Dodaj do ulubionych

______Leczy__po__islamsku___bua_!)))))))))))))))))

24.10.03, 07:56

_ALE__jajka__lekarz_Arab_molestowal__pacjentke_!++

Lekarz w Polsce , Arab Dr. Abu S.-----uzywal sobie na pacjentce ,
myslal ze to po islamsku ma byc.

Molestował, ale nie tknął
Neurochirurg z Bydgoszczy stanie przed sądem za... onanizowanie się przy
pacjentce. Pan doktor wciąż pracuje w klinice, bo ordynator nie widzi
podstaw do karania medyka.


34-letnia Katarzyna K. trafiła do Szpitala Akademii Medycznej po tym, jak
upadła na chodnik. Miała poważną ranę głowy. Dzień po przyjęciu odwiedziła
ją koleżanka Magdalena R., razem spacerowały po korytarzu.
- Zatrzymał mnie neurochirurg Abu S. Al. D. i spytał, czy miałam już robione
USG głowy - wspomina Katarzyna K. - Kazał mi iść za sobą do gabinetu. Trochę
się zdziwiłam.

Pani Kasia jest atrakcyjną blondynką. O "badaniu" opowiada nie kryjąc
skrępowania. Lekarz kazał jej się położyć, zdjąć szlafrok. Została w
piżamce. Lekarz zakleił kobiecie oczy wacikami.

- Tego też nie rozumiałam, przecież USG nie polega na naświetlaniu. Doktor
włożył mi w ręce przyrządy do badań, miałam sama jeździć nimi wokół głowy -
mówi pacjentka. Lekarz, według relacji pani Kasi, stanął za jej głową.
Kobieta wykonywała polecenia. Nagle uświadomiła sobie, że lekarz się...
onanizuje. - Zerwałam plastry z oczu. On skulił się za łóżkiem, przycisnął
moją głowę, zaczął poprawiać spodnie - twierdzi kobieta. - Potem uciekłam z
gabinetu.

- Wypadła zapłakana. Myślałam, że USG wykryło u niej guza mózgu -
relacjonuje Magdalena R.

Za pacjentką wybiegł lekarz. Uspokajał. Wezwanego lekarza dyżurnego usiłował
przekonać, że pacjentka... jest pijana.

Już następnego dnia policjanci przyszli wyjaśniać sprawę.

- Skierowaliśmy do sądu grodzkiego wniosek o ukaranie lekarza za
spowodowanie zgorszenia w miejscu publicznym. Nie mogliśmy postawić
poważniejszego zarzutu: lekarz nie dotknął pacjentki, robił "to" sam ze
sobą - twierdzi Ewa Przybylińska z bydgoskiej policji.

Abu S. Al. D. nadal pracuje. Twierdzi, że nie zna sprawy, nie zna Katarzyny
K. Odsyła do swojego zwierzchnika. Ordynator neurochirurgii też nie jest
skory do rozmów.

- Proszę nie siadać. Nie mam czasu - kwituje obcesowo.

Początkowo też twierdzi, że nie zna sprawy swojego lekarza. Zmienia zdanie
na widok kopii policyjnych dokumentów. O wszystkim dowiedział się od
policji, ale nie widzi podstaw do karania neurochirurga. Czy nie zmieni
zdania po skazującym wyroku sądowym?

- Czy panu jest znane pojęcie ochrony dóbr osobistych? - odpowiada pytaniem,
wyrzucając jednocześnie naszego reportera z gabinetu.

Inni pracownicy oddziału unikają wypowiedzi. Jedna z pielęgniarek uśmiecha
się znacząco pod nosem.

- Cóż, temperament południowca - kwituje.

Lekarz złamał wszelkie zasady etyki
- mówi Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia:

- Ta sprawa jest bulwersująca, przerażająca. Jeżeli te fakty są prawdziwe,
to trudno znaleźć określenie na zachowanie tego lekarza. "Wysoce naganne" to
chyba za słabo powiedziane.

Zawód lekarza łączy się nierozerwalnie z zaufaniem. Ktoś, kto wykorzystuje
to zaufanie, postępuje wbrew wszelkim standardom, łamie wszelkie kanony
etyki zawodowej lekarzy.



Bydgoszcz | Grzegorz Dudziński




Obserwuj wątek
    • zbik Boli , boli ? tu ci "pomoga" 25.10.03, 11:43
      Bola__zabki_????___Tu__adres___)))))))))))))))@@


      Paryska policja poinformowała o rozbiciu we francuskiej stolicy siatki
      fałszywych dentystów.

      Aresztowano 23 Syryjczyków, którzy w kawiarniach i na zapleczach sklepików
      leczyli zęby, pracując
      wiertarkami na baterię. Klientami tych nielicencjonowanych stomatologów byli
      głównie imigranci bez
      ubezpieczenia.

      Rano 100 żandarmów wkroczyło do hotelu w dzielnicy Batignolles, w którym
      Syryjczycy mieli swoją
      bazę. Przygotowania do operacji trwały całe trzy lata. Śledztwo wszczęto,
      kiedy na policję zgłosił
      się pacjent, któremu nielegalny dentysta narobił poważnych szkód w uzębieniu.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka