Gość: Lukasz
IP: *.bchsia.telus.net
02.12.03, 21:00
Atak na konwoj amerykanski w Samarze.
Amerykanie twierdza,ze zostali rownoczesnie zaatakowani przez dwie grupy
fedainow w dwoch punktach.
Kazda grupa 'terrorystow' liczyla miedzy 30 - 40 chlopa, twierdza
Amerykanscy wyzwolicieli.
Czyli dwie grupy liczyly miedzy 60 a 80 chlopa.
Amerykanie twierdza ,ze liczba zabitych jest miedzy 46 a 54
Czyli przezyla mala grupka , miedzy 6 a 26 'terrorystami'
Amerykanski general, spytany dzisiaj na konferencje prasowej w Bagdadzie"
" A gdzie sa ciala tych zabitych fedainow? .........Odpowiedzial:
Podejrzewam,ze zostaly zabrane przez tych co przezyli do swojej bazy"
A wiec mamy cud.
Albo mamy Irackiego Supermana.
6 chlopa wynioslo na plecach 46 trupow pod nieustanna nawala amerykanksiego
ognia
story.news.yahoo.com/news?tmpl=story2&u=/afp/20031201/wl_mideast_afp/iraq_unrest_samarra_031201203113&e
=3