watto
28.12.03, 17:09
Jak połowa północnej Ameryki straciła prąd, to Amerykańce od razu krzyczeli, że wszystko zaczęło sie w Kanadzie.
Okazało sie, że jednak w USA i musieli odszczekać.
Teraz krzyczą, że szalona krowa pochodzi z Kanady...
Można sie spodziewać, że jak kiedyś Bush, Cheney, Rimsfeld i Wolfowitz staną przed trybunałem w Hadze, to Amerykance będą krzyczeć, że to są Kanadyjczycy...