Dodaj do ulubionych

KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM

IP: 83.168.104.* 06.04.05, 22:59
szef rady nadzorczej ulubionego przeze mnie radia szczecin, został ponownie
uznany za kłamcę lustracyjnego. Czy to oznacza, że współpracował z bespieką i
nie powiedział tego nikomu?
Obserwuj wątek
    • Gość: J-23 [...] IP: *.ksiazat.v.pl 06.04.05, 23:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Janek [...] IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.05, 23:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Janek A za co zostałem wykasowany? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.05, 02:14
          Czy za to że śmiałem napisać prawdę - że za Włodkiem Kotfasem latają komornicy
          po kotytarzach Zarządu Portu? Dlaczego to GW tak broni Ubeków i TW? Jak może
          być by Gazeta dowodzona przez opozycjonistę Michnika ukrywała w swoich
          szeregach TW? Czy nie wstyd wam Panowie? Pan Zadworny co wywala sterowane przez
          ubecję teksty. A trzeba ludziom mówić prosto w oczy - ten kto donosił dla
          korzyści do UB i innych tego typu i w wyniku jego donosów ludzie szli do
          pierdla lub do piachu - ten to człowiek zasługuje na potępienie i eliminację ze
          społeczeństwa. Gdy kogoś siłą złamali, szantażowali itd, itp - to nad takimi
          ludzmi schyliłbym czoło. Może bym wybaczył. Tacy ludzie siedzą teraz w domach z
          obciążonymi sumieniami i żałują swoich czynów. Ale jeśli tacy ludzie jak Kotwas
          czy Żyndul mają czekność wychodzić z nory i pokazywać dzielnie swe twarze - to
          taki fakt oznacza że nie mają żadnej skruchy. Dlatego należy ich niszczyć i to
          wszędzie !!!! Co tego posta też wykasujecie?
          • Gość: J-23 Re: A za co zostałem wykasowany? IP: *.szczecin.pl 14.04.05, 13:12
            zaraz Ciebie wykasuja znowu ,tak jak mnie!
            Pozdrawiam
            J-23
    • Gość: andreas to nie mozliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:50
      to jest nie mozliwe, n i e m o ż l i w e
      nie może byc by człowiek ten, zasiadajacy w wielu gremiach,
      przewodzący wielu organizacją, zbiorowościa ludzi, ludzi zacnych,
      na tylu stanowiskach obsadzany...
      nie może byc KŁAMCĄ!
      Cos Wam sie pokreciło, może zbiezność nazwisk...
    • Gość: Wynton M. Prezes"Ordynackiej"KOTWAS-KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 05:11
      Do niedawna wyżej wspomniany Włodzimierz Kotwas był organizatorem i stałym
      Prezesem Zachodniopomorskiej "Ordynackiej". W zarządzie Ordynackiej zasiadał
      wraz z Piechotą i Wieczorkiem. Obecnie po pierwszym wyroku lustracyjnym jest
      tylko członkiem zarządu "Ordynacka". W stanie wojennym był aktywnym działączem
      Zrzeszenia Studentów Polskich wraz z radnym Od Nowy Jerzym Kobylańskim. Był i
      jest pupilkiem Kwaśniewskiego, Piechoty i SLD dzierżąc w garści kilka dodatkowo
      płatnych funkcji m.in. w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Pastwa i spółek córek
      i wnuczek tegoż bogatego Skarbu Państwa.
    • Gość: play Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.teleton.pl 07.04.05, 07:02
      Padło tu wystarczająco wiele słów, faktów by upodlić niejednego człowieka ale
      wątpię by to cokolwiek zmieniło w losach opisywanego po(d)miotu. Są jakieś
      szanse ? jak sądzicie ?
      • Gość: nikt Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.utp.pl 07.04.05, 07:45
        Gość portalu: play napisał(a):

        > Padło tu wystarczająco wiele słów, faktów by upodlić niejednego człowieka ale
        > wątpię by to cokolwiek zmieniło w losach opisywanego po(d)miotu. Są jakieś
        > szanse ? jak sądzicie ?

        Sądzimy, że nie.Prawo zostało tak skonstruowane, że Włodkowi kłmczuszkowi mogą
        wszyscy skoczyć,bo:

        Osoba uznana przez sąd obu instancji oraz przez Sąd Najwyższy za
        kłamcę lustracyjnego, przez 10 lat nie może pełnić niektórych
        funkcji publicznych - m.in. tych, do których pełnienia są ustawowo
        wymagane wysokie kwalifikacje moralne, np. sędziego czy
        prokuratora.

        ....ale:

        Żadna ustawa nie stawia jednak takich formalnych
        wymogów szefowi rady nadzorczej radia, nawet po ewentualnym
        prawomocnym wyroku uznającym "kłamstwo lustracyjne". Teoretycznie
        taka osoba nie musi odchodzić ze stanowiska - decyzja zależałaby
        od powołujących na daną funkcję. (PAP)"


        No chyba, że sie Włodzimierz sam zawstydzi i zniknie. Ale mi na takiego
        wstydliwego cóś nie wygląda.
    • Gość: Blitz Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.szczecin.pl 07.04.05, 08:10
      Takiego człowieka tzn.kłamce,należałoby napiętnować,a opinia publiczna powinna
      wymusić na nim rezygnację z piastowanych funkcji.Tylko trzeba tą sprawę
      nagłośnić.
      • Gość: J-23 [...] IP: *.szczecin.pl 07.04.05, 11:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Blitz Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.szczecin.pl 07.04.05, 13:12
          Ubekom stanowcze NIE! Ubecy do uzbekistanu.
          • Gość: J-23 [...] IP: *.szczecin.pl 07.04.05, 14:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: J-23 Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.ksiazat.v.pl 07.04.05, 21:26
            Ubecy do uzbekistanu

            a może do Ubekistanu!!
    • Gość: Ella Oficjalny komunikat Rezcznika Intereu Publicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 13:18
      Informacja w sprawie lustracyjnej W. Kotwasa – 05.04.2005 r.
      W dniu 5 kwietnia br. Sąd Apelacyjny w Warszawie jako odwoławczy utrzymał w
      mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji stwierdzające, że przewodniczący Rady
      Nadzorczej Polskiego Radia Szczecin S.A. Włodzimierz Kotwas złożył niezgodne z
      prawdą oświadczenie lustracyjne. Orzeczenie jest prawomocne i podlega jedynie
      zaskarżeniu w trybie kasacyjnym do Sądu Najwyższego.

      Dyrektor Biura Rzecznika Interesu Publicznego

      Jerzy Lesiński
      • Gość: J-23 Re: Oficjalny komunikat Rezcznika Intereu Publicz IP: *.szczecin.pl 07.04.05, 14:37
        i co z tego,Kotwas ma to w D!!!!
    • Gość: Młodość Strona WWW Pana KOTWASA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 20:40
      kotwas.pomorzezachodnie.pl/mail.html
      • Gość: J-23 Re: Strona WWW Pana KOTWASA IP: *.ksiazat.v.pl 07.04.05, 21:43
        to trzeba mieć tupet,ale może dobrze szybciej Pana Kotwasa komornik dopadnie
        wie gdzie szukać tylko dziwnie się fakty nie zgadzaja i taki człowiek miał być
        posłem!!!
    • Gość: rekinek13 Kto organizował kampanię Kwaśniewskiego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 22:06
      O Panu Kotwasie mówi baron PZPR/SDRP/SLD/PD Piechota:

      Dzisiaj jest już człowiekiem doświadczonym, który dał się poznać w całym
      Regionie Zachodniopomorskim jako świetny organizator, szczególnie w czasie gdy
      organizował kampanię wyborczą Aleksandra Kwaśniewskiego.
    • Gość: wiesiek Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: 83.168.104.* 07.04.05, 22:56
      Byłem na stronie internetowej opisywanego pana. Ileż tam poezji i .....
      bredni. Oto przykład, wyciągniękty z kontekstu. Autor sam o sobie, bo na
      stronie zapodaje takie pierdoły.


      ....Na pytanie, dlaczego chodzi po górach odpowiedział: "Bo są". I dodaje: "Bo
      proste wartości mają w nich najważniejsze znaczenie... Bo są piękne."

      Cóż za wspaniały człeczyna. Jakie miał pseudonim? ktoś wie?
    • Gość: lulu LUSTRO KOTWASEM Kłamcowym IP: 80.48.19.* 08.04.05, 00:33
      ...ocipiełowali...Wildsteiny i inne palanty...
      • Gość: agent wolności Re: sama lulu ocipiałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 06:39
        Sama lulu ocipiałaś. W Gazecie Woborczej pracuje zdemaskowany agent SB Lesław
        Maleszka, który wcześniej był przy centrum działań opozycyjnych.
        Pisał u lustracji podobnie ostro jak Ty również na forum .
        Informacje z materiałów archiwalnych SB nazywał wraz z GW "robactwem z puszki
        Pandory". Oto tylko niektóre fragmenty tej publicystyki. Wiele z nich dziś da
        się odczytać na nowo gdyż wówczas nie wiadomo było iż jest to agent SM, a po
        ujawnieniu tego , te n/w jego teksty nabierają innego sensu.
        Wcześniej przeciwnicy lustracji traktowali teksty Maleszki przezciw lustracji
        jako wybitnu humanitaryzm.

        W odruchu samoobrony, tuż przed swoim upadkiem, rząd Olszewskiego i min.
        Macierewicz, wypuścili - jak napisała "Gazeta Wyborcza" - "robactwo z teczek
        Pandory". (.) Nasza gazeta i większość poważnych polskich pism nie będzie tych
        list drukować. Na pewno jednak opublikuje je prasa brukowa i niektóre szukające
        taniej sensacji gazety. (.) Tylko w ten sposób zapędzimy robactwo tam, skąd ono
        wylazło.
        Zespół "Gazety Krakowskiej", 22.06.1992 r.

        - Pytanie: Czy spotkał się Pan z przejawem niechęci w środowisku?
        - Oczywiście tak. Były rozmaite telefony. Jest to poniekąd zrozumiałe. Ludzie
        mają prawo do moralnej nagany pewnego postępowania. Ale jest też i taka prawda,
        że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
        "Wolna trybuna zniesławionych", "Gazeta Krakowska" rozmawia z Antonim
        Furtakiem, 22.06.1992 r.

        Z imienia i nazwiska wskazuje Wildstein oficera UOP do zwolnienia - bo kiedyś
        działał gorliwie w SB. (.) Żaden policjant nie wkroczy dziś do zakładu, nawet
        gdyby doszło tam do aktów sabotażu. Dostatecznie jasno dano do zrozumienia, że
        wraz z nadejściem nowej władzy tłum publicystów zacznie rozprawiać o
        konieczności wyrzucenia z pracy - ba, posadzenia na ławie oskarżonych
        funkcjonariuszy, którzy w swoim czasie wykonali polecenia swoich przełożonych.
        (.) We wszystkim, co pisał Michnik, obecny jest ten sam duch koncyliacji (.)
        Retoryka dekomunizacji zaś? W istocie jest retoryką apartheidu.
        Lesław Maleszka, Czy naród oczekuje, że wszystko odbierzemy "czerwonym".?
        (polemika z Bronisławem Wildsteinem), "Gazeta Krakowska" z 30.11.1992 r.

        W swym szkicu Wildstein przeszedł do porządku dziennego nad paroma faktami,
        nawet o nich nie wspomniawszy - nad skandalem z teczkami Macierewicza, nad
        pięcioma projektami ustaw dekomunizacyjnych złożonymi w Sejmie, nad
        kontrowersjami, jakie wywołują te projekty, grożąc rozłamem w koalicji
        rządowej, nad akcjami "lustracji" podejmowanymi tu i ówdzie przez posłów KPN.
        Niestety, ignorowanie tych faktów naraża publicystę na bon mot, jakiego użyłby
        Napoleon charakteryzując jednego z deputowanych do parlamentu: "on nie
        przemawia z obozu prawicy, nie przemawia z obozu lewicy, on mówi do nas spod
        sufitu".
        Lesław Maleszka, Historia nie jest czarno-biała (ciąg dalszy polemiki z
        Wildsteinem), "Gazeta Krakowska" z 15.12.1992 r.

        Archiwa byłej SB, z mocy przepisów obowiązujących w naszym kraju - są TAJNE.
        (.) Jeżeli Milczanowski udostępni akta Wałęsy - to (.) zaczną się domagać
        następnych kartotek: Wachowskiego, Falandysza, Cybuli, Olechowskiego. Precedens
        został uczyniony - spirala obłędu może się rozkręcać.
        Lesław Maleszka, Odtajnić Bolka?, "Gazeta Krakowska" z 1.02.1993 r.
        • Gość: lulu no i kogo to obchodzi??? ..steropianowców? IP: 80.48.19.* 08.04.05, 08:27
          ..no to niech sie gdzies tam ...w klubie seniora...pojedynkują....przeciez to b
          yło przed bitwą pod Grunwaldem... paranoicy polscy: teczki + p-apież...jak to
          pogodzić..ano w kapuscie wszystko sie godzi...:):)
          ..nie znam faceta...ale czy madry, czy cos pcha do przodu...czy drań i
          oszust...a nie jakies brednie sprzed 20 lat...z innej rzeczywistości, z innego
          wcielenia...i do tego niepewne....to sledzenie mozna traktowac jak hobby...jak
          filatelistyke...zajęcie dla maniaków
          ...ale ...drodzy maniacy...nie zawracajcie..nam, normalnym....czterech liter
          swimi maniami.... napij sie koles piwa...wyluzuj....usmaż schabowego z
          kapustą..albo golonka z piwem...swiat ci sie wyda weselszy :):)
          • Gość: Agent Wolności Re: skąd się biorą takie lulu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 18:29
            W tamtych historycznych czasach taki np : Wałęsa, Gwiazda, Kuroń i wielu innych
            mniejszych , też mogli sobie zgodnie z Twoją idiotyczną koncepcją lulu ,
            siedzieć spokojnie na piwie , wyluzować się, usmażyć schabowego i świat wydawał
            by się im wesoły. Przecież kiedy był montowany układ Jałtański to Wałęsa
            jeszcze nie mówił dobrze "chcę siku". Skąd się biorą takie pustaki jak Ty
            lulu ? Ty nie rozumiesz ? Przecież to nie możliwe.
            • Gość: J-23 [...] IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 18:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: J-23 [...] IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 21:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: dog Re: skąd się biorą takie lulu ? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 21:02
                  niestety-nic nie zrobisz - niestety
                  • Gość: J-23 Re: skąd się biorą takie lulu ? IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 21:56
                    zaraz znowu mnie wykasują!!!
                    • Gość: LULU [...] IP: 80.48.19.* 08.04.05, 22:09
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: J-23 [...] IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 22:12
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Agent Wolności Re: skąd się biorą takie lule??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:14
                        W związku z precyzją i siłą argimentów nie podejmuję dalszej polemiki z lulu.
                        • Gość: J-23 [...] IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 22:16
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: gosc A on to na gdzies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 22:42
                            A Włodzimierz K. i tak sobie nic z tego nie robi. Poczta i nic. Inni tez
                            pocztają i nic. Dalej bedzie zasiadal w radach i innych gremiach. Jesli ktos
                            mysli ze Włodek K. nagle zniknie z firmamentu to sie chyba filmow o bohaterach
                            naogladał! Włodek był jest i bedzie. I nic na to nie poradzimy. Niestety.
                            • Gość: XXL Re: A on to na gdzies IP: *.ksiazat.v.pl 08.04.05, 22:53
                              Włodek był jest i bedzie

                              coś w tym jest Włodzimierz Kotwas wiecznie żywy ,kurde jak Lenin też Włodzimierz
                              • Gość: Lucyna Re: Ordynacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 23:21
                                Wiecznie żywy jest też prezes Energetyki szczecińskij i skazany wyrokiem sądu
                                za złodziejstwo Krzysztof Żyto, zatrudniony w/w energetyce ,jako główny
                                specjalista. Obydwaj panowie to bliscy koledzy uzależnieni pana Kotwasa.
                                • Gość: andreas po prostu i niestety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 00:48
                                  po prostu i niestety by różne państwowe przedsiębiorstwa funkcjonowały
                                  potrzebni sa fachowcy!
                                  Bez fachowców ani ani
                                  • xyz-xyz Re: po prostu i niestety 12.04.05, 15:16
                                    Proste pytanie andreasie: czy zatrudnisz na stanowisku faceta, który ma MBA i
                                    parę innych certyfikatów, zna biegle dwa języki, ma ogromne doświadczenie (żeby
                                    była jasność nie wiem czy Kotwas jest akurat tak wyedukowany, to przykład) i
                                    mając 19, czy 20 lat pisał donosy do (przypominam nigdy nie zdelegalizowanej)
                                    SB, czy może wybierzesz na to stanowisko kryształowego (z certyfikatem z IPN)
                                    plastyka albo nauczyciela muzyki, który nie ma bladego pojęcia o niczym, poza
                                    kluczami wiolinowymi?
                                    • Gość: Antyknajak A jednak jest rozrywanym pracownikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:47
                                      A jeżeli kandydat na tegoż pracownika nie ma
                                      "MBA i paru innych certyfikatów, nie zna biegle żadnego języka, nie ma
                                      ogromnego doświadczenia i mając 19, czy 20 lat pisał donosy do (przypominam
                                      nigdy nie zdelegalizowanej) SB, nie ma certyfikatu z IPN.
                                      A tak wogóle to jest własnie nauczyciele prac ręcznych , który nie ma bladego
                                      pojęcia o ...... "
                                      To co w takim przypadku xyz ?

                                      • xyz-xyz Re: A jednak jest rozrywanym pracownikiem 13.04.05, 12:43
                                        Wtedy może nauczac prac ręcznych:)
                                    • Gość: Antyknajak Re: po prostu i niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:49
                                      xyz. Czy nie dziwne Ci się wydaje, gdy rozrywany jest pracownik, który :
                                      "który nie ma MBA i paru innych certyfikatów, nie zna biegle dwóch języków,
                                      mając ileś lat pisał donosy do (przypominam nigdy nie zdelegalizowanej)
                                      SB, nie posiada kryształowego certyfikatu z IPN i własnie .... jest
                                      nauczycielem prac ręcznych, który nie ma bladego pojęcia o niczym, poza...."
                                    • Gość: amator czekolady Re: po prostu i niestety IP: *.comlink.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:18
                                      no ajak tak pomyslelibysmy o normalnosci? i zatrudnili klienta z papierami,
                                      ktory przy okazji prawdopodobnie nie klamał.... lustracyjnie?
                                      • xyz-xyz Re: po prostu i niestety 13.04.05, 12:47
                                        A co ma fakt "kłamstwa lustracyjnego" do zarządzania portem czy cmentarzem?
                                        Obniża to kwalifikacje? Inżynier nagle zapomina matematyki? Bo mi się zdaje, że
                                        to jest metoda eliminowania wyedukowanych przez komunę technokratów, na rzecz
                                        styropianowych nieuków.
                                        • Gość: aaa Re: Do XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 19:46
                                          Kotwas nie jest ani matymatykiem ani inżynierem. Jest facetem po "młotkach"
                                          A wszystki stanowiska zawdzięcza partii
                                          • xyz-xyz Re: Do XYZ 14.04.05, 10:16
                                            "Absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Szczecinie i Akademii Rolniczej w
                                            Poznaniu oraz studiów doktoranckich na Wydziale Zarządzania i Ekonomiki Usług
                                            Uniwersytetu Szczecińskiego".

                                            Co to znaczy po młotkach??
                                    • Gość: andreas xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 00:39
                                      wiesz ja specjalnie nie patrze ani na te certyfikaty MBA,
                                      ani na dokumenty czy listy IPN.
                                      Taka moze specyfika, staram sie dobierac raczej tych co sobie dobrze radza.
                                      Ba, miałem paru takich po studiach i ... porażka.
                                      Jednego miałem po studiach dobrego, ale to chwile tylko popracował
                                      zdobył doswiadczenie i poszedł na stanowiska ...
                                      szkoda go, bo dobry był (i to z SLD!!). Ale mnie nie wadzi.

                                      Natomiast na państwowe ida Ci co sobie nie radzą... w prywatnych lub na swoim.
                                      • xyz-xyz Re: xyz 13.04.05, 12:49
                                        Jednego miałem po studiach dobrego, ale to chwile tylko popracował
                                        > zdobył doswiadczenie i poszedł na stanowiska ...
                                        > szkoda go, bo dobry był (i to z SLD!!).

                                        A gdyby został "kłamca lustracyjnym" i chciał zostać?
                                        • Gość: andreas Re: xyz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.05, 19:52
                                          spoko, za młody!
                                          To juz predzej jego tata...
                                          ale to juz inna bajka!

                                          Ja szczerze mówiąc nie patrze czy kto był TW czy nie.
                                          Prawda, ze za kłamcami nie przepadam.
                                          Gdybym spytał - gdyby mnie to interesowało - o to,
                                          i otrzymałbym odpowiedź negatywna, a potem by sie okazało, że okłamał mnie.
                                          To bym wtedy myślał.
                                          Zależy jak by sie tłumaczył, ale ja jestem otwarty i wrozumiały.

                                          Ale kłamców, w ogóle raczej omijam. A jak juz, to traktuje z dużym dystansem.
                                          Raczej miałem do czynienia z niesłownoscią!
                                          • xyz-xyz Re: xyz 14.04.05, 10:19
                                            Powiem szczerze, że zaciekawił mnie ten twoj sldowski pracownik. :))))
                                            • Gość: andreas Re: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:38
                                              w takim razie pozdrawiam ;-)
                          • Gość: sweet lulu Re: skąd się biorą takie lule??? IP: 80.48.19.* 09.04.05, 07:30
                            jeśli myślisz, że mi na twoim wybacznmiu zależy....troglodyto...to chyba
                            żartujesz.... JA tobie współczuję...tępactwa i agresywności...ale tak to juz
                            jest z burakami... za orczyk łapia , sztachetę i na majdan...
                            ...no i nie pij tyle ...bo ci z daleka z gęby jedzie....myj sie też czasem...to
                            nie boli...
                            ...sweet lulu
    • Gość: Alfa i Omega Henryk Sawka mówi o p. Kotwasie i mówi dobrze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 08:20
      Włodka znam od 25 lat, tak więc był to rok 1976 jak byłem studentem i
      zamieszkaliśmy w jednym akademiku, okazało się że był to pokój 7-osobowy i
      Włodek był juz od nas trochę starszy, bo on juz po wojsku, więc miał takie
      większe doświadczenie, ale często go nie było bo okazało się że jako juz
      starszy no miał narzeczoną i Włodek bardzo nieregularnie mieszkał w akademiku,
      często, często wybywał w związku z czym plenieli się w jego łóżku różni waleci,
      i cały czas ktoś tam przychodził czy Włodek jest, nie ma, spali tam i po pół
      roku Włodek oświadczył, że żeni się. Nooo w związku z tym już legalnie,
      oficjalnie opuścił akademik i w tym momencie ja też również legalnie wszedłem
      na jego łóżko, to było łóżko uprzywilejowane, takie łóżko przy oknie i ja
      właśnie to łóżko dostałem po Włodku i mogę powiedzieć spałem w tym samym łóżku.
      No i Włodek jeszcze zasłynął wtedy z dwóch rzeczy, bardzo nam imponował
      ponieważ okazało się, że on osobiście rozmawiał z Niemenem. I nawet opowiadał,
      że spotkał się z nim, zagadnął nawet o jazz, jak się okazuje potem dalej
      jazzowi jest wierny, no i zdrugiej strony zdziwił nas bardzo, bo okazało się że
      jako wytrawny turysta, który chodzi pieszo - to jest ciekawosta dla mnie, jak
      można chodzić pieszo, ja rozumiem że można jeździć rowerem, można wspinać się,
      można kajakiem, można konno co lubię, ale żeby pieszo chodzic po górach to
      takie dziwne. Włodek zdziwił nas, że ten człowiek który tak aktywnie kocha
      turystykę, nie umie pływac, ale umie jeździć na nartach, czego dał dowody , bo
      byliśmy znowy na jakimś obozie. Włodek był też często fanem naszego kabaretu,
      który w owych czasach robilismy, kabaret Afera, i pamiętam, że po jakimś
      występie, był bankiet i zostałem zaczepiony przez jakiegoś fana, tak bardzo
      mocno zaczepiony, bo on chciał coś mi zrobić, był trochę pijany i pamiętam , że
      kiedy on sie z nami rzucał, w tym momencie nagle wyrosło dwóch facetów, Włodek
      Kotwas i Marek Burzyński, taacy potężni..: "MASZ JAKIEŚ PROBLEMY CHŁOPCZE?".
      Tak myślę że Włodek mnie uratował w tym czasie. Ostatnio dowiedziałem się że
      Włodek zajął się polowaniem, że nie ma się czego bać, myślę że można spokojnie
      poruszać się po lasach bo Włodek na pewno pieszo i na pewno nie jest na wodzie,
      bo z pływaniem, podobno nadal się nie nauczył.
      • Gość: XXL grał głóną rilę w kabarecie Afera IP: *.ksiazat.v.pl 10.04.05, 11:57
        Gość portalu: Alfa i Omega napisał(a):
        Włodek był też często fanem naszego kabaretu,
        > który w owych czasach robilismy, kabaret Afera

        i jak napisałem w tytule grał główną rolę ,zresztą gra ją do dzisiaj.Kabaret
        AFERA trwa i dobrze prosperuje,Sawka już nie potrzebny.
      • Gość: Janek Re: Henryk Sawka mówi o p. Kotwasie i mówi dobrze IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.05, 23:41
        Oj jak mi łzy po mojej pijackiej twarzy popłynęły. Ciekawe czy Sawka wie na
        których jego kolegów donosił kolega Włodek, kabarecik nie? O tak się
        nazywał "Kabaret Na UB_oczu" - o takie tam postronne rozmowy kto z kim i co itd
        itp. Ciekawe czy Włodek znał się ze "Świętym" Marianem J. No a jakby ktoś
        wiedział z Forumowiczów jakie kabarety Włodek wyrabia w Zarządzie Portu - ho,
        ho. No sią tacy co go zwą trochę inaczej ale nie będę się wyrażał bo mnie
        wykasują.
        • Gość: Antyknajak szczególniegdy organizował kampanię Kwaśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 23:49
          Jacek Piechota o w/w panu Kotwasie
          /cytat/
          Poznałem Włodka Kotwasa ponad 20 lat temu, kiedy zaczynałem działać w
          studenckiej organizacji na Politechnice Szczecińskiej. Był wtedy i takim
          pozostał, człowiekiem niezmiernie oddanym innym.... przyjaciel właściwie
          wszystkich a jednocześnie wspaniały organizator. Wiele studenckich imprez,
          studenckich przedsięwzięć i przede wszystkim pomoc indywidualnie, każdemu kto o
          nią się zwracał, kto jej potrzebował. Człowiek niezmiernie oddany, niezmiernie
          otwarty, po prostu wspaniały przyjaciel. Dzisiaj jest już człowiekiem
          doświadczonym, który dał się poznać w całym Regionie Zachodniopomorskim jako
          świetny organizator, szczególnie w czasie gdy organizował kampanię wyborczą
          Aleksandra Kwaśniewskiego.
          • Gość: XXL Re: szczególniegdy organizował kampanię Kwaśniews IP: *.szczecin.pl 12.04.05, 09:46
            no i za to ma błogosławienstwo i stołek w Zarządzie Portu + nietykalność
    • Gość: Antyknajak Pytanie do Gryfa. Wybaczasz ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 10:32
    • Gość: Renata No i co z tego ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 10:00
      No i co z tego, że jest kłamcą lustracyjnym. To, że był jakims tam TW to
      przecież członek rządu Sławomir Wiatr sam oświadczył, że współpracował i został
      członkiem rządu.Chodzi więc nie o to czył tajniakiem ale czy oświadczył prawdę.
      To wcale nie znaczy, że ten Pan kłamał. Być może jego kontakty ze słuzbami nie
      oceniał jako świadomą współpracę.Przecież może to być względne.
      Co my tu zreszta mówimy ! Jurczyk jak się okazał nie był kłamcą lustracyjnym a
      składał informacje do SB. Zostawcie tego faceta w spokoju . On i tak ma pewnie
      problem w swoim środowisku . Współczuję mu a forumowiczom dziwię się tej
      nadzwyczajnej akcji i podtrzymywaniu tego tematu na siłę.
      • Gość: XXL precz z ubekami!!!! IP: *.ksiazat.v.pl 12.04.05, 21:48
        jakie podczymywanie na siłę , po prostu precz z ubekami!!!!
        • Gość: AAA Re: Wieczny dyrektor z nadania SLD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 08:33
          Pan W. Kotwas to wieczny dyrektor z nadania SLD w myśl porzekadła PZPR-u.
          "Tam gdzie partia mnie postawi, tam wiecznie będę trwał".
          Ze strony internetowej członka SLD, po "młotkach" Szkoły Pedagogicznej możemy
          dowiedzieć sie o " bujnej Jego karierze"
          ......Jesienią 1982 r. został przewodniczącym Rady Okręgowej ZSP, a w
          następnym roku przewodniczącym Krajowej Rady Turystyki ZSP.
          W 1985 roku rozstał się nie bez żalu ze studenckimi organizacjami i strukturami
          zostając zastępcą dyrektora Biura Turystycznego "PomeraniaW Spółdzielni
          Mieszkaniowej "Młodość".
          jako organizator- pedagog - menadżer wygrał konkurs na prezesa tej spółdzielni.
          Z powodzeniem zrealizował program naprawczy.
          W tym budowę pięknych, kameralnych osiedli, jak "Koralowe" - z własnym ujęciem
          wody i biologiczną oczyszczalnią.
          W roku 1995 otrzymał propozycję kierowania szczecińskim oddziałem BTUiR "Heros"
          S.A. Cztery lata później otrzymał dyplom dla najlepszego oddziału.
          Od 2000 r. jest dyrektorem Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie......itd, itd


          Smutne,że partia kreuje nieudaczników,którzy pracując w spółkach Skarbu Państwa
          pasożytuja na społeczeństwie.
          • Gość: Renata Re: a dlaczego nieudacznik ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 10:32
            Pan Włodek jest odpowiedzialnym, solidnym i poważnym facetem. W kółeczku SLD -
            Ordynacka absolutnie nie należy do tzw nieudaczników. Zna się na sprawach
            gospodarczych , ma rozległe zainteresowania. Przemawia przez większośc
            dyskutantów chęc dokopania przeciwnikowi politycznemu. Jeżli już mielibyście
            mówić o osobach w rodzaju nieudaczników czy wiecznych dyrektorów to są jak
            wszędzie ale nie należy do nich Kotwas. Jest jednym z nielicznych w Ordynackiej
            nie uzaleznionych od alkoholu jak znakomita większośc tego środowiska.
            • Gość: XXL Re: a dlaczego nieudacznik ? IP: *.szczecin.pl 13.04.05, 11:00
              tak,tak a najlepiej się zna na tym jak kogo wydymać i to bez mydła,najlepiej
              przyjaciół lub kolegów!
              • Gość: zaciekawiony a co zrobił z własną zoną? IP: *.szczecin.mm.pl 13.04.05, 23:22

                A może ktoś wie, co zrobił z żoną, której nazwisko przybrał po ślubie (przed
                ślubem nosil inne nazwisko), czy ma to jakikolwiek związek z agenturą ?
                Czy ktoś wie - jak żonę załatwił z domem, w jaki sposob dokonał zniesienia
                wspólności majątkowej małżeńskiej ?
                Aktualnie podobno trwa sprawa rozwodowa.
                • Gość: Antyknajak Re: a co zrobił z własną zoną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 23:29
                  Stary. Zostaw na boku sprawy rodzinne i osobiste. To jego osobiste sprawy. Nie
                  byłyby jego osobistymi gdyby był Prezydentem, posłem. Nie jest.
                  • Gość: XXL Re: a co zrobił z własną zoną? IP: *.szczecin.pl 14.04.05, 09:01
                    niezgadzam się o takich sku......twach nalezy mówić,szczególnie jak dana osoba
                    zajmuje eksponowane stanowisko i wszędzie jej pełno!!!!
            • Gość: andreas Re:Renato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:25
              to chyba nie sztuka zbyt wielka, jak piszesz, być nieudacznikiem
              wśród - jak piszesz - uzależnionych od alkoholu!!!

              Przykre to stowarzyszenie jak sugerujesz Renato nieudaczników i alkoholików!
              Chyba przesadziłaś....

              A pam Włodek jest rzeczywiscie mistrzem kierownia czy ustawiania ludzi.
              • Gość: XXL Re:Renato IP: *.szczecin.pl 15.04.05, 11:27
                tak,tak mistrz nad mistrzami ,tylko szkoda że na bakier z prawm mistrzuniu
                działa!
              • Gość: andreas Re:Renato, poprawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:32
                oczywiscie jak sugerujesz pan WK jest UDACZNIKIEM
                wśród nieudaczników i alkoholików i nimi łatwo kieruje
                - tak Renato sugerujesz, bo nie wiem!!

                • Gość: aaa Re:Do pani Renaty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:43
                  Czy pan Kotwas,władając językiem polskim, nadużywa słowa "kur...".
                  Będąc szefem almaturu, co w drugim słowie używał tego wyrazu.
                  • Gość: Janek Re:Do pani Renaty. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.05, 00:14
                    Tak, tak - to słowo jest idealnym zapychaczem dziur intelektualnych we
                    wszelakich wypowiedziach. Użycie tego słowa jest intelektualym odniesianiem do
                    pracowitości przedstawicieli tegoż zawodu. No patrząc na Włodka i analizując
                    etymologię jego nazwiska to to używanie k... to - to pasuje jak ulał.
                    • Gość: XXL Re:Do pani Renaty. IP: *.ksiazat.v.pl 16.04.05, 00:22
                      ja sam jak zobaczyłem facjatę tego gościa to krzyknąłem o ku..a!!! coś w tym
                      jest,pół nocy nie mogłem spać!
    • Gość: wwzyr Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:04
      Nie chcę rozgrzebywać sprawy, której poziom jest dla mnie uwłaczający" -
      oświadczenie takiej treści wydał dziś radny SLD Piotr Kęsik. Radny Szczecina
      skomentował w ten sposób zajście do jakiego doszło w miniony poniedziałek na
      terenie Urzędu Miasta. Według relacji Kęsika, został on publicznie znieważony w
      niecenzuralny sposób przez Piotra Muszyńskiego - właściela agencji
      artystycznej, działającego obecnie w Komitecie Referendalnym Szczecinian. Radny
      wypomniał wcześniej publicznie Muszyńskiemu to, że działa on na rzecz odwołania
      prezydenta Jurczyka, po tym jak nie otrzymał nominacji na stanowisko dyrektora
      Klubu 13 Muz w Szczecnie. To nie prawda - mówi Piotr Muszyński. Tak wulgarny
      atak nie został przeze mnie sprowokowany, uważa tymczasem radny Piotr Kęsik.
      Kęsik poinformował dziennikarzy, że domaga się od swojego adwersarza, by ten
      przeprosił osoby, które były świadkami całego zajścia.

    • Gość: www Re: KOTWAS - KŁAMCĄ LUSTRACYJNYM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:15
      www.radio.szczecin.pl/komponenty/main.php?idx=122&date=2004-04-7
    • Gość: Osowo pan Włodek się czymś martwi IP: *.devs.futuro.pl 15.04.05, 10:38
      Widzilem wczoraj pana Kotwasa w aucie. Stał na światłach na skrzyżowaniu. Był
      bardzo smutny.
      • Gość: play Re: pan Włodek się czymś martwi IP: *.teleton.pl 15.04.05, 10:45
        Czy auto nie było niebieskie, z takim białym paskiem ? ....
        • Gość: XXL Re: pan Włodek się czymś martwi IP: *.szczecin.pl 15.04.05, 11:16
          ha,ha ,o tak,tak w takim powinien siedzieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka