Dodaj do ulubionych

wesoly watek:)))))))))))))))))))

03.06.04, 16:57
> Zona czeka na meza, juz trzecia w nocy.
> Nagle otwieraja sie drzwi i wchodzi piijaniutki maz.
> Zona do niego:
> - Co to jest, o której to Ty wracasz??!!!!!!!!!!!
> - Jakie kurde wracasz, tylko po gitare wpadlem..
> ----------------------------------------------------------
> - Jasiu, jakie znasz srodki piorace?
> - Pasek mojego taty!!!
> -------------------
> Rozmawia dwóch pijaków:
> - Ciekawe dlaczego dali mi ksywke: Dzin? Pewnie dlatego, ze wszystko
> moge?
> - Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktos odkreca butelke, ty od razu sie
> pojawiasz.
> -----------------------
> Lekarz do pacjenta przed operacja:
> Niech pan sie nie martwi ... robilem to juz sto razy!
> Kiedys musi sie udac!
> -------------------------
> W dyskotece dziewczyna pyta chlopaka stojacego przy scianie:
> - Masz wolny nastepny taniec?
> On odpowiada:
> Tak!!!Tak!!!
> Ona na to z usmiechem:
> To potrzymasz mi cole.
> ------------------------------
> Do wytworni pasztetów przyjechala kontrola z SANEPID-u.
> Inspektor
> SANEPID-u pyta:
> - Czy ten pasztet z zajaca jest naprawde z zajaca?
> - Tak, ale prawde mówiac dodajemy jeszcze konine.
> - A w jakich proporcjach?
> - Pól na pól... jeden zajac, jeden kon.
> ----------------------------
> Rozmawia dwóch biznesmenów z zagranicy,
> - Wie pan, w Polsce najlepiej jest inwestowac po cichu.
> - Dlaczego?- pyta drugi
> - Poniewaz trzeba uwazac na misie PANDA.
> - Jak to na misie PANDA, a co to jest?
> - No nie wie pan - PANDA to sie zalatwi.
> ------------------------------
> Na przyjeciu chlopak pyta blondynke:
> - Czy moge Cie prosic do walca?
> - Zglupiales? To juz nie miales czym przyjechac!
> ---------------------------
> Rozmawia dwóch chinskich generalów:
> - Bedziemy atakowac malymi grupami ... tak po dwa, trzy miliony...
> ----------------------------------------
> Przychodzi facet do sklepu miesnego i pyta:
> - Czy jest kielbasa beskidzka?
> Sprzedawczyni:
> - Bez czego?
> ---------------------------------------
>
>
>
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 17:28

      Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, ma fajny klimat. Podpływa do
      niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
      - Te, krowa, co robisz?
      - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
      - Daj trochj, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
      - Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
      Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
      - Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą
      chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym
      czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i
      wtedy wypuść powietrze. I mówię ci - będzie OK.
      Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku
      chwilach zrobiło mu się
      happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął sią na trawę i
      orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
      - Te bóbr, co robisz?
      - Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę...
      - Daj trochę stuffu, też się sztachnę
      - Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
      Hipopotam popłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i
      krzyczy:
      - Bóbr kur**, WYPUŚĆ POWIETRZE
      • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 17:31

        Spotkało się trzech kumpli w mieszkaniu jednego z nich. Walą gorzałę i
        opowiadają , który ma brzydszą żonę:
        pierwszy: jak patrzę na moją to mi oczy łzawią
        drugi: jak ja patrzę na moją to do końca dnia migrena pewna
        trzeci słucha , kiwa głową i mówi : chłopaki co wy wiecie. Podchodzi do
        żelaznej klapy w podłodze, otwiera potężny zamek, z trudem podnosi klapę i woła
        w dół:
        Zocha !!! Wyłaź !!!
        Z dołu nieśmiały głosik: maskę włożyć?
        Nie chcę cię tylko kumplom pokazać!
        • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 17:36

          1. Jesli jestes teraz z dziewczyna , a jej oczy blyszcza, ma wilgotne
          usta, szybko oddycha i cala drzy , to [bip] , bo ma malarie.

          2. - Czy te ziemniaki sa polskie czy z importu? - pyta klient.
          - O co panu chodzi? Czy pan je zje, czy bedzie z nimi rozmawial?

          3. Ojciec oglada w tv mecz. Nagle do pokoju wpada coreczka i wola -
          tato!, mama wpadla pod autobus... a tatus:
          - to biegnij tam i zacznij juz plakac - ja zaraz przyjde...

          4. Kowalskiemu zepsul sie telewizor. Czekajac na przybycie mechanika
          rozejrzal sie po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzial:
          - Jezu! Jasiek! Ale ty urosles!

          5. Rybak zlowil zlota rybe - ona mowi:
          Nie spelnie twoich trzech zyczen, ale dam ci dobra rade: rzadziej
          wychodz z domu, ty rogaczu...
    • elp1 ale sie obśmiałam :-)))))))))) 03.06.04, 18:07
      sama to tak nie pamietam i z opowiadaniem tez mam problema "jak to baba" spalam
      na samym poczatku ale śmiac sie lubie i to bardzo. Dziekuję - jestem obsmiana,
      a mówią, że to najlepsza gimnastyka taki śmiech od ucha do ucha.
      Dobrze że mam dwa bo inaczej to na okragło pewno bym sie śmiała hihihi :-))))
      • ellenai Re: ale sie obśmiałam :-)))))))))) 03.06.04, 18:28
        heh ja tez sie obsmialam z aleksowych zartow!!!!!! super,prosze wiecej jak kto
        co ma!
    • andy_sz Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 18:28
      Dyrektor PGRu oprowadza wycieczke z miasta po swoich terenach. Grzeje ostre
      slonce, od kilku tygodni nie bylo deszczu, a pola nawodnione i zyzne. Pyta wiec
      ktos z wycieczki:
      - Panie dyrektorze, w jaki sposob nawadniacie pola?
      - Wode na pola doprowadzamy rurami.
      - Ahaa, a gdzie te rury?
      - A tam, za wzgorzem, ida z wiadrami.
      • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 20:37
        he he he dobre,wlasnie wracalem z dzialki i widzialem taka jedna rure hi hi
        • ellenai Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 03.06.04, 20:43
          heheh tez mnie ubawil ten kawal andyego!cmok
          • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 07.06.04, 23:49

            Facet zatelefonowal do Firmy Zajmujacej Sie Usuwaniem Niedzwiedzi z Ogrodow.

            Po pol godzinie: dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam niewielki staruszek z
            dubeltowka i malym pieskiem. "Prosze pokazac mi miejsce akcji" powiedzial
            staruszek.

            Niedzwiedz siedzial wysoko na drzewie.
            Staruszek powiedzial: "plan jest taki: ja wchodze na drzewo. Trzepie mocno.
            Niedzwiedz spada. Fafik - ten pies, specjalnie tresowany - dopada niedzwiedzia,
            chwyta go mocno zebami za jaja i niedzwiedz jest nasz".

            "A dubeltowka. Po co dubeltowka?" zapytal wlasciciel ogrodu. Staruszek wreczyl
            mu dubeltowke: "gdybym przypadkiem spadl pierwszy, musisz pan NATYCHMIAST
            zastrzelic Fafika!!
            • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 07.06.04, 23:55

              Pacjent

              Przychodzi facet do dentysty:
              - Dzień dobry, mam pewien problem.
              - Jaki?
              - Wydaje mi się, że jestem ćmą...
              - Hm, to panu jest potrzebny psychiatra a nie dentysta!
              - Wiem.... Ale u pana paliło się światło...
              • ellenai ehehe dobre ten fafik najlepszy n/t:)))))))) 08.06.04, 00:03

                • aleks44 Re: ehehe dobre ten fafik najlepszy n/t:))))))) 08.06.04, 00:21
                  mnie tez sie podoba hi hi
                  • ellenai Re: ehehe dobre ten fafik najlepszy n/t:))))))) 08.06.04, 00:27
                    fafik to nieodlaczny element naszej wsi!pelno takich ujadajacych jest u nas w
                    kraju,no bo tutaj to raczej duze psy sa
                    • aleks44 Re: ehehe dobre ten fafik najlepszy n/t:))))))) 08.06.04, 00:37
                      tak,tak u Was to wszystko naj naj naj hi hi ,przypomina mi sie kawal o pszenicy
                      ktora rosla w jednym z kołchozów w byłym ZSRR.
                      • ellenai jaki kawal?zamiesc go n/t 08.06.04, 00:44

                        • aleks44 Re: jaki kawal?zamiesc go n/t 08.06.04, 01:03
                          jeden chwalil sie ze u nich w kolchozie rosnie taaaka pszenica jak slupy
                          telegraficzne,ten drugi mowi taaaaka wysoka ??????,ten pierwszy odpowiada nie
                          taka rzadka hihi
                          • ellenai ha dobre, nie znalam n/t 08.06.04, 01:05

                            • andy_sz Fafik the best, ale o Polaku, Rusku i Niemcu czas 09.06.04, 01:37
                              Polak, Rosjanin i Niemiec kloca sie kto ma wieksze samoloty.
                              Niemiec mowi, ze jak ich druzyna narodowa leci na mecz pilkarski, to trenuja
                              juz w samolocie.
                              Rosjanin mowi, ze jak ich wojsko leci na cwiczenia, to zaczynaja strzelanie juz
                              w samolocie.
                              Polak zaczyna historie. Kiedys rozmawialem z takim pilotem. Mowi ze leci, leci
                              i cos mu nie gra na tyle. Kazal wiec drugiemu mechanikowi sprawdzic to. Ten
                              wsiadl w malucha i po godzinie wrocil i powiedzial ze nic nie znalazl. Pilot
                              kazal wiec pierwszemu mechanikowi sprawdzic co sie dzieje. Ten wsiadl w
                              malucha, wrocil po dwoch godzinach i melduje ze tez nic nie widzial. Pilot
                              zirytowal sie, wlaczyl autmoatycznego pilota, wsiadl w Poloneza i pojechal sam
                              sprawdzic. Wrocil po 3 godzinach i mowi: Jakis idiota nie zamknal okna na tyle
                              i dwa samoloty, rosyjski i niemiecki, wlecialy do srodka...
                              • ellenai heheh andy wiecej,wiecej prosimy cmok n/t 09.06.04, 03:06

                                • aleks44 Re: heheh andy wiecej,wiecej prosimy cmok n/t 09.06.04, 11:42
                                  he he he dobre
    • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 10.06.04, 21:55

      Podczas kursu na skałkach wspina się młoda adeptka razem z instruktorem. Nagle
      dziewczyna zaczyna szukać ręką nerwowo i mówi:
      - Panie instruktorze, nie mam chwytu!
      Instruktor uspokaja:
      - Poszukaj, sprawdź po prawej.
      Po chwili dziewczę krzyczy uradowane:
      - Mam! Mam szparę, cała ręka wchodzi!
      A instruktor na to:
      - Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj.
    • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 10.06.04, 21:56

      Dyrektor oprowadza po szpialu komisję nadzorczą. Przechodząc obok jednego z
      oddziałów, szef komisji zauważył grupę onanizujących się pacjentów.
      - Dlaczego ci ludzie się onanizują?
      - W ten sposób leczymy prostatę.
      Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi
      pielęgniarkami.
      - A tu co leczycie?
      - Tu też leczymy prostatę.
      Koniec obchodu. Szef komisji pyta:
      - Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami?
      - Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie.
    • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 10.06.04, 21:58

      Jasio wraca do domu strasznie podrapany... Rodzice pytaja:
      - Jasiu co Ci sie stalo?
      - Spadlem z rowerka- mowi Jasio
      Rodzice nie za bardzo uwiezyli w to i pytaja dalej:
      -Jasiu przeciez widzimy ze te zadrapania nie sa od upadku z rowera. Mow prawde
      szybvko co sie stalo!!!
      Jasio sie chwilke wacha ale w koncu mowi:
      -Dobra powiem wam prawde... ale kot i tak jest moj i bede go bzykal kiedy tylko
      zechce!
      • ellenai w sprosna nute uderzyles hehe :)cmok fajne n/t 11.06.04, 04:57

        • aleks44 Re: w sprosna nute uderzyles hehe :)cmok fajne n/ 11.06.04, 10:36
          chyba tak,ale nie ma wulgarnych wyrazow,poszukam czego innego to przykryje
          tamto
          • ellenai hehe alez fajne sa te wyzej kawaly cmok n/t 11.06.04, 17:02

    • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 11.06.04, 11:13

      Dzwoni przyjaciółka do przyjaciółkii pyta:
      Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki.
      Nie było Go u Ciebie?
      • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 11.06.04, 23:43

        Niedziela, obiad rodzinny, zupa. Nagle żona wylewa zupę na nową
        sukienkę. Patrzy na brudną sukienkę i mówi do męża:
        - Popatrz kochanie, jak ja wyglądam! No jak świnia!
        A mąż na to: No i jeszcze zupę wylałaś na siebie...
        • aleks44 Re: wesoly watek:))))))))))))))))))) 11.06.04, 23:47

          Amerykanski statek kosmiczny dolecial na marsa...
          wyladowali...juz zbieraja sie do wyjscia az tu nagle podlecialo 2 marsjan
          takich smiesznych zielonych i bzzzzzzzzz bzzzzz zaspawali im drzwi wyjsciowe
          Amerykanie probuja wyjsc... 10 minut, 30 minut... po godzinie sie udalo.
          Wyszli a tam juz zebrala sie wieksza grupka marsjan. No wiec witaja sie i
          pytaja: "czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe" na co marsjanie "zawsze tak
          robimy nowym, ale to chyba nie problem - niedawno tu polacy byli... koledzy
          zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach juz byli na zewnatrz... i jeszcze
          prezenty przywiezli" amerykanie: "prezenty, polacy? jakie prezenty?"
          marsjanin: "a nie wiem, jakis wpierdol, ale wszyscy dostali"
          • ellenai heheheh dobre n/t 12.06.04, 05:48

            • aleks44 Re: heheheh dobre n/t 15.06.04, 22:40

              - Tato! Co znaczy, że "góral miał ostro ciosane rysy twarzy?"
              - To znaczy synu, że golił się ciupagą.
              • elp1 :-)))))))))))))))))))))))) 15.06.04, 22:42
                dziękuję Aleks aż mi się w głos parsknęło usmiechem :-)))))))
                • aleks44 Re: :-)))))))))))))))))))))))) 15.06.04, 22:50
                  bo podstawa dobrego samopoczucia jest zawsze usmiech i o tym musimy zawsze i
                  wszedzie pamietac
                  • elp1 a czy sam o sobie możesz powiedzieć 15.06.04, 22:54
                    że jesteś uśmiechnięty człowiek?
                    • aleks44 Re: a czy sam o sobie możesz powiedzieć 15.06.04, 23:08
                      to ciezko na to odpowiedziec,staram sie zawsze zartowac,nie zawsze jest to
                      dobry pomysł,zdaje sobie sprawe ze nie ze wszyscy sie na zartach znaja i maja w
                      danej chwili na nie ochote.Ale lepiej byc usmiechnietym niz zamartwiac sie z
                      byle powodu.Co nie musi oznaczac,ze nie ma powodow do zmartwien
                      • elp1 no właśnie 15.06.04, 23:13
                        tak mi się czasem wydaje, że znacznie więcej jest tych do zmartwień niż tych
                        dla radości i bywa, że uciekamy w żart by nie zakopać się w dołku złego humorku.
                        • aleks44 Re: no właśnie 15.06.04, 23:21
                          tak to chyba Masz racje,dlatego nie chcemy sie przyznawac ,ze nas cos gryzie
                          wiec lepiej zartowac.(czasami)
                          • aleks44 Re: no właśnie 15.06.04, 23:28
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            przychodzi sekretarka do szefa i mówi:
                            -szefie mam złą wiadomość!
                            -zawsze są złe daj jakąś dobrą?!
                            -no, dobrze nie jest pan bezpłodny!
                            • elp1 miała rację to świetna wiadomość :-) 15.06.04, 23:30

                            • aleks44 Re: no właśnie 15.06.04, 23:31
                              Dyrektor zabrał na bankiet własną żonę i przedstawia jej innych dyrektorów, ich
                              żony i sekretarki.
                              -To jest dyrektor Kowalski, jego żona oraz sekretarka, także kochanka. To jest
                              dyrektor Malinowski, jego żona oraz sekretarka także kochanka. A to jest moja
                              sekretarka i kochanka...
                              Na to żona szepce mu na ucho:
                              -Nasza jest najładniejsza...
                              • elp1 a to czy mądra nic nie znaczy? 15.06.04, 23:36

                                • aleks44 Re: a to czy mądra nic nie znaczy? 15.06.04, 23:45
                                  niestety,tak Masz racje,ale u nas w dalszym ciagu patrzy sie na wyglad
                                  zewnetrzny,a nie na to co sie ma w głowie.Ale jak sie znajdzie te obie cechy w
                                  jednym to jest bardzo dobrze
                                  • elp1 co widać łatwiej dostrzec, nie trzeba się wysilać 16.06.04, 17:56
                                    stąd zewnętrzność szybciej uwagę przyciąga niż to co pod nia schowane.

                                    A gdybyś miał z dwu jedno wybrać, wybrałbyś które?
                                    • aleks44 Re: kawał taki sobie.... 30.06.04, 19:26

                                      Sprawa o pobicie w sądzie, mowi oskarżony:

                                      - Wysoki Sądzie, z zawodu jestem ginekologiem. Owego feralnego dnia obudziłem
                                      się z potwornym bólem głowy. Zaraz gdy się obudziłem żona poprosiła mnie o
                                      zbadanie. Zbadałem. Tuż przed wyjściem do pracy wpada sasiadka i prosi o
                                      zbadanie. Zbadałem. Przychodzę do pracy, a tam kolejka 50 pacjentek, do tego
                                      drugi ginekolog z dyżuru zachorował - zbadałem sam wszystkie oczekujące.
                                      Wracałem już do domu gdy zobaczyłem powódkę stojącą w bramie, która mówi do
                                      mnie:
                                      - Przystojniaku, chcesz to ci coś za dychę pokażę, a za dwie dam dotknąć?
                          • elp1 nier wiem co Ty na to, ale 15.06.04, 23:29
                            mnie się wydaje, że w trudnej sytuacji najtrudniej jest żartowac z samego
                            siebie choć tak po prawdzie to własnie takie żartowanie jest chyba
                            najskuteczniejszą metodą nabrania niezbednego dystansu do własnych problemów
                            • ellenai Re: nier wiem co Ty na to, ale 16.06.04, 03:57
                              o ja sie z toba zgadzam elpik!zartowanie z siebie samego to trudna sztuka do
                              opanowania ale jaka potrzebna!Mysle ze przez lata zdolalam ja opanowac!cmok
                              lubie sie smiac z siebie samej!
                              • elp1 najtrudniejsze w trudnej sytuacji bywa 16.06.04, 17:17
                                by sobie samemu przypomnieć, że cos takiego jak śmiech wogóle istnieje ;-)
                                • ellenai Re: najtrudniejsze w trudnej sytuacji bywa 16.06.04, 17:19
                                  oj prawda to!trzeba sie wtedy mocno wytezac zeby skojarzyc co to smiech!
              • ellenai ha,pasuje do forum cmok n/t 15.06.04, 22:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka