Dodaj do ulubionych

znakomicie!

16.08.06, 16:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3552922.html
no bo co to do cholery ma byc,zeby poblazac jezdzie po pijanemu!
Obserwuj wątek
    • adam.67 też tak uważam 16.08.06, 21:09
      karać z całą surowością.
      • dunajec1 Re: też tak uważam 16.08.06, 22:05
        A nie mozna by bylo jakies wzgledy secjalne wzisc pod uwage?
        Oto kiedys z kolega pojechalismy na wesele do jego siostrzenca,a w dzien
        przed,jak to nazwac,kawalerski wieczor? napilismy sie nooo,moze wiecej jak pare
        drinkow,jedziemy do hotelu,kolega prowadzi,chcac zapalic papierosa,lekko
        zabalansowal samochodem,a za nami jechal woz policyjny,no i "kogutki"
        zalacza,zjezdzamy na pobocze{do hotelu bylo moze 100m} podchodzi do nas i
        pyta,piles?Kolega zgodnie z prawda mowi ze tak i tlumaczy dlaczego i pokazuje
        na parking hotelowy gdzie siostrzeniec akurat zjechal,ten mowi,zjezdzaj na
        parking,a ja za wami zapytam tamtego czy to prawda,a ze byla,powiedzial-
        uciekajcie spac-tak ze,ja wiem?Jak nieduzo,to moze nie za bardzo karac?
        • adam.67 bez urazy, ale człowiek powinien 16.08.06, 22:13
          jednak przewidywać, co się może stać po alkoholu.

          Osobiście jednak uważam, że w stanie wyższej konieczności, pewnie bym odstąpił
          od moich zasad (np. ratowanie cudzego życia). Niestety prawo jest nieubłagane.
          Nie wyobrażam sobie tego, że komuś mógłbym wyrządzić krzywdę moją
          lekkomyślnością.
        • skubany_kotecek dunajec1 16.08.06, 22:32
          a jakież to względy specjalne ? slub siostrzenca? potem powiesz matce ktorej
          zabiłeś po pijaku dziecko ze ślub był więc miałeś prawo mieć więcej w czubie????
          Piłes nie jedź a nie kombinuj jakby tu kary uniknąć!
          • adam.67 zgadza się 16.08.06, 22:39
            sąd nie będzie dyskutował wydając wyrok. Kodeks karny nie dopuszcza taryfy
            ulgowej.

            Najprostsze rozwiązania są najlepsze: Piłeś - nie jedź.
            • ellenai Re: zgadza się 16.08.06, 23:21
              nie,u mnie nie ma zadnych okolicznosci nawet na troche! przez te troche
              alkoholu wydarzyly sie w mojej rodzinie dwie wielkie tragedie!bo jakis kierowca
              autobusu wypil sobie piwo i zabil mojego ojca a kierowca nyski golnal sobie
              wodki i zabil moja ciotke! nigdy ale to nigdy nie bede miec ZADNEJ taryfy
              ulgowej!NIGDY!bo to tragedia i dla rodzin ofiar i dlatego co zabil!
              a w polsce jest paranoja z wyrokami! facet z mojej miejscowosci zabil kobiete
              po pijanemu pare lat temu i przymkneli go tylko na czas rozprwy na pare
              miesiecy! teraz chodzi wolny i dalej pije!qrwa mac! noz sie w kieszeni otwiera!
              • adam.67 właśnie o to chodzi! 16.08.06, 23:54
                dużo nie trzeba by byłą tragedia, ludzie sobie nie zdają sprawy, myślą "na
                pewno mi się uda" a zazwyczaj się nie udaje.
                Za to trzeba karać i to tak surowo, żeby ludzie zaczęli myśleć co im grozi.
                Może jestem naiwny, ale może się doczekamy?
                • ellenai Re: właśnie o to chodzi! 16.08.06, 23:59
                  no wlasnie adasiu,trzeba byc takim wlansnie "naiwnym"i wierzyc,ze sie jednak to
                  prawo zmieni!ja pamietam te ekspertyzy sadowe ktore jasno przedstawialy,ze te
                  pare (nie pamietam juz teraz ile) piw jednak mialy wplyw na reakcje kierowcy!
                  mialy i koniec!........to byl koszmar,naprawde............eh! cmok
                  • adam.67 ludzie nie zdają sobie sprawy 17.08.06, 00:09
                    dopiero jak nie mają do czynienia z taką tragedią.
                    Ale wtedy jest już za późno.
                    • ellenai dokladnie! n/t 17.08.06, 00:32

    • ellenai Re: znakomicie! 16.08.06, 23:39
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3553890.html
      -------Nie dostrzegam żadnych błędów w naszym postępowaniu. Jak każde podlega
      jednak ocenie przełożonych - zastrzega Waldemar Kriger, zastępca prokuratora
      rejonowego w Nowym Sączu. W środę był wyraźnie zaskoczony ministerialną
      decyzją. - Argumenty policji za aresztem miały przede wszystkim charakter
      emocjonalny i etyczny, a nie prawny. To za mało, aby wnioskować do sądu o
      areszt - uważa prokurator Kriger. I dodaje: - Podejrzany tylko przez pierwsze
      dwie godziny po wypadku usiłował mataczyć. Potem zgłosił się dobrowolnie,
      wyraził skruchę i opisał dokładnie okoliczności zdarzenia. Nie było obaw, że
      będzie utrudniał śledztwo. Kara 4,5 roku pozbawienia wolności, która mu grozi,
      nie uzasadnia tymczasowego aresztowania.
      -----------------------------------------------------------------------------
      no przeciez krew czlowieka zalewa jak takie cos czyta! oni nie dostrzegaja
      zadnych bledow!swieta krowa zaskoczona decyzja bo ktos sie mu do dupy dobiera,
      bo rujnuje jego uporzadkowany swiat ktory ma gowno wspolnego z egzekwowaniem
      prawa !no tak mataczyc mozna dwie godziny pozniej sie"skruszyc"i bedzie ok!no
      to lejemy wszystkich w morde a pozniej sie"kruszymy"
      jasny gwint!!!!!!!!!przepraszam ze sie tak unosze ale mnie po prostu to
      zbulwersowalo !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka