Dodaj do ulubionych

Jak starać się o odszkodowanie od lekarza lub s...

IP: 155.37.231.* 17.12.03, 13:54
A moze gazeta podpowie jak starac sie o odszkodowanie za zle
naprawiona pralke albo samochod ,co zrobic zeby taki mechanik
juz nigdy nie pracowal jako mechanik?
Obserwuj wątek
    • Gość: red Ciekawe komu wyjdzie na zdrowie ta nagonka? IP: 217.153.159.* 17.12.03, 14:26
      Lekarzom czy pacjentom? Niedługo lekarz, tak jak w stanach, nie
      pofatyguje sie do pacjęta, póki tego nie odwiedzi prawnik z x
      klauzulami do podpisania. Tylko ilu ludzi bedzie stać płacic
      tyle co w stanach za lekarza?. Wzrośnie składka OC, koszty
      wynajęcia papugi, i tak za wszystko zapłaci pacjent, a zyskają
      tylko cwaniacy którzy będą wiedzieć jak skutecznie się "leczyć"
      aby na tym zarobić. A panu redaktorowi gratuluje, widać na
      własnej skórze odczuł dobrodziejstwo publicznej służby zdrowia,
      skoro postarał się nawet o wzór poooooozwuuuu big_grin
    • Gość: a FARSA MICHNIKA IP: *.mad.east.verizon.net 17.12.03, 14:40
      tajnedokumenty.com/gis1.html

      teraz czekamy na informacje jak bronic swojego prawa do zdrowia
      przed korupcja lekarza Zatonskiego.
    • Gość: lekarz Re: Jak starać się o odszkodowanie od lekarza lub IP: 62.233.141.* 18.12.03, 17:30
      Pojawianie się teraz takich artykułów jest oczywiste,mnie wcale nie
      dziwi .Czekam kiedy będą następne- o pijanych doktorach, pielęgniarkach
      sanitariuszach lub kierowcach karetek.Lub o łapówkach w tzw służbie zdrowia,lub
      o innych patologiach.To dobry czas - przecież znów zaczęliśmy się stawiać.Znów
      nie chcemy pracować za jeszcze mniej pieniędzy ( propozycja NFZ zmniejszyć o
      30% budżet pogotowia)Piszcie Panie i Panowie Dziennikarze o nas piszcie jak
      najwięcej o tych wstrętnych okropnych pracownikach ochrony zdrowia, niech
      Społeczeństwo wie-na kogo musi ( może ) liczyć, ale może już niedługo - kończy
      się rok i dzięki NFZ może społeczeństwo uwolni się od tych wstrętnych lekarzy z
      pogotowia ,szpitali itd

      Dużo zdrowia Panu Redaktorowi,
      lekarz
      W wolnej chwili proszę napisać jak starać się o odszkodowania od dziennikarzy,
      ale to w wolnej chwili.
      Łączę wyrazy szacunku...
      • Gość: KKucha Re: Jak starać się o odszkodowanie od lekarza lub IP: 62.233.167.* 31.12.03, 11:16
        A co mi Pan Lekarz odpowie na taką sytuację - poszłam do ginekologa po tabletki
        antykoncepcyjne, zapewnił mnie, ze takie mi wystawił. po 3 dniach przyjmowania
        z nudów zaczęłam czytać ulotkę i byłam w szoku - okazało się, ze nie są to
        tabletki antykoncepcyjne, tylko regulujące sprawy kobiece i co gorsze NIE MAJĄ
        DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGI I W TRAKCIE ICH PRZYJMOWANIA TRZEBA STOSOWAĆ
        NIEHORMONALNE METODY ANTYKONCEPCJI!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        jak zaczęłam je brać oczywiście przejrzałam ulotkę - ale nie wczytywałąm sie
        dokładnei - przeczytałam tylko przeciwskazania i ewentualne konsekwencje ich
        przymowania. nie przeczytałam sposobu działania, bo wcześniej przyjmowałam inne
        tabletki. lekarz poinformował mnie, ze mam je brać od pierwszego dnia
        miesiączki ....

    • Gość: OldBruno Re: Jak starać się o odszkodowanie od lekarza lub IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 10:50
      Ciekawe ze w wiekszosci zareagowali lekarze (uderz w stol.. jak klapal
      (nozycami) VPremier Kolodko).

      Za leczenie place, a mimo to lekarze u ktorych bywam rzadko siegaja do badania
      mimo ze wystawiaja recepty.

      Inna sprawa, ktora mial rozwiazac torunski zjazd. Lekarze sa chyba w polsce
      jedyna grupa zawodowa oficjalnie uzywajaca nieposiadane tytuly. W wielu
      przychodniach Dr znaczy lekarz, a Dr n. med. dopiero odpowiada otrzymanemu
      tytulowi. Izby lekarskie jakos tego nie zauwazaja.

      "Medice, cura te ipsum."
      • Gość: lekarz -nie doktor Re: Jak starać się o odszkodowanie od lekarza lub IP: 193.19.140.* 30.12.03, 17:21
        Po pierwsze - jeśli dobrze zrozumiałem treść komentowanego artykułu to dotyczył
        on lekarzy.Wydaje się więc oczywiste że zreagowali głównie lub tylko lekarze,
        bo jaka inna grupa zawodowa miała wg Pana to zrobić? Mechanicy samochodowi ,
        urzędnicy , nauczyciele??
        Po drugie za leczenie Pan płaci komu? Państwu, a nie lekarzom.A Państwo komu?
        Proszę prześledzić negocjacje z NFZ.
        Po trzecie wydaje się Panu że lekarze nadużywają tytułu Dr.Jest to forma
        zwyczajowa Już na studiach często zwracano się do nas panie Doktorze i wynikało
        to tylko z szacunku i ze zwyczaju.Ja nie czułem i nie czuje się Doktorem n. med.
        Jestem zwykłym lekarzem jakich można znależć w Polsce tysiące.Ale proszę
        łaskawie spojrzeć co dzieje się w szkołach średnich to dopiero jest "GRANDA"!!
        Tam do nauczycieli mówi się Pani Profesor Panie Profesorze ( a raczej niewielu
        taki tytuł posiada)- to dopiero oburzające !! Tym nieco ironicznym akcentem
        zakończę wypowiedż.
        Dużo zdrowia
        lekarz- nie doktor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka