Dodaj do ulubionych

Event Horizon

IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 18:44
Przed północą, TVN, film twórcy "Magnolii".

SPRAWDŹ JAK MOCNE MASZ NERWY!!!!!!


A.
Obserwuj wątek
    • Gość: n0str0m0 Re: Event Horizon IP: 61.149.95.* 03.11.03, 09:08
      jeden z "cienszych" filmow tego gatunku
      z wyjatkiem...
      poczatkowej sceny!

      (powodujace zawroty glowy
      gdy usiadzie sie zbyt blisko ekranu)

      nostromo
      • Gość: AdamM Hm? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 10:03
        Czy trochę nie nazbyt ostro go oceniasz? Ja tam wielkim ekspertem w tych
        filmach s-f + horror (tak roboczo go klasyfikuję) nie jestem, ale wydaje mi
        się, ze trochę wyczucia filmowego mam i powiem, ze Event Horizon wydal mi się
        bardzo straszny i trzymajacy w napieciu. Pomysł też niczego sobie i calkiem
        spojny logicznie. A scen tych najstraszniejszych to az nie moglem ogladac i
        odwracalem się jak byly. A daj przyklad filmu w tym obszarze, ktory uważasz
        za "mocny" i dobry.

        A.

        • Gość: siedem e tam, nostromo się nie zna IP: 213.216.66.* 03.11.03, 10:09
          ale to dlatego ze jest fanem wysokorafinowanego, czystego sf [chyba, tak
          myślę]. podobaja mu sie filmy gdzie es [sajens] uszczesliwia ludzi. a w EH jest
          rzecz o "dobrze" i "źle". sf jest tylko scenografią.

          5040
          • Gość: n0str0m0 Re: e tam, nostromo się nie zna IP: 61.149.95.* 03.11.03, 10:40
            pewnie ze sie nie znam smile

            moja krytyka tego filmu ma sie tylko stad
            ze PRZED kazda "grozna scena" cichla muzyka i gaslo swiatlo
            to ja sie pytam - a gdzie tu zaskok?

            straszne filmy?
            nie wiem, moze juz tak okrzeplem
            ze jeno przez sentyment lubie tego, no... wiecie ktorego...
            (odkurzona wersja "obcego" pokaze sie juz niedlugo na ekranach)

            jednak jesli juz spamowac - no to lu!
            solaris z drzordzem kluni
            ladnie sie oglada
            choc tam nikt nikogo nie pozera

            a wracajac do iwent horajzon'a
            to scigal sie z taka masa knotow jak
            "wirus" z ta piekna polska joanna p. z holyudu
            oraz "sfera" z holoubkiem czy dastbinem hofmanem i zestarzala szarom stoun...
            i od peletonu sie nie oderwal, a nawet troche za kolarzami z mongolii przyszedl...

            nostromo
            • Gość: siedem Re: e tam, nostromo się nie zna IP: 213.216.66.* 03.11.03, 10:48
              ja wcale nie mowie ze EH mi sie podobal straszne. podobał mi sie! a wiem to
              stad ze pamietam tytuł. moze nawet troszke bardziej mi sie podobał bo pamietam
              kulę co czas zmieniała nawet sobie taka wymodelowalem w 3dStudioMAX

              5040
              • Gość: n0str0m0 Re: e tam, nostromo się nie zna IP: 61.149.95.* 03.11.03, 11:01
                ok - degustacja non dysputancka jest
                wiec nie narzucam swej oceny calego filmu
                proponuje jednak zamiast tego poszukac
                pojedynczych scen - z tych co zostawiaja wrazenie na dlugo

                mnie do dzis fascynuja superwolne sceny z matriksiaka
                (bullet time)
                ulubione - bieg morfeusza oraz wypad trynitki
                (ona wypada w drugim odcinku)

                scena otiwerajaca EH

                dokowanie statku w solarisie (mniam)...

                co jeszcze?
                zastanawiam sie...

                nostromo
                • Gość: siedem Re: e tam, nostromo się nie zna IP: 213.216.66.* 03.11.03, 11:59
                  ja nie mam kłopoty ze scenami. twarz czy obraz raz widziany zapamietuje na
                  zawsze. mam problem z opisem. a wiesz ze majtrix wyprzedził w rankingu
                  kultowosci GW [nie nie nie wyborczą gwiezdne wojny]

                  5040
    • karlin Relevant Horizon 03.11.03, 11:13
      SF zawsze miała problemy z zagadką Absolutu. Może dlatego, że tak zaciekle
      usiłuje ją rozwikłać, nawet poza horyzont samoośmieszenia (patrz choćby Kościół
      Scjentologii).

      Książki na ten temat bronią się metaforą, niedomówieniami, ironią, czego prawie
      nie sposób znaleźć w filmach. Literatura sf na temat nierozpoznanego
      najczęściej grzęźnie jednak w tandetnej psychoanalizie (Solaris) lub w
      marketingu nowej mitologii - Clarke i jego "Odyseje".

      Filmy sf zmagające się taką czy inna wizją Absolutu są zazwyczaj zdumiewająco
      nudne ("Kontakt" czy choćby wspomniany EH). Oglądanie po raz enty poradnika
      wyjadania cudzej wątroby sprowadza Piekło do poziomu niestrawności u studenta
      medycyny. Lekarza (czyli kogoś, kto obejrzał takie "wizje" już co najmniej
      kilkadziesiąt razy) naraża na ryzyko zaśnięcia przed telewizorem. Trzeba także
      ze smutkiem zaznaczyć, że od czasów Hieronima B. wizualne fantazje na piekielne
      tematy uporczywie konsumują własny, stale odrastający ogon.

      Żeby nie było, że tylko narzekam - za najlepszy "piekielny" film Komiksowa, w
      jakim od czasu do czasu musimy żyć, uważam "Hellraiser".

      k.
      • Gość: siedem a właśnie że nie, bo IP: 213.216.66.* 03.11.03, 12:03
        "teksańska piła łańcuchowa siedem"

        5040
        • karlin Kompletujesz 03.11.03, 12:44

          obsadę?


          A tak przy okazji. Mistycyzm robotnika leśnego to temat na głęboką, rosyjską
          powieść, a nie na tartaczny ekspresjonizm.

          k.
          • Gość: siedem Re: Kompletujesz IP: 213.216.66.* 03.11.03, 12:49
            od lat głosze tą prawde. ktos jak danuta głosi pochwałę aborcji wczesniej czy
            pozniej doprowadzi do masowych mordów na dorosłych ludziach. to nie przypadek
            ze lewe judki popieraja bombardowania tonowymi ładunkami cywili w iraku dla ich
            wyzwalania. podobnież z pedłami. daj im śluby a znajdą się tacy którzy upomną
            sie o prawa dla owiec i psów. pierwszy pastor owczarek alzacki. nekrofilno
            pedofilna lezbijka prezydentem norwegii etc etc

            5040
      • Gość: AdamM Nie całkiem się zgadzam, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 15:01
        niby racja, ze powtarzane sa podobne koncepcje, ale zauważ, że strach i ból to
        nieodłączne atrybuty czegoś, co można nazwać piekłem. I w tym względzie EH
        przedstawia sprawę dośc dobrze. Dochodzi jeszcze ciemność i samotnośc w
        kosmosie. Wszystko razem wzięte na mnie robilo wrazenie - moze dlatego, ze
        zwykle w ogole takich filmow nie ogladam. Myślę, ze jesli jakoś widziec pieklo
        to moze raczej nie przenośbie, ale wlasnie namacalnie - w fizycznym i
        psychicznym bolu, strachu, upodleniu.

        A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka