polski_francuz
16.03.09, 14:38
Podstawa zycia w spoleczenstwie jest kompromis. Nawet w spoleczenstwie
forumowym kompromis jest pozadany.
Ulatwia zycie, upieknia obyczaje, wychodzi na ogol na zdrowie...
Na ogol bo, z drugiej strony, nieumiejetnosc powiedzenia "nie" czy "stop"
prowadzi do rozwodnienia pogladow lub do ich calkowitego zaniku.
Takze i forumowe zycie sie toczy miedzy te Scylla i Charybda.
Sa tacy, ktorzy maja pewniki i tych, ktorzy ich pewnikow nie podzielaja
pietnuja jak moga.
Sa tacy, ktorzy staraja sie wyrobic sobie poglad na sytuacja przez lektury i
dyskusje. A potem sie go trzymaja.
No wiec lepiej miec poglady czy przyjaciol?
PF