goldbaum
19.04.09, 21:58
Przywodcy polityczni kraju A oswiadczyli ze beda sie bronic wszelkimi srodkami
przed planowana agresja kraju B. Co nie bylo bez pokrycia gdyz istota
ideologii kraju B byl rzeczywiscie stopniowy podboj calego swiata poczawszy od
krajow sasiednich i likwidacja milionow ludzi. Kraj ten aktywnie wspieral
agentow i "terrorystow" we wszystkich krajach sasiedzkich, ktorzy siali juz
"ogien rewolucji".
I kraj A - w ramach obrony wlasnej i reszty swiata, jak twierdzil -
rzeczywiscie zaatakowal niespodziewanie kraj B pustoszac go i zabijajac
miliony obywateli B.
Wiecie jeszcze jakie to kraje?