Dodaj do ulubionych

idę na klif , a potem do chlewika...

05.01.06, 14:35
qrwa , ta melodia mnie urzeka , bardziej od dzieł czajkowskiego czy rimskiego
korsakowa lub musorgskiego...ot, jaki ten świat...przecie to pop-melody...
ale qrwa jest w niej coś....
może gdy znad klifu spoglądam na otchłań morza , słyszę tą melody bardziej
wyrażnie...
a może wspomina człowieka który w zamysleniu podąża do przodu ..nie wiedząc
dokąd..
nie , ja wiem dokąd...chociaż nie , zwątpiłem...jest półmrok dobra pora na
klif..
wiosną lub latem to o świcie...
www.geocities.com/Hollywood/Set/4836/philadelphia.mid



--------------------------
pieprzone cywile
Obserwuj wątek
    • v_2 Re: idę na klif , a potem do chlewika... 05.01.06, 16:03
      Nie rozklejaj się twardzielu... nie przy ludziach przynajmniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka