Dodaj do ulubionych

Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw Bush

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.11.03, 07:32
Zalozmy ze niektorzy z tych co demonstrowali to uczciwi ludzie i nie
odmozdzeni w zaden sposob. W dniu demonstracji w Turcji islamisci zabili 27
osob i ranili 450.

Dlaczego w Londynie nikt z tych 100 tysiecy nie demonstrowal przeciwko
barbarzynstwu w Turcji. Byc moze mysleli ze to zrobil Bush. Ale wtedy slowo
"odmozdzeni" nabiera autentyzmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: samsob Re: Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 07:59
      Gość portalu: Oksana napisał(a):

      > Zalozmy ze niektorzy z tych co demonstrowali to uczciwi ludzie i nie
      > odmozdzeni w zaden sposob. W dniu demonstracji w Turcji islamisci zabili 27
      > osob i ranili 450.
      >
      > Dlaczego w Londynie nikt z tych 100 tysiecy nie demonstrowal przeciwko
      > barbarzynstwu w Turcji. Byc moze mysleli ze to zrobil Bush. Ale wtedy slowo
      > "odmozdzeni" nabiera autentyzmu.
      >
      Londyn to stolica demokratycznego państwa ludzi wolnych, którzy swoje poglądy
      mogą wyrażać w sposób, w jaki uważają za stosowny w sytuacji poglądów
      odmiennych od tych, jakie posiadają rządzące ugrupowania polityczne.
      Zatem, jest to przykład rzeczywistej realizacji pojęcia demokratycznego
      społeczeństwa.
      pzdr.
      • Gość: pytia Re: Oko?o 100 tysi´cy glupkiow demonstrowalo IP: 155.139.68.* 21.11.03, 16:38
        Masz racje . Kazda prawdziwa demokracja ma prawo posiadac kretynow.
        Juz w Monthy Pyton pokazywali szkoly idiotow i jaka pozyteczna role spelniaja
        idioci w spooleczenstwie brytyjskim. Na koniec pokazali jednak jednego idiote z
        dwoma babami w lozku i pytaja sie go: "przeciez ty jestes idiota?
        "No tak - odpowiedzial,ale nie taki glupi!"
        Rowniez Szwejk przed komisja wojskowa udawadnial, po ustaleniu przez nich, ze
        jest idiota.
        "Idioci sa potrzebni, bowiem gdyby wszyscy byli madrzy ,to by od tego
        zwariowali"
        W londynie, na 5 milionow-100000 wariatow ( czesc dojazdowa), to nie jset zle.
        • Gość: samsob Re: Oko?o 100 tysi´cy glupkiow demonstrowalo IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 17:15
          W Polsce mieliśmy okres kiedy około 10 milionów ludzi było gotowych do
          demonstrowania sprzeciwu. Wygrała garstka około stu mądrali - jajogłowych.
          Czy podane fakty coś Ci mówią o tym, że: "Głupiec uczony jest większym głupcem
          niż głupiec nieuk" z czego wniosek, iż liczby mogą nie być rzeczywistym
          wymiarem głupoty danego społeczeństwa.
          pzdr.
    • Gość: pytia Re: Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw IP: 155.139.50.* 21.11.03, 17:17
      Prawilna skazal !
      Bud zdorow !
    • indris Wyjaśnienie 21.11.03, 17:35
      Oksana zadaje pytanie (często powtarzane):
      "Dlaczego w Londynie nikt z tych 100 tysięcy nie demonstrował przeciwko
      barbarzyństwu w Turcji" ?
      Demonstracje są sposobem nacisku społecznego. Otóż nacisk można wywierać tylko
      na tych, którzy liczą się ze społeczeństwem. Władze brytyjskie i amerykańskie z
      opinią publiczną się liczą (bo muszą, taki ustrój). Terroryści z Turcji -
      oczywiście nie. Demonstracja przeciw tym terrorystom byłaby równie absurdalna
      jak demonstracja przeciw powodzi.
      Można natomiast demonstrować przeciw złym metodom walki z terroryzmem. I tak
      też można odczytać demonstracje londyńskie. Bo jest oczywiste, że atak na Irak
      był najgłupszym sposobem walki z terroryzmem. Tak głupim, że budzi podejrzenia
      iż prawdziwy powód tej awantury był zupełnie inny niż deklarowany.
      • Gość: lesio Re: Prosba o wyjaśnienie IP: 207.157.122.* 21.11.03, 17:44
        Wyjasnij zatem indris co myslisz na temat zdania wygloszonego kilka dni temu w
        Washyngtonie przez kogos z tamt. "wierchuszki" (umknelo mi, kto -
        przepraszam): "Lepiej, zeby terrorysci atakowali w Iraku naszych ludzi w
        pelnym uzbrojeniu i w kevlarze, niz bezbronnych ludzi tutaj (tj. w USA)".
        Najglupszy?
        • indris Wyjaśnienie 21.11.03, 19:27
          Co myślę o zdaniu: "Lepiej, zeby terrorysci atakowali w Iraku naszych ludzi w
          pelnym uzbrojeniu i w kevlarze, niz bezbronnych ludzi tutaj (tj. w USA)".

          Po pierwsze, wygląda to na dorabianie ideologii do nieprzewidzianej sytuacji.
          Nic nie pozwala przypuszczać, że Bush zatakował Irak ze z góry podjętym
          zamiarem, ściągnięcia tam wszystkich terrorystów z którymi chciał walczyć.

          Po drugie, zawarta w życzeniu alternatywa jest fałszywa. Ci, którzy atakują i
          będą atakować koalicjantów w Iraku, to nie są ci terroryści, z którymi wojnę
          proklamował Bush. A w każdym razie nie tylko i nawet nie w większości.
          Oczywiście międzynarodowi terroryści będą ich wspomagać ale wcale nie muszą
          osobiście ściągać do Iraku.
          Tak więc na zabezpieczenie terytorium USA (i innych krajów) od terroryzmu
          okupacja Iraku nie ma wpływu żadnego albo ma negatywny. Negatywny miałaby
          wtedy, gdyby sił potrzebnych na organizacje okupacji zabrakło na organizację
          zabezpieczenia wewnętrznego.

          A praktyczne potwierdzenie tezy, że wcale nie wszyscy terroryści ściągnęli do
          Iraku nastąpiło właśnie w Stambule.
      • Gość: Oksana Re: Wyjaśnienie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.11.03, 19:56
        Widzialam demonstracje w USA wczesniej w tym roku. Ilosc jadu i nienawisci
        (demokratycznego jadu oczywiscie) pod adresem Busha byla widzialna. Kilkanascie
        lat wczesniej Saddam Husajn zagazowal 5000 Kurdow. Gdyby ci demontranci poszli
        wtedy pod ONZ, Bialy Dom, gdziekolwiek i robili naciski zeby sprzatnac Saddama.
        Wtedy mieli by u mnie troche wiarygodnosci.

        Ale oni WALCZYLI O POKOJ!!!!!




        indris napisaŠŻ:

        > Oksana zadaje pytanie (często powtarzane):
        > "Dlaczego w Londynie nikt z tych 100 tysięcy nie demonstrowaŠŻ przeciwko
        > barbarzyństwu w Turcji" ?
        > Demonstracje są sposobem nacisku spoŠŻecznego. Otóż nacisk można wywierać
        tylko
        >
        > na tych, którzy liczą się ze spoŠŻeczeństwem. WŠŻadze brytyjskie i
        amerykańskie z
        >
        > opinią publiczną się liczą (bo muszą, taki ustrój). Terroryści z Turcji -
        > oczywiście nie. Demonstracja przeciw tym terrorystom byŠŻaby równie
        absurdalna
        > jak demonstracja przeciw powodzi.
        > Można natomiast demonstrować przeciw zŠŻym metodom walki z terroryzmem. I tak
        > też można odczytać demonstracje londyńskie. Bo jest oczywiste, że atak na
        Irak
        > byŠŻ najgŠŻupszym sposobem walki z terroryzmem. Tak gŠŻupim, że budzi
        podejrzenia
        • Gość: Wqrwiony2 "Wartości zakładane", cichodajko... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 20:03
        • Gość: Wqrwiony2 "Wartości zakładane", cichodajko... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 20:04
        • fa1 Dlaczego Bush nie zdecydowal sie rzucic na ... 21.11.03, 20:14
          Saddama natychnmiast po zagazowaniu tych Kurdow ?? Dlaczego czekal z ta wojna
          iles tam tych lat ?? Co bylo powodem tej zwloki ??
          • Gość: lesio Re: Dlaczego Bush nie zdecydowal sie rzucic na .. IP: 207.157.122.* 21.11.03, 20:44
            Dobre pytanie.
            • Gość: Wqrwiony2 Znakomite - ja bym go wtedy po rękach całował... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 20:46
              i śpiewał Yankee doodle przy każdej okazji....
              • Gość: Zaratustra 200 a nie 100 tys.demonstrowalo w Londynie wczoraj IP: *.ipt.aol.com 21.11.03, 21:35
                .
                Napasc na Irak przygotowali wychowankowie Leo Straussa: Richard Perle i Paul Wolfowitz, a
                Paul Bremer (tez Zyd) kladzie grunt pod Eretz Israhel w Babilonie.

                Temple Institute w Izraelu przygotowal "odbudowe" Swiatyni Jerozolimskiej i Palacu Salomona,
                jakkolwiek nie wiadomo gdzie one staly i jak wygladaly.

                Chasydycy glosza: kiedy Wielki Izrael siegnie od Suezu po Tygrys i Eufrat, zstapi "Chrystus" z
                Drugiego Przyjscia a bedzie nazywal sie on Mosiek Goldenszwanc i legitymowal sie paszportem
                zydowskiego panstwa w Palestynie.

                Wyrzuci on oltarz ze Swiatyni Jerozolimskiej a zasiadzie w niej na tronie. Przeniesie ONZ z NY
                do Palacu Salomona jako swoj rzad swiata i przeprowadzi tam czystke personalna. Oglosi sie
                szefem wszystkich gield akcji, krolem ziemi i wszechswiata - king of everything - bogiem
                wszystkich religii po wsze czasy na wieki wiekow. Papiez (zyd) naonczas pospieszy padnac na
                twarz, wielbiac boskosc Moska i poda sie do dymisji.

                Przed brama opustoszalego Watykanu pejsaci gospodarze zawiesza tablice z napisem:
                "Muzeum Holocaustu i Katolickiego Wstydu. Anno Domini 1."

                Krol wszechswiata Mosiek wyludni ziemie z gojow, a skupi ich w trzech osrodkach produkcji,
                gdzie oni beda pracowali na swoich pejsatych panow skoszarowani w "rajach robotnikow",
                elektronika bedzie pilnowac ich na ziemi a armaty laserowe z kosmosu.

                Chasydycy rozglaszaja swoje plany tak szczerze jak rozglaszal swoje marzenie o germanskiej
                Europie Hitler. Masy nie sprzeciwiaja sie temu, nie sprzeciwialy sie tez na "Mein Kampf".
                "Nikt nie moze powiedziec jak to wszystko sie rozegra. Kobiety afganskie nie zrzucily swoich
                zaslon pomimo "wyzwolenia". Wojny w przeszlosci nie konczyly sie tak jak zaplanowali je ci,
                ktorzy je wszczynali. Dlaczego ta mialaby byc wyjatkiem?" - Jean Baudrillard, filozof francuski.
                .

          • Gość: Oksana Nich nie chcial umierac za Danzig.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.11.03, 21:03
            Jest cos w mentalnosci ludzkiej co nakazuje odwlekac poswiecenia i trudne
            decyzje. I wlasnie to jest sila napedowa "ruchow pokojowych." Nikt nigdy nie
            demonstrowal zeby skonczyc Hitlera. Zydzi amerykanscy nie chcieli sie zgodzic
            na zwiekszona imigracje Zydow europejskich do USA bo to mogloby obnizyc ich
            standard zycia. Przyklady mozna mnozyc. Trudne decyzje sa zawsze domena liderow
            ktorzy podejmuja wielkie polityczne ryzyko (np. FDR po cichu spotykajacy sie z
            Churchillem wbrew opinii publicznej ktora byla przeciwna wkroczeniu Ameryki w
            II wojne swiatowa.


            fa1 napisaŠŻ:

            > Saddama natychnmiast po zagazowaniu tych Kurdow ?? Dlaczego czekal z ta wojna
            • Gość: Wqrwiony2 "Nikt", żienszczina, "nikt" - eta polskij jazyk... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 21:13
            • Gość: Bilbo Re: Nich nie chcial umierac za Danzig.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 21:50
              I całe szczęście. Często lepiej nic nie robić, niż robić głupio. Osobiście
              wdzięczny jestem prezydentom USA od Trumana do Reagana,że nie ulegli pokusie
              wyzwolenia Europy Wschodniej od komunizmu przy pomocy bomb atomowych. Myślę żę
              dobrze się tu przysłużyli owi "obrońcy pokoju" na Zachodzie, których tak
              Oksana nie lubi. A co do demonstracji, to pretensje kierowane do pacyfistów na
              Zachodzie są śmieszne. Równie dobrze można by zarzucać Polakom protestującym w
              latach 80-tych przeciw stanowi wojennemu i Sowietom, że nie są wiarygodni bo
              nie ujmują się za ofiarami aparthaidu w RPA i junty generała Pinocheta w Chile.
              Obywatele demokracji Zachodu w pierwszym rzędzie powinni pilnować aby ich
              własne rządy zachowały się moralnie i mądrze. To właśnie czynią demonstrując i
              chwała im za to.
              .
              • Gość: Oksana Nie widze zwiazku... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 00:17
                Pacyfisci nie zyja w krajach totalitarnych. Gdyby pojechali do Iraku i tam
                demonstrowali to byloby jakies podobienstwo (i szacunek z mojej strony).

                A co do decyzji liderow to dobrze ze jedni zdecydowali za wojna z Hitlerem
                a inni przeciwko wojnie z komunizmem. Na tym polega ich wielkosc. Pacyfisci
                zawsze beda protestowac przeciwko wojnie z kimkolwiek, nawet al quaida (sama
                widzialam male bo male ale demonstracje przed wojna w Afganistanie). Na tym
                polega ich glupota.

                Gość portalu: Bilbo napisaŠŻ(a):

                > I caŠŻe szczęście. Często lepiej nic nie robić, niż robić gŠŻupio. Osobiście
                > wdzięczny jestem prezydentom USA od Trumana do Reagana,że nie ulegli pokusie
                > wyzwolenia Europy Wschodniej od komunizmu przy pomocy bomb atomowych. Myślę
                żę
                > dobrze się tu przysŠŻużyli owi "obrońcy pokoju" na Zachodzie, których tak
                > Oksana nie lubi. A co do demonstracji, to pretensje kierowane do pacyfistów
                na
                > Zachodzie są śmieszne. Równie dobrze można by zarzucać Polakom protestującym
                w
                > latach 80-tych przeciw stanowi wojennemu i Sowietom, że nie są wiarygodni bo
                > nie ujmują się za ofiarami aparthaidu w RPA i junty generaŠŻa Pinocheta w
                Chile.
                > Obywatele demokracji Zachodu w pierwszym rzędzie powinni pilnować aby ich
                > wŠŻasne rządy zachowaŠŻy się moralnie i mądrze. To wŠŻaśnie czynią
                demonstrując i
                > chwaŠŻa im za to.
                > .

            • fa1 Ojjj ,Oksana,Oksana - bardzo nieprzeko - 21.11.03, 22:28
              Gość portalu: Oksana napisał(a):

              > Jest cos w mentalnosci ludzkiej co nakazuje odwlekac poswiecenia i trudne
              > decyzje. I wlasnie to jest sila napedowa "ruchow pokojowych." Nikt nigdy nie
              > demonstrowal zeby skonczyc Hitlera. Zydzi amerykanscy nie chcieli sie zgodzic
              > na zwiekszona imigracje Zydow europejskich do USA bo to mogloby obnizyc ich
              > standard zycia. Przyklady mozna mnozyc. Trudne decyzje sa zawsze domena
              liderow
              > ktorzy podejmuja wielkie polityczne ryzyko (np. FDR po cichu spotykajacy sie
              z > Churchillem wbrew opinii publicznej ktora byla przeciwna wkroczeniu Ameryki
              w > II wojne swiatowa.

              nywujace i wykretne tlumaczenie.

              Sorry, tych argumentow nie kupuje.
              • Gość: Oksana Re: Ojjj ,Oksana,Oksana - bardzo nieprzeko - IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 00:31
                Jakies argumenty? Czy tylko "a ja i tak wiem"

                > nywujace i wykretne tlumaczenie.
                >
                > Sorry, tych argumentow nie kupuje.

            • fa1 Re: Ojjj ,Oksana,Oksana - bardzo nieprzeko - 22.11.03, 05:43
              Oksana napisala:

              > Jest cos w mentalnosci ludzkiej co nakazuje odwlekac poswiecenia i trudne
              > decyzje.

              Do czego tu pijesz ?? Do odwlekania decyzji Amerykanow odnosnie zaatakowania
              Iraku po zagazowaniu Kurdow przez Hussajna ??
              Moze odwlekano, moze nie. Niektorzy uwazaja, ze ta wojna to kolejna przysluga
              Stanow Izraelowi jako, ze Irak byl b.niwygodnym sasiadem Izraela (np. wpieral
              finansowo samobojcze ataki Palestynczykow).
              Na pare miesiecy przed ta wojna osobiscie widzialem na stronie "Yahoo" link
              mowiacy od apelu Izraela do USA by nie odkladac wojny z Irakiem.
              • Gość: Oksana Re: Ojjj ,Oksana,Oksana - bardzo nieprzeko - IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 15:55
                Indris pisal o wielkiej roli demonstracji jako formy nacisku. Politycy czesto
                potrzebuja nacisku zeby dzialac. Ale nikt nie naciskal. Stary Bush okazal sie
                miernym liderem bo jak Schartzkopf radzil mu pojsc na Bagdad to mowil ze nie ma
                mandatu. Poza tym pic lovers protestowali przeciwko tej wojnie.

                Zobacz jak dobrze sa zorganizowane te demonstracje. Statua Busha, slogany etc.
                To wszystko kosztuje pieniadze. Normalni ludzie ktorzy protestuja robia to
                spontanicznie. Pic lovers za fundusze anonimowych dobrodziejow.


                fa1 napisaŠŻ:

                > Oksana napisala:
                >
                > > Jest cos w mentalnosci ludzkiej co nakazuje odwlekac poswiecenia i trudne
                > > decyzje.
                >
                > Do czego tu pijesz ?? Do odwlekania decyzji Amerykanow odnosnie zaatakowania
                > Iraku po zagazowaniu Kurdow przez Hussajna ??
                > Moze odwlekano, moze nie. Niektorzy uwazaja, ze ta wojna to kolejna przysluga
                > Stanow Izraelowi jako, ze Irak byl b.niwygodnym sasiadem Izraela (np. wpieral
                > finansowo samobojcze ataki Palestynczykow).
                > Na pare miesiecy przed ta wojna osobiscie widzialem na stronie "Yahoo" link
                > mowiacy od apelu Izraela do USA by nie odkladac wojny z Irakiem.



                • Gość: wqrwiony2 A konkrety, cichodajko? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 21:32
                  Ty pierdolisz jak każda kurtyzana, natomiast facet zadal ci konkretne pytanie.
        • Gość: wikul Re: Wyjaśnienie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.11.03, 00:36
          Gość portalu: Oksana napisał(a):

          > Widzialam demonstracje w USA wczesniej w tym roku. Ilosc jadu i nienawisci
          > (demokratycznego jadu oczywiscie) pod adresem Busha byla widzialna.
          Kilkanascie
          >
          > lat wczesniej Saddam Husajn zagazowal 5000 Kurdow. Gdyby ci demontranci
          poszli
          > wtedy pod ONZ, Bialy Dom, gdziekolwiek i robili naciski zeby sprzatnac
          Saddama.
          >
          > Wtedy mieli by u mnie troche wiarygodnosci.
          >
          > Ale oni WALCZYLI O POKOJ!!!!!
          >


          A czy demonstowali przeciwko leninom , stalinom , chruszczowom i innym
          zbrodniarzom ? Nie , w tym czasie demonstrowali przeciwko imperialistom
          amerykańskim w pokojowych marszach wielkanocnych . A zbrodniarze zacierali
          ręce z uciechy .
    • watto Dlatego 21.11.03, 22:35
      o w Londynie nikt z tych 100 tysiecy nie demonstrowal
      przeciwko
      > barbarzynstwu w Turcji. Byc moze mysleli ze to zrobil
      Bush.

      Ano dlatego, że żaden sprawca zamachu nie przebywał wtedy
      z oficjalną wizytą w Londynie.
      A przebywał tam własnie Bush, który pośrednio (a może
      nawet bezposrednio) jest za takie zamachy odpowiedzialny.
      A protestowano głównie przeciw jego agresywnym wojnom.
    • Gość: Krzys52 Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistycznej IP: *.proxy.aol.com 22.11.03, 06:11
      To ci sami ludzie, ktorzy podczas zimnej wojny demonstrowali ciagle w Stanach
      przeciwko Stanom, w Anglii przeciwko Anglii itp. To ci sami ludzie ktorzy w
      Moskwie i Warszawie protestowali przeciwko Stanom i Anglii. To jest przez
      dekady hodowany antyamerykanizm.
      Reguly tej gry sa wyjatkowo proste: albo my ich, albo oni nas. Bush wie o tym
      doskonale i nie ma ochoty wycofac sie przed ukreceniem im lbow. I beda mieli
      ukrecone. Nie ma obaw.
      .
      K.P.
      • Gość: Gosc Re: Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistyc IP: *.playground.net 22.11.03, 06:21
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > To ci sami ludzie, ktorzy podczas zimnej wojny demonstrowali ciagle w Stanach
        > przeciwko Stanom, w Anglii przeciwko Anglii itp. To ci sami ludzie ktorzy w
        > Moskwie i Warszawie protestowali przeciwko Stanom i Anglii. To jest przez
        > dekady hodowany antyamerykanizm.
        > Reguly tej gry sa wyjatkowo proste: albo my ich, albo oni nas. Bush wie o tym
        > doskonale i nie ma ochoty wycofac sie przed ukreceniem im lbow. I beda mieli
        > ukrecone. Nie ma obaw.
        > .
        > K.P.

        Ales facet naplotl, jak pijany zajac.
        No wiec powiedz na jakiej podstawie stwierdzasz: "To ci sami ludzie, ktorzy
        podczas zimnej ...." ??

        Rozpoznales tych ludzi ?? Rozmawiales z nimi ??
        • Gość: Krzys52 Re: Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistyc IP: *.proxy.aol.com 22.11.03, 06:44
          Ales facet naplotl, jak pijany zajac.
          .
          Sluchaj no... 'facet'. Zle zaczales. A to oznacza, ze, jak to mowia " w dupie
          byles i gowno wiesz".
          Masz jakas opinie do zaprezentowania to korzystaj z okazji - na mnie nie probuj
          wchodzic. Swojemu tatusiowi powiedz ze narozrabial jak pijany zajac....'facet'.
          .
          Powracajac do meritum, to sa ci sami, sowieckiego chowu, antyamerykanscy
          pacyfisci-socjalisci. Lub przynajmniej z tej samej tradycji. Oni w
          antyamerykanskich protestach biora udzial od zawsze! i bez wzgledu na
          okolicznosci. Nie przepuszcza zadnej okazji po poprotestowac przeciwko Stanom,
          przy czym NIGDY nie zdarzylo im sie poprotestowac przeciwko danemu
          przeciwnikowi Stanow. Nawet krwawy stalinizm podobal im sie bardziej niz
          amerykanska demokracja. Nawet wtedy protestowali przeciwko Stanom.
          A jak chcesz sobie z nimi porozmawiac - droga wolna.
          .
          Moja opinie juz znasz. I nie zmienisz jej.
          .
          K.P.
          .
          .






          No wiec powiedz na jakiej podstawie stwierdzasz: "To ci sami ludzie, ktorzy
          podczas zimnej ...." ??

          Rozpoznales tych ludzi ?? Rozmawiales z nimi ??



          • Gość: Wqrwiony2 Stara wypróbowana metoda - nie możesz przekonać, IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 11:39
            to przyklej nalepkę i udawaj, że przeciwnika nie ma - "lewak"? A "nazista"
            brzmi lepiej?
      • Gość: samsob Re: Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistyc IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 07:54
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > To ci sami ludzie, ktorzy podczas zimnej wojny demonstrowali ciagle w Stanach
        > przeciwko Stanom, w Anglii przeciwko Anglii itp. To ci sami ludzie ktorzy w
        > Moskwie i Warszawie protestowali przeciwko Stanom i Anglii. To jest przez
        > dekady hodowany antyamerykanizm.
        > Reguly tej gry sa wyjatkowo proste: albo my ich, albo oni nas. Bush wie o tym
        > doskonale i nie ma ochoty wycofac sie przed ukreceniem im lbow. I beda mieli
        > ukrecone. Nie ma obaw.
        > .
        > K.P.
        >
        Jestem ciekaw co powiesz, kiedy Bush nie zostanie wybrany na następną kadencję
        z powodu złej oceny sytuacji i rozpętaniu wojny, której wygrać nie sposób.
        Amerykanie, to wspaniali ludzie wrażliwi na wszelkie przejawy bezsensownych
        działań, stąd między innymi bierze się ich potega gospodarcza i materialne
        podstawy potęgi militarnej. Jestem przekonany, iż nie budowano jej do
        prowadzenia wojen niesprawiedliwych, a pomyłki przytrafiają się wszystkim, tym
        największym również.
        pzdr.
        • Gość: pytia Re: Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistyc IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.11.03, 15:43
          Nie ciesz sie z gory. Bush w dalszym ciagu bije wszystkich kandydatow
          demokratycznych w ankietach przedwyborczych.
          I jeszcze na temat lewakow. W tej grupie czesto roznica miedzy soc-komunizmem i
          faszyzmem czesto sie zaciera. Chcialem przypomniec szanownym dyskutantom, ze
          partia hitlerowska byla partia narodowych SOCJALISTOW.
          • Gość: samsob Re: Demonstrowali ci z Miedzynarodowki Komunistyc IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 08:15
            Gość portalu: pytia napisał(a):

            > Chcialem przypomniec szanownym dyskutantom, ze
            > partia hitlerowska byla partia narodowych SOCJALISTOW.
            >
            Nie powinieneś jednocześnie zapominać, iż Hitler doszedł do władzy w państwie
            demokratycznym.
            pzdr.
      • podolski Demonstrowali normalni ludzie, matoły ogłupione 22.11.03, 15:54
        przez Millera i Kwaśniewskiego mizdrzą się do Głupka z Teksasu.
        • Gość: Oksana Re: Demonstrowali normalni ludzie, mato3y og3upio IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 16:02
          za pieniadze anonimowych dobrodziejow. Same koszta rekwizytow i transport
          "spontanicznych" protestantow (jak ten wqrwiony islamista) ida w miliony
          funtow.

          Wiele demonstracji antyzachodnich bylo finansowane przez Moskwe ktora miala
          piata kolumne (pardon partie komunistyczne) na Zachodzie.
          • podolski Pewnie nie przyjdzie ci do głowy, że ludzie są po 22.11.03, 16:05
            prostu przeciwni Burakowi z Teksasu.
            Co nie jest tożsame z nienawiścią do USA, z poparciem dla terroryzmu, a już
            związki z komunizmem to tylko debil może wynaleźć.
            • Gość: Oksana Re: Pewnie nie przyjdzie ci do głowy, że ludzie s IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 17:07
              Caly czas powtarzam to samo. Nie demonstrowali przeciwko murowi berlinskiemu,
              stanowi wojennemu w Polsce, inwazji Wegier czy Czech, zniszczeniu WTC etc.
              Ale natychmiast po zniszczeniu WTC widzialam demonstracje przeciwko inwazji
              Afganistanu i wrzaski pod moim oknem: gdzie macie dowody ze to bin Laden. Cos
              tu nie jest tak!!!!!



              podolski napisał:

              > prostu przeciwni Burakowi z Teksasu.
              > Co nie jest tożsame z nienawiścią do USA, z poparciem dla terroryzmu, a już
              > związki z komunizmem to tylko debil może wynaleźć.
              • indris Sprostowanie 22.11.03, 17:24
                Demonstracje przeciw stanowi wojennemu w Polsce BYŁY. Nie wiem jak w USA, czy
                UK, ale we Francji BYŁY.
                Wszelkie demonstracje są zawsze adresowane przede wszystkim do własnych władz.
                Albo do takich, które muszą choć udawać, że z opinią publiczną się liczą.
                A do sprzeciwu wobec wojny irackiej nie potrzeba wcale komunizmu, wystarczy
                odrobina zdrowego rozsądku. Jest przecież oczywiste,że atak na Irak nie miał
                NIC wspólnego z walką z międzynarodowym terroryzmem. Powtarzanie tych bzdur
                przez Busha i Blaira zwyczajnie ludzi drażni, bo nikt nie lubi być traktowany
                jak idiota.
                • Gość: Oksana Re: Sprostowanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 18:08
                  W USA widzialam tylko Polakow jak stali z transparentami pod polska ambasada.
                  TO BYL PRZYKLAD SPONTANICZNYCH PROTESTOW. Niewielu pic lovers sie przylaczylo
                  (jesli nawet tacy byli).

                  Dajesz ciekawa recepte: zeby sie pozbyc tych uzytecznych glupcow nalezy
                  przestac sie liczyc z opinia publiczna. Jesli sie ich bedzie ignorowac
                  to przestana protestowac.

                  Ciagle nie rozumiesz co ma zwiazek z czym. Irak sam w sobie niewiele mial
                  wspolnego z terroryzmem ale Arabia Saudyjska baaardzo duzo. Oczywiscie zdaniem
                  pic lovers trzeba bylo uderzyc raczej w Arabie Saudyjska a nie Irak. To
                  graniczyloby z szalenstwem. Dlatego uderzenie w najslabszy i niewart istnienia
                  rezym w okolicy bylo jedyna opcja. Nastepnym etapem jest odbudowa kraju i byc
                  moze uda sie tam wprowadzic jakas namiastke demokracji ktora bedzie groznym
                  przykladem dla Arabii Saudyjskiej i Iranu. Tak mysla generalowie. Oczywiscie
                  wprowadzenie demokracji do islamu moze sie odbyc tylko na ostrzu miecza (vide
                  Turcja). Nie robienie niczego i zezwolenie na kontynuacje wylegarni terroru w
                  tym rejonie jest zbrodnia.




                  indris napisał:

                  > Demonstracje przeciw stanowi wojennemu w Polsce BYŁY. Nie wiem jak w USA, czy
                  > UK, ale we Francji BYŁY.
                  > Wszelkie demonstracje są zawsze adresowane przede wszystkim do własnych
                  władz.
                  > Albo do takich, które muszą choć udawać, że z opinią publiczną się liczą.
                  > A do sprzeciwu wobec wojny irackiej nie potrzeba wcale komunizmu, wystarczy
                  > odrobina zdrowego rozsądku. Jest przecież oczywiste,że atak na Irak nie miał
                  > NIC wspólnego z walką z międzynarodowym terroryzmem. Powtarzanie tych bzdur
                  > przez Busha i Blaira zwyczajnie ludzi drażni, bo nikt nie lubi być traktowany
                  > jak idiota.
                  • indris Sprostowanie 22.11.03, 18:18
                    1. w ustoju demokratycznym opinię publiczną można ignorować najwyżej do końca
                    kadencji.
                    2. w Turcji nie ma żednej demokracji, jest półdyktatura armii. Demokrację można
                    wprowadzić jedynie od wewnątz, bo demokracja to rządy ludu.
              • Gość: s... O pacifizmie... IP: *.anhmca.adelphia.net 22.11.03, 17:28
                Pare cytatow z artykulu...

                "Wojna w Iraku stała się zapłonem, który spowodował eksplozję pacyfizmu. Można
                odnieść wrażenie, że po załamaniu się komunizmu, oznaczającym klęskę wieku
                ideologii, pacyfizm stał się niespodziewanym darem niebios dla wszystkich,
                którzy poszukują prostej formuły uszczęśliwienia świata.
                Pacyfizm domaga się natychmiastowego wprowadzenia raju na ziemi i reprezentuje
                maksymalizm etyczny, który odrzuca rzeczywistość, a więc również i
                zakorzenioną w niej moralność. Ruch ten stał się więc idealną formą
                kontestowania podstaw zachodniej cywilizacji (czy też szerzej: cywilizacji w
                ogóle). Głównym celem pacyfistycznej kampanii stały się Stany Zjednoczone.
                Można jednak przyjąć, że to nie tyle wojna w Iraku obudziła wrogość do
                Amerykanów. To reprezentowana przez organizatorów protestów wrogość do Ameryki
                znalazła dzięki wojnie proste uzasadnienie, które pozwala pociągnąć za sobą
                tłumy - jak to określał Lenin - "użytecznych idiotów".

                Ruchy pacyfistyczne nie skupiają świętych i kontentują się "etyką przekonań",
                co oznacza egzaltację czystymi racjami. Pacyfizm taki nie wymaga heroizmu, a
                sprowadza się do łatwych deklaracji i bezpiecznych działań. Co więcej, pod
                owymi szlachetnymi postulatami kryją się często niezbyt szlachetne motywy i
                postawa rozpieszczonych dzieci państw opiekuńczych.

                Właściwie zanalizował ten stan rzeczy rosyjski dysydent Władimir Bukowski w
                swojej książce "Pacyfiści kontra pokój". Pacyfizm osłabia i rozkłada od
                wewnątrz pokojowe demokracje, które nie mogą się przeciwstawić agresywnym
                dyktaturom, nietolerującym u siebie nawet śladu takich postaw. ...."
                • indris Podstawowe kłamstwo... 22.11.03, 17:50
                  ...cytowanego tekstu polega na utożsamianiu absolutnego pacyfizmu zze
                  sprzeciwem wobec wojen NAPASTNICZYCH. Absolutni pacyfiści - obecnie niemal
                  nieistniejący - to tacy, którzy sprzeciwiają się KAŻDEJ wojnie, również
                  obronnej.
                  Drugie kłamstwo, to utożsamianie sprzeciwu wobec obecnej polityki USA z
                  ustępliwością wobec agresorów. Żeby wykazać ten fałsz wystarczy porównać
                  rozmiar protestów wobec PIERWSZEJ wojnie w Zatoce z obecnymi.
                  Wtedy uważałem, że agresji na Kuwejt nie powinno pozostawić się bezkarnie i
                  popierałem atak na Irak, majacy na clu zmuszenie go do wycofania się z Kuwejtu.
                  Obecnie poparłbym atak na USA mający na celu zmuszenie ich do wycofania się z
                  Iraku.
                  • Gość: Oksana Re: Podstawowe kłamstwo... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 18:15
                    Ciagle nie rozumiesz co ma zwiazek z czym. Irak sam w sobie niewiele mial
                    wspolnego z terroryzmem ale Arabia Saudyjska baaardzo duzo. Oczywiscie zdaniem
                    pic lovers trzeba bylo uderzyc raczej w Arabie Saudyjska a nie Irak. To
                    graniczyloby z szalenstwem. Dlatego uderzenie w najslabszy i niewart istnienia
                    rezym w okolicy bylo jedyna opcja. Nastepnym etapem jest odbudowa kraju i byc
                    moze uda sie tam wprowadzic jakas namiastke demokracji ktora bedzie groznym
                    przykladem dla Arabii Saudyjskiej i Iranu. Tak mysla generalowie. Oczywiscie
                    wprowadzenie demokracji do islamu moze sie odbyc tylko na ostrzu miecza (vide
                    Turcja). Nie robienie niczego i zezwolenie na kontynuacje wylegarni terroru w
                    tym rejonie jest zbrodnia.

                    Oczywiscie ze Hitler w 1938 nie mial nic wspolnego z zagrozeniem dla USA i
                    masowe demonstracje pic lovers jasno to pokazaly. Chamberlain pokazal papier
                    podpisany przez herr Hitlera na ktorym jasno pisalo: PIC DLA EUROPY.
                    Podobnie islamskie zmurszale systemy nie maja nic wspolnego z terrorem.
                    To sa izolowane jednostki bez zadnego poparcia wyznawcow WIELKIEJ RELIGII
                    POKOJU. Wszystko to byc moze jak pisal Krasicki. Ja to jednak miedzy bajki
                    wloze. WOJNA NAPASTNICZA zaczela sie w Nowym Jorku z udzialem conajmniej 14
                    Saudyjczykow wspieranych finansowo przez ojczyzne Mahometa.





                    indris napisał:

                    > ...cytowanego tekstu polega na utożsamianiu absolutnego pacyfizmu zze
                    > sprzeciwem wobec wojen NAPASTNICZYCH. Absolutni pacyfiści - obecnie niemal
                    > nieistniejący - to tacy, którzy sprzeciwiają się KAŻDEJ wojnie, również
                    > obronnej.
                    > Drugie kłamstwo, to utożsamianie sprzeciwu wobec obecnej polityki USA z
                    > ustępliwością wobec agresorów. Żeby wykazać ten fałsz wystarczy porównać
                    > rozmiar protestów wobec PIERWSZEJ wojnie w Zatoce z obecnymi.
                    > Wtedy uważałem, że agresji na Kuwejt nie powinno pozostawić się bezkarnie i
                    > popierałem atak na Irak, majacy na clu zmuszenie go do wycofania się z
                    Kuwejtu.
                    > Obecnie poparłbym atak na USA mający na celu zmuszenie ich do wycofania się z
                    > Iraku.

                    • indris Podstawowe kłamstwo... cxyli z kim ta wojna 22.11.03, 18:46
                      Oksana pisze: " WOJNA NAPASTNICZA zaczela sie w Nowym Jorku z udzialem
                      conajmniej 14 Saudyjczykow wspieranych finansowo przez ojczyzne Mahometa."
                      KTO był napastnikiem ? To, że wśród zamachowców byli Saudyjczycy wcale nie
                      dowodzi udziału Arabii Saudyjskiej w organizacji zamachu. W XIX wieku (albo na
                      pocz XX) jakiegoś prezydenta USA zabił anarchista Leon Czołgosz. Ale USA nie
                      miały pretensji do żadnego z państw, którym ówcześnie ziemie polskie podlegały
                      (nie wiem skąd się Czołgosz wywodził).
                      Albo więc władze USA nie umiały zidentyfikować przeciwnika a chciały jak
                      najszybciej pokazać, że potrafią uderzyć, albo chciały załatwić jakieś
                      interesy nie mające nic wspólnego z terroryzmem. Mniej więcej tak, jakby ktoś,
                      komu zamordował żonę Chińczyk rzucił się z siekierą na pierwwzego z brzegu
                      Chińczyka.
                      • Gość: Oksana Re: Podstawowe kłamstwo... cxyli z kim ta wojna IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 18:57
                        Poczytaj sobie o wahabizmie. Potem poczytaj o faszyzmie. Zanim ludzie zaczynaja
                        mordowac, przygotowuja sobie do tego ideologie i baze. Poczytaj sobie ile
                        meczetow zbudowala Arabia Saudyjska na calym swiecie i co mowili w tych
                        meczetach o podporzadkowaniu swiata islamowi. Nastepnie poczytaj sobie o piatej
                        kolumnie Hitlera. POczytaj sobie co robil islam przez 1400 lat: to nie byl ciag
                        przypadkow tylko bardzo logiczna i zorganizowana strategia podboju swiata.
                        Jedyny okres kiedy ten podboj byl w miare pokojowy to okres kolonialny.

                        Najwiekszym bledem jest myslenie ze wszystko na swiecie to sa izolowane
                        przypadki ktorych nie wolno wiazac logicznie z innymi przypadkami. Tak wlasnie
                        robia ci co chca miec PIC!!!



                        indris napisał:

                        > Oksana pisze: " WOJNA NAPASTNICZA zaczela sie w Nowym Jorku z udzialem
                        > conajmniej 14 Saudyjczykow wspieranych finansowo przez ojczyzne Mahometa."
                        > KTO był napastnikiem ? To, że wśród zamachowców byli Saudyjczycy wcale nie
                        > dowodzi udziału Arabii Saudyjskiej w organizacji zamachu. W XIX wieku (albo
                        na
                        > pocz XX) jakiegoś prezydenta USA zabił anarchista Leon Czołgosz. Ale USA nie
                        > miały pretensji do żadnego z państw, którym ówcześnie ziemie polskie
                        podlegały
                        > (nie wiem skąd się Czołgosz wywodził).
                        > Albo więc władze USA nie umiały zidentyfikować przeciwnika a chciały jak
                        > najszybciej pokazać, że potrafią uderzyć, albo chciały załatwić jakieś
                        > interesy nie mające nic wspólnego z terroryzmem. Mniej więcej tak, jakby
                        ktoś,
                        > komu zamordował żonę Chińczyk rzucił się z siekierą na pierwwzego z brzegu
                        > Chińczyka.
                        • Gość: s... Kolejny cytat-poparcie dla Oksany IP: *.anhmca.adelphia.net 22.11.03, 19:05
                          Kolejny cytat popierajacy trafne rozumowanie Oksany...

                          "Pacyfiści nie mogli działać w Rosji sowieckiej, hitlerowskich Niemczech czy
                          Włoszech Mussoliniego.
                          Natomiast działali we Francji i Anglii i mają swój udział w kapitulanckiej
                          postawie swoich krajów wobec Hitlera, a więc w doprowadzeniu do krwawej wojny
                          światowej.
                          Gdyby alianci zdecydowali się na interwencję wcześniej, czego nie zrobili z
                          powodu pacyfistycznych postaw swoich społeczeństw, ofiary wojny byłyby
                          nieporównanie mniejsze.
                          Po II wojnie światowej ruch pacyfistyczny był w ogromnej mierze sterowany
                          przez Związek Sowiecki. Protestował przeciwko wojnie w Korei, to znaczy
                          przeciw Amerykanom broniącym Koreańczyków przed komunistyczną agresją.

                          Miał swój udział w wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z Indochin, a więc w
                          rzeziach i nędzy, które były tego efektem..."
                          • indris Elementarne prawdy jeszcze raz 22.11.03, 19:43
                            Tzw pacyfizm lat 30 oznaczał USTĘPSTWA wobec żądań Hitlera. W 2003 Saddam
                            ŻADNYCH żądań nie stawiał. Tak trudno zrozumieć różnicę ?
                            ŻADNA "interwencja" wobec Hitlera nie była potrzebna. Wystarczyło nie
                            ustępować, a na jesieni 1939 wypelnić formalne zobowiązania. Wojny na 2 fronty
                            III Rzesz by nie wygrała.
                            • Gość: Oksana Re: Elementarne prawdy jeszcze raz IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:02
                              NO WLASNIE!!! Uwazasz ze pacyfisci sa od naciskania rzadow demokratycznych.
                              A wiec naciskali i demonstrowali w 1939 i dzieki temu demokratyczne rzady sie
                              ugiely i nie wypelnily zobowiazan. Oh, gdyby wtedy jakis kowboj z Teksasu
                              zrobil na zlosc pacyfistom i uderzyl... Marzenia....
                              ----------
                              WystarczyŠŻo nie
                              ustępować, a na jesieni 1939 wypelnić formalne zobowiązania. Wojny na 2 fronty
                              III Rzesz by nie wygraŠŻa.


                        • indris Jeszcze raz... z KIM ta wojna ? 22.11.03, 19:14
                          Z islamem jako całością ? Czy z jakimś państwem islamskim ? (jeżeli tak, to z
                          jakim) Pomijam już to, że islam NIGDY nie był całością polityczną, może poza
                          pierwszym okresem kalifatu. Wahhabici są odłamem islamu, jak np. purytanie są
                          odłamem chrześcijaństwa. Zresztą nie kto inny jak G.W. Bush (przebłysk
                          realizmu) potępił energicznie spontaniczne ataki na muzułmanów w USA po
                          11.IX.2001. Ale to oznaczało, że NIE utożsamiał islamu z terroryzmem. No więc ,
                          GDZIE jest wróg ?
                          • Gość: Oksana Re: Jeszcze raz... z KIM ta wojna ? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 19:53
                            W tej chwili jest to wojna o rozmontowanie zmurszalych systemow
                            Bliskowschodnich opartych o scisly zwiazek miedzy polityka i religia. Taki
                            zwiazek dal islamowi niekonczace sie sukcesy w podbijaniu innych ale
                            wspolczesny swiat nie moze tego tolerowac. Islamisci tez rozumieja ze przy
                            swoich zmurszalych systemach nie sa w stanie otwarcie konfrontowac Zachodu.
                            Dlatego oficjalnie glosza pokoj, popieraja pic lovers zeby potepiali Zachod a
                            po cichu wspieraja terror jako jedyna sile ktora moze podminowac i sparalizowac
                            Zachod. Poza tym korzystajac z wolnosci religijnej buduja baze ideologiczna i
                            materialna dla terroru.

                            Efekty juz widac. Zachod jest sparalizowany. Atak na USA podzielil Europe i
                            Ameryke. Atak na Turcje zmobilizowal przestraszonych Niemcow do wezwania zeby
                            jak najszybciej otworzyc wrota Europy dla kilkudziesieciu milionow nowych
                            muzulmlan (ci sa oczywiscie tolerancyjni). Dowodem tolerancji jest emigracja
                            90% chrzescijan z Turcji w ciagu ostatnich 20 lat czy masakra Ormian o ktorej
                            w tolerancyjnej Turcji nie wolno wspomniec pod kara wiezienia. Jak tolerancja
                            to tolerancja.


                            Indris napisaŠŻ:

                            > Z islamem jako caŠŻością ? Czy z jakimś państwem islamskim ? (jeżeli tak, to
                            z
                            > jakim) Pomijam już to, że islam NIGDY nie byŠŻ caŠŻością polityczną, może
                            poza
                            > pierwszym okresem kalifatu. Wahhabici są odŠŻamem islamu, jak np. purytanie

                            > odŠŻamem chrześcijaństwa. Zresztą nie kto inny jak G.W. Bush (przebŠŻysk
                            > realizmu) potępiŠŻ energicznie spontaniczne ataki na muzuŠŻmanów w USA po
                            > 11.IX.2001. Ale to oznaczaŠŻo, że NIE utożsamiaŠŻ islamu z terroryzmem. No
                            więc ,
                            >
                            > GDZIE jest wróg ?


                            • indris Czyli kompletna paranoja 22.11.03, 20:12
                              Oksana sama stwierdza, że "strategia" Busha tylko podzieliła Zachód. Albo więc
                              USA rządzą paranoicy, albo oszuści.
                              Może warto przypomnieć falę zamachów we Francji w latach 90. Rząd francuski nie
                              zbombardował żadnego kraju, nie ogłaszał żadnej krucjaty, tylko zwyczajnie
                              wprowadził specjalne środki bezpieczeństwa w kraju (sam widziałem zaplombowane
                              kosze na śmieci) i zabrał się za wyłapywnie terrorystów. I w ciągu 2 lat
                              wyłapał. To jest właśnie różnic między racjonalną walką z terroryzmem a walką
                              paranoiczną. Albo walką oszukańczą. Bo wciąż podejrzewam, żze Bushowi wcale nie
                              chodzi o walkę z terroryzmem, ale o jakieś mętne interesy. Jeednak dowodów nie
                              mam,więc wolę przyjmować, jak w sądzie, intrpretację korzystnieejszą dla
                              podejrzanego.
                              PS. LUDOBÓJSTWO dokonane na Ormianach było dokonane przez ŚWIECKI reżim
                              młodoturków. Nie był to efekt fanatyzmu religijnego, ale nacjonalizmu.
                              • Gość: Oksana Nieladnie.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:26
                                To terror podzielil Zachod jak zawsze (patrz II wojna swiatowa). Pasyfisci chca
                                glowe w piasek, Bush chce aktywnej odpowiedzi. Wystarczy ludziom zagrozic
                                smiercia zeby ich podzielic. Czesc bedzie chciala walczyc a reszta nie bedzie
                                chciala draznic. Osama wie ze pacyfisci boja sie zmierci a on ma wystarczajaco
                                wielu eratomanow gotowych na 1000-letnie orgazmy z 72 dziewicami (jesli was to
                                uraza to wiedzcie ze to nie ja jestem Prorokiem i nie ja dawalam takie
                                obietnice).

                                Gdyby Ameryka nie wkroczyla na Balkany, Francja do dzis by rozwazala
                                mozliwosci.

                                -------
                                indris napisaŠŻ:

                                > Oksana sama stwierdza, że "strategia" Busha tylko podzieliŠŻa Zachód. Albo
                                więc
                                > USA rządzą paranoicy, albo oszuści.
                                > Może warto przypomnieć falę zamachów we Francji w latach 90. Rząd francuski
                                nie
                                >
                                > zbombardowaŠŻ żadnego kraju, nie ogŠŻaszaŠŻ żadnej krucjaty, tylko zwyczajnie
                                > wprowadziŠŻ specjalne środki bezpieczeństwa w kraju (sam widziaŠŻem
                                zaplombowane
                                > kosze na śmieci) i zabraŠŻ się za wyŠŻapywnie terrorystów. I w ciągu 2 lat
                                > wyŠŻapaŠŻ. To jest wŠŻaśnie różnic między racjonalną walką z terroryzmem a
                                walką
                                > paranoiczną. Albo walką oszukańczą. Bo wciąż podejrzewam, żze Bushowi wcale
                                nie
                                >
                                > chodzi o walkę z terroryzmem, ale o jakieś mętne interesy. Jeednak dowodów
                                nie
                                >
                                > mam,więc wolę przyjmować, jak w sądzie, intrpretację korzystnieejszą dla
                                > podejrzanego.
                                > PS. LUDOBÓJSTWO dokonane na Ormianach byŠŻo dokonane przez ?WIECKI reżim
                                > mŠŻodoturków. Nie byŠŻ to efekt fanatyzmu religijnego, ale nacjonalizmu.


                                • Gość: Wqrwiony2 I tu cię mam, syjonistyczna suko! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 21:33
                • Gość: Krzys52 Re: O pacifizmie...z dodatkiem IP: *.proxy.aol.com 22.11.03, 21:09
                  Pare cytatow z artykulu...

                  "Wojna w Iraku stała się zapłonem, który spowodował eksplozję pacyfizmu.
                  (...)
                  Można jednak przyjąć, że to nie tyle wojna w Iraku obudziła wrogość do
                  Amerykanów.
                  ..
                  :::
                  Pozwolisz ze nie zgodze sie z powyzszymi stwierdzeniami autora artykulu, ktory
                  cytujesz. Antyamerykanscy pacyfisci, otoz, protestowali przeciwko pierwszej
                  wojnie z Irakiem (z powodu Kuwejtu), antyamerykanscy pacyfisci protestowali
                  przeciwko Stanom z powodu inwazji na Afganistan, oraz protestowali ciagle w
                  trakcie tocacej sie tam wojny. Oni nie sa zjawiskiem AD 2003.
                  .
                  Eksplozja pacyfizmu miala natomiast miejsce w trakcie wojny wietnamskiej. Do
                  tych ludzi absolutnie nie docieralo, ze ustapienie Stanow w Wietnamie spowoduje
                  podobne problemy znacznie blizej granic USA - np. w Chile, czy Ameryce
                  Lacinskiej. Zupelnie jakby owczesni pacyfisci nie mogli zrozumiec, ze to jest
                  wojna pomiedzy Stanami a ZSRR - tyle ze na terenie Wietnamu. Wyhodowany wtedy
                  na zachodzie pacyfizm (z funduszy pochodzacych z bloku wschodniego) teraz
                  przerzucil sie na reprezentowanie swiata arabskiego - takze przeciwko Stanom
                  oraz Izraelowi, przy czym antyizraelska czesc oblicza tego pacyfizmu jest przy
                  okazji ogniwem laczacym antyamerykanski pacyfizm z okresu zimnej wojny z
                  antyamerykanskim pacyfizmem dnia dzisiejszego. Teraz jest to pacyfizm
                  reprezentujacy roszczenia swiata arabskiego. Zbiegiem okolicznosci -
                  antyamerykanskie w swej esencji.
                  .
                  K.P.
                  • Gość: Wqrwiony2 "pacyfiźmie", szmato niedouczona... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:56
    • balzer Re: Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw 22.11.03, 20:03
      Bardzo słusznie że demonstrowali przeciw Bushowi, bo ofiary zamachow w Turcji
      zasilaja własnie jego konto. To Bush rozpetał ta fale terroryzmu, zobacz co sie
      dzieje teraz w Iraku.
      Bush musi odejsc dla dobra wolnego swiata.
      • Gość: Oksana Re: Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:18
        Przed Bushem fale terroryzmu rozpetal Clinton. Juz ludzie nie pamietaja ze po
        zabiciu kilkuset ludzi w Tanzanii Clinton dal zdecydowany odpor i wyslal 3
        pociski do Afganistanu liczac ze zalatwil problem terroryzmu. Acha i fabryke
        lekow z Sudanie. Dlaczego Clinton ich draznil zamiast zaakceptowac ze dzialali
        zgodnie ze swoimi religijnymi przekonaniami?? Terrorysci byli tak zdenerwowani
        Billem i Monika ze wysadzili bombe w podziemiach WTC. Ale szkody byly male.
        Wszyscy byli zreszta zajeci millenijnym bugiem komputerowym jako najwiekszym
        zagrozeniem dla swiata. Pic lovers nie widzieli zadnego zagrozenia. Bush przed
        i po wyborach glosil izolacjonizm. Niech na calym swiecie wojna... I teraz WTC
        idzie na jego konto (podobnie jak morderstwa na East Timorze, wojna w Sudanie
        gdzie zginelo ponad 2 miliony ludzi. Pic lovers nie chcieli o tym slyszec ani
        bron Boze naciskac zeby powiedziec tym gnidom w Sudanie ze morduja ludzi albo
        robia z nich niewolnikow. W koncu dzialali zgodnie ze swoimi przekonaniami
        religijnymi.

        --------
        Bardzo sŠŻusznie że demonstrowali przeciw Bushowi, bo ofiary zamachow w Turcji
        zasilaja wŠŻasnie jego konto. To Bush rozpetaŠŻ ta fale terroryzmu, zobacz co
        sie
        dzieje teraz w Iraku.
        Bush musi odejsc dla dobra wolnego swiata.


        • Gość: Oksana Sila napedowa??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:39
          secure.milspecgroup.com/cgi-bin/75thrangers/505-102.htm
          • Gość: Oksana I jeszcze apologeci Islamu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:48
            The sensual pleasures are graphically elaborated by Al-Suyuti (died 1505 ),
            Koranic commentator and polymath. He wrote: "Each time we sleep with a houri we
            find her virgin. Besides, the penis of the Elected never softens. The erection
            is eternal; the sensation that you feel each time you make love is utterly
            delicious and out of this world and were you to experience it in this world you
            would faint. Each chosen one [ie Muslim] will marry seventy [sic] houris,
            besides the women he married on earth, and all will have appetising vaginas."
            • Gość: Oksana Chcecie wiecej??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:51
              www.warrenfarr.com/writing/virgins.html
              Mam dosyc pisania, wiec moze troche obrazkow.
              • Gość: Oksana Re: Chcecie wiecej??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 20:58
                information-ministry.com/BBForum/viewtopic.php?t=33
                • Gość: Oksana Podsumowanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 21:15
                  information-ministry.com/BBForum/viewtopic.php?t=32
                  • Gość: Wqrwiony2 A sama nie p[otrafisz w czasie poza "usługami"? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 21:34
                    • Gość: Oksana Re: A sama nie p[otrafisz w czasie poza "3ugami IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.11.03, 21:48
                      Gdybym byla wybuchowa islamistka to tez mialabym taki nick....
                      • Gość: Wqrwiony2 Polska czcionka co siada, cichodajko... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:59
                  • Gość: diabelek The West is the Best. IP: *.sympatico.ca 22.11.03, 23:10
                    Lepsze kilkanascie panienek na ziemskiej trawie niz 72 w niebianskich oblokach.
                    Czy nie wstyd tak temu fotografowi trzymac 15 kobiet na sniegu?
                    Przeciez moga sobie te gole dupy odmrozic.
                    • Gość: Wqrwiony2 whatever... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 23:20
    • wojo!!!! A tu islamisci chcieli kupic pol tony trucizny dla 22.11.03, 23:17
      EU , a ci sobie demonstruja , ha ha
      Policja angielska udaremnila zakup 500 kg trucizny .........

      W londynie im sie nie udalo ale moze kupili 500 kg trucizny w
      Paryzu , islamska organizacja robila te zakupy , moze ich zeladki
      rozbolaly ? Dostali socjal i sie objedli ??


      London chemical terror plot foiled
      By Stephen Fidler
      Published: November 21 2003 21:57 | Last Updated: November 21 2003 21:57


      London-based terrorists tried last year to buy half a tonne of toxic chemicals
      with the aim of killing thousands.


      Their plot came to light when the supplier became suspicious about the
      quantities of chemicals involved.

      The group attempted to buy 500 kilogrammes of saponin, a toxic product
      sometimes used in laboratories to enhance the transmission of molecules
      through biological cell walls.

      Perhaps the best known saponin is digitalis, obtained from foxgloves. The
      order was refused and police informed.

      Experts said those who tried to buy the substance may have thought that mixing
      it with ricin or another potent toxin would cause widespread poisoning if the
      mixture was smeared on surfaces in public places.

      The disclosure is a further illustration of Britain's position as a target for
      terrorists.

      The would-be terrorists made mistakes: the quantities they sought were so
      enormous - and the reasons they gave for buying them so unbelievable - that
      suspicions were immediately aroused. In addition some experts doubt that their
      plot could have worked.

      Jonathan Tucker, Washington-based senior researcher at the Center for
      Nonproliferation Studies of the Monterey Institute, said: "Even with a carrier
      of some kind, I doubt it would be possible for ricin to be absorbed through
      the skin because it is a large protein molecule."

      The approach to purchase the chemical was made in the autumn of 2002 to
      Amersham Biosciences, a subsidiary of Amersham International, by what claimed
      to be a company giving a London post office box address. Ricin is highly toxic
      with less than one milligramme sufficient to kill an adult, and it is
      relatively simply prepared.

      But its effectiveness as a biological weapon is limited because it is
      difficult to absorb through the skin.

      Lennart Arlinger, business development director of Amersham, said it was
      possible to imagine that the would-be purchasers were looking to use
      saponin "as an enhancer of the efficacy of a biological weapon".

      The quantity of the order was so large that other Amersham employees said
      it "raised a red flag", encouraging them to make further inquiries.

      Further research showed the organisation making the order was funded by "the
      Islamic community", Mr Arlinger said.

      He said after the order was refused, the company informed authorities in the
      UK and Sweden, where Amersham handled the order.

      The effort to buy the saponin was in some ways inept. Apart from the
      quantities that were ordered - 500 to 1,000 times the normal order from a
      university laboratory - the explanation for the planned use of the product was
      also incredible.

      The group described its intended use as "a fire retardant on rice intended for
      human consumption".

      Traces of ricin were found in a police raid on a north London flat in January.

      Seven people were arrested and four of them later charged with possession of
      articles of value to terrorists and with being concerned with the production
      and development of a chemical weapon.



      • nurni do Oksany 22.11.03, 23:28
        Oksano

        piszesz bardzo dziwne rzeczy

        wysmiewasz tych pic loversow i ich hipokryzje
        widzisz pieniazki wskazujesz na mocodawcow
        zapewniasz ze innej drogi nie bylo
        czyniac ksiezycowe porownania z III Rzesza itd itp

        klamstwa predzej czy pozniej diabli wezma
        oczywiscie w tym wypadku lepiej jak predzej
        chocby dla takiego drobiazgu jak trupy niewinnych ludzi

        chcialbym Cie o cos spytac
        jak zapewne juz sie zorientowalas pic konserwatysci czyli neokonserwatysci
        karmili swiat bajkami o jakiejs broni wspieraniu atakow na WTC
        plus kilka innych bajek ktorych nawet wtedy nie chcialo mi sie zapamietac

        pytanie jest nastepujace
        czy dopuszczasz stosowanie klamstw w polityce
        ktorych konsekwencja moze byc wojna

        klamstw skierowanych bynajmniej nie wobec potencjalnych celow ataku
        ale w stosunku do wlasnych obywateli

        to nie Sadam byl przeciez ich celem /tych klamstw/
        tylko sami amerykanie i brytyjczycy

        zakladam ze dopuszczasz sad

        to napisz nam jeszcze troche o pokoju na swiecie
        o wolnosci swobodach demokratycznych
        koniecznie tez o wyzszosci cywilazacji zachodniej nad np islamem

        i nie zapomnij oczywiscie dolaczyc kilku slow o hipokryzji

        pozdrawiamsad
        • Gość: Wqrwiony2 Zły adres - "chicken-hawk"... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 23:35
        • Gość: Oksana Re: do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 00:25
          Nie dopuszczam klamstwa. Istnieje jednak cos takiego jak niepewnosc
          informacji. Policja o tym wie (ilez razy zastrzelono niewinnych ludzi).
          Jednak ilez razy uratowano niewinnych ludzi. Mysle ze nie wolno likwidowac
          policji mimo ze czesto opiera sie przeslankach.

          Co do Iraku, ja nigdy nie sadzilam ze oni sa bezposrednim zagrozeniem.
          Jednak to wcale nie zmienia faktu ze zagrozenie terrorem z Bliskiego Wschodu istnieje i
          zostawienie zmurszalych systemow na miejscu jest gwarantem wylegarni terroru.
          Bazy amerykanskie w Arabii Saudyjskiej byly wykluczone (bo niewierni nie moga kalac tej swietej
          ziemi). Pozostal wiec mniej swiety Irak.

          • Gość: Wqrwiony2 Nie możet byt - snowa ty? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:27
          • Gość: Oksana Re: do Oksany: sprostowanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 00:32
            To nie ja osmieszam pic-lovers. Oni osmieszaja sie sami.
            • Gość: Wqrwiony2 A ty masz jakiś kręgosłup moralny nie na sprzedaż? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:35
          • gini Re: do Oksany 23.11.03, 00:41
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Nie dopuszczam klamstwa. Istnieje jednak cos takiego jak niepewnosc
            > informacji. Policja o tym wie (ilez razy zastrzelono niewinnych ludzi).
            > Jednak ilez razy uratowano niewinnych ludzi. Mysle ze nie wolno likwidowac
            > policji mimo ze czesto opiera sie przeslankach.
            > *******
            A tutaj to juz jakos sie zagmatwalas.
            > Co do Iraku, ja nigdy nie sadzilam ze oni sa bezposrednim zagrozeniem.
            > Jednak to wcale nie zmienia faktu ze zagrozenie terrorem z Bliskiego Wschodu
            is
            > tnieje i
            > zostawienie zmurszalych systemow na miejscu jest gwarantem wylegarni terroru.
            > Bazy amerykanskie w Arabii Saudyjskiej byly wykluczone (bo niewierni nie moga
            k
            > alac tej swietej
            > ziemi). Pozostal wiec mniej swiety Irak.
            >
            ******
            No tutaj tez , cos nie w formie dzis jestes.
          • gini Re: do Oksany 23.11.03, 00:41
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Nie dopuszczam klamstwa. Istnieje jednak cos takiego jak niepewnosc
            > informacji. Policja o tym wie (ilez razy zastrzelono niewinnych ludzi).
            > Jednak ilez razy uratowano niewinnych ludzi. Mysle ze nie wolno likwidowac
            > policji mimo ze czesto opiera sie przeslankach.
            > *******
            A tutaj to juz jakos sie zagmatwalas.
            > Co do Iraku, ja nigdy nie sadzilam ze oni sa bezposrednim zagrozeniem.
            > Jednak to wcale nie zmienia faktu ze zagrozenie terrorem z Bliskiego Wschodu
            is
            > tnieje i
            > zostawienie zmurszalych systemow na miejscu jest gwarantem wylegarni terroru.
            > Bazy amerykanskie w Arabii Saudyjskiej byly wykluczone (bo niewierni nie moga
            k
            > alac tej swietej
            > ziemi). Pozostal wiec mniej swiety Irak.
            >
            ******
            No tutaj tez , cos nie w formie dzis jestes.
            • Gość: Oksana Re: do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 00:49
              Aniu, ja nigdy nie wierzylam ze Ameryka uderzyla na Irak zeby obalic dyktatora
              i dac ludziom irackim demokracje jako szczescie. Dla islamu demokracja jest raczej wielkim
              nieszczesciem bo pozbawia wladzy religijnych mullow (rozdzial meczetu od panstwa). To jest tak
              trudne ze w Turcji potrzebna jest armia w gotowosci zeby ostudzic chec przejecia wladzy przez
              mullow. Poza tym w demokracji ludzie sa tak zajeci uzywaniem swiata ze nie maja ochoty
              wysadzac sie dla jakichs dziewic. Najwyzej korzystaja z uslug profesjonalnych.
              • Gość: Wqrwiony2 To nie brak formy, a mózgu - nie wiązałbym tego z IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:51
                weekendowymi "żniwami"...
                • Gość: Krzys52 cos ty rodzicom zawinil ze cie tak skrzywdzili? IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 00:59
                  n/t
                  • Gość: Wqrwiony2 I ty o to pytasz? Z twoim bagażem maminsynka? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 01:01
                    • Gość: Krzys52 czy ty moze po prostu urodziles sie juz taki...(?) IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 01:04
                      n/t
                      • Gość: Wqrwiony2 Widzę, że masz jakiś syndrom prenatalny - IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 20:37
                        stanowisz argument za eutanazją.
              • gini Re: do Oksany 23.11.03, 01:10
                Gość portalu: Oksana napisał(a):

                > Aniu, ja nigdy nie wierzylam ze Ameryka uderzyla na Irak zeby obalic dyktatora
                > i dac ludziom irackim demokracje jako szczescie. Dla islamu demokracja jest
                rac
                > zej wielkim
                > nieszczesciem bo pozbawia wladzy religijnych mullow (rozdzial meczetu od
                panstw
                > a). To jest tak
                > trudne ze w Turcji potrzebna jest armia w gotowosci zeby ostudzic chec
                przejeci
                > a wladzy przez
                > mullow. Poza tym w demokracji ludzie sa tak zajeci uzywaniem swiata ze nie
                maj
                > a ochoty
                > wysadzac sie dla jakichs dziewic. Najwyzej korzystaja z uslug profesjonalnych.

                ***Droga moja oso, ja powiem Ci szczerze, ze czasami mam tez juz dosc
                demokracji.
                Druga sprawa, traktujesz islam jako calosc, a przeciez inny jest islam w
                Turcji ,inny w Iranie,inny w Belgii.
                Nie kazdy muzulmanin to fundamentalista, chociaz wiem o muzulmanach belgijskich
                czy angielskich, wiezionych w Guantanamo.
                Wiekszosc z nich po prostu chce normalnie zyc, chodzic do meczetu, obchodzic
                ten swoj ramadan tak jak katolicy Boze Narodzenie.
                No wlasnie demokratyczna Ameryka zajmuje sie wysadzaniem jakis megabomb, pewnie
                rozwala pol swiata przy pomocy tej bomby w obronie demokracji.
                Gdzies tam wyczytalam,ze ten przyglupi bush powiedzial, ze w demokracji
                rozwiazuje sie problemy droga pokojowa, jak sie rozwiazuje widac w Iraku.
                Czy naprawde nie widzisz roznicy w zabijaniu cywili przy pomocy rakiet ,i przy
                wysadzaniu sie przez terrorystow?
                Czy obce ci jest pojecie terroryzmu panstwowego, nie wiesz co takiego?
                • Gość: Oksana Re: do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 05:03
                  Zgadzam sie ze wiekszosc muzulmlan to po prostu ludzie ktorzy chca zyc. I za to
                  nie powinien im spasc wlos z glowy. Ale ida do meczetu a tu mulla im mowi ze
                  trzeba zniszczyc niewiernych (nie wiem czy w Belgii ale napewno w Holandii).
                  Holendrzy napewno sie im nie narazili tak jak Izrael. A jednak mullowie
                  (pardon, przywodcy duchowi), ich nienawidza. Zamkniesz albo wypedzisz takiego
                  mulle a wtedy sredni muzulmlanin zacznie myslec o materialach wybuchowych (i
                  nie tylko myslec). Bardzo niewielu chrzescijan tak pomysli chociaz sa wyjatki
                  (np. irlandia polnocna). Jesli chcesz cos wiedziec o uniwersalnych zachowaniach
                  w islamie pomysc o Czeczni, Kaszmirze, Timorze Wsch, Molukkach, Poludniowych
                  Filipinach, Bali, Nigerii, Algierii i wielu innych (chyba wiesz co chodzi w
                  gazetach).

                  Pozdrawiam,

                  Oksana


                  I nie zgodze sie ze doktryna islamu jest inna w Turcji, w Iranie i w Belgii,
                  szczegolnie jesli chodzi o podporzadkowanie niewiernych. To tak jakby twierdzic
                  ze doktryna katolicyzmu jest inna w Polsce a inny w Ameryce Lacinskiej. Roznice
                  w obrebie islamu sa duzo mniejsze niz w obrebie chrzescijanstwa. Turcja
                  oddzielila islam od panstwa przy pomocy armii. Co wcale nie przeszkodzilo im
                  wytepic (Ormianie, chaldejczycy) albo wypedzic chrzescijan z tego kraju
                  (ataturkowcy).

                  -----------
                  ***Droga moja oso, ja powiem Ci szczerze, ze czasami mam tez juz dosc
                  demokracji.
                  Druga sprawa, traktujesz islam jako calosc, a przeciez inny jest islam w
                  Turcji ,inny w Iranie,inny w Belgii.
                  Nie kazdy muzulmanin to fundamentalista, chociaz wiem o muzulmanach belgijskich
                  czy angielskich, wiezionych w Guantanamo.
                  Wiekszosc z nich po prostu chce normalnie zyc, chodzic do meczetu, obchodzic
                  ten swoj ramadan tak jak katolicy Boze Narodzenie.
          • nurni Re: do Oksany 23.11.03, 01:52
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Nie dopuszczam klamstwa. Istnieje jednak cos takiego jak niepewnosc
            > informacji. Policja o tym wie (ilez razy zastrzelono niewinnych ludzi).
            > Jednak ilez razy uratowano niewinnych ludzi. Mysle ze nie wolno likwidowac
            > policji mimo ze czesto opiera sie przeslankach.

            idac zatem tropem Twojego myslenia

            okazalo sie ze broni ni ma...

            okazalo sie ze kazdy trup amerykanina to powod do radosci

            okazalo sie ze irakijczycy zwyczajnie ich tam nie chca

            co robi policja gdy postrzeli niewinnych
            wstrzymuje ogien wycofuje sie i zadoscuczynia

            co robia amerykanie?

            przeciez juz wiedza to wszystko o czym napisalem
            nie wycofaja sie
            i beda dalej "zaprowadzac demokracje i pokoj"

            Twoj przyklad uwazam za mocno chybiony


            > Co do Iraku, ja nigdy nie sadzilam ze oni sa bezposrednim zagrozeniem.

            jesli dobrze zrozumialem to:

            podobnie jak ja uwazalas wczesniej ze to wszystko hucpa
            ale dla sobie tylko znanych powodow
            jestes gotowa dalej zyrowac niegodziwosc i klamstwa

            napisalem w pierwszym liscie
            ze piszesz bardzo dziwne rzeczy....

            > Jednak to wcale nie zmienia faktu ze zagrozenie terrorem z Bliskiego Wschodu
            is
            > tnieje

            to prawda...istnieje

            dodam
            ze wywolanie tej wojny wywola tylko eskalacje terroru
            bylo to przeciez oczywiste juz w dniu jej wybuchu

            czyzby wlasnie o to chodzilo?

            > i
            > zostawienie zmurszalych systemow na miejscu jest gwarantem wylegarni terroru.

            terror nie rodzi sie z nudow
            przynajmniej ten terror arabski

            przyczyny tkwia zupelnie gdzie indziej
            demokracja tez nie jest gwarantem pokoju
            jakby tego chciely jastrzebie od Wolfowitza

            dzis kazde wolne wybory w iraku wygralby
            albo Sadam albo Osama bin laden


            > Bazy amerykanskie w Arabii Saudyjskiej byly wykluczone (bo niewierni nie
            moga k
            > alac tej swietej
            > ziemi). Pozostal wiec mniej swiety Irak.

            a moze prosciej byloby dac szanse pokojowi
            i zostawic obca nam kulture w spokoju

            pozdrawiam
            • Gość: Oksana Re: do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 15:51
              Czy Ty naprawde myslisz ze natychmiastowe wycofanie Amerykanow
              to panaceum? Na razie wiemy ze w Iraku u wladzy byla mafia i ze mafiozo
              zostal pozbawiony wladzy ale zeszedl do podziemia. Wycofanie Amerykanow
              znaczyloby jutro dziesiatki tysiecy egzekucji. Cala wojna to pestka
              w porownaniu z przywroceniem Saddama do wladzy.
              -----------
              idac zatem tropem Twojego myslenia

              okazalo sie ze broni ni ma...

              okazalo sie ze kazdy trup amerykanina to powod do radosci

              okazalo sie ze irakijczycy zwyczajnie ich tam nie chca

              co robi policja gdy postrzeli niewinnych
              wstrzymuje ogien wycofuje sie i zadoscuczynia

              co robia amerykanie?

              przeciez juz wiedza to wszystko o czym napisalem
              nie wycofaja sie
              i beda dalej "zaprowadzac demokracje i pokoj"

              Twoj przyklad uwazam za mocno chybiony

              • nurni Re: do Oksany 23.11.03, 17:30
                moze wystarczylo jej nie wszczynac?

                faktycznie w tej chwili nie ma juz dobrych rozwiazan
                sa tylko zle i bardzo zle

                bardzo zle to dlasze "zaprowadzanie pokoju" w Iraku
                kolejne trupy i nakrecanie spirali nienawisci do wszelkich obcych
                nie tylko w Iraku ale i na calym swiecie


                tylko "zle' to wycofanie
                nie wyobrazam sobie przy tej okazji
                zdecydowanej reorientacji oblakanej poltyki USA na bliskim wschodzie

                dodatkowo wycofanie sie z iraku caly swiat arabski odbierze jak zwyciestwo
                ze wszelkimi konsekwencjami
                ale przepraszam bardzo
                czy temu tez sa winni pic loversi Papiez i inni ktorzy wolali ze to obled????

                przedstawiasz wizje samosadow i egzekucji w iraku
                totalnego chaosu i dalszych ofiar
                jest to scenariusz oczywiscie bardzo prawdopodobny

                ale proponuje bys przestala sie troszczyc o to co dla nich jest lepsze
                zdaje sie ze oni wiedza to lepiej od Ciebie
                i tylko ich zdanie a nie twoje miazmaty maja tu znaczenie

                w zadnej chyba innej sprawie w ostatnim dziesieciloeciu
                dyplomacja watykanska nie robila tak wiele by uniknac tej wojny

                dzis juz wiadomo kto mial racje

                czekam na dowody potajemnego finansowania Watykanu
                przez saudyjskich szejkow rosje belgie albo nawet greenpeace

                nie musza byc tez jakies specjalnie wiarygodne
                jak nie przymierzajac bron atomowa w iraku
                • Gość: Oksana Re: do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 18:10
                  Najgorsze jest to ze te samosady i egzekucje spadlyby na konto Amerykanow.
                  Na razie ilosc ofiar jest stosunkowo mala w porownaniu z tym co zrobil Saddam
                  dla stlumienia powstania Kurdow i Szyitow (spadlo to na barki starego Busha ale
                  nie ONZ ktore "nie dalo mandat" zeby usunac Saddama.

                  A co do papieza, no coz. KK byl jedyna sila ktora mobilizowala wojny z
                  islamistami napadajacymi na Europe w ostatnim millenium. Dostaly mu sie za to
                  ciegi oj dostaly. Troche za niekompetencje papieza jako generala(krzyzowcy),
                  troche za probe wykrycia kolaborantow z islamem (inkwizycja hiszpanska), wiec
                  papiez nie mogl zrobic teraz inaczej niz potepic te wojne bo moze jeszcze
                  bardziej rozjuszyc islam. Szanuje papieza, ale to ze moge rozjuszyc bandytow
                  walczac z nimi nie jest dla mnie dobrym argumentem. Pozostaje tylko pytanie czy
                  to co robi Bush to rozsadna strategia walki z bandytami. Papiez uwaza ze jesli
                  bandyta nas nie napadnie nie powinnismy nic robic. Problem w tym ze czekanie az
                  nas napadnie tez nie wyglada mi rozsadnie. Tylko nie usiluj wyjasniac ze Saddam
                  nie byl bandyta ani ze Bliski Wschod nie jest zadnym zagrozeniem dla Stanow
                  Zjednoczonych.

                  Pozdrawiam,

                  Oksana
                  ---------
                  przedstawiasz wizje samosadow i egzekucji w iraku
                  totalnego chaosu i dalszych ofiar
                  jest to scenariusz oczywiscie bardzo prawdopodobny

                  ale proponuje bys przestala sie troszczyc o to co dla nich jest lepsze
                  zdaje sie ze oni wiedza to lepiej od Ciebie
                  i tylko ich zdanie a nie twoje miazmaty maja tu znaczenie

                  • nurni "wojna o pokoj" 24.11.03, 20:08
                    Gość portalu: Oksana napisał(a):

                    > Najgorsze jest to ze te samosady i egzekucje spadlyby na konto Amerykanow.

                    Oksano

                    tym razem nie jestem zdziwiony tym co piszesz

                    to kalka przemowien Busha

                    bedzie dalej okupowal ten kraj
                    wbrew opinii wszystkich irakijczykow(dopuszczalny blad 5%)
                    w imie....odpowiedzialnosci

                    czy ta nowomowa czegos Ci aby nie przypomina?
                    czy naprawde nie widzisz gigantycznych manipulacji
                    jakie czyni sie wokol najprostszych pojec?





                    > Na razie ilosc ofiar jest stosunkowo mala w porownaniu z tym co zrobil Saddam
                    > dla stlumienia powstania Kurdow i Szyitow

                    "stosunkowo" latwo nad tym przechodzisz
                    zgaduje ze zaden z irackich cywili nie jest z Toba spokrewniony

                    > Szanuje papieza, ale to ze moge rozjuszyc bandytow
                    > walczac z nimi nie jest dla mnie dobrym argumentem.

                    niestety to typowe
                    mylisz skutki z przyczynami


                    > Pozostaje tylko pytanie czy
                    >
                    > to co robi Bush to rozsadna strategia walki z bandytami. Papiez uwaza ze
                    jesli
                    > bandyta nas nie napadnie nie powinnismy nic robic.

                    przepraszam?

                    > Problem w tym ze czekanie az
                    >
                    > nas napadnie tez nie wyglada mi rozsadnie. Tylko nie usiluj wyjasniac ze
                    Saddam
                    >
                    > nie byl bandyta ani ze Bliski Wschod nie jest zadnym zagrozeniem dla Stanow
                    > Zjednoczonych.

                    dobrze ze mnie ostrzeglassad

                    poszukiwaczom latwych schematow nie miesci sie w glowie
                    ze mozna gardzic sloneczkiem bagdadu
                    i tak samo gardzic klamstwami Busha

                    wiem ze to dla Ciebie niewyobrazalne
                    zmienic tego nie moge


                    > Pozdrawiam,

                    wzajemnie!
        • Gość: Krzys52 Ty Nuren taki sam Hipokryta jak twoj Papiez jestes IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 00:48

          Tamten probowal chronic morderczy rezym, gdyz – niby nawolujac do pokoju –
          naprawde liczyl na wzmocnienie wlasnej pozycji (prestizu itp.) przy
          jednoczesnym oslabieniu pozycji amerykanskiej (znienawidzonej od ponad 200 lat
          liberalnej demokracji – bez wartosci).
          .
          ::

          Oksano

          karmili swiat bajkami o jakiejs broni wspieraniu atakow na WTC
          .
          a jakie to bajeczki o wspieraniu atakow na WTC, Nurniu - ty wredna mordo
          antysemicka?
          :::

          klamstw skierowanych bynajmniej nie wobec potencjalnych celow ataku
          ale w stosunku do wlasnych obywateli

          to nie Sadam byl przeciez ich celem /tych klamstw/
          tylko sami amerykanie i brytyjczycy
          .
          :::
          A co z choinki sie urwales na dlugo przed swietami? To nie wiesz ze
          dezinformacja i szkalowanie przeciwnika sa tak samo dobra i uprawniona bronia
          jak bomby?
          .
          Inwazja na Irak graniczylaby z niemozliwoscia gdyby nie ta bron masowego
          razenia. Z posiadaniem ktorej, nawiasem mowiac, Saddam takze uprawial niezle
          pozerstwo. Wiesz co to jest pozerstwo, przeciez, wiec sie ucz - nie zawsze jest
          pozytywne w skutkach.
          Przypomnij sobie rozmiary protestow nawet w obliczu wiedzy o tej broni masowego
          razenia, o terrorystach itp. Czy zastanowiles sie obludniku jakich rozmiarow
          bylyby protesty gdyby nie propaganda anty-saddamowa?
          A Saddam musial dostac kopa, Stany musialy wejsc w region, wspierajace
          terroryzm rezymy (badz patrzace przez palce nan) musialy zdac sobie z tego
          sprawe, ze w nastepnej kolejnosci beda one - pojedynczo badz wszystkie na raz.
          Stany Zjednoczone maja wystarczajaca moc by poprzesadzac ich na powrot na
          wielblady.
          Czyli tak, zgadza sie, wojna to takze mnostwo klamstw, ale coz w tym
          odkrywczego.

          Zachod ma juz dosc ciaglych lekow podczas udawania sie na lotnisko. I to
          zdecydowanie nie jest klamstwo.
          .
          K.P.
          .
          PS...I wynos sie z F. ty wredna szujo. Wynos sie Glizdo.

          • Gość: Wqrwiony2 Coś mnie ostatnio unikasz, Honey-Bunny - IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 00:53
            czyżbyś cykorzył?
          • nurni kochany Krzysiu 23.11.03, 01:56
            kochany krzysiu

            bardzo ci dziekuje za ten list

            zrozumialem dlaczego czytamy tak rozne gazety

            jak rozumiem Twoim najwiekszym przeciwnikiem
            jestem nie tyle ja
            co wszyscy ktorzy nie uwazaja mnie za gnide


            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > A co z choinki sie urwales na dlugo przed swietami? To nie wiesz ze
            > dezinformacja i szkalowanie przeciwnika sa tak samo dobra i uprawniona
            bronia
            > jak bomby?


            serdecznosci kochanienki smile))))))
            • Gość: Krzys52 kochanka znajdz sobie na nocniku obok twojego IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 05:50
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              A co z choinki sie urwales na dlugo przed swietami? To nie wiesz ze
              dezinformacja i szkalowanie przeciwnika sa tak samo dobra i uprawniona
              bronia jak bomby?


              serdecznosci kochanienki smile))))))
              .
              :::
              To ze jestes infantylny to nie jest moja wina. Taka jest ta brutalna prawda:
              wojna propagandowa, szkalowanie, dehumanizowanie przeciwnika, przypisywanie mu
              wszystkiego najgorszego - to tez wojna. Tyle ze zazwyczaj wyprzedza ona
              dzialania zbrojne (te w powszechnym mniemaniu uwazane sa za wojne).
              Ja doskonale wiem, ze to wyglada nieladnie i niby swiadczy przeciwko
              agresorowi, niemniej tak wlasnie wyglada prawda o wojnie, panie Napoleonie z
              nocnika.
              Cele wojny podalem wczesniej: obalenie rezymu Saddama, podkreslenie wlasnej
              obecnosci w regionie, zastraszenie regionalnych (aktualnych i potencjalnych)
              potencjalnych mecenasow terrorystow, ktore nazywa sie tez wywarciem na nich
              presji badz wplynieciem na nich.
              Dla realizacji w.w. celow zastosowano m.in. roznorakie srodki wojny
              propagandowej. Coz w tym dziwnego czy specjalnie oburzajacego?
              Bez odpowiedniego przygotowania propagandowego demonstracje na swiecie
              przybralyby rozmiary uniemozliwiajace inwazje. Tymczasem w.w. cele musialy!!!
              byc osiagniete, bez wzgledu na opinie pacyfistow.
              Nawiasem mowiac uwazalem i uwazam, ze Stany zrobily wielki blad decydujac sie
              na inwazje. Iracka demokratyzacje mam gdzies. Stany powinny urzadzic im kilka
              takich bombardowan zeby trzesli szarawarami do tej pory - i jeszcze dlugo. A
              razem z nimi wszyscy okoliczni mecenasi terroryzmu. Wszystkich Bin Ladenow
              wylapaliby po tym sami i dostarczyli na tacach do Washingtonu.

              .
              A Gnida jestes i tyle. Czy moze Glizda moze...(czasem myle ciebie z Septykiem).
              .
              K.P.




            • Gość: adas debilny Krzysiu i inne kurestwo IP: *.netspace.net.au 23.11.03, 11:38
              Nurni,
              Dobrze, ze uzerasz sie z ta debilna cholota, dostrzegajac w niej to straszne
              skurwienie, to zaklamanie, probujac z ta choroba jakos walczyc (to jest wg mnie
              nieuleczalne), ale chcialbym prosic Cie, abys troche wiecej czytal, bo kiedy
              stwierdzasz, cyt: “dzis kazde wolne wybory w iraku wygralby albo Sadam albo
              Osama bin laden” to jakby mimowolnie przyznajesz racje debilom, ktorzy cala
              swoja wiedze o islamie czerpia ze strony internetowej information-ministry.com
              i nadal zawziecie liza dupe Georgowi W.

              Saddam nie jest bohaterem narodowym Irakijczykow, a Osama bin Laden moze byc
              popularny tylko wsrod sunnitow. Wiekszosc religijna, czyli szyici maja swoich
              ajatollahow, ktorych najchetniej widzieliby u wladzy. Jeden z nich, Muktada
              Sadr, jest wyjatkowo sprytnym demagogiem i rzeczywiscie zdobyl sobie ogromna
              popularnosc. Jest to jeszcze jeden nieprzewidywany rezultat ten calej awantury.

              Niedlugo juz (mysle, ze tak za pol roku, kiedy ruszy na dobre kampania wyborcza
              w Stanach) stanie sie oczywiste dla wszystkich, ze ta pospieszna inwazja Iraku,
              byla po prostu ucieczka przed montowaniem szerokiej koalicji anty-Saddamowej, a
              co sie z tym wiaze, koniecznoscia rozwiazania najpierw konfliktu izraelsko-
              palestynskiego, przez utworzenie panstwa palestynskiego, dla pozyskania
              przychylnosci arabskiej ulicy dla dzialan w Iraku.

              Stanie sie wiec jasne, ze klamstwa o broni masowego razenia w rekach Saddama
              byly potrzebne dla wytworzenia atmosfery paniki, pospiechu i unikniecia
              zadawania trudnych pytan. Niedlugo stanie sie prawdopodobnie pewne, ze Saddam
              chcial sie praktycznie poddac, zgadzajac sie nawet na wejscie wojsk
              amerykanskich dla poszukiwania BMR i na wolne wybory, dlatego jego wyslannik
              rozmawial w tej sprawie z Perlem w Londynie i z prawa reka Wolfowitza w
              Waszyngtonie.
              Niedlugo stanie sie oczywiste, ze zmarnowano okazje, aby obalenie rezimu
              Saddama dokonac stopniowo, przy pelnej akceptacji swiata arabskiego, bez ofiar
              w ludziach i z zachowaniem infrastruktury panstwowej i niezbednej ciaglosci
              wladzy. Pamietajmy, ze irackie spoleczenstwo bylo w duzej mierze dobrze
              wyksztalcone i co za tym idzie malo przywiazane do islamu. Zmarnowano
              nieprawdopodobna okazje, aby w tej waznej czesci swiata dokonac przykladnych
              zmian, ktore moglyby nasladowac inne kraje arabskie.

              To prawda, ze w islamie jest wiele ekstremizmow, ktore w ostatnich latach
              zdobyly duza popularnosc, ale wyksztalcone kregi muzulmanow przywiazane sa
              raczej do umiarkowanego islamu. Wszystko wskazuje na to, ze islam jest w stanie
              szybko ewoluowac. Osobiscie bylem zaskoczony np tym, kiedy uslyszalem wywiad z
              Rintisim, przywodca Hamasu i jego stwierdzenie, ze w islamie istnieje formula
              przebaczenia wrogowi i fakt odebrania ziemi Arabom, nie musi byc po wsze czasy
              powodem do wojny.

              Nie ustawaj w walce z cholota, ale musisz przeciwko niej wytaczac mocne
              argumenty, a tych jest naprawde zatrzesienie.

              Popatrz chociazby na takie powiedzenie, z ktorego wysmiewaja sie na stronie
              information-ministry.com (tej, do ktorej modla sie tu niektore matoly)
              zalozonej w czasie zwycieskiej inwazji Iraku, jako podobno
              zupelnie “bezuzytecznego”:

              "I don't see us winning the war. We have made enemies of 1 billion Muslims."
              ~ Gore Vidal
              • Gość: Oksana Re: debilny adas i inne kurestwo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 16:07



                Zrodlo informacji adasia: Rintisim i Vidal

                >Osobiscie bylem zaskoczony np tym, kiedy uslyszalem wywiad z
                > Rintisim, przywodca Hamasu i jego stwierdzenie, ze w islamie istnieje formula
                > przebaczenia wrogowi i fakt odebrania ziemi Arabom, nie musi byc po wsze
                czasy
                > powodem do wojny.

                Fakt: MUZULMLANIN MOZE PRZEBACZYC JESLI PRZECIWNIK SIE PODDA ALBO POPROSI O
                OBRONE

                Podaje cytaty wielkich:


                > "I don't see us winning the war. We have made enemies of 1 billion Muslims."
                > ~ Gore Vidal

                FAKT: PO ZAMACHU 11 wrzesnia wyznawcy islamu szaleli z radosci od Indonezji po
                Marocco. Ci na Zachodzie radowali sie po cichu a na zewnatrz robili grobowe
                miny.


                INNE WIELKIE PRZEMYSLENIA VIDALA


                Gore Vidal
                writer
                CATEGORY: Life Achievement AwardCREDITS:

                "The Supreme Court ... replaced a popularly elected President with the oil and
                gas Bush-Cheney junta."

                "Osama was chosen on aesthetic grounds to be the frightening logo for our long-
                contemplated invasion and conquest of Afghanistan ... [because] the
                administration is convinced that Americans are so simple-minded that they can
                deal with no scenario more complex than the venerable, lone, crazed killer
                (this time with zombie helpers) who does evil just for the fun of it 'cause he
                hates us because we're rich 'n free 'n he's not."
                • Gość: Oksana Re: debilny adas i inne kurestwo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 16:11
                  Vidal moze miec racje w jednym: po 11 wrzesnia jakies 10-20% muzulmlan
                  nie bylo uradowane.
                  • Gość: Oksana Re: debilny adas i inne kurestwo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 16:13
                    Warto przetlumaczyc Vidala:

                    "Osama bin Laden was... lone, crazed killer"

                    (bin Laden byl samotnym, szalonym morderca)
                • Gość: Krzys52 Re: debilny adas i inne kurestwo IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 18:01
                  FAKT: PO ZAMACHU 11 wrzesnia wyznawcy islamu szaleli z radosci od Indonezji po
                  Marocco. Ci na Zachodzie radowali sie po cichu a na zewnatrz robili grobowe
                  miny.
                  .
                  ::
                  No to jakies dziwne rzeczy ten Vidal opowiada.
                  Zdaniem nie tylko tutejszych dedili, typu Adas czy Nuren, te cieszace sie tlumy
                  to albo byl fotomontaz, albo przedstawienia zaaranzowane byly przez Zydow. A
                  moze i Vital jest Zydem. Ciekawe...
                  .
                  K.P.


              • nurni Re: debilny Krzysiu i inne kurestwo 23.11.03, 17:36
                Gość portalu: adas napisał(a):

                > ale chcialbym prosic Cie, abys troche wiecej czytal, bo kiedy
                > stwierdzasz, cyt: “dzis kazde wolne wybory w iraku wygralby albo Sadam al
                > bo
                > Osama bin laden” to jakby mimowolnie przyznajesz racje debilom, ktorzy ca
                > la
                > swoja wiedze o islamie czerpia ze strony internetowej information-
                ministry.com
                > i nadal zawziecie liza dupe Georgowi W.

                oczywiscie masz racje

                nie mam jakis specjalnych ambicji
                by grzebac w geopolityce w lokalnych powiazaniach itp...

                nie dlatego bym to lekcewazyl

                wszyscy amerykanie zgineli i gina niepotrzebnie
                nie umieraja za wolnosc cudza ani wlasna
                umieraja dla realizacji oblakanej doktryny Wolfowitza
                "permament war for permament peace"

                manipulacje swiadomoscia sa tu monstrualne
                sadamem gardzilem jak kazdym watazka


                > Niedlugo juz (mysle, ze tak za pol roku, kiedy ruszy na dobre kampania
                wyborcza
                >
                > w Stanach) stanie sie oczywiste dla wszystkich, ze ta pospieszna inwazja
                Iraku,
                >
                > byla po prostu ucieczka przed montowaniem szerokiej koalicji anty-
                Saddamowej, a
                >
                > co sie z tym wiaze, koniecznoscia rozwiazania najpierw konfliktu izraelsko-
                > palestynskiego, przez utworzenie panstwa palestynskiego, dla pozyskania
                > przychylnosci arabskiej ulicy dla dzialan w Iraku.

                oczywiscie
                klucz do rozwiazan pokojowych ma Izrael

                tym kluczem sa tez kody do glowic nuklearnych
                ktore moga "ostatecznie rozwiazac kwestie arabska"

                > Stanie sie wiec jasne, ze klamstwa o broni masowego razenia w rekach Saddama
                > byly potrzebne dla wytworzenia atmosfery paniki, pospiechu i unikniecia
                > zadawania trudnych pytan.

                a tymczasem Oksana twierdzi ze:

                Wystarczy ludziom zagrozic smiercia zeby ich podzielic.

                dlatego pytalem czemu sluzylo uzycie klamliwych metod
                oszukaniu czy zmyleniu wujka Sadama
                czy wrecz przeciwnie

                oszukaniu i przestraszeniu wlasnych obywateli

                i co nas wlasciwie w tym momencie rozni
                od wszystkich sadamow na tym swiecie?

                przykro mi ze te bzdury powiela Oksana
                ktora zawsze chetnie czytam


                > Zmarnowano
                > nieprawdopodobna okazje, aby w tej waznej czesci swiata dokonac przykladnych
                > zmian, ktore moglyby nasladowac inne kraje arabskie.

                chyba Rumsfeld w pierwszym dniu wojny gegal:
                "to jest wojna w obronie naszej cywilizacji"

                zawodowy pic lovers papiez JPII powiedzial tego samego dnia:

                "to jest wojna ktora zagraza podstawom cywilizacji"

                kto mial racje...
                chyba zginelo jeszcze zbyt malo ludzi
                bo nie do wszystkich to jeszcze dociera


                > Nie ustawaj w walce z cholota, ale musisz przeciwko niej wytaczac mocne
                > argumenty, a tych jest naprawde zatrzesienie.

                w tym latwo sie zgubic i rozwodnic istote rzeczy

                wystarczy patrzec na to z pozycji absolutnie elementarnych

                kto klamie po co klamie co chce osiagnac
                propaganda amerykanska doscignela juz wzorce sowieckie

                "pokojowa misja w Iraku" Orwell przewraca sie w grobie

                > Popatrz chociazby na takie powiedzenie, z ktorego wysmiewaja sie na stronie
                > information-ministry.com (tej, do ktorej modla sie tu niektore matoly)
                > zalozonej w czasie zwycieskiej inwazji Iraku, jako podobno
                > zupelnie “bezuzytecznego”:
                >
                > "I don't see us winning the war. We have made enemies of 1 billion Muslims."
                > ~ Gore Vidal

                wlasnie dlatego nie moge odpedzic sie od mysli
                ze wybuch tej idiotycznej wojny mial inne powody
                dzis niechetnie acz powoli juz nazywane

                dziekuje za list
              • Gość: Krzys52 Re: debilny Adas, Nuren.... i inne kurestwo IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 19:39
                Nie ustawaj w walce z cholota, ale musisz przeciwko niej wytaczac mocne
                argumenty, a tych jest naprawde zatrzesienie.
                .
                ::
                Sam jestes holota, analfabeto. A w dodatku jakos nie widze tych mocnych
                argumentow, pyskaczu.

                • Gość: Krzys52 PS... debilny Adas, Nuren.... i inne kurestwo IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 00:15
                  Od Egiptu po Algerie turystom z Europy i Stanow podrzynano gardla. Na bliskim
                  wschodzie wysadzano i porywano; w Stanach, Anglii czy Francji ekstremisci
                  islamscy wykonywali charakterystyczny ruch przy gardle - juz witali sie z
                  gaska. Juz na jawie snili o nocach dlugich nozy, gdyz wobec ich determinacji (z
                  pomoca Allaha) oraz naszej degrengolady (tez z pomoca Allaha) nasz bliski
                  koniec byl nieuchronny.
                  Byli tacy cholernie pewni naszego upadku, zastraszenia nas, i wziecia pod but
                  ze az cholera brala czlowieka na wlasne wladze, ktore tylko sie przygladaly.
                  No i przegieli pale - beda placic.
                  Szkoda ze demonstrujacy pacyfisci zapomnieli juz o pochodzie rewolucyjnego
                  Islamu w 2 dekadach poprzedzajacych 11 wrzesnia.
                  .
                  K.P.
          • indris Autodemaskacja buszysty 25.11.03, 10:46
            Krzys52 napisał: "dezinformacja i szkalowanie przeciwnika sa tak samo dobra i
            uprawniona bronia jak bomby?"

            I tu się pomylił. Kłamstwo NIE jest uznawane za "uprawnioną" broń. Myślę, że
            administracja Busha nie przyzna się ddo zacytowanej tezy. A jeżeli jej to
            udowodnią, to będzie to polityczny koniec Busha w USA i na świecie
            • Gość: Krzys52 O, kolejny nocnikowy Napoleon IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 18:04
              w dodatku wyrywajacy zdania z kontekstu (ktory to juz raz Indris?). Jak chcesz
              przejsc do historii - wszak po to wpisujesz sie na tylach watku - to
              przynajmniej nie wyrywaj z kontekstu. Dokladnie to samo zrobil Nuren ale on nie
              mial jeszcze tego dodatkowego objasnienia, ponizej. Ty juz nim dysponowales,
              wiec nie masz usprawiedliwienia. Wstyd Indrisie, wstyd.
              .
              .
              "To ze jestes infantylny to nie jest moja wina. Taka jest ta brutalna prawda:
              wojna propagandowa, szkalowanie, dehumanizowanie przeciwnika, przypisywanie mu
              wszystkiego najgorszego - to tez wojna. Tyle ze zazwyczaj wyprzedza ona
              dzialania zbrojne (te w powszechnym mniemaniu uwazane sa za wojne).
              Ja doskonale wiem, ze to wyglada nieladnie i niby swiadczy przeciwko
              agresorowi, niemniej tak wlasnie wyglada prawda o wojnie, panie Napoleonie z
              nocnika."
              .
              Dalszy ciag kontekstu, ktory moze pomoc Ci w zrozumieniu tej - nielatwej
              skadinad problematyki - znajdziesz w tym samym poscie z ktorego pochodzi
              powyzszy cytat. Takze powyzej. smile)
              .
              K.P.
    • Gość: Imagine Re: Oko?o 100 tysi´cy ludzi demonstrowa?o przeciw IP: *.adsl.navix.net 23.11.03, 15:56
      zmien kanal z fox news na cartoon network. to widac nie sprzyja twemu
      samodzielnemu mysleniu.
      • gini Re:Droga oksano 23.11.03, 17:03
        Dziekuje uprzejmie, ze zaliczylas mnie do tego innego kurestwa.
        Nie bede ci sie rewanzowac bo i po co.
        • Gość: Oksana Re:Droga oksano: do Ani IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.11.03, 17:23
          To nie dotyczylo Ciebie Aniu. Prosze nie bierz tego osobiscie. Pozyczylam tylko
          tytul "adasia". Bardzo mnie rozjuszyl Vidalem i "formula przebaczenia" o ktorej
          nawet nie wie co dokladnie znaczy. Podobna formule "przebaczenia" stosowali
          islamisci w Krakowie wobec restauracji: albo podporzadkuja sie mafii i beda
          placic haracz albo beda placic zyciem. Niestety tego typu maciwody nie potrafia
          doczytac faktow ale czuja sie upowaznieni do obelg.

          Pozdrawiam

          Oksana
          • Gość: S... Dla przypomnienia... IP: *.anhmca.adelphia.net 23.11.03, 17:51
            Dla przypomnienia rezolucja ONZ-u mowiaca
            o "broni masowego razenia" w Iraku.

            Wszyscy czlonkowie Rady To podpisali...

            UN Security Council Resolution 1441 (2002)

            Adopted by the Security Council at its 4644th meeting, on 8 November 2002

            The Security Council, Recalling all its previous relevant resolutions, in
            particular its resolutions 661 (1990) of 6 August 1990, 678 (1990) of 29
            November 1990, 686 (1991) of 2 March 1991, 687 (1991) of 3 April 1991, 688
            (1991) of 5 April 1991, 707 (1991) of 15 August 1991, 715 (1991) of 11 October
            1991, 986 (1995) of 14 April 1995, and 1284 (1999) of 17 December 1999, and
            all the relevant statements of its President, Recalling also its resolution
            1382 (2001) of 29 November 2001 and its intention to implement it fully,

            Recognizing the threat Iraq’s non-compliance with Council resolutions and
            proliferation of weapons of mass destruction and long-range missiles poses to
            international peace and security,

            Recalling that its resolution 678 (1990) authorized Member States to use all
            necessary means to uphold and implement its resolution 660 (1990) of 2 August
            1990 and all relevant resolutions subsequent to resolution 660 (1990) and to
            restore international peace and security in the area,

            Further recalling that its resolution 687 (1991) imposed obligations on Iraq
            as a necessary step for achievement of its stated objective of restoring
            international peace and security in the area,

            Deploring the fact that Iraq has not provided an accurate, full, final, and
            complete disclosure, as required by resolution 687 (1991), of all aspects of
            its programmes to develop weapons of mass destruction and ballistic missiles
            with a range greater than one hundred and fifty kilometres, and of all
            holdings of such weapons, their components and production facilities and
            locations, as well as all other nuclear programmes, including any which it
            claims are for purposes not related to nuclear-weapons-usable material,

            Deploring further that Iraq repeatedly obstructed immediate, unconditional,
            and unrestricted access to sites designated by the United Nations Special
            Commission (UNSCOM) and the International Atomic Energy Agency (IAEA), failed
            to cooperate fully and unconditionally with UNSCOM and IAEA weapons
            inspectors, as required by resolution 687 (1991), and ultimately ceased all
            cooperation with UNSCOM and the IAEA in 1998,

            Deploring the absence, since December 1998, in Iraq of international
            monitoring, inspection, and verification, as required by relevant resolutions,
            of weapons of mass destruction and ballistic missiles, in spite of the
            Council’s repeated demands that Iraq provide immediate, unconditional, and
            unrestricted access to the United Nations Monitoring, Verification and
            Inspection Commission (UNMOVIC), established in resolution 1284 (1999) as the
            successor organization to UNSCOM, and the IAEA, and regretting the consequent
            prolonging of the crisis in the region and the suffering of the Iraqi people,

            Deploring also that the Government of Iraq has failed to comply with its
            commitments pursuant to resolution 687 (1991) with regard to terrorism,
            pursuant to resolution 688 (1991) to end repression of its civilian population
            and to provide access by international humanitarian organizations to all those
            in need of assistance in Iraq, and pursuant to resolutions 686 (1991), 687
            (1991), and 1284 (1999) to return or cooperate in accounting for Kuwaiti and
            third country nationals wrongfully detained by Iraq, or to return Kuwaiti
            property wrongfully seized by Iraq,

            Recalling that in its resolution 687 (1991) the Council declared that a
            ceasefire would be based on acceptance by Iraq of the provisions of that
            resolution, including the obligations on Iraq contained therein,

            Determined to ensure full and immediate compliance by Iraq without conditions
            or restrictions with its obligations under resolution 687 (1991) and other
            relevant resolutions and recalling that the resolutions of the Council
            constitute the governing standard of Iraqi compliance,

            Recalling that the effective operation of UNMOVIC, as the successor
            organization to the Special Commission, and the IAEA is essential for the
            implementation of resolution 687 (1991) and other relevant resolutions, Noting
            that the letter dated 16 September 2002 from the Minister for Foreign Affairs
            of Iraq addressed to the Secretary-General is a necessary first step toward
            rectifying Iraq’s continued failure to comply with relevant Council
            resolutions, Noting further the letter dated 8 October 2002 from the Executive
            Chairman of UNMOVIC and the Director-General of the IAEA to General Al-Saadi
            of the Government of Iraq laying out the practical arrangements, as a follow-
            up to their meeting in Vienna, that are prerequisites for the resumption of
            inspections in Iraq by UNMOVIC and the IAEA, and expressing the gravest
            concern at the continued failure by the Government of Iraq to provide
            confirmation of the arrangements as laid out in that letter,

            Reaffirming the commitment of all Member States to the sovereignty and
            territorial integrity of Iraq, Kuwait, and the neighbouring States,

            Commending the Secretary-General and members of the League of Arab States and
            its Secretary-General for their efforts in this regard,

            Determined to secure full compliance with its decisions, Acting under Chapter
            VII of the Charter of the United Nations,

            1. Decides that Iraq has been and remains in material breach of its
            obligations under relevant resolutions, including resolution 687 (1991), in
            particular through Iraq’s failure to cooperate with United Nations inspectors
            and the IAEA, and to complete the actions required under paragraphs 8 to 13 of
            resolution 687 (1991);

            2. Decides, while acknowledging paragraph 1 above, to afford Iraq, by this
            resolution, a final opportunity to comply with its disarmament obligations
            under relevant resolutions of the Council; and accordingly decides to set up
            an enhanced inspection regime with the aim of bringing to full and verified
            completion the disarmament process established by resolution 687 (1991) and
            subsequent resolutions of the Council;

            3. Decides that, in order to begin to comply with its disarmament obligations,
            in addition to submitting the required biannual declarations, the Government
            of Iraq shall provide to UNMOVIC, the IAEA, and the Council, not later than 30
            days from the date of this resolution, a currently accurate, full, and
            complete declaration of all aspects of its programmes to develop chemical,
            biological, and nuclear weapons, ballistic missiles, and other delivery
            systems such as unmanned aerial vehicles and dispersal systems designed for
            use on aircraft, including any holdings and precise locations of such weapons,
            components, subcomponents, stocks of agents, and related material and
            equipment, the locations and work of its research, development and production
            facilities, as well as all other chemical, biological, and nuclear programmes,
            including any which it claims are for purposes not related to weapon
            production or material;

            4. Decides that false statements or omissions in the declarations submitted by
            Iraq pursuant to this resolution and failure by Iraq at any time to comply
            with, and cooperate fully in the implementation of, this resolution shall
            constitute a further material breach of Iraq’s obligations and will be
            reported to the Council for assessment in accordance with paragraphs 11 and 12
            below;

            5. Decides that Iraq shall provide UNMOVIC and the IAEA immediate, unimpeded,
            unconditional, and unrestricted access to any and all, including underground,
            areas, facilities, buildings, equipment, records, and means of transport which
            they wish to inspect, as well as immediate, unimpe
    • Gość: Alla Do Okasany IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 19:58
      Oksana... jedź sama do Iraku, albo wyślij swoje dzieci lub wnuki. Może uda się
      komuś z Was zginąć w walce z terroryzmem. Wtedy będziecie szczęśliwi, że się
      poświeciliście.
      Łatwo tak pleść jak się siedzi na dupie w Stanach, a giną inni.
      • Gość: Krzys52 Do Alla IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 20:06
        A mozna wiedziec na czym Ty siedzisz, oraz gdzie?
        Bo ja takze siedze sobie na dupie w Stanach i place podatki na armie ktorej
        zadaniem jest zadbanie o moje bezpieczenstwo. To jest praca ktora oni wykonuja.
        I wykonaja
        .
        K.P.
        • podolski To nie jest armia tylko najemnicy. 23.11.03, 20:20
          A płacisz nie za swoje bezpieczeństwo, ale za kontrakty które zdobędą firmy
          Busha i Chenneya, gratuluję dobrze wydanych pieniędzy, jeśli rzeczywiście
          płacisz podatki.
        • Gość: Alla Do Krzyś IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 20:30
          Ja siedzę w Polsce. Mało tego... pochodzę z wojskowej rodziny. Mam wielu
          znajomnych i przyjaciól wśród wojskowych. I nie zgadzam się zeby nasi żołnierze
          (w ogóle żołnierze spoza Ameryki) musieli iść na jakąś bezsensowną wojnę i
          ginąć w niesłusznrej sprawie.
          Jak Amerykanie chcę ropy i forsy to niech sami giną. Niech wysyłają swoje
          dzieci, mężów, braci. Niech Bush wysle swoje dwie głupie córeczki. I nie
          miejscie pretensji, że inne narody nie chcę giną za forse, która zgarniecie Wy
          w Ameryce.
          Łatwo się plecie takie bzdury w kraju, który nigdy nie został zniszczony przez
          żadną wojnę (no jedynie secesyjną... ale tam tłukiście się miedzy sobą).
          • Gość: Krzys52 Re: Do Alla IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 20:55
            Ja siedzę w Polsce. Mało tego... pochodzę z wojskowej rodziny. Mam wielu
            znajomnych i przyjaciól wśród wojskowych. I nie zgadzam się zeby nasi żołnierze
            (w ogóle żołnierze spoza Ameryki) musieli iść na jakąś bezsensowną wojnę i
            ginąć w niesłusznrej sprawie.
            .
            K.P.)No wiesz, i nie pamietasz powiedzenia "sluzba nie druzba"? Wojskowy ma
            wykonywac polecenia swych dowodcow - bez wzgledu na to czy Tobie sie to podoba
            czy nie. O tym co wojskowy bedzie robil decyduja politycy, a jak robil to
            bedzie - dowodcy wojskowi. Tak jet teraz porzadek rzeczy. Co nie oznacza
            oczywiscie, ze nie mozesz protestowac itp. - Masz do tego pelne prawo. I byc
            moze uda Ci sie wyprotestowac w koncu to czego sobie zyczysz. Tyle tylko ze
            znow zdecyduja politycy a dowodcy wojskowi zorganizuja wdrozenie tego w zycie.
            ..
            ::
            Jak Amerykanie chcę ropy i forsy to niech sami giną. Niech wysyłają swoje
            dzieci, mężów, braci. Niech Bush wysle swoje dwie głupie córeczki. I nie
            miejscie pretensji, że inne narody nie chcę giną za forse, która zgarniecie Wy
            w Ameryce.
            .
            K.P.)To nie jest wcale tak, ze Amerykanie chca ropy. Cala ludzkosc uzalezniona
            jest teraz od ropy. To jest zyciodajny plyn ktorego przeplyw nie moze byc
            zagrozony akcjami terrorystow i decyzjami spryciarzy z Arabii Saudyjskiej.
            Stany Zjednoczone juz 40 lat temu mogly pojsc na znaczne ograniczenia zuzycia
            ropy. Oznaczaloby to jednakze kompletna biede i mizerie niemal calego swiata
            arabskiego. Zgadza sie, koncerny moto-olejowe robily na tym szmal ale w
            panstwach producentach ropy mieli za co zyc - w niektorych calkiem niezle. To
            dzieki tym decyzjom, swoistemu kontraktowi w Arabii Saudyjskiej nie mieszkaja w
            namiotach a stworzyli bardzo nowoczesne centra wlasnej kultury. A jeszcze 40
            lat temu bylo u nich niewolnictwo i 90 procent analfabetyzmu. Nawiasem mowiac
            utrzymywanie ciaglego zapotrzebowania na rope na wysokm poziomie to takze
            zasluga arabskich szejkow, ktorzy zasiadaja w radach nadzorczych najwiekszych
            koncernow, korporacji i bankow. Dzieki pieniadzom pochodzacym ze sprzedazy ropy
            doszli tak wysoko ze moga podejmowac decyzje ktore zazwyczaj przypsuje sie
            zachodowi. Tymczasem wieloletnie udupianie projektow samochodow elektrycznych
            to takze robota naftowych baronow.
            .
            ;;
            Łatwo się plecie takie bzdury w kraju, który nigdy nie został zniszczony przez
            żadną wojnę (no jedynie secesyjną... ale tam tłukiście się miedzy sobą).
            .
            Wypraszam sobie - ja sie nie tluklem surprised))
            .
            K.P.



            • Gość: Wqrwiony2 Wojskowy ma mieć sumienie, sprzedajna szmato! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 21:34
            • Gość: Alla Do Krzyś IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 23:11
              Wojsko nie jest po to żeby walczyć za kretyńską Amerykę i za pieniądze dla
              niej. Kiedy Wy tam w USA pojmiecie, że cały świat Was nienawidzi i nikt nie
              chce ginąć ani walczyć za Was.
              • Gość: Krzys52 Re: Do Alla IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 23:27
                Wojsko nie jest po to żeby walczyć za kretyńską Amerykę i za pieniądze dla
                niej. Kiedy Wy tam w USA pojmiecie, że cały świat Was nienawidzi i nikt nie
                chce ginąć ani walczyć za Was.
                .
                :
                Wydawalo mi sie ze juz wyjasnilem od czego jest wojsko. Co ono chce albo nie
                chce - to dalsza kolejnosc. Oczywiscie wiadomo, ze wojsko najbardziej lubi gdy
                nie musi walczyc o cokolwiek a brac uposazenie skalkulowane jako ciagle
                narazanie zycia. Przeciez nie musimy sie oszukiwac. Za komuny obroncy narodu
                mieli brzuchy po zeby i rwali sie do boju jak cholera.
                Coz wiec ja mam pojmowac niby? Nie podoba Ci sie aktualny stan rzeczy to nie do
                mnie wnos pretensje (Stany nie musza oczekiwac militarnej pomocy od
                kogokolwiek). Kazdy ginie za siebie, a jak nie chce moze spakowac manatki i
                wrocic do wlasnego kraju.
                Masz swoich poslow, senatorow, masz rzad - na nich napadaj i opowiadaj im o
                nienawisci do Ameryki. Mnie to nie wzrusza, ze jakas Alla mnie nienawidzi.
                .
                K.P.



                • Gość: Alla Re: Do Alla IP: *.crowley.pl 24.11.03, 18:36
                  To co ciebie wzrusza, albo nie ja mam głeboko gdzieś. Róbcie sobie co chcecie w
                  tej Waszej Ameryce, ale odczepcie się od reszty świata.
                  A na temat wojska się nie wypowiadaj.... nie masz o tym pojęcia tak jak i o
                  innych rzeczach. Ale czego wymagac od Amerykanów i Ameryki? Przecież nie
                  inteligencji.
                  • Gość: Oksana Re: Do Alla IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.11.03, 19:55
                    Alla, ja cie doskonale rozumiem. Jeden z moich wnukow sluzy w Iraku.
                    Rozumiem co myslisz. W 1939 nikt nie chcial umierac we Francji za Danzig.
                    Wkrotce potem umierali tysiacami za Paryz. Fundamentalizm islamski jest blizej
                    Warszawy i Paryza niz Waszyngtonu. Atak na Ameryke wynika z faktu ze jak
                    rozloza Ameryke to Europa bedzie niczym.

                    Wiem co sie czuje gdy Twoj maz, syn, wnuk maja isc na wojne. Wtedy odrzuca sie
                    argument ze za kilka lat lawina moze spasc na wszystkich (nie tylko armie).
                    Bliski Wsschod i islamizm byly i sa zagrozeniem dla Europy i swiata. Poprzednie
                    millenium jasno to dokumentuje. Poczytaj o ciaglych wojnach z Rzeczypospolitej
                    z Turcja. Ciagla wojna z niewiernymi dopoki sie nie podporzadkuja to jedna z
                    doktryn islamu. Na szczescie Islam upadl gospodarczo na tyle ze przez ostatnie
                    200 lat malo sie o nim slyszalo. Tylko niewielu mezow stanu takich jak
                    Churchill czy historyk Belloc zapowiadalo ponowna expansje islamu. Ropa naftowa
                    dala troche srodkow i efekty widac. Unikaja otwartej konfrontacj ale chca
                    oslabic przeciwnika terrorem (to Allah kazal w koranie uderzac terrorem w serca
                    niewiernych) i beda dawac oferty pokoju w zamian za podporzadkowanie. Ze to
                    fantazja. Francja i Niemcy juz sie podporzadkowuja i w zamian dostaly
                    wstrzymanie terroru za nagrode. Beda sie tym radowac przez lat kilka moze
                    kilkanascie ale potem przyjda nastepne etapy podporzadkowania. 11 wrzesnia to
                    dopiero pierwsze salwy nastepnego millenium.

                    -------
                    Odpowiadasz na :  

                    Gość portalu: Alla napisaŠŻ(a):

                    > To co ciebie wzrusza, albo nie ja mam gŠŻeboko gdzieś. Róbcie sobie co
                    chcecie w
                    >
                    > tej Waszej Ameryce, ale odczepcie się od reszty świata.
                    > A na temat wojska się nie wypowiadaj.... nie masz o tym pojęcia tak jak i o
                    > innych rzeczach. Ale czego wymagac od Amerykanów i Ameryki? Przecież nie
                    > inteligencji.



                    ------------------------------------------------------------------------
                    Poleć ten adres swoim znajomym  |  Ustaw ten serwis jako Stronę Startową  |
                     Dodaj tę stronę do Ulubionych   |  Napisz do nas, jeśli na tej stronie są
                    bŠŻędy
                    ------------------------------------------------------------------------
                    Gazeta.pl:
                       Wiadomości ? Gospodarka ? Spo
        • indris Okupacja Iraku a bezpieczeństwo USA 24.11.03, 20:11
          Ciekawe byłoby uzasadnienie w jaki to sposób okupacja Iraku wzmacnia
          bezpieczeństwo USA. To, że Husajn nie zagrażał Stanom ani, że nie organizował
          międzynarodowego terroryzmu jest chyba oczywiste ? Dla zapewnienia
          bezpieczeństwa w samych USA obecność ich armii w Iraku nie przyda się na nic.
          Ewentualnie zaszkodzi, bo środków zaangażowanych tam, może zabraknąć tu. A że
          potencjalnych terrorystów raczej wśród muzułmanów po ataku na Irak przybyło, to
          chyba zrozumiałe ?
          • Gość: Oksana Re: Okupacja Iraku a bezpieczeństwo USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.11.03, 21:04
            Indris, wiele razy pisalam ze nie chodzi o Irak. W innym watku napisales ze nie
            slyszales o innych celach Busha na Bliskim Wschodzie. Poslalam Ci artykul gdzie
            bezposrednio rzuca wyzwanie zeby ich rezimy sie demokratyzowaly.

            Juz Churchill w swoich pamietnikach pisal o zagrozeniu przez wahabbizm.
            Ale wahabbizm jest na ziemi proroka ktorej niewierni nie maja prawa
            zanieczyszczac. Zatem gdzie zaczniesz cos zmieniac na Bliskim Wchodzie?
            Od zniszczenia rezymu po ktorym nikt nie bedzie plakal. Amerykanie
            beda w Iraku przez dlugie lata, nawet po przekazaniu wladzy jak w Afganistanie.
            • Gość: Oksana Re: Okupacja Iraku a bezpieczeństwo USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 04:53
              Wlasnie mam przed soba pamietniki Churchilla.

              Tlumacze ze strony 84 nt Wahabizmu (przemowienie z 14 czerwca 1921)

              "Wielka liczba zwolennikow Bin Sauda nalezy do sekty Wahabistow, ktore sa forma
              Mohamedanizmu ktora w przyblizeniu tak sie ma do ortodoksyjnego islamu jak
              najbardziej militarystyczne formy kalwinizmu mialy sie sie do Rzymu w czasach
              najgorszych wojen religijnych."
              ....

              "Uwazaja to za obowiazek zamordowac kazdego kto nie podziela ich opinii i
              zrobic niewolnikow z ich zon i dzieci. W wioskach wahabistow kobiety sa
              mordowane za zwykle pokazanie sie na ulicy. Ubranie sie w jodzienie z jedwabiu
              jest karalne. Mezczyzni sa mordowani za palenie papierosow czy przestepstwo
              picia alkoholu. Spartanscy, nietolerancyjni, dobrze uzbrojeni i zadni krwi,
              wahabisci sa wyrozniajacym sie czynnikiem ktory trzeba wziasc pod uwage jako
              byli is sa bardzo grozni dla swietych miast Mekki i Medyny i calej instytucji
              pielgrzymek ktore sa przedmiotem glebokiej troski poddanych z Indii."
              • Gość: Oksana Re: Okupacja Iraku a bezpieczeństwo USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 05:04
                Oczywiscie w tamtych czasach Churchill ne przewidzial bin Ladena ale widzial
                niebezpieczenstwo majace zrodla w Arabii Saudyjskiej.

                Jeszcze jedno nt. Polski (3 wrzesnia 1939 kiedy pic lovers nie chcieli wojny o
                Danzig).

                "To nie jest kwestia walki o Danzig albo o Polske. Walczymy zeby ocalic caly
                swiat od zarazy nazistowskiej i obrony wszystkiego co jest najswietsze dla
                czlowieka. To nie jest wojna o dominacje albo zyski materialne czy pozbawienia
                jakiegokolwiek kraju jego swiatla i drogi do postepu. To jest wojna (...) o
                prawa ludzkie i o ustanowienie i rewitalizacje czlowieczenstwa."



                • Gość: Oksana Re: Okupacja Iraku a bezpieczeństwo USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 05:15
                  Pomyslcie teraz o tych co krzycza jak to Amerykanie zawsze chcieli podbic
                  Afganistan (Vidal), do Iraku poszli po rope, a wahabizm jest tylko
                  niegroznym lokalnym zwyczajem ktory jest prywanta sprawa Arabii Saudyjskiej i
                  tych kilkuset meczetow zbudowanych w Europie (w tym w Polsce), Azji i w obu
                  Amerykach. Wysadzanie w powietrze ludzi od Nowego Jorku przez Turcje do
                  Indonezji to tylko odpowiedz na Busha i nie ma nic wspolnego z dziewicami
                  (pewnie juz nie sa dziewicami ale mniejsza o tosmile. Dawniej tego nie bylo (tzn.
                  nie bylo wczesniej rozjuszonych wahabistow bo Ameryka nie byla superpotega).
                  Myslenie proste jasne klarowne. Za dwadziescia lat bedzie cytowane jak to "nie
                  chcemy umierac za Danzig).
                • indris Logika Churchilla a "logika" Busha 25.11.03, 10:37
                  Wielka Brytania weszła do wojny po ataku Niemiec na Polskę, na podstawie
                  formalnego układu sojuszniczego. Bush zaatakował Irak, który Stanów
                  Zjednoczonych nie zaatakował ani bezpośrednio ani pośrednio. Właśnie powiązanie
                  ataku na Irak z "wojną z terroryzmem" było obrazą elementarnej logiki, która
                  musiała rozjuszyć normalnie myślących ludzi.
                  • prof.tutka Logika Brytyjczyków a "logika" Busha 25.11.03, 13:51
                    Przed przyjazdem Georga W. Busha do W. Brytanii jeden z najważniejszych
                    dzienników opublikował tam duży artykuł prof. Zbigniewa Brzezińskiego, który
                    właśnie ukazał się w “Rzeczpospolitej”w tłumaczeniu Krzysztofa Darewicza:
                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_031122/plus_minus_a_1.html
                    Prof. Brzeziński stawia tam tezę, że “od czasu wydarzeń 11 września 2001 r.,
                    które ze zrozumiałych powodów wstrząsnęły każdym Amerykaninem, koła rządzące w
                    USA zaczęły widzieć świat w sposób coraz bardziej paranoiczny”.

                    Może więc tak masowy udział Brytyjczyków w demonstracji przeciwko wizycie G.W.
                    Busha był ich naturalnym sprzeciwem na takie właśnie “paranoiczne” widzenie
                    świata?

                    Brytyjczycy w ciągu setek lat panowania kolonialnego, nauczyli się postrzegania
                    innych kultur w pełnym ich wymiarze i kolorycie, zmuszeni też byli do
                    odnoszenia się do nich tak, aby w sposób mniej lub bardziej udany układać sobie
                    ze swoimi poddanymi wzajemne stosunki bez niepotrzebnego rozlewu krwi. Dlatego
                    dzisiaj przeciętny Brytyjczyk wie znacznie więcej o świecie, o różnicach
                    kulturowych, religiach, mentalności mieszkańców różnych kontynentów, ich
                    niechęciach i upodobaniach, niż przeciętny Amerykanin czy Polak.

                    Brytyjczycy znacznie lepiej rozumieją błędy w polityce międzynarodowej niż inne
                    nacje, dlatego Tony Blair ma do wykonania niezwykle trudne zadanie, aby spełnić
                    oczekiwania swoich wyborców – wpłynięcie na administrację waszyngtońską tak,
                    aby skorygowała swoje błędy. Jeden z komentatorów politycznych zażartował sobie
                    nawet z tego powodu, że najlepszym co mógłby G.W. Bush zrobić, aby uratować
                    Tony Blaira byłoby …przegranie wyborów prezydenckich.

                    Wypowiedź prof. Brzezińskiego jest b. ważna dla polskiego czytelnika – ukazuje
                    w skrócie wiele niuansów, które trzeba znać, aby nie dać się łatwo manipulować
                    różnorodnej propagandzie.

                    Ważne jest również to, że prof. Brzeziński nie demonizuje islamu i widzi w nim
                    prądy zapowiadające tak potrzebne, przemiany kulturowe, cyt:

                    “W przypadku Iranu natomiast w naszym interesie leży zanik teokratycznego
                    despotyzmu. Symptomy tego zaniku są już widoczne. Iran wkracza w najgorętszą
                    fazę. Młodzi Irańczycy czują się coraz bardziej wyobcowani. Irańskie kobiety są
                    coraz pewniejsze siebie i coraz śmielsze. Świadczy o tym chociażby powitanie,
                    jakie zgotowano w Teheranie tegorocznej laureatce Pokojowej Nagrody Nobla. Są
                    to symptomy nadchodzących zmian.”

                    Polacy pozbawieni byli od czasu wojny możliwości doświadczeń przenikania się
                    różnych kultur i religii, dlatego szalenie łatwo jest wywoływać wśród nas
                    uczucia ksenofobiczne. Dlatego też na wszelki wypadek warto sceptycznie
                    podchodzić do oferowanych nam, tu i tam, stereotypów myślowych o innych
                    kulturach i religiach, których zródłem są często niestety ignorancja lub
                    uprzedzenia.
                    • Gość: Alla Re: Logika Brytyjczyków a "logika" Busha IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.11.03, 17:45
                      przeciętny Brytyjczyk wie znacznie więcej o świecie, o różnicach
                      > kulturowych, religiach, mentalności mieszkańców różnych kontynentów, ich
                      > niechęciach i upodobaniach, niż przeciętny Amerykanin czy Polak.


                      Od Amerykanina każdy wie więcej na temat otaczającego nas świata. Weź pod
                      uwagę, że w sumie Amerykanie to naród bardzo mało rozgarnięty. Przeprowadzano
                      nie raz badania między studentami, lub ludźmi z wyższym wykształceniem i
                      większość nie umiała na mapie umiejscowić sowjego kraju. Jak maja więc wiedzieć
                      gdzie lezy Irak, Polska, Wielka Brytania, jakie są tam problemy itp jeżeli nie
                      wiedzą kompletnie nic o świecie. Umieją za to liczyć kasę i stąd te wszystkie
                      wojny z ich udziałem
                  • Gość: Oksana Re: Logika Churchilla a "" Busha IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 18:17

                    Czasy sie zmieniaja. Papiez tez sie opiera na doktrynie "sprawiedliwej wojny"
                    siegajacej czasow sw. Augustyna. Jednak byly to czasy kiedy przeciwnik mial
                    konkretny adres i mozna go bylo latwo zlokalizowac albo spotkac sie na polu
                    walki. W przypadku terroru nigdy nie wiadomo skad przyjdzie uderzenie. Dlatego
                    USA zdecydowaly sie rozmontowac systemy na Bliskim Wschodzie ktore byly
                    wylegarnia terroru albo ten terror wspieraly.

                    --------
                    indris napisaŠŻ:

                    > Wielka Brytania weszŠŻa do wojny po ataku Niemiec na Polskę, na podstawie
                    > formalnego ukŠŻadu sojuszniczego. Bush zaatakowaŠŻ Irak, który Stanów
                    > Zjednoczonych nie zaatakowaŠŻ ani bezpośrednio ani pośrednio. WŠŻaśnie
                    powiązanie
                    >
                    > ataku na Irak z "wojną z terroryzmem" byŠŻo obrazą elementarnej logiki, która
                    > musiaŠŻa rozjuszyć normalnie myślących ludzi.

                    • indris I tu był błąd ! 25.11.03, 20:03
                      Oksana pisze: "Dlatego USA zdecydowaly sie rozmontowac systemy na Bliskim
                      Wschodzie ktore byly wylegarnia terroru albo ten terror wspieraly."

                      Chciałoby się powiedzieć, zbyt to głupie aby moglo być prawdziwe. Czego USA
                      naprawdę chciały, nie wiem, nie siedzę w mózgu Busha. Ale załóżmy, że to
                      prawda, chociaż wtedy mocarstwo z TAKIM kierownictwem jest naprawdę zagrożeniem
                      dla świata.
                      Otóż wylęgarnią terroru nie jest żaden "system" na Bliskim Wschodzie. A już na
                      pewno nie był nim reżim Husajna. Nawet jeżeli USA rozmontują wszystkie
                      podejrzane (ich zdaniem) reżimy,to co najwyżej zbudzą się z ręką w nocniku.
                      Przypominam, że terroryzm przewalił się kiedyś przez RFN i Włochy. Dobrze, że
                      nikt nie wpadł na pomysł rozmontowania tamtejszych reżimów.
                      Jeżeli Oksana ma rację, to USA zachowują się jak słoń ukąszony przez osę, który
                      wali na ślepo we wszystko co zobaczy. Może faktycznie dużo zniszczyć - z
                      wyjątkiem osy.
                      • Gość: Krzys52 Jestes klamczuch i demagog, Indris IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 20:14
                        Uzasadnial nie bede, bo ciebie itak nie ruszy zadne uzasadnienie.
                      • ktos1958 No niestety. Prawa buszu za Busha. 25.11.03, 22:10
                        Spekulacja indrisa wydaje sie byc bardzo bliska rzeczywistosci.
                        • Gość: Oksana Re: No niestety. Prawa buszu za Busha. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 22:32
                          Rzeczywistosc jest taka ze gdyby nie 11 wrzesnia, Amerykanie nie kiwneliby
                          palcem. Clinton byl bardziej zainteresowany Monika niz Afganistanem niezaleznie
                          co pisal pic lover Vidal o amerykanskich wiekowych planach inwazji Afganistanu.
                          Bush w kampanii przedwyborczej mowil o wycofaniu Amerykanskich wojsk z Balkanow
                          i ograniczeniu roli w interwencjach miedzynarodowych. Francuzi wyrazali
                          zaniepokojenie z tego powodu i krytykowali amerykanskie tendencje do
                          izolacjonizmu. Prawda jest taka ze gdyby Amerykanie nie zadzialali na
                          Balkanach, Europa do dzis dyskutowalaby czy ktos powinien cos zrobic.
                          Europa jest dobra w krytykowaniu innych ale wykazuje duzy poziom impotencji gdy
                          przychodzi do konstruktywnych krokow.



                          ---------
                          ktos1958 napisaŠŻ:

                          > Spekulacja indrisa wydaje sie byc bardzo bliska rzeczywistosci.


                      • Gość: Oksana Re: I tu by3 b3ąd ! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 22:18
                        Chcialabyc taka optymistka i uznac terroryzm w Niemczech i Wloszech za byly.
                        On niestety wroci. Podobnie jak rekonkwista Hiszpanii byla rownoczesna za
                        upadkiem Konstantynopola. Niemcy, a szczegolnie Francuzi graja role dobrego
                        wujka w islamu a w zamian Osama obiecal im ze nie uderzy (na razie), ale uderzy
                        na Polske (raz mu sie cos pomylilo z Dania). Niemcy tez zawdzieczaja spokoj
                        temu ze tam wlasnie tworzyly sie glowne komorki terrorystyczne do napadu na
                        USA. Jesli nie chcesz miec zablokowanego konta w banku i policji na tylach,
                        zachowujesz sie poprawnie w danym kraju co wcale nie znaczy ze nie jestes
                        terrorysta. Dzisiaj rano slyszalam w radio jak to King Fahd School (szkola
                        fundowana przez Arabie Saudyska), glosi jihad. Oczywiscie niemiecka policja
                        zaczela sie denerwowac ale dowiedziala sie ze "jihad to doskonalenie
                        wewnetrzne". Tyle ze miala nagrania ze to "doskonalenie" ma byc przeciwko
                        niewiernym. Mowi sie o zamknieciu szkoly ale zapewne bin Laden nie potraktowal
                        by tego jako akt przyjazni. Dlatego jeden bandzior moze bez trudu trzymac na
                        muszce cala demokracje.


                        ndris napisaŠŻ:

                        > Oksana pisze: "Dlatego USA zdecydowaly sie rozmontowac systemy na Bliskim
                        > Wschodzie ktore byly wylegarnia terroru albo ten terror wspieraly."
                        >
                        > ChciaŠŻoby się powiedzieć, zbyt to gŠŻupie aby moglo być prawdziwe. Czego USA
                        > naprawdę chciaŠŻy, nie wiem, nie siedzę w mózgu Busha. Ale zaŠŻóżmy, że to
                        > prawda, chociaż wtedy mocarstwo z TAKIM kierownictwem jest naprawdę
                        zagrożeniem
                        >
                        > dla świata.
                        > Otóż wylęgarnią terroru nie jest żaden "system" na Bliskim Wschodzie. A już
                        na
                        >
                        > pewno nie byŠŻ nim reżim Husajna. Nawet jeżeli USA rozmontują wszystkie
                        > podejrzane (ich zdaniem) reżimy,to co najwyżej zbudzą się z ręką w nocniku.
                        > Przypominam, że terroryzm przewaliŠŻ się kiedyś przez RFN i WŠŻochy. Dobrze,
                        że
                        > nikt nie wpadŠŻ na pomysŠŻ rozmontowania tamtejszych reżimów.
                        > Jeżeli Oksana ma rację, to USA zachowują się jak sŠŻoń ukąszony przez osę,
                        który
                        >
                        > wali na ślepo we wszystko co zobaczy. Może faktycznie dużo zniszczyć - z
                        > wyjątkiem osy.

                    • Gość: pamawa Re: Logika Churchilla a "" Busha IP: *.infonet.gze.pl 25.11.03, 22:05
                      Przeczytalem wspomniany artykul w Rzeczpospolitej. Jak zwykle Brzezinski
                      pokazuje swoja klase i znajomosc tematu. Mialem swego czasu okazje spotkac sie
                      z nim osobiscie i nie ma w tym co napisalem nic przesadzonego. Wazny szczegol,
                      o ktorym uczciwie sam pisze, ze jest to mysl wychodzaca ze srodowiska
                      opozycyjnych demokratow ale rownolegle dodaje o potrzebie i koniecznosci
                      powrotu do ponadpartyjnej polityki zagranicznej . Stad bardzo wywazone elementy
                      krytyczne i budowanie przyszlosci tejze polityki a nie paralizowanie obecnych
                      dzialan mimo, ze trudno doszukac sie w artykule jakiegos szczegolnego poparcia
                      dla sposobu przeprowadzenia obecnych dzialan wojskowych w Iraku.
                      Co do rozmontowywania systemu istniejacego systemu na Bliskim Wschodzie - widac
                      wyraznie nie od dzis, ze Amerykanie nad tym pracuja i pracowali takze za
                      demokratow, z roznym zreszta skutkiem.
                      Z diagnoza konfliktu izraelsko-palestynskiego tez trudno polemizowac.
                      Bardzo surowo funkcjonowanie wywiadu. Juz wczesniej mowilo sie, ze Amerykanie
                      za bardzo uwierzyli technice wywiadowczej lekcewazac bezposrednia prace
                      agenturalna. Chyba cos w tym jest? O ile oczywiscie nie jest to kamuflaz -
                      mogli przeciez wiedziec to co teraz wiemy wszyscy a mimo to juz prowadzic
                      pierwszy etap wojny, czyli wojne psychologiczna. Tylko wtedy trudno sie dziwic,
                      ze tyle osob poczulo sie zawiedzionych (nie tylko politykow). Wydaje sie
                      jednak, ze po wstrzasie 11 wrzesnia i wygraniu wojny militarnej ale nie
                      opanowaniu Afganistanu, nie mieli za duzo ruchow. Nastepne uderzenie bylo
                      konsekwencja ciagu wczesniejszych zdarzen. Czy cel byl najlepiej wybrany oceni
                      historia - jeszcze za wczesnie na wnioski koncowe.
                      Mowi sie nie bez racji, ze najgorsze prawo jest lepsze od zadnego.
                      W tym przypadku, nawet bedac przeciwnym wojnie, trzeba chyba przez analogie
                      powiedziec, ze swiat i poszczegolne panstwa podobnie jak spoleczenstwa
                      potrzebuja ponadnarodowej policji, ktorej zadania polegalyby na regulacji ale i
                      na odstraszaniu. A ktoz lubi policje wlepiajaca mandaty.
                      Brak takiej sily powodowaly prawie zawsze poczucie bezkarnosci i rozkwit
                      wszelakiej zbrodni. Takie twory miedzynarodowe jak Liga narodow lub ONZ
                      sprawdzaly sie mniej lub bardziej ale tylko w okresie wzglednego spokoju
                      (pokoju). Problemem nierozwiazanym jest legitymacja i skutecznosc takiej
                      policji.
                      Dlaczego manifestanci Ci i inni widza najczesciej tylko niektore kolory?
                      Chyba dlatego, ze irracjonalnie wierza, ze ktos sie przejmie a moze i wzruszy
                      ich szczeroscia i uczciwoscia oraz innymi szlachetnymi ideami. A tymczasem
                      zbrodniarze po drugiej stronie sceny badz smieja sie z naiwnosci tych
                      pierwszych badz co najwyzej traktuja wystapienie pokojowe jako wyraz poparcia
                      dla swoich dzialan.
                      Ludziom pokoju wydaje sie, ze mozna byc neutralnym (ponad konfliktami i
                      wojnami) i jest w tym nawet sporo racji ale ta racja konczy sie zazwyczaj z
                      chwila oddania pierwszego strzalu. I nie ma wiekszego juz potem znaczenia kto
                      pierwszy pociagnie za spust.
                      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
                      • Gość: Krzys52 A nie spuchly Ci jadra, od siedzenia okrakiem? IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 22:17
                        Ponadto uprawiasz belkot. Poza kilkoma znanymi powszechnie jako zlote mysli
                        frazesami nie powiedziales o co tak naprawde Ci chodzi.
                        Nie musisz opowiadac sie za jedna czy druga strona, ale Ty nie stety nie wiesz
                        co chciales nam zaprezentowac.
                        .
                        Pzdr
                        K.P.
                        • Gość: Oksana Zamiast krytyki proponuje alternatywne rozwiazania IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 22:40
                          Twierdzenie ze terroryzm to efemeryczne ruchy ktore raz byly w Europie i nigdy
                          sie nie powtorza jest dla mnie zagadkowe.

                          Co bedzie jesli sie powtorza. Gdybym byla politykiem nie moglabym odrzucic tezy
                          ze zrodlo terroryzmu to okreslona ideologia i poparcie milionow. Nie moglabym
                          tez zaakceptowac ze islam tylko w przeszlosci napadal na innych a Czecznia,
                          Kaszmir, Molukki, Wschodni Timor, Poludniowe Filipiny, Mauretania, Sudan,
                          Algieria, Nigeria to nie sa krwawiace obrzeza islamu a jakies aberracje.
                          Liderzy tak nie moga myslec: to bylaby zbrodnia. (Nie wspomne terroryzmu na
                          calym swiecie.)
                          • Gość: Krzys52 Czy do mnie kierujesz swe pytania, czy do Pamaly? IP: *.proxy.aol.com 25.11.03, 23:00
                            Bo ja moge Ci odpowiedziec a Pamawa raczej nie. On uczy sie od Brzezinskiego -
                            belkotu. Tamten tez mowi duzo i ozdobnie ale gdy odrzucic lukier i pomade to
                            nie pozostaje kompletnie nic.
                            Na tym wlasnie polega paradoks Brzezinskiego zawsze mowi wszystko i
                            jednoczesnie nic.
                            .
                            K.P.
                          • Gość: Oksana Pytania sa do wszystkich IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.11.03, 23:40
                            Pamawe cenie za przemyslane i zrownowazone wypowiedzi. Brzezinski jest
                            akademicki i dlatego dyskutuje na wszystkie strony. Bush jest dosyc czarno-
                            bialy, to prawda, ale po wielobarwnym Clintonie i 11 wrzesnia trzeba wrocic do
                            rzeczywistosci. Pic lovers sa dla mnie emocjonalni ale bez argumentow.
                            Ja jestem historykiem i patrze z perspektywy calej historii islamu a nie
                            oderwanych faktow. Irak nie jest celem, jest srodkiem. Rzeczywiscie usuniecie
                            Saddama moze wygladac niesprawiedliwie z punktu widzenia sprawiedliwej wojny.
                            Ale Saddam smialby sie do rozpuku z takich argumentow. Bush nie ma zamiaru
                            napadac na Iran czy Arabie Saudyjska jak mysli Indris. On chce zbudowac pod ich
                            bokiem normalne nowoczesne panstwo i czekac az ludzie zaczna porownywac czy i u
                            nich daloby sie cos ulepszyc. Ze to nie brzmi dobrze dla szejkow i pic lovers.
                            Trudno!!!!
                            • Gość: Oksana Przyklad dobrej debaty z wahabizmem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.11.03, 03:46
                              www.investigatemagazine.com/_IDdisc2/000000ab.htm
                              • ktos1958 Prawa buszu za Busha. 26.11.03, 04:18
                                Oksana raz napisala:

                                > Rzeczywistosc jest taka ze gdyby nie 11 wrzesnia, Amerykanie nie kiwneliby
                                > palcem.

                                Ot wlasnie tu dotykamy sedna problemu. Jaka jest ta rzeczywistosc pod katem
                                wojny w Iraku !! Mozna ja widziec tak jak Oksana lub jak Indris lub jeszcze
                                inaczej. Ani Oksana nie przeczy indrisowi ani on jej - to przyklady dwoch
                                spojrzen na sprawe Iraku.
                                To czy gdyby nie 11 wrzesnia, Amerykanie nie kiwneliby palcem to czysta Oksano
                                twoja spekulacja, niestety. Kiwneliby lub nie. Tez mozna by do bolu sie spierac.

                                Oto i inne z zaslyszanych spekulacji:

                                1. Nawet z samego CNN slyszalem, ze 11 wrzesnia potrzebny byl Amerykanom
                                jako okrzyk do boju, by zaprowadzic nowy lad na swiecie.

                                2. Ta iracka wojna potrzebna jest Izraelowi by usunac b. niewygodnego sasiada
                                jakim byl Irak za S.Hussejna

                                3. ??????????????????
                            • Gość: pamawa Niby do Oksany... ale wlasciwie do innych IP: 195.117.108.* 26.11.03, 11:21
                              1.Oczywiscie nie pisalem o wszystkim ani tym bardziej nie polemizowalem z
                              kimkolwiek. Nawiazalem bezposrednio do watku o decyzji USA rozmontowania
                              systemow na Bliskim Wschodzie zwiazanych z terroryzmem oraz do tematu glownego
                              otwierajacego dyskusje. Przy okazji podzielilem sie swoimi wrazeniami po
                              przeczytaniu artykulu Brzezinskiego, z ktorym moge sie w tym czy tamtym roznic
                              ale nie kryje, ze jest on dla mnie jednym z wybitniejszych wspolczesnych
                              Polakow i uznanym autorytetem poza granicami kraju.
                              Do konkursu pieknosci, czyli kto jest za wojna z Irakiem a kto przeciw niej nie
                              zamierzalem przystepowac, chociaz mialem i mam od poczatku tego konfliktu
                              okreslony na ten temat poglad.
                              Bardzo cenie sposob przekazu i wiedze zawarta w Twoich Oksano wypowiedziach i
                              nawet jak nie chce mi sie samemu czegos napisac, to z zainteresowaniem sledze
                              Twoje nieustajace boje, a ze czasami nie wytrzymam, to i sie wtrace.


                              2.Oksano. Z gory przepraszam, ze teraz troche bedzie nie na temat zasadniczy.
                              Pozwalam sobie jednak naduzyc troche Twojej zyczliwosci, jako gospodyni tematu.

                              Sprawa 1 (ogolna).
                              Mam pewien klopot techniczny.
                              Poniewaz nie chce byc zle rozumiany, a rownoczesnie pozostac przy swoich
                              regulach, chcialbym wyjasnic Tobie Oksano ale nie tylko Tobie, ze nie zamierzam
                              akceptowac przejawow ordynarnosci (zeby nie powiedziec wprost zdziczenia
                              obyczajow) i braku elementarnej kultury miedzyludzkiej - zniewazania i
                              wyzywania, ktore jako styl prowadzenia debat sa przez niektorych forumowiczow
                              czasami narzucane. Chodzi mi w szczegolnosci o te wulgarna maniere i braku
                              szacunku wobec kobiet ale oczywiscie i pozostale reguly przyzwoitosci powinny
                              byc tutaj norma. Do wyjatkow nalezy przeproszenie po czyms takim (pewien
                              margines na emocje trzeba przeciez zalozyc).
                              Z takimi osobami, ktore robia to celowo i nagminnie zazwyczaj unikam
                              prowadzenia dyskusji. Nie widze bowiem sensu i nie czuje przyjemnosci w byciu
                              zniewazanym i w zniewazaniu innych.
                              Dlatego fakt, ze niektorym nie odpowiadam nie nalezy traktowac, ze kims
                              pogardzam lub nie cenie jego inteligencji. Oczywiscie do siedzenia calymi
                              dniami przy klawiaturze - byleby moje bylo zawsze na wierzchu, tez trzeba
                              podchodzic z umiarem.
                              Czy zadam zbyt wiele od gentelmenow i pan z dobrych domow? ... Krotkiego czasem
                              przepraszam i powsciagniecia w pore jezyka i klawiatury.

                              Sprawa 2 (szczegolowa).
                              Poniewaz zdecydowalem o wyjsciu z dyskusji tematu p. Camrut o Tylawie m.in. z
                              powodow jw., krotkie wyjasnienie.
                              Nim sie komus cos powaznego zarzuci warto a czasem trzeba przeczytac
                              wczesniejsze wypowiedzi (swoje takze) i przynajmniej probowac zrozumiec ich
                              intencje.
                              Reakcja kilku forumowiczow (zreszta starych wyjadaczy tego FA) byla dla mnie
                              zaskoczeniem. Zeby uniknac nieporozumien uzylem numeracji punktow i podpunktow.
                              Ale widac, ze i tak wiele mi to nie pomoglo.
                              W punktach gdzie wymienilem tylko przyklady obrazliwych epitetow i tzw.
                              dopuszczalnych przegiec uzytych w dyskusji przeciw p.Camrut:
                              "przedstawiam wszystkie fragmenty, ktore mogly ciebie obrazic:",
                              a nastepnie:
                              "Teraz dla rownowagi wypowiedzi Twoje i Twoich przyjaciol...",
                              nie ma nic innego poza fragmentami z tymi epitetami - bo byc przeciez nie
                              mialo. Jezeli czegos nie bylo to widac uznalem, ze nie jest obrazliwe. Kropki
                              lub ich brak oczywiscie niczego nie wnosi do sprawy wiec pozostale insynuacje
                              pomijam.
                              Co do braku lub nie komentarzy p. Camrut i jej stwierdzen lub nie o winie
                              proboszcza przyznaje, ze poczulem sie pokonany i bezradny. Bo jezeli kolejny
                              raz sprawdzam tekst i po raz kolejny widze i czytam "komentarze" i "okreslenia"
                              o winie oskarzonego, to dla mnie w tym momencie jest tylko jedno racjonalne
                              wytlumaczenie tego faktu - poslugujemy sie niby tymi samymi wyrazami i slowami
                              ale co innego przez nie rozumiemy.
                              I zazwyczaj wtedy kontynuowanie dyskusji (bez przesadzania o czyjes winie)
                              przestaje miec wiekszy sens.
                              Wyjasniam, aby nie bylo nieporozumien, ze moja prowokacja przede wszystkim
                              polegala na posluzeniu sie cytatami, co zmusilo zainteresowanych do
                              przeczytania swoich wczesniejszych postow - jak widac udala sie tylko czesciowo.

                              Pozdrawiam Cie Oksano i pozostalych forumowiczow, bo list ten traktuje
                              oczywiscie jako otwarty.
                              • Gość: Oksana Re: Niby do Oksany... ale wlasciwie do innych IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.11.03, 15:46
                                Drogi Pamawa. Pamietam ze Twoja kultura osobista zrobila wrazenie nawet na
                                jednym mlocie pod pseudonimem Kafar. Przez moment myslalam ze sie zmienil, ale
                                po ordynarnych wybrykach wobec Ani (Gini) widze ze takich mlotow nalezy omijac.

                                Przyznam ze K52 miewa odruchy inteligencji ale infantylizm i chamstwo zjednalo
                                mu dosyc powszechny przydomek na tym forum ktorego i ja uzywam w kontekscie.

                                Pamietasz przyklad lesia ktory uwazal mnie ze fanatyczke (osame) ale potem
                                przeprosil (chwala mu za umiejetnosc rewizji pogladow).

                                Do camrut nie dociera nic. Nie wiem nawet czy to kobieta. Agresja, zazartosc i
                                odpornosc na argumenty. Twoje cytaty byly znakomite. Ja tez probowalam ale
                                po calej dyskusji nt. ksiedza z Tylawy ktorego bronia parafianie dowiedzialam
                                sie ze cytat (nie chce mi sie szukac) "ksiadz pedofil" nie dotyczy ksiedza z
                                Tylawy. I masz babo placek. Albo pisze na zadany temat albo elastycznie wykreca
                                argumenty zarzucajac innym "jezuityzm" i bycie "katolem."

                                Wlasciwie Ania (Gini) naprawde otwarla mi oczy. Oni wszycy (K52, camrut,
                                palnick etc), walcza z "antysemityzmem" ale "zoologicznie" nienawidza
                                katolicyzmu. Nie widza ze antysemityzm i antykatolicyzm to te same formy
                                nienawisci do innych. Pamietasz niejakiego Krakena ktory twierdzil ze jego
                                ataki na KK sa oplacane przez niejakiego Jurusia Urbana. Po tym wyznaniu
                                przestal sie pokazywac (przestali mu placic?).

                                Gdy pierwszy raz zajrzalam na to forum nie moglam uwierzyc ze mozna miec tyle
                                wulgarnosci i nienawisci. Ja tez staram sie ignorowac niereformowalnych chamow
                                ale czasami odpowiadam gdy pokazuja probe normalnego zachowania.

                                Na razie koncze. Jutro Swieto Dziekczynienia i musze zajac sie indykiem i
                                przygotowaniami do zjadu rodzinnego (20 osob).

                                Serdecznie pozdrawiam Pamawe i zycze innym autorefleksji i metamorfozy.

                                • Gość: pamawa Wszystkiego najlepszego. IP: *.infonet.gze.pl 26.11.03, 17:33
                                  Dziekuje za odpowiedz.
                                  Wszystkiego najlepszego z okazji swieta Dziekczynienia dla Ciebie, tych 20
                                  gosci i wszystkich znajomych.
                                  Kiedys mialem okazje spedzic te swieta w Orlando w polskiej rodzinie.
                                  Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka