cyniol
02.02.09, 01:33
znowu wykopali. Tutaj poszlo gladko, bo pewnie teren mniej warty niz w
Lublinie, no i ZUSem tak latwo nie poszloby jak z zagranicznym inwestorem
centrum handlowego.
Pochówek po latach ...
Szczątki zmarłych wyznawców judaizmu, członków białostockiej społeczności
żydowskiej, wykopane podczas budowy nowej siedziby białostockiego ZUS-u przy
ul. Bema w 2001 roku, przechowywane w Zakładzie Medycyny Sądowej, po sześciu
latach powróciły na dawne miejsce.
W tym czasie toczyły się rozmowy między Gminą Żydowską a miastem o tym, w jaki
sposób pochować szczątki. Ze względów religijnych Żydzi nie zgadzali się na
przeniesienie szczątków na inny cmentarz. Władze Białegostoku nie mogły
natomiast wydać decyzji o pochówku ze względu na brak planów zagospodarowania
przestrzennego terenu w tym rejonie. Władze miasta chcą upamiętnić miejsce
pochówku, urządzając w tym miejscu zielony skwer ze ścieżkami układającymi się
w gwiazdę Dawida.
Szczątki złożono w dwóch drewnianych skrzyniach - tak jak nakazuje tradycja
żydowska - w miejscu gdzie niegdyś był cmentarz i gdzie je znaleziono.
Powtórny pogrzeb nadzorowali przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w
Warszawie na czele z rabinem Polski Michaelem Schudrichem, który przewodniczył
uroczystości żałobnej.
Nekropolia żydowska przy ul. Bema utworzona została podczas epidemii cholery w
1830 roku. Pod koniec lat 60. XX wieku cały teren nieużywanego od 1892 r.
cmentarza wyrównano, nie pozostawiając żadnych śladów. Przez wiele lat na
placu mieściło się miejskie targowisko. Niedawno postawiono tabliczkę
informacyjną o historii nekropolii.