Dodaj do ulubionych

14 Włochów

12.11.03, 14:44
Co najmniej 14 Włochów zginęło w samobójczym zamachu w środę na siedzibę
włoskiej policji wojskowej (karabinierów) w Nasirii, na południu Iraku.

Wśród ofiar jest 11 karabinierów i trzech żołnierzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem normalizacja IP: 213.216.66.* 12.11.03, 14:53
      dalej postepuje

      5040
    • pan.scan Sądzę, że powinien wypowiedzieć się Indris 12.11.03, 14:54
      i wskazać pod jakim adresem winien być cmentarz by ich pochować.
      • gini Re: Sądzę, że powinien wypowiedzieć się Indris 12.11.03, 14:58
        pan.scan napisała:

        > i wskazać pod jakim adresem winien być cmentarz by ich pochować.

        A kto kazal Wlochom jechac do Iraku?Przeciez Irakijczycy nie wysadzili bnic we
        Wloszech.
        Ja pisalam juz dawno, ze ta wojna z terroryzmem tylko te spirale terroru
        nakreci,ale pan scan twierdzil, ze nie.O co wiec teraz pretensja?

        • pan.scan Tylko o to, że nie zajmujesz się polityką 12.11.03, 15:02
          prorodzinną, jak zalecił Ci jeden z obecnych w tym wątku. Zgadzam się z nim w
          pełni.

          gini napisała:
          O co wiec teraz pretensja?
          • gini Re: Tylko o to, że nie zajmujesz się polityką 12.11.03, 15:11
            pan.scan napisała:

            > prorodzinną, jak zalecił Ci jeden z obecnych w tym wątku. Zgadzam się z nim w
            > pełni.
            > *****
            A Ty scan zdobadz sie raz na gest, kup zonie porzadna pralke, nie bedzie
            musiala ta kijanka walic, i Ty nie bedziesz musial wykrecac.
            > gini napisała:
            > O co wiec teraz pretensja?
      • indris Gdzie pochować ? 12.11.03, 15:46
        Myślę, że każdego w rodzinnej miejscowości a w jakiej to już nie wiem. Ale
        myślę też, że koszty pogrzebu powinno się ściągnąć z osobistego majątku
        Berlusconiego. Wiem, że jest to niestety prawnie niemożliwe, ale mam nadzieję,
        że Berlusconi zapłaci przynajmniej koszty polityczne.
        • oleg3 Re: Gdzie pochować ? 12.11.03, 16:03
          A gdzie pochować współpracowników ONZ i MCK? Kto płaci za pogrzeb? A ofiary w
          Rijadzie nosiły mundury?
          • podolski A ofiary amerykańskich bombardowań, czy potrafisz 12.11.03, 16:05
            podać choć przybliżoną liczbę zabitych w Jugosławii, Afganistanie czy Iraku.
            Cywilizowany Europejczyk nie zaprząta sobie głowy takimi drobiazgami, może
            dlatego jest taki cywilizowany.
            • oleg3 A ofiary amerykańskich bombardowań, 12.11.03, 16:14
              Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że interweniuje i że nie
              interweniuje.
              • gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 16:47
                idleworm.wolffelaar.nl/nws/2002/11/swf/iraq2.swf
                Przeciez juz sami Amerykanie otwarcie mowia, ze zle ocenili sytuacje.
                Wiedzac co sie dzieje w Palestynie nie mogli oczekiwac, ze npo obaleniu Saddama
                Irakijczycy przyjma ich z otwartymi ramionami.
                Mowia cos o demokracji, ale jak muzulmanie jej nie chca to co?
                Druga sprawa, ze w Iraku ciagle panuje chaos, Amerykanie praktycznie nie maja
                tam pelnej kontroli.
                Przywiezli w teczkach jakichs irakijczykow, ktorych nikt tam nie akceptuje.
                To nie jest Europa , tylko to jest bliski wschod.
                A prognozy sa jeszcze gorsze, wystarczy poczytac depesze z Iraku.
                • gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 16:51
                  A poza tym jeszcze to

                  Reuter: wielkie bezrobocie najgroźniejszą bombą zegarową w Iraku (reportaż)


                  (PAP) 10-11-2003, ostatnia aktualizacja 10-11-2003 13:07

                  10.11.Bagdad (PAP/Reuters) - Zapomnijcie o fedainach Saddama Husajna i o
                  cudzoziemskich bojówkarzach atakujących codziennie wojska USA. Najgroźniejszą
                  bombą zegarową tykającą w Iraku jest ogromne bezrobocie. Tak mówią zwykli
                  Irakijczycy

                  Na stołecznym bazarze Tajeran, gdzie co rano setki mężczyzn gromadzą się w
                  nadziei na otrzymanie dorywczego zajęcia, dwóch bezrobotnych pobiło się w
                  poniedziałek stalowymi prętami, bo jeden z nich nie mógł znieść tego, że to nie
                  jego wybrał przedsiębiorca szukający robotnika na budowę

                  Koledzy szybko opatrzyli ranę głowy jednego z uczestników bójki, podczas gdy
                  drugi szybko opuścił bazar. Świadkowie zajścia powiedzieli reporterowi Reutera,
                  że takie rzeczy często się zdarzają: o pracę bardzo tu trudno

                  Według wspólnego raportu ONZ i Banku Światowego z października, w Iraku, który
                  ma 26 milionów mieszkańców, połowa siły roboczej kraju jest bezrobotna lub ma
                  tylko dorywczą pracę

                  Ta mieszanka wybuchowa jest tym groźniejsza, że tworzy ją także liczne młode
                  pokolenie Irakijczyków oraz przeszło 400 tysięcy irackich żołnierzy, którzy
                  stracili pracę, gdy amerykański administrator Iraku Paul Bremer jednym
                  pociągnięciem pióra rozwiązał w maju siły zbrojne wkrótce po upadku Saddama
                  Husajna

                  "Praca jest najważniejszą rzeczą potrzebną do uczynienia Iraku krajem
                  stabilnym. Obecna sytuacja, kiedy tylu nie ma zajęcia, popchnie ludzi do
                  buntu" - powiedział 37-letni Husajn Mankhi, były żołnierz, który nie zdołał
                  zatrudnić się w charakterze strażnika
                  ********************************************************************************
                  Iracki minister handlu Ali Alawi powiedział, że winę za bezrobocie ponosi
                  obalony dyktator Saddam Husajn. Zapewnił, że władze robią wszystko co mogą, aby
                  stworzyć jak najwięcej nowych stanowisk pracy

                  "Jednak bez pomocy i bez pożyczek nie możemy nic uczynić" - oświadczył

                  Międzynarodowi darczyńcy na konferencji w Madrycie obiecali w październiku
                  znaczną pomoc. We wrześniu Irak ogłosił zaś bardzo atrakcyjne dla
                  przedsiębiorców cudzoziemskich warunki inwestowania. Czynią one z Iraku jeden z
                  najbardziej otwartych dla kapitału zagranicznego krajów świata

                  Jednak samobójcze ataki bombowe sprawiły, że w Iraku pozostało bardzo niewielu
                  pracowników organizacji pomocy. Jeszcze bardziej wystraszeni są inwestorzy
                  zagraniczni

                  Inną trudnością jest to, że sektor naftowy, główne potencjalne źródło bogactwa
                  Iraku, jest kapitałochłonny, czyli wymaga kosztownych urządzeń, ale niewielu
                  robotników. Irak ma ogromne złoża ropy naftowej, ustępujące wielkością tylko
                  saudyjskim

                  Projekt budżetu irackiego na rok 2004 przewiduje po stronie dochodów własnych
                  12 miliardów dolarów ze sprzedaży ropy naftowej, ale niewiele więcej

                  "Uporanie się z wysoką stopą bezrobocia jest jednym z najtrudniejszych i
                  najważniejszych zadań transformacji" - głosi raport ONZ i Banku Światowego

                  Faris Muhsin siedzi na chodniku na bazarze Tajeran, obok położył swe narzędzia
                  do pracy na budowie: różnego rodzaju młotki. Razem z współtowarzyszami narzeka
                  na ciężką sytuację. Nikt nie chce powrotu Saddama, ale wszyscy mówią, że za
                  Saddama przynajmniej było łatwiej o zatrudnienie

                  Muhsin, który ma czwórkę dzieci, mówi, że jeśli dopisze mu szczęście, ma pracę
                  dwa dni w tygodniu. Sytuację pogarsza to, że w ostatnich miesiącach podwoiły
                  się ceny materiałów budowlanych

                  Były żołnierz Mankhi zdezerterował przed inwazją Iraku na Kuwejt w 1990 roku i
                  następne 10 lat spędził jako kierowca taksówki

                  Teraz nie chce zatrudnić się w tym charakterze, bo kradzieże samochodów stały
                  się nagminne, i jeśli ktoś ukradłby mu taksówkę, musiałby zapłacić za stratę
                  właścicielowi

                  "Jest gorzej niż za Saddama, bo nie ma pracy, a my na utrzymaniu mamy dzieci" -
                  powiedział schludnie ubrany Mankhi, stojąc razem z pięcioma przyjaciółmi przed
                  kierowanym przez Amerykanów Urzędem Spraw Cywilnych, gdzie bez powodzenia
                  próbowali dostać pracę

                  Wszyscy oni - pisze Reuter - czują się upokorzeni

                  "Po upadku Saddama wszędzie szukałem zajęcia, ale bez skutku

                  Wypowiadam się w imieniu tysięcy Irakijczyków" - powiedział Mankhi. (PAP) xp/
                  skr/ 1381



                  • oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:04
                    Gini, oczywistą taktyką przeciwników Ameryki jest doprowadzenie do chaosu.
                    Rozwalanie ropociągów, dezorganizacja sieci energetycznych i tym podobne
                    działania uniemożliwią stabilizację, nie mówiąc o wzroście gospodarczym. Czego
                    oczekujesz od Amerykanów - cudu czy odwrotu?
                    • gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:16
                      oleg3 napisał:

                      > Gini, oczywistą taktyką przeciwników Ameryki jest doprowadzenie do chaosu.
                      > Rozwalanie ropociągów, dezorganizacja sieci energetycznych i tym podobne
                      > działania uniemożliwią stabilizację, nie mówiąc o wzroście gospodarczym.
                      Czego
                      > oczekujesz od Amerykanów - cudu czy odwrotu?
                      ******
                      A zastanow sie kto jest tym przeciwnikiem Amerykanow a kto ich popiera.
                      Popieraja ich ci , ktorych Amerykanie przywiezli w teczkach, i ktorzy robia za
                      marionetki.Reszta Amerykanow nie chce.Dziwisz sie?Bo ja nie, bo i czemu sie
                      dziwic, Amerykanie weszli tam sila, wic co chca w zamian ?
                      Tak sie zastanawiam czy oddalabym wszystko Amerykanom czy walczylabym, chyba
                      nie oddalabym tak latwo.
                      Amerykanie tego po prostu nie przewidzieli a powinni.
                      Pokaz mi kraj narod, ktory chce byc pod czyjas okupacja, pokaz mi kraj narod,
                      ktory bedzie kochal agresora, ktory bombardowal Twoj kraj.
                • oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:00
                  A mogłabyś napisać samodzielnie ze dwa zdania. To, że Amerykanie ugrzęźli w
                  Iraku jest i dla mnie oczywiste. Tylko ja uważam, że ewentualna porażka USA
                  będzie miała złe skutki dla Polski i dla świata. W Iraku toczy się teraz wojna
                  Islamu z Zachodem. I tylko fanatyczny wróg Ameryki może życzyć sukcesów
                  islamistom.
                  • gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:10
                    oleg3 napisał:

                    > A mogłabyś napisać samodzielnie ze dwa zdania.
                    ******
                    Alez ten post z gra to byl samodzielny,oprocz gry ma sie rozumiec.

                    To, że Amerykanie ugrzęźli w
                    > Iraku jest i dla mnie oczywiste. Tylko ja uważam, że ewentualna porażka USA
                    > będzie miała złe skutki dla Polski i dla świata. W Iraku toczy się teraz
                    wojna
                    > Islamu z Zachodem. I tylko fanatyczny wróg Ameryki może życzyć sukcesów
                    > islamistom.
                    ******
                    Oleg, ja uwazam, ze zachod niepotrzebnie wywolal te wojne, bo skoro mozna sie
                    bylo dogadywac z islamistami przez cale lata, vide chocby Saddam i Arabia
                    Saudyjska, skoro mozna probowac sie dogadac z Korea to mozna bylo i z Saddamem.
                    Tylko, ze tu nie chodzi wojne z fanatyzmem tylko chodzi o kase, dla duzych firm.
                    Kontrakty na odbudowe dla firm amerykanskich, i prywatyzacja sektora
                    naftowego ,ktora zapowiadal ostatnio Belka.
                    Przecietny Amerykanin nie zyska na tym nic, ale zyskaja ci ,w ktorych rece
                    treafi ropa i kontrakty.
                    Tam nie wygra nikt, tam sie bedzie kotlowalo a my bedziemy ponosic koszty.
                    Politycy, ktorzy nie potrafili tego przewidziec powinni odejsc w niebyt i tyle.
                    • oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:15
                      "chodzi o kase, dla duzych firm"

                      Gini, wojna już kosztowała USA grubo ponad 100 mld$, i będzie kosztowała
                      jeszcze setki miliardów. Co jak co, ale kasę to Amerykanie robić potrafią.
                      • gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:23
                        oleg3 napisał:

                        > "chodzi o kase, dla duzych firm"
                        >
                        > Gini, wojna już kosztowała USA grubo ponad 100 mld$, i będzie kosztowała
                        > jeszcze setki miliardów. Co jak co, ale kasę to Amerykanie robić potrafią.

                        Oleg za wojne placi podatnik a firma zarobi , grube pieniadze, dlatego pisalam,
                        ze przecietny Amerykanin za te wojne zaplaci, a zarobi inny Amerykanin.
                        Miales chyba przyklad z firma Cheneya, oni zarobia i owszem.
                        U nas podobnie my placimy podatki na pobyt naszych wojsk w Iraku a Belka ma
                        posade w nagrode, moze jeszcze jakas firma szwagra, czy innego byznesmena ,
                        ktory ma uklady z rzadem sie na cos zalapie, ale my bedziemy ponosic koszty.
                        "Nie" kiedys wyliczylo jak to bedzie, chociaz na razie na nic sie nie zanosi,
                        jak mowil Boucher nagrod w postaci kontraktow nie bedzie, zwrotu dlugu nie
                        bedzie, wiec zostana koszta.
                        Dziekuje nie tancze.
                      • indris Robienie kasy 12.11.03, 17:32
                        Amerykańska kasa też ma dno. Im szybciej to Amerykanie zauważą, tym lepiej.
                        Zresztą umiejętność robienia kasy jest zawsze związana z umiejętnością
                        powstrzymywania się od bezsensownych wydatków. Więc myślę, że coraz więcej
                        Amerykanów zacznie zadawać swojej administracji pytania za co właściwie w tym
                        Iraku płacą. I administracja będzie musiała dać jakieś bardziej wiarygodne
                        odpowiedzi niż do tej pory, bo w te coraz mniej ludzi wierzy. A jak nie da to
                        może polecieć - wybory za rok.
                  • Gość: lesio Re: Co gorsza... IP: 207.157.122.* 12.11.03, 17:10
                    ...rowniez fanatyczny wrog Iraku.
                  • indris Jaka wojna toczy się w Iraku 12.11.03, 17:14
                    W Iraku toczy sie wojna islamu z NAPASTNIKAMI. Gdyby paranoja ogarnęła nie
                    Busha a przywódców chińskich, to byłyby zamachy na Chińczyków i ich
                    ewentualnych sojuszników. A ogólniej mówiąc toczy się wojna przeciw pewnej
                    koncepcji, która NIE jest obecnie koncepcją Zachodu a tylko pewną ideą
                    odkurzoną przez Busha: jest to idea wojen prewencyjnych. Klęska USA w Iraku
                    byłaby klęską tej idei. I dlatego życzę Stanom Zjednoczonym klęski w Iraku.
                    Podobnie jak życzyłem ZSRR klęski w Afganistanie. Napastnik powinien zawsze
                    dostawać po nosie.
                    • Gość: lesio Re: Jaka wojna toczy się w Iraku IP: 207.157.122.* 12.11.03, 17:23
                      Polska przetrwala 50 lat obcej dominacji. Zycze Irakijczykom podobnego
                      przetrwania. Ich religia byc moze bedzie pomocna. Na aktywna walke (jeszcze)
                      nie czas - kraj potrzebuje odbudowy.
              • watto Re: A ofiary amerykańskich bombardowań, 12.11.03, 18:23
                oleg3 napisał:

                > Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że
                interweniuje i że nie
                > interweniuje.


                A czy można jednoczesnie interweniować i nie interweniować?
                A może to logika inaczej?
                • oleg3 Cieszę sie, że podzielasz mój pkt widzenia n/t 12.11.03, 18:31
                  watto napisał:

                  > oleg3 napisał:
                  >
                  > > Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że
                  > interweniuje i że nie
                  > > interweniuje.
                  >
                  >
                  > A czy można jednoczesnie interweniować i nie interweniować?
                  > A może to logika inaczej?
                  • hki Re: Cieszę sie, że podzielasz mój pkt widzenia n/ 12.11.03, 19:00
                    Jestem ciekawy jak szybko w przypadku wycofania sie Zachodu z Iraku(w co nie
                    wierzę) znalazłby sie kolejny Saddam i wszystko wróciłoby do normy.
                  • watto nope 12.11.03, 19:13
                    Ja twoje bezsensowne zdanie wydaje na pośmiewisko...
                    Czy to tak trudno zauważyć?
                    Bystrość inaczej?
                    • oleg3 Re: nope 12.11.03, 19:21
                      Watto,

                      znany jesteś z błyskotliwości i głębokiej wiedzy. Nie mam z Tobą szans.

                      A co tam u wielkiego filoislamisty Napoleona B.? A Witt Stwosz wyrzeźbił Ołtarz
                      Mariacki na przekór lutrom?
                      • watto Re: nope 12.11.03, 19:35
                        oleg3 napisał:

                        > Watto,
                        >
                        > znany jesteś z błyskotliwości i głębokiej wiedzy. Nie
                        mam z Tobą szans.
                        >
                        > A co tam u wielkiego filoislamisty Napoleona B.? A Witt
                        Stwosz wyrzeźbił Ołtarz
                        >
                        > Mariacki na przekór lutrom?
                        >

                        A co ma piernik do wiatraka?
                        Chcesz jeszcze raz negować pozytywny stosunek Napoleona
                        do islamu? Grazs czarnego rycerza , jak felusiak?
                        Już ci pokazałem, że nie umiesz czytać artykułów, które
                        sam cytujesz.
                        Poczytaj trochę wiecej o Napoleonie.

                        A robienie dowcipu z dowcipu o Stwoszu jest dość żałosne..
                        Czy to twój poziom?
                        Logika, bystrość, wiedza i dowcipy na tym samym poziomie.
                        "Nie dziwi nic..."
                        • oleg3 Daruję Ci Stwosza, ale 12.11.03, 19:44
                          przedstaw nam tutaj na Forum dowody, że Napoleon Bonaparte miał "pozytywny
                          stosunek" do Islamu. Cytowałem Ci prywatną korespondencję N., z której jasno
                          wynikało, że miał Islam (i wyznawców) w głębokiej pogardzie.
                          • indris Re: Daruję Ci Stwosza, ale 12.11.03, 19:47
                          • indris Napoleon a islam 12.11.03, 19:52
                            Napoleon miał pozytywny POLITYCZNIE stosunek do islamu. Podobnie jak do
                            katolicyzmu (w Europie !). Dowodem na to jest jego postępowanie w Egipcie.
                            Prywatnie, jako wychowanek Oświecenia był chyba krytyczny wobec wszystkich
                            religii i to "po równo". Niestety - dla Napoleona - jego brak uprzedzeń wobec
                            islamu nie mógł przesłonić chęci podboju i dlatego jego ekspedycja na Bliski
                            Wschód skończyła się tak, jak - mam nadzieję - skończy się ekspedycja Busha
                          • watto Re: Daruję Ci Stwosza, ale 12.11.03, 19:56
                            oleg3 napisał:

                            > przedstaw nam tutaj na Forum dowody, że Napoleon
                            Bonaparte miał "pozytywny
                            > stosunek" do Islamu. Cytowałem Ci prywatną
                            korespondencję N., z której jasno
                            > wynikało, że miał Islam (i wyznawców) w głębokiej
                            pogardzie.
                            >


                            Przeczytaj ze zrozumieniem artykuł, który kiedyś zacytowałeś.
                            A z biografii dostępnych w Polsce- Cronin.


                            A dyskusję z tobą prowadziłem na temat tego, że Napoleon
                            nie prowadził krucjaty religijnej przeciw islamowi, bo "
                            cenił bardziej islam niż chrzescijanstwo".
                            Oczywiscie pod koniec życia wrócił na łono KK, ale wtedy
                            już nie prowadził wojen z żadnym panstwem islamskim.
                            Czyli meritum tamtej rozmowy było takie: Napoleon nie
                            prowadził wojny z islamem, a nawet nie zamierzał
                            prowadzić wojen z Turcją (ta wynikła z głupoty lub zdrady
                            Talleyranda).

                            Ja już naprawdę nie mogę rozmawiać z niektórymi ludzmi tutaj.
                            Wydawało sie, że już zrozumieli błąd, a tu ciągle wracają
                            do tego samego.
                            Czy to pamieć też zawodzi?
                            • watto tutaj jest link 12.11.03, 20:03
                              Ja nie mam zamiaru ponawiać dyskusji, które już dawno
                              byłyby rozwiązane, gdyby tylko współdyskutanci wykazali
                              sie wytarczającą inteligencją.
                              Mogę tylko wrócić do archiwum...

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5799363&a=5808547


                              Problemy logicznego myslenia nie mogą być zakryte przez
                              cytowanie artykułów,
                              które mają luźny zwizek z tematem sporu.
                              Znalazłes sobie artykuł i myslisz, że on udowadnia twoje
                              tezy, że Napoleon był
                              odpowiedzialny za :
                              -poszukiwanie przestrzeni życiowej
                              -rozwiązywanie szabelką "problemu islamskiego"
                              -ideologię wyższości swojej rasy ("cywilizacji zachodniej")

                              Czy ty myslisz?
                              Jaki problem islamski rozwiązywał? Poczytaj dokładnie
                              jego biografie, to sie
                              dowiesz, że wiecej szacunku miał Napoleon do islamu niż
                              do chrzescijanstwa. W
                              żadnym wypadku nie zwalczał religii islamskiej i wręcz
                              wprost mówił muzułmanom,
                              że nie jest krzyżowce i na dowód podał fakt, że upokorzył
                              pychę papieża w
                              czasie kampanii włoskiej.
                              Zacznij od podręczników, to sie dowiesz, że chciał za
                              wszelką cenę uniknąć
                              wojny z Turcją, a wyprawa do Egiptu była skierowana
                              przeciwko Anglii.
                              A Napoleon był przekonany o wyższosci swojej cywilizacji.
                              Ale nie prowadził w
                              imnie tego wojen. Nie było ideologii opartej na tym
                              przekonaniu!

                              Nie było krucjaty!!!

                              Czy ty jestes w stanie rozumować logicznie? Sprawdz w
                              podręcznikach, z jakiego
                              powodu wybuchały poszczególne wojny (można by sie
                              przyczepić do francuskich
                              kolonii, ale to nie jest szukanie przestrzeni życiowej).
                              W dodatku miał sentyment do Wschodu. To są fakty.

                              O przestrzeni życiowej mi sie wiele nie chce, ale to jest
                              tak absurdalne, że
                              chyba jeszcze nikt tego poza tobą nie wymyslił.

                              Znalezienie artykułu, czy nawet książki nie pomoże osobie
                              o niepełnej zdolnosci
                              do myslenia inteligentnego.
                              Trzeba umieć mysleć samodzielnie, albo przynajmniej
                              przeczytać wiele książek.

                              I oleg3 to jest typowy przypadek forumowego
                              "einsteina"... Podaje mu sie fakty,
                              a ten ciągle nie rozumie i szuka artykułów, w których
                              znajduje jakies zdania,
                              które -jak mu sie wydaje - dowodzą jego absurdalnych teorii.
                              Bo przecież chrzescijanski fanatyk krucjaty
                              antymuzułmanskiej wszedzie jest
                              wstanie znaleźć sojuszników. Nawet wbrew woli samego
                              zainteresowanego.

                              Rada: nie wystarczy sie uważać za eksperta od Napoleona.
                              Trzeba jeszcze sporo
                              poczytać i mieć umiejętnosc samodzielnego myslenia.
                              Złośliwosc moja jest nieprzypadkowa.

    • breslau1 Re: 14 Włochów 12.11.03, 19:41
      oleg3 napisał:

      > Co najmniej 14 Włochów zginęło w samobójczym zamachu w środę na siedzibę
      > włoskiej policji wojskowej (karabinierów) w Nasirii, na południu Iraku.
      >
      > Wśród ofiar jest 11 karabinierów i trzech żołnierzy.
      >
      >


      To czytałem w gazetach, oglądałem w tv, czytałem w internecie....
      twoja informacja jest tu zbyteczna, bo jak widzę na żaden komentarz nie jest
      cię stać
      wysil się chłopie , bo z-gini-esz, tak jak twoja pupilka, której tak pieścisz
      ginitalia
      • oleg3 Slimak uważaj, myślenie męczy !!! 12.11.03, 19:47
        breslau1 napisała:

        • breslau1 olegnido- durnota też......NT 12.11.03, 19:59
    • oleg3 Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:10
      ” Uważał, że należy powoli
      przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej"

      Więcej pytań do Pana Watto nie mam.
      Do Pana Indrisa również.
      • breslau1 Re: Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:26
        oleg3 napisał:

        > ” Uważał, że należy powoli
        > przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej"
        >
        > Więcej pytań do Pana Watto nie mam.
        > Do Pana Indrisa również.

        oj durnyś ty oleg, durnyś.
        i obyś na rym skończył.
      • watto Re: Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:27
        oleg3 napisał:

        > ” Uważał, że należy powoli
        > przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej"
        >
        > Więcej pytań do Pana Watto nie mam.
        > Do Pana Indrisa również.
        A co ma ten cytat do krucjaty?
        Meritum. A potem przypomnij sobie temat. Link podałem.


        Skoro N. już sie w plątał w Egipt, który był wczesniej
        pod jarzmem Mameluków, to chciał jakos pomóc.
        Można powiedzieć, że N. nawet wyzwolił Egipcjan od
        Mameluków. Ale wojnę prowadził z Anglią.

        Pisałem ci już o różnicy miedzy wyższoscią cywilizacyjną
        a religijną.

        N. nie miał żadnej ideologii i planów zdobycia i
        "wyzwolenia" krajów islamskich.
        Głównym wrogiem były Anglia, Rosja i Prusy.
        Jeżeli tego nie rozumiesz, to możesz sobie poszukać
        innych cytatów wyrwanych z kontekstu...
        Tak sie bawią dzieci.


        • oleg3 Oczywiście Panie Watto, N. uważał islamistów za 12.11.03, 20:34
          mierzwę i grunt do założenia plantacji cywilizacji europejskiej. Bardzo celnie
          Pan to ujął.

          watto napisał:

          > N. nie miał żadnej ideologii i planów zdobycia i
          > "wyzwolenia" krajów islamskich.
          > Głównym wrogiem były Anglia, Rosja i Prusy.
          • watto no i tyle ci zostało... 12.11.03, 20:43
            Ja zwykle pozostały ci tylko głupawe i dziecinne
            dopowiedzenia lub przekręcanie...
            • breslau1 Re: no i tyle ci zostało... 12.11.03, 20:45
              watto napisał:

              > Ja zwykle pozostały ci tylko głupawe i dziecinne
              > dopowiedzenia lub przekręcanie...


              bo olegnida3 to zwyczajny głupi dzieciak...szkoda czasu na dyskusję z nim...
              to jest zwyczajne gadanie do obrazu smile))
              • oleg3 slimak papuga; cud natury n/t 12.11.03, 20:49

            • oleg3 "Napoleoński" odwót aroganta watto n/t 12.11.03, 20:51

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka