aleks44 16.12.04, 20:40 pozwolilem sobie na zalozenie tego watku,poniewaz wiekszosc z nas juz takowe posiada,bedziesz czesciej pisal hehe Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dunajec1 Re: Adam.67 ..... 17.12.04, 03:28 Ja tez .Zycze powodzenia,jak sie odezwiesz to sie poznamy.Czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: Adam.67 ..... 17.12.04, 05:57 dunajec, a mowie ci,adas to bardzo frapujaca osobowosc forumowa,poczytaj jego posty na tym forum! Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Moi Kochani... 17.12.04, 15:27 naprawdę wzruszyliście mnie pamięcią o mojej skromnej osobie... Dziękuję. Teraz mam mnóstwo kłopotów i zmartwień, musze się z nimi jakoś wziąć za bary. Trzeba. I nie ma "to-tamto". Miło jest wiedzieć, że ktoś czeka na nasze słowa... a Wy czekacie, jak zauważyłem. Ale nawet, gdy przejażdżka po poręczy życia skończy się na samym dole, z tyłkiem pełnym drzazg, to i tak do Was wrócę... Tymczasem trzymajcie za mnie kciuki, palce lub zwyczajnie tylko pomyślcie. Ja o Was też myślę, cieplutko... Wasz A. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: Moi Kochani... 17.12.04, 15:53 Adam,jak fajnie ze sie odezwales!!!!:))))))))))))))ubierz jakie drzazgoodporne gacie na tylek!ale jakby co to my tu jestesmy i drzazgi powyciagac mozemy!cmok Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: Moi Kochani... 17.12.04, 20:00 trzymam kciuki,nie daj sie biedzie,bedzie dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magosiaa Re: Adam.67 ..... 17.12.04, 21:33 Adam u mnie też nie najlepiej, ale walczę i widzę już światełko w tunelu. Mam nadzieję, że i ty się uporasz ze swoimi problemami. To miłe, że o nas tu pamiętają. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai malgosiu ,adamie 17.12.04, 21:45 zmartwily mnie wasze problemy w pracy i w zyciu,cholera jasna,jakie to niesprawiedliwe jest,ze takie kochane osobki musza sie zmagac z wredota!moze to i durne i naiwne,ale przesylam wam dobre mysli,pozytywne fluidy,zeby odgonic to co zle od was!w myslach jestem z wami!cmoki Odpowiedz Link Zgłoś