oleg3 12.11.03, 14:44 Co najmniej 14 Włochów zginęło w samobójczym zamachu w środę na siedzibę włoskiej policji wojskowej (karabinierów) w Nasirii, na południu Iraku. Wśród ofiar jest 11 karabinierów i trzech żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan.scan Sądzę, że powinien wypowiedzieć się Indris 12.11.03, 14:54 i wskazać pod jakim adresem winien być cmentarz by ich pochować. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sądzę, że powinien wypowiedzieć się Indris 12.11.03, 14:58 pan.scan napisała: > i wskazać pod jakim adresem winien być cmentarz by ich pochować. A kto kazal Wlochom jechac do Iraku?Przeciez Irakijczycy nie wysadzili bnic we Wloszech. Ja pisalam juz dawno, ze ta wojna z terroryzmem tylko te spirale terroru nakreci,ale pan scan twierdzil, ze nie.O co wiec teraz pretensja? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Tylko o to, że nie zajmujesz się polityką 12.11.03, 15:02 prorodzinną, jak zalecił Ci jeden z obecnych w tym wątku. Zgadzam się z nim w pełni. gini napisała: O co wiec teraz pretensja? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Tylko o to, że nie zajmujesz się polityką 12.11.03, 15:11 pan.scan napisała: > prorodzinną, jak zalecił Ci jeden z obecnych w tym wątku. Zgadzam się z nim w > pełni. > ***** A Ty scan zdobadz sie raz na gest, kup zonie porzadna pralke, nie bedzie musiala ta kijanka walic, i Ty nie bedziesz musial wykrecac. > gini napisała: > O co wiec teraz pretensja? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Gdzie pochować ? 12.11.03, 15:46 Myślę, że każdego w rodzinnej miejscowości a w jakiej to już nie wiem. Ale myślę też, że koszty pogrzebu powinno się ściągnąć z osobistego majątku Berlusconiego. Wiem, że jest to niestety prawnie niemożliwe, ale mam nadzieję, że Berlusconi zapłaci przynajmniej koszty polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Gdzie pochować ? 12.11.03, 16:03 A gdzie pochować współpracowników ONZ i MCK? Kto płaci za pogrzeb? A ofiary w Rijadzie nosiły mundury? Odpowiedz Link Zgłoś
podolski A ofiary amerykańskich bombardowań, czy potrafisz 12.11.03, 16:05 podać choć przybliżoną liczbę zabitych w Jugosławii, Afganistanie czy Iraku. Cywilizowany Europejczyk nie zaprząta sobie głowy takimi drobiazgami, może dlatego jest taki cywilizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 A ofiary amerykańskich bombardowań, 12.11.03, 16:14 Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że interweniuje i że nie interweniuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 16:47 idleworm.wolffelaar.nl/nws/2002/11/swf/iraq2.swf Przeciez juz sami Amerykanie otwarcie mowia, ze zle ocenili sytuacje. Wiedzac co sie dzieje w Palestynie nie mogli oczekiwac, ze npo obaleniu Saddama Irakijczycy przyjma ich z otwartymi ramionami. Mowia cos o demokracji, ale jak muzulmanie jej nie chca to co? Druga sprawa, ze w Iraku ciagle panuje chaos, Amerykanie praktycznie nie maja tam pelnej kontroli. Przywiezli w teczkach jakichs irakijczykow, ktorych nikt tam nie akceptuje. To nie jest Europa , tylko to jest bliski wschod. A prognozy sa jeszcze gorsze, wystarczy poczytac depesze z Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 16:51 A poza tym jeszcze to Reuter: wielkie bezrobocie najgroźniejszą bombą zegarową w Iraku (reportaż) (PAP) 10-11-2003, ostatnia aktualizacja 10-11-2003 13:07 10.11.Bagdad (PAP/Reuters) - Zapomnijcie o fedainach Saddama Husajna i o cudzoziemskich bojówkarzach atakujących codziennie wojska USA. Najgroźniejszą bombą zegarową tykającą w Iraku jest ogromne bezrobocie. Tak mówią zwykli Irakijczycy Na stołecznym bazarze Tajeran, gdzie co rano setki mężczyzn gromadzą się w nadziei na otrzymanie dorywczego zajęcia, dwóch bezrobotnych pobiło się w poniedziałek stalowymi prętami, bo jeden z nich nie mógł znieść tego, że to nie jego wybrał przedsiębiorca szukający robotnika na budowę Koledzy szybko opatrzyli ranę głowy jednego z uczestników bójki, podczas gdy drugi szybko opuścił bazar. Świadkowie zajścia powiedzieli reporterowi Reutera, że takie rzeczy często się zdarzają: o pracę bardzo tu trudno Według wspólnego raportu ONZ i Banku Światowego z października, w Iraku, który ma 26 milionów mieszkańców, połowa siły roboczej kraju jest bezrobotna lub ma tylko dorywczą pracę Ta mieszanka wybuchowa jest tym groźniejsza, że tworzy ją także liczne młode pokolenie Irakijczyków oraz przeszło 400 tysięcy irackich żołnierzy, którzy stracili pracę, gdy amerykański administrator Iraku Paul Bremer jednym pociągnięciem pióra rozwiązał w maju siły zbrojne wkrótce po upadku Saddama Husajna "Praca jest najważniejszą rzeczą potrzebną do uczynienia Iraku krajem stabilnym. Obecna sytuacja, kiedy tylu nie ma zajęcia, popchnie ludzi do buntu" - powiedział 37-letni Husajn Mankhi, były żołnierz, który nie zdołał zatrudnić się w charakterze strażnika ******************************************************************************** Iracki minister handlu Ali Alawi powiedział, że winę za bezrobocie ponosi obalony dyktator Saddam Husajn. Zapewnił, że władze robią wszystko co mogą, aby stworzyć jak najwięcej nowych stanowisk pracy "Jednak bez pomocy i bez pożyczek nie możemy nic uczynić" - oświadczył Międzynarodowi darczyńcy na konferencji w Madrycie obiecali w październiku znaczną pomoc. We wrześniu Irak ogłosił zaś bardzo atrakcyjne dla przedsiębiorców cudzoziemskich warunki inwestowania. Czynią one z Iraku jeden z najbardziej otwartych dla kapitału zagranicznego krajów świata Jednak samobójcze ataki bombowe sprawiły, że w Iraku pozostało bardzo niewielu pracowników organizacji pomocy. Jeszcze bardziej wystraszeni są inwestorzy zagraniczni Inną trudnością jest to, że sektor naftowy, główne potencjalne źródło bogactwa Iraku, jest kapitałochłonny, czyli wymaga kosztownych urządzeń, ale niewielu robotników. Irak ma ogromne złoża ropy naftowej, ustępujące wielkością tylko saudyjskim Projekt budżetu irackiego na rok 2004 przewiduje po stronie dochodów własnych 12 miliardów dolarów ze sprzedaży ropy naftowej, ale niewiele więcej "Uporanie się z wysoką stopą bezrobocia jest jednym z najtrudniejszych i najważniejszych zadań transformacji" - głosi raport ONZ i Banku Światowego Faris Muhsin siedzi na chodniku na bazarze Tajeran, obok położył swe narzędzia do pracy na budowie: różnego rodzaju młotki. Razem z współtowarzyszami narzeka na ciężką sytuację. Nikt nie chce powrotu Saddama, ale wszyscy mówią, że za Saddama przynajmniej było łatwiej o zatrudnienie Muhsin, który ma czwórkę dzieci, mówi, że jeśli dopisze mu szczęście, ma pracę dwa dni w tygodniu. Sytuację pogarsza to, że w ostatnich miesiącach podwoiły się ceny materiałów budowlanych Były żołnierz Mankhi zdezerterował przed inwazją Iraku na Kuwejt w 1990 roku i następne 10 lat spędził jako kierowca taksówki Teraz nie chce zatrudnić się w tym charakterze, bo kradzieże samochodów stały się nagminne, i jeśli ktoś ukradłby mu taksówkę, musiałby zapłacić za stratę właścicielowi "Jest gorzej niż za Saddama, bo nie ma pracy, a my na utrzymaniu mamy dzieci" - powiedział schludnie ubrany Mankhi, stojąc razem z pięcioma przyjaciółmi przed kierowanym przez Amerykanów Urzędem Spraw Cywilnych, gdzie bez powodzenia próbowali dostać pracę Wszyscy oni - pisze Reuter - czują się upokorzeni "Po upadku Saddama wszędzie szukałem zajęcia, ale bez skutku Wypowiadam się w imieniu tysięcy Irakijczyków" - powiedział Mankhi. (PAP) xp/ skr/ 1381 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:04 Gini, oczywistą taktyką przeciwników Ameryki jest doprowadzenie do chaosu. Rozwalanie ropociągów, dezorganizacja sieci energetycznych i tym podobne działania uniemożliwią stabilizację, nie mówiąc o wzroście gospodarczym. Czego oczekujesz od Amerykanów - cudu czy odwrotu? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:16 oleg3 napisał: > Gini, oczywistą taktyką przeciwników Ameryki jest doprowadzenie do chaosu. > Rozwalanie ropociągów, dezorganizacja sieci energetycznych i tym podobne > działania uniemożliwią stabilizację, nie mówiąc o wzroście gospodarczym. Czego > oczekujesz od Amerykanów - cudu czy odwrotu? ****** A zastanow sie kto jest tym przeciwnikiem Amerykanow a kto ich popiera. Popieraja ich ci , ktorych Amerykanie przywiezli w teczkach, i ktorzy robia za marionetki.Reszta Amerykanow nie chce.Dziwisz sie?Bo ja nie, bo i czemu sie dziwic, Amerykanie weszli tam sila, wic co chca w zamian ? Tak sie zastanawiam czy oddalabym wszystko Amerykanom czy walczylabym, chyba nie oddalabym tak latwo. Amerykanie tego po prostu nie przewidzieli a powinni. Pokaz mi kraj narod, ktory chce byc pod czyjas okupacja, pokaz mi kraj narod, ktory bedzie kochal agresora, ktory bombardowal Twoj kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:00 A mogłabyś napisać samodzielnie ze dwa zdania. To, że Amerykanie ugrzęźli w Iraku jest i dla mnie oczywiste. Tylko ja uważam, że ewentualna porażka USA będzie miała złe skutki dla Polski i dla świata. W Iraku toczy się teraz wojna Islamu z Zachodem. I tylko fanatyczny wróg Ameryki może życzyć sukcesów islamistom. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:10 oleg3 napisał: > A mogłabyś napisać samodzielnie ze dwa zdania. ****** Alez ten post z gra to byl samodzielny,oprocz gry ma sie rozumiec. To, że Amerykanie ugrzęźli w > Iraku jest i dla mnie oczywiste. Tylko ja uważam, że ewentualna porażka USA > będzie miała złe skutki dla Polski i dla świata. W Iraku toczy się teraz wojna > Islamu z Zachodem. I tylko fanatyczny wróg Ameryki może życzyć sukcesów > islamistom. ****** Oleg, ja uwazam, ze zachod niepotrzebnie wywolal te wojne, bo skoro mozna sie bylo dogadywac z islamistami przez cale lata, vide chocby Saddam i Arabia Saudyjska, skoro mozna probowac sie dogadac z Korea to mozna bylo i z Saddamem. Tylko, ze tu nie chodzi wojne z fanatyzmem tylko chodzi o kase, dla duzych firm. Kontrakty na odbudowe dla firm amerykanskich, i prywatyzacja sektora naftowego ,ktora zapowiadal ostatnio Belka. Przecietny Amerykanin nie zyska na tym nic, ale zyskaja ci ,w ktorych rece treafi ropa i kontrakty. Tam nie wygra nikt, tam sie bedzie kotlowalo a my bedziemy ponosic koszty. Politycy, ktorzy nie potrafili tego przewidziec powinni odejsc w niebyt i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:15 "chodzi o kase, dla duzych firm" Gini, wojna już kosztowała USA grubo ponad 100 mld$, i będzie kosztowała jeszcze setki miliardów. Co jak co, ale kasę to Amerykanie robić potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Oleg mam cos dla Ciebie 12.11.03, 17:23 oleg3 napisał: > "chodzi o kase, dla duzych firm" > > Gini, wojna już kosztowała USA grubo ponad 100 mld$, i będzie kosztowała > jeszcze setki miliardów. Co jak co, ale kasę to Amerykanie robić potrafią. Oleg za wojne placi podatnik a firma zarobi , grube pieniadze, dlatego pisalam, ze przecietny Amerykanin za te wojne zaplaci, a zarobi inny Amerykanin. Miales chyba przyklad z firma Cheneya, oni zarobia i owszem. U nas podobnie my placimy podatki na pobyt naszych wojsk w Iraku a Belka ma posade w nagrode, moze jeszcze jakas firma szwagra, czy innego byznesmena , ktory ma uklady z rzadem sie na cos zalapie, ale my bedziemy ponosic koszty. "Nie" kiedys wyliczylo jak to bedzie, chociaz na razie na nic sie nie zanosi, jak mowil Boucher nagrod w postaci kontraktow nie bedzie, zwrotu dlugu nie bedzie, wiec zostana koszta. Dziekuje nie tancze. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Robienie kasy 12.11.03, 17:32 Amerykańska kasa też ma dno. Im szybciej to Amerykanie zauważą, tym lepiej. Zresztą umiejętność robienia kasy jest zawsze związana z umiejętnością powstrzymywania się od bezsensownych wydatków. Więc myślę, że coraz więcej Amerykanów zacznie zadawać swojej administracji pytania za co właściwie w tym Iraku płacą. I administracja będzie musiała dać jakieś bardziej wiarygodne odpowiedzi niż do tej pory, bo w te coraz mniej ludzi wierzy. A jak nie da to może polecieć - wybory za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesio Re: Co gorsza... IP: 207.157.122.* 12.11.03, 17:10 ...rowniez fanatyczny wrog Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Jaka wojna toczy się w Iraku 12.11.03, 17:14 W Iraku toczy sie wojna islamu z NAPASTNIKAMI. Gdyby paranoja ogarnęła nie Busha a przywódców chińskich, to byłyby zamachy na Chińczyków i ich ewentualnych sojuszników. A ogólniej mówiąc toczy się wojna przeciw pewnej koncepcji, która NIE jest obecnie koncepcją Zachodu a tylko pewną ideą odkurzoną przez Busha: jest to idea wojen prewencyjnych. Klęska USA w Iraku byłaby klęską tej idei. I dlatego życzę Stanom Zjednoczonym klęski w Iraku. Podobnie jak życzyłem ZSRR klęski w Afganistanie. Napastnik powinien zawsze dostawać po nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesio Re: Jaka wojna toczy się w Iraku IP: 207.157.122.* 12.11.03, 17:23 Polska przetrwala 50 lat obcej dominacji. Zycze Irakijczykom podobnego przetrwania. Ich religia byc moze bedzie pomocna. Na aktywna walke (jeszcze) nie czas - kraj potrzebuje odbudowy. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: A ofiary amerykańskich bombardowań, 12.11.03, 18:23 oleg3 napisał: > Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że interweniuje i że nie > interweniuje. A czy można jednoczesnie interweniować i nie interweniować? A może to logika inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Cieszę sie, że podzielasz mój pkt widzenia n/t 12.11.03, 18:31 watto napisał: > oleg3 napisał: > > > Nie można mieć jednocześnie pretensji do USA, że > interweniuje i że nie > > interweniuje. > > > A czy można jednoczesnie interweniować i nie interweniować? > A może to logika inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: Cieszę sie, że podzielasz mój pkt widzenia n/ 12.11.03, 19:00 Jestem ciekawy jak szybko w przypadku wycofania sie Zachodu z Iraku(w co nie wierzę) znalazłby sie kolejny Saddam i wszystko wróciłoby do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
watto nope 12.11.03, 19:13 Ja twoje bezsensowne zdanie wydaje na pośmiewisko... Czy to tak trudno zauważyć? Bystrość inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: nope 12.11.03, 19:21 Watto, znany jesteś z błyskotliwości i głębokiej wiedzy. Nie mam z Tobą szans. A co tam u wielkiego filoislamisty Napoleona B.? A Witt Stwosz wyrzeźbił Ołtarz Mariacki na przekór lutrom? Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: nope 12.11.03, 19:35 oleg3 napisał: > Watto, > > znany jesteś z błyskotliwości i głębokiej wiedzy. Nie mam z Tobą szans. > > A co tam u wielkiego filoislamisty Napoleona B.? A Witt Stwosz wyrzeźbił Ołtarz > > Mariacki na przekór lutrom? > A co ma piernik do wiatraka? Chcesz jeszcze raz negować pozytywny stosunek Napoleona do islamu? Grazs czarnego rycerza , jak felusiak? Już ci pokazałem, że nie umiesz czytać artykułów, które sam cytujesz. Poczytaj trochę wiecej o Napoleonie. A robienie dowcipu z dowcipu o Stwoszu jest dość żałosne.. Czy to twój poziom? Logika, bystrość, wiedza i dowcipy na tym samym poziomie. "Nie dziwi nic..." Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Daruję Ci Stwosza, ale 12.11.03, 19:44 przedstaw nam tutaj na Forum dowody, że Napoleon Bonaparte miał "pozytywny stosunek" do Islamu. Cytowałem Ci prywatną korespondencję N., z której jasno wynikało, że miał Islam (i wyznawców) w głębokiej pogardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Napoleon a islam 12.11.03, 19:52 Napoleon miał pozytywny POLITYCZNIE stosunek do islamu. Podobnie jak do katolicyzmu (w Europie !). Dowodem na to jest jego postępowanie w Egipcie. Prywatnie, jako wychowanek Oświecenia był chyba krytyczny wobec wszystkich religii i to "po równo". Niestety - dla Napoleona - jego brak uprzedzeń wobec islamu nie mógł przesłonić chęci podboju i dlatego jego ekspedycja na Bliski Wschód skończyła się tak, jak - mam nadzieję - skończy się ekspedycja Busha Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Daruję Ci Stwosza, ale 12.11.03, 19:56 oleg3 napisał: > przedstaw nam tutaj na Forum dowody, że Napoleon Bonaparte miał "pozytywny > stosunek" do Islamu. Cytowałem Ci prywatną korespondencję N., z której jasno > wynikało, że miał Islam (i wyznawców) w głębokiej pogardzie. > Przeczytaj ze zrozumieniem artykuł, który kiedyś zacytowałeś. A z biografii dostępnych w Polsce- Cronin. A dyskusję z tobą prowadziłem na temat tego, że Napoleon nie prowadził krucjaty religijnej przeciw islamowi, bo " cenił bardziej islam niż chrzescijanstwo". Oczywiscie pod koniec życia wrócił na łono KK, ale wtedy już nie prowadził wojen z żadnym panstwem islamskim. Czyli meritum tamtej rozmowy było takie: Napoleon nie prowadził wojny z islamem, a nawet nie zamierzał prowadzić wojen z Turcją (ta wynikła z głupoty lub zdrady Talleyranda). Ja już naprawdę nie mogę rozmawiać z niektórymi ludzmi tutaj. Wydawało sie, że już zrozumieli błąd, a tu ciągle wracają do tego samego. Czy to pamieć też zawodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
watto tutaj jest link 12.11.03, 20:03 Ja nie mam zamiaru ponawiać dyskusji, które już dawno byłyby rozwiązane, gdyby tylko współdyskutanci wykazali sie wytarczającą inteligencją. Mogę tylko wrócić do archiwum... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5799363&a=5808547 Problemy logicznego myslenia nie mogą być zakryte przez cytowanie artykułów, które mają luźny zwizek z tematem sporu. Znalazłes sobie artykuł i myslisz, że on udowadnia twoje tezy, że Napoleon był odpowiedzialny za : -poszukiwanie przestrzeni życiowej -rozwiązywanie szabelką "problemu islamskiego" -ideologię wyższości swojej rasy ("cywilizacji zachodniej") Czy ty myslisz? Jaki problem islamski rozwiązywał? Poczytaj dokładnie jego biografie, to sie dowiesz, że wiecej szacunku miał Napoleon do islamu niż do chrzescijanstwa. W żadnym wypadku nie zwalczał religii islamskiej i wręcz wprost mówił muzułmanom, że nie jest krzyżowce i na dowód podał fakt, że upokorzył pychę papieża w czasie kampanii włoskiej. Zacznij od podręczników, to sie dowiesz, że chciał za wszelką cenę uniknąć wojny z Turcją, a wyprawa do Egiptu była skierowana przeciwko Anglii. A Napoleon był przekonany o wyższosci swojej cywilizacji. Ale nie prowadził w imnie tego wojen. Nie było ideologii opartej na tym przekonaniu! Nie było krucjaty!!! Czy ty jestes w stanie rozumować logicznie? Sprawdz w podręcznikach, z jakiego powodu wybuchały poszczególne wojny (można by sie przyczepić do francuskich kolonii, ale to nie jest szukanie przestrzeni życiowej). W dodatku miał sentyment do Wschodu. To są fakty. O przestrzeni życiowej mi sie wiele nie chce, ale to jest tak absurdalne, że chyba jeszcze nikt tego poza tobą nie wymyslił. Znalezienie artykułu, czy nawet książki nie pomoże osobie o niepełnej zdolnosci do myslenia inteligentnego. Trzeba umieć mysleć samodzielnie, albo przynajmniej przeczytać wiele książek. I oleg3 to jest typowy przypadek forumowego "einsteina"... Podaje mu sie fakty, a ten ciągle nie rozumie i szuka artykułów, w których znajduje jakies zdania, które -jak mu sie wydaje - dowodzą jego absurdalnych teorii. Bo przecież chrzescijanski fanatyk krucjaty antymuzułmanskiej wszedzie jest wstanie znaleźć sojuszników. Nawet wbrew woli samego zainteresowanego. Rada: nie wystarczy sie uważać za eksperta od Napoleona. Trzeba jeszcze sporo poczytać i mieć umiejętnosc samodzielnego myslenia. Złośliwosc moja jest nieprzypadkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
breslau1 Re: 14 Włochów 12.11.03, 19:41 oleg3 napisał: > Co najmniej 14 Włochów zginęło w samobójczym zamachu w środę na siedzibę > włoskiej policji wojskowej (karabinierów) w Nasirii, na południu Iraku. > > Wśród ofiar jest 11 karabinierów i trzech żołnierzy. > > To czytałem w gazetach, oglądałem w tv, czytałem w internecie.... twoja informacja jest tu zbyteczna, bo jak widzę na żaden komentarz nie jest cię stać wysil się chłopie , bo z-gini-esz, tak jak twoja pupilka, której tak pieścisz ginitalia Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:10 ” Uważał, że należy powoli przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej" Więcej pytań do Pana Watto nie mam. Do Pana Indrisa również. Odpowiedz Link Zgłoś
breslau1 Re: Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:26 oleg3 napisał: > ” Uważał, że należy powoli > przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej" > > Więcej pytań do Pana Watto nie mam. > Do Pana Indrisa również. oj durnyś ty oleg, durnyś. i obyś na rym skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Filoislamista Napoleon 12.11.03, 20:27 oleg3 napisał: > ” Uważał, że należy powoli > przyzwyczajać Egipcjan do cywilizacji europejskiej" > > Więcej pytań do Pana Watto nie mam. > Do Pana Indrisa również. A co ma ten cytat do krucjaty? Meritum. A potem przypomnij sobie temat. Link podałem. Skoro N. już sie w plątał w Egipt, który był wczesniej pod jarzmem Mameluków, to chciał jakos pomóc. Można powiedzieć, że N. nawet wyzwolił Egipcjan od Mameluków. Ale wojnę prowadził z Anglią. Pisałem ci już o różnicy miedzy wyższoscią cywilizacyjną a religijną. N. nie miał żadnej ideologii i planów zdobycia i "wyzwolenia" krajów islamskich. Głównym wrogiem były Anglia, Rosja i Prusy. Jeżeli tego nie rozumiesz, to możesz sobie poszukać innych cytatów wyrwanych z kontekstu... Tak sie bawią dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Oczywiście Panie Watto, N. uważał islamistów za 12.11.03, 20:34 mierzwę i grunt do założenia plantacji cywilizacji europejskiej. Bardzo celnie Pan to ujął. watto napisał: > N. nie miał żadnej ideologii i planów zdobycia i > "wyzwolenia" krajów islamskich. > Głównym wrogiem były Anglia, Rosja i Prusy. Odpowiedz Link Zgłoś
watto no i tyle ci zostało... 12.11.03, 20:43 Ja zwykle pozostały ci tylko głupawe i dziecinne dopowiedzenia lub przekręcanie... Odpowiedz Link Zgłoś
breslau1 Re: no i tyle ci zostało... 12.11.03, 20:45 watto napisał: > Ja zwykle pozostały ci tylko głupawe i dziecinne > dopowiedzenia lub przekręcanie... bo olegnida3 to zwyczajny głupi dzieciak...szkoda czasu na dyskusję z nim... to jest zwyczajne gadanie do obrazu )) Odpowiedz Link Zgłoś