Dodaj do ulubionych

Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 20:18
Wojna w Izraelu wybuchnie prędzej czy później na CAŁEGO. Oby nie, ale patrząc
na NIENAWIŚĆ nieunikniona jest. Osobiście nie mam specjalnych sympatii czy
antypatii do stron konfliktu. Ot, dwa narody, które się biją. Polacy reagują
na to emocjonalnie. Szkoda Palestyńczyków bo słabsi, burzą im domy, strzelają
do nich. Wkurzamy się gdy Palestyńczycy podkładają bomby etc. Obojętny widz
mógłby powiedzieć: a niech się pozabijają wzajemnie i dadzą nam spokój. Ale nie
takie proste to jest! Trzeba spojrzeć na to bez SENTYMENTALIZMU dla stron a z
pesperktywy NASZYCH interesów. Otóż państwo IZRAEL ze swoim potencjałem
militarnym i NIENAWIŚCIĄ jaką skupia ze strony państw arabskich, stanowi
naturalną osłonę dla Europy i Ameryki. A świat arabski wcale nie jest nam
(NATO) przychylny. To na ulicach miast arabskich pali się flagi USA i krajów
europejskich. W Izraelu nie. To przywódcy niektórych państw arabskich mówią o
NATO jako narzędziu SZATANA. Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
przywódców jest. No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko proszę mi
tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest. Wiem o
czym piszę bo jako nastolatek przeżyłem TO na Fiumicino. Tak więc, dopóki
istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój. Dlatego patrząc na to
REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
NASZYM interesie jest - Perła
Obserwuj wątek
    • Gość: jurek1 Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 21:04
      Perła tyś to czy twój duch?

      W zupełności się z Tobą zgadzam. Gdyby zdarzyło się, że Arabowie pokonają
      Izrael (w co osobiście nie wierzę) to znaleźli by sobie natychmiast innego
      wroga. I wtedy bomby mogłyby zacząć wybuchać w naszych dyskotekach i na naszych
      dworcach. Powód zawsze się znajdzie, np obrona uciśnionych wyznawców Islamu w
      Polsce. Poza tym, jeżeli nawet zniknąłby Izrrael to zaczną gryźć się między
      sobą. W Europie środkowej jedno plemię nie może się dogadać, a tam są setki
      plemion, odłamów, klanów rodzinnych.
      Ja też uważam, że wojna na Bliskim Wschodzie jest nieunikniona i może to być
      wstęp do czegoś poważniejszego, a na pewno takich pięknych miast jak Damaszek,
      Bejrut czy Bagdad lub Jerozolima to nie będzie.

      Pozdrawiam
      • Gość: pollak Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.01, 21:09
        Gość portalu: jurek1 napisał(a):

        > Perła tyś to czy twój duch?
        >
        > W zupełności się z Tobą zgadzam. Gdyby zdarzyło się, że Arabowie pokonają
        > Izrael (w co osobiście nie wierzę) to znaleźli by sobie natychmiast innego
        > wroga. I wtedy bomby mogłyby zacząć wybuchać w naszych dyskotekach i na naszych
        >
        > dworcach. Powód zawsze się znajdzie, np obrona uciśnionych wyznawców Islamu w
        > Polsce. Poza tym, jeżeli nawet zniknąłby Izrrael to zaczną gryźć się między
        > sobą. W Europie środkowej jedno plemię nie może się dogadać, a tam są setki
        > plemion, odłamów, klanów rodzinnych.
        > Ja też uważam, że wojna na Bliskim Wschodzie jest nieunikniona i może to być
        > wstęp do czegoś poważniejszego, a na pewno takich pięknych miast jak Damaszek,
        > Bejrut czy Bagdad lub Jerozolima to nie będzie.
        >
        > Pozdrawiam

        Ludzie ale Wy w strachu zyjecie. WIECEJ WIARY!!!!!!

        pozdrawiam

      • miriamfirst Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest 04.08.01, 22:09
        Gość portalu: jurek1 napisał(a):

        > Perła tyś to czy twój duch?
        >
        > W zupełności się z Tobą zgadzam. Gdyby zdarzyło się, że Arabowie pokonają
        > Izrael (w co osobiście nie wierzę) to znaleźli by sobie natychmiast innego
        > wroga. I wtedy bomby mogłyby zacząć wybuchać w naszych dyskotekach i na naszych
        >
        > dworcach. Powód zawsze się znajdzie, np obrona uciśnionych wyznawców Islamu w
        > Polsce. Poza tym, jeżeli nawet zniknąłby Izrrael to zaczną gryźć się między
        > sobą. W Europie środkowej jedno plemię nie może się dogadać, a tam są setki
        > plemion, odłamów, klanów rodzinnych.
        > Ja też uważam, że wojna na Bliskim Wschodzie jest nieunikniona i może to być
        > wstęp do czegoś poważniejszego, a na pewno takich pięknych miast jak Damaszek,
        > Bejrut czy Bagdad lub Jerozolima to nie będzie.
        >
        > Pozdrawiam


        Jurek1 - jesteś? To bądź bo mi Ciebie brakowało! M
        Mam wrażenie, że nie wypada mi zabierać głosu w sprawie, o której napisał Perła.
        • Gość: pollak Wypada, wypada IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.01, 22:43
          miriamfirst napisał(a):

          > Mam wrażenie, że nie wypada mi zabierać głosu w sprawie, o której napisał Perła
          > .

          Dlaczego nie? Kazdemu wypada.
      • Gość: viri ZYDOWSKA PROPAGANDA... IP: 213.76.92.* 04.08.01, 23:08
        kogo Arabowie uznawali za wroga 53 lata temu ?

        czasy krucjat i arabskich podbojow dawno sie skonczyly
        teraz mamy kolonizatorow syjonistow (tfuu...)

        ZYDOWSKIA PROPAGANDA
        • Gość: Perła Re: ZYDOWSKA PROPAGANDA... viri? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 00:09
          Gość portalu: viri napisał(a):

          > kogo Arabowie uznawali za wroga 53 lata temu ?
          >
          > czasy krucjat i arabskich podbojow dawno sie skonczyly
          > teraz mamy kolonizatorow syjonistow (tfuu...)
          >
          > ZYDOWSKIA PROPAGANDA

          Jaka propaganda człowieku? REALIZM! Tylko to jest.
          • Gość: viri Re: ZYDOWSKA PROPAGANDA... viri? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 12:25
            co jest realizmem ?
            niby izrael to tarcza obronna dla europy ?

            raczej smietnik... pozbyto sie zydow z calego swiata
            niestety przez to cierpi Bogu ducha winny narod Palestynski... chyba
            najspokojniejszy z wszystkich Arabskich ludow (byl przynajmniej do czasow
            przybycia "zarazy" z Europy)

            Szalom dla izraelitow chcacych pokoju !
            • Gość: Mosze najspokojniejszy z wszystkich Arabskich ludow ....??? IP: *.inter.net.il 05.08.01, 15:52
              Gość portalu: viri napisał(a):
              > najspokojniejszy z wszystkich Arabskich ludow (byl przynajmniej do czasow

              > Szalom dla izraelitow chcacych pokoju !
              Powiedz na tyle ty nie chcesz nic slyszec... a kto pomordowal Maronitow w Libanie
              jak nie twoi "najspokojniejszy" palestynczyki. Spytaj sie dlaczego strzelaja
              tylko z Bejt Gala i Betlejem (chrzescijanskie dzielnice)na Jerozolime...(bo chca
              zeby byly straty u chrzescijanow i oni nie moga tego zatrzymac,
              bo "najspokojnieszy" odrazu strzelaja na nich. W tej nocy strzelai niedaleko
              kosciola i wojsko Izraelskie strzelalo nazad i jedna siostra zakonu jest ranna.
              Jutro powiedza "niewinni" ze Zydzi strzelaja na koscioly....
              ... ale jest Tam Pan On wszystko Widzi i za wszystko wam Zaplaci...
              • Gość: Arek Re: najspokojniejszy z wszystkich Arabskich ludow ....??? IP: *.abo.wanadoo.fr 05.08.01, 16:01
                Mosze wybacz Viriemu bo tak naprawde nie wie o czym pisze. Nigdy nie byl w
                Palestynie i bazuje sie na opiniach swego ojca (byc moze dobrego czlowieka)
                ktory w 70 latach do Polski przyjechal. Na pewno ma dobre checi, tyle ze od
                tego starania sie to mu klapki na oczach wyrosly.
                Pozdrowienia.
            • Gość: Miriam VIRI VISIT ISRAEL BEFORE ISRAEL VISIT YOU :-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 22:38
              Gość portalu: viri napisał(a):

              > co jest realizmem ?
              > niby izrael to tarcza obronna dla europy ?
              >
              > raczej smietnik... pozbyto sie zydow z calego swiata
              > niestety przez to cierpi Bogu ducha winny narod Palestynski... chyba
              > najspokojniejszy z wszystkich Arabskich ludow (byl przynajmniej do czasow
              > przybycia "zarazy" z Europy)
              >
              > Szalom dla izraelitow chcacych pokoju !

              Viri co Ty za głupstwa człowieku wypisujesz? ja się poświęcę i zasponsoruję Ci
              bilet do Izraela albo Cie ze sobą we wrześniu zabiorę i pomieszkamy sobie
              razem,a? I zobaczymy, co Ci Twoi najspokojniejsi będą chcieli zrobić, jak sie
              chociażby pomylisz i zamiast izraelskiej taxi, zatrzymasz arabską. Pomieszkasz
              miesiąc - i sam zobaczysz. Tylko przestań już wypisywać te z przeproszeniem -
              brednie - bo to jest kompromitacja, świadcząca o podłej lekturze której
              poświęcasz czas: książkowej i gazetowej, tudziez kompletnej nieznajomości
              problemu z ogromną dozą nienawiści do Żydów, nieuzasadnionej i przez to głupiej.
              A o głupotę nie chcę Cie posądzać. Pozdrawiam Cię, chwilowo i "przelotem" przez
              Łódź, aby odebrać miłą memu sercu... korespondencję.
              Dawaj swój adres wyślę Ci łakocie od Mosze, cukier sie podniesie i będzie nam
              \wszystkim lepiej a nade wszystko - Tobie.
              • Gość: jurek1 Do Miriam IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 01:20
                Miriam skarbie,

                czy Ty chcesz mieć na rękach krew Viriego? Zapraszasz go na wspólny wyjazd do
                Izraela chociaż wiadomo co zrobi z nim "najspokojniejszy lud arabski" jak go
                dorwą i oskarżą o współpracę z Izraelem. Godzinę później już nie będzie żył.
                Weźmiesz to na swoje sumienie?

                Pozdrawiam
                • miriamfirst Re: Ogólnie 07.08.01, 18:48
                  Gość portalu: jurek1 napisał(a):

                  > Miriam skarbie,
                  >
                  > czy Ty chcesz mieć na rękach krew Viriego? Zapraszasz go na wspólny wyjazd do
                  > Izraela chociaż wiadomo co zrobi z nim "najspokojniejszy lud arabski" jak go
                  > dorwą i oskarżą o współpracę z Izraelem. Godzinę później już nie będzie żył.
                  > Weźmiesz to na swoje sumienie?
                  >
                  > Pozdrawiam

                  No i widzicie!? Jedyny Jurek, co o mnie naprawdę myśli!A nie - Wy!
                  Masz rację.
                  Wszakże lepiej abys miał restaurację ale to juz stary wysortowany dowcip.
                  Ale niechby zobaczył na oczy własne. Niech pojedzie a nie tutaj będzie
                  teoretyzował. A ja zapraszam, zapraszam - Miriam
              • Gość: Mosze On boi sie swojego cienia... IP: *.inter.net.il 07.08.01, 16:48
                Miriam droga nasza,
                on juz kilka razy byl w Izraelu.....nie musisz jego zapraszac..
                Pozdrawiam i czekam na Sierpien,
                Mosze
              • Gość: Mosze Zastempca... IP: *.inter.net.il 07.08.01, 22:56
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Viri co Ty za głupstwa człowieku wypisujesz? ja się poświęcę i zasponsoruję Ci
                > bilet do Izraela albo Cie ze sobą we wrześniu zabiorę i pomieszkamy sobie
                > razem,a? I zobaczymy, co Ci Twoi najspokojniejsi będą chcieli zrobić, jak sie
                > chociażby pomylisz i zamiast izraelskiej taxi, zatrzymasz arabską. Pomieszkasz
                > miesiąc - i sam zobaczysz. Tylko przestań już wypisywać te z przeproszeniem -
                > brednie - bo to jest kompromitacja, świadcząca o podłej lekturze której
                > poświęcasz czas: książkowej i gazetowej, tudziez kompletnej nieznajomości
                > problemu z ogromną dozą nienawiści do Żydów, nieuzasadnionej i przez to głupiej
                > .
                > A o głupotę nie chcę Cie posądzać. Pozdrawiam Cię, chwilowo i "przelotem" przez
                >
                > Łódź, aby odebrać miłą memu sercu... korespondencję.
                > Dawaj swój adres wyślę Ci łakocie od Mosze, cukier sie podniesie i będzie nam
                > \wszystkim lepiej a nade wszystko - Tobie.

                ... Dostalem pelnomocnictwo od Viri on dostanie chalwe i ja Miriam, on boi sie
                swojego cienia i zostanie w szafie- ja czekam na Ciebie na rogu Arlozorowa-
                Dizegowa... smile)
                Pzdr,
                Mosze
        • Gość: jurek1 Re: ZYDOWSKA PROPAGANDA... IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 00:51
          Gość portalu: viri napisał(a):

          > kogo Arabowie uznawali za wroga 53 lata temu ?

          W 1948 roku Arabowie wyrazili sprzeciw przeciwko powstaniu Izraela na ziemiach
          palestyńskich. Tylko, że państwo palestyńskie też nigdy nie istniało.
          Wcześniej mieli innego wroga - Brytyjczyków. Nie darmo Hitler wiązał wielkie
          nadzieje z Arabami widząc w nich sprzymierzeńców.

          > czasy krucjat i arabskich podbojow dawno sie skonczyly
          > teraz mamy kolonizatorow syjonistow (tfuu...)

          Zgadzam się. Są syjoniści i są normalni ludzie którzy chcą żyć w pokoju i daleko
          im do wypędzania kogokolwiek.

          Z drugiej strony jest najbardziej wojownicza, wręcz fanatyczna religia czyli
          wojujący Islam.

          Taka drobna ciekawostka:
          Bośnia, Kosowo, Macedonia, Filipiny, Indonezja, Irak, Iran, Algeria, Sudan,
          Afganistan.
          Pytanie: co łączy te kraje poza wspólną religią: Islamem?
          • Gość: Krates Demonizujesz. IP: *.delta.com.pl 13.08.01, 21:09
            Gość portalu: jurek1 napisał(a):

            > Taka drobna ciekawostka:
            > Bośnia, Kosowo, Macedonia, Filipiny, Indonezja, Irak, Iran, Algeria, Sudan,
            > Afganistan.
            > Pytanie: co łączy te kraje poza wspólną religią: Islamem?

            Rządy ludowe. Jeszcze ZSRR, III Rzesza, Kambodża, CHRL, itd, itp.

            W Kuwejcie, Emiratach Arabskich, Maroku, Brunei też jest islam. Pytanie: co
            różnie te kraje od wyżej wymienionych?

            Wiem że to trudne ale tu można poćwiczyć tolerancję. Spójrzcie na Arabów tak jak
            chcielibyście by antysemici spojrzeli na Żydów.

            Pozdrawiam ludzi dobrej woli,
            Krates


    • Gość: pollak Ale uproszczenie IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.01, 21:07
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Wojna w Izraelu wybuchnie prędzej czy później na CAŁEGO. Oby nie, ale patrząc
      > na NIENAWIŚĆ nieunikniona jest. Osobiście nie mam specjalnych sympatii czy
      > antypatii do stron konfliktu. Ot, dwa narody, które się biją. Polacy reagują
      > na to emocjonalnie. Szkoda Palestyńczyków bo słabsi, burzą im domy, strzelają
      > do nich. Wkurzamy się gdy Palestyńczycy podkładają bomby etc. Obojętny widz
      > mógłby powiedzieć: a niech się pozabijają wzajemnie i dadzą nam spokój. Ale nie
      >
      > takie proste to jest! Trzeba spojrzeć na to bez SENTYMENTALIZMU dla stron a z
      > pesperktywy NASZYCH interesów. Otóż państwo IZRAEL ze swoim potencjałem
      > militarnym i NIENAWIŚCIĄ jaką skupia ze strony państw arabskich, stanowi
      > naturalną osłonę dla Europy i Ameryki. A świat arabski wcale nie jest nam
      > (NATO) przychylny. To na ulicach miast arabskich pali się flagi USA i krajów
      > europejskich. W Izraelu nie. To przywódcy niektórych państw arabskich mówią o
      > NATO jako narzędziu SZATANA. Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
      > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
      > przywódców jest. No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
      > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko proszę mi
      > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest. Wiem o
      > czym piszę bo jako nastolatek przeżyłem TO na Fiumicino. Tak więc, dopóki
      > istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój. Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła

      Straszne uproszczenie - jeden wniosek: NATO - narzedzie aniola, no fakt, jak
      naloty to TYLKO pokojowe. Jak jest w naszym interesie to moze im pomozmy.
      Dziwne to jest.
      U nas nie ma terroryzmu (i jak nie bedziemy wciskac nosa w nienasze sprawy to go
      pewnie nie bedzie). Dziwnym trafem nie nasze flagi plona. Konflikt IZRAEL-
      PALETYNA NIE NASZA SPRAWA JEST!
      Oczywiscie rusza mnie, gdy widze ze dzieciom wciska sie teorie i wysyla sie na
      smierc (gdzies to juz bylo), ale tam obie strony nie MAJA CZYSTYCH RAK.
      A straszenie terroryzmem jest nieco przesadzone.
      • Gość: jurek1 Re: Ale uproszczenie IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 23:16
        Być może uproszczenie. To jest temat rzeka więc siłą rzeczy poruszony na tym
        forum musi zawierać uproszczenia.
        Zgadzam się z Tobą co do jednego: tam nikt nie ma czystych rąk.
        Co do reszty: Spirala nienawiści coraz bardziej się nakręca. Zobacz ilu ludzi
        ostatnio stracono na terenie autonomii palestyńskiej pod zarzutem współpracy z
        Izraelem. Jakie widzisz rozwiązanie? Wycofanie się Izraela ze wszystkich ziem w
        tamtym rejonie? Nawet jak wrócą do granic z 1948 roku to Arabowie będą chcieli
        więcej. Dlaczego Izrael trzyma wzgórza Golan? Bo z wojskowego punktu widzenia
        to jest gwarancja bezpieczeństwa od strony Syrii. Tam rządzą socjaliści z
        domieszką ideologii Saddama. Zwrot wzgórz Golan byłby samobójstwem. Cały Izrael
        jak na dłoni. Większość państw tamtego rejonu otwarcie deklaruje, że ich celem
        jest zniszczenie Izraela. Syria z powrotem zamontowałaby tam artylerię i
        rakiety jak to już uczyniła kiedyś.
        Dopóki fanatycy będą tam mieli coś do powiedzenia (Szarona po trochu też do
        nich zaliczam) tam nigdy nie będzie spokoju.
        Popatrz na gospodarkę Izraela i sąsiadów. Dla porównania zobacz jak wyglądała
        gospodarka RPA kilkanaście lat temu, a jak wygląda teraz. Jeżeli Izrael odda te
        tereny to wkrótce będzie to znowu spalona Słońcem ziemia, a nowoczesne uprawy
        będą tylko historią.
        Nie popieram mordowania dzieci, ale kto właściwie odpowiada za ich śmierć: czy
        izraelski żołnierz broniący się przed dwunastolatkiem z Kałasznikowem czy
        arabski mułła który dał dzieciakowi kałacha do ręki?

        Niestety jestem pesymistą co do dalszego rozwoju sytuacji i to wcale nie strach
        przeze mnie przemawia. Wystarczy poczytać historię wojny Jom Kipur w 1973 roku.
        Niewiele brakowało. Tylko wtedy mocarstwa błyskawicznie zareagowały i walki
        ustały. Teraz nie ma Breżniewa i Arabowie nikogo już nie słuchają.

        Pozdrawiam
        • pollak Re: Ale uproszczenie 05.08.01, 01:03
          Gość portalu: jurek1 napisał(a):

          > Być może uproszczenie. To jest temat rzeka więc siłą
          rzeczy poruszony na tym
          > forum musi zawierać uproszczenia.
          > Zgadzam się z Tobą co do jednego: tam nikt nie ma
          czystych rąk.
          > Co do reszty: Spirala nienawiści coraz bardziej się
          nakręca. Zobacz ilu ludzi
          > ostatnio stracono na terenie autonomii palestyńskiej
          pod zarzutem współpracy z
          > Izraelem. Jakie widzisz rozwiązanie? Wycofanie się
          Izraela ze wszystkich ziem w
          >
          > tamtym rejonie? Nawet jak wrócą do granic z 1948 roku
          to Arabowie będą chcieli
          > więcej. Dlaczego Izrael trzyma wzgórza Golan? Bo z
          wojskowego punktu widzenia
          > to jest gwarancja bezpieczeństwa od strony Syrii. Tam
          rządzą socjaliści z
          > domieszką ideologii Saddama. Zwrot wzgórz Golan byłby
          samobójstwem. Cały Izrael
          >
          > jak na dłoni. Większość państw tamtego rejonu otwarcie
          deklaruje, że ich celem
          > jest zniszczenie Izraela. Syria z powrotem
          zamontowałaby tam artylerię i
          > rakiety jak to już uczyniła kiedyś.
          > Dopóki fanatycy będą tam mieli coś do powiedzenia
          (Szarona po trochu też do
          > nich zaliczam) tam nigdy nie będzie spokoju.
          > Popatrz na gospodarkę Izraela i sąsiadów. Dla
          porównania zobacz jak wyglądała
          > gospodarka RPA kilkanaście lat temu, a jak wygląda
          teraz. Jeżeli Izrael odda te
          >
          > tereny to wkrótce będzie to znowu spalona Słońcem
          ziemia, a nowoczesne uprawy
          > będą tylko historią.
          > Nie popieram mordowania dzieci, ale kto właściwie
          odpowiada za ich śmierć: czy
          > izraelski żołnierz broniący się przed dwunastolatkiem z
          Kałasznikowem czy
          > arabski mułła który dał dzieciakowi kałacha do ręki?
          >
          > Niestety jestem pesymistą co do dalszego rozwoju
          sytuacji i to wcale nie strach
          >
          > przeze mnie przemawia. Wystarczy poczytać historię
          wojny Jom Kipur w 1973 roku.
          >
          > Niewiele brakowało. Tylko wtedy mocarstwa błyskawicznie
          zareagowały i walki
          > ustały. Teraz nie ma Breżniewa i Arabowie nikogo już
          nie słuchają.
          >
          > Pozdrawiam

          Tak fanatycy sa najgorsi. Ale w temacie jest jeszcze
          jedno. Czy to jest w naszym interesie - to jest kwestia
          bardzo dyskusyjna.
          I nawet chociazby cynicznie popierac cos, bo jest to w
          naszym interesie, w sprawie w ktorej gina ludzie. W
          sprawie w ktorej, my praktycznie nie mamy rozeznania.
          Jedni strzelaja do drugich i tyle widzimy.
          A gdzie NASZ honor (zreszta my ponoc jestesmy tylko
          dobrzy w pogromach i mordach rytualnych)?
          Cynicznie? Jak pewien maz stanu z cygarem z okresu II
          Wojny Swiatowej wraz z swym amerykanskim przyjacielem.

          NIE MOZE BYC CYNICZNIE!!!!

          A ja mam nadzieje ze sie uspokoi.

          pozdrawiam i ja
    • Gość: jajacek Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.kabel.telenet.be 04.08.01, 21:12
      Brutalne ,ale cos w tym jest.
      Wiec z naszego punktu widzenia nalezy im zyczyc (kazdej ze stron osobno)jak
      najlepiej !smile))
    • Gość: Blong Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 21:58
      Czesciowo masz racje, ale jak zawsze pomijasz czesc faktow smile
      Masz kraje arabskie w ktorych pala flagi NATO, UE czy USA, ale tez masz takie w
      ktorych je nie pala /Arabia Saudyjska, Kuwejt, Tunezja, Pakistan etc./. Wiec
      nie tylko Izrael moze byc naszym sojusznikiem w tym regionie. Do tego jesli
      bedziemy wspierac nie tylko Izrael, ale i inne kraje /glownie finansowo/ w tym
      regionie, to w chwili kiedy sie pojawi u nich dobrobyt, to ich ochota na
      wojaczke przejdzie.
    • tyu Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest 04.08.01, 22:23
      Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
      Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt. "100,000
      Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos - i ja
      przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
      Ale i tak Cię pozdrawiam!
      • Gość: Perła Re: do tyu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 01:03
        tyu napisał(a):

        > Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
        > Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt. "100,000
        > Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos - i ja
        > przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
        > Ale i tak Cię pozdrawiam!


        Witaj Tyu
        Tamto o uczuciach było, a to o POLITYCE jest.
        • miriamfirst Re: perla 06.08.01, 01:14
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > tyu napisał(a):
          >
          > > Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
          > > Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt. "100,000
          > > Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos - i j
          > a
          > > przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
          > > Ale i tak Cię pozdrawiam!
          >
          >
          > Witaj Tyu
          > Tamto o uczuciach było, a to o POLITYCE jest.

          A Ty Perła, wredna jesteś czasami wink, uczucia - to małą literką napisałaś a
          polityka - to wielkim głosem, aż w brzuchu huczy. M
          • Gość: Perła Re: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 01:23
            miriamfirst napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > tyu napisał(a):
            > >
            > > > Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
            > > > Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt. "100
            > ,000
            > > > Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos
            > - i j
            > > a
            > > > przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
            > > > Ale i tak Cię pozdrawiam!
            > >
            > >
            > > Witaj Tyu
            > > Tamto o uczuciach było, a to o POLITYCE jest.
            >
            > A Ty Perła, wredna jesteś czasami wink, uczucia - to małą literką napisałaś a
            > polityka - to wielkim głosem, aż w brzuchu huczy. M

            Wredna? Ach Ty Królewno Roztocza. Tu męskie rzeczy są. Milcz Waćpanna jak sprawy
            nie rozumiesz.
            • miriamfirst Re: Perła 06.08.01, 01:31
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              miriamfirst napisał(a):
              Gość portalu: Perła napisał(a):
              tyu napisał(a):

              Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
              Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt."100,000
              Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos
              i ja przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
              Ale i tak Cię pozdrawiam!

              Witaj Tyu
              Tamto o uczuciach było, a to o POLITYCE jest.

              A Ty Perła, wredna jesteś czasami wink, uczucia - to małą literką napisałaś
              a polityka - to wielkim głosem, aż w brzuchu huczy. M

              Perła:
              Wredna? Ach Ty Królewno Roztocza. Tu męskie rzeczy są. Milcz Waćpanna jak sprawy
              nie rozumiesz.

              Miriam:
              Białogłowa lepiej politykę rozumie, niźli Ci się acan wydaje. Lepiej list napisz,
              parol dałeś, a jużci włóczysz się z jakowymiś wątpliwej rasy rajcami( z jednym
              cudownej piekności wyjątkiem!) po bezdrożach myśli. Do opamiętania Waści
              przyzywam!
              • Gość: Perła Re: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 01:46
                miriamfirst napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > miriamfirst napisał(a):
                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > tyu napisał(a):
                >
                > Witaj, zamoyska Perło! (niezalogowana, ale styl - TEN SAM!!!)
                > Perło! A poczytał Ty dyskusję rozpoczętą niegdyś przez Mosze pt."100,000
                > Dlaczego?" A swój własny głos w sprawie wspomniał? Ważny to był głos
                > i ja przyznałem mu rację! A teraz jakieś geopolityki znów uprawiasz...
                > Ale i tak Cię pozdrawiam!
                >
                > Witaj Tyu
                > Tamto o uczuciach było, a to o POLITYCE jest.
                >
                > A Ty Perła, wredna jesteś czasami wink, uczucia - to małą literką napisałaś
                > a polityka - to wielkim głosem, aż w brzuchu huczy. M
                >
                > Perła:
                > Wredna? Ach Ty Królewno Roztocza. Tu męskie rzeczy są. Milcz Waćpanna jak spraw
                > y
                > nie rozumiesz.
                >
                > Miriam:
                > Białogłowa lepiej politykę rozumie, niźli Ci się acan wydaje. Lepiej list napis
                > z,
                > parol dałeś, a jużci włóczysz się z jakowymiś wątpliwej rasy rajcami( z jednym
                > cudownej piekności wyjątkiem!) po bezdrożach myśli. Do opamiętania Waści
                > przyzywam!

                Moja Mości Panno, albo lepiej Krzysiu Najdroższa
                chylę żołnierską głowę przed Polityczną Waćpanną
                parol dałem a barbarus jestem. Inny to by tylko wąsa na wspomnienie podkręcił.
                Ale co ja zrobię, że Tatarzy pocztę tu przerwali? Jeszcze ich nadziejemy jako
                Azję takowego. No, w Lublinie tam ich nie ma. A na elekcję szybciej niż myślałem
                zdążę.
            • Gość: the-edge Re: Miriam IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.08.01, 17:49
              ODBIEGASZ OD TEMATU !!!
          • Gość: the-edge Re: perla IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.08.01, 17:50
            ODBIEGASZ OD TEMATU
            • Gość: Perła Re: perla IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 00:22
              Gość portalu: the-edge napisał(a):

              > ODBIEGASZ OD TEMATU

              A to moja sprawa jest.

    • Gość: max "A świat arabski wcale nie jest nam przychylny" IP: *.net.bialystok.pl 04.08.01, 22:35
      a Egipt, Arabia Saudyjska, Kuwejt, moze masz na mysli jakies socjalistyczne
      potworki w rodzaju Iranu czy Libii?
      moim zdaniem problemem jest zbyt duzy nacjonalizm w samym Izraelu i Palestynie a
      takze sladowe ilosci opcji prorynkowych ale to jeszcze spadek po sowieckiej
      swiatowej walce o "lepsze jutro" i montownie roznych kukiełek ala Arafat
      o wiadomych preferencjach politycznych.
      Najgorsze jest wpychanie na sile uczciwych Arabow do pozycji wroga!
      Uwazam to za niebezpieczne myslenie ktore jest zbytnim uogolnianiem!
      Uczciwego czlowieka nieintersuje to czy rzadi Pan A. czy Pan B.
      ale co robi! czy jest osoba ktora ogranicza etatyzm, zbedne zakazy czy nie itd.



      pozdr.smile
    • Gość: Arek Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.abo.wanadoo.fr 05.08.01, 15:50
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Wojna w Izraelu wybuchnie prędzej czy później na CAŁEGO. Oby nie, ale patrząc
      > na NIENAWIŚĆ nieunikniona jest. Osobiście nie mam specjalnych sympatii czy
      > antypatii do stron konfliktu. Ot, dwa narody, które się biją. Polacy reagują
      > na to emocjonalnie. Szkoda Palestyńczyków bo słabsi, burzą im domy, strzelają
      > do nich. Wkurzamy się gdy Palestyńczycy podkładają bomby etc. Obojętny widz
      > mógłby powiedzieć: a niech się pozabijają wzajemnie i dadzą nam spokój. Ale nie
      >
      > takie proste to jest! Trzeba spojrzeć na to bez SENTYMENTALIZMU dla stron a z
      > pesperktywy NASZYCH interesów. Otóż państwo IZRAEL ze swoim potencjałem
      > militarnym i NIENAWIŚCIĄ jaką skupia ze strony państw arabskich, stanowi
      > naturalną osłonę dla Europy i Ameryki. A świat arabski wcale nie jest nam
      > (NATO) przychylny. To na ulicach miast arabskich pali się flagi USA i krajów
      > europejskich. W Izraelu nie. To przywódcy niektórych państw arabskich mówią o
      > NATO jako narzędziu SZATANA. Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
      > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
      > przywódców jest. No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
      > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko proszę mi
      > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest. Wiem o
      > czym piszę bo jako nastolatek przeżyłem TO na Fiumicino. Tak więc, dopóki
      > istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój. Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła

      Perlo jakze pieknie oddales to co ja od pewnego czasu staram sie przekazac kilku
      wielbicielom tanca brzuchem. Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: JA Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.chello.pl 05.08.01, 20:39
      Toprawda, że w tych wojnach (było ich wiele) nikt nie ma czystych rąk.
      Nie ma też po obu stronach mądrych przywódzców (Arafat - to lata sześciesiąte,
      Szaron też - a jego zeszłoroczna wizyta demonstracja - to przykład jak się
      wywołuje zamieszki.
      Proponuje dwa rozwiązania:
      1. Kontrola międzynarodowa (niestety myślę, że musiałaby trwać 20-30lat, tam
      będzie trudniej niż w Kosowie, chociaż nienawiść jest na podobnym poziomie).
      Jest to rozwiązanie chyba najskuteczniejsze, także najtańsze.
      2. Gdy to nie wypali, uzbrojenie Palestyńczyków (straszono zastosowaniem tego
      rozwiązania w Bośni), może gdy będą ofiary na większą skalę - nadejdzie czas na
      opamiętanie.
      Ale problem ten bardzo trudny - stopien determinacji obu stron osiągnął napewno
      szczyt.
      • Gość: viri Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 213.195.155.* 05.08.01, 23:48
        Gość portalu: JA napisał(a):

        > 1. Kontrola międzynarodowa (niestety myślę, że musiałaby trwać 20-30lat, tam
        > będzie trudniej niż w Kosowie, chociaż nienawiść jest na podobnym poziomie).
        > Jest to rozwiązanie chyba najskuteczniejsze, także najtańsze.

        niemozliwe do wykonania
        IZRAEL boi sie, ze jego zbrodnie wyjda na jaw i ze nie bedzie mogl juz wiecej
        slepo kolonizowac Palestyny
        nie wiem czy zauwazyles, ale takie apele o MIEDZYNARODOWA KONTROLE samej strefy
        Autonomii chodz spotykaly sie z pozytywna odpowiedzia ze strony swiata BLOKOWANE
        byly przez majacy na calym swiecie swoje macki izrael...


        NIESTETY ! izraelowi ZALEZY NA MASAKRACH I ROZLEWIE KRWI...
        gdzies musi testowac bron...
        • Gość: Arek Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.abo.wanadoo.fr 06.08.01, 00:40
          Sadze,ze predzej czy pozniej obserwatorzy sie pojawia(opinia swiatowa jest jaka
          jest, ale na dluzsza mete nie lubi bezsensownego przelewu krwi). Tylko co
          potem ? Patrz Somalia.
          • Gość: Grzegorz Re: Następna wojna będzie o wodę. IP: 62.87.254.* 06.08.01, 10:12
            Poza konfliktem politycznym, religijnym, itp. pomiędzy Izraelem i
            Palestyńczykami, motorem zapalnym następnego konfliktu nie będzie
            niepodległośc, lecz brak wody. Nastepna wojna będzie o wodę, której w tym
            rejonie niestety brakuje. W strefie Gazy rabunkowa gospodarka wód gruntowych
            przez Palestyńczyków, po uzyskaniu autonomi, spowodowała że do kolektorów wód
            sodkich dostała się woda słona z Morza Śródziemego. Brak elementarnych
            instalacji kanalizacyjnych powoduje że woda jest skażona (powoli arabowiue piją
            swój własny mocz), powoduje to liczne choroby itp.
            Władze Palestyńskie zamiast wydawać pieniądze na broń powinni pomyśleć o
            przyszłości swojego narodu. Deficyt wody w tym rejonie jest tak duży, że
            Izraelczycy rozpatrują możliwość kupienie wody (rzeki) w Turcji i przesłanie
            jej rurociagami do Izraela.
            Według mojej opini Palestyńczycu już dawno sami skazali siebie na zagładę,
            jedynie Izraela jest w stanie ich uratować w ramach humanitarnej akcji
            dostarczania wody. Na tej ubogiej w wodę ziemi może przetrwać tylko wysoko
            rozwinięta cywilizacja techniczna, modlenie się o deszcz nie wystarczy.
            W prasie o brak wody Arabowie oskarżają Izraelczyków, ale dla każdy kto coś
            rozumie się na hydrogeologii, hydrologii itp. sytuacja jak tam panuje jest
            jasna.
            W Strefie Gazy podczas "okupacji" ilość studni była limitowana przez
            Izraelczyków w celu ochrony zbiorników wodnych, po uzyskaniu autonomi arabowie
            nawiercili setki studni, doprowadzając do degradacji zasoby wodne. Zamiast
            uporządkować sprawe poboru wody, chłopcy dalej pogłębiają studnie, nie licząc
            się z konsekwencjami.Powodzenia.
          • Gość: viri Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 13:00
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Sadze,ze predzej czy pozniej obserwatorzy sie pojawia(opinia swiatowa jest jaka
            >
            > jest, ale na dluzsza mete nie lubi bezsensownego przelewu krwi). Tylko co
            > potem ? Patrz Somalia.


            napewno nie bedzie gorzej...


        • Gość: Mosze Krew za Krew.. IP: *.inter.net.il 06.08.01, 01:56
          Gość portalu: viri napisał(a): >
          > NIESTETY ! izraelowi ZALEZY NA MASAKRACH I ROZLEWIE KRWI...
          > gdzies musi testowac bron...

          Tak, masz racje... teraz twoi "bohaterzy" zamordowali matke i dwoje dzieci sa
          ranni w ciezkiej sytuaci, maz jest w krytycznym stanie...niedlugo to sie juz
          skonczy...
          • Gość: viri Re: Krew za Krew.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 13:14
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Gość portalu: viri napisał(a): >
            > niedlugo to sie juz
            > skonczy...


            ciekawe co przez to rozumiesz?
            azjatycki (o przepraszam ponoc czujecie sie europejczykami...) kolonizator -
            izrael planuje wojne na calego z wszystkimi krajami arabskimi?
            mysle, ze to sie niedlugo skonczy ale konsekwencja bedzie ciagla niepewnosc
            izraelczykow - czy przezyje jadac autobusem do pracy czy nie ?
            ciagle ocieranie sie o smierc ?
            ale to wasz - DEMOKRATYCZNY - wybor - wybor polityki furera a. sharona!



            • Gość: Leszek R Re: Krew za Krew.. IP: *.inetia.pl 08.08.01, 15:32
              Gość portalu: viri napisał(a):

              > Gość portalu: Mosze napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: viri napisał(a): >
              > > niedlugo to sie juz
              > > skonczy...
              >
              >
              > ciekawe co przez to rozumiesz?
              > azjatycki (o przepraszam ponoc czujecie sie europejczykami...) kolonizator -
              > izrael planuje wojne na calego z wszystkimi krajami arabskimi?
              > mysle, ze to sie niedlugo skonczy ale konsekwencja bedzie ciagla niepewnosc
              > izraelczykow - czy przezyje jadac autobusem do pracy czy nie ?
              > ciagle ocieranie sie o smierc ?
              > ale to wasz - DEMOKRATYCZNY - wybor - wybor polityki furera a. sharona!
              >
              >
              >

              Skąd masz tu europejczyków. Aszkenazi to potomkowie Chazarów, majątyle z
              europejczykami co Czeczeni (mieszkali nad rzeką Terek).

              LR
              • Gość: viri Re: Krew za Krew.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 19:09
                wszelkie europejskie konkursy (Eurowizja, Suproliga...) wszedzie tam sa zydzi,
                a przeciez to kraj azjatycki...
                jak by to wygladalo, gdyby np. Syria (blizej Europy niz izrael) brala udzial w
                Eurolidze ?
                • Gość: the-edge Re: Krew za Krew.. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.08.01, 17:53
                  ODBIEGASZ OD TEMATU
                  • Gość: Mosze Re: Krew za Krew.. IP: *.inter.net.il 14.08.01, 18:06
                    ... On automatycznie deklamuje. Jeszcze nie tlumaczyli dla niego to nie moze
                    biedny cos samego podac...
    • Gość: Stoik Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.toya.net.pl 06.08.01, 01:11
      Kluczowa wydaje się wypowiedź Blonga. Lepiej, również z praktycznego punktu
      widzenia, starać się za wszelką cenę zapobiec wojnie. Jednym z najważniejszych
      zadań polityki na skalę globalną jest likwidowanie punktów zapalnych. Metoda
      wysyłania w te rejony wojsk rzadko daje dobre rezultaty, co najwyżej pozwala
      przetestować nowe rodzaje uzbrojenia. Znacznie skuteczniejsze są działania,
      które prowadzą do poprawienia sytuacji ekonomicznej stron uczestniczących w
      konflikcie. Syci i zadowoleni Palestyńczycy mieliby znacznie mniejszą ochotę
      wysyłać swoje dzieci na śmierć. To oczywiście niełatwe, ale nawet Szaron
      powinien rozumieć, że wojna jest dla Izreala rozwiązaniem fatalnym. Mimo
      wszystko jestem optymistą.
      Pozdrawiam
      • Gość: orange Re: Wojna to NASZA sprawa jest IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 10:13
        Taki sam sposób rozumowania przyjęli Anglicy i Francuzi we wrześniu 39 - "to
        nie nasza sprawa, niech ich wyżynają, będą mieli zajęcie". Spójrz na to z
        drugiej strony. Jak konflikt porządnie się rozwinie NATO wyśle do Palestyny
        "interwencję humanitarną" złożoną z polskiego mięsa armatniego, i być może ty i
        ja umrzemy w tym samym okopie - mam kategorię A.
        Zabijanie nie jest w NICZYIM interesie.

        Hej!

        • Gość: Luki Re: Wojna to NASZA sprawa jest IP: 64.124.150.* 08.08.01, 09:44
          > Jak konflikt porządnie się rozwinie NATO wyśle do Palestyny
          > "interwencję humanitarną" złożoną z polskiego mięsa armatniego,
          > i być może ty i ja umrzemy w tym samym okopie - mam kategorię A.

          Hej, NATO nie wysle do Izraela/Palestyny "interwencji humanitarnej",
          bo nie ma tam tak duzych interesow, jak np. w Kuwejcie, a militarnie
          Izrael i tak sobie sam poradzi.

          Poza tym zauwaz, ze NATO wlasciwie nigdzie nie wysyla wojska by sie bilo
          - jeszcze by im zginelo parunastu zolnierzy (w Kuwejcie to bylo bodajze 22,
          dobrze pamietam?). Latwiej bombardowac z gory i nie doprowadzic sprawy
          do konca: w Iraku Saddama nie usuneli i teraz maja problem, Serbie zniszczyli,
          ale w Kosowie porzadku i tak nie ma, a Albanczycy strzelaja w Macedonii...

          I dlatego obecnosc miedzynarodowych obserwatorow w Izraelu nic by nie zmienila.
          Zreszta trudno sie dziwic dystansowi Izraela do tego pomyslu, jesli przypomni
          sie sobie np. sprawe tasmy wideo (tej z porwania trzech zolnierzy IDF przez
          Hezbollach) przetrzymywana przez sily ONZ w Libanie...

          Tzw. Zachodowi prawdopodobnie najbardziej na reke by bylo, gdyby Izrael
          w ramach rozprawy z Palestynczykami zbombardowal co grozniejsze instalacje
          irackie i syryjskie, jak to bylo bodajze w 1982 roku. Wtedy prawie caly swiat
          potepil atak, ale prawdopodobnie dzieki temu Saddam nie mial broni atomowej
          dziesiec lat pozniej... Tylko teraz Izrael za atak pewnie by zaplacil
          miedzynarodowa izolacja i - jednak - oziebieniem kontaktow z USA.

          pozdrowienia, Luki
          • Gość: # Re: Wojna to NASZA a profit to WASZA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.08.01, 15:39


            Jest dawno wyprobowane rozwiazanie. Wody pitnej mamy najmniej w Europie
            ale sie podzielimy.
            Zrobil to Kazimierz z Europy , Pilsudzki, Stalin, Mazowiecki z ZSRR.
            A St... pardon Kwasniewski przepraszal to i zaprosi. I Bartoszewski bedzie mogl nareszcie patrzec
            prosto w Knesecie. A drugi paszport juz przeciez ma.
            No i z jezykiem nie bedzie problemu. Mosze sie podciagnie.

            Przeciez Traktat Rzymski "zaprognozowal" populacje Polakow na 13 - 17 mln.
            Pisal to nasz prof. Schtaff. A wdziecznosc Arabow zapewniona.
            Po uzupelnieniu bedzie tyle co bylo. Przewoznik tez chyba sprzyja.

            Targowicy sie nie ma co bac. Przeciez mamy NATO.

            Pytanie do uczestniczki uroczystosci w Jedwanym:
            Czy nasZ prezydent zachowywal sie tym razem godnie ?
            Perla docen nareszcie oprocz smaku "Perly" nadmeska inteligencje Twego
            obiektu.
            • Gość: Perła Re: Wojna to NASZA a profit to WASZA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 18:27
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              >
              > Jest dawno wyprobowane rozwiazanie. Wody pitnej mamy najmniej w E
              > uropie
              > ale sie podzielimy.
              > Zrobil to Kazimierz z Europy , Pilsudzki, Stalin, Mazowiecki z ZSRR
              > .
              > A St... pardon Kwasniewski przepraszal to i zaprosi. I Bartoszewski bedzie mo
              > gl nareszcie patrzec
              > prosto w Knesecie. A drugi paszport juz przeciez ma.
              > No i z jezykiem nie bedzie problemu. Mosze sie podciagnie.
              >
              > Przeciez Traktat Rzymski "zaprognozowal" populacje Polakow na 13 - 17 m
              > ln.
              > Pisal to nasz prof. Schtaff. A wdziecznosc Arabow zapewniona.
              > Po uzupelnieniu bedzie tyle co bylo. Przewoznik tez chyba sprzyja.
              >
              > Targowicy sie nie ma co bac. Przeciez mamy NATO.
              >
              > Pytanie do uczestniczki uroczystosci w Jedwanym:
              > Czy nasZ prezydent zachowywal sie tym razem godnie ?
              > Perla docen nareszcie oprocz smaku "Perly" nadmeska inteligencje Twego
              > obiektu.

              a ty o czym właściwie?
    • tyu "Realpolitik" wg Perły: następne Sarajewo może być w Tel Avivie... 08.08.01, 18:54
      Oj, Perło, Perło!
      A to zachciewa Ci się bomby atomowej, z furmanką jako środkiem przenoszenia, to
      na komunistów z drewnianą szabelką wyruszasz... W końcu jakieś makiawelstwa
      śnić poczynasz. A już przez moment wyglądało, że zaczynasz całkiem rozsądnie
      myśleć...

      Perło! Są dwie przyczyny, dla których Twoje rozumowanie kupy się nie trzyma,
      żeby nie użyć dosadniejszego słowa, zamiast kupy. Dwie, a zatem: po zerowe, po
      pierwsze i po drugie.

      Po zerowe: odmawiasz Miriam (Ty?? - Miriam???? a jednak!!) prawa do zajmowania
      się sprawami polityki. Czy pamiętasz głupią dyskusję o "feminazistkach"? Teraz
      Ty prosisz się o jeszcze głupszą: o "męskich szowinistycznych świniach" (to
      określenie co najmniej równie fachowe, jak "feminazistki", zapewniam). Chwała
      Komu-mam-na-myśli, za nie podjęcie jej.

      Po pierwsze: Sprawy typu "kto ma rację". Tu pozwolę sobie na przypowieść -
      takie czasy.
      Gdzieś - załóżmy, że na Sycylii - żyły dwa rody - załóżmy, że Gazettich i
      Onettich. Rżnęli się równo przez stulecia, a krytykom tego stanu odpowiadali,
      że winni są tamci drudzy, bo... Kto z nich miał rację? Szkopuł w tym, że - po
      stuleciach - rację miały OBIE STRONY. Po obu byli mordercy.
      Sytuacja, która od półwiecza trwa na Bliskim Wschodzie, żywo mi przypomina
      sytuację z przypowieści...
      Sprawy te były zupełnie niedawno dyskutowane w wątku "100,000 Dlaczego??"
      Myślę, że kto ma ochotę, może sobie poczytać głosy w tamtej dyskusji tudzież
      konkluzje - zadziwiająco zgodne, mimo różnych "pochodzeń" politycznych
      dyskutantów.

      Po drugie: Czy to dobrze, że rżną się TAM?
      Kiedyś w jakimś za..piu Europy, w jakimś Sarajewie, czy jak mu tam - też się
      jacyś zupełnie nieważni ludzie rżnęli i bomby rzucali. Potem była I wojna
      światowa.
      Kiedyś kulturalna śmietanka Europy: Francuzi i Anglicy, nie chcieli "umierać za
      Gdańsk", za jakichś tam polaczków. Niech się rżną z Niemcami sami. Potem była
      II wojna światowa...
      I z każdym rokiem, z każdym wynalazkiem, świat jest coraz mniejszy...

      Czy mam pisać dalej, czy już obudziłeś sie ze snu swego złotego?

      A uczucia oraz polityka łączą się, wbrew temu, co piszesz! Chociażby taki fakt:
      gdyby nie stale podsycane UCZUCIA nienawiści - iluż politykierów musiałoby iść
      do pracy, zamiast uprawiać politykę!

      Pozdrawiam.

      • Gość: Perła Re: Tyu co Ty tu PIERDZIELISZ? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 22:30
        Ja Cię nie poznaję. Góral Ci w głowę dał na tych wakacjach czy co? Jaki sen
        złoty? Co mi tam o MORDERCACH piszesz? Jakich? Co mnie to. Ja patrzę na to tak
        jak jest. Co Ty wiesz o MORDERCACH? Jak by Ci kule na lotnisku gwizdały koło
        uszu to byś wzywał izraelskich bomb atomowych. Właśnie Sycylię znam lepiej niż
        myślisz. Tyu, niektórzy mają Żydów za pedałów, złodziei i innych takich. Mają
        to tego prawo, tak myśleć, to ich problem jest. To już nie raz Ci pisałem. Ale
        to właśnie państwo IZRAEL naszym sojusznikiem jest. Ty patrz na to realnie a
        nie SENTYMENTALNIE. Ty zawsze z lewicy i z uczuciami. Jakby co, to państwo
        IZRAEL będzie z nami. To, że się tam rżną to inna sprawa jest. Ja wiem co
        powiedział Karski: "największym nieszcześciem Żydów w czasie II wojny było to,
        że nie posiadali własanego państwa. Bo nikt OFICJALNIE nie wstawił się za
        nimi". Tak powiedział. I oni nie mogą tego odpuścić. Bo ja mam też znajomych
        Palestyńczyków i na punkcie Żydów to świra mają. Hans przy tym to szczeniak
        jest. Zresztą co mi to tam. Mnie o Europę i Amerykę chodzi. I dlatego za
        państwem IZRAEL jestem. A co ja i Miriam? Cóż to Miriam święta krowa jest czy
        ja? Jak sobie piosenki śpiewamy to na całego. Jak dyskutujemy to też na całego.
        Bo tacy jesteśmy. Ona i ja. "Czy mam pisać dalej, czy już obudziłeś sie ze snu
        swego złotego?" - Perła
        • tyu Re: Perło, co Ty tu KONFABULUJESZ? 09.08.01, 18:47
          Gość portalu: Perła napisał, nie przeczytawszy chyba do końca mojego postu:

          > Ja Cię nie poznaję. Góral Ci w głowę dał na tych wakacjach czy co? Jaki sen
          > złoty? Co mi tam o MORDERCACH piszesz? Jakich? Co mnie to.Ja patrzę na to tak
          > jak jest. Co Ty wiesz o MORDERCACH? Jak by Ci kule na lotnisku gwizdały koło
          > uszu to byś wzywał izraelskich bomb atomowych.Właśnie Sycylię znam lepiej niż
          > myślisz. Tyu, niektórzy mają Żydów za pedałów, złodziei i innych takich. Mają
          > to tego prawo, tak myśleć, to ich problem jest.To już nie raz Ci pisałem. Ale
          > to właśnie państwo IZRAEL naszym sojusznikiem jest. Ty patrz na to realnie a
          > nie SENTYMENTALNIE. Ty zawsze z lewicy i z uczuciami. Jakby co, to państwo
          > IZRAEL będzie z nami. To, że się tam rżną to inna sprawa jest. Ja wiem co
          > powiedział Karski:"największym nieszcześciem Żydów w czasie II wojny było to,
          > że nie posiadali własanego państwa. Bo nikt OFICJALNIE nie wstawił się za
          > nimi". Tak powiedział. I oni nie mogą tego odpuścić. Bo ja mam też znajomych
          > Palestyńczyków i na punkcie Żydów to świra mają. Hans przy tym to szczeniak
          > jest. Zresztą co mi to tam. Mnie o Europę i Amerykę chodzi. I dlatego za
          > państwem IZRAEL jestem. A co ja i Miriam? Cóż to Miriam święta krowa jest czy
          > ja? Jak sobie piosenki śpiewamy to na całego.Jak dyskutujemy to też na całego.
          > Bo tacy jesteśmy. Ona i ja."Czy mam pisać dalej, czy już obudziłeś sie ze snu
          > swego złotego?" - Perła

          Parło!
          1. Ze zmiany stylu i słownictwa wnioskuję, że trep się z Ciebie zrobił. Ale
          skoro tak,to zanim mięchem mi znów rzucisz,stań pierw na baczność i zasalutuj
          starszemu stopniem, a co najmniej stażem oficerskim.
          2. Z kontynuacji Twej "myśli przewodniej" (nazwijmy to umownie myślą)
          wnioskuję, że umysł Twój śpi spokojnie dalej. Dobrze, niech sobie śpi, ale po
          co śpiąc głos daje? Tyle jest innych, milszych odgłosów natury!

          Najważniejsze i najgorsze, że nadal nic nie rozumiesz. Jeśli wątki moralne
          sprawy (istniejące i ważne!) uważasz, za lewicową miękkość - Twój problem.
          Jeśli jednak Twoja podwórkowa "realpolitik" nie widzi, że takie właśnie,
          lokalne DO CZASU awantury kończyły się już niejednokrotnie wybuchem konfliktów
          GLOBALNYCH (pisałem Ci o tym, ale wolałeś nie widzieć, albo spałeś czytając),
          to to zaczyna już być niebezpieczne. Załóżmy, że NATO poprze Izrael. No to
          Arabia Saudyjska, Iran itp władcy petrodolarów, a może też Rosja, czy Chiny
          poprą... i będzie III wojna światowa, gdzie bohatersko wyróżni się gen. Perła.
          Tylko - kosztem ILU MILIONÓW istnień ludzkich? Właśnie maksymalne naciski na
          pokojowe rozwiązanie tego konfliktu, to jedyna droga. To, co Ty proponujesz, to
          polityczna ślepota.
          A co do wątku moralnego - i on ma przełożenie na politykę. Pisałem już w
          wątku "100,000 Dlaczego??", że alternatywą dla rozwiązania pokojowego może być
          TYLKO wyrżnięcie jednej strony przez drugą. Gdyby - to raczej Arabowie Żydów,
          bo Arabów jest więcej. Ale czy ważne - kto kogo? Twój pozorny i chwilowy
          spokój, Europejczyku, okupią miliony (powiedzmy - "tylko" parę milionów) ofiar.
          Czy będziesz wtedy spał spokojnie?! Może i tak - ale to będzie dowód, że tych
          zabitych uważałeś za podludzi, którymi nie warto się przejmować. A AŻ o to Cię
          jednak nie podejrzewam...
          Pozdrowienia.

          P.S. A co do śpiewania - w duecie, czy solo: śpiewaj, jeśli potrafisz, ale na
          razie strasznie fałszujesz...
          • perla! Re: Tyu co TY NADAL PIERDZIELISZ chłopie? 09.08.01, 22:46
            Tyu WYBEŁKOTAŁ:

            Parło!
            1. Ze zmiany stylu i słownictwa wnioskuję, że trep się z Ciebie zrobił.

            STYL I SŁOWNICTWO TO SAMO. SAM TAK PISAŁEŚ ONEGDAJ. A ŻE TREP, NO TO TAKA
            WOJSKOWA KOLEJKA. CO CHCESZ - AWANSOWAŁEM.

            Ale skoro tak,to zanim mięchem mi znów rzucisz,stań pierw na baczność i
            zasalutuj
            starszemu stopniem, a co najmniej stażem oficerskim.

            O TAKIEGO! TOBIE NIE, BOŚ NA WOJNIE NIE BYŁ PRAWDZIWAEJ BIUROKRATO.


            2. Z kontynuacji Twej "myśli przewodniej" (nazwijmy to umownie myślą)
            wnioskuję, że umysł Twój śpi spokojnie dalej. Dobrze, niech sobie śpi, ale po
            co śpiąc głos daje? Tyle jest innych, milszych odgłosów natury!

            CO TY O NATURZE WIESZ. KOPIESZ TEN WĘGIEL POD GLIWICAMI I MI TU O SŁOWIKACH
            STARASZ SIĘ NAWIJAĆ.


            Najważniejsze i najgorsze, że nadal nic nie rozumiesz.

            NO PROSZĘ, TYU JEDEN TYLKO WIE

            Jeśli wątki moralne
            sprawy (istniejące i ważne!) uważasz, za lewicową miękkość - Twój problem.

            NIE MIEKKOŚĆ - TYLKO GŁUPOTĘ



            Jeśli jednak Twoja podwórkowa "realpolitik" nie widzi, że takie właśnie,
            lokalne DO CZASU awantury kończyły się już niejednokrotnie wybuchem konfliktów
            GLOBALNYCH (pisałem Ci o tym, ale wolałeś nie widzieć, albo spałeś czytając),
            to to zaczyna już być niebezpieczne. Załóżmy, że NATO poprze Izrael.

            NATO MUSI POPRZEĆ IZRAEL BO TO W NATO INTERESIE JEST

            No to
            Arabia Saudyjska, Iran itp władcy petrodolarów, a może też Rosja, czy Chiny
            poprą... i będzie III wojna światowa, gdzie bohatersko wyróżni się gen. Perła.

            JASNE - ORDERY MI SIĘ ŚNIĄ. JA BOJOWY I ZDROWY DO BITKI, A CO?


            Tylko - kosztem ILU MILIONÓW istnień ludzkich? Właśnie maksymalne naciski na
            pokojowe rozwiązanie tego konfliktu, to jedyna droga. To, co Ty proponujesz, to
            polityczna ślepota.

            A CO JA PROPONUJĘ? CHCĘ TYLKO ABY PAŃSTWO IZRAEL BYŁO. I JAK Z NIMI KRUCHO
            BEDZIE (W CO NIE WIERZĘ) TO NA ODSIECZ TRZEBA IŚĆ.


            A co do wątku moralnego - i on ma przełożenie na politykę. Pisałem już w
            wątku "100,000 Dlaczego??", że alternatywą dla rozwiązania pokojowego może być
            TYLKO wyrżnięcie jednej strony przez drugą.

            WŁAŚNIE DZISIAJ BYŁO TO O CZYM PISZESZ.

            Gdyby - to raczej Arabowie Żydów,
            bo Arabów jest więcej. Ale czy ważne - kto kogo? Twój pozorny i chwilowy
            spokój, Europejczyku, okupią miliony (powiedzmy - "tylko" parę milionów) ofiar.
            Czy będziesz wtedy spał spokojnie?! Może i tak - ale to będzie dowód, że tych
            zabitych uważałeś za podludzi, którymi nie warto się przejmować. A AŻ o to Cię
            jednak nie podejrzewam...


            OHO, TYU CZY PIŁEŚ WAŚĆ? TO TY MNIE TYLE ZNASZ I TAKIE RZECZY MI TU WYPISUJESZ
            MATOŁKU?

            Pozdrowienia.

            NO, OK.

            P.S. A co do śpiewania - w duecie, czy solo: śpiewaj, jeśli potrafisz, ale na
            razie strasznie fałszujesz...

            NO I CO Z TEGO ŻE FAŁSZUJĘ? JEDNYM SIĘ PODOBA INNYM NIE.
            • tyu Perła: konfabulacje, uporczywe stany maniakalne... kategoria E. 12.08.01, 11:29
              perla! napisał(a):

              > Tyu WYBEŁKOTAŁ:
              >
              > Perło!
              > 1. Ze zmiany stylu i słownictwa wnioskuję, że trep się z Ciebie zrobił.
              >
              > STYL I SŁOWNICTWO TO SAMO. SAM TAK PISAŁEŚ ONEGDAJ.

              ___To było ONEGDAJ. Po czym diabeł w Ciebie wstąpił i w trepa przemienił.

              > A ŻE TREP, NO TO TAKA WOJSKOWA KOLEJKA. CO CHCESZ - AWANSOWAŁEM.

              ___Awansowałeś? Czy twierdzisz, że przedtem było z Tobą JESZCZE gorzej??!

              > Ale skoro tak, to zanim mięchem mi znów rzucisz, stań pierw na baczność i
              > zasalutuj starszemu stopniem, a co najmniej stażem oficerskim.

              > O TAKIEGO! TOBIE NIE, BOŚ NA WOJNIE NIE BYŁ PRAWDZIWAEJ BIUROKRATO.

              ___Ja, mój militarysto, miałem kałacha w ręce a przestrzeliny w dziesiątce, gdy
              Ty zamieniałeś łopatkę do piasku na piórnik. A Ty z kim wojowałeś? Ze splątanymi
              drutami czy z rdzą na łopatce? Awansowałeś, więc domniemywuję, że tym razem
              łopatka była ogólnowojskowa.

              > 2. Z kontynuacji Twej "myśli przewodniej" (nazwijmy to umownie myślą)
              > wnioskuję, że umysł Twój śpi spokojnie dalej. Dobrze, niech sobie śpi, ale po
              > co śpiąc głos daje? Tyle jest innych, milszych odgłosów natury!
              >
              > CO TY O NATURZE WIESZ. KOPIESZ TEN WĘGIEL POD GLIWICAMI I MI TU O SŁOWIKACH
              > STARASZ SIĘ NAWIJAĆ.

              ___Oj, wiem, wiem! Ale ten węgiel - skąd on Ci się ciągle bierze w głowie?
              Fiksacja jakaś? A możem np. hutnik z kopalni cynku i ołowiu, albo operator walca
              drogowego? Są tu i tacy.

              > Najważniejsze i najgorsze, że nadal nic nie rozumiesz.
              >
              > NO PROSZĘ, TYU JEDEN TYLKO WIE

              ___Nie jeden! Był kiedyś drugi, przyznaję, ale niestety umarł i obowiązki spadły
              na mnie.

              > Jeśli wątki moralne sprawy (istniejące i ważne!) uważasz, za lewicową miękkość -
              > Twój problem.

              > NIE MIEKKOŚĆ - TYLKO GŁUPOTĘ

              ___Czyli, jak rozumiem, uwzględnianie aspektów moralnych, to głupota... Nieźle,
              nieźle...

              > Jeśli jednak Twoja podwórkowa "realpolitik" nie widzi, że takie właśnie,
              > lokalne DO CZASU awantury kończyły się już niejednokrotnie wybuchem konfliktów
              > GLOBALNYCH (pisałem Ci o tym, ale wolałeś nie widzieć, albo spałeś czytając),
              > to to zaczyna już być niebezpieczne. Załóżmy, że NATO poprze Izrael.

              > NATO MUSI POPRZEĆ IZRAEL BO TO W NATO INTERESIE JEST

              ___Czyli nadal nic nie rozumiesz i sam dowodzisz tej rezy.

              > No to
              > Arabia Saudyjska, Iran itp władcy petrodolarów, a może też Rosja, czy Chiny
              > poprą... i będzie III wojna światowa, gdzie bohatersko wyróżni się gen. Perła.
              >
              > JASNE - ORDERY MI SIĘ ŚNIĄ. JA BOJOWY I ZDROWY DO BITKI, A CO?

              __Odpowiedż poniżej - taka sama, jak parę dni temu:

              > Tylko - kosztem ILU MILIONÓW istnień ludzkich? Właśnie maksymalne naciski na
              > pokojowe rozwiązanie tego konfliktu, to jedyna droga. To, co Ty proponujesz, to
              > polityczna ślepota.

              > A CO JA PROPONUJĘ? CHCĘ TYLKO ABY PAŃSTWO IZRAEL BYŁO. I JAK Z NIMI KRUCHO
              > BEDZIE (W CO NIE WIERZĘ) TO NA ODSIECZ TRZEBA IŚĆ.

              ___...i dolewać oliwy do ognia. Już NATO, niedawno zresztą, "poszło na odsiecz" w
              Jugosławii. Co załatwiło? Mówiąc Twym obecnym językiem: g....

              > A co do wątku moralnego - i on ma przełożenie na politykę. Pisałem już w
              > wątku "100,000 Dlaczego??", że alternatywą dla rozwiązania pokojowego może być
              > TYLKO wyrżnięcie jednej strony przez drugą.

              > WŁAŚNIE DZISIAJ BYŁO TO O CZYM PISZESZ.

              ___A tak! I izraelska replika też była WŁAŚNIE TAKA. Dokąd to doprowadzi?

              > Gdyby - to raczej Arabowie Żydów,
              > bo Arabów jest więcej. Ale czy ważne - kto kogo? Twój pozorny i chwilowy
              > spokój, Europejczyku, okupią miliony (powiedzmy - "tylko" parę milionów) ofiar.
              > Czy będziesz wtedy spał spokojnie?! Może i tak - ale to będzie dowód, że tych
              > zabitych uważałeś za podludzi, którymi nie warto się przejmować. A AŻ o to Cię
              > jednak nie podejrzewam...

              > OHO, TYU CZY PIŁEŚ WAŚĆ? TO TY MNIE TYLE ZNASZ I TAKIE RZECZY MI TU WYPISUJESZ
              > MATOŁKU?

              ___Nie piłem i nie zamierzam. A matołka, jako ateista, czyli człowiek wartości
              chrześcijańskie traktujący poważnie a nie instrumentalnie, z serca ci odpuszczam.
              Tym niemniej idź już lepiej i nie grzesz więcej. I - najważniejsze - nie pisz AŻ
              takich bredni, bo ktoś inny, mniej Cię znający, pomyśli to, o co ja NA RAZIE
              wciąż nie podejrzewam, jest faktem...

              > Pozdrowienia.
              >
              > NO, OK.
              >
              > P.S. A co do śpiewania - w duecie, czy solo: śpiewaj, jeśli potrafisz, ale na
              > razie strasznie fałszujesz...
              >
              > NO I CO Z TEGO ŻE FAŁSZUJĘ? JEDNYM SIĘ PODOBA INNYM NIE.

              ___Dla tych drugich jest to zanieczyszczanie środowiska akustycznego, weź to pod
              uwagę, artysto.

              ___A na koniec: gdybyś miał wolną i nieprzymuszoną wolę poczytać również moją
              odpowiedź Miriam, to może coś do Ciebie dotrze. Tu są odpowiedzi na Twoje
              konfabulacje, tam - meritum. Wiem, że to "dotrze" to teza karkołomna, ale - jak
              Ty z kolei wiesz - moja wiara w człowieka jest tak ogromna, że całkiem poważnie
              biorę pod uwagę realność tej tezy...
              Pozdrawiam, polecam lód na głowę.

              • Gość: Perła Re: do tyu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.01, 12:28
                Witaj Tyu

                Wiesz co, sceptyk chyba wpadł na dobry pomysł. Czytałeś?

                pozdrawiam
                • tyu Do Perły: a jednak kategoria A ! 13.08.01, 17:32
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Witaj Tyu
                  >
                  > Wiesz co, sceptyk chyba wpadł na dobry pomysł. Czytałeś?
                  >
                  > pozdrawiam


                  Perło!
                  Szokujesz mnie - tym razem pozytywnie! Byłem już przygotowany na długą wiąchę
                  ogólnowojskowych określeń - nazwijmy je - techniczno-anatomicznych, a Ty...
                  całkiem rozsądnie!

                  Co do propozycji sceptyka: ja co prawda pookreślałbym pewne rzeczy nieco inaczej,
                  po co np. wyzywać starszego operatora pieca (to taki przykład) od jakichś tam
                  palaczy, a intensywny wzrost gospodarczy stymulowany międzynarodową pomocą
                  finansową nazywać przekupstwem? Ale myśl przewodnia jest tam zupełnie prawidłowa.
                  Co więcej - historia potwierdza jej prawidłowość. Gdzie i kto pamięta np. Szwedów
                  jako krwawych najeźdźców (Wikingowie, wojny szwedzkie i "potop"), czy Szwajcarów,
                  jako górskich zbójów? Dziś to zamożne i pokojowe, choć wolność ceniące narody.
                  Jedno małe "ale". Kto da Palestyńczykom SZANSĘ i impuls do pójścia w ich ślady?
                  Poparłbym tu nawet - zauważ! - metodę "wędki", nie "ryby", ale ta wędka musiałaby
                  być rzetelna: żaden tam kij ze sznurkiem i sugestią, że haczyk to już ukradnijcie
                  gdzieś sobie sami...
                  Ta wędka, to wg mnie RZECZYWISTA niepodległość, nie jakaś Autonomia-bantustan,
                  oraz uczciwe reparacje z kiesy Państwa Izrael - za to wszystko, co Palestyńczycy
                  stracili, od czasów brytyjskich, czyli od początków osadnictwa żydowskiego na
                  tych terenach, poczynając. Jest jeszcze mnóstwo innych spraw do uregulowania,
                  choćby kwestia granic, w tym kwestia Jerozolimy (miała być - jako święte miasto
                  TRZECH religii - pod międzynarodowym nadzorem) i kwestia osadnictwa żydowskiego
                  na terenach przyznanych niegdyś Palestynie, ale bez tej "wędki" - reszta nie ma
                  za bardzo sensu.
                  I co Ty na to? Wydaje się, że protokół uzgodnień jest niemal gotowy!
                  Pozdrawiam!
    • Gość: Mosze Nie ma juz zawieszenia broni.... :----((((( IP: 194.90.236.* 09.08.01, 13:45
      Teraz wybuchla "ludzka bomba" w Jerozolimie. Mamy duze straty w ludziach.
      Skonczyla sie juz nasza cierpliwosc.
      Mosze
      • Gość: viri Re: Nie ma juz zawieszenia broni.... :----((((( IP: 213.76.92.* 09.08.01, 14:25
        mysle, ze zydzi powinni sie cieszyc z cierpliwosci calego arabskiego swiata !
        53 lata terroru izraelskiego !
        • Gość: # Re: Nie ma juz zawieszenia broni.... :----((((( IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.08.01, 15:03
          Gość portalu: viri napisał(a):

          > mysle, ze zydzi powinni sie cieszyc z cierpliwosci calego arabskiego swiata !
          > 53 lata terroru izraelskiego !

          W wyjasnieniu Perle niekonsekwencji, miotania i nieracjonalnosci z obchodzeniem sie
          obiektami niezbadanymi do konca ani przez naukowcow ani przez naukowczynie ubiegl mnie
          uprzejmie, ceniony forumowicz.

          Troche mnie dziwi, ze Sycylia (sic!) Pana z prawicowosci (nie odpowiada mi ten podzial)
          wiedzie Pana do globalizacji ( szczegolnej z uwypukleniem dziwnej 3-ki panstw) .

          Sycylia mi sie kojarz z mafia, inwazja w II WS, Aldo Moro
          a teraz z Kosowem i nierozbrajaniem terrorystow. No coz Solana tez laczy sprzeczne poglady.
          Jak Walesa w jednym zdaniu.
          Pamietasz skad jednosc przeciwienstw ?
          Pozdrawiam jednak #
      • Gość: Mosze La guerre comme La guerre... IP: *.inter.net.il 09.08.01, 17:29
        Największe zamachy antyizraelskie od wybuchu intifady

        2 listopada 2000 - dwie osoby giną w wybuchu samochodu-pułapki w centrum
        Jerozolimy;

        20 listopada 2000 - w zamachu na szkolny autobus w Gazie ginie dwoje żydowskich
        osadników. Wśród 19 rannych jest pięcioro dzieci;

        14 lutego 2001 - palestyński kierowca zabija ośmioro młodych Izraelczyków,
        wjeżdżając celowo rozpędzonym autobusem w tłum na przystanku autobusowym. 25
        rannych;

        4 marca 2001 - trzy osoby giną w samobójczym wybuchu w autobusie w nadmorskiej
        Netanii. 60 rannych;

        18 maja 2001 - kamikadze zabija pięć osób na ruchliwej ulicy w Netanii. Ponad
        100 rannych;

        1 czerwca 2001 - 21 izraelskich nastolatków ginie pod modną dyskoteką
        Dolphinarium nad brzegiem morza w Tel Awiwie - w powietrze w kolejce do wejścia
        wysadził się palestyński zamachowiec. 120 rannych;

        16 lipca 2001 - dwoje młodych żołnierzy ginie w zamachu na przystanku w
        Binjaminie. 11 rannych;

        • Gość: Miriam Re: La guerre comme La guerre... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 18:24
          Mosze Drogi, nawet nie Wiesz, jak mi sie to ciężko czyta. Po prostu wsiadać w
          el al, łapać za uzi i być razem. W tym wszystkim - razem. Mosze, tak się
          rozkleiłam tą paczką (ja jeszcze o tym) wysłałam komu się dało. Czytam Twoje
          posty i jestem wzruszona. Naprawdę. Bo cierpliwośc nie może graniczyć z
          osłupieniem! Jak ja widzę te wycieczki młodych chłopaków w Polsce, co to tuż
          przed wojskiem, to serce mi się kraje! jacy to fantastyczni chłopcy! I oni
          pójdą sie bić? ONI? A ich matki, siostry? Ich - dziewczyny? Oni się bardzo
          różnią od Palestynczyków - nie mają ichniejszej zaciętości. No i nie mają
          filozofii, że jak ubiją "innowiercę" czytaj Żyda - to pójdą prosto do nieba.
          Allah akbar, tak? A ja z koncem września do Izraela jadę, w tych dniach
          przyjeżdżają do mnie przyjaciele, małżeństwo z Petah Tikvy i ukuwamy datę
          konkretną. Jedziemy do Dusznik na Szopena i wody i obmyślamy plan. Mosze -
          najcieplejsze, pachnące wszystkim, co lubisz pozdrowienia i całusy zza mechicy!
          Miriam
          • tyu Re: La guerre comme La guerre... do Miriam 09.08.01, 19:08
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Mosze Drogi, nawet nie Wiesz, jak mi sie to ciężko czyta. Po prostu wsiadać w
            > el al, łapać za uzi i być razem.

            Miriam!
            I to jest bodaj jedyna sprawa, gdzie poprzeć Cię nie mogę. ROZUMIEM, czyli
            wybaczam, ale poprzeć nie mogę. TO NIE JEST KWESTIA DO ZAŁATWIENIA PRZY UŻYCIU
            UZI! Nie twierdzę, że sprawa jest czarno-biała i że ci czarni to Żydzi. Ale - jak
            już kiedyś próbowałem wyjaśniać: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Państwo
            Izrael powstało na KRZYWDZIE ludności palestyńskiej, brutalnie wysiedlanej nawet
            z tych terenów ówczesnej Palestyny, które pierwotnie miały należeć do tworzonego
            państwa arabskiego. Im nie zapewniono nic, nie dano żadnych odszkodowań (popraw
            mnie, jeśli się mylę) - za co mieli urządzać się - i asymilować tam, gdzie ich
            wypędzono? Państwo Izrael na własne usilne życzenie wyhodowało sobie śmiertelnych
            zapiekłych wrogów. Teraz na ugodę jest już co najmniej o pokolenie za późno, a
            jednak taka ugoda JEST KONIECZNA. Jak to zrobić? Nie wiem. Ale zrobić to trzeba
            koniecznie. Kto ma ustąpić? Pewnie mądrzejszy, czyli - jeśli tak jest, jak
            piszesz - to Żydzi. A ustępować też trzeba będzie coraz więcej. Jeśli rządzący
            Izraelem są dobrymi politykami, to pewnie znają - i oby umieli zastosować - słowa
            Lamparta z powieści Lampedusy: "Trzeba bardzo wiele zmienić, by wszystko mogło
            pozostać po staremu". To "wszystko" dobrze byłoby rozumieć dosłownie: WSZYSTKO,
            CZYLI TRWAŁE ISTNIENIE PAŃSTWA IZRAEL. Co dedykuję wszystkim zbyt wojowniczym
            obrońcom jedynie słusznych racji...
            I wszystkich pozdrawiam.


            • Gość: Miriam Re: La guerre comme La guerre... do Tyu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 22:13
              tyu napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Mosze Drogi, nawet nie Wiesz, jak mi sie to ciężko czyta. Po prostu wsiada
              > ć w
              > > el al, łapać za uzi i być razem.
              >
              > Miriam!
              > I to jest bodaj jedyna sprawa, gdzie poprzeć Cię nie mogę. ROZUMIEM, czyli
              > wybaczam, ale poprzeć nie mogę. TO NIE JEST KWESTIA DO ZAŁATWIENIA PRZY UŻYCIU
              > UZI! Nie twierdzę, że sprawa jest czarno-biała i że ci czarni to Żydzi. Ale - j
              > ak
              > już kiedyś próbowałem wyjaśniać: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Państwo
              > Izrael powstało na KRZYWDZIE ludności palestyńskiej, brutalnie wysiedlanej nawe
              > t
              > z tych terenów ówczesnej Palestyny, które pierwotnie miały należeć do tworzoneg
              > o
              > państwa arabskiego. Im nie zapewniono nic, nie dano żadnych odszkodowań (popraw
              >
              > mnie, jeśli się mylę) - za co mieli urządzać się - i asymilować tam, gdzie ich
              > wypędzono? Państwo Izrael na własne usilne życzenie wyhodowało sobie śmiertelny
              > ch
              > zapiekłych wrogów. Teraz na ugodę jest już co najmniej o pokolenie za późno, a
              > jednak taka ugoda JEST KONIECZNA. Jak to zrobić? Nie wiem. Ale zrobić to trzeba
              >
              > koniecznie. Kto ma ustąpić? Pewnie mądrzejszy, czyli - jeśli tak jest, jak
              > piszesz - to Żydzi. A ustępować też trzeba będzie coraz więcej. Jeśli rządzący
              > Izraelem są dobrymi politykami, to pewnie znają - i oby umieli zastosować - sło
              > wa
              > Lamparta z powieści Lampedusy: "Trzeba bardzo wiele zmienić, by wszystko mogło
              > pozostać po staremu". To "wszystko" dobrze byłoby rozumieć dosłownie: WSZYSTKO,
              >
              > CZYLI TRWAŁE ISTNIENIE PAŃSTWA IZRAEL. Co dedykuję wszystkim zbyt wojowniczym
              > obrońcom jedynie słusznych racji...
              > I wszystkich pozdrawiam.
              >
              >

              Nie jestem fanatyczką Tyu, ale przypomnij sobie Maestro, że państwo Izrael
              powstało p o straszliwej zagładzie żydów europejskich. Nie wskutek wojny tylko
              wskutek decyzji ONZ. Już kilka dni po proklamowaniu przez ONZ panstwa Izrael,
              które istniało na malutkim skrawku ziemi, państwo założone przez ocalałych z
              zagłady i kibucników zasiedziałych, nie posiadające regularnej armii zostało
              zaatakowane przez WSZYTKIE sąsiadujace państwa arabskie. Biedne, jak piszesz te
              panstwa i ci palestyńczycy atakowali nawet przy pomocy wojsk z Sudanu.
              Dlaczego Izrael wygrał tę wojnę - przeczytaj w książce historycznej. Zresztą
              pewnie Wiesz.
              I potem, po tych wszystkich atakach i wojnach, aktach terroryzmu, każdy naród
              zaczyna tracić cierpliwość i reaguje gwałtem na gwałt. To jest natura ludzka.
              Izrael zwrócił się ostatnio z apelem do Arafata o aresztowanie kilku terrorystów
              radykalnych i ten - odmówił. No i co? Żeby to zrozumieć trzeba chociaż RAZ
              dłuższy czas pobyć w Izraelu. Opowiem Ci historię. Podczas mojego pierwszego
              pobytu byłam tam podczas wojny w Zat. perskiej i wtedy podczas ataku irackich
              ataków na cywilne obiekty sąsiedzi - arabowie izraelscy, (nie-biedni), wychodzili
              na dachy swoich domów i tańczyli z radości. Widziałam twarze moich gospodarzy,
              którzy byli zszokowani że ich sąsiedzi, tak spontanicznie wyrażają radość, że
              lecąca rakieta spadnie na miasto Izraelskie. Jak Wiesz było to trochę lat przed
              obecną intifadą. Wszystkim wydawało się wtedy, że sąsiad palestyński, to po
              prostu sąsiad. Ma taki sam status, edukację, prawa ect. Ale po tym wszystkim
              zaufanie - zniknęło. Nastała podejrzliwośc i lęk, który zawsze obraca się w
              agresję. Wydaje mi sie że większośc palestyńczyków, a naprawdę długo mieszkałam w
              Izraelu - ma już dosyć tej wojny, tak jak i Izraelczycy. Obecnie po jednej
              stronie wysyła się młodych chłopców, żeby zabili innych młodych chłopców bo w
              nagrodę pójdą do raju, natomiast radykałowie z drugiej strony - równiez krzyczą
              do swoich chłopców żeby poszli pomścić swoich przyjaciół zamordowanych w
              kolejnym zamachu. A dokąd Izrael ma się wycofać? Do morza śródziemnego? Przecież
              od granicy terytoriów palestyńskich do tel Avivu jest ok 60 km. a jak Wiesz Tel
              Aviv położony jest nam morzem. Chyba, że sugerujesz, że Izrael powinien wycofać
              się na Kretę. To interesująca propozycja. Pozdrawiam Miriam
              Lampedusa tu kompletnie - nie pasuje Tyu.
              • tyu Re: La guerre...? non! Do Miriam 12.08.01, 10:19
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Nie jestem fanatyczką Tyu, ale przypomnij sobie Maestro, że państwo Izrael
                > powstało p o straszliwej zagładzie żydów europejskich. Nie wskutek wojny tylko
                > wskutek decyzji ONZ. Już kilka dni po proklamowaniu przez ONZ panstwa Izrael,
                > które istniało na malutkim skrawku ziemi, państwo założone przez ocalałych z
                > zagłady i kibucników zasiedziałych, nie posiadające regularnej armii zostało
                > zaatakowane przez WSZYTKIE sąsiadujace państwa arabskie. Biedne, jak piszesz te
                > panstwa i ci palestyńczycy atakowali nawet przy pomocy wojsk z Sudanu.
                > Dlaczego Izrael wygrał tę wojnę - przeczytaj w książce historycznej. Zresztą
                > pewnie Wiesz.
                > I potem, po tych wszystkich atakach i wojnach, aktach terroryzmu, każdy naród
                > zaczyna tracić cierpliwość i reaguje gwałtem na gwałt. To jest natura ludzka.
                > Izrael zwrócił się ostatnio z apelem do Arafata o aresztowanie kilku terrorystó
                > w radykalnych i ten - odmówił. No i co? Żeby to zrozumieć trzeba chociaż RAZ
                > dłuższy czas pobyć w Izraelu. Opowiem Ci historię. Podczas mojego pierwszego
                > pobytu byłam tam podczas wojny w Zat. perskiej i wtedy podczas ataku irackich
                > ataków na cywilne obiekty sąsiedzi - arabowie izraelscy, (nie-biedni), wychodzi
                > li
                > na dachy swoich domów i tańczyli z radości. Widziałam twarze moich gospodarzy,
                > którzy byli zszokowani że ich sąsiedzi, tak spontanicznie wyrażają radość, że
                > lecąca rakieta spadnie na miasto Izraelskie. Jak Wiesz było to trochę lat przed
                > obecną intifadą. Wszystkim wydawało się wtedy, że sąsiad palestyński, to po
                > prostu sąsiad. Ma taki sam status, edukację, prawa ect. Ale po tym wszystkim
                > zaufanie - zniknęło. Nastała podejrzliwośc i lęk, który zawsze obraca się w
                > agresję. Wydaje mi się że większość Palestyńczyków, a naprawdę długo mieszkałam
                > w Izraelu - ma już dosyć tej wojny, tak jak i Izraelczycy. Obecnie po jednej
                > stronie wysyła się młodych chłopców, żeby zabili innych młodych chłopców bo w
                > nagrodę pójdą do raju, natomiast radykałowie z drugiej strony - równiez krzyczą
                > do swoich chłopców żeby poszli pomścić swoich przyjaciół zamordowanych w
                > kolejnym zamachu.A dokąd Izrael ma się wycofać? Do morza śródziemnego? Przecież
                > od granicy terytoriów palestyńskich do tel Avivu jest ok 60 km. a jak Wiesz Tel
                > Aviv położony jest nam morzem. Chyba, że sugerujesz, że Izrael powinien wycofać
                > się na Kretę. To interesująca propozycja. Pozdrawiam Miriam
                > Lampedusa tu kompletnie - nie pasuje Tyu.

                Droga Miriam!
                Co prawda zapach wiatru od morza mówi mi, że może dziś ton naszej dyskusji byłby
                trochę inny, ale - amica Miriam, sed magis amica veritas. Ad veritatem et ad
                meritum etiam...
                Piszesz: "Nastała podejrzliwość i lęk, który zawsze obraca się w agresję. Wydaje
                mi się że większość Palestyńczyków, a naprawdę długo mieszkałam w Izraelu - ma
                już dosyć tej wojny, tak jak i Izraelczycy. Obecnie po jednej stronie wysyła się
                młodych chłopców, żeby zabili innych młodych chłopców bo w nagrodę pójdą do raju,
                natomiast radykałowie z drugiej strony - również krzyczą do swoich chłopców żeby
                poszli pomścić swoich przyjaciół zamordowanych w kolejnym zamachu."
                I to właśnie jest podstawa do ewentualnego wspólnego mianownika w tej sprawie -
                jeśli tylko tego wspólnego mianownika chcesz. To jest to, co jako "przypowieść"
                opisałem "konfabulującemu" Perle. Trwa vendetta, której wielki procent uczciwych
                ludzi PO OBU STRONACH nie chce, w której po obu stronach giną niewinni ludzie i
                którą KTOŚ musi przeciąć. Nieważne kto, ważne, że musi.
                Jeśli chcesz, bym gdzieś ustąpił - proszę bardzo. Napisałem poprzednio, że "kto
                sieje wiatr, ten zbiera burzę" - w domyśle: siewcami byli twórcy Państwa Izrael.
                Dodam więc, że siewcami byli Żydzi - ale i Brytyjczycy, ówcześni władcy
                Palestyny. "Zbierają" Żydzi. Brytyjczycy - bo zrobili to, co w paru innych
                miejscach robili, by nawet odchodząc - pozostać. Divide et impera. Sztandarowy
                przykład: podział Indii Brytyjskich na Indie i Pakistan - z milionami ofiar walk.
                Żydzi są winni o tyle, że - zbyt ochoczo! - przystali na taki układ. Rozumiem, że
                to była niepowtarzalna historyczna szansa, że... ale jednak.
                Czy Palestyńczycy to naród "żądny krwi"? Z tego, co SAMA PISZESZ wynika, że nie.
                Tak samo, jak nie są nim Irlandczycy z Ulsteru, czy skądkolwiek. Ktoś im po
                prostu kiedyś w historii nadepnął na odcisk zbyt boleśnie, by nie zaowocowało to
                narodzeniem się ekstremizmów. Powtórzę (choć nie lubię się powtarzać) to, co już
                pisałem w "100,000 Dlaczego??": z "ogniem i mieczem" przyszli w XX wieku do
                Palestyny, do siedzib arabskich, Żydzi, nie odwrotnie. Ich historyczna szansa
                została wykorzystana, lecz z pozostawieniem poczucia ogromnej krzywdy u paru
                milionów ówczesnych mieszkańców tej ziemi. Nie dano im w zamian nic (nie mówię o
                jakichś "zasiłkach socjalnych" itp, czy stworzeniu "rezerwatów" jak indiańskie w
                USA, czy bantustany w RPA - lecz o możliwości PEŁNOWARTOŚCIOWEGO rozwoju na
                własny rachunek i odpowiedzialność. Ta kula u nogi państwa Izrael istnieje nadal
                i powiększa się.
                Lampedusa, Sycylia... Czy, jeśli teraz napiszę (a napiszę, bo TAK właśnie sądzę),
                że postępowanie władz Izraela w ostatnich dniach, organizowanie retorsji za
                palestyńskie zamachy "to więcej, niż grzech, to błąd" - to wytkniesz mi, że mówił
                to Francuz, więc nijak nie przystaje to do omawianych realiów? Mam nadzieję, że
                już nie. Liczy się przecież zasada, nie sztafaż. Tą zasadą - w tym wypadku - jest
                nie mnożenie zła. Takie trochę tołstojowsko-gandyjskie, ale czy głupie..?
                Fakt, że Państwo Izrael powstało p o Holokauście też biorę pod uwagę. Tylko - czy
                można krzywdy jednego narodu naprawiać kosztem krzywdy innego?
                Pomysł z Kretą też nie jest dobry. Tam z kolei od 3,5 tys. lat mieszkają Grecy.
                Też pewnie byliby niemile zdziwieni, gdyby pewnego dnia ktoś im powiedział, by
                szli stąd do diabła... i historia zaczęłaby się od nowa.
                Przemyśl, pozdrawiam. Serdecznie.
          • Gość: viri Re: La guerre comme La guerre... DO MIRIAM IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 17:50
            Jak bedziesz w izraelu to proponuje zwiedzic strefe Gazy !
            zobaczysz jakim krajem jest izrael tak naprawde...
            • miriamfirst Re: La guerre comme La guerre... DO VIRI 11.08.01, 18:30
              Gość portalu: viri napisał(a):

              > Jak bedziesz w izraelu to proponuje zwiedzic strefe Gazy !
              > zobaczysz jakim krajem jest izrael tak naprawde...

              Viri, nie czytałes moich postów - mimo wszystko dokładnie? Przeciez napisałam, że
              znam Izrael bardzo dobrze - nie chwaląc się, bo po co. Znam strefę Gazy. Znam
              inne posterunki. Ja wiem, jakim Izrael jest krajem - pisałam do Tyu długo, długo,
              to tytuł tego wątku, czytałeś - i nic? Znowu swoje?
              pozdrawiam - Miriam
          • Gość: viri Re: La guerre comme La guerre... DO MOSZE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 17:52
            widze, ze lubisz sie licytowac, wg.mnie kazda ofiara (chyba, ze bedzie nia
            sharon) to straszne zlo - ale Tobie chyba ciezko jest to sobie uswiadomic, dla
            ciebie sa nadludzie (izrael) i goje...

            -----

            Krwawy bilans 10 miesięcy intifady - PAP /2001-07-25 12:08:00

            Trwające od 10 miesięcy krwawe konflikty między Izraelem a Palestyńczykami
            kosztowały życie ok. 700 osób - wynika z danych opublikowanych w środę przez
            palestyński Czerwony Półksiężyc.

            W starciach z Izraelczykami poniosło śmierć 562 Palestyńczyków. Armia izraelska
            podaje liczbę 135 zabitych Izraelczyków, w tym 40 żołnierzy.

            Bilans ten nie obejmuje 13 Arabów izraelskich, którzy w pierwszych dniach
            intifady (powstania) zostali zastrzeleni przez izraelskich policjantów w czasie
            gwałtownych demonstracji na północy Izraela.

            Według danych Czerwonego Półksiężyca, po stronie palestyńskiej w ciągu 10
            miesięcy rannych zostało 14 850 osób, podczas gdy armia izraelska informuje o
            1360 rannych Izraelczykach w tym samym czasie.

            żródło ---> http://www.omet.pl


    • Gość: max taak ten watek jest cyniczny... IP: *.man.bialystok.pl 09.08.01, 17:56
      > Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła


      dla mnie jako chrzescijanina nie ma roznicy miedzy Zydem Grekiem czy
      Samarytaninem etc. sa ludzie! a nie nacjonalistyczne twory a "interes"
      to moj jest taki :
      jak amerykanie chca łożyć na Izrael to niech łożą gdy ktos zapyta sie mnie czy ja
      mam łozyc powiem - nie!
      Chyba ze Szanowny Pan Perła powie jak niejaki Ludwiś :"Państwo to ja" wink
      A to co sie dzieje w Izraelu to skumulowane nacjonalizmy...
      Tak! trzeba walczyc z terroryzmem arabskim ale tak samo z izraelskim
      czy ktos na tym forum chce mi udowodnic ze władza w Izraelu jest swieta?
      ( moze mnie przekona! ) Ale to ze samo BBC oskarza Ariela Szarona o zbrodnie
      wojenne mowi samo za siebie! takie cyniczne kwiatki? etc. ( o smiesznych
      wypowiedziach i deprotacjach juz nie powiem ... )
      A apropos Arabow i Zydow w Rzeczypospolitej jakos sobie zyli bez stresu
      a moze... niech USA zacznie okupowac Izrael i Palestyne? wink

      pozdro! dla Wszystkich! Wszystkich!
      • Gość: Miriam Re: taak ten watek jest cyniczny... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 18:31
        Gość portalu: max napisał(a):

        > > Dlatego patrząc na to
        > > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
        >
        > > NASZYM interesie jest - Perła
        >
        >
        > dla mnie jako chrzescijanina nie ma roznicy miedzy Zydem Grekiem czy
        > Samarytaninem etc. sa ludzie! a nie nacjonalistyczne twory a "interes"
        > to moj jest taki :
        > jak amerykanie chca łożyć na Izrael to niech łożą gdy ktos zapyta sie mnie czy
        > ja
        > mam łozyc powiem - nie!
        > Chyba ze Szanowny Pan Perła powie jak niejaki Ludwiś :"Państwo to ja" wink
        > A to co sie dzieje w Izraelu to skumulowane nacjonalizmy...
        > Tak! trzeba walczyc z terroryzmem arabskim ale tak samo z izraelskim
        > czy ktos na tym forum chce mi udowodnic ze władza w Izraelu jest swieta?
        > ( moze mnie przekona! ) Ale to ze samo BBC oskarza Ariela Szarona o zbrodnie
        > wojenne mowi samo za siebie! takie cyniczne kwiatki? etc. ( o smiesznych
        > wypowiedziach i deprotacjach juz nie powiem ... )
        > A apropos Arabow i Zydow w Rzeczypospolitej jakos sobie zyli bez stresu
        > a moze... niech USA zacznie okupowac Izrael i Palestyne? wink
        >
        > pozdro! dla Wszystkich! Wszystkich!

        Maxiu - maksymalny maxiu - jakby Ci tu powiedzieć, że Twoje słowa nie brzmią
        bynajmniej po chrześcijańsku. Ja Ci to piszę jako osoba, która bywa na
        spotkaniach, gdzie największe głowy kościoła przemawiają - do nas, Żydów. A potem
        rozmawiają z nami. Ja znam i przyjaźnię się z paroma księżmi katolickimi, to
        wiem, co mówię. Ks. Musiał - nie wiem, czy czytujesz TYGODNIK - to cudowny
        człowiek.
        Nie tylko katolickimi - protestanckimi i prawosławnymi. I te Twoje słowa, nie
        brzmią chrześcijańsko - kłócą się z tamtymi wypowiedziami. Ja byłam byłam w
        Izraelu podczas wojny w Zatoce Perskiej, i uwierz ,mi, że piszesz teoretycznie.
        nie życze Ci okazji do zweryfikowania swojej teorii. Ale uwierz, w to, co piszę
        szalom - Miriam
        • Gość: max "...nie brzmią bynajmniej po chrześcijańsku" uuu! ostro! :) IP: *.man.bialystok.pl 09.08.01, 22:14
          > Maxiu - maksymalny maxiu - jakby Ci tu powiedzieć, że Twoje słowa nie brzmią
          > bynajmniej po chrześcijańsku. Ja Ci to piszę jako osoba, która bywa na
          > spotkaniach, gdzie największe głowy kościoła przemawiają - do nas, Żydów. A pot
          > em
          > rozmawiają z nami. Ja znam i przyjaźnię się z paroma księżmi katolickimi, to
          > wiem, co mówię. Ks. Musiał - nie wiem, czy czytujesz TYGODNIK - to cudowny
          > człowiek.
          > Nie tylko katolickimi - protestanckimi i prawosławnymi. I te Twoje słowa, nie
          > brzmią chrześcijańsko - kłócą się z tamtymi wypowiedziami. Ja byłam byłam w
          > Izraelu podczas wojny w Zatoce Perskiej, i uwierz ,mi, że piszesz teoretycznie.
          >
          > nie życze Ci okazji do zweryfikowania swojej teorii. Ale uwierz, w to, co piszę
          >
          > szalom - Miriam

          Droga Miriam!
          Nie wiem co pisze Ks.Musiał i nie musze wiedziec, mi wystarczy ze wierze i czytam
          ewangelie Jezusa Chrystusa! A jezeli wiesz na czym polega chrzescijanstwo to
          powiedz co mam napisac by byc chrzescijanskim? moze zauwaze jakas zaćme na moich
          oczach!Doprawdy zdziwiomy wielce jestem ale to nic smile chodzi o to ze zauwazam
          zbrodniarzy po stronie Izraela i Palestyny? czy to ze mam odmienne poglady na
          temat łożenia pieniedzy od Szanownego Pana Perły majac na mysli np bombe atomowa
          dla Wojska Polskiego... A jezeli jestem jednak achrzescijanski ( brak milosci do
          kogo? juz sie gubie! ) to mozesz mnie nazywac wyznawca szatana ... wink
          ( ortodoksyjni Zydzi tak nazywaja guru-Jezus? ) wink no i tak do epitetow i ten
          przyjeme (zart!)smile) A no chyba ze po "drodze" zmuszony zostane przez Rzad RP (
          w "dobrowolnym" poborze ) do akcji "eliminacja baz terrorystow" w Palestynie jako
          oddzial samodestrukcyjny NATO wtedy bede bardziej chrzescijanski? ale masz racje
          to paplanie teoretyczne na razie! wink

          pozdrowionka dla wszystkich! małych i duzych, pieknych i brzydkich! wink)


          PS. W Izraelu nie bylem (tak jak nie bylem na Ksiezycu)wink i nie jestem nawet do
          tego czy przypadkiem Ziemia to nie plaski placek wink
          Czy "prawo odwetu" wymyslil Jezus?
          • Gość: Miriam Re: Max IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 22:31
            Gość portalu: max napisał(a):

            Maxiu - maksymalny maxiu - jakby Ci tu powiedzieć, że Twoje słowa nie brzmią
            bynajmniej po chrześcijańsku. Ja Ci to piszę jako osoba, która bywa na
            spotkaniach, gdzie największe głowy kościoła przemawiają - do nas, Żydów.
            A potem rozmawiają z nami. Ja znam i przyjaźnię się z paroma księżmi katolickimi,
            to wiem, co mówię. Ks. Musiał - nie wiem, czy czytujesz TYGODNIK - to cudowny
            człowiek.Nie tylko katolickimi - protestanckimi i prawosławnymi. I te Twoje
            słowa, nie brzmią chrześcijańsko - kłócą się z tamtymi wypowiedziami. Ja byłam
            byłam w Izraelu podczas wojny w Zatoce Perskiej, i uwierz ,mi, że piszesz
            teoretycznie.
            Nie życze Ci okazji do zweryfikowania swojej teorii. Ale uwierz, w to, co
            piszę
            szalom - Miriam
            >
            > Droga Miriam!
            Nie wiem co pisze Ks.Musiał i nie musze wiedziec, mi wystarczy ze wierze i czytam
            ewangelie Jezusa Chrystusa! A jezeli wiesz na czym polega chrzescijanstwo to
            powiedz co mam napisac by byc chrzescijanskim? moze zauwaze jakas zaćme na moich
            oczach!Doprawdy zdziwiomy wielce jestem ale to nic smile chodzi o to ze zauwazam
            zbrodniarzy po stronie Izraela i Palestyny? czy to ze mam odmienne poglady na
            temat łożenia pieniedzy od Szanownego Pana Perły majac na mysli np bombe atomow
            a dla Wojska Polskiego... A jezeli jestem jednak achrzescijanski ( brak milosci
            do kogo? juz sie gubie! ) to mozesz mnie nazywac wyznawca szatana ... wink
            ( ortodoksyjni Zydzi tak nazywaja guru-Jezus? ) wink no i tak do epitetow i ten
            przyjeme (zart!)smile) A no chyba ze po "drodze" zmuszony zostane przez Rzad RP (
            w "dobrowolnym" poborze ) do akcji "eliminacja baz terrorystow" w Palestynie ja
            ko oddzial samodestrukcyjny NATO wtedy bede bardziej chrzescijanski? ale masz
            racje to paplanie teoretyczne na razie! wink
            >
            > pozdrowionka dla wszystkich! małych i duzych, pieknych i brzydkich! wink)
            >
            >
            > PS. W Izraelu nie bylem (tak jak nie bylem na Ksiezycu)wink i nie jestem nawet do
            >
            > tego czy przypadkiem Ziemia to nie plaski placek wink
            > Czy "prawo odwetu" wymyslil Jezus?

            Nie - Max koniecznie na piwo idź! Wyluzuj się. Źdźbło w moim oku widzisz a belki
            w swoim - nie? Żydzi nazywają Jezusa czyli Jehoszua - caddik - sprawiedliwy.
            Coraz częściej bardzo Mu współczują widząc co niektórzy z Nim wyprawiają i w Jego
            Imieniu czynią! Zostawmy tego Ecce Homo! Zbyt wielka to postać na te posty!
            Zresztą - piszcie sobie, co chcecie Misie, tylko niech ja o tym dzisiaj nie wiem.
            Miriam
            • Gość: max i luzik dla ... Nerwuski ;)) IP: *.man.bialystok.pl 09.08.01, 22:45

              > Nie - Max koniecznie na piwo idź! Wyluzuj się. Źdźbło w moim oku widzisz a belk
              > i
              > w swoim - nie?

              o czym mowimy? o moich pogladach? czy pogladach BBC? oko a czy ja zagladam do
              Twojego oka? byl post ogolny wiec napisalem! To Tys podeszła i napisala ze jestem
              niechrzescijanski itd. ...


              PS. piwa nie lubie a i wyluzowany jestem wink iii luuuuzik Nerwusko! wink
            • Gość: max a herbacia z cytryną moze byc? IP: *.man.bialystok.pl 10.08.01, 00:10
              wink

              • Gość: orange Re: może, byle nie z pomarańczą ;) IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 08:39

                Czas wreszcie dorosnąć. W Izraelu nie będzie pokoju, a nawet symbolicznego
                zawieszenia broni - po obu stronach jest zbyt wielu fanatyków których jedynym
                marzeniem jest posłanie do piachu "innych". Obie strony są siebie warte.
                Drogi Perło - dlaczego mamy popierać Izrael? Jeśli byłbym obrzydliwie cynicznym
                pragmatykiem powiedziałbym że cywilizacji zachodniej nie stać na konflikt z
                potężnym i rosnącym w siłę światem Islamu. Coraz więcej jego wyznawców mieszka
                w krajach europejskich (Francja) i USA - chcesz nam zafundować zamachy bombowe
                w Paryżu, Berlinie i Rzeszowie? To pewnie jest w "naszym interesie", ale ja
                nie zamierzam być udziałowcem. W "naszym interesie" jest jak najszybsza zagłada
                Izraela - spadną ceny ropy naftowej. (producenci broni pożywią się w Afryce)
                Czy widzisz w tym jakiś sens?

                Miriam - kocham twoje odurzające lirycznie listy, i ten kobieco prowokujący,
                beztroski śmiech...
                Dlaczego później musisz wszystko psuć? To co napisałaś.....skreślasz paroma
                listami ten piękny nastrój, którym dzięki tobie czasem pachnie forum.

                Pozdrawiam wszystkich i proponuję małą kawę

                • Gość: orange acha... IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 08:41
                  Co takiego pisze ksiądz Musiał?
                  • Gość: # Re: acha... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.08.01, 13:35
                    Gość portalu: orange napisał(a):

                    > Co takiego pisze ksiądz Musiał?

                    Katolicy zdumieliby sie jak wielu ksiezy pisze to co chce "szlachetna, pokojowa
                    i zdolna do ugody ale jedynie na "jej " warunkach.

                    Jak mogli szanowni czytelnicy nie poznac jej nadcharrrrrrrakterku pare m-cy temu.
                    Przypomina mi "Ona" wiele pan z historii powszechnej. Ten typ.
                    Jak wiele moich apelow zignorowala - ale dobrze, ze sie odslonila
                    - zostal jej chyba tylko Perla.
                    Cytat zwiazany zpytaniem dosc scisle:

                    In a message dated 8/6/2001 7:14:04 AM US Mountain Standard Time,
                    news@cathtelecom.com writes:

                    << The Jews'' man in the College of Cardinals
                    "I was born Jewish and so I remain, even if that''s unacceptable for
                    many," Cardinal Jean-Marie Lustiger, the Archbishop of Paris who is currently
                    visiting Melbourne, said when he was made a cardinal in 1983. "For me, the
                    vocation of Israel is bringing light to the goyim. That''s my hope and I
                    believe that Christianity is the means for achieving it." - The Age

                    Perla nie zostawaj z Nia sam na sam. Ostrzegam !!!!!!!!!!!!!!
                    • perla! Re: do # 10.08.01, 15:53
                      Gość portalu: # napisał(a):

                      > Gość portalu: orange napisał(a):
                      >
                      > > Co takiego pisze ksiądz Musiał?
                      >
                      > Katolicy zdumieliby sie jak wielu ksiezy pisze to co chce "szlachetna, pokojowa
                      > i zdolna do ugody ale jedynie na "jej " warunkach.
                      >
                      > Jak mogli szanowni czytelnicy nie poznac jej nadcharrrrrrrakterku pare m-cy tem
                      > u.
                      > Przypomina mi "Ona" wiele pan z historii powszechnej. Ten typ.
                      > Jak wiele moich apelow zignorowala - ale dobrze, ze sie odslonila
                      > - zostal jej chyba tylko Perla.
                      > Cytat zwiazany zpytaniem dosc scisle:
                      >
                      > In a message dated 8/6/2001 7:14:04 AM US Mountain Standard Time,
                      > news@cathtelecom.com writes:
                      >
                      > << The Jews'''' man in the College of Cardinals
                      > "I was born Jewish and so I remain, even if that''''s unacceptable for
                      > many," Cardinal Jean-Marie Lustiger, the Archbishop of Paris who is currently
                      > visiting Melbourne, said when he was made a cardinal in 1983. "For me, the
                      > vocation of Israel is bringing light to the goyim. That''''s my hope and I
                      > believe that Christianity is the means for achieving it." - The Age
                      >
                      > Perla nie zostawaj z Nia sam na sam. Ostrzegam !!!!!!!!!!!!!!

                      Dzięki za ostrzeżenie. Ale za PÓŹNO jest. Żyję jak widzisz. - Perła
    • Gość: Arek Czy Izrael drugim Monachium moze byc ? IP: *.abo.wanadoo.fr 10.08.01, 22:00
      Kosowo, Macedonia, jutro Izrael? , ostatnie wrota do Europy.
      Spojrzcie co oni robia z chrzescijanami w Libanie.
    • Gość: glorius Czy Ty wiesz Perło (i inni jej podobni) o czym piszesz? IP: 217.96.53.* 11.08.01, 00:44
      Powiem eufemicznie, że bardzo "zadziwiły" mnie niektóre hasła w Twojej (Waszych)
      wypowiedzi. To co napisałaś (napisaliście) nie wynika z Twoich przemyśleń na
      temat sytuacji na Bliskim Wschodzie a bardziej jest przedrukiem komentarzy
      jakie zdarza nam się przeczytać tu i tam w jakimś czasopiśmie czy gazecie w
      stylu "Izrael - ostatni szaniec Europy a jak padnie to wstrętne Arabusy nas
      zniszczą i pozabijają". Czemu?
      Abstrahując od w ogóle od rozstrzygnięcia problemu "kto ma racje i kogo
      popierać" (bo to ogólnie bezsensowne w obecnej sytuacji kiedy konflikt trwa już
      w zasadzie przeszło 80 lat i w zasadzie obie strony mają racje...a tak niestety
      jest na Bliskim Wschodzie) w sposób stereotypowy potraktowałaś arabów. Czytają
      Twoją wypowiedź jak i wypowiedzi innych forumowiczów mam wrażenie jakbym
      oglądał amerykańską pakę filmową pt. "Delta Force" albo inne "Rambo" - Brudne
      arabusy w sposób odrażający terroryzują niewinne matki z małymi dziećmi.....
      śmiechu warte. Zwykłe powielanie starych wzorców.
      Chciałbym więc się zapytać Was - szczególnie Perłę. Czy kiedykolwiek poznałaś
      jakiegoś araba, czy kiedykolwiek byłaś w kraju arabskim, czy rozmawiałaś z
      arabami, poznałaś ich tradycję i kulturę?
      Z mojej strony mogę jedynie powiedzieć, iż mi było dane poznać arabów ich
      kulturę i sposób myślenia. Parokrotnie byłem w państwach muzułmańskich (w tym
      i Syrii). Arabowie są wspaniałymi ludźmi...są bardzo prostolinijni, mili,
      otwarci na otaczającą ich rzeczywistość a przede wszystkim honorowi.
      Oczywiście nie są święci, ich główną wadą jest to, że podchodzą do wszystkiego
      w sposób bardzo emocjonalny - do żadnej sprawy nie podchodzą w sposób
      zrównoważony. Wszelkie bodźce zewnętrzne wywołują w nich niesamowite emocje
      (nie mylcie to z agresją). BTW - na tym polu właśnie upatruje podłoże dla
      fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu. Jeśli chodzi o ich religijność a
      także o udział religii w ich życiu to może Was zadziwię ale mimo wszystko mają
      podobne podejście do tych spraw jak my (oczywiście + te emocje). Nie przeczę
      - islam jest bardziej radykalną religią niż chrześcijaństwo. "Oddać Bogu co
      boskie a cesarzowi co cesarskie" - wyznają w zasadzie taką prawdę. Tak jak my
      wypełnia muzułmanin powinności religijne bo w zasadzie wierzy. Przeciętny
      muzułmanin do meczetu pójdzie jak mu się zachce albo jak poczuje wewnętrzną
      potrzebę, w Ramadan się wpieprza na wszystko i wszystkich bo nie może jeść, pić
      alkoholu i palić od świtu do zachodu słońca ... itp. sprawy. A Fundamentalizm
      Islamski...no cóż, kto pamięta lata reżimu komunistycznego w Polsce i rolę jaką
      w tedy odgrywał kościół ten na pewno zauważy podobieństwo sytuacji. W chwilach
      ucisku, jak my w latach 1945-1989, uciekają oni w kierunku wiary szukając tam
      rozwiązań i pomocy...a że są narodem, który nie myśli raczej racjonalnie a
      bardziej kieruje się emocjami, oraz posiadającym trochę bardziej radykalną
      religię, cóż. A terroryzm...cóż nawet u nas ludzie zdeterminowani czasami
      targają się na swoje własne życie - jednakże nie staram się bronić a zrozumieć.
      Nie pochwalam tego typu działania, współczuje ofiarom jak i samym oprawcom.
      BTW - nie wspomnę już w ogóle o ich gościnności do której nasza "polska
      gościnność się nie umywa". Możesz być najgorszym wrogiem araba, ale jak jesteś
      u niego w domu masz 100% pewność , że nic Ci się nie stanie, a wręcz zostaniesz
      nakarmiony i odziany.
      Tak więc mam ogromną prośbę .... zanim coś podobnego napiszecie o arabach albo
      o czymkolwiek lub kimkolwiek innym - zastanówcie się... nie powielajcie
      (szczególnie Ty Perła) komentarzy, które udało wam się przeczytać w gazetach
      lub usłyszeć w radiu lub telewizji. To tylko umacnia stereotypy.
      • Gość: Perła Re: Czy Ty wiesz Perło (i inni jej podobni) o czym piszesz? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 13:55
        Gość portalu: glorius napisał(a):

        > Powiem eufemicznie, że bardzo "zadziwiły" mnie niektóre hasła w Twojej (Waszych
        > )
        > wypowiedzi. To co napisałaś (napisaliście) nie wynika z Twoich przemyśleń na
        > temat sytuacji na Bliskim Wschodzie a bardziej jest przedrukiem komentarzy
        > jakie zdarza nam się przeczytać tu i tam w jakimś czasopiśmie czy gazecie w
        > stylu "Izrael - ostatni szaniec Europy a jak padnie to wstrętne Arabusy nas
        > zniszczą i pozabijają". Czemu?
        > Abstrahując od w ogóle od rozstrzygnięcia problemu "kto ma racje i kogo
        > popierać" (bo to ogólnie bezsensowne w obecnej sytuacji kiedy konflikt trwa już
        >
        > w zasadzie przeszło 80 lat i w zasadzie obie strony mają racje...a tak niestety
        >
        > jest na Bliskim Wschodzie) w sposób stereotypowy potraktowałaś arabów. Czytają
        > Twoją wypowiedź jak i wypowiedzi innych forumowiczów mam wrażenie jakbym
        > oglądał amerykańską pakę filmową pt. "Delta Force" albo inne "Rambo" - Brudne
        > arabusy w sposób odrażający terroryzują niewinne matki z małymi dziećmi.....
        > śmiechu warte. Zwykłe powielanie starych wzorców.
        > Chciałbym więc się zapytać Was - szczególnie Perłę. Czy kiedykolwiek poznałaś
        > jakiegoś araba, czy kiedykolwiek byłaś w kraju arabskim, czy rozmawiałaś z
        > arabami, poznałaś ich tradycję i kulturę?
        > Z mojej strony mogę jedynie powiedzieć, iż mi było dane poznać arabów ich
        > kulturę i sposób myślenia. Parokrotnie byłem w państwach muzułmańskich (w tym
        > i Syrii). Arabowie są wspaniałymi ludźmi...są bardzo prostolinijni, mili,
        > otwarci na otaczającą ich rzeczywistość a przede wszystkim honorowi.
        > Oczywiście nie są święci, ich główną wadą jest to, że podchodzą do wszystkiego
        > w sposób bardzo emocjonalny - do żadnej sprawy nie podchodzą w sposób
        > zrównoważony. Wszelkie bodźce zewnętrzne wywołują w nich niesamowite emocje
        > (nie mylcie to z agresją). BTW - na tym polu właśnie upatruje podłoże dla
        > fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu. Jeśli chodzi o ich religijność a
        > także o udział religii w ich życiu to może Was zadziwię ale mimo wszystko mają
        > podobne podejście do tych spraw jak my (oczywiście + te emocje). Nie przeczę
        > - islam jest bardziej radykalną religią niż chrześcijaństwo. "Oddać Bogu co
        > boskie a cesarzowi co cesarskie" - wyznają w zasadzie taką prawdę. Tak jak my
        > wypełnia muzułmanin powinności religijne bo w zasadzie wierzy. Przeciętny
        > muzułmanin do meczetu pójdzie jak mu się zachce albo jak poczuje wewnętrzną
        > potrzebę, w Ramadan się wpieprza na wszystko i wszystkich bo nie może jeść, pić
        >
        > alkoholu i palić od świtu do zachodu słońca ... itp. sprawy. A Fundamentalizm
        > Islamski...no cóż, kto pamięta lata reżimu komunistycznego w Polsce i rolę jaką
        >
        > w tedy odgrywał kościół ten na pewno zauważy podobieństwo sytuacji. W chwilach
        > ucisku, jak my w latach 1945-1989, uciekają oni w kierunku wiary szukając tam
        > rozwiązań i pomocy...a że są narodem, który nie myśli raczej racjonalnie a
        > bardziej kieruje się emocjami, oraz posiadającym trochę bardziej radykalną
        > religię, cóż. A terroryzm...cóż nawet u nas ludzie zdeterminowani czasami
        > targają się na swoje własne życie - jednakże nie staram się bronić a zrozumieć.
        >
        > Nie pochwalam tego typu działania, współczuje ofiarom jak i samym oprawcom.
        > BTW - nie wspomnę już w ogóle o ich gościnności do której nasza "polska
        > gościnność się nie umywa". Możesz być najgorszym wrogiem araba, ale jak jesteś
        > u niego w domu masz 100% pewność , że nic Ci się nie stanie, a wręcz zostaniesz
        >
        > nakarmiony i odziany.
        > Tak więc mam ogromną prośbę .... zanim coś podobnego napiszecie o arabach albo
        > o czymkolwiek lub kimkolwiek innym - zastanówcie się... nie powielajcie
        > (szczególnie Ty Perła) komentarzy, które udało wam się przeczytać w gazetach
        > lub usłyszeć w radiu lub telewizji. To tylko umacnia stereotypy.


        Chyba się nie rozumiemy. Ależ ja naprawdę nic nie mam do Arabów. Nawet mam kilku
        kolegów. W przeciwieństwie do Żydów których prawie nie znam. Wiem, że to fajni
        ludzie są. Często wpadam do restauracji arabskiej i rozmawiamy sobie. Chociaż
        poznałem kiedyś takiego z Iraku i okazał się łobuzem potem. Normalka jak to u
        ludzi jest. Natomiast popatrz co GLOBALNIE Oni robią. Izraela się nie obawiam, a
        wyznaniowych państw islamskich - tak. Ile tam u nich DESTRUKCJI jest. Co porobili
        ze swoimi państwami? Afganistan chociażby. Znam Afgańczyka, który boi się jak
        ognia tam wrócić. Algieria. W Egipcie strzelali do turystów z Europy. Iran, Irak,
        Libia, Liban, itp. itd. To jest kocioł. Rżną się między sobą. Państwo na państwo
        napada. Wojny domowe. Klany rodzinne. A Izrael trzyma ich na smyczy, co dla nas
        dobre jest. Tak uważam. Bo już mamy przykłady, że by chętnie zaatakowali Europę.
        Co czynią zresztą podkładając bombę w samolocie. Ja tu piszę o PAŃSTWACH
        islamskich a nie RODZINIE, która rzeczywiście serce na talerzu Ci da. Pozdrawiam -
        Perła
        • Gość: glorius Re: Czy Ty wiesz Perło (i inni jej podobni) o czym piszesz? IP: 217.96.53.* 12.08.01, 19:41
          Ależ ja rozumiem, że chodzi o sprawy GLOBALNE. Pamiętajmy, że na politykę
          danego kraju (szczególnie w tym rejonie świata) należy patrzeć przez pryzmat
          kultury, tradycji i mentalności narodu w nim żyjącego. Zauważając te sprawy
          lepiej będziemy rozumieli cele polityczne rozpatrywanego państwa.
          No ale dobrze.... rozpatrzmy więc ten temat GLOBALNIE.
          Zabardzo nie rozumiem dlaczego muzułmanie mieli by atakować Europę. Po co?
          Dlaczego?
          Po to aby szerzyć wiarę w nie wiernych? Oprócz "szalonych" Talibów żadne inne
          państwo muzułmańskie nie stara się na siłe szerzyć wiarę w Allacha. Nie ma na
          to obecnie przykładów .... a jeśli są to proszę o konkrety.
          Przestrzeń życiowa ?.... oprócz Palestyny to chyba ich inne tereny w ogóle ich
          nie obchodzą.
          Nie wierzę w to aby im zależało na wtargnięciu albo podporządkowaniu sobie
          krajów Europy. W zasadzie oprócz Bałkanów nic takiego szczególnego nie łączy
          ich z terenami europejskimi. Fakt, że pomagali Bośniakom i Albańczykom w czasie
          wojny ...ale to chyba normalne. Łączy ich przecież wiara. Zresztą Serbom
          pomagała Rosja z podobnych pobudek ideowych.
          Z Europą natomiast prowadzą intratne interesy (nawet Iran) i nie na rękę im
          byłoby cokolwiek niszczyć z tej współpracy.
          Zresztą po co w ogóle mieli by atakować siłowo Europę ...mogą ją przecież
          wykończyć w inny sposób. Wystarczy, że przykręcą kurek z ropą .... a jakoś
          tego nie robią. A przecież robili i to dwukrotnie z winny ....Izraela. Po co
          mieliby odcinać sobie dostawy pieniędzy i nowoczesnej technologii. Poza tym w
          ogóle nie mieliby szans nawet jeśli chcieliby zaatakować państwa Europejskie.
          (w ogóle jest to irracjonalne). Zauważmy, żę nie dość, żę są leniwi to w
          dodatku są jeszcze zupełnymi beztalenciami technicznymi. Nie radzą sobie z
          nowoczesnym uzbrojeniem i techniką wojenną. Właśnie dlatego mały Izrael zawsze
          potrafił im dokopać.
          Fakt faktem, że istnieją konflikty w państwach arabskich - najeżdżają na siebie
          prowadzą od czasu do czasu wojny większe czy mniejsze. Ale wynika w głównej
          mierze to z różnic jakie panują w świecie arabskim.... odwieczny konflikt
          między sunnitami a szyitami. Jest on analogiczny w zasadzie do konfliktu
          pomiędzy protestantami a katolikami w naszym świecie, który przecież też ma
          bardzo krwawy wymiar nawet teraz - Irlandia Północna. IRA też podkłada bomby,
          giną z ich rąk nie winni ludzie (nawet turyści) .... chyba nie posądzisz
          Irlandczyków z Ulsteru o to, że chcą zawładną Europą. 
          Nie zapomnijmy też o zwykłej ludzkiej chciwości na petrodolary - vide wojna w
          zatoce.
          Muzułmanom w zasadzie chodzi tylko o jedno. O wolną Palestynę (dooszła niedawno
          jeszcze do tego wolna Czeczenia). I o to rozbiega się ta cała awantura z
          terroryzmem. Po prostu walczą w taki okrutny sposób o własne ziemie. Iran,
          Syria, Libia popierają terroryzm tylko właśnie dlatego - aby otrzymać to co się
          ich braciom należy. To, ze atakują bezbronnych ludzi w samolotach lotniskach i
          na statkach jest przykrym aktem desperacji. A że atakowanymi byli ludzie z
          zachodniego świata wynika tylko z jednego. W końcu państwa NATO popierały
          Izrael - słały mu pomoc materialną i wojskową. Nigdy w latach 70-80 nie został
          zaatakowany samolot należący do państw bloku wschodniego. Bo stąd oni przecież
          pomoc dostawali więc po co mieli sobie psuć stosunki z tymi krajami.
          Izrael w zasadzie nie trzyma ich na smyczy... nie jest ostatnim szancem
          zachodniego świata na tych terytoriach. Jest państwem, które swoją polityką
          doprowadziło i doprowadza do szerzenia się konfliktów w tym regionie, których
          nie korzystne skutki my mieszkańcy Europy odczuwamy.
          Pozdrawiam

          piotr

      • Gość: Arek Re: Czy Ty wiesz Perło (i inni jej podobni) o czym piszesz? IP: *.abo.wanadoo.fr 11.08.01, 15:11
        W sumie Perla Ci juz odpowiedzial, wiec tylko potwierdze(jak chcesz
        przyklasne), ze to nie o ludzi jako takich chodzi, ale o pewien system gwaltu
        przez uszy. Podobnie jak Perla wielu Arabow znam, bo tu, w Paryzu trudno ich
        nie znac, i tak jak Ty, cze Perla zgodze sie, ze sa to ciekawi, w sumie dobrzy
        ludzie. Tylko zeby to stwierdzic musisz ich poznac, czego z ich strony
        oczekiwac nie mozesz. Ich hermetycznosc jest przerazajaca, brak jakiejkolwiek
        checi asymilacji w europejskim swiecie( nie twierdze ze jest najlepszy, ale
        miedzy wronami ...) Jest to niestety spowodowane, nazwijmy to ofensywa islamu.
        Przejdz sie na jakikolwiek targ (marché), w jakiejkolwiek podparyskiej
        miejscowosci, poobserwuj stragany z tzw. literatuta religijna, poobserwuj tych
        wspanialych brodaczy, refleksje nasuna sie same.(nie bede wspominal o
        agresywnosci mlodziencow, bo pewnie ja znasz). Niestety Arabowie w Europie sa
        problemem i beda jeszcze wiekrzym w kontekscie wydarzen na bliskim wschodzie.
        Pamietasz kilka lat temu tego "studenta" z Wroclawie, ktory w dniu
        poczatkujacym ramadan, wypadl na ulice z nozem i pozarzynal kilka osob. No tak,
        ale jak piszesz pewnie zareagowal zbyt emocjonalnie.
        Pozdrowienia
        • Gość: max "poobserwuj tych wspanialych brodaczy" khm khm IP: *.man.bialystok.pl 11.08.01, 19:07
          > Ich hermetycznosc jest przerazajaca, brak jakiejkolwiek
          > checi asymilacji w europejskim swiecie( nie twierdze ze jest najlepszy, ale
          > miedzy wronami ...) Niestety Arabowie w Europie sa
          > problemem i beda jeszcze wiekrzym w kontekscie wydarzen na bliskim wschodzie.
          > Pamietasz kilka lat temu tego "studenta" z Wroclawie, ktory w dniu
          > poczatkujacym ramadan, wypadl na ulice z nozem i pozarzynal kilka osob.

          A teraz tak dla zaspokojenia mojej ciekawosci jezeli wystepujesz za kontrolą
          imigracji zarobkowej czy jakiejs tam chociazby wyznawcow kloszardyzmu nie z brodą
          ale od dla jaj z irokezem na głowie wink ( dokładnie jak jak część trockistowska
          antyglobalistow rzadajaca wprowadzenia ostrzejszej kontroli a stoją za tym rozne
          syndykalistyczne pajacyki zwiazkow zawodowych etc.)
          bo ja sie sprzeciwiam takim regulacjom a takze wszelkim zasilkom dla emigrantow i
          nie tylko
          pytam sie jak chce szanowny Pan zmusic kogos by sie zasymilował?smile)) ( brode
          zgolił? wink
          i popatrz Pan ASYMILACJA smile)
          i w parze z kim? no z kim? narodowymi obrońcami rynków?

          a z tym "nozem" to o co chodzi? rzada Pan wprowadzenia pozwoleń na scyzroryki?
          czy na jakąś "kwarantanne psychiatryczną" dla brodaczy?
          • Gość: Arek Re: IP: *.abo.wanadoo.fr 11.08.01, 19:21
            Max juz Ci mama mowila, ze picie nie jest jedynym sposobem na odpoczynek po
            tygodniu pracy. Zdrowia.
            • Gość: max Re: IP: *.man.bialystok.pl 11.08.01, 19:28
              Gość portalu: Arek napisał(a):

              > Max juz Ci mama mowila, ze picie nie jest jedynym sposobem na odpoczynek po
              > tygodniu pracy. Zdrowia.

        • Gość: glorius Re: Czy Ty wiesz Perło (i inni jej podobni) o czym piszesz? IP: 217.96.53.* 12.08.01, 19:47
          A Francuzi są bez winy w tym wypadku!?!?!?!
          Chyba jest to naturalne, że Arabowie będą się bronili przed próbami asymilacji
          w wykonaniu francuskim. Też bym się wkurzał gdyby ktoś kazał mi wyrzec się
          własnej tradycji.
          Dlaczego w Niemczech nie ma tego problemu, dlaczego w Angli i w USA nie ma
          podobnego problemu?
    • Gość: karol Kibicuj baranie IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 11.08.01, 11:47
      ale dla twego poziomu umysłowego lepiej kibicuj na stadionie.
      • Gość: scan Re: Kibicuj baranie Jagiellonii IP: *.home.net.pl 11.08.01, 13:02
        Czy to w Białymstoku opluto,obrzucono bananami i skopano czarnego piłkarza?
        (Hutnik-Jagiellonia)

        Gość portalu: karol napisał(a):

        > ale dla twego poziomu umysłowego lepiej kibicuj na stadionie.

      • Gość: Perła Re: Karolek - matołek IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 13:56
        Gość portalu: karol napisał(a):

        > ale dla twego poziomu umysłowego lepiej kibicuj na stadionie.

        Słuchaj chłopcze, ja przynajmniej napisałem DLACZEGO, a ty nie nie potrafisz
        nawet wyartykułować kilku słów.

    • Gość: Porter Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.ppp.polbox.pl 11.08.01, 20:39
      Jesli tak, to komu powinnismy zyczyc sukcesu i dlaczego?
      • Gość: kik Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.ceron.pl 11.08.01, 20:48
        żydzi sa zydami arbi arabami a niech ich szlag trafi.
    • sceptyk Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest 11.08.01, 20:51
      Powiem co wiem (powiedzial co wiedzial):
      Przypomina mi sie zawsze, kiedy ktoras tam kolejna umowa miedzy Izraelem a
      Arabami zostaje zlamana, odpowiedz jaka jeden z amerykanskich dyplomatow,
      zaangazowanych w rozmowy pokojowe na Bliskim Wschodzie dal kiedys
      dziennikarzowi, ktory zarzucal mu mala skutecznosc tych negocjacji: ''tam,
      ludzie bija sie miedzy soba od paru tysiecy lat, a Pan ma do mnie pretensje, ze
      my tego nie mozemy rozwiazac w ciagu biezacych rozmow.''

      Natomiast, gdybym byl wladny, to bym Palestynczykow przekupil, by sie
      uspokoili. Zainwestowac tam kupe pieniedzy, podniesc poziom zycia piec czy
      piecdziesiat razy – wojaczka wszystkim z glowy wywietrzeje.

      A tak na marginesie, to przypomnial mi sie dowcip wojskowy (jeszcze za czasow
      komuny). Na zajeciach politycznych, prowadzacy oficer pyta studenta: a jakie
      jest Wasze zdanie na temat Bliskiego Wschodu?
      - Kijow, trudno, przepadlo. Ale Lwow i Wilno musza wrocic do nas.

      pozdrawiam dyskutantow, a szczegolnie damy i watkotworce
      • Gość: Perła Re: Do Sceptyka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 20:58
        Sceptyk napisał:

        >Natomiast, gdybym byl wladny, to bym Palestynczykow przekupil, by sie
        >uspokoili. Zainwestowac tam kupe pieniedzy, podniesc poziom zycia piec czy
        >piecdziesiat razy – wojaczka wszystkim z glowy wywietrzeje.

        Sceptyk, napisałeś coś o na co ja nie wpadłem! Jasne że tak.

        pozdrowienia - Perła
      • miriamfirst Re: STOIKU -------- ODEZWIJ SIĘ 11.08.01, 22:34
        Bardzo Cię tutaj brakuje, Twojego stylu, rozsądku, tak jak Ty - nie pisze NIKT
        tutaj. Pozdrawiamy Cię z S.
        Miriam
    • Gość: Porter Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.ppp.polbox.pl 12.08.01, 03:15
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      Trzeba spojrzeć na to bez SENTYMENTALIZMU dla stron a z
      > pesperktywy NASZYCH interesów. Otóż państwo IZRAEL ze swoim potencjałem
      > militarnym i NIENAWIŚCIĄ jaką skupia ze strony państw arabskich, stanowi
      > naturalną osłonę dla Europy i Ameryki.

      Izrael przedmurzem? cos Ci sie chlopie chyba pomylilo: jezeli Arabowie sa tak
      grozni, ze mogliby sprawic klopot NATO, to dlaczego nie sa w stanie poradzic
      sobie z malenkim Izraelem? Nie wiesz? A to takie proste: bo swiat arabski jest
      tak sklocony wewnetrznie, ze jakiekolwiek wspolne dzialanie w ogole nie wchodzi w
      gre. Dlatego USA sa w stanie pelnic role arbitra, dlatego istnieje jeszcze Izrael
      i dlatego swiat Arabski - czy szerzej Islam nie jest w stanie komukolwiek
      zagrozic.


      >A świat arabski wcale nie jest nam
      > (NATO) przychylny. To na ulicach miast arabskich pali się flagi USA i krajów
      > europejskich. W Izraelu nie.

      Ot, geniusz! Powodem, dla ktorego w krajach arabskich pali sie flagi USA (i chyba
      tylko USA z panstw NATO)jest pomoc udzielana przez USA Izraelowi, dzieki ktorej
      to pomocy Izrael jest w stanie okupowac terytoria arabskie, eksterminowac
      Palestynczykow, budowac osiedla na zajetej arabskiej ziemi... Z tego samego
      powodu flagi amerykanskiej nie pali sie w Izraelu.

      >To przywódcy niektórych państw arabskich mówią o
      > NATO jako narzędziu SZATANA.

      Ktorzy przywodcy - i kiedy? Bo - widzisz - trzeba nie znac absolutnie islamu,
      zeby takie klamstwo napisac...

      >Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
      > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
      > przywódców jest.

      Powtarzam, jezeli islam nie potrafi porozumiec sie ze soba w zadnej sprawie -
      nawet cen ropy - to jakie moze stanowic zagrozenie dla kogokolwiek. Miales
      przyklad w wojnie iracko kuwejckiej do czego zdolni sa Arabowie: lac sie miedzy
      soba - prosze bardzo. Stawic czola nowoczesnej armii - to juz nie tak latwo.

      >No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
      > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko proszę mi
      > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest.

      To prawda. Arabowie uzywaja metod terrorystycznych, Izrael nie. Dlaczego? To
      proste - terroryzm jest bronia biednych. Izrael ma armie, ktora w razie porzeby
      strzela do Palestynczykow, czolgi, ktore rownaja z ziemia ich osiedla, smiglowce,
      z ktorych poluja na palestynskich przywodcow... Nie potrzebuje terroryzmu. I tak
      znacznie wiecej ofiar jest po stronie palestynskiej.

      >Wiem o
      > czym piszę bo jako nastolatek przeżyłem TO na Fiumicino. Tak więc, dopóki
      > istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój.

      Moim zdaniem - choc wcale soie nie zycze, - to nie potrwa dlugo. W koncu uda sie
      Izraelowi zjednoczyc Arabow. A wtedy - to ani Ameryka, ani nikt inny nie pomoze.
      I wtedy my tez mozemy miec problemy ze zjednoczonym islamem.

      > Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła

      Pomoc, ktorej USA udzielaja Izraelowi umozliwia temu panstwu polityke zelaznej
      piesci w stosunku do Arabow, nie liczenie sie z rezolucjami ONZ i lamanie
      wszelkiego prawa - boskiego, ludzkiego, miedzynarodowego, a takze izraelskiego w
      stosunku do Palestynczykow. Jak dlugo ta pomoc istnieje, Izrael nie bedzie dazyl
      do pokoju. Jedynym krajem, ktore moglyby do tego zmusic Izrael, sa USA. Dzieki
      takiej presji NATO przestaloby byc postrzegane jako sojusznik Izraela, a co za
      tym idzie - wrog Arabow. I to, a nie przedluzajaca sie wojna arabsko izraelska
      lezy w naszym interesie.
      • Gość: Mosze Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.inter.net.il 12.08.01, 06:26
        Gość portalu: Porter napisał(a):

        >
        > Izrael przedmurzem? cos Ci sie chlopie chyba pomylilo: jezeli Arabowie sa tak
        > grozni, ze mogliby sprawic klopot NATO, to dlaczego nie sa w stanie poradzic
        > sobie z malenkim Izraelem? Nie wiesz? A to takie proste: bo swiat arabski jest
        > tak sklocony wewnetrznie, ze jakiekolwiek wspolne dzialanie w ogole nie wchodzi
        > w
        > gre. Dlatego USA sa w stanie pelnic role arbitra, dlatego istnieje jeszcze Izra
        > el
        > i dlatego swiat Arabski - czy szerzej Islam nie jest w stanie komukolwiek
        > zagrozic.

        TY NIE WIESZ CO DOPRAWDY DZIEJE SIE TUTAJ. JESTES ZA DALEKO I MEDIA TEZ NIC NIE
        PISZE. JAKA KUPA PIENIEDZY PRZYCHODZI OD IRANU I ARABII SAUDYJSKIEJ. WSZYSTKIE
        MECZETY SA ROZBUDOWANIE I DUZO NOWYCH. MYSLE ZE W EUROPIE TEZ TAK IDZIE ALE
        POWOLI...

        > Ktorzy przywodcy - i kiedy? Bo - widzisz - trzeba nie znac absolutnie islamu,
        > zeby takie klamstwo napisac...
        >
        > >Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
        > > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
        > > przywódców jest.
        >
        > Powtarzam, jezeli islam nie potrafi porozumiec sie ze soba w zadnej sprawie -
        > nawet cen ropy - to jakie moze stanowic zagrozenie dla kogokolwiek. Miales
        > przyklad w wojnie iracko kuwejckiej do czego zdolni sa Arabowie: lac sie miedzy
        >
        > soba - prosze bardzo. Stawic czola nowoczesnej armii - to juz nie tak latwo.

        TO TEZ NIE CO PISZESZ, JESTES ZA DALEKO. IRACKA ARMIA BYLA BARDZO DOBRZE
        WYPOSAZONA I JEST TO DOBRA ARMIA. (MY TROCHE WIEMY LEPIEJ). TYLKO ZE TA WOJNE
        PROWADZIL KAPRAL (JUZ JEDEN KIEDYS ZROBIL WOJNE SWIATOWA)
        >
        > >No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
        > > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko prosz
        > ę mi
        > > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest.
        >
        > To prawda. Arabowie uzywaja metod terrorystycznych, Izrael nie. Dlaczego? To
        > proste - terroryzm jest bronia biednych. Izrael ma armie, ktora w razie porzeby
        >
        > strzela do Palestynczykow, czolgi, ktore rownaja z ziemia ich osiedla, smiglowc
        > e,
        > z ktorych poluja na palestynskich przywodcow... Nie potrzebuje terroryzmu. I ta
        > k
        > znacznie wiecej ofiar jest po stronie palestynskiej.

        A JAKA JEST TWOJA PROPOZYCJA ZAPRZESTAC TERROR... ??

        > Pomoc, ktorej USA udzielaja Izraelowi umozliwia temu panstwu polityke zelaznej
        > piesci w stosunku do Arabow, nie liczenie sie z rezolucjami ONZ i lamanie
        > wszelkiego prawa - boskiego, ludzkiego, miedzynarodowego, a takze izraelskiego
        > w
        > stosunku do Palestynczykow. Jak dlugo ta pomoc istnieje, Izrael nie bedzie dazy
        > l
        > do pokoju. Jedynym krajem, ktore moglyby do tego zmusic Izrael, sa USA. Dzieki
        > takiej presji NATO przestaloby byc postrzegane jako sojusznik Izraela, a co za
        > tym idzie - wrog Arabow. I to, a nie przedluzajaca sie wojna arabsko izraelska
        > lezy w naszym interesie.

        ARAFAT NIE CHCE POKOJ, BARAK CHCIAL DAC PALESTYNCZYKOM W "CAMP DAVID" CO ONI
        NAWET NIE SNILI. ONI CHCA WSZYSTKO - TYLKO SLUCHAJ JAK ON MOWI PO ARABSKU DLA
        SWOICH. DLA SWIATA TO JAKA SIE PO ANGIELSKU (UMIE DOSYC DOBRZE) I JEST NIE OGOLONY
        ARAFAT MOSI DOSTAC "OSCAR" ZA GRY A NIE "NOBEL" ZA POKOJ BO NIE NALEZAL SIE, TYLKO
        SWIAT BOI SIE TERRORYZMU I DAJE ZA OCHRONY. (TAK SAMO JAK LUDZIE BOJA SIE MAFII-
        TO PLACA)
        • Gość: Miriam Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.01, 10:31
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Gość portalu: Porter napisał(a):
          >
          > >
          > > Izrael przedmurzem? cos Ci sie chlopie chyba pomylilo: jezeli Arabowie sa
          > tak
          > > grozni, ze mogliby sprawic klopot NATO, to dlaczego nie sa w stanie poradz
          > ic
          > > sobie z malenkim Izraelem? Nie wiesz? A to takie proste: bo swiat arabski
          > jest
          > > tak sklocony wewnetrznie, ze jakiekolwiek wspolne dzialanie w ogole nie wc
          > hodzi
          > > w
          > > gre. Dlatego USA sa w stanie pelnic role arbitra, dlatego istnieje jeszcze
          > Izra
          > > el
          > > i dlatego swiat Arabski - czy szerzej Islam nie jest w stanie komukolwiek
          > > zagrozic.
          >
          > TY NIE WIESZ CO DOPRAWDY DZIEJE SIE TUTAJ. JESTES ZA DALEKO I MEDIA TEZ NIC NIE
          >
          > PISZE. JAKA KUPA PIENIEDZY PRZYCHODZI OD IRANU I ARABII SAUDYJSKIEJ. WSZYSTKIE
          > MECZETY SA ROZBUDOWANIE I DUZO NOWYCH. MYSLE ZE W EUROPIE TEZ TAK IDZIE ALE
          > POWOLI...
          >
          > > Ktorzy przywodcy - i kiedy? Bo - widzisz - trzeba nie znac absolutnie isla
          > mu,
          > > zeby takie klamstwo napisac...
          > >
          > > >Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
          > > > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonyc
          > h
          > > > przywódców jest.
          > >
          > > Powtarzam, jezeli islam nie potrafi porozumiec sie ze soba w zadnej sprawi
          > e -
          > > nawet cen ropy - to jakie moze stanowic zagrozenie dla kogokolwiek. Miales
          >
          > > przyklad w wojnie iracko kuwejckiej do czego zdolni sa Arabowie: lac sie m
          > iedzy
          > >
          > > soba - prosze bardzo. Stawic czola nowoczesnej armii - to juz nie tak latw
          > o.
          >
          > TO TEZ NIE CO PISZESZ, JESTES ZA DALEKO. IRACKA ARMIA BYLA BARDZO DOBRZE
          > WYPOSAZONA I JEST TO DOBRA ARMIA. (MY TROCHE WIEMY LEPIEJ). TYLKO ZE TA WOJNE
          > PROWADZIL KAPRAL (JUZ JEDEN KIEDYS ZROBIL WOJNE SWIATOWA)
          > >
          > > >No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
          > > > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko
          > prosz
          > > ę mi
          > > > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest.
          >
          > >
          > > To prawda. Arabowie uzywaja metod terrorystycznych, Izrael nie. Dlaczego?
          > To
          > > proste - terroryzm jest bronia biednych. Izrael ma armie, ktora w razie po
          > rzeby
          > >
          > > strzela do Palestynczykow, czolgi, ktore rownaja z ziemia ich osiedla, smi
          > glowc
          > > e,
          > > z ktorych poluja na palestynskich przywodcow... Nie potrzebuje terroryzmu.
          > I ta
          > > k
          > > znacznie wiecej ofiar jest po stronie palestynskiej.
          >
          > A JAKA JEST TWOJA PROPOZYCJA ZAPRZESTAC TERROR... ??
          >
          > > Pomoc, ktorej USA udzielaja Izraelowi umozliwia temu panstwu polityke zela
          > znej
          > > piesci w stosunku do Arabow, nie liczenie sie z rezolucjami ONZ i lamanie
          > > wszelkiego prawa - boskiego, ludzkiego, miedzynarodowego, a takze izraelsk
          > iego
          > > w
          > > stosunku do Palestynczykow. Jak dlugo ta pomoc istnieje, Izrael nie bedzie
          > dazy
          > > l
          > > do pokoju. Jedynym krajem, ktore moglyby do tego zmusic Izrael, sa USA. Dz
          > ieki
          > > takiej presji NATO przestaloby byc postrzegane jako sojusznik Izraela, a c
          > o za
          > > tym idzie - wrog Arabow. I to, a nie przedluzajaca sie wojna arabsko izrae
          > lska
          > > lezy w naszym interesie.
          >
          > ARAFAT NIE CHCE POKOJ, BARAK CHCIAL DAC PALESTYNCZYKOM W "CAMP DAVID" CO ONI
          > NAWET NIE SNILI. ONI CHCA WSZYSTKO - TYLKO SLUCHAJ JAK ON MOWI PO ARABSKU DLA
          > SWOICH. DLA SWIATA TO JAKA SIE PO ANGIELSKU (UMIE DOSYC DOBRZE) I JEST NIE OGOL
          > ONY
          > ARAFAT MOSI DOSTAC "OSCAR" ZA GRY A NIE "NOBEL" ZA POKOJ BO NIE NALEZAL SIE, TY
          > LKO
          > SWIAT BOI SIE TERRORYZMU I DAJE ZA OCHRONY. (TAK SAMO JAK LUDZIE BOJA SIE MAFII
          > -
          > TO PLACA)

          Mosze, nie daj się sprowokować. Spokojnie. Damy radę. Dzisiaj awoda? Bo tak
          wcześnie pisałeś? Uważaj na siebie. Bewakasza, tiszlah li michta le doar
          elektroni prati szeli al ha macaw baaretz. Tizacher! Miriam
          • Gość: Mosze carmenf@netvision.net.il IP: 194.90.236.* 12.08.01, 11:55
            Toda Raba. Ein li doar prati szelach. Ma sze ani szoleach hozer aotomati...
            Kitvi le szeli.
            Adonaj Oz leamo Iten, Adonaj Jewarech at Amo Beszalom... smile)
            }{.....
            Mehake lirotech bekarow...
            • Gość: Mosze Jeszcze jedna bomba... IP: *.inter.net.il 12.08.01, 22:13
              Jeszcze jedna "ludzka bomba" wybuchla jest "tylko" 20 rannych. Mozna zatrzymac te
              wybuchy jak zatrzymali to "wiecej kulturalnie narody" n.p. Wielka Brytania, kiedy
              obwijali zwloki samobojcow w swinska skore. (u muzulmanow tez jest wzbronione)
              Samobojca dostaje od Kadi (ksiadz muz.) obietnice ze idzie do Raju i tam bedzie
              mial 100 dziewic...
              Niedawno jeden co nie udalo sie popelnic samobojstwo obudzil sie w szpitalu i
              dookola widzial ludzi w bialych ubraniach-myslaj ze jest juz w Raju i szesliwy
              juz szukal 100 dziewic...powiedzieli uspokuj sie... jestes u zydow i dla ciebie
              to nie bedzie Raj.

              Dzis dostalem mail od: "palestine@poland.com" z dotyczka (attached), jesli
              chcecie rozmawiac to zapraszam-ale jesli wirusy - to mam moznosc "zarazic" wasze
              strony.
              • Gość: Porter Re: Jeszcze jedna bomba... IP: *.ppp.polbox.pl 12.08.01, 23:06
                Gość portalu: Mosze napisał(a):

                > Samobojca dostaje od Kadi (ksiadz muz.) obietnice ze idzie do Raju i tam bedzie
                >
                > mial 100 dziewic...


                Mosze, przeciez jutro - pojutrze ci wspaniali zydowscy chlopcy, ktorymi sie tak
                zachwycala Miriam (to nie sarkazm, ja ich nie znam, przytaczam egzaltowana opinie
                i tyle) ostrzelaja jakies osiedle palestynskie w ramach odwetu i zabija kilku -
                kilkanastu zupelnie przypadkowych Arabow. I zrobia to nie za obietnice raju i 100
                hurys tylko za zold...
                • Gość: Mosze Re: Jeszcze jedna bomba... IP: *.inter.net.il 13.08.01, 06:11
                  ... A jaka ty masz propozycje na "ludzkie bomby"....
                  P.S.
                  Teraz u nas mowia ze palestynczycy wypuscili z wiezienia 3 glownych mordercow
                  co byli odpowiedzialni za masakre w "Dofinarium". I znowu potrzeba
                  ich "wyeliminowac", bo juz szykuja nowe masakry... itd...
          • Gość: Porter Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.ppp.polbox.pl 12.08.01, 18:27
            Ja bardzo przepraszam, ale czy mogliby Panstwo na tym forum korespondowac po
            polsku? Ja wiem, ze to bardzo brzydki jezyk, ale to jakos tak nienajgrzeczniej
            mowic w towarzystwie w jezyku niezrozumialym dla wiekszosci (a chocby i
            mniejszosci).
        • Gość: Porter Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.ppp.polbox.pl 12.08.01, 16:21
          1. Mosze, nie krzycz.
          2. Jezeli pieniadze z Iranu czy Arabii Saudyjskiej ida na meczety a nie na
          zbrojenia to chyba dobrze? Bo jak sie oglada nawet szalenie przychylna
          Izraelowi telewizje to widac na niej uzbrojonych po zeby Zydow w czolgach,
          transporterach i rzucajacych kamieniami Palestynczykow. To chyba nie swiadczy o
          jakichs straszliwych sumach lozonych na uzbrojenie przez Palestynczykow.
          3. Co to znaczy, ze Arafat chce wszystko? On chce stworzyc palestynskie
          panstwo, ze stolica w Jerozolimie. Czy to dowod agresywnych zamiarow? Czy
          Palestynczycy chca zlikwidowac panstwo Izraelskie? Nic mi o tym nie wiadomo. A
          Izrael nie chce dopuscic do powstania pantwa palestynskiego.
          4. Jakby nie patrzec Izrael jest okupantem, a Palestynczycy chca sie spod
          okupacji wyrwac.
          5. Co do armii irackiej, to Twoj wywod jest smiechu wart: na zadnym odcinku
          frontu zaden oddzial iracki nie podjal walki. Na widok Amerykanow Arabowie
          masowo zerzneli sie w szarawary i to byl jedyny wysilek bojowy, jaki podjeli.
          Gdyby Irak napadl na Izrael, to armia izraelska pobilaby iracka podczas
          sniadania, nie przerywajac konsumpcji macy. Attyla, Aleksander Wielki, Napoleon
          i Zukow razem wzieci postawieni na czele takiej chalastry nic by nie pomogli.
          6. NIe mam watpliwosci, ze w interesie Polski lezy pokoj miedzy Izraelem a
          Arabami. Natomiast uwazam, ze Izrael w obecnej sytuacji nie dazy do pokoju, bo
          wowczas musialby pojsc na jakies ustepstwa, zas prowadzac obecna polityke z
          pozycji sily jest zainteresowany utrzymaniem status quo.
          7. Chcialbym zobaczyc, co bys napisal, gdyby to Palestynczycy uzyskawszy
          poparcie Amerykanow stworzyli swoje panstwo, zajeli caly Izrael a na kuspytkach
          najmniej wartosciowych terenow laskawie zezwolili na stworzenie autonomii
          izaelskiej... Pewnie bys uznawal ten stan rzeczy za nie do zaakceptowania, w
          odroznieniu od obecnego, ktory - jesli by tylko calkiem spacyfikowac Arabow -
          bylby calkiem znosny. Ja otoz bylby przeciwnikiem autonomii izraelskiej z tego
          samego powodu, dla ktorego jestem przeciwnikiem autonomii paletynskiej. Uwazam,
          ze strony musza dogadac sie na rownych warunkach. Inaczej bedziemy mieli ciagly
          konflikt, tak dlugo, jak caly swiat arabski nie sprzymierzy sie przeciw
          Izraelowi, bo wtedy to nawet Ameryka nie pomoze.
          • Gość: Mosze Do Portera... :-)) IP: *.inter.net.il 13.08.01, 18:31
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > 1. Mosze, nie krzycz.

            CO SLYCHAC MOJE KRZYKI AZ DO POLSKI...ZNACZY ZE KRZYCZE GLOSNO...

            > 2. Jezeli pieniadze z Iranu czy Arabii Saudyjskiej ida na meczety a nie na
            > zbrojenia to chyba dobrze? Bo jak sie oglada nawet szalenie przychylna
            > Izraelowi telewizje to widac na niej uzbrojonych po zeby Zydow w czolgach,
            > transporterach i rzucajacych kamieniami Palestynczykow. To chyba nie swiadczy o
            > jakichs straszliwych sumach lozonych na uzbrojenie przez Palestynczykow.

            W TV NIE WIDZISZ NIGDY DLACZEGO IZRAELCZYCY STRZELAJA, POMYSL O TYM ....(A CO TY
            BYS ROBIL JAK NA CIEBIE RZUCAJA KAMIENIE Z PROCY I BUTELKI Z BENZYNA I STRZELAJA
            ... BYS UCIEKAL, CZY ZOLNIERZ POLSKI BY UCIEKAL...??)

            > 3. Co to znaczy, ze Arafat chce wszystko? On chce stworzyc palestynskie
            > panstwo, ze stolica w Jerozolimie. Czy to dowod agresywnych zamiarow? Czy
            > Palestynczycy chca zlikwidowac panstwo Izraelskie? Nic mi o tym nie wiadomo. A
            > Izrael nie chce dopuscic do powstania pantwa palestynskiego.

            ARAFAT, CHCE WSZYSTKO T.Z. ZE ZYDZI BEDA MUSIELI DOSTAC ON NIEGO POZWOLENIE ISC
            DO SCIANY PLACZU I MODLIC SIE...ON CHCE ZEBY UCHODZCY OD ROKU 1948 WSZYSCY MOGLI
            WROCIC SKAD WYSZLI T.Z. KONIEC IZRAELA-SLUCHAJ JAK ON MOWI PO ARABSKU...

            > 4. Jakby nie patrzec Izrael jest okupantem, a Palestynczycy chca sie spod
            > okupacji wyrwac.
            > 5. Co do armii irackiej, to Twoj wywod jest smiechu wart: na zadnym odcinku
            > frontu zaden oddzial iracki nie podjal walki. Na widok Amerykanow Arabowie
            > masowo zerzneli sie w szarawary i to byl jedyny wysilek bojowy, jaki podjeli.
            > Gdyby Irak napadl na Izrael, to armia izraelska pobilaby iracka podczas
            > sniadania, nie przerywajac konsumpcji macy. Attyla, Aleksander Wielki, Napoleon
            > i Zukow razem wzieci postawieni na czele takiej chalastry nic by nie pomogli.

            TEZ NIE ZGADZAM SIE Z TABA WEDLUG IRAKU, NIE ROZUMIE DLACZEGO TAK MASZ LECEWAZYC
            IRAK JEST NASZYM WROGIEM I PIERWSZA BITWA STRACISZ JAK WROGA LEKCEWAZYSZ...
            CIEKAWYM JESTEM JAK BYS SIE CZUL PO MIESIACA BOMBARDOWANIA DZIEN I NOC JAK TO
            BYLO, KIEDY LOTNISKO KOALICJI BOMBARDOWALO... PAMIETASZ. ZOLNIERZ IRACKI NIE MIAL
            SCHRONY ON BYL NA PUSTYNI I TYLKO SIE MODLIL... NIE WIEM CZY KTOS TO MOGL
            WYTRZYMAC. LATWO NIERAZ SIEDZIEC W SALONIE I OGLADAC W TV - ALE TAM PADALY
            PRAWDZIWE BOMBY I POCISKI RAKIETOWE.
            NIE WIEM CZY WIEDZIALES ZE IRAK MIELI I ZROBILI NAJNOWOCZESNIEJSZA BRON, TYLKO Z
            MOCARSTWEM JAK AMERYKA CO MAJA SATELITY, CRUISE MISSILES I INNE TO JUZ INNA
            OPERA..
            CZY WIESZ ZE SADDAM HUSSIEN ZBUDOWAL ARMATE "SUPER GUN" CO MOGLA STRZELAC POCISKI
            ARMATOWE NA ODLEGLOSC 600-700KM (TO JUZ DOSIEGLO DO IZRAELA...) O RAKIETACH CO
            WYSYLAL TO JUZ WIESZ MYSLE...I O BOMBIE ATOMOWEJ I CHEMICZNEJ ...

            > 6. NIe mam watpliwosci, ze w interesie Polski lezy pokoj miedzy Izraelem a
            > Arabami. Natomiast uwazam, ze Izrael w obecnej sytuacji nie dazy do pokoju, bo
            > wowczas musialby pojsc na jakies ustepstwa, zas prowadzac obecna polityke z
            > pozycji sily jest zainteresowany utrzymaniem status quo.

            WIDZISZ IZRAEL WYCOFAL SIE OD SYNAJU I JEST "ZIMNY POKOJ" Z EGIPTEM. TEZ JEST
            POKOJ Z JORDANIA I TEZ BYLY ZMIANY TERENOW, LUB WYPORZYCZENIE NA 25 LAT.


            > 7. Chcialbym zobaczyc, co bys napisal, gdyby to Palestynczycy uzyskawszy
            > poparcie Amerykanow stworzyli swoje panstwo, zajeli caly Izrael a na kuspytkach
            > najmniej wartosciowych terenow laskawie zezwolili na stworzenie autonomii
            > izaelskiej... Pewnie bys uznawal ten stan rzeczy za nie do zaakceptowania, w
            > odroznieniu od obecnego, ktory - jesli by tylko calkiem spacyfikowac Arabow -
            > bylby calkiem znosny. Ja otoz bylby przeciwnikiem autonomii izraelskiej z tego
            > samego powodu, dla ktorego jestem przeciwnikiem autonomii paletynskiej. Uwazam,
            > ze strony musza dogadac sie na rownych warunkach. Inaczej bedziemy mieli ciagly
            > konflikt, tak dlugo, jak caly swiat arabski nie sprzymierzy sie przeciw
            > Izraelowi, bo wtedy to nawet Ameryka nie pomoze.

            TY JESTES NAIWNY, NIE ZNASZ MENTALNOSC ARABSKA, NIE MOWIE JAK RASISTA, JA MOWIE
            JAK REALNY CZLOWIEK. ZOBACZ CZY JEST U NICH DEMOKRACIA. TAM TYLKO IDZIE SILA
            I MORDY. ZOBACZ JAK U NICH REZYM STOI TYLKO OGNIEM I MIECZEM. U NICH WYBORY TO
            DOSTAJA 95% I JEST TYLKO JEDEN. W LIBANIE BYLO COS INNEGO ZE TAM PREZYDENT JEST
            MARONITA A PREMIER MUZULMAN. TERAZ W LIBANIE RZADZI SYRIA I NIKT NA SWIECIE NIE
            PISZCZY...DLACZEGO ????
            • Gość: Porter Do Mosze :-)) IP: *.ppp.polbox.pl 15.08.01, 15:07
              Mosze, nie mam za bardzo czasu na korespondencje, ale pare slow chcialbym Ci
              napisac:
              Izrael ma przed soba trzy drogi: po pierwsze moze brnac dalej w wojne domowa.
              Po drugie - moze po prostu wymordowac wszystkich Palestynczykow, do czego pala
              sie niektorzy - patrz post Miriam, jak by chciala wsiasc w El Al poleciec do
              Jerozolimy, wziac uzi i roz... cale to palestynskie robactwo.
              Po trzecie Izrael moze sie z Palestynczykami dogadac. Tzn potraktowac ich jak
              partnerow, zastanowic sie jak zadoscuczynic krzywdzie wygnanych od 1948 roku.
              Pierwsze rozwiazanie jest moim zdaniem tym, do czego daza obecnie
              Palestynczycy, bo to integruje swiat arabski wokol Palestyny i daje im szanse
              na ostateczne zwyciestwo.
              Drugie rozwiazanie jest nierealne.
              Trzecie - jest jedyna szansa panstwa Izrael na przetrwanie nastepnych
              dwudziestu lat. Jezeli nie nastapi - za dwadziescia lat Izraela nie bedzie.
              Problem w tym, ze po obu stronach nie ma chetnych, aby sie dogadac.

              Mnie ta wojna malo interesuje. Stanowi pewien przyczynek do studiow nad
              moralnoscia (zwl. Kalego), ale nie jest sprawa Polski. Gdyby Izrael mymordowal
              wszystkich Palestynczykow to nam od tego wcale nie bedzie lepiej, zupelnie tak
              samo, jak wtedy, gdy Arabowie zlikwiduja Izrael. Ta wojna jest sprawa Izraela,
              Palestyny, Arabow, Zydow i Stanow Zjednoczonych. Bo ogromna kleska polityki USA
              byloby zjednoczenie Arabow i koniec Izraela. I n Amerykanow, ktorzy zycza
              dobrze Izraelowi, ale nie maja waskiego ogladu sytuacji charakterystycznego dla
              polityko obydwu zwasnionych stron moga zmusic Izrael do ustepstw. Dokladnie
              tak, jak zmusili Irael do zwrotu Synaju Egiptowi. Przypominam, jakie protesty w
              Izraelu to wzbudzilo. A teraz, gdyby Egipt byl w stanie wojny z Izraelem, to
              sytuacja tego ostatniego bylaby zupelnie beznadziejna. Po prostu dalekowzroczna
              polityka USA dala Izraelowi sznse i - da Bog - tak samo bedzie niezadlugo.
          • Gość: Mosze Do Portera... :-)) IP: *.inter.net.il 13.08.01, 18:32
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > 1. Mosze, nie krzycz.

            CO SLYCHAC MOJE KRZYKI AZ DO POLSKI...ZNACZY ZE KRZYCZE GLOSNO...

            > 2. Jezeli pieniadze z Iranu czy Arabii Saudyjskiej ida na meczety a nie na
            > zbrojenia to chyba dobrze? Bo jak sie oglada nawet szalenie przychylna
            > Izraelowi telewizje to widac na niej uzbrojonych po zeby Zydow w czolgach,
            > transporterach i rzucajacych kamieniami Palestynczykow. To chyba nie swiadczy o
            > jakichs straszliwych sumach lozonych na uzbrojenie przez Palestynczykow.

            W TV NIE WIDZISZ NIGDY DLACZEGO IZRAELCZYCY STRZELAJA, POMYSL O TYM ....(A CO TY
            BYS ROBIL JAK NA CIEBIE RZUCAJA KAMIENIE Z PROCY I BUTELKI Z BENZYNA I STRZELAJA
            ... BYS UCIEKAL, CZY ZOLNIERZ POLSKI BY UCIEKAL...??)

            > 3. Co to znaczy, ze Arafat chce wszystko? On chce stworzyc palestynskie
            > panstwo, ze stolica w Jerozolimie. Czy to dowod agresywnych zamiarow? Czy
            > Palestynczycy chca zlikwidowac panstwo Izraelskie? Nic mi o tym nie wiadomo. A
            > Izrael nie chce dopuscic do powstania pantwa palestynskiego.

            ARAFAT, CHCE WSZYSTKO T.Z. ZE ZYDZI BEDA MUSIELI DOSTAC ON NIEGO POZWOLENIE ISC
            DO SCIANY PLACZU I MODLIC SIE...ON CHCE ZEBY UCHODZCY OD ROKU 1948 WSZYSCY MOGLI
            WROCIC SKAD WYSZLI T.Z. KONIEC IZRAELA-SLUCHAJ JAK ON MOWI PO ARABSKU...

            > 4. Jakby nie patrzec Izrael jest okupantem, a Palestynczycy chca sie spod
            > okupacji wyrwac.
            > 5. Co do armii irackiej, to Twoj wywod jest smiechu wart: na zadnym odcinku
            > frontu zaden oddzial iracki nie podjal walki. Na widok Amerykanow Arabowie
            > masowo zerzneli sie w szarawary i to byl jedyny wysilek bojowy, jaki podjeli.
            > Gdyby Irak napadl na Izrael, to armia izraelska pobilaby iracka podczas
            > sniadania, nie przerywajac konsumpcji macy. Attyla, Aleksander Wielki, Napoleon
            > i Zukow razem wzieci postawieni na czele takiej chalastry nic by nie pomogli.

            TEZ NIE ZGADZAM SIE Z TABA WEDLUG IRAKU, NIE ROZUMIE DLACZEGO TAK MASZ LECEWAZYC
            IRAK JEST NASZYM WROGIEM I PIERWSZA BITWA STRACISZ JAK WROGA LEKCEWAZYSZ...
            CIEKAWYM JESTEM JAK BYS SIE CZUL PO MIESIACA BOMBARDOWANIA DZIEN I NOC JAK TO
            BYLO, KIEDY LOTNISKO KOALICJI BOMBARDOWALO... PAMIETASZ. ZOLNIERZ IRACKI NIE MIAL
            SCHRONY ON BYL NA PUSTYNI I TYLKO SIE MODLIL... NIE WIEM CZY KTOS TO MOGL
            WYTRZYMAC. LATWO NIERAZ SIEDZIEC W SALONIE I OGLADAC W TV - ALE TAM PADALY
            PRAWDZIWE BOMBY I POCISKI RAKIETOWE.
            NIE WIEM CZY WIEDZIALES ZE IRAK MIELI I ZROBILI NAJNOWOCZESNIEJSZA BRON, TYLKO Z
            MOCARSTWEM JAK AMERYKA CO MAJA SATELITY, CRUISE MISSILES I INNE TO JUZ INNA
            OPERA..
            CZY WIESZ ZE SADDAM HUSSIEN ZBUDOWAL ARMATE "SUPER GUN" CO MOGLA STRZELAC POCISKI
            ARMATOWE NA ODLEGLOSC 600-700KM (TO JUZ DOSIEGLO DO IZRAELA...) O RAKIETACH CO
            WYSYLAL TO JUZ WIESZ MYSLE...I O BOMBIE ATOMOWEJ I CHEMICZNEJ ...

            > 6. NIe mam watpliwosci, ze w interesie Polski lezy pokoj miedzy Izraelem a
            > Arabami. Natomiast uwazam, ze Izrael w obecnej sytuacji nie dazy do pokoju, bo
            > wowczas musialby pojsc na jakies ustepstwa, zas prowadzac obecna polityke z
            > pozycji sily jest zainteresowany utrzymaniem status quo.

            WIDZISZ IZRAEL WYCOFAL SIE OD SYNAJU I JEST "ZIMNY POKOJ" Z EGIPTEM. TEZ JEST
            POKOJ Z JORDANIA I TEZ BYLY ZMIANY TERENOW, LUB WYPORZYCZENIE NA 25 LAT.


            > 7. Chcialbym zobaczyc, co bys napisal, gdyby to Palestynczycy uzyskawszy
            > poparcie Amerykanow stworzyli swoje panstwo, zajeli caly Izrael a na kuspytkach
            > najmniej wartosciowych terenow laskawie zezwolili na stworzenie autonomii
            > izaelskiej... Pewnie bys uznawal ten stan rzeczy za nie do zaakceptowania, w
            > odroznieniu od obecnego, ktory - jesli by tylko calkiem spacyfikowac Arabow -
            > bylby calkiem znosny. Ja otoz bylby przeciwnikiem autonomii izraelskiej z tego
            > samego powodu, dla ktorego jestem przeciwnikiem autonomii paletynskiej. Uwazam,
            > ze strony musza dogadac sie na rownych warunkach. Inaczej bedziemy mieli ciagly
            > konflikt, tak dlugo, jak caly swiat arabski nie sprzymierzy sie przeciw
            > Izraelowi, bo wtedy to nawet Ameryka nie pomoze.

            TY JESTES NAIWNY, NIE ZNASZ MENTALNOSC ARABSKA, NIE MOWIE JAK RASISTA, JA MOWIE
            JAK REALNY CZLOWIEK. ZOBACZ CZY JEST U NICH DEMOKRACIA. TAM TYLKO IDZIE SILA
            I MORDY. ZOBACZ JAK U NICH REZYM STOI TYLKO OGNIEM I MIECZEM. U NICH WYBORY TO
            DOSTAJA 95% I JEST TYLKO JEDEN. W LIBANIE BYLO COS INNEGO ZE TAM PREZYDENT JEST
            MARONITA A PREMIER MUZULMAN. TERAZ W LIBANIE RZADZI SYRIA I NIKT NA SWIECIE NIE
            PISZCZY...DLACZEGO ????
    • Gość: mmx Wojna w państwie IZRAEL to NE NASZA sprawa jest IP: *.98.252.64.snet.net 12.08.01, 17:32
      Sprytnymi kruczkami propagandowymi Zydzi w Izraelu i tu w Polsce probuje nas
      wciagnac w cos co NIE jest abslolutnie nasza sprawa.
      Sami sobie nawarzyli ten bigos to niech go teraz sami zjedza.
      Rzeczywiscie wyglada na to ze wojna moze wybuchnac a wtedy jedyny
      sprzymierzeniec jaki im zostanie beda USA.
      Jesli Arabowie w koncu sie zjednocza to nawet tak jak wskazywali niektorzy
      przedmowcy cala potega USA moze nie wystarczyc i...Izrael zniknie .
      Wiec szukaja na gwalt sojusznikow..
      My Polacy lubimy walczyc w obronie slabszych i w slusznej sprawie,
      ale w tym wypadku ...niby dlaczego mielibysmy im pomagac.
      Za przeklamania histori i robienie z nas wspolprawcow holocaustu ?
      Za domaganie sie majatkow sprzed II wojny swiatowej i grozenie nam sankcjami
      miedzynarodowymi.?
      Czy tez moze za "polish jokes" i urabianie nam opini w swiecie jako antysemitow,
      leni i przyglupow.?
      Jesli tylko Kwasniewski-Zyd nie wplata nas w jakis sposob w ten konflikt -
      ograniczmy sie do roli wspolczujacych obserwatorow ,gdyz kazda strona ma troche
      racji a ofiary padaja po obu stronach.
      • Gość: piotrq do MMX - no i co? chojraku? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 20:53
        • Gość: mmx do piotrq - spierdalaj na szczaw zydku IP: *.100.252.64.snet.net 14.08.01, 05:37
          • Gość: piotrq dostales uczciwa propozycje uczciwej walki - z moim adresem, i co? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:06
            ...zesrales sie w pory. Najwyrazniej jestes odwazny anonimowo i na odleglosc,
            antyglobalisto (i antysemito).
            • Gość: Perła Re: dostales uczciwa propozycje uczciwej walki - z moim adresem, i co? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:09
              Gość portalu: piotrq napisał(a):

              > ...zesrales sie w pory. Najwyrazniej jestes odwazny anonimowo i na odleglosc,
              > antyglobalisto (i antysemito).

              Potrzeq

              olej gościa

              • Gość: piotrq chyba masz racje... Pozdrawiam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:21
                • Gość: mmx piotrq IP: *.96.252.64.snet.net 15.08.01, 05:58
                  Po pierwsze zapluty medrku nie mieszkam w Polsce lecz za woda ,takze nie bede
                  sie fatygowal przylatywac specjalnie zeby ci w morde przylozyc i napluc..
                  Zrobie to przy okazji ...jak bede w Polsce(wtedy cie znajde jesli taka twoja
                  wola..)
                  BTW- taki shit jak ty prawdopodobnie chodzi do sracza z giwera..co byly ubowcu ?
                  Tak czy inaczej masz przesrane...
    • sceptyk Re: Glownie do Mosze 12.08.01, 19:20
      Mosze, przyznaje sie z gory, ze nie znam dobrze realiow dzisiejszego zycia na
      Bliskim Wschodzie. W zwiazku tym nie wiem kto ma wiecej racji, czy Palestyna,
      czy Izrael. Tak na oko, intuicyjnie, to wydaje mi sie, ze chyba Izrael jest
      rozsadniejsza strona w tym konflikcie. Ale moge sie mylic.

      Natomiast chcialbym sie z Toba podzielic moim odczuciem na temat tego
      konfliktu. Podkreslam, ze patrze na to wszystko co tam sie dzieje z daleka, w
      dodatku z umiarkowanym zainteresowaniem.

      Ten dystans pozwala mi jednak mimo wszystko, a moze wlasnie dlatego,
      stwierdzic, ze doprowadziliscie wspolnie, Zydzi i Arabowie, do jakies
      beznadziejnej sytuacji i tkwicie w stanie permanentnej wojny. Ludzie sie rodza
      i umieraja, pokolenia przemijaja, a Wy tam sie bez przerwy ganiacie z
      kalasznikowami,czy jakimis innymi rakietami. No spojrz na to z zewnatrz. Ile
      lat tak mozna? Palestynczycy zwalaja wine na Zydow, Zydzi na Palestynczykow i
      tak dookola Wojtek. A sprawy nic sie nie posuwaja do przodu. Beznadzieja.

      Wybieracie wciaz polityko-zolnierzy. No co oni umieja, co maja we krwi? Wojne.
      Arafat taki sam. No jak sie ma dogadac Sharon z Arafatem, skoro oni cale zycie
      jedyne co robili to toczyli wojne? Na Bliskim Wschodzie potrzebni sa nowi
      ludzie w polityce. Ale, poniewaz Izrael jest demokracja, to tych ludzi trzeba
      wybrac. A Wy kogo wybieracie? Nachodzi mnie podejrzenie, ze Wy moze lubicie to
      co macie? Moze juz nie umiecie zyc inaczej?

      Pokoju Wam nikt nie zalatwi. Musicie to zrobic sami. A tu bez przerwy jakies
      misje miedzynarodowe, tajna dyplomacja z udzialem trzecich panstw, wyjazdy
      15,000 km do Ameryki, aby ze soba porozmawiac... No jak dlugo tak mozna?

      Pisze do Ciebie, bo mam akurat taka mozliwosc. Do Palestynczyka bym zapewne
      napisal jeszcze wiecej, ale tez podobnie. W zadnym z tamtejszych spoleczenstw
      nie dostrzegam bowiem jakichs dramatycznych wysilkow w celu zmiany sytuacji.
      Moze Wam, tam wewnatrz, sie wydaje, ze jakies zmiany zachodza. Ale tego na
      swiecie nie widac. Mysle, ze jakby wziac gazete sprzed 30 lat, to wiadomosci w
      niej bylyby aktualne i dzis. Ongoing peace process i wybuchy bomb.

      Pzdr
      Sc-k
      • Gość: sarah Re: Glownie do Mosze IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.01, 21:39
        Nie jestem specjalistą od spraw izraelsko-palestyńskich, jak większość
        Polaków posiadam wiedzę powierzchowną. Jednak obserwując od jakiegoś
        czasu "proces pokojowy" nie mogłem oprzeć sie pewnemu spostrzeżeniu:
        Izraelczycy walczyli o swoje Państwo przez stulecia, gdy powrócili do
        Jerozolimy wyrywali po kawałku ziemie, odbudowywali swój Eden za cenę
        własnej krwi. Nie ważne czy w tym dziele słuszność leżała po ich
        stronie czy po stronie Palestyńczyków, nie ważne czy metody były
        słuszne. Obierając taką drogę raz na zawsze wydali wojnę całemu
        światu arabskiemu. W związku z powyższym od początku nie rozumiałem
        polityki oddawania wywalczonych ziem arabom i od początku uważałem że
        skończyć się to może tylko nowym rozlewem krwi, z tym że teraz w
        imie pozbywania się kawałków własnego Państwa. Przecież jeżeli komuś
        da się pod presją palec to za chwilę będzie chciał całą rękę
        (Jerozolimę). Nie bardzo rozumiem w imie jakiej przyszłości Izraelczycy
        pozbywają sie własnego, z trudem zbudowanego Państwa.
        • Gość: viri Re: Glownie do Mosze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 09:59
          sarah bardzo ladne imie...

          izrael - wywalczone panstwo - zgodze sie! wiele krwi musiano przelac - krwi
          niewinnych spokojnych palestynskich rodzin -> wkrotce na mojej stronie
          zamieszcze mape z tysiacami wiosek jakie zostaly spacyfikowane przez izrael od
          1948 roku !
          ogromna krzywda, ktora nigdy nie zostala odkupiona !
      • Gość: viri Re: Glownie do Mosze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 09:56
        z tym, ze Arafat ma pokojowa nagrode Nobla natomiast sharon najprawdopodobniej
        bedzie sadzony w najblizszym czasie o zbrodnie wojenne w Belgii (chodzi o
        ludobojstwo w Libanie)
        roznica chyba jest ogromna - nie jestem zwolennikiem Arafata - juz dawno ktos
        powinien byl go zastapic, ale nie porownoj prosze tych dwoch osob w taki sposob!

        PALESTYNA SIE BRONI !
        izrael JEST OKUPANTEM !
        • Gość: jurek1 Głównie do Viri IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 10:10
          Przed chwilą napisałem w innym wątku, że zaczynasz mówić rozsądnie, a tu proszę.

          Problem w tym, że Arafat nie ma żadnej kontroli nad Palestyńczykami, ale nie ma
          go kto zastąpić. To jedno.

          Izrael jest legalnie istniejącym państwem utworzonym przez Narody Zjednoczone,
          więc nie może być okupantem własnego terenu. Wzgórza Golan to naprawdę być albo
          nie być Izraela w sytuacji samych "przyjaciół" dokoła. To drugie.

          Czy gdyby powstało wspólne państwo Izraela z Palestyną to zapanowałby spokój.
          Czy zdominowany np. przez Palestyńczyków rząd nie dyskryminowałby Żydów?
          Boję się, że prędzej zadziałałby wariant RPA i przejęcia władzy przez czarną
          większość. Biali wyjeżdżają, a jeden z najbogatszych krajów Świata stał sie
          nagle średniakiem.
          • Gość: viri Re: Głównie do Viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 10:27
            Gość portalu: jurek1 napisał(a):

            > Przed chwilą napisałem w innym wątku, że zaczynasz mówić rozsądnie, a tu proszę
            > .
            >
            > Problem w tym, że Arafat nie ma żadnej kontroli nad Palestyńczykami, ale nie ma
            >
            > go kto zastąpić. To jedno.

            nie ma kontroli to prawda, a dwa jest wielu mlodych, ktorzy sa blokowani -
            zreszta jak w kazdym panstwie...

            > Izrael jest legalnie istniejącym państwem utworzonym przez Narody Zjednoczone,
            > więc nie może być okupantem własnego terenu. Wzgórza Golan to naprawdę być albo
            >
            > nie być Izraela w sytuacji samych "przyjaciół" dokoła. To drugie.


            ----
            izrael nie jest legalnym panstwem w takic granicach jakich istnieje -
            wkrotce zamieszcza mape na swojej stronie, na ktorej beda pokazane granice jakie
            powinny byc a jakie sa obecnie
            po drugie co z osiedlami ? sa legalne ?


            > Czy gdyby powstało wspólne państwo Izraela z Palestyną to zapanowałby spokój.
            > Czy zdominowany np. przez Palestyńczyków rząd nie dyskryminowałby Żydów?

            no wlasnie o to chodzi, ze tak byloby najlepiej 50% Arabow i Zydow !
            wspolna Ziemia Swieta - mysle, ze pokoj bylby mozliwy. Zwykli ludzie nie sa za
            wojnami !

            > Boję się, że prędzej zadziałałby wariant RPA i przejęcia władzy przez czarną
            > większość. Biali wyjeżdżają, a jeden z najbogatszych krajów Świata stał sie
            > nagle średniakiem.

            tu jest inna sytuacja...
            • Gość: jurek1 Do Viri IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 10:42
              To ma sens.
              Całkowicie zgadzam się z Tobą, że zwykli ludzie nie są za wojnami. Co do granic
              Izraela częściowo się z Tobą zgadzam. Częściowo bo to co pisałem o wzgórzach
              Golan podtrzymuję. Co do reszty. Masz swoje racje, aczkolwiek popatrz
              obiektywnie. Z jednej strony osiedla żydowskie to forma kolonizacji, z drugiej
              strony gdyby nie było zagrożenia z zewnątrz to byłyby one otwarte. Izrael nie
              da sobie rady bez palestyńskiej siły roboczej. Te narody skazane są na
              współżycie lub wzajemne wyniszczenie.
              Wezwanie Arafata do natychmiastowego zawieszenia broni po jednym z poprzednich
              zamachów było dobrym krokiem tylko, że nikt tego nie usłuchał. Palestyńczycy
              wygraliby wszystko gdyby nie ginęli ludzie w kawiarniach i na ulicach. Powtarza
              się sytuacja z Wietnamu, tylko, że Amerykanie wyjechali do domu, a Izraelczycy
              nie mają się dokąd wycofać i będą odpowiadać terrorem na terror.
            • Gość: Mosze Głównie do Viri i podobnych... IP: *.inter.net.il 14.08.01, 02:57
              ...skonczyla sie juz cierpliwosc z mordercami
              • Gość: viri do syjonisty mosze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 10:45
                uwazaj aby sie nie skonczyla cierpliwosc ONZ-tu
                coraz glosniej o masakrach ze strony terrorystycznego rzadu furera ariela
                sharona... byc moze niedlugo twoj wielki furrer trafi do Belgii...
                • Gość: Mosze Re: do syjonisty mosze IP: 194.90.236.* 14.08.01, 12:11
                  Ja jestem dumny syjonista nie wstydze sie. Ja jestem gotow dac moje zycie
                  za Syjon, a kim jestes ty ???
                  Tnx
                  Mosze
                  • Gość: adam_ski Re: do mosze IP: 195.94.222.* 14.08.01, 13:25
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > Ja jestem dumny syjonista nie wstydze sie. Ja jestem gotow dac moje zycie
                    > za Syjon, a kim jestes ty ???
                    > Tnx
                    > Mosze

                    A wiesz mosze, że taką drogą wzbudzany jest nowy antysemityzm w Polsce i w
                    świecie? ja myślę, że całkiem dobrze o tym napisał Stefan Chwin w Wyborczej.

                    Pozdrawiam

                    Adam
                    • Gość: Scan Re: do Adama IP: *.home.net.pl 14.08.01, 13:37
                      Nie masz racji Adam. Zwróć uwagę na IP Moszego. Mogłoby to zabrzmieć też tak (z
                      IP - PL)
                      " Ja jestem dumnym Polakiem, nie wstydzę się. Jestem gotów dać moje życie za
                      Polskę, a kim jesteś ty?"
                      A co do Chwina - chyba lepiej napisała (niejako w odpowiedzi Chwinowi) Tokarska-
                      Bakir, również w GW.
                      Pozdrawiam
                      Scan

                      Gość portalu: adam_ski napisał(a):

                      > Gość portalu: Mosze napisał(a):
                      >
                      > > Ja jestem dumny syjonista nie wstydze sie. Ja jestem gotow dac moje zycie
                      > > za Syjon, a kim jestes ty ???
                      > > Tnx
                      > > Mosze
                      >
                      > A wiesz mosze, że taką drogą wzbudzany jest nowy antysemityzm w Polsce i w
                      > świecie? ja myślę, że całkiem dobrze o tym napisał Stefan Chwin w Wyborczej.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > Adam

                    • Gość: Mosze Sjon=Izrael IP: 194.90.236.* 14.08.01, 13:49
                      Drogi Adam,
                      Sijon to znaczy Izrael. Izrael ma 72 innych imion. Tak samo
                      jak Pan Bog, tak samo jak Jerozolima 72 innych swietych imion...smile)
                      Pozdrawiam serdecznie,
                      Mosze
                      • Gość: adam_ski Re: Ierusalem IP: 195.94.222.* 14.08.01, 14:38
                        Beulah, Canaan, Immanuel, Jeshurun, Palestina...

                        Wybacz jeśli pisze za dużo o czymś czego nie całkiem rozumiem.

                        adam
                        • Gość: Mosze Re: Ierusalem IP: *.inter.net.il 14.08.01, 15:29
                          to wszystko w porzadku - kierunek jest dobry... smile)
                          Pozdrawiam,
                          Mosze
                  • Gość: viri Re: do syjonisty mosze IP: 213.76.92.* 14.08.01, 15:01
                    dumny syjonista...
                    dumny nazista...
                    dumny rasista...
                    oj przydaloby sie sposcic wode

                    JA JESTEM ANTYRASISTA !
                    • Gość: Mosze Re: do syjonisty mosze IP: *.inter.net.il 14.08.01, 15:36
                      Gość portalu: viri napisał(a):

                      > dumny syjonista...
                      > dumny nazista...
                      > dumny rasista...
                      > oj przydaloby sie sposcic wode
                      >
                      > JA JESTEM ANTYRASISTA !

                      No Panie Viri moze juz powiesz kim jestes, bo wiesz caly "FORUM" jest ciekawy.
                      Nie musisz mnie lubic, ale powiedz skad taka nienawisc. (Nawet ja nie jestem
                      taki... smile) )
                      Pozdrawiam,
                      Mosze
                  • Gość: viri Re: do syjonisty mosze IP: 213.76.92.* 14.08.01, 15:01
                    dumny syjonista...
                    dumny nazista...
                    dumny rasista...
                    oj przydaloby sie sposcic wode

                    JA JESTEM ANTYRASISTA !
                    • Gość: viri Re: do syjonisty mosze -przeczytaj powoli IP: 213.195.155.* 14.08.01, 22:38
                      najpierw to co napisales wczesniej a potem moja odpowiedz... moze zajarzysz
                      "dumny syjonista" brzmi bardzo "swojsko"
                      kreca sie u mnie na osiedlu lysi - tez tak mowia, z tym, ze nie uznaja sie za
                      syjonistow a rasistow... w sumie nie ma roznicy (patrz ostatnia rezolucja ONZ)
                      - prawda mosze ?
    • Gość: Krates Czy Izrael może tę wojnę wygrać? IP: *.delta.com.pl 13.08.01, 20:56
      Pytam na wskroś cynicznie.

      Krates



      Gość portalu: Perła napisał(a):

      Tak więc, dopóki
      > istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój. Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła

      • Gość: # Re: Czy Izrael może tę wojnę wygrać? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.01, 08:51
        Gość portalu: Krates napisał(a):

        > Pytam na wskroś cynicznie.
        > Krates
        Ty nie pytasz cynicznie - cyniczni sa tu inni
        Kilka spostrzezen.

        Czy mozna doznajac gosciny w Polsce od 800 lat i pomocy
        w nawet po zdradzie gospodarza, zachowywac sie tak wulgarnie
        w stosunku do osob, ktore nie chca podapalac goscinnego domu ?

        Pisze tu ktos - cynicznie - ze zbudowano nowoczesna armie izraelska.
        A przeciez nawet mama Michnika nie zaprzeczy, ze powstala na skutek rozkazu
        Andersa, by nie rozstrzeliwac dezerterow zbieglych z uzbrojeniem.
        Jakosc polskiego wyszkolenia w tych czasach wykazali niedezerterzy pod Tobrukiem
        i Monte Casino. Kto byl widzial gwiazdy na ich grobach.
        Zasluzyli Oni na wieczna pamiec.

        Pisza niektorzy:
        " Izrael nie da sobie rady bez palestyńskiej siły roboczej"
        A ja sobie wypraszam, zeby w moim salonie jeden gosc obrazal drugiego.
        A dlaczego nie odwrotnie ?

        Pisza inni
        "Nie bardzo rozumiem w imie jakiej przyszłości Izraelczycy
        pozbywają sie własnego, z trudem zbudowanego Państwa. "

        Czy czasami autor nie pomogl w imie swoich interesow wybrac mi przyszlosc
        obciazonych przeszloscia ? Czy dba o interes gospodarza ?

        albo czy nie pomogl indoktrynizowac wyborcow laureatem nagrody pokojowej Nobla,
        jesli ona tak nobilituje nawet najwiekszych terrorystow w jego dziennikarskich
        falszywych oczkach ? np. w naszych wyborach prezydenckich ?
        pisze przeciez: -
        " z tym, ze Arafat ma pokojowa nagrode Nobla natomiast sharon najprawdopodobniej
        bedzie sadzony w najblizszym czasie o zbrodnie wojenne w Belgii (chodzi o
        ludobojstwo w Libanie) roznica chyba jest ogromna" a jeden wart drugiego.

        Mam roazwiazanie dla Was - wybierzcie w zamian Polaka na prezydenta i do Knesetu
        a zgoda z Palestyna nastapi natychmiast. Mamy wprawe w ustepstwach i bezkrwawych
        solidarnosciach z gorszymi wrogami niz Palestynczycy. Chyba nikogo nie obrazilem
        zyczliwoscia i prostodusznoscia ?
      • Gość: Pytion Re: Czy Izrael może tę wojnę wygrać? - A może Endlosung? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 23:21
        Witam wszystkich (choć jak zwykle jestem spóźniony). Całym sercem stoję po
        stronie Izraela, w końcu mam tam krewnych. Ale nie mogę znieść myśli o tym, że
        w ostatnich latach Izraelczycy co raz bardziej upodabniają się do
        nazistów.Palestyńczycy zamknięci są w gettach,Izrael trzyma ręce na wszytskich
        kurkach-wody,doststaw żywności itp. Brak tylko obozów koncentracyjnych i
        jakiejś kopii Auchwitz-Birkenau. Szczerze mówiąc,jakbym nie miał rozumku,to
        chętnie byłbym tam komendantem.
        Jednakże uważam, że my Żydzi powinniśmy z Arabami rozmawiać.Czyż od 2000 lat
        nie rozmawiamy z naszmymi wrogami??Fakt,że raczej nieskutecznie,w końcu
        chrześcijanie nas zabijali,ale też teraz mamy wreszcie argumenty siłowe stojące
        za słowami i z tym konkretnym przeciwnikiem jakim są Palestyńczycy możemy
        rozmawiać. Ba! Musimy, to kwestia honoru!Czy chcemy,by następne pokolenia
        uczyły się o Zagładzie, tylko, że Palestyńczyków?Czy chcemy być postrzegani na
        równi z nazistami?Musimy się dogadać z tymi skurczybykami,nawet.... za cenę
        oddanie im kawałka Jerozolimy.
        Powinniśmy dać im wolność i wypiąć się na nich tyłkami.Będą skamlać o
        pomoc,jeżeli nadal będą się tak rządzić jak dotychczas...
        i to by było na tyle.
        PS. W którymś poście było o odszkodowaniach należnych Palestyńczykom za ziemię,
        z której ich wywłaszczono. Święta racja. To się im po prostu należy.
        • Gość: viri Re: Czy Izrael może tę wojnę wygrać? - A może Endlosung? IP: 213.195.155.* 14.08.01, 23:33
          dlaczego uzyles slowa skurczybyki ?
          inny niz ty od razu gorszy ?
          nie zastanawiales sie nad tym a co by bylo gdybym to ja sie urodzil jako
          ten "skurczybyk" ?
          • Gość: piotrq viri, opanuj sie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 01:19
            Przeciez gosc napisal rozsadnie. Ty najpierw rozwaz, co on chcial powiedziec, a
            potem dopiero czepiaj sie slowek. Zreszta w twoich postach na temat Zydow i
            Izraela tez mozna by sie slowek czepiac. Nikt tego nie zrobil, bo po co? Chodzi
            o problem. Przetrzyj Viri oczka, polej sie zimna woda, i przeczytaj jego post
            jeszcze raz.
            Chyba ze nie masz po co czytac, bo wedlug ciebie nie ma ani odrobiny racji
            dlatego, ze jest Zydem. Wtedy zostajesz (a moze juz jestes) antysemita, czyli
            rasista, czyli czym innym, niz deklarowales.

            pzdr
            • Gość: mmx viri - uwazaj ten gosc lubi pluc.. IP: *.96.252.64.snet.net 15.08.01, 07:29
              nie odpowiadaj baranowi...
            • Gość: viri Re: viri, opanuj sie do piotrq IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 15:58
              tez uwazam jego post za bardzo rosadny
              pytalem tylko o skurczybykow...
              • Gość: piotrq do Viri IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 11:49
                To się cieszę, że mamy podobną opinię. Wiesz, czasami człowiek używa jakiegoś
                nieszkodliwego "skurczybyka", czy na przykład "sukinkotka" (mówię tak czasami
                do psa - nie obraża się! smile)) ), ale to nie jest bardzo agresywne.

                Widzę (teraz meritum), że bardzo się zaangażowałeś w sprawę. Właściwie nie
                biorę udziału w tej dyskusji, choć śledzę ją z zaciekawieniem, choć też ze
                smutkiem, bo wiem, że tu, w wojnie palestyńsko-żydowskiej, chyba nie ma
                przyzwoitego nie teoretycznego rozwiązania. Przyjrzyj się zresztą na zimno
                dyskusji swojej z Mosze czy Miriam - tu nie ma punktów stycznych, nie ma nawet
                od czego zacząć porozumiewania się. I tak teraz wyglądają stosunki między tymi
                narodami - ofiary, odwet, licytacja krzywd i tak na okrągło, i tak obawiam się
                będzie do czasu jakiegoś straszliwego wstrząsu dla obydwu narodów, albo do
                czasu - obym się, qrva, mylił - zniknięcia problemu w postaci zniknięcia
                któregoś z narodów.
                Dlatego nie zabieram głosu. Bierze mnie tylko żałość i współczucie po każdych
                wiadomościach.

                Pozdrawiam

                PS. Dlatego właśnie tak cenny jest przytomny głos Pytiona, Żyda w końcu, czyli
                człowieka zaangażowanego jednak emocjonalnie. Bo on jakoś potrafił wyrwać się z
                tego kołowrotka wzajemnego robienia sobie kuku, siąść i pomyśleć.

                Pozdrawiam Ciebie i Pytiona też.
                • Gość: viri Re: do Viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 12:44
                  widzisz jestem zdecydowanym ANTYSYJONISTA czy ANTYRASISTA - jak kto woli ->
                  jedno i to samo.
                  Najwyzszy czas by izrael, chiny, rasistowskie niemcy wrzucic do jednego wora i
                  sposcic po tym gownie wode (na szczescie nie ma juz rasistowskich niemiec - byc
                  moze i izrael kiedys sie zmieni) -> cierpia niewinni ludzie !
                  • Gość: Mosze Aniolki IP: 194.90.236.* 16.08.01, 13:41
                    Gość portalu: viri napisał(a):

                    > widzisz jestem zdecydowanym ANTYSYJONISTA czy ANTYRASISTA - jak kto woli ->
                    > jedno i to samo.
                    > Najwyzszy czas by izrael, chiny, rasistowskie niemcy wrzucic do jednego wora i
                    > sposcic po tym gownie wode (na szczescie nie ma juz rasistowskich niemiec - byc
                    >
                    > moze i izrael kiedys sie zmieni) -> cierpia niewinni ludzie !

                    ... A twoi towarzysze oni poprostu aniolki. Czy wiesz ze u nich nie wolno
                    zbudowac wieze koscielna z dzownem zeby byla wyzsza od minaretu muzulmanskiego
                    to nie jest rasizm. Jak na calym swiecie morduja chrzescijanow w imieniu
                    Mohameta to nie rasizm. Dlaczego tylko strzelaja na Jerozolime z dzielnic
                    chrzescijanskich to tylko przez przypadek... Czy doprawdy myslisz ze ludzie sa na
                    tyle naiwni i nie maja swoj rozum.
                    pozdrawiam,
                    Mosze
                    • Gość: Mosze Czy w Polsce jest wzbronione ?? IP: 194.90.236.* 16.08.01, 14:02
                      Powiedz nam szczero Panie Viri : "Czy w Polsce jest wzbronione budowac minarety
                      muzlmanskie ?? " i tez ze one musza byc nizsze niz koscioly. ???
                      Jak nie to dlaczego u twoich kulturalnych towarzyszow jest wzbronione ??
                      U syjonistow to wcale nie ma znaczen, jak masz moznosc to mozesz budowac do
                      Nieba...tylko uwazaj zeby tam nie zostac sie... smile)
                      Pzdr,
                      Mosze
                      • Gość: Porter Re: Czy w Polsce jest wzbronione ?? IP: *.orion.pl 16.08.01, 18:39
                        Gość portalu: Mosze napisał(a):

                        > Powiedz nam szczero Panie Viri : "Czy w Polsce jest wzbronione budowac minarety
                        >
                        > muzlmanskie ?? " i tez ze one musza byc nizsze niz koscioly. ???
                        > Jak nie to dlaczego u twoich kulturalnych towarzyszow jest wzbronione ??
                        > U syjonistow to wcale nie ma znaczen, jak masz moznosc to mozesz budowac do
                        > Nieba...tylko uwazaj zeby tam nie zostac sie... smile)

                        Najmocniej przepraszam, ze nie bedac znajomym Panow osmielam sie wtracic, ale
                        temat naukowej dyskusji Panow nadzwyczaj mnie zainteresowal.
                        Pragne wyjasnic, panie Mosze, ze w Polsce mozna budowac minarety i nawet z tego
                        sie korzysta, bo mamy calkiem spora mniejszosc tatarska.
                        Po drugie nie wiem nic na temat ograniczen wysokosci minaretow ani zwiazku ich
                        wysokosci z wysokoscia kosciolow. Przypuszczam, ze jest to bujda, tym bardziej,
                        ze meczety raczej rzadko wystepuja w sasiedztwie kosciolow.
                        Po trzecie, ciesze sie, ze Izrael jest krajem otwartym, gdzie nikomu nie
                        przeszkadzaja symbole innych religii. Prosilbym, aby ta tolerancje zechcieli
                        Zydzi rozciagnac rowniez na inne kraje, w tym i na moja ojczyzne, gdzie co i raz
                        slychac protesty Zydow, a to z powodu lokalizacji klasztoru, a to lokalizacji
                        krzyzy.
                • Gość: mmx do piotrq-zabraklo ci sliny ? IP: *.102.252.64.snet.net 16.08.01, 18:23
                  Cos sie zrobil taki grzeczny jelopie...aaa?
                  Zabraklo ci juz sliny w gebie ?
                  • Gość: piotrq myszeczko, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 19:01
                    schroniles sie za oceanem i pewny juz o calosc swojej zapewne niepieknej
                    facjaty wygrazasz mi tu piasteczka. No ale skoro wiemy o tobie teraz wiecej, to
                    z duza doza pewnosci mozemy stwierdzic, ze:
                    1. wyjechales z Polski do Ameryki, bo juz w szkole koledzy-Zydzi (95% klasy, a
                    Zydami stali sie w ten sposob, ze mieli lepsze oceny i lepiej grali w pilke
                    oraz nie wyrywali skrzydelek motylkom) cie przesladowali i przez nich musiales
                    skonczyc edukacje na 5. klasie.
                    2. opluwasz teraz kraj, ktory cie przygarnal i umozliwil jakie takie zycie
                    (skoro mozesz pisac na komputerze). Pewnie nie uznano tam, ze jestes genialny i
                    teraz pucujac szybki albo karoserie samochodow nalezacych do lepszych i
                    madrzejszych (ktorych od razu nazwales dla pewnosci Zydami) frustrujesz sie -
                    ale coz, trzeba sie bylo lepiej uczyc albo przynajmniej zdobywac prawdziwa
                    madrosc zyciowa lub przynajmniej przyzwoity fach.
                    3. tworzysz wlasna wersje historii (poza ta twoja wersja oczywiscie wszystkie
                    inne - a zwlaszcza oparte na faktach - sa zydowskim klamstwem)
                    4. zostales antyglobalista w nadziei, ze w czasie jakiejs demonstracji dojdzie
                    do zadymy i bedziesz mogl okrasc jakis sklep (prosze antyglobalistow, zeby nie
                    brali tego stwierdzenia en bloc do siebie - to dotyczy tylko mmxa oraz jemu
                    podobnych).
                    5. najpierw prowokujesz ostre starcie, proponujesz pojedynek, a potem skarzysz
                    sie na mnie placzliwie w osobnym watku, siedzac bezpiecznie za dosc szeroka
                    fosa. To niehonorowe i tchorzliwe. Ale moze ja mam zydowskie poczucie honoru.

                    Co do twoich rad dla Viri''ego - ja potrafie rozmawiac nawet z ludzmi
                    zacietrzewionymi. Viri akurat jest autentycznie przejety sytuacja, ale pewnych
                    granic nie przekracza. A granice dla mnie to: rasizm, terroryzm i bezczelne
                    klamstwo. Wtedy wybucham.

                    To jest ostatni moj post do ciebie, chocby nie wiem co. Pisz sobie co chcesz.

                    PS. A co do pojedynku: miales szanse, ale juz nie masz. Teraz moge cie co
                    najwyzej wybatozyc.
                    • Gość: mmx Re: zegnam spluwacza IP: *.102.252.64.snet.net 16.08.01, 19:47
                      Powiedzialem ze chetnie bym ci przeformatowal ta zydowska,bezczelna gebe
                      "of yours" ale z przyczyn obiektywnych nie moge tego zrobic teraz(odleglosc).
                      Jesli tak bardzo cie "ekscytuje" walka ze mna (pedzio..?!),to fundnij bilet
                      i jestem tam nazajutrz ,razem z wpierdolem dla ciebie,aaa..?
                      A''propo - czy zydowskie spluwaczki jak ty w ogole w ogole wiedza co to "uczciwa
                      walka" - watpie...
                      Co do twej analizy mojej osoby,to jest smieszna.
                      Pracuje jako programista(zreszta jak moj nick wskazuje),a moje idee wynikaja
                      z przekonan -moich WLASNYCH ; zas tobie podobnych wynikaja z ogladania telewizji
                      w masowych dawkach...

                      P.S Jak tam plucie w Polsce..?
          • Gość: Mosze Psalm 115 IP: *.inter.net.il 15.08.01, 07:10
            O Israel, trust thou in the LORD! He is their help and their shield! O house
            of Aaron, trust ye in the LORD! He is their help and their shield! Ye that fear
            the LORD, trust in the LORD! He is their help and their shield. The LORD hath
            been mindful of us, He will bless--He will bless the house of Israel; He will
            bless the house of Aaron. He will bless them that fear the LORD, both small and
            great. The LORD increase you more and more, you and your children. Blessed be
            ye of the LORD who made heaven and earth. The heavens are the heavens of the
            LORD; but the earth hath He given to the children of men. The dead praise not
            the LORD, neither any that go down into silence; But we will bless the LORD
            from this time forth and for ever. Hallelujah.
    • Gość: Stoik Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 15.08.01, 02:42
      Wywołany do odpowiedzi przez Miriam, z opóźnieniem odpowiadam:

      Perło, nie podoba mi się Twoje rozumowanie! Rozumiem, że chcesz na sprawę
      spojrzeć pragmatycznie - co w Twoim tekście oznacza to samo, co cynicznie.
      Wojna na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć, ale byłoby to wielkie nieszczęście,
      również w skali globalnej. Wojna nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nie ma
      w niej wygranych. Ci, którzy przegrywają, zostają upodleni i za wszelką cenę
      starają się odzyskać to, co utracili. Wystarczy popatrzeć na przegranych
      Niemców po I wojnie światowej. Gdyby Arabowie w 1948 roku zgodzili się z
      rezolucją ONZ, to mieliby dziś terytorium o wiele większe od Zachodniego Brzegu
      i Strefy Gazy. Palestyńczycy tę wojnę ewidentnie przegrali. Czy wygrali ją
      Żydzi? Bardzo wątpię. Jak wynika z pamiętników choćby Goldy Meir, Żydzi byli
      tak szczęśliwi z faktu uzyskania własnego państwa, że na pewno nie myśleli by o
      nowych podbojach. Państwo mają większe, ale cena, którą za to płacą jest
      ogromna. Dlatego nie wierzę w to, że wojna rozwiąże jakikolwiek problem, może
      natomiast stworzyć nowe.
      Nie wierzę też w to, że Izrael "trzyma na pasku" państwa arabskie. Gdyby Irak
      chciał zaatakować Turcję, to Izrael nie wysłał by tam swoich wojsk.

      Czy da się uniknąć wojny? Prawdopodobnie tak, choć sytuacja jest niezwykle
      trudna. Głównym problemem jest brak porządnego przywódcy po stronie
      palestyńskiej. Arafat wydaje się być słaby i prawdopodobnie boi się
      jakiejkolwiek ugody z Izraelem, bo może go to kosztować stanowisko (lub głowę).
      Nie widać też woli politycznego rozwiązania konfliktu ze strony Szarona.
      Jedynym człowiekiem, który mógłby doprowadzić do pokoju jest chyba Peres, ale
      nie widać dla niego partnera po drugiej stronie.

      Pokój opłaca się obu stronom. Nie trzeba tłumaczyć, że ludzie w Izraelu marzą o
      tym, by móc spokojnie spać. Natomiast naturalnym sojusznikiem Palestyńczyków w
      tym rejonie jest właśnie Izrael, nawet jeśli to się teraz wydaje niemożliwe.
      Inne państwa arabskie nie kiwną palcem w bucie, by pomóc Palestyńczykom.
      Natomiast pomoc ekonomiczna dla Palestyńczyków leży w interesie Izraela.
      Zgadzam się tu całkowicie ze Sceptykiem – bogaci nie wywołują wojen i nie
      wysyłają swoich dzieci na śmierć. Niezwykle ważny jest też aspekt
      demograficzny. W 1948 roku ziemie Izraela opuściło około 0,5 mln
      Palestyńczyków. Dziś jest ich ponad 3 miliony, według Encyklpedii Britannica w
      2020 będzie ich ponad 6 milionów. Jeśli będą głodni i nie będą mieli gdzie
      mieszkać, w Izraelu codziennie będą wybuchały bomby.

      Za mało wiem, żeby udzielać dobrych rad Izraelowi, ale wydaje mi się, że tylko
      bardzo zdecydowana inicjatywa polityczna, która pokazałaby Palestyńczykom, że
      mają realne szanse na własne państwo, mogłaby zatrzymać spiralę przemocy.

      Serdecznie pozdrawiam Miriam, Tyu, Perłę i innych.

      ps Czy absurdy umarły śmiercią naturalną?
      • Gość: Perła Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 15:32
        Witaj Stoik

        Twoj głos to głos rozsądku ale wybacz nie wnosi żadnych rozwiązań. Rzecz w tym,
        że ONI nie porozumieją się nawet jeżeli będą mieli "rozsądnych" przywódców.
        Chociaż prawdą jest co piszesz: "naturalnym sojusznikiem Palestyńczyków w tym
        rejonie jest właśnie Izrael". Z tym, że rano tam do pracy a po południu na
        wojnę. Tak to jest. Izrael nie może żadnych ziem oddać. Szczególnie Wzgórz
        Golan. Bo wtedy po Izraelu będzie. Także wojna lub propozycja sceptyka. O ile
        Palestyńczycy dadzą się "przekupić". Ale mnie chodziło jak my mamy się ustawić
        wobec tego konfliktu. Jeszcze raz powtórzę: państwa Izrael się nie obawiam.
        Niektórych państw islamskich - tak. I tylko dlatego uważam, że powinniśmy
        wspierać Izrael.

        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Mosze Kto chce zwrocic...? IP: *.inter.net.il 15.08.01, 18:19
          Gość portalu: Perła napisał(a):
          Tak to jest. Izrael nie może żadnych ziem oddać. Szczególnie Wzgórz
          > Golan. Bo wtedy po Izraelu będzie. Także wojna lub propozycja sceptyka. O ile
          > Palestyńczycy dadzą się "przekupić". Ale mnie chodziło jak my mamy się ustawić
          > wobec tego konfliktu. Jeszcze raz powtórzę: państwa Izrael się nie obawiam.
          > Niektórych państw islamskich - tak. I tylko dlatego uważam, że powinniśmy
          > wspierać Izrael.

          Powiedzcie II WS skonczyla sie juz dosyc dawno nie? To dlaczego Ameryka nie chce
          oddac wyspe Okinawa Japonii i baze Guantanamo Kuby. Mocarstwo jak Ameryka boi sie
          kogos ???
          Zobaczcie Rosjanie zajeli wyspy Kurylskie tez w czasie wojny i dlaczego nie oddaja
          tez boja sie Japonii ??? U nas jest to " to be or not to be" - ale my nie
          jestesmy "Super Power" to dlatego nazywamy sie "okupanci"
          Pozdrawiam,
          Mosze

          • Gość: viri Re: Kto chce zwrocic...? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 12:40
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > Tak to jest. Izrael nie może żadnych ziem oddać. Szczególnie Wzgórz
            > > Golan. Bo wtedy po Izraelu będzie. Także wojna lub propozycja sceptyka. O
            > ile
            > > Palestyńczycy dadzą się "przekupić". Ale mnie chodziło jak my mamy się ust
            > awić
            > > wobec tego konfliktu. Jeszcze raz powtórzę: państwa Izrael się nie obawiam
            > .
            > > Niektórych państw islamskich - tak. I tylko dlatego uważam, że powinniśmy
            > > wspierać Izrael.
            >
            > Powiedzcie II WS skonczyla sie juz dosyc dawno nie? To dlaczego Ameryka nie chc
            > e
            > oddac wyspe Okinawa Japonii i baze Guantanamo Kuby. Mocarstwo jak Ameryka boi s
            > ie
            > kogos ???
            > Zobaczcie Rosjanie zajeli wyspy Kurylskie tez w czasie wojny i dlaczego nie odd
            > aja
            > tez boja sie Japonii ??? U nas jest to " to be or not to be" - ale my nie
            > jestesmy "Super Power" to dlatego nazywamy sie "okupanci"
            > Pozdrawiam,
            > Mosze
            >


            a jak chcesz by nazywano izrael ?
            neonazisto...
            • Gość: Mosze Moze raz dasz odpowiedz co sie pytam i przestaniesz deklamowac... IP: 194.90.236.* 16.08.01, 15:45
        • Gość: Stoik Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 15.08.01, 19:00
          Droga Perło,
          sądzę, że Izrael może oddać Zachodni Brzeg. Barak miał co prawda słabe poparcie
          i popełnił bardzo wiele błędów, ale rozbieżności między nim a Palestyńczykami w
          sprawie terytorium nie były duże. Izrael nie chce się pozbyć części Zachodniego
          Brzegu, gdzie wybudował osiedla, ale był gotów w drodze rekompensaty oddać
          kilka procent własnego terytorium. Ciągle wydaje mi się, że pokój w tym rejonie
          jest nie tylko możliwy, ale nawet konieczny. Osiągany metodą małych kroczków, w
          stylu porozumienia z Oslo, ale bez przeciągania sprawy i stawiania nowych
          warunków.

          Co do naszych interesów, to rzecz jest, jak na mój gust, nieco abstrakcyjna.
          Gdyby jakieś państwa arabskie zaczęły zagrażać Europie, podniósłby się naprawdę
          duży szum i bez Izraela. Prawdziwym problemem jest łatwość wejścia w posiadanie
          naprawdę groźnych rodzajów broni. Może to teraz zrobić każdy, kto dysponuje
          dostatecznie dużą gotówką, i to dla osięgnięcia dowolnego celu. Dlatego to nie
          islam jest groźny, ale fanatycy wszelkiej maści. Próbowałem kiedyś przeczytać
          Koran i chociaż nie była to łatwa lektura, ze względu na nieco "barokowy" styl,
          do którego nie jesteśmy teraz przyzwyczajeni, ale zauważyłem szacunek dla
          chrześcijaństwa i judaizmu, a nie zauważyłem nienawiści. Sądzę, że z każdej
          religii można zrobić coś bardzo groźnego, jeśli się tylko chce.

          Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Onyx Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 62.87.254.* 16.08.01, 14:30
            Pierwsi osadnicy, Syjoniści, chcieli budować państwo i żyć wspólnie z Arabami.
            To za namową przywódców religijnych Arabowie zaczęli mordować żydowskich
            osadników. Tak zaczął się konflikt arabsko-żydowski. W czasie "zimnej wojny "
            z przyczyn czysto politycznych wmówiono Palestyńczykom że należy im sie
            niepodległe państwo - popierał to gorąco Związek Radziecki w wiadomym celu.
            Arabowie z Palestyny żyli kiedyś pod panowaniem tureckim i wszystko było w
            porządku,nie mieli nawet pojęcia co to jest niepodległość.
            Cała ta gatka o niepodległości, narodzie, itp. to tylko zasłona dymna, tak
            naprawdę chodzi o Jerozolimę, a głównie o wzgórze świątynne, które świat islamu
            z przyczyn religijnych nie może i nie chce oddać. Cały konflikt miał i ma
            podłoże religijne, nawet kiedy politycy wypracują jakiś kompromis nigdy nie
            zgodzą się na to fanatycy religijni( po obu stronach).
            Świat arabski jest gotów poświęcić wszystkich Palestyńczyków, aby manipulując
            opinią publiczną, osiągnąć swóje cele. Cel jest jasny, odzyskać święte miasto
            Islamu. Palestyńscy przywódcy nie dostaną złamanego dolara od poństw
            islamskich, jeżeli pójdą na kompromis w sprawie Jerozolimy.
            Żeby zrozumieć sytuację Izraelczyków, dobrze jest spędzić tam trochę czasu,
            wtedy pryska wiele mitów na temat sytuacji w tym kraju, a szczególnie mitów o
            miłujących pokój Palestyńczykach.
            Jak rozwiązać ten konflikt? Tak jak rozwiązano po I-szej wojnie światowej
            problemy narodowe po upadku państwa tureckiego. Należy fizyczne rozdzielić
            nienawidzace się narody. Powinna to zrobić ONZ, ponieważ jest do rozwiązywania
            takich problemów powołana. Izraelczyków nie ma gdzie przesiedlić, natomiast
            Palestyńczycy którzy chcą żyć w islamskim państwie mogą za odpowiednią
            rekompensatą przeprowadzić się do Jordani, Libanu, itd.- świat może się na to
            złożyć (dla świętego spokoju).
            Ci którzy pozostaną, muszą przestrzegać zasad obowiązujących w Izraelu (mogą
            mieć nawet narodowa-kulturalną autonomię).
            Na wzgórzu świątynnym, po przeprowadzeniu badań archeologicznych, powinno
            znaleźć się miejsce na żydowską III świątynię - miejsca tam jest sporo i można
            się tym wzgórzem podzielić. Można również wybudować dwie napowietrzne estakady
            ponad dachami starego miasta, jedna dla Żydów druga dla Arabów, którymi
            pielgrzymi będa mogli bezkonfliktowo docierać do swoich światyń - mogą tam
            być nawet ruchome schody i chodniki (jak na lotniskach). To jest według mnie
            jedyne rozwiązanie.
            Onyx

            • Gość: Mosze Ciekawe... IP: *.inter.net.il 17.08.01, 11:53
              Gość portalu: Onyx napisał(a):

              > Należy fizyczne rozdzielić
              > nienawidzace się narody. Powinna to zrobić ONZ, ponieważ jest do rozwiązywania
              > takich problemów powołana. Izraelczyków nie ma gdzie przesiedlić, natomiast
              > Palestyńczycy którzy chcą żyć w islamskim państwie mogą za odpowiednią
              > rekompensatą przeprowadzić się do Jordani, Libanu, itd.- świat może się na to
              > złożyć (dla świętego spokoju).
              > Ci którzy pozostaną, muszą przestrzegać zasad obowiązujących w Izraelu (mogą
              > mieć nawet narodowa-kulturalną autonomię).

              Jest ciekawa propozycja ale nie ONZ. Ta instytucja to tylko polityczna w ktorej
              kazde panstwo ma glos i sile jak Stany Zjednoczone !!
              11 miesiecy temu Hizbulla porwali naszych 3 zolnierzy co byli na naszy terytorium.
              Oni byli przebrani jak zolnierzy ONZ i dlatego nic im nie robilismy. Wyobraz sobie
              byl posterunek 100 metrow kolo granicy i tam siedzieli zolnierze z Indii i oni
              mowili ze nic nie widzieli i slyszeli !!!
              Kofi Anan (glowny sekretarz) dostal od nas rozne dokumenty i nic nie robil (albo
              nie chcial) Teraz okazuje sie ze wszystko bylo sfilmowane przez ten posterunek i
              caly czas wszyscy klamali. Zastepca Kofi Anan mowil ze to byl wypadek
              nieporozmownienia !!! Ty bys w to uwiezyl..?? Klamia przez caly rok a teraz tylko
              nieporozumienie...

              > Na wzgórzu świątynnym, po przeprowadzeniu badań archeologicznych, powinno
              > znaleźć się miejsce na żydowską III świątynię - miejsca tam jest sporo i można
              > się tym wzgórzem podzielić.

              Teraz gmina muzulamanska (Wakf) ktora pilnuje Swiete Wzgorze niszczy wszystkie
              slady zydowskie urzywajac traktory i boldozery. My do tej pory nic nie robimy...
              Wszystkie badania archeologiczne co naleza do Zydow i Swiata zostaja zniszczone
              i Unesco nic nie mowi...
              Czy tez mozna polegac sie na ONZ, ktory uznal syjonizm ze jest rasizm... ??
              Pozdrawiam,
              Mosze

              P.S.
              My poczekamy na Mesjasza to On juz wszystko zrobi i zalozy III Swiatynie... smile)
    • Gość: jankorus Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 10.30.133.* 16.08.01, 14:35
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Wojna w Izraelu wybuchnie prędzej czy później na CAŁEGO. Oby nie, ale patrząc
      > na NIENAWIŚĆ nieunikniona jest. Osobiście nie mam specjalnych sympatii czy
      > antypatii do stron konfliktu. Ot, dwa narody, które się biją. Polacy reagują
      > na to emocjonalnie. Szkoda Palestyńczyków bo słabsi, burzą im domy, strzelają
      > do nich. Wkurzamy się gdy Palestyńczycy podkładają bomby etc. Obojętny widz
      > mógłby powiedzieć: a niech się pozabijają wzajemnie i dadzą nam spokój. Ale nie
      >
      > takie proste to jest! Trzeba spojrzeć na to bez SENTYMENTALIZMU dla stron a z
      > pesperktywy NASZYCH interesów. Otóż państwo IZRAEL ze swoim potencjałem
      > militarnym i NIENAWIŚCIĄ jaką skupia ze strony państw arabskich, stanowi
      > naturalną osłonę dla Europy i Ameryki. A świat arabski wcale nie jest nam
      > (NATO) przychylny. To na ulicach miast arabskich pali się flagi USA i krajów
      > europejskich. W Izraelu nie. To przywódcy niektórych państw arabskich mówią o
      > NATO jako narzędziu SZATANA. Izrael tego nie mówi. To są ewidentne zapowiedzi
      > rozprawienia się z nami (NATO) w przyszłości. A pełno tam nawiedzonych
      > przywódców jest. No i na terroryzm arabski mamy mnóstwo DOWODÓW. Izraelczycy
      > nie podkładają nam bomb w samolotach, dyskotekach, ambasadach. Tylko proszę mi
      > tu nie mówić, że mam Arabów za terrorystów! Ale z tej strony to jest. Wiem o
      > czym piszę bo jako nastolatek przeżyłem TO na Fiumicino. Tak więc, dopóki
      > istnieje państwo IZRAEL my będziemy mieli spokój. Dlatego patrząc na to
      > REALNIE, będę kibicował w sposób być może CYNICZNY państwu IZRAEL, bo to w
      > NASZYM interesie jest - Perła
      1 CZY WYŚCIE CALKIEM ZGŁUPILI-GZIE POLSKA,A GZIE IZRALEL-POLSKA-ATYSEMICKA Z JEJ
      KALICYZM WRODZYM PRZEZ K.K-JESTEŚCIE CAŁKIEM OKROPNII-SPADJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Fredzio Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 53.13.52.* 17.08.01, 11:18
      Zgadzam Sie.
      Araby dozo razy powtarzyli z Izraelczycy majom wrocic do swoich Kraj
      pochodzenia bo nie som czesc Narodu Arabskiego, i jak im sie udas snyszczyc
      Panstwa Izraelskiego to musalaby Polska Kolo 1 Mil Izraelskich Ochotnikow z
      pochodzenia Polskiego akzeptowac.
      Misle z Polskim Interesje jest zeby Panstwo Izraelskie dalej ekzistowalo.
      • Gość: Onyx Re: Wojna w państwie IZRAEL to NASZA sprawa jest IP: 62.87.254.* 17.08.01, 14:17
        Nie chciałem o tym pisać, bo nie jest to sprawa fundamentalna, ale jeszcze
        jednym powodem dla którego powinien istnieć Izrael, jest to czego u młodych
        Żydów mieszkających w Polsce nie dostrzegam, radosne, oczywiste
        uzewnętrznianie przynaleznośći do narodu izraelskiego( lub żydowskiego, jak
        kto woli). Duma narodowa, patriotyzm (dziewczyny z M-16 na plecach),
        wymuszanie przez młodych izraelczyków (jedynaków) podpisania prze matki zgód
        na służbę w najbardziej niebezpiecznych jednostkach wojskowych, itd.
        Wiem że stosunek do państwa w pewnym stopniu jest wynikiem realizowanego
        procesu wychowawczego, ale o takim patriotyźmie to u nas można przeczytać tylko
        w książkach (starych).
        Młodzi Izraelczycy wcale nie są cyniczni, strasznie ich interesuje co inni
        myśla o nich, zwłaszcza o konflikcje z Arabami.
        Przykładem różnic w mentalnośc Zydów mieszkających w Polsce i tych z Izraela
        jest pisząca na łamach "Forum" Miriam, która prezentuje radość i odwagę tych
        drugich, ponieważ chodziła tam do szkoły i przywiozła do kraju tzw.
        radość "bycia Żydówką". Oczywiście, poza tym co napisałem wcześniej, o jej
        wyjatkowości świadczy błyskotliwa inteligencja, oraz właściwa wszystkim kobietą
        kokieteria - taki lep na facetów.
        W kraju znam całe rodziny z żydowskimi korzeniami które boją sie słowa "Żyd".
        Nie chcę tego wątku dalej ciągnąć, ponieważ jest mi z tego powodu przykro, a
        temat jest jak rzeka............ .
        Onyx

        • Gość: Mosze Polska i patriotyzm... IP: *.inter.net.il 17.08.01, 15:57
          Gość portalu: Onyx napisał(a):

          > Wiem że stosunek do państwa w pewnym stopniu jest wynikiem realizowanego
          > procesu wychowawczego, ale o takim patriotyźmie to u nas można przeczytać tylko
          > w książkach (starych).

          Drogi Onyx,
          Nie zgadzam sie z toba jak piszesz o polska mlodziez. Widze zolnierzy wysokich z
          niebieskim beretem i na ramieniu maja bialego orla na czerwonym tle. Wiesz jak
          oni sa dumni, kiedy ludzie zatrzymuja ich na ulicy i rozmawiaja do nich popolsku.
          To sa specjane jednostki do ONZ.
          Pozdrawiam,
          Mosze

          P.S.
          I wiesz my tutaj bardzo szacujemy dobre wojsko i mozesz tez byc dumny z tego...


          • m. Re: Polska i patriotyzm... 17.08.01, 16:06
            Mosze! Jak ja bylam dumna slyszac od wyzszego ranga oficera NATO (jeszcze przed
            wstapieniem Polski), ze polskie wojsko jest na najwyzszym poziomie a pozostali
            kandydaci mocno odstaja. I to bylo prywatnie, wierze, ze szczrze powiedziane.
            M.
        • Gość: Krates Hutu i Tutsi IP: *.delta.com.pl 17.08.01, 21:07
          ...też byli dumni ze swoich dzielnych chłopców. A gdyby dysponowali jeszcze M-16
          albo uzi to ho, ho...!!

          Zwłaszcza to unikanie cynizmu wydaje mi się ważne. Nie ma nic bardziej
          obrzydliwego niż cynizm. Kto mógłby poczuć się dumny z takiego szeregowca Icka,
          który na pytanie kaprala: "Dlaczego gdy nadejdzie taka chwila żołnierz musi
          oddać życie za Ojczyznę?" odpowiedział: "No właśnie, ja też się pytam, dlaczego
          on musi oddać życie?"
          Co by to było gdyby wszyscy byli tacy cyniczni?

          Krates


          Gość portalu: Onyx napisał(a):

          > Nie chciałem o tym pisać, bo nie jest to sprawa fundamentalna, ale jeszcze
          > jednym powodem dla którego powinien istnieć Izrael, jest to czego u młodych
          > Żydów mieszkających w Polsce nie dostrzegam, radosne, oczywiste
          > uzewnętrznianie przynaleznośći do narodu izraelskiego( lub żydowskiego, jak
          > kto woli). Duma narodowa, patriotyzm (dziewczyny z M-16 na plecach),
          > wymuszanie przez młodych izraelczyków (jedynaków) podpisania prze matki zgód
          > na służbę w najbardziej niebezpiecznych jednostkach wojskowych, itd.
          > Wiem że stosunek do państwa w pewnym stopniu jest wynikiem realizowanego
          > procesu wychowawczego, ale o takim patriotyźmie to u nas można przeczytać tylko
          >
          > w książkach (starych).
          > Młodzi Izraelczycy wcale nie są cyniczni, strasznie ich interesuje co inni
          > myśla o nich, zwłaszcza o konflikcje z Arabami.
          > Przykładem różnic w mentalnośc Zydów mieszkających w Polsce i tych z Izraela
          > jest pisząca na łamach "Forum" Miriam, która prezentuje radość i odwagę tych
          > drugich, ponieważ chodziła tam do szkoły i przywiozła do kraju tzw.
          > radość "bycia Żydówką". Oczywiście, poza tym co napisałem wcześniej, o jej
          > wyjatkowości świadczy błyskotliwa inteligencja, oraz właściwa wszystkim kobietą
          >
          > kokieteria - taki lep na facetów.
          > W kraju znam całe rodziny z żydowskimi korzeniami które boją sie słowa "Żyd".
          > Nie chcę tego wątku dalej ciągnąć, ponieważ jest mi z tego powodu przykro, a
          > temat jest jak rzeka............ .
          > Onyx
          >
          >

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka