goldbaum
15.01.09, 21:48
"Na wzgorzu w Izraelu zbieraja sie turysci wojenni, ktorzy aplauduja kazdej
eksplozji z drugiej strony granicy, tak jakby padla bramka w meczu pilkarskim".
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,601547,00.html
Jak to jeszcze bylo z ta "dzicza" cieszaca sie i rozdajaca cukierki po zamachach??