Dodaj do ulubionych

"Historyk"

21.03.09, 10:30
z IPN-u "udowadnia", ze jeden z polskich przywodcow ma nieslubne dziecko i ze
wspolpracowal z ubecja:

tinyurl.com/cmolqt
I jeszcze mu pozwalaja ksiazke wydac. Z pracy magisterskiej. 24-letniemu
gowniarzowi.

Nie mowcie mi prosze, ze IPN to powazna organizacja. Zeszmaca historie do
biezacych celow politycznych.

Proponowalbym wyslac "historyka" na praktyke robotnicza do budowy autostrad.
Bylby jakos uzyteczny ojczyznie przynajmniej.

I wstyd mi za UJ, ze jej imie jest zamieszane w te kompromitacje naukowa.

PF
Obserwuj wątek
    • pan.scan To prawda 21.03.09, 10:47
      z chwilą przyjścia dyspozycyjnego wobec Kaczyńskich nowego prezesa
      Kurtyki instytucja ta zeszła na psy. Rzetelne, naukowe publikacje
      zeszły na plan dalszy a produkuje się historyczny chłam. Ci, którzy
      byli twarzami IPNu - Machcewicz, Friszke, Paczkowski czy Libionka
      choćby, odeszli z tej firmy w proteście przeciwko zaniżaniu poziomu
      naukowego. Zostały młode wilczki głodne sukcesu, nawet jeśli jest on
      niezgodny z warsztatem.

      PS. Naraziłeś się tym postem Haszowi. Wszystko, co krytykuje Wałęsę
      jest Prawdą Objawioną.
      • polski_francuz Re: To prawda 21.03.09, 10:55
        Mozna krytykowac, ale chodzi jeszcze o jakosc krytyki.

        Tego rodzaje krytyk sluza glownie Walesie. Bo zaden porzadny czlowiek nie
        osmieli sie go, po takich atakach, juz poddac w watpliwosc.

        PF
        • andrzejg Re: To prawda 21.03.09, 11:01
          polski_francuz napisał:

          >
          > Tego rodzaje krytyk sluza glownie Walesie. Bo zaden porzadny
          czlowiek nie osmieli sie go, po takich atakach, juz poddac w
          watpliwosc.
          >
          > PF


          noo...to juz czekam na głosy,ze to opracowaniepowstało na zlecenie
          samego Wałęsy

          smile

          A.
        • pan.scan Re: To prawda 21.03.09, 11:22
          Doskonała rozmowa z Daviesem m.in n/t "bolkowatości" Wałęsy.

          "Norman Davies: Dziwi mnie polski masochizm, szukanie zła w dobrym i
          mściwość. Tylko tak mogę zrozumieć niezdrowe podniecenie wokół książki
          historyków IPN". (To o książce Cenckiewicza i Gontarczyka "SB a Lech
          Wałęsa. Przyczynek do biografii" - przyp.mój)


          tygodnik.onet.pl/1,11889,druk.html
          • polski_francuz Re: To prawda 21.03.09, 11:56
            To jest wlasnie negatywny wklad Jarka w polska najnowsza historie. Wydobyl te
            podskorna polska zawisc i zazdrosc na swiatlo dzienne. I jeszcze nadal jej
            pozory slusznosci naduzywajac uczciwych slow "prawo" czy "sprawiedliwosc".

            PF
            • hasz0 _________________________________ ________To prawda 21.03.09, 14:17
              negatywny wklad Jarka w polska najnowsza historie.
              Wydobyl te > podskorna polska zawisc i zazdrosc na swiatlo dzienne.
              I jeszcze nadal jej > pozory slusznosci naduzywajac uczciwych
              slow "prawo" czy "sprawiedliwosc".

              ###############################################################
              Po kolei:

              "negatywny wklad Jarka w polska najnowsza historie."
              .....................................................
              Faktów brak! Jesli idzie nie o odczucia sympatii
              beneficjentów III RP"
              ale o konkretne decycje polityczne i gospodarzce!
              ----------------------------------
              Porównaj to z negatywnym wkladem

              - gdy właśnie Kaczyński wyrwał słuchawkę z rąk Wałęsy
              jako prezydenta, gdy chciał gratulowac Janajewowi...

              - gdy kierowca Wachowski awansowany wywalił ministra dd/s
              bezpieczeństwa po tych incydentach

              - p. 7 porozumienia
              Wałęsy z Jelcynem - zablokowany przez rzad Olszewskiego
              STĄD (+lustarcja)-> NOCNA ZMIANA i jej bohaterowie

              (Dziś juz w roli stróżów III RP__________MÓWI CI TO COŚ?)

              - by faktycznie bazy radzieckie pozostały w Polsce nienaruszone i
              nie skontrolowane.

              A jej ramię w posatci WSI - żyło do czasu IV RP!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • rycho7 Fakt: rosyjskich baz nie ma 21.03.09, 14:24
                hasz0 napisał:

                > by faktycznie bazy radzieckie pozostały w Polsce nienaruszone

                Niestety rozkradli.

                Hasz prezentuje, ze fakt to coby gdyby.
                • hasz0 Fakt: rosyjskich baz nie ma - dzięki komu? 21.03.09, 14:34
                  Odpowiedz! Szuja taką metodą własnie mąci w głowach.
                  Bredząc o Wandei albo Oborytach
                  albo Watykanie w średniwieczu w zaleznosci od potrzeb mącenia
                  dzisiejszych całkiem bieżących spraw.
                  Jesteś mściwym szkodnikiem normalnej dyskusji! I tyle.

                  ################################################################
                  Faktem był p. w Umowie dot. pozostawienia wojsk radzieckich w Polsce!
                  ##################################################################

                  Jesli da Davisa Normana i dla Ciebie to "zasługa" -
                  to jest zgodna z "Prawdą" jaka prenumerowałeś z Moskwy.......


                  • rycho7 Re: Fakt: rosyjskich baz nie ma - dzięki komu? 21.03.09, 14:43
                    hasz0 napisał:

                    > Odpowiedz!

                    Dzieki PKP. Udostepnilo Sowietom tory i wagony dla wypedzenia.

                    > Bredząc o Wandei albo Oborytach
                    > albo Watykanie w średniwieczu

                    Popraw mnie, chetnie Cie poslucham.

                    > Jesteś mściwym szkodnikiem normalnej dyskusji!

                    Ponawiam pytanie, czy dyskusja z Haszem wystepuje empirycznie.

                    > Faktem był p. w Umowie dot. pozostawienia wojsk radzieckich w Polsce!

                    Dokumenty sztabowe wkroczenia Sowietow do Polski w 1981 tez sa faktem. Papier
                    wszystko zniesie.

                    > to jest zgodna z "Prawdą" jaka prenumerowałeś z Moskwy.......

                    To jest typowa haszystowska "prawda". Podasz link, cytat, materialny dowod
                    (kwitek oplaty za prenumerate)?
        • rycho7 ciesze sie,ze mianowales czlowiekiem nie-porzadnym 21.03.09, 11:27
          polski_francuz napisał:

          > Bo zaden porzadny czlowiek nie osmieli sie go, po takich atakach,
          > juz poddac w watpliwosc.

          Osmielam sie niezmiennie od lat. Nie jestem wiec porzadnym czlowiekiem. Hasz
          nawet mnie dzisiaj mianowal szuja i cos tam. PF doklada mi do kolekcji. Piekne
          dzieki.

          Walesa ma swoje miejsce w historii. I zadne wysilki IPN tego nie zmienia. Ich
          wybryki dyskwalifikuja ich jako historykow.
          • polski_francuz Przezyjesz 21.03.09, 11:54
            te "obelge".

            Podobnie jak ja przezykem obelge "antysemity". A zaden porzadny czlowiek nie
            mogl nim byc po 1968...

            PF

            • rycho7 godnosc obroncy Semitow przed Chazarami 21.03.09, 14:07
              polski_francuz napisał:

              > Podobnie jak ja przezykem obelge "antysemity".

              To nie jest obelga lecz nominacja. Dokonuja jej syjonisci wobec majacych
              czelnosc posiadania wlasnego zdania.

              Najczesciej dotyczy to obrony ludow semickich (Arabow) przed mojzeszowymi
              uzurpatorami z turkskiego ludu Chazarow. Mojzeszowa uzurpacja jest wielokrotna
              bo opiera sie na falszywce (Tora) zgotowanej przez kler z panstwa Judei (judkow)
              przeciwko mojzeszowym Samarytanom (hebrajczykom) z panstwa Izrael. Chazar
              potrafi ukrasc nawet nazwe panstwa swych wrogow w jezyku i wierze.

              Chrystusowi nie dartowali, ze podal reke Samarytaninowi.

              > A zaden porzadny czlowiek nie mogl nim byc po 1968...

              Ja po 1968 jedynie nie wiedzialem, ze jestem antysemita. Bez problemow
              przyjaznilem sie z Zydami (ateistami kosmopolitami). Dopiero na FAQ dowiedzialem
              sie, ze to typowe kamuflowanie nienawisci przez mordercow Narodu Wybranego (do
              holocaustu).
              • polski_francuz Ta obelga 21.03.09, 14:48
                ma o wiele wazniejsza role. Jest bowiem panstwowo-tworcza. Coz moze laczyc
                amerykanskiego zlodzieja z perskim gwalcicielem? Nic?

                Nic, oprocz wspolnego mianownika-obelgi antysemityzmu.

                Nie nalezy jej zatem niedoceniac.

                PF
                • rycho7 Re: Ta obelga 21.03.09, 14:54
                  polski_francuz napisał:

                  > Jest bowiem panstwowo-tworcza.
                  > Nie nalezy jej zatem niedoceniac.

                  Bede sie nad tym zastanawial gdy w Polske uderzy 400 izraelskich atomowek lub
                  gdy wysadza mnie w powietrze wkurzeni islamisci. Jak na razie niech sie semici
                  miedzy sobia kotluja. To dla mnie obca kultura zabijania.
                  • polski_francuz Re: Ta obelga 21.03.09, 15:00
                    "400 izraelskich atomowek lub gdy wysadza mnie w powietrze wkurzeni islamisci."

                    Od czego nas uchron Panie Boze. Dlatego popieram Benia. Chociaz Niemiec.

                    PF
      • rycho7 "badania terenowe" sprzed 27 lat 21.03.09, 11:22
        pan.scan napisał:

        > Wszystko, co krytykuje Wałęsę jest Prawdą Objawioną.

        Mialem okazje wysluchac relacji miejscowych w okolicach Lipna (kolo Wloclawka).
        Bylo to tak dawno, ze tzw. naoczni swiadkowie jeszcze zyli. Juz wtedy
        zastrzegali oni aby nigdy sie na nich nie powolywac aby zadne oszolomy nie
        szargaly ich nazwisk. Walesa byl calkiem normalnym "absolwentem" szkoly
        specjalnej. Nie wyroznial sie niczym z tego srodowiska. Jak ktos chce wiedziec
        wiecej to niech porozmawia ze studentami i absolwentami pedagogiki specjalnej.
        IPN nie wymysli kola. IPN nawet nie potrafi wyjasnic narodkowi kogo wybral na
        prezidenta zamiast Tyminskiego. Do tego potrzebne sa wyklady z pedagogiki
        specjalnej i praktyki studenckie. "Nieslubne dzieci" to tez norma.
    • cyborg.jr Re: do ataku ! , ja oficer polityczny rozkazuję 21.03.09, 11:42

      Cieszę się z każdego ataku na Wałęsę .
      Należy go permanentnie ostrzeliwać i wyburzyć tego marketingowego
      styropianowego kolosa ..

      Ordnung muss sein , w historii także ...
      • pan.scan "Marketingowy kolos" powstał wyłącznie 21.03.09, 12:05
        z niepohamowanej żądzy władzy Jarkacza, który w 1990 postanowił dorwać
        się do żłobu na plecach Wałęsy, co sam Kaczyński niedawno i bez cienia
        żenady przyznał. Nie przeszkadzała mu wówczas wiedza o "Bolku".
        Faktem jest również, że nieudana i nieudolna prezydentura W. odarła go
        w dużej części z nimbu, na który sobie solidnie zapracował w 1980-1989.
        Koniec, kropka.
        • hasz0 _______Błędy logiczne - wyliczanka (bez osobistych 21.03.09, 13:21
          wycieczek) <- TO BARDZO WAZNE!

          ##############################################
          Mam nadzieję, ze rozmawiam z dorosłymi Polakami i mającymi
          doświadczenie życiowe z czasów komuny.
          ##############################################

          Trzeba najpierw zapytać siebie:

          - Czy zależy mi na na utrzymaniu Status Quo? - abym nie dopuścił
          do ewntualnej "utraty twarzy"? "korzyści" itp.

          - Czy chcę znaleźć PRAWDZIWE przyczyny dziwnej "niemożności"
          dziwnych "błędów", dziwnych "niedopatrzeń", "niewiedzy"
          "braku "pzrezornosci" cyklicznie powtarzanych w Koło Macieju itd.

          Najpierw zapytajmy się czy opieramy sie na

          A.
          ___________________KONKRETNYCH faktach?

          B.
          ___________________opiniach "obiektywnych" autorytetów?


          ###########################################################:
          Teraz kilka przypomnień....BARDZO ISTOTNYCH DO PORÓWNANIA Z KRAJAMI
          SĄSIEDZKIMI z Ukł. Warszawskiego:
          1(*).

          "Nikt już dziś nie pamięta, że sowieckie wojska stacjonowały w
          Polsce do 1994 r."

          <-Davis Norman->

          Dzisiaj – naiwnie – można to bagatelizować, ale wówczas było to
          realne zagrożenie polityczne, którego nie wolno było lekceważyć. Nie
          był to więc czas dobry dla radykalnych zmian. Dzisiaj wszyscy są
          mądrzy, ale w ówczesnych warunkach pole manewru nie było rozległe.

          No dobrze, ale czy to usprawiedliwia grzebanie we własnych aktach?
          Miał się czego obawiać? Skazy, która jest niczym wobec jego
          późniejszych dokonań?

          Po pierwsze: nie powinniśmy oczekiwać, że nasz bohater –
          którykolwiek – jest święty. Takich nie ma na świecie, szczególnie w
          polityce. Wszelkie skazy Wałęsy są drugorzędne wobec jego
          rzeczywistych osiągnięć. Przykre, że niektórych bardziej podnieca
          historia tajna niż historia jawna.

          Po drugie: nie wykluczam, że Wałęsa zna swój naród lepiej niż inni.
          I mnie dziwi ów polski masochizm, szukanie zła w dobrym i mściwość.
          Tylko tak mogę zrozumieć owo niezdrowe podniecenie wokół książki
          historyków IPN. Przecież gdyby jakiś historyk opublikował całościową
          biografię wielkiego przywódcy „Solidarności”, uwzględniającą ów
          epizod z lat 70. (jakkolwiek by wyglądał) nie byłoby tyle szumu, co
          teraz. Żadnej gorączki, najwyżej 36,6 st. No właśnie: może tak
          byłoby zdrowiej?

          • hasz0 _____Błędy logiczne - zauważyliscie może u NDavisa 21.03.09, 13:50
            klasyczną "podgotowkę"...propagandowo polityczną -

            - nie majacą nic wspólnego z warsztatem historyka - a w jego miejsce
            słowa - "bicze ocenne" typowe "ad pesonam"- dla ew. krytyków?

            Wyliczę te niehitoryczne "narzędzia" propagandy politycznej:

            - "Skazy",
            - późniejsze "dokonania",
            - którykolwiek – jest "święty"?
            - podnieca
            - podnieca historia "tajna" niż historia jawna.
            - niezdrowe "podniecenie "
            - polski "masochizm, "
            - szukanie "zła w dobrym"
            - "epizod z lat 70"
            - "mściwość"
            - tyle "szumu"

            ############################################################
            Jeśli autorytet, który otrzymał za "zasługi" dla Polski
            pieknie odremontowane, zabytkowe mieszkanie w atrakcyjnej
            dzielnicy uniwersyteckiej tuż obok Ostrowa Tumskiego, katedry,
            młyna wodnego i malowniczych sapcerowych mostków, łaczących wyspy w
            najbardziej urokliwym zakątku używa terminów propagandowych - w
            porządku!

            Ale nie jest to warsztata Historyka przez duze "H".

            Polecam - przed DALSZA DYSKUSJĄ troszeczkę faktów!
            Tak by wypadało z IQ > 92 ? Prawda?

            No to proszę----->
            www.scribd.com/doc/4518824/CENCKIEWICZ-GONTARCZYK



            spłaca dług wdzięcznosci...
            • rycho7 Re: _____Błędy logiczne - zauważyliscie może u ND 21.03.09, 14:13
              hasz0 napisał:

              > Polecam - przed DALSZA DYSKUSJĄ troszeczkę faktów!

              1. Jakie masz prawo polecac?

              2. Co to jest "dyskusja" z Haszem. Czy cos takiego wystepuje w praktyce?

              2. Co to jest fakt w obecnosci Hasza? Czy jest dostepny przyrzad do wykrywania
              urojen Hasza? Jakies EEG sklonowane z tomografem komputerowym i taca koscielna?
              Czy urojenie przed detekcja lub niemozliwe do zmierzenia przyborami jest faktem
              czy nie?
              • hasz0 Ależ zgadzam się z Tobą tam gdzie amsz rację np: 21.03.09, 14:23
                TUTAJ:
                ______

                "Ja po 1968 jedynie nie wiedzialem, ze jestem antysemita. Bez
                problemow przyjaznilem sie z Zydami (ateistami kosmopolitami).
                Dopiero na FAQ dowiedzialem sie, ze to typowe kamuflowanie
                nienawisci przez mordercow Narodu Wybranego (do holocaustu).
                • hasz0 Jeszcze raz: "stanąłeś w obronie prawdy"? 21.03.09, 14:25
                  Tutaj czy w 1968 r.? Byłeś zdaje się razem z Katarasińską i
                  Aleksandrem Kwaśnym oraz Jot Urbanem itd.?
                  • rycho7 Re: Jeszcze raz: "stanąłeś w obronie prawdy"? 21.03.09, 14:37
                    hasz0 napisał:

                    > Tutaj czy w 1968 r.? Byłeś zdaje się razem

                    Zdaje mi sie, ze nie pamietam abym byl razem. Juz pare razy pisalem, ze doceniam
                    kombatanctwo w 1968 mojego aparatu fotograficznego, ktory zostal spalowany,
                    aresztowany i przesiedzial w pierdlu ze dwa miesiace.

                    Z oddali wspominam te czasy jako kabaret z fircykami po obu stronach.

                    Z Katarasinska nie sypialem, czego byc moze powiniennem zalowac. Olus to chyba
                    zupelnie inne pokolenie. Ale Ty Haszu zawsze wiesz lepiej.

                    Jot Urban jest mi nieznany. Urban z NIE to tez inne pokolenie. On pisywal w "Po
                    Prostu" wraz z Twoim idolem Olszewskim. W tamtych czasach nie moglem nawet stac
                    tam gdzie stalo ZOMO, bo byli jedynie Goledziniacy.

                    Ponawiam pytanie, co to jest "prawda" w obecnosci Hasza?
                    • hasz0 __________Dobrze zorientowany jesteś w szczegółach 21.03.09, 14:47
                      kto z Golędzinowa kto z której ulicy czy Alei
                      Różowo-Przyjaźniannej...

                      Szkoelnie ideologiczne tez niczego.... niczego sobie.
                      A metody propagandy....masz moje pełne uznanie!


                      Czy Krzywe Koło to to samo co PC UW ...PiS i PO ?

                      Grunwald to Jałta? itd?
                      • rycho7 Re: __________Dobrze zorientowany jesteś w szczeg 21.03.09, 15:02
                        hasz0 napisał:

                        > kto z Golędzinowa kto z której ulicy czy Alei
                        > Różowo-Przyjaźniannej...

                        Tak sie sklada, ze ludzie gdzies mieszkaja. Ja akurat blisko "faktow". To
                        zupelny przypadek, ze Obodryci po 1526 uciekali przed Turkami z okregu Baczka.

                        > Szkoelnie ideologiczne tez niczego.... niczego sobie.

                        Systematycznie Ci powatarzam, ze ja uczylem sie nawet na Akademiach
                        Pierwszomajowych. Ty odwiecznie nieuk.

                        > A metody propagandy....masz moje pełne uznanie!

                        Banal. Nagminnie sprowadzanie do absurdu Twoich "metod". Nie dajesz mi rozwinac
                        skrzydel.

                        > Czy Krzywe Koło to to samo co PC UW ...PiS i PO ?
                        > Grunwald to Jałta? itd?

                        Hasz to debil?

                        Nie odpowiadam na glupie pytania. Nie zastanawiam sie nad nimi. Mozna wydumac
                        nieskonczenie duzo glupot i paradoksow. Z tym zwracaj sie do Presleja, ktory
                        zyje. Albo do zielonych ludkow, ktore zewangelizowales.
                • rycho7 Re: Ależ zgadzam się z Tobą tam gdzie amsz rację 21.03.09, 14:29
                  hasz0 napisał:

                  > ___PRZESTAŃ WPIEPRZAC "AD PERSONAM" do powaznego wątku - szujo.

                  Dyrygujesz moja wymiana zdan z Polskim_Francuzem?

                  > Wylecz się z tego!

                  Z pogawedek z Polskim_Francuzem? Mozesz zarekomendowac jakas pigulke? Ktoras Ci
                  pomaga?
            • polski_francuz Cholera! 21.03.09, 14:59
              "Jeśli autorytet, który otrzymał za "zasługi" dla Polski
              pieknie odremontowane, zabytkowe mieszkanie w atrakcyjnej dzielnicy
              uniwersyteckiej tuż obok Ostrowa Tumskiego, katedry,
              młyna wodnego i malowniczych sapcerowych mostków, łaczących wyspy w
              najbardziej urokliwym zakątku używa terminów propagandowych - w
              porządku!"

              Nie ma prawa ani sprawiedliwosci na tym swiecie. Ja tez bym chcial takie
              mieszkanie. A za wklad na fora GW nie daja?

              PF
              • hasz0 ____________________cholera! mi nie dali! 21.03.09, 16:00
                zabuliłem kupę szmalu...swojego co najgorsze.....wg leberałów
                misiowatych.
                • hasz0 __________może gdybym jak Scan szkalował Polaków? 21.03.09, 16:01
                  wyzywał ich od ha (fa) szystów?
    • absztyfikant Re: "Historyk" 21.03.09, 13:34
      www.super-nowa.pl/art.php?i=6016
      https://www.super-nowa.pl/img/83/11603.jpg
    • sz0k dopisać do KK "kłamstwo wałęsińskie" 21.03.09, 13:34
      I do pierdla, do pierdla, albo najlepiej od razu rozstrzelać. Żeby francuzikowi
      nic błogiego, idyllicznego snu nie burzyło. Ignorance is blessed.
      • hasz0 Naprawdę CHCEcie by było jak u Angoli z Enigmą V2? 21.03.09, 13:53
        Spójrzcie
        co w Alnglii
        jets PRAWDĄ..................

        tygodnik.onet.pl/1,11889,druk.html
        • hasz0 ___________________________Czy tą "zasługą" 21.03.09, 14:08
          wymienianą tak jakoś dziwnie bez skonkretyzowania....
          przez Normana Davisa...

          był FAKT przegrania przez Polskę wszystkiego co można było wtedy
          osiągnąć?

          To co osiagnęły nie ...nie Niemcy...ale Czesi, Słowacy, Wegrzy,
          nawet Litwini..odszkodowania z stacjonowanie wojsk
          - my nawet opcję zerową przes'ralismy!

          Konsekwencje z Judendratami...z odszkodowaniami dla przesiedlonych...
          uznanie granic w podręcznikach...szkoda wymieniac bo jest
          tych "zaniechań" z powodu cyrku
          ->2+ 2 +1 -> Gory Sw. Anny , kolejni TW min. spraw zagranicznych
          podatni an szantaże...To "zasługi" TW Bolka? I poparcia lewej nogi?

          Norman Davis:

          "Fakt jest święty, opinie – wolne. Ale gdzie wolność, tam – ktoś to
          już napisał – odpowiedzialność."

          #############################################################
          Jakie są FAKTY .....Gdzie "odpowiedzialność" za Polskę?

          #################################################################
          Poprosze o komentarz słów Drzycimskiego przed odlotem do Moskwy
          by podpisac p. bazach radzieckich...
        • pan.scan Oflaguj się i zrób pikietę w Bletchley Park. 21.03.09, 15:06
          Historia Anglii nie musi być historią Polski i vice versa. Zakarbuj
          sobie to w mózgownicy, Pawiu gdyż inni puszczają już pawia od twego
          Patriotycznego Bełkotu.
          • rycho7 pochwala pedalstwa 21.03.09, 15:15
            pan.scan napisał:

            > Historia Anglii nie musi być historią Polski i vice versa.

            Dotyczy to tez tego gdzie kto ma swoj interes.
            • pan.scan Haszysta chwali się swoim IQ > 248 21.03.09, 15:19
              Taka teza powinna być dla niego oczywistą oczywistością.

              rycho7 napisał:
              Dotyczy to tez tego gdzie kto ma swoj interes.
          • hasz0 would You get a job at Bletchley Park in Special 21.03.09, 15:40
            Special Intelligence?
            Your traitor e-mails are exams due to an interview in London with a
            possible offer of a war job in Special Intelligence or Goldman Sachs
            Bank?
            • hasz0 Est-que vous comprainez que'ce que c'est 21.03.09, 15:57
              les mots pour le bien de leur patrie et non pour le bien de mon
              patrie?
              Est-Angleterre a été occupée by Russian soldiers?

              Je engage pour pouvoir esperer le bonheur désiré
              ... désiré que ce qui différencie...
              parce que c'est votre devoir le plus absolu envers la patrie, envers
              mon famille, envers mon l'histoire, ...
              • belgijska Re: Est-que vous comprainez que'ce que c'est 21.03.09, 16:14

                Rozumiemy, rozumiemy:

                www.youtube.com/watch?v=ls8b446TCKM&feature=related
    • felusiak1 A to ciekawe.... 21.03.09, 17:08
      Oto monsieur PF dowiedziawszy się z prasy o nowowydanej książce, której treść
      godzi w jego obraz rzeczywistości wyraża oburzenie.
      Oburza się na tych którzy pozwolili na publikację (?)
      Oburza się na fakt, że ksiażka jest rozwinięciem pracy magisterskiej.
      Oburza sie na wiek autora
      Oburza się na pracodawcę autora
      Wsydzi się za Uniwersytet Jagielloński i jako zadośćuczynienie proponuje
      ukaranie autora pracą fizyczną.

      Drogi towarzyszu PF nie wstyd wam?
      • polski_francuz Wstyd to uczucie 21.03.09, 17:31
        taktyczne. Albo z czasem przemija albo z czasem sie go nabiera.

        Do rzeczy felusiak, jak dostane paszport biometryczny, ktory wymagaja oprawcy na
        twych granicach to jade do Stanow na poczatku maja. Co z te pizza czy steak bone?

        Reszta na priwa, bo mi jeszcze domina i hunwejbini samolot wysadza...

        PF
    • spitt Re: "Historyk" 21.03.09, 18:12

      Co to znaczy pozwalaja , znaczy kto ??? ,...
      ===================================================================
      I jeszcze mu pozwalaja ksiazke wydac.
      • polski_francuz Re: "Historyk" 21.03.09, 19:04
        Kazde wydawnictwo ma swego redaktora naczelnego. I to on/ona mowie yes albo no.

        I ten redaktor powiedzial yes. Na dzielo gowniarza bez warsztatu naukowego.

        PF
        • rycho7 moze niedoceniasz glebokosci rynku 21.03.09, 19:12
          polski_francuz napisał:

          > I ten redaktor powiedzial yes.

          Widocznie ludlumy sie dobrze sprzedaja. Wraz z monidlami i rozancami.
        • spitt Re: "Historyk" 21.03.09, 23:19

          Gdyby odmowil to inny by to zrobil - Frenchie , kolor zdecydowal ,
          (zielony) nie editor wink ,...
          ==================================================================
          I ten redaktor powiedzial yes ,...
    • mosiek.jr Walesa.TW Bolek agent SB-sam sobie winien 21.03.09, 23:54
      ciaglym kreceniem i negowaniem faktow dokonanych
      powinien pojsc pod sad za kradziez dokumentow,w czasie tragikomicznej proby
      pelnienia funkcji prezydenta
      najwazniejsze zamknac pysk,raz na zawsze
      • cyborg.jr Re: Walesa.TW Bolek agent SB-sam sobie winien 22.03.09, 00:01
        tu masz mój aplauz ... oczywiście pod sąd ..
        gdyby ja ze sztabu wziął dokument , nie mówiąc już o oddaniu , to
        miałby ja sąd wojskowy z całą surowością prawa .. łącznie z
        degradacją ... i złotko i 4 gwiazdeczki poszłyby do zsypu ...

        a tej q..../cenzura/ nic nie zrobili , żaden z reżimów ...
        ergo : to towarzycho jest tej samej maści ...


        I love Russia and Israel
        • belgijska Re: Walesa.TW Bolek agent SB-sam sobie winien 22.03.09, 00:10
          cyborg.jr napisał:

          złotko i 4 gwiazdeczki poszłyby do zsypu ...

          Niewiarygodne ale prawdziwe..... smile
    • qwardian Re: "Historyk" 22.03.09, 07:40
      Francuzie to nieistotne, że Wałęsa był początkowo podrzędnym
      szpiclem, niezbyt skutecznym i niezgrabnym, co gorsze, że w III RP
      UB-ecki układ postawił się za nim murem uśmiercając jego oficera
      prowadzącego (żyje do dzisiaj), likwidując dowody jego współpracy,
      niszcząc dokumenty... To długi tekst, Wałęsa a SB, większość
      zamieszczonych w nim faktów znałem już od 8 lat, ale tak naprawdę
      oglądają one światło dzienne teraz. Zapraszam do lektury. Acha
      Scanowski IPN był owszem lepszy ten poprzedni, ale tylko dlatego, że
      powołany, przez żydowską Unię Wolności skwapliwie przyczynił się do
      badania wyimaginowanych zbrodni narodu polskiego wobec Żydów....Ten
      element z pewnością przypadł do gustu wnukom i dzieciom byłych
      zbrodniarzy żydokomunistycznych z Gazety Wyborczej. Oni bardzo
      chcieliby zmazać własne zbrodnie przez chłoporolników, jednocześnie
      ukrywając zbrodniczy charakter ich najwyższych elit...
      Zapraszam do lektury...

      www.scribd.com/doc/4518824/CENCKIEWICZ-GONTARCZYK
      • polski_francuz Re: "Historyk" 22.03.09, 07:42
        Dobra, juz czytam

        PF
        • polski_francuz Re: "Historyk" 22.03.09, 07:46
          1114 stron nie dam rady raz dwa przeczytac. Szkoda, ze nie moge zaladowac(:

          PF
          • qwardian Re: "Historyk" 22.03.09, 08:20
            przy okazji of course... Ten tekst wymaga pewnego skupienia się i
            uwagi oraz kojarzenia sobie faktów z tamtej epoki. Dla mnie dość
            istotny. Potwierdził moją decyzję wtedy, że lepiej było opuścić kraj
            w tamtym momencie. Bezlitosne fakty...
            • hasz0 ___ten tekst jest krytykowany bez czytania po raz2 22.03.09, 09:40
              ___________________NIESAMOWITE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • belgijska Re: ___ten tekst jest krytykowany bez czytania po 22.03.09, 09:58
                hasz0 napisał:

                > ___________________NIESAMOWITE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Moze teraz, kiedy quardian go polecil galerii, ktos go przeczyta .....? wink
                • hasz0 Etos KPP z GW krytykował oszalały bez czytania Bol 22.03.09, 10:59
                  ka.....

                  media dostawłay szału oszołomskiego
                  piana mściwego zwierzęcego jadu ciekła z ekranu i pierwszych stron
                  na Cenckiewicza i Gontarczyka

                  ......................a ksiązki jeszcze nie byłO!
                  • belgijska Re: Etos KPP z GW krytykował oszalały bez czytani 22.03.09, 11:14
                    hasz0 napisał:

                    > ka.....
                    >
                    > media dostawłay szału oszołomskiego
                    > piana mściwego zwierzęcego jadu ciekła z ekranu i pierwszych stron
                    > na Cenckiewicza i Gontarczyka
                    >
                    > ......................a ksiązki jeszcze nie byłO!

                    To samo zjawisko bicia piany dotyczylo pewnej ksiazki - pamfletu, ktora miala
                    sie ukazac we Francji na temat jednego z ministrow ... Jest to zjawisko typowe
                    dla gawiedzi i niegramotnego plebsu - ... dorzucilabym cos o partyjce szachow
                    ale .... no dobrze, krola i tak sie nie rusza ...wink)
                    • hasz0 NiesiołowskiZChN uwielbia UW=HybneroKrzaklohybryda 22.03.09, 12:02
                      __________a gawiedż wraz tłuszczą_____________

                      _______w majty z zachwytu popuszczą!
                      • hasz0 bez wstydu w usta se sikają i tak to naród ciulają 22.03.09, 12:05
                        a naród aż tak głupi sam cudem się ud'upi
                        • rycho7 Re: bez wstydu w usta se sikają i tak to naród ci 22.03.09, 12:43
                          hasz0 napisał:

                          > a naród aż tak głupi sam cudem się ud'upi

                          Empiria to potwierdza co dzien od 1980 roku. Percepcja "oczami duszy" nic nie
                          potwierdza poza dogmatami.
                      • belgijska Re: NiesiołowskiZChN uwielbia UW=HybneroKrzaklohy 22.03.09, 12:05

                        Kaczmarski wysiada,
                        Kiedy szacho rym sklada..........................................
                      • rycho7 Hasz dzieli sie doswiadczeniem z mlodziankami 22.03.09, 13:07
                        hasz0 napisał:

                        > _______w majty z zachwytu popuszczą!

                        Taki urok slowosraczki.
                        • hasz0 _nie pozwalaj sobie za dużo - zakłamywałeś dziś to 22.03.09, 17:06


                          Radzieckie bazy wojskowe, stanowiące eksterytorialne militarne
                          enklawy sowieckiego reżimu na terytorium Polski, miały w myśl p.7
                          Umowy przekształcić się też w enklawy gospodarcze, zajmujące się
                          surowcami energetycznymi.

                          Prezydent Wałęsa, pomimo sprzeciwu rządu Olszewskiego
                          dopisął taki p. i parafował umowę o przekazaniu baz spółkom polsko -
                          rosyjskim. Wtedy Olszewski wysłał do Moskwy depeszę z protestem do
                          Moskwy dla Wałęsy, że na umowę o takim brzmieniu się Rząd Polski się
                          nie zgodzi.
                          I to zmusiło Wałęsę do zmiany treści umowy.
                          A polski premier został wkilka dni po powrocie Wałęsy z Moskwy
                          usunięty przy pomocy Tuska i Pawlaka, no i nastąpiło konserwowanie
                          status quo w polskiej energetyce:
                          zostaliśmy trwale uzależnieni od Roski.
                          Wszystkie próby nawt częściowego uniezależnienia, jak np. umowa na
                          dostawę gazu z Norwegii, Brody, gazoport, Sarmacja były skutecznie
                          torpedowane.
                          Rosjanie roztaczają troskliwą opiekę nad źródłami naszej energii i
                          pośredniczą w jej przesyłaniu, kontrolują dosłownie wszystko w tej
                          dziedzinie: począwszy od szybu wiertniczego aż do momentu zapalenia
                          palnika gazu w każdym polskim domu, wystarczy im już tylko przejęce
                          polskich spółek energetycznych, które ów gaz od Rosjan kupują i do
                          polskich domów dostarczają.
                          Pierwsze decyzje nowej władzy dotyczyły służb specjalnych a premier
                          osobiście wziął na siebie rolę koordynatora -likwidując to
                          stanowsko.
                          Powtórka z 1992 roku z tymi samymi aktorami.

                          Pierwszą strategią polskiego rządu w zakresie gospodarki narodowej
                          to otwarcie się na sprzedaż polskich spółek energetycznych
                          w tym różnież dla Rosji. W kilka dni po objęciu władzy donosi o tym
                          prorządowy Dziennik:

                          "Rząd koalicji PO-PSL otwiera szeroko drzwi przed rosyjskimi
                          koncernami energetycznymi. Wicepremier Waldemar Pawlak ogłosił w
                          rosyjskiej gazecie "Kommiersant", że firmy ze Wschodu będą mogły
                          kupować polskie przedsiębiorstwa sektora energetycznego na takich
                          samych zasadach, jak wszyscy."

                          Formułki Pawlaka, że Unia Europejska zobowiązuje nas do równego
                          traktowania wszystkich potencjalnych kontrahentów są obliczone
                          wyłącznie na złagodzenie wrażenia i oswojonie z zamiarami rządu.
                          • szach0 ______misia___recepta komusza____na lody! 22.03.09, 17:11
                            KOmuchy doszły do wniosku, że lepiej będą zarabiali jako kapitaliści
                            legalnie wyzyskujący robotników i chłoporobotników, niż jako
                            aparatczycy, którzy wzbogacić się mogą tylko podejmując ryzyko
                            okradania państwa, któremu mieli służyć.

                            Dlatego reanimowali zniszczoną stanem wojennym
                            Solidarność, posadzili ją do okrągłego stołu i zaczęli kręcić
                            biznesy z rozformowanymi ubekami, którzy byli najlepszym źródłem
                            informacji "rynkowej".
                            • rycho7 za mlodu cwiczylem judo 22.03.09, 18:11
                              szach0 napisał:

                              > KOmuchy doszły do wniosku, że lepiej będą zarabiali jako kapitaliści

                              Stara zasada mowi, jak nie mozesz pokonac to sie przylacz. To tysiace lat
                              doswiadczen Wielkiego Stepu.

                              W judo nalezy wykorzystac sile przeciwnika na swoja korzysc.

                              Robole dowodzone przez haszystow nie uczyly sie na Akademiach Pierwszomajowych.
                              Nie uczyly sie wogole i nieukami pozostaly, wraz ze swym dowodztwem.

                              > z rozformowanymi ubekami, którzy byli najlepszym źródłem
                              > informacji "rynkowej".

                              Geniusz Odry 1305 nie awansowal do epoki informacji.
                          • rycho7 Re: _nie pozwalaj sobie za dużo - zakłamywałeś dz 22.03.09, 18:15
                            hasz0 napisał:

                            > Radzieckie bazy wojskowe

                            Co palanciku zaklamywalem? Podaj link, zacytuj. Celowo milczalem o tym o co mnie
                            pomawiasz. Nie podalem Ci palca, nie ukradniesz calej reki.

                            > "Rząd koalicji PO-PSL otwiera szeroko drzwi przed rosyjskimi
                            > koncernami energetycznymi.

                            Jak zwykle pomawiasz. Zero wiarygodnosci. O czym tu dyskutowac?
                            • hasz0 _podszczypywanie nie w temacie mylisz z dyskusją/n 22.03.09, 18:59
                              • rycho7 Re: _podszczypywanie nie w temacie mylisz z dysku 22.03.09, 19:04
                                Pomawiacz sie zapowietrzyl? Argumencikow zabraklo. Uc siem buraku cytac
                                poprzednie posty. Tam sa zdania do ktorych moglbys sie odniesc gdybys nie byl
                                haszysta.
                                • hasz0 _____"Nie odpowiadam na glupie pytania?" To Twoje? 22.03.09, 19:39
                                  + inwektywa pod moim adresem, kończąca jak zwykle w innych wątkach
                                  polemikę z chamem czyli Tobą.

                                  Dajesz coraz głupsze odpowiedzi w stylu gdbura i chama
                                  - bez świadomosci o nieistnieniu tzw. "głupich" pytań.

                                  Jest to bodaj jedyna rzecz, która na pewno
                                  na tym świecie - NIE ISTNIEJE! Ty oczywiscie znasz o wiele więcej
                                  nieistniejacych pojęć.

                                  ______Im ktos głupszy - tym wiecej "zna"
                                  pojęć, których jest "pewien", ze nie istnieją.
                                  • rycho7 Re: _____"Nie odpowiadam na glupie pytania?" To T 22.03.09, 19:47
                                    Nie ma obowiazku odpowiadania na wszystkie pytania. To co insynulujesz to nie ja
                                    ostatnio powiedzialem. O ile mam szanse nie byc odpowiedzialny za Twoje urojenia
                                    co do moich wypowiedzi.

                                    Mozesz uznac, ze pytania na ktore nie odpowiadam sa (nie sa) glupie. Dla mnie sa
                                    to dla uproszczenia pytania bez MOICH odpowiedzi.

                                    > Dajesz coraz głupsze odpowiedzi w stylu gdbura i chama

                                    Posluguje sie masowo tzw. przyslowiami, ktore wedlug Hasza sa glupota,
                                    chamstwem, gburstwem narodow. Hasz jest wspanialy otoczony przez bezmiar
                                    koszmaru. To oczywista oczywistosc.

                                    > Jest to bodaj jedyna rzecz, która na pewno
                                    > na tym świecie - NIE ISTNIEJE!

                                    ZERO. Poza tym, ze istnieje jako pojecie, jak bog.

                                    > ______Im ktos głupszy - tym wiecej "zna"
                                    > pojęć, których jest "pewien", ze nie istnieją.

                                    Prawdomownosc Hasza jest oczywista oczywistoscia. Gwozdz do niszczarki.
                          • pan.scan Ty masz po kolei pod sufitem? 22.03.09, 19:51
                            Od kiedy to ktokolwiek "dopisuje ręcznie" coś do międzynarodowej
                            umowy i to tuż przed jej podpisaniem?
                            Umowy międzypaństwowe negocjuje w imieniu rządu Ministerstwo Spraw
                            Zagranicznych, parafuje ją urzędnik -negocjator (w tym przypadku
                            Kostrzewa-Zorbas), rząd zatwierdza a podpisuje głowa państwa. To są
                            obowiązujące procedury, zaś twoje dyletanctwo i bezmyślne copy-paste
                            z Bóg wie jakiego interentowego śmiecia - powala.

                            Zapis o spółkach polsko-rosyjskich na terytoriach d. baz sowieckich
                            był warunkiem Rosjan, od którego uzależniali wycofanie wojsk z PL.
                            Dopiero rozmowa Wałęsy z Jelcynem zmieniła ten stan rzeczy.

                            Wytłumacz sobie, jak to jest możliwe, że od grudnia 1991 (powołanie
                            rządu Olszewskiego) do 22 maja 1992 (wizyta Wałęsy w Moskwie)
                            negocjatorzy puszczają w układzie miedzynarodowym, pod bokiem szefa
                            rządu takiego bąka, że v-ce najlepszy (po Jarkaczu) premier w dniu
                            podpisania orientuje się, że może mieć w kraju sowieckiego konia
                            trojańskiego i śle dramatyczne depesze do prezydenta kraju by nie
                            podpisywać traktatu, wcześniej zaakceptowanego na Radzie Ministrów?
                            Bo może to dyletant, ten Twój premier, który nigdy, jako prawnik,
                            nie wygrał żadnego procesu...

                            hasz0 napisał:
                            Prezydent Wałęsa, pomimo sprzeciwu rządu Olszewskiego dopisął taki
                            p. i parafował umowę o przekazaniu baz spółkom polsko -
                            rosyjskim.(..)

                            • hasz0 _________________________________ ___rżniesz głupa? 23.03.09, 11:53
                              “Polska polityka wschodnia ostatnich lat, z wyjątkiem krótkiego
                              epizodu rządu Jana Olszewskiego, nie była polityką Trzeciej
                              Rzeczypospolitej. Była to nadal polityka peerelu, polityka
                              protektoratu, który co najwyżej dąży do powiększenie strefy manewru
                              a nie do pełnej emancypacji.”

                              Nie ma tu miejsca na szczegółowe omawianie posunięć politycznych
                              kształtujących stosunki wzajemne, tezę o wyjątkowej ostrożności
                              polityki polskiej potwierdzają jednak takie choćby wydarzenia jak:

                              - sformułowana jeszcze w 1989 roku przez Grzegorza Kostrzewę-Zorbasa
                              (eksperta od spraw wschodnich w Komitecie Obywatelskim, a później
                              wicedyrektora Departamentu Europy w MSZ) doktryna dwubiegunowości w
                              polityce wobec ZSRS (utrzymywanie poprawnych stosunków z Sowietami
                              przy poparciu dążeń niepodległościowych Wilna, Rygi, Tallina, Mińska
                              czy Kijowa) obowiązująca w polskiej polityce do załamania
                              się “puczu” Janajewa;

                              - początkowe ignorowanie kwestii sowieckich baz w Polsce, kiedy zaś
                              ignorować się ich już nie dało, długotrwałe, wręcz ślimaczące się,
                              rokowania w sprawie ich likwidacji oraz tranzytu przez nasze
                              terytorium wycofywanych z Niemiec wojsk sowieckich (rosyjskich);

                              - dla odmiany pośpieszne wynegocjowanie traktatu polsko-rosyjskiego,
                              regulującego wiele kwestii wyłącznie formalnie, a zawierającego,
                              prawie do chwili jego podpisania, rozwiązanie potencjalnie
                              niebezpieczne dla Polski, odnośnie sławetnych spółek polsko-
                              rosyjskich w byłych sowieckich bazach w Polsce;

                              - próby uzyskania zgody Rosji na polityczny i militarny sojusz
                              Polski z Zachodem (wycofana potem zgoda Jelcyna na akces Polski do
                              NATO);

                              - koncepcje polityczne mające być Rosji niedrażniącym substytutem
                              sprzymierzenia się z Zachodem, zwłaszcza takie jak NATO-bis, ale
                              także EWG-bis;

                              - dystansowanie się od kwestii politycznej przyszłości obwodu
                              królewieckiego - jak wieść niosła, pod presją dymisji ministra
                              Skubiszewkiego, którego udział w rządzie był jednym z warunków
                              poparcia prezydenta Wałęsy dla tworzonego rządu Jana Olszewskiego,
                              nowy premier musiał usunąć kwestię Królewca ze swojego sejmowego
                              expose;

                              - ignorowanie kwestii swobody żeglugi w Cieśninie Piławskiej, a
                              kiedy po akcji posła Eugeniusza Krasowskiego, nie dało się już jej
                              ignorować, prowadzenie rokowań w taki sposób, że swobody tej nie
                              wynegocjowano do dziś;

                              - polityka personalna ministra Skubiszewskiego - obsadzanie
                              stanowisk dyplomatami peerelowskiego chowu, której symbolem był
                              ambasador Ciosek w Moskwie;

                              - sposób potraktowania kluczowych dla późniejszych wzajemnych
                              relacji kwestii normalizacji stosunków z Sowietami oraz pojednania z
                              Rosją.

                              Na zdecydowane i spektakularne posunięcie w polityce rosyjskiej
                              zdobył się Jan Olszewski. Kiedy okazało się, że tekst traktatu z
                              Rosją, który w Moskwie właśnie podpisywał prezydent Wałęsa, zawierał
                              umieszczone w nim bez zgody rządu (!) postanowienia o tworzeniu
                              polsko-rosyjskich spółek w dawnych sowieckich bazach w Polsce,
                              premier w słynnym radiogramie do prezydenta nakazał je usunąć. Tyle,
                              że było to posunięcie owszem zdecydowane, ale nie wobec Rosji, a
                              wobec prezydenta Wałęsy...

                              Polityka dwubiegunowości nie przyniosła, bo przynieść nie mogła,
                              korzystnych rezultatów. Faktycznie sprowadzała się ona do
                              respektowania, na ile to było w ówczesnej Polsce możliwe, sowieckich
                              interesów w kwestii niepodległości republik sowieckich. Ich
                              niepodległość Polska uznała dopiero kiedy było już wolno - państwa
                              bałtyckich po upadku puczu Janajewa, Białorusi i Ukrainy po
                              spotkaniu białowieskim Jelcyna, Krawczuka i Szuszkiewicza
                              rozwiązującym Związek Sowiecki.

                              Nie uzyskała w ten sposób polityka polska żadnych specjalnych
                              pozycji w tych państwach, choć w stosunkach z Ukrainą wielokrotnie
                              nawiązuje się do faktu, że to właśnie Polska, jako pierwsze państwo,
                              uznała jej niepodległość.

                              Co więcej, faktu, że polityka dwubiegunowości była faktycznie
                              korzystna dla Sowietów polityka polska nie wykorzystała do
                              postawienia na porządku dziennym kwestii normalizacji stosunków z
                              nimi i pojednania z Rosją.

                              W tych kwestiach polityka polska powinna sobie stawiać za cel
                              doprowadzenie do uznania przez ZSRS odpowiedzialności za zbrodnie
                              popełnione na narodzie polskim. Po jego rozpadzie, natomiast, do
                              uznania przez sukcesora imperium - Rosję współodpowiedzialności za
                              te zbrodnie jako ich beneficjentki, a więc:

                              - w wymiarze moralnym - godne i zgodne z polskimi postulatami
                              załatwienie kwestii "katyniów" (rozsianych po całej Rosji miejsc
                              kaźni nie tylko wojskowych i cywilów), zaniechanie wykorzystywania
                              przez oficjalne czynniki rosyjskie antypolonizmu;

                              - w wymiarze historycznym - przyznanie się do uczynionych Polsce
                              krzywd, zarówno w czasach carskich (rozbiory) jak sowieckich (Pakt
                              Ribbentrop-Mołotow, “17 września” i ich konsekwencje takie jak
                              Teheran czy Jałta);

                              - w wymiarze politycznym - co najmniej respektowanie polskich
                              interesów w obwodzie królewieckim;

                              - w wymiarze prawnym - ujawnienie zakresu i skali bezprawnych
                              represji; osądzenie winnych zbrodni popełnionych na Polakach;

                              - w wymiarze materialnym - rekompensaty dla represjonowanych Polaków
                              i reperacje dla państwa polskiego; zwrot zagrabionych dóbr
                              materialnych i niematerialnych (archiwaliów).

                              O ile ostrożność, by nie powiedzieć ślamazarność, polskiej polityki
                              wobec Rosji w takich kwestiach jak wycofanie i tranzyt wojsk czy
                              poparcie dla niepodległościowych dążeń sowieckich republik w
                              końcowym rozrachunku nie przyniosła polskim interesom szkody - wojsk
                              rosyjskich w Polsce nie ma, istnieją niepodległe państwa między
                              polską a Rosją - to skóra cierpnie na myśl jak mogłyby się potoczyć
                              wypadki gdyby udały się próby restytucji imperium.

                              O ile pasywność, by nie powiedzieć ślamazarność, polskiej polityki
                              wobec Rosji w takich kwestiach jak status obwodu królewieckiego czy
                              swoboda żeglugi w Cieśninie Piławskiej przyczyniły się do tego, że
                              kwestie te są nadal otwarte, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie
                              by polityka polska podjęła je nieco energiczniej, choć rokowania co
                              do wynegocjowania korzystnych dla Polski rozwiązań nie są obecnie
                              najlepsze.

                              Zupełnie inaczej wygląda kwestia doprowadzenia do przyjęcia przez
                              Rosję odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na narodzie polskim
                              przez ZSRS. W tej materii tak naprawdę nie zrobiono nic. A to jest
                              katastrofa nie do odrobienia.

                              • pan.scan Zawsze podawaj link do kopiowanych treści. Tak 23.03.09, 12:17
                                nakazują elementarne zasady netu. Robię to za Ciebie:
                                www.antyk.org.pl/ojczyzna/abc-01.htm
                                Skoro jesteś już tak bezmyślny, że nie masz własnego zdania to
                                skopiowany wypot p.Chajewskiego czytaj w bramie wraz ze swoimi
                                kolesiami-katoendekami. Wycofanie wojsk sowieckich było jednym z
                                fundamentów Wałęsinowej kampanii prezydenckiej w 1990 i jest jedną z
                                nielicznych obietnic, gdzie dotrzymał słowa. Przypominam
                                dyletantowi, że traktat przewidywał zakończenie wycofania wojsk do
                                końca 1993, zaś pożegnanie ostatniego eszelonu wojska sowieckiego
                                odbyło się 17 września 1993 na dziedzińcu prezydenckiego pałacu,
                                jeśli wiesz co ta data znaczy. Co było po drodze (a znający sprawy
                                wiedzą to bez pomocy przepisywanych tekstów) nie ma znaczenia wobec
                                finału.

                                Różnica między mną a Tobą polega m.in., że przypisujesz zasługi
                                wyłącznie wedle widzimisię swojego narodowego Pawiego Oczka,
                                odzierając z zasług tych, którzy wspólnie działali dla dobra kraju.
                                Co nie dziwi u osoby, która całe swoje dorosłe życie spędziła w
                                jedynie słusznym umysłowym drylu Partii.

                                A teraz udaj się na szlankę napoleona z kolegą naczelnikiem Wydziału
                                Paszportowego KW MO. Jesteś wolny.
                                • qwardian Re: Zawsze podawaj link do kopiowanych treści. Ta 23.03.09, 20:26
                                  pan.scan napisał:

                                  > Zawsze podawaj link do kopiowanych treści.

                                  A jak fakty nie będą pokrywać się z oczekiwaniami Scana...
                                  przepraszam Pana Scana, jak w wypadku prac Hanny Arendt, to najwyżej
                                  się powie, że dzisiejsze tzw. "nowe" okoliczności dają podstawę,
                                  żeby wątpić w autentyczność jej wniosków. Znamy już to Panie Scan..
                                  Twoja mentalność całkowicie pokrywa się z tą Lecha Wałęsy...
    • melord Smiecie SB-ckie nalezy usuwac.. 22.03.09, 10:10
      bez wzgledu jaka dzisiaj zajmuja pozycje
      mlodzi to musza robic...nawet jak popelniaja jakie nieistotne merytoryczne
      bledy(starsi sa umoczeni mniej lub wiecej)
      ten wrzod PRL-u,ktory w dalszym ciagu(20 LAT PO..)rosnie i ma sie dobrze(Bolek i
      inni), mmusi byc przeciety
    • ewa8a Re: "Historyk" 22.03.09, 10:36
      Fakt, że jakaś szumowina w mlodości postarała się o nieślubne
      dziecko nie jest czymś szczególnym, tym bardziej, że później dał się
      poznać jako buhaj rozpłodowy. Rzecz mało interesująca i nie
      powinna moim zdaniem być przedmiotem zainteresowania historyków.

      >Nie mowcie mi prosze, ze IPN to powazna organizacja. Zeszmaca
      historie do biezacych celow politycznych.

      Jako poważna organizacja powinna nie szmacić ulukrowanej
      historii, pomijać milczeniem szereg przedziwnych zbiegów
      okoliczności z Wałęsą w roli głównej, niczego nie wyjaśniać,
      śmieci skrzętnie ukrywać pod dywanem, by nie zakłócać spokoju
      światowej legendy ? MeNdŻec musi być czysty !

      >I jeszcze mu pozwalaja ksiazke wydac

      Skandal, należy bezzwłocznie powołać jakąś instytucję, która będzie
      wydawała stosowne koncesje.
      • polski_francuz Co proponujesz? 22.03.09, 10:44
        I jakie jest twoje zdanie n/t "historyka" a nie temat mojego zdania. Sprobuj
        pozytywnie.

        PF
        • ewa8a Re: Co proponujesz? 22.03.09, 10:54
          Cieszę się, że ktoś w ogóle wraca do tematu. Jest spora grupa ludzi,
          którym dla fałszywie pojętego dobra Polski zależy, by sprawie
          ukręcić łeb. Facet jest mocno umoczony, są niepodważalne fakty, do
          których należy się odnieść, są świadkowie, są mgliste, naiwne,
          momentami głupiutkie wyjaśnienia samego Wałęsy. Ten człowiek
          powinien stanąć wreszcie przed sądem z prawdziwego zdarzenia, nie
          przed Sądem Lustracyjnym, który go uniewinnił, bo nie było dowodów,
          a dowodów nie było, bo Wałęsa je ukradł, a dlaczego ukradł, w to już
          sąd nie wnikał – błędne koło. Taka lustracja to parodia, dlatego
          mam ogromny szacunek dla Cenckiewicza, za to, że zgromadził materiał
          dowodowy, którego nie powstydziłby się NORMALNY sąd. Tymczasem
          zamiast wyrazów uznania, spotykają go same kłopoty.
          • melord Re: Co proponujesz? 22.03.09, 11:09
            przeczytalem ich ksiazke...napisana jest b.rzeczowo,powiem fachowo
            trudno sie do czegos przyczepic
            osobiscie uwazam,ze powinna sie ukazac podobna rzeczowa publikacja na temat
            "okraglego stolu"
            to nam sie Polakom nalezy by wiedziec za co komuna dostala
            "gruba kreske"
            • ewa8a Re: Co proponujesz? 22.03.09, 11:22
              Jak dotąd nic, co zostało napisane w książce nie zostało obalone. Są
              tylko pełne oburzenia głosy zaślepionych obrońców, węszących w tej
              całej historii spisek Kaczorów. Zero jakichkolwiek merytorycznych
              wyjaśnień.
              Bardzo skrupulatnie został opisany cały przebieg zdarzeń,
              związanych z zaginięciem ,,fałszywek’’. Nikt nie wyciągnął wniosków
              z dokonywania w nocy jakiś dziwnych manewrów, rodem z kiepskiego
              filmu sensacyjnego. Nikogo nie dziwi nagłe zmartwychwstanie
              Graczyka, ba nawet początkowo próbowano zdyskontować ten fakt na
              korzyść Wałęsy, nie bierze się pod uwagę zeznań ludzi, którzy na co
              dzień w stoczni mieli do czynienia z Bolkiem.
          • polski_francuz Re: Co proponujesz? 22.03.09, 11:22
            Dzieki za opinie.

            Musze chyba knige sobie kupic. We wrzesniu jestem w Polsce. I do opera omnia
            Kapuscinskiego doloze sobie te.

            Nie lubie w ciemno ksizek kupowac. W grudniu bylismy z zona w Lyonie w ksiegarni
            i kupilem jakas polska autorke, mloda gwiazde litaratury. Dorota chyba cos tam.
            I nawet strony nie moglem przeczytac. Juz "Ulisses" byl latwiejszy...

            PF
            • ewa8a Re: Co proponujesz? 22.03.09, 11:40
              Wałęsa zawsze działalna mnie, jak płachta na byka. Jego ubecka
              przeszłosć to tyko pikantny dodatek. Jest dla mnie czymś w rodzaju
              Nikodema Dyzmy, niereformowalnym, zupełnie niepotrzebnie zaplątanym
              w tryby historii pazernym, małym, bufoniastym kmiotkiem,
              wywindowanym przez elity, wmawiające mu skutecznie, że jest kimś
              wyjątkowym.
              Kiedyś powiedział, że wychował się na Paryskiej Kulturze - dostojny
              Giedroyć niemal turlał się ze śmiechu.

              Zgadzam się całkowicie z Orianą Fallaci :
              Nasza epoka pozbawiona jest przywódców - kiedy się pomyśli, że
              pijak Jelcyn był carem, a ignorant Wałęsa symbolem wolności, uginają
              się nogi pod człowiekiem
              • polski_francuz Przywodcy sa na miare 22.03.09, 11:50
                wyzwan historycznych. Churchilla, de Gaulle'a i Adenauera "stworzyly" wyzwania
                IIWS i czasow powojennych. Na szczescie dzisiejsze czasy w naszej strefie
                geograficznej spokojne.

                Ale powiedz to Sarkozy'emu, ktory chce byc Napoleonem...

                PF
                • ewa8a Re: Przywodcy sa na miare 22.03.09, 11:56
                  > Ale powiedz to Sarkozy'emu, ktory chce byc Napoleonem...

                  Ha,ha, Wałęsa tez sobie ubzdurał, że jest Piłsudskim, nawet
                  fotografował się swego czasu w charakterystycznych dla Piłsudskiego
                  pozach.
                  Napoleonów, Churchilli i Piłsudskich ponoć najwięcej jest w
                  zakładach psychiatrycznych.
                • melord Re: Przywodcy sa na miare 22.03.09, 11:59
                  kazy przez ciebie wymieniony dzialal lepiej lub gorzej dla dobra wlasnego kraju
                  Walesa dzialal destruktywnie
                  pozytywnie?....wylacznie dla wlasnego prymitywnego ego
              • pro100 wszystko to swinto prawdo 22.03.09, 15:06
                ewa8a napisała:

                > Wałęsa zawsze działalna mnie, jak płachta na byka. Jego ubecka
                > przeszłosć to tyko pikantny dodatek. Jest dla mnie czymś w rodzaju
                > Nikodema Dyzmy, niereformowalnym, zupełnie niepotrzebnie zaplątanym
                > w tryby historii pazernym, małym, bufoniastym kmiotkiem,
                > wywindowanym przez elity, wmawiające mu skutecznie, że jest kimś
                > wyjątkowym.
                > Kiedyś powiedział, że wychował się na Paryskiej Kulturze - dostojny
                > Giedroyć niemal turlał się ze śmiechu.
                >
                ale ktos ropuchowi słomkę w doopę wraził i dmuchał do nieprzytmnosci aże sie lechu wszystkie klepki połamały i uwierzył na wieki, że jest księciem i święta ikoną. i coz to za tajemne elitarne figury tak dęły?

                • ewa8a Re: wszystko to swinto prawdo 22.03.09, 18:41
                  Przez tą słomkę przez lata dmuchały chyba wszystkie elity, piejąc z
                  zachwytu nad ,,nosem politycznym’’ MeNdrca, doszukując się alegorii
                  w zwrotach o 360 stopni, plusach dodatnich i ujemnych, byciem za i
                  przeciw, Słońcu, do którego nikt nie ma pretensji, że kręci się
                  wokół Ziemi Nikt nie przywołał do porządku prostaka, gdy odgrażał
                  się, że ,,spierze komuś tyłek pasem’’, a każde chamstwo, jeśli tylko
                  bije w przeciwnika politycznego przyjmowane jest bałwochwalczymi
                  zachwytami. W dalszym ciągu tłumy walą na przyjęcia, wydawane przez
                  parweniusza.
                  Do gawiedzi, przekonanej o perfidnym spisku, uknutym przez Kaczorów,
                  by zniszczyć legendę nie docierają żadne argumenty. Każda próba
                  dotarcia do prawdy kończy się wyzwiskami w wykonaniu ich idola i
                  okrzykami o zemście.
                  W takiej sytuacji nie ma się co dziwić, że rozdęta głupotą i
                  bezkarnością ropucha wyrzuca z siebie :
                  ,,Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle
                  o mnie jest zbrodnią! ‘’.
                  • polski_francuz Woda sodowa 22.03.09, 19:41
                    do glowy uderza wielu.

                    Walesa juz chyba nie ma zadnego wplywu na wydarzenia. A ludzie ciagna do niego
                    pewnie by sie troche posmiac "jestam za a nawet przeciw" i przyciagnieci magia
                    nazwiska.

                    Pomysl o Beatlesach - bez wyksztalcenia, ktorzy stali sie popularniejsi niz
                    Jezus, o takich prominentkach jak Paris Hilton - glupia jak ges,...

                    Bierzesz to troche zbyt osobiscie.

                    Kaczory zreszta tez a to juz jest blad polityczny.

                    Pozdro

                    PF
    • aaki do i dla pf /przypisek 23.03.09, 17:12
      www.rp.pl/artykul/61991,279584_Tajemnice_Walesy.html
      • polski_francuz Dzieki 23.03.09, 20:08
        zerknalem.

        Jasne, ze potrzebuje historycznej prawdy jak kazdy. Ale, jako Polak na obczyznie
        potrzebuje tez pozytywnych symboli. I mi sie juz tylko Walesa ostal.

        I jego akcja, jak dla mnie, zaczela sie od sierpnia 1981. Przedtem go nie bylo.
        Moglbyc u Fritzla w piwnicy i byloby to dla mnie OK.

        Moze (a nawet napewno) go tez potem ta przeszlosc dogonila z SBkami czy
        Wachowskim. Ale tez Polacy mu mandat odebrali i czesc piesni.

        Kupie sie ksiazke Cenckowskiego jak bede w Polsce i odrobie te zadanie domowe.
        Ale na moj pozytywny sposob.

        Jeszcze jedna rzecz mi do glowy przychodzi. Hasz i inni sie wkurzaja na oszustwa
        okraglego stolu, podzial wladzy z komuchami itp. Ja uwazam, ze to bylo
        inteligentne oddawanie wladzy. I dopiero w prawie 20 lat po okraglym stole ta
        wladza faktycznie przeszla w inne rece. Z przyjsciem Kaczorow do wladzy.

        Ale rewolucji nie bylo, krew polska sie nie polala, solidaruchy nie sa madrzejsi
        od komuchow ani Jarek i jewo komanda toze nie.

        Powoli ta wladza przeszla i powoli zaczyna sie niezalezny kraj.

        Chociaz jak sie na ubeckie mordy niektorych przemyslowcow patrze, a mysle o
        Solarzu glownie, to mysle ze ma facjate nie jako manadzer ale jako ubek.

        Ale co zrobisz, idealu nigdzie nie ma.

        PF



        • aaki no cóz... 23.03.09, 22:21
          jak kazdy symbol zwłaszcza swieżej daty musi wałęsa sie liczyć z
          tym,że zostanie rozebrany na części pierwsze i przeswietlony od stóp
          do głowy.
          nie jest i nie bedzie juz nigdy osobą prywatną.
          a tak ogólnie to powiem ironicznie iz jednym sie wydaje ze maja władze
          inni zas maja pieniądzę.
          chyba nie tylko w polsce.
    • cepekolodziej Re: "Historyk" 30.03.09, 08:50

      www.rp.pl/artykul/2,283737_Gontarczyk__Niedzwiedzia_przysluga_Zyzaka.html
      • aaki Re: "Historyk" 30.03.09, 09:08
        wałesa jest postacią historyczną,a w historii nie powinno byc tematów
        tabu.srodowiska które bronią "niepokalanego poczecia" wałęsy w gruncie
        rzeczy czynią to z pobudek politycznych,zaś samego przywódce
        solidarności traktują nader instrumentalnie.
        dobrze jest gdy wałęsa podlega krytyce/vide choćby zyzak/ i dobrze
        jest tez gdy krytyce tej wytyka się błedy merytoryczne/vide powyższy
        link/.na tym polega wolnośc i demokracja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka