Dodaj do ulubionych

Żołnierz

16.07.08, 00:06
Przez Boga pogardzany, tolerowany czy wywyższony?
Cały Stary Testament to wojny. Królowie Izraela będący za razem naczelnymi
wodzami (vide: Dawid) ukochani przez Jahwe.
W Nowym Testamencie jednym z pierwszych pogan, któremu zwiastowano dobrą
nowinę był żołnierz Korneliusz.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • prokasia75 Re: Żołnierz 16.07.08, 09:03
      Myślę, że żołnierzem staje się każdy, kto wybiera drogę z Bogiem. Zostajemy
      wcieleni do armii walczącej przeciwko siłom ciemności.

      Ostatnio czytałam książkę Dereka Prince'a, w której zadaje on pytanie, czy wiemy
      cóż znaczy zwrot "Pan Zastępów"? Mówi, że słowo zastęp(y), po hebrajsku "cawa",
      to stare słowo oznaczające armię i że tego słowa do dzisiaj używa się na
      określenie izraelskiej armii. Zatem Pan zastępów to Pan armii. "Pan, mocarz
      wojny, Jahwe jest imię Jego" Wj.15,3
      • wladi3 Re: Żołnierz 16.07.08, 10:49
        Prawdę o Bogu Objawił nam dopiero Jezus . Stary testament to
        półprawdy i ćwierćprawdy . Objawienia starotestamentowe objawiały
        tylko tyle Boga ile człowiek tamtych czasów od tysiącleci już
        oddzielony od Boga , mógł przyjąć . Wszystko przechodziło przez
        oddzielony umysł Człowieka - Proroka ,dlatego tyle tam ludzkiej
        słabości i fałszu w Obrazie Boga . Bóg to Miłość . Ludzie
        wykorzystywali Boga do własnych celów i tyle . Bóg nie kazał zabijać
        a człowiek zabijał . Nie może więc być prawdą aby Bóg pochwalał
        armię , lub walkę poza walką ze swoimi słabościami - walkę duchową z
        mocami ciemności . Władek .
        • amm06 Re: Żołnierz 16.07.08, 17:18
          wladi3 napisał:

          Nie może więc być prawdą aby Bóg pochwalał
          > armię , lub walkę poza walką ze swoimi słabościami - walkę duchową
          z mocami ciemności .

          Gdzies kiedys zaslyszalam ze to jest wlasnie prawdziwe znaczenie
          zwrotu "swieta wojna" - walka ze swoimi wewnetrznymi slabosciami.
    • prokasia75 Re: Żołnierz 17.07.08, 14:12
      "Pytali go też i żołnierze: A my, co mamy czynić? On im odpowiadał: Nad nikim
      się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim
      żołdzie." Łk.3,14

      Jezus nie nakazywał opuszczania służby wojskowej, jak widać. Nie potępił, ani
      nie wywyższył.
      • zuq1 Re: Żołnierz - zbrojne ramię władzy od Boga 17.07.08, 16:20
        To rzekł akurat Jan Chrzciciel... Nie mniej jednak ja nie miałem
        problemu ze służbą wojskową wg Rzymian 13 stałem się na pół roku
        żołnierzem władzy pochodzącej od Boga. Wszelkim radykalnym
        pacyfistom, szczegółnie ŚJ zalecam się zastanowić, czy całkowity
        brak oporu wobec zła jest istotnie dobry. Czy Jezus
        powiedział: "Jeśli ktoś zabił twoją matkę, pozwól zabić i ojca!"?
        Nie, obrona konieczna jest jak najbardziej uzasadniona a żołnierze
        godni szacunku.
        • wladi3 Re: Żołnierz - zbrojne ramię władzy od Boga 18.07.08, 12:38
          Obrona konieczna - to inny problem . Jest to problem wynikły ze zła
          zasianego i funkcjonującego w życiu człowieka , całej społeczności
          ludzkiej . Nie chciałbym nigdy znależć się w takiej sytuacji i o to
          Proszę Boga a nawet wtedy gdy jest konieczność obrony - nie należy
          zabijać , lecz próbować obezwładnić napastnika . Tak łatwo nam
          myśleć o zbrodni . Oby nigdy mnie i mojego rodu nie dotknął ten
          problem i Was też . Proszę Cię Ojcze i Wierzę , że Twój Dobry Anioł
          mnie i moją rodzinę i Wszystkich myślących podobnie Strzeże i
          nigdy nie dopuści do zła . Ja Wierzę a resztę sprawia Bóg i jego
          Potężna Obrona . Gdyby wszyscy Tak Wierzyli jak Objawia nam Biblia
          nie mogłoby nas nic złego spotkać i mnie i Moich nie spotka . Mam
          Obrońcę Boga - Najlepszego i Potężnego Ojca . Władek .

          Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
          Jestem cząstką Boga !

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
      • wladi3 Re: Żołnierz 18.07.08, 12:27
        Przykład z żołnierzami , mówi tylko o tym , iż Jezus nakazuje
        żołnierzom aby nikomu bez powodu nie czynili krzywdy . Żydzi sądzili
        że Jezus będzie Królem i będzie rządził według zasad tego świata .
        Jezus przyszedł zmieniać serca ludzkie i wprowadzać władzę Miłości i
        Sprawiedliwości . Niektórzy myśleli że wyzwoli Izraela z więzów
        niewoli Rzymu ,a ON nakazał płacić podatek Cezarowi . Jezus mówił
        tylko o Miłości i Przebaczeniu a zmiany miały się odbywać najpierw w
        sercach i Duszy człowieka i tak ma się odbywać walka . Czyżbyście
        myśleli że Jezus nakazał wojować mieczem ? Czyż nie
        napisano ;"...Kto mieczem wojuje , od miecza zginie ?..." Władek .

        Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
        Jestem cząstką Boga !

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
        • joannaligowska Re: Żołnierz 15.08.08, 21:05
          Czy będąc żołnierzem w prawdziwej armii naprawdę można nie czynić komuś innemu zła?
          Przecież w armii szkoli się żołnierzy w strzelaniu ,po co?

          Aby zabijać wroga.

          A przecież Jezus nauczał miłości swych nieprzyjaciół.

          Mt 5:44 Bw "A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie
          się za tych, którzy was prześladują,"

          Czy to włąśnie robią żołnierze walczący na froncie?
          • zuq1 jeśli ktoś zabije ci matkę, pozwól zabić i żonę? 18.08.08, 13:56
            "Czy będąc żołnierzem w prawdziwej armii naprawdę można nie czynić
            komuś innemu zła? Przecież w armii szkoli się żołnierzy w
            strzelaniu ,po co?" - idąc tym tropem musimy też zrezygnować z
            policji (też strzela) - czy bandzior nie jest naszym
            nieprzyjacielem, którego należy miłować? Tak, miłość bliźniego, ale
            nie przyzwolenie na rozbój i mordowanie. Żołnierz jest policjantem w
            większej skali - ma bronić kraju i jego obywateli przed bandytami z
            zewnątrz. Proste jak konstrukcja cepa. Polecam też Rzymian 13
            rozdział.
            • tessa18 Re: jeśli ktoś zabije ci matkę, pozwól zabić i żo 18.08.08, 15:10

              • tessa18 Re: jeśli ktoś zabije ci matkę, pozwól zabić i żo 18.08.08, 15:13

            • tessa18 List do Rzymian 13 18.08.08, 15:22
              zuq1 napisał:

              > "Czy będąc żołnierzem w prawdziwej armii naprawdę można nie czynić
              > komuś innemu zła? Przecież w armii szkoli się żołnierzy w
              > strzelaniu ,po co?" - idąc tym tropem musimy też zrezygnować z
              > policji (też strzela) - czy bandzior nie jest naszym
              > nieprzyjacielem, którego należy miłować? Tak, miłość bliźniego, ale
              > nie przyzwolenie na rozbój i mordowanie. Żołnierz jest policjantem w
              > większej skali - ma bronić kraju i jego obywateli przed bandytami z
              > zewnątrz. Proste jak konstrukcja cepa. Polecam też Rzymian 13
              > rozdział.

              ..............................................................
              W liście do Rzymian 13 r wcale nie polecono chrześcijanom wstępować do
              armii.Mają być "posłuszni władzom zwierzchnim" ,ale to podporządkowanie jest
              względne.
              Jak to rozumieć?
              Gdy władza wymaga płacenia podatków ,przestrzegania przepisów Prawa,to owszem
              chrześcijanin ma się im podporządkować.
              Ale gdy władza zaleca postępowanie niezgodne z Prawem Bożym ,to kogo
              chrześcijanin ma bardziej słuchać?

              Dz 5:29 BT "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr
              i Apostołowie."

              Zatem posłuchanie człowieka i branie do ręki broni w celu zabijania to
              pogwałcenie Prawa Bożego "NIE ZABIJAJ!"
              • zuq1 Re: List do Rzymian 13 19.08.08, 09:52
                Widzę, że teoretyzowanie to dobra rzecz. Jasne, kiedy możemy cieszyć
                się pokojem, to fajnie jest mówić: wojna zła rzecz, wojsko też zła
                rzecz itd. Pytanie jednak, co zrobić, "gdy przychodzi co do czego".
                Dzięki Bogu już niedługo armia będzie zawodowa i każdy będzie mógł
                sobie zdecydować, czy zechce być żołnierzem czy nie. Zobaczmy jednak
                a choćby sytuację obecną na Kaukazie. Jeśli Rosjanie Z PREMEDYTACJĄ
                dokonują zbrodni na ludności cywilnej, to czy wierzący ma prawo
                strzelać czy też tylko ukrywać się i modlić, aby go nie zabito? Może
                gdy chodzi jeszcze o siebie samego, to tak, ale gdy chodzi o jego
                bliskich i innych ludzi? Na tej zasadzie cały świat powinien był się
                poddać Hitlerowi a Żydzi w getcie warszawskim też popełnili
                zbrodnię, strzelając do esesmanów. Jeśli państwo jest zagrożone i
                wzywa swoich obywateli do powszechnego obowiązku obrony, to należy
                robić to, co władza - wg Rz 13 - nakazuje. Jeśli jednak w ramach
                tego obowiązku zostałby wydany nakaz strzelania do cywilów - casus
                Nangar Khel - należy odmówić wg Dz 5,29. Ja nie widzę żadnej tu
                sprzeczności. Aha i jeszcze jedno - po co Jezus mówi: "Teraz jednak –
                powiedział – kto z was ma pieniądze lub torbę, niech je weźmie. A
                kto nie ma pieniędzy, niech sprzeda swój płaszcz i kupi sobie
                miecz." (Łukasza 22,36)?
                • tessa18 Re: List do Rzymian 13 27.08.08, 11:15
                  po co Jezus mówi:
                  "Teraz jednak –
                  powiedział – kto z was ma pieniądze lub torbę, niech je weźmie. A
                  kto nie ma pieniędzy, niech sprzeda swój płaszcz i kupi sobie
                  miecz." (Łukasza 22,36)?

                  Miecz nie miał służyć do zabijania ludzi,bo Bóg dał wyrażny nakaz:
                  "Nie zabijaj".
                  Wątpisz w to?

                  1J 3:11-12 BT „Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku,
                  abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i
                  zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś
                  sprawiedliwe.”

                  Zauważ ,że Kain zabił swego brata dlatego ,że "pochodził od Złego".
                  Miłość więc nie polega na tym ,żeby kogoś zabijać ,ale na tym aby tak jak Jezus
                  nawet poświęcić swe życie dla ratowania drugich.

                  • zuq1 Re: List do Rzymian 13 27.08.08, 14:26
                    Zgrabne pominięcie mojego pytania. Więc jeszcze raz - po co
                    apostołowie mieli brać ze sobą miecze? Nie jestem znawcą
                    starożytności, ale uważam, że miał to być środek ochrony osobistej.
                    Dzisiaj są takie też. Osobiście nie mam takowych, ale w tamtych
                    czasach rozboje na drogach chyba były rzeczą powszechniejszą niż
                    dzisiaj - patrz przypowieść o Samarytaninie.
                    A co do przykazania: "nie zabijaj" - tak naprawdę powinno być
                    przetłumaczone jako "nie morduj" - tak to brzmi w hebrajskim, bo
                    zabijanie podczas wojen było wtedy a niekiedy dzisiaj jest,
                    powszechne.
                    A cytat z listu Jana dotyczy wierzących - patrz na kontekst.
            • kolter_hugh1 Re: jeśli ktoś zabije ci matkę, pozwól zabić i żo 18.08.08, 19:31
              zuq1 napisał:

              > "Czy będąc żołnierzem w prawdziwej armii naprawdę można nie czynić
              > komuś innemu zła? Przecież w armii szkoli się żołnierzy w
              > strzelaniu ,po co?" - idąc tym tropem musimy też zrezygnować z
              > policji (też strzela) - czy bandzior nie jest naszym
              > nieprzyjacielem, którego należy miłować? Tak, miłość bliźniego, ale
              > nie przyzwolenie na rozbój i mordowanie. Żołnierz jest policjantem w
              > większej skali - ma bronić kraju i jego obywateli przed bandytami z
              > zewnątrz. Proste jak konstrukcja cepa. Polecam też Rzymian 13
              > rozdział.

              No przecież nic nie stoi na przeszkodzie abyś strzelał do ludzi !, wojsko nie
              raz uczestniczyło w rozgrywkach polityków i strzelało do swoich nieuzbrojonych
              współobywateli (Piłsudzki) czy Jaruzelski)więc lepiej tą instytucję
              chrześcijanie powinni omijać szerokim łukiem !!!
              • zuq1 Re: jeśli ktoś zabije ci matkę, pozwól zabić i żo 19.08.08, 10:05
                Kolteruś, patrz odpowiedź do Tessy. Kto mówi o strzelaniu do cywilów
                i uczestnictwie w wojnie domowej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka