Dodaj do ulubionych

Jesienna deprecha ...

16.10.02, 08:55
Millenik coś wspomniał - to jest aż tak nagminne ?!
WIĘCEJ SŁOŃCA...bo ześwirować można.. !!!
Obserwuj wątek
    • milenik11 Re: Jesienna deprecha ... 16.10.02, 18:15
      ...od paru godzin dmucham z balkonu na chmury...i nic...skandal...pozostaly
      tylko witaminy...albo inna chemia...
    • Gość: Gertruda Re: Jesienna deprecha ...rada od Gertrudy IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 20:10
      Na jesienną deprechę nie ma nic lepszego niż jesienny romans. Nic tak nie
      ożywia człowieka jak ten dziwny szum w uszach i to stukanie w okolicy
      zamostkowej gdy myślimy o "tym kimś ".To drżenie rąk gdy mamy tego kogoś
      zobaczyć. Trzyma znacznie dłużej niż alkohol a pogoda jest w tym stanie ducha
      nieistotna.
      Ale uwaga !!!! Gdy zostaniemy przez obiekt naszych uczuć porzuceni poczucie
      beznadziejnej pustki może uczynić jesienną deprechę w stan nie do zniesienia.
      A więc kochajcie tylko z wzajemnością!!!
      • Gość: Piotrek Czy kate to przeczyta ??? IP: 207.30.78.* 16.10.02, 20:43
        Ciekawe czy ją też męczy jesienna deprecha???
        • milenik11 Re: Czy kate to przeczyta ??? 16.10.02, 21:22
          ...tez jestem ciekaw...
          • jepat Re: Czy kate to przeczyta ??? 17.10.02, 05:29
            Proponuje sport
            • gadacz Re: Czy kate to przeczyta ??? 17.10.02, 11:35
              Sport - daje czadu 2 razy w tygodniu w piłkę na hali (może Jepat wpadniesz ze
              swoją ekipą na jakiś turniej Żywiec CUP)i raz 2 godzinki na basenie. To spora
              dawka jak na takiego pierdziocha jak ja. Najlepsze jest słoneczko po porze
              deszczowej. Co do rad Gertrudy - zapytałem żony - nie była zadowolona :( .
              • jepat Re: Czy kate to przeczyta ??? 18.10.02, 06:45
                gadacz napisał:

                > Sport - daje czadu 2 razy w tygodniu w piłkę na hali (może Jepat wpadniesz ze
                > swoją ekipą na jakiś turniej Żywiec CUP)


                Kiedy jest ten turniej ?



                • gadacz Re: Czy kate to przeczyta ??? 18.10.02, 08:07
                  jepat napisał:

                  Kiedy jest ten turniej ?


                  Tak kończą się nasze wypady na piłke ;)Najpierw piłka - potem żywiec cup. Ale
                  turnieje halowe są organizowane dość często, szczególnie w okresie jesienno -
                  zimowym. Jest minn. liga zakładowa rozgrywana przez całą zime. Jak będzie
                  turniej to napiszę z wyprzedzeniem umożliwiającym zgłoszenie. Uspokajam że
                  przy hali jest dość tani hotelik i zakwaterowanie zawodników (he he
                  zawodników ;) ) jest dość taniutkie. Jak masz ochotę to dam Ci namiar i
                  ruszajcie z ekipą na podbój gościnnego Podkarpacia (szczególnie dla
                  mieszkańców miasta robiącego Chmielaki) .
                  • jepat Re: Czy kate to przeczyta ??? 19.10.02, 22:44
                    gadacz napisał:

                    > Tak kończą się nasze wypady na piłke ;)Najpierw piłka - potem żywiec cup. .


                    O!!! Widze że gramy w tej samej "lidze" :-))))
              • kwirynna Re:romanse do Gadacza ! 20.10.02, 13:52
                gadacz napisał:

                Co do rad Gertrudy - zapytałem żony - nie była zadowolona :( .

                Nie była zadowolona ? Chyba nie umiałeś jej namówić do jesiennego romansu z
                Tobą.
                • gadacz romanse Gadacza ! 22.10.02, 09:12
                  Żony nie muszę namawiać - mam z nią romans całoroczny i na czas
                  nieokreślony . Romans jesienny (tak do tej pory myślałem) miałby polegać na
                  wytarzaniu w liściach kogoś innego, krótkoterminowo i bez szczególnych skutków
                  cywilno - prawnych. Na taki zgody od drugiej strony nie dostałem, co nie
                  zaskoczyło mnie zupełnie - bowiem umowa zawarta między nami nie przewidywała
                  najmu czy też dzierżawy osobom trzecim bez zgody drugiej strony. Jak mawiali
                  rzymianie: umów należy przestrzegać, więc słowa dotrzymuje i na sobotnim
                  spacerku wytarzam w upatroznej kupce liści w parku swoją obecną wspólniczkę od
                  spraw codziennych (chyba że Sol-k-jas mi ją uprzątnie- kupke liści
                  oczywiście) .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka