eliot 28.10.03, 14:33 dobrze rządzi a ony mu robią przeciw czytają ulotki."... www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1746331.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
perla_ o kondfidentach w NRD jest 28.10.03, 14:39 kiedyś podali ilość konfidentów w NDR. Otóż biorąc tą liczbę w stosunku do ilości mieszkańców, to wyszło mi, że przeciętnie w jednym waganie w tramwaju jechało ośmiu konfidentów. Widać Niemcy wyjątkowo lubią fach ten. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: o kondfidentach w NRD jest 28.10.03, 14:43 perla_ napisał: > kiedyś podali ilość konfidentów w NDR. Otóż biorąc tą liczbę w stosunku do > ilości mieszkańców, to wyszło mi, że przeciętnie w jednym waganie w tramwaju > jechało ośmiu konfidentów. > Widać Niemcy wyjątkowo lubią fach ten. > > Perła To oczywiste, to deutsche wirtschaft... Ale ten tekst akurat nie o Niemcach Perło... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 To ciemna strona natury ludzkiej 28.10.03, 14:55 i uboczny efekt ograniczenia analfabetyzmu. Jestem przekonany, że występuje zawsze i wszędzie. Niemcy mogli jeszcze wprowadzić "telefon zaufania" dla donosicieli. Niesławnej pamięci wojewoda katowicki uruchomił taki telefon. I ciągle dzwonił. A ilu właścicieli firm padło ofiarą donosów. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: To ciemna strona natury ludzkiej 28.10.03, 15:12 oleg3 napisał: > i uboczny efekt ograniczenia analfabetyzmu. Jestem przekonany, że występuje > zawsze i wszędzie. Niemcy mogli jeszcze wprowadzić "telefon zaufania" dla > donosicieli. Niesławnej pamięci wojewoda katowicki uruchomił taki telefon. I > ciągle dzwonił. A ilu właścicieli firm padło ofiarą donosów. Szkoda gadać. > > Niemcy utonęli w tej fali donosów i już bodaj w 1940, lub na początku 1941 sprawy te przekazali granatowej policji... A telefonów nawet nie podsłuchiwali... Odpowiedz Link Zgłoś
karlin "Nie sposób rozstrzygnąć" 28.10.03, 15:40 "Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasie wojny były - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w sytuacji okupacji, jedną z twarzy społeczeństwa. Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc na koszty, często ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć". ---------------------------------------------------------------------------- Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, było pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana polszczyzna to trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głęboko zatroskany. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: GW mnie rozczula do lez 28.10.03, 15:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8689676 24 pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na ten temat. Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. Brawo gazeta!!! Nrawo Michnik!!!! Brawo Eliot!!! Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: GW mnie rozczula do lez 28.10.03, 16:08 gini napisała: > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > Brawo gazeta!!! > Nrawo Michnik!!!! > Brawo Eliot!!! > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! Gini, mniej serca więcej dystansu. Takie są fakty - życzliwi wysłali miliony listów do Gestapo,NKWD,UB,Milicji; do marszałka Piłsudskiego też. Nie świadczy to wcale źle o Polakach (inne narody zachowują się identycznie) tylko o autorach donosów. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: GW mnie rozczula do lez 28.10.03, 16:14 oleg3 napisał: > gini napisała: > > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > > Brawo gazeta!!! > > Nrawo Michnik!!!! > > Brawo Eliot!!! > > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! > > Gini, mniej serca więcej dystansu. Takie są fakty - życzliwi wysłali miliony > listów do Gestapo,NKWD,UB,Milicji; do marszałka Piłsudskiego też. Nie świadczy > to wcale źle o Polakach (inne narody zachowują się identycznie) tylko o > autorach donosów. > Nie wymagasz zbyt wiele...? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: GW mnie rozczula do lez 28.10.03, 16:29 eliot napisał: > oleg3 napisał: > > > gini napisała: > > > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > > > Brawo gazeta!!! > > > Nrawo Michnik!!!! > > > Brawo Eliot!!! > > > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! > > > > Gini, mniej serca więcej dystansu. Takie są fakty - życzliwi wysłali milio > ny > > listów do Gestapo,NKWD,UB,Milicji; do marszałka Piłsudskiego też. Nie > świadczy > > to wcale źle o Polakach (inne narody zachowują się identycznie) tylko o > > autorach donosów. > > > > > Nie wymagasz zbyt wiele...? > Widac wymagam zbyt wiele , o ile za wiele wymagam, to jest dobre pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Oleg 28.10.03, 16:19 oleg3 napisał: > Gini, mniej serca więcej dystansu. Takie są fakty - życzliwi wysłali miliony > listów do Gestapo,NKWD,UB,Milicji; do marszałka Piłsudskiego też. Nie świadczy > to wcale źle o Polakach (inne narody zachowują się identycznie) tylko o > autorach donosów. ----------------------------------------------------------------------- Czy zgadzasz się z zacytowanym przeze mnie dylematem autorki wspomnianej książki? - "Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć." Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Oleg 28.10.03, 16:20 karlin napisał: > Czy zgadzasz się z zacytowanym przeze mnie dylematem autorki wspomnianej > książki? - "Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć." Nie sposób rozstrzygnąć, ponieważ nie ma czegoś takiego jak "oblicze narodu". Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Oleg 28.10.03, 16:21 xiazeluka napisał: > Nie sposób rozstrzygnąć, ponieważ nie ma czegoś takiego jak "oblicze narodu". -------------------------------------------------------------------------------- Czyli autorka nie wie, o czym pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Oleg 28.10.03, 16:23 karlin napisał: > Czyli autorka nie wie, o czym pisze? Oczywiście. A ściślej rzecz biorąc - usiłuje drogą kretyńskich uogólnień nadać dramatyczną wymowę swojej książce, skądinąd zapowiadającej się ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg 28.10.03, 16:33 karlin napisał: > Czy zgadzasz się z zacytowanym przeze mnie dylematem autorki wspomnianej > książki? - "Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne > - > nie sposób rozstrzygnąć." Masz rację, że to kretyńskie zdanie. Umknęło mi. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg 28.10.03, 16:39 oleg3 napisał: > karlin napisał: > > > Czy zgadzasz się z zacytowanym przeze mnie dylematem autorki wspomnianej > > książki? - "Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej > reprezentatywne > > - > > nie sposób rozstrzygnąć." > > > Masz rację, że to kretyńskie zdanie. Umknęło mi. > > Pozdrawiam obu panow z tym, ze wcisne sie z malym pytankiem. Jak wg Was panowie chce sie przedstawiac dzis te oblicze narodu. Czy nie tak jak w ksiazeczce tej pani. A wiec Polacy to donosiciele na dodatek analfabeci.... Dlaczego to sie promuje. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg 28.10.03, 16:53 gini napisała: > Pozdrawiam obu panow z tym, ze wcisne sie z malym pytankiem. > Jak wg Was panowie chce sie przedstawiac dzis te oblicze narodu. > Czy nie tak jak w ksiazeczce tej pani. > A wiec Polacy to donosiciele na dodatek analfabeci.... > Dlaczego to sie promuje. Zdecydowanie przeceniasz rolę GW i tej książeczki. Ja preferuję raalne spojrzenie: donosiciele byli, są i będą. Taki jest człowiek, takie jest życie. Co pójdziesz w zaparte i odpowiesz, że 99% donosów napisali Volksdetche? A kto pisał do UB? I tak do dziś. Nie wiem, czy wiesz że i w DEMOKRATYCZNEJ Polsce skrupulatnie sprawdza się każdy donos. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg 28.10.03, 17:10 oleg3 napisał: > gini napisała: > > Pozdrawiam obu panow z tym, ze wcisne sie z malym pytankiem. > > Jak wg Was panowie chce sie przedstawiac dzis te oblicze narodu. > > Czy nie tak jak w ksiazeczce tej pani. > > A wiec Polacy to donosiciele na dodatek analfabeci.... > > Dlaczego to sie promuje. > > Zdecydowanie przeceniasz rolę GW i tej książeczki. Ja preferuję raalne > spojrzenie: donosiciele byli, są i będą. Taki jest człowiek, takie jest życie. > Co pójdziesz w zaparte i odpowiesz, że 99% donosów napisali Volksdetche? A kto > pisał do UB? I tak do dziś. Nie wiem, czy wiesz że i w DEMOKRATYCZNEJ Polsce > skrupulatnie sprawdza się każdy donos. > > Oleg , to wcale nie jest tak, ja ciagle pisze o tym, ze Polacy nie sa idealami , bo nie sa. Tyle, ze nie zgadzam sie z promowaniem jednych ksiazek a ukrywaniem innych. Kliknis sobie w wyszukiwarke na Jedwabne policz ile tekstow Ci wyskoczy. Po czym kliknij na Irene Sendlerowa i porownaj wyniki, o czym sie pisze. Felicja mi napisala, ze GW pisala o Sendlerowej, tylko porownal ile pisala o Jedwabnym0 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg 28.10.03, 17:17 gini napisała: > Tyle, ze nie zgadzam sie z promowaniem jednych ksiazek a ukrywaniem innych. > Kliknis sobie w wyszukiwarke na Jedwabne policz ile tekstow Ci wyskoczy. > Po czym kliknij na Irene Sendlerowa i porownaj wyniki, o czym sie pisze. > Felicja mi napisala, ze GW pisala o Sendlerowej, tylko porownal ile pisala o > Jedwabnym0 Gini, po prostu GW promuje to co uważa za słuszne. Każdy wydawca to robi. Nie ma bezstronnych mediów. Dlatego rozsądny człowiek korzysta z różnych źródeł informacji i niczego nie przyjmuje "na wiarę". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Oleg 28.10.03, 17:22 oleg3 napisał: > po prostu GW promuje to co uważa za słuszne. Każdy wydawca to robi. Nie ma > bezstronnych mediów. Dlatego rozsądny człowiek korzysta z różnych źródeł > informacji i niczego nie przyjmuje "na wiarę". ---------------------------------------------------------------------------- Dlaczego dopuszczasz prawo do stronniczości wydawcy, a odmawiasz go czytelnikom, nawołując ich do "zwiększania dystansu"? Wiem. Troszczysz się o tych akurat czytelników Ale może oni to lubią? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg 28.10.03, 17:33 karlin napisał: > Dlaczego dopuszczasz prawo do stronniczości wydawcy, a odmawiasz go > czytelnikom, nawołując ich do "zwiększania dystansu"? > > Wiem. Troszczysz się o tych akurat czytelników Ale może oni to lubią? Nie, po prostu nie rozumiem reakcji typu -Polak nie jest do tego zdolny-. Oczywiście, jak każdy, mogę popełnić błąd w ocenie faktu. Co do GW to żale kierowane pod jej adresem wynikają z przyjęcia założenia, że nie jest ona po prostu gazetą (coraz bliższą brukowca) tylko jakimś DOBREM NARODOWYM. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Oleg 28.10.03, 17:44 oleg3 napisał: > Nie, po prostu nie rozumiem reakcji typu -Polak nie jest do tego zdolny-. > Oczywiście, jak każdy, mogę popełnić błąd w ocenie faktu. ----------------------------------------------------------------------- Gdzie Ty tu, w tym wątku, widzisz taką reakcję? Jest być może pretensja czy żal, że GW specjalizuje się w "kretyńskich uogólnieniach" lub w takich uogólnień promowaniu. I tyle. -------------------------------------------------------------------- > Co do GW to żale kierowane pod jej adresem wynikają z przyjęcia założenia, że > nie jest ona po prostu gazetą (coraz bliższą brukowca) tylko jakimś DOBREM > NARODOWYM. -------------------------------------------------------------------- Z oceną poziomu trudno się nie zgodzić. Natomiast nie o dobro, a po prostu o zasięg i wpływ na czytelników tu chodzi. Pzdr k. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 16:45 gini napisała: > 24 pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na ten temat. > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > Brawo gazeta!!! > Nrawo Michnik!!!! > Brawo Eliot!!! > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! Gini, Gazeta, akurat Gazeta, pisała o Irenie Sendlerowej wielokrotnie. Jak i wiele razy pisała o pomocy jaką Żydom nieśli Polacy. Bo że tacy byli, to nie jest dla nikogo wielkim odkryciem; może z wyjątkiem Ciebie, bo zawsze piszesz o tym tak, jakbyś się dowiedziała przed chwilą i do całego świata (a zwłaszcza do GW) miała o to pretensję((. PS Książka o donosach właśnie się ukazała i trudno, żeby o niej pisano wcześniej, gdy jej jeszcze w księgarniach nie było (wiem, bo szukałam), nie wiadomo dlaczego taka recenzja miałaby się ukazać w kilka miesięcy po wprowadzeniu do księgarń. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 16:58 felicia napisała: > gini napisała: > > > 24 pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na ten tem > at. > > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > > Brawo gazeta!!! > > Nrawo Michnik!!!! > > Brawo Eliot!!! > > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! > > Gini, Gazeta, akurat Gazeta, pisała o Irenie Sendlerowej wielokrotnie. Jak i > wiele razy pisała o pomocy jaką Żydom nieśli Polacy. Bo że tacy byli, to nie > jest dla nikogo wielkim odkryciem; może z wyjątkiem Ciebie, bo zawsze piszesz o > > tym tak, jakbyś się dowiedziała przed chwilą i do całego świata (a zwłaszcza do > Felicjo droga!!! Przytocz te artykuly skoro jest ich tak wiele.Poczekam, mysle za za godzinke bedzie tyle linkow o pomocy Polakow dla Zydow co na temat Jedwabnego. > GW) miała o to pretensję((. > PS Książka o donosach właśnie się ukazała i trudno, żeby o niej pisano > wcześniej, gdy jej jeszcze w księgarniach nie było (wiem, bo szukałam), nie > wiadomo dlaczego taka recenzja miałaby się ukazać w kilka miesięcy po > wprowadzeniu do księgarń. Szkoda tylko Felicjo, ze Lisek jest w kazdym prawie watku o Jedwabnym, szkoda,ze ciagle cos tam zarzuca Polakom, a gdy jest watek o tym, ktos tam tym Zydom pomagal, to nie ma pana Liska dla mnie to przykre Felicjo. Pozdrawiam i Ciebie i Liska Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 17:08 gini napisała: > felicia napisała: > > > gini napisała: > > > > > 24 pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na te > n tem > > at. > > > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > > > Brawo gazeta!!! > > > Nrawo Michnik!!!! > > > Brawo Eliot!!! > > > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! > > > > Gini, Gazeta, akurat Gazeta, pisała o Irenie Sendlerowej wielokrotnie. Jak > i > > wiele razy pisała o pomocy jaką Żydom nieśli Polacy. Bo że tacy byli, to n > ie > > jest dla nikogo wielkim odkryciem; może z wyjątkiem Ciebie, bo zawsze pisz > esz > o > > > > tym tak, jakbyś się dowiedziała przed chwilą i do całego świata (a zwłaszc > za > do > > > Felicjo droga!!! > Przytocz te artykuly skoro jest ich tak wiele.Poczekam, mysle za za godzinke > bedzie tyle linkow o pomocy Polakow dla Zydow co na temat Jedwabnego. > > > > > GW) miała o to pretensję((. > > PS Książka o donosach właśnie się ukazała i trudno, żeby o niej pisano > > wcześniej, gdy jej jeszcze w księgarniach nie było (wiem, bo szukałam), ni > e > > wiadomo dlaczego taka recenzja miałaby się ukazać w kilka miesięcy po > > wprowadzeniu do księgarń. > > Szkoda tylko Felicjo, ze Lisek jest w kazdym prawie watku o Jedwabnym, > szkoda,ze ciagle cos tam zarzuca Polakom, a gdy jest watek o tym, ktos tam tym > Zydom pomagal, to nie ma pana Liska dla mnie to przykre Felicjo. > Pozdrawiam i Ciebie i Liska Ja też Cię pozdrawiam z chłodnej Warszawy, gdzie właśnie pięknie zmierzcha) Jeżli chcesz coś znaleźć, sama poszukaj. Nie musisz się przez godzinę wstrzymywać, możesz zacząć natychmiast. Będziesz mogła wtedy zamieścić statystykę, ile i jak GW pisała. Za Liska pisać nie mogę, bo mnie nie upoważnił do tego, ale nie sądzę, żeby miał czas warować tu bez przerwy i reagować z punktu na wszelkie tematy żydowskie. Zresztą temat "donosy" nie jest wcale żydowski, może więc niepotrzebnie Ty tak żywo tu piszesz? Wuj mojego męża akurat nie był Żydem i wylądował w Oświęcimiu po donosie sąsiadów. Oczywiście sąsiadów miał wielu, a donieśli akurat jedni. O tym, że były takie propoecje - wiadomo. Chyba co do tego Ty nie masz wątpliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Po donosie kolegi z plutonu 28.10.03, 17:27 w styczniu 1941 mój ojciec wraz z bratem i resztą kolegów przez Pawiak powędrowali do Oświęcimia. Stryj nie wrócił. Po donosie "sąsiada" za udział w AK mego dziadka Sowieci wsadzili w 1944 do więzienia. Miejscowi Żydzi go wyciągnęli z pewnego łagru. Tu chodzi o to "patriotyczne serduszko", Felicio. W sercu "Chrystusa Narodów" nie ma miejsca na kolaborację, bandytyzm, szmalcownictwo, donosicielstwo. No i obowiązkiem historyka jest opisywać wyłącznie jasne strony Narodu Polskiego. Przecież tylko takie były. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Jak pisać. 28.10.03, 18:51 pan.scan napisał: (...) > Tu chodzi o to "patriotyczne serduszko", Felicio. W sercu "Chrystusa Narodów" > nie ma miejsca na kolaborację, bandytyzm, szmalcownictwo, donosicielstwo. > No i obowiązkiem historyka jest opisywać wyłącznie jasne strony Narodu > Polskiego. Przecież tylko takie były. No właśnie, Scanie. Po wojnie, wuj mojego męża, kiedy wrócił z Oświęcimia, musiał uciekać znów przed donosami rodaków, tym razem składanymi do NKWD. Zbiegł przez zieloną granicę, statkiem, do Szwecji (znany wówczas szlak). Nie wiem, czy pamiętasz sławny przedwojenny felieton Słonimskiego zatytułowany MŻGSR. Proponował, żeby umieszczać ten skrót przy każdym tekście krytycznym wobec ówczesnej rzeczywistości. Znaczył ten skrót: Mimo Że Gdynia Się Rozbudowuje. Bo gdy tylko coś krytycznego napisał, spotykał go zarzut, że przecież... Gdynia... Podobnie teraz, dla Ani i, dajmy na to, Karlina (chyba dobrze typuję?) przy tekstach o szmalcownikach i donosicielach okupacyjnych powinny się znaleźć co najmniej dwa skróty: ŻMSZP (Żydzi Mieli Swoją Zbrodniczą Policję) oraz PRŻ (Polacy ratowali Żydów). Oczywiście te skróty powinny się znajdować także w podręcznikach historii. Nie byłabym bowiem tak radykalna jak Ty, Ania i, dajmy na to, Karlin i nie domagałabym się nauczania jedynie o Szlachetnych Rodakach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Felicio 28.10.03, 21:21 Skoro uważasz, że Żydzi Mieli Swoją Zbrodniczą Policję i że należy to pisać wyłącznie z dużej litery, a także iż Polacy ratowali Żydów (gdzie na trzy słowa dwa należy Twoim zdaniem pisać z dużej litery), to nikt nie ma prawa zabronić Ci o tym pisać. Tak często, jak masz na to ochotę. Pzdr k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Do p.scana i p.gini IP: *.infonet.gze.pl 28.10.03, 18:53 Panie_scanie. Bardzo ciekawy kawalek historii. Tym cenniejszy, ze z zycia wziety a nie z ksiazki. Oczywiscie rodza sie pytania np. kim byl ten kolega z plutonu? Czy tylko "bezinteresownym" donosicielem a moze agentem, zwyklym szpiclem lub zlamana czy szantazowana ofiara gestapo? Polska byla krajem wielonarodowosciowym. Dla niektorych (w tym takze Polakow) nowa rzeczywistosc mogla byc atrakcyjna. Wiemy jednak z licznych przekazow ustnych i dokumentow, ze kolaboracja w Polsce nie byla powszechna i spotykala sie z negatywna reakcja podziemia (jest mowa o tym tez w samym artykule) i samego spoleczenstwa. Czy wsrod Polakow byli donosiciele? - oczywiscie byli i sa nadal. A wsrod Niemcow, Rosjan, Zydow, Ukraincow, Francuzow, Anglikow itd ? - oczywiscie tez byli i sa. Co wiec w tej ksiazce jest takiego poza suchymi faktami, ze siegnie po nia nie tylko milosnik lub zawodowy historyk? Przeciez nie sam fakt donosicielstwa, ktore jest przywara ponadnarodowa (po ostatnich zamachach w Bagdadzie jeden z irackich policjantow stwierdzil, ze wine ponosza za to w czesci sami Amerykanie, bo powinni oglosic i placic za donosy, a to zwiekszyloby mozliwosci zapobiegania zamachom). Moim zdaniem najwiekszym fenomenem tej historii jest kolejne potwierdzenie istnienia i sprawnosci polskiego panstwa podziemnego. A teraz pytanie, czy problemem jest patriotyczne serduszko p. Gini, czy to, ze ksiazka zawezona tylko do oczywistosci (nawet historycznych) nikogo tak naprawde na szerokim swiecie nie zainteresuje? Prawda nie jest dzisiaj najlepszym towarem. Swiat mediow zyje i zada kolejnych sensacji. Nawet wiec prawda w marketingu wymaga wlasciwego opakowania. Ciekawe wiec na czym polegalaby strategia wejscia tej ksiazki na rynek np. niemiecki, a na czym na amerykanski lub francuski. Byc moze to tylko czyste spekulacje i p. Gini przesadza? Byc moze. Ale nawet jezeli tak, to przypomne, ze w cywilizowanych krajach nie zada sie aby osoby sobie bliskie musialy sie obciazac - prawo odmowy zeznan przez swiadka. Chcesz to mowisz, ale tylko jak chcesz. Ps1. Nie trudno zauwazyc, ze przytoczone fragmenty donosow nie naleza do osiagniec jezyka polskiego - swiadczyc to moze o slabiutkiej znajomosci jezyka. Mozna wymyslec kilka tego przyczyn. Niewatpliwie autorami nie byly owczesne polskie elity. A jak mawial, juz niestety niezyjacy, moj szkolny wychowawca o dzialaniach narodu stanowia najczesciej jego elity (co nie znaczy, ze zawsze. Ps2. Niepotrzebna i niezrozumiala aluzja do "Chrystusa Narodow" - wszak wiadomo, ze i przy Chrystusie byl donosiciel i zdrajca, niejaki Judasz. Ps3. Oczywiscie idealnie jest, jak historyk po prostu pisze prawde - niestety czesto zdarzalo sie , ze uprawiano bardziej propagande niz historie a wtedy wygodniejsze staja sie polprawdy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Do pamawa 28.10.03, 19:06 Gość portalu: pamawa napisał(a): > > Moim zdaniem najwiekszym fenomenem tej historii jest kolejne potwierdzenie > istnienia i sprawnosci polskiego panstwa podziemnego. Zgoda. Ale nie tylko. Dotąd historia pisała prawie tylko o państwie podziemnym (tak jakby wszyscy do niego należeli, a znam opowieści np. o tym, jak trudno było o konspiracyjne lokale...). Ukazanie więc świata donosu jest, co najmniej, odkurzeniem pewnej mało znanej (i, przyznasz, jednak niewygodnej) prawdy. Piszesz sam dalej: > Prawda nie jest dzisiaj najlepszym towarem. A kiedy była? Wtedy gdy o donosicielach się nie pisało? Swiat mediow zyje i zada kolejnych > sensacji. Nawet wiec prawda w marketingu wymaga wlasciwego opakowania. > Ciekawe wiec na czym polegalaby strategia wejscia tej ksiazki na rynek np. > niemiecki, a na czym na amerykanski lub francuski. > Byc moze to tylko czyste spekulacje i p. Gini przesadza? > Byc moze. Ale nawet jezeli tak, to przypomne, ze w cywilizowanych krajach nie > zada sie aby osoby sobie bliskie musialy sie obciazac - prawo odmowy zeznan > przez swiadka. Chcesz to mowisz, ale tylko jak chcesz. Nie bardzo rozumiem. Więc jednak nie prawda, tylko prawo do milczenia??? W cywilizowanej Francji właśnie, powoli, ale jednak, jest odkłamywane Drancy... Czy tego będziemy chcieć czy nie, o ciemnycyh kartach historii też będzie się mówić. Wolisz poczekać, aż zrobią to za nas nasze wnuki? Moim zdaniem, mówienie prawdy sprawia, że Naród krzepnie, a nie się roztapia w samozadowoleniu. > Ps1. Nie trudno zauwazyc, ze przytoczone fragmenty donosow nie naleza do > osiagniec jezyka polskiego - swiadczyc to moze o slabiutkiej znajomosci jezyka. > Mozna wymyslec kilka tego przyczyn. Niewatpliwie autorami nie byly owczesne > polskie elity. A jak mawial, juz niestety niezyjacy, moj szkolny wychowawca o > dzialaniach narodu stanowia najczesciej jego elity (co nie znaczy, ze zawsze. Słabą znajmość polszczyzny widać i tu, na FA, jak myślisz, dlaczego? Ania, nie tak dawno, tłuamczyła mi to dysleksją. A swoją drogą, poruszasz ciekawy temat: elity. Tu często się pisze ELYTY i to, czego uczył Cię wychowawca zapewne ma w głębokiej pogardzie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za kulturę pisania. Tu to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Re: Do pamawa IP: *.infonet.gze.pl 28.10.03, 20:02 Szanowna p. Felicio. Oczywiscie ma Pani wiele racji, ale te racje ma tez przeciez p. Gini (Ania). Zauwazylem tez (bo nietrudno nie zauwazyc), ze rownie uczuciowo do pewnych spraw podchodzi p. d_nutka. Jestem przekonany, ze w tym co robia obie sa uczciwe i szczerze zaangazowane. I chyba to raczej swiadczy na ich korzysc? Niestety pamietam czasy, kiedy jeszcze nie tak dawno pisalo sie bardziej o kolaborantach i zdrajcach z AK niz o panstwie podziemnym. A jedynym prawdziwym ruchem oporu byla Gwardia Ludowa - pozniejsza Armia Ludowa i co najwyzej Bataliony Chlopskie. Oczywiscie zadnego, w tych podrecznikach, nie bylo Katynia itd. Oczywiscie ma Pani racje, ze prawda czasami jest bolesna. Rowniez, a moze szczegolnie, ta o nas samych. Dlatego instyktownie, zamiast "moja wina" latwiej nam mowic "twoja wina". Co do Francji o, ktorej Pani wspomniala... Reynald Secher (pochodzacy z Wandei) w ksiazce "Le genocide franco-francais" ukazal i takie fakty Wielkiej Rewolucji Francuskiej: 1. General Westermann do Paryza: "Obywatele republikanie, Wandea juz nie istnieje! Dzieki naszej wolnej szabli umarlo wraz ze swoimi kobietami i dziecmi. Wykorzystujac dane mi uprawnienia, dzieci rozdeptalem konmi i wymordowalem kobiety, aby nie mogly dalej plodzic bandytow. Nie zal mi ani jednego wieznia. Zniszczylem wszystkich" Z Paryza pochwalono starannosc w "oczyszczaniu wolnej ziemi z tej zlej rasy". 2. Z wygarbowanej skory mieszkancow Wandei zrobiono buty dla urzednikow (z delikatniejszej skory kobiet robiono rekawiczki). Przegotowano setki trupow, aby uzyskac z nich tluszcz i mydlo... Brrr... Oczywiscie, powtorze raz jeszcze Pani mysl - prawda jest bolesna i dodam, a historia upubliczniana nie zawsze zawiera cala prawde, najczesciej tylko wybrane jej fragmenty. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Do pamawa 29.10.03, 09:48 Gość portalu: pamawa napisał(a): > Szanowna p. Felicio. > Oczywiscie ma Pani wiele racji, ale te racje ma tez przeciez p. Gini (Ania). > Zauwazylem tez (bo nietrudno nie zauwazyc), ze rownie uczuciowo do pewnych > spraw podchodzi p. d_nutka. Jestem przekonany, ze w tym co robia obie sa > uczciwe i szczerze zaangazowane. I chyba to raczej swiadczy na ich korzysc? No cóż, to jeszcze zależy w co dany człowiek tak uczciwie i szczerze się angażuje. Na przykład trudno mi pochwalić takich, co to szczerze i uczczciwie angażują się w działalność Ku Klux Klanu, czy innej rasistowskiej organizacji. Wierzę, że w Jedwabnem też wiele osób szczerze i uczciwie angażowało się w łapanie i palenie Żydów. Czy to świadczy na ich korzyść ? > Niestety pamietam czasy, kiedy jeszcze nie tak dawno pisalo sie bardziej o > kolaborantach i zdrajcach z AK niz o panstwie podziemnym. A jedynym prawdziwym > ruchem oporu byla Gwardia Ludowa - pozniejsza Armia Ludowa i co najwyzej > Bataliony Chlopskie. Oczywiscie zadnego, w tych podrecznikach,nie bylo Katynia > itd. Były to także czasu, w któych pisało się nieprawdę o Jedwabnem i innych pogromach, w których słowo szmalcownik było słowem zapomnianym, a Granatowa Policja skrycie walczyła z Niemcami bronią, którą od nich otrzymała. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 bla bla bla bla... 29.10.03, 10:30 > By3y to także czasu, w któych pisa3o się nieprawdę o Jedwabnem i innych > pogromach, a teraz pisze sie prawde? to sledztwo ipn doprowadzono do konca lacznie z pelna exhumacja i prawda sie rypla... wedlug ciebie tam jacys niemcy byli wogole? > w których s3owo szmalcownik by3o s3owem zapomnianym, podobnie jak zydowscy zolnierze w wermachcie > a Granatowa > Policja skrycie walczy3a z Niemcami bronią, którą od nich otrzyma3a. lub kupila od zydowskich kapo w obozach smierci widzisz snajper wszystko jest kwestia proporcji ying i yang wahadlo znow dalekie jest od spoczynku a ty na nim siedzisz i pchaaaaaaasz coraz dalej w lewo nie zapominaj o grawitacji (rownania na wahadlo fizyczne czy geometryczne tez moge ci wyprowadzic, podstawowka...) nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: bla bla bla bla... 29.10.03, 10:37 n0str0m0 napisał: > > By3y to także czasu, w któych pisa3o się nieprawdę o Jedwabnem i innych > > pogromach, > > a teraz pisze sie prawde? > to sledztwo ipn doprowadzono do konca > lacznie z pelna exhumacja > i prawda sie rypla... Tak, śledztwo doprowadzono do końca, ekshumację wstrzymał Pan Kaczyński, prawda się nie rypła, tylko wypłynęła na wierzch. Jak to prawda. > wedlug ciebie tam jacys niemcy byli wogole? Byli. Pisał o tym Gross, mówili świadkowie, napisano o tym w raporcie IPN. A Ty się jeszcze pytasz... Jakiś niedoinformowany jesteś... > > w których s3owo szmalcownik by3o s3owem zapomnianym, > > podobnie jak zydowscy zolnierze w wermachcie Podobnie jak poscy żołnierze w Wermachcie > > a Granatowa Policja skrycie walczy3a z Niemcami bronią, którą od nich otrzy > > ma3a. > > lub kupila od zydowskich kapo w obozach smierci Lub od polskich kapo. Coś jesteś monożydowski. To skaza w oczach, czy na umyśle ? ) > widzisz snajper > wszystko jest kwestia proporcji > ying i yang > > wahadlo znow dalekie jest od spoczynku > a ty na nim siedzisz i pchaaaaaaasz coraz dalej w lewo Wahadło jest jak nigdy bliskie najniższemu punktowi swego lotu. Fakt, jest to bardzo niski punkt, ale takie są właśnie fakty, niestety. > nie zapominaj o grawitacji > (rownania na wahadlo fizyczne czy geometryczne tez moge ci wyprowadzic, podsta > wowka...) > > nostromo Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Do snajpera IP: 195.117.108.* 29.10.03, 14:19 Szanowny Snajperze. Pozwolilem sobie napisac o p. Gini(Ani) i p. D_utce: „Jestem przekonany, ze w tym co robia obie sa uczciwe i szczerze zaangazowane. I chyba to raczej swiadczy na ich korzysc.” Oczywiscie dostrzegam - jak chyba kazdy na tym forum, watki polemiczne, ktore ich czasem roznia. Nie przyjmuje jednak w zadnym razie uzytej, w tym konkretnym kontekscie przez Ciebie dwuznacznej i chyba jednak dla kogos obrazliwej aluzji: >No cóż, to jeszcze zależy w co dany człowiek tak uczciwie i szczerze się > angażuje. Na przykład trudno mi pochwalić takich, co to szczerze i uczczciwie > angażują się w działalność Ku Klux Klanu, czy innej rasistowskiej organizacji. > Wierzę, że w Jedwabnem też wiele osób szczerze i uczciwie angażowało się w > łapanie i palenie Żydów. Czy to świadczy na ich korzyść ? Poniewaz nie przytoczyles merytorycznych zarzutow wobec zadnej z obu Pan – pozostaje nadal przy swojej ocenie. Naduzywanie opinii, ze ktos jest na tym forum monotematyczny i jednostronny jest delikatnie mowiac niepowazne. Sprobuj (oczywiscie co jakis czas przydaloby sie to byc moze nam wszystkim) skorzystac z wyszukiwarki i sprawdz swoje wczesniejsze teksty. Jezeli opuscisz fragmenty o tzw. pogodzie i kwiatkach, to co tam bedzie? Wielosc punktow widzenia, watpliwosci i znaki zapytania, zmiennosc i kontrowersyjnosc, zmiana wlasnych pogladow pod sila cudzych argumentow? Zycze troche wiecej dystansu i zyczliwosci nie tylko wobec siebie ale i wobec bliznich. Co do pozostalych spraw w tym konkretnym liscie uwag nie wnosze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Do snajpera 29.10.03, 14:37 Gość portalu: pamawa napisał(a): > Szanowny Snajperze. > Pozwolilem sobie napisac o p. Gini(Ani) i p. D_utce: > „Jestem przekonany, ze w tym co robia obie sa > uczciwe i szczerze zaangazowane. I chyba to raczej swiadczy na ich korzysc.R > 21; > Oczywiscie dostrzegam - jak chyba kazdy na tym forum, watki polemiczne, ktore > ich czasem roznia. > Nie przyjmuje jednak w zadnym razie uzytej, w tym konkretnym kontekscie przez > Ciebie dwuznacznej i chyba jednak dla kogos obrazliwej aluzji: > >No cóż, to jeszcze zależy w co dany człowiek tak uczciwie i szczerze się > > angażuje. Na przykład trudno mi pochwalić takich, co to szczerze i uczczci > wie angażują się w działalność Ku Klux Klanu, czy innej rasistowskiej > organizacji. > > Wierzę, że w Jedwabnem też wiele osób szczerze i uczciwie angażowało się w > > łapanie i palenie Żydów. Czy to świadczy na ich korzyść ? > Poniewaz nie przytoczyles merytorycznych zarzutow wobec zadnej z obu Pan – ; > pozostaje nadal przy swojej ocenie. Bo też moje postawienie znaku zapytania przy osóbach zaangażowanych nie było pomyślane jako krytyka konkretnych osób, mimo, iż zaangażowanie gini w wątki antyżydowskie jest aż nadto dla wszystkich widoczne. Ja naprawdę nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że zaangażowanie dobrze świadczy o człowieku. Zbyt dużo było już ideowych zbrodniarzy - czarnych, czerwonych, brunatnych, żółtych... Oni naprawdę byli szczerze i uczciwie zaangażowani. Lecz nie uważam, żeby to o nich dobrze świadczyło. Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Do pamawa 28.10.03, 21:15 Gość portalu: pamawa napisał(a): > Ciekawe wiec na czym polegalaby strategia wejscia tej ksiazki na rynek np. > niemiecki, a na czym na amerykanski lub francuski. ---------------------------------------------------------------------- Zaryzykuję: W Niemczech i w USA słowa autorki książki - "Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć." Nawet gdybym się pomylił, ten tekst w książce zostanie. Pzdr k. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan -------> Pamawa 28.10.03, 22:14 Płatnym konfidentem był z ZWZ, składał przysięgę Polsce. Zlikwidowano go zresztą. Masz rację – donosicielstwo było/jest wszędzie i nie stanowi o substancji narodu. I nie w tym rzecz,– sprawa idzie o reakcje na inne niż dotychczas spojrzenie na naszą historię. Przyznasz, że do niedawna ( ta domowa historia, skądinąd różnie podawana ) była historią mówioną przez duże H. 50 lat komunizmu w Polsce i "walka" o jego nowe oblicze społeczeństwa spowodowała zakłamanie historii – to już truizm, by się nad tym rozwodzić. Chwała naszej Historii za jej jasne karty. A nie tylko takie były. W takiej mieszance historii – tej oficjalnej i tej domowej wyrosły 2 pokolenia. U schyłku lat 80 ze środowisk związanych z Tyg. Powsz.( co jest niedoceniane a i często wyszydzane) wyszły pierwsze próby innego spojrzenia na naszą historię, że nie jest to Historia pisana tylko "kamieniami na szaniec" lecz i ta, w której były pogromy, szmalcownictwo, donosicielstwo, obojętność, kolaboracja. (dla uspokojenia falujących piersi i przyspieszonego tętna niektórych forumowiczów dodam – Żydów również. Pierwsze jaskółki w historiografii już się pojawiły.) Sądzę, że tu jest pies pogrzebany. Mit Polski nieskazitelnej, bohaterskiej, sprawiedliwej dla swych obywateli zostaje nadszarpnięty. Każda następna próba odbrązowienia Mitu spotyka się z alergiczną reakcją, jeśli nie z oskarżaniem o antypolonizm, przerzucaniem się liczbami uratowanych, ilością drzewek w Alei Sprawiedliwych i tak dalej i tak dalej. Moim zdaniem, by społeczeństwo było zdrowe psychiczne musi uporać się ze swymi judaszami. Obaw nie mam, kręgosłup naszej historii jest zdrowy. Co do książki Engelking, która jest myślą wątku – rzeczą historyka jest rzetelne przygotowanie materiału w oparciu o dokumenty. Skomentowanie faktów – jest dobrym, indywidualnym prawem autora książki. Można się z tym zgadzać lub nie. Obowiązkiem czytelnika jest – na podstawie dowodów - wyrobienie sobie własnego zdania. Przywołana przez Ciebie Gini jest przykładem niemożności poradzenia ze swoim pojmowaniem historii wobec Nowego (oczywiście Gini jest tu hasłem) ale i też typowym "wy tu Murzyna bijecie": "pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na ten temat. Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. Brawo gazeta!!! Nrawo Michnik!!!! Brawo Eliot!!! Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!!" – Właśnie to: "zły" (przyp.mój) Dla mnie jest to przejaw owego okrytego patyną, zaśniedziałego "patriotycznego serduszka". "Uwaga, uwaga – nadchodzi". Obcy. Pomijając fakt, że postać Sendlerowej każdemu w miarę interesującemu się zagadnieniami Żegoty i nie tylko znana jest co najmniej od kilkunastu lat, to GW wielokrotnie przypominała jej postać – bodaj od 2001roku. Wystarczy albo trochę wiedzy albo dobrej woli.... Bez komentarza pozostawię natomiast poniższy tekst. To jakby z przemówienia Tejkowskiego. "Jak wg Was panowie chce sie przedstawiac dzis te oblicze narodu. Czy nie tak jak w ksiazeczce tej pani. A wiec Polacy to donosiciele na dodatek analfabeci.... Dlaczego to sie promuje" Nie mówiąc o tym, że "ta pani" - Barbara Engelking-Boni jest bardzo znanym historykiem, której nazwisko i dorobek z racji Giniowych zainteresowań polsko- żydowskich powinno być jej dobrze znane. Niemniej – na wszelki wypadek: www.centrum-anielewicza.uw.edu.pl/engelking.htm Terminu "Chrystus Narodów" użyłem celowo. Z pokutującym mitem Polski-"Chrystusa Narodów" rozprawia się niejaki Andrzej Krzemiński w internetowym wydaniu pod adresem: www.niniwa.cad.pl/ Pozdrawiam, Scan P.S. Na Forum przyjęta jest forma "Ty" przeciwko której, z wyjątkiem jednego osobnika, nikt nie protestuje. Powoduje łatwiejszy kontakt, odrzuca celebrę, stąd - mimo Twego "oficjalnego" postu - na nią sobie pozwalam. Oczywiście – to propozycja z mej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Moja ciotka 28.10.03, 22:22 pan.scan napisała: > w styczniu 1941 mój ojciec wraz z bratem i resztą kolegów przez Pawiak > powędrowali do Oświęcimia. Stryj nie wrócił. Po donosie "sąsiada" za udział w > AK mego dziadka Sowieci wsadzili w 1944 do więzienia. Miejscowi Żydzi go > wyciągnęli z pewnego łagru. > Tu chodzi o to "patriotyczne serduszko", Felicio. W sercu "Chrystusa Narodów" > nie ma miejsca na kolaborację, bandytyzm, szmalcownictwo, donosicielstwo. > No i obowiązkiem historyka jest opisywać wyłącznie jasne strony Narodu > Polskiego. Przecież tylko takie były. Ktorej nie poznalam , dzialala w greckim ruchu oporu, po donosie Greka wpadla cala siatka. Niemcy scieli ciotce toporem glowe w Buchenwaldzie, czy ja mam za tego jednego donosiciela greckiego nienawidzic wszystkich Grekow?Mam zapomniec o tych co pomagali. A jezeli juz piszesz , o ciemnych stronach to pisz o obydwoch o zydowskich ciemnych stronach pisz takze, jak pisala o tym Arendt, jak pisal Szpilman . W moim "patriotycznym serduszku jest miejsca duzo" Zydowski historyk Emanuel Ringelbaum zginal w wyniku donosu Polaka i ja sie o tym napisac nie wstydze, byla kanalia, ktora zdradzila ,tyle, ze zdradzila takze Polakow, zgineli Zydzi zgineli Polacy, tylko Ty chcesz pisac o jednym donosicielu, ktory zdradzil, a chcesz zapomniec, o tych Polakach, ktorzy Zydow ukrywali i wraz z nimi zgineli. Mogli nie robic nic, mogli sobie zyc w spokoju, ale cos tam im nie dawalo,wiec pomagali, ta pomoc kosztowala ilus tam Polakow zycie , nawet akuszerke, ktora przyszla tylko odebrac porod.O kim dzis sie pisze o jednym donosicielu, ktorego rozwalilo AK, o tych co zgineli wraz z Zydami , o tych , ktorzy pomagali zapomnialo sie. Drzewka sobie nie zasadzili, bo to raczej niemozliwe po smierci, ale dzis sa Polakami, ktorzy donosili. dzis o nich sie nie pisze, pisze sie o donosicielach. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Moja ciotka 29.10.03, 10:03 gini napisała: > Ktorej nie poznalam , dzialala w greckim ruchu oporu, po donosie Greka wpadla > cala siatka. > Niemcy scieli ciotce toporem glowe w Buchenwaldzie, czy ja mam za tego jednego > donosiciela greckiego nienawidzic wszystkich Grekow? Mam zapomniec o tych co > pomagali. A kto cię do tego namawia ? Wskaż tego podleca. > A jezeli juz piszesz , o ciemnych stronach to pisz o obydwoch o zydowskich > ciemnych stronach pisz takze, jak pisala o tym Arendt, jak pisal Szpilman . > W moim "patriotycznym serduszku jest miejsca duzo" > Zydowski historyk Emanuel Ringelbaum zginal w wyniku donosu Polaka i ja sie o > tym napisac nie wstydze, byla kanalia, ktora zdradzila ,tyle, ze zdradzila > takze Polakow, zgineli Zydzi zgineli Polacy, tylko Ty chcesz pisac o jednym > donosicielu, ktory zdradzil, a chcesz zapomniec, o tych Polakach, ktorzy Zydow > ukrywali i wraz z nimi zgineli. A skąd ty wiesz, co Scan chce ? W głowę mu zajrzałaś ? > Mogli nie robic nic, mogli sobie zyc w spokoju, ale cos tam im nie dawalo,wiec > pomagali, ta pomoc kosztowala ilus tam Polakow zycie , nawet akuszerke, ktora > przyszla tylko odebrac porod.O kim dzis sie pisze o jednym donosicielu,ktorego > rozwalilo AK, o tych co zgineli wraz z Zydami , o tych , ktorzy pomagali > zapomnialo sie. Może ty zapomniałaś, inni nie zapomnieli. Drzewka im sadzą, uroczystości urządzają. Za ty nie chcesz słuchać o tych, których nienawiść Polaków kosztowała życie. > Drzewka sobie nie zasadzili, bo to raczej niemozliwe po smierci, ale dzis sa > Polakami, ktorzy donosili. > dzis o nich sie nie pisze, pisze sie o donosicielach. Pisze się i o tych, i o tych. Różnica jest taka, że wcześniej pisało się jedynie o tych co ratowali, starając się zamilczeć tych, co zabijali. Niektórym taki układ bardzo odpowiadał, tym, co mają >patriotyczne serduszka<. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 29.10.03, 09:17 felicia napisała: > Zresztą temat "donosy" nie jest wcale żydowski, może więc niepotrzebnie Ty tak > żywo tu piszesz? Miła Felicjo, dla gini KAŻDY temat jest tematem żydowskim. Świetnym przykładem był wątek o pomniku Powstania Warszawskiego, w któym gini pisała... o Żydach. To jest jej pasja, konik i fobia jednocześnie. Jej się dokładnie wszystko z Żydami kojarzy. Otwórz wątek o hodowli nutrii, to ona napisze, że Żydzi to noszą takie futrzane czapy. Otwórz wątek o storczykach rosnących na Jawie, to ona napisze, że tylko Żydów stać na takie drogie kwiaty. A jak nie otworzysz żadnego wątku, to ona otworzy. O Żydach odczywiście. ) Pozdrawiam serdecznie ) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Snajper przestan klamac bezczelnie 29.10.03, 09:32 snajper55 napisał: > felicia napisała: > > > Zresztą temat "donosy" nie jest wcale żydowski, może więc niepotrzebnie Ty > tak > > żywo tu piszesz? > > Miła Felicjo, dla gini KAŻDY temat jest tematem żydowskim. Świetnym przykładem > był wątek o pomniku Powstania Warszawskiego, w któym gini pisała... o Żydach. > To jest jej pasja, konik i fobia jednocześnie. Jej się dokładnie wszystko z > Żydami kojarzy. Otwórz wątek o hodowli nutrii, to ona napisze, że Żydzi to > noszą takie futrzane czapy. Otwórz wątek o storczykach rosnących na Jawie, to > ona napisze, że tylko Żydów stać na takie drogie kwiaty. A jak nie otworzysz > żadnego wątku, to ona otworzy. O Żydach odczywiście. ) > > Pozdrawiam serdecznie ) > > Snajper. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4033176&a=4033176 To byl klamco watek zalozony przez f i jak najbardziej byl o Zydach wiec o czym mialam w nim pisac o kosmitach. Roznica miedzy mna i Toba polega na tym, ze sam piszesz o Zydach tyle, ze Ty udowadniasz za kazdym razem, zez Polak jest be a Zyd jest cacy jak cale Wasze filosemickie koleczko. Odpowiedz Link Zgłoś
lisekrudy Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 19:53 gini napisała: > Szkoda tylko Felicjo, ze Lisek jest w kazdym prawie watku o Jedwabnym, No popatrz, Gini, co za zadziwiajaca symetria. Ja jestem dzesto obecny w watkach o Jedwabnem, a Ciebie mozna regularnie spotkac w tych watkach, gdzie jest okazja Zydom dolozyc. > Pozdrawiam i Ciebie i Liska Odwzajemniam. Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 22:27 lisekrudy napisał: > gini napisała: > > > Szkoda tylko Felicjo, ze Lisek jest w kazdym prawie watku o Jedwabnym, > > No popatrz, Gini, co za zadziwiajaca symetria. Ja jestem dzesto obecny w > watkach o Jedwabnem, a Ciebie mozna regularnie spotkac w tych watkach, gdzie > jest okazja Zydom dolozyc. > Z tym, ze ja to jestem jakas anonimowa Ania z Belgii , a o Tobie wiemy, ze reprezentujesz IPN, , i smutne to troche, ze mozna regularnie spotkac Cie w watkach gdzie jest okazja dolozyc Polakom. > > Pozdrawiam i Ciebie i Liska > > Odwzajemniam. > Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni Re: Ania mnie rozczula do lez:((( IP: *.visp.energis.pl 28.10.03, 22:40 gini napisała: > lisekrudy napisał: > > > gini napisała: > > > > > Szkoda tylko Felicjo, ze Lisek jest w kazdym prawie watku o Jedwabnym > , > > > > No popatrz, Gini, co za zadziwiajaca symetria. Ja jestem dzesto obecny w > > watkach o Jedwabnem, a Ciebie mozna regularnie spotkac w tych watkach, gdz > ie > > jest okazja Zydom dolozyc. > > > > Z tym, ze ja to jestem jakas anonimowa Ania z Belgii , a o Tobie wiemy, ze > reprezentujesz a ja nie przypominam sobie kogo reprezentuje Lisek nie przypominam sobie by kiedykolwiek sam o tym pisal a skoro nie pisal... to Lisek reprezentuje Liska dodatkowo plotki o tym co kto robi nakrecila Danka intencje miala podobne do Twoich: przypieprzyc szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 29.10.03, 10:09 gini napisała: > Z tym, ze ja to jestem jakas anonimowa Ania z Belgii , a o Tobie wiemy, ze > reprezentujesz IPN, On tak IPN reprezentuje, jak ty reprezentujesz Belgię, obrzydliwa oszustko. > i smutne to troche, ze mozna regularnie spotkac Cie w > watkach gdzie jest okazja dolozyc Polakom. Widzę, że nawet na nic oryginalnego cię nie stać, tylko kopiujesz to, co napisał Lisek. Różnica jest tylko jedna. On napisał prawdę, ty - kłamiesz. Ale czegóż innego od ciebie oczekiwać ? > > > Pozdrawiam i Ciebie i Liska > > > > Odwzajemniam. > > Lisek Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka SS-Snajperfuehrera janusowe oblicze 29.10.03, 10:54 SS-snajper55fuehrer napisał: > Różnica jest tylko jedna. On napisał prawdę, ty - kłamiesz. Jeśli ktoś-gdzieś napisze "Polacy podpalają stodółki", to SS-Snajperfuehrer natychmiast podchwyci arię i zawyje "Swięta prawda!" w akompaniamencie skromnej przyśpiewki "Mówiący prawdę jest jak owca otoczona przez wilki". Jeśli ktoś napisze, że Żydzi nie są skończonym przykładem ideału człowieczeństwa, to SS-Snajperfuehrer pojawi się jeszcze szybciej, "miotając klątwy odwieczne", jak na prawdziwego marksistę przystało, by dowodzić, że to nie jude są źli, ale Polacken ohydni - tak jakby tu istniało jakiekolwiek przełożenie. W sumie - SS-Snajperfuehrer to kanalia. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Ania mnie rozczula do lez:((( 28.10.03, 22:36 felicia napisała: > gini napisała: > > > 24 pani Sendlerowa odbierala jakis medal , wiec skromna depesza na ten tem > at. > > Ale juz 27 wielka promocja ksiazki o donosicielstwie Polakow. > > Brawo gazeta!!! > > Nrawo Michnik!!!! > > Brawo Eliot!!! > > Im nie jest wszystko jedno, oni ci i tak udowodnia, ze jestes zly!!! > > Gini, Gazeta, akurat Gazeta, pisała o Irenie Sendlerowej wielokrotnie. Wielokrotnie, co Ty nie powiesz Felicji, daj jakies linki, bo jak narazie to jest jeden artykul i depesza PAP. Jak i > wiele razy pisała o pomocy jaką Żydom nieśli Polacy. Linki Felicjo, . Bo że tacy byli, to nie > jest dla nikogo wielkim odkryciem; może z wyjątkiem Ciebie, bo zawsze piszesz o > > tym tak, jakbyś się dowiedziała przed chwilą i do całego świata (a zwłaszcza do > > GW) miała o to pretensję((. > PS Książka o donosach właśnie się ukazała i trudno, żeby o niej pisano > wcześniej, gdy jej jeszcze w księgarniach nie było (wiem, bo szukałam), nie > wiadomo dlaczego taka recenzja miałaby się ukazać w kilka miesięcy po > wprowadzeniu do księgarń. A to o pani Sendlerowej to kiedy zamieszcza?Pol roku po odebraniu nagrody zrobia z tego newsa., nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antysemicki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. Dawaj Felicjo te linki, ilez to gazeta pisze o Polakach co pomagali Zydom. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Kolejne obrzydliwe kłamstwa gini. 29.10.03, 10:29 gini napisała: > A to o pani Sendlerowej to kiedy zamieszcza? Pol roku po odebraniu nagrody > zrobia z tego newsa. Oto ja GW nie pisze o Sendlerowej: Jolanta Kwaśniewska wręcza Nagrodę Karskiego dla Ireny Sendlerowej www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1740722.html Nagrody im. Karskiego www1.gazeta.pl/metroon/1,0,1611495.html > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antysemic > ki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. Dora Kacnelson nie żyje www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html Ja, Dora Kacnelson... www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Kolejne obrzydliwe kłamstwa gini. 29.10.03, 13:43 snajper55 napisał: > gini napisała: > > > A to o pani Sendlerowej to kiedy zamieszcza? Pol roku po odebraniu nagrody > > > zrobia z tego newsa. > > Oto ja GW nie pisze o Sendlerowej: > > Jolanta Kwaśniewska wręcza Nagrodę Karskiego dla Ireny Sendlerowej > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1740722.html > ******Ale to jest depesza papowska , a nie artykul z gazety. Cytowalam te depesze w swoim watku, ale Ty nie odrozniasz depeszy od artykulu poswieconego komus czy czemus. > Nagrody im. Karskiego > www1.gazeta.pl/metroon/1,0,1611495.html > > > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antys > emic > > ki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. > > Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. > > Dora Kacnelson nie żyje > www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html >*****Tyle, ze znow to byla krociutka notatka panie Snajper.ND zamiescil artykul an pierwszej stronie, duzo dluzszy i duzo cieplejszy. > Ja, Dora Kacnelson... > www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html > > Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. > > Snajper. No to zacznij sie palic ze wstydu, pisalam cos o proporcjach, o ilosci artykulow niepochlebnych, ale to juz dla ciebie normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kolejne obrzydliwe kłamstwa gini. 29.10.03, 13:56 gini napisała: > snajper55 napisał: > > > gini napisała: > > > > > A to o pani Sendlerowej to kiedy zamieszcza? Pol roku po odebraniu nagrody > > > zrobia z tego newsa. > > > > Oto ja GW nie pisze o Sendlerowej: > > > > Jolanta Kwaśniewska wręcza Nagrodę Karskiego dla Ireny Sendlerowej > > <a22.html"target="_blank">www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1740722.html</a> > > > Ale to jest depesza papowska , a nie artykul z gazety. Cytowalam te depesze w > swoim watku, ale Ty nie odrozniasz depeszy od artykulu poswieconego komus czy > czemus. > > > Nagrody im. Karskiego > > <a,1611495.html"target="_blank">www1.gazeta.pl/metroon/1,0,1611495.html</a> Pytałaś się >A to o pani Sendlerowej to kiedy zamieszcza?<, sugerując kłamliwie, że nic nie zamieścili. Udowodniłem ci kłamstwo, bo zamieścili. > > > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antys > > > emicki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. > > > > Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. > > > > Dora Kacnelson nie żyje > > <a3.html"target="_blank">www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html</a> > > > > Tyle, ze znow to byla krociutka notatka panie Snajper.ND zamiescil artykul > > an pierwszej stronie, duzo dluzszy i duzo cieplejszy. > > Ja, Dora Kacnelson... > > <al"target="_blank">www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html</a> > > > > Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. > > No to zacznij sie palic ze wstydu, pisalam cos o proporcjach, o ilosci > artykulow niepochlebnych, ale to juz dla ciebie normalka. Nieprawda, znów kłamiesz bezczelnie. Napisałaś >nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. NIE NAPISALI ANI SŁOWA, oszustko ? Znów kłamstwo ci udowodniłem, pokazując, że napisali. Bezczelna oszustka. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd do Snajpera o klamstwie 29.10.03, 16:18 Snajper czy moglbys podac jak Ty rozumiesz termin "klamstwo"? Uzywasz tego terminu w jakims blizej nieznanym mi sensie. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do Snajpera o klamstwie 30.10.03, 00:57 wojcd napisał: > Snajper > czy moglbys podac jak Ty rozumiesz termin "klamstwo"? > Uzywasz tego terminu w jakims blizej nieznanym mi sensie. > > Wojciech Spróbuję wytłumaczyć Ci to na przykładzie. Gini napisała o GW: >nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. Jest to stwierdzenie niezgodne z prawdą, ponieważ GW napisała o Dorze nie tylko jedno słowo, ale dwa artykuły, do których linki podałem. Ja takie stwierdzenie niezgodne z prawdą nazywam kłamstwem. A osobę wykorzystującą czyjąś smierć, aby kłamać, aby oszczerczo dokopać tym, których nie lubi, nazywam podłym, bezczelnym kłamcą. Choć do takiej osoby pasuje jeszcze określenie - hiena. A w jakim sensie Ty używasz słowa kłamstwo ? Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: do Snajpera o klamstwie 30.10.03, 09:23 snajper55 napisał: Spróbuję wytłumaczyć Ci to na przykładzie. Gini napisała o GW: >nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. Jest to stwierdzenie niezgodne z prawdą, ponieważ GW napisała o Dorze nie tylko jedno słowo, ale dwa artykuły, do których linki podałem. Ja takie stwierdzenie niezgodne z prawdą nazywam kłamstwem. A osobę wykorzystującą czyjąś smierć, aby kłamać, aby oszczerczo dokopać tym, których nie lubi, nazywam podłym, bezczelnym kłamcą. Choć do takiej osoby pasuje jeszcze określenie - hiena. A w jakim sensie Ty używasz słowa kłamstwo ? ================================================== Widzisz Snajper tu w jednym z postow DOKLADNIE ktos pokazal, ze to Gini ma racje A NIE TY. Klamstwo to jest SWIADOME wprowadzanie kogos w blad. Tak wiec to co Ty piszesz jest.... . Wojciech PS. Badz laskaw spojrzec na Swoja nieodpowiedzialnosc za slowa: "Twój post, to podła i perfidna manipulacja." w watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4377253&a=4633997 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do wojcd o klamstwie 01.11.03, 02:20 wojcd napisał: > snajper55 napisał: > Spróbuję wytłumaczyć Ci to na przykładzie. Gini napisała > o GW: >nawet po > smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. Jest to > stwierdzenie niezgodne > z prawdą, ponieważ GW napisała o Dorze nie tylko jedno > słowo, ale dwa artykuły, > do których linki podałem. Ja takie stwierdzenie niezgodne > z prawdą nazywam > kłamstwem. A osobę wykorzystującą czyjąś smierć, aby > kłamać, aby oszczerczo > dokopać tym, których nie lubi, nazywam podłym, bezczelnym > kłamcą. Choć do > takiej osoby pasuje jeszcze określenie - hiena. > > A w jakim sensie Ty używasz słowa kłamstwo ? > ================================================== > Widzisz Snajper > tu w jednym z postow DOKLADNIE ktos pokazal, ze to Gini > ma racje A NIE TY. Klamstwo to jest SWIADOME wprowadzanie > kogos w blad. Tak wiec to co Ty piszesz jest.... . Rozumiem, iż twierdzisz, że gini pisze swe kłamstwa NEŚWIADOMIE ? Ja wiem, że jej zdolność rozumowania jest mocno ograniczona, ale twierdzenie, że posty pisze NIEŚWIADOMIE uważam jednak za zbyt dużą przesadę. Sprawdzenie, jakie artykuły ukazały się w GW na temat Dory, zajmuje 15 sekund. Jeśli ktoś tego nie sprawdza i pisze, że GW ani jednego słowa o Dorze nie napisała - kłamie. Bo jeśli tego nie sprawdził, to znaczy, że NIE CHCIAŁ sprawdzić. A nie chcieł sprawdzić, bo miał w dupie prawdę, a jedyne co chciał, to dokopać GW. W dowolny sposób. Nawet za pomoca bezczelnego kłamstwa. A ktoś, kto do takiego kopania nielubianej przez siebie gazety wykorzystuje śmierć innego człowieka, reprezentuje moralność hieny. Cmentarnej. Bo zwierzęcia nie mam powodu obrażać. Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: do wojcd o klamstwie 01.11.03, 07:59 snajper55 napisał: Rozumiem, iż twierdzisz, że gini pisze swe kłamstwa NEŚWIADOMIE ? Ja wiem, że jej zdolność rozumowania jest mocno ograniczona, ale twierdzenie, że posty pisze NIEŚWIADOMIE uważam jednak za zbyt dużą przesadę. =================================================== Twierdze nie to co tu probujesz mi wmowic i nic nie rozumiesz. Klamstwo to jest SWIADOME mowienie nieprawdy. NIESWIADOME klamstwo to jest zbitka slowna taka sama jak kwadratowe kolo, albo bezdzietna matka. =================================================== Sprawdzenie, jakie artykuły ukazały się w GW na temat Dory, zajmuje 15 sekund. Jeśli ktoś tego nie sprawdza i pisze, że GW ani jednego słowa o Dorze nie napisała - kłamie. Bo jeśli tego nie sprawdził, to znaczy, że NIE CHCIAŁ sprawdzić. A nie chcieł sprawdzić, bo miał w dupie prawdę, a jedyne co chciał, to dokopać GW. ==================================================== To co Ty podajesz jako informacje o smierci tak znanej osoby jest = dokladnie ZERO. Gini ma racje. GW zignorowala ten fakt. ==================================================== W dowolny sposób. Nawet za pomoca bezczelnego kłamstwa. A ktoś, kto do takiego kopania nielubianej przez siebie gazety wykorzystuje śmierć innego człowieka, reprezentuje moralność hieny. Cmentarnej. Bo zwierzęcia nie mam powodu obrażać. ===================================================== Zapetliles sie chyba i piszesz w amoku. Czy nadal podtrzymujesz opinie o moim stanowisku w watku o IPN: "Twój post, to podła i perfidna manipulacja." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4377253&a=4633997 Wojciech Nienawisc, to milosc ktora poszla zla droga. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do wojcd o klamstwie 01.11.03, 15:15 wojcd napisał: > snajper55 napisał: > Rozumiem, iż twierdzisz, że gini pisze swe kłamstwa > NEŚWIADOMIE ? Ja wiem, że jej zdolność rozumowania jest > mocno ograniczona, ale twierdzenie, że posty pisze > NIEŚWIADOMIE uważam jednak za zbyt dużą przesadę. > =================================================== > Twierdze nie to co tu probujesz mi wmowic i nic nie > rozumiesz. Klamstwo to jest SWIADOME mowienie nieprawdy. > NIESWIADOME klamstwo to jest zbitka slowna taka sama jak > kwadratowe kolo, albo bezdzietna matka. > =================================================== > Sprawdzenie, jakie artykuły ukazały się w GW na temat > Dory, zajmuje 15 sekund. Jeśli ktoś tego nie sprawdza i > pisze, że GW ani jednego słowa o Dorze nie napisała - > kłamie. Bo jeśli tego nie sprawdził, to znaczy, że NIE > CHCIAŁ sprawdzić. A nie chcieł sprawdzić, bo miał w dupie > prawdę, a jedyne co chciał, to dokopać GW. > ==================================================== > To co Ty podajesz jako informacje o smierci tak znanej > osoby jest = dokladnie ZERO. Gini ma racje. GW > zignorowala ten fakt. Gini nie napisała, że GW zignorowała fakt śmierci Dory. Gini napisała, że DW NAWET >po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. Może po prostu odpowiedz na pytanie, czy prawdą jest, że >nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa< ? ANI SŁOWA. Tak, albo nie. > ==================================================== > W dowolny sposób. Nawet za pomoca bezczelnego kłamstwa. A > ktoś, kto do takiego kopania nielubianej przez siebie > gazety wykorzystuje śmierć innego człowieka, reprezentuje > moralność hieny. Cmentarnej. Bo zwierzęcia nie mam powodu > obrażać. > ===================================================== > Zapetliles sie chyba i piszesz w amoku. Ja ??? Czy to ja używam kłamstw, aby tylko moć coś złego o GW napisać ??? > Czy nadal podtrzymujesz opinie o moim stanowisku w watku o IPN: > "Twój post, to podła i perfidna manipulacja." Takie starocie odgrzebujesz ? Ty to masz chyba duuużo wolnego czasu. Zazdroszczę. )) Dla leniwych, co na linki lkikać nie lubią: > > Kim sa sedziowie IPN-u???? > > Autor: wojcd > > Data: 14.02.2003 03:49 > > Wyroki kilkuletniego więzienia pokiereszowały życie robotnikom ze Świdnika. > > Sędziowie wojskowi, którzy je wydawali, porobili kariery > > .......................................................... > > Prokurator Lech Kochanowski z warszawskiego IPN, który w 1982 roku oskarżał > > robotników ze Świdnika, nie ukrywa wzburzenia: > > -Opluto mnie, pozbawiono czci. Głosi się, że podżegałem do skazania niewin > > nych ludzi. A ja postępowałem zgodnie z obowiązującym wtedy prawem. > > ........................................................... > > Sąd Dyscyplinarny w IPN, złożony z prokuratorów, w październiku nie zgodził > > się na uchylenie immunitetu Lechowi Kochanowskiemu. - > > > > Zrodlo Rzepa > > > > <aref=ydanie_030214/publicystyka/publicystyka_a_11.html</a> > > W tytule zapowiedziałeś informacje o sędziach IPNu, a piszesz tylko o jednej > osobie. Więc może tytuł powinien brzmieć >Kim jest jedna z osób pracujących w > IPN ?< Tylko że wtedy nie brzmi on tak dramatycznie, prawda ? Więc podle > zmanipulowałeś informację wprowadzając liczbę mnogą.Pominę już taki drobiazg, > że byłego prokuratora wojskowego oskarża właśnie IPN, o czym wolałeś nic nie > pisać. Twój post, to podła i perfidna manipulacja. > > Snajper. W zasadzie dziś napisałbym to samo. W Twoim postepowaniu i postępowaniu gini widzę pewną wspólną cechę. Dla >przyłożeniu< nielubianej instytucji czy osobie nie jest dla Was ważna prawda ani fakty. Tak manipulujecie, aby ustawić sobie nielubianą osobę czy instytucję w odpowiednym miejscu do opluwania. Czy to będzie GW, czy IPN, Michnik, czy inny nielubiany z jakiegoś powodu przez Was polityk. Pisała GW o Dorze ? Niewazne, napiszecie, że nie napisała ani słowa. IPN oskarża jedną z osób pracujących w IPN ? Pominiecie to milczeniem. Za to oskarżonego >rozmnożycie< pytając się obłudnie >Kim są sędziowie IPN-u ?<. > Wojciech > > Nienawisc, to milosc ktora poszla zla droga. W pełni się z Tobą zgadzam. Choć chyba całkiem gdzie indziej widzimy tych nienawistników. Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 28.10.03, 16:16 karlin napisał: > "Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasie > wojny były - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w sytuacji > okupacji, jedną z twarzy społeczeństwa. > > Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc na koszty, często > ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Które oblicze > narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć" > . > ---------------------------------------------------------------------------- > > Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, było > pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana polszczyzna to > > trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głęboko > zatroskany. > Pisali głównie sąsiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 28.10.03, 16:29 eliot napisał: > Pisali głównie sąsiedzi... ------------------------------------------------- Widzę, że zatrzymałeś się u sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 28.10.03, 22:52 eliot napisał: > karlin napisał: > > > "Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasi > e > > wojny były - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w > sytuacji > > okupacji, jedną z twarzy społeczeństwa. > > > > Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc na koszty, często > > ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Które > oblicze > > narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób > rozstrzygnąć" > > . > > -------------------------------------------------------------------------- > -- > > > > Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, było > > > pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana polszczyz > na > to > > > > trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głęboko > > zatroskany. > > > > > Pisali głównie sąsiedzi...Ta pewnie Wyrzykowska ta z Jedwabnego pisala glownie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 08:35 gini napisała: > eliot napisał: > > > karlin napisał: > > > > > "Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w > czasi > > e > > > wojny były - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w > > > sytuacji > > > okupacji, jedną z twarzy społeczeństwa. > > > > > > Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc na koszty, cz > ęsto > > > ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Któr > e > > oblicze > > > narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób > > rozstrzygnąć" > > > . > > > --------------------------------------------------------------------- > ----- > > -- > > > > > > Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, > było > > > > > pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana pols > zczyz > > na > > to > > > > > > trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głębo > ko > > > zatroskany. > > > > > > > > > Pisali głównie sąsiedzi...Ta pewnie Wyrzykowska ta z Jedwabnego pisala > glownie. A Wy wkoło Wojtek... tylko o Żydach, obsesja jaka czy co...? Przecież to sąsiedzi donosili na sąsiadów... głownie Polacy na Polaków... Ot taka Narodowa tradycja... jak się Żyd trafił to i zysk był większy... Kanalia nie ma narododowości ni wiary, kanalia to kanalia. Ukłony - Eliot Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 10:42 gini napisała: > > Pisali głównie sąsiedzi... > > Ta pewnie Wyrzykowska ta z Jedwabnego pisala glownie. Dla gini całe Jedwabne z jednej Wyrzykowskiej się składa. Gini nie wie, że w Jedwabnem mieszkali inni Polacy, któzy nie donosili na Żydów, tylko wzięli sprawy w swoje spracowane ręce. No i z Żydziakami porzundek zrobili. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 10:39 karlin napisał: > Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, było > pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana polszczyzna > to trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głęboko > zatroskany. No wlaśnie, Eliot, a przede wszyskim powiedz ile tych listów przyszło z Izraela ? ) Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 15:42 snajper55 napisał: > karlin napisał: > > > Eliot, a wiesz może ile spośród tej "lawiny listów" o której piszesz, było > > > pisane na przykład przez Ukraińców, Żydów, volksdeutchów? Łamana polszczyz > na > > to trop nie tylko do analfabetów. Z ciekawości pytam, bo widzę żeś głęboko > > > zatroskany. > > No wlaśnie, Eliot, a przede wszyskim powiedz ile tych listów przyszło z > Izraela ? ) > > Pozdrawiam > > Snajper. Snajper! Ciebie też porąbało??? 1939-1944/5 z Izraela?????????? Brałeś coś, czy jak...? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 15:47 eliot napisał: > snajper55 napisał: > > > No wlaśnie, Eliot, a przede wszyskim powiedz ile tych listów przyszło z > > Izraela ? ) > > Snajper! Ciebie też porąbało??? > 1939-1944/5 z Izraela?????????? > Brałeś coś, czy jak...? > Pozdr. Nie trzeba brać, wystarczy FA czytać. A na poważnie, to przeczytaj mój post jeszcze raz, ale tym razem uwzględnij znaczek ), OK ? Pozdrawiam ) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: "Nie sposób rozstrzygnąć" 29.10.03, 15:49 snajper55 napisał: > eliot napisał: > > > snajper55 napisał: > > > > > No wlaśnie, Eliot, a przede wszyskim powiedz ile tych listów przyszło > z > > > Izraela ? ) > > > > Snajper! Ciebie też porąbało??? > > 1939-1944/5 z Izraela?????????? > > Brałeś coś, czy jak...? > > Pozdr. > > Nie trzeba brać, wystarczy FA czytać. A na poważnie, to przeczytaj mój post > jeszcze raz, ale tym razem uwzględnij znaczek ), OK ? > > Pozdrawiam ) > > Snajper. Mea culpa! Mea culpa! Mea Maxima Culpa!!! Z Twoim zdrowiem wszystko w porządku, idę do lekarza... )) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex A może GW napisze o tych, którzy donosili IP: 195.94.196.* 28.10.03, 16:08 stalinowskim agentom rządzącym w Polsce, o donoszących na swoich kolegów ubeckich szmatach, a przede wszystkim czekam na artykuły w GW o donosicielach w czasie stanu wojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 28.10.03, 16:20 Gość portalu: Alex napisał(a): > stalinowskim agentom rządzącym w Polsce, o donoszących na swoich kolegów > ubeckich szmatach, a przede wszystkim czekam na artykuły w GW o donosicielach w czasie stanu wojennego. --------------------------------------------------- Żądasz samokrytyki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Jasne przecież to powrót do leninowskich żródeł IP: 195.94.196.* 28.10.03, 16:31 bolszewizmu panującego w otoczeniu tow. Michnika, a o samym Wodzu już dziś niektórzy mówią z nabożną czcią, pora szykować sarkofag. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 09:56 karlin napisał: > Gość portalu: Alex napisał(a): > > > stalinowskim agentom rządzącym w Polsce, o donoszących na swoich kolegów > > ubeckich szmatach, a przede wszystkim czekam na artykuły w GW o donosiciel > ach > w czasie stanu wojennego. > --------------------------------------------------- > > Żądasz samokrytyki? Karlin, zapewne masz jakies dowody na to, bo nie podejrzewam, ze ot tak sobie oskarzasz cale srodowisko GW o donosicielstwo. Chetnie przeczytam kto, kiedy, na kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 10:48 institoris1 napisał: > Karlin, zapewne masz jakies dowody na to, bo nie podejrzewam, ze ot tak sobie > oskarzasz cale srodowisko GW o donosicielstwo. Chetnie przeczytam kto, kiedy, > na kogo. Karlin dobrze wie, że portier z GW donosił w czasie stanu wojennego, bo to właśnie Karlin go prowadził. Wie też, że pewna korektorka z redakcji donosiła na sąsiadkę, bo robił u tej sąsiadki rewizję i wymusił zwolnienie jej męża z pracy. Taką niewdzięczną pracę mieli UBecy w stanie wojennym. Za to teraz dużo wiedzą. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 12:15 snajper55 napisał: > Karlin dobrze wie, że portier z GW donosił w czasie stanu wojennego, bo to > właśnie Karlin go prowadził. Wie też, że pewna korektorka z redakcji donosiła > na sąsiadkę, bo robił u tej sąsiadki rewizję i wymusił zwolnienie jej męża z > pracy. Taką niewdzięczną pracę mieli UBecy w stanie wojennym. Za to teraz dużo wiedzą. ---------------------------------------------------------------------------- Tak, tak, oczywiście. I pamiętamy takiego smutnego osobnika w brylach minus dwadzieścia dioptrii. Przychodził codziennie na komendę i przynosił 3-4 donosy. Takie brednie, że od razu lądowały w koszu. Nazywaliśmy go "snajper". Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 12:26 institoris1 napisał: > Karlin, zapewne masz jakies dowody na to, bo nie podejrzewam, ze ot tak sobie > oskarzasz cale srodowisko GW o donosicielstwo. Chetnie przeczytam kto, kiedy, > na kogo. ---------------------------------------------------------------- "Środowisko GW" już raz przepraszało Czytelników za jednego ze swoich dziennikarskich tuzów - Leszka Maleszkę, który okazał się esbeckim agentem. Nie pamiętasz? A teraz zgadnij, kto to powiedział: "Jestem przekonany o tym, że to nie jest tak, ze Leszek Maleszka był jedynym agentem Służby Bezpieczeństwa w opozycji. Będą dalsi. Jestem tego pewien." Może przesłuchasz autora tej wypowiedzi? Na przykład o to, czy zalicza środowisko GW do opozycji, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 18:49 karlin napisał: > institoris1 napisał: > > > Karlin, zapewne masz jakies dowody na to, bo nie podejrzewam, ze ot tak so > bie > > oskarzasz cale srodowisko GW o donosicielstwo. Chetnie przeczytam kto, kie > dy, > > na kogo. > ---------------------------------------------------------------- > > "Środowisko GW" już raz przepraszało Czytelników za jednego ze swoich > dziennikarskich tuzów - Leszka Maleszkę, który okazał się esbeckim agentem. Nie > > pamiętasz? > > A teraz zgadnij, kto to powiedział: > > "Jestem przekonany o tym, że to nie jest tak, ze Leszek Maleszka był jedynym > agentem Służby Bezpieczeństwa w opozycji. Będą dalsi. Jestem tego pewien." > > Może przesłuchasz autora tej wypowiedzi? Na przykład o to, czy zalicza > środowisko GW do opozycji, czy nie? ok. Karlin, wyciagam konsekwencje i postuluje za Toba: panie i panowie opozycjonistki(ci) prosze dokonac samokrytyki. Donosiliscie wiec sie wytlumaczcie teraz, bo inaczej bede was z blotem mieszal. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A może GW napisze o tych, którzy donosili 29.10.03, 10:45 Gość portalu: Alex napisał(a): > stalinowskim agentom rządzącym w Polsce, o donoszących na swoich kolegów > ubeckich szmatach, a przede wszystkim czekam na artykuły w GW o donosicielach > w czasie stanu wojennego. Napisz taką książkę, a na pewno w GW o tym napiszą. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski dzis ludzie sa lepsi, nie donosa na bliznich ;-) 28.10.03, 16:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klezmer na pocieszenie IP: *.vline.pl 28.10.03, 17:07 Byli gorsi od Was np. Francuzi,albo Chorwaci. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: na pocieszenie 28.10.03, 17:13 Pozdrowionka , i nie opowiadaj bzdur, my jestesmy najgorsi. Co mi tu z jakimis Francuzami czy Chorwatami sie wciskasz. Paszol won klezmer Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: na pocieszenie 29.10.03, 10:49 Gość portalu: klezmer napisał(a): > Byli gorsi od Was np. Francuzi,albo Chorwaci. Was ?????? Czyli kogo ???????? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: na pocieszenie 29.10.03, 11:00 snajper55 napisał: > Was ?????? Czyli kogo ???????? Od Polacken - czyli i ciebie, antysemicki g(n)oju. Odpowiedz Link Zgłoś
perla_ volkdeuch jest 28.10.03, 21:07 Pewien człowiek, którego znałem jak dzieckiem byłem, ostro zasłużył się AK i nie tylko, jako doskonały przewodnik po Puszczy Solskiej. Uratował kiedyś cały pluton partyzantów sowieckiech. Niemcy ich tropili, a on ich przewodnikiem był. Byli tak wykończeni kluczeniem po bagnach, że chcieli poddać się. Ten człowiek zmusił ich do przetrwania. I udało się. W czasie z jednej z wielu pacyfikacji Zamojszczyzny złapano go. Przeznaczono do rozstrzelania z innymi. Stali pod jakąś ścianą. Podszedł niemiecki oficer i zaproponował podpisanie volkslisty. Wszyscy podpisali, czemu nie dziwię się. Sam bym podpisał w sytuacji takiej. Nie było potem oczywiście mowy jakiejkolwiek współpracy z Niemcami. Problemy zaczęły po wojnie się. Lista odnalazła się i wpadła w ubeckie łapy. Zgnojono tego człowieka, pod koniec życia rozpił zupełnie się. Na liście volkdeuch, a w rzeczywistości bohater. Pamięć ludzka minie, a listy zostaną... Perła Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Artykuly o Jedwabnym w GW 28.10.03, 22:49 (znaleziono: 776) Serwisy portalu Gazeta.pl Sprawa Jedwabnego - pogrom w Jedwabnem 1941 r. - dokumenty, publicystyka, opinie, relacje świadków. Teksty - znaleziono: 737 » w tym archiwalnych - znaleziono: 260 » Filmy - znaleziono: 1 » Książki z hurtowni Azymut - znaleziono: 2 » Książki z Merlin.pl - znaleziono: 6 » Płyty - znaleziono: 1 » Zdjęcia - znaleziono: 28 » Zasoby Archiwalne Gazeta.pl Dostęp do pełnych wersji artykułów archiwalnych portalu od 2000 r. można uzyskać wykupując specjalny kod. Pomoc » Regulamin » Wszystkie teksty publikowane w Gazecie Wyborczej od 1992 roku dostępne są w Internetowym Archiwum "GW" Darmowe wyszukiwanie w Archiwum GW » Cennik Archiwum GW » Teksty sortuj: wg trafności od najstarszego od najnowszego alfabetycznie Arka ocali - warsztaty artystyczne młodych w Ośrodku Pogranicze (2003-08-11) Gdy piszą w internecie, że są z Jedwabnego, to dostają odpowiedź: "Jews killer". Czują się odpowiedzialni za część tej historii, choć to przecież nie ich historia. Jednak widzą nadzieję w przyszłości i chcą budować lepszy świat. Na razie wraz z kolegami z Sejn zbudowali fioletową arkę, która ma ocalić wybrane przez nich wartości i wspomnienia Jedwabne - historia jako fetysz (2003-02-14) W imię "neutralności badawczej" historyk nigdy nie przyzna, że wydarzenia, o których pisze, robią na nim wrażenie - poruszają go czy przerażają. Jakie skutki ma owa postawa, gdy przychodzi mu zmierzyć się z epizodem tak traumatycznym jak Jedwabne? - zastanawia się Joanna Tokarska-Bakir Jedwabne wciąż za mało znane (2002-12-12) Dobrze się stało, że zbrodnia w Jedwabnem została ujawniona - tak twierdzi aż 83 proc. spośród tych, którzy dostrzegają udział Polaków w tym mordzie. Jednak aż 50 proc. nie umiało odpowiedzieć na pytanie, kto zamordował Żydów - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. Jedwabne - ciszej nad tą zbrodnią (2002-07-19) W 1949 r. w łomżyńskim sądzie 78 osób przesłuchano w sprawie Jedwabnego w dwa dni! Władze spieszyły się, a zarazem starały się ograniczyć liczbę oskarżonych. Duży proces nie dałby im żadnych korzyści politycznych - w żaden sposób nie dałoby się wykazać, że to Niemcy zabijali Żydów w Jedwabnem. O procesie łomżyńskim z 1949 r. - mówi prof. Andrzej Rzepliński Ja, Szmul Wasersztajn, ostrzegam (2002-07-12) Dzięki niemu została ujawniona zbrodnia w Jedwabnem. To prawda, nie jest jej najbardziej wiarygodnym świadkiem: miesza to, co sam widział, z tym, co usłyszał od innych, i z tym, co sobie wyobraził. To nieprawda, że współpracował z NKWD i był w UB. Był nieszczęśliwym człowiekiem, któremu zbrodnia popełniona 10 lipca 1941 roku na jego rodzinie i rodakach wciąż od nowa stawała przed oczyma, nie pozwalając zapomnieć - artykuł Anny Bikont Rozmowa o Jedwabnem z prof. Israelem Guttmanem (2002-07-11) W Polsce jest wielu ludzi, którzy potrafili przyjąć z godnością prawdę. I to zostało w Izraelu dostrzeżone - mówi profesor Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, członek Instytutu Yad Vashem, autor m.in. "Encyklopedii Holocaustu". Gutman urodził się w Warszawie, w czasie wojny był członkiem Żydowskiej Organizacji Bojowej, więźniem hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Rozmowa z historykiem, prof. Henrykiem Samsonowiczem (2002-07-10) Ci, którzy nie chcieli przyjąć prawdy o wymordowaniu Żydów, starali się skierować dyskusję na problem winy zbiorowej. Według nich ujawnienie prawdy o Jedwabnem jest ciosem w cały naród polski. Był to swoisty szantaż i oczywista nieprawda. Rozmowa z historykiem, prof. Romanem Wapińskim (2002-07-10) Nie uważam, aby dyskusja o Jedwabnem dowodziła, że jako naród wydorośleliśmy i jesteśmy w stanie spojrzeć na swoją historię krytycznie Rocznica w Jedwabnem (2002-07-10) W środę kilkanaście osób modliło się przy pomniku w Jedwabnem. Strona żydowska liczy, że znajdzie się na nim napis o polskich sprawcach mordu. 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / ... 78 następne » Duzo tego, a teraz czekam az Felicja wyszuka artykuly o Polakach, ktorzy ratowali Zydom zycie. Sama Sendlerowa powiedziala, ze do uratowania jenego dziecka potrzeba bylo 10 Polakow, Sendlerowa uratowala wiec 2500 zydowskich dzieci przy pomocy 25 tysiecy Polakow, rachunek chyba prosty no nie. Jeden artykul GW o Sendlerowej z 2001 roku, a co z reszta?Gdzie gazeta pisze o reszcie, czekam na Felicje, skoro pisze, ze GW sie rozpisywala to pewno podrzuci jakies linli. . Odpowiedz Link Zgłoś
nurni cdn... ? 28.10.03, 23:54 Smutne jest oczywiście również to, że tego rodzaju podłość w przytłaczającej większości przypadków nie została ukarana. ------------------------------------------------ nabralem duzej ochoty do kupna tej ksiazki "podlosc ktora nigdy nie zostala ukarana" ksiazka oparta na faktach ktorych podwazanie nie ma zadnego sensu tylko... moze doczekamy wreszcie osadzenia podlosci ktora rozgrywala sie znacznie tyle ze pozniej GW ma wybitne zaslugi w ochranianiu TW komunistycznej esbecji moze kiedys pani Barbara Engelking napisze i o tym meldunki Mroziewicza Maleszki i pomniejszego sortu kapusiow moze nie wszystko splonelo w ogniu " historycznego kompromisu" nie znam zadnego powodu dla ktorego ksiazka taka mialaby nie powstac tak jak nie bardzo rozumiem protesty przeciw tej pierwszej nie warto bronic skurwysynow tylko dlatego ze byli Polakami jak i nie warto bronic Zydow Ukraincow czy Eskimosow ktorzy takimi samymi skurwielami byli zgadza sie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wtajemn. 24-stop. Re: "(...)tarz pan złoty Hitler... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 02:04 Donosy to specjalność tego Zakładu,a poczatek bierze się z XIX w..Na Traugutta doniesiono,gdyby nie donos to Carska Achrana by Go nie dostała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wtajemn. 24-stop. Re: "(...)tarz pan złoty Hitler... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 02:12 Czytałem kiedyś książkę dotyczącą akcji "KEDYWU"A.K.,wokonano w samej W-wie setki wyroków śmierci na pospolitych donosicielach,nie było dnia aby ktoś nie dostał wyroku. Cała dokumentacja "KEDYWU" na wskutek donosu wpadła w rece Czerwonych,a Archiwa KEDYWU złożone były w Centralnym Archiwum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,najpierw przewertowała ją S-Becja. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 ksiazka na zamowienie 29.10.03, 09:01 taka ksiazka to jak nie daj boze archipelag ludzi ocalonych czy jak hartowala sie stal... dawniej byl socrealizm teraz jest pro-judeo-antypolonizm a ja czekam na michnikowa promocje ksiazki o zydach w wermachcie nostromo p.s. czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od moska na salcie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Spojrzenie rasisty 29.10.03, 10:56 n0str0m0 napisał: > p.s. czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od moska na salcie? To cię najbardziej interesuje ? A dlaczego nie to, czy wśród tych donosów nie było żadnego od mańkuta na mańkutkę ? Niektórzy dzielą ludzi na uczciwych i nieuczciwych, inni na mężczyzn i kobiety, jeszcze inni na dzieci i dorosłych. Ty Nostromo dzielisz ludzi na Żydów i gojów. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Spojrzenie rasisty 29.10.03, 11:55 snajper55 napisał: > n0str0m0 napisał: > > > p.s. czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od moska na salcie? Niektórzy dzielą ludzi na uczciwych i nieuczciwych,.... ======================================================= No dobrze. To ja poprawie pytanie. Czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od NIEUCZCIWEGO moska na UCZCIWA salcie? Wojciech PS. Ciekawe to Twoje motto. Prawda rodzi nienawisc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan -------Kup książkę 29.10.03, 12:25 www.merlin.com.pl Wpisz Engelking. Niecałe 30 zł, a będziesz więcej wiedział. U źródła. Osobnym pytaniem jest, czy będziesz chciał wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: -------Kup książkę 29.10.03, 12:32 pan.scan napisała: > <a href="http://www.merlin.com.pl"target="_blank">www.merlin.com.pl</a> > Wpisz Engelking. Niecałe 30 zł, a będziesz więcej wiedział. U źródła. > Osobnym pytaniem jest, czy będziesz chciał wiedzieć. ===================================================== Dlaczego RETORYCZNIE pytasz - czy będziesz chciał wiedzieć. A moze ja WIEM. Wojciech PS. Sasiad mojego dziadka zamordowal 2 Zydow. Pamietam relacje rodzinne na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Spojrzenie rasisty 29.10.03, 12:34 wojcd napisał: > No dobrze. To ja poprawie pytanie. > > Czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od NIEUCZCIWEGO moska na UCZCIWA > salcie? A ja dalej będę pytał: dlaczego jedynie donosy Żydów Cię interesują ? > PS. Ciekawe to Twoje motto. Prawda rodzi nienawisc!!! Nie znasz dowodów prawdziwości tej maksymy ? A ile nienawiści wywołała prawda o Katyniu ? A ile nienawiści wywołała prawda o Jedwabnem ? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Spojrzenie rasisty 29.10.03, 12:53 snajper55 napisał: > wojcd napisał: > > > No dobrze. To ja poprawie pytanie. > > > > Czy wsrod tych donosow nie bylo zadnego od NIEUCZCIWEGO moska na UCZCIWA > > > salcie? > > A ja dalej będę pytał: dlaczego jedynie donosy Żydów Cię interesują ? ==================================================== Snajper, nam chodzi o to, ze w opisach zdarzen z tamtych lat jako NORME przyjmuje sie jednostronne opisy. ==================================================== > > PS. Ciekawe to Twoje motto. Prawda rodzi nienawisc!!! > > Nie znasz dowodów prawdziwości tej maksymy ? A ile nienawiści wywołała prawda o > > Katyniu ? A ile nienawiści wywołała prawda o Jedwabnem ? ----------------------------------------------------- Sprawa Jedwabnego jest BARDZO ciekawa. Przyjmujac maksymalne zaangazowanie ludnosci polskiej. Rodzi sie pytanie w jaki sposob odblokowany zostal mechanizm zabijania u CYWILI. Bardzo trudno jest odblokowac ten mechanizm u zolnierzy, a co dopiero mowic u cywili. Ja chcialbym uslyszec co na ten temat maja do powiedzenia SOCJOLOGOWIE. Brak tego wyjasnienia stanowi kosc niezgody w wyjasnianiu. Mysle, ze tym m.in. byl podyktowany bojkot Kosciola i Papieza uroczystosci w Jedwabnem. Wojciech PS. To Twoje motto jest mottem cynika i oportunisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Dla Wojciecha - spojrzenie socjologa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 13:53 wojcd napisał: > chcialbym uslyszec co na ten temat maja do powiedzenia > SOCJOLOGOWIE. Oto link do tekstu napisanego przez (wybitnego) socjologa, prof. Antoniego Sulka. Moim zdaniem to jeden z najciekawszych artykulow, jaki w calej dyskusji jedwabienskiej napisano. Trzeba tylko wziac poprawke, ze jest to glos stosunkowo wczesny i autor nie znal opublikowanych przed rokiem wynikow badan historycznych. pogranicze.sejny.pl/jedwabne/wiez/12.html L. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd podziekowanie 29.10.03, 14:01 Dziekuje bardzo. Przeczytam wieczorem. Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd do Liska 30.10.03, 11:39 Przeczytalem prawie calosc. Niestety recenzja nie podejmuje tego tematu. Szkoda. Moze ktos kiedys tym sie zajmie. Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 10:31 tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam jeszcze popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. Trzeba wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pismak jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie ma obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja prawo przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos na otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy, na jakie pisac beda. Dosc tej samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 11:02 institoris1 napisał: > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni,nostromo i kogo tam jeszcze > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi,a nawet i nieobyczajne jest. Trzeba > wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w > rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pismak > jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie ma > obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze > spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja prawo > przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos na > otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze > autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy,na jakie pisac beda. Dosc tej > samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. Ja mam jeszcze bardziej słuszny pomysł. Każdy autor powinien być zobowiązany do pisania książek składających się z dwóch części, z których druga ma przeciwną wymowę od pierwszej. Jak pierwsza część jest o donosach Polaków, to drga musi być o tym, jak Polacy bohatersko walczyli na wszystkich frontach II Wojny Światowej. Jak pierwsza część by była o pogromie w Jedwabnem, to druga zawierałaby opisy jak to Polacy ratowali Żydów. Jak pierwsza by była o Katyniu, to w drugiej byłaby pogadanka o przyjaźni polsko-radzieckiej i o tym, jak bardzo jesteśmy wdzięczni Armii Czerwonej. Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 11:09 snajper55 napisał: > Ja mam jeszcze bardziej słuszny pomysł. Każdy autor powinien być zobowiązany do > > pisania książek składających się z dwóch części, z których druga ma przeciwną > wymowę od pierwszej. Jak pierwsza część jest o donosach Polaków, to drga musi > być o tym, jak Polacy bohatersko walczyli na wszystkich frontach II Wojny > Światowej. Jak pierwsza część by była o pogromie w Jedwabnem, to druga > zawierałaby opisy jak to Polacy ratowali Żydów. Jak pierwsza by była o Katyniu, > > to w drugiej byłaby pogadanka o przyjaźni polsko-radzieckiej i o tym, jak > bardzo jesteśmy wdzięczni Armii Czerwonej. > > Pozdrawiam > > Snajper. pomysl jest blyskotliwy (ja tam zawistny nie jestem, wiec chetnie przyznaje). Widze tylko jeden problem, a mianowicie obawiam sie, ze wybuchnie kontrowersja, ktora z tych czesci ma stac w danej ksiazce jako pierwsza... pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 11:27 institoris1 napisał: > snajper55 napisał: > > > Ja mam jeszcze bardziej słuszny pomysł. Każdy autor powinien być zobowiąza > ny > do > > > > pisania książek składających się z dwóch części, z których druga ma przeci > wną > > wymowę od pierwszej. Jak pierwsza część jest o donosach Polaków, to drga m > usi > > być o tym, jak Polacy bohatersko walczyli na wszystkich frontach II Wojny > > Światowej. Jak pierwsza część by była o pogromie w Jedwabnem, to druga > > zawierałaby opisy jak to Polacy ratowali Żydów. Jak pierwsza by była o > Katyniu, > > > > to w drugiej byłaby pogadanka o przyjaźni polsko-radzieckiej i o tym, jak > > bardzo jesteśmy wdzięczni Armii Czerwonej. > > > > Pozdrawiam > > > > Snajper. > > pomysl jest blyskotliwy (ja tam zawistny nie jestem, wiec chetnie przyznaje). > Widze tylko jeden problem, a mianowicie obawiam sie, ze wybuchnie kontrowersja, > > ktora z tych czesci ma stac w danej ksiazce jako pierwsza... > pozdrawiam > i. Może losować? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 11:30 "Modelem do składania" polecieć. Szlak przetarty. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 12:51 institoris1 napisał: > > pomysl jest blyskotliwy (ja tam zawistny nie jestem, wiec chetnie przyznaje). > Widze tylko jeden problem, a mianowicie obawiam sie, ze wybuchnie kontrowersja, > > ktora z tych czesci ma stac w danej ksiazce jako pierwsza... > pozdrawiam > i. Nie tyle o kolejność wybuchłyby kontrowersje, tylko o to , która część ma być po stronie lewej, a która po prawej. W końcu nie zawsze od lewej się czyta do prawej. A gwoli politpoprawności winien się znaleźc jakiś tekst pośrodku. a. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 11:20 tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam jeszcze popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. Trzeba wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pismak jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie ma obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja prawo przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos na otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy, na jakie pisac beda. Dosc tej samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. ===================================================== No wlasnie. Od od od pie ... lcie sie od generala. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 12:40 wojcd napisał: > No wlasnie. Od od od pie ... lcie sie od generala. > > Wojciech No właśnie. Jako równowaga do dopie...cych generałowi co roku 13 grudnia. Organizujących mu pod oknami happening z cyklu światło i dźwięk. Ciekawe, że te same osoby wielbią innego generała, skompanego we krwi swych rodaków po szyję. Tam też coś dla równowagi by się przydało. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:10 snajper55 napisał: > wojcd napisał: > > > No wlasnie. Od od od pie ... lcie sie od generala. > > > > Wojciech > > No właśnie. Jako równowaga do dopie...cych generałowi co roku 13 grudnia. > Organizujących mu pod oknami happening z cyklu światło i dźwięk. Ciekawe, że te > > same osoby wielbią innego generała, skompanego we krwi swych rodaków po szyję. > Tam też coś dla równowagi by się przydało. ==================================================== Przykro mi Snajper, ale nie rozumiesz o czym piszesz. Picie wodki przez Michnika z Urbanem, Kiszczakiem i Jaruzelskim zniszczylo u Adasie umiejetnosc rozpoznawania dobra i zla. Przebaczenie tym kanaliom AWANSEM grzechow stawia go automatycznie na pozycjach antypatriotycznych. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Z laudacji ks. Adama Bonieckiego 29.10.03, 13:24 z okazji przyznania medali św. Jerzego Michnikowi i Havlowi. Co o tym sądzisz? .."Z otrzymanych z okazji Medalu wielu listów, i pełnych entuzjazmu (ktoś np. napisał, że przyznaniem Medalu Michnikowi "Tygodnik" niezbicie udowodnił, że jest pismem katolickim), i wyrażających oburzenie, wnoszę, że najbardziej drażni w Michniku to, iż się zadaje i jada "z grzesznikami, celnikami i nierządnicami". Tylko że ten zarzut - toute proportion gardée - o ile pamiętam, komuś już bardzo dawno temu postawiono. Mam oczywiście na myśli analogię odnoszącą się do środowisk, w których tego rodzaju zarzuty mają swoje źródło..." Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Z laudacji ks. Adama Bonieckiego 29.10.03, 13:38 pan.scan napisała: z okazji przyznania medali św. Jerzego Michnikowi i Havlowi. Co o tym sądzisz? .."Z otrzymanych z okazji Medalu wielu listów, i pełnych entuzjazmu (ktoś np. napisał, że przyznaniem Medalu Michnikowi "Tygodnik" niezbicie udowodnił, że jest pismem katolickim), i wyrażających oburzenie, wnoszę, że najbardziej drażni w Michniku to, iż się zadaje i jada "z grzesznikami, celnikami i nierządnicami". Tylko że ten zarzut - toute proportion gardée - o ile pamiętam, komuś już bardzo dawno temu postawiono. Mam oczywiście na myśli analogię odnoszącą się do środowisk, w których tego rodzaju zarzuty mają swoje źródło..." ===================================================== Z WIELKIM rozczarowaniem patrze dzis na Tygodnik, na ktory polowalem w kazdy czwartek. Pamietam jak czasami pojawil sie w srode i obchodzilem 20-30 kioskow by dopasc jakis egzemplarz. I wybacz ale porownywanie Adasia z Kims kto takze jadal ze zloczyncami zostawie bez komentarza. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Chciałem jeszcze Cię podrążyć, lecz esencję 29.10.03, 13:52 podałeś przed deserem. Zalecam ponowne studiowanie Nauki Kościoła. Ze zrozumieniem esencji, ma się rozumieć. Kłaniam się. wojcd napisał: .... I wybacz ale porownywanie Adasia z Kims kto takze jadal ze zloczyncami zostawie bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Chciałem jeszcze Cię podrążyć, lecz esencję 29.10.03, 13:55 pan.scan napisała: podałeś przed deserem. Zalecam ponowne studiowanie Nauki Kościoła. ================================================= Mam rozumiec, ze to mowi katolik do katolika??? Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Chciałem jeszcze Cię podrążyć, lecz esencję 29.10.03, 13:58 wojcd napisał: > pan.scan napisała: > > podałeś przed deserem. Zalecam ponowne studiowanie Nauki Kościoła. > ================================================= > Mam rozumiec, ze to mowi katolik do katolika??? > > Wojciech Na pewno katolik. A do kogo, to sam sobie musisz odpowiedzieć... ( Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:30 wojcd napisał: > Przykro mi Snajper, ale nie rozumiesz o czym piszesz. > Picie wodki przez Michnika z Urbanem, Kiszczakiem i > Jaruzelskim zniszczylo u Adasie umiejetnosc rozpoznawania > dobra i zla. Przebaczenie tym kanaliom AWANSEM grzechow > stawia go automatycznie na pozycjach antypatriotycznych. Jasne. Redaktor naczelny ogólnopolskiej gazety powinien obracać się tylko w otoczeniu sobie podobnych, to znaczy w środowisku UW, a informacje powinien czerpać z innej prasy i telewizji. No bo wódkę to wolno mu pić jedynie z Mazowieckim i Geremkiem, a do Kiszczaka poza okrągłym stołem nie wolno mu się odzywać. Bądź poważny, bo mam wrażenie, że jesteś na poziomi piaskownicy, z której obrażone dziecko zabiera swoje zabawki i przenosi się na swoje podwórko. A swoją drogą to kto jak kto, ale Michnik ma prawo przebaczać i Kiszczakowi, i Jaruzewlskiemu, i Urbanowi. Najczęściej ludzie wołający o karę dla >zbrodniarzy< komunistycznych sami w swoim czasie całym sercem popierali towarzyszy. W końcu w partii były miliony osób. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:43 snajper55 napisał: A swoją drogą to kto jak kto, ale Michnik ma prawo przebaczać i Kiszczakowi, i Jaruzewlskiemu, i Urbanowi. Najczęściej ludzie wołający o karę dla >zbrodniarzy< komunistycznych sami w swoim czasie całym sercem popierali towarzyszy. W końcu w partii były miliony osób. ==================================================== Ladne to. My Michnik NAROD wybaczamy zloczyncom, takze w imieniu tych co wachaja kwiatki od spodu. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:49 wojcd napisał: > snajper55 napisał: > A swoją drogą to kto jak kto, ale Michnik ma prawo > przebaczać i Kiszczakowi, i Jaruzewlskiemu, i Urbanowi. > Najczęściej ludzie wołający o karę dla >zbrodniarzy< > komunistycznych sami w swoim czasie całym sercem popierali > towarzyszy. W końcu w partii były miliony osób. > ==================================================== > Ladne to. My Michnik NAROD wybaczamy zloczyncom, takze w > imieniu tych co wachaja kwiatki od spodu. A dlaczegóż to NAROD ??? To NARÓD pije wódkę z Kiszczakiem, czy Michnik ? Zresztą gzie jest napisane, że picię z kimś wódki jest oznaką odpuszczenia mu wszystkich win ? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:52 Wiesz co Snajper czasami dla mnie jest niepojete jak Ty ripostujesz. I to jest wlasnie jeden z takich przypadkow. Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR WEDLUG WZOROW JAK Z PRL IP: *.cm-upc.chello.se 29.10.03, 12:51 Szanowny Panie Institoris, czemu dworuje Pan sobie z norm uznanych (i najczesciej stosowanych)w mediach calego cywilizowanego swiata? Nie wiem, czy czytuje Pan prase obcojezyczna np. dzienniki angielskie, francuskie, czy niemieckie. A moze oglada (Pan w zagranicznych TV) programy informacyjno-publicystyczne? Gdyby tak bylo, stwierdzilby Pan niechybnie, iz w krajach demokratycznych norma jest, ze przy oglaszaniu przez szanujace sie media tresci kontrowersyjnych, co do ktorych wiadomo, iz wywolaja z powodu swego nowatorskiego ujecia dyspute, redakcje prezentuja rownolegle, najczesciej o podobnej objetosci, materialy odzwierciedlajace poglady tych osob i srodowisk, ktore nie zgadzaja sie z nowatorskimi rewelacjami. I tak np. kiedy zespol naukowcow z Uniwersytetu X oglasza, iz (Panski przyklad) - "spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..", regula jest, iz jednoczesnie prezentuje sie wywiady, wypowiedzi, artykuly itp. broniace stanowiska tych, ktorzy twierdza przeciwnie. Dla balansu, dla (jak Pan to ladnie , choc z przekora nazywa) - dla rownowagi. Krytyka Gini dotyczy szczegolnie jaskrawo widocznej tendencyjnosci, w doborze tematow i materialow przez GW. Pani Gini slusznie (mym zdaniem) zwraca uwage na wyraznie widoczne dysproporcje w doborze przez GW tematyk odczytywanych przez wielu czytelnikow jako naruszajcy znany i akceptowany przez nich obraz historii Polski. Nie zamieszczajac rownoczesnie (uobiektywniajacej zjawisko) polemiki z nimi. Gazeta wyjatkowo czesto pisze o czesto malo znanych, nieudokumentowanych wydarzeniach z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyjnie (vide - sprawa Jedwabnego), sprawiajac tem sposobem wrazenie, iz chce nie tylko na nowo, ale i na sile pisac historie naszego kraju. Publikujac swe wysoce kontrowersyjne (nowatorskie) opinie rzadko czyni to w sposob obiektywny. Najczesciej pozbawia prezentowane materialy balansujacych je komentarzy strony przeciwnej. (Jakze inna polityke prowadzi tu Rzeczpospolita). Co wiecej GW "odbronzawiajac" wiele problematyk czyni to b.czesto selektywnie, niezgrabnie, czasami z rozmyslem depczac wrazliwosc swych czytelnikow. Przykladem niech bedzie rocznicowy artykul o Powstaniu warszawskim, tak naprawde poswiecony slabo udokumentowanym oskarzeniom o mordowaniu, przez powstancow, czlonkow AK, Zydow ukrywjacych sie w okupowanej Warszawie. Przyklad ten niezle - sadze - ilustruje opisywane zjawisko. Publikujac tak konrowersyjne poglady, w dniu rocznicy, bez komentarza przeciwnikow tej tezy, GW zamienia sie w szczekaczke propagandowa, przestaje byc powaznym dbajacym o obiektywizm dziennikiem. Nie jestem przeciwnikiem mediow posiadajacych swoj zdecydowany profil swiatopogladowy. Nie podoba mnie sie natomiast odrzucanie przez nie zasad, o ktorych pisalem powyzej. GW nie chce polemiki. GW chce nauczac wedlug wzorow jak z PRL. Pozdrawiam Pana : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 GW to biznes dydaktyczny 29.10.03, 13:15 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Nie jestem przeciwnikiem mediow posiadajacych swoj zdecydowany profil > swiatopogladowy. Nie podoba mnie sie natomiast odrzucanie przez nie zasad, o > ktorych pisalem powyzej. GW nie chce polemiki. GW chce nauczac wedlug wzorow > jak z PRL. Szanowny Panie Euromirze, Pańska diagnoza jest prawidłowa. Tylko te wzory są nie tylko z PRL. To klasyczna lewicowa inżynieria społeczna. No i oczywiście biznes plus polityka. Jak już pisałem do gini, jest dobre prawo wydawcy. By zmusić go do zmiany linii wystarczy NIE KUPOWAĆ gazety. Ja robię to od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: WEDLUG WZOROW JAK Z PRL 29.10.03, 13:17 Pozwole sobie dodac mala uwage. Dziennikarzowi BBC nie wolno zaangazowac sie w sprawe. Inaczej - z tekstu nie da sie wywnioskowac po ktorej stronie jest dziennikarz. Jesli dziennikarz tego nie umie, to jest zwalniany z pracy jako nie nadajacy sie do niej. Ale to chyba dla naszego "mlota na czarownice" niepojete. Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Niech każdy czyta to, co mu odpowiada. 29.10.03, 13:42 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Szanowny Panie Institoris, > > czemu dworuje Pan sobie z norm uznanych (i najczesciej stosowanych)w mediach > calego cywilizowanego swiata? > > Nie wiem, czy czytuje Pan prase obcojezyczna np. dzienniki angielskie, > francuskie, czy niemieckie. A moze oglada (Pan w zagranicznych TV) programy > informacyjno-publicystyczne? > Gdyby tak bylo, stwierdzilby Pan niechybnie,iz w krajach demokratycznych norma > jest, ze przy oglaszaniu przez szanujace sie media tresci kontrowersyjnych, co > do ktorych wiadomo, iz wywolaja z powodu swego nowatorskiego ujecia dyspute, > redakcje prezentuja rownolegle, najczesciej o podobnej objetosci, materialy > odzwierciedlajace poglady tych osob i srodowisk, ktore nie zgadzaja sie z > nowatorskimi rewelacjami. > I tak np. kiedy zespol naukowcow z Uniwersytetu X oglasza, iz (Panski > przyklad) - "spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..", regula jest, iz > jednoczesnie prezentuje sie wywiady, wypowiedzi, artykuly itp. broniace > stanowiska tych, ktorzy twierdza przeciwnie. Dla balansu, dla (jak Pan to > ladnie , choc z przekora nazywa) - dla rownowagi. Dlatego skoro zamieszcza się na paczkach papierosów ostrzeżenia przed szkodliwością palenia, należy też na nich zamieszczać informacje przeciwne. Na przykład: palenie daje dużo przyjemności i nie szkodzi zdrowiu. Tak dla równowagi. > Krytyka Gini dotyczy szczegolnie jaskrawo widocznej tendencyjnosci, w doborze > tematow i materialow przez GW. Pani Gini slusznie (mym zdaniem) zwraca uwage > na wyraznie widoczne dysproporcje w doborze przez GW tematyk odczytywanych > przez wielu czytelnikow jako naruszajcy znany i akceptowany przez nich obraz > historii Polski. Gini bezczelnie kłamie na temat tego, co GW zamieszcza, a co pomija milczeniem. Wielokrotnie już jej to udowadniałem linkami. Zresztą nikt nikogo nie zmusza do kupowania GW. Są inne gazety, na przykłd Fakt, czy Nasz Dziennik. > Nie zamieszczajac rownoczesnie (uobiektywniajacej zjawisko) polemiki z nimi. > Gazeta wyjatkowo czesto pisze o czesto malo znanych, nieudokumentowanych wyda > rzeniach z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyj > nie (vide - sprawa Jedwabnego), Sprawa JEdwabnego była przedstawiona tendencyjnie ??? No proszę, czego to można się na forum dowiedzieć. > sprawiajac tem sposobem wrazenie, iz chce nie tylko na nowo, ale i na sile > pisac historie naszego kraju. Zwolennicy prawdy o KAtyniu też musieli na nowo pewne fragmenty historii pisać. Też miał im Pan to za złe ? > Publikujac > swe wysoce kontrowersyjne (nowatorskie) opinie rzadko czyni to w sposob > obiektywny. Najczesciej pozbawia prezentowane materialy balansujacych je > komentarzy strony przeciwnej. (Jakze inna polityke prowadzi tu Rzeczpospolita) Jedwabne też inaczejwidzi ? ) > Co wiecej GW "odbronzawiajac" wiele problematyk czyni to b.czesto selektywnie, > niezgrabnie, czasami z rozmyslem depczac wrazliwosc swych czytelnikow. > Przykladem niech bedzie rocznicowy artykul o Powstaniu warszawskim, tak > naprawde poswiecony slabo udokumentowanym oskarzeniom o mordowaniu, przez > powstancow, czlonkow AK, Zydow ukrywjacych sie w okupowanej Warszawie.Przyklad > ten niezle - sadze - ilustruje opisywane zjawisko. > Publikujac tak konrowersyjne poglady, w dniu rocznicy, bez komentarza > przeciwnikow tej tezy, GW zamienia sie w szczekaczke propagandowa, przestaje > byc powaznym dbajacym o obiektywizm dziennikiem. Już radziłem - nie kupować, nie czytać. > Nie jestem przeciwnikiem mediow posiadajacych swoj zdecydowany profil > swiatopogladowy. Nie podoba mnie sie natomiast odrzucanie przez nie zasad, o > ktorych pisalem powyzej. GW nie chce polemiki. GW chce nauczac wedlug wzorow > jak z PRL. W GW jest pełno polemik. Nie ma w niejpolenik na temat aktualnej pory roku, nie ma w niej polemik na temat tego czy w nocy jest jasno, czy ciemno. Jeśli ktoś jest takich polemik spragniony, są wydawnictwa i autorzy, którzy tylko takimi polemikami się zajmują. Wystarzcy kupować, czytać, no i być zadowolonym. > Pozdrawiam Pana : > > Euromir Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR KONSEKWENCJA DEFORMACJA HISTORII IP: *.cm-upc.chello.se 29.10.03, 15:54 Szanowny Panie Snajperze, z braku czasu, a rowniez, skoro wobec Panskiej "nieprzemakalnosci na argumenty" opadaja mi rece, w niniejszej odpowiedzi skoncentruje sie tylko na jednym - z Panskiego listu wybranym - akapicie. W odpowiedzi na przytoczony ponizej fragment z mego postu : "Nie zamieszczajac rownoczesnie (uobiektywniajacej zjawisko) polemiki z nimi. Gazeta wyjatkowo czesto pisze o malo znanych, nieudokumentowanych wydarzeniach z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyjnie (vide - sprawa Jedwabnego), (...) ... napisal Pan : "Sprawa JEdwabnego była przedstawiona tendencyjnie ??? No proszę, czego to można się na forum dowiedzieć." Panie Snajperze. Trudno mi jest oczywiscie przedstawic Panu jakas bogato udokumentowana analize jedwabienskich tekstow zamieszczonych w GW, ktora to analiza syntezujac material dowiodlaby Panu celnosc mego powyzej zamieszczonego sformulowania. Z prostego powodu. Wie Pan, iz po prostu nie mam na to, najnormalniej w swiecie czasu, bedac jak i wszyscy inni uczestnicy tego forum, na codzien zajety obowiazkami, ktore podjecie sie tego zadania czynia niemozliwym. Musialaby byc to przecie duza, wymagajaca czasu praca. Wyluskujaca z artykulow poszczegolne zdania i opinie. Podparta bogata, szczegolowa statystyka. Powolujaca sie nie tylko na moje odczucia, ale nade wszystko opinie osob bezstronnych, autorytetow bieglych i niekwestionowanych. Poniewaz jest - jak wyzej, to niczego innego jak ubogacenia zdania, ktore wywolalo Panski protest uczynic nie moge. Zdania, ktore z natury rzeczy jest ogolnikowe, a ktore odwoluje sie do logiki, jako jedynego w tych okolicznosciach dostepnego srodka metodologicznego. Nie zdziwie sie, jesli zaproponowana metode odrzuci Pan, w tak charakterystyczny Panu, i jakze czesto przez Pana na FA prezentowany przesmiewczo-demagogiczny sposob. Odwolac sie tedy moge jedynie do Panskiej intelektualnej uczciwosci. Gdyz wielokroc sie na niej nie zawiodlem. Prosze przeanalizowac , co napisalem : "Gazeta wyjatkowo czesto pisze o malo znanych, nieudokumentowanych wydarzeniach z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyjnie (vide - sprawa Jedwabnego), sprawiajac tem sposobem wrazenie, iz chce nie tylko na nowo, ale i na sile pisac historie naszego kraju. Publikujac swe wysoce kontrowersyjne (nowatorskie) opinie rzadko czyni to w sposob obiektywny. Najczesciej pozbawia prezentowane materialy balansujacych je komentarzy strony przeciwnej." Ponizej sformulowalem kilka pytan. Odpowiedzi na nie moga byc - tak sadze - pomocne w ocenie przywolanego przeze mnie fragmentu. 1)Czy, w kontekscie jedwabienskim, podjecie przez GW tematu rzekomo masowych mordow na Zydach (Gazeta czynila takie generalizacje), dokonywanych podobno (!) powszechnie w trakcie okupacji przez Polakow, w sytuacji, gdy dysponowala ona (GW) jedynie pelna bledow merytorycznych ksiazeczka T.Grossa, bylo krokiem uczciwym moralnie, czy tez tylko politycznie uzasadnionym (mysle tu o modnym, politpoprawnym wzajemnym przepraszaniu? 2)Czy uczciwymi intelektualnie i dziennikarsko byly "zelazne" wnioski tak pospiesznie wyciagane przez Gazete, przeciez na podstawie tylko niepewnych, niesprawdzonych i slabo udokumentowanych faktow ? 3)Czy nie bylo zabiegiem tendencyjnym naglosnienie jednej (o ile miala miejsce) zbrodni, w sposob ktory sugerowal, iz podobne morderstwa byly norma na terenie okupowanej Polski ? Przeciez proba uczynienia z nich codziennej, obowiazujacej w okupowanej Polsce normy deformowala historyczna, znana powszechnie z przekazow osob jeszcze zyjacych rzeczywistosc. 4)Czy zastanawial sie Pan kiedykolwiek nad proporcjami glosow publikowanych w GW, tych przyjmujacych wersje Gazety, i tych krytycznych do niej ? I nad (dla historycznej pamieci Polakow) skutkami tego dzialania ? Pozdrawiam Pana : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Nie badz zbyt smieszny Euromir :)) IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 20:00 Gdybys nie bal sie totalnego osmieszenia to zazadalbys filmu video z tego Jedwabnego, po czym znalazlbys sposob na zakwestionowanie jego autentycznosci - nawet gdyby (przyjmijmy) byl autentyczny. Nie jest tak znow trudno poddac w watpliwosc nawet video dokument. Niemieccy narodowcy kwestionuja wszystkie filmy z okresu hitlerowskich niekorzystnie prezentujace ich kraj. Wszystko jest fotomontaz i manipulacja. Powiedz od razu ludziom, ze jestes narodowcem i z zalozenia odrzucasz wszystko co kloci sie z idea czystosci i bohaterskosci w narodowym micie. . Czy to tak trudno zdobyc sie na jednozdaniowe odklamanie calej swej postawy i pogladow - jedno zdanie prawdy, Euromirze. . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 PS: Nie badz zbyt smieszny Euromir :)) IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 20:16 gdyby dodac wykazujacych sie identyczna postawa Kretyna Luke, Gini, Galbe, Bykka, Nurnia... to okaze sie, ze spore jest tu grono osob z ktorymi polemika nie ma najmnieszego sensu. Nie bardzo rozumiem wiec wysilki Felici, czy Scana. Przeciez to tak jakbyscie do sciany przemawiali. Glosic rownolegle swoj poglad - owszem. Ale dyskutowac z narodowcami... (?) )))))))))))))))))))))))))))))))))))) . K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 PS 2 : Nie badz zbyt smieszny Euromir :)) IP: *.proxy.aol.com 30.10.03, 01:07 Gdy za 50 lat ukaze sie ksiazka mowiaca o donosicielstwie za komuny (mojego ojca o sluchanie Londynu kapowal na UB serdeczny sasiad z podworka)to narodowcy przyszlosci (odpowiedniki Kretyna Luki oraz Euromira) ostro oprotestuja zarowno ksiazke, jak i wzmianke o niej w Gazecie Wyborczej AD2053. Zgodnie z lansowana przez nich teza do UB donosili "Zydy" (Zydy do Zydow). Polacy nigdy. A jesli juz to komu niby sluzyc ma wyciaganie takich antypolskich problemow. Sasiad nie byl Zydem. Byl pelnokrwistym Polakiem. . K.P. . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 To nie deformacja, to odkłamywanie historii. 30.10.03, 02:03 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Szanowny Panie Snajperze, > > z braku czasu,a rowniez,skoro wobec Panskiej "nieprzemakalnosci na argumenty" Szanowny Panie Euromirze, Tutaj mogę tylko westchnąć - wzajemnie, wzajemnie... > opadaja mi rece, w niniejszej odpowiedzi skoncentruje sie tylko na jednym - z > Panskiego listu wybranym - akapicie. > > W odpowiedzi na przytoczony ponizej fragment z mego postu : > > "Nie zamieszczajac rownoczesnie (uobiektywniajacej zjawisko) polemiki z nimi. > Gazeta wyjatkowo czesto pisze o malo znanych, nieudokumentowanych wydarzeniach > z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyjnie (vide - > sprawa Jedwabnego), (...) > > ... napisal Pan : > > "Sprawa JEdwabnego była przedstawiona tendencyjnie ??? No proszę, czego to > można się na forum dowiedzieć." > > Panie Snajperze. Trudno mi jest oczywiscie przedstawic Panu jakas bogato > udokumentowana analize jedwabienskich tekstow zamieszczonych w GW,ktora to ana > liza syntezujac material dowiodlaby Panu celnosc mego powyzej zamieszczonego > sformulowania. Z prostego powodu. Wie Pan, iz po prostu nie mam na to, > najnormalniej w swiecie czasu, bedac jak i wszyscy inni uczestnicy tego forum, > na codzien zajety obowiazkami, ktore podjecie sie tego zadania czynia > niemozliwym. Musialaby byc to przecie duza,wymagajaca czasu praca. Wyluskujaca > z artykulow poszczegolne zdania i opinie. Podparta bogata, szczegolowa > statystyka. Powolujaca sie nie tylko na moje odczucia,ale nade wszystko opinie > osob bezstronnych, autorytetow bieglych i niekwestionowanych. > > Poniewaz jest - jak wyzej, to niczego innego jak ubogacenia zdania, ktore > wywolalo Panski protest uczynic nie moge. Zdania, ktore z natury rzeczy jest > ogolnikowe, a ktore odwoluje sie do logiki, jako jedynego w tych > okolicznosciach dostepnego srodka metodologicznego. > > Nie zdziwie sie, jesli zaproponowana metode odrzuci Pan, w tak > charakterystyczny Panu, i jakze czesto przez Pana na FA prezentowany > przesmiewczo-demagogiczny sposob. Odwolac sie tedy moge jedynie do Panskiej > intelektualnej uczciwosci. Gdyz wielokroc sie na niej nie zawiodlem. > > Prosze przeanalizowac , co napisalem : > > "Gazeta wyjatkowo czesto pisze o malo znanych,nieudokumentowanych wydarzeniach > z polskiej historii Gazeta wiele miejsca poświęca polskiej historii. I tej mało znanej, i tej bardziej znanej. Chwała jej za to. > przedstawiajac je rownoczesnie bardzo tendencyjnie (vide - > sprawa Jedwabnego), sprawiajac tem sposobem wrazenie, iz chce nie tylko na > nowo, ale i na sile pisac historie naszego kraju. Nie zgodze się, że przedstawia sprawy historii Polski tendencyjnie. Przedstawia ja w sposób obiektywny, a już w sprawie J w GW zamieszczane były wszelkiego rodzaju wypowiedzi, łącznie z tymi jawnie negującymi fakty udokumentowane historycznie. A że po tylu latach zakłamania część tez historyków trzeba zweryfikować - to nic dziwnego, to jest właśnie powrót do normalności, która nam przez tyle lat była odmawiana. > Publikujac swe wysoce > kontrowersyjne (nowatorskie) opinie rzadko czyni to w sposob obiektywny. Właśnie temu zaprzeczyłem, choć nie zaprzeczę, że tematy poruszane przez GW wzbudzają czasem kontrowersje. To jest normalne, gdy fakty historyczne burzą sielankowy obraz Polaków, do jakiego zdąrzyliśmy się już przyzwyczaić. > Najczesciej pozbawia prezentowane materialy balansujacych je komentarzy strony > przeciwnej." Kto jest stroną przeciwną w sprawie Jedwabnego ? Mordercy ? A w sprawie donosów ? Donosiciele ? Tak jest Pan spragniony ich wypowiedzi ? > Ponizej sformulowalem kilka pytan. Odpowiedzi na nie moga byc - tak sadze - > pomocne w ocenie przywolanego przeze mnie fragmentu. > > 1)Czy, w kontekscie jedwabienskim, podjecie przez GW tematu rzekomo masowych > mordow na Zydach(Gazeta czynila takie generalizacje), dokonywanych podobno (!) > powszechnie w trakcie okupacji przez Polakow, w sytuacji, gdy dysponowala ona > (GW) jedynie pelna bledow merytorycznych ksiazeczka T.Grossa, bylo krokiem > uczciwym moralnie, czy tez tylko politycznie uzasadnionym (mysle tu o modnym, > politpoprawnym wzajemnym przepraszaniu? Mord w Jedwabnem nie był jedynym, co wyraźnie stwierdza opracowanie >Wokół Jedwabnego<. Znajdzie Pan tam długą listę podobnych, choć o mniejszej skali pogromów. Przepraszanie nie jest politpoprawne, ono było po prostu potrzebne. A Jedwabne jest jedynie pretekstem do rozmów o stosunkach polsko-żydowskich, tak do tej pory idealizowanych. > 2)Czy uczciwymi intelektualnie i dziennikarsko byly "zelazne" wnioski tak > pospiesznie wyciagane przez Gazete, przeciez na podstawie tylko niepewnych, > niesprawdzonych i slabo udokumentowanych faktow ? Wnioski były oparte o udokumentowane fakty historyczne i nie za bardzo wiem jakie ma Pan do nich zastrzeżenia. Zostaly one zresztą w pełni potwierdzone prez śledztwo IPN > 3)Czy nie bylo zabiegiem tendencyjnym naglosnienie jednej(o ile miala miejsce) > zbrodni, w sposob ktory sugerowal, iz podobne morderstwa byly norma na terenie > okupowanej Polski ? Przeciez proba uczynienia z nich codziennej, obowiazujacej > w okupowanej Polsce normy deformowala historyczna, znana powszechnie z > przekazow osob jeszcze zyjacych rzeczywistosc. Jakiej zbrodni ? W Jedwabnem ? Przecież tam nie było żadnej zbrodni ! Żydów porwali Marsjanie i osiedlili na Orionie, który od tego momentu nazywa się Nowy Syjon. Panie Euromirze, bądźmy poważni. Zbrodnia była i wiele już o niej wiemy. Takich zbrodni było więcej, choć nikt nie twierdzi, że były one normą. > 4)Czy zastanawial sie Pan kiedykolwiek nad proporcjami glosow publikowanych w > GW, tych przyjmujacych wersje Gazety, i tych krytycznych do niej ? I nad (dla > historycznej pamieci Polakow) skutkami tego dzialania ? Nie ma czegoś takiego jak właściwe proporcje głosów. Są jedynie głosy prawdziwe i głosy fałszywe, a mnie wcle nie zależy, aby były one publikowne w równej proporcji. Wprost przeciwnie. Chciałbym jak najwięcej widzieć tych pierwszych, a jak najmniej tych drugich. Oczywistym skutkiem jest odkłamywanie naszej historii. Prawda zawsze w końcu zwycięża. Prawda o Katyniu, prawda o Jedwabnem... > Pozdrawiam Pana : > > Euromir Pozdraiwam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: WEDLUG WZOROW JAK Z PRL 29.10.03, 18:06 Szanowny Panie Euromirze, przede wszystkim dworuje sobie ze wszelkiego rodzaju apologetow, a w tym konkretnym przypadku z wyznawcow "mesjanizmu Polski i Polakow" jak to trafnie ujal scan w jednym ze swoich postow. Juz przez sam fakt, ze GW osmielila sie spopularyzowac ksiazke o donosicielstwie Polakow podczas wojny, narazila sie na szereg powaznych zarzutow (od tendencyjnosci, poprzez brak rzetelnosci az po donosicielswto calego srodowiska z nia zwiazanego ze strony Karlina). Pisze Pan, ze "Gazeta wyjatkowo czesto pisze o czesto malo znanych, nieudokumentowanych > wydarzeniach z polskiej historii przedstawiajac je rownoczesnie bardzo > tendencyjnie (vide - sprawa Jedwabnego), sprawiajac tem sposobem wrazenie, iz > chce nie tylko na nowo, ale i na sile pisac historie naszego kraju. Publikujac > swe wysoce kontrowersyjne (nowatorskie) opinie rzadko czyni to w sposob > obiektywny. Najczesciej pozbawia prezentowane materialy balansujacych je > komentarzy strony przeciwnej. (Jakze inna polityke prowadzi tu Rzeczpospolita)". Temat Jedwabnego to Panskim zdaniem jeden z tych tendencyjnie dobranych, czy tez moze kontrowersyjnie i niobiektywnie przedstawiony?Albo wszystkie te zarzuty na raz? Nieoceniona gini wspominala w tym watku, ze ukazalo sie w GW kilkaset publikacji w sprawie Jedwabnego. Wszystkich ich, rzecz oczywista, nie czytalem, ale zaryzykuje twierdzenie, ze bylo w nich zawarte cale spektrum pogladow tyczacych Jedwabnego. Uwaga ogolna- prezentowanie nowatorskich i kontrowersyjnych pogladow szerszej publicznosci, co Panskim zdaniem wyroznia negatywnie GW wsrod innych gazet, jest w moich oczach czyms pozytywnym; kontrowersje wzbudzaja dyskusje, dyskusje przyczyniaja sie do pelniejszego poznania zagadnienia przez uczestniczacych w nich, jak rowniez, co istotne, poznania wzajemnej argumentacji. Bez dyskusji nie jestesmy w stanie zblizyc sie do jakiegos konsensusu w danej kwestii, nie wspominajac juz o "obiektywnej " prawdzie( te banaly wypisuje powodowany wdziecznoscia za Panski wyklad o "normach stosowanych przez media w demokratycznym swiecie"). Wracajac do naszego, konkretnego przypadku. W artykule o ktorym jest ten watek, nie zauwazylem niczego tendencyjnego, nie zauwazylem jakichs manipulacji ze strony autora. Nie wydaje mi sie tez, ze podniesienie sprawy donosicielstwa jest brutalna ingerencja w "znany i akceptowany przez czytelnikow obraz historii Polski" (Pan zapewne widzi to inaczej i niemieszka wytlumaczyc mi na czym polegaja manipulacje autora). Donosicielstwo Panie Euromirze to zjawisko wystepujace wspolczesnie, wystepujace w przeszlosci i (miejmy nadzieje, ze rzadziej dzieki takim publikacjom jak ta w GW) w przyszlosci. Donosicielstwo w czasie wojny mialo nieco inny, tragiczniejszy w swoich skutkach wymiar, ale tchorzliwa zasada pozostaje niezmieniona. Dla nikogo fakt wystepowania tego zjawiska nie jest czyms nowym, nie moze byc czyms zaskakujacym czy obrazoburczym. Przypuszczajac atak na GW w zwiazku z podjeciem, spopularyzowaniem przez nia tematu donosicielstwa, postepuje Pan jak i osoby o podobnych Panu pogladach,kontraproduktywnie, a przynajmniej nierozwaznie i przyznam szczerze, ze rozczarowany jestem. Pozdrawiam Pana i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR Re: WEDLUG WZOROW JAK Z PRL - DO PANA INSTITORISA IP: *.cm-upc.chello.se 29.10.03, 20:29 Mily Panie Institorisie, aby rozmowa miedzy nami mogla sie odbyc - stawiam jeden warunek. Prosze Pana o ponowne odczytanie mego postu. Czemu ? Otoz od akapitu zaczynajacego sie slowami : "Wracajac do naszego konkretnego przypadku..." ...pisze Pan zupelnie nie do mnie, i nie na temat. Skoro pomylil Pan adresata, prosze o potwierdzenie i umotywowanie, czemu uwagi ponizej, skierowane sa do mnie. Przeciez nie stanowia odpowiedzi na zadne z zadanych przeze mnie pytan. Ani polemiki z tresciami, ktore w poscie do Pana zawarlem. Pozdrawiam Pana : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: WEDLUG WZOROW JAK Z PRL - DO PANA INSTITORISA 30.10.03, 12:37 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Mily Panie Institorisie, > > aby rozmowa miedzy nami mogla sie odbyc - stawiam jeden warunek. Prosze Pana o > ponowne odczytanie mego postu. > Czemu ? > Otoz od akapitu zaczynajacego sie slowami : > > "Wracajac do naszego konkretnego przypadku..." > > ...pisze Pan zupelnie nie do mnie, i nie na temat. Skoro pomylil Pan adresata, > prosze o potwierdzenie i umotywowanie, czemu uwagi ponizej, skierowane sa do > mnie. Przeciez nie stanowia odpowiedzi na zadne z zadanych przeze mnie pytan. > Ani polemiki z tresciami, ktore w poscie do Pana zawarlem. > > Pozdrawiam Pana : > > Euromir Szanowny Panie Euromirze, w swoim poscie postawil Pan szereg zarzutow pod adresem GW, podpierajac je dwoma konkretnymi przykladami (sprawa Jedwabnego i pojedynczym artykulem o Powstaniu). Odnosnie Jedwabnego udzielilem Panu odpowiedzi, o ogolnych zarzutach z Pana strony pisalem rowniez (kontowersyjne tematy, wybiorczosc tychze). Podobnie jak Pan powolalem sie rowniez na pojedynczy artykul ( ktory tak a propos jest tematem tego watku)i doprawdy nie potrafie dostrzec zasadnosci Panskich zarzutow, jakobym pisal nie na temat. Pozdrawiam Pana i. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 13:50 institoris1 napisał: > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam jeszcze > > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. *******Czekam wiec na pochwale roznych Mankow i polishamow, ktorzy pisza o Zydach tylko w zlym kontekscie.Skoro to obyczajne, to czemuz ich krytykowac za antysemityzm. Trzeba > > wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w > rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pismak > jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie ma > obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze > spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja prawo > przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos na > otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze > autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy, na jakie pisac beda. Dosc tej > > samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. > *****A czy nie zastanawiasz sie dlaczego jakas gazeta pisze tylko jednostronnie, bo chyba jest w tym jakis cel. Druga sprawa to czy nie uwazasz, ze promowanie przykladow postaw pozytywnych moze przyniesc tez troche pozytku, bo samo podanie przykladu zlego i skrytykowanie go nie wystarczy, mysle, ze podanie przykladow pozytywnych mogloby przyniesc wiele dobrego, bo skads trzeba czerpac jakies dobre wzory. Ale skad gdy te dobre postawy sa przemilczane, a naswietlane tylko te zle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 14:03 Ależ gini, dlatego właśnie ND ma niewielu czytelników, bo sprawy przedstawia jednostronnie. Podobnie jakaś tam Nasza Polska, czy inne piśmidła. Za to GW jest ceniona (a co za tym idzie kupowana) za obiektywizm i rzetelność. Ludzie dziś na byle co ciężko zarobionych pieniędzy nie wydają, a sprzedaż gazety świadczy o zaufaniu do niej. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 14:04 gini napisała: > institoris1 napisał: > > > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam > jeszcze > > > > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy > > > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. > > *******Czekam wiec na pochwale roznych Mankow i polishamow, ktorzy pisza o > Zydach tylko w zlym kontekscie.Skoro to obyczajne, to czemuz ich krytykowac za > antysemityzm. > > > Trzeba > > > > wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w > > rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pism > ak > > jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie m > a > > obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze > > spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja pr > awo > > przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos > na > > otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze > > autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy, na jakie pisac beda. Dos > c > tej > > > > samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. > > > *****A czy nie zastanawiasz sie dlaczego jakas gazeta pisze tylko > jednostronnie, bo chyba jest w tym jakis cel. > Druga sprawa to czy nie uwazasz, ze promowanie przykladow postaw pozytywnych > moze przyniesc tez troche pozytku, bo samo podanie przykladu zlego i > skrytykowanie go nie wystarczy, mysle, ze podanie przykladow pozytywnych > mogloby przyniesc wiele dobrego, bo skads trzeba czerpac jakies dobre wzory. > Ale skad gdy te dobre postawy sa przemilczane, a naswietlane tylko te zle. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 18:55 gini napisała: > institoris1 napisał: > > > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam > jeszcze > > > > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy > > > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. > > *******Czekam wiec na pochwale roznych Mankow i polishamow, ktorzy pisza o > Zydach tylko w zlym kontekscie.Skoro to obyczajne, to czemuz ich krytykowac za > antysemityzm. Manka juz kiedys pochwalilem (link do ciekawych zdjec podrzucil) > *****A czy nie zastanawiasz sie dlaczego jakas gazeta pisze tylko > jednostronnie, bo chyba jest w tym jakis cel. > Druga sprawa to czy nie uwazasz, ze promowanie przykladow postaw pozytywnych > moze przyniesc tez troche pozytku, bo samo podanie przykladu zlego i > skrytykowanie go nie wystarczy, mysle, ze podanie przykladow pozytywnych > mogloby przyniesc wiele dobrego, bo skads trzeba czerpac jakies dobre wzory. > Ale skad gdy te dobre postawy sa przemilczane, a naswietlane tylko te zle. jasne gini masz racje. Tylko wytlumacz mi prosze jak promowac postawy pozytywne w tym wypadku? (rozumiem, ze postawa pozytywna to tutaj nie donosic). Wymienic ich wszystkich z nazwiska?, zacytowac donosy, ktorych nie napisali? pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: slusznym postulatom nalezy sie poparcie 29.10.03, 19:15 institoris1 napisał: > gini napisała: > > > institoris1 napisał: > > > > > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo t > am > > jeszcze > > > > > > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspe > ktywy > > > > > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne je > st. > > > > *******Czekam wiec na pochwale roznych Mankow i polishamow, ktorzy pisza o > > > Zydach tylko w zlym kontekscie.Skoro to obyczajne, to czemuz ich krytykowa > c > za > > antysemityzm. > > Manka juz kiedys pochwalilem (link do ciekawych zdjec podrzucil) > ))))Co tak slabo, trzeba pochwalic cala dzialanosc. > > *****A czy nie zastanawiasz sie dlaczego jakas gazeta pisze tylko > > jednostronnie, bo chyba jest w tym jakis cel. > > Druga sprawa to czy nie uwazasz, ze promowanie przykladow postaw pozytywny > ch > > moze przyniesc tez troche pozytku, bo samo podanie przykladu zlego i > > skrytykowanie go nie wystarczy, mysle, ze podanie przykladow pozytywnych > > mogloby przyniesc wiele dobrego, bo skads trzeba czerpac jakies dobre wzor > y. > > Ale skad gdy te dobre postawy sa przemilczane, a naswietlane tylko te zle. > > jasne gini masz racje. Tylko wytlumacz mi prosze jak promowac postawy pozytywne > > w tym wypadku? (rozumiem, ze postawa pozytywna to tutaj nie donosic). Wymienic > ich wszystkich z nazwiska?, zacytowac donosy, ktorych nie napisali? > > pozdrawiam > i. I znow sie nie rozumiemy chyba. Ja pisalam o proporcjach, jezeli wciaz i wciaz pisze sie o postawach zlych,to w koncu ludzie zastanawiaja sie dlaczego, jaki w tym cel. Wez pod uwage, ze wiadomosc o nagrodzie im. Karskiego przyznanej Sendlerowej, gazeta podala krotka depesze jedynie o donosicielstwie jest duzy artykul. Wiec nawet jak jest okazja do promowania tych postaw, bo chyba przyznanie nagrody to jakas tam okazja, to sie ich nie promuje, tylko daje krotka depesze i czesc. "Często słyszymy w USA o ?polskim antysemityzmie?, ale jest także czas aby mówić o tej drugiej stronie medalu" - powiedziała dodając, że trzeba stale przypominać zachowanie Polaków w czasie wojny takie jakie, jakiego przykład dała Irena Sendlerowa" Tomasz Zalewski (PAP) wak/ I to jest chyba to co chce powiedziec, ze duzo jest o antysemityzmie i w USA i na lamach GW a malo tej drugiej strony medalu. Pisales cos ,ze znam sie na rachunkach troche ironicznie. Ale zwroc uwage, ze sama Sendlerowa nie zrobilaby nic!!! Moglaby uratowac najwyzej kilka osob, a nie 2500. Tu sie chyba zgodzisz, z tym, ze sama pisala, ze do uratowania jednego dziecka potrzebna byla pomoc 10 osob, wiec dlaczego to przemilczac, podkreslac to co zle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nurni institoris1 29.10.03, 17:54 institoris1 napisał: > tak wiec i ja niniejszym postulaty pp. gini, nurni, nostromo i kogo tam jeszcze > > popieram. Nie moze tak byc, ze sprawy przerozne z jednej tylko perspektywy > przedstawiane sa. To przeciez nie przystoi, a nawet i nieobyczajne jest. Trzeba > > wprowadzic zasade rownego dostepu tematow do mediow (gini dobra jest w > rachunkach to niech sprecyzuje). Nie moze tak byc, ze jak przykladowo pismak > jakis wysmazy tekst o przewadze brunetek nad blondynkami, to taka GW nie ma > obowiazku zamiescic takze tekstu o tym, ze jest akurat odrotnie. Albo, ze > spozywanie masla jest zdrowsze niz margaryny..zwolennicy margaryny maja prawo > przeczytac o tym, ze ich opcja jest sluszna, a maslakom tez przyda sie cos na > otrzezwienie. Szeczegolnie tutaj popieram postulat nurniego i uwazam, ze > autorom przeroznym nalezy z gory okreslic tematy, na jakie pisac beda. Dosc tej > > samowoli na koszt spoleczenstwa, prawdy i zdrowej rownowagi. nie rozumiem chyba chodzilo o to by bylo smiesznie ale nie da sie sprowadzic rzeczy do absurdu a nawet jesli... to nie nazywajmy takiego historyka historykiem dziennikarza dziennikarzem itd itd nazywajmy go propagandysta tudziez lobbysta i z glowy Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: institoris1 29.10.03, 19:01 nurni napisał: > nie rozumiem > chyba chodzilo o to by bylo smiesznie > > ale nie da sie sprowadzic rzeczy do absurdu > a nawet jesli... > > to nie nazywajmy takiego historyka historykiem > dziennikarza dziennikarzem itd itd > > nazywajmy go propagandysta tudziez lobbysta > > i z glowy to nie tak, to zarzuty wobec GW i autorki ksiazki w kontekscie tresci tejze sa absurdalne. Mnie tam smiesznie nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: institoris1 29.10.03, 19:07 institoris1 napisał: > to nie tak, to zarzuty wobec GW i autorki ksiazki w kontekscie tresci tejze sa > absurdalne. dalej nie rozumiem to ze sa absurdalne pisalem w swoim liscie domagalem sie i domagac sie bede pewnej symetrii ta z kolei jak czytalem bardzo Cie rozsmieszyla teraz czytam ze nie jest Ci do smiechu ...nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: institoris1 29.10.03, 19:35 nurni napisał: > institoris1 napisał: > > > to nie tak, to zarzuty wobec GW i autorki ksiazki w kontekscie tresci tejz > e > sa > > absurdalne. > > dalej nie rozumiem > to ze sa absurdalne pisalem w swoim liscie > > domagalem sie i domagac sie bede pewnej symetrii > ta z kolei jak czytalem bardzo Cie rozsmieszyla > > teraz czytam ze nie jest Ci do smiechu > > ...nie rozumiem zjawisko o ktorym mowa bylo i jest (chyba?) jednoznaczne. Nie sadze, zeby domaganie sie symetrii akurat w tym przypadku wnosilo cokolwiek. Odebralem jako probe relatywizacji z Twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni ??? 29.10.03, 19:42 institoris1 napisał: > zjawisko o ktorym mowa bylo i jest (chyba?) jednoznaczne. Nie sadze, zeby > domaganie sie symetrii akurat w tym przypadku wnosilo cokolwiek. Odebralem jako > > probe relatywizacji z Twojej strony. niech nie opuszcza cie nigdy pogarda dla szpiclow katow i tchorzy piszac ze gardze wszystkimi szpiclami zapewne cos relatywizuje moze rozmywam a moze stosuje moralnosc kalego w ktorym miejscu????? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Relatywizacja. 30.10.03, 01:16 Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że rozumiem o co chodziło institorisowi. Co prawda ja bym tego nie nazwał relatywizacją. Kiedyś, za komuny, krytyka była dławiona sławnym wołaniem towarzyszy: krytyka tak, ale konstruktywna. Podobnie odbieram w tym wątku te wołania o odpowiednie proporcje. Tak więc, towarzysze, krytyka tak, ale w odpowiednich proporcjach. Tylko czym zrównoważyć te donosy, nurni ? Tysiącami ludzi, którzy donosów nie pisali ? A może pogadanką, jacy to Polacy są wspaniali, religini i bezgrzeszni ? A może kolejną laurką na cześć JPII, kolejnym jego pomnikiem czy ulicą nazwaną jego imieniem ? A co zrównoważy Jedwabne ? Może zamiast drzewek, sadźmy od razu całe puszcze ? Jeden Żyd uratowany - jedna puszcza zasadzona. Mało ? Kompleksy jeszcze nie nasycone ? Można jeszcze gwiazdy nmazywać nazwiskami zasłuzonych Polakw. Może to w końcu ukoi >patriotyczne serduszka< i nie będą one już protestować, gdy także o ciemnych kartach polskiej historii ktoś będzie chciał napisać ? Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Relatywizacja. 30.10.03, 11:14 wykladasz sie Snajperze dodatkowo Ty ciagle piszesz o Zydach))) nie mam czasu stukne wieczorem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Relatywizacja. 30.10.03, 21:18 snajper55 napisał: > Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że rozumiem o co chodziło institorisowi. > Co prawda ja bym tego nie nazwał relatywizacją. > > Kiedyś, za komuny, krytyka była dławiona sławnym wołaniem towarzyszy: krytyka > tak, ale konstruktywna. Podobnie odbieram w tym wątku te wołania o odpowiednie > proporcje. Tak więc, towarzysze, krytyka tak, ale w odpowiednich proporcjach. > Tylko czym zrównoważyć te donosy, nurni ? niczym Twoje poszukiwania jakichkolwiek uzasadnien dla dzialan szpiclow sa fatalnie zaadresowane nigdy nie probowalem i raczej nie mam takiego zamiaru by wymyslac jakiekolwiek usprawiedliwienia ale fakt faktem znam doskonale specjalistow od takiego obracania kota ogonem i tu na forum i w gazecie wyborczej wiec jesli chcesz... > Tysiącami ludzi, którzy donosów nie > pisali ? A może pogadanką, jacy to Polacy są wspaniali, religini i > bezgrzeszni ? A może kolejną laurką na cześć JPII, kolejnym jego pomnikiem czy > ulicą nazwaną jego imieniem ? sadzisz ze istnieje taka potrzeba jakis front obrony kapusiow? piszesz ten list na pewno do mnie???? > A co zrównoważy Jedwabne ? wszedzie widzisz Zydow pragne Cie zapewnic a kto wie moze i uspokoic kazda prostytutka jest qrwa a dopiero potem brunetka czy blondynka nic mi nie wiadomo by ksiazka pani E miala opisywac tylko brunetki bylo by to przyznasz ...trcohe dziwne > Może zamiast drzewek, > sadźmy od razu całe puszcze ? Jeden Żyd uratowany - jedna puszcza zasadzona. > Mało ? Kompleksy jeszcze nie nasycone ? Można jeszcze gwiazdy nmazywać > nazwiskami zasłuzonych Polakw. nie wiem po co sprowadzasz prosta rzecz do absurdu od mieszania gowna z prawda mamy tu ceska nasza historia swietnie broni sie sama i tyle w temacie kompleksow Może to w końcu ukoi >patriotyczne serduszka& > #60 i > nie będą one już protestować, gdy także o ciemnych kartach polskiej historii > ktoś będzie chciał napisać ? jestem w stanie zrozumiec te protesty choc ich nie podzielam ale... to nie ja marginalizowalem zasieg donosicielstwa to nie ja przy okazji ksiazki pani E krzycze o polowaniu na czarownice i to nie ja oskarzam pania Engelking o dzialanie z najnizszych pobudek nienawisc koltunstwoi co tam jeszcze AM byl pisal punkt widzenia nie zmienil mi sie po zmianie miejsca siedzenia i tylko tyle rozni mnie od redaktorow GW nie mam "moich" kapusiow i "swoich" szpicli jesli pisze ze kazdy kapus zasluguje na potepienie to gdzie tu hipokryzja czy podwojne standarty? co ja tu relatywizuje?????????? sa kapusie rowni i rowniejsi???? a kto tak wymyslil i czym to uzasadnial? tytul Twego postu pozostawiam bez zmian: relatywizacja Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: ??? 30.10.03, 12:53 cdn... ? Autor: nurni Data: 28.10.2003 23:54 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Smutne jest oczywiście również to, że tego rodzaju podłość w przytłaczającej większości przypadków nie została ukarana. ------------------------------------------------ nabralem duzej ochoty do kupna tej ksiazki "podlosc ktora nigdy nie zostala ukarana" ksiazka oparta na faktach ktorych podwazanie nie ma zadnego sensu ======================================= zgadza sie ========================================== tylko... moze doczekamy wreszcie osadzenia podlosci ktora rozgrywala sie znacznie tyle ze pozniej GW ma wybitne zaslugi w ochranianiu TW komunistycznej esbecji moze kiedys pani Barbara Engelking napisze i o tym meldunki Mroziewicza Maleszki i pomniejszego sortu kapusiow moze nie wszystko splonelo w ogniu " historycznego kompromisu" nie znam zadnego powodu dla ktorego ksiazka taka mialaby nie powstac tak jak nie bardzo rozumiem protesty przeciw tej pierwszej nie warto bronic skurwysynow tylko dlatego ze byli Polakami jak i nie warto bronic Zydow Ukraincow czy Eskimosow ktorzy takimi samymi skurwielami byli =================================================== zgadza sie ================================================ pozwolilem sobie rozdzielic Twoj post, jednoczesnie zgadzajac sie z kazda z tych rozdzielonych czesci (przy czym ostatnie stwierdzenie zaliczam do czesci pierwszej) Niezgoda na to, by te dwie czesci wystepowaly razem bo: - podnoszac kwestie donosicielstwa osob zwiazanych z GW w kontekscie artykulu, ktory sie w tejze GW ukazal, podwazasz automatycznie wiarygodnosc tresci zawartych w ksiazce i artykule, a takze kwestionujesz moralne prawo GW do zajmowania sie akurat tym tematem (choc zastrzegasz, ze tak nie jest) -piszac o nienapisanej ksiazce pani Engelking stawiasz (mniej lub bardziej mimowolnie) pytanie, dlaczego akurat temat donosicielstwa w odniesieniu do czasow wojny, a nie nam blizszych, sila rzeczy bardziej nas zajmujacych, stawiajac tym samym (albo stwarzajac pole do spekulacji) pod znakiem zapytania rzetelnosc autorki jako naukowca -domagasz sie kompleksowego podejscia do zagadnienia (slusznie), tylko, ze nie zapominajmy, ze od czegos trzeba rozpoczac, a im sprawa glosniejsza, tym szybciej doczekamy sie szerszych opracowan (I tutaj widze pozytywna role GW, jako szeroko w Polsce dostepnego medium, ktore trudny temat podjelo) -zjawisko donosicielstwa jest zjawiskiem o tyle jednoznacznie negatywnym, ze akurat w tym wypadku mnozenie przykladow nie ma wiekszego wplywu na sama ocene zjawiska; tym bardziej dziwi (w domysle) zarzut przeciwko pani Engelking, a posrednio GW -Twoj post wpisal sie swoja wymowa w szereg innych w tym watku wyrazonych, negatywnych opinii o GW, co wedle mojego odczucia (w sposob zamierzony lub nie), powoduje, ze oddalamy sie od tematu jakim jest donosicielstwo, koncentrujac sie na sprawach czesciowo, albo zupelnie innych. Pisze oczywiscie o tym jak ja to odebralem (w polaczeniu z niektorymi innymi postami)i nie mam najmniejszego zamiaru przesadzac o tym, jakie byly Twoje intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: ??? 30.10.03, 21:22 institoris1 napisał: > Niezgoda na to, by te dwie czesci wystepowaly razem bo: > > - podnoszac kwestie donosicielstwa osob zwiazanych z GW w kontekscie artykulu, > ktory sie w tejze GW ukazal, podwazasz automatycznie wiarygodnosc tresci > zawartych w ksiazce i artykule, a takze kwestionujesz moralne prawo GW do > zajmowania sie akurat tym tematem (choc zastrzegasz, ze tak nie jest) ksiazka /ktorej jeszcze nie znam/ idealnie lokuje sie w moim poczuciu sprawiedliwosci nie ma przebaczenia dla szpiclow i tchorzy to jedno a po drugie zastrzegam ze tak nie jest z bardzo prostego powodu bardzo latwo wylac dziecko z kapiela licytujac sie pochodzeniem wyznaniem czy legitymacjom delatorow jakby moglo to COKOLWIEK tu zmienic pisalem wyzej kapus to kapus chyba nie trzeba rozwijac > -piszac o nienapisanej ksiazce pani Engelking stawiasz (mniej lub bardziej > mimowolnie) pytanie, dlaczego akurat temat donosicielstwa w odniesieniu do > czasow wojny, a nie nam blizszych, sila rzeczy bardziej nas zajmujacych, > stawiajac tym samym (albo stwarzajac pole do spekulacji) pod znakiem zapytania > rzetelnosc autorki jako naukowca byloby dobrze gdybys znalazl jakis dowod na potwierdzenie powyzszego i jesli wolno podpowiedziec: nalepiej gdyby byl to dowod w postaci moich slow brak takiego sugerowalby raczej ze spekulujesz o SWOICH a nie moich spekulacjach > -domagasz sie kompleksowego podejscia do zagadnienia (slusznie), tylko, ze nie > zapominajmy, ze od czegos trzeba rozpoczac, a im sprawa glosniejsza, tym > szybciej doczekamy sie szerszych opracowan (I tutaj widze pozytywna role GW, > jako szeroko w Polsce dostepnego medium, ktore trudny temat podjelo) akurat to nie jest jakas czarna plama polskie panstwo podziemne "rozwiazywalo" czestokroc ten problem ale nie o tym chce napisac podjecie tematu zdrady i donosicielstwa zasluguje tylko na pochwale /wreszcie!/ sam material /tylko na podstawie krotkiej notki w GW/ jest niewatpliwie oparty na dokumentach a nie mitach tu chyba zgadzamy sie bez dlaszego mielenia ozorem > -zjawisko donosicielstwa jest zjawiskiem o tyle jednoznacznie negatywnym, ze > akurat w tym wypadku mnozenie przykladow nie ma wiekszego wplywu na sama ocene > zjawiska; tym bardziej dziwi (w domysle) zarzut przeciwko pani Engelking, a > posrednio GW bardzo mnie cieszy Twoja deklaracja ze kazdy delator to gnida nie dla kazdego to jest takie oczywiste > -Twoj post wpisal sie swoja wymowa w szereg innych w tym watku wyrazonych, > negatywnych opinii o GW, co wedle mojego odczucia (w sposob zamierzony lub > nie), powoduje, ze oddalamy sie od tematu jakim jest donosicielstwo, > koncentrujac sie na sprawach czesciowo, albo zupelnie innych. moj list byl bezwstydna pochwala mojej zadzy odwetu i napietnowania wszystkich szpiclow powtorze: wszystkich szpiclow > Pisze oczywiscie o tym jak ja to odebralem (w polaczeniu z niektorymi innymi > postami)i nie mam najmniejszego zamiaru przesadzac o tym, jakie byly Twoje > intencje. namawiam goraco do dalszych poszukiwan slowa sa tu czesto gowno warte a doswiadczeni hucpiarze pisza :ja tak sobie tylko zartowalem w zadnym momencie nie zakpilem z ksiazki pani E czy z niej samej co zreszta bardzo latwo sprawdzic nie szukajac daleko a co do intencji... odczuwam w Twoim liscie zaniepokojenie dlatego na wszelki wypadek spytam wprost: czy zgadzasz sie ze mna ze nie moze byc grubej krechy dla zadnych szpiclow czy na pewno tak sadzisz? ustalmy przynajmniej to pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: ??? 01.11.03, 01:01 (fragmenty, stwierdzenia, co do ktorych nie mam nic do dodania pominalem) nurni napisał: > > -piszac o nienapisanej ksiazce pani Engelking stawiasz (mniej lub bardziej > > > mimowolnie) pytanie, dlaczego akurat temat donosicielstwa w odniesieniu do > > > czasow wojny, a nie nam blizszych, sila rzeczy bardziej nas zajmujacych, > > stawiajac tym samym (albo stwarzajac pole do spekulacji) pod znakiem > zapytania > > rzetelnosc autorki jako naukowca > byloby dobrze gdybys znalazl jakis dowod na potwierdzenie powyzszego > i jesli wolno podpowiedziec: > nalepiej gdyby byl to dowod w postaci moich slow > brak takiego sugerowalby raczej > ze spekulujesz o SWOICH a nie moich spekulacjach przyznalem to juz w poprzednim poscie, moge jeszcze raz- jasne, ze bylo to naciagane (wystawilem sie w jakims celu; w tym wypadku mam jasna deklaracje z Twojej strony, inni tez sobie moga przeczytac /przemyslec/) > a co do intencji... > odczuwam w Twoim liscie zaniepokojenie > > dlatego na wszelki wypadek spytam wprost: > czy zgadzasz sie ze mna ze nie moze byc grubej krechy dla zadnych szpiclow > czy na pewno tak sadzisz? > > ustalmy przynajmniej to > > pozdrawiam "gruba krecha" nie jest dokladnie tym tematem, ktory planowalem podniesc w tym watku, ale jako, ze scisle sie z nim wiaze, wiec tym chetniej pare moich przemyslen na ten temat. Dostrzegalem dwie sensowne mozliwosci rozwiazania problemu. Pierwsza- spakowac cale to szpiclowsko-komunistyczne gowno na statek i zatopic w rowie marianskim i jednoczesnie pod grozba sankcji karnych zabronic publicznego powolywania sie na jakiekolwiek akta bezpieki. Druga- otworzyc wszystkie archiwa natychmiast i bez zadnych ograniczen z jednoczesnym ogloszeniem amnestii (tzn. ze nie byloby zadnych innych sankcji procz samego upublicznienia). Zadna z nich nie byla oczywiscie optymalna. Pierwsza rownoznaczna bylaby z odmowieniem wszystkim tym, ktorzy cierpieli prawa do moralnej satysfakcji, rownoznaczna z przymuszeniem tych ludzi do poniesienia kolejnych ofiar w imie dania nam wszystkim (lacznie z tymi, ktorzy ich krzywdzili) szansy (mniej lub bardzej czytelnie sformuowanej)na przyszlosc. Wiazaloby sie to z bezkarnoscia tych wielu, ktorzy w zadnej innej sytuacji na bezkarnosc nie mogliby liczyc(i nie zasluguja na zadne wybaczenie), ale byloby rownoczesnie szansa dla wielu, zerwac radykalnie ze swoja przeszloscia (zapewniam, ze osob takich byloby wiele). W drugim przypadku mielibysmy do czynienia z paradoksalna sytuacja, gdzie same akta zbrodniczej, manipulujacej i nie trzymajacej sie zadnych cywilizowanych zasad instytucji zyskalyby sila rzeczy, nienalezny im statut dokumentow godnych zaufania. To, ze ofiara padlaby jakas liczba niewinnych osob nie wymaga chyba szerszych opisow. Rodziny osob niechlubnie zasluzonych moglyby poniesc nieadekwatne wysoka (niekiedy calkowicie niezasluzona) kare, mielibysmy do czynienia z trzesieniem ziemi w poszczegolnych srodowiskach, mozliwe, ze nawet z czesciowym zachwianiem funkcjonalnosci panstwa. Niewatpliwa korzyscia byloby napietnowanie moralnych zbrodniarzy, niewatpliwie zaspokojona zostalaby potrzeba sprawiedliwosci i satysfakcji osob skrzywdzonych (w ogolniejszym sensie mozna tu mowic o nas wszystkich jako o skrzywdzonych). Dla osob ujawnionych takie radykalne rozwiazanie byloby w efekcie koncowym rowniez korzystne. W obu przypadkach zaistnialaby szansa na uformowanie sie w miare normalnej sceny politycznej, w obu przypadkach nie mielibysmy do czynienia z mechanizmem tworzenia sie nieformalnych grup zlozonych z osob zainteresowanych niedopuszczeniem do upublicznienia akt bezpieki (dla jasnosci- daleki jestem od sytuowania takich grup po jednej tylko stronie politycznej). I co najwazniejsze, dokonalibysmy radykalnego przelomu takze i w tej dziedznie zycia spolecznego, wchodzac z czysta karta w okres przemian. Dodam jeszcze, ze mielismy do dyspozycji Kosciol, ktory mogl wziasc na siebie role katalizatora w zapewne burzliwym, ale krotkotrwalym wrzeniu w narodzie. Wybrany zostal oczywiscie wariant inny, charakteryzujacy sie wszystkimi niedogodnosciami o ktorych pisalem wczesniej i jednoczesnie nie rozwiazujacy nabrzmialego problemu. Stala sie rzecz najgorsza z mozliwych, a mianowicie zostala zachowana ciaglosc "kurewskiego" procederu. Od czasu przelomu popelniono niezliczona ilosc przestepstw, czynow moralnie podejrzanych, matactw itp., ktore swoje bezposrednie zrodlo maja w komunistycznej, nierozliczonej (lub nieprzekreslonej) przeszlosci. W proceder ten wciagniete zostalo nastepne (moje z lat 60-tych)pokolenie, wciagniete zostana kolejne (czego sie obawiam, a czego jestem nieomal pewny). Coraz bardziej oddala sie model panstwa obywatelskiego, opartego na wzajemnym zaufaniu na lini panstwo-polityka- obywatel, zamieniajac sie w powszechne zniechecenie do sfery publicznej, nieodparcie zmierzajace w strone nihilizmu(wlasciwie to moglbym w tym miejscu podjac zamierzony przeze mnie temat, ale jakos odeszly mnie dzisiaj checi). pozdrawiam P.S. winny jestem jeszcze odpowiedz- przekonaj mnie jakie korzysci bedzie mialo panstwo i ja z mojego "tak" (pomijajac oczywiscie Twoje osobiste) Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: ??? 01.11.03, 11:07 institoris1 napisał: > Wybrany zostal oczywiscie wariant inny, charakteryzujacy sie wszystkimi > niedogodnosciami o ktorych pisalem wczesniej i jednoczesnie nie rozwiazujacy > nabrzmialego problemu. Stala sie rzecz najgorsza z mozliwych, a mianowicie > zostala zachowana ciaglosc "kurewskiego" procederu. Od czasu przelomu > popelniono niezliczona ilosc przestepstw, czynow moralnie podejrzanych, matactw > > itp., ktore swoje bezposrednie zrodlo maja w komunistycznej, nierozliczonej > (lub nieprzekreslonej) przeszlosci. W proceder ten wciagniete zostalo nastepne > > (moje z lat 60-tych)pokolenie, wciagniete zostana kolejne (czego sie obawiam, a > > czego jestem nieomal pewny). wlasciwie to moglbym w tym miejscu > podjac zamierzony przeze mnie temat, ale jakos odeszly mnie dzisiaj checi). > > pozdrawiam diabel podobno tkwi w szczegolach ale wobec tak duzej wspolnoty naszych obserwacji nie bedzie mial tu prawie nic do roboty wiec tylko jedno: > > P.S. winny jestem jeszcze odpowiedz- przekonaj mnie jakie korzysci bedzie mialo > > panstwo i ja z mojego "tak" (pomijajac oczywiscie Twoje osobiste) wydaje mi sie ze czesciowo udzieliles sobie juz odpowiedzi piszac wyzej: > Coraz bardziej oddala sie model panstwa > obywatelskiego, opartego na wzajemnym zaufaniu na lini panstwo-polityka- > obywatel, zamieniajac sie w powszechne zniechecenie do sfery publicznej, > nieodparcie zmierzajace w strone nihilizmu otoz chodzi wlasnie o to by nie zatriumfowalo zlo nie mamy innego wyjscia jak stale upominac sie by kasta politykow zaczela wreszcie na nasze zaufanie zaslugiwac oddanie pola nic przeciez /triuzm/ nie zalatwi malo tego nie wierze w krokodyle lzy politykow ze oto zerwane zostaly wiezi i identyfikacja rzadzonych z rzadzacymi kasta politykow jak kazda inna kasta juz ze swojej natury nie jest zdolna do dzialan samooczyszczajacych poza pozorowanymi ruchami ktore nie naruszaja ich interesow "tylko" tyle znaczy Twoj czy moj glos celowo pomijam w calym /przydlugim juz/ wywodzie takie pierdulki jak prawda moralnosc czy etyka to nacisk opinii publicznej wymusil niedawno ustawe o ujawnieniu majatkow naszych przedstawicieli ustawe ktora wobec oporu wiekszosci w sejmie przejsc nie miala prawa taki przyklad ktory rzucam teraz z glowy pozdrawiam i dziekuje za ciekawy list Odpowiedz Link Zgłoś
superbomba Spójszmy prawdzie w oczy 29.10.03, 12:54 współpracowalismy z Hitlerem i teraz trzeba za to przeprosić i przestać sie udawać za jedyne ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Dla Gini - trochę wyjaśnień 29.10.03, 13:19 W roku pańskim 1489 dwóch inkwizytorów wyznaczonych przez Innocentego VIII na obszar Niemiec, dominikanie Henricus Institoris (Heinrich Kraemer) oraz Jacob Sprenger napisali sławną pracę "Młot na czarownice". Początki były jednak trudne. Cytuję: "Na pierwszy ogień miały pójść tyrolskie czarownice. Niestety - ogień nie zapłonął. Doszczętnie wykpiony i upokorzony profesor Institor został odesłany tam, skąd przyszedł, zaś za sprawą biskupa Bresci watykańska kancelaria otrzymała list charakteryzujący fanatycznego inkwizytora jako «na skutek starczego uwiądu całkowicie zdziecinniałego»." Na uwagę zasługuje również szczególny stosunek Autorów do kobiet. Cytat z "Młota na Czarownice": "niewiasta jest tylko niedoskonałym zwierzęciem (...) Niewiasta jest tedy zła z natury, rychlej bowiem traci zaufanie do swej wiary i rychlej wyrzeka się jej, to zaś stanowi podstawę uprawiania czarów" ------------------------------------------------------------- Pzdr k. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: Dla Gini - trochę wyjaśnień 29.10.03, 18:09 karlin napisał: > W roku pańskim 1489 dwóch inkwizytorów wyznaczonych przez Innocentego VIII na > obszar Niemiec, dominikanie Henricus Institoris (Heinrich Kraemer) oraz Jacob > Sprenger napisali sławną pracę "Młot na czarownice". > Wspolautorstwo Sprengera jest przez wielu historykow kwestionowane i obecnie poglad, ze jedynym i wlasciwym autorem jest sam Institoris jest juz prawie obowiazujacy. pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: "(...)tarz pan złoty Hitler... 29.10.03, 15:43 Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasie wojny były - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania się w sytuacji okupacji, jedną z twarzy społeczeństwa. Odmienną twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie bacząc na koszty, często ryzykując utratę życia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Które oblicze narodu było prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnąć". ------------------------------------------------------------------------- Skoro książka powstała na podstawie udokumentowanych donosów, to nie można mieć do autorki żadnych zastrzeżeń.Wybrała sobie temat, napisała i do czytelnika nalezy decyzja o jej przeczytaniu. Zainteresowała mnie przytoczona wypowiedż autorki,a szczególnie słowa 'nie sposób rozstrzygnąć'.W ten sposób poddaje w wątpliwość zaangazowanie Polaków w walkę z okupantem.Myslę ,że łatwo jest to do rozstrzygnięcia - wystarczy policzyć liczbę donosów i ofiar, bo faktów pomocy drugiemu człowiekowi raczej sie nie dokumentowało. Ponadto nie rozumiem dlaczego pisze o narodzie ,skoro przedwojenna Polska była wielonarodowa. Padły tu głosy o dziwnej polityce GW wobec historii Polski i o tendencyjnych publikacjach.Też odnoszę takie wrażenie.Widzę działania GW idące w kierunku wybielania działań Niemców , choć nie zawsze dzieje się to kosztem Polaków. A. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Ciekawostka dla Institorisa 29.10.03, 17:54 Ciekawostka dla Istitorisa forum.jewish.org.pl//read.php?f=1&i=36355&t=36355 Zerknij sobie i poczytaj Zydow, ktorzy program o ratowaniu, Zydow, przez Polakow potraktowali jako atak, jako napasc. Jakby nie bylo, czesc ich rodzicow pewnie przezyla dzieki Polakom jak pan ambasador, czy tez babcia z jednego forumowiczow. Ale on podsumowal krotko, ona nie uwaza tego za bohaterstwo, wiec i on nie musi. Pisze sie tu duzo o antysemityzmie.Ja gdy czytam wypowiedzi tamtych panstwa zastanawiam sie skad w nich tyle nienawisci do Polakow, skad tyle agresji. Widac, ze pilnie studiuja pana Grossa i o tej drugiej stronie medalu pamietac nie chca. Czy takie jednostronne traktowanie historii do czegos pozytywnego doprowadzi, moim zdaniem raczej nie. Ty pewnie uwazasz, ze to przyniesie jakies korzysci, moze wymienisz co osiagna i Polacy i Zydzi. Czy uwazasz, ze po tym co tu czytam, czy gdyby doszlo do sytuacji takiej, ze widzialabym Araba , ktory leje jakiegos Zyda to pospieszylabym z pomoca?Po co mialabym nadstawiac glowe zeby pozniej uznano mnie za wspolsprawce pobicia. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Tak juz sie złożyło Andrzeju, że od co najmniej 29.10.03, 18:44 150 lat pewna część społeczeństwa pisze "naród" o WSZYSTKICH mieszkańcach ziemi między (aktualnie) Wisłą i Odrą. andrzejg napisał: Ponadto nie rozumiem dlaczego pisze o narodzie ,skoro przedwojenna Polska była wielonarodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Odrą i Bugiem oczywiście n/t 01.11.03, 12:11 Ale ta ksiazka i analiza donosów dotyczy Polski z okresu wojny, czyli praktycznie o przedwojennym przekroju narodowosciowym z licznymi mniejszoscimi.Ponadto badania obejmuja okręg Warszawski i w zwoązku z tym czy mozna ich wyniki uogólniac? Było jak było ,ludzie tacy są,ale nieuprawnione jest poddawania pod wątpliwosc walki z okupantem narodu mieszkającego pomiedzy (teraz) Odrą i Bugiem, a tym własnie jest pytanie o przewagę którejs z cech - donosicielstwa i oporu. To jest tak jak z posłem (chyba Dornem) ,który wychodząc na mównicę mówi ,że on nie powie o Janiku - kłamca , złodziej ...itd , ale powie... Pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Do p. Snajpera, p. Gini i innych IP: *.infonet.gze.pl 29.10.03, 17:52 1.Napisales Snajperze: "Dlatego skoro zamieszcza się na paczkach papierosów ostrzeżenia przed szkodliwością palenia, należy też na nich zamieszczać informacje przeciwne. Na przykład: palenie daje dużo przyjemności i nie szkodzi zdrowiu. Tak dla równowagi." Odpowiadam: Po pierwsze, moze dlatego, ze jak sam zauwazysz - przy odrobinie dystansu do swojej wypowiedzi, w napisie na ktory sie powolujesz nie ma stwierdzenia o braku przyjemnosci w paleniu papierosow - wiec nie ma czego rownowazyc. Po drugie, bo palenie rzeczywiscie szkodzi zdrowiu i o tym wiedziec powinni rowniez wszyscy palacy ale w koncu to oni sami decyduja czy kupic i zapalic (oczywiscie wolnosc ta nie dotyczy nieletnich i to nie dlatego, ze zli dorosli zabraniaja im na zlosc nieszkodliwej przyjemnosci). Zaprzeczanie byloby wiec tutaj ewidentnym klamstwem a nie tylko domniemanym. 2. Poniewaz stawiasz po raz kolejny powazne zarzuty wobec p. Gini (Ani), tym razem jednak motywujac to konkretnymi faktami, postanowilem i ja zabawic sie w detektywa i je sprawdzic. Napisales: >Gini bezczelnie kłamie na temat tego, co GW zamieszcza, a co pomija >milczeniem. > Wielokrotnie już jej to udowadniałem linkami. A we wczesniejszym liscie zacytowales list gini: > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antysemic > ki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. >Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. >Dora Kacnelson nie żyje >www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html >Ja, Dora Kacnelson... >www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html >Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. >Snajper. Przytaczam tresc pierwszego artykulu Gazety Wyborczj: "Dora Kacnelson nie żyje czar 07-07-2003, ostatnia aktualizacja 07-07-2003 19:28 1 lipca w Berlinie zmarła Dora Kacnelson, slawistka, badaczka twórczości Adama Mickiewicza, autorka prac o żołnierzach powstań listopadowego i styczniowego. Wydała m.in. książki "Z dziejów polskiej pieśni powstańczej XIX w. Folklor powstania styczniowego", "Rok 1863 na Polesiu Kijowskim" i "Skazani za lekturę Mickiewicza". Miała 82 lata. Urodziła się w Białymstoku w spolonizowanej rodzinie żydowskiej. Po wojnie mieszkała w ZSRR, w tym przez 40 lat w Drohobyczu. Protestowała przeciwko wywiezieniu fresków Schulza przez instytut Yad Vashem do Izraela. W 2001 r. wyjechała do Berlina." Moje uwagi: I.Artykul, wlasciwie skromna notke napisal ... byc moze anonimowy czeladnik - uczen, stazysta, dyzurny redaktor a moze ktos inny, zupelnie przypadkowy. Sprawe potraktowano sztampowo. Zadna ze slaw Gazety Wyborczej nie uwazala widac, aby wziac pioro we wlasne rece i potraktowac rzecz powazniej. II. Z tekstu niewiele dowiadujemy sie o jej dzialalnosci a juz prawie zupelnie nic o jej barwnym i niezwyklym zyciu. III. Stwierdzenie, ze urodzola sie w spolonizowanej rodzinie zydowskiej, brzmi dwuznacznie o ile nawet jest wrecz nieprawdziwe - sama p. Dora Kacnelson przedstawiala sie jako "polska zydowka urodzona w 1921 w Bialymstoku". Wnioski koncowe: Uproszczajac, P. Gini napisala "ani slowa" (czyli inaczej - zero). Mogla napisac "prawie ani slowa" (czyli inaczej - w przyblizeniu zero). Pomylila sie wiec niewiele ale jednak. Szanowny Snajper podal dwa watki - z tego, pierwszy juc ocenilismy jako nieco watpliwy a drugi jest nieprawdziwy (niestety), bo jak nietrudno sprawdzic artykul byl napisany grubo przed smiercia p. Dory. Kto wiec po czyms takim ma sie ze wstydu spalic? Nie czuje sie na silach to rozstrzygac, chyba szkoda kogokolwiek - tym bardziej, ze stosy i tak w postach zbyt czesto plona. Ps. Korzystajac z okazji przypomne fragment drugiego artykulu autorstwa Antoniego Buchnera: " Dobroć, która wychodzi poza ramy rodziny, narodu czy kraju, która realizuje się w czynach bezpośrednio niosących pomoc - to rzadkość. " Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Do p. Snajpera, p. Gini i innych 29.10.03, 18:05 Gość portalu: pamawa napisał(a): > 1.Napisales Snajperze: > "Dlatego skoro zamieszcza się na paczkach papierosów ostrzeżenia przed > szkodliwością palenia, należy też na nich zamieszczać informacje przeciwne. Na > przykład: palenie daje dużo przyjemności i nie szkodzi zdrowiu. Tak dla > równowagi." > Odpowiadam: > Po pierwsze, moze dlatego, ze jak sam zauwazysz - przy odrobinie dystansu do > swojej wypowiedzi, w napisie na ktory sie powolujesz nie ma stwierdzenia o > braku przyjemnosci w paleniu papierosow - wiec nie ma czego rownowazyc. > Po drugie, bo palenie rzeczywiscie szkodzi zdrowiu i o tym wiedziec powinni > rowniez wszyscy palacy ale w koncu to oni sami decyduja czy kupic i zapalic > (oczywiscie wolnosc ta nie dotyczy nieletnich i to nie dlatego, ze zli dorosli > zabraniaja im na zlosc nieszkodliwej przyjemnosci). Zaprzeczanie byloby wiec > tutaj ewidentnym klamstwem a nie tylko domniemanym. > > 2. Poniewaz stawiasz po raz kolejny powazne zarzuty wobec p. Gini (Ani), tym > razem jednak motywujac to konkretnymi faktami, postanowilem i ja zabawic sie w > detektywa i je sprawdzic. > Napisales: > >Gini bezczelnie kłamie na temat tego, co GW zamieszcza, a co pomija > >milczeniem. > > Wielokrotnie już jej to udowadniałem linkami. > > A we wczesniejszym liscie zacytowales list gini: > > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antys > emic > > ki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. > > >Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. > > >Dora Kacnelson nie żyje > >www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html > > >Ja, Dora Kacnelson... > >www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html > > >Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. > > >Snajper. > > Przytaczam tresc pierwszego artykulu Gazety Wyborczj: > > "Dora Kacnelson nie żyje > czar 07-07-2003, ostatnia aktualizacja 07-07-2003 19:28 > 1 lipca w Berlinie zmarła Dora Kacnelson, slawistka, badaczka twórczości Adama > Mickiewicza, autorka prac o żołnierzach powstań listopadowego i styczniowego. > Wydała m.in. książki "Z dziejów polskiej pieśni powstańczej XIX w. Folklor > powstania styczniowego", "Rok 1863 na Polesiu Kijowskim" i "Skazani za lekturę > Mickiewicza". Miała 82 lata. Urodziła się w Białymstoku w spolonizowanej > rodzinie żydowskiej. Po wojnie mieszkała w ZSRR, w tym przez 40 lat w > Drohobyczu. Protestowała przeciwko wywiezieniu fresków Schulza przez instytut > Yad Vashem do Izraela. W 2001 r. wyjechała do Berlina." > Moje uwagi: > I.Artykul, wlasciwie skromna notke napisal ... byc moze anonimowy czeladnik - > uczen, stazysta, dyzurny redaktor a moze ktos inny, zupelnie przypadkowy. > Sprawe potraktowano sztampowo. Zadna ze slaw Gazety Wyborczej nie uwazala > widac, aby wziac pioro we wlasne rece i potraktowac rzecz powazniej. > II. Z tekstu niewiele dowiadujemy sie o jej dzialalnosci a juz prawie zupelnie > nic o jej barwnym i niezwyklym zyciu. > III. Stwierdzenie, ze urodzola sie w spolonizowanej rodzinie zydowskiej, brzmi > dwuznacznie o ile nawet jest wrecz nieprawdziwe - sama p. Dora Kacnelson > przedstawiala sie jako "polska zydowka urodzona w 1921 w Bialymstoku". > Wnioski koncowe: > Uproszczajac, P. Gini napisala "ani slowa" (czyli inaczej - zero). Mogla > napisac "prawie ani slowa" (czyli inaczej - w przyblizeniu zero). Pomylila sie > wiec niewiele ale jednak. > Szanowny Snajper podal dwa watki - z tego, pierwszy juc ocenilismy jako nieco > watpliwy a drugi jest nieprawdziwy (niestety), bo jak nietrudno sprawdzic > artykul byl napisany grubo przed smiercia p. Dory. > Kto wiec po czyms takim ma sie ze wstydu spalic? > Nie czuje sie na silach to rozstrzygac, chyba szkoda kogokolwiek - tym > bardziej, ze stosy i tak w postach zbyt czesto plona. > Ps. > Korzystajac z okazji przypomne fragment drugiego artykulu autorstwa Antoniego > Buchnera: > " Dobroć, która wychodzi poza ramy rodziny, narodu czy kraju, która realizuje > się w czynach bezpośrednio niosących pomoc - to rzadkość. " > > Pozdrawiam. Dodam od siebie: www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html Ja szukalam informacji pani Dory , w normalnym serwisie gazety.Wiadomosc z krociutka notatka ukazala sie gdzies w dziale ksiazki... Nic dziwnego, ze jej nie znalazlam. Dzieki za pomoc, z tym,ze to i tak nic nie da.Gini wg snajpera jest bardzo zla i glupia, i to jedno co umie napisac. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 jestem zagorzalym antysemita 29.10.03, 18:28 jak rowniez (jak sie okazuje) zwolennikiem pinoczeta a to wszystko dzieki dygresjom czynionym przez panow i panie co nie potrafia sie skupic na temacie (i ja nie pomagam, skrotami piszac) o co chodzi? o to co bodaj scan sam przypomnial o ZACHOWANIU PROPORCJI lub jej braku niestety w wykonaniu gazety ksiazka to pretekst sam pewnie przeczytam z uwaga podobna tej gdy czytam "przy szabasowych swiecach" a gazeta... (tu czesc i slawa euromirowi za trafny post) meczy konia i przestac nie potrafi nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Do p. Snajpera, p. Gini i innych 30.10.03, 01:33 Gość portalu: pamawa napisał(a): > 1.Napisales Snajperze: > "Dlatego skoro zamieszcza się na paczkach papierosów ostrzeżenia przed > szkodliwością palenia, należy też na nich zamieszczać informacje przeciwne. Na > przykład: palenie daje dużo przyjemności i nie szkodzi zdrowiu. Tak dla > równowagi." > Odpowiadam: > Po pierwsze, moze dlatego, ze jak sam zauwazysz - przy odrobinie dystansu do > swojej wypowiedzi, w napisie na ktory sie powolujesz nie ma stwierdzenia o > braku przyjemnosci w paleniu papierosow - wiec nie ma czego rownowazyc. > Po drugie, bo palenie rzeczywiscie szkodzi zdrowiu i o tym wiedziec powinni > rowniez wszyscy palacy ale w koncu to oni sami decyduja czy kupic i zapalic > (oczywiscie wolnosc ta nie dotyczy nieletnich i to nie dlatego, ze zli dorosli > zabraniaja im na zlosc nieszkodliwej przyjemnosci). Zaprzeczanie byloby wiec > tutaj ewidentnym klamstwem a nie tylko domniemanym. Takich kłamliwych zaprzeczeń oczekują niektóre osoby zabierające głos w tym wątku. Zarzuty, że GW nie przedstawia pełnego spektrum poglądów na temat Jedwabnego, to nic innego jak oczekiwanie, że GW napisze także kłamstwo, że Żydów w J mordowali Niemcy. To jest właśnie dokładnie odpowiednik napisu na paczce papierosów, że palenie nie szkodzi zdrowiu. Jak pełne spektrum poglądów, to dawajmy pełne spektrum, razem z fałszywimi opiniami. Bo np w przypadku J jedynie fałszywe opinie są w stanie zadowolić >patriotyczne serduszka<. > 2. Poniewaz stawiasz po raz kolejny powazne zarzuty wobec p. Gini (Ani), tym > razem jednak motywujac to konkretnymi faktami, postanowilem i ja zabawic sie w > detektywa i je sprawdzic. > Napisales: > >Gini bezczelnie kłamie na temat tego, co GW zamieszcza, a co pomija > >milczeniem. > > Wielokrotnie już jej to udowadniałem linkami. > > A we wczesniejszym liscie zacytowales list gini: > > nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa, zeby nie ten antys > emicki nasz dziennik, to tez nikt by nic nie wiedzial. > > >Dla gini nawet cudza śmierć jest okazją do kłamstwa. > > >Dora Kacnelson nie żyje > >www2.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,1562903.html > > >Ja, Dora Kacnelson... > >www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,776286.html > > >Ktoś uczciwy po czymś takim by się ze wstydu spalił. > > >Snajper. > > Przytaczam tresc pierwszego artykulu Gazety Wyborczj: > > "Dora Kacnelson nie żyje > czar 07-07-2003, ostatnia aktualizacja 07-07-2003 19:28 > 1 lipca w Berlinie zmarła Dora Kacnelson, slawistka, badaczka twórczości Adama > Mickiewicza, autorka prac o żołnierzach powstań listopadowego i styczniowego. > Wydała m.in. książki "Z dziejów polskiej pieśni powstańczej XIX w. Folklor > powstania styczniowego", "Rok 1863 na Polesiu Kijowskim" i "Skazani za lekturę > Mickiewicza". Miała 82 lata. Urodziła się w Białymstoku w spolonizowanej > rodzinie żydowskiej. Po wojnie mieszkała w ZSRR, w tym przez 40 lat w > Drohobyczu. Protestowała przeciwko wywiezieniu fresków Schulza przez instytut > Yad Vashem do Izraela. W 2001 r. wyjechała do Berlina." > Moje uwagi: > I.Artykul, wlasciwie skromna notke napisal ... byc moze anonimowy czeladnik - > uczen, stazysta, dyzurny redaktor a moze ktos inny, zupelnie przypadkowy. > Sprawe potraktowano sztampowo. Zadna ze slaw Gazety Wyborczej nie uwazala > widac, aby wziac pioro we wlasne rece i potraktowac rzecz powazniej. > II. Z tekstu niewiele dowiadujemy sie o jej dzialalnosci a juz prawie zupelnie > nic o jej barwnym i niezwyklym zyciu. > III. Stwierdzenie, ze urodzola sie w spolonizowanej rodzinie zydowskiej, brzmi > dwuznacznie o ile nawet jest wrecz nieprawdziwe - sama p. Dora Kacnelson > przedstawiala sie jako "polska zydowka urodzona w 1921 w Bialymstoku". > Wnioski koncowe: > Uproszczajac, P. Gini napisala "ani slowa" (czyli inaczej - zero). Mogla > napisac "prawie ani slowa" (czyli inaczej - w przyblizeniu zero). Pomylila sie > wiec niewiele ale jednak. > Szanowny Snajper podal dwa watki - z tego, pierwszy juc ocenilismy jako nieco > watpliwy a drugi jest nieprawdziwy (niestety), bo jak nietrudno sprawdzic > artykul byl napisany grubo przed smiercia p. Dory. > Kto wiec po czyms takim ma sie ze wstydu spalic? > Nie czuje sie na silach to rozstrzygac, chyba szkoda kogokolwiek - tym > bardziej, ze stosy i tak w postach zbyt czesto plona. > Ps. > Korzystajac z okazji przypomne fragment drugiego artykulu autorstwa Antoniego > Buchnera: > " Dobroć, która wychodzi poza ramy rodziny, narodu czy kraju, która realizuje > się w czynach bezpośrednio niosących pomoc - to rzadkość. " > > Pozdrawiam. Widzę, że nie zwróciłeś uwagi, co napisała gini. A napisała ona >nawet po smierci Dory Kacnelson nie napisali ani slowa<. 1. Po pierwsze, napisała >nawet po śmierci<. Tak więc jest to stwierdzenie, że GW nie pisała o Dorze oraz NAWET po jej śmierci nie napisała ani słowa. Moimi linkami udowodniłemm gini że kłamała, iż GW nie napisała o Dorze po jej smierci - bo napisała. Pokazałem też, że o Dorze pisała także wcześniej, tak więc pisanie >NAWET po śmierci< jest kłamstwem podwójnym. 2. Gini napisała >nie napisali ani slowa<. Jest to ewidentne kłamstwo, czego dowodzi jeden z moich linków. Możesz sobie analizować jakie to były słowa, ile ich było i czy były napisane przez artystę, czy przez wyrobnika. Nie zmienisz w ten sposób FAKTU, że słowa te zostały napisane. Nie zmienisz w ten sposób FAKTU, że gini podle skłamała. Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś