i ktokolwiek schroni się
            pod jej skrzydła, znajdzie się bezpiecznym i nie ulęknie się niczyjej groźby.
            Miłość tworzy prawa, rządzi królestwami, zakłada miasta, a kto nią pogardzi, ten
            wszystko utraci. Dlatego też my wszyscy, zebrani, chcąc spocząć pod puklerzem
            miłości i przejęci pobożnym ku niej uczuciem, niniejszym dokumentem stwierdzamy,
            że łączymy i wiążemy nasze domy i rodziny...".

            co skomentowal tak:

            "Ten dokument miał zadekretować polską koncepcję życia. Zuchwałym i niemądrym
            byłoby stwierdzenie, że Polacy tak właśnie żyli. Żaden naród nie żył w taki
            sposób. Rzecz w tym, że Polacy taki ideał sami sobie sformułowali - i utkwił on
            na wieki w polskiej świadomości czy też podświadomości. Polacy uznali - w ważnej
            chwili swojej historii - że jest to ideał życia godziwego. I w trudnych chwilach
            do tej deklaracji sięgali. Ideał miłości - choćby nierealistyczny - jest
            zaprzeczeniem praktyki nienawiści i okrucieństwa."


            ....


            Problemem Polski miedzywojennej nie byli Zydzi tylko Dmowski. Redukcja pojecia
            Polak do zwiazku o charakterze plemiennym byla w swej istocie pomniejszeniem
            polskosci, mordem na jagiellonskiej tradycji politycznej - a innej tradycji
            Polacy po prostu nie mają, do dzisiaj zreszta. Dmowszczyzna byla rownie
            mordercza dla polskiej tradycji politycznej, jak i same zabory. To dzieki
            dmowszczyznie polska kultura spadla z pozycji centralnej na peryferyjna.
            Faszyzowanie, getta lawkowe, etc. - byly tego efektem, nie przyczyna.
            • pozarski Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 08:46
              Jak zwykle,bez Michnika sie nie obejdzie i polski antysemityzm. Ale gdyby nie
              antysemicka propaganda Niepokalanowa,stosunek niektorych Polakow do Zydow nie
              bylby taki jaki byl. Zamiast Michnika,powinnas byla czytac refleksje Urbana (w
              koncu to twoj autorytet moralny) na temat beatyfikacji Kolbego.
              • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 09:20
                Hm. Powinienes poczytac tekst Unii Horodelskiej w calosci. Oprocz wspomnianego
                postulatu politycznego, jest w niej zapisany takze postulat, powiedzialabym,
                misjonarski. W tym tekscie jest w pewnym sensie zapisana cala Polska
                miedzywojenna, we wszystkich jej aspektachwink

                Co do szerzenia nienawisci etnicznej przez jakas czesc kleru, to co sie dziwic,
                skoro zacheta do "milowania bliznich inaczej" plynela prosto z Watykanu? A
                jednak w sytuacji granicznej Kolbe stanal na wysokosci zadania, prezentujac
                determinacje i gotowosc meczenstwa, jaka chrzescijanie oczekuja ood swietych.
                Przeslanie polityczne JPII bylo tym najglebiej polskim, zapisanym wlasnie w
                cytowanym fragmencie Unii Horodelskiej. Do wychwalania papieza, ktory
                blogoslawil oddzialy SS i umozliwial ucieczke zbrodniarzom ludobojcom potrzebny
                byl dopiero papiez z Hitlerjugend. To nie ma nic wspolnego z polska trqdycja
                polityczna, ani nawet polskim chrzescijanstwem, mimo, ze jego niektorzy
                przedstawiciele ukazywali swiatu odrazajace oblicze.


                Nawiasem mowiac, Protokoly medrcow Syjonu zostaly przetlumaczone na jezyk polski
                nie przez kler, tylko przez zatwardzialych ateuszy z łódzkiego UB, juz po
                wojnie. Tak byli przekonani do tego co robia, ze "poprawili" tresc polskiej
                wersji, aby lepiej pasowala do polskich warunkow. To oni rowniez robili
                przedruki z wojennej propagandy Sturmera. Radze poczytac Hannah Arendt. Ona
                bardzo wyraznie rozroznia 2 formy antysemityzmu, ten tradycyjny, i drugi, ktory
                nazywa "nowoczesnym", tj. ten, ktory zawiera w sobie potencjal ludobojczy.
                Mowiac przenosnie, taki rodzaj antysemityzmu zostal w Polsce zaimplantowany
                dopiero dzieki paktowi Ribbentrop-Molotow, a po zakonczeniu II wojny swiatowej
                byl kultywowany przez PZPR. W tym przez komunistow pochodzenia zydowskiego
                zreszta, ktorzy dzieki przyjeciu totalitarnej ideologii komunistycznej
                uzyskiwali awans na aryjczykow. I to oni czesto tępili przejawy odradzającej się
                kultury żydowskiej w Polsce, rabinów, gazety, teatry... Moze nie tak radykalnie
                jak w Moskwie, gdzie aktorów Teatru Zydowskiego po prostu mordowano, a za
                wykupienie karnetu można było się znaleść na Lubiance, ale jednak...

                Dlatego sie upieram, ze ewidentne zaostrzenie stosunkow polsko zydowskich w
                Polsce miedzywojennej nie bylo zjawiskiem poprzedzajacym Holokaust, lecz bylo
                obiawem karlowacenia polskiej kultury politycznej w czasie zaborow. Dmowszczyzna
                wlasnie tym byla, odrzuceniem wlasnej tradycji politycznej, a raczej
                zredukowaniem jej do wymiaru lokalnej podrzednosci, akceptowalnego przez zaborcę.
                • pozarski Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 09:28
                  pejszns znow splodzila potworka:

                  > Nawiasem mowiac, Protokoly medrcow Syjonu zostaly przetlumaczone na jezyk polsk
                  > i
                  > nie przez kler, tylko przez zatwardzialych ateuszy z łódzkiego UB, juz po
                  > wojnie.
                  >

                  Ich treścią działacze czarnosecińscy uzasadniali pogrom w Kiszyniowie (1903).
                  Car Mikołaj II i jego żona, mimo ostrzeżeń ochrany, uczynili z nich ulubioną
                  lekturę i uważali za spełniające się proroctwo. Po rewolucji bolszewickiej
                  P.M.S. zostały wydane w 1919 w Polsce, a w 1920, niemal równocześnie, w
                  Niemczech, we Francji, w Wielkiej Brytanii, w Stanach Zjednoczonych, we
                  Włoszech, w krajach skandynawskich, w Rumunii, w Grecji, w Bułgarii, na Litwie i
                  na Węgrzech. Ich echa zawierał apel Episkopatu pol. do biskupów całego świata,
                  wystosowany w czasie wojny pol.-radz.


                  w internecie
                  Tekst zamieszczony obok pochodzi z książki
                  "Historia i kultura Żydów polskich. Słownik",
                  autorstwa Aliny Całej, Hanny Węgrzynek i Gabrieli Zalewskiej,
                  wydanej przez WSiP
                  W Niemczech do 1939 opublikowano je w 33 wydaniach (po dojściu Hitlera do władzy
                  stały się obowiązkową lekturą szkolną). Sam Hitler czerpał z nich inspirację
                  przy pisaniu Mein Kampf [niem., Moja walka]. W Polsce do 1939 ukazało się 9
                  edycji, firmowanych przez klerykalne Towarzystwo “Rozwój” oraz wydawnictwa Obozu
                  Narodowo-Radykalnego. Ks. S. Trzeciak, którego twórczość była ceniona w
                  nazistowskich Niemczech, doszukiwał się potwierdzenia tez P.M.S. nawet w słowach
                  proroków biblijnych. W czasie okupacji w Krakowie ukazał się przedruk edycji z
                  1937 i 1938. Po wojnie przedruki tych wydań wyszły w 1968, 1982, 1983 (wszystkie
                  trzy z inicjatywy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) oraz po 1989 (co najmniej
                  trzy wydania)
                  ====================
                  Ciekawi mnie,dlaczego insystujesz w pisaniu swoich balamutnych idiotyzmow? Jako
                  slynna na caly swiat blogistka powinnas chyba juz umiec sprawdzac wiarygodnosc
                  swoich informacji?
                  • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 09:42
                    Ano prawde piszesz. I co do tych wczesniejszych wydan, i co do tego, ze
                    przymanipulowalam. Przyznaje sie wink Ale chodzilo mi o pewien efekt, i teraz
                    pozwole sobie pokontynuowac, tj. skoro z ciebie taki znawca antysemityzmu, to i
                    kwestia antysemityzmu komunistow nie powinna byc ci obca... nieprawdaz?


                    PS. Kler przedwojenny tym sie rozni od powojennego PZPR, ze nie rzadzil
                    panstwem. Wg Arendt istotna cecha odrozniajaca antysemityzm nowoczesny od
                    tradycyjnego jest to, ze jest promowany przez panstwo, z uzyciem jego zasobow.

                    I jego aparatczykow, pozwole sobie dodac... Z ktorych niektorzy do dzisiaj
                    wyrazaja pretensje do Polakow, ze nie ukrywali Zydow w czasie wojny, gdy za to
                    grozila smierc im i ich rodzinom, a sami nie bronili Zydow, zydowskiej kultury,
                    rabinow, etc., choc za to im grozila zaledwie utrata stanowiska oraz bananowego
                    zycia.

                    A czasem bywalo i gorzej...

                    Nieprawdaz?

                    wink)
                    • pozarski Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 09:46
                      Przymanipulowalas? Nie, po prostu jestes ignorant robiacy za medrca. Takich jak
                      ty sieja i zbieraja,ale pozytek z tego zaden.
                      • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętego 28.10.08, 09:50
                        Po tej niemerytorycznej wypowiedzi poczekam dalej na Twoja przepelniona
                        znawstwem wypowiedz na temat "Nowoczesny antysemityzm a komunizm" - licze na
                        rownie obfite materialy zrodlowe, jakimi sie do tej pory poslugiwales.

                        wink))))))))))))
                    • pozarski Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętegoPS 28.10.08, 09:51
                      I jeszcze ten ubekizm. Kiedy nie masz argumentow, posuwasz sie do osobistych
                      insynuacji. Nic nowego; oboje, ty i drf, jestescie specami. Jego wychowywal
                      ubek,a ciebie?
                      • patience Re: Ja Moher nie chce Piusa na swiętegoPS 28.10.08, 09:53
                        Hm. Osobiste insynuacje, powiadasz? To interesujace smile))))))))))))))


                        pozarski napisał:

                        > I jeszcze ten ubekizm. Kiedy nie masz argumentow, posuwasz sie do osobistych
                        > insynuacji. Nic nowego; oboje, ty i drf, jestescie specami. Jego wychowywal
                        > ubek,a ciebie?
                • pan.scan Nieśmiało pragnę zauwazyć,że proces 28.10.08, 10:20
                  beatyfikacyjny PXII, przerwany przez "papieża z Hitlerjugend"
                  rozpoczął w 1990 z inicjatywy papieża z Polski. Nie sądzę, by JPII
                  nie wiedział nic o dwuznacznej moralnie postawie PXII, jego symaptii
                  wobec Niemiec, milczeniu n/t zbrodniczej działalności części kleru
                  choćby w Chorwacji, Słowenii czy na Słowacji, braku potępienia
                  Zagłady czy zadziwiająco długim milczeniu n/t niemieckich zbrodni w
                  Polsce,przecież "wiernej córze Kościoła", jak sam ją określał....

                  A to świadczyłoby, że w imię mnożenia świętych dla chwały koscioła,
                  JPII popełnia grzech przeciw artykułowi 2486 katechizmu KK, który
                  sam nowelizował.

                  PS. Proces beatyfikacyjny Pawła VI trwa. Kardynałowi Montini,
                  najbliższemu współpracownikowi kard. Pacellego, watykańskiego
                  sekretarzowi stanu epoki PXII można zarzucić wiele przykładów
                  złamania nakazów katechizmu koscioła rzymskokatolickiego. Czy
                  grzesznik może być świętym?

                  patience napisała:
                  Do wychwalania papieza, ktory blogoslawil oddzialy SS i umozliwial
                  ucieczke zbrodniarzom ludobojcom potrzebny byl dopiero papiez z
                  Hitlerjugend.
                  • patience Re: Nieśmiało pragnę zauwazyć,że proces 28.10.08, 10:38
                    Jestes pewien ze to z inicjatywy JPII? Zaskoczona jestem, i to bardzo, bo mi to
                    jakos nie pasuje do opinii, jaka sobie na jego temat wyrobilam. Masz racje co do
                    dlugotrwalego milczenia Watykanu na temat zbrodniczej dzialalnosci czesci kleru
                    czy Zaglady, ale JPII wlasnie to milczenie przerwal. Mysle, ze to dlugotrwale
                    milczenie moze wynikac wlasnie z cienia, jaki na kk rzucila wojna czy PXII
                    osobiscie. No coz... Co do papieza z Hitlerjugend, to tak znowu dobrowolnie nie
                    przerwal... Za to dobrowolnie na jego temat wyglaszal wczesniej peany. Sadze ze
                    przerwal ze wzgledu na dotychczasowe komentarze oraz mozliwosc, ze przejdzie do
                    historii wlasnie jako papiez z Hitlerjugend, za kadencji ktorego beatyfikowano,
                    przenosnie mowiac, kapelana SS.

                    Co do Pawla VI, to zielonego pojecia nie mam, co wyprawial. Agnostykiem jestem,
                    niespecjalnie mnie interesuje historia kk, wiem tylko, z oczywistych powodow, co
                    nieco o PXII, bo i trudno byloby tej wiedzy uniknac. Moze to i temat. Za co
                    mozna zostac swietym, albo raczej mimo czego mozna zostac swietym. W ogole bym
                    sie w tym watku nie wypowiadala, gdyby nie wypowiedz tygrysa, ktorra sie
                    zachwycilam. Tak ladnie wspolbrzmiala z tym cytatem z Unii Horodelskiej, ze
                    zachcialo mi sie cos napisac.
                    • pan.scan W 100 procentach 28.10.08, 10:59
                      W 1990 r. Jan Paweł II ogłosił Piusa XII Sługą Bożym i rozpoczął
                      jego proces beatyfikacyjny. W maju 2007 r. Komisja kardynałów i
                      biskupów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w liczbie 13 członków
                      jednomyślnie opowiedziała się za beatyfikacją Piusa XII. W grudniu
                      2007 r. papież Benedykt XVI zadecydował o wstrzymaniu procesu
                      beatyfikacyjnego Piusa XII[3].
                      pl.wikipedia.org/wiki/Papie%C5%BC_Pius_XII
                      Mylisz sie, JPII przerwał milczenie (i to wcale nie donośnym
                      głosem) na temat roli kościoła w tworzeniu antysemityzmu.
                      Rozrachunku ze swoją rolą w okresie nazizmu KK nie podjął, co
                      więcej - Watykan odmawia historykom dostępu do swoich akt z tego
                      okresu. Nie było też zresztą szerokiej, publicznej dyskusji na ten
                      temat, przypuszczam, że z obawy przed "urażeniem" tej instytucji.


                      • patience Re: W 100 procentach 28.10.08, 11:08
                        Szczerze powiedziawszy, oszolomiles mnie. Rzeczywiscie tam pisza, ze to z
                        inicjatywy JPII. Nie wiem co o tym myslec. Moze czegos nie wiemy i byla jakas
                        presja, przeciez za JPII dialog chrzescijanstwa z judaizmem nabral dynamiki
                        nieznanej wczesniej. A moze to ja czegos nie wiem. Uhsad

                        Ale dziekuje za informacje. Jakis czas potrwa, zanim ja przetrawie.
                        • pan.scan Spotkałaś się kiedykolwiek z tym, 28.10.08, 16:01
                          żeby członkowie a szczególnie szefowie związku zawodowego (tu
                          pracowników p.Boga) zrobili sobie krzywdę?

                          patience napisała:
                          ...A moze to ja czegos nie wiem....

                          Dorzucam kamyczek do papieskiego ogrodu:

                          Alois Hudal, wieloletni zausznik PXII, przyjaciel kard. Montiniego –
                          późniejszego Pawła VI (aktualnie w procesie beatyfikacyjnym), biskup
                          rzymski,kapelan Niemców we Włoszech:

                          .. „po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była nastawiona
                          na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i
                          faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych,
                          podlegających prześladowaniom, którzy często byli całkowicie
                          niewinni. (..) Dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratowałem.
                          Mogli się wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów”...

                          Uratowani przed alianckimi prześladowaniami prominentni przyjaciele
                          biskupa Hudala:

                          - Adolf Eichamnn – koordynator,
                          - Franz Stangl – szef pensjonatów w Sobiborze i Treblince
                          - Kurt Christmann – specjalista od Żydów rosyjskich, dowódca
                          Sonderkommando nr 10a
                          - Walter Rauff– konstruktor samochodowy (głównie ciężarowki-gazowiki)
                          - Ante Pavelic – szef chorwackich ustaszowców, specjalista od
                          czystości etnicznej
                          - Klaus Barbie – rzeźnik z Lyonu
                          - Josef Mengele – lekarz-eksperymentator.


                          Wyrazy wdzięczności:
                          „Z ogromną wdzięcznością wspominam pomoc, jakiej mi udzielili
                          katoliccy duchowni podczas ucieczki z Europy. Postanowiłem oddać
                          hołd wierze katolickiej, stając się jej wyznawcą”.

                          Adolf Eichmann (dotychczasowy protestant), po wpisie w
                          nowootrzymanym paszporcie do rubryki: wyznanie - katolik

                          To stąd, warto kupić. Z ocenami można sie zgadzać czy nie, z faktami
                          nie ma dyskusji.

                          www.i-ksiazka.pl/view_book.php?kid=12026&informacje=opis
                      • pan.scan PS 28.10.08, 11:13
                        Post tygrysa, retorycznie zgrabny, o tyle jest bez sensu, że nie
                        trzeba było iść do Oświęcimia, by być w zgodzie ze swoim sumieniem.
                        Przeciwko nazistowskim bezeceństwom protestował m.in.kler francuski,
                        luterański kościół Danii, biskup Triestu, gdy Niemcy wywozili Żydów
                        do Oświęcimia, norweskie kościoły protestanckie, synod biskupów
                        bulgarskich, kard. Hlond w Krakowie czy wreszcie na Ukrainie - i to
                        bezpośrednio u Himmlera, metropolita Szeptycki.
                        • pozarski Re: PS 28.10.08, 11:24
                          pan.scan napisał:
                          kard. Hlond w Krakowie czy wreszcie na Ukrainie - i to
                          > bezpośrednio u Himmlera, metropolita Szeptycki.

                          Hlond spedzil wojne na emigracji:


                          Na początku II wojny światowej Prymas Hlond opuścił Polskę i udał się do Rzymu,
                          a następnie do Francji. Nie przyjął proponowanego mu stanowiska pierwszego
                          premiera polskiego rządu na emigracji. Prowadził natomiast szeroką działalność
                          propagandową na rzecz Polski. W 1944 roku we Francji został aresztowany przez
                          gestapo i internowany przez rok. Kilka miesięcy nakłaniano go do kolaboracji. 1
                          kwietnia 1945 r. w Wiedenbrueck k. Paderborn został oswobodzony przez żołnierzy
                          amerykańskich.

                          zas jego powojenne wypowiedzi na temat Zydow jakos nie sklaniaja mnie do zbyt
                          optymistycznych o nim opinii. Ale moze w Krakowie sie wypowiedzial. Poprosze link.
                          • pan.scan Re: PS 28.10.08, 11:32
                            W Polsce oprócz Żydów mordowano jeszcze Polaków, co obejmuje również
                            termin "nazistowskie bezeceństwa". To wiadomo bez linków.

                            Metropolita krakowski zamiast "w Krakowie". Jaśniej już nie można.
                            • pozarski Re: PS 28.10.08, 11:34
                              Oczywiscie. Wydawalo mi sie,ze watek traktuje o mordowaniu Zydow i milczeniu
                              Piusa...
                        • patience Re: PS 28.10.08, 11:27
                          No coz. Ale jest dowodem rzeczowym, ze jagiellonskie tradycje przetrwaly zabory,
                          Dmowskiego i dwa totalitaryzmy. Mozna sie zastanawiac, czy - i na ile - ta
                          piekna deklaracja z Unii Horodelskiej motywowala ludzi z kolejnych pokolen do
                          podejmowania takich, a nie innych decyzji. Byl mord na Narutowiczu. Byly getta
                          lawkowe i pogromy. Ale aparat panstwowy Polski byl jednym z nielicznych w
                          owczesnej Europie, ktory odmowil kolaboracji z totalitaryzmem, obojetnie ktorym.
                          Gdzies w naszej zbiorowej podswiadomosci ten tekst jednak istnieje i sklania do
                          dzialan zupelnie niezwyklych. Mysle, ze Polska to piekny kraj, oby w nim wiecej
                          takich moherow jak tygrys. Zycze mu zeby splodzil jak najwiecej dzieci i zeby je
                          wszystkie tego samego, co sam mysli o swiecie. Eh, dawno nie czulam takiego
                          zadowolenia z zycia smile Ten watek jest rewelacyjny. Czytalam go z
                          zafascynowaniem. Gratuluje uczestnikom. Chyba cos jest w powietrzu? Nawet
                          Michnik po wieloletnim biczowaniu i inwektywach sypanych na glowy polemistow dal
                          sie jagiellonczykom rozbroic smile
                  • a000000 Re: Nieśmiało pragnę zauwazyć,że proces 28.10.08, 11:23
                    >Czy grzesznik może być świętym?

                    nieśmiało odpowiadam - MOŻE... vide św Paweł, twórca administracyjnej części
                    chrześcijaństwa. Jego pierwsza część życia pod postacią Szawła była wielce
                    grzeszna...

                    Więcej powiem: NAWET grzesznik może być świętym - nikt nie ma zamkniętej za
                    życia drogi do zbawienia...


                    > JPII popełnia grzech przeciw artykułowi 2486 katechizmu KK, który
                    > sam nowelizował.

                    Znając poziom umysłowy JPII - rzecz nieprawdopodobna.

                    • pan.scan Re: Nieśmiało pragnę zauwazyć,że proces 28.10.08, 11:37
                      Istotnie. Zapomniałem, że jest ostatnie namaszczenie, które
                      połączone ze szczerą skruchą może świętym uczynić każdego łajdaka.
    • patience Papiez z hitlerjugend beatyfikuje 28.10.08, 07:23
      ... papieza, który blogoslawil oddzialy SS. A coz w tym dziwnego? Jacy papieze,
      takie ich nauki moralne, jakie nauki moralne, tacy katolicy wink)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka