Dodaj do ulubionych

LInia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat

04.02.02, 20:49
Oto artykuł z dzisiejszego Dziennika Polskiego:



"Wiceminister infrastruktury o budowie linii Podłęże-Piekiełko

Wiceminister infrastruktury Mieczysław Muszyński spotkał się w sobotę w
Krakowie z dyrektorami przedsiębiorstw kolejowych i drogowych. Omawiano m. in.
kwestię budowy linii Podłęże-Piekiełko, która ma usprawnić transport w kierunku
północ-południe oraz pobudzić rozwój gospodarczy na Sądecczyźnie.
Przypomnijmy, że dotąd udało się przygotować studium wykonalności - dokument
stanowiący teoretyczną podstawę do realizacji przedsięwzięcia. To zadanie
przypadło w udziale polskiej spółce Gibb ze stuprocentowym kapitałem
amerykańsko-brytyjskim. Wytyczyła ona trasę, przeprowadziła też szczegółową
analizę ekonomiczno-finansową inwestycji. Choć plany są realne, wiceminister
Muszyński rozwiał nadzieję na szybkie rozpoczęcie robót. Powodem jest wyjątkowo
niski budżet PKP, która na wszystkie tegoroczne inwestycje może przeznaczyć
tylko 150 mln zł. Tymczasem partycypująca w przedsięwzięciu Unia Europejska nie
może sfinansować w całości tego zadania. Wymagany jest bowiem przynajmniej 30-
procentowy udział własny strony polskiej.

- Wszystkie okoliczności zdają się sprzyjać tej inwestycji - mówi Lucjan
Tabaka, były wojewoda nowosądecki, który od lat zaangażowany jest w budowę
linii Podłęże-Piekiełko. - Z ubiegłorocznych statystyk GUS wynika, że na
kierunku północ-południe nastąpił aż 40-procentowy wzrost przewozów towarowych,
spadło natomiast zainteresowanie transportem z zachodu na wschód. Tak więc
budowa linii ma swoje racje ekonomiczne.


- Nieco gorzej sprawa wygląda w odniesieniu do polskich możliwości -
kontynuuje Lucjan Tabaka. - Otóż dyrektywa Unii zakłada, że inwestycje kolejowe
powinny mieć przynajmniej 60 procent udziału w infrastrukturze transportowej,
tymczasem w naszym kraju aż 80 procent zajmują inwestycje drogowe. Kolejny
punkt sporny dotyczy systemu pracy przy budowie dróg i linii kolejowych. U nas
wykonuje się je w systemie jednozmianowym, co poważnie wydłuża czas realizacji
inwestycji. Na Zachodzie wszystko przebiega szybciej, bo ekipy pracują na dwie
zmiany.

Nie zmienia to faktu, że jest już klimat służący realizacji tego
przedsięwzięcia. Jeśli będą pieniądze, to przy zachowaniu płynności finansowej
możliwe jest wybudowanie trasy w ciągu dwóch, trzech lat. Na linię Podłęże-
Piekiełko trzeba będzie zaczekać jednak znacznie dłużej, bo realistyczny plan
zakłada przystąpienie do prac nie wcześniej niż w 2004 r.

- W tej dziedzinie potrzebny jest silny lobbing ze strony polityków, władz
samorządowych oraz środowisk społecznych - dodaje Lucjan Tabaka. - Bez ciągłego
przypominania o sprawie, projekt zostanie po prostu odłożony na półkę. Tym
samym Sądecczyzna straci jedną z największych szans rozwojowych ostatnich lat.

(SZEL)


Pomysł ma już 30 lat
Idea budowy linii Podłęże-Piekiełko po raz pierwszy pojawiła się na przełomie
lat 70. i 80. Potem wielokrotnie do niej wracano, jednak bez konkretnych
rozstrzygnięć. Podczas ostatnich wyborów kandydaci na posłów umieścili w swoich
programach punkt dotyczący poparcia dla projektu, jednak po zakończeniu
kampanii szybko o nim zapomnieli. Ogólny zamysł sprowadza się do usprawnienia
przewozów towarowych i osobowych do granicy południowej (stacja w Muszynie).
Sądecczyzna miałaby z tego sporo korzyści. Przy budowie infrastruktury byłaby
praca dla setek ludzi. Lepsza komunikacja oznacza też większy napływ turystów.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że znacznemu skróceniu uległaby podróż do
Krakowa (z Nowego Sącza można by tam dotrzeć w niecałą godzinę). Ułatwiłoby to
życie mieszkańcom naszego regionu, którzy pracują bądź studiują w stolicy
Małopolski. Koszt całej inwestycji oszacowano na 5 miliardów złotych. "




Tak więc do Nowego Sącza możnaby jechać godzinę, a po remoncie linii Nowy Sącz-
Jasło- Zagórz zyskałoby całe Podkarpacie. O zaletach tego środka transportu (
duża pojemność, względna bezwypadkowość ) chyba nie muszę wspominać.
To wielka szansa - naprawdę !

Obserwuj wątek
    • shadok Re: LInia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 20:53
      Każdą inwestycję wpływającą na rozwój regionu popieram z całego serca.
      • malopolanin Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 20:56
        Mam nadzieję, że po tym , jak UE proponuej pokrycie 70 % przedsięwzięcia, to
        znajdzie się brakujące 30. Powinny w tym zgodnie współdziałać woj. Podkarpackie
        i Małopolskie, bo to olbrzymia szansa na przyciągnięcie turystów kolejno w :
        Tatry, Beskid Sądecki, Niski, Bieszczady + do ślicznych miast Podkarpacia (
        Biecz, Jasło, Gorlice, Samok)...
        • shadok Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 20:59
          Małopolaninie, nie musisz się podlizywać :-) W samym Jaśle nie ma nic
          atrakcyjnego. Jak zapewne wiesz nasze miasto było doszczętnie zniszczone
          podczas II wojny światowej. Jedyny zabytek to kościół farny.
          • malopolanin Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:01
            Nie podlizuję się. Jestem pod wrażeniem ostatniego remontu Waszego Rynku.
            • shadok Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:06
              Za chwilę możesz się spotkać z atakami ze strony przeciwników tego remontu :-)
              Były tu już takie wątki. Niby zniszczono zieleń, itp, itd. A mnie się tam
              coraz bardziej podoba. Miałem okazję być na naszym Rynku w piątek. Coraz
              lepiej wygląda.
              • malopolanin Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:09
                Wiesz, z perspektywy osoby, która Jasło widziała parę razy w życiu to mi się
                podoba. Ale może faktycznie dla mieszkańców może być źle. Ale chyba dobrze, że
                coś sie dzieje w mieście.
                • shadok Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:11
                  Jak na warunki podkarpackie to dzieje się bardzo dużo. Wspomniany już remont
                  Rynku, w maju zostanieoddany basen, budowana jest obwodnica. Szkoda tylko, że
                  nie powstają nowe miejsca pracy.
                  • malopolanin Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:13
                    Trzeba liczyć na strefę ekonomiczną i turystykę.
                    A obwodnica na iść po północnej, czy południowej stronie miasta ?
                    • shadok Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:16
                      Wiesz, że nie wiem. Gdzieś mi się obiła o uszy nazwa "droga południowa", więc
                      chyba będzie na południu :-))) Może inni forumowicze będą bardzie zorientowani
                      w temacie.
                      • malopolanin Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 04.02.02, 21:18
                        Na logikę powinna iść nam pólnocy, jak najdalej od gór. Ale parę kilometrów
                        chyba nie ma znaczenia.
                        • georghe Re: Linia Podłęże - Piekiełko szansą dla Karpat 05.02.02, 11:13
                          Obwodnice - docelowo - maja być dwie. Właśnie północna i południowa.
                          Południowa ma prowadzić między Gorlicami, a Krosnem natomiast północna to droga
                          Gorlice - Pilzno.
                          Droga południowa to w zasadzie dzień dzisiejszy. Północno to bardzo mglista
                          przyszłość.
                          Co do rynku już się wypowiadałem. Beznadziejna, bezduszna pustynia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka