Dodaj do ulubionych

Prawa wyborcze dla dzieci

IP: 212.20.131.* 11.12.03, 16:01
Co sądzicie o propozycjach przyznania praw wyborczych dzieciom od momentu
urodzenia? Propozycje takie pojawiły się w Austrii i w Niemczech. Nie chodzi
oczywiście o to, żeby dzieci samodzielnie głosowały, ale o to, żeby w ich
imieniu mogli głosować rodzice.
Jurek
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Prawa wyborcze dla dzieci 11.12.03, 16:10
      gest w kierunku napływowej ludnosci?Nie wierzę ,aby w ten sposób zachęcili
      Niemców do większej rozrodczości.

      A.
      • Gość: Jureek Re: Prawa wyborcze dla dzieci IP: 212.20.131.* 11.12.03, 16:22
        andrzejg napisał:

        > gest w kierunku napływowej ludnosci?Nie wierzę ,aby w ten sposób zachęcili
        > Niemców do większej rozrodczości.

        Nie sądzę, żeby był to gest wobec ludności napływowej. Myślę, że skutkiem
        byłaby większa roztropność w zwiększaniu zadłużania państwa.
        Zauważ, że wszystkie najbogatsze (jeszcze) państwa są coraz bardziej zadłużone.
        A długi te będą musiały spłacać nasze dzieci i wnuki.
        Pozdrawiam
        Jurek
        • andrzejg Re: Prawa wyborcze dla dzieci 11.12.03, 16:23
          gest miał byc w cudzysłowie.
          A jak tłumaczą tą swoją propozycję?

          A.
          • Gość: Jureek Re: Prawa wyborcze dla dzieci IP: 212.20.131.* 11.12.03, 16:32
            andrzejg napisał:

            > gest miał byc w cudzysłowie.
            > A jak tłumaczą tą swoją propozycję?

            Właśnie tak, jak wyżej napisałem. Chcieliby przesunąć ciężar głosów w kierunku
            rodzin. Kto ma dzieci, myśli bardziej dalekowzrocznie, coraz liczniejsza grupa
            singli wybiera te partie, które obiecują natychmiastową poprawę na koszt
            przyszłych pokoleń.
            Jurek
            • andrzejg Re: Prawa wyborcze dla dzieci 11.12.03, 16:39
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              >
              > Właśnie tak, jak wyżej napisałem. Chcieliby przesunąć ciężar głosów w
              kierunku rodzin. Kto ma dzieci, myśli bardziej dalekowzrocznie, coraz
              liczniejsza grupa singli wybiera te partie, które obiecują natychmiastową
              poprawę na koszt przyszłych pokoleń.
              > Jurek

              Z tym myśleniem to chyba nie do końca , chyba że ktos ma rozum w innym miejscu
              Dla mnie jest to bezsensowne posunięcie , wyboru dokonuje się raz na jakiś
              czas i potem wybrani przedstawiciele powinni mysleć.To może lepiej wybierać
              tylko wielodzietnych , skoro świadczy to o mysleniu?
              Dziwne to.

              A.
              • Gość: Jureek Re: Prawa wyborcze dla dzieci IP: 212.20.131.* 11.12.03, 16:50
                andrzejg napisał:

                > Z tym myśleniem to chyba nie do końca , chyba że ktos ma rozum w innym miejscu
                > Dla mnie jest to bezsensowne posunięcie , wyboru dokonuje się raz na jakiś
                > czas i potem wybrani przedstawiciele powinni mysleć.To może lepiej wybierać
                > tylko wielodzietnych , skoro świadczy to o mysleniu?
                > Dziwne to.

                Wyraziłem się niezbyt precyzyjnie. Zamiast "myślenia" wstaw sobie "interesy".
                Czy w interesie człowieka, który wie, że umrze bezpotomnie jest wybieranie
                polityków obiecujących prowadzenie polityki, polegającej na zaciskaniu pasa
                teraz, by nie doprowadzić do katastrofy za lat dajmy na to 50?
                Jura
    • jureek Mój dziesięcioletni wątek nabrał aktualności... 09.12.13, 18:47
      ... więc go odgrzebuję.
      Jura
    • polski_francuz Sensu 09.12.13, 19:37
      wiele w tym nie widze innego niz wspomaganie rozrodczosci lub zwiekszenie liczby glosow od dzieciorobnych emigrantow co mi pozwala wyczuc kombinacje tracacej glosy partii SPD.

      Dzieci nie rozumieja polityki i ekonomii. Dla mnie zaczyna sie byc rozsadnym, jako tako, od wieku 35 lat.

      Nie ma jakis glosow, zeby ograniczyc prawo glosu dla tych majacych wiecej niz 35 lat?

      To mialoby wiecej sensu.

      PF
    • wikul Re: Prawa wyborcze dla dzieci 09.12.13, 21:09
      Gość portalu: Jureek napisał(a):

      > Co sądzicie o propozycjach przyznania praw wyborczych dzieciom od momentu
      > urodzenia? Propozycje takie pojawiły się w Austrii i w Niemczech. Nie chodzi
      > oczywiście o to, żeby dzieci samodzielnie głosowały, ale o to, żeby w ich
      > imieniu mogli głosować rodzice.
      > Jurek


      A, to stąd pewnie Gowin zaczerpnął "swój" pomysł.

      Taki pomysł uważam za absurdalny. Nie widzę żadengo argumentu "za".
      • jureek Re: Prawa wyborcze dla dzieci 09.12.13, 22:37
        wikul napisał:

        > Taki pomysł uważam za absurdalny. Nie widzę żadengo argumentu "za".

        Mój argument "za" jest taki, że w ostatnim czasie wszystkie państwa coraz bardziej się zadłużają. Wynika to między innymi stąd, że wśród wyborców jest coraz więcej bezdzietnych singli, którym jest obojętne, czy przyszłe pokolenia będą spłacać nasze długi. Natomiast większość tych, którzy dzieci mają, nie będzie chciała tych dzieci obarczać własnymi długami do spłacenia.
        Jura
        • wikul Re: Prawa wyborcze dla dzieci 10.12.13, 16:11
          jureek napisał:

          > Mój argument "za" jest taki, że w ostatnim czasie wszystkie państwa coraz bardz
          > iej się zadłużają. Wynika to między innymi stąd, że wśród wyborców jest coraz w
          > ięcej bezdzietnych singli, którym jest obojętne, czy przyszłe pokolenia będą sp
          > łacać nasze długi. Natomiast większość tych, którzy dzieci mają, nie będzie chc
          > iała tych dzieci obarczać własnymi długami do spłacenia.
          > Jura

          Świat nieuchronnie zbliża sie do sciany ale czy ludzie sobie to uswiadamiają?
          W niedzielę słuchałem Marcina Popkiewicza autora m.in. Świata na rozdrożu
          www.soniadraga.pl/produkt/879/swiat-na-rozdrozu-broszura.html
          Nie wygląda to różowo a zmiany ordynacji czy rozszerzenie grona głosujących nic nie pomogą.
        • jaceq Re: Prawa wyborcze dla dzieci 10.12.13, 21:58
          jureek napisał:

          > w ostatnim czasie wszystkie państwa coraz bardziej się zadłużają.

          Moim skromnym zdaniem są to tego rodzaju długi, których nie trzeba będzie spłacać: nie ma moralnego obowiązku, a do tej pięknej teorii ktoś w końcu dorobi jakąś praktykę: np. gilotyny dla Madoffów i członków ich rodzin.
          • wikul Re: Prawa wyborcze dla dzieci 10.12.13, 22:51
            jaceq napisał:

            > Moim skromnym zdaniem są to tego rodzaju długi, których nie trzeba będzie spłac
            > ać: nie ma moralnego obowiązku, a do tej pięknej teorii ktoś w końcu dorobi jak
            > ąś praktykę: np. gilotyny dla Madoffów i członków ich rodzin.


            Żeby tylko dugi, jak mawia Prezes, ale te drukowanie pieniedzy bez opamietania.
            To musi kiedyś pęknąć. Pewnie tego nie dożyję, ale dzieci?
      • wirujacypunkt Re: Prawa wyborcze dla dzieci 09.12.13, 23:29
        wikul napisał:

        > Gość portalu: Jureek napisał(a):
        >
        > > Co sądzicie o propozycjach przyznania praw wyborczych dzieciom od momentu
        >
        > > urodzenia? Propozycje takie pojawiły się w Austrii i w Niemczech. Nie cho
        > dzi
        > > oczywiście o to, żeby dzieci samodzielnie głosowały, ale o to, żeby w ich
        >
        > > imieniu mogli głosować rodzice.
        > > Jurek
        >
        >
        > A, to stąd pewnie Gowin zaczerpnął "swój" pomysł.
        >
        > Taki pomysł uważam za absurdalny. Nie widzę żadengo argumentu "za".

        I tym razem zgadzam się z Tobą.
        Taki pomysł to czyste szalenstwo, a te procemty glosu jaki można oddać na dziecko w zależności od wieku, coś niesamowitego.
        Ktoś już wcześniej pytał o to, co będzie jak rodzice będą mieli różne poglądy polityczne?
        Trzeba będzie rzcać momtę. Orzeł glos oddaje tata na swoją partie, reszka - mama. Śmiechu warte.
    • krates-8 Kompromitacja na starcie 10.12.13, 00:35
      pomysł beznadziejny
      i to w sytuacji
      gdy jest tyle innych
      znacznie sensowniejszych rozwiązań

      dla przyszłych pokoleń
      wystarczy konstytucyjny zakaz deficytu budżetowego
      w warunkach pokoju
      rząd nie może wydawać więcej niż ma

      dla rodziców
      (dopóki nie zostanie zniesiony progresywny pit)
      mnożyć kwotę wolną od podatku
      i progi podatkowe
      przez liczbę dzieci

      dla wszystkich
      zastąpić pit
      dobrowolnym(!) podatkiem obywatelskim
      stałej wysokości
      kto zapłaci może glosować
    • qwardian Re: Prawa wyborcze dla dzieci 10.12.13, 16:50

      Mówi się, że państwo powinno traktować się jak przedsiębiorstwo. Państwo jest przedsiębiorstwem. Jaka jest więc różnica, czy o wyborze zarządcy decydują ignoranci, debile, albo dzieci...
      • jureek Re: Prawa wyborcze dla dzieci 10.12.13, 18:27
        qwardian napisał:

        >
        > Mówi się, że państwo powinno traktować się jak przedsiębiorstwo. Państwo jest p
        > rzedsiębiorstwem. Jaka jest więc różnica, czy o wyborze zarządcy decydują ignor
        > anci, debile, albo dzieci...

        Nie zrozumiałeś. Nie dzieci mają decydować.
        Jura
    • genderless ja preferuje niepoczete 11.12.13, 21:14
      Gość portalu: Jureek napisał(a):

      > Co sądzicie

      Ja jestem za wyrazem wolnej woli odnosnie przychowku przed bez prawa weryfikacji po. Demokracja bez "woli ludu" po trzebuje viagry.

      No chyba wiem lepiej czego by chcialy dzieci, ktorych nie zechce poczac. Pardon, chcialem ale bez refundacji in virto nie chcialo.
      • wikul Re: ja preferuje niepoczete 11.12.13, 23:13
        Pewnie niepoczęte nicki. Ostatnio był kasz0.
        • jaceq Re: ja preferuje niepoczete 11.12.13, 23:32
          Mogła Go zbanować dyrekcja cenzury za wyczyny na kraju czy gdzietam.
      • jaceq Re: ja preferuje niepoczete 11.12.13, 23:31
        Ach, pan Józef Gabriel Stempkowski, praefectus castrorum koronny. Wolę ludu wbijał na pal jak kwity na szpikulec. Antybarszczyk, podoba mi się ta postać, nieomal tak, jak pan Samuel Tuczapski, praefectus excubiarum seu vigiliarum, herbu Łaszcza, któren wyrokami sądowymi na swoją osobę kazał podbijać sobie kierezyję, a któren przeszedł do historii (literatury) jako ten, który po pijaku pytał Skrzetuskiego: "to acan za panną płaczesz? a gładka była? Jeśli gładka to jej nic." I trep liniowy Skrzetuski nie mógł podskoczyć generałowi, chociaż ręka swędziała, jako bywało, jest i będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka