Dodaj do ulubionych

Kolejny zasłużony faworyt Prawdziwych Polaków

24.03.09, 20:43
Wcześniej TW "Tadeusz" - JR Nowak (prof.)

Ks. Henryk Jankowski był kontaktem operacyjnym o pseudonimie "Libella"
vel "Delegat" - twierdzą historycy Instytutu Pamięci Narodowej. Ich
zdaniem informacje, jakie przekazywał duchowny, były wykorzystywane
przez SB do rozbijania "Solidarności". "Wszystkiemu zaprzeczam, nic
takiego nie miało miejsca" - mówi DZIENNIKOWI kapłan.

www.dziennik.pl/polityka/article347554/IPN_Ks_Jankowski_to_kontakt_operacyjny_SB.html
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Kolejny zasłużony faworyt Prawdziwych Polaków 24.03.09, 20:56
      Ale...szopka!wink
    • marksistowski Stary Lis Jankowski sbekow w konia robił 24.03.09, 20:57
      Brawo księzulu. Znając Twoj spryt, wiem , że zaopatrywałes kantyny
      SB w wino marki Jankowski( nie zapominając jak kazdy genialny Polak
      o własnej kasie)
      Duzo zdrowia , kochany Jankowerze. Tak trzymaj.
      Najlepszy numer był rok remu jak żydowska TVN ZA DARMO nadawała
      reklamy wina drogiego jankowera. ha,ha,ha,ha,ha
    • aaki te,scanik 24.03.09, 20:59
      a wiesz,że to mozliwe. mógl byc walęsa mógł byc i jankowski.
      zobaczymy co wybiórcza bedzie o tym pisac. oni zawsze mają wiarygodne
      informacjebig_grin
      • manny_ramirez Re: te,scanik 24.03.09, 21:25
        A Jankowski i Walesa to byli za pan brat. To nawet by sie zgadzalo...
        • off_nick Coś jest na rzeczy... 24.03.09, 21:45
          manny_ramirez napisał:

          > A Jankowski i Walesa to byli za pan brat. To nawet by sie zgadzalo...

          dlaczego *autorytety* gw to tw?
          Pomnę,że:Kapuściński,Szczypiorski,Czajkowski,Życiński,Maliński,Zanussi,
          kto jeszcze?
          Michnik jeden wiesad
          • manny_ramirez Re: Coś jest na rzeczy... 25.03.09, 14:54
            off_nick napisała:

            > manny_ramirez napisał:
            >
            > > A Jankowski i Walesa to byli za pan brat. To nawet by sie zgadzalo...
            >
            > dlaczego *autorytety* gw to tw?

            Na serio zadajesz to pytanie? smile
            >
            >
            >
        • snajper55 Re: te,scanik 25.03.09, 16:15
          manny_ramirez napisał:

          > A Jankowski i Walesa to byli za pan brat. To nawet by sie zgadzalo...

          Wałęsa, Jankowski i Kaczyńscy. Prawda ? wink

          S.
    • cyniol Re: Kolejny zasłużony faworyt Prawdziwych Polaków 24.03.09, 21:40
      zasluzony faworyt prawdziwego Polaka, Michnika, agent o pseudonimie Jankowskismile)))

      Następnym autorytetem i osobistym przyjacielem Michnika był wyjątkowo otwarty
      katolik ksiądz Michał Czajkowski. Ten sam, który nawoływał do zmiany treści
      modlitw i średniowiecznych pieśni religijnych z uwagi na ich rzekomo
      antysemickie treści. Ten sam, który własnoręcznie święcił budynek Agory przy
      Czerskiej.

      Cóż się okazało? Kolejny pupil dziwnym przypadkiem okazał się agentem SB o
      pseudonimie „Jankowski” współpracującym ćwierć wieku z komunistycznymi służbami.
      Jeżeli do tego dodamy, że robił to za pieniądze i donosił między innymi na
      księdza Popiełuszkę, a jednym z oficerów prowadzących był sam Adam Pietruszka to
      mamy ciekawy obraz kapelana Gazety Wyborczej.
      • aaki drogi panie scanie 24.03.09, 21:45
        masz zawsze takie bogate archiwumsmile opowiedz nam coś o czajkowskimtongue_out
    • cyniol Re:Michnik, prawdziwy Polak mial wielu zasluzonych 24.03.09, 21:43
      ulubiencowsmileSzczypiorskiego i Maleszke.

      Jak to się stało, że człowiek zaopatrzony w tak reglamentowaną wiedzę naiwnie
      wierzył autorytetom, które nam nieustannie podtykał? Jak to możliwe, że
      najbardziej zaprzedane bezpiece osoby pokochał Pan Adam z wzajemnością i nic nie
      wiedział o ich przeszłości?

      Pierwsza postacią, jaka mi się od razu nasuwa jest michnikowy „wieszcz” Andrzej
      Szczypiorski. Poziom zaprzaństwa, upadku i podłości tego człowieka poraża.
      Najpierw biorąc udział w grze operacyjnej, za pieniądze, żerując na uczuciach
      rodzicielskich zwabia z emigracji do PRL swego ojca Adama by później donosić na
      niego pod pseudonimem „Mirek”. W ślady Andrzeja Szczypiorskiego idzie następnie
      jego syn Paweł, który jako TW „Gaweł” kontynuuje rodzinną tradycję kapując
      własnego ojca i bijąc go na głowę w żądaniach finansowych kierowanych do oficera
      prowadzącego.

      Po śmierci Szczypiorskiego w 2000 roku tak o nim mówił Michnik.

      „Choć czasami się z Andrzejem nie zgadzałem, to jego głos był głosem tej
      najlepszej części polskiej inteligencji” , hahahahahaha

      www.solidarni.org/publicystyka/polska/nie_ma_przypadkowsa_tylko_znaki
      • matelot cvhyba was nieźle ta wiadomośc rabnęła 24.03.09, 22:19
        bo zjechaliście natychmiast na innych szamanów a przecież informacja miała
        pokazac prawdziwą twarz naczelnego antysemity KK, tfórcę słynnych grobów.
        • cyniol Re: cvhyba was nieźle ta wiadomośc rabnęła 24.03.09, 23:11
          matelot napisał:

          a przecież informacja miała
          > pokazac prawdziwą twarz naczelnego antysemity KK, tfórcę słynnych grobów.
          Przeciez on byl najwiekszym przyjacielem Michnika, wiec jak mozna nazwac go
          antysemita?smile
    • cyniol Re:Ciekawe czy na Michnika donosil?:) 24.03.09, 23:16
      Parę lat temu przeglądając bogaty księgozbiór księdza prałata Jankowskiego
      znalazłem tam dwie książki Michnika z jakże wymownymi dedykacjami. Na książce
      „Z dziejów honoru w Polsce" dedykacja Michnika: „Kochanemu ks. kanonikowi
      Henrykowi Jankowskiemu z przyjaźnią oraz wdzięcznością, marzec 1987 roku,
      Gdańsk, Adam". Na książce Michnika „Szansę polskiej demokracji" była jeszcze
      bardziej entuzjastyczna dedykacja: „Kochanemu ks. Henrykowi Jankowskiemu, memu
      przyjacielowi i Mentorowi z pogańską pokorą, maj 1988 roku, Gdańsk, Adam Michnik".

      Ta ogromna bezinteresowna pomoc i wsparcie ks. Jankowskiego dla Michnika
      narażała wówczas Księdza Kanonika na tym ostrzejsze szykany generałów stanu
      wojennego i esbecji. Jakże wymowne pod tym względem są zapiski na kartach
      wydanych przez Petera Rainę „Rozmów z władzami PRL. Arcybiskup Dąbrowski w
      służbie Kościoła i Narodu" (Warszawa 1995, t. II, s. 133--134). Czytamy tam,
      jak generał W. Jaruzelski uskarżał się do kardynała Jana Króla z USA 10
      września 1986 roku: Niedawno ks. Jankowski zaprosił Michnika do św. Brygidy i
      ten Żyd zawładnął całym kościołem, wydawało się, że przystąpi do ołtarza i
      będzie odprawiał Mszę. Cóż za paradoks historii - generał Jaruzelski,
      późniejszy tak wybraniany przez Michnika partner bruderszaftowy oskarżał go,
      że jest tylko „tym Żydem". I piętnował ks. Jankowskiego, później traktowanego
      jako „modelowego antysemitę", że „tego Żyda" tak gorąco gościł u siebie w
      kościele. Tempora mutantur ets

      Sam Michnik wspominał w książce „między Panem a Plebanem" (op. cit, s. 497):
      Przecież już wcześniej zachodni politycy najwyższej rangi - tacy jak John
      Whitehead, amerykański zastępca sekretarza stanu czy minister spraw
      zagranicznych Francji — spotykali się z nami na kolacjach u księdza
      Jankowskiego i władza była do tego w zasadzie przyzwyczajona. Z kolei sam
      Michnik, aby pokazać w owym czasie, jak wielkie rzekomo przeżył zbliżenie do
      Kościoła, choć ateista, dał ochrzcić ks. Jankowskiemu swego synka Antosia.
      Ojcem chrzestnym był Lech Wałęsa!
    • qwardian Re: Kolejny zasłużony faworyt Prawdziwych Polaków 25.03.09, 15:04
      Tą sprawę należy natychmiast zamieść pod dywan. Obraz Polaka
      Katolika został zszargany. Czy ktoś może mi wskazać jak się klika na
      kosz, usuwa wątki, albo pozywa autora do sądu. Scanie jesteś
      łobuzem, łajdakiem, oszołomem, masz nos kreta i w ogóle jeste beeeee

      Tu jest Polska...
    • cyniol Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 00:41
      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, isakowicz.pl, 26-03-2009 08:53

      Prałat z Gdańska nie był tajnym współpracownikiem SB, więc nazywanie go
      "agentem" jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Jedyne "ale" to fakt, że
      niepotrzebnie w ogóle chciał rozgrywać "partię szachów" z komunistyczną bezpieką.

      Na podstawie zacytowanych akt dawnej SB można stwierdzić, że:

      1) Prałat z Gdańska nie był tajnym współpracownikiem SB, więc nazywanie go
      "agentem" jest niesprawiedliwe i krzywdzące.

      2) Nie miał on też świadomości, że jest manipulowany przez pułkownika SB.

      3) Działał w dobrej wierze, chcąc osłabić wpływu lewicowego KOR w "Solidarności".

      4) Kontakty z pułkownikiem zostały zerwane, a sam duchownym stał się obiektem
      agresywnych działań SB.

      Jedyne "ale" to to, że niepotrzebnie w ogóle chciał rozgrywać "partię szachów" z
      komunistyczną bezpieką. To się zawsze źle kończyło, bo esbecy, zwłaszcza z
      Wydziału IV, nie byli mało rozgarniętymi "chłopcami-radarowcowi" z piosenki
      Andrzeja Rosiewicza, ale dobrze szkolonymi wywiadowcami.

      Reasumując, sprawa ta nie obciąża duchownego z Gdańska, choć dla własnego dobra
      ks. Jankowski powienie to publicznie wyjaśnić.
      www.niezalezna.pl/article/show/id/18545
      • jaceq Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 00:56
        > 1) Prałat z Gdańska nie był tajnym współpracownikiem SB

        Istotnie, kaowiec esbecji to nie to samo, co tw.
        • cyniol Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 02:39
          jaceq napisał:


          >
          > Istotnie, kaowiec esbecji to nie to samo, co tw.

          Przykra wiadomosc, ale musisz sobie jakos dac z tym radesmile
          Ks. Isakowicz-Zalewski jest w tym temacie wielkim autorytetem.


      • januszcz Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 07:56
        cyniol napisał:

        > 3) Działał w dobrej wierze, chcąc osłabić wpływu lewicowego KOR w "Solidarności
        > ".

        ==================
        Hmm... podp.erdalanie korowców dobrym uczynkiem?

        J.
        • cyniol Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 12:33
          januszcz napisał:


          > ==================
          > Hmm... podp.erdalanie korowców dobrym uczynkiem?
          >
          > J.
          Masz co do tego watpliwosci?
          • januszcz Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 14:46
            cyniol napisał:

            > januszcz napisał:
            >
            >
            > > ==================
            > > Hmm... podp.erdalanie korowców dobrym uczynkiem?
            > >
            > > J.
            > Masz co do tego watpliwosci?
            ==================
            Owszem, mam. Księdzu powinno się ufać. Jednak w tym księdzu za mało było księdza
            a za dużo polityka. Jeśli donosił na KOR z politycznych pobudek to i tak był
            donosicielem. Chyba, że uznasz donoszenie na jednych polityków jako dobry
            uczynek a na innych jako zły uczynek, wtedy jednak to ty będziesz miał problem z
            podwójną moralnością a nie ja.

            Jest jeszcze szansa, że po wypowiedzi Księdza Lustratora, kalizm stanie się
            oficjalną nauką KK ( jeśli już nią nie jest ).

            J.
      • rycho7 Re: Pralat Jankowski nie byl agentem 27.03.09, 11:20
        cyniol napisał:

        > 1) Prałat z Gdańska nie był tajnym współpracownikiem SB

        Byl tajnym, wszyscy byli tajni. Byl wspolpracownikiem. Urodzil sie i zyl z
        Polsce. Wspolpracowal z polskim panstwem jak nie wyemigrowal.

        > 2) Nie miał on też świadomości, że jest manipulowany przez pułkownika SB.

        Bohaterski wojownik nie poznal metod wroga? Kto tu rznie glupa?

        > 3) Działał w dobrej wierze, chcąc osłabić wpływu lewicowego KOR w "Solidarności

        Inni działali w dobrej wierze, chcąc zarobic na utrzymanie dzieci lub na dziwki.

        > 4) Kontakty z pułkownikiem zostały zerwane, a sam duchownym stał
        > się obiektem agresywnych działań SB.

        Dzialania maskujace w grze operacyjnej. Znaczy sie cenny byl.

        > Jedyne "ale" to to, że niepotrzebnie w ogóle chciał rozgrywać "partię szachów"

        Solidarnosc takze na wstepie nie wybordowala wszystkich komuchow lecz cos grala.

        > Reasumując, sprawa ta nie obciąża duchownego z Gdańska

        Sadze, ze obciaza sfore "niewiniatek", ktorzy jeszcze nie wiedza jakie kwity sa
        na nich w IPN. A kwity moga byc na kazdego.
    • polski_francuz Obalanie swietosci 27.03.09, 06:27
      wyglada na ulubione zajecie IPN. Bazujac na archiwach skorumpowanej bezpieki jak
      na slowie Pana.

      Na szczescie przynajmniej rozliczanie na uczelniach odeszly ad calendas graecas.

      PF
      • pan.scan Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 07:13
        Taka sytuacja w IPN nie zaskakuje, skoro zgodnie z polityką nakreśloną
        przez Wielkiego Sternika
        bolanda.blox.pl/resource/kapitan_kaczynski.jpg obrzucanie gnojem
        jest działaniem propaństwowym, co spowodowało że Prawdziwi Polacy
        znaleźli się w sytuacji mocno absurdalnej gdyż dla obrony Jankowskiego
        używają Wałęsy - IPNowskiego Bolka przecież.

        Co by nie mówić - w rozmowie w TV n/t Jankowskiego prominentny działacz
        IPN Jan Żaryn tak się zaplątał w definicjach określających TW, że cała
        ta akcja poważnej przecie państwowej placówki naukowej jest zabawą
        niespełnionych Sherlocków Holmesów w krótkich spodenkach.
      • aaki Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 07:26
        Na szczescie przynajmniej rozliczanie na uczelniach odeszly ad
        calendas graecas...
        ...i ex-kapusie mogą chodzic w glorii sławy wielkich koryfeuszy nauki.

        • polski_francuz Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 09:07
          "glorii sławy wielkich koryfeuszy nauki."

          Wiesz aaki w Polsce tych koryfeuszy niewiele. Bedzie nagroda Nobla to pogadamy.

          A serio, srodowisko naukowe mozna trafnie do kosza ze skorpionami porownac. Za
          duza koncentracja ego/m2. Donoszenie, ploty i zawisc to w tym srodowisku rzecz
          naturalna.

          Niech juz polscy naukowcy wiecej publikuja i w lepszych czasopismach i juz
          olejmy donosy by ich nie rozpraszac.

          PF
          • aaki Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:07
            zapomialem tam postawic cudzysłów.

            ty im donosy wybaczasz,(kruk krukowi...?)
            ja nie jestem taki wielkoduszny.
            • polski_francuz Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:18
              Znam srodowisko. Tzw walki polityczne na uczelniach sa niczym wiecej niz
              oklamywaniem, krzywoprzysiestwem i chamstwem. I to wszedzie.

              Z tym ze gdzie indziej wiecej i lepiej pracuja.

              Co do moich donosow to nawet gdybym je pisal to by ich nikt nie czytal. Bylem w
              Polsce tylko adiunktem malo waznym.

              PF
              • rycho7 Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:25
                polski_francuz napisał:

                > Bylem w Polsce tylko adiunktem malo waznym.

                Nawet stan kwasu w akumulatorach interesowal SB. Spytaj Bolka.

                > Co do moich donosow

                Nie tlumacz sie. Lekarze mowia, ze nie ma ludzi zdrowych sa jedynie
                niedostatecznie zdiagnozowani. Zaloze sie, ze kiedys donosiles az do ubikacji.
                Teraz to insza inszosc. Siwa glowa.
                • polski_francuz Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:28
                  Masz racje co do diagnozy. Jak sie juz raz w te szajbe wejdzie to juz sie nigdy
                  nie wyjdzie. Jak za Stalina. Wszyscy byli winni, tylko nie wiadomo bylo czego...

                  PF
                  • rycho7 kazdemu wedlug potrzeb 27.03.09, 11:43
                    polski_francuz napisał:

                    > Jak za Stalina. Wszyscy byli winni, tylko nie wiadomo bylo czego..

                    Elastycznosc potrzeb Wyszynskiego.
              • aaki Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:41
                bynajmniej nie twierdze ze donosiles.
                ale rozgrzeszasz z takiego postepowania swoich kolegów po fachu.
                no cóz -moralności nie można opisac matematyczno-fizycznym wzorami.
      • snajper55 Re: Obalanie swietosci 27.03.09, 11:50
        polski_francuz napisał:

        > wyglada na ulubione zajecie IPN. Bazujac na archiwach skorumpowanej bezpieki jak
        > na slowie Pana.

        Ojcowie Lustraci mają swoich świętych i męczenników a konkurencyjne zakony i
        religie zwalczają. Mają Lustraci na przykład świętego Tadeusza Ormiańskiego.
        Mają męczenników Piotra i Sławomira, cierpiących za głoszenie słów Pana. Mają
        Pisma Święte ze słowem objawionym.

        S.
    • rycho7 sobiepan.zesran nie wie co pisze 27.03.09, 11:11
      pan.scan napisał:

      > Ks. Henryk Jankowski był kontaktem operacyjnym

      Widze, ze sie onanizujesz pierwsza napotkana dziura w plocie.

      Z Jankowskim rozmawiali SBecy. Chcial nie chcial oni z nim rozmawiali. Jak
      rozmawiali to go zarejestrowali jako KONTAKT OPERACYJNY. Nie musieli pytac o
      zgode rozmawiajac i rejestrujac. Z Popieluszko tez rozmawiali. Tez go
      zarejestrowali. Kazdego ksiedza rejestrowali. Papiery zniszczyli.

      Mogles sie nauczyc przy sprawie Oleksego. On byl KONTAKTEM INFORMACYJNYM.
      Mielczanowski jak bywal na rautach w ambasadach tez byl rejestrowany jako
      KONTAKT INFORMACYJNY. Cos z tego wynika poza orgazmami idiotow?
      • marksistowski W 1985 płaciem 26 esbekom regularne pensje w USD 27.03.09, 13:38
        Przyjezdżałem do Polski na amerykanskim paszporcie jako dyrektor
        lipnej firmy polonijnej, założonej przez amerykanskie służby
        specjalne. Przecietnie za 200 dlolarow iesiecznej pensji można bylo
        skorumpowac i zwerbować każdego SB-ka. Zarabiali oni wtedy 20
        dolarow miesiecznie w polskich łotych. Płacilem im i spotykałem
        regularnie w hotelu MDM w Warszawie. SB to była najgłupsa policja
        polityczna swiata. NIc dziwnego że PRL upadło. haa,ha,ha,ha,ha
        • hasz0 prymityw"zdolny" do zdrady, zbrodni, wyprzedaży za 27.03.09, 16:43
          bezcen

          i tyle
          pokażcie innego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka