Dodaj do ulubionych

Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum

13.12.03, 12:12
Chcialam Was przeprosic, za moj nieuczciwy nieetyczny ,postepek jakim bylo
przekazanie przeze mnie hasla do loginu gini.
Co sie stalo to sie nie odstanie, jednoczesnie chcialam Was poinformowac, ze
nie zrobilam tego by komu kolwiek zaszkodzic, nie jest to usprawiedliwienie,
bo jak ktos slusznie zauwazyl cel nie uswieca srodkow.
Sprawa druga chcialam powiedziec, hasla uzyczylam jedynie w tym celu by Nurni
mogl przeczytac stare linki z Camelot, linki te podawalam, na soim forum
prywatnym.
Oczywiscie moglam poprosic o zgode admina forum Camelot, zadzialalam jednak
impulsywnie , co tez nie jest usprawiedliwieniem ale wyjasnieniem.
Wiec przepraszam raz jeszcze.
Podkreslam przepraszam ludzi uczciwych, ktorzy nigdy z takich metod nie
korzystali ani , ludzi, ktorzy nie plamili sie donosami, na innych,
wlamaniami do skrzynek, cytowaniu czyichs priwow lub ujawnianiem informacji z
tych priwow.Wiekszosc z tych ludzi , dzis ustrojone w piorka moralistow,
potepia mnie jak tez Nurniego, ich winy nie umniejszaja mojej, ale tym
ludziom moje przeprosiny sie nie naleza.
I na zakonczenie powtarzam raz jeszcze, wina jest moja bo dalam haslo
nieproszona o to.
Wszystkim przyjaciolom dziekuje za wsparcie i za zaufanie.
Gini
Obserwuj wątek
    • carmina Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum 13.12.03, 13:04
      gini napisała:

      > Podkreslam przepraszam ludzi uczciwych, ktorzy nigdy z takich metod nie
      > korzystali ani , ludzi, ktorzy nie plamili sie donosami, na innych,
      > wlamaniami do skrzynek, cytowaniu czyichs priwow lub ujawnianiem informacji
      z > tych priwow.Wiekszosc z tych ludzi , dzis ustrojone w piorka moralistow,
      > potepia mnie jak tez Nurniego, ich winy nie umniejszaja mojej, ale tym
      > ludziom moje przeprosiny sie nie naleza.

      Gini, czy Ty naprawdę nie rozumiesz co piszesz? Uczciwi są według Ciebie dziś
      ustrojeni? Chyba nie tak chciałaś, ale nie potrafisz panować nad sensem swojej
      wypowiedzi.

      > I na zakonczenie powtarzam raz jeszcze, wina jest moja bo dalam haslo
      > nieproszona o to.

      To już u Ciebie chyba jest nałogowe. Dobrze jednak, że tak rozumiesz podział
      win w takiej sytuacji. Oznacza to bowiem, że również wtedy, gdy dałaś mi
      hasło, abym mogła czytać Kaszalota - wina też leżała tylko i wyłącznie po
      Twojej stronie. Przysłałas mi je nieproszona.


      > Wszystkim przyjaciolom dziekuje za wsparcie i za zaufanie.
      > Gini


      Twoim przyjaciołom radzę, by okazywali Ci ograniczone zaufanie. I pamiętali,
      że okazywane przez nich wsparcie nie oznacza, że będą mogli na Ciebie liczyć w
      trudnych chwilach.


      Carmina
      • nurni ----------------------------------------Carmina 13.12.03, 13:21
        carmina napisała:

        > Twoim przyjaciołom radzę, by okazywali Ci ograniczone zaufanie. I pamiętali,
        > że okazywane przez nich wsparcie nie oznacza, że będą mogli na Ciebie liczyć
        w
        > trudnych chwilach.

        to zapewne dobra rada sad
        jestes tyle wart ile twoja lojalnosc wobec mnie

        Ania byla z Wami w najwazniejszych dla Was chwilach

        i ironia losu... linki podala mi by Was bronic
        bronila Was choc czula sie od dawna jak murzyn ktory zrobil swoje

        dziekuje Carmino za dobre rady
        a poniewaz na pewno nie bedzie juz okazji:

        to wszystkiego dobrego w swoim swiecie
        • carmina Re: ----------------------------------------Carmi 13.12.03, 14:22
          nurni napisał:

          > to zapewne dobra rada sad
          > jestes tyle wart ile twoja lojalnosc wobec mnie

          To twoja interpretacja. Moja to: jesteś tyle wart ile Twoja elementarna
          uczciwość. Trudno pogodzić pojęcie uczciwości z udostępnianiem hasła do
          UKRYTEGO forum własnych przyjaciół.


          > Ania byla z Wami w najwazniejszych dla Was chwilach
          >
          > i ironia losu... linki podala mi by Was bronic
          > bronila Was choc czula sie od dawna jak murzyn ktory zrobil swoje

          Nie wiedziałam, że wymagaliśmy obrony. Gini ci to powiedziała? Ty miałeś się
          w nią włączyć, w tę obronę? A spytała Karlina, co on na to? A może
          przynajmniej powiedziała mu, że Camelot jest według niej w stanie wymagającym
          obrony, że coś mu zagraża?

          > dziekuje Carmino za dobre rady
          > a poniewaz na pewno nie bedzie juz okazji:
          >
          > to wszystkiego dobrego w swoim swiecie

          Mysmy się już kiedyś pożegnali, nie ma powodu ponawiać teatralnych gestów.
          • nurni Re: ----------------------------------------Carmi 13.12.03, 14:30
            carmina napisała:

            > A może
            > przynajmniej powiedziała mu, że Camelot jest według niej w stanie
            wymagającym
            > obrony, że coś mu zagraża?

            nic mu nie zagraza

            dzieki Twojej odwadze i wczorajszym wpisom na FA Karlina

            jesli chcesz jeszcze cos napisac to z gory przepraszam

            nie bede juz odpowiadal
          • gini Re: ------------ Carmi 13.12.03, 14:42
            carmina napisała:

            > nurni napisał:
            >
            > > to zapewne dobra rada sad
            > > jestes tyle wart ile twoja lojalnosc wobec mnie
            >
            > To twoja interpretacja. Moja to: jesteś tyle wart ile Twoja elementarna
            > uczciwość. Trudno pogodzić pojęcie uczciwości z udostępnianiem hasła do
            > UKRYTEGO forum własnych przyjaciół.


            A o jakich przyjaciolach mowisz ?Jakich przyjaciol ja mialam?
            Oburzasz sie na mnie a dlaczego nie na innego pana, ktorego zaprosili
            przyjaciele , a ktory kopiowal to co pisza i przesylal dalej?
            Czy uczciwosc u Ciebie wiaze sie z tym, ze trzeba byc w porzadku wobec Ciebie?
            Wtedy kiedy korzystasz to sie nie oburzasz.
            Dlaczego nie napisalas otwarcie, na przyklad w Camelot, ze nie chcesz tego
            hasla, ze brzydzi cie to tylko spokojnie czytalas?
            Dalczego dziekowalas za zaufanie?
            To bylo ok pani moralistko?
            Gdy czytalas watki z FD co prawda skopiowane,i przesylalas je dalej nie mialas
            zadnych obiekcji, ze ten ktos zdobyl je nieuczciwie?
            Dzis piszesz o uczciwosci?
            Carmina ukrasc krowe to dobrze, Carminie ukrasc krowe to zle.


            >
            >
            > > Ania byla z Wami w najwazniejszych dla Was chwilach
            > >
            > > i ironia losu... linki podala mi by Was bronic
            > > bronila Was choc czula sie od dawna jak murzyn ktory zrobil swoje
            >
            > Nie wiedziałam, że wymagaliśmy obrony. Gini ci to powiedziała? Ty miałeś się
            > w nią włączyć, w tę obronę? A spytała Karlina, co on na to? A może
            > przynajmniej powiedziała mu, że Camelot jest według niej w stanie wymagającym
            > obrony, że coś mu zagraża?

            A wtedy gdy nadstawialam za ciebie glowe i na Fa i w Camelot to potrzebowalas
            obrony czy tez nie?
            >
            > > dziekuje Carmino za dobre rady
            > > a poniewaz na pewno nie bedzie juz okazji:
            > >
            > > to wszystkiego dobrego w swoim swiecie
            >
            > Mysmy się już kiedyś pożegnali, nie ma powodu ponawiać teatralnych gestów.


            I kto tu mowi o tetaralnosci ...
            • carmina Re: ------------ Carmi 13.12.03, 16:03
              A o jakich przyjaciolach mowisz ?Jakich przyjaciol ja mialam?

              ****************Dziwne, że mnie o to pytasz. Każdy na ogół sam wie, bez
              pytania.

              Oburzasz sie na mnie a dlaczego nie na innego pana, ktorego zaprosili
              przyjaciele , a ktory kopiowal to co pisza i przesylal dalej?

              ***************Jasniej proszę, ciężko ustosunkować się do takich jakichś
              zamotań.

              Czy uczciwosc u Ciebie wiaze sie z tym, ze trzeba byc w porzadku wobec Ciebie?
              **********************************Uczciwość obejmuje uczciwość wobec mnie.
              Czemuż miałoby być inaczej.

              Wtedy kiedy korzystasz to sie nie oburzasz.
              *****************nie bardzo oburzam się na Nurniego, a trudno w jego wejściu
              na Camelot dostrzec jakąś moją korzyść.

              Dlaczego nie napisalas otwarcie, na przyklad w Camelot, ze nie chcesz tego
              hasla, ze brzydzi cie to tylko spokojnie czytalas?
              ********************Nie komentuję prywatnych priwów na żadnym forum.

              Dalczego dziekowalas za zaufanie?
              *********************************Bo powierzenie mi hasła potraktowałam jako
              coś niebywałego, jako okazanie mi niezwykłego zaufania,. Potem
              się okazało, że dla Ciebie dawanie hasła to nie jest nic specjalnego.

              To bylo ok pani moralistko?
              *********************Nie to nie było ok, Pani Chorągiewko.

              Gdy czytalas watki z FD co prawda skopiowane,i przesylalas je dalej nie mialas
              zadnych obiekcji, ze ten ktos zdobyl je nieuczciwie?
              **********************Nie, żadnych. To był "obóz wroga" w tej grze wirtualnej.
              Ty zdradziłaś przyjaciół.

              Dzis piszesz o uczciwosci?
              ****************************A Ty masz czelność pisać, że tych to przepraszasz,
              a tamtych nie? Jakim prawem TY możesz osądzać kto ucziwy, a kto nie?

              Carmina ukrasc krowe to dobrze, Carminie ukrasc krowe to zle.
              ***************Ja nie znam się na krowach. Moralność Gini określę tak: "Gini
              rozpowiada o sprawach z priwów - dobrze ( o niedobrej Carminie czytającej
              Kaszalota). Carmina napiała o tym na FA - to bardzo źle."
              • nurni no dobrze mila Pani ...ring wolny 13.12.03, 16:44
                carmina napisała:

                > **********************Nie, żadnych. To był "obóz wroga" w tej grze
                wirtualnej.
                > Ty zdradziłaś przyjaciół.

                Ania nigdy nie zdradzila przyjaciol

                walczyla o mnie i Wojciecha
                walczyla tez ze mna czasem b ostro
                ale nic Ci do tego

                nie Tobie mierzyc Jej przyjazn
                nie Tobie ja wartosciowac

                nie masz w ogole pojecia o czym piszesz
                lojalnosc to nie przyjazn

                dlatego zostalas sama w swoim swiecie
                i historii nowej nie napiszesz



                > Dzis piszesz o uczciwosci?
                > ****************************A Ty masz czelność pisać, że tych to
                przepraszasz,
                > a tamtych nie? Jakim prawem TY możesz osądzać kto ucziwy, a kto nie?

                szukasz sobie latwych celow by zaistniec

                dobrze znasz konstrukcje Anii
                bezceremonialnie uderzasz bez mrugniecia okiem

                poszukaj sobie ambitniejszych celow
                wrazliwosc Anii to pole do latwych spustoszen
                zbyt wielu juz tu eksperymentowalo

                nie pozwole Ci na to




                • carmina Re: no dobrze mila Pani ...ring wolny 13.12.03, 17:51
                  nurni napisał:


                  > Ania nigdy nie zdradzila przyjaciol
                  ********************Zdradziła Camelot, gdzie byli, wedle mojej, byc może
                  ułomnej miary - ludzie jej przyjaźni.
                  >
                  > walczyla o mnie i Wojciecha
                  > walczyla tez ze mna czasem b ostro
                  > ale nic Ci do tego
                  *******************To po co Pan o tym piszesz?
                  >
                  > nie Tobie mierzyc Jej przyjazn
                  > nie Tobie ja wartosciowac
                  ********************Ja mówię o jej zdradzie, jej przyjaznie mnie nie
                  interesują.
                  >
                  > nie masz w ogole pojecia o czym piszesz
                  > lojalnosc to nie przyjazn
                  **********************Link gdzie tak napisałam
                  >
                  > dlatego zostalas sama w swoim swiecie
                  > i historii nowej nie napiszesz
                  *********************Ale Wam utrudnię wykoślawianie rzeczywistości ( naszej
                  wirtualnej smile

                  > szukasz sobie latwych celow by zaistniec
                  *****************Ja istnieję, niezaleznie czy Ci się to podoba czy nie. Tylko,
                  że tez nie lubię być łatwym celem. Priwowych manipulacji i szantaży. Jakem
                  winna, to niech wszyscy wiedzą, a nie tylko szurum burum za plecami.

                  >
                  > dobrze znasz konstrukcje Anii
                  *******************Niby ja? Niby skąd? Jest dla mnie nieprzewidywalna.

                  > bezceremonialnie uderzasz bez mrugniecia okiem
                  Nie mrużę oczu przed ciosem, to wszystko.

                  >
                  > poszukaj sobie ambitniejszych celow
                  *********************Ty wciąż swoje, ja nie szukam, Ania zdradziła Camelot i
                  po tym jeszcze uprawiała mętną grę w wybiórcze przeprosiny na FA.

                  > wrazliwosc Anii to pole do latwych spustoszen
                  > zbyt wielu juz tu eksperymentowalo
                  ****************O? Chyba nic mi do tego, jak pisałeś.
                  >
                  > nie pozwole Ci na to
                  *******************Pokaż jak zabronisz.
                  Wezwiesz całe R.? Wojciech już tu jest i warczy ostrzegawczo. Avanti! Może tym
                  razem uda się mnie "zranić śmiertelnie" smile

                  p.s.
                  Nie jestem dla Ciebie "miłą Panią", a ring? A Ty chesz ze mną koniecznie na
                  tym ringu się mierzyć? Hm....A ja myslałam, ze Gini jest już duża?
                  Wystarczająco duża by zdradzać ludzi w każdym razie. I przepraszać za to tak,
                  by obrazić.
                  • nurni Re: no dobrze mila Pani ...ring wolny 13.12.03, 18:25
                    carmina napisała:

                    > > Ania nigdy nie zdradzila przyjaciol
                    > ********************Zdradziła Camelot, gdzie byli, wedle mojej, byc może
                    > ułomnej miary - ludzie jej przyjaźni.

                    ta wiara zadnej gory nawet nie poruszy

                    jedyna kompetentna do okreslania tych miar osoba
                    nie jestes przeciez Ty czy ja

                    tylko Ania
                    i tylko jej opinia i odczucia sa wazne

                    chyba nie trzeba tlumaczyc...

                    > > walczyla o mnie i Wojciecha
                    > > walczyla tez ze mna czasem b ostro
                    > > ale nic Ci do tego
                    > *******************To po co Pan o tym piszesz?

                    sprobowal bym dla Pani pisac zimniej
                    ale jeszcze nie umiem

                    chce zeby Ania to tez wiedziala

                    (smialo mozna sie teraz posmiac)

                    > > nie Tobie mierzyc Jej przyjazn
                    > > nie Tobie ja wartosciowac
                    > ********************Ja mówię o jej zdradzie, jej przyjaznie mnie nie
                    > interesują.

                    pol tego forum to Twoi zdrajcy

                    oprzytomnij Carmino

                    > > nie masz w ogole pojecia o czym piszesz
                    > > lojalnosc to nie przyjazn
                    > **********************Link gdzie tak napisałam

                    jaki link

                    robisz wyklad o przyjazni
                    ja pisze ze nie wiesz o czym mowisz

                    jaki link?

                    > > dlatego zostalas sama w swoim swiecie
                    > > i historii nowej nie napiszesz
                    > *********************Ale Wam utrudnię wykoślawianie rzeczywistości ( naszej
                    > wirtualnej smile

                    trzymaj sie jakiejs wersji
                    podobno kierowaly Toba inne niz zlosliwosc pobudki

                    > > szukasz sobie latwych celow by zaistniec
                    > *****************Ja istnieję, niezaleznie czy Ci się to podoba czy nie.

                    wiem ze istniejesz
                    nie wiem po co mialbym to wartosciowac

                    Tylko,
                    > że tez nie lubię być łatwym celem. Priwowych manipulacji i szantaży. Jakem
                    > winna, to niech wszyscy wiedzą, a nie tylko szurum burum za plecami.

                    privami to Ty tu grozisz

                    > > dobrze znasz konstrukcje Anii
                    > *******************Niby ja? Niby skąd? Jest dla mnie nieprzewidywalna.

                    rozumiem
                    jestes na forum od wczoraj

                    > > bezceremonialnie uderzasz bez mrugniecia okiem
                    > Nie mrużę oczu przed ciosem, to wszystko.

                    nie zostalas TU zaatakowana

                    nie buduj sobie ideologii bo jej tu nie ma

                    > > poszukaj sobie ambitniejszych celow
                    > *********************Ty wciąż swoje, ja nie szukam, Ania zdradziła Camelot i
                    > po tym jeszcze uprawiała mętną grę w wybiórcze przeprosiny na FA.

                    to co to ma byc?

                    pokazowka dla pozostalych w Camelot?

                    czyzby nie wiedzieli ze Ty nie przebaczasz NIGDY

                    > > wrazliwosc Anii to pole do latwych spustoszen
                    > > zbyt wielu juz tu eksperymentowalo
                    > ****************O? Chyba nic mi do tego, jak pisałeś.
                    > >
                    > > nie pozwole Ci na to
                    > *******************Pokaż jak zabronisz.
                    > Wezwiesz całe R.?

                    danutkujesz albo galbujesz
                    malo wiesz ale tak juz zostanie

                    > Wojciech już tu jest i warczy ostrzegawczo. Avanti! Może tym
                    > razem uda się mnie "zranić śmiertelnie" smile

                    jestes silniejsza niz to pokazujesz
                    potrafisz byc bezwzgledna i msciwa

                    to dlatego musisz pogodzic sie z moim towarzystwem

                    wszystkie rany jakie (ewentualnie) Ci zadam
                    nie z msciwosci i nie z porachunkow
                    ale pewno nie uwierzysz

                    > p.s.
                    > Nie jestem dla Ciebie "miłą Panią", a ring? A Ty chesz ze mną koniecznie na
                    > tym ringu się mierzyć? Hm....A ja myslałam, ze Gini jest już duża?

                    Ania jest slabsza od Ciebie

                    dodatkowo otworzyla sie tak bardzo jak tylko mogla

                    nie uzalaj sie na moje towarzystwo bo to nic nie da

                    > Wystarczająco duża by zdradzać ludzi w każdym razie. I przepraszać za to
                    tak,
                    > by obrazić.

                    potraktowaliscie ja surowo
                    podziekowaliscie pieknie....


                    • perla wrazliwosc Anii, nurni, i kłamstwa 13.12.03, 18:45
                      nurni napisał:

                      > trzymaj sie jakiejs wersji

                      właśnie szczurku, trzymaj się czegoś właśnie

                      > wrazliwosc Anii to pole do latwych spustoszen

                      i rzeki kłamstw
                      proszę:

                      ________________________________________________
                      Autor: gini
                      Data: 09.12.2003 16:44

                      Ja od niedawna tez jestem czlonkiem Rivendell


                      Autor: gini
                      Data: 13.12.2003 14:56

                      Mnie nie maja co wybaczac ja nie mam i nie mialam nigdy wejscia na Rivendell,
                      • wojcd oj Perla Ty biedaku 13.12.03, 18:48
                        perla napisał:

                        > nurni napisał:
                        >
                        > > trzymaj sie jakiejs wersji
                        >
                        > właśnie szczurku, trzymaj się czegoś właśnie
                        >
                        > > wrazliwosc Anii to pole do latwych spustoszen
                        >
                        > i rzeki kłamstw
                        > proszę:
                        >
                        > ________________________________________________
                        > Autor: gini
                        > Data: 09.12.2003 16:44
                        >
                        > Ja od niedawna tez jestem czlonkiem Rivendell
                        >
                        >
                        > Autor: gini
                        > Data: 13.12.2003 14:56
                        >
                        > Mnie nie maja co wybaczac ja nie mam i nie mialam nigdy wejscia na Rivendell,
                        ----------------------------------------------------------------------
                        To byla podpucha Gini. Jej celem bylo dowiedziec sie czy jeden z forumowiczow
                        FAKTYCZNIE obserwuje jakies ukryte forum.

                        Wojciech
                        • perla Re: oj Perla Ty biedaku 13.12.03, 18:52
                          wojcd napisał:

                          > To byla podpucha Gini. Jej celem bylo dowiedziec sie czy jeden z forumowiczow
                          > FAKTYCZNIE obserwuje jakies ukryte forum.
                          >

                          aha... ja to chyba zbyt prosto pojmuję świat ten. Bez podpuch.
                          • wojcd Re: oj Perla Ty biedaku 13.12.03, 19:01
                            perla napisał:
                            > aha... ja to chyba zbyt prosto pojmuję świat ten. Bez podpuch.
                            ----------------------------------------------------------------
                            Ty masz Perla jednak osobliwe poczucie humoru. Mysle, ze swiat wg Ciebie jest
                            wredny i TRZEBA sobie w nim "jakos" radzic.

                            Wojciech

                            PS. Czy Ty jestes sluchowcem?
              • wojcd klasa Carminy 13.12.03, 18:00
                carmina napisała:
                > Carmina ukrasc krowe to dobrze, Carminie ukrasc krowe to zle.
                > ***************Ja nie znam się na krowach. Moralność Gini określę tak: "Gini
                > rozpowiada o sprawach z priwów - dobrze ( o niedobrej Carminie czytającej
                > Kaszalota). Carmina napiała o tym na FA - to bardzo źle."
                -------------------------------------------------------------------------
                Carmino
                Ty jednak masz "klase". Czytalas Kaszalota.

                Wojciech
                • snajper55 Re: klasa Carminy 13.12.03, 20:27
                  wojcd napisał:


                  > Carmino
                  > Ty jednak masz "klase". Czytalas Kaszalota.

                  Oraz szpiegowała na FD. I ktoś taki ma jeszcze czelność nas tu pouczać. Żenada !

                  Snajper.
                  • perla Re: klasa Carminy 13.12.03, 20:36
                    snajper55 napisał:


                    > Oraz szpiegowała na FD. I ktoś taki ma jeszcze czelność nas tu pouczać.
                    Żenada

                    no proszę. A tyle pomyj na mnie wylałeś za Carminę.
                    To co piszesz piszesz teraz to żenada jest.
                    Fałszywiec.
                    • snajper55 Re: klasa Carminy 13.12.03, 20:43
                      perla napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      >
                      > > Oraz szpiegowała na FD. I ktoś taki ma jeszcze czelność nas tu pouczać.
                      > > Żenada
                      >
                      > no proszę. A tyle pomyj na mnie wylałeś za Carminę.
                      > To co piszesz piszesz teraz to żenada jest.
                      > Fałszywiec.

                      Na wszystkie pomyje wylane przeze mnie na Twoją głowę w pełni sobie zasłuzyłes.
                      Kiedy sytuacja była taka, że własciwe było bronienie Carminy, Carminę broniłem.
                      Gdy teraz Carmina pokazuje twarz podłej intrygantki - Carminę atakuję. Gdzie Ty
                      widzisz faływość ??? To, czy kogoś bronię, czy atakuję, wynika jedynie z
                      postępowania tego kogoś. Jeśli gini bedzie niesłusznie atakowana - będę jej
                      bronił, jeśli ona kogoś podle zaatakuje - ją zaatakuję. Ja wiem, Ty nie
                      potrafisz tego zrozumieć...

                      Snajper.
                      • perla fałszywy jesteś 13.12.03, 20:52
                        spraw Carminy nie znam. Zostawiłem was w przyjaźni. Miałem rację, wasza przyjań
                        polegała na nienawiści do mnie. Bez tego przyjaźń padła miernoty.
                        Ciekawi mnie tylko Twoja gotowość do ataku wybiórczego.
                        Czemu milczysz gdy:
                        -gini sprzedała Kaszalota. Gdzie to potępiłeś?
                        -wątki z RIVENDELL były kopiowane gdzie indziej. gini nikogo stamtąde nie
                        ostrzegła przed tym. I co?
                        -gini wpuściła na Camelot nurniego. Czemu o tym nie piszesz?

                        jesteś fałszywy.
                        • snajper55 Re: fałszywy jesteś 13.12.03, 21:05
                          perla napisał:

                          > spraw Carminy nie znam. Zostawiłem was w przyjaźni. Miałem rację, wasza przy
                          > jań polegała na nienawiści do mnie. Bez tego przyjaźń padła miernoty.

                          Ha, ha, ha. Dobre ! Perła, Ty zawsze uważasz siebie za pępek swiata ? Ty
                          naprawdę uważasz, że wszystko wokół Ciebie się kręci, czy tak dla jaj tylko
                          piszesz ?

                          > Ciekawi mnie tylko Twoja gotowość do ataku wybiórczego.
                          > Czemu milczysz gdy:
                          > -gini sprzedała Kaszalota. Gdzie to potępiłeś?
                          > -wątki z RIVENDELL były kopiowane gdzie indziej. gini nikogo stamtąde nie
                          > ostrzegła przed tym. I co?
                          > -gini wpuściła na Camelot nurniego. Czemu o tym nie piszesz?
                          >
                          > jesteś fałszywy.

                          Czemu Perła milczysz, gdy Tamilów zabijaja ?
                          Czemu Perła milczysz, gdy w Zambii z głodu umierają ?
                          Czemu o tym nie piszesz ?
                          Znieczulica ?

                          Snajper.
                          • perla Re: fałszywy jesteś 13.12.03, 21:07
                            snajper55 napisał:

                            > Czemu Perła milczysz, gdy Tamilów zabijaja ?
                            > Czemu Perła milczysz, gdy w Zambii z głodu umierają ?
                            > Czemu o tym nie piszesz ?
                            > Znieczulica ?

                            idiota
                            • snajper55 Wzajemnie. ___nt 13.12.03, 21:08
                              perla napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Czemu Perła milczysz, gdy Tamilów zabijaja ?
                              > > Czemu Perła milczysz, gdy w Zambii z głodu umierają ?
                              > > Czemu o tym nie piszesz ?
                              > > Znieczulica ?
                              >
                              > idiota
                              >
                              • perla Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:22
                                napisałeś
                                "Gdy teraz Carmina pokazuje twarz podłej intrygantki"

                                ja o tym pisałem dawno przed Tobą. I za to, że wiedziałem i pisałem o tym, ty
                                obelgami mnie raczyłeś.
                                Nawet honoru nie masz aby to naprawić.

                                A teraz coś ci powiem. Carmina i Hiacynt byli moimi największymi wrogami i ja
                                ich. Ja się myliłem uważając Carminę za intrygantkę. Była zimna czasami i
                                złośliwa. Potrafiła ukąsić skutecznie. Hiacynt większe inklinacje do przekrętów
                                miał.
                                Niemniej, daleko im to podłości, chamstwa, prymitywizmu i bezwględności jakimi
                                wy się cechujecie. Takich miernot, szmir, zadufanych w sobie szczurów to ja
                                nigdy nie widziałem.
                                Carmina i Hiacynt to moi wrogowie, ale mogę myśleć o nich z szacunkiem. Wy
                                wywołujecie we mnie niesmak.
                                • snajper55 Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:27
                                  perla napisał:

                                  > napisałeś
                                  > "Gdy teraz Carmina pokazuje twarz podłej intrygantki"
                                  >
                                  > ja o tym pisałem dawno przed Tobą. I za to, że wiedziałem i pisałem o tym, ty
                                  > obelgami mnie raczyłeś. Nawet honoru nie masz aby to naprawić.

                                  Wtedy to Ty byłeś stroną atakująca i rozpirzającą. Tak uważałem wtedy, tak
                                  uważam teraz, wiec nie mam powodu, aby cokolwiek naprawiać.

                                  > A teraz coś ci powiem. Carmina i Hiacynt byli moimi największymi wrogami i ja
                                  > ich. Ja się myliłem uważając Carminę za intrygantkę. Była zimna czasami i
                                  > złośliwa. Potrafiła ukąsić skutecznie. Hiacynt większe inklinacje do przekrę
                                  > tów miał. Niemniej, daleko im to podłości, chamstwa, prymitywizmu i bezwględ
                                  > ności jakimi wy się cechujecie. Takich miernot, szmir, zadufanych w sobie
                                  > szczurów to ja nigdy nie widziałem.

                                  Wy ???????

                                  > Carmina i Hiacynt to moi wrogowie, ale mogę myśleć o nich z szacunkiem. Wy
                                  > wywołujecie we mnie niesmak.

                                  No to czujemy to samo. Bez liczby mnogiej.

                                  Snajper.
                                  • perla Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:43
                                    Ja walczyłem z wieloma. I jako jedyny mam skalę porównawczą jeżeli idzie o
                                    wrogów.
                                    Walczyłem z Carminą i gini.
                                    Porównanie: walcząc z Carminą miałem wrażenie, że przemawiam się z comtessą a
                                    rebour. Tocząc nudne polemiki z gini odnosiłem wrażenie rozmów z maglarką.
                                    Walczyłem z Hiacyntem i nurnim.
                                    Porównanie:
                                    walcząc z Hiacyntem miałem wrażenie walki z upartym facetem, który posuwa się
                                    za daleko i wie lepiej ode mnie co jadłem na śniadanie.. Walcząc z nurnim mam
                                    cały czas wrażenie, że tam, po drugiej stronie sieci, siedzi oślizły szczur.
                                    Walczyłem za Snajperem teraz i wtedy.
                                    Porównanie: ten sam fałszywiec.
                                    • snajper55 Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:47
                                      perla napisał:

                                      > Ja walczyłem z wieloma. I jako jedyny mam skalę porównawczą jeżeli idzie o
                                      > wrogów.
                                      > Walczyłem z Carminą i gini.
                                      > Porównanie: walcząc z Carminą miałem wrażenie, że przemawiam się z comtessą a
                                      > rebour. Tocząc nudne polemiki z gini odnosiłem wrażenie rozmów z maglarką.
                                      > Walczyłem z Hiacyntem i nurnim.
                                      > Porównanie:
                                      > walcząc z Hiacyntem miałem wrażenie walki z upartym facetem, który posuwa się
                                      > za daleko i wie lepiej ode mnie co jadłem na śniadanie.. Walcząc z nurnim mam
                                      > cały czas wrażenie, że tam, po drugiej stronie sieci, siedzi oślizły szczur.
                                      > Walczyłem za Snajperem teraz i wtedy.
                                      > Porównanie: ten sam fałszywiec.

                                      Wiesz, Ty też się nie zmieniłeś. Niestety..

                                      Snajper.
                                      • perla Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:50
                                        snajper55 napisał:

                                        > Wiesz, Ty też się nie zmieniłeś. Niestety..

                                        Twoja wypowiedź jest na poziomie rozgoryczonej żony mówiącej do męża po 20
                                        latach pożycia.
                                        • snajper55 Re: Wzajemnie. 13.12.03, 21:55
                                          perla napisał:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > > Wiesz, Ty też się nie zmieniłeś. Niestety..
                                          >
                                          > Twoja wypowiedź jest na poziomie rozgoryczonej żony mówiącej do męża po 20
                                          > latach pożycia.

                                          Tylko z tą różnicą, że ja nie jestem rozgoryczonym. Ślubu też z tobą nie
                                          brałem. Zdaję sobie sprawę, że na forum zawsze będą takie perły czy limaki.

                                          Snajper.
                  • perla Re: klasa Snajpera 13.12.03, 20:57
                    snajper55 napisał:

                    > Oraz szpiegowała na FD. I ktoś taki ma jeszcze czelność nas tu pouczać.
                    Żenada!

                    nurni szpiegował Camelot. To nic złego. Może nadal przyjacielem Snajpera być i
                    pouczać innych.
                    • snajper55 Re: klasa Snajpera 13.12.03, 21:13
                      perla napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Oraz szpiegowała na FD. I ktoś taki ma jeszcze czelność nas tu pouczać.
                      > > Żenada!
                      >
                      > nurni szpiegował Camelot. To nic złego.

                      Nie, to coś złego i nieetycznego.

                      > Może nadal przyjacielem Snajpera być

                      Może. Przyjacielowi można więcej wybaczyć niż znajomemu. Oprócz tego
                      rozgrzeszenie może nastąpić po zrozumieniu przez grzesznika swojego błędu. U
                      Carminy śladu zażenowania z podglądactwa znależć nie sposób.

                      > i pouczać innych.

                      A Ty Perła takiś dziwiczo czysty się czujesz, że pouczasz innych ?

                      Snajper.
                • lady_hawk klasa Carminy - plotki kuchenne 14.12.03, 23:07
                  Nie rozumiem zdziwienia. Ona sie nie zmienila.

                  wojcd napisał:

                  > carmina napisała:
                  > > Carmina ukrasc krowe to dobrze, Carminie ukrasc krowe to zle.
                  > > ***************Ja nie znam się na krowach. Moralność Gini określę tak: "Gi
                  > ni
                  > > rozpowiada o sprawach z priwów - dobrze ( o niedobrej Carminie czytającej
                  > > Kaszalota). Carmina napiała o tym na FA - to bardzo źle."
                  > -------------------------------------------------------------------------
                  > Carmino
                  > Ty jednak masz "klase". Czytalas Kaszalota.
                  >
                  > Wojciech
      • gini Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo prosze 13.12.03, 13:24
        carmina napisała:

        > gini napisała:
        >
        > > Podkreslam przepraszam ludzi uczciwych, ktorzy nigdy z takich metod nie
        > > korzystali ani , ludzi, ktorzy nie plamili sie donosami, na innych,
        > > wlamaniami do skrzynek, cytowaniu czyichs priwow lub ujawnianiem informacj
        > i
        > z > tych priwow.Wiekszosc z tych ludzi , dzis ustrojone w piorka moralistow,
        >
        > > potepia mnie jak tez Nurniego, ich winy nie umniejszaja mojej, ale tym
        > > ludziom moje przeprosiny sie nie naleza.
        >
        > Gini, czy Ty naprawdę nie rozumiesz co piszesz? Uczciwi są według Ciebie dziś
        > ustrojeni? Chyba nie tak chciałaś, ale nie potrafisz panować nad sensem
        swojej
        > wypowiedzi.
        >
        > > I na zakonczenie powtarzam raz jeszcze, wina jest moja bo dalam haslo
        > > nieproszona o to.
        >
        > To już u Ciebie chyba jest nałogowe. Dobrze jednak, że tak rozumiesz podział
        > win w takiej sytuacji. Oznacza to bowiem, że również wtedy, gdy dałaś mi
        > hasło, abym mogła czytać Kaszalota - wina też leżała tylko i wyłącznie po
        > Twojej stronie. Przysłałas mi je nieproszona.

        Alez naturalnie Carmino, nigdzie przeciez cie nie obwiniam, nie obwiniam Cie
        nawet za to, ze dalas kiedys , Hiacyntowi swoje haslo do skrzynki gdyz nie wiem
        czy dawalas je proszona czy tez nie proszona..
        Moja wina jest zas, ze czytalam watki skopiowane z FD , bo o nie prosilam, tak
        mi wytlumaczyl ten co skopiowal.
        On tylko tak sobie skopiowal a ja powiedzialam,ze chce przeczytac, wiec moja
        wina byla .
        Tak samo moja wina, ze czytalam skopiowane watki z Rivendell.
        Przeciez moglam nie czytac.


        >
        >
        > > Wszystkim przyjaciolom dziekuje za wsparcie i za zaufanie.
        > > Gini
        >
        >
        > Twoim przyjaciołom radzę, by okazywali Ci ograniczone zaufanie. I pamiętali,
        > że okazywane przez nich wsparcie nie oznacza, że będą mogli na Ciebie liczyć
        w
        > trudnych chwilach.
        >
        Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas na mnie liczyc
        w trudnych chwilach.
        Pokazalas sie Carmino w calej krasie , zastanawialam sie ostatnio czy stanelam
        po wlasciwej stronie, dzis wiem napewno, ze nie.
        Zegnam pania na Camelot i Burano , pania szlachetna czysta bez skazy.
        >
        > Carmina
        • carmina Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 14:38
          Możemy prać, byłoby co, prawda? Widzę, że Ty już zaczęłaś, ale nie jestem
          pewna, czy tego chcesz naprawdę. Dla mnie cena będzie wysoka, ale ja już z FA
          nie łączę żadnych nadziei. Moich przyjaciół nie zaskoczę, wiem nie mam zbyt
          wiele do stracenia.

          > Alez naturalnie Carmino, nigdzie przeciez cie nie obwiniam, nie obwiniam Cie
          > nawet za to, ze dalas kiedys , Hiacyntowi swoje haslo do skrzynki gdyz nie
          wiem czy dawalas je proszona czy tez nie proszona..

          Nudna, stara sprawa, wyjasniona, for prywatnych wtedy nie było, korespondencji
          w skrzynce nie było, bo ją ściągałam na komputer, jedynym powodem, że Hiacynta
          poprosiłam o wejscie do skrzynki, był taki, aby ustawić mi inaczej możliwość
          oglądania forum ( bez otwierania wszystkich watków), bo ja niezbyt duże mam
          umiejętności w zakresie komputerów.

          > Moja wina jest zas, ze czytalam watki skopiowane z FD , bo o nie prosilam,
          tak > mi wytlumaczyl ten co skopiowal. > On tylko tak sobie skopiowal a ja
          powiedzialam,ze chce przeczytac, wiec moja > wina byla .

          Omów dokładniej sprawę FD. Droga wolna.

          > Tak samo moja wina, ze czytalam skopiowane watki z Rivendell.
          > Przeciez moglam nie czytac.

          Opisz dokładniej sprawę Rivendel. Teraz jest taki klimat, że wybaczą Ci
          wszystko.

          > Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas na mnie
          liczyc > w trudnych chwilach.

          Dobrze wiesz, o czym mówię. Przepraszałaś mnie za pewne rzeczy dwukrotnie,
          bynajmniej nie prywatnie.

          > Pokazalas sie Carmino w calej krasie , zastanawialam sie ostatnio czy
          stanelam > po wlasciwej stronie, dzis wiem napewno, ze nie.

          Ależ oczywiście, że się zastanawiasz, stale się zastanawiasz. I stale
          zmieniasz zdanie, wyprzedając jednocześnie to, co wczesniej ktoś Ci powierzył,
          ale zastanowiłas się i teraz już wiesz, że dopiero teraz wiesz, jak powinna
          wyglądać "słuszność".

          > Zegnam pania na Camelot i Burano , pania szlachetna czysta bez skazy.
          > >
          > > Carmina

          A na koniec chcę powiedzieć: nie przekazałam nikomu żadnej, najmniejszej
          informacji na Twój temat, i nigdy tego nie zrobię. Czy mnie rozumiesz? Lepiej
          się czuję nie sprzedając spraw, które kiedyś poznałam, bo ktos okazał mi
          zaufanie. Spróbuj, to naprawdę działa.
          • carmina Errata 13.12.03, 14:42
            carmina napisała:

            > Możemy prać, byłoby co, prawda? Widzę, że Ty już zaczęłaś, ale nie jestem
            > pewna, czy tego chcesz naprawdę. Dla mnie cena będzie wysoka, ale ja już z
            FA
            > nie łączę żadnych nadziei. Moich przyjaciół nie zaskoczę, wiem nie mam zbyt
            > wiele do stracenia.

            Powinno być: więc nie mam zbyt wiele do stracenia.
            • gini Re: Errata i dopisek 13.12.03, 16:06
              carmina napisała:

              > carmina napisała:
              >
              > > Możemy prać, byłoby co, prawda? Widzę, że Ty już zaczęłaś, ale nie jestem
              > > pewna, czy tego chcesz naprawdę. Dla mnie cena będzie wysoka, ale ja już z
              >
              > FA
              > > nie łączę żadnych nadziei. Moich przyjaciół nie zaskoczę, wiem nie mam zby
              > t
              > > wiele do stracenia.
              >
              > Powinno być: więc nie mam zbyt wiele do stracenia.

              A ja nie mam zupelnie nic do stracenia.
          • nurni -----------------------Aniu moja wielka prosba 13.12.03, 14:43
            nie odpowiadaj na ten list

            carmina napisała:

            • gini Re: -----------------------Aniu moja wielka prosb 13.12.03, 15:02
              nurni napisał:

              > nie odpowiadaj na ten list
              >
              > carmina napisała:
              >

              Nurni odpowiem jej na wszystko .
              • wojcd Re: -----------------------Aniu moja wielka prosb 13.12.03, 15:04
                gini napisała:
                > Nurni odpowiem jej na wszystko .
                -------------------------------------------------------------------
                Aniu
                chyba Nurni ma racje.

                Wojciech
                • gini Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:07
                  wojcd napisał:

                  > gini napisała:
                  > > Nurni odpowiem jej na wszystko .
                  > -------------------------------------------------------------------
                  > Aniu
                  > chyba Nurni ma racje.
                  >

                  Moze raz powiedzmy sobie prawde Carmina pisze duzo o uczciwosci o przyjazni ,
                  wiec moze raz ustalmy kiedy jest przyjazn , i kiedy jest uczciwosc, wg Carminy
                  oczywiscie.
                  Miejmy to za soba.
                  > Wojciech
                  • nurni Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:13
                    wiesz dobrze ze mam inne zdanie

                    przyfrunelo juz cale stado kibicow

                    a prawda...?

                    obroni sie sama czasem bez slow
                    wszystko bedzie jeszcze lepiej widac po paru dniach

                    nie warto tak mysle

                    tym bardziej ze te listy sluza tylko jednemu
                    maja Cie zgnebic.... za to co zrobilas dla mnie

                    nie chce tego bardzo nie chce

                    oczywiscie zrobisz jak uwazasz
                    to tylko prosba nic wiecej

                    sciskam
                    • wojcd Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:17
                      Aniu
                      mamy z Nurnim wyrobione zdanie na ten temat. Nic tym nie zyskujesz. Nie daj sie
                      w to wciagnac.

                      Wojciech
                    • gini Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:20
                      nurni napisał:

                      > wiesz dobrze ze mam inne zdanie
                      >
                      > przyfrunelo juz cale stado kibicow
                      >
                      > a prawda...?
                      >
                      > obroni sie sama czasem bez slow
                      > wszystko bedzie jeszcze lepiej widac po paru dniach
                      >
                      > nie warto tak mysle
                      >
                      > tym bardziej ze te listy sluza tylko jednemu
                      > maja Cie zgnebic.... za to co zrobilas dla mnie
                      >
                      > nie chce tego bardzo nie chce
                      >
                      > oczywiscie zrobisz jak uwazasz
                      > to tylko prosba nic wiecej
                      >
                      > sciskam


                      Carminie sie nudzi bez wojenek, nie ma sie o co czepnac do Miriam wiec mozna
                      sie wziasc za Gini, nudno bylo przez pol roku czy cos tam.
                      Wiec Carminka wykorzysta kazda okazje by blysnac jeszcze raz na FA,by pokazac
                      jaka jest swieta nieskalana a jaka ta Gini podla zla i niedobra, nie mozna na
                      nia liczyc w trudnych chwilach.
                      Wiec niech pokazuje , niech powie za co ja przepraszalam ma do dyspozycji moj
                      post ,w ktorym ja obrazilam strasznie w Camelot, na jej miejscu ani chwili bym
                      sie nie zastanawiala tylko opublikowala to.
                      Wszyscy by sie przekonali jak to Gini obrazala, ponizala swieta Carmine z
                      burano.


                      • carmina Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 16:20
                        gini napisała:
                        >
                        > Carminie sie nudzi bez wojenek, nie ma sie o co czepnac do Miriam wiec mozna
                        > sie wziasc za Gini, nudno bylo przez pol roku czy cos tam.
                        ****************Miriam zawsze miała określone nastawienie do mnie, a w
                        koneskwencji - ja do niej. Sprawa jest najzupełniej jasna i niezmienna. Ty
                        zmieniasz forumowe "fronty" w zależności od humoru, zdradzając wcześniej
                        pozyskanie informacje. Spróbuj, może Miriam wybaczy Ci Twoje pisanie do niej,
                        i znajdziesz w niej sojusznika, w końcu coś tam wiesz, możesz się przydac na
                        chwilę. Tylko właściwie po co? Jak powiedziałam, nie mam juz żadnych więzi z
                        FA. Ja nie muszę tu pisać, wręcz już nie lubię. Ja i wojenki? Niby z Tobą? Ja
                        nie pisałam tu kilka miesięcy. Ile wojenek Ty stoczyłaś tu w tym czasie?

                        > Wiec Carminka wykorzysta kazda okazje by blysnac jeszcze raz na FA,by
                        pokazac > jaka jest swieta nieskalana a jaka ta Gini podla zla i niedobra, nie
                        mozna na > nia liczyc w trudnych chwilach.
                        ****************C. ma wiele okazji w życiu, by czasem coś tam "błysnąć". Im
                        mniej siedzi w sieci, tym lepiej wychodzi jej "błyskanie" w realu. FA nie jest
                        ważne, czy nie widzisz tego?
                        A i cechy charakteru Gini nie spędzają mi snu z powiek.

                        > Wiec niech pokazuje , niech powie za co ja przepraszalam ma do dyspozycji
                        moj > post ,w ktorym ja obrazilam strasznie w Camelot, na jej miejscu ani
                        chwili bym > sie nie zastanawiala tylko opublikowala to.
                        > Wszyscy by sie przekonali jak to Gini obrazala, ponizala swieta Carmine z
                        > burano.

                        ****************Prócz priwów przepraszałaś na Camelot, a ja nie będę
                        publikować ani jednego ani drugiego.
                        • wojcd Aniu jesli mozesz NIE ODPOWIADAJ !!!! /nt 13.12.03, 16:22
                          • bykk Re: do Anngini i... 13.12.03, 16:38
                            Anngina, opowiedz na wszystkim, a przynajmnie mnie, nie duś w sobie!
                            Będzie Ci lżej, Carminy się boisz?smile) Tak mnie ciekawość zżera, no nie daj się
                            prosić.
                            Dzięki Tobie to Carminę widzę na własne oczy, hehehe! Chociaż..., kto to wie,
                            a może i Hiacka we własnej osobie? Nawet Blong cosik zablongałsmile).
                            Ech, to byli czasysmile)!
                            Tyu, może Ty też się pokażesz, dawno Cie nie widaćsmile.
                            Tak nawiasem, to najwyższy czas, abyście niektórzy, przydupcyli sobie jakim
                            młotkiem w łeb, tak dla opamiętania.
                            Carmino, Ty też, bo wcale nie musiałaś zaczepiać tutaj Anki, a teraz się
                            plujesz?
                            pozdrawiam wszystkich, i tych i tychsmile
                            hej!
                        • gini Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 16:50
                          carmina napisała:

                          > gini napisała:
                          > >
                          > > Carminie sie nudzi bez wojenek, nie ma sie o co czepnac do Miriam wiec moz
                          > na
                          > > sie wziasc za Gini, nudno bylo przez pol roku czy cos tam.
                          > ****************Miriam zawsze miała określone nastawienie do mnie, a w
                          > koneskwencji - ja do niej.

                          Bylo calkiem odwrotnie, wczoraj przeczytalam twoj pierwszy post na FA wyraznie
                          to ty zaczepialas.

                          Sprawa jest najzupełniej jasna i niezmienna. Ty
                          > zmieniasz forumowe "fronty" w zależności od humoru, zdradzając wcześniej
                          > pozyskanie informacje.

                          Doprawdy?Owszem zdradzilam kaszalota, ale nigdy nie bylam ich sojusznikiem,
                          swieta Carmino.
                          Wiec nie pisz o zmianie feontow, bo ludzie znaja sytuacje z FA i z Camelot.


                          Spróbuj, może Miriam wybaczy Ci Twoje pisanie do niej,
                          > i znajdziesz w niej sojusznika, w końcu coś tam wiesz, możesz się przydac na
                          > chwilę.

                          Nie sadz innych wg siebie , Tobie sie przydalam na chwile na dluga chwile.

                          Tylko właściwie po co? Jak powiedziałam, nie mam juz żadnych więzi z
                          > FA. Ja nie muszę tu pisać, wręcz już nie lubię. Ja i wojenki? Niby z Tobą? Ja
                          > nie pisałam tu kilka miesięcy. Ile wojenek Ty stoczyłaś tu w tym czasie?

                          Tyle, ze moje wojenki, to wojenki o poglady a twoje damsko damskie , i ty te
                          wojenke zaczelas, o czym swiadczy twoj pierwszy post na FA, szkoda, ze
                          przeczytalam go tak pozno.
                          Nie musisz , nie lubisz a piszesz, fajne no nie.


                          >
                          > > Wiec Carminka wykorzysta kazda okazje by blysnac jeszcze raz na FA,by
                          > pokazac > jaka jest swieta nieskalana a jaka ta Gini podla zla i niedobra, n
                          > ie
                          > mozna na > nia liczyc w trudnych chwilach.
                          > ****************C. ma wiele okazji w życiu, by czasem coś tam "błysnąć". Im
                          > mniej siedzi w sieci, tym lepiej wychodzi jej "błyskanie" w realu. FA nie
                          jest
                          > ważne, czy nie widzisz tego?

                          A kiedy do tego doszlas?Dzisiaj przed napisaniem tego postu na FA, ktore
                          podobno jest zlym miejscem?


                          > A i cechy charakteru Gini nie spędzają mi snu z powiek.

                          To i dobrze.

                          >
                          > > Wiec niech pokazuje , niech powie za co ja przepraszalam ma do dyspozycji
                          > moj > post ,w ktorym ja obrazilam strasznie w Camelot, na jej miejscu ani
                          > chwili bym > sie nie zastanawiala tylko opublikowala to.
                          > > Wszyscy by sie przekonali jak to Gini obrazala, ponizala swieta Carmine z
                          > > burano.
                          >
                          > ****************Prócz priwów przepraszałaś na Camelot, a ja nie będę
                          > publikować ani jednego ani drugiego.
                          >
                          > A dlaczego nie?Ja sie nie wstydze a Ty ?Czego, przeciez w jakims celu o tych
                          moich przeprosinach pisalas, wiec dokoncz bo zrobie to za ciebie.
                    • perla Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:21
                      tak się boisz szczurze, że aż gini ściskasz, uściskiem pytona. Nózki drżą ze
                      strachu.
                      Zdaje się gini, że to Ty masz wszystkie sznurki do brudów. Nie pisz więc,
                      oszczędzisz aktualnych przyjaciół. Dopóki tylko Ty to wiesz, to jesteś panią
                      tego. A jak napiszesz to przestaniesz panią sytuacji być.
                      • gini Re: Nurni Wojciechu 13.12.03, 15:39
                        perla napisał:

                        > tak się boisz szczurze, że aż gini ściskasz, uściskiem pytona. Nózki drżą ze
                        > strachu.
                        > Zdaje się gini, że to Ty masz wszystkie sznurki do brudów. Nie pisz więc,
                        > oszczędzisz aktualnych przyjaciół. Dopóki tylko Ty to wiesz, to jesteś panią
                        > tego. A jak napiszesz to przestaniesz panią sytuacji być.
                        >
          • gini Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 14:56
            carmina napisała:

            > Możemy prać, byłoby co, prawda? Widzę, że Ty już zaczęłaś, ale nie jestem
            > pewna, czy tego chcesz naprawdę. Dla mnie cena będzie wysoka, ale ja już z FA
            > nie łączę żadnych nadziei. Moich przyjaciół nie zaskoczę, wiem nie mam zbyt
            > wiele do stracenia.

            Ach wiadomo ja zaczelam , wiadomo.

            Z jednego sie ciesze, ze nie zaliczam sie juz do twoich przyjaciol.


            >
            > > Alez naturalnie Carmino, nigdzie przeciez cie nie obwiniam, nie obwiniam C
            > ie
            > > nawet za to, ze dalas kiedys , Hiacyntowi swoje haslo do skrzynki gdyz nie
            >
            > wiem czy dawalas je proszona czy tez nie proszona..
            >
            > Nudna, stara sprawa, wyjasniona, for prywatnych wtedy nie było,
            korespondencji
            > w skrzynce nie było, bo ją ściągałam na komputer, jedynym powodem, że
            Hiacynta
            > poprosiłam o wejscie do skrzynki, był taki, aby ustawić mi inaczej możliwość
            > oglądania forum ( bez otwierania wszystkich watków), bo ja niezbyt duże mam
            > umiejętności w zakresie komputerów.

            Co ty nie powiesz?Przeciez ja moglam podac identyczne tlumaczenie.A czy byla
            korespondencja czy nie to dzis nie udowodnisz , ja zas moge.

            >
            > > Moja wina jest zas, ze czytalam watki skopiowane z FD , bo o nie prosilam,
            >
            > tak > mi wytlumaczyl ten co skopiowal. > On tylko tak sobie skopiowal a j
            > a
            > powiedzialam,ze chce przeczytac, wiec moja > wina byla .
            >
            > Omów dokładniej sprawę FD. Droga wolna.
            >
            Jak ktos zapyta napewno omowie i nie tylko sprawe FD , sprawe Rivendell tez.


            > > Tak samo moja wina, ze czytalam skopiowane watki z Rivendell.
            > > Przeciez moglam nie czytac.
            >
            > Opisz dokładniej sprawę Rivendel. Teraz jest taki klimat, że wybaczą Ci
            > wszystko.

            Mnie nie maja co wybaczac ja nie mam i nie mialam nigdy wejscia na Rivendell,
            ale jeden pan mial i kopiowal stamtad posty, nieproszony , a ja to mam i jak
            bedzie trzeba to przesle adminowi tego forum.


            >
            > > Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas na mnie
            > liczyc > w trudnych chwilach.
            >
            > Dobrze wiesz, o czym mówię. Przepraszałaś mnie za pewne rzeczy dwukrotnie,
            > bynajmniej nie prywatnie.

            Wiesz mozesz przypomniec za co cie przepraszalam?
            Mam co prawda list , moj do ciebie z przeprosinami, ale mozesz zacytowac watek
            z Camelot, w ktorym cie smiertelnie zranilam.
            Albo moze powiedz czym cie zranilam,jak nie chcesz ujawniac tajemnic.

            >
            > > Pokazalas sie Carmino w calej krasie , zastanawialam sie ostatnio czy
            > stanelam > po wlasciwej stronie, dzis wiem napewno, ze nie.
            >
            > Ależ oczywiście, że się zastanawiasz, stale się zastanawiasz. I stale
            > zmieniasz zdanie, wyprzedając jednocześnie to, co wczesniej ktoś Ci
            powierzył,
            > ale zastanowiłas się i teraz już wiesz, że dopiero teraz wiesz, jak powinna
            > wyglądać "słuszność".

            Wiesz czasami refleksje przychodza duzo pozniej, czasami sa pewne sprawy
            niedostrzegalne dla oczu, gdy sie kogos lubi przymyka sie oczy na jego wady ,
            ufa sie bezgranicznie a potem czlowiek sie budzi i sie zastanawia...

            >
            > > Zegnam pania na Camelot i Burano , pania szlachetna czysta bez skazy.
            > > >
            > > > Carmina
            >
            > A na koniec chcę powiedzieć: nie przekazałam nikomu żadnej, najmniejszej
            > informacji na Twój temat, i nigdy tego nie zrobię.

            Kpisz czy o droge pytasz swieta Carmino?A to,ze podalam ci haslo na kaszalot to
            o czym to byla informacja o pogodzie?


            Czy mnie rozumiesz? Lepiej
            > się czuję nie sprzedając spraw, które kiedyś poznałam, bo ktos okazał mi
            > zaufanie. Spróbuj, to naprawdę działa.


            Taaa zadzialalo widac w twoim pierwszym poscie.
            Ale sobie jeszcze porozmawiamy mam nadzieje swieta carmino z burano pani na
            camelot.
            • pulbek Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 15:49
              gini napisała:

              > Jak ktos zapyta napewno omowie i nie tylko sprawe FD , sprawe Rivendell tez.

              Dluzsza chwile wahalem sie, czy sie mieszac, ale chyba jednak warto. No wiec ja
              pytam. Omow te sprawy.

              Nie zeby mnie osobiscie interesowaly. Po prostu widze szanse ostatecznego
              skompromitowania pomyslu pisania privow i ufania innym forumowiczom.

              Pulbek.
              • pulbek Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 16:01
                Po namysle, odwoluje pytanie. Nic nie bedzie w stanie zaklocic dobrego mniemania
                o sobie tych, ktorzy sa przekonani, ze ich privowanie jest calkiem niewinne. Oni
                uznaja, ze to tylko konkretne osoby zostaly skompromitowane.

                Pulbek.
              • gini Re:Pulbeku 13.12.03, 16:02
                pulbek napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > Jak ktos zapyta napewno omowie i nie tylko sprawe FD , sprawe Rivendell te
                > z.
                >
                > Dluzsza chwile wahalem sie, czy sie mieszac, ale chyba jednak warto. No wiec
                ja
                > pytam. Omow te sprawy.
                >
                > Nie zeby mnie osobiscie interesowaly. Po prostu widze szanse ostatecznego
                > skompromitowania pomyslu pisania privow i ufania innym forumowiczom.
                >
                > Pulbek.

                Pulbeku, jedyne co moge zrobic to przeslac cos na na rece admina,Rivendell
                dostalam bowiem pewnego czasu skopiowane z Rivendell posty, nie moge ich tu
                wkleic , bo sa wlasnoscia Rivendell.
                Zaproponuj ewentualnie cos innego.Ewentualnie moge wpuscic bezstronnego
                obserwatora na moje forum na ktorym zostalo to opublikowane.
                Pozdrawiam

            • carmina Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 16:40
              gini napisała:

              > Ach wiadomo ja zaczelam , wiadomo.
              *****************Wiadomo.

              > Z jednego sie ciesze, ze nie zaliczam sie juz do twoich przyjaciol.
              ***********************nie ineteresują mnie Twoje powody do radości.

              Co ty nie powiesz?Przeciez ja moglam podac identyczne tlumaczenie.A czy byla
              > korespondencja czy nie to dzis nie udowodnisz , ja zas moge.
              ************************************Mogłaś, ale nie podałaś, bo powód był
              inny. Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?

              > Jak ktos zapyta napewno omowie i nie tylko sprawe FD , sprawe Rivendell tez.
              ************Przecież pytam, ale dokładnie napisz, co wiesz.


              > Mnie nie maja co wybaczac ja nie mam i nie mialam nigdy wejscia na
              Rivendell, > ale jeden pan mial i kopiowal stamtad posty, nieproszony , a ja
              to mam i jak > bedzie trzeba to przesle adminowi tego forum.
              *****************W sytuacji posiadania dowodów - zdecydowanie powiadom Admina.

              > > > Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas na mn
              > ie > > liczyc > w trudnych chwilach.
              ***********************Ty jesteś w trudnych chwilach od wbijania noża w plecy.

              > Wiesz mozesz przypomniec za co cie przepraszalam?
              *****************Przepraszałaś mnie za ataki na FA i późniejsze w sytuacji
              skrajnie kryzysowej na Camelot.

              > Mam co prawda list , moj do ciebie z przeprosinami, ale mozesz zacytowac
              watek > z Camelot, w ktorym cie smiertelnie zranilam.
              > Albo moze powiedz czym cie zranilam,jak nie chcesz ujawniac tajemnic.

              *************Ja nie mam tajemnic. Pisałam już, Camelot cytować nie będę.
              Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To udało
              się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
              mnie, czy nie widzisz?

              > Wiesz czasami refleksje przychodza duzo pozniej, czasami sa pewne sprawy
              > niedostrzegalne dla oczu, gdy sie kogos lubi przymyka sie oczy na jego
              wady , > ufa sie bezgranicznie a potem czlowiek sie budzi i sie zastanawia...
              ****************Zawsze lepiej zastanawiać się PRZED a nie PO. Czasem można
              mimo tego dokonać złych wyborów, ale jeśli Ty stale takich wyborów dokonujesz,
              to masz problem. I Ci których udaje Ci się przekonać o swej żarliwej przyjaźni.
              >
              > > A na koniec chcę powiedzieć: nie przekazałam nikomu żadnej, najmniejszej
              > > informacji na Twój temat, i nigdy tego nie zrobię.
              >
              > Kpisz czy o droge pytasz swieta Carmino?A to,ze podalam ci haslo na kaszalot
              to> o czym to byla informacja o pogodzie?
              *******************Info o Kaszalocie przekazałaś wcześniej paru osobom, nie
              strugaj wariata. Ja piszę o info, które są bardzo osobiste. I ponownie mówię:
              bądź spokojna.

              > Taaa zadzialalo widac w twoim pierwszym poscie.
              *******************Nie ja pierwsza napisałam o Kaszalocie, tyle że ja zrobiłam
              to z otwartą przyłbicą. Nadal tak będę robić. Nie ma tych sensacji już zbyt
              wiele, ale skoro chcesz - grajmy dalej. Zobaczę jaki będzie Twój ruch.

              > Ale sobie jeszcze porozmawiamy mam nadzieje swieta carmino z burano pani na
              > camelot.
              *********************Pani na Camelot została dawno złamana, mizerykordia była
              Twoja. Czy sobie porozmawiamy czy też nie - myślę, że rozumiesz, że trzeba
              chęci z dwóch stron.
              • wojcd Aniu - prosba jak wyzej - NIE ODPOWIADAJ /nt 13.12.03, 16:50
              • nurni Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 16:58
                carmina napisała:

                > > Z jednego sie ciesze, ze nie zaliczam sie juz do twoich przyjaciol.
                > ***********************nie ineteresują mnie Twoje powody do radości.

                zwyklas pod takimi filipikami pisac:
                slowa bez znaczenia

                dzis ja napisze:
                to sa slowa bez znaczenia

                > Co ty nie powiesz?Przeciez ja moglam podac identyczne tlumaczenie.A czy byla
                > > korespondencja czy nie to dzis nie udowodnisz , ja zas moge.
                > ************************************Mogłaś, ale nie podałaś, bo powód był
                > inny. Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?

                napisz wprost

                Ty chcesz o tym pisac wrecz nie mozesz sie doczekac



                > > > > Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas
                > na mn
                > > ie > > liczyc > w trudnych chwilach.
                > ***********************Ty jesteś w trudnych chwilach od wbijania noża w
                plecy.

                podobnie jak ze 20 roznych innych nickow
                ktorych wiele roznilo

                a tylko jedno laczylo
                nie rozumieli Twojej przyjazni

                widac zbyt pokretna byla

                > > Wiesz mozesz przypomniec za co cie przepraszalam?
                > *****************Przepraszałaś mnie za ataki na FA i późniejsze w sytuacji
                > skrajnie kryzysowej na Camelot.

                trzymaj sie jakiejs wersji

                wyzej pisalas ze nie bedziesz omawiac postow na C



                > > Mam co prawda list , moj do ciebie z przeprosinami, ale mozesz zacytowac
                > watek > z Camelot, w ktorym cie smiertelnie zranilam.
                > > Albo moze powiedz czym cie zranilam,jak nie chcesz ujawniac tajemnic.
                >
                > *************Ja nie mam tajemnic. Pisałam już, Camelot cytować nie będę.

                ach przeprasz...
                to jednak nizej

                konsekwencja

                > Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To
                udało
                > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
                > mnie, czy nie widzisz?

                i dlatego wlasnie piszesz kolejny list do Anii
                kompromitujesz sie

                > > Wiesz czasami refleksje przychodza duzo pozniej, czasami sa pewne sprawy
                > > niedostrzegalne dla oczu, gdy sie kogos lubi przymyka sie oczy na jego
                > wady , > ufa sie bezgranicznie a potem czlowiek sie budzi i sie zastanawia..
                > .
                > ****************Zawsze lepiej zastanawiać się PRZED a nie PO. Czasem można
                > mimo tego dokonać złych wyborów, ale jeśli Ty stale takich wyborów
                dokonujesz,
                > to masz problem. I Ci których udaje Ci się przekonać o swej żarliwej
                przyjaźni.


                po raz ktorys probujesz napisac o przyjazni

                po raz ktorys musze Ci odpowiedziec:

                nie masz pojecia o czym piszesz

                zobacz miejsce w ktorym sie znalazlas
                Twoja ocena juz dawno sie dokonala

                nogami

                ale potrzebujesz jak powietrza wrogow
                to oni sa wszystkiemu winni
                Ty jestes nieskalana jak niebo nad burano

                po co piszesz co chesz tym osiagnac
                zwierasz szyki czy tylko zalatwiasz swoja sprwe
                zalatwiasz tak jak umiesz

                potrzebne Ci do tego FA
                perly sceptyki i reszta?

                no to napisz jeszcze raz jak malo Cie Ania obchodzi

                bedzie paradniej
                • carmina Piszę do Gini, odpowiada Nurni. 13.12.03, 17:28


                  zwyklas pod takimi filipikami pisac:
                  slowa bez znaczenia

                  dzis ja napisze:
                  to sa slowa bez znaczenia

                  *********************Gini czy Nurni? Bez znaczenia.

                  > Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?

                  napisz wprost

                  Ty chcesz o tym pisac wrecz nie mozesz sie doczekac
                  **********************Mogę się doczekać, najspokojniej.

                  podobnie jak ze 20 roznych innych nickow
                  ktorych wiele roznilo

                  a tylko jedno laczylo
                  nie rozumieli Twojej przyjazni

                  widac zbyt pokretna byla
                  ******************************Nurniogini, to pieśń przeszłości, którą już
                  odśpiewano aż do zdartych gardeł. Już przestało to tak boleć jak bolało. Są
                  tylko stare blizny.


                  trzymaj sie jakiejs wersji

                  wyzej pisalas ze nie bedziesz omawiac postow na C
                  *********************I gdzie się nie trzymam niby?


                  ach przeprasz...
                  to jednak nizej
                  ****************I wiesz, nurniogini, ja nie pamiętam tego priwa, ale pewnie
                  przepraszałam Cie w rewanzu za to, że Ty przepraszałaś mnie, i chyba dotyczyło
                  to FA. Ale raczej to była kurtuazja. Niezbyt chyba zawiniłam względem Ciebie,
                  zaczepiałaś - oberwałaś. Proste.

                  konsekwencja

                  > Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To
                  udało
                  > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
                  > mnie, czy nie widzisz?

                  i dlatego wlasnie piszesz kolejny list do Anii
                  kompromitujesz sie
                  ************************************Bardziej niż Wy? Jak? Kiedy? Nie moze to
                  być!

                  po raz ktorys probujesz napisac o przyjazni
                  *********************Po raz którys piszesz od rzeczy. Ja nie piszę
                  o "przyjażni". Piszę o metodach Gini.

                  po raz ktorys musze Ci odpowiedziec:
                  ***************Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać.

                  nie masz pojecia o czym piszesz
                  ***************A Ty niby ten mający?

                  zobacz miejsce w ktorym sie znalazlas
                  ***************************Patrzę, zupełnie tu mam nieźle, a Ty coś mówisz,
                  aby mówić, a nie żeby powiedzieć.

                  Twoja ocena juz dawno sie dokonala

                  nogami
                  ********************Nogi w pantalonach mało mnie intereseują. Czemu piszesz
                  takie bzdury. Prócz tego dla mnie głowa i serce się liczy, nie nogi.

                  ale potrzebujesz jak powietrza wrogow
                  to oni sa wszystkiemu winni
                  Ty jestes nieskalana jak niebo nad burano
                  ***************************Nie będę Cię przekonywać, że jest tak albo tak. To
                  się czuje, że Ty WIESZ NAJLEPIEJ.

                  po co piszesz co chesz tym osiagnac
                  *****************************Mam Gini za złe to, co zrobiła. Mam Gini za złe
                  sposób w jaki PIERWSZA napisała o tym na FA, do UCZCIWYCH, ze mnie robiąc na
                  priwach NIEUCZCIWĄ. Napisałam więc otwarcie o mojej winie. Nie przepraszam, bo
                  nie mam za co, Kaszalota uważałam za "wrogie państwo".

                  zwierasz szyki czy tylko zalatwiasz swoja sprwe
                  zalatwiasz tak jak umiesz
                  **************Ty jesteś samograj, sam pytasz, sam odpowiadasz.

                  potrzebne Ci do tego FA
                  perly sceptyki i reszta?
                  *******************Gini wybrała miejsce. Ja dotrzymałam wyznaczonego placu.

                  no to napisz jeszcze raz jak malo Cie Ania obchodzi
                  ***********************Gdyby mnie nie obchodziło, co o mnie pisze, by bronić
                  swojej zdrady - nie pisałabym. Przez kilka miesięcy nikt nie był w stanie
                  sprowokować mnie do pisania na FA. Zrobiłam to jedynie przez Gini, chyba
                  wiadomo, że nie dlatego, ze mnie nie obchodziła.

                  bedzie paradniej
                  ********************I tak jest już nieźle smile

                  Nurni się ze mną już dwukrotnie pożegnałeś, pamiętasz? Teraz piszesz do mnie
                  znów ( chyba, że to Gini). Może przyjmij do wiadomości, że ja nie bardzo mam o
                  czym z Tobą mówić. Możesz jeszcze napisać wiele postów o głosowaniu róznymi
                  częsciami ciała, wyborach przyjaciół, oceniać moją przyjaźń ( niby na jakiej
                  podstawie?) Tylko po co? Co to zmieni? Chcesz mi dopiec? Nie da się bardziej
                  niż zrobiłeś to WTEDY. Wszysko o czym piszesz na temat tamtych wydarzeń to
                  pewno święta prawda. Co to ma jednak wspólnego ze zdradzaniem POUFNYCH info -
                  ja nie wiem.
                  Nie żegnam się, bo jak mówię, to wszystko już było. Po prostu nie pisz do mnie
                  więcej.
                  • wojcd Piszę do Gini 13.12.03, 17:36
                    ja tez moge odpowiadac, ale JESZCZE sie powstrzymuje.

                    Wojciech
                  • nurni Re: Piszę do Gini, odpowiada Nurni. 13.12.03, 17:56
                    carmina napisała:

                    > *********************Gini czy Nurni? Bez znaczenia.

                    dziekuje Ci bardzo za te slowa

                    to sa sztuczki ktorymi karmia mnie ostatnie
                    perly i galby

                    pamietasz jak kasano Ciebie i hiacynta

                    widzisz juz miejsce w ktorym sie znalazlas?


                    > Ty chcesz o tym pisac wrecz nie mozesz sie doczekac
                    > **********************Mogę się doczekać, najspokojniej.

                    zrobisz wszystko to wiem
                    nie ma takiej podlosci ktorej bys dzis nie zrobila

                    mamy dzien przesilenia
                    czas podsumowan

                    dzis wszystko widac jak na dloni


                    > a tylko jedno laczylo
                    > nie rozumieli Twojej przyjazni
                    >
                    > widac zbyt pokretna byla
                    > ******************************Nurniogini, to pieśń przeszłości, którą już
                    > odśpiewano aż do zdartych gardeł. Już przestało to tak boleć jak bolało. Są
                    > tylko stare blizny.

                    Carmino nie sprowokujesz mi bym zaczal pisac C-H
                    cos nas w koncu musi roznic

                    ale powiadasz ze nie bedziesz tu wracac do przeszlosci
                    a na dlugo starczy Ci sil?

                    >
                    > trzymaj sie jakiejs wersji
                    >
                    > wyzej pisalas ze nie bedziesz omawiac postow na C
                    > *********************I gdzie się nie trzymam niby?
                    >
                    >
                    > ach przeprasz...
                    > to jednak nizej
                    > ****************I wiesz, nurniogini, ja nie pamiętam tego priwa, ale pewnie
                    > przepraszałam Cie w rewanzu za to, że Ty przepraszałaś mnie, i chyba
                    dotyczyło
                    > to FA. Ale raczej to była kurtuazja. Niezbyt chyba zawiniłam względem
                    Ciebie,
                    > zaczepiałaś - oberwałaś. Proste.

                    nie wiem kompletnie o jakim privie piszesz

                    ale raczki masz juz rozwiazane

                    nie mam zadnych Twoich listow

                    moich uzywaj do tego co ci tam dzis potrzebne
                    >
                    > konsekwencja
                    >
                    > > Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To
                    > udało
                    > > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
                    >
                    > > mnie, czy nie widzisz?
                    >
                    > i dlatego wlasnie piszesz kolejny list do Anii
                    > kompromitujesz sie
                    > ************************************Bardziej niż Wy? Jak? Kiedy? Nie moze to
                    > być!

                    kompromitujesz sie

                    pojawilas sie tutaj by zadac jak najwiekszy bol
                    to po prostu widac

                    i nie zmienia tego zadne zaklecia

                    > po raz ktorys probujesz napisac o przyjazni
                    > *********************Po raz którys piszesz od rzeczy. Ja nie piszę
                    > o "przyjażni". Piszę o metodach Gini.

                    mijasz sie z prawda

                    wycielas swoja wypowiedz

                    paluszkiem i myszka na gore...i tam widacd o czym piszesz

                    > po raz ktorys musze Ci odpowiedziec:
                    > ***************Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać.

                    brawo

                    jestes tu dla takich sztuczek?

                    moze darujmy sobie
                    przeciez nie mozliwosci bysmy sie zranili



                    > nie masz pojecia o czym piszesz
                    > ***************A Ty niby ten mający?

                    jw Carmino jw

                    > zobacz miejsce w ktorym sie znalazlas
                    > ***************************Patrzę, zupełnie tu mam nieźle, a Ty coś mówisz,
                    > aby mówić, a nie żeby powiedzieć.
                    >
                    > Twoja ocena juz dawno sie dokonala
                    >
                    > nogami
                    > ********************Nogi w pantalonach mało mnie intereseują. Czemu piszesz
                    > takie bzdury. Prócz tego dla mnie głowa i serce się liczy, nie nogi.

                    tedy opuscili Cie tylko tacy
                    co ni serca ni glowy nie mieli

                    pasuje?

                    > ale potrzebujesz jak powietrza wrogow
                    > to oni sa wszystkiemu winni
                    > Ty jestes nieskalana jak niebo nad burano
                    > ***************************Nie będę Cię przekonywać, że jest tak albo tak.
                    To
                    > się czuje, że Ty WIESZ NAJLEPIEJ.
                    >
                    > po co piszesz co chesz tym osiagnac
                    > *****************************Mam Gini za złe to, co zrobiła. Mam Gini za złe
                    > sposób w jaki PIERWSZA napisała o tym na FA, do UCZCIWYCH, ze mnie robiąc na
                    > priwach NIEUCZCIWĄ. Napisałam więc otwarcie o mojej winie. Nie przepraszam,
                    bo
                    > nie mam za co, Kaszalota uważałam za "wrogie państwo".

                    rozumiem

                    to moze sprawdz jeszcze raz

                    zostalas nazwana nieuczciwa na privie to zalatw to na privie

                    pamietasz pisalismy kiedys RAZEM o pomieszaniu swiatow
                    stare dzieje i juz nieprawda

                    >
                    > zwierasz szyki czy tylko zalatwiasz swoja sprwe
                    > zalatwiasz tak jak umiesz
                    > **************Ty jesteś samograj, sam pytasz, sam odpowiadasz.

                    wiem ze ze mna bedzie Ci trudniej
                    nie chcialem tego ale juz za pozno

                    jestem uodporniony na niektore chwyty
                    przypominam na wypadek gdybys chciala kontynuowac

                    ranie Cie teraz bo musze
                    skup swoja zlosc na mnie i nie idz na latwizne
                    a nie mam specjlaniej ochoty na dalszy ciag

                    > potrzebne Ci do tego FA
                    > perly sceptyki i reszta?
                    > *******************Gini wybrała miejsce. Ja dotrzymałam wyznaczonego placu.

                    Karlin tez wybral miejsce
                    wpisalem sie przeciez na Camelot
                    nie uciekalem ale potrzebny byl Wam spektakl

                    mialas milon sposobow na zalatwienie swoich porachunkow
                    czy to mz Ania czy ze mna

                    wybraliscie FA

                    dodatkowo uparcie piszesz cos o privach

                    > no to napisz jeszcze raz jak malo Cie Ania obchodzi
                    > ***********************Gdyby mnie nie obchodziło, co o mnie pisze, by bronić
                    > swojej zdrady - nie pisałabym. Przez kilka miesięcy nikt nie był w stanie
                    > sprowokować mnie do pisania na FA. Zrobiłam to jedynie przez Gini, chyba
                    > wiadomo, że nie dlatego, ze mnie nie obchodziła.


                    wyzej twierdzilas co innego

                    placzesz

                    > bedzie paradniej
                    > ********************I tak jest już nieźle smile

                    obawiam sie zabawa dopiero sie dla Ciebie zaczela

                    nie cofne sie ..chyba wiesz

                    > Nurni się ze mną już dwukrotnie pożegnałeś, pamiętasz? Teraz piszesz do
                    mnie
                    > znów ( chyba, że to Gini). Może przyjmij do wiadomości, że ja nie bardzo mam
                    o
                    > czym z Tobą mówić.

                    to mnie kompletnie nie interesuje

                    jestes na terenie jaki podobno swiadomie wybralas

                    chcialem ze wszystkich sil tego uniknac
                    ale skoro Ania juz nie wytrzymala
                    to bede stal tutaj czy to Ci sie podoba czy nie

                    Możesz jeszcze napisać wiele postów o głosowaniu róznymi
                    > częsciami ciała, wyborach przyjaciół, oceniać moją przyjaźń ( niby na jakiej
                    > podstawie?) Tylko po co? Co to zmieni? Chcesz mi dopiec? Nie da się bardziej
                    > niż zrobiłeś to WTEDY.

                    wiem
                    pisze po raz kolejny:

                    dlaczego wybierasz sobie wygodniejszy cel?

                    >Wszysko o czym piszesz na temat tamtych wydarzeń to
                    > pewno święta prawda. Co to ma jednak wspólnego ze zdradzaniem POUFNYCH info -

                    > ja nie wiem.
                    > Nie żegnam się, bo jak mówię, to wszystko już było. Po prostu nie pisz do
                    mnie
                    > więcej.


                    nic z tego

                    szukasz walki to ja znajdziesz

                    chyba ze dotrze do Ciebie co robisz
                    nie wiem..moze jakims cudem

                    tego cudu wlasnie zycze:

                    nurni
                    • carmina Re: Piszę do Gini, odpowiada Nurni. 13.12.03, 23:35
                      dziekuje Ci bardzo za te slowa
                      to sa sztuczki ktorymi karmia mnie ostatnie
                      perly i galby
                      *****************widać "coś jest na rzeczy"

                      pamietasz jak kasano Ciebie i hiacynta
                      *********************************no.

                      widzisz juz miejsce w ktorym sie znalazlas?
                      ********************Pewnie, nie pozwalam się bezkarnie kąsać.


                      zrobisz wszystko to wiem
                      nie ma takiej podlosci ktorej bys dzis nie zrobila
                      *************************Skoro WIESZ.

                      mamy dzien przesilenia
                      czas podsumowan
                      dzis wszystko widac jak na dloni
                      ********************tak, jak na dłoni.

                      Carmino nie sprowokujesz mi bym zaczal pisac C-H
                      cos nas w koncu musi roznic
                      *********************************Ja dbam sama o to, by się od Ciebie różnić. I
                      nieźle mi idzie smile

                      ale powiadasz ze nie bedziesz tu wracac do przeszlosci
                      a na dlugo starczy Ci sil?
                      **********************Nigdzie tak nie powiadam.

                      > trzymaj sie jakiejs wersji
                      ********************Właśnie cały czas to robię, a Ty masz mi to za
                      złe "własnie". Więc się zdecyduj.
                      >
                      nie wiem kompletnie o jakim privie piszesz
                      **********************Tym, którym macha Gini, że ja ją TEŻ przeraszałam.( o
                      widzisz, nawet Gini mówi, że przepraszałam, a Ty mówisz, żem niezdolna) To
                      było chyba za sosjerkę, ale nie pamiętam. Ona przepraszała za ataki tu i w
                      Camelot, ale ona wciąż przeprasza.

                      ale raczki masz juz rozwiazane
                      **************************Jezu, wam się wszystko już pomieszało, jakie rączki?
                      A nózki? Co z nimi?

                      nie mam zadnych Twoich listow
                      ********************no to co?

                      moich uzywaj do tego co ci tam dzis potrzebne
                      ****************************Nie są mi do niczego potrzebne.
                      >
                      > konsekwencja
                      >***********************Że niby co?

                      kompromitujesz sie
                      ***************************Nie Tobie skompromitowany człeku to oceniać.

                      pojawilas sie tutaj by zadac jak najwiekszy bol
                      to po prostu widac
                      *****************************Widać, że Gini cudzym kosztem próbuje się
                      wybielać. To mało świadczy o wrażliwości, którą przywołujesz.

                      i nie zmienia tego zadne zaklecia
                      ***********************Próbuj.

                      mijasz sie z prawda
                      *********************Nie wiem, zo znowu wymysliłeś.

                      wycielas swoja wypowiedz
                      *********************zostawiam zawsze tylko Twoją, by nie zaciemniac obrazu.
                      Nawnością byłoby sądzić, że majstruję przy poście, który jest o półkę wyżej.
                      Poczytaj sobie jeszcze raz.

                      paluszkiem i myszka na gore...i tam widacd o czym piszesz
                      *********************Pan jesteś chory.

                      brawo
                      ********************dygam smile

                      jestes tu dla takich sztuczek?
                      ************************jestem tu, bo muszę. Mam nadzieję, że będzie tak jak
                      najkrócej.

                      moze darujmy sobie
                      przeciez nie mozliwosci bysmy sie zranili
                      **************Próbuj, powiedziałam Ci już.


                      jw Carmino jw
                      ********************aha

                      tedy opuscili Cie tylko tacy
                      co ni serca ni glowy nie mieli
                      *************************Twoje zdanie, nie ma wszk pytajnika.

                      pasuje?
                      ******************To bez znaczenia co mnie "pasuje".


                      rozumiem
                      **********************Chyba mało albo nic zgoła

                      to moze sprawdz jeszcze raz
                      ***************************sam sprawdź

                      zostalas nazwana nieuczciwa na privie to zalatw to na privie
                      **************************Zostałam oskarżona za plecami, rozumiesz wreszcie?

                      pamietasz pisalismy kiedys RAZEM o pomieszaniu swiatow
                      stare dzieje i juz nieprawda
                      ***************************Już chyba nie pamiętam.

                      wiem ze ze mna bedzie Ci trudniej
                      ******************Chyba stroisz sobie żarty ze mnie?

                      nie chcialem tego ale juz za pozno
                      ***********************Tako rzecze Nurni.

                      jestem uodporniony na niektore chwyty
                      *********************Ależ Pan jest wspaniały, panie Sułku....smile

                      przypominam na wypadek gdybys chciala kontynuowac
                      ***********************ja pamiętam, jakiś świetny, nie musisz przypominać.

                      ranie Cie teraz bo musze
                      **********************Ty nie jesteś całkiem normalny. TY MNIE..co? ...ranisz?

                      skup swoja zlosc na mnie i nie idz na latwizne
                      ******************rzadko kiedy idę. Złości nie ma we mnie, jeno zdziwienie.

                      a nie mam specjlaniej ochoty na dalszy ciag
                      *************************Uzgodnij to z Gini. Ja wyjaśniłam co miałam, myślę,
                      że zrobiłam to jasno. Nie ma we mnie chęci do przepychanek.

                      Karlin tez wybral miejsce
                      ******************To pisz na Berdyczów.

                      wpisalem sie przeciez na Camelot
                      nie uciekalem ale potrzebny byl Wam spektakl
                      ****************Chyba właśnie by spektaklu nie było - zostałeś wyrzucony. Nikt
                      nie był ciekaw Twoich opowieści.

                      mialas milon sposobow na zalatwienie swoich porachunkow
                      czy to mz Ania czy ze mna
                      ****************ja z Tobą porachunków nie mam. Lubię jasne sytuacje. Z gini
                      właśnie wyjasniam dlatego.

                      wybraliscie FA
                      ********************Nie musisz mówić do mnie jak do Króla lub Towarzysza. Ja
                      jestem ja, mówię za siebie i jestem tu sama.

                      dodatkowo uparcie piszesz cos o privach
                      ********************Piszę o tym jak Gini traktuje cudze priwy. I czekam, czy
                      sama powie, czy też nie.

                      wyzej twierdzilas co innego

                      placzesz
                      *************płaczę? Nie. Plączę? Też nie.

                      obawiam sie zabawa dopiero sie dla Ciebie zaczela
                      **********************To się okaże.

                      nie cofne sie ..chyba wiesz
                      ***************ojejej, boję się......


                      to mnie kompletnie nie interesuje
                      ***********************ale trochę to nie ma znaczenia, czy Ciebie interesuje
                      czy nie. Do dialogu trzeba zainteresowania dwóch stron.

                      jestes na terenie jaki podobno swiadomie wybralas
                      *********************Co Ty bredzisz? Szalejuście się ożarli, czy co? Ja
                      wybrałam świadomie? W kółko to samo. Teren wybrała gini.


                      chcialem ze wszystkich sil tego uniknac
                      ***************mało masz sił

                      ale skoro Ania juz nie wytrzymala
                      to bede stal tutaj czy to Ci sie podoba czy nie
                      ******************stać możesz. A stójże sobie ile chcesz.


                      wiem
                      pisze po raz kolejny:

                      dlaczego wybierasz sobie wygodniejszy cel?
                      **************************Moim celem jest nie być celem. Nie wiem, na ile to
                      wygodny cel jest, ale taki własnie jest.

                      nic z tego
                      szukasz walki to ja znajdziesz
                      *****************No dobrze, taniec wokół ogniska odtańczony, hu-ha, teraz
                      pokaż tę walkę wreszcie.

                      chyba ze dotrze do Ciebie co robisz
                      *****************Bronię się.

                      nie wiem..moze jakims cudem
                      ******************Tobie też będzie on potzrebny

                      tego cudu wlasnie zycze:
                      *****************ja nie mam dla Ciebie życzeń.

                      nurni
                      **************Carmina
                      • nurni Re: Piszę do Gini, odpowiada Nurni. 13.12.03, 23:42
                        ochlon

                        nie wyprowadzisz mnie z rownowagi
                        to zwyczajnie nie dzial

                        przeczytaj moj ostatni list w tym watku
                        • carmina Re: Piszę do Gini, odpowiada Nurni. 14.12.03, 00:12
                          nurni napisał:

                          > ochlon
                          >
                          > nie wyprowadzisz mnie z rownowagi
                          > to zwyczajnie nie dzial
                          >
                          > przeczytaj moj ostatni list w tym watku


                          __________________________
                          Te same moje słowa do Ciebie.
                          Carmina
                  • wojcd nerwy puszczaja 13.12.03, 18:03
                    Ciekawy twor jezykowy "Nurniogini". No coz, epitet idzie PRZED argumentem.
                    Dyskusja skonczona. Spor przegrany.

                    Wojciech
                    • perla dwóch panów i pani na jedną panią 13.12.03, 18:16
                      przegracie z Carminą. A to dlatego, że wy nie możecie napisać tego:

                      Carmina napisała:

                      ****************C. ma wiele okazji w życiu, by czasem coś tam "błysnąć". Im
                      mniej siedzi w sieci, tym lepiej wychodzi jej "błyskanie" w realu. FA nie jest
                      ważne, czy nie widzisz tego?

                      ____________________
                      Carmina przez przypadek, bo jest mi nieprzychylna, napisała coś, co ja
                      potrzebuję zmoderować właśnie.
                  • gini Re:Carminco ja juz jestem 13.12.03, 22:15
                    carmina napisała:

                    >
                    >
                    > zwyklas pod takimi filipikami pisac:
                    > slowa bez znaczenia
                    >
                    > dzis ja napisze:
                    > to sa slowa bez znaczenia
                    >
                    > *********************Gini czy Nurni?
                    Carmina czy Hiacynt?

                    Bez znaczenia.
                    >

                    Tyz racja.
                    >

                    > Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?
                    >
                    > napisz wprost
                    >
                    > Ty chcesz o tym pisac wrecz nie mozesz sie doczekac
                    > **********************Mogę się doczekać, najspokojniej.
                    >
                    > podobnie jak ze 20 roznych innych nickow
                    > ktorych wiele roznilo
                    >
                    > a tylko jedno laczylo
                    > nie rozumieli Twojej przyjazni
                    >
                    > widac zbyt pokretna byla

                    A cos na temat i o tych dwudziestu nikach.

                    > ******************************Nurniogini, to pieśń przeszłości, którą już
                    > odśpiewano aż do zdartych gardeł. Już przestało to tak boleć jak bolało. Są
                    > tylko stare blizny.
                    >
                    A to o czym?Nie jestes w Camelot jestes na Fa pisz wyraznie i na temat bo tutaj
                    czyta to 100 osob a nie dtrzy no w porywach do czterech.


                    >
                    > trzymaj sie jakiejs wersji
                    >
                    Polecam rowniez i prosze o rade.

                    > wyzej pisalas ze nie bedziesz omawiac postow na C
                    > *********************I gdzie się nie trzymam niby?
                    > Och Carminko masz pecha wczoraj byl trzynasty...
                    A ja jak zauwazylas ciagle zmieniam zdanie.
                    Wiec czuj sie zwarta i gotowa , w zamian za to mozesz przytoczyc moje priwy ,
                    ja nie mam nic przeciw temu.
                    >
                    > ach przeprasz...
                    > to jednak nizej
                    > ****************I wiesz, nurniogini, ja nie pamiętam tego priwa, ale pewnie
                    > przepraszałam Cie w rewanzu za to, że Ty przepraszałaś mnie, i chyba
                    dotyczyło
                    > to FA. Ale raczej to była kurtuazja. Niezbyt chyba zawiniłam względem Ciebie,
                    > zaczepiałaś - oberwałaś. Proste.
                    >
                    > konsekwencja
                    >
                    > > Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To
                    > udało
                    > > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
                    >
                    > > mnie, czy nie widzisz?
                    >
                    > i dlatego wlasnie piszesz kolejny list do Anii
                    > kompromitujesz sie
                    > ************************************Bardziej niż Wy? Jak? Kiedy? Nie moze to
                    > być!
                    >
                    > po raz ktorys probujesz napisac o przyjazni
                    > *********************Po raz którys piszesz od rzeczy. Ja nie piszę
                    > o "przyjażni". Piszę o metodach Gini.
                    >
                    > po raz ktorys musze Ci odpowiedziec:
                    > ***************Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać.
                    >
                    > nie masz pojecia o czym piszesz
                    > ***************A Ty niby ten mający?
                    >
                    > zobacz miejsce w ktorym sie znalazlas
                    > ***************************Patrzę, zupełnie tu mam nieźle, a Ty coś mówisz,
                    > aby mówić, a nie żeby powiedzieć.
                    >
                    > Twoja ocena juz dawno sie dokonala
                    >
                    > nogami
                    > ********************Nogi w pantalonach mało mnie intereseują. Czemu piszesz
                    > takie bzdury. Prócz tego dla mnie głowa i serce się liczy, nie nogi.
                    >
                    > ale potrzebujesz jak powietrza wrogow
                    > to oni sa wszystkiemu winni
                    > Ty jestes nieskalana jak niebo nad burano
                    > ***************************Nie będę Cię przekonywać, że jest tak albo tak. To
                    > się czuje, że Ty WIESZ NAJLEPIEJ.
                    >
                    > po co piszesz co chesz tym osiagnac
                    > *****************************Mam Gini za złe to, co zrobiła. Mam Gini za złe
                    > sposób w jaki PIERWSZA napisała o tym na FA, do UCZCIWYCH, ze mnie robiąc na
                    > priwach NIEUCZCIWĄ. Napisałam więc otwarcie o mojej winie. Nie przepraszam,
                    bo
                    > nie mam za co, Kaszalota uważałam za "wrogie państwo".
                    >
                    > zwierasz szyki czy tylko zalatwiasz swoja sprwe
                    > zalatwiasz tak jak umiesz
                    > **************Ty jesteś samograj, sam pytasz, sam odpowiadasz.
                    >
                    > potrzebne Ci do tego FA
                    > perly sceptyki i reszta?
                    > *******************Gini wybrała miejsce. Ja dotrzymałam wyznaczonego placu.
                    >
                    > no to napisz jeszcze raz jak malo Cie Ania obchodzi
                    > ***********************Gdyby mnie nie obchodziło, co o mnie pisze, by bronić
                    > swojej zdrady - nie pisałabym. Przez kilka miesięcy nikt nie był w stanie
                    > sprowokować mnie do pisania na FA. Zrobiłam to jedynie przez Gini, chyba
                    > wiadomo, że nie dlatego, ze mnie nie obchodziła.
                    >
                    > bedzie paradniej
                    > ********************I tak jest już nieźle smile
                    >
                    > Nurni się ze mną już dwukrotnie pożegnałeś, pamiętasz? Teraz piszesz do mnie
                    > znów ( chyba, że to Gini). Może przyjmij do wiadomości, że ja nie bardzo mam
                    o
                    > czym z Tobą mówić. Możesz jeszcze napisać wiele postów o głosowaniu róznymi
                    > częsciami ciała, wyborach przyjaciół, oceniać moją przyjaźń ( niby na jakiej
                    > podstawie?) Tylko po co? Co to zmieni? Chcesz mi dopiec? Nie da się bardziej
                    > niż zrobiłeś to WTEDY. Wszysko o czym piszesz na temat tamtych wydarzeń to
                    > pewno święta prawda. Co to ma jednak wspólnego ze zdradzaniem POUFNYCH info -
                    > ja nie wiem.
                    > Nie żegnam się, bo jak mówię, to wszystko już było. Po prostu nie pisz do
                    mnie
                    > więcej.
                    >
                    • perla Re:Carminco ja juz jestem 13.12.03, 22:30
                      gini napisała:

                      > czyta to 100 osob a nie dtrzy no w porywach do czterech.

                      tak pisze "wrażliwa i słaba" gini. Według oceny nurnia oczywiście.
                      A przez parę miesięcy to Ci to nie przeszkadzało?
                    • carmina Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 22:56
                      gini napisała:

                      > carmina napisała:
                      >
                      > >
                      > >
                      > > zwyklas pod takimi filipikami pisac:
                      > > slowa bez znaczenia
                      > >
                      > > dzis ja napisze:
                      > > to sa slowa bez znaczenia
                      > >
                      > > *********************Gini czy Nurni?
                      > Carmina czy Hiacynt?
                      >
                      > Bez znaczenia.
                      > >
                      >
                      > Tyz racja.
                      > >
                      >
                      > > Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?
                      > >
                      > > napisz wprost
                      > >
                      > > Ty chcesz o tym pisac wrecz nie mozesz sie doczekac
                      > > **********************Mogę się doczekać, najspokojniej.
                      > >
                      > > podobnie jak ze 20 roznych innych nickow
                      > > ktorych wiele roznilo
                      > >
                      > > a tylko jedno laczylo
                      > > nie rozumieli Twojej przyjazni
                      > >
                      > > widac zbyt pokretna byla
                      >
                      > A cos na temat i o tych dwudziestu nikach.
                      >
                      > > ******************************Nurniogini, to pieśń przeszłości, którą już
                      > > odśpiewano aż do zdartych gardeł. Już przestało to tak boleć jak bolało. S
                      > ą
                      > > tylko stare blizny.
                      > >
                      > A to o czym?Nie jestes w Camelot jestes na Fa pisz wyraznie i na temat bo
                      tutaj
                      >
                      > czyta to 100 osob a nie dtrzy no w porywach do czterech.
                      >
                      >
                      > >
                      > > trzymaj sie jakiejs wersji
                      > >
                      > Polecam rowniez i prosze o rade.
                      >
                      > > wyzej pisalas ze nie bedziesz omawiac postow na C
                      > > *********************I gdzie się nie trzymam niby?
                      > > Och Carminko masz pecha wczoraj byl trzynasty...
                      > A ja jak zauwazylas ciagle zmieniam zdanie.
                      > Wiec czuj sie zwarta i gotowa , w zamian za to mozesz przytoczyc moje
                      priwy ,
                      > ja nie mam nic przeciw temu.
                      > >
                      > > ach przeprasz...
                      > > to jednak nizej
                      > > ****************I wiesz, nurniogini, ja nie pamiętam tego priwa, ale pewni
                      > e
                      > > przepraszałam Cie w rewanzu za to, że Ty przepraszałaś mnie, i chyba
                      > dotyczyło
                      > > to FA. Ale raczej to była kurtuazja. Niezbyt chyba zawiniłam względem Cieb
                      > ie,
                      > > zaczepiałaś - oberwałaś. Proste.
                      > >
                      > > konsekwencja
                      > >
                      > > > Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia.
                      > To
                      > > udało
                      > > > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie r
                      > anisz
                      > >
                      > > > mnie, czy nie widzisz?
                      > >
                      > > i dlatego wlasnie piszesz kolejny list do Anii
                      > > kompromitujesz sie
                      > > ************************************Bardziej niż Wy? Jak? Kiedy? Nie moze
                      > to
                      > > być!
                      > >
                      > > po raz ktorys probujesz napisac o przyjazni
                      > > *********************Po raz którys piszesz od rzeczy. Ja nie piszę
                      > > o "przyjażni". Piszę o metodach Gini.
                      > >
                      > > po raz ktorys musze Ci odpowiedziec:
                      > > ***************Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać.
                      > >
                      > > nie masz pojecia o czym piszesz
                      > > ***************A Ty niby ten mający?
                      > >
                      > > zobacz miejsce w ktorym sie znalazlas
                      > > ***************************Patrzę, zupełnie tu mam nieźle, a Ty coś mówisz
                      > ,
                      > > aby mówić, a nie żeby powiedzieć.
                      > >
                      > > Twoja ocena juz dawno sie dokonala
                      > >
                      > > nogami
                      > > ********************Nogi w pantalonach mało mnie intereseują. Czemu piszes
                      > z
                      > > takie bzdury. Prócz tego dla mnie głowa i serce się liczy, nie nogi.
                      > >
                      > > ale potrzebujesz jak powietrza wrogow
                      > > to oni sa wszystkiemu winni
                      > > Ty jestes nieskalana jak niebo nad burano
                      > > ***************************Nie będę Cię przekonywać, że jest tak albo tak.
                      > To
                      > > się czuje, że Ty WIESZ NAJLEPIEJ.
                      > >
                      > > po co piszesz co chesz tym osiagnac
                      > > *****************************Mam Gini za złe to, co zrobiła. Mam Gini za z
                      > łe
                      > > sposób w jaki PIERWSZA napisała o tym na FA, do UCZCIWYCH, ze mnie robiąc
                      > na
                      > > priwach NIEUCZCIWĄ. Napisałam więc otwarcie o mojej winie. Nie przepraszam
                      > ,
                      > bo
                      > > nie mam za co, Kaszalota uważałam za "wrogie państwo".
                      > >
                      > > zwierasz szyki czy tylko zalatwiasz swoja sprwe
                      > > zalatwiasz tak jak umiesz
                      > > **************Ty jesteś samograj, sam pytasz, sam odpowiadasz.
                      > >
                      > > potrzebne Ci do tego FA
                      > > perly sceptyki i reszta?
                      > > *******************Gini wybrała miejsce. Ja dotrzymałam wyznaczonego placu
                      > .
                      > >
                      > > no to napisz jeszcze raz jak malo Cie Ania obchodzi
                      > > ***********************Gdyby mnie nie obchodziło, co o mnie pisze, by bron
                      > ić
                      > > swojej zdrady - nie pisałabym. Przez kilka miesięcy nikt nie był w stanie
                      > > sprowokować mnie do pisania na FA. Zrobiłam to jedynie przez Gini, chyba
                      > > wiadomo, że nie dlatego, ze mnie nie obchodziła.
                      > >
                      > > bedzie paradniej
                      > > ********************I tak jest już nieźle smile
                      > >
                      > > Nurni się ze mną już dwukrotnie pożegnałeś, pamiętasz? Teraz piszesz do m
                      > nie
                      > > znów ( chyba, że to Gini). Może przyjmij do wiadomości, że ja nie bardzo m
                      > am
                      > o
                      > > czym z Tobą mówić. Możesz jeszcze napisać wiele postów o głosowaniu róznym
                      > i
                      > > częsciami ciała, wyborach przyjaciół, oceniać moją przyjaźń ( niby na jaki
                      > ej
                      > > podstawie?) Tylko po co? Co to zmieni? Chcesz mi dopiec? Nie da się bardzi
                      > ej
                      > > niż zrobiłeś to WTEDY. Wszysko o czym piszesz na temat tamtych wydarzeń to
                      >
                      > > pewno święta prawda. Co to ma jednak wspólnego ze zdradzaniem POUFNYCH inf
                      > o -
                      > > ja nie wiem.
                      > > Nie żegnam się, bo jak mówię, to wszystko już było. Po prostu nie pisz do
                      > mnie
                      > > więcej.
                      > >
                      **********************************************************************
                      Niestety, nie sposób odpowiedzieć na ten post. Gini odpowiada w nim na to, co
                      napisal Nurni, twierdzi, ze ja pisałam coś na FA wczoraj i, że wczoraj był
                      trzynasty. Z czymś takim nie można dyskutować.
                      • nurni Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:00
                        carmina napisała:

                        > **********************************************************************
                        > Niestety, nie sposób odpowiedzieć na ten post. Gini odpowiada w nim na to,
                        co
                        > napisal Nurni, twierdzi, ze ja pisałam coś na FA wczoraj i, że wczoraj był
                        > trzynasty. Z czymś takim nie można dyskutować.

                        uderzylas w najczulsze struny
                        trudno mi uwierzyc ze tego nie wiedzialas
                        przeciez jak chcemy to umiemy dokuczyc

                        mnie to czesto powstrzymuje
                        swiadomosc przewagi nie kazdemu dodaje animuszu

                        Tobie niestety taksad

                        zostaw to

                        • perla Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:06
                          nurni napisał:

                          > uderzylas w najczulsze struny
                          > trudno mi uwierzyc ze tego nie wiedzialas
                          > przeciez jak chcemy to umiemy dokuczyc
                          >
                          > mnie to czesto powstrzymuje
                          > swiadomosc przewagi nie kazdemu dodaje animuszu

                          czemu nurni traktujesz gini jako głupszą i słabszą od Carminy?
                          • wojcd maly Kazio Perla judzi 13.12.03, 23:10
                            perla napisał:
                            > czemu nurni traktujesz gini jako głupszą i słabszą od Carminy?
                            -------------------------------------------------------------
                            Perla
                            kiedy Ty urosniesz????

                            Wojciech
                            • nurni Re: maly Kazio Perla judzi 13.12.03, 23:12
                              Wojtku napisalismy niemal to samo....smile
                              w tym samym momencie
                            • perla wycofuję post powyżej 13.12.03, 23:12
                              nurni dziwnie pisze o gini. To jakaś tajemnica jest. Nie moja. Nie chcę
                              wiedzieć.
                              Wycofuję pytanie.
                              • nurni Re: wycofuję post powyżej 13.12.03, 23:14
                                wobec tego ja wycofuje swoj ponizej

                                • wojcd ja rowniez wycofuje swoj post /nt 13.12.03, 23:15
                                • perla Re: wycofuję post powyżej 13.12.03, 23:16
                                  nurni napisał:

                                  > wobec tego ja wycofuje swoj ponizej

                                  upsss... a ja odpisałem. Wycofuję i koniec.

                                  >
                          • nurni Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:10
                            petasz mi sie miedzy nogami

                            nic tu nie ugrasz dla siebie
                            czy to u Ani czy u Carminy ze o sobie nie wspomne

                            jestes forumowym blaznem

                            wiem ze bedziesz lazil po tym watku
                            tu przypieprzyl tam polizal

                            ale nie licz na to ze ktos z naszej trojki
                            kupi twoje wlazidupstwo

                            dobranoc
                            • perla Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:14
                              nie podlizuj się nuni. Nic to nie da szczurku.
                              Ja nie gram "u kogoś". Ja załatwiam sprawy z oślizłym szczurem.
                              • wojcd Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:20
                                perla napisał:
                                > Ja nie gram "u kogoś".
                                ----------------------------------------------------------------------
                                Perla
                                Ty grasz u mnie, tylko o tym nie wiesz. Jestes przewidywalny!!!

                                Wojciech

                          • gini RePerla dzieki serdeczne 14.12.03, 04:34
                            perla napisał:

                            > nurni napisał:
                            >
                            > > uderzylas w najczulsze struny
                            > > trudno mi uwierzyc ze tego nie wiedzialas
                            > > przeciez jak chcemy to umiemy dokuczyc
                            > >
                            > > mnie to czesto powstrzymuje
                            > > swiadomosc przewagi nie kazdemu dodaje animuszu
                            >
                            > czemu nurni traktujesz gini jako głupszą i słabszą od Carminy?
                            >
                            Ani glupsza ani slabsza sie nie czuje.
                        • carmina Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:48
                          nurni napisał:

                          > uderzylas w najczulsze struny
                          *****************O co Ci chodzi? Jakie struny? Nie mówię już o "czułych"

                          > trudno mi uwierzyc ze tego nie wiedzialas
                          ******************Czego nie wiedziałam?

                          > przeciez jak chcemy to umiemy dokuczyc
                          ****************WIEM.
                          >
                          > mnie to czesto powstrzymuje
                          ******************Co?

                          > swiadomosc przewagi nie kazdemu dodaje animuszu
                          ***************Aha, sświadomość przewagi. Rozbrajasz mnie: to niby ja mam
                          przewagę w "starciu" z: Tobą, Gini, dogadującym Wojciechem, tryumfalnym
                          Snajperem...Naprawdę?
                          >
                          > Tobie niestety taksad
                          ******************Jak Ty wszystko wiesz.
                          >
                          > zostaw to
                          ****************tak możesz sobie mówic do swojego psa. Ja tobie gdzieś niżej
                          powiedziałam uprzejmie dobranoc. Na takim raczej akcencie lepiej poprzestać..
                          >
                          • nurni Re:Carminco ja juz jestem - ale od rzeczy jesteś 13.12.03, 23:58
                            nie odpowiem na ten list
                            • carmina No wreszcie. ntx 14.12.03, 00:10
                              nurni napisał:

                              > nie odpowiem na ten list
              • gini Re: Carmino jezeli chcesz prac brudy to bardzo pr 13.12.03, 17:35
                carmina napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Ach wiadomo ja zaczelam , wiadomo.
                > *****************Wiadomo.
                >
                > > Z jednego sie ciesze, ze nie zaliczam sie juz do twoich przyjaciol.
                > ***********************nie ineteresują mnie Twoje powody do radości.


                Nie jestes sama na tym forum sa jeszcze inni.

                >
                > Co ty nie powiesz?Przeciez ja moglam podac identyczne tlumaczenie.A czy byla
                > > korespondencja czy nie to dzis nie udowodnisz , ja zas moge.
                > ************************************Mogłaś, ale nie podałaś, bo powód był
                > inny. Na pewno chcesz romawiać o prywatnej korespondencji?

                A rozmawiamy o prywatnej korespondencji?Masz moje listy, to cytuj smialo odkryj
                sie do konca.

                >
                > > Jak ktos zapyta napewno omowie i nie tylko sprawe FD , sprawe Rivendell te
                > z.
                > ************Przecież pytam, ale dokładnie napisz, co wiesz.

                Napisalam pulbekowi.

                >
                >
                > > Mnie nie maja co wybaczac ja nie mam i nie mialam nigdy wejscia na
                > Rivendell, > ale jeden pan mial i kopiowal stamtad posty, nieproszony , a ja
                >
                > to mam i jak > bedzie trzeba to przesle adminowi tego forum.
                > *****************W sytuacji posiadania dowodów - zdecydowanie powiadom Admina.
                >
                > > > > Twoim zycze tego samego pani Carmino.Ty rzeczywiscie nie moglas
                > na mn
                > > ie > > liczyc > w trudnych chwilach.
                > ***********************Ty jesteś w trudnych chwilach od wbijania noża w plecy.

                Taa i na FA i w Camelot ci wbijalam noz w plecy duzo ludzi to widzialo.


                >
                > > Wiesz mozesz przypomniec za co cie przepraszalam?
                > *****************Przepraszałaś mnie za ataki na FA i późniejsze w sytuacji
                > skrajnie kryzysowej na Camelot.

                Wytlumacz za co cie zaatakowalam w Camelot, piszesz na FA nie wszyscy wiedza.

                >
                > > Mam co prawda list , moj do ciebie z przeprosinami, ale mozesz zacytowac
                > watek > z Camelot, w ktorym cie smiertelnie zranilam.
                > > Albo moze powiedz czym cie zranilam,jak nie chcesz ujawniac tajemnic.
                >
                > *************Ja nie mam tajemnic. Pisałam już, Camelot cytować nie będę.
                >

                Tu jest FA a nie Camelot, nie zapominaj.

                Rozczarować Cię muszę prócz tego w kwestii "smiertelnego" zranienia. To udało
                > się komuś kiedyś tak prawie, prawie smile, ale to nie byłaś Ty. Ty nie ranisz
                > mnie, czy nie widzisz?

                Ciebie zranic nie sposob, od ranienia jestes ty, .


                >
                > > Wiesz czasami refleksje przychodza duzo pozniej, czasami sa pewne sprawy
                > > niedostrzegalne dla oczu, gdy sie kogos lubi przymyka sie oczy na jego
                > wady , > ufa sie bezgranicznie a potem czlowiek sie budzi i sie zastanawia..
                > .
                > ****************Zawsze lepiej zastanawiać się PRZED a nie PO. Czasem można
                > mimo tego dokonać złych wyborów, ale jeśli Ty stale takich wyborów
                dokonujesz,
                > to masz problem.

                Piszesz o sobie?Rzeczywiscie fatalnie wybralam, nie rozciagaj tego na
                wszystkich, wyjatek potwierdza regule.

                I Ci których udaje Ci się przekonać o swej żarliwej przyjaźni.


                No wlasnie jak tam moje loze (madejowe) , ktore mi przygotowalas?

                > >
                > > > A na koniec chcę powiedzieć: nie przekazałam nikomu żadnej, najmniejs
                > zej
                > > > informacji na Twój temat, i nigdy tego nie zrobię.

                No przeciez juz przekazalas, wiec co to jest przygrywka do ujawniania priwow, a
                ujawniaj, na zdrowie.

                > >
                > > Kpisz czy o droge pytasz swieta Carmino?A to,ze podalam ci haslo na kaszal
                > ot
                > to> o czym to byla informacja o pogodzie?
                > *******************Info o Kaszalocie przekazałaś wcześniej paru osobom, nie
                > strugaj wariata.

                A jakie info ?


                Ja piszę o info, które są bardzo osobiste.

                Jakie osobiste info z kaszalota i komu przekazalam?Moge wiedziec?


                I ponownie mówię:
                > bądź spokojna.

                Nie obiecuj , nie przyrzekaj.

                >
                > > Taaa zadzialalo widac w twoim pierwszym poscie.
                > *******************Nie ja pierwsza napisałam o Kaszalocie, tyle że ja
                zrobiłam
                > to z otwartą przyłbicą.

                A czemu tak pozno?Czemu nie od razu bohaterko?

                Nadal tak będę robić. Nie ma tych sensacji już zbyt
                > wiele, ale skoro chcesz - grajmy dalej.

                Gram dalej .


                Zobaczę jaki będzie Twój ruch.

                Juz go masz, odpowiedz uczciwie na pytanka.Pytanko to cos takiego co ma znak
                zapytania na koncu.


                >
                > > Ale sobie jeszcze porozmawiamy mam nadzieje swieta carmino z burano pani n
                > a
                > > camelot.
                > *********************Pani na Camelot została dawno złamana, mizerykordia była
                > Twoja. Czy sobie porozmawiamy czy też nie - myślę, że rozumiesz, że trzeba
                > chęci z dwóch stron.
                >
                OO teatrum sie zaczyna.Gini z mizerykordiom lamie paniom na Camelocie .
                • carmina Ciąg dalszy 13.12.03, 18:13
                  gini napisała:


                  > Nie jestes sama na tym forum sa jeszcze inni.
                  ******************też mi odkrycie
                  > > > A rozmawiamy o prywatnej korespondencji?Masz moje listy, to cytuj smialo
                  odkryj
                  *******************Ja nie o TWOICH listach mówię. Ja mówię o listach, które
                  psoyłali Ci inni.

                  >
                  > sie do konca.
                  ****************oki, sie do końca.

                  > Napisalam pulbekowi.
                  *********************Mętnie to raz, a poza tym pulbek to nie ja ( o Boże,
                  chyba? wink

                  > Taa i na FA i w Camelot ci wbijalam noz w plecy duzo ludzi to widzialo.
                  ***********************Widziało.

                  > Wytlumacz za co cie zaatakowalam w Camelot, piszesz na FA nie wszyscy wiedza.
                  ********************daj wszystkim hasło, a niech tam wiedzą, a tak będzie
                  najłatwiej.
                  >
                  > Tu jest FA a nie Camelot, nie zapominaj.
                  **********************Kolejna madrość.

                  > Ciebie zranic nie sposob, od ranienia jestes ty,
                  *********************No ja się nie daję. Nie daję się ustawić w jednej linii z
                  Tobą i Twoim postępkiem.

                  > Piszesz o sobie?Rzeczywiscie fatalnie wybralam, nie rozciagaj tego na
                  > wszystkich, wyjatek potwierdza regule.
                  *********************nic nie rozciągam, co Ty wypisujesz. A ja nie jestem ani
                  pierwsza ani ostatnia na liście Twoich błędów.

                  > No wlasnie jak tam moje loze (madejowe) , ktore mi przygotowalas?
                  ******************************No ni eprzesadzaj, nawet Madejowe dla Ciebie
                  mnie nie interesuje.
                  > No przeciez juz przekazalas, wiec co to jest przygrywka do ujawniania
                  priwow, a > ujawniaj, na zdrowie.
                  **************************Nic nie ujawniłam. Kaszalot rozgłaszać zaczęłaś Ty,
                  wybrańcom, żeby uzasadnić swoją zdradę.

                  > A jakie info ?
                  **************Nie rozumiem pytania.
                  >
                  >
                  > Jakie osobiste info z kaszalota i komu przekazalam?Moge wiedziec?
                  ***********************Ty rzeczywiście nie rozumiesz, co się do Ciebie pisze,
                  czy udajesz? Info o Kaszalocie to niezbyt osobista sprawa. Osobistych nie
                  sprzedałam ani nie sprzedam, tak cięzko pojąć? Już kapewu?
                  >
                  > Nie obiecuj , nie przyrzekaj.
                  *****************Własciwie to rzeczywiście dość oczywiste, ale w Twoim
                  przypadku może nie, skoro ocenia się świat według siebie.
                  >
                  >>
                  > A czemu tak pozno?Czemu nie od razu bohaterko?
                  ******************************Nie chciałam zdradzać Ciebie chorągiewko.
                  >
                  > Gram dalej .
                  ********************Dokończymy, skoro chcesz. Teraz juz nie mam czasu,
                  wychodzę.
                  >
                  >
                  > Zobaczę jaki będzie Twój ruch.
                  >
                  > Juz go masz, odpowiedz uczciwie na pytanka.Pytanko to cos takiego co ma znak
                  > zapytania na koncu.
                  **********************Gini, Ty i uczciwie? ja jednak odpowiedziałam Ci na
                  każde "pytanko"

                  > OO teatrum sie zaczyna.Gini z mizerykordiom lamie paniom na Camelocie .
                  ***********************Teatrum bardziej pasuje do Twojego dramatycznego
                  pomysłu na łoże. Prócz tego "mizerykordią" nie "mizerykordiom".


                  A krótko chcę powiedzieć: nie dość, że zawiodłaś zaufanie ludzi z przyjaznego
                  forum, to przepraszając obrażałaś. Na priwach rozsiewałaś prywatne info. I to
                  jest mój zarzut do Ciebie. Chyba nieskomplikowany. Nie tzreba wielu słów,
                  wielu pomagierów. Nie da się chyba zresztą nic z tym zrobić. Nawet jeśli mnie
                  nie masz za osobę uczciwą, moje winy nie umniejszają Twoich. Tylko, że ja nie
                  mam za co przepraszać.

                  Na dziś tyle. Może w ogóle na tyle. Ale to zalezy od Ciebie.
                  • wojcd jestem wdzieczny za ostrzezenie 13.12.03, 18:40
                    carmina napisała:
                    > > A czemu tak pozno?Czemu nie od razu bohaterko?
                    > ******************************Nie chciałam zdradzać Ciebie chorągiewko.
                    ----------------------------------------------------
                    Mnie chyba Gini zalicza do przyjaciol. Dziekuje Ci, iz drugi raz ostrzegasz nas
                    przed przyjaznia z ta osoba. My tu ulomni intelektualnie forumowicze powinnismy
                    o tym wiedziec. Jestem Ci za to bardzo wdzieczny.

                    Wojciech
                    • perla Re: jestem wdzieczny za ostrzezenie 13.12.03, 18:50
                      wojcd napisał:

                      > My tu ulomni intelektualnie forumowicze powinnismy
                      > o tym wiedziec.

                      smile)))))))))))))))))
                      święta prawda. Daj to komuś komu ufasz, kto nigdy nie był na forum tym, do
                      przeczytania. I zapytaj o opinię co sądzi o tym co pisze nick "wojcd" nie
                      mówiąc mu, że to Ty.
                      Będziesz zaskoczony.
                  • nurni Re: Ciąg dalszy ....czy naprawde potrzebny? :((((( 13.12.03, 19:07
                    carmina napisała:
                    >
                    > > OO teatrum sie zaczyna.Gini z mizerykordiom lamie paniom na Camelocie .
                    > ***********************Teatrum bardziej pasuje do Twojego dramatycznego
                    > pomysłu na łoże. Prócz tego "mizerykordią" nie "mizerykordiom".

                    brawo dla tej pani!!!!!!!!!!!!

                    otrografia literowki

                    i klasa Carminy




                    > A krótko chcę powiedzieć: nie dość, że zawiodłaś zaufanie ludzi z
                    przyjaznego
                    > forum, to przepraszając obrażałaś. Na priwach rozsiewałaś prywatne info. I
                    to
                    > jest mój zarzut do Ciebie. Chyba nieskomplikowany. Nie tzreba wielu słów,
                    > wielu pomagierów. Nie da się chyba zresztą nic z tym zrobić. Nawet jeśli
                    mnie
                    > nie masz za osobę uczciwą, moje winy nie umniejszają Twoich. Tylko, że ja
                    nie
                    > mam za co przepraszać.

                    Carmino

                    Ty po prostu nie jestes do tego zdolna

                    taki jest moj prywatny sad

                    > Na dziś tyle. Może w ogóle na tyle. Ale to zalezy od Ciebie.

                    ---------------------------------------
                    --------------------------------------
                    -------------------------------------




                    od pierwszego Twojego wejscia wszystko zalezy od Ciebie

                    nie robiliscie zadnego halo
                    gdy odeszli z camelot wszyscy poza piatka

                    nie zasluzylas na takie podsumowanie
                    mimo wszystko nie zasluzylas

                    ale od poczatku wszystko co sie w tym watku dzieje to Twoj wybor

                    chcialbym naprawde chcialbym zebysmy na tym zakonczyli

                    hieny troche pojazgocza
                    beda troche szumiec ale kogo to obchodzi

                    przepraszam Cie juz teraz za ostre slowa
                    zbyt ostre i niepotrzebne

                    skonczmy
                    • carmina Re: Ciąg dalszy ....czy naprawde potrzebny? Nie. 13.12.03, 23:41
                      nurni napisał:

                      > brawo dla tej pani!!!!!!!!!!!!
                      >
                      > otrografia literowki
                      >
                      > i klasa Carminy
                      >
                      *************************coś od rzeczy
                      >
                      >
                      >
                      > Carmino
                      >
                      > Ty po prostu nie jestes do tego zdolna
                      >
                      > taki jest moj prywatny sad
                      *************************************I tyle wart: Gdy czułam, że wyrządziłam
                      komuś krzywdę, niesłusznym posądzeniem - przepraszałam tu na tym forum
                      trzykrotnie. Wrogów moich. Trochę mnie to kosztowało. Nawet dużo. Jednak moje
                      przepraszanie nie jest dla mnie byle czym.

                      > > Na dziś tyle. Może w ogóle na tyle. Ale to zalezy od Ciebie.
                      >
                      > ---------------------------------------
                      > --------------------------------------
                      > -------------------------------------
                      >

                      > od pierwszego Twojego wejscia wszystko zalezy od Ciebie
                      ***************************Ty chyba nie to samo forum czytasz. Ja powiedziałam
                      o Kaszalocie, dla wielu osób nie była to już rzadna nowina, Gini sprzedała tę
                      info na priwie. Ja się przyznałam do tego otwarcie. Ona zaczęła wyciagac
                      kolejne rzeczy.

                      > nie robiliscie zadnego halo
                      > gdy odeszli z camelot wszyscy poza piatka
                      *********************Jakie halo? Co mogłam zrobić? Wolność wyboru i już.
                      >
                      > nie zasluzylas na takie podsumowanie
                      > mimo wszystko nie zasluzylas
                      ******************************Nie, nie zasłużyłam na to, co zrobiła mi Gini.
                      >
                      > ale od poczatku wszystko co sie w tym watku dzieje to Twoj wybor
                      *****************************Ja nie założyłam tego obłudnego wątku.
                      >
                      > chcialbym naprawde chcialbym zebysmy na tym zakonczyli
                      ************************Ja mogę na tym poprzestać. Ustal to z Gini.
                      >
                      > hieny troche pojazgocza
                      > beda troche szumiec ale kogo to obchodzi
                      *******************************Mnie nie.
                      >
                      > przepraszam Cie juz teraz za ostre slowa
                      > zbyt ostre i niepotrzebne
                      ****************Hm. I co ja mam napisać? Też mam przeprszać? No jest mi
                      przykro.
                      >
                      > skonczmy
                      *************Powiedziałam - ja mogę w tym miejscu zakończyć i zyczyć Ci dobrej
                      nocy. I życzę.
                      • nurni Re: Ciąg dalszy ....czy naprawde potrzebny? Nie. 13.12.03, 23:51
                        carmina napisała:

                        > > nie zasluzylas na takie podsumowanie
                        > > mimo wszystko nie zasluzylas
                        > ******************************Nie, nie zasłużyłam na to, co zrobiła mi Gini.

                        wiesz co napisze..
                        zaatakowals brutalnie i niepotrzebnie

                        mogliscie nawet wczoraj wpuscic mnie na C i zrobic ze mnie miazge
                        przeciez nie mam nic na swoja obrone

                        aAnia jest tu atakowana (przeze mnie ) od kilku dnii
                        Twojego ataku na pewno sie nie spodziewala

                        > > ale od poczatku wszystko co sie w tym watku dzieje to Twoj wybor
                        > *****************************Ja nie założyłam tego obłudnego wątku.

                        nie jest obludny tak mysle

                        > > chcialbym naprawde chcialbym zebysmy na tym zakonczyli
                        > ************************Ja mogę na tym poprzestać. Ustal to z Gini.

                        wiesz ze to niemozliwe

                        i prosze nie pisz w ten sposob


                        > > przepraszam Cie juz teraz za ostre slowa
                        > > zbyt ostre i niepotrzebne
                        > ****************Hm. I co ja mam napisać?


                        nie musisz nic pisac

                        jesli chcecie sie nad kims poznecac
                        to wpuscie mnie na Camelot

                        wyslucham wszystkiego i nie bede sie bronil
                        nie przychodzi mi do glowy zaden pomysl na obrone mojego kroku
                        od samego poczatku

                        widzisz...

                        poszlo to wszystko w te strone
                        ze nawet nie zdazylem napisac ze przykro mi za to co zrobilem

                        nie wiem jeszcze jak zareaguje Ania
                        dlatego dobrej nocy jeszcze nie zycze



                        • carmina Re: Ciąg dalszy ....czy naprawde potrzebny? Nie. 14.12.03, 00:07
                          nurni napisał:

                          > wiesz co napisze..
                          > zaatakowals brutalnie i niepotrzebnie
                          ******************Według mnie było to niezbędne. I gdzie brutalność? W
                          jawności i prostych słowach?
                          >
                          > mogliscie nawet wczoraj wpuscic mnie na C i zrobic ze mnie miazge
                          > przeciez nie mam nic na swoja obrone
                          ***********************Nic do Ciebie nie mam. Na Camelot ja juz dawno nie
                          decyduję o wpuszczeniach.

                          >
                          > aAnia jest tu atakowana (przeze mnie ) od kilku dnii
                          *******************Nurni, co Ty pleciesz, jak atakowana przez Ciebie?

                          > Twojego ataku na pewno sie nie spodziewala
                          ********************Ona też mnie zaskoczyła w paru kwestiach.
                          >
                          > nie jest obludny tak mysle
                          ****************A ja mam inne zdanie. Jego oficjalną intencją jest przeprosić,
                          prawdziwą oskarżać innych, aby odwrócić od siebie uwagę.
                          >

                          > wiesz ze to niemozliwe
                          *****************Niby skąd mam wiedzieć?
                          >
                          > i prosze nie pisz w ten sposob
                          ********************W jaki sposób? O czym jest ta cała sprawa? Czy ja coś
                          przeoczyłam?
                          >
                          >
                          > nie musisz nic pisać
                          ******************************..........
                          >
                          > jesli chcecie sie nad kims poznecac
                          > to wpuscie mnie na Camelot
                          ******************Juz pisałam, nie ja o tym decyduję. A znęcać się nie lubię.
                          >
                          > wyslucham wszystkiego i nie bede sie bronil
                          ********************Trudno mi się wypowiadać, zastukaj. Ale chyba wszyscy
                          raczej są już trochę zmęczeni.

                          > nie przychodzi mi do glowy zaden pomysl na obrone mojego kroku
                          > od samego poczatku
                          ***********************Pewno masz jakieś tam swoje powody i usprawiedlienia,
                          ale naprawdę - nie gryź się nadmiernie.
                          >
                          > widzisz...
                          >
                          > poszlo to wszystko w te strone
                          > ze nawet nie zdazylem napisac ze przykro mi za to co zrobilem
                          ********************Mnie też.
                          >
                          > nie wiem jeszcze jak zareaguje Ania
                          ************Cięzko się w tym połapać.

                          > dlatego dobrej nocy jeszcze nie zycze
                          ******************A co to ma do rzeczy? Dziwaczne.

                          A ja owszem, a ja tak napiszę to, bo - pytać nikogo nie muszę, czy mogę dobrej
                          nocy życzyć.
                          DOBRANOC.
                          Carmina
                          • sceptyk To jest skandal! 14.12.03, 00:11
                            Format Waszych listow. Te rzedy gwiazdek ********************* Nie moge sie,
                            kurcze, polapac, kto kogo. Nie badzcie egoistami. Wezcie pod uwage czytelnikow.
                            To w koncu forum publiczne.
                            • felicia Re: To jest skandal! 14.12.03, 00:25
                              sceptyk napisał:

                              > Format Waszych listow. Te rzedy gwiazdek ********************* Nie moge sie,
                              > kurcze, polapac, kto kogo. Nie badzcie egoistami. Wezcie pod uwage
                              czytelnikow.
                              >
                              > To w koncu forum publiczne.

                              Sceptyku. O ile mnie pamięć nie myli, podobną manierą chyba kiedyś Ania, tj.
                              Gini czy jakoś jeszcze inaczej, pisała. A może to nie była ona???
                              Dobrej nocy życzy wszystkim uczestnikom i kibicom pouczającej gry
                              Felicia
                            • perla pomogę 14.12.03, 00:26
                              z gwiazdkami - Carmina. Bez gwiazdek - nurni. Wplecione chaotycznie jak
                              popadnie - gini. Z podkreśleniem - Wojciech. Za znaczkami smile)) przy każdym
                              zdaniu - Snajper.
                          • nurni Re: Ciąg dalszy ....czy naprawde potrzebny? Nie. 14.12.03, 00:33
                            carmina napisała:

                            > nurni napisał:
                            >
                            > > wiesz co napisze..
                            > > zaatakowals brutalnie i niepotrzebnie
                            > ******************Według mnie było to niezbędne. I gdzie brutalność? W
                            > jawności i prostych słowach?

                            pisalas o privach
                            dopiero w innym miejscu wyjasnilas o ktore chodzi

                            skad Ania mogla wiedziec ze nie masz na mysli tych osobistych


                            > > aAnia jest tu atakowana (przeze mnie ) od kilku dnii
                            > *******************Nurni, co Ty pleciesz, jak atakowana przez Ciebie?

                            sad(((((

                            przeze mnie.....przez moja wpadke

                            stalo sie to okazja do atakow calego stada
                            bylo to oczywiste ze nie odpuszcza
                            >
                            > > Twojego ataku na pewno sie nie spodziewala
                            > ********************Ona też mnie zaskoczyła w paru kwestiach.
                            > >
                            > > nie jest obludny tak mysle
                            > ****************A ja mam inne zdanie. Jego oficjalną intencją jest
                            przeprosić,
                            > prawdziwą oskarżać innych, aby odwrócić od siebie uwagę.


                            nie odwraca od siebie uwagi
                            nie zgodzila sie na moja bajeczke ze prosilem o haslo

                            napisala jak bylo naprawde
                            tak robi ktos kto ucieka od odpowiedzialnosci????

                            nie zghodzila sie nie reagowac na ataki na mnie
                            a tylko glupi by nie wiedzial
                            ze najbardziej czekaja tu na nia

                            nie widzisz tego wszystkiego sad

                            > > wiesz ze to niemozliwe
                            > *****************Niby skąd mam wiedzieć?
                            > >
                            > > i prosze nie pisz w ten sposob
                            > ********************W jaki sposób? O czym jest ta cała sprawa? Czy ja coś
                            > przeoczyłam?

                            tak wyraznie

                            nie sugeruj jakis uzgodnien
                            bo mylisz mnie i Anie z kims innym

                            > > wyslucham wszystkiego i nie bede sie bronil
                            > ********************Trudno mi się wypowiadać, zastukaj. Ale chyba wszyscy
                            > raczej są już trochę zmęczeni.

                            nie mam juz ochoty
                            napisalem to juz tutaj

                            szkoda ze nie daliscie mi szansy natychmiast na C
                            ale tez trudno bym teraz narzekal na potraktowanie

                            > > widzisz...
                            > >
                            > > poszlo to wszystko w te strone
                            > > ze nawet nie zdazylem napisac ze przykro mi za to co zrobilem
                            > ********************Mnie też.

                            z mojego powodu nie prawa byc Ci przykro

                            mam nadzieje ze pisala o swoich dzisiejszych listach do Anii

                            > > nie wiem jeszcze jak zareaguje Ania
                            > ************Cięzko się w tym połapać.
                            >
                            > > dlatego dobrej nocy jeszcze nie zycze
                            > ******************A co to ma do rzeczy? Dziwaczne.

                            Ania zniknela z sieci

                            najwazniejsze dla mnie jest jej zdanie

                  • gini Re: Ciąg dalszy 14.12.03, 05:19
                    carmina napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    >
                    > > Nie jestes sama na tym forum sa jeszcze inni.
                    > ******************też mi odkrycie

                    Trzymaj sie kontekstu , przypomnialam ci jedynie, ze piszesz na FA a nie w
                    Camelot.Nie wszyscy wiedza co pisalas tam ty i co pisalam ja.Prosilam cie o
                    przytoczenie czegos dla ludzi , ktorzy nie moga zferyfikowac tego co piszesz.




                    > > > > A rozmawiamy o prywatnej korespondencji?Masz moje listy, to cytu
                    > j smialo
                    > odkryj
                    > *******************Ja nie o TWOICH listach mówię. Ja mówię o listach, które
                    > psoyłali Ci inni.
                    >
                    > >
                    > > sie do konca.
                    >

                    I znow pytam o co chodzi z tymi listami, czy ja tu cos cytuje?

                    ****************oki, sie do końca.
                    >
                    > > Napisalam pulbekowi.
                    > *********************Mętnie to raz, a poza tym pulbek to nie ja ( o Boże,
                    > chyba? wink

                    Ale chyba umiesz czytac, mam ci wkleic ten post i zaadresowac Carmino?

                    >
                    > > Taa i na FA i w Camelot ci wbijalam noz w plecy duzo ludzi to widzialo.
                    > ***********************Widziało.
                    >
                    No to czekam na te kolejke co widziala jak ci ten noz wplecy wbijalam.



                    > > Wytlumacz za co cie zaatakowalam w Camelot, piszesz na FA nie wszyscy wied
                    > za.
                    > ********************daj wszystkim hasło, a niech tam wiedzą, a tak będzie
                    > najłatwiej.


                    Po zawodach carmisiu, nie mam wejscia juz, ale ty jeszcze masz mozesz pocytowac.


                    > >
                    > > Tu jest FA a nie Camelot, nie zapominaj.
                    > **********************Kolejna madrość.

                    I znow wyrywasz z kontekstu, ale ci pomoge, chodzilo o to, ze piszesz na FA o
                    tym co bylo w Camelot , a nie wszyscy wiedza.Podeprzyj sie czyms.Zacytuj cos, .

                    >
                    > > Ciebie zranic nie sposob, od ranienia jestes ty,
                    > *********************No ja się nie daję. Nie daję się ustawić w jednej linii
                    z
                    > Tobą i Twoim postępkiem.

                    Oj doprawdy Carmisiu?Przeciez postapilas tak samo, kiedys tam,wiec juz sie
                    ustawilas.

                    >
                    > > Piszesz o sobie?Rzeczywiscie fatalnie wybralam, nie rozciagaj tego na
                    > > wszystkich, wyjatek potwierdza regule.
                    > *********************nic nie rozciągam, co Ty wypisujesz. A ja nie jestem ani
                    > pierwsza ani ostatnia na liście Twoich błędów.


                    Tutaj akurat jestes pierwsza i ostatnia Carminco, i o tym wie duzo ludzi, i
                    tych z Camelot bylych i tych z FA.

                    >
                    > > No wlasnie jak tam moje loze (madejowe) , ktore mi przygotowalas?
                    > ******************************No ni eprzesadzaj, nawet Madejowe dla Ciebie
                    > mnie nie interesuje.

                    Buuu a tak sie nastawilam na te komnate z lozem.

                    > > No przeciez juz przekazalas, wiec co to jest przygrywka do ujawniania
                    > priwow, a > ujawniaj, na zdrowie.
                    > **************************Nic nie ujawniłam. Kaszalot rozgłaszać zaczęłaś Ty,
                    > wybrańcom, żeby uzasadnić swoją zdradę.
                    >
                    Carmino napisalas w pierwszym poscie, ze ujawnilam ci haslo wiec sie trzymaj
                    jednej wersji, ujawnilam tobie, a o kaszalocie to co niby mialam rozglaszac?
                    Kogo zdradzilam?Helge?


                    > > A jakie info ?
                    > **************Nie rozumiem pytania.
                    > >
                    > >
                    > > Jakie osobiste info z kaszalota i komu przekazalam?Moge wiedziec?
                    > ***********************Ty rzeczywiście nie rozumiesz, co się do Ciebie pisze,
                    > czy udajesz? Info o Kaszalocie to niezbyt osobista sprawa. Osobistych nie
                    > sprzedałam ani nie sprzedam, tak cięzko pojąć? Już kapewu?

                    Nie odpowiedzialas na pytanie, czyzbys nie rozumiala co sie do ciebie pisze?
                    Pytanie bylo jasne i proste.Czy kaszalot to jakis byt?
                    Jak przekazalam jakies info to sie nie krepuj wal smialo.



                    > >
                    > > Nie obiecuj , nie przyrzekaj.
                    > *****************Własciwie to rzeczywiście dość oczywiste, ale w Twoim
                    > przypadku może nie, skoro ocenia się świat według siebie.

                    Wiemy, wiemy wszyscy powinni oceniac swiat tak jak Carmina, tyle, ze nie wsyscy
                    chca, ile tam ci zostalo?
                    Chyba ze dwie osoby.

                    > >
                    > >>
                    > > A czemu tak pozno?Czemu nie od razu bohaterko?
                    > ******************************Nie chciałam zdradzać Ciebie chorągiewko.

                    Strasznie mi milo, jedno jest pewne, choragiewka jest sie wtedy gdy sie nie
                    podziela twojego zdania we wszystkim.
                    I nie udawaj, ze nie chcialas mnie zdradzac, chcialas sobie poczytac,a jak juz
                    nie ma co czytac to walisz smialo.

                    > >
                    > > Gram dalej .
                    > ********************Dokończymy, skoro chcesz. Teraz juz nie mam czasu,
                    > wychodzę.
                    > >
                    > >
                    > > Zobaczę jaki będzie Twój ruch.
                    > >
                    > > Juz go masz, odpowiedz uczciwie na pytanka.Pytanko to cos takiego co ma zn
                    > ak
                    > > zapytania na koncu.
                    > **********************Gini, Ty i uczciwie? ja jednak odpowiedziałam Ci na
                    > każde "pytanko"

                    Ojejku, nie doczytalam, ale jest watek mam do niego dostep i sprawdze.

                    >
                    > > OO teatrum sie zaczyna.Gini z mizerykordiom lamie paniom na Camelocie .
                    > ***********************Teatrum bardziej pasuje do Twojego dramatycznego
                    > pomysłu na łoże. Prócz tego "mizerykordią" nie "mizerykordiom".


                    Procz tego nie zalapalas ironii ....


                    >
                    >
                    > A krótko chcę powiedzieć: nie dość, że zawiodłaś zaufanie ludzi z przyjaznego
                    > forum, to przepraszając obrażałaś. Na priwach rozsiewałaś prywatne info.

                    Carminco ty jestes na FA troche dluzej niz ja , jezeli juz o priwach to ja
                    wiele dowiedzialam sie od ciebie wlasnie, jakie prywatne info ja moglam
                    rozsiewac?Nie wiem czy zauwazylas, ze walisz w siebie, ja nie wiem nic o nikim
                    bo i skad?
                    Tyle wiem, co se wyluskam na forum i z twoich priwow.Ja przyszlam pozniej ,
                    duzo pozniej...
                    I to
                    > jest mój zarzut do Ciebie. Chyba nieskomplikowany. Nie tzreba wielu słów,
                    > wielu pomagierów. Nie da się chyba zresztą nic z tym zrobić. Nawet jeśli mnie
                    > nie masz za osobę uczciwą, moje winy nie umniejszają Twoich. Tylko, że ja nie
                    > mam za co przepraszać.
                    >

                    Moja wina jest ewidentna tyle , ze jeszcze postawilas jeden zarzut, rozsiewalam
                    ponoc prywatne info na priwach.
                    Jakie info ?O kim co ja wiem?Wiem tyle co mi o niektorych napisalas i tegotez
                    nie rozsiewam.
                    Jak cos tam rozsialam to czekam az ktos mi to wytknie.
                    Nikt mi prywatnych info nie przekazywal po za toba a i nawet na to machnelam
                    reka, bo mnie to nie interesuje.

                    > Na dziś tyle. Może w ogóle na tyle. Ale to zalezy od Ciebie.
                    >
                    Carminco gram dalej , nie mam nic do ukrycia, pozwalam ci nawet na ujawnienie
                    moich priwow.
      • wojcd Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum 13.12.03, 13:44
        carmina napisała:
        > Twoim przyjaciołom radzę, by okazywali Ci ograniczone zaufanie. I pamiętali,
        > że okazywane przez nich wsparcie nie oznacza, że będą mogli na Ciebie liczyć w
        > trudnych chwilach.
        ------------------------------------------------------------------------
        Carmino
        nie skorzystam z Twojej rady. Mam wlasne kryteria oceny ludzi. Nie zagladaj w
        mroki duszy blizniego. To sie nie oplaca.

        Wojciech

        PS. Nie czytam dokladnie Forum, ale do dzis nie slyszalem ANI JEDNEGO
        negatywnego slowa z ust Gini na Twoj temat.
        • perla Wojciech 13.12.03, 13:48
          Wojciechu, a co powiesz o Kaszalocie. Czy gini postąpiła uczciwie udostępniając
          wejście na to forum bez naszej wiedzy?
          Jesteś moralistą, to odpowiedz.
          • gini Re:Perla ja Ci odpowiem 13.12.03, 13:55
            perla napisał:

            > Wojciechu, a co powiesz o Kaszalocie. Czy gini postąpiła uczciwie
            udostępniając
            >
            > wejście na to forum bez naszej wiedzy?
            > Jesteś moralistą, to odpowiedz.
            >
            Postapilam nie uczciwie i za to przepraszam, Wszystkich bez wyjatku, Ciebie tez.
            • perla Re:Perla ja Ci odpowiem 13.12.03, 14:01
              gini napisała:

              > Postapilam nie uczciwie i za to przepraszam, Wszystkich bez wyjatku, Ciebie
              tez
              > .

              przeprosiny są dobre. Szkoda, że już niczego nie mogą naprawić. Tyle miesięcy
              miałaś czas aby naprawić. Gdyby nie twoja recydywa to Kaszalot nigdy by się
              niedowiedział. Ile jeszcze oszustw nie ujawnionych jest?
              Przeproś od razu R. Tak zaocznie. Ty nie wytrzymasz i zrobisz im świństwo. Nie
              dziś czy jutro. Ale zrobisz. Masz podobną naturę co Limak i nie wytrzymasz. Ja
              to wiem gini.
              • gini Re:Perla ja Ci odpowiem 13.12.03, 14:05
                Rivendell za co przepraszac nie mam, ale stac mnie na to, by przeprosic Miriam
                za to, ze sie wtracilam do sporu, ktory wlasciwie mnie nie dotyczyl.
                Wiec przepraszam dzis Miriam za wszystkie slowa ostre jakie napisalam pod jej
                adresem.
                Ciebie Perla tez.
                Madra Ania po szkodzie.
                • perla Re:Perla ja Ci odpowiem 13.12.03, 14:08
                  gini napisała:

                  > Rivendell za co przepraszac nie mam, ale stac mnie na to, by przeprosic
                  Miriam
                  > za to, ze sie wtracilam do sporu, ktory wlasciwie mnie nie dotyczyl.
                  > Wiec przepraszam dzis Miriam za wszystkie slowa ostre jakie napisalam pod jej
                  > adresem.
                  > Ciebie Perla tez.

                  ok gini, nie ma sprawy.
                  Piszę za siebie tylko.
                  • Gość: Ars boni Re:Perla ja Ci odpowiem IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 18:36
                    Ale ściemniacze z ambicjami na przyszlego Geremka...
          • wojcd Re: Wojciech 13.12.03, 14:06
            perla napisał:

            > Wojciechu, a co powiesz o Kaszalocie. Czy gini postąpiła uczciwie udostępniając
            >
            > wejście na to forum bez naszej wiedzy?
            > Jesteś moralistą, to odpowiedz.
            ----------------------------------------------------------------------
            Perla
            z uwagi na Twoje liczne wybryki na forum moglbym sie czuc zwolniony z odpowiedzi
            na ten temat. Ale odpowiem Ci. Moze uznasz to za wykret, ale nic na to nie
            poradze. Uwazam, ze Ania mimo natury fighterki czasami zle lokuje ZAUFANIE.
            Skutkiem tego byl jej czyn. Moze jeszcze inaczej bardziej uczenie. Tworzysz w
            srodowisku pewne STANDARDY zaufania, lojalonosci, etc ... . I wtedy pojawiaja
            sie takie czyny.

            Wojciech

            PS. Mowisz, ze jestem moralista. Chyba nie.
            • perla Re: Wojciech 13.12.03, 14:11
              wojcd napisał:

              > Perla
              > z uwagi na Twoje liczne wybryki na forum moglbym sie czuc zwolniony z
              odpowiedz
              > i
              > na ten temat. Ale odpowiem Ci. Moze uznasz to za wykret, ale nic na to nie
              > poradze. Uwazam, ze Ania mimo natury fighterki czasami zle lokuje ZAUFANIE.
              > Skutkiem tego byl jej czyn. Moze jeszcze inaczej bardziej uczenie. Tworzysz w
              > srodowisku pewne STANDARDY zaufania, lojalonosci, etc ... . I wtedy pojawiaja
              > sie takie czyny.

              myślę, że właśnie tak było.
              Niemniej, mimo, że Kaszalot to najniewinniejsze ze wszystkich forów, ja kaca
              mam wiedząc, iż tak to toczyło się.
              • wojcd Re: Wojciech 13.12.03, 14:28
                perla napisał:
                > myślę, że właśnie tak było.
                > Niemniej, mimo, że Kaszalot to najniewinniejsze ze wszystkich forów, ja kaca
                > mam wiedząc, iż tak to toczyło się.
                --------------------------------------------------------------------------
                Wiesz co Perla
                a ja nigdy nie bylem ciekaw o czym sie pisze Kaszalocie. Widzisz Perla wredny
                bywam, bo nie zadaje pytan blizniemu, ktore moglyby odkryc jego slabe strony.
                Staram sie by rozmowca byl w formie jak ze mna rozmawia. Wtedy daje sie z nim
                cos zbudowac w rozmowie. Dlatego nigdy bym nie zajrzal np. do Twojego pamietnika
                o ile go prowadzisz. I nigdy bym nie probowal zlamac czyjegos hasla. A dlaczego?
                BO TO WIEDZA ZBEDNA.

                Wojciech

                PS. Napisalem Ci to bo moze ulatwi to rozmowe z Toba.
                • perla Re: Wojciech 13.12.03, 14:39
                  wojcd napisał:

                  > a ja nigdy nie bylem ciekaw o czym sie pisze Kaszalocie.

                  czy ktoś twierdzi inaczej? Niepotrzebna manifestacja.

                  > bywam, bo nie zadaje pytan blizniemu, ktore moglyby odkryc jego slabe strony.

                  zdanie bez sensu. Skoro są takie pytania to znaczy, że i tak znasz słabe strony.

                  > Staram sie by rozmowca byl w formie jak ze mna rozmawia.

                  na Twoim miejscu bardziej bym starał się martwić o własną formę.

                  > Dlatego nigdy bym nie zajrzal np. do Twojego pamietnika
                  > o ile go prowadzisz.

                  czemu piszesz o oczywistościach dla normalnych kudzi?

                  > I nigdy bym nie probowal zlamac czyjegos hasla.
                  > A dlaczego ?
                  > BO TO WIEDZA ZBEDNA.

                  o! to dość moralnie dwuznaczne jest.
                  Ja bym nie zrobił tego bo TO NIEETYCZNE jest.
                  • wojcd Re: Wojciech 13.12.03, 14:53
                    perla napisał:
                    > wojcd napisał:
                    > > bywam, bo nie zadaje pytan blizniemu, ktore moglyby odkryc jego slabe stro
                    > ny.
                    > zdanie bez sensu. Skoro są takie pytania to znaczy, że i tak znasz słabe strony.
                    ----------------------------------------------------------------
                    Masz racje. I tak znam slabe strony.
                    ----------------------------------------------------------------
                    > > Staram sie by rozmowca byl w formie jak ze mna rozmawia.
                    >
                    > na Twoim miejscu bardziej bym starał się martwić o własną formę.
                    ---------------------------------------------------------------
                    Po co ta zlosliwosc?
                    ---------------------------------------------------------------
                    > > Dlatego nigdy bym nie zajrzal np. do Twojego pamietnika
                    > > o ile go prowadzisz.
                    >
                    > czemu piszesz o oczywistościach dla normalnych kudzi?
                    ---------------------------------------------------------------
                    Ty jednak Perla jestes sofista.
                    ---------------------------------------------------------------
                    > > I nigdy bym nie probowal zlamac czyjegos hasla.
                    > > A dlaczego ?
                    > > BO TO WIEDZA ZBEDNA.
                    >
                    > o! to dość moralnie dwuznaczne jest.
                    > Ja bym nie zrobił tego bo TO NIEETYCZNE jest.
                    ----------------------------------------------------------------
                    Nie tu zadnej dwuznacznosci. Twoje "TO NIEETYCZNE jest", to takze chwyt
                    sofistyczny. Wmawiasz rozmowcy cos. Nie czujesz tego?

                    Wojciech
      • Gość: Ars boni Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 14:15
        Sroka rzekla sroce To nie ja ukradlam ten brylant z RPA! To Eskiomos!
        • Gość: GH Niedobrze mi sie robi. Do uczciwych od gini IP: *.netlandia.pl 14.12.03, 13:44
    • sen.dzia.li Re: Do Wszystkich u 13.12.03, 13:08
      Nie widzę nic złego w tym, że jakiś Twój post za Twoja zgodą napisałby jakiś
      Twój kumpel, kumpela, brat czy siostra (w końcu taki post, to zupełnie nie
      praca dyplomowa...). Tym bardziej, że - na tyle, na ile wiadomo - nic takiego
      się nigdy nie stało, ten jeden przypadek, to tylko pomyłkowe zalogowanie, które
      osobnik, o forumowym nicku "nurni", sprostował niezwłocznie (NATYCHMIAST).

      Twoje relacje z własną rodziną albo z uczestnikami jakiegos forum ukrytego, to
      wasza sprawa i przepraszanie za to uczestników forum publicznego to nadmiar
      uprzejmości na który nie zasłużyliśmy.

      _____

      Nawiasem (bo dla mnie rozpatrywanie usterek konkretnych forumowiczów ma póki co
      trzeciorzędne znaczenie): donosy NA PEWNO NIE ZAWSZE są złe, natomiast
      napisanie za kogos pracy magisterskiej ze swiadomością że zostanie wykorzystana
      lub właśnie tym bardziej wykorzystanie przez tego kogoś RACZEJ ZAWSZE jest złe.
      Ale list, to co innego - teoretycznie moge sobie wyobrazic, że nie mam czasu i
      prosze kogos, by napisał za mnie. Gazeta Wyborcza (nie chciałbym tego
      udowadniać, ale może ktos to sobie przypomni) zrobiła kiedys publicystę i
      sędziego współczesnej Polski z małego cwaniaczka (z jakiejs pop-rockowej
      grupy), ktory narzekał, że jego najlepszy kolega - taki zdolny - musi, by miec
      kase, pisać za innych prace magisterskie, bo Polska nie zapewnia mu godnej go
      kariery. TO było naprawdę żałosne, ci dwaj mali bohaterowie powinni odwiedzac
      się nawzajem, ale na przepustkach z pierdla... (no, ten, co to pisał o
      przyjacielu, to jednak nie jestem pewien, za co miałby siedzieć..., odrobine
      się rozpędziłem dla efektu retorycznego...).

      li nkertiz
      • sen.dzia.li Re: Do Wszystkich u 17.12.03, 01:06
        Wyglądać to może teraz, jakbym chciał włączyć się do dyskusji. W istocie jednak
        (można się tego dopatrzeć z "drzewka" forumowego, a przede wszystkim z daty i
        godziny) żadnej dyskusji wtedy nie było, a wyłącznie jeden jedyny post
        założycielki wątku - pisząc w oknie odpowiedzi nie widziałem, że przede mną
        zjawi się post carminy.

        Nie komentuję ujawnionej potem dyskusji.
    • galba Przeczytałem 13.12.03, 13:23
      Naiwności tego tłumaczenia nie komentuję (podobnie jak podłości wypisywanych
      przez waszego sojusznika - kryminalistę).

      G.
      • gini Re: Przeczytałem 13.12.03, 13:26
        galba napisał:

        > Naiwności tego tłumaczenia nie komentuję (podobnie jak podłości wypisywanych
        > przez waszego sojusznika - kryminalistę).
        >
        > G.
        Galbo, to nie jest tlumaczenie, to sa przeprosiny dla ludzi uczciwych.
      • nurni widze ze masz troche czasu...Galba 13.12.03, 13:31
        a ja cie dzis wyraznie zaniedbuje....sad

        poszukaj klamco gdzie pisalem o tym
        ze jestem informatykiem

        gdzie specjalisto od cudzych podlosci?

        • perla informatyk 13.12.03, 13:42
          nurni, zakładam, że sprawa podania jaki zawód wykonujesz bardzo Cię poruszyła.
          Mogę napisać po raz kolejny i ostatni jak to wygląda z mojej strony. Za
          informatyka mam Cię od zawsze. I nie wiem dlaczego. Być może Ty, lub ktoś inny
          napisał o tym. Jeżeli nie to być może Ty napisałeś post jakiś, w którym
          wykazałeś się znastwem w sprawach informatyki, i ja pomyślałem sobie, że musisz
          wykonywać taki zawód. Czy Ty nie masz wyobrażeń własnych na temat ludzi tu
          piszących? Np. ciebie ja wyobrażam sobie jako infomatyka właśnie, niskiego,
          krępego, niepalącego, szatyna, po trzydziestce. Pewno jest zupełnie inaczej.
          To jest moja ostatnia próba skruszenia Twojej pychy i zarozumiałości.
          Tak to naprawdę jest. Nie doszukuj się mętnych spraw tam gdzie ich nie ma.
          • pan.scan Pomogę pamięci. 13.12.03, 13:58
            I więcej mnie tu nie ma, bo rzygać się chce.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4502045&a=4514008
            • perla Re: Pomogę pamięci. 13.12.03, 14:05
              czułem, że to ktoś napisał. A nurni jeszcze dziś wietrzył zamach na jego priv.
              coraz bardziej żałosne to jest.
              • nurni Re: Pomogę pamięci. 13.12.03, 14:24
                perla napisał:

                > czułem, że to ktoś napisał. A nurni jeszcze dziś wietrzył zamach na jego
                priv.
                > coraz bardziej żałosne to jest.

                nic mnie nie obchodzi co piszesz
                od dawna

                bez roznicy czy atakujesz czy akurat sie lasisz do mnie

                pytanie bylo do wrazliwca Galby ktory wczoraj napisal:

                ---
                Ja nigdy nie pisałem/otrzymywałem żadnych privów na twój temat a też wiem jak
                zarabiasz na swoje mizerne życie.

                Poszukaj a znajdziesz gdzie o tym pisałeś.

                G.
                -----

                wiem ze na pewno o tym nie pisalem

                niech klamca znajdzie moje slowa
                • perla Re: Pomogę pamięci. 13.12.03, 14:27
                  nurni napisał:

                  > bez roznicy czy atakujesz czy akurat sie lasisz do mnie

                  nie łaszę się do szczurów. Czasami ich nie rozdeptuję tylko.
                  Za dużo pychy, szczególnie gdy ma się oślizgłe futerko.
            • nurni zaraz zaraz---------------------------------Scan 13.12.03, 14:26
              pan.scan napisał:

              > I więcej mnie tu nie ma, bo rzygać się chce.


              a jak na te wiesc gminna wolaja na forum
              ma (ta wiesc) jakis nick?

              jestem ciekaw tego "dobrze poinformowanego" grzebiacego w moim realu

              chyba ze znasz jakis dobry powod
              dla ktorego takie bydle nalezaloby oslaniac

              wyslucham...
        • galba Z toba naprawde jest kiepsko 14.12.03, 16:25
          Moze ja dla ciebie jestem tak wazny bys przekopywal forum i wyciagal teksty AD
          1925, ty dla mnie niestety nie.

          G.
        • galba Re: widze ze masz troche czasu...Galba 15.12.03, 13:53
          nurni napisał:

          > gdzie pisalem o tym
          > ze jestem informatykiem

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7852230&a=7868371


          • perla Galba i informatyk jest 15.12.03, 14:00
            on Cię Galbo znienawidzi na zabój. Ucierasz mu nosa za każdym razem.
            Przeprosi czy nadal będzie na białe bmówił czarne?
            • galba Ono napisze coś takiego: 15.12.03, 14:13
              perla napisał:

              > on Cię Galbo znienawidzi na zabój. Ucierasz mu nosa za każdym razem.
              > Przeprosi czy nadal będzie na białe bmówił czarne?

              "Ty szczylku jeszcze z tobą tak naprawdę nie zacząłem. Bój się bo razem z
              Limakiem przetrzepiemy ci tyłek i ujawnimy twoje kłamstwa no i hipokryzję!
              Kamil obiecał mi porcję nowych dokumentów! Trzęsiesz portkami tchórzu?"

              A tak poważnie to on już dawno mnie znienawidził. Stało się to w chwili, w
              której zrozumiał, że nigdy nie osiągnie nawet setnej części mojej erudycji,
              kultury, wykształcenia i elegancji.

              smile

              G.

              • perla Re: Ono napisze coś takiego: 15.12.03, 14:24
                z Limakiem to JUŻ mu nie po drodze. Jeszcze niedawno pohasał by w parze z nim.
                a Twój post oddaje jego całe pisanie na forum tym. Obrzuci obelgami, doda, że
                się łasisz do niego. Napisze, że jego real spędza ci sen z powiek itp podobne
                bzdety.
                A to tylko podglądacz zwykły jest.
          • wojcd Re: widze ze masz troche czasu...Galba 15.12.03, 14:28
            Podpis "twoj informatyk" byl ironia.

            Wojciech
            • perla Re: widze ze masz troche czasu...Galba 15.12.03, 14:31
              wojcd napisał:

              > Podpis "twoj informatyk" byl ironia.
              >

              aha... w takim razie nasze stwierdzenie, iż jest informatykiem też było ironią.
            • galba Było pytanie jest odpowiedź 15.12.03, 14:33
              wojcd napisał:

              > Podpis "twoj informatyk" byl ironia.

              Ja nie wnikam w jego migdalenie się z niektórymi na tym Forum. Pytał gdzie
              napisał o sobie jako informatyku, obrzucił obelgami - więc ma odpowiedź. Za to
              w jaki sposób to pisał i czy prawdziwie nie odpowiadam.

              Nie mam czasu tego dłużej zgłębiać ale z tego co pamiętam pisał o tym jeszcze
              jako "mram".

              G.
              • wojcd Re: Było pytanie jest odpowiedź 15.12.03, 14:38
                galba napisał:
                > Nie mam czasu tego dłużej zgłębiać ale z tego co pamiętam pisał o tym jeszcze
                > jako "mram".
                ------------------------------------------------------------------------

                Przepraszam, ale tekst powinien sie bronic sam.
                Twoj sie nie obronil.
                I to bylo na tyle.

                Wojciech
    • perla rzeka kłamstw 13.12.03, 13:27
      a przedtem była rzeka kłamstw. "Wyszłam na chwilę..." itp.
      Teraz okazuje się, że forum Kaszalot było kontrolowane przez osoby
      nieupoważnione. Forum to zostało zamknięte w takiej sytuacji.
      Kiedyś tyu pisał o szpetnej twarzy.
      A ja Ci gini zadedykuję to:

      "nijak, nijak, ominąć pytania
      jak umieć kogoś kochać
      i w tym samym czasie nie krzywdzić gdzieś kogoś."
      • Gość: Zybi O czym piszecie. Jaki jest kon kazdy widzi! IP: *.netlandia.pl 13.12.03, 14:40
    • d_nutka Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum 13.12.03, 14:43
      • Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl
      Gość: Ars boni 13.12.2003 14:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Sroka rzekla sroce To nie ja ukradlam ten brylant z RPA! To Eskiomos!


      a co ja się tu dowiaduję!
      Gini na Kaszalocie!
      przypominam więc wszystkim Kaszalotnikom, że gdy jakiś czas temu można było się
      wypowiedzieć w sprawie uczestnictwa Gini w kaszalocie, WYRAŹNIE i zdecydowanie
      wypowiedziałam się w tej sprawie w formie ultimatum-albo Gini, albo ja!.
      Nie zostałam poinformowana o dokonanym wyborze reszty Kaszalotników i w swej
      niewiedzy pozostałam do dziś.
      Od dawna na Kaszalocie nie bywam i nie wiem, kto aktualnie tam uczestniczy, ale
      informację o tym, że Gini została przyjęta powinnam jednak otrzymać, bym mogła
      sama podjąć decyzję ,co do dalszego mojego w nim uczestnictwa, przynajmniej tą
      zależną ode mnie.
      Pozbawiona więc zostałam prawa wyboru, który zależał ode mnie.
      Czynię to niniejszym.
      Proszę mnie wykreślić z listy uczestników Kaszalota, a ocenę takiego
      potraktowania mojej ponoć wolnej woli, pozostawiam indywidualnie każdemu.

      d_nutka

      ps
      scanie
      gdzie ty wtedy byłeś?
      tweraz ci się rzygać chce?
      • perla Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum 13.12.03, 14:50
        Danko, Kaszalot został zamknięty. Także nie ma z czego Cię wykreślać.
        Kaszalot miał formę otwartą, jedyny przypadek wyrzucenia to gini właśnie, za
        plotkarstwo.
        Kiedyś stanęła sprawa wyrzucenia Snajpera za podłe posty na FA wobec mnie i M.
        Miriam i ja sprzeciwiliśmy się temu, gdyż Snajper miał prawo pisać to co mu się
        podobało, a poza tym, to dość egoistyczne by było. Inni chcieli pisać ze
        Snajperem. Nie można było dla własnych chęci pozbawiać ich takiej możliwości.
      • pan.scan Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum 13.12.03, 14:53
        Pani Gini została wywalona z K. wkrótce po tym jak weszła. Za magiel i ploty,
        które za jej pośrednictwem "towarzystwo" wyniosło na FA. Przy okazji
        niesłusznie oberwał facet, który w swej szarmancji tyłka za nią nadstawił.
    • perla tony brudów 13.12.03, 14:56
      Na tym wątku okazuje się, że:
      -na Kaszalot wejście miały osoby nieupoważnione.
      -wątki z RIVENDELL były kopiowane gdzie indziej
      -Camelot kontrolowany był przez osoby obce.

      bardzo poważni, morali, etyczni, i subtelni ludzie.
      Oni się brzydzą Perłą. I dobrze.
      • sceptyk Re: tony brudów 13.12.03, 15:04
        Ale to wszystko czolowi moralisci Forum. Zawsze wiedzieli co dobre, co zle,
        komu wystawic laurke, a kogo zganic. Toc to przecie jak historyjka z moralem
        dla dzieci i mlodziezy - co by za mlodu sie uczyli o swiecie jaki ich czeka.
        • perla Re: tony brudów 13.12.03, 15:08
          sceptyk napisał:

          > Ale to wszystko czolowi moralisci Forum.

          i nadal są. We własnym mniemamiu.
    • abstrakt2003 A kto jest uczciwy? 13.12.03, 15:05
      • perla Re: A kto jest uczciwy? 13.12.03, 15:07
        spójrz poza monitor. Na pewno kogoś takiego zobaczysz. smile
        • abstrakt2003 Nawet w lustro nie spoglądam bo mógłbym... 13.12.03, 15:21
          ...rozwiać wątpliwości smile.
    • Gość: jaski Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.12.03, 16:03
      Wuj mnie to obchodzi. Twoje haslo, Twoj problem co sobie z nim zrobisz.
      Szczegolnie w tym zapecynialym forum. Dla mnie jestes tylko i wylacznie
      wirtualna, wiec nie ma znaczenia czy jestes ona, on czy ono.
    • s_loneczko Propozycja LIMAKA 13.12.03, 17:16
      miłe zapewnienie
      ale czy ja do końca tak wierzę smile))

      ale ruszamy do przodu
      proponuje jeszcze raz opcję zerową

      zacznijmy się wKOŃCU szanowac na Forum Aktualności
      Po co nam fora ukryte
      które tak wszyscy nie lubimy
      bo nas spinaja w okowy

      czekam na propozycję
      ujęty skruchą gini

      a może i doczekam sie tej samej skruchy perły i galby

      a moze nastąpi cud smile))


      Limakty
      • d_nutka Re: Propozycja LIMAKA 13.12.03, 17:57
        dla mnie opcja zerowa nastąpi....
        jak to się mówi?
        życie po życiu?

        a może Limaku masz tabletki na trwałą amnezję?
        d_nutka
        • limakty do D_anutki 14.12.03, 15:04
          d_nutka napisała:

          > dla mnie opcja zerowa nastąpi....
          > jak to się mówi?
          > życie po życiu?
          >
          > a może Limaku masz tabletki na trwałą amnezję?
          > d_nutka


          Danutka

          Ty musisz tak zawsze?
          Przywracasz mi trwały humor!

          Raz mniie rąbiesz paałaszem między oczy
          teraz rozbawiłaś "tabletką na trwałą amnezje" smile))


          Już jestem w skowronkach


          LIMAKTY
    • sceptyk No radosc, nadzwyczajna radosc 13.12.03, 21:28
      I ktoz by przypuszczal, ze dozyje tej chwili, gdy Nurni z Carmina beda sie
      obsobaczac! Miod na moja dusze...

      A tak skoro juz jestesmy przy godnych nickach, to gdzie sie podzial ten cham,
      ponury Klodzki buc, Hiacynt (co to zawsze-racje-ma, wdlg Nurniego)? Radbym i
      jego tu zobaczyc.

      Kochani, nie przestawajcie. Piszcie, piszcie, piszcie... Wyrzadzilibyscie mi (a
      i kilku innym osobom tez, zapewne) niezasluzona krzywde, gdyby nagle sie Wam
      cos odmienilo i przestalibyscie sie opluwac. Pamietajcie, macie moje pelne
      poparcie.

      wasz drogi
      sc-k
      • perla Re: No radosc, nadzwyczajna radosc 13.12.03, 21:53
        ale to chyba tak nieładnie cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia,
        hihihihihihihihihi...
        • sceptyk Re: No radosc, nadzwyczajna radosc 13.12.03, 22:03
          Zgadzam sie. To nieladnie. I nawet mam wyrzuty (no, bez przesady, lekkie)
          sumienia. Ale, qrde, powstrzymac sie nie moge. Te obrzydliwe uczucie jest po
          prostu ode mnie silniejsze. Ciesze sie jak dziecko.

          W tym Clamocie to musialo byc niezle towarzystwo. I takaz atmosfera. Troche
          zaluje, ze od kogos hasla sobie nie kupilem. Podobno tuyowi premie obcieli,
          moze on by sie zgodzil? To przeciez tez godny nick.
          • perla kupię hasło 13.12.03, 22:11
            ja też chcę hasło jakieś. Wszyscy mają hasła innych to i ja też chcę.
            gini sprzeda.
            • sceptyk eee tam 13.12.03, 22:18
              perla napisał:

              > (...) gini sprzeda.
              ----------------------

              Gini Ci da.

              Stwierdzeniem tym chcialem jedynie uwypuklic altruistyczny, daleki od
              komercjalizmu, charakter zachowan forumowych naszej, w gruncie rzeczy milej,
              choc nie bez pewnych ograniczen (ba, kto ich nie ma), kolezanki forumowej.
            • Gość: Blong a pozniej to bedzie plakac, czemu te brzydkie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 22:23
              ludzie tak sie w stosunku do tego zachowuja
              jak ono to takie swiete, mile i przyjazne
              • sceptyk Re: a pozniej to bedzie plakac, czemu te brzydkie 13.12.03, 22:30
                Perlo, a ten Blong to on blizej Carminy byl, czy Hiacynta? Bo troche
                zapomnialem juz. Napewno z Nurnim trzymal. Albo byl przeciw. Popatrz, jak to
                sie wszysko w pamieci zaciera.. Jedyne co pamietam, ze to tez godny nick.
                Pezetpernick.
                • perla Re: a pozniej to bedzie plakac, czemu te brzydkie 13.12.03, 22:33
                  sceptyk napisał:

                  > Perlo, a ten Blong to on blizej Carminy byl, czy Hiacynta? Bo troche
                  > zapomnialem juz. Napewno z Nurnim trzymal. Albo byl przeciw. Popatrz, jak to
                  > sie wszysko w pamieci zaciera.. Jedyne co pamietam, ze to tez godny nick.
                  > Pezetpernick.

                  jaki tam godny. Cham zwykły. Wczoraj się przekonałem.
                  Myślę, że teraz mu bliżej do nurnia. A jutro...
                  No właśnie. Ciekawe na ile opcji oni jeszcze się podzielą.
                  • Gość: Blong prosze sie uczyc w tym watku od perly IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 22:39
                    jak sie prowadzi niechamska dyskusje
                    on w tym mistrzem jest wink
                • Gość: Blong kapusiu, na kogo to dzis doniosles ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 22:33
                  ciekawe ze moralnemu perle przeszkadzaja donosy innych ale nie twoje
                  • sceptyk Re: kapusiu, na kogo to dzis doniosles ? 13.12.03, 22:37
                    Ano wlasnie. W sam raz mi przypomniales. Gdzie jest Twoj kolega, Kretyn52? Cos
                    zniknal z forum. Razem z Liskiem_Spryciula. Chyba nie sa chorzy?
                    • Gość: Blong za poprzedniego systemu bys orderek dostal IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 22:38
                      za bycie dobrym kapusiem
                      a moze dostawales ?
                      • Gość: Krzys52 Septyk to najgorsze gowno. Kolega Perly, jak widze IP: *.proxy.aol.com 14.12.03, 23:20
                        czyli ktos za to beknie
                      • sceptyk No, Blongu, smigaj - wspomoz Kretyna 15.12.03, 14:44
                        W walce o wolnosc slowa. Pod nickiem lisek_spryciula zalozyl dzis w nocy
                        pare/nascie watkow (baki w tabernakulum, plucie do kropielnicy etc). Inny z
                        watkow rozbudowal, wpisujac sie tam kilkanascie razy i sam ze soba rozmawiajac.

                        Toc przecie nie po to walczyles o demokracje, azeby Twoj ideowy kolega sam
                        musial ze soba z wolnosci slowa korzystac. Idz wiec i dodaj swoje trzy grosze,
                        poki na Osla Lawke nie wywala. W kupie zawsze razniej. Nie len sie, aby!!! Moze
                        byc za pozno. Tu pod spodem masz link, zebys nie musial czasu tracic na
                        wyszukiwanie miejsca, gdzie swoj przyjacielski dialog z Kretynem mozesz
                        prowadzic. Zwycieskiej walki o wolnosc pogladow (bąk w tabernakulum) zycze.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9674227
            • wojcd kupie Perle 13.12.03, 22:31
              perla napisał:

              > ja też chcę hasło jakieś. Wszyscy mają hasła innych to i ja też chcę.
              > gini sprzeda.
              ----------------------------------------------------------------------
              Perla
              przed kilkoma godzinami potepiales taka praktyke. Mam dwie prosby

              bys PRZYNAJMNIEJ przez 1 dobe nie zmienial wersji co do tego co prawdziwe a co
              falszywe oraz

              bys PRZYNAJMNIEJ1 przez 1 dobe WYZNAWAL te same poglady etyczne.
              Czy Ciebie mozna kupic???

              Wojciech
              • perla Re: kupie Perle 13.12.03, 22:37
                Wojciechu, czy Ty pracujesz z młodzieżą?
                • wojcd Re: kupie Perle 13.12.03, 22:45
                  perla napisał:
                  > Wojciechu, czy Ty pracujesz z młodzieżą?
                  -------------------------------------------------------------------------
                  Tak - wersja do polnocy.
                  Nie - wersja po polnocy.

                  Wojciech
                  • sceptyk Re: kupie Perle 13.12.03, 22:53
                    wojcd napisał:

                    > Tak - wersja do polnocy.
                    > Nie - wersja po polnocy.
                    -------------------------

                    Niektorzy to wola na odwrot.
      • miriamfirst_ Re: No radosc, nadzwyczajna radosc 13.12.03, 22:02
        Witaj Sceptyku,

        rozbawiło mnie Twoje "chwilo trwaj, jesteś piękna"
        Zabawne, śmieszne curiosum to, co dzieje się tutaj.
        Jakież to były odeejścia w "wielkiem stylu", gesty wielkie, godne miny, godnych
        nickow, fraternite, liberte - hmmm, zmieniło się w zwykły libertynizm... "tłumy
        ich, tłumy ich" smile))
      • gini Sceptyku przesylam slimaczka 14.12.03, 07:25
        sceptyk napisał:

        > I ktoz by przypuszczal, ze dozyje tej chwili, gdy Nurni z Carmina beda sie
        > obsobaczac! Miod na moja dusze...

        Zapomniales mnie wymienic, nieladnie to moj watek.

        >
        > A tak skoro juz jestesmy przy godnych nickach, to gdzie sie podzial ten cham,
        > ponury Klodzki buc, Hiacynt (co to zawsze-racje-ma, wdlg Nurniego)? Radbym i
        > jego tu zobaczyc.

        Jak tak bardzo tesknisz to napisz do niego.

        >
        > Kochani, nie przestawajcie. Piszcie, piszcie, piszcie... Wyrzadzilibyscie mi
        (a
        >
        > i kilku innym osobom tez, zapewne) niezasluzona krzywde, gdyby nagle sie Wam
        > cos odmienilo i przestalibyscie sie opluwac.

        Nigdy nie myslalam stadnie, jak mialam cos do kogos, to pisalam otwarcie, bez
        wzgledu na sympatie, czy antypatie.
        Ciebie bardzo lubie sceptyku, co nie znaczy, ze bede podpisywac sie pod
        wszystkim co napiszesz.


        Pamietajcie, macie moje pelne
        > poparcie.
        >
        >Za poparcie dziekuje i posylam drugiego slimaczka.



        wasz drogi
        > sc-k
    • Gość: Ars boni Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 21:30
      Rodzinka zydowska konsoliduje szeregi! Biada Polakom rugi zydowskie?
    • Gość: as Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum IP: *.bchsia.telus.net 13.12.03, 22:08
    • d_nutka Re: Ciekawe, jak Nutka odsłania tutaj swoją małoś 14.12.03, 08:56
      ciekawi ciebie Wqwiony2 „odsłonięcie mojej małości”?

      odpowiem ci na poważnie, choć wątek w swojej chorej powadze wzajemnych
      moralnych rzygowin(ach, co za brzydkie słowo w takim kwietnym wątku) nie jest
      godzien mojej w nim obecności.
      ale nie dlatego, że ja sama w „aureoli świętości” paraduję sobie.
      aureole świętości pozostawiam Gini, żonom prezydentów i co niektórym innym
      świetym tu na forum też obecnych.

      a „moja małość”?
      tak mała jak mój nick
      taka sobie mała d_nutka, która od pierwszego dnia swojej bytności na forum
      miała złudzenie ......miała całą masę złudzeń.

      a dziś?
      dziś d_nutka nie ma ani jednego złudzenia, tylko pewność, że pomimo wszystko
      warto być owcą w stadzie wygłodniałych wilków i wcale nie ma ochoty stać się
      jednym z nich, nawet tych z nich, co wdziewają owcze skóry na specjalne okazje
      np.( ale nie jedynie) przekraczając progi prywatnych forów.

      a moim ostatnim mottem jest takie :” całkowite rozczarowanie uspokaja umysł”,
      a spokojny umysł ma inne właściwości niż umysły wszelkiej odmiany wilków, i
      tych wygłodniałych w niezaspokojeniu swoich złości pożądaniu i złudzeniu, i
      tych nasyconych (przez chwilę).

      trudna sztuka, ale cóż innego pozostaje?
      mam jednak nadzieję smile, czyli złudzenie smile, że nie jest to moje ostatnie motto
      w życiu.
      a złudzenie swoje opieram na tym, że tych życiowych mott miałam już kilka,
      jeśli nie kilkanaście czy kilkadziesiąt nawet.
      może jednak kiedyś znajdę mapę prowadzącą do składu świętości i jakaś tam
      aureola na mnie czeka smile
      to ostatnie zdanie to oczywiście mój żart
      żart z samej siebie i z was wszystkich „świętych” tu za życia i na forum

      d_nutka
      • d_nutka Re: drobne, ale konieczne, uściślenie 14.12.03, 09:14
        a to drobne uściślenie, wszak wspomniałam o tej owcy sama, to jest, że wolę być
        nawet owcą zagubioną, niż w stadzie owiec, gdzie czasami trudno rozróżnić,
        która z nich jest prawdziwa, a która przybrała owczą skórę tylko.

        a bywa, że spotykam i takie owieczki jak ja sama i wtedy przez chwilę raźniej
        nam razem.

        d_nutka nie z owczarni
        • d_nutka Re: i dla bardziej kumatych... 14.12.03, 09:55
          lupus in fabula

          czyli, nie wierzcie owieczki w żadne traktaty, ustawy, kodeksy itd. itp
          a preambuła o wartościach tzw. chrześcijańskich to też lupus in fabula po 2000
          lat

          a na dowód niech na razie wam wystarczy aktualny rozgardiasz moralny ona temat
          uczestnictwa w „odbudowie Iraku” oraz solidarnościowego uczestnictwa (w łupach)
          wspólnej Europy.

          d_nutka

          i hasło na dziś
          owieczki wszystkich krajów łączcie się smile
          • ada08 Re: i dla bardziej kumatych... 14.12.03, 11:10
            d_nutka napisała:

            > lupus in fabula
            >
            > czyli, nie wierzcie owieczki w żadne traktaty, ustawy, kodeksy itd. itp

            ... tylko w bajki ... albo nie smile

            Zbigniew Herbert

            Wilk i owieczka

            Mam cię - powiedział wilk i ziewnął. Owieczka obróciła ku
            niemu załzawione oczy. - Czy musisz mnie zjeść ? Czy to na-
            prawdę jest konieczne ?
            - Niestety muszę. Tak jest we wszystkich bajkach: Pewnego
            razu nieposłuszna owieczka opuściła mamę. W lesie spotkała
            złego wilka, który....
            - Przepraszam, nie jest tu las, tylko zagroda mego gospodarza.
            Nie opuściłam mamy. Jestem sierotą. Moja mamę zjadł także wilk.
            - Nic nie szkodzi. Po śmierci zaopiekują się tobą autorzy po-
            uczających czytanek. Dorobią tło, motywy i morał. Nie miej do
            mnie żalu. Pojęcia nie masz, jak to głupio być złym wilkiem.
            Gdyby nie Ezop, usiedlibyśmy na tylnych łapach i oglądalibyśmy
            zachód słońca. Bardzo to lubię.

            Tak , tak, kochane dzieci. Zjadł wilk owieczkę, a potem oblizał
            się. Nie naśladujcie wilka, kochane dzieci. Nie poświęcajcie się
            dla morału.


    • Gość: Zybi Nieuczciwa gini do uczciwych. Zenada! IP: *.netlandia.pl 14.12.03, 14:16
      • gini Re: Nieuczciwa gini do uczciwych. Zenada! 14.12.03, 14:39
        Dzieki przywrociles mi wiare w ludzi.
        Ja na Twoim miejscu napisalabym, podla zaklamana gini.
        Pozdrowionka
        • limakty Re: Nieuczciwa gini do uczciwych. Zenada! 14.12.03, 15:27
          gini napisała:

          > Dzieki przywrociles mi wiare w ludzi.
          > Ja na Twoim miejscu napisalabym, podla zaklamana gini.
          > Pozdrowionka


          TaK NALEŻY!
          Teraz proponuję ci trzy tygodnie odpoczynku od FA
          Trochę honoru trzeba mieć

          LIMAKTY
          • gini Re: Nieuczciwa gini do uczciwych. Zenada! 14.12.03, 15:36
            limakty napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Dzieki przywrociles mi wiare w ludzi.
            > > Ja na Twoim miejscu napisalabym, podla zaklamana gini.
            > > Pozdrowionka
            >
            >
            > TaK NALEŻY!
            > Teraz proponuję ci trzy tygodnie odpoczynku od FA
            > Trochę honoru trzeba mieć
            >
            Przepraszam ale z propozycji nie skorzystam, bo mi sie nie chce.
            Jestem zla niedobra , nieuczciwa, ale sobie zostane, w koncu nie jestem jedna.
            Zostane w bardzo dobrym towarzystwie.

            > LIMAKTY
    • lady_hawk do gory, bo dlugie 14.12.03, 23:02
      i za jednym razem pewnie nie przeczytam, a spadlo daleko.
      Ale jaja!

      Karminius - Swinius
      • bykk Re: do Lady:)) 14.12.03, 23:15
        Lady, dobrze zrobiłaśsmile).
        Nie ma tego złego...
        Dawno Cię nie widziałem, a tak, hehehe!
        pozdrawiam
        hej!
      • perla Re: do gory, bo dlugie 14.12.03, 23:36
        lady_hawk napisała:

        > Karminius - Swinius

        Lady, Carmina to tylko część sprawy jest. Oni się wszyscy zeszmacili.
        Podglądacze. Taki nurni się kreował na moralizatora, kłamstwa zarzucał, a tu
        podglądacz zwykły.
        Zobacz Lady jacy oni byli mocni w gębie. Tylko w tym.
        • lady_hawk Re: do gory, bo dlugie 14.12.03, 23:45
          Perla! O innych nie bylo afer. A ile mnie naobijal Borsuk w imie buraczanego
          majestatu?

          A oni wcale w gebie nie mocni. W paluszkach, tylko.

          • perla Re: do gory, bo dlugie 14.12.03, 23:52
            lady_hawk napisała:

            > Perla! O innych nie bylo afer. A ile mnie naobijal Borsuk w imie buraczanego
            > majestatu?
            >
            > A oni wcale w gebie nie mocni. W paluszkach, tylko.
            >

            O nich nie było afer, ale to oni robili afery. A teraz bez cienia honoru
            pomiatają tą, dla której innych pomiatali.
            Zobacz, w naszym obozie nigdy nie było takich wściekłych awantur. Oni nie
            potrafią normalnie istnieć. Muszą mieć wroga. Cała ich przyjaźń była oparta na
            nienawiści do nas. Jak poszli na swoje to w mig pokłócili się. Podzielili.
            Niebawem znów podzielą się. gini już zakłada nowe fora...
            • d_nutka Re: i vice versa 15.12.03, 08:20
              perla napisał:

              > O nich nie było afer, ale to oni robili afery. A teraz bez cienia honoru
              > pomiatają tą, dla której innych pomiatali.
              > Zobacz, w naszym obozie nigdy nie było takich wściekłych awantur. Oni nie
              > potrafią normalnie istnieć. Muszą mieć wroga. Cała ich przyjaźń była oparta
              na
              > nienawiści do nas. Jak poszli na swoje to w mig pokłócili się. Podzielili.
              > Niebawem znów podzielą się. gini już zakłada nowe fora...
              >
              >

              jak to się mówi po polsku?
              wart pac pałaca...?

              a raczej pajac pajaca, czyli inaczej różne stajnie, ale każda "gra" tak samo by
              wygrać.

              tylko co wygrać?
              chyba końskie łby stajenne mają za małą głowę by wiedzieć o co grają.
              widzą "bombę w górze"( czyli wroga niby) i dalejże do galopu-bez zasad, wszak
              to tylko personifikacje rasowych koni

              d_nutka
    • hymen Uczciwość - towar deficytowy!!!! 15.12.03, 10:41
      gini napisała:

      > Chcialam Was przeprosic, za moj nieuczciwy nieetyczny ,postepek jakim bylo
      > przekazanie przeze mnie hasla do loginu gini.
      > Co sie stalo to sie nie odstanie, jednoczesnie chcialam Was poinformowac, ze
      > nie zrobilam tego by komu kolwiek zaszkodzic, nie jest to usprawiedliwienie,
      > bo jak ktos slusznie zauwazyl cel nie uswieca srodkow.
      > Sprawa druga chcialam powiedziec, hasla uzyczylam jedynie w tym celu by Nurni
      > mogl przeczytac stare linki z Camelot, linki te podawalam, na soim forum
      > prywatnym.
      > Oczywiscie moglam poprosic o zgode admina forum Camelot, zadzialalam jednak
      > impulsywnie , co tez nie jest usprawiedliwieniem ale wyjasnieniem.
      > Wiec przepraszam raz jeszcze.
      > Podkreslam przepraszam ludzi uczciwych, ktorzy nigdy z takich metod nie
      > korzystali ani , ludzi, ktorzy nie plamili sie donosami, na innych,
      > wlamaniami do skrzynek, cytowaniu czyichs priwow lub ujawnianiem informacji z
      > tych priwow.Wiekszosc z tych ludzi , dzis ustrojone w piorka moralistow,
      > potepia mnie jak tez Nurniego, ich winy nie umniejszaja mojej, ale tym
      > ludziom moje przeprosiny sie nie naleza.
      > I na zakonczenie powtarzam raz jeszcze, wina jest moja bo dalam haslo
      > nieproszona o to.
      > Wszystkim przyjaciolom dziekuje za wsparcie i za zaufanie.
      > Gini

      Ale również:
      Jestem zla niedobra , nieuczciwa, ale sobie zostane, w koncu nie jestem jedna.
      Zostane w bardzo dobrym towarzystwie.

      JEdnym z podstawowych tematów na forum jest ocena establishmentu, polityków czy
      ogólnie rzecz biorąc życia publicznego w Polsce. Podstawowy zarzut to brak
      uczciwości, który przekłada sie na takie zjawiska jak głosowanie w sejmie w
      imieniu kolegi, nepotyzm, republika kolesi, tworzenie programów wyborczych,
      które z założenia nie będą dotrzymywane i szereg innych. Podstawowa odpowiedź
      to polityków mamy takich jakie jest społeczeństwo. Zawsze miałem nadzieję, że
      to naciągana teza, która jest prawdziwa jedynie wtedy, gdy marginalne zjawisko
      będzie wyeksponowane do podstawowych reguł postępowania. Każda nieuczciwość
      jaka wystąpi na tym forum zmniejsza taką nadzieję. Każdemu zdarza się popełnić
      błąd, dlatego nie potępiam Was a jedynie apeluję o to, by w przyszłości zarówno
      Gini, Nurni jak całe mnóstwo bytów na tym forum przyjęło sobie do serca fakt,
      że uczciwość to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu.
      • d_nutka Re: Uczciwość - towar deficytowy!!!! 15.12.03, 11:28
        hymen napisał:

        > Gini, Nurni jak całe mnóstwo bytów na tym forum przyjęło sobie do serca fakt,
        > że uczciwość to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu.
        >
        >

        a ja od siebie jeszcze tylko dodam, że ta najważniejsza rzecz jest zależna
        tylko od nas. nic innego od nas indywidualnie tak nie zależy jak właśnie nasza
        indywidualna uczciwość.

        Amen

        d_nutka
    • frank4 Bój o klapę! 15.12.03, 12:10
      Ludzie nieustannie wiodą spory. Większość o błahostki. Poza tym bywają spory o
      rzeczy fundamentalne. W takich sporach o porozumienie trudno, reakcje są
      najczęściej burzliwe i mocno przesadzone. Do takich sporów należy niewątpliwie
      spór o to czy klapa od sedesu powinna być zamknięta czy nie. Zdania są
      oczywiście podzielone i dzięki temu dyskusja trwa.

      To jasne, że klapa - skoro ktoś ją wymyślił i zainstalował - powinna być
      zamykana. Po to właśnie jest. Klapa od sedesu nie jest przecież żadnym
      dodatkowym urządzeniem i do niczego innego nie służy. Sedes jest urządzeniem z
      którego ludzie często korzystają i spór o klapę jest istotny, bo zaprząta wiele
      czasu, energii i dzieli ludzi na tych co zamykają i tych co nie zamykają. Ci
      którym klapy nie chce się zamykać denerwują się, że ktoś ją jednak przed nimi
      zamknął, zmuszając ich do jej otwarcia. Człowiek ma przecież znacznie
      ważniejsze zajęcia niż kilka razy dziennie zajmować się klapą od sedesu. To
      zajmowanie się klapą wielu ludziom pochłania znacznie więcej czasu niż rozmowa
      z własnymi dziećmi w okresie dorastania.

      Taka klapa tylko przeszkadza, bywa, że - źle zamontowana - po prostu klapie co
      może doprowadzić do rozstroju nerwowego najbardziej odpornego na stres
      mężczyznę. Klapa otwarta prawie zawsze denerwuje kobiety. Klapa dzieli ludzi
      przede wszystkim ze względu na płeć. Niektórzy twierdzą, że klapa dzieli nas
      także na: kulturalnych, którzy klapę zamykają i niekulturalnych, którzy
      pozostawiają ją otwartą. Wynika z tego, że większość kobiet to osoby
      kulturalne, a większość mężczyzn kulturę osobistą ma na bardzo niskim poziomie.

      Być może nawet nie wynika to z różnic biologicznych i sposobu korzystania z
      sedesu lecz z ról społecznych jakie od zarania dziejów pełnimy. To kobiety
      prowadziły bardziej osiadły tryb życia, więcej czasu spędzały w jednym miejscu
      i to one wymyśliły wiele instytucji społecznych oraz dostrzegły wiele potrzeb
      (w tym potrzebę istnienia klapy), które potem przy pomocy mężczyzn wprowadziły
      w życie. Sedes to pewnie także wynalazek kobiet. Mężczyźnie najczęściej
      wystarczał pień drzewa lub jego późniejsza odmiana - pisuar. W ostateczności
      jakieś poprzeczne żerdzie, czym na poligonie wojsko zachwyca się do dzisiaj.
      Żadnych klap! Po co? Zresztą zamykanie klapy wymaga użycia ręki, która właśnie
      trzymała łuk lub strzałę, bo trzeba było polować lub się bronić.

      Sens istnienia klapy wydaje się być jeszcze inny niż opisane powyżej. Ta klapa
      jest potrzebna jako element wyzwalający interakcje społeczne. Dzięki niej
      ludzie rozmawiają . Także ci, którzy już nie rozmawiają ze sobą. Oto
      małżeństwo, które nie odzywa się do siebie od dłuższego czasu i nagle ona
      przemówiła. - Znowu nie opuściłeś klapy! Cóż za doskonała okazja aby
      odpowiedzieć: - Przepraszam od dzisiaj już postaram się pamiętać. I tak od
      słowa do słowa rozwinie się rozmowa. Od czegoś trzeba zacząć. Można od sedesu.

      Kiedy obserwuję to, co dzieje się na FA, to mam wrażenie, że te wielkie spory
      pomiędzy różnymi ”opcjami” - i wewnątrz ”opcji” - dotyczą klapy. Sedes popękał.
      Jest brzydki i brudny. Trzeba by go wyremontować lub jeszcze lepiej wymienić na
      nowy, ale o tym się nie mówi, bo - w zacietrzewieniu, w boju o klapę - nikt
      tego nie zauważył. Dobrze przynajmniej, że dyskutantów ”coś” łączy...
      • pan.scan Gdybyś podał źródło albo choć wziąl tekst 15.12.03, 12:19
        w cudzysłów to bym pomyślał, żeś obyty facet. A tak plagiator.

        www.reporter.pl/hbs/35f.html
        • frank4 Re: Gdybyś podał źródło albo choć wziąl tekst 15.12.03, 12:27
          pan.scan napisał:

          > w cudzysłów to bym pomyślał, żeś obyty facet. A tak plagiator.

          Nie. Tak miało być, jak piszesz. Pośpiech i zapomnienie po zmianie końcówki
          tekstu, przepraszam.
    • limakty SZANOWNI FORUMOWICZE- podsumowanie 15.12.03, 16:51
      Dobrze się stało, że ukazały się następujące trzy wątki:
      a. • *** śLimaczka przygoda w Rivendell (wierszem!) *** (239)
      the.unforgettable.september
      b. • *** Nurnigate - raport Komisji *** (261) komisja.sledcza
      c. • Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum (170) gini

      Jeżeli ktoś je przeczytał dokładnie, teraz wie jakie bagno panowało na tym
      forum i jakie panuje na forach ukrytych. Teraz mieliśmy okazję poznać twarze
      tych, którzy tak pięknie pisali o swojej moralności i etyce. Z tych ich
      wielkich słów zostało JEDNO WIELKIE GÓWNO.
      Teraz nikt już nie ma wątpliwości, kto jest kto.
      Teraz widzicie dlaczego Limakowi przyczepiano najgorsze łatki...to była ich
      wspólna obrona, przed podłością jaka ich cechuje.
      Dla mnie starego forumowicza , nie było nowum , że wszyscy tu pacynkują, że
      galba, miriam...piszą donosy- faksy do pracy forumowiczów, że wielu z nich
      rozbija skrzynki pocztowe ich właścicieli... Ale to co robiła gini jest sprawą
      tak obrzydliwą, że nie mieści się w żadnych kategoriach wybaczania. To nie był
      jedyny nieświadomie podjęty, z głupoty jej czyn, a recydywa- skoro dowiaduję
      się, następującej rzeczy:

      Re: Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum
      Autor: carmina
      Data: 13.12.2003 13:04

      Gini, czy Ty naprawdę nie rozumiesz co piszesz? Uczciwi są według Ciebie dziś
      ustrojeni? Chyba nie tak chciałaś, ale nie potrafisz panować nad sensem swojej
      wypowiedzi.
      To już u Ciebie chyba jest nałogowe. Dobrze jednak, że tak rozumiesz podział
      win w takiej sytuacji. Oznacza to bowiem, że również wtedy, gdy dałaś mi
      hasło, abym mogła czytać Kaszalota - wina też leżała tylko i wyłącznie po
      Twojej stronie. Przysłałas mi je nieproszona.


      Mogę wielu osobom wiele przebaczyć, ale takiego świństwa, jakie zrobiła gini,
      nie da się ująć w żadnej kategorii podłości. Tego nie da się przebaczyć. Tak
      nawet perła, dla którego czuję obrzydzenie nie postępował, nawet galba, nawet,
      siedem, nawet, bykk, nawet...Patrząc na czyny gini, mógłbym teraz śmiało i
      odważnie napisać:- wybaczcie perła, siedem, galba...byliście na tym forum
      szczytem moralności i etyki : )))
      Jest to mój ostatni głos w tej sprawie.. Powiem tylko jedno ...czyn gini był
      wstrętny, i nawet jeżeli starałem się w pewnym momencie jej bronić, by
      dopieprzyć galbie ( taka forma uszczypliwości), teraz się sam tym swoim czynem
      brzydzę. Galbo – przebacz.
      Ja Ci nie wybaczam- ale ty przebacz. Jesteś moim wrogiem forumowym, ale w
      końcu prawdę musiałem powiedzieć- w imię prawdy i dla prawdy...po to by mieć
      szacunek do siebie.

      Teraz, czuję się bardzo spokojnie. Teraz jeszcze raz mogę zaproponować- NOWY
      POCZĄTEK na FA. Myślę , że gini odejdzie z tego forum w zaświaty -do lamusa
      największych obrzydliwości, a my sobie wszyscy powiemy: TO BYŁ TYLKO SEN-
      OKRUTNY SEN.

      LIMAKTY
      Ps. Do gini – ostatni raz:
      Teraz odpowiedz mi podła gini- „ilu ty masz przyjaciół na forum gini”.( a czy
      ty w ogóle pojmujesz słowo przyjażń!, czy ty pojmujesz słowo
      moralność?....: )))
      Gdybyś nie wiedziała ilu masz przyjaciół, odsyłam cię do wątku:
      __________________________________
      Do Wszystkich uczciwych ludzi na tym forum
      Autor: gini
      Data: 13.12.2003 12:12
      __________________________________

      Idź teraz precz, z tego forum.

      I tak należy zakończyć ten wątek i kontakt z tą obmierzłą i oślimaczałą babą










      • monopol Cuuuda, Panie... 15.12.03, 20:11
        "(...)Express Wieczorny. Dodatek Nadzwyczajny. Cud w leśniczówce.
        Korespondent "American Press" John Rutabaga donosi, że w opuszczonej
        leśniczówce nad Jeziorem Nidzkim pojawił się dzik z głową Batorego. Miejscowa
        ludność od trzech dni koczuje przed leśniczówką w prowizorycznych szałasach,
        znosząc dzikowi ofiary w postaci sera, jajek i suszonych grzybów. Stanisław
        Olejniczak, miejscowy grabarz, w stanie metafizycznego uniesienia zeskoczył z
        miejscowej dzwonnicy, nie ponosząc żadnych obrażeń cielesnych, a w dodatku
        odzyskując słuch i powonienie oraz zaprzestając raz na zawsze gry w "oko"(...)"
    • maretina pytanie i prosba do gini i nurniego 15.12.03, 19:35
      po co czytacie fora ukryte, na ktorych nie jestescie zaproszonymi uczestnikami?
      czy waszym celem jest gromadzenie informacji o ludziach bedacych na forum? po
      co ten cyrk?
      jesli mozna liczyc z waszej strony na powage i odpowiedz, to BARDZO prosze.
      usiluje sie polapac, ale jakos mi to komplikujecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka