Dodaj do ulubionych

Samobój ?

28.06.12, 20:32
Dziewczyny czy byłybyście zdolne zrezygnować z pracy nie mając kompletnie na aktualną chwilę innej opcji pracy ? To w sumie graniczy z strzeleniem sobie tzw. samobója (?) o powodach zrezygnowania raczej nie chciałabym pisac powiedzmy ... wypala mnie to całkowicie. Z drugiej strony tkwię w tym już tyle lat (14) ,ze ne widzę innej opcji aby robić coś innego . Nie narzekam tylko tak się zastanawiam czy to jest normalne czy moze ja jakas popieprzona jestem ?
Obserwuj wątek
    • pepsikola Re: Samobój ? 28.06.12, 20:48
      jestes po prostu dobrze sytuowana:))
      jakbys nie miala co do garow wlozyc to bys tkwila nawet w najgorszej pracy, a nie filozofowala z racji "wypalenia".
      przy obecnej stopie bezrobocia rezygnacja z pracy bez "zaklepania" sobie innej to faktycznie samoboj. jak jestes naprawde dobra specjalistka w konkretnym zawodzie to zaryzykuj. ale wez pod uwage, ze mozesz skonczyc albo na lodzie albo co najwyzej z praca znacznie ponizej kwalifikacji, bo zapewne nie masz juz 20 lat :) prace odpowiadajaca twoim kwalifikacja mozesz oczywiscie zdobyc, ale to bedzie prawdopodobnie cholernie trudne. znasz takie powiedzenie z deszczu pod rynne?
      • bosa_stokrotka Re: Samobój ? 29.06.12, 13:02
        pepsikola napisała:

        > jestes po prostu dobrze sytuowana:))

        hahahha chciałbym być ale nie jestem ;/

        > jakbys nie miala co do garow wlozyc to bys tkwila nawet w najgorszej pracy, a n
        > ie filozofowala z racji "wypalenia".
        > przy obecnej stopie bezrobocia rezygnacja z pracy bez "zaklepania" sobie innej
        > to faktycznie samoboj. jak jestes naprawde dobra specjalistka w konkretnym zawo
        > dzie to zaryzykuj. ale wez pod uwage, ze mozesz skonczyc albo na lodzie albo co
        > najwyzej z praca znacznie ponizej kwalifikacji, bo zapewne nie masz juz 20 lat
        > :) prace odpowiadajaca twoim kwalifikacja mozesz oczywiscie zdobyc, ale to bed
        > zie prawdopodobnie cholernie trudne. znasz takie powiedzenie z deszczu pod rynn
        > e?

        no właśnie mam tego świadomosc ale noż kurna codziennie budzę się rano z ta myślą i siedzę jak ta truśka w pracy To jest (ten stan) strasznie męczący ;/ Motam się już tak kolejny miesiąc i (_._)-pa
      • wiarusik Re: Samobój ? 29.06.12, 20:16
        azaliż panna pepsikola...hm....
    • zamysleniee Re: Samobój ? 28.06.12, 21:03
      oglądam mecz, patrzę wątek "Samobój" i już zwątpiłam czy coś przeoczyłam! uff
    • georgia241 Re: Samobój ? 28.06.12, 21:47
      Takie decyzje to podejmuje się samemu a nie na forum.
    • waszunia Re: Samobój ? 28.06.12, 21:59
      Ja właśnie tak zrobiłam. Zrezygnowałam z pracy, nie mając nic innego. Praca nawet całkiem niezle platna, jednak wykańczała mnie psychicznie i fizycznie, pochłaniała cały mój czas, jak w obozie pracy. Jeżeli nie masz takich warunków, to spokojnie szukaj sobie czegoś i dopiero wtedy zmieniaj. Ja już czułam, że dalej nie dam rady. Wierzę, że coś znajdę i Tobie na pewno się coś uda.
    • nela.5 Re: Samobój ? 28.06.12, 22:03
      Ja tak zrobiłam. Z przyczyn powiedzmy...romantycznych. Bardzo załuję. A tak konkretnie to poza dorywcza pracą przez 4 miesiące, od roku jestem bez pracy. A miałam dobrą prace. Oj dobrą.. :/

      Dzis juz wiem że nigdy bym tak drugi raz nie zrobiła. Każde oszczędności się kiedyś kończą i co wtedy?
    • po-trafie Re: Samobój ? 28.06.12, 23:10
      Robilam tak kilkukrotnie, zazwyczaj jest to szansa na niespodziewana zmiane na lepsze, czesto na zmiane w kierunku, ktorego wczesniej zupelnie nie przewidywalam lub rozwazalam.

      Polecam - tylko trzeba miec sporo odwagi i rozmachu. Nie bac sie byc otwartym na rozne szanse, rowniez prace za granica.
    • kbjsht Re: Samobój ? 28.06.12, 23:20
      może jesteś , kto Cie tam wie
    • nancy.botwin.77 Re: Samobój ? 29.06.12, 14:54
      ja tak zrobiłem i z perspektywy czasu jest to chyba jedna z najlepszych decyzji jakie w życiu podjąłem; tylko że ja: 1)nigdy nie miałem ciśnienia na jakieś kariery 2)zawsze miałem w tyldzie opinie innych ludzi o mnie 3)potrafię przeżyć miesiąc za skandalicznie niskie pieniądze;)
    • sid_sid Re: Samobój ? 30.06.12, 12:06
      Niestety nie, bo trzeba za coś żyć.
    • sabrilla Ja tak zrobiłam 30.06.12, 20:53
      Miałam okres próbny i tak mnie przypienił mój pracodawca, że po 2,5 mies powiedziałam "dziękuję, ale ja umowy stałej nie podpiszę.". Innej oferty nie miałam, bo nie szuka się pracy podczas okresu próbnego, ale miałam ich już tak dość, ze nie byłam w stanie tego ciągnąć. Z tym, że ja miałam i mam niezłą pozycję na rynku pracy więc brak zatrudnienia przez jakiś czas nie był jakoś tam bolesny. Rozsądniejszą strategią jest szukanie nowej oferty i jednak comiesięczne wpływy na konto. A najgorszą strategią jest marnowanie sobie życia w pracy do bani ze strachu. Jeśli nie ryzykujesz to nie wygrywasz. Truizm aż boli, ale tak jest.
    • candy_cat Re: Samobój ? 30.06.12, 21:46
      Ja tak zrobilam i bylo bardzo ciezko. Obecnie sytuacja na rynku pracy jest kiepska i bedzie gorsza, wiec chyba lepiej przeczekac, o ile tylko dasz rade.
      • candy_cat Re: Samobój ? 30.06.12, 21:48
        Jedyna dobra opcja: podejmujesz decyzje, ze odchodzisz i SZUKASZ az znajdziesz, dopiero odchodzisz. W nowej pracy moze byc ciezko i mozesz ja stracic o wiele szybciej niz tam gdzie jestes "zasiedziala".
    • mocno.zdziwiona Re: Samobój ? 02.07.12, 13:01
      Zaczęłabym od "rachunku sumienia". Warto przemyśleć co Ci się podoba a co nie, co Cię obecnie interesuje, w którą stronę można się dokształcić (kurs, podyplomówka, język?). Pomału to rozpisać na kroki - np. w ciągu miesiąca zapoznać się z ofertami kursów i wybrać jeden, potem poświęcać nauce np. 30 minut dziennie, itd.
      Poza tym poszukaj w kalendarzu albo telefonie kontaktów, odśwież dawne znajomości, które mogą się przydać i zacznij sondować rynek pracy.
      Kolejna rzecz - wysyłanie CV. Jak już zdecydujesz się w którym kierunku chcesz iść zacznij wysyłać CV. Zobaczysz czy jest odzew, co proponują, itd.

      Tym sposobem kolejne miesiące w pracy, w której jesteś będą bardziej znośne bo będziesz miała poczucie, że robisz coś żeby zmienić Twoją sytuację. A w międzyczasie rzeczywiście będą pojawiały się nowe opcje.

      Na pewno nie warto marnować życia na kolejne kilka lat w firmie i pracy, której nie lubisz.
    • sweet_pink Re: Samobój ? 02.07.12, 13:22
      Ja tak zrobiłam 3 lata temu, kryzys szalał. No ale ja jestem ciułacz i zawsze mam oszczędności, wiec mogłam jakiś czas nie pracować (skończyło się na 3 miesiącach). Zdrowie było wtedy dla mnie ważniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka