Dodaj do ulubionych

Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pogłosek

17.11.09, 09:08
Robert Karolak Dodany: 12 11 2009 08:02:33
Pytanie:
Panie Prezydencie mam pytanie związane z parkowaniem samochodów przy
dworcu PKP Pruszkowie i uliczkach w pobliżu i przy parkingu Parkuj i
Jedź”
Czy nie można zrobić z tymi samochodami parkującymi na chodnikach
(nie można dojść do słupa z rozkładem jazdy PKS) przy ogrodzeniu
parkingu przejść nie można i tak się dzieje w okolicy. Straż miejska
powinna mieć te okolice pod stała kontrolą. Zgłaszanie do Straży
Miejskiej nie przynosi rezultatu.A może wprowadzić tam system
płatnego parkowania?
Dziękuje za odpowiedź
---------------------------------------------------------------------
-----------
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowny Panie Robercie!
Przekazuję Pana pytanie do straży miejskiej, celem podjęcia
interwencji.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa
Obserwuj wątek
    • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 10:10
      Bo widać, że w Straży Miejskiej są normalni ludzie i wiedzą, że nie ma tam
      parkingów.

      A pan Robert to chyba jakiś pieniacz. Bez przesady.
      • sqz Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:05
        Może i wiedza że nie ma parkingów ale powinni też wiedzieć że w
        naszym mieście są też ludzie poruszający sie na własnych nogach i
        chcieliby by chodniki im służyły a nie do parkowania. SM jest od
        egzekwowania obowiązujących przepisów. To ze tego nie robią świadczy
        o tym, ze nie maja pojęcia gdzie i po co sa zatrudnieni.
        • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:31
          Nie do końca jest tak, jak mówisz. W tym kraju idioci wybierają idiotów, którzy
          uchwalają prawo. Musi być ktoś, kto je dobrze zinterpretuje, bo wtedy będzie
          bałagan. Poczytaj sobie o strajku Włoskim. Osobiście wolę, jak straż miejska
          zajmuje się utrzymaniem porządku, a nie wystawianiem mandatów.

          To, że samochody są źle zaparkowane to wina miasta. Wiadomo, że Pruszków jest
          sypialnią Warszawy. Dużo ludzi dojeżdża do pracy i szkoły. Drogi są zapchane,
          komunikacja miejska też. Parkingów brak, stacje i przystanki są źle zlokalizowane.

          Nie utrudniajmy sobie jeszcze i tak skomplikowanego życia. Widząc samochód na
          chodniku nie dzwonię jak wariat po staż, tylko omijam go. Wiem, że kierowca nie
          miał gdzie zaparkować nie z jego winy. Lepiej niech parkuje nieprawidłowo pod
          PKP niż stoi w korku i później źle zaparkuje bo jakiś idiota nie zaplanował
          parkingu.
          • justka73 Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 14:31
            nie zapominajcie, że poza dwunożnymi, dla których nie jest problemem
            ominięcie samochodu, po naszych ulicach poruszają się jeszcze matki
            z dziećmi w wózkach czy niepełnosprawni. Pamiętem z całkiem
            nieodległej przeszłości jak do rozpaczy doprowadzały mnie źle
            zaparkowane samochody zmuszające do wejścia na jezdnię.
            Apel o nieutrudnianie sobie zycia kierowac nalezy zarówno do
            pieszych jak i uzytkowników samochodów.
    • mar-comp Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 10:14
      http://strazmiejska.pruszkow.pl/sm
      • ughm Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:17
        bez obrazy, ale 100 mandatów to powinno być w dwa dni a nie miesiąc. i jeszcze
        upomnienia i pouczenia...
        • mar-comp Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:26
          no to w końcu o co nam chodzi??? Jeśli karzą kierowców to ŹLE, pouczają i
          upominają też ŹLE, nie reagują stanowczo i drastycznie - to tym bardziej ŹLE. Z
          tego co jest tam napisane wystąpili także do starostwa z wnioskami. Jak widać w
          rejonie stacji pkp nie powstały ani bariery, nie wyrosły tam słupki wzdłuż
          chodnika. Czyja to wina, że kierowcy łamią przepisy - no przecież kierowców, a
          nie strażników.
          • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:36
            Ani kierowców ani strażników. Wina jest miasta, powiatu i PKP. Olewają
            wszystkich dojeżdżających do pracy. Nawet radny Sebastian milczy w tym temacie.
            Nie wińmy kierowców, że radzą sobie w tych trudnych, dla wszystkich, warunkach.
            • habier Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 12:01
              cezariano napisał:

              > Ani kierowców ani strażników. Wina jest miasta, powiatu i PKP. Olewają
              > wszystkich dojeżdżających do pracy. Nawet radny Sebastian milczy w tym temacie.
              > Nie wińmy kierowców, że radzą sobie w tych trudnych, dla wszystkich, warunkach.

              Dobre :)
              Od dziś wszystkie korki będę omijał lewym pasem (przeciwnym), a co - nie wolno mi? Czy to MOJA WINA, że te barany nie wybudowały dróg, które pozwolą mi na spokojny i szybki dojazd do celu? Mam nadzieję, że wszyscy (kierowcy z naprzeciwka szczególnie) mi wybaczą i pochwalą mnie jak sobie daję radę w tych trudnych dla wszystkich warunkach... LOL.
              • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 12:30
                Mylisz pojęcia albo chcesz mylić. Nie możesz porównywać wszystkich przepisów ze
                sobą. Jazda pod prąd jest niebezpieczna i tego robić nie wolno. Możesz w ten
                sposób zabić kogoś albo siebie. Parkując w niedozwolonym miejscu nikogo nie
                narażasz. No chyba, że uniemożliwisz mu bezpieczne przejście. I to jest ta
                różnica. Dlatego potrzebne jest myślenie, a nie bezwzględne przestrzeganie
                przepisów. Co zrobisz jak przepisy nakażą Ci rzucać nożami kuchennymi we własną
                matkę? Też to porównasz do jazdy pod prąd? Zastanów się.
        • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 11:33
          To i tak o 100 za dużo. Szkoda, że panowie ze SM nie wpadli na to, żeby napisać
          wniosek o legalny parking. Bo widać, że pisać potrafią, skoro napisali wniosek o
          kolejne barierki.
    • jakub5g Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 12:51
      to zaczyna zakrawać na paragraf 21:
      1. Używaj komunikacji a nie samochodu - parkuj i jedź!
      2. Nie ma gdzie zaparkować? To użyj komunikacji lokalnej.
      3. Nie ma komunikacji lokalnej? To spacerkiem 20 minut w jedną
      stronę albo parkuj na chodniku w koszcie mandatu SM.

      To chyba rację miał ten radny co nie chciał dopłaty do wspólnego
      biletu. Na co komu wspólny bilet jak nie może z niego rozsądnie
      korzystać? Moja karta miejska nie jest juz doładowywana.
      Powiekszyłem grono stojących w korkach.
      • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 12:57
        No tak, ale...

        1. Gdzie parkujesz już na miejscu?
        2. Co z fotoradarami i śpiącymi policjantami?
        3. Jak radzisz sobie z ograniczeniami prędkości?
        4. Jak poradzisz sobie za rok? Bo rocznie przybywa 8 % pojazdów.
        • lesny_dziadzio Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 14:51
          Rozumiecie teraz dalekowzroczność projektu radnego Jarosława:

          gdyby nie było wspólnego biletu ludzie mięliby mniej w
          kieszeniach i siedzieli w domach zamiast kupować i jeździć
          samochodami. I nie tarasowaliby chodników, a straż miejska nie miała
          tyle pracy i więcej zostało w miejskim budżecie na znacznie
          potrzebniejsze rzeczy.


          Howgh!
          • lesny_dziadzio Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 14:53

            Tak na prawdę chciałem w tym watku zwrócić uwagę, że w odpowiedzi na
            kataklizm trwający w tym miejscu od miesięcy, pan
            Prezydent wielkiego miasta teraz dopiero zamierza wysłać misję
            rozpoznawczą. Chyba tylko internet w Pruszkowie będzie szybszy.
            • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 15:03
              A ja chciałbym powiedzieć, że prezydent ma różne narzędzia i możliwości.
              Wysyłanie straży miejskiej z bloczkiem mandatów to ostateczność. Ale oczywiście
              tak jest najłatwiej. Niech żyje populizm.
              • jakub5g Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 15:52
                Zamiast parkingów - mandaty, zamiast autostrad i dróg ekspresowych -
                fotoradary, zamiast remontów dróg - ograniczenia prędkości, zamiast
                obwodnic - śpiący policjanci na drogach lokalnych. Tak jest
                najłatwiej i najszybciej. Proste problemy rozwiązują prości ludzie.
                • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 16:10
                  Dokładnie. I takiemu sposobowi myślenia trzeba się sprzeciwić. A co na to radny
                  Sebastian?

                  Co Pan zrobił/zamierza zrobić w tej sprawie?
                • kol Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 16:10
                  Patrzac na ten koszmar przy dworcu, wydaje sie ze jedynym sensownym
                  rozwiazaniem i mozliwym w miare szybko do realizacji nie sa
                  parkingi - zawsze bedzie za malo miejsc, a poza tym tam jest ciasno.
                  Wystarczy komunikacja lokalna i busy skomunikowane z pociagami.
                  Jesli by sie postarac i oglosic przetarg na obsluge linii, moze
                  udaloby sie wyrobic w kilka miesiecy.
                  - Bus nawet raz na 20 minut, tak by sie nie spoznic na pociag by
                  wystarczyl.
                  - Oczywiscie takze bilety miesieczne powinny byc w nich sprzedawane
                  (nie kolejowe i nie na ZTM, bo to juz wymaga za duzo ustalen i umow)
                  - A trasa - pewnie osiedle Staszica, Prusa, tak zeby nie wozic sie
                  po calym miescie
                  - Pozostaje problem miasta po drugiej stronie torow, ale nie mam
                  pojecia jak go rozwiazac, bo dwie linie to juz bylby szczyt luksusu.
                  • jaculka08 Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 16:20
                    Park&Ride dwa piętra w górę i problem na jakiś czas będzie rozwiązany?
                  • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 16:25
                    Linia autobusowa byłaby najlepszym i najtańszym rozwiązaniem. Przystanki linii
                    nr 1 (tylko 5): Osiedle Staszica przy pętli, Plantowa przy Stachu, Powstańców
                    przy Stalowej, Gomulińskiego przy Staszica, Dworzec PKP. Częstotliwość w
                    szczycie 10 minut, poza 15.
                    Przystanki linii nr 2 (tylko 4): Wojska Polskiego przy Corrado, Powstańców przy
                    Herbapolu, Gomulińskiego przy Staszica, PKP. Częstotliwość w szczycie 10 minut,
                    poza 15.
                    • kol Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 17:06
                      > Linia autobusowa byłaby najlepszym i najtańszym rozwiązaniem.
                      Przystanki linii
                      > nr 1 (tylko 5): Osiedle Staszica przy pętli, Plantowa przy Stachu,
                      Powstańców
                      > przy Stalowej, Gomulińskiego przy Staszica, Dworzec PKP.
                      Częstotliwość w
                      > szczycie 10 minut, poza 15.
                      > Przystanki linii nr 2 (tylko 4): Wojska Polskiego przy Corrado,
                      Powstańców przy
                      > Herbapolu, Gomulińskiego przy Staszica, PKP. Częstotliwość w
                      szczycie 10 minut,
                      > poza 15.

                      1. Zapomniales o stronie miasta za torami. A to juz trzecia linia i
                      kupa pieniedzy i problem z przetargiem, ktory potrwa wieki.
                      2. Budowa poziomowego parkingu to fajny pomysl, ale trwa dlugo i
                      duzo bardzo kosztuje.
                      • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 17:21
                        Tamtej strony miasta nie znam i nawet nie wiem gdzie puścić linię autobusową.
                        Najtaniej jest z autobusami. Trzeba wyznaczyć linię i ogłosić przetarg. Max 3-6
                        miesięcy i sprawa załatwiona.
                    • jakub5g Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 20:17
                      Linia autobusowa - ale tylko w godzinach szczytu. Np. od 5 do 9 i od
                      15 do 20. Co 10 minut wahadłowo. W innych terminach będzie wozić
                      powietrze. Żaden przewoźnik na to nie pójdzie, aby obsługiwać takie
                      połączenie całodobowo. W Zakopanem nieustająco kursują prywatne
                      busy, tak że PKS na nich narzeka. Dlaczego taki bus nie miałby
                      zarobić w Pruszkowie ? Pamiętam sławetne 714 jak nie mogło odjechać
                      spod stacji PKP bo drzwi się nie domykały. I kursował co 15 minut.
                      • cezariano Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 17.11.09, 20:51
                        Niech to zrobią przynajmniej w szczycie. 6-9 i 15-18.

                        Potwierdzam, w Małopolsce busów dostatek. U nas niedostatek.
            • erleusortok Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 09:29
              lesny_dziadzio napisał:
              > chciałem w tym watku zwrócić uwagę, że w odpowiedzi na
              > kataklizm trwający w tym miejscu od miesięcy, pan
              > Prezydent wielkiego miasta teraz dopiero zamierza wysłać misję
              > rozpoznawczą.

              Z treści posta, którym wątek zapoczątkowałeś, wynika że:
              a) ktoś zwrócił Prezydentowi uwagę na brak reakcji Straży Miejskiej na
              nieprawidłowo parkujące samochody,
              b) Prezydent obiecał tę uwagę Straży Miejskiej przekazać.

              Tym niemniej odpowiedni tytuł posta wystarczy, by nikt już nie zastanawiał się
              nad prawdziwością pogłosek o zamiarze wysłania misji rozpoznawczej...
              • mar-comp Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 11:25
                Odpowiedź Prezydenta:
                Szanowny Panie Robercie!
                Przekazuję Pana pytanie do straży miejskiej, celem podjęcia
                interwencji.
                Pozdrawiam
                Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa

                Moim zdaniem tytuł posta nie ma nic wspólnego z odpowiedzią Prezydenta.
                Przekazanie pytania do Straży Miejskiej w celu interwencji nijak się ma do
                stwierdzenia, że nic o tym nie wiedzą i będą sprawdzać. Jak możemy z ich www
                wyczytać to problem jest znany nie od dziś i twierdzenie, że będą sprawdzać
                wywołało "oczekiwaną chyba" dyskusję autora.

                Problem parkowania w rejonie PKP jest bardzo uciążliwy zarówno dla kierowców,
                jak i pieszych. Administrator ulicy (STAROSTA) + PKP przy pomocy PREZYDENTA
                powinien rozważyć proponowane w dyskusji rozwiązania: rozbudowanie park&drive,
                komunikacja miejska itd.
                • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 11:44
                  Najbardziej uciążliwy jest dla kierowców - szukanie miejsca, stres związany z
                  mandatami, nienawiść przechodniów. Ale bym nie przesadzał z dużą uciążliwością.
                  Problem, faktycznie, mogą mieć matki/ojcowie z wózkami dla dzieci. Z tym, że
                  wszystko nie jest zastawione i da się przejść przy odrobinie dobrej woli.
                  Ogólnie bez przesady. Szanujmy się na wzajem.
                  • sqz Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 22:29

                    cezariano napisał: Problem, faktycznie, mogą mieć matki/ojcowie z
                    wózkami dla dzieci. Z tym, że wszystko nie jest zastawione i da się
                    przejść przy odrobinie dobrej woli.Ogólnie bez przesady.

                    Kpisz, zartujesz ?? czy dla twojej wygody mam latac z wózkiem po
                    ulicy bo Ty uważasz chodnik za najlepsze miejsce do zaparkowania??
                    Ciekawe co bys powiedział jakbym na partkingu postawił wózek ławke i
                    napisał zebys nie przesadzał bo możesz je objechać.
                    Sam jestem kierowcą, jeżdze dużo głównie po Warszawie ale to co się
                    dzieje w Pruszkowie przy stacji przechodzi ludzkie pojęcie. Idioci
                    parkujacy gdzie sie da, łamiący wszelkie zasady współżycia
                    społecznego powinni dostawąć mandaty po 5 razy dziennie a najlepiej
                    jakby ich odcholowywano gdzieś pod Mławe wtedy nauczyliby się co to
                    jest prawo i jak go przestrzegać. Nawet jesli jest idiotyczne to
                    trzeba je zmienic a nie lamac. brak poszanowania do prawa powoduje
                    jego nagminne lamanie a najgorsze jest to że w naszym kraju nikt nie
                    egzekwuje przestrzegania prawa a Ci indywidualiści, którze staraja
                    sie go przestrzegaci chcą żeby przestrzegali go inni uwazani sa za
                    pieniaczy i oszołomów.
                    "Idiota i polityk to synonimy ." M Twain
                    • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 22:38
                      W ten sposób do pieniaczy się zaliczasz. Nie mówię, że masz przejść na drugą
                      stronę. Piszę tylko, że potrzebne jest wzajemne zrozumienie. Widzę, że dla
                      Ciebie jedyne rozwiązanie to mandaty, kary, zakazy, nakazy. Chyba komunizm
                      wspominasz z sentymentem? Co?
                      • swistak133 Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 07:55
                        Inny przykład - ulica Kościelna. Jak jest pogrzeb, albo msza ludzie parkują wzdłuż, chociaż jest zakaz. Robi sie korek, ulica jest dwukierunkowa, ale mieści się (z trudem) jeden samochód. Bywa, że ktoś się nie zmieści i zarysuje sobie lakier, albo oberwie lusterko. Straż miejska, chociaż jej siedziba znajduje się 30 sekund drogi od tego miejsca nie robi nic.

                        Cezariano, czy taką sytuację także traktujesz ze zrozumieniem i wyrozumiałością? Żeby nie być obłudnym chyba powinieneś. Zapewniam cię jednak, że reakcje próbujących tamtędy przejechać ludzi są dalekie od takich uczuć.

                        Na świecie jest wielu kretynów, niestety, kiedy wsiądą za kierownicę, stają sie bardziej zauważalni.
                        • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 09:11
                          Miasto powinno to uregulować. Tzn wyznaczyć możliwie jak najwięcej parkingów.
                          Być może rodziny zmarłych powinny to lepiej zorganizować. Do dojazdu na pogrzeb
                          podchodzę inaczej i bardziej łagodnie. Niby jest parking przy kościele, ale
                          parkują tam nie tylko uczestnicy mszy. Zrób też z tym porządek a potem miej
                          pretensję do żałobników.
                      • sqz Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 08:27
                        Jeżeli chęć żeby ludzie przestrzegali prawa kojarzy Ci się z komuną
                        to gratuluje . Komuna upadła bo nie przestrzegała praw nawet swoich.
                        Moge byc pieniaczem ale jak widze kretyna parkujacego na chodniku i
                        blokującego przejście to dzwonie po SM . Nie przychodza bo nawet
                        oni maja w d... prawo. Ciekawe czy wykarzesz się wyrozumiałośćią jak
                        ktos zaparkuje tak że że Ty będziesz musiał iść środkiem ulicy. Nie
                        sądze
                        • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 09:25
                          Tak, kojarzysz mi się z systemem autorytarnym. Na wszystko masz paragrafy,
                          artykuły, ustępy i regulaminy. Każde, nawet najmniejsze odstępstwo, chcesz
                          surowo karać.

                          Nie pomyślałeś, że prawo tworzą ludzie. Ludzie też je interpretują i egzekwują.
                          To znaczy, że system prawny nie jest doskonały i nigdy nie będzie. Postaw na
                          rozsądek i zdrowe myślenie. Im mnij prawa tym lepiej. Znasz wszystkie artykuły?
                          Może też łamiesz któryś z nich? Na każdego jest paragraf.

                          Jeśli ludzie parkują niezgodnie z przepisami, to nie znaczy, że chcą tak
                          parkować. Musisz zajrzeć głębiej, jeśli oczywiście jesteś w stanie. Problemem
                          jest słaba komunikacja w Pruszkowie. Dużo ludzi dojeżdża do Warszawy. Drogi,
                          parkingi i komunikacja miejska nie jest do tego przystosowana. Pretensje miej do
                          władz. Bo co ci ludzie mają zrobić? Iść na bezrobocie i przestać się uczyć?
                          Zastanów się.

                          Skoro stan prawny ze stanem faktycznym się mija, racjonalne jest omijanie
                          takiego prawa. To tak jak z budową osiedla. Budujesz budynki, patrzysz gdzie
                          powstały ścieżki i drogi polne, a potem budujesz jezdnie i chodniki. W rejonie
                          PKP nadal funkcjonuje rozwiązanie z przed 50 lat. Ale czasy się zmieniają. A Ty
                          widzisz tylko te swoje paragrafy i ustępy. Niepokornym mandat! Brawo. Zapisz się
                          jeszcze do PiS i LPR.
                          • sqz Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 09:55
                            To co Ty nazywasz systemem autorytarnym ja nazywam systemem prawa, a
                            to co ty proponujesz to jest anarchia. to w komunie wymyslono coś
                            takiegoi jak znikoma szkodliwosc czynu co doprowadzilo do
                            spolecznego przyzwolenie na zlodziejstwo i chuliganstwo.Dla mnie
                            jestes egoista patrzacym tylko ze swojego punktu widzenia , parkuje
                            gdzie sie uda a reszta niech sobie radzi przeciez moga sie wykazac
                            dla mnie zrozumieniem. Ciekawe czemu Ty nie wykazujesz sie
                            zrozumieniem dla tych co chca chodzic po chodniku a nie po ulicy
                            gdzie inny kretyn za kierownica ich obtrąbi, ochlapie, bo przeciez
                            miejsce pieszego jest na chodniku.
                            Nie ma gdzie zaparkowac oto walczyc w UM w PKP a nie utrudniac życie
                            innym.Jeżeli by się spełniły marzenia tych wszystkich ktorzy dzieki
                            tym parkującym inteligentnie na chodnikach to kazdy z nich juz by
                            pewnie nie jezdził. Ale o tym nie myslisz , wymagasz od nas
                            zrozumienia a jak go nie ma to wysyłasz nas do LPR czy PiS. Ciekawe
                            czemu nie do SLD czy PO, bo jak dla mnie niczym te partie sie od
                            siebie nie roznia poza iloscia niedotrzymanych obietnic.
                            • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 10:28
                              Nie zdążyłem dodać zanim odpowiedziałeś.... Wziąłem prysznic, co prawda ciepły,
                              ale przyznaję się w części od winy. Wycofuję głupią i nieładną część z partiami.
                              Obniża to wartość dyskusji. Czytających przepraszam.

                              Ja myślę, że to kwestia wartości. Tego, czy kierujemy się prawem, prawem i
                              rozsądkiem, czy tylko rozsądkiem. Kierując się samym prawem wspieramy państwo
                              policyjne. Kierując się samym rozsądkiem, dążymy do anarchii. Ja myślę, że
                              prawda jest po środku.

                              Co do mojego egoizmu, przynajmniej w tej części się mylisz. Do stacji mam
                              stosunkowo blisko i chodzę spacerkiem. Także mojego samochodu nie musicie
                              omijać. Dobrowolnie ograniczam swoje prawa pieszego, mając na względzie dobro
                              wspólne. To chyba altruizm, nie egoizm.

                              Idąc do stacji omijam czasem pojazdy zaparkowane na chodniku. Czasem się spieszę
                              i bardzo rzadko, ale mnie to wkurza. Ale rozumiem tych kierowców i nie dzwonię
                              po ludzi z bloczkami z mandatami.

                              Trzeba rozróżnić prawo od praktyki i kultury osobistej. Można działać
                              nieetycznie, ale zgodnie z prawem. Można też etycznie, ale niezgodnie z prawem.
                              Prawo nie może być samą w sobie wartością. Ma pomagać nam wszystkim. Jeśli
                              samochód zaparkowany jest niezgodnie z prawem, ale da się przejść, przymknąłbym
                              oko. Jeśli rzeczywiście stwarza to problem, zacząłbym od pouczenia. Następnym
                              razem mandacik. Ale powtarzam się jeszcze raz. Mandat to ostateczność i tak
                              naprawdę przyznanie się do winy i bezradności.

                              Miasto wysyłając swoich żołnierzy z bloczkami, przyznaje się do własnej niemocy.
                              Nie umiemy i nie chcemy rozwiązać problemu inaczej, dlatego wysyłamy ludzi
                              karzących niepokornych.

                              Jeszcze raz proszę o zrozumienie wszystkich stron. Nie parkujmy, utrudniając
                              przejście innym. Wózek musi się zmieścić. Ale też nie dzwońmy po "bloczkowców"
                              za każdym razem, kiedy samochód zaparkuje pół centymetra poza parkingiem.
                              • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 10:36
                                Coś namieszałem z nową linią i źle się czyta... Kurczę!
                              • habier Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 11:41
                                cezariano napisał:

                                > Ja myślę, że to kwestia wartości. Tego, czy kierujemy się prawem, prawem i
                                > rozsądkiem, czy tylko rozsądkiem. Kierując się samym prawem wspieramy państwo
                                > policyjne. Kierując się samym rozsądkiem, dążymy do anarchii. Ja myślę, że
                                > prawda jest po środku.

                                Idąc tę drogą - są kierowcy, którzy wsiadają do samochodu po 2-3 piwkach. Oni też prawdopodobnie kierują się "rozsadkiem" - bo przeciez nie sa pijani... czy trzeba ich karać gdy zawartośc we krwi przekroczy o 0,2 czy 0,3...

                                cezariano - rozumiem Ciebie i Twoje potrzeby ... i proponuję cała energię skierować na to aby zmusić władze do zmian - szczególnie w temacie komunikacji w mieście. Idealnym rozwiązaniem byłyby autobusy kursujące dosyć czesto pomiędzy newralgicznymi punktami w Pruszkowie. Wtedy każdy MIESZKANIEC Pruszkowa mógłby dostać sie do PKP autobusem...

                                Zacznij od rozmowy ze "swoim" radnym - czyli tym, na którego oddałeś głos w ostatnich wyborach.

                                pzdr
                                Habier
                          • kecaj61 Re: Prawdziwość pogłosek 20.11.09, 10:09
                            Napisałeś "Jeśli ludzie parkują niezgodnie z przepisami, to nie znaczy, że chcą tak parkować." Pewny tego jesteś? Taki jeden przykład przytoczę. Ulica Staszica, okolice urzędu skarbowego. Zrobiony duży parking, na ulicy ustawione jak woły znaki zakazu zatrzymywania i postoju! I co? Trzeba było ustawić słupki, bo ani przejść ani przejechać nie można było. Wracając do wątku stacji, to sam widziałem jak kobieta z wózkiem musiała cofać się kilkanaście samochodów do tyłu, bo jeden z tych geniuszy, co to nie chcą a muszą za głęboko wjechał na chodnik i nie mogła się obok niego zmieścić. Na dobrą sprawę miała by pełne prawo wezwać tych z bloczkami ale tylko do tego jednego czy hurtem? Jak stoi tam kilkanaście aut, to zawsze znajdzie się chociaż jeden taki. Jak inwalida na wózku znajdzie się w takiej sytuacji i zadzwoni po SM, to podejdź i powiedz mu, że jest komunistą. Przejdź się ulicą Kościuszki, Prusa lub Kraszewskiego i przyjżyj się ilu "nie chce ale musi" zaparkować przy wjeździe do bramy lub zatarasować przejście na chodniku. Zwróć też uwagę, że 80% tak parkujących jest z blachami WPR, czyli znają miasto.
                        • swistak133 Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 10:27
                          Jak utkniesz tam kiedyś na 15 minut, bo ktoś komuś zarysował lakier i trwa dyskusja, albo sam oberwiesz sobie lusterko o zaparkowany niewłaściwie samochód i nadal będziesz taki wyrozumiały to Ci uwierzę.

                          Ludziom nie chce się ruszyć dupy zza kierownicy, dletego nie mogą zostawić auta kilkanaście-kilkadziesiąt metrów dalej. Gdyby im pozwolić, to wjechaliby do samego kościoła, sklepu, albo szkoły.

                          Idąc Twoim tokiem myślenia, to na przykład, skoro do śmietnika mam daleko, śmieci wysypię przez okno. W końcu to wina tego, który za daleko wybudował śmietnik.

                          No, ale Ty się uparłeś i widzę, iż żadne argumenty do Ciebie nie trafią.

                          Jestem za tym, żeby w takich przypadkach zapędzać straż miejską do roboty, ale również naciskać Miasto, aby rozwiązało te problemy.
                          • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 11:35
                            Co innego śmieci, co innego pogrzeb. W pierwszym przypadku wyrzucanie śmieci
                            przez balkon/okno itp. to zwykłe chamstwo. To jest niebezpieczne z punktu
                            widzenia sanitarnego. W dodatku śmierdzi dookoła. Jest pełno much, szczurów,
                            kotów, itp. W drugim przypadku masz ludzi, którzy dowiedzieli się o śmierci
                            bliskich osób. Często dość niespodziewanie. Przyjeżdżają z daleka, są pierwszy
                            raz w tym miejscu. I zapewniam Cię, że nie myślą w takich chwilach. Przynajmniej
                            nie w takim zakresie jakbyśmy sobie życzyli. Oni chcą pożegnać bliską osobę w
                            kościele, a potem nadążyć za pozostałymi na cmentarz, którego pewnie nie znają.
                            Ale jak burak przyjedzie na pogrzeb, katastrofa murowana. I tu się zgadzam!

                            Oczywiście przyznaję w rację części. Jeśli zdrowy człowiek parkuje pół metra od
                            bramy i pozostałym utrudnia życie, w dodatku świetnie zna okolicę i może przyjść
                            pieszo, a obok jest wolne miejsce... to już zwykłe chamstwo i obrona takiego
                            osobnika musi zakończyć się niepowodzeniem. Na żadną obronę nie mogą liczyć z
                            mojej strony.

                            Nie wrzucajmy wszystkiego i wszystkich do jednego worka. Podaję przykład ze
                            swojej okolicy. Z jednej strony bloku jest ok 40 legalnych miejsc parkingowych.
                            Po drugiej stronie, naliczyłem 40 nielegalnie zaparkowanych samochodów. Tu się
                            nie da parkować tylko legalnie. Inaczej czekasz czasem kilka godzin na wolne
                            miejsce. Pamiętam kiedyś, jak czekaliśmy pod oknem na wolne miejsce po
                            kilkadziesiąt minut, aby zaparkować legalnie. Ciebie wkurza źle zapakowany
                            samochód, a innych brak miejsc. Zamiast iść na obiad po pracy, po długiej
                            podróży, czkasz na miejsce pod własnym domem. 200 metrów dalej też są bloki i
                            problem podobny...

                            Mój sąsiad kiedyś latał z listą protestacyjną. On parkuje legalnie, ale
                            przeszkadzają mu nielegalne samochody i trzeba wezwać bloczkowców. Listy nie
                            podpisaliśmy, chociaż wtedy nie mieliśmy już samochodu. Efekt był taki, że
                            ludzie dostali mandaty. Część przeniosła się dalej od swojego domu i zaparkowała
                            na jego miejscu... Sąsiad musiał zaparkować na ich czyli nielegalnie... Od tej
                            pory siedzi cicho i nic mu nie przeszkadza. Ciekawe czy dostał mandat...
                            • cezariano Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 11:49
                              Dodam jeszcze, że to dzięki tym, którzy parkują nielegalnie pod moim oknem,
                              wczoraj mogłem zaparkować legalnie. Nieraz mam ochotę tych ludzi wystrzelić w
                              kosmos za wycie silników przy milionie obrotów/min, za głośną muzykę z car audio
                              i za trąbienie na bliskich. Ale to dzięki nim mam gdzie parkować i piję
                              spokojnie herbatkę bez obawy o wypisany mandat. I nie lecę pół kilometra z
                              innego parkingu. Także temat znam z dwóch stron. I jeszcze raz proszę o
                              wyrozumiałość.
                              • swistak133 Re: Prawdziwość pogłosek 20.11.09, 09:20
                                Ty masz trochę racji, ja mam trochę racji, a urzędnicy i tak mają nas w swoich urzędniczych d...ch. Trzeba ich gnębić petycjami i podaniami o budowę odpowiedniej infrastruktury, może przyniesie to jakiś skutek.
                    • habier Re: Prawdziwość pogłosek 19.11.09, 09:24
                      sqz napisał:

                      > Idioci parkujacy gdzie sie da, łamiący wszelkie zasady współżycia
                      > społecznego powinni dostawąć mandaty po 5 razy dziennie a najlepiej
                      > jakby ich odcholowywano gdzieś pod Mławe wtedy nauczyliby się co to
                      > jest prawo i jak go przestrzegać. Nawet jesli jest idiotyczne to
                      > trzeba je zmienic a nie lamac. brak poszanowania do prawa powoduje
                      > jego nagminne lamanie a najgorsze jest to że w naszym kraju nikt nie
                      > egzekwuje przestrzegania prawa a Ci indywidualiści, którze staraja
                      > sie go przestrzegaci chcą żeby przestrzegali go inni uwazani sa za
                      > pieniaczy i oszołomów.

                      sqz: masz całkowitą rację

                      pzdr
                      Habier
                • lesny_dziadzio Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 12:28

                  twierdzenie, że będą sprawdzać
                  > wywołało "oczekiwaną chyba" dyskusję autora.

                  Ależ oczywiście. No chyba po to jest forum dyskusyjne, zeby
                  dyskutować? :-)


                  > Przekazanie pytania do Straży Miejskiej w celu interwencji nijak
                  się ma do
                  > stwierdzenia, że nic o tym nie wiedzą i będą sprawdzać.

                  Ale świadczy o tym, że odpowiadający nie orientuje się co się dzieje
                  od miesięcy. Przy zarobkach rzędu nastu tysięcy miesięcznie z
                  podatków publiczne demonstrowanie takiej niewiedzy jest co najmniej
                  zastanawiające. Pruszków to nie jest przeciez metropolia tylko małe
                  obszarowo miasto, a problem jest poważny od wielu miesięcy.

                  Gdyby odpowiadający znał problem z pewnością przeczytalibyśmy o
                  podjętych już dawno działaniach. A tu się okazuje, że straż
                  ma dopiero "podjąć" (nie kontynuować) interwencję. Zresztą realna
                  sytuacja w okolicy PKP pokazuje, że nawet jeśli jakies działania
                  były podejmowane to były tak nieudolne, że nie ma sie czym chwalić.
                  Mając te 2 opcje do wyboru sam był wolał powiedzieć "pierwsze
                  słyszę". :-)

                  Podobnie zreszta sytuacja wygląda z przejściem dla pieszych w tym
                  rejonie. To jest przecież kolejny trwający od lat skandal, z
                  którego tym razem nie da się wywinąć stwierdzeniami iż "grunt należy
                  do PKP" i miasto/powiat nic nie może zrobić.

                  Uzywając terminologii pszczelej: moim zdaniem powyższe pokazuje jak
                  obecne władze miasta, czy powiatu- same bedąc trutniami - nie
                  liczą się
                  z potrzebami robotnic przywożących do Pruszkowa dużą
                  część miejskiego budżetu ( i ich pensji) wypracowaną w Warszawie. I
                  widać, że sami nie korzystają z tej formy komunikacji.

                  Jeżeli to kogoś nie przekonuje, to podam inny przykład:


                  Czy wiecie, jak mozna zarezerwować miejsce na parkingu P&R w
                  Pruszkowie? Otóż trzeba przybyć na dworzec PKP osobiście
                  między godziną 0:00, a 0:15
                  (bo potem zamykają kasę), bez żadnej
                  gwarancji, że się takie miejsce dostanie. Innymi słowy: można tak
                  chodzić ileś tygodni odchodząc ciągle z kwitkiem. Nawet nie
                  ma możliwości wcześniej zadzwonić i lub zamailować, bo takich
                  udogodnień dla pasażerów na stacji PKP nie przewidziano!

                  Juz słyszę głosy: że to wina kolei mazowieckich i częściowo tak
                  jest. Problem jest tylko taki, czy nasze władze dostrzegają same z
                  siebie takie problemy i czy cos próbują z tym zrobić. W końcu - od
                  pewnego czasu - płacą kolejom mazowieckim za ich usługi i powinny
                  być zainteresowane tym, czy Pruszkowianie są z tych usług zadowoleni.
                  • lesny_dziadzio Re: Prawdziwość pogłosek 18.11.09, 12:42

                    ..i widzę tu zwłaszcza rolę dla radnego Jarosława, który tyle
                    energii wkładał w blokowanie wspólnego biletu. Teraz mógłby wykazać
                    trochę nadmiaru energii w kierunku konstruktywnym - maksymalnej
                    poprawy sytuacji pasazerów, skoro i tak już miasto za to płaci.

                    Martwię się tylko, czy elektorat, z racji wieku mieszkający głównie
                    w pobliżu kościołów, zaaprobowałby tak daleko idące zangażowanie w
                    politykę zagraniczną.

    • ibor25 Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 26.11.09, 08:15
      nie chcialbym krakać, ale starostwo chyba znalazlo "rozwiązanie" problemów.
      A przy okazji pewnie na tym podreperują budżet...
      • jakub5g Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 26.11.09, 23:20
        Zapachniało Ameryką. Budżet podreperują, prywaciarz zarobi i będzie
        spokój. A jakby tak wydzierżawić kawałek placu po
        starych "mechanikach" i zrobić parking dozorowany np. za 20zł
        miesięcznie ? I budżet zarobi, i agencja ochrony, i mieszkańcy
        mieliby problem rozwiązany. Bo jak na razie to problem z głowy
        będzie miało tylko starostwo. Mentalność z lat 70.
        • ibor25 Re: Staż miejska s p r a w d z i prawdziwość pog 27.11.09, 08:32
          chyba za dużo wymagasz;)
          dlaczego mieszkaniec miałby mieć lepiej?
          przecież odbiegałoby to od "norm" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka