Gość: adre
IP: *.tys84.1000lecie.pl
21.05.11, 07:17
Partnerstwo Publiczno-Prywatne po polsku: zaprojektować autostradę w śladzie jedynej istniejącej sensownej drogi łączącej punkty A i B (by bezpłatną alternatywę stanowiły wyłącznie drogi w standardzie albańskim), poręczyć kredyty na budowę, a później pozwolić prywatnemu koncesjonariuszowi realizować zyski (najlepiej w umowie koncesyjnej przewidując odszkodowania za: zbyt małe natężenie ruchu, ambitne samorządy próbujące budowac alternatywne bezpłatne drogi itp.). W zamian minister i jego protegowani po zakończeniu kadencji mają szansę na dobre posady w firmie koncesionariusza.