Dodaj do ulubionych

______jest chętny do prawdz. polemiki?

27.12.08, 09:12
prócz nieuleczalnie chorych na fobię pisią,
katolicką cz fobię patriotyczno-polską?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Dobra potyczka 27.12.08, 09:18
      poprawia krazenie i podnosi tostosteron. Nie mowie nie. Tyle, ze sie
      zmywamy z rodzinka wkrotce na bezinternetowy wypad i boje sie ze
      potyczki nie skonczymysmile

      Moze sie rycho obudzi wreszcie...

      PF
      • hasz0 Re: Dobra potyczka 27.12.08, 09:26
        Sadzę, ze podzieli piczy los
        • matelot Re: Dobra potyczka 27.12.08, 19:18
          Jesteś ignorowany - taki los nieuleczalnie głupich.
          • hasz0 Szamboneciarz mnie ignoruje? I źle ocenia? 27.12.08, 20:23
            Straszne to.
            Takie upokorzenie....
          • hasz0 ___________Matelot a jak oceniasz Scana? 27.12.08, 20:26
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88994129&a=88997979
        • piq piczy los to haszeńka los,... 27.12.08, 23:35
          ...albowiem haszeńku zawsze uciekałeś w końcu przede mną smarcząc się i
          narzekając zaiste babio, otwierając całe wątki, jaki to ja jestem dla haszeńka
          niedobry. Dlatego twój los można nazwać piczym, babiuchu.
          • hasz0 _________________Re: piczy los to haszeńka los,... 28.12.08, 12:15
            Trudno mi Cię już Piczuniu kiedykolwiek potraktować poważnie.

            W ostatniej, bodaj już trzeciej próbie, na przestrzeni ostatnich
            8 lat, pozrozumienia się i to w stosunkowo niezbyt
            nieskomplikowanych sprawach - dałeś się poznać niezmiennie jako:

            1 - pieniacz - niezdolny do zgody po natychmiastowym przyznaniu racji
            (w sprawach tak mało istotnych jak szczegółów herbu, uczestnictwa w
            odsieczy Wiednia ...)

            2 - bufon nieuznający faktów, jak zmiana kursu walut w krótkim
            okresie - co też udowodniłem przed laty - danymi statystycznymi z
            okresu kilkunastu tygodni - szło o 20% a pokazałem omal 30%

            - po ostatnich skokach kursów spaliłbym się ze wstydu a nie brnął w
            obelgi...niczym tresowane zwierzę finansowe

            3 - cham, nie cofający się przed virtualnym szantażem
            i realnym fałszem, polegającym nie... na zapytaniu kuzyna o przeszły
            fakt - ale na przymilnym wstępie z góry przesądzającym założoną
            tezę.
            Ta metoda obnaża nader wyraźnie prawdziwą piczą naturę

            4 - nadęty sobek - (pytał mnie np. o ilość publikacji sad )

            5 - bezradny infantylny prześmiewca ( publiczne szyderstwa z
            fizjonomii i to bez najmniejszych realnych podstaw)

            6 - "rycerz" zdziewki-rekordzistki milenijnej

            5 - "piewca" wyścigu zbrojeń

            7 - niezrozumiałe dla dorosłych ludzi dziecinne, histeryczne
            prychanie, smarkanie i płaczliwe narzekanie na demonstrujacych
            górników z powodu zazdrości o ich wywalczone za ciężką pracę
            pieniądze

            Jakże to dobrze ilustruje "mądrość" i "kulturę" pewnch kręgów
            społecznych, które w sondażach np. nie chcą prywatyzacji, ale nie
            chcą jednoczesnie veta prezydenta w tej sprawie.

            Podobnie nasz bohater - chce Tarczy, itp.
            ale polityka któremu to zawdzięcza nazywa gnojarkiem

            O spekulacji, bankach itd. pisał ponownie nie będę.
            Wystarczy porównać moje argumenty contra PiQ i sprawdzić kto miał
            rację.


            • rycho7 _________________Re: piczy los to haszeńka los,.. 28.12.08, 12:40
              hasz0 napisał:

              > 1 - pieniacz
              > 2 - bufon
              > 3 - cham
              > 4 - nadęty sobek
              > 5 - bezradny infantylny prześmiewca
              > 6 - "rycerz" zdziewki-rekordzistki milenijnej
              > 5 - "piewca" wyścigu zbrojeń
              > 7 - niezrozumiałe dla dorosłych ludzi dziecinne, histeryczne
              > prychanie, smarkanie i płaczliwe narzekanie


              Ciesze sie gdy nasz szambonetowy prorok tak przykladnie pokazuje argumenty
              merytoryczne zamiast obel, wycieczek osobistych.

              > Wystarczy porównać moje argumenty contra PiQ i sprawdzić kto miał
              > rację.

              Nie watpie, ze Hasz z definicji ma racje. Niestety przeoczylem ta racje w
              slowotoku i nie bylem w stanie zapamietac i przyswoic sobie tej ewangelizacynej
              madrosci.

              Przeoczylem tez bilans Hasza odnosnie czarnorynkowego kursu USD w PRL. Nie wiem
              czy bylismy bogaci czy biedni, oczywiscie w kategoriach spekulacyjnych tak
              negowanych przez Haszenka.
              • hasz0 _________________Rychu czemu cenzorujesz 28.12.08, 12:49
                uzasadnienia?

                Przypominasz mi Tego "profesora" - "
                Chodzi także o polskiego przedstawiciela do tego grona. Prof.
                Włodzimierz Borodziej znany jest przecież z tego, iż nadal
                rozprzestrzenia na Zachodzie tezy komunistycznej propagandy jako
                fakty historyczne zweryfikowane obecnym stanem badań naukowych. Nie
                wróży to dobrze na przyszłość całemu przedsięwzięciu – uważa Musiał
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89015142&a=89016415
                • rycho7 Re: _________________Rychu czemu cenzorujesz 28.12.08, 12:58
                  hasz0 napisał:

                  > uzasadnienia?

                  Po prostu ich nie czytam. Po przeczytaniu tytulow nie interesuje mnie Twa slina
                  organoleptycznie.

                  > wróży to dobrze na przyszłość całemu przedsięwzięciu – uważa Musiał

                  Nie musi uwazac. To znowu jakis haszystowski Autorytet Moralny?

                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89015142&a=89016415

                  Odrab sobie to zdebilenie linkowania.
                  • hasz0 __mogę nie linkować ale odpowiadanie bez czytania? 28.12.08, 15:13
                    .......daje niezamierzone efekty kabaretowe.

                    No sam zobacz:

                    "
                    > Po prostu ich nie czytam. Po przeczytaniu tytulow nie interesuje
                    mnie Twa slina organoleptycznie.
                    >
                    > > wróży to dobrze na przyszłość całemu przedsięwzięciu – uważa
                    Musiał
                    >
                    > Nie musi uwazac. To znowu jakis haszystowski Autorytet Moralny?
                    #######################:

                    dr Bogdan Musiał pisze:

                    "Włodzimierz Borodziej, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Jest
                    tam uważany za specjalistę od stosunków polsko-niemieckich, wręcz
                    dyżurnego polskiego historyka, w szczególności od historii wypędzeń.

                    Ale zabiera głos także w kwestiach komunistycznego aparatu
                    bezpieczeństwa, kolaboracji oraz polskiej pamięci historycznej.

                    Postrzegany jest w Niemczech jako postępowy, prawdziwie europejski
                    i krytyczny historyk. W Polsce zdobył sobie także mocną pozycję –
                    był między innymi prorektorem Uniwersytetu Warszawskiego w latach
                    1999 – 2003,
                    jest członkiem różnych gremiów, jak np. Rady Fundacji Polsko-
                    Niemieckie Pojednanie.

                    Był również doradcą szefa Kancelarii Sejmu (1991), dyrektorem Biura
                    Stosunków Międzyparlamentarnych w Kancelarii Sejmu (1991 – 1992)
                    oraz dyrektorem generalnym Biura Analiz Sejmowych (1992 – 1994).

                    Uznanie, jakim cieszy się Włodzimierz Borodziej, jest dość
                    zagadkowe, zważywszy na fakt, że nie opublikował on dotychczas
                    żadnej źródłowej monografii przedstawiającej większą wartość
                    naukową. Co więcej, powiela on tezy i fałszerstwa komunistycznej
                    propagandy z okresu PRL, przedstawiając je jako zweryfikowane – już
                    w wolnej Polsce – wyniki poważnych badań naukowych, i to w
                    kluczowych kwestiach dla najnowszej historii Polski."

                    cdn. w nast. poście ->
                    • hasz0 _______jakby Ciebie opisał :-) zwyj. antysemit. 28.12.08, 15:15

                      cytat za dr Bogdanem Musiałem:
                      "
                      Borodziej przedstawia powojenne władze komunistyczne w Polsce jako
                      samoistne i samodzielnie działające podmioty polityczne, które z
                      własnej inicjatywy podjęły się przejęcia byłych niemieckich ziem
                      wschodnich, uzyskawszy na to zgodę Stalina. Wedle tej wersji rola
                      Stalina ogranicza się właściwie do udzielenia zgody na te zamysły
                      oraz do udzielenia im poparcia na konferencji w Poczdamie latem 1945
                      roku.Tezy te znakomicie wpasowują się w powszechne w Niemczech
                      przekonanie, że inicjatywa przesunięcia granic Polski o 200 km na
                      zachód – do linii Odry i Nysy Łużyckiej – wyszła z polskiej strony.
                      Wiążące się z tym odniemczenie także – według Borodzieja – zostało
                      zainicjowane w Polsce: „W tym samym czasie, czyli w pierwszych
                      tygodniach po zakończeniu działań wojennych, w Warszawie dojrzewały
                      plany rozwiązania „problemu niemieckiego” przez „odniemczenie”
                      przynajmniej części ziem nowych. Początki procesu decyzyjnego nie są
                      znane”.

                      Jednak dokumenty dostępne już od lat zadają kłam tym spekulacjom. W
                      moskiewskich archiwach mógłby Borodziej odnaleźć niezbite dowody na
                      to, że w ustanowieniu granicy na Odrze i Nysie, a także przy
                      odniemczeniu tamtych terenów decydującą rolę odegrał sam Stalin, a
                      nie jego polscy – niewątpliwie posłuszni i gorliwi – pomagierzy i
                      agenci. Część z tych dokumentów została właśnie opublikowana
                      (por. „Arcana” nr 79, styczeń – luty 2008 r.).

                      Pomijanie tych źródeł przez Borodzieja i niektórych innych polskich
                      historyków znakomicie wpisuje się w „zapotrzebowanie” strony
                      niemieckiej. W Niemczech panuje zgoda ponad podziałami, w ramach
                      której rzekomo polska decyzja w sprawie wypędzenia Niemców scalona
                      została ze szczególnie niebezpiecznym i trwałym domniemanym polskim
                      nacjonalizmem oraz – jakżeby inaczej – antysemityzmem. Takie
                      twierdzenia są rozpowszechniane zarówno przez lewicowe, jak i
                      prawicowe środowiska
                      • hasz0 _________masz uprane zwoje przez Borodzieja? 28.12.08, 15:17
                        "Pomijanie tych źródeł przez Borodzieja i niektórych innych polskich
                        historyków znakomicie wpisuje się w „zapotrzebowanie” strony
                        niemieckiej. W Niemczech panuje zgoda ponad podziałami, w ramach
                        której rzekomo polska decyzja w sprawie wypędzenia Niemców scalona
                        została ze szczególnie niebezpiecznym i trwałym domniemanym polskim
                        nacjonalizmem oraz – jakżeby inaczej – antysemityzmem. Takie
                        twierdzenia są rozpowszechniane zarówno przez lewicowe, jak i
                        prawicowe środowiska. Kręgi lewicowe idą nawet krok dalej i snują
                        rozważania o potrzebie reedukacji Polaków, dla wykorzenienia rzekomo
                        atawistycznego polskiego antysemityzmu i nacjonalizmu. Pierwszy etap
                        tej „terapii” miałby dokonać się poprzez rezygnację Polaków ze
                        statusu ofiar wojny i przyznanie się do odpowiedzialności za
                        wypędzenia. Oczywiście takie niemieckie poglądy kwitną bujnie na
                        gruncie nieznajomości skali zbrodni dokonanych na Polakach zarówno
                        przez niemieckich, jak i sowieckich okupantów. W niemieckich
                        szkołach nie naucza się o tym, i Polacy nie istnieją w powszechnej
                        niemieckiej świadomości jako druga co do wielkości – po Żydach –
                        grupa ofiar niemieckiego terroru w stosunku do ludności cywilnej.



                        Tymczasem Włodzimierz Borodziej, uwiarygadniając te deformacje
                        niemieckiej pamięci zbiorowej, z dumą wyrażał się w 2004 r. o swoich
                        dokonaniach naukowych: „Sądzę, że opracowanie rozdziału „wypędzenia”
                        udało nam się, polskim i niemieckim historykom, wzorowo”. Tak więc
                        wymazanie z historii głównego sprawcy wypędzeń Borodziej ogłosił…
                        wzorowym osiągnięciem naukowym. Za takie właśnie „osiągnięcia” jest
                        wyróżniany w Niemczech wykładami gościnnymi, licznymi nagrodami, a w
                        roku 2002 pierwszą klasą Federalnego Krzyża Zasługi, najwyższego
                        niemieckiego odznaczenia."

                        • hasz0 _______a analogii innej nawet nie śmiem mysleć 28.12.08, 15:20
                          "Borodziej także wypacza historię Polski zgodnie z kanonami
                          propagandy komunistycznej. W roku 1999 opublikował w Niemczech swój
                          doktorat o niemieckiej polityce okupacyjnej oraz o polskim ruchu
                          oporu w dystrykcie radomskim, który ukazał się w Polsce w roku 1985.
                          Za pracę tę otrzymał nawet nagrodę partyjnego tygodnika „Polityka”,
                          co daje przesłankę do przypuszczenia, że główne tezy doktoratu szły
                          po linii ówczesnej propagandy PZPR.



                          Analiza doktoratu Włodzimierza Borodzieja potwierdza te
                          przypuszczenia. Borodziej twierdzi między innymi, że w lecie 1943
                          NSZ rozpętało wojnę domową, która została wygrana przez lewicowe
                          siły, czyli PPR. Teza o wojnie domowej, rozpętanej przez siły
                          prawicowe, jest klasycznym produktem propagandy komunistycznej.
                          Oczywiście PPR jest według Borodzieja zwykłą polską organizacją
                          lewicową. Nie znajdziemy tam informacji, że partia ta została
                          założona w lecie 1941 na osobiste polecenie Stalina przez NKWD i
                          Komintern, a jej aktywiści pełnili funkcje sowieckiej agentury w
                          okupowanym przez Niemców kraju. W tej samej pracy znajdziemy również
                          usprawiedliwienia dla zbrodni UB wyssanymi z palca zbrodniami
                          polskiego podziemia niepodległościowego.

                          Dlaczego Włodzimierz Borodziej długie lata po upadku PRL nadal
                          powiela i utrwala tezy komunistycznej propagandy? Być może źródeł
                          takiego postępowania należałoby szukać również w jego osobistej
                          historii. W Niemczech mówi się i pisze, że Włodzimierz Borodziej
                          jest synem polskiego dyplomaty Wiktora Borodzieja. W istocie status
                          dyplomatyczny był przykrywką dla jego działalności jako
                          funkcjonariusza SB (w organach bezpieczeństwa pracował od 1954 roku).



                          W latach 1962 – 1965 Wiktor Borodziej był wywiadowcą rezydentury
                          wywiadu SB w Berlinie o pseudonimie Albert. Jego syn Włodzimierz
                          chodził wtedy do szkoły podstawowej w Berlinie Zachodnim (1962 –
                          1965). W latach 70. Wiktor Borodziej był oficjalnie attaché
                          kulturalnym w Ambasadzie PRL w Wiedniu oraz – nieoficjalnie –
                          rezydentem wywiadu w stolicy Austrii. Jego syn Włodzimierz
                          uczęszczał wtedy do gimnazjum w Wiedniu (1970 – 1975). W tym okresie
                          jego ojciec rozpracowywał między innymi Centrum Szymona Wiesenthala,
                          w którym dzisiaj Włodzimierz wygłasza referaty.



                          W roku 1978 Wiktor Borodziej został I sekretarzem Misji Wojskowej
                          PRL w Berlinie Zachodnim i rezydentem Departamentu I MSW. W roku
                          1982, już jako pułkownik SB, został zastępcą naczelnika Wydziału
                          VIII w zajmującym się wywiadem zagranicznym w Departamencie I MSW,
                          aby w roku 1987 awansować na naczelnika tego wydziału. To stanowisko
                          piastował do lipca 1990 roku. Celem działalności Wydziału VIII było
                          zdobywanie – między innymi metodami agenturalnymi – tajnych
                          dokumentów oraz informacji o osiągnięciach technologicznych i
                          naukowych wrogiego Zachodu. Jedną z podstawowych metod pracy
                          Wydziału VIII było werbowanie agentów wśród polskich naukowców i
                          stypendystów wyjeżdżających na Zachód. Wiele osób ze środowiska
                          naukowego, i nie tylko, miało wtedy bezpośrednio i pośrednio z nim
                          do czynienia, czy to jako osoby inwigilowane, czy to jako faktyczni
                          bądź też tylko potencjalni agenci.



                          Tymczasem jego syn Włodzimierz, w wieku 23 lat jako świeżo upieczony
                          magister bez dorobku naukowego, został w roku 1979 sekretarzem
                          Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej, by zostać później jej
                          współprzewodniczącym. Jednocześnie jego ojciec, z racji pełnionych
                          funkcji i wpływów, musiał mieć przynajmniej szczególny wgląd w
                          relacje naukowe – jeśli nawet nie nadzorował ich bezpośrednio – z
                          wrogim wtedy państwem zachodnim – RFN. O bliskich związkach
                          z „kierunkiem niemieckim” jego ojca świadczy przecież wspomniany już
                          fakt, że w latach 60. i 70. pracował w Berlinie jako wywiadowca, a
                          później jako rezydent wywiadu. I właśnie w tym
                          • hasz0 __________spójrz co łączy antylustratorów 28.12.08, 15:22
                            "Pułkownik Wiktor Borodziej jako wysoki funkcjonariusz
                            komunistycznych tajnych służb był zaangażowany w esbecką
                            akcję „Żelazo”. Jego mieszkanie służyło jako lokal kontaktowy, w
                            którym spotykali się jej uczestnicy. Prowadzona z niezwykłym
                            rozmachem akcja Żelazo” polegała na organizowaniu napadów
                            rabunkowych, kradzieży, a nawet morderstw na terenie Europy
                            Zachodniej. Początkowo łupy służyły finansowaniu działalności
                            wywiadu PRL. Z czasem akcja przekształciła się w mafijny proceder, z
                            którego zyskami dzielili się bandyci oraz przede wszystkim
                            zaangażowani w nią oficerowie SB. A do tych ostatnich należał Wiktor
                            Borodziej. W akcji „Żelazo” tkwią także źródła późniejszych
                            mafijnych powiązań, które odgrywały ważną rolę już po upadku PRL.

                            Transport zrabowanych kosztowności musiał odbywać się za wiedzą i
                            przyzwoleniem NRD-owskiej Stasi. Jest bardzo prawdopodobne, że płk
                            Wiktor Borodziej, który w latach 70. pracował w Berlinie i Wiedniu
                            jako „dyplomata”, wiele wiedział o formach tej
                            internacjonalistycznej współpracy.



                            W latach 90. jego syn przeprowadził w ówczesnym Urzędzie Gaucka w
                            Berlinie kwerendę archiwalną na temat współpracy między SB i Stasi w
                            latach 70. i 80. Oczywiście można twierdzić, że było to spowodowane
                            jego czysto naukową ciekawością, lecz bardziej rozsądne wydaje się
                            domniemanie, że chodziło o sprawdzenie, czy zachowały się jakieś
                            dokumenty dotyczące płk. Wiktora Borodzieja, a jeśli tak, to jakie.
                            Trudno przypuszczać, by Włodzimierz Borodziej nie zdawał sobie
                            sprawy, że może natrafić na dokumenty, które mogłyby utrudnić mu
                            podawanie się za syna polskiego dyplomaty.



                            Wyniki badań Włodzimierz Borodziej opublikował wspólnie z Jerzym
                            Kochanowskim. Sądzę, że aby wykluczyć stronniczość wynikającą z
                            konfliktu interesów – należałoby powtórnie przebadać zbiory
                            archiwalne pozostałe po wschodnioniemieckiej Stasi. I być może
                            opracować ten temat na nowo.
                            • rycho7 Re: __________spójrz co łączy antylustratorów 28.12.08, 17:07
                              hasz0 napisał:

                              > "Pułkownik Wiktor Borodziej jako wysoki funkcjonariusz

                              Najwyrazniej usilujesz przekonac o "merytorycznosci" atakow personalnych na
                              Borodziejow.

                              Jednak ja sie pytalem o Twoj konstruktywny program muzeum Europejczykow.

                              Widzisz Haszu, cytujac zyciorys profesora przekonujesz mnie, ze mial on szanse
                              zdobyc od dziecinstwa glebokie, rozlegle i miedzynarodowe wyksztalcenie. Jako
                              taka osoba doskonale sie nadaje na reprezentanta Polski w miedzynarodowej komisji.

                              Oczywiscie rozumiem, ze Twoja sfora kompleksikow nie lubi (nienawidzi) nie
                              swoich. No ale to jest bardzo slabiutki (zaden) argument.

                              Mam oczywiscie z Ciebie kabaret bo z meritum uciekasz w personalia. Chcesz mi
                              lustrowac haloty.

                              Jest oczywiscie dylemat antylustracyjny bo sa dwie szkoly, jedni uwazaja, ze to
                              sie myje inni, ze wietrzy (ginekolodzy).

                              Zamiast lustrowac zajmij sie metodami Czechow. Sadze, ze beda forsowac
                              Walensteina i Husa. No i oczywiscie wychwalac stolice Rzeszy przez wieki, Prahu
                              nad Vltavou.
                              • hasz0 Re: __________spójrz co łączy antylustratorów 28.12.08, 22:16
                                O metodach Czechów to ja Tobie pisałem kilka lat wcześniej
                                niz PiQowi o braku dostatecznej kontroli banków przez

                                tak bezceremonialnie bagatelizowane państwo!

                                Które teraz ratuje banki...

                                Napisze wprost: Czesi od razu zlustrowali komuszków
                                a ebecję pozbawili w jedną noc pistoletów pod poduszką
                                a szefa zamiast nazwać "bohaterem honoru" - rozliczyli
                                konstytucyjnie.

                                Co bla bla bla o nielubieniu obcych..
                                to jak widzisz coraz b. nie lubię swoich.
                                Nie bezpodstawnie...

                                Porównaj tezy moje Twoje i picze sprzed miesięcy...

                                gospodarka.pl.msn.com/gospodarka/3249782,33181,6090513,Dziesiec_pojec__ktore_stracily_znaczenie.html

                                • rycho7 dobrze pamietam Haszenku 29.12.08, 09:24
                                  hasz0 napisał:

                                  > O metodach Czechów to ja Tobie pisałem kilka lat wcześniej

                                  Wiem, pod Biala gora 1620 powinni byli sie przylaczyc do Wszypolakow
                                  Lisowczykow, ktorzy stali po slusznej, haszystowskiej stronie.

                                  > Napisze wprost: Czesi od razu zlustrowali komuszków

                                  Nie zajmowalem sie ta sprawa, wiec nie mam kompetentnej wiedzy. Natomiast moge
                                  wysnuc analogie do Powstania Praskiego, ktore wybuchlo chyba 10 maja 1945 roku i
                                  trwalo 1 dzien. Ruskie przyszly z pomoca natychmiast.

                                  Czesi stosuja kreatywne kunktatorstwo. Uczyli sie go miedzy innymi w 1968 roku,
                                  gdy Hasz im pomagal ze swa tradycyjna skutecznoscia.

                                  > to jak widzisz coraz b. nie lubię swoich.

                                  Divide et impera. Ja dla Ciebie nie jestem swoj. Nie lubisz ojdyra? Podziel sie
                                  z nami swymi odczuciami i szczegolami.
            • piq Tadzieńku, ty nawet siebie nie traktujesz poważnie 28.12.08, 17:35
              ...chyba że nie widzisz własnej śmieszności i merytorycznej nędzy. Odniosę się
              do kilku z twoich zabawnych punkcików, tych, do których można się odnieść
              merytorycznie.

              > 1 - pieniacz - niezdolny do zgody po natychmiastowym przyznaniu racji
              > (w sprawach tak mało istotnych jak szczegółów herbu, uczestnictwa w
              > odsieczy Wiednia ...)
              Nie przyznałeś mi racji, ba, wręcz wszcząłeś ze mną wojenkę trzymając się
              sromotnie przegranej sprawy w sprawie nie-twojego herbiku
              (blazono_lazar_enorma.jpg), który sobie hucpiarsko przywłaszczyłeś, a które to
              nadużycie, włącznie z naiwnymi łgarstwami łatwymi do sprawdzenia na gruncie
              historycznym. Łgałeś uporczywie i w końcu przerżnąłeś, haszuniu i schowałeś się
              w mysią dziurę. Wszczynanie ze mną wojenki jeszcze nikomu nie wyszło na dobre. A
              dawałem ci szansę, żebyś ładnie się przyznał do zmyślania i przeprosił.
              Odmówiłeś i dostałeś przykładnie w skórę, jak każdemu hucpiarzowi się należy.

              > 2 - bufon nieuznający faktów, jak zmiana kursu walut w krótkim
              > okresie - co też udowodniłem przed laty - danymi statystycznymi z
              > okresu kilkunastu tygodni - szło o 20% a pokazałem omal 30%
              >
              > - po ostatnich skokach kursów spaliłbym się ze wstydu a nie brnął w
              > obelgi...niczym tresowane zwierzę finansowe

              Łżesz kotek zgodnie ze swoim marniutkim charakterkiem. Udowodniłem ci błędne
              myślenie w sprawie kursów walutowych i przyznałeś mi wtedy rację. Teraz
              oczywiście następne kłamstewko nie jest dla ciebie żadnym moralnym ani
              merytorycznym problemem, bo co ci tam. Masz zresztą ten śmieszny zwyczaj, że
              uważasz to, co ci się minutę temu ubrdało, za fakt, a twoim dowodem jest to, że
              właśnie sobie to ubrdałeś. Co stawia cię intelektualnie, haszusiu, na skraju
              głupoty.

              > 3 - cham, nie cofający się przed virtualnym szantażem
              > i realnym fałszem, polegającym nie... na zapytaniu kuzyna o przeszły
              > fakt - ale na przymilnym wstępie z góry przesądzającym założoną
              > tezę.
              > Ta metoda obnaża nader wyraźnie prawdziwą piczą naturę
              Napisałem do Pana Andrzeja przedstawiając rzetelne historyczne i faktograficzne
              stanowisko na temat, oparte na źródłach. Rzetelne historyczne i faktograficzne
              stanowisko na temat, oparte na źródłach nie jest przymilaniem się, Tadzieńku,
              choć to zrujnowało twoje zmyślenia do imentu.

              > 7 - niezrozumiałe dla dorosłych ludzi dziecinne, histeryczne
              > prychanie, smarkanie i płaczliwe narzekanie na demonstrujacych
              > górników z powodu zazdrości o ich wywalczone za ciężką pracę
              > pieniądze
              Jeżeli propozycja wyprowadzenia czołgów przeciwko demolującym publiczny majątek
              darmozjadom jest płaczliwym narzekaniem, to jak nazwać twoje żałośliwe skargi na
              mnie na samym środku FAq, że krzywdzę haszusia ujawiając jego łgarstwa i
              rozpaczliwe szukanie kumpli przeciwko mnie (nikt się nie znalazł).

              > Jakże to dobrze ilustruje "mądrość" i "kulturę" pewnch kręgów
              > społecznych, które w sondażach np. nie chcą prywatyzacji, ale nie
              > chcą jednoczesnie veta prezydenta w tej sprawie.

              Jako rzetelny konserwatysta liberalny chcę prywatyzacji i nie chcę weta. Znowu
              imputujesz coś, co jest z gruntu nieprawdą. Cóż, taki masz łajzowaty charakterek.

              > Podobnie nasz bohater - chce Tarczy, itp.
              > ale polityka któremu to zawdzięcza nazywa gnojarkiem

              A ty nie chcesz tarczy, a politykowi gno-jarkowi chętnie lizałbyś buty. To, że
              nazywam go gno-jarkiem, nie ma nic wspólnego z tarczą, tylko ze
              sprzeniewierzeniem się przez niego wartościom prawicowym.

              > O spekulacji, bankach itd. pisał ponownie nie będę.
              > Wystarczy porównać moje argumenty contra PiQ i sprawdzić kto miał
              > rację.

              To proste. JA. Niczym nie uzasadniona logorhea (słowosraka) nie oznacza, że masz
              rację.

              I nie PiQ, tylko piq, z łaski swojej. Mój nik jest graficzno-opisowy i ma mieć
              prawidłowy kształt.

              Nie mam zamiaru się z tobą chandryczyć, boś nie jest z mojego poziomu
              intelektualnego i erudycyjnego. Krótko mówiąc - olewam cię, do czasu, gdy
              zapragnę z nudów gminnej rozrywki polegającej na przewracaniu chrząszcza na
              plecki i patrzeniu, jak bezradnie przebiera odnóżami. Ten chrząszcz to zawsze i
              dla każdego jesteś ty, Tadzieńku. To pa.
              • hasz0 ______________________ Tadzieńku, ty nawet siebie 28.12.08, 21:51
                Ad.1: - Po co zmyślasz?

                Każdy - prócz R7, który już a priori zadeklarował, że fakt go nie
                interesuje - może sprawdzić jak było co do każdego szczegółu.

                Żałosny jesteś i tyle.


                • rycho7 wprost przeciwnie 29.12.08, 09:11
                  hasz0 napisał:

                  > R7, który już a priori zadeklarował, że fakt go nie interesuje

                  Wprost przeciwnie.

                  Ty Haszu namolnie niezmiennie masz problemy z percepcja. Mnie jak najbardziej
                  interesuja prawdy, ze tak sie wyraze obiektywne, sprawdzalne w realu. I o tym
                  stale pisze. Ty nazywasz natomiast prawdami kreacje umyslkowe, niesprawdzalne,
                  oparde na wierze. Ty masz misje ewangelizowania abym uznal za prawde Twoje
                  urojenia, ktore nazywasz "Prawdami". Ja wyraznie deklaruje, ze Twoje urojenia
                  mnie nie interesuja. Podobnie jak Hasza nie interesuja mozliwosci weryfikacji
                  empirycznej jego urojen-"Prawd". Ja "Prawde" kiedys calkiem sprawnie czytywalem,
                  mam silny (wypracowany) uklad immunologiczny. Przestawienie wajchy w drugie
                  strone mnie nie zmyla.

                  > Każdy - ... - może sprawdzić jak było co do każdego szczegółu.

                  1. Sprawdzanie Twoich przeszlych urojen jest raczej czynnoscia beznadziejna.

                  2. Sprawdzanie zapisow w szambonecie Twoich przeszlych urojen jest mozliwe,
                  aczkolwiek beznadziejna jest kazdorazowa dyskusja z Haszem o ich wspolczesnej
                  interpretacji. Hasz jak fachowy bandyta zawsze idzie w zaparte. Fakt, ze trudno
                  mu sie dziwic, poniewaz jego wspolczesne urojenia sa punktem odniesienia do
                  urojen przeszlych i zaprzeszlych. Hasz nauczyl sie krecic prorocze lody z
                  zeszlorocznych sniegow.

                  3. Precepcja tego jak bylo jest absolutnie odmienna u Hasza i calej reszty
                  wrogiej otaczajacej go rzeczywistosci.

                  4. Jezeli chodzi o szczegoly to niewykonalne jest streszczanie i podsumowywanie
                  slowotoku Hasza.

                  > Żałosny jesteś i tyle.

                  Ludzie sa ulomni co doskonale odkryl i wykorzystal Jezus. Dlatego Ober-Bog Hasz
                  usunal Jezusa z W Trojcy Jedynego (Hasz, Macierewicz, Olszewski). Hasza zalosc
                  jest doskonale (bosko) kabaretowa.
      • rycho7 Re: Dobra potyczka 27.12.08, 19:37
        polski_francuz napisał:

        > Moze sie rycho obudzi wreszcie...

        Dzis sie obudzilem bardzo wczesnie. Na szczescie mialem cos do zrobienia
        znacznie wazniejszego niz szambonet.

        Ponadto tytul niniejszego watku jest tak sformulowany aby mnie z gory wykluczyc
        z konkurencji. Aby wejsc do "jelity" akceptowanej/tolerowanej przez haszyzm
        musilabym zlozyc nastepujace deklaracje, nie wiem czy koniecznie musialby byc
        szczere:

        1. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Ze panabozia
        stworzyl/spieprzyl rzeczywistosc i wszystkie wynikajace z tego konsekwencje.

        2. Moja wina szczegolna jest to, ze tecza zawiera kolor czerwony. Usuniecie go z
        teczy jest warunkiem tego aby rzeczywistosc zaczac poprawiac po panuboziu.

        3. Hasz ma racje. Ja racji nie mam bo jestem postkomunista, czerwony, uklad,
        szatany i erekcja tam gdzie stalo ZOMO. Mnie wraz z moim brakiem racji
        nalezaloby unicestwic, a nastepnie sklonowac z kaczych jaj niepoczetych,
        niemodyfikowanych genetaycznie bez udzialu biotechnologii.

        4. Przytakiwanie Haszowi pobudzi dyskusje i poprzez pojawienie sie nowych
        argumentow przyspieszy arcyskuteczna ewangelizacje.

        5. Balcerowicz musi odejsc.

        6. Ojdyr sancto subito.

        7. Budzet Polski wraz z calym PNB przekazac na RM. Przez conajmniej 1000 lat. I
        tak powtarzac od 1933 roku.
        • hasz0 Masz rację 27.12.08, 20:24
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88980300&a=88984346
          • hasz0 Re: Masz rację 28.12.08, 22:26
            cholerne małpy klikają i spychają wątki z Piqiem i Rychem w dół

            bez żadnego szacunku
        • andrzejg Re: Dobra potyczka 29.12.08, 09:59
          rycho7 napisał:

          >
          > Ponadto tytul niniejszego watku jest tak sformulowany aby mnie z
          > gory wykluczyc z konkurencji.

          dokładnie mam takie samo odczucie...

          a dzisiaj dodatkowo zobaczyłem oswiadczenie Kiszczaka...
          nie mnie sądzić na ile jest prawdziwe,ale gośc raczej stoi juz nad
          grobem , a tacy w ostatnich dniach raczej prostuja niz plączą.
          W każdym razie jakie by nie były jego intencje , to forumowym
          glosicielom prawdy namieszał i poplatał.
          A było tak pieknie 'czarne to czarne , a białe to białe'.


          A.
          • haszszachmat _________to już KONieC przegranej potyczki 29.12.08, 10:24
            PiQ po moim przyznaniu mu od razu racji, uznających dowody...

            zamiast zapytać -

            wg mojej sugestii u źródła, czy taka niezweryfikowana wersja sagi
            rodzinnej była mi opowiadana na UWr

            - przekonał wpierw źródło, że gdyby potwierdził mą wersję
            - skompromituje się jako Prezes.

            PORÓWNAJ:

            "Bolek" -> lata 70 a zarządzenie 0018/82 z lutego 1982 r

            Porónaj manipulacje R7 - jak to nie śledził lustracji i
            dekomunizacji w Czechach (Słowacji) - po tym gdy mu wcisnałem jego
            argumenty z powrotem w jego usta.

            Nie odczuwasz AndrzejuG niestrawnosci?

            Przypominam, że nikt nie ocenia źle załamania Wałęsy jako młodzieńca,
            i nie odbiera mu zasług przywódcy S zanim nie został prezydentem,
            gdy z Wachowskim i b. SB omal nie pozostawili wojsk okupanta
            sowieckiego na wieczne czasy w Polsce. Choć pozostawił kokon komuszo-
            esbecki z którego pzrez 20 lat nie ma sie jak wyplątać.
            Oświadczenie po 20 latach? że "człowiek honoru" stosował
            metody mafijnej organizacji w państwie, które nazywacie uznanym
            przez demokracje zachodnie?

            Sejmowa Komisja Bankowa na parę miesięcy przed ujawnieniem
            największych spekulacji pogrążąjących CAŁY ŚWIAT w kryzysie
            finasowaym nie miała prawa przesłuchać Balcerowicza...

            pomimo wszelkich kantów typu Eureko, PZU, ...UniCredito i wiele
            wiele innych choćby związanych ze śmiercią Faltzmana i Pańko



            • andrzejg :) 29.12.08, 10:39
              jednak spowoduje u Ciebie mętlik

              a ponadto zwróć uwagę na swój wpis:

              > Sejmowa Komisja Bankowa na parę miesięcy przed ujawnieniem
              > największych spekulacji pogrążąjących CAŁY ŚWIAT w kryzysie
              > finasowaym nie miała prawa przesłuchać Balcerowicza...

              założe się ,że w następnym wejściu będziesz dowodził,ze owa komisja
              na pewno wykryłaby przekręty wszystkich banków świata...tylko dać
              jej działać...

              Mieli dwa lata i mogli mieć jeszcze nastepne dwa, ale frajerzy
              zawsze będa frajerami, bo tacy bez wojenki nie wytrzymają.
              Nawet pomiędzy sobą...Jak myslisz? Lepper dowali procesem Ziobrze za
              zniesławienie?

              A.
            • haszszachmat _________moi kochani przewrotni i tresowani 29.12.08, 10:39
              każda tresura dla założonego celu, mająca dać pożądany efekt
              - ...
              nie wytresuje wszystkich odruchów, jakie są niezbędne w naturze.

              A ponieważ jedynie niezmanipulowana prawda posiada tę JEDNĄ UNIKALNĄ
              cechę:

              że jest niesprzeczna

              ...pozostaje Wam hucpa, stadne ataki i "ad personam"
              na pocieszenie.

              Co z "Tarczą"? Co z "Irakiem"? z Afganistanem"? Kto miał z nas miał
              rację? Co z państwem i niezależnym od jakiejkolwiek kontroli
              państwowej bankiem?

              Odpowiedź dało zycie!!!!!!!!!

              Co z ropą? co gazem?
              Jakie były prognozy na temat trendów cen podawanychprzez
              profesjonalistów z najlepszych firm doradczych, finasowych,
              bankowych?

              Jeszcze istnieją te różne wynajmowane przez polskie światłe rządy ?
              Co dziś doradzają?

              A co z Izraelem? Mamy tak jak chcieli ci z 67, 68 wysyłąć naszych
              żołnierzy by dorżnąć Palestyńczyków, którym sądy odmawiają prawa
              budowy domów?

              Tak jak mają dorżnąc rodzimę "watahę"? I dożynają z Waszym udziałem?
              Za co już czeka awans na Sekretarza Generalnego?

              By potem przez "własne" sądy zostać dorżnietym jako ludobójca?

              jak Wy się z tym czujecie?

              Wtresowani a nie wychowani?



              • andrzejg bidulo 29.12.08, 10:42
                juz po swiętach
                pokuta odprawiona i mozna grzeszyć od nowa atakiem 'ad personam'?

                Bój się Boga

                A.
                • haszszachmat _______bidulo, zuczku itp nie wspominając o Malesz 29.12.08, 10:54


                  ce, agnecie takim a takim, pezetperowcu 30-latku (niby mnie!!!)
                  Nataszy i innych katjuszy....

                  Moze przeczytasz jednak co wypisywali...

                  W TYM WĄTKU jedynie...R7 i PiQ...

                  ....przewrócony żuczek machający bezradnie nóżkami...

                  Któż to to jest teraz? Zastanów się! Bo te dwa Twoje posty czytają
                  i oceniają merytorycznie również ci, którzy tu nie piszą.

                  Żuczek który żyje w naturalnym srodowisku a nie sztucznym
                  który nie jest tresowany w przewrotkach i widowiskowym machaniu
                  odnóżami

                  zawsze znajdzie ździebełko prawdy i wstanie z godnością!
                  • rycho7 Re: _______bidulo, zuczku itp nie wspominając o M 29.12.08, 11:21
                    haszszachmat napisał:

                    > ....przewrócony żuczek machający bezradnie nóżkami...

                    Haszystowska percepcja natury.

                    Zuczki zazwyczaj jednak sie w koncu przewraczaja na brzuszek. Inaczej by rod
                    zuczkow zaginal. Niestety Haszowi nigdy sie nie chcialo dostatecznie dlugo
                    obserwowac. On przeciez i tak wie lepiej.

                    Glansujesz Haszu swoje ego zamiast wysluchac argumentow oponentow.

                    > Zastanów się! Bo te dwa Twoje posty czytają
                    > i oceniają merytorycznie również ci, którzy tu nie piszą.

                    Coz za bezczelne i bezradne "przywolywanie do porzadku". Chcesz zawstydzic za
                    myslenie niezalezne od Ciebie? Ty sie tego nie wstydzisz?

                    > zawsze znajdzie ździebełko prawdy i wstanie z godnością!

                    Jak jako zuczek w Twych urojeniach przenigdy. Wystarcza mi real. Zgroza.
                    • hasz0 _______zamulasz tu parę imponderabiliów 29.12.08, 11:41
                      o Tarczy
                      o Iraku
                      o Izraelu
                      o dożynaniu watah i nagrodzie za to
                      o fałszywym oskarżaniu o ludobójstwo za pomoc
                      o państwie i bankach
                      o morderstwie laptota przy bagatelizowaniu zagrożen i wyzwań
                      itd.
                      • rycho7 Re: _______zamulasz tu parę imponderabiliów 29.12.08, 11:46
                        hasz0 napisał:

                        > o Tarczy
                        > o Iraku
                        > o Izraelu
                        > o dożynaniu watah i nagrodzie za to
                        > o fałszywym oskarżaniu o ludobójstwo za pomoc
                        > o państwie i bankach
                        > o morderstwie laptota przy bagatelizowaniu zagrożen i wyzwań
                        > itd.

                        To watek wszystkoistyczny? Przeoczylem. Mea culpa, ze telepatycznie nie tkwie w
                        Twoich urojeniach. Ale moze potresujesz?
              • rycho7 Re: _________moi kochani przewrotni i tresowani 29.12.08, 11:10
                haszszachmat napisał:

                > każda tresura dla założonego celu, mająca dać pożądany efekt
                > - ...
                > nie wytresuje wszystkich odruchów, jakie są niezbędne w naturze.
                >
                > A ponieważ jedynie niezmanipulowana prawda posiada tę JEDNĄ UNIKALNĄ
                > cechę:
                > że jest niesprzeczna

                Ciekawostka. Natura potrafi byc sprzeczna. Tzw. prawdy sa jedynie MODELAMI
                rzeczywistosci. Modele moga aczkolwiek nie musza byc niesprzeczne.
                Niesprzecznosc jest pewnym lenistwem naszego umyslu. Prawdy-modele podlegaja
                weryfikacji i doskonaleniu. Sa kolejnymi przyblizeniami. Sa dazeniem do
                asymptoty. Modele przez uproszczenie rzeczywistosci maja lepiej sluzyc naszym
                umyslom. Hasz ma umysl-urojenia tak doskonale, ze nie musi upraszczac,
                doskonalic, weryfikowac, przyblizac. On jedynie nie jest w stanie zaprezentowac
                spojnego, kontretnego, kompletnego programu, przepowiedni, tworu proroka.
                Jedynie bredzi jak Sybilla.

                Jest doskonale wytresowany katecheza do wiary. Baranek przewrotnie chodzacy na
                rzesach.
                • hasz0 _________zamulasz wątek ze wstydu Sofisto 29.12.08, 11:25
                  > > niezmanipulowana prawda posiada tę JEDNĄ UNIKALNĄ
                  > > cechę:
                  > > że jest niesprzeczna

                  R7 wywija nóżkami ogłaszając sofizmat.:

                  "Ciekawostka. Natura potrafi byc sprzeczna".
                  +
                  "Tzw. prawdy sa jedynie MODELAMI rzeczywistosci. Modele moga
                  aczkolwiek nie musza byc niesprzeczne."

                  #;

                  Latający model trzmiela? Który wg praw fizyki nie moze latać?
                  • rycho7 Re: _________zamulasz wątek ze wstydu Sofisto 29.12.08, 11:34
                    hasz0 napisał:

                    > R7 wywija nóżkami ogłaszając sofizmat.:

                    A z czym mam niby dyskutowac?

                    1. nie wstydze sie i po Twoich porykiwaniach nie bede.

                    2. podaje merytoryczne argumenty a nie wywijam nozkami. Ty widzac merytoryczne
                    argumenty rozdziawiasz jape i wydzielasz paszcza szmonces.

                    3. Wobec Twojego slowotoku moje "zamulanie" splywa do nirwanny.
            • rycho7 Re: to już KONieC przegranej potyczki, Wojna trwa 29.12.08, 11:02
              haszszachmat napisał:

              > po tym gdy mu wcisnałem jego argumenty z powrotem w jego usta.

              Skonkretyzuj bo chyba przeoczylem albo nie potrafie zinterpretowac?

              Byc moze sie domyslam o co Ci chodzi ale mam zasade aby sie nie domyslac.

              Zgodnie z domyslem to latwizna. Wspolczesne ustawy podlegaja i Trybunalowi
              Konstytucyjnemu i Trybunalowi w Strasburgu. Ustawa czeska nie zalapuje sie na
              ten kruczek prawny.

              Trzeba bylo Haszu spokojnie poczekac az Benesz sie wyprawi na Uzhorod.

              > Choć pozostawił kokon komuszo-esbecki z którego pzrez 20 lat nie ma sie jak
              wyplątać.

              Bolek Wielki Eksterminator by zadowolil? Masz konkretne propozycje? Spalic na
              stosie, rozstrzelac, zaglaskac?

              > nie miała prawa przesłuchać Balcerowicza...

              Komisja nie uznala sie za wladna interpretowac konstytucji po haszystowsku.
              Obronilbys Komisje przed Trybunalem Stanu?

              > związanych ze śmiercią Faltzmana i Pańko

              Prokurator moze aresztowac Balcerowicza jako poplecznika. Nawet Ziobro mogl,
              wiec czemu nie zrobil tego?

              > metody mafijnej organizacji w państwie, które nazywacie uznanym
              > przez demokracje zachodnie?

              Metody takie same jak CIA. Slepiec na jedno oczko? Aftoritet Moralny Kalego?
              • hasz0 mosty i autostrady też niezałapuja sięnaNatura2000 29.12.08, 11:30
                A Ten sam TK dla Komisji ds Nacisków na PiS

                odstąpił od swoich zasad?

                Żuczku Żukowa?
                • rycho7 Re: mosty i autostrady też niezałapuja sięnaNatur 29.12.08, 11:38
                  hasz0 napisał:

                  > A Ten sam TK dla Komisji ds Nacisków na PiS
                  > odstąpił od swoich zasad?

                  Napiszesz o co Ci biega? Bo nie lapie.

                  > Żuczku Żukowa?

                  Mnie porownujesz do Krakowa? Przesada wlazidupstwa.

                  A autostrade mozna przeprowadzic 100 km od Augustowa. To zdegraduje na wieki
                  ostoje pisdzielstwa. Jestem za.
                  • hasz0 Ten sam arg. a dwie sprzeczne decyzje TK 29.12.08, 11:43
                    Komisja ds
                    1 Banków
                    2 Nacisków
                    • rycho7 Re: Ten sam arg. a dwie sprzeczne decyzje TK 29.12.08, 11:50
                      hasz0 napisał:

                      > Komisja ds
                      > 1 Banków
                      > 2 Nacisków

                      Kwestia tak zwanych "warunkow brzegowych". Kazda sprawa miala inne uwarunkowania
                      prawne.

                      Bankowa miala rozmyte granice.

                      Naciskowe ma klarowne granice. PiS usiluje je podmyc.

                      Hasz niezmiennie na jedno oczko bardziej. Kalemu juz od dawna nie staje, nawet
                      tam gdzie stalo ZOMO. Trzeba bylo uwazac przy skakaniu przez plot. Ty robiles to
                      technika miedzy nogami na roznych barykadach. Sa skutki. Trzeciej drogi? Sikania?
          • rycho7 stanowisko anarchisty fatalisty 29.12.08, 10:49
            andrzejg napisał:

            > glosicielom prawdy namieszał i poplatał.

            wyborcza.pl/1,75248,6103306,Kiszczak_ujawnia_metody_SB.html
            """
            Generał stwierdza też, że "technika" wymagała szczególnej ochrony, bo większość
            "istotnych, wiarygodnych informacji" SB uzyskiwała za pomocą "podsłuchów,
            kontroli korespondencji i teleksów, obserwacji i tajnych przeszukań".
            """

            Wspolczesnie jest "demokratyczny" ustawowy obowiazek dostarczania "sluzbom"
            infrastruktury podsluchowej wraz z archiwowaniem podsluchow przez operatorow
            telekomunikacyjnych i dostawcow uslug internetowych takich jak Ogora.

            > A było tak pieknie

            Faktycznie Kiszczak to pikus. To se ne vrati.

            Nie na darmo Hasz skakal bez tyn plot.
            • haszszachmat sam widzisz - 5 lat!!!! pisałem o tym 29.12.08, 10:57
              ale ty machasz jak żuczek na plecach na tarasie pod dyktando
              sztucznej historii
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88984408&a=89049299
              • rycho7 Re: sam widzisz - 5 lat!!!! pisałem o tym 29.12.08, 11:23
                haszszachmat napisał:

                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88984408&a=89049299

                Spamujesz linkowaniem Haszu.

                Moze jakis Twoj komentarz to lego linku? Pisales to 5 lat temu? A date postu
                sprawdzales?
                • hasz0 _________pisałem o ustawie 29.12.08, 11:35
                  nakazujacej operatorom przechowywać naet treść rozmów przez 5 lat.
                  Czy to dotyczy nagrań obetnic wyborczych sprzed roku
                  o zmniejszeniu podatków,
                  podatku Belki,
                  zmnieszeniu biurokracji, ochudzeniu rządu, wzrostu gospodarczego
                  i ustaw sprzyjających temu?
                  Budowie autostrad dróg i obwodnic?
                  Walce z korupcją?
                  Gotowych Ustaw w szufladach itd itp.
                  • hasz0 AG z PiQ-iem szczęśliwi, że zamuliłeś ich wpadki 29.12.08, 11:38
                    i brak odpowiedzi na wraże pytania.

                    Gdzie Ty sie tak wyszkoliłeś w zamiataniu pod dywan istoty
                    i eksponowaniu fikołków absurdu z odniesieniami do średniowiecza?
                    • rycho7 Re: AG z PiQ-iem szczęśliwi, że zamuliłeś ich wpa 29.12.08, 11:43
                      hasz0 napisał:

                      > i brak odpowiedzi na wraże pytania.

                      Wpadek nie widzialem, natomiast widzialem odpowiedzi, ktore popieram. U Ciebie w
                      takich przypadkach na jedno oczko i jedna nozke bardziej. Strzel se drugie lufe.

                      > Gdzie Ty sie tak wyszkoliłeś

                      Na szambonecie plus cale me niesluszne zycie w nie-Polsce miedzy Odra a Bugiem.

                      > eksponowaniu fikołków absurdu z odniesieniami do średniowiecza?

                      Studiowanie histori religii to doskonala szkola. A Ty mnie przeciez
                      ewangelizujesz. Prostujesz mi sciezki, nawracasz na droge Twoich geszeftow.
                    • hasz0 ______________CBDO________/n 29.12.08, 11:44
                      • rycho7 Re: _____________CBDO________/nt 29.12.08, 11:52
                        To jest bardzo dobry tytul dla kazdego Twojego watku. Oczywiscie, ze wiem, ze ze
                        swojej definicji zawsze masz racje. Wlasnie to jest najzabawniejsze.
                        • hasz0 To b. Proste______CBDO________/nt 29.12.08, 11:56
                          polega to na tym, ze przekonany logicznym argumentem...

                          powtarzam logicznym...

                          przyznaję od razu rację!
                          W przeciwieństwie do wielu z Was.
                          • hasz0 Re: To b. Proste______CBDO________/nt 29.12.08, 12:00
                            No to teraz czekam:

                            najpierw na ocenę postu PiQ-a:
                            W jakim celu przekonywał źródło? W sprawie w której już miał
                            przyznaną rację?

                            - by dowiedziec się prawdy czy żeby mieć dowód na piśmie
                            przeciwny do zdarzenia?
                            • rycho7 Re: To b. Proste______CBDO________/nt 29.12.08, 12:31
                              hasz0 napisał:

                              > No to teraz czekam:
                              >
                              > najpierw na ocenę postu PiQ-a:
                              > W jakim celu przekonywał źródło? W sprawie w której już miał
                              > przyznaną rację?

                              Byl ciekawy swiata. A jak wiaromo ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
                              (haszystowskich pomowien).

                              Kiedys Ci juz zrobilem dluga wyliczanke do tego pytania. Wedlug mnie juz
                              odpoiwedzialem. Poszukaj sobie tej odpowiedzi, przeczytaj wielokrotnie, sprobuj
                              zrozumiec, aczkolwiek mam swiadomosc, ze to powyzej Twoich mozliwosci 48
                              centymetrow inteligencji.

                              > czy żeby mieć dowód na piśmie

                              Na forum ustne zeznanie swiadka ma zerowa wartosc. Dowod na pismie mozna
                              przynajmniej sprobowac przefaksowac.

                              > No to teraz czekam:

                              Tak Ci dopomoz Bog.
                            • andrzejg Re: To b. Proste______CBDO________/nt 29.12.08, 12:34
                              hasz0 napisał:

                              > No to teraz czekam:
                              >
                              > najpierw na ocenę postu PiQ-a:
                              > W jakim celu przekonywał źródło? W sprawie w której już miał
                              > przyznaną rację?
                              >
                              > - by dowiedziec się prawdy czy żeby mieć dowód na piśmie
                              > przeciwny do zdarzenia?

                              Alez to proste jak drut. Gdybym ja napisał do Andrzeja Lazara, to
                              nie mając podstaw w swojej wiedzy, jako zwykły laok spyatłbym po
                              prostu , czy przechwałki Hasza wobec mojej osoby stosowane na FAQ są
                              prawdziwe...a Pan A.Lazar mógłby wtedy po prostu zbyć milczeniem
                              pytanie laika, albo odpowiedzieć cos zdawkowo. piq postapił w sposób
                              bardzo własciwy zabezpieczając sie między innymi przed twoja
                              intewencja u kuzyna.

                              "Napisałem do Pana Andrzeja przedstawiając rzetelne historyczne i
                              faktograficzne stanowisko na temat, oparte na źródłach."

                              W takim wypadku Andrzej Lazar, albo mógł nie odpisac i zmilczeć,
                              albo odnieść się do pytania w sposób rzetelny.

                              Typ naukowca nie ma wyjścia. Musi odpowiedzieć
                              A.
                              • hasz0 _______Każdy sądzi wg siebie 29.12.08, 13:46
                                "zabezpieczając sie przed interwencją"

                                Jakoś nie przyszło Ci do głowy, że zrobiłbym to przedtem zanim
                                zasugerowałem pytanie u źródła?
                                Gdybym tak rozumował jak ty?

                                Kto niby jest naukowcem? Wiesz coś o tym?


                                • andrzejg Re: _______Każdy sądzi wg siebie 29.12.08, 13:58
                                  no twój kuzyn przecie, pasjonatem naukowcem...nie pisałes tak?

                                  Pisz co chcesz. Przedstawiłem ci swoje rozumienie Twojego problemu
                                  Nie muszisz czytać

                                  A.
                          • rycho7 Re: To b. Proste______CBDO________/nt 29.12.08, 12:24
                            hasz0 napisał:

                            > polega to na tym, ze przekonany logicznym argumentem...
                            > powtarzam logicznym...
                            > przyznaję od razu rację!
                            > W przeciwieństwie do wielu z Was.

                            Alez to oczywista oczywistosc. Nigdy nie przyznajesz racji bo argumenty nie sa
                            logiczne. Logicznosc definjujesz Ty kazdorazowo uwzgledniajac zgodnosc z Twoimi
                            urojeniami i interesami.

                            Mnie wystarczy gdy usilujesz przemilczec. Wiem, ze wtedy bez watpienia mam
                            racje. Stopien wyzszy to nominowanie mnie ja antysemite, naziste, fokstrota, ...
                            Pelna wiktoria.
                    • andrzejg Re: AG z PiQ-iem szczęśliwi, że zamuliłeś ich wpa 29.12.08, 12:18
                      hasz0 napisał:

                      > i brak odpowiedzi na wraże pytania.

                      a gdzie te pytania
                      o niestrawności?

                      Ja tam widze monolog człowieka uwazającego się za wyrocznię

                      A.
                      • rycho7 Re: AG z PiQ-iem szczęśliwi, że zamuliłeś ich wpa 29.12.08, 12:34
                        andrzejg napisał:

                        > Ja tam widze monolog

                        Komplemenciaz!!!

                        Tak nazywasz slowotok, slowosraczke?
                        • hasz0 Któż to Cie R7 nazywał antysemita, nazista, fokstr 29.12.08, 13:49
                          otem?


                          Potrafisz udowodnić mi choc jedną z tych obelg?

                          A propos fokstrot - nigdy Cię tak nazwałem.

                          C_____B________D_________O.
                          • hasz0 Zachowanie AG opisałeś dokładnie R7 29.12.08, 13:50
                            nie widzi niewygodnych pytań
                            • andrzejg Re: Zachowanie AG opisałeś dokładnie R7 29.12.08, 13:59
                              hasz0 napisał:

                              > nie widzi niewygodnych pytań

                              a których kuńkretnie?

                              tych ad personam o zadławieniu , czy czyms tam?

                              A.
                              • rycho7 Re: Zachowanie AG opisałeś dokładnie R7 29.12.08, 15:07
                                andrzejg napisał:

                                > a których kuńkretnie?

                                Hasz tresuje Twoje umiejetnosci telepatyczne. Konkretnie te, ktore sie wlasnie
                                Haszowi roja.

                                Ekumeniczna ewangelizacja tej malpy w czerwonym.
                          • rycho7 Re: Któż to Cie R7 nazywał antysemita, nazista, f 29.12.08, 15:04
                            hasz0 napisał:

                            > otem?

                            Rozne osoby na szambonecie usiluja mnie roznie obrazac. Przykladowo nie watpie,
                            ze antysemita to nie Twoja sprawka lecz dyzurnych syjonistow.

                            > Potrafisz udowodnić mi choc jedną z tych obelg?

                            Potrafie udowodnic kazda. Istnieje archiwum. Ale mi sie nie chce. Bo co to
                            zmieni? Ty masz racje z definicji. Ja z definicji racji nie mam. Zmienisz
                            definicje? Przeciez jak nie mam racji to Cie nie przekonam, z definicji.

                            > A propos fokstrot - nigdy Cię tak nazwałem.

                            Fokstrot to moje przedzeznianie Twoich obelg. Ty przentowales to bardziej
                            "subtelnie", przykladowo jako "zdrajca srania w nieswoje gniazdo, lub jakos tak.
                            Nigdy nie przejmowalem sie Twoimi urojeniami od koedy odkrylem ktos zacz.

                            > C_____B________D_________O.

                            Nie rozumiem po co udowanianie definicje, ze Hasz ma zawsze racje? To wymaga
                            jedynie wiary w Ober-Boga. Ty jestes czlowiekiem wiary a ja ateista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka