Dodaj do ulubionych

mój problem...ibs??

12.02.12, 17:50
witam. mam 26lat i mam taki problem. otóż od kilku lat mam luźne stolce i jest w nich śluz. wypróżniam się w zależności od tego jak mam spędzić dzień. jeżeli ide do pracy czy siedze w domu to raz max dwa razy dziennie. jeśli mam gdzieś iść, jechać (imprezy, wycieczka, zakupy, coś załatwić) to w tedy moje jelita wariują. bo boje się że będe musiał skorzystać z wc. i przed wyjściem z domu musze skorzystać kilka razy z wc a w między czasie jest przelewanie, burczenie, gazy. gdy już będe wiedział że jestem całkowicie wypróżniony to w tedy mogę wyjść. nie mam żadnych bólów w okolicy brzucha. byłem z tym u gastrologa i przepisał mi jakieś kapsułki które wcześniej też mi przepisał lekarz rodzinny. nie pamietam już co to było, może duspatalin. ale nie pomogły. kiedyś też lekarz rodzinny przepisał mi tabletki na osłone żoładka z tego co on mówił. było ich kilka w opakowaniu i w tedy moje jelita sie uspokoiły. czułem się dobrze było mi lekko i stolce zrobiły się normalne. zero śluzu żadnej, biegunki. ale gdy się skończyły to po kilku dniach wszystko wróciło do poprzedniego stanu.gastrolog powiedział ze mam zmienić diete. nic smazonego, słodyczy itp tak jak przy ibs. niestety nie stosowałem jej. nie umie sobie jakos stworzyć takiej diety. nie wiem co jeść. kiedyś przyszedł czas na wesele (nie moje) w sobote przed weselem latałem ciagle do wc bo bałem sie ze w kosciele będe musiał wyjśc ale na szczęscie nie musiałem. potem na sali było tylko picie i jedzenie, wiadomo jakie. smażone, gotowane, pieczone itp niczego sobie tam nie odmawiałem, jadłem to na co miałem ochote i tak samo było w niedziele. ale o dziwo w niedziele nie musiałem w ogole kożystać z wc. dopiero gdzieś we wtorek poszedłem do wc i o dziwo stolec był jak u zdrowego człowieka. a przecież tyle tłustego pieczonego w siebie włożyłem. dopiero gdzieś w czwartek zaczęło mnie kłuć w lewym boku na wysokości brzucha i gdy sie załatwiałem to na początku był normalny a później już luźny i śluz. ciekawi mnie czemu na takich imprezach jak wesela itp imprezy na sali mój stolec po nich robi sie normalny na kilka dni. czy to przez tańzenie, ruch?? bo gdzieś czytałem że po posiłku powinno się iść na spacer czy coś żeby był ruch. czy po przeczytaniu tego wg was możecie ocenic czy to ibs czy coś innego może na tle psychicznym?? bo mój gastrolog za dużo mi nie mówi. obsługuje liniowo tak jak by dla każdego miał tylko 2 min. a człowiek chce sie cos dokładnie dowiedzieć. mam też pytanie czy przez ibs spadło wam libido?? bo jakos moje wynosi chyba zero, nie mam ochoty za bardzo wychodzic gdzieś bo boje sie że mnie "pociśnie" w nieodpowiednim momencie. a chciałbym korzystać z życia jak tylko sie da. imprezy, wypady, spotykanie sie z kobietami a tak wiekszość czasu siedze w domu. pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • maaku2 Re: mój problem...ibs?? 17.03.14, 17:47
      Może być szereg przyczyn od złej diety, choroby np. kandydoza, zakwaszenie organizmu itp po stres... w przypadku tego ostatniego koło się zamyka ponieważ gazy w towarzystwie powodują niekomfortową sytuację przez co stres, czasami dochodzi do tego, że osobnik rezygnuje ze spotkań towarzyskich, w ten sposób wyklucza sie ze społeczeństwa - stres narasta - powstaje lęk przed przebywaniem w gronie znajomych... W takim przypadku proponuję kupić majtki filtrujące odór bąków. Są produkowane w Anglii ale można je kupić na allegro, sam takie mam i proszę mi wierzyć ułatwia życie szczególnie ludziom chorującym np. na syndrom jelita drażliwego, taką przypadłość jest bardzo trudno leczyć. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę w allegro "odór bąków"... majtki są wygodne, nie widać, że służą do zadań specjalnych;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka