Dodaj do ulubionych

Rzetelny dokument ...

16.05.09, 07:50

Dokument "WWII Behind Closed Doors..." ("Druga wojna światowa za
zamkniętymi drzwiami") cieszy się dużą popularnością wśród
polonijnej widowni.

Trzyodcinkowy dokument przygotowany przez Public Broadcasting
Service (przy pomocy m.in. brytyjskiej BBC) i nadawany w maju w
amerykańskiej telewizji publicznej poświęcony jest zakulisowej,
dyplomatycznej grze towarzyszącej działaniom na frontach drugiej
wojny światowej. A także oczywiście mającej ogromny wpływ na sam
przebieg wojny.
Poświęcony jest on głównie trzem postaciom – prezydentowi USA
Franklinowi D. Rooseveltowi, premierowi Wielkiej Brytanii Winstonowi
Churchillowi oraz dyktatorowi Związku Sowieckiego Józefowi Stalinowi.
Jest to jeden z nielicznych dokumentów (choć
trochę "podfabularyzowany"), jakie mieliśmy okazję oglądać w
telewizji amerykańskiej, przedstawiający tamtejsze wydarzenia nie
podług utrwalonego standardu, zgodnie z którym Stalin był pokojowo
nastawionym demokratą, zaś Armia Czerwona miała na celu jedynie
pokonanie faszystowskich Niemiec.
Narracja filmu zrealizowanego przez historyka i dokumentalistę
Laurence Reesa odpowiada bardziej rzeczywistości niż standardowe,
lukrowane wersje ówczesnych wydarzeń. Stalin został przedstawiony
trafnie, jako pierwszy i gorliwy sojusznik Hitlera, później zaś jako
polityk, który prowadził wojnę niby w sojuszu z aliantami, ale tak
naprawdę wyłącznie kierował się imperialnymi interesami Związku
Sowieckiego.
Współczesne, pozbawione ideologicznego balastu obliczonego na
zbliżenie z ZSRR (czy obecnie z Rosją) wersje najnowszej historii,
pozwalają także na rzetelniejsze przedstawienie losu Polski w czasie
drugiej wojny światowej. Taki obraz daje też wgląd w późniejszą
tragiczną sytuację kraju podbitego przez Związek Sowiecki.
Faktycznie ten fragment dziejów Polski został w dokumencie, którego
trzecia część będzie dopiero transmitowana, przedstawiony
prawdziwie – począwszy od knowań Stalina z Hitlerem, rozbioru Polski
17 września, poprzez masakrę katyńską (czemu poświęcono w filmie
sporo miejsca) i powstanie warszawskie.
Laurence Rees, który jednocześnie opublikował książkę pod tym samym
tytułem, zdołał dotrzeć do nowych dokumentów, ale zasadnicza wersja
przebiegu drugiej wojny światowej jest zgodna z tym, co rzetelny
historyk (nie zaś stronniczy ideolog) mógł widzieć i bez nich.
Trzeba było uczciwego historyka, pragnącego dotrzeć do prawdy i
przedstawić ją zgodnie z faktami. Gdyby większość tak postępowała –
albo przynajmniej obejrzała uważnie "WWII behind closed doors..." –
można by uniknąć wiele fałszywych wyobrażeń o najnowszej historii,
jak choćby owych nieszczęsnych "polskich obozów koncentracyjnych".
Twórcy dokumentu – Laurence Rees i reżyser udramatyzowanych
fragmentów Andrew Williams – zasługują na nasze największe uznanie.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek
    • szach0 Za trumną stanie biedny sierota mój koń 16.05.09, 08:02
      Ułańska jesień"
      Bolesław Wieniawa - Długoszowski

      Przeżyłem moją wiosnę szumnie i bogato
      Dla własnej przyjemności, a durniom na złość,
      W skwarze pocałunków ubiegło mi lato
      I szczerze powiedziawszy - mam wszystkiego dość...

      Ustrojona w purpurę, bogata od złota
      Nie uwiedzie mnie jesień czarem zwiędłych kras,
      Jak pod szminką i pudrem starsza już kokota,
      Na którą młodym chłopcem nabrałem się raz.

      A przeto jestem gotów, kiedy chłodną nocą
      Zapuka do mych okien zwiędły klonu liść,
      Nie zapytam o nic, dlaczego i po co,
      Lecz zrozumiem, że mówi: ,,no, czas bracie iść".

      Nie żałuję niczego, odejdę spokojnie,
      Bom z drogi mych przeznaczeń nie schodząc na cal
      Żył z wojną jak z kochanką, z kochankami - w wojnie
      A przeto i miłości nie będzie mi żal...

      Bo miłość jest jak karczma w niedostępnym borze,
      Do której dawno nie zachodził nikt,
      Gdzie wędrowiec wygodne znajdzie czasem łoże,
      Ale - własny ze sobą musi przynieść wikt.

      A śmierci się nie boję - bo mi śmierć nie dziwna
      Nie siałem na nią Bogu nigdy nudnych skarg
      Więc kiedy z śmieszną kosą stanie przy mnie sztywna
      W dwu słowach zakończymy nasz ostatni targ.

      W takt skocznej kul muzyki, jak w tańcu pod rękę
      Włóczyłem się ze śmiercią całkiem, za pan brat"
      Zdrową głowę wsadzałem jej czasem w paszczękę,
      Jak pogromca tygrysom, którym wolę skradł.

      A potem mnie wysoko złożą na lawecie
      Za trumną stanie biedny sierota mój koń
      I wy mnie szwoleżerzy do grobu zniesiecie
      A piechota w paradzie sprezentuje broń.

      Do karnego raportu przed niebieskie sądy
      Duch mój galopem z lewej, duchem będzie rwał,
      Jak w steelu przez eteru przeźroczyste prądy
      Biorąc w tempie przeszkody z planetarnych ciał.

      Ja wiem, że mi tam w niebie z karku łba nie zedrą,
      Trochę się na mój widok skrzywi Święty Duch,
      Lecz się tam za mną wstawią Olbromski i Cedro,
      Bom był jak prawy ułan: lampart, ale zuch.

      Może mnie wreszcie wsadzą w czyścu na odwachu
      By aresztem... o wodzie spłacić grzechów kwit,
      Ale myślę, że wszystko skończy się na strachu
      A stchórzyć raz - przed Bogiem - to przecie nie wstyd.

      Lecz gdyby mi kazały wyroki ponure
      Na ziemi się meldować, by drugi raz żyć
      Chciałbym starą wraz z mundurem wdziać na siebie skórę,
      Po dawnemu... wojować... kochać się... i pić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka