Dodaj do ulubionych

Do prostego człowieka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:44
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem
I judzić "historyczną racją"
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami,
Wrzask liter z pierwszych stron dzienników
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków" -
- O przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła
Gdy ci wołają "Broń na ramię"
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę,
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew a ich jest nafta
I od stolicy do stolicy
Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

Julian Tuwim

Dziś przypada 50. rocznica jego śmierci ...
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 10:51
      Sporo klopotow mial poeta za ten wiersz. Zarzucano mu m.i. brak patriotyzmu,
      niektorzy przyjaciele odsuneli sie od niego.
      • Gość: V.C. Re: Do prostego człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:53
        Minęło pół wieku , a wiersz jakże aktualny ...
        • gini Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 10:56
          Apsztyfikanci Grubej Berty
          I katowickie węglokopy,
          I borysławskie naftowierty,
          I lodzermensche, bycze chłopy.
          Warszawskie bubki, żygolaki
          Z szajką wytwornych pind na kupę,
          Rębajły, franty, zabijaki,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Izraelitcy doktorkowie,
          Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
          Co w Bochni, Stryju i Krakowie
          Szerzycie kulturalną francę !
          Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
          Swą intelektualną zupę,
          Mądrale, oczytane faje,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item aryjskie rzeczoznawce,
          Wypierdy germańskiego ducha
          (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
          Werzcie mi, jedna będzie jucha),
          Karne pętaki i szturmowcy,
          Zuchy z Makabi czy z Owupe,
          I rekordziści, i sportowcy,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Socjały nudne i ponure,
          Pedeki, neokatoliki,
          Podskakiwacze pod kulturę,
          Czciciele radia i fizyki,
          Uczone małpy, ścisłowiedy,
          Co oglądacie świat przez lupę
          I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item ów belfer szkoły żeńskiej,
          Co dużo chciałby, a nie może,
          Item profesor Cy... wileński
          (Pan wie już za co, profesorze !)

          I ty za młodu nie dorżnięta
          Megiero, co masz taki tupet,
          Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item Syjontki palestyńskie,
          Haluce, co lejecie tkliwie
          Starozakonne łzy kretyńskie,
          Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
          I wszechsłowiańscy marzyciele,
          Zebrani w malowniczą trupę
          Z byle mistycznym kpem na czele,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          I ty fortuny skurwysynu,
          Gówniarzu uperfumowany,
          Co splendor oraz spleen Londynu
          Nosisz na gębie zakazanej,
          I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
          A srać chodziłeś pod chałupę,
          Ty, wypasiony na Ikacu,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item ględziarze i bajdury,
          Ciągnący z nieba grubą rętę,
          O, łapiduchy z Jasnej Góry,
          Z Góry Kalwarii parchy święte,
          I ty, księżuniu, co kutasa
          Zawiązanego masz na supeł,
          Żeby ci czasem nie pohasał,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          I wy, o których zapomniałem,
          Lub pominąłem was przez litość,
          Albo dlatego, że się bałem,
          Albo, że taka was obfitość,
          I ty, cenzorze, co za wiersz ten
          Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
          Iżem się stał świntuchów hersztem,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę !...

          .
          Mnie sie ten najbardziej podoba, ale coz wiadomo, ze ja jestem niecywilizowana.
          • Gość: AndrzejG Ploretariusze wszystkich krajów łączcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 11:01
            to też było
            ale nie wypaliło
            co nie?

            A.
          • abstrakt2003 Przykład skrajnej frustracji. 27.12.03, 11:03
            • miltonia Re: Przykład skrajnej frustracji. 27.12.03, 11:05
              Co jest przykladem skrajnej frustracji, polaczeni proletariusze czy wiersze
              Tuwima?
              • abstrakt2003 Oto przykład frustracji 27.12.03, 11:10
                Za gini:

                Apsztyfikanci Grubej Berty
                I katowickie węglokopy,
                I borysławskie naftowierty,
                I lodzermensche, bycze chłopy.
                Warszawskie bubki, żygolaki
                Z szajką wytwornych pind na kupę,
                Rębajły, franty, zabijaki,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Izraelitcy doktorkowie,
                Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
                Co w Bochni, Stryju i Krakowie
                Szerzycie kulturalną francę !
                Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
                Swą intelektualną zupę,
                Mądrale, oczytane faje,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Item aryjskie rzeczoznawce,
                Wypierdy germańskiego ducha
                (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
                Werzcie mi, jedna będzie jucha),
                Karne pętaki i szturmowcy,
                Zuchy z Makabi czy z Owupe,
                I rekordziści, i sportowcy,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Socjały nudne i ponure,
                Pedeki, neokatoliki,
                Podskakiwacze pod kulturę,
                Czciciele radia i fizyki,
                Uczone małpy, ścisłowiedy,
                Co oglądacie świat przez lupę
                I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Item ów belfer szkoły żeńskiej,
                Co dużo chciałby, a nie może,
                Item profesor Cy... wileński
                (Pan wie już za co, profesorze !)

                I ty za młodu nie dorżnięta
                Megiero, co masz taki tupet,
                Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Item Syjontki palestyńskie,
                Haluce, co lejecie tkliwie
                Starozakonne łzy kretyńskie,
                Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
                I wszechsłowiańscy marzyciele,
                Zebrani w malowniczą trupę
                Z byle mistycznym kpem na czele,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                I ty fortuny skurwysynu,
                Gówniarzu uperfumowany,
                Co splendor oraz spleen Londynu
                Nosisz na gębie zakazanej,
                I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
                A srać chodziłeś pod chałupę,
                Ty, wypasiony na Ikacu,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                Item ględziarze i bajdury,
                Ciągnący z nieba grubą rętę,
                O, łapiduchy z Jasnej Góry,
                Z Góry Kalwarii parchy święte,
                I ty, księżuniu, co kutasa
                Zawiązanego masz na supeł,
                Żeby ci czasem nie pohasał,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                I wy, o których zapomniałem,
                Lub pominąłem was przez litość,
                Albo dlatego, że się bałem,
                Albo, że taka was obfitość,
                I ty, cenzorze, co za wiersz ten
                Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
                Iżem się stał świntuchów hersztem,
                Całujcie mnie wszyscy w dupę !...

                Czy nie uważasz że podmiot liryczny jest skrajnie sfrustrowany?
          • abstrakt2003 Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 11:07
            gini olśniło mnie! wink
            Toż to charakterystyka forum aktualności jest!
            Powinnaś to zadedykować wszystkim uczestnikom FA, bez żadnych wyjątków!
            • gini Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 11:09
              abstrakt2003 napisał:

              > gini olśniło mnie! wink
              > Toż to charakterystyka forum aktualności jest!
              > Powinnaś to zadedykować wszystkim uczestnikom FA, bez żadnych wyjątków!

              Juz dedykowalam hihihi
              • abstrakt2003 Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 11:12
                Pewnie wtedy gdy "święte oficjum" w osobie zdaje się galby prowadziło cię na
                stos? smile
                • gini Re: Do prostego człowieka 27.12.03, 11:13
                  Wczesniej troszke , a stosik uloza jeszcze nie raz , na razie jeszcze swietuja .
    • abstrakt2003 Jak Tuwim to Tuwim (falliczny ;-) 27.12.03, 11:29
      Tuwim Julian
      Falliczna pieśń


      Dwudziestoletni bracia moi!Dwudziestoletnie moje siostry!Młodzi! Silni! Zdrowi!
      Którzy czujecie w sobie krew czerwoną,Gorącą, dumną, świeżą, pulsującą!Którzy
      czujecie rozkosz rozprężeniaMuskułów twardych!Którzy stąpacie po ogromnej
      kulitongue_outo ziemi starej, mądrej i okrągłej!Którzy czujecie rozkosz słowa: żyję!
      Którym zalewa serca boskim szczęściemMyśl o rozkosznej fizjologii Życia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka