d_nutka
01.01.04, 22:29
„kręta i wyboista jest droga....”
wątek ten być może mógłby służyć za kanwę na jakieś opowiadanie, ale ani ze
mnie literatka ani nie mam takich ambicji.
dlaczego jednak ten wątek powstał?
może dlatego, że się nudzę?
moje pierwsze „spotkanie z Bogiem”, jak to nazwałam, nastąpiło w połowie lat
80-tych podczas mojej pierwszej podróży do Izraela. Moja siostra zabrała mnie
ze sobą na koncert grupy rockowej. Na widowni prawie sama roztańczona
młodzież. Byłam po raz pierwszy na takim koncercie, bo za moich młodych lat
na koncertach nawet grup rockowych siedziało się na ławkach i co
najwyżej „fruwała marynara”.
no więc byłam sobie jako taki dinozaur na takim rockowym koncercie
rozglądając się ciekawie dookoła i w pewnym momencie siostra mnie zapytała,
czy widziałam już kiedyś tylu Żydów w jednym miejscu. Pamiętam, że żachnęłam
się na tak zadane pytanie w takim momencie i dopiero po chwili do mnie
dotarło ile to pytanie dla mnie może znaczyć, bo rzeczywiscie-nigdy wcześniej
w swoim życiu nie widziałam tylu Żydów i do tego młodych, roztańczonych i
radosnych. Niesamowity dla mnie widok po ....itd.
Po kilku dniach od tego wydarzenia zwiedzałam Jerozolimę i muzeum holocaustu
oraz Wzgórze Świątynne ze Ścianą Płaczu, a także inne muzeum gdzie wystawione
były znaleziska z Qumar. Nie wiem czy ktoś z was słyszał o istnieniu syndromu
jerozolimskiego, któremu ulegają niektórzy turyści. Chyba coś takiego
spotkało i mnie, bo po powrocie do Polski bardzo się zaangażowałam w
poznawanie wydarzeń, których miejscem centralnym była właśnie Jerozolima. A
jak Jerozolima, to oczywiście bez Boga się nie da nic poznać jej historii. I
tak kontynuowałam swoje spotkanie z Bogiem. Bogiem Zydów, Bogiem Chrześcijan
i innymi Bogami.
Czas chyba na jakieś podsumowanie tych moich „spotkań z Bogiem”.
Ale podsumowania nie będzie.
Tu już inni na forum robili te podsumowania za mnie.
Ja mogę tylko tym wszystkim podsumowaczom napisać „szeroka jest droga, którą
kroczy wielu i prowadzi ona....”
No, niech zgadną dokąd?
Chyba nie oczekują ode mnie podpowiedzi?
d_nutka
ps
ada08
ty ostatnio stałaś się specjalistką na forum od moich dolegliwosci charakteru
i ciała, więc ten wątek dedykuję tobie, by ułatwić ci dalszą analizę moich
zaburzeń zdrowotnych