Dodaj do ulubionych

a jeżeli..........

13.10.05, 07:00
.... jeżeli to prawda...

fakty.interia.pl/news?inf=672172
Jeżeli świat się skończy za 7 lat.... to co ?
To co robic by tych siedmiu lat nie zmarnowac ?
Nie zmarnowac na przelewaniu z pustego w próżne
i na wykonywaniu tylko prostych czynności.

Co powinien robic człowiek, który wie iż zostało mu tylko siedem lat życia ?
Obserwuj wątek
    • caro333 Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 14:34
      Nie mam,qrde,pomysłu..:(
      • ellenai Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 16:38
        ja ani pomyslu nie mam ani nie chce go miec,bo mnie jest obojetne czy swiat sie
        skonczy jutro,dzis za 7 lat czy za 10 albo wiecej.Jest mi tu dobrze ze soba i
        innymi wiec na tym sie"skupie"a powatpiewam czy mialabym mozliwosc uratowania
        swiata,zreszta nawet takich aspiracji nie mam heheh:)
        • caro333 Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 16:56
          Wiesz, z tym "dobrze" różnie bywa,ale nie ma wyjścia...Żyjemy,cokolwiek jest
          treścią tego czasownika...Ciekawe,że zdrowie to taki stan, kiedy nie czujemy
          swojego organizmu,szczęście zaś jest wtedy,kiedy nic nas nie boli i nie
          zauważamy tego...:)
          • ellenai Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 18:06
            uwazam ze tym "Dobrze"to wiele zalezy od nas,ja wierze ze zycie sklada sie z
            wyborow ktore dokonujemy a niekoniecznie przeznaczenia,przeznaczenie to
            oportunizm........ale ja raczej mam radykalne poglady na ten temat i nie wiem
            czy sluszne jest drazenie tego tematu bo moge byc po prostu niezrozumiana hehe
      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 14.10.05, 05:51
        caro333 napisał:

        > Nie mam,qrde,pomysłu..:(


        Ja też qrde nie mam. Trzeba chyba życ po swojemu i o przepowiedniach nie myslec.
    • adas49 Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 20:24
      0kowita napisała:
      > To co robic by tych siedmiu lat nie zmarnowac ?

      Spokojnie. Sa takie tereny na ziemi, gdzie zadna wojna nie bedzie straszna, bo
      nikomu nie bedzie sie oplacalo na takich zadupiach wojowac a ludzie, ktorzy tam
      zyja sa samowystarczalni. Tacy na przyklad panowie, ktorzy miedzy Konieczna a
      Gladyszowem sprzedaja oscypki. Myslisz, ze im jest straszny jakis kataklizm w
      Ameryce albo wojna w Azji? Maja kilka owiec, swoj ser, swoja wode, jedna babe na
      spolke i kazda zawieruche przezyja.
      Gorzej z wypizdrzonymi paniusiami w miastach i panami w wykrochmalonych
      garniturkach. Wystarczy, ze nie bedzie biezacej wody w jakims duzym miescie a
      brod, smrod, karaluchy i morowe powietrze ich zmiecie.

      A co do siedmiu lat, ktorych nie powinno sie zmarnowac.
      Moja rada jest taka: kupic sobie kawalek ziemi w Bieszczadach, krowe, konia i
      kury, postawic dom nad potokiem(woda biezaca) i blisko lasu (drzewo na opal) i
      mozesz sie nie obawiac zadnych kataklizmow. W zasadzie jest sie wtedy
      niezaleznym od ceny barylki ropy na swiatowych rynkach i nie straszna zadna
      pandemia grypy czy atak terrorytow.
      Polecam.
      • ellenai Re: a jeżeli.......... 13.10.05, 21:06
        popieram w pelni rady adasia,sluszne tez obserwacje poczynil odnosnie panow od
        owiec i samego zycia na zadupiach!!
        • 0kowita Re: a jeżeli.......... 14.10.05, 05:55
          ellenai napisała:

          > popieram w pelni rady adasia,sluszne tez obserwacje poczynil odnosnie panow
          od
          > owiec i samego zycia na zadupiach!!
          >


          Bo nie ma to Elle nic lepszego nad zadupie i chwała niebiosom, że Jasło
          zadupiem jest...... ja też przeżyję bez prądu, wody itd.
          • ellenai Re: a jeżeli.......... 14.10.05, 17:01
            zgadzam sie ,tez tak lubie ,tutaj tez jestem na zadupiu,ja w zadupiach sie
            kocham!bo nie lubie jak mi ktos przeszkadza i jak wszyscy gdzies pedza do
            przodu:)cmok,ja tam wole pokontemplowac zycie
      • lemek1 Re: a jeżeli.......... 14.10.05, 03:02
        skorzystalem z rady adasia wiele lat temu i w zasadzie wszystko to juz mam
        nawet nie moglby uwierzyc ze w tym sie tak zgadzamy
        po prostu niewiarygodne
        acha tylko nie w Bieszczadach ale tutaj na florydzie(?) haha floryda to pieklo
        i zadupie-ja mam lepiej
      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 14.10.05, 05:53
        adas49 napisał:

        >. Tacy na przyklad panowie, ktorzy miedzy Konieczna a
        > Gladyszowem sprzedaja oscypki. Myslisz, ze im jest straszny jakis kataklizm w
        > Ameryce albo wojna w Azji? Maja kilka owiec, swoj ser, swoja wode, jedna babe
        na spolke i kazda zawieruche przezyja.


        Jedną babę mają na spółkę ? A dlaczego ? Nie ma tam bab czy co ?
        • lemek1 Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 03:06
          ja nie jestem zazdrosny
          moge spolkowac z baba adasia
          w zamian dam mu moje kury i kozy
          coz nie robi sie dla przyjaciol
          • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 16:36
            lemek1 napisał:

            > ja nie jestem zazdrosny
            > moge spolkowac z baba adasia
            > w zamian dam mu moje kury i kozy
            > coz nie robi sie dla przyjaciol


            Feeeeeeeeee Lemek, fee.
            Niedawno tu pisałeś o ukochanej żonie a teraz marzą Ci się brudne baby warzące
            sery barnie i jeszcze na spólkę ..........feeeeeeeee.
    • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 00:04
      Chyba powinien, jeżeli w ogóle coś powinien, zacząć robić wszystko to, na co od
      dawna miał ochotę, a na co wcześniej nie miał czasu, czego się obawiał zacząć
      robić, co odkładał na później, co było dotychczas tylko skrywanym marzeniem,
      czego nie chciał spróbować, bo myślał, że nie potrafi, czego się wcześniej nie
      nauczył, a zawsze chciał, ponaprawiać o ile to możliwe popełnione błędy i
      uczynione innym i sobie krzywdy, dokończyc przerwane kiedyś ważne rozmowy,i
      zacząć życ tak, jakby każdy dzień miał być tym ostatnim. I pare innych rzeczy.
      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 16:31
        Witaj Mateuszu i dzieki wielkie za rewizytę.
        Witam w niskich progach forum Jasło :)

        Pięknie piszesz.Tak byc powinno ale........
        ..ja nie mam odawgi robic tego co jest moim skrywanym marzeniem.
        Nigdy tego nie uczynię... nawet gdybym miała umrzec jutro.
        to pozostanie marzeniem........ i już.

        A "ponaprawiac" uczynine krzywdy ??
        Nie zawsze się da........ nie zawsze się da.
        • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 16:40
          Witaj Okowito! Jak chcesz o tym mniej publicznie porozmawiać, jestem do
          dyspozycji mailowej, gdzie do nicka, który nickiem nie jest, tylko
          rzeczywistością, dodasz wp.pl.
          Co do wizyty na Twoim forum, to skrucha, że nigdy nie byłem w Bieszczadach,
          choć zawsze miałem ten zamiar, nie pozwala mi aktywnie w nim uczestniczyć. Aha!
          Powstało antyteza LISTY, czyli forum ,,Najbardziej lubię..." w
          kategorii ,,Różne" i dla złapania psychicznej równowagi tam też zapraszam.
          Chyba nie tylko ja sądząc po wpisach na Twój temat na ,,Jaśle", mam o Tobie
          bardzo wysokie mniemanie.
          • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 16:51
            Nie lubię rozmów na tzw priw.... mam przykre doświadcznia..

            A Jasło nie leży w Bieszczadach... to krawędź Beskidu.
            ale zapraszm Cię Mateuszu i w Beskidy i w Bieszczdy to najpiekniejsze miejsca
            na swiecie.

            A na Twoim forum poklikam............. wreszcie mogę się wyżyc w zakładaniu
            wątków.Zawsze miałam taką straszliwa chcicę by nowe wątki zakładac ale tutaj
            gdy widziałam od góry do dołu tylko samą okowitę to .......wrrrrrrrrr.
            • lemek1 a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:04
              0kowita napisała:
              Zawsze miałam taką straszliwa chcicę
              • 0kowita Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:10
                Okropniście Cię lubię Lemek.
                • 0kowita Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:12
                  Gdybys był w pobliżu a nie na tej Florydzie to bym Cię zżarła....wystarczy ?
                • lemek1 Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:14
                  hej nie jestes jedna
                  uwazaj bo adas bedzie zazdrosny
                  nie mowiac o jego przyjacielu
                  prawde mowiac to tez tylko tu zagladam dla ciebie
                  aby sprawdzic czy wirtualna ciagle w cyberprzestrzeni
                  • 0kowita Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:19
                    Nie jestem tu jedna i tych wirtualnych wielbicieli to już mam powyżej uszu.
                    Wyobraźnia i .......itd.

                    ciekawe co by każdy z nich powiedział gdyby mnie zobaczył
                    • lemek1 Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 17:25
                      historie prawdziwa ci streszcze
                      otoz moj znajomy,emerytowany lekarz,dobrze ustawiony finansowo,stracil zone dla
                      wirtualnego wielbiciela .Ona tez byla po 60 -ce tylko nie wiem ile.
                      Wiesz jak on sie czul?
                      Ona chcice miala a on juz nie mogl.;)))
                    • ouimet Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 23:58
                      0kowita napisała:
                      > ciekawe co by każdy z nich powiedział gdyby mnie zobaczył

                      no wlasnie....pyta "jasnowidz"?
                • ouimet Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 15.10.05, 23:51
                  0kowita napisała:

                  > Okropniście Cię lubię Lemek.
                  ale mnie nadal
                  kochasz?ouimet


                  ps.maz do zony/jak kazda- zazdrosnej/: Kochana,ja Cie Kocham,a inne to p......e!
                  Ona:To ja wole odwrotnie....
                  • 0kowita Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 16.10.05, 05:55
                    ouimet napisał:

                    > 0kowita napisała:
                    > ale mnie nadal
                    > kochasz?ouimet
                    >


                    Oczywiście. Kocham namiętnie wszystkie wirtualne duchy.

                    PS. A po przeczytaniu switem tego wątku stwierdzam,
                    że za duzo w nim o mnie....bleeeeeeee
                • 0kowita Re: a teraz juz nie masz? ;(((( 16.10.05, 08:25
                  0kowita napisała:

                  > Okropniście Cię lubię Lemek.


                  Ledwo to wczoraj powiedziałam a dziś mam odwoływac ???
                  Po jakiego grzyba znów meczysz tego Qwertego ?
                  Nie podoba mi się to(((((((((
                  Nie masz innych zabawek ?
            • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:31
              Beskidy, szczególnie te żywieckie, to na szczęście znam. A wirtualnych
              wielbicieli nie powinnas mieć nigdy dosyć. Co oni Ci przeszkadają?
              • lemek1 Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:37
                mateuszwierzbicki napisał: A wirtualnych
                > wielbicieli nie powinnas mieć nigdy dosyć. Co oni Ci przeszkadają?

                wirtualnej baletnicy wirtalne majtki przeszkadzaja.hahaha
              • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:42
                Nie znają mnie. Wiedzą o mnie tylko to co piszę.
                A tak naprawdę to jestem starą,rozchtiryrezowaną(pewnie znów mi Adaś wypomni,
                że to nieprawidłowo napisałam), nudną babą.
                Zawsze im to mówię ale chyba nie wierzą, chyba chcą znalęźc tę jedyną.
                Ale to nie ja.........
                • lemek1 Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:45
                  rozhisteryzowana okowito przestan zastanawiac sie co inni chca znalesc
                  znajdz to co dla ciebie najlepsze ;0)))
                  • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:47
                    A co jest dla mnie najlepsze ?

                    Jak mi to powiesz to bedę Twoje stopy całowac.
                    • lemek1 Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:50
                      odpowiedz na to moze dac tylko
                      czlowiek wybrany
                      a nie jakis zalkoholizowany lemek
                      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:09
                        lemek1 napisał:

                        > odpowiedz na to moze dac tylko
                        > czlowiek wybrany
                        > a nie jakis zalkoholizowany lemek


                        To bzdura. Wiem, że nie pijesz tylko jesteś zdrowo stukniety.
                • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 17:49
                  i dlatego nie warto ukrywac sie za pancerzem netowej anonimowości. Lepiej
                  pojawiać się z otwartą przyłbicą. I nie nam się samemu oceniać
                  • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:19
                    mateuszwierzbicki napisał:

                    > i dlatego nie warto ukrywac sie za pancerzem netowej anonimowości. Lepiej
                    > pojawiać się z otwartą przyłbicą. I nie nam się samemu oceniać


                    Pewnie,że nie nam się samemu oceniac ale tu na tym forum oceniono
                    mnie........... że :
                    jestem :
                    - za bardzo uprzejma dla innych,
                    - przystosowuje sie do innych tak bardzo, ze niebawem nie przystosowuję sie do
                    siebie,
                    -jestem przesłodzona........

                    a tutaj na odwrót
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20282&w=29583229&v=2&s=0
                    no i co ? jaka jestem ?


                    • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:32
                      o matko przenajświętsza, jakie kłótnie o tego nieszczęsnego Jarosza. Co do
                      ocen, to:
                      ludzie, jak to ludzie, oceniają różnie i za bardzo sie tym nie przejmować. A
                      jakby ktoś powiedział o Tobie, że jesteś z Księżyca, to co? Ja akurat
                      przesłodzenia nie zauważyłem, przerostu uprzejmości też, słodycz w normie. Ta
                      wrażliwość mnie Twoja intryguje i szacunek wielki wzbudza
                      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:41
                        He,he.......... biedny, nieszczęsny Jarosz.
                        A tak Ci powiem, że tak raz na rok lubię sobie powymyslac z Akacyją bo to jest
                        jedyna osoba w tym necie, która mnie straszliwie nienawidzi.
                        No i trochę sobię muszę na niej język postrzępic.... co by mi sie nadkwasota
                        nie zalegla........... i abym nie była przesłodzona.
                        • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:57
                          ciekawe, że jedna z aktywistek LISTY, doświadczona w forumowym życiu, dzieląc
                          się ze mną swoimi doświadczeniami, nienawidzącą forumkę jako normę mi
                          podała.Myslisz, że to konieczne mieć kogoś, na kim język trzeba sobie
                          regularnie strzępić?
                          • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:08
                            mateuszwierzbicki napisał:

                            > ciekawe, że jedna z aktywistek LISTY, doświadczona w forumowym życiu, dzieląc
                            > się ze mną swoimi doświadczeniami, nienawidzącą forumkę jako normę mi
                            > podała.Myslisz, że to konieczne mieć kogoś, na kim język trzeba sobie
                            > regularnie strzępić?


                            hmmm ja mysle, ze niekoniecznie trzeba miec kogos na kim trzeba jezyk strzepic
                            ale skoro przez cały rok mi tu rożni ludzie mówią, ze jestem przesładzona to
                            jak czasem sobie nawymyslam to moze zmienią ten nieprawdziwy obraz o mnie.

                            ani słodka ani kwaśna.....
                        • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 18:59
                          Aha, jeszcze jedno. Twoje wpisy na LISTĘ tak cudownie wpisują się w klimat
                          melancholii i smutku, co jedną z cech licznych jest LISTY.
                          • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:09
                            :))))))))
                            • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:20
                              już od pierwszego ,,wejrzenia" lubię Twój uśmiech, bo od pierwszego Twojego
                              wpisu bałem się, że rzadko gości na Twojej twarzy
                              • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:26
                                Eeeeeeeee .....poczytaj co a tu piszę. Wprawdzie jestm labilna emocjonalnie i
                                niekiedy wpadam w czarną rozpacz(jak to baba) ale wiekszośc moich tekstów jest
                                optymistyczna.............hmmm przynajmniej tak mi sie wydaje.
                                • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:31
                                  dlatego smutek i melancholię odnosiłem tylko do LISTY. Przyznaje, że
                                  lektura ,,Jasła" wywołała w mojej nieszczęsnej głowie prawdziwy kociokwik co do
                                  Twojej osoby
                                  • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:33
                                    No tak... to jest niezwykle zdziwaczłe forum.
                                    I niewiele ma wspólnego z Jasłem.
                                    • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:38
                                      i takie zagadki, takie niekoherentne związki na mojej twarzy wywołują błogi
                                      uśmiech
                                      • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:44
                                        A to cieszym mnie niezmiernie........ każda duszyczka na tym forum mnie cieszy.
                                        A Ty jestś niezwykle pociagającym kąskiem.
                                        • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 19:54
                                          Okowitko, chyba nie jesteś tym, co mistrza Twardowskiego do karczmy nazywającej
                                          się ,,Rzym" sprowadza?
                                          • 0kowita Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 20:00
                                            Ależ brońcie mnie od tego wszyscy święci... ja prosta jasielska baba.
                                            • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 15.10.05, 20:04
                                              prostota Twoja jest chyba tylko w Twojej wyobraźni. Sciskam Cie mocno, czule i
                                              niedwuznacznie
                                              • zuzanna6 Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 15:30
                                                hmmm o końcu swiata chciałam pobiadolić a tu mołosny wątek widze

                                                ale piszcie piszcie, milo gadkujecie
                                              • zuzanna6 Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 15:32
                                                wiecie co, a jesli nas ta ptasia grypa dopadnie

                                                ptaszków do buzi nie mozna brać

                                                słabe osobniki wyginą, kurde ze strachu juz w berecie chodze
                                                • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 15:59
                                                  takim z antenką?
                                                • ouimet Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 16:15
                                                  zuzanna6 napisała:

                                                  > ptaszków do buzi nie mozna brać

                                                  eeeee...to jeszcze mozna.:)))))
                                                  Chwilowo strasza odnosnie drobiu....

                                                  • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 16:18
                                                    ta cała ptasia grypa to chyba jakaś intryga kur
                                                  • 0kowita Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 18:17
                                                    ..i kuropatw..
                                                  • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 19:37
                                                    ptactwo musi mieć jakiś interes w rozsiewaniu tych zatrważających wieści
                                                  • zuzanna6 Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 19:50
                                                    tak, berecik taki z antenka noszę, ale nie mocherowy

                                                    ale co te ptaszyska od nas kurde chcą
                                                  • mateuszwierzbicki Re: a jeżeli.......... 16.10.05, 20:07
                                                    oj, to dobrze, ze nie mocherowy. A ptaszyska może chcą się na nas zemścić za
                                                    lata niewoli i pożerania ich?
                                                  • lemek1 Re: a jeżeli.......... 17.10.05, 00:45
                                                    ptaszka do buzi????????????????????????????????????????
                                                    chyba tylko adas by to rozgryzl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka