Wieszcz juz wszystko przewidzial
Nadzieja swiata jest Obama. Pierwszy kolorowy w, ciagle jeszcze rasistowskich,
Stanach. Zdolne dziecko, ktore system edukacji umial wylowic i umotywowac. Bez
wielkich znajomosci a za to z wielka ambicja.
Szkoda mowic o wyzwaniach, ktore go czekaja. Wewnetrzne to poczatek recesji i
oduczenia Amaerykancow zycia na kredyt.
Zewnetrzne to konflikt cywilizacji z ogniskiem niepokoju na BW, globalizacja i
ulozenie sie z nowymi graczami takimi jak Chiny, Indie czy Brazylia czy z
graczami znanymi jak Rosja i EU.
Coreczka mu mowi, tata jestes pierwszym kolorowym prezydentem, nie mozesz nic
sknocic. Jeszcze nie zaczal rzadzic i jest elementem wielkiej polityki (atak
Izraela na Gaze). Jeszcze niewiele o nim wiemy a juz wszyscy go lubia.
No wiec powodzenia!
PF