kola12
18.04.05, 18:07
Uratujcie Glimar
Mieszkańcy Gorlic zaapelowali do ministra skarbu Jacka Sochy oraz do szefa
sejmowej komisji skarbu Kazimierza Marcinkiewicza o podjęcie działań,
które pozwolą uratować Rafinerię Nafty Glimar SA w Gorlicach - poinformował w
czwartek w Sejmie radny małopolski Łukasz Pater.
Jak powiedział Pater, Marcinkiewicz zadeklarował, że podejmie działania,
które
pozwolą na uratowanie rafinerii. "W przyszłym tygodniu obiecał spotkać się w
tej sprawie z ministrem Sochą i prezesem Grupy Lotos" - poinformował. "Mamy
nadzieję, że teraz działania polityczne pozwolą na uratowanie zakładu" -
dodał.
W połowie stycznia 2005 r. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu ogłosił upadłość
Rafinerii Nafty Glimar, obejmującą likwidację majątku. W uzasadnieniu decyzji
sąd podkreślił, że rafineria jest niewypłacalna i niewypłacalność ta ma
charakter trwały. Wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, której zadłużenie
sięga 1 mld zł, złożył zarząd Glimaru. Syndyk Glimaru przedstawiła już
program
zwolnień grupowych, obejmujący wszystkich 428 pracowników rafinerii.
Na początku lutego akcje upadłej rafinerii w Gorlicach, a także pozostałych
dwóch tzw. rafinerii południowych (Czechowice i Jasło) oraz Petrobaltiku
przejęła od Nafty Polskiej Grupa Lotos SA.
"Formalnie właścicielem spółki jest obecnie Grupa Lotos, niestety nie widać
większego zainteresowania Glimarem, a bez zaangażowania finansowego Lotosu
nie
ma żadnej możliwości uratowania spółki" - dodał Pater, który został
zaproszony
na konferencję do Sejmu przez LPR.
Pater zaznaczył, że w Glimarze jest jedna z nowocześniejszych instalacji
wybudowana za 400 mln złotych, która ma przetwarzać ropę i produkować oleje.
Inwestycja jest wykonana w 85 proc. "Jest pytanie, czy Grupa Lotos będzie
chciała dokończyć ten hydrokompleks i zostawić go w Gorlicach, czy też zabrać
go do Gdańska albo rozmontować na złom" - powiedział.
Ocenił, że potrzeba trochę woli politycznej ministra skarbu i gospodarskiego
myślenia, aby dokończyć tę inwestycję i ją uruchomić. "Ona będzie przynosiła
zyski, bo to jest najnowocześniejszy tego typu hydrokompleks w Polsce" -
uważa.
Lider LPR Marek Kotlinowski zaznaczył, że w powiecie gorlickim bezrobocie
sięga
ponad 25 proc. "Dla tego powiatu upadłość Glimaru będzie miała negatywne
skutki
społeczno-gospodarcze" - podkreślił. Jego zdaniem, kwestią woli politycznej
są
także negocjacje z bankami, które są wierzycielami przedsiębiorstwa. "Jest
duża
szansa przy rozłożeniu na raty, przy porozumieniu z bankami utrzymać ten
zakład
i np. wierzytelności pokrywać z zysków" - dodał.