Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.03, 13:13
Biuro Szeryfa hrabstwa Santa Barbara w Kalifornii, które prowadzi śledztwo
w sprawie seksualnego molestowania małoletniego przez gwiazdora muzyki pop
Michaela Jacksona, poinformowało o odkryciu podsłuchu w swej okolicy
"Biuro odbiera to jako próbę kogoś ze środowiska mediów, by uzyskać
informacje, które w inny sposób nie byłyby dostępne" - oświadczył w sobotę
sierżant Chris Pappas z Biura Szeryfa
Kilka bezprzewodowych mikrofonów znaleziono w zakrzaczonym terenie, gdzie
funkcjonariusze Biura zwykle spędzają przerwy w pracy. Dziennikarze nie mają
tam w normalnych warunkach wstępu
Władze nie podały, kiedy natrafiono na mikrofony
Setki dziennikarzy i fotografów oblegały Biuro w dniu 20 listopada, gdy do
pobliskiego więzienia przywieziono aresztowanego Jacksona. Oddał się on
dobrowolnie w ręce wymiaru sprawiedliwości
Obecnie 45-letni artysta przebywa na wolności dzięki wpłaceniu 3 mln dolarów
kaucji. Według władz, oficjalne zarzuty nie zostaną mu przedstawione
wcześniej niż 15 grudnia
Również 20 listopada aresztowano mężczyznę, podającego się za
współpracownika mediów, po tym, gdy ochrona Jacksona znalazła go w
samolocie, którym piosenkarz wcześniej przyleciał do Santa Barbara z Las
Vegas. W ubiegłym tygodniu Jackson i jego adwokat dowiedzieli się, iż w
trakcie tego lotu, poprzedzającego umieszczenie podejrzanego w areszcie,
zostali obaj potajemnie sfilmowani kamerą wideo
Wiadomość ta skłoniła FBI do wszczęcia specjalnego śledztwa, zaś sam Jackson
złożył pozew sądowy przeciwko firmie, od której wyczarterował pasażerski
odrzutowiec.
źródło : AP , PAP